Kumple…

Od małego nigdy nie miałem problemów ze znajomymi, wręcz przeciwnie, miałem ich aż zanadto. Nigdy nie byłem „pizdą” tylko bardziej typem ze „śmietanki gimnazjalnej” i po części podobało mi się takie coś. Nalewy, papierochy, baka, dyskoteki, i całe noce w plenerze. A jako że mieszkam w nie za dużym mieście 70 tys ludzi to można powiedzieć że „wszyscy się znają” i chcąc nie chcąc kojarzyli mnie tu i tam. Do tego miałem ekipę ziomów z którymi trzymałem praktycznie od zawsze także na brak kontaktów międzyludzkich nie mogłem narzekać.
Gimnazjum zaczęło się kończyć, człowiek zaczął normalnieć i zaczęła się robić chujnia… Ekipa z którą trzymałem zaczęła „za ostro” melanżować co nie było mi za bardzo na rękę i zmierzało w złym kierunku dlatego odłączyłem się od nich.
Wkręciłem się gdzieś indziej ale tam też za długo nie posiedziałem bo z braku pieniędzy planowali chwytać się mniej legalnych środków, dlatego też wolałem się odłączyć póki nie było za późno.
Po nich było jeszcze kilka ekip i w każdej kumple zamiast wziąć się ogarnąć dążyli do jakiś chorych akcji, także zmieniłem całkowicie środowisko i wkręciłem się do ekipy studentów, Oni okazali się też dobrymi chłopakami ale to nie było to.
Instynkt brał górę, brakło mi chamskich melanży itp. Także wróciłem do ekipy żyjącej w moim starym stylu. No i ładnie pięknie, Ci mi przypasowali. Były imprezy, duże koncerty nawet po za Polską, itp, itd. czas mijał, ekipa zaczęła się kurczyć i zaczynały się pojawiać spięcia tu i tam ale mimo wszystko przyłaziłem do nich bo byli moją jedyną ekipą. Tyle że denerwowało mnie to że ci którzy zostali woleli bardziej osiadły tryb życia czyli piwko na blokach zamiast na imprezę wyjść i panny jakieś poznać.
Jak proponowałem wypad gdziekolwiek to zaraz była kupa obiekcji że tam chujnia, tam chujowa muza, tam blachary, a tam zaraz zamkną i kończyło się siedzeniem na blokach i czajeniem się czy policja zza rogu nam nie wyleci…
W ten sposób z czasem wszystkie laski zaczęły omijać nas szerokim łukiem. W końcu się przeprowadziłem do pobliskiej wsi (rodzice chatę zbudowali) no i się okazało że byłem im potrzebny jak koszula w dupie…
Żaden chuj się nie odezwał czy na piwo przyjadę albo na coś tam… Ale jak kurwa pieniądze któryś potrzebował albo kierowcę z autem bo najebani wszyscy to kurwa wiedzieli gdzie dzwonić. No i zaczęła się prawdziwa chujnia bo na tych frajerów zmarnowałem ze 7 lat. Wszyscy moi starsidawniejsi znajomi są już po ślubach, mają dzieciaki i żyją sobie swoim życiem. A ja siedzę z łapą w nocniku i świadomością że zajebałem gdzieś ćwierć wieku swojego życia, we wsi zajebanej mułem i z braku zajęcia i kumpli gram w gry. Tak jak ten typ od „bede grał w gre”. Od roku robię się nerdem i kurwa po za komputerem nie mam co ze sobą zrobić…
Z duszy towarzystwa zrobiłem się mułem bagiennym i boli mnie to w chuj. Na piwo wychodzę góra 2 razy w miesiącu a po za robotą (która też mnie wkurwia) chaty nie opuszczam bo nie mam po co i nie mam do kogo.
Wiem że samo nic do mnie nie przyjdzie ale co? Mam sam się szwendać po imprezach i szukać kumpli? Czy może laski jak desperat jakiś?

Mam postanowienie noworoczne że jak w tym roku nic się nie zmieni to wyjeżdżam w pizdu stąd zacząć gdzieś indziej życie od nowa. Kupiłem sobie motocykl i czekam na rozpoczęcie sezonu. Wtedy zobaczymy! O!

Pozdrawiam tych co wytrwali do końca, a ci co mają zamiar hejtować niech spierdalają :* joł

81
90
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Kumple…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja moze z innej baczki ,bo ja tam troche imprezowałem miałem stałą długoletnią partnerke itp itd tylko ze w zyciu czasem sie róznie układa ,i kobity brak ,kumpli barak jeno robota i dom i ot co całe moje zycie a jeszcze troche i stuknie 30 ech

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „śmietanko gimnazjalna” – dorośnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbym czytał siebie , tylko moi koledzy się poćpali, zalkoholizowali,pookradali mnie, pożyczki , auta pożyczanie na krzywy ryj to samo , dziewczyny teraz są inne -kasa tylko 90% -wypalenie też robi swoje- takie to zjebane życie jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam tak samo z tym, że ja nigdy nie byłem duszą towarzystwa. Kiedyś byłem wesoły, cieszyłem się z pierdół, a od jakiś 4 lat jest już bardzo źle, czuję, że mam depresje, mam 18 lat(rocznikiem 19), czuję bunt do wszystkiego, jak mówię matce, że czuję się jakbym miał depresje to mi mówi „tyś jest gupi, dziewczyne se znajdź to ci przejdzie” albo „znajomych se znajdź a nie w domu siedzisz i się marnujesz”.
    W tym roku też będę mieć motocykl, prawko zdałem w 2012 a+b, jeżeli nic się nie zmieni w moim życiu to nie wytrzymam i się rozpierdole.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przeczytałem pobieżnie bo zbyt długie te smęty ale mimo wszystko się wypowiem: intensywniej ruchaj.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Chłopie, całe życie latałeś za imprezkami, panienkami, melanżami i wkurzałeś się, że inni „siedli na dupach”, a teraz dziwisz się, że mają żony i dzieci a Ty nie? I kiedy wydawało się, że coś skumałeś, to znowu zamierzasz wsiąść na motor i robić chuj wie co. Ogarnij się, albo rybki albo pipki. Jak idziesz swoją ścieżką to nie jęcz, że jesteś sam. A teraz spierdalam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. W tej całej chujni jakiej siedzisz powinieneś mieć świadomość że przynajmniej niczego nie odjebałeś. Jest źle, ale uwierz mi do twojego życiorysu dopisał byś parę wpadek z prawem i wyjdzie ci patologia, jaką nie jesteś, cały czas masz szansę. Przemyśl co jest dla ciebie ważne i do tego celu dąż. Mieszkanie, samochód, lepsza praca, dupeczka, czy co tam chcesz w kolejności jaka ci tam pasuje. Pozdro ziomuś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No tak,myślałeś że jesteś fajny bo przepijałeś pieniądze od rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No stary. Mam 30 lat na karku i wiem jak to jest z „ziomami”. Kiedyś (a nie mówię o gimnazjum bo za moich czasów nie było tego wynalazku) śmigaliśmy po mieście ekipą 15-20 osób a 10 to było minimum przyzwoitości. Każdy był ziom, sztama na zabój, teksty że do końca życia będziemy ekipą i ta dalej. Imprezy, biby, zwykłe siedzenie na ławce, chodzenie na dupy, bijatyki i tak dalej. No i wiesz, wszystko poszło się jebać, stopniowo. Im wszyscy starsi to patrzyli tylko na siebie, część się porozjeżdżała i nawet telefonu nie odbierze jak próbujesz zadzwonić. Chujoza, ta historia się od pokoleń powtarza, tylko kolejne fale młodych twierdzą, że z nimi będzie inaczej a potem jest zawsze tak samo. Niektórzy mają rodziny i wyjebali się na resztę. Nie jesteśmy już dzieciakami wiec nie chodzi mi o siedzenie na ławce, ale raz w miesiącu można by się spotkać chyba przy piwku, nie? Ale gdzie tam. Ja mam żonę i córkę i zostało nas 6 ze starego składu i wciąż się odwiedzamy, spędzamy razem czas. I wiem przynajmniej że to są ci prawdziwi. Chujowe to jest. P.S. – z tą gimnazjalną śmietanką to mnie rozjebałeś trochę. Daj luz stary, bo lamerski tekst na maksa szczególnie że chujni wynika że masz już trochę lat na karku.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @ 9 Kolego tyle lat mniej więcej co Ty mam i masz rację. Kazdy nos w swoim domku i tyle. Zostaje 3-4 osoby jak dobrze pójdzie do pogadania a reszta nawet tel nie odbierze. PZDR!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. mam tak jak autor.22 lata,udalo mi sie zrobic wyzsze wyksztalcenie ale huj z tego jak pracy za huje nie moge znalesc(ni chyba ze rozwoz pizzy i to swoim autem wiec pierdole)tak wiec juz 5 miesiecy siedze na dupie wpatrzony w monitor i czasem to nawet nie wstaje z lozka bo nie mam poco.Tak jak autor postu mam motocykl(scigacza)i pewnego dnia sie wkurwie i polece ile fabryka dala prosto na tira.Dziekuje dobranoc

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Z kwiatka na kwiatek przeskoczyła obca szybka,
    w pewną sylwestrową noc, taka była z niej dziwka..”

    0

    0
    Odpowiedz
  14. trochę podobna historia jest ze mną. Może nie byłem „śmietanką gimnazjalną”, bo duże bylo gimnazjum, ale mialem ekipę, dzięki której nie byłem pizdą. Bakałem razem z nimi, piłem, nauczyłem sie palić. Ale spierdoliłem od nich kiedy zaczeli walic prąd (czyli amfetaminą), a potem mefedron. Teraz jestem spalony, bo jestem świeżym policjantem. A wiesz czemu czuję że ja wygrałem, a oni nie? Bo ja mam hajs, co miesiąc 2,2 tys., samochód (chuj, że wspomogłem się kredytem 3 tys.). I jestem z nich najmlodszy, bo mam niespełna 20 lat, oni mają po 21 – 23 i w większości są gołodupcami (jeden jest bardziej banankiem, więc on ma hajs ciągle bo ma robotę w firmie starego). Po prostu w wieku 18 lat zobaczyłem co i jak i wolałem przez rok być „pizdą” w ich mniemaniu, żeby dostać dobrą robotę, którą zresztą lubię. JAJA DO GÓRY, odryj sie, najlepiej znajdź sobie dupę bardziej na stałe, ona cię ogarnie. Może się zakochasz, i ci się odmieni?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Oj…myślę,że powinieneś zamieszkać w mieście!A nie z rodzicami na wsi,usamodzielnić się i od razu znajdziesz dziewczyne,zobaczysz co to dziecko śluby itp.Ale czy tego na pewno chcesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Też mieszkam w jebanej wsi, mam 16 lat, do szkoły w mieści dowożą mnie rodzice, przeważnie przyjeżdżają po mnie po szkole, albo wlokę się 1,5 h autobusami. Nie am przyjaciół, bo nie ma sie nawet jak z nimi spotkać, moje życie jest monotonne, po zjebanym dniu w szkole gram w gry i tak czas leci… chujnia i śrut, chujnia i śrut…

    0

    0
    Odpowiedz

Co mnie irytuje

1. Jak chcę wejść na jakąś stronkę
i coś przeczytać, to każą się zalogować.
2. Jak się rejestruję, to 8 razy muszę wpisywać wszystko od nowa bo coś nie dopiszę, nie zaznaczę
i wszystko znika.
3. Autobus mi odjeżdża przed nosem every day. Najpierw biegnę na przystanek, a potem stygnę i czekam 15 min. na następny.
4. Podręczniki są zasrane. Sprawdziany są podchwytliwe. Jest wielu rzetelnych i garstka niewyżytych nauczycieli. Ci ostatni gadają całą lekcję o czymś czego nie będzie na sprawdzianie, a na teście wymagają tego o czym tylko wspomnieli jak nikt nie słuchał.
5. Podręczniki są pisane w ten sposób, aby wkuwać nie ważne w życiu rzeczy.
6. Nikt nie poda pomocnej dłoni.
7. Boli mnie łeb jak rano czeszę włosy.
8. Brakuje mi czasu, a dobę spędzam leżąc od 1:00 – 6:30 lub siedząc przy nauce 8:00 – 15:15 i od 18:00 – 1:00
9. Mam stres, podkowy pod oczami, jestem wiecznie głodna, choć zgrabna.
10. Politycy nie wytwarzają towaru, tylko pracują umysłowo, a zarabiają za dużo i nie są z powołania. Przez to moim zdaniem zabierają za dużo kasy z budżetu.
11. Pełno złodziei i zboczeńców.
12. Jedzenie jest modyfikowane i nie zdrowe. Mleka nie ma w mleku.
13. Kartka za łatwo się gniecie i niszczy.
14. Czasem człowiek jest tak zasmucony, że czuje się jak Antygona lub król Edyp – bez wyjścia.
15. Uczniowie udają luzaków, a jak jest koniec lekcji, to pędzą owczym stadem do domu czym prędzej się uczyć.
16. Ciamkać w czterech jest przyjemnie, ale słuchać jak ciamka jedna osoba wysysając kości kurczaka, to już nie miłe. a w tych warunkach trzeba odrabiać lekcje.
17. Nawet w weekend nie ma czasu.
18. Serce tęskni do wakacji.
19. Chcą usunąć okna życia, co spowoduje skazywanie niemowląt na śmierć.
20. W tym kraju opłaca się robić jedynie na czarno.
21. O 19:30 chce mi się strasznie spać, a nie mogę, bo muszę odrabiać.
22. Obcięli nam spis lektur. Czyli mamy czytać mniej, być ciemną masą, a na egzaminie pewnie będą wymagać wielce.
23. Chcą coraz mniejsze dzieci dać do szkół, żeby się nie rozwijały manualnie, przez zabawę. A potem są dyslektycy.
24. W Niemczech mama minimum trójki dzieci ma dopłaty.
25. Niezdrowe ustawy. Według nich piekarz ma wyrzucić chleb, a nie dać biednym, bo zapłaci karę/podatek.
26. Ekologia na pokaz. Podpieranie deseczkami drzew, podczas gdy są wyrąbywane puszcze z 80-letnimi drzewami i unikalną florą.
27. Podręczniki maja na pół strony dużo białego, wolnego miejsca.
Po co więc piszą małymi literami i ściskają się ciasno? No właśnie. A po to, żeby drugą połowę zrobić w 2. podręczniku i żeby se zarobić.
28. W Szwecji są używane podręczniki i do szkoły nosi się tylko ołówek. Są darmowe wycieczki i 2. śniadanie też.
29. Nic się nie wskóra bez znajomości i prestiżu.
30. Moim zdaniem bycie gejem/les to żaden wstyd, nie powinno się tego ani potępiać, ani się tym chwalić. Mówi się trudno. A niektórzy robią wielkie halo.
31. Muzułmanie chcą opanować świat. Egipt jest pozornie cudowny. Poza hotelem jest pusto, a poza turystycznymi miastami zabijają chrześcijan. Jak muzułmanie ci się tu nie podoba to nie mieszaj nam białej rasy, lecz idź do swego kraju,a nie niszczysz nam tradycji chrześcijańskiej.
32. Pozorne remonty. Robotnicy budują nie powiem co już długo. Są problemy komunikacyjne, a tam co jakiś czas trzej budowlańcy na wielkim placu. Opierają się o łopaty,a tylko 1 z nich jeździ koparką.

Jest jak jest, ale nigdy nie było, żeby jakoś tam nie było. Pozdrawiam!

(Proszę, Moderatorze, przyjmij ten tekst pisałam go 30 minut, jestem fanką tej strony – tu autorka „Baleronu”)

74
64
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Co mnie irytuje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tekst jest genialny! Jest w tym mnóstwo prawdy! Nie będę narzekać, że „taki kraj”. Ciesz się z tego, co jeszcze dobrego mamy, bo potem będzie too late ;/

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ogólnie pieprzysz jak potłuczona gimbusiara,ale w paru tych poważniejszych sprawach masz rację.
    Mniejszości narodowe wypierdalać z Polski !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 33. Dawno/w ogóle nikt mnie porządnie nie …

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Masz sporo racji ale wielu rzeczy jeszcze nie rozumiesz. Fajna z Ciebie dziewczyna, nie daj się ogłupić mediom i rób swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Piękny przykład zjebanego mózgu kobiety-misz-masz – mix gonitwy myśli hormonalno-emocjonalno-antyseksualnej myśli kobiecej ( za dużo zboczeńców , tak? hahah zacznij mieć orgazmy to sama nim zostaniesz i naucz się robić lodzika , a nie że głodna jesteś a byś chciała być chuda- najlepiej odchudzać się cały dzień a potem nawpierdalać się na noc -powodzenia)

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Litania do wszystkich nieświętych(stereotypów)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Popieram 31 punkt!!!! Rękami i nogami!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ciekawa dziewczyna jesteś 😉 nr 4 na Twojej liście najlepszy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Leming jebany co nic nie rozumie o świecie

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Podobasz mi się. Z charakteru:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Czyż nie jest zajebista? :))

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Popieramw całej okazałości tego teksu.Czemu nikt wreszcie nie spojrzy oprawdzie w oczy?Zaslaniamy się,kamuflujemy się-czemu to ma służyć?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dziewczynko skończysz gimnazjum, dorośniesz to zrozumiesz co to są prawdziwe problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pół tekstu o pierdołach,pół o konkretach.Dam 4/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @13 Każdy ma swoje, nie czaisz?:P

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Pierwsza „chujnia” ktora jest tresciwa, dobra i faktycznie też wkurwiająca

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Biorę cię w ciemno na swoją dziewczynę!

    1

    0
    Odpowiedz

Znowu te kobiety

Moja dziewczyna (jeśli jeszcze nią jest?) wymyśliła sobie wyjazd do ciepłych krajów w lutym! Już nie ważne, że wydałem na to wszystkie zarobione pieniądze we wakacje i pewnie we wakacje nawet nie bedzie mnie stać na wyjazd do Mielna, ale jak wiadomo, luty to okres sesji, na której mnie nie będzie, bo będę się wtedy opalał gdzieś zwrotniku.. Nie dość, że musiałem biegać po prowadzących i lizać im dupy, aby pozwolili mi napisać egzaminy wcześniej – mam teraz egzaminy na konsultacjach-ustnie!, albo muszę zaliczyć ćwiczenia i kolokwia na 4.5, więc zapierdol mam niesamowity i uczę się non stop, to jeszcze ta presja, że jak coś nie pójdzie, to albo stracę wyjazd, czyli kasę, albo semestr. Oczywiście ona- studentka 2 razy w miesiącu w weekendy stosunków międzynarodowych na Wyższej Szkole Czegoś Tam, ma teraz bardzo dużo czasu, bo nie spędza go ze mną. Chodzi do kosmetyczki, plotkuje z koleżankami i najlepsze – umawia się ze swoimi „kolegami”. Oczywiście ja jestem zazdrośnikiem, gdy się wkurzyłem, jak powiedziała, że jeśli nie pojadę z nią w lutym, to zabierze znajomego, bo on jest bardzo chętny! Dzisiaj przez cały dzień nie raczyła nawet odpisać na głupiego smsa, napisała po 10h, że ma mało pieniędzy na koncie i nie może pisać… Prawdziwy związek jest w stanie przetrwać każdy trudny okres. Ten najwyraźniej nie… Więc to kończymy

82
64
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Znowu te kobiety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wybacz chłopie, ale po tym jak Cie traktuje to już po ptokach. Nie zabieraj jej na żaden wyjazd! Pojedziecie a po powrocie zrobi Cie w chuja!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zajebana szmata ;D pełną pizdą

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no kurwa czas najwyższy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kończ i to szybko, bo będziesz bez dziewczyny i bez kasy, a tak tylko bez dziewczyny co jest o wiele lepsze, pobijesz niemca w kask i znajdziesz lepszą. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „We wakacje”. Proszę cię…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, kończ z nią jak najszybciej. Dla własnego dobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kończ i szukaj normalnej Panny!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W pierwszym zdaniu dobrze kombinujesz. To już raczej nie jest twoja dziewczyna i coś mi się wydaje że niezbyt jest warta jakichkolwiek prób odnowienia tego związku.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O kurwa bezapelacyjnie niech spierdala ze znajomym. Chuja warta ta niewiasta.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ty jesteś pizda czy facet?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wszystkie baby to są chuje.oczywiście oprócz mojej matki.i twojej też.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Też studentka jestem i nie na wyższej szkole czegoś tam tylko na normalnej uczelni, i tak sobie myślę, że jeśli mój facet rzucił by tekst że mam z nim w czasie sesji jechać na wczasy albo on pojedzie Z KOLEŻANKĄ to bym go chyba śmiechem zabiła hahaha… powiedz tej swojej żeby se jechała z kolegą jak tak bardzo chce, a ty masz to w dupie, ale się ździwi…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zwykła hiena z tego co piszesz. jesteś dostarczycielem hajsu na wakacje, przykro mi. poza tym, szczerze mówiąc, nie rozumiem Cię. sam wiesz, że coś jest nie tak, a mimo to dajesz się robić w konia. trzeba było powiedzieć nie. bo mam sesję. bo nie mam kasy na takie wyjazdy i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Rzuc szmate w pizdu.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masz problem, kita Ci stoi , nie chcesz walić konia, więc jej nie zostawiasz tylko wyżalasz się na chujni- doskonale Cię rozumiem-męcz się dalej ze zjebaną kobietą, bo ruchać coś musisz- mam nadzieję że ci często daje , bo coś czuję że o to też musisz się prosić i ustawiać wg jej cykli humoralno-emocjonalno-menstruacyjnych jak miliardy facetów na tym świecie chyba że zrobisz to, co 1 milion Niemców ( wiem że nie chcesz) , którzy skorzystają z największego burdelu Europy, jakim jest ich kraj , bo tylu korzysta dziennie z usług prostytutek tamże !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bardzo dobrze, kończ stary i pizdnij tą zadufaną panienkę w dupę póki czas! Później będzie tylko gorzej!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. olej laskę, jeszcze jest dużo wartościowych kobiet, wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć 🙂
    tylko najpierw znajdź sobie jakąś ”przeruchajkę” na tymczasem. Masturbacja jest fajna, ale seksu nie zastąpi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Więc to kończysz*. Ona nie wygląda jakby jej było źle. Hajs wyciągnie, nauki ma średnio + może sobie bzykać na boku napalonych dzikich ogierów a jej koleś „przymyka na to oko”. Żyć nie umierać!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jak to przeczytałem to przypomniała mi się pierwsza dziewczyna z jaką byłem. Nie znam do końca sytuacji bo nie widziałem ani jej ani Ciebie ale na podstawie tego co czytam radzę Ci spierdalać albo wszystko jej wygarnąć. Wydaje mi się że jest samolubna. Normalna dziewczyna zdaje sobie sprawę że masz cięższe studia i musisz zapierdalać żeby mieć magistra i mieć trochę łatwiej w przyszłości. Jeszcze Cię na zazdrość bierze to jest moim zdaniem żenujące. Jeśli byś nie dał rady to ja na Twoim miejscu wybrałbym sesję. Rozumiem że trzeba mieć w życiu jakieś przyjemności ale także wykształcenie jest ważne. Dziewczyna z którą się spotykam rozumie że jest czas zapierdolu i nie ma jakiś dziwnych faz. Trzymaj się, życzę Ci normalnej dziewczyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kurde, kolego, olej sukę jak najprędzej. Z kurwiszczem nie ma co się zadawać!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. a to pizda..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jesteś jeleniem panie. Jakby mi tak laska odjebała to bym jej kazał spierdalać. HAHAHA ZABIERZE ZNAJOMEGO TO DOBRE HAHAHA

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ja na twoim miejscu bym ją olał i zostawił. Nie angażuj się tak bardzo w związki bo druga strona to zauważy i najpirw wyciśnie jak cytrynę a potem porzuci.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. frajer zx ciebie lolz

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Facet, zdaj sobie sprawę z jednego faktu – ona nie traktuje Cie jak partnera, ale jak sponsora. Ty spełniasz jej zachcianki, a ona nie bacząc na nic to wykorzystuje. Przyprawienie rogów to tylko kwestia czasu, o ile już ich nie masz.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. kurwa zostaniesz bez kasy i laski. wiesz, ze leszcze to w wodzie plywac powinny. ogarnij sie puki czas, wyplac kase za wyjazd, zalicz semestr wczesniej. nawet zebys stracil, to niech ona spierdala, tak dla zasady. po chuj ty ja w ogole gdzies zabierasz. tepa pizda raszpla z druty. koncz wasc poki czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Zabierz ja do jakiegos islamskiego kraju i sprzedaj tam:D, oczywiscie zartuje ale tak na powaznie to juz nic z tego zwiazku nie bedzie, chyba zdajesz sobie sprawe ze po takich studiach bedzie mogla pracowac najwyzej w biedronce. Utrzymywac lenia? czy naprawde tego chcesz? chyba nie jest zbyt ambitna skoro tylko przyjemnosci w glowie, wydupcz ile wlezie i sam ja rzuc przynajmniej to da ci usmiech na twarzy jak pomyslisz po paru latach o zmarnowanej kasie, czasie i ryzykownej grze na studiach. Prosze wybaczyc brak PL znakow, nie mam ich:P

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jawnie robi Cię w chuja, chłopie otwórz oczy ! Jesteś ze szmatą, Ty tak serio bez ciśnienia że kolegę zabierze….. pizdowato troche to brzmi. No i wyjdż z talerza bo Cie frytki napierdolą….

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Kurwa, daj sobie spokój z szmatą. Niech idzie do solarium.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Ten kolega pewnie dawno ją posuwa jak reszta „przyjacieli”. Nie ma przyjaźni między facetami a kobietami. Jak się spotyka z kolegami to sprawdź czy masz porysowany sufit.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. zrób prezent swoim rodzicom – oddaj im te bilety niech się przejadą do ciepłego kraju, a laskę – w piździec i to jeszcze dzisiaj, jak będzie chciała cię ubłagać seksem to się dobrze zastanów czy nie byla dziś na jakimś „manicure” dopychana

    0

    0
    Odpowiedz

Fundusze Unijne

Dałem się namówić na tzw „zieloną” energię i zaprojektowałem sobie system solarny w domu. Unia zwraca do 45% inwestycji. Oczywiście sprzet miał być od producenta z certyfikatem (jakbym nawet wymyślił urządzenie o sprawności 150% to nie wolno – Unia), wykonanie moje, żeby obniżyć koszty.
O żesz kurwa!!! Nagle się dowiaduję w Necie, że żeby dostać dofinansowanie, to muszę wziąć kredyt na inwestycję we „wskazanym” Banku. Ze swoich NIE MOGĘ!!! To ja, kurwa, chcę obniżyć sobie koszty, a te chuje muszą na tym zarobić??? To dla kogo do są te fundusze!!! Dla BANKÓW czy dla SPOŁECZEŃSTWA!!! Kryzys mamy??? Gówno nie kryzys!!!

83
67
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Fundusze Unijne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolego Unia To już półtrup. Właśnie dzięki „lewiznom” i „wałkom” urzędasów i lewusów.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie chcę Cię martwić kolego, ale tym „dofinansowaniem” zainteresuje się najprawdopodobniej jeszcze skarbówka. Tak było w przypadku mojego starszego, który zakładał na takiej samej zasadzie kolektory słoneczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie wiem dlaczego, ale ta łunia to jest do dupy. polacy ją rozpiepszą. Ja mogę zacząć,

    Polacy, pomożecie?…

    No …

    0

    0
    Odpowiedz
  5. chcieliśta unii to mata

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bo trzeba uważnie czytać dokumentację projektową. Unia daje pieniądze, ale dla ludzi przedsiębiorczych a nie tych, którzy porywają się z motyką na księżyc… Ale ty najlepiej to pewnie chciałbyś za darmo przeprowadzić tą inwestycję, co?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie tylko w tej „zielonej” energii są takie idiotyczne zasady dofinansowania… Spróbuj sobie ocieplić dom, dostaniesz zwrot tylko jak zaciągniesz pożyczkę pod tę inwestycję. Wniosek: prawo jest tak stworzone, żeby banki zawsze na tym zarobiły. Co jest oczywiście chore.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to pierdoliłbyś unię oraz brzydkie i nieefektywne systemy solarne. Stać by cię było na najdroższe i najlepsze zasilanie w mieście, z najbardziej prestiżowych elektrociepłowni. Miałbyś też zawsze opcję awaryjną – kominek, który mógłbyś opalać banknotami z sejfu. Baterie słoneczne, wiatraki i tym podobne „wynalazki” są dla biednych patałachów, których nie stać na prawdziwy prąd z elektrowni.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Obudził się 😀 Wiadomo, że banki ( a właściwie rodziny bankierów ) rządzą tym wszystkim 🙂 Dałeś DUPY ! Teraz będziesz płacił tak czy owak 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No, mesiu, już się trochę poprawiłeś z poziomem. Masz szczęście bo inaczej musiałbyś obrobić mi karnego kutasa..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Taka sama chujnia jak rodzina na swoim. Banki muszą zarobić.

    0

    0
    Odpowiedz

Koszulka i rysunek

Opowiem wam o chujni jaka spotkała moją koleżankę i mnie po części. Otóż jak posuwałem moją wyżej wymienioną kumpelkę pod nieobecność jej chłopaka i mojego współlokatora zarazem to po skończonej akcji została u nich w pokoju moja koszulka, którą on później znalazł. Następnym razem postanowiliśmy się powygłupiać i wpadłem na pomysł narysowania jej na gołym tyłku długopisem jakiegoś rysunku i tak też zrobiłem. Ona powiedziała, że zmyje to zanim on wróci z pracy, ale się jej zapomniało i tego samego wieczoru jej chłopak zobaczył moje dzieło na jej dupie. Ale wtedy była chujnia hehe.

49
131
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Koszulka i rysunek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli ten koleś to tez Twój kumpel to jesteś zwykłym zerem. A ta „dziunia” mam nadzieję też zazna smaku zdrady… ŻENUA

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czy byłeś może zatrudniony u tzw. „polskyego kapytalysty”??

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba było posunąć jeszcze współlokatora i to by była chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nędzna prowokacja. Polecę zamiast tego przepis na najlepszy drink świata; niezbędne elementy: wódka + szklanka. Smacznego!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ta, jasne… Chujowa bajeczka, następnym razem postaraj się coś lepszego wymyślić.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oszzzz w mordę, ale trzeba być gadem żeby posuwać dziewczynę kumpla. Degenerat jesteś. Hańba Ci i tej pannie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. hiv ci się należy za takie postepowanie

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mesiu, schodzisz na psy, kasztanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tylko kurwa nie gadem ok?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. do autora:a ładna była ta dziewczyna,warta była grzechu?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A ja myśle, że to nie ty zapinałeś, tylko ciebie pchali w dupę i teraz tak wypierasz traumę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa, ale bzdury!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Akurat w tą chujnie można uwierzyć. Podczas bzykanka można dostać ułańskiej fantazji. Raz jak mi laska robiła loda założyłem jej hełm vikinga i trzymałem za rogi. Kumple nazwali to numerem na Barbarzyńce.

    0

    1
    Odpowiedz

Praca

Witam drodzy chujowicze. Mnóstwo pojawia się postów po tym tytułem i podobnymi, ale dziś chciałbym się z wami podzielić moją osobistą. W wakacje, z racji chęci zdobycia kupki pieniążków wziałem się do roboty. Jako, że najprościej na budowie, tam też trafiłem. Nie pracowałem długo, (3 tygodnie) bo zmusiły mnie do tego inne czynniki. Zmierzając do sedna. Jest już następny rok, a ja jeszcze nie otrzymałem pełnej zapłaty… chuj mnie strzela. Nie są to jakieś wielkie pieniądze, ale irytuje mnie sam fakt traktowania młodych, rzetelnych i pracowitych ludzi takich jak ja. Ktoś chce sobie dorobić, ale w naszym kochanym kraju, o umowie można sobie tak samo pomarzyć jak o uczciwości pracodawców. Ciszę się tylko, że te pieniądze nie są mi potrzebne, żeby przeżyć, ale w ilu przypadkach tak jest, a praca jest traktowana jak niewolnictwo lub wolontariat… dziękuję za wysłuchanie, dobranoc.

94
95
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Praca w polsce to jak niewolnictwo za grosze !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Robiłeś w wakacje i jeszcze ci hajsu nie wypłacił?! Heh, no to sie ziomuś możesz pożegnać z kasą…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po co robiłeś na czarno? Teraz licz się z konsekwencjami.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kasy już nie odzyskasz,przykro mi taka jest rzeczywistość, jesteś młody to szybko to połapiesz po pierwszej wtopie.Dlatego lepiej brać tygodniówki.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak kiedyś miałem, domki stawialiśmy, nie jeden raz za pijanego murarza trzeba było ściany stawiać itd. gdy przyszło do wypłacenia szmalu to kierownik się wykręcał. Cóż było robić, powiedziałem że jak szmalu nie będzie to mu podjadę wieczorem pod składzik i wezmę narzędzia 🙂 Ochrony nie było, a ekipa też szmalu nie dostawała więc akcja całkiem prawdopodobna.. po 15 minutach miałem wypłacone z premią uściskiem rączki i życzeniami 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem za chuda

Moja chujnia dotyczy mojej nieszczęsnej wagi. Przez całe 18 lat swojego życia nie miałam „problemu” polegającego na tyciu… niestety. Nie jestem jakoś specjalnie CHUDA, raczej szczupła, biust jest, biodra też nienaganne, ale już mam dość wysłuchiwania od niemal wszystkich wkoło, jaka to chuda nie jestem (szczególnie od tych o imponującej tuszy). Co ja mam kurwa na to poradzić ?! Nie zmienię tego mimo, iż na bieżąco próbuję na różne sposoby (nie dlatego, żeby ludzie zamknęli mordy, tylko dlatego, że marzę o przytyciu). Pochłaniam dziennie 8000 kcal. Waga ani rusz. Najwyżej jakieś 2 kilo w górę, po czym w ciągu doby masa ciała spada choćby skały srały. Chłopakowi bardzo podobam się taka jaka jestem, ale i tak nienajlepiej się czuję w swoim ciele. Chcę wyglądać jak KOBIETA. I wrócę raz jeszcze do kwestii naskakujących na mnie zawsze i wszędzie. Nie mogę normalnie pójść i kupić jakiegoś ciucha, bo zaraz ekspedientka ze sztucznym uśmiechem piszczy nad uchem „Ale pani jest taaaka chudziutka !!!” i się zaczyna jej jebana litania, zapomina o swoim obowiązku pomocy klientom, w efekcie nici z kupienia jednych jebanych spodni, humor robi mi się tak spierdolony, że prawie z płaczem wylatuję stamtąd bez pożegnania. Ludzie, dajcie trochę pożyć ! Jak już zazdrość niektórych zbiera (czego tu zazdrościć), to może sami zróbcie coś ze sobą a nie wyżywajcie się na kimś o szczupłej czy jak tam się upieracie CHUDEJ sylwetce.
Chujnia, śrut, pierdolamento.

72
121
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Jestem za chuda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. droga koleżanko! otóż są różne sposoby na ruszenie metabolizmu w odpowiednią stronę musiałabyś się udać do poradni gdzie zajmują się problemem niedowagi bądź odwrotnie uszy do góry!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. ty nie bluznij!!! jestes idealna to z tymi krowami cos nie tak!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Może masz robaczycę/ nadczynność tarczycy lub cukrzycę typu I. Odwiedz lekarza

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zamiast patrzeć w lustro, lepiej zajmij się czymś konkretnym. To nie Twój problem, że komuś coś wizualnie nie pasuje, to jest jego problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tak 3, podaj jej jeszcze kilka chorób, na które choruje, niech już najlepiej się zacznie leczyć. A wgl po co się leczyć? przecież powiadacie, że życie jest takie niesprawiedliwe, to od razu do piachu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I widzicie sprawiedliwość? Ona może pochłaniać 8000 kcal i nie tyć, a drugi przy 3000 kcal tyje. I dlaczego grubi ludzie są gorsi? Wyzywać fajnie się wyzywa, ale nikt nie pomyśli sobie tak: „co by było, gdybym miał zjebany metabolizm i jedząc tyle co teraz byłbym grubasem? Musiałbym jeść 1/3 z tego! Ale ja nie chcę! Dobrze, że mam dobry metabolizm!”. Za każdym razem jak zwyzywacie grubasa, pomyślcie o tym w ten sposób.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No to faktycznie masz problem. Nikt raczej nie przepada za chodzącymi wieszakami. Facet lubi jak kobieta ma troche ciała, jest się wtedy do czego przytulić. U mnie nie miałabyś szans…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. wow 8000 kalorii dziennie – to co ty jesz? mam niemalże ten sam problem, z tą różnicą, że ja jestem „jakoś specjalnie chuda”, ale ciężko jest mi zmieścić 3000 kcal dziennie. dlatego z chęcią przeczytam twój jadłospis. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Po pierwsze nie jest 8tys kcal dziennie, tyle jedzą sportowcy wytrzymałościowi, jak kolarze albo maratończycy. Po drugie – chuda to źle, pulchna to też źle, no kurwa babie nie dogodzisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. hahaha komentarz nr 7 wygrał wszystko hahahasshhah

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To żryj !!
    Ja z Ciebie zrobię BBW

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Oj tam, ja wlasnie lubie szczuple dziewczyny z talia i do tego srednimi piersiami. MNIAM.

    Nie przejmuj sie tymi grubymi sukami, one to robia specjalnie zeby sie dowartosciowac, kazda chcialaby byc na Twoim miejscu. Zakladaj mini, spodniczki, wychodz na plaze i zobaczysz ze mezczyznom sie podobasz. Kobiety zazdroscic potrafia tylko takim jak Ty. A mowa jak nie jestes faktycznie za chuda, ale jesli cwiczysz i masz miesnie i przy tym jestes szczupla to ok. Prosta zasada jak nie widac zeber, czy kosci ud to spoko 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dziewczyno ciesz się swoją chudością. Jak miałem 18 lat to miałem dziewczynę, taką właśnie chudziutką, wręcz chudzielca ale ja właśnie takie lubiłem. Mogła wpierdalać na tony a i tak była chuda. Buźkę miała zawsze boską. Teraz mam lat 30, większość moich rówieśniczek to już nie fajne kobietki tylko albo babsztyle albo oblane tłuszczem i wałkami pączki. A ona teraz wygląda jakby miała 22 lata, zgrabniutka, kobieca, seksowna, wszystkim kojarzy się z Angeliną Jolie i wszystkie moje rówieśniczki (łącznie z moją przepiękną żoną) na nią kurwują i ją obgadują bo im gul skacze. Zresztą mi też 🙂 Myślę że z Tobą będzie podobnie 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Metabolizm to przejebana sprawa, szczególnie że z wiekiem zwalnia. Na studiach wpierdalałem na tony śmieciowe żarcie, hamburgery, pizze, zapiekanki, mrożone gówna, zupki kuksu i tak dalej i byłem chudy jak patyk. Obecnie jem wcale nie więcej (a do tego znacznie lepiej jakościowo, normalne domowe żarcie), piję znacznie mniej piwska, a kurwa brzuch rośnie, podgardle się robi. Mam kumpli którzy dalej nic nie robiąc dobrze się trzymają, ale ja muszę co najmniej 3x w tygodniu dobrze pozapierdalać (w sensie biegać) żeby się nie stać panem z brzuszkiem. A mówię serio że jem tyle samo jak nie mniej co kiedyś. A ostatnio luźno właśnie rzuciłem taki temat, że kiedyś to było lepiej, kac szybciej mijał i mógł człowiek jeść co chciał i ile chciał i nie tył, to jeden mój kumpel co jest właśnie takim wciąż chudzitkim patykiem bez żadnego wysiłku powiedział mi żebym nie szukał usprawiedliwień w metaboliźmie bo pewne w domu się obżeram i to dlatego. Ale kiedyś i on zobaczy że nie będzie wiecznie chudziutki nic nie robiąc i wcale nie trzeba się obżerać żeby przytyć. Wystarczy praca za biurkiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. @8 i tak jesteś za brzydki dla niej

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ludziska to skurwysyny, nic nowego, lasunia. Jak widzę taka szczupłą lasencję, to mimo, iż nie jestem już najmłodszy od razu mi dolne ciśnienie skacze. Mniam

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Ehh ten ,,okres” i debilne wpisy pod jego wplywem…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Najważniejsze że masz otwór.Twojemu chłopakowi to wystarcza

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ostatnio widzę, że jakieś niedowartościowane kobiety tutaj wypisują. To jeszcze z jakimi problemami… Za duże cyki, za chuda sylwetka. Weźcie się pierdolnijcie w łeb! Większych problemów nie macie… Ja tutaj widzę tylko i wyłącznie niedowartościowane zołzy, które w komentarzach innych userów znajdują potwierdzenie swoich walorów. Poczekaj pójdziesz do pierwszej roboty, wynajmiesz z chłopakiem pierwsze 50m2 i zrozumiesz co to problemy gówniaro.
    Pozdro dla normalnych mr.Q

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Twój problem jest raczej natury psychicznej, tak jak większość kobiet uważa się za grube tak Ty masz w drugą stronę obojętnie jak bardzo atrakcyjna byś nie była. Ekspedientka mówi „Chudziutka” pewnie w pozytywnym sensie a Ty odbierasz to negatywnie i myślisz, że każdy się z Ciebie śmieje.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 8000tysi hahaha dobre sobie , nawet sobie nie wyobrażasz ile musiała być wpierdolić 🙂 troszkę się na tym znam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  24. ŚCIEMA ŚCIEMA I ŚCIEMA.
    Nieda sie wpierdolić 8tys kalorii, sam jestem chudy i jak chce zjeść 2,5tys to żygam z przejedzenia.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. jak miałam 18 nastke też chuda byłam, niecałe 50kg i prawie 180cm… a tu w pewnym czasie nagle trach… przybyło 10 kilosów w rok :O nie wiem jakim cudem… ale na szczęście wyżej nie idzie hahaha także spoko jeszcze ci przybędzie, tak za 3-4 lata 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Hej,
    jak jesteś zdrowa to wszystko OK !!! Nic się nie przejmuj, że niby mężczyźni lubią jakieś tam…. głupota!!! Lubimy fajne, ciekawe, miłe dziewczyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. wpierdalaj na noc węglowodany, najlepiej makaron, pogadamy za miesiąc co powiesz. A jak jest ci już naprawdę źle wyślij chłopaka niech ci kupi Gajnera. Tylko po co robić z siebie kogoś kim nigdy nie byłaś, nie lepiej być sobą i być po prostu szczupłą?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Staram sie wpierdalać jak najwięcej tego makaronu ale to, kurwa twarde jest jak jasna cholera i szczela między zębami. Do doopy z takimi węglowodanami.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Żałosna jesteś, nie wiesz co to znaczy być grubasem, którym ludzie gardzą. idź lepiej oglądac tv, a nie szukaj sobie na siłę problemów.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. olej to rybko sikiem prostym, jesteś chuda i badź z tego dumna. jeszcze masz czas na tycie jak bedziesz kiedys moze w ciazy, jak bedziesz starsza. badz dumna ze swojej chudoscci bo wiele osob by chciało takimi byc ale nie mogą i nie beda. olej te grubasne laski ktore nad Tobą rozprawiają. jestes chuda i jestes zajebista 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Johann Sebastian Bach

Ano właśnie, Johann Sebastian Bach – jestem świadom tego, że zapewne znajdą się tutaj tacy, którym to nazwisko absolutnie nic nie powie, tym niemniej jednak mam również nadzieję, że ktoś jeszcze o tym panu pamięta i do nich właśnie kieruję poniższe pytanie: skąd wziął się w Polsce zwyczaj nazywania Johanna Janem, skoro wedle mojej wiedzy niemiecki odpowiednik polskiego Jana to Hans (nie, nie czerpię tej wiedzy ze „Stawki…”)? Czyżby „Johann” było aż tak trudne do wymówienia? Wiem, że zwyczaj ten ma już swoje lata i nie zamierzam go nagle odwracać, wiem także, że w Polsce imię Johann można – nawet, jeśli to niezupełnie poprawne i do pewnego stopnia sprzeczne z językiem niemieckim, gdzie jak wspomniałem Janem jest raczej Hans – tłumaczyć jako Jan, ale czy powinniśmy stosować tego typu polskie zasady do imion obcokrajowców?
Owszem, jest to dość nietypowa i może zupełnie bezcelowa dla wielu chujnia, ale nie wszystko przecież kręci się wokół czyjejś utraconej miłości i spowodowanej tym ciągoty pod pociąg, prawda?

65
116
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Johann Sebastian Bach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A no faktycznie,kurwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś idiotą stawiając imię jakiegoś niemieckiego pojeba nad zdrowiem psychicznym ówcześnie żyjących ludzi, a w Anglii jeżdżą po lewej- zmieńmy to!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. cie pojepało,czy jeszcze kackupy nie wydałeś(łaś)?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Co ty pierdolisz?!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mój znajomy z Niemiec ma na imię Johann i wszyscy wołają na niego Hans, bo to zdrobnienie jest po prostu, ot i cała chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A to nie jest tak, że Johann jest wariantem Hansa? Dodatkowo Jan, Hans i Johann wywodzą się od hebrajskiego Yochanan. Johann jest także zbliżony do angielskiego John’a, który tłumaczy się na polskiego Jana.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A dlaczego „Dirty Dancing” to „Wirujący seks”? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Osobiście gościa nie znam ale pisze wyjebane w kosmos melodyjki na komórki

    1

    0
    Odpowiedz
  10. W drugą stronę… Czy nie lepiej brzmi imię Dżoana od Joanny 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. dla mnie każdy Niemiec to Helmut

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Yochanan Kloss to brzmi dumnie..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Albo tak: skoro Johann został u nas nazwany Janem (rzeczywiście, wraz z Hansem są to warianty tego samego imienia), Wolfgang Amadeus Wolfgangiem Amadeuszem, a Ludwig Ludwikiem, to dlaczego ich kumpel po fachu Joseph Haydn wciąż jest „tylko” Josephem, a nie już Józefem? Bo nazwanie go „Józef” byłoby już polonizacyjnym krokiem za daleko?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przyznam Ci szczerze, że żyłem w błogiej nieświadomości własnej ignorancji. Teraz pytanie, skoczyć z mostu pod pociąg czy podciąć sobie żyły? Nie masz, kurwa, normalnych problemów? Chujnia jest jak dupa, każdy ma własną, ale nie każdą trzeba pokazywać. Paszoł!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No tak, znacznie lepsze są przecież niepoliczalne już chujnie w stylu „uuu, rzuciła mnie dziewczyna po całych dwóch latach związku, idę się zabić!” albo powtarzające się do zrzygania „normalne” pseudo-problemy w stylu „jestem za gruby (ale zamiast ruszyć dupę i cokolwiek z tym zrobić, wolę na to narzekać przed kompem)”, prawda? Zgłoś się na moderatora czy kogoś w tym stylu, wtedy będziesz sobie decydował, co się na stronie pojawi i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A Johann to nie Hans czasem?

    0

    0
    Odpowiedz

Za duży biust…

Mam rozmiar 70C i chyba największy biust w szkole. Chłopaki mnie wyzywają od cycatych, cycolin itp… Dziewczyny też. Dzisiaj koleżanka mi powiedziała, że mam duże i że dziewczyny się ze mnie nabijały…
Mam dosyć. Ja już nie chcę tak żyć. Nie chcę mieć takiego biustu! Próbowałam wszystkiego jakiś diet na biust, ćwiczeń, staników pomniejszających i to i tak gówno dało.
Mam ochotę się pociąć. Praktycznie codziennie słyszę wyzwiska, komentarze na temat mojego biustu… Ja już nie wiem, co mam robić. Nie daję rady. Płaczę właściwie cały czas z tego powodu. Nienawidzę swojego biustu.

90
116
Pokaż komentarze (54)

Komentarze do "Za duży biust…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciesz się, a nie płaczesz. Ja niestety jestem płaska jak ściana i mimo swoich lat i urody, nigdy nie poczuję się jak prawdziwa kobieta. Zawsze będę widziała w lustrze dziewczynę, nawet gdy na twarzy będą zmarszczki.Kochając się ze swoim facetem myślę sobie czy nie chciałby w tym momencie dotykać dużych jędrnych piersi. Także, proszę Cię, nie masz o co się martwić

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Zakochałem się w tobie od razu, twoje cycki to skarb!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Dziewczyny wyzywaja z prostego powodu – poniewaz same sa plaskie jak deski wiec ci zwyczajnie zazdroszcza.
    Co do „chlopakow” to teraz same cwele sa,wychowani bezstresowo,nie wyparzone mordy i debile.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Hej koleżanko nie łam sie .. jak mówisz że twój rozmiar 70 c nie masz co sie martwić dużo kobiet tak mam./ Nie wiem w jakim wieku jesteś ale przypuszczam żeto gimnazjum bo młodzież w tym wieku może mieć podobne schizy czy problemy emocjonalne, które należy olewać albo działać, czyli przypierdolić tym cfaniaczkom co cię wyzywają. Nie łam się nie jedna osoba dała sobie spokój z cfaniactwem młodzieży!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Gówniary są po prostu zazdrosne,a chłopaki no wiesz znajdź sobie jakiegoś, a na pewno będziecie mieli niezłą zabawę we dwoje;) Głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jestem renomowanym specjalistą do spraw psychologii biustu. Podaj swój numer telefonu, link da FB ze zdjęciamy twarzy i figury, a na pewno coś poradzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ile masz lat.Bo teraz się każdy śmieję a jak przyjdzie co do czego to każdy chce podotykać ,polizać;p Na pocieszenie powiem Ci takie przysłowie,,Z tyłu plecy z przodu plecy Pan Bóg stworzył ja dla checy”z ,,desek”tez się śmieją.Pzdr

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Teraz może i nie masz fajnie, ale w przyszłości te wszystkie koleżanki, które się teraz z Ciebie śmieją, będą Ci zazdrościć, a Ty będziesz chodzić dumna i blada, bo każdy facet spojrzy na ciebie z zachwytem. A może one już zazdroszczą i tylko w ten sposób się bronią

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zazdroszczą Ci. Tyle w temacie. Olej debili.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wyjdziesz z gimbazy, to wszystko minie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. odezwij się do mnie, ja go pokocham 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Powiem tak to skarb niestety do czasu ale to jeszcze odległa przyszłość i dlatego ciesz się póki możesz

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Dziewczyno Droga! Postanowiłam Ci odpowiedzieć, bo jak dawno temu byłam w szkole, to miałam podobny problem. A teraz to już nie jest problem – w dorosłym życiu duży biust jest walorem, atutem. Jak byłam w Twoim wieku (około 13 lat, zgadłam?)mocno raniły mnie zaczepki chłopców dotyczące moich piersi, bo po pierwsze były gruboskórne, a po drugie wstydziłam się, że traktowali mnie jako obiekt seksualny, nie byłam na to gotowa. Jedno i drugie minęło: i grubiaństwo tekstów i wstyd.
    Nie noś, proszę, staników pomniejszających – deformują piersi. Jeśli masz jak wybierz się może do sklepu z bielizną, w której pracują brafitterki i poprzymierzaj – może znajdziesz stanik w którym twój biust ułoży się tak, że będzie wyglądał na mniejszy, a nie będzie uciskany – gwarantuję Ci że są takie, efekt zależy od stroju. Biust będzie też wyglądał na mniejszy jeśli będziesz nosić dość luźne rzeczy i będziesz unikać golfów – dla „biuściastych” najlepsze są dekoldy w szpic.
    Nie daj się :). Myślę, że Twoje rówieśnice, które w ogóle nie mają jeszcze biustu też ryczą w poduszkę. Tak jak i te, co są zbyt grube albo chude, mają za duże lub za małe stopy albo nos, albo pryszcze, albo okulary albo nie takie zęby. Taki wiek, że się nie lubi własnego ciała. To mija.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kobieto, moja koleżanka ma miseczkę E/F i jakoś żyje 😉 70C to najnormalniejszy biust świata i jeśli masz największy biust w szkole, to chyba jesteś w podstawówce! 😉
    Głowa do góry i zrób z tego swój największy atut :d

    1

    0
    Odpowiedz
  16. no co Ty, ja bym chciała mieć taki rozmiar:) Koleżanki śmieją się z Ciebie, bo są zazdrosne, a faceci… hmm, to jeszcze ten wiek, że się śmieją, a później będą za Tobą latać:)
    Na pewno za kilka lat, będziesz śmiała się z tej całej sytuacji, a teraz się nie zadręczaj tym:) uszy do góry:)

    0

    0
    Odpowiedz
  17. nie przejmuj sie

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ciesz sie z tego za pare lat chlopaki beda sie za toba uganiac ,teraz to sa nie dojrzali i sie smueja a tak naprawde w glebi duszy pozadaja takiego biustu a laska powiedz cos w stylu ze zazdroszcza Ci bo twoj facet ma do czego sie przytulic a nie jak do nich ,tez chcialabym miec taki biust moj jest B i niby kazdy mowi ze ok ale co do czego ogladaja sie za innymi , ja Ci zazdroszcze i ciesz sie z tego ze masz cos o czym inne moga pomarzyc

    1

    0
    Odpowiedz
  19. 70c? Heh, przecież to normalny biust. Kobieta powinna mieć rozmiar co najmniej D. U mnie nie miałabyś szans…

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Co ty pitolisz ???? Duże jest zzaaarąbisteee !!! I tak trzymaj 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Lasunia, nie płacz, ludzie to skurwysyny. Pierdol ich. Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoje dwa skarby.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zazdroszcza i tyle. nie slychaj ich

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pierdol te cipy i lamusów, zazdroszczą Ci.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. kiedyś dorosną do hiszpana i będzie im głupio.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Prowokacja.. to musi byc prowokacja!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Podrośniesz i stanie się to Twoim atutem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Wow , niechcacy kliknalem ale musisz byc Piekna, Chce Ciebie ! Nic sie nie przejmuj, one tak zawodza bo same maja mniejszy, Miej jeszcze wiekszy, ponoc jak sie uprawia sex to rosnie, rosnie na stale, ale nie wiem na pewno – Paul

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Teraz chłopcy się śmieją. Niedługo będą marzyli aby podarować twoim piersiom naszyjnik ze swoich pereł…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Też masz się czym martwić… Dziecko kochane a gdybyś miała 75E ? Zamiast się cieszyć że coś masz to marudzisz… FACET NIE PIES NA KOŚCIACH NIE BĘDZIE LEŻAŁ…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Marna prowokacja.Nie ma czegoś takiego,jak za duży biust.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ad 1-chciałby,chciałby:)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @18 au żadnej normalnej dziewczyny nie miałby szans koleś co ocenia tylko za cycki! burak z ciebie i tyle heheh

    0

    0
    Odpowiedz
  33. a ja jestem płaska jak deska i kiedyś też słyszałam docinki z tego powodu, ale teraz już starsza jestem,towarzystwo się zmieniło i już nikt nie pierdoli kocopołów. w życiu DLA NORMALNEGO CZŁOWIEKA cycki się nie liczą! Jebać tych co myślą inaczej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Przecież C to bardzo fajny rozmiar. Pewnie jak trochę dojrzejesz to będzie i D, ale nie masz się czym martwić. Ćwicz dla fajnej sylwetki, a nie dla mniejszego biustu. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  35. z taką jak Ty można między cycki, wiesz co za frajda. olej ich, jak ci ppowiedzą że masz duże, to odpowiedz: a co zazdrościsz? wszystkie chłopy uwielbiaja duży cyc. w tym ja

    0

    0
    Odpowiedz
  36. 70C? Kobieto ja jestem w 3 gim i mam 80D. tylko mi nikt nie dokucza. kumpel ostatnio skomentował go tak : mmm bóstwo. 😀 a laski, które się z cb śmieją po prostu ci zazdroszczą, a chłopacy żałują, że nie mogą mieć go tylko dla siebie. Duży biust jest ok. głowa do góry 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  37. W gimnazjum będziesz może słyszała takie docinki, ale dalej będzie tylko lepiej. A Twój facet będzie najpewniej je ubóstwiał. Poza tym kobiety z dużymi piersiami mają dużo bardziej udane życie seksualne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dziewczyno! Szanuj te skarby! 70C to jeszcze nic. Moja była miała 75DD/E 🙂 Coś cudownego. Ułatwi Ci to życie.
    Miętoliłbym 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  39. nie przejmuj się, dla faceta to przyjemność 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  40. 70C? Dziewczyno! Ja mam 70H i nie narzekam! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Ja mam babe z rozmiarem D 85 i jest zajebiscie jak mnie jeszcze do tych cycuchow przytuli to huj mnie boli

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Czy ty na pewno jesteś w gimnazjum? Nie znawidzę pisze się osobno. Chociaż sądząc po wypowiedzi: mam ochotę się pociąć, to wyraźnie wskazuje na etap gimnazjaly. Duże piersi przeważnie mają osoby otyłe, więc zamiast robić ćwiczenia na biust, postaraj się schudnąć ogólnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Za duży, niedobrze. Za mały też niedobrze. 70C jest w sam raz. Ciesz się koleżanko, bo twoi koledzy to szczyle i nie potrafią docenić kobiecego piękna. A Płaskie koleżanki zazdroszczą. Za parę lat to się zmieni 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  44. @37 skąd wniosek, że z duzym biustem jaką bardziej udane zycie seksualne? ja mam mały i jestem zachwycona z mojego pożycia, facet z resztą też. takie bajeczki to ty se możesz dzieciom opowiadać

    0

    0
    Odpowiedz
  45. U mnie w szkole, jedna koleżanka załapała się na taki wierszyk :
    – Z przodu deska,
    z tyłu deska,
    oto cała jest
    Tereska.
    Nie miej kompleksów z tego powodu. 90% facetów woli te cycate. (((-:

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Moja dziewczyna ma miseczkę E (17 lat) i ją ubóstwiam. Wygląda cudownie i nie myśl, że duży biust to wada bo przyjdzie czas, gdy Twój facet nie będzie mógł się Tobą nacieszyć 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Kochana, ja mam 70F i to jest dyskomfort kiedy kręgosłup zaczyna ci klękać z powodu biustu…. W Twoim wypadku nie ma tragedii! A zazdrosnym deskom powiedz, że mogą pomarzyć o kobiecych kształtach i niech nie przelewają swoich kompleksów na Ciebie. A koledzy? No cóż… Mężczyźni zbytnio elokwencją i subtelnością nie grzeszą, także wg nich cycolina to komplement. Ja tez byłam Pamelą, a teraz dla prawdziwych, dojrzałych mężczyzn jestem sex bombom. Biust to Twój atut. pamiętaj o tym!!!!!! pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @42 Yyy… nienawidzę pisze się razem, wielki polonisto. O_o Może najpierw sprawdź, a nie pouczasz innych. I tak, jestem w gimnazjum. Ważę 52 kg przy 167 cm wzrostu. To dużo?

    0

    0
    Odpowiedz
  49. 70C to duży ? od kiedy… raczej przeciętny. No chyba że maz 13 lat 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Zupełnie się tym nie przejmuj. Ludzie są głupi i śmieją się ze wszystkiego co nie jest przeciętne. Jeśli po prostu pozostaniesz na swoim miejscu to znajdziesz kiedyś kogoś, komu Twój biust sprawi wiele radości. Albo … zostaniesz sama i nie będziesz się musiała tym przejmować tak czy owak.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. jeszcze go pokochasz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  52. poczekaj az pojdziesz na studia. wtedy bedziesz dumna i bedziesz sie z nim obnosic. twoi koledzy sa niedojrzali psychicznie a ty poprostu szybciej dojrzałas niz swoje kolezanki. koledzy teraz sie smieją ale niedługo beda za oba latać i ślinic do Ciebie. pewnie predzej jacys starsi sie Tobą zainteresują. trzymaj sie. ja mam 21 i nie mam wogole. zadoszcze Ci w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 🙂 trzymaj sie maleńka !

    0

    0
    Odpowiedz
  53. kochana!!! nie przejmuj się! wiesz czemu chłopaki Cię wyzywają bo to gnojki, którzy na tę chwilę nie wiedzą jak poderwać panne! a dziewczyny Ci po prostu zazdroszczą. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale zobaczysz kiedyś będziesz się z tego śmiała! a biust będzie twoim atutem! głowa do góry!

    0

    0
    Odpowiedz
  54. C75 to jeszcze nie az takie duze, ja mam DD75 i jestem z nimi szczęśliwa:D

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Chętnie cię poznam

    0

    0
    Odpowiedz

Manager

Wszelkiej maści manager’y, people manager’y, project manager’y etc. to ciecie, którzy mają cholernie nieuzasadnioną wiarę we własne możliwości. Słuchając takich zastanawiam się czy koleś nad nimi jest baranem, że awansował takich jełopów czy wręcz odwrotnie, świadomie wybiera debili aby nie zagrażali jego pozycji. Sądzę jednak, że robi to świadomie co by oznaczało, że ja mogę być albo pionkiem jak teraz albo przełożonym moich przełożonych. Czas awansować na dyrektora.

70
99
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Manager"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak byś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja najbardziej lubię określenie osoby bezrobotnej – home manager 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  4. niestety tak to już w dzisiejszych czasach jest, że na studia trafiają ludzie głupi i dowartościowują się w ten sposób- przecież każdy kto spędził na studiach chociaż 1 semestr wie, że to walenie w chuja, opierdalanie się i melanż; ja myślałem, że nauczę się być inżynierem ha! a tu klops uczymy się jakichś idiotyzmów, a ciekawe i przydatne przedmioty to ~max. 60%
    a skoro wspominasz o menadżerach to ja podłączę się pod to co napisałeś, w równym szeregu ustawił bym z nimi socjologów, europeistów, teologów, psychologów różnej maści, którzy wędrują po forach błyszcząc klatą i poprawiając błędy ortograficzne dzieci:^1

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jebać korpo

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Numerze 3,czy mogę postawić Ci piwo?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Cała esensja życia.
    Zawsze wyżej jest debil a konkret menadżer to jest jeden na 5.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jebać korporacje, tylko tam pracują jacyś zjebani menedżerowie o wymyślnych nazwach stanowisk.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Maja ambicje. To nic zlego.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. dobrze gadasz

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nr. 3

    Boli dupa, że ktoś ma olej w głowie i wiedzę, której ty nie masz udowadniając to swoim generalizującym stwierdzeniem, wrzucjącym do jednego worka wszystkich humanistów, których porównujesz do przygłupów z korporacji. Niestety tak to już w dzisiejszych czasach jest, że takie sieroty jak ty siedzą na internecie i objawiają swoją pseudo-mądrość świecąc głupotą i ignorancją na wszystkich łączach stałych. :]

    0

    0
    Odpowiedz