Alkohol jest dla normalnych ludzi

No bo normalny człowiek, jak sobie popije to idzie spać i rano ma kaca, że najchętniej by się z łóżka nie podnosił. A ja? Wróciłem do domu najebany o północy i wale w kimę. Pominę już fakt, że w nocy musiałem walczyć o przetrwanie podczas deszczu meteorów, więc budzę się o 4 rano. I się zaczyna. Zapierdalam już prawie 3 godziny po całym domu. Zaczęło się niewinnie – zupka chińska – lekkostrawnie. Po jeszcze 3 zupkach, mnie na kawę naszło, ale najpierw do ogródka – nazrywałem ogórków, marchewki, siedzę na balkonie z nożem i kawą i obieram i wpierdalam warzywa o 5 rano. Po kawie jakiś objaw normalności – kackupa. Z kibla zaraz do kuchni, zapiekankę do piekarnika, bo się jeszcze toto nienażarło. Żołądek zapchałem, pora na coś dla ducha no to do neta. Czemu ja kurwa jestem taki alternatywny? Godzina 6:37, a ja już drugą kawę piję, zaliczyłem już 1,5h z 10 godzinnego 'amazing horse’ na youtubie, energia mnie rozpiera, po całym domu zapierdalam, zamiast mieć kaca i spać. I tak zawsze mam. Nawet mamuśka się przebudziła i taki dialog:
– Chyba sobie wczoraj nabrałeś co?
– Po czym wnosisz?
– Bo nie śpisz tylko latasz z pokoju do kuchni.
Chujnia na maksa, ja wam mówię ;p

39
87
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Alkohol jest dla normalnych ludzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I co w związku z tym? Nie rozumiem jaka to chujnia z tej chujni… o_O

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Alternatywny”. Co za gość…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Oceniam 1/5. Wiesz co jest twoją chujnią? To, że chyba jeszcze nigdy tak na serio się nie ugrzmociłeś, i chyba nigdy jeszcze nie miałeś takiego od serca srogiego kaca. Ten stan, który masz, to stan podpicia, z którym idzie sie na disko. Uwierz mi, wypij więcej gorzałki, a będziesz spał jak niemowlę, ba… nawet nie będziesz pamiętał, kiedy zasnąłeś…

    2

    0
    Odpowiedz
  5. ja bym się cieszyła, mnie taki kac męczy że wolę nie pić wcale wódki, tylko na piwo sobie pozwalam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chwalisz się czy żalisz? Ja też jak miałem 17 lat to miałem lajtowe i wesołe kace zazwyczaj, a teraz umieram pół dnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Że chujowo bo chciałby iść sobie spać, ale po alkoholu ma takie fazy. Nikt nie chciałby mieć takich odchyłów.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Moi drodzy. Mam 23 lata i urywał mi się film nie raz, wiem co to melanż, nie tylko alkoholowy, ale także feta i baka i co się tylko da. Jesterm papieżem melanżu. Zdarzały mi się kace, ale zazwyczaj nawet po urwanym fimie, budzę się i nic mi nie jest. Chujnia jest z tym, że jestem nienormalny, gdybym był normalny to bym nie pomyślał, że zrozumiecie o czym piszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ojeju! Toż to normalnie jesteś jeszcze naprany i szwędaczek ci się uruchamia! To kłopotliwa przypadłośc.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pijesz i nie pamiętasz później, że wpieprzałeś fetę. Rzeczywiście jesteś jebnięty.

    0

    0
    Odpowiedz

Pożyczyłem taczkę

Ostatnio zauważyłem, że na mojej ulicy została otwarta hurtownia żwiru, wypożyczalnia taczek i przyczepek samochodowych. Kupiłem dom, robię remont generalny całości. Zaczynają mnie lubić sąsiedzi. Jeden przyszedł, żeby pożyczyć kilka taczek żwiru. Od razu pożyczył taczkę do żwiru. Wracam z pracy, a rodzinka przychodzi do mnie z prośbą żeby przetransportować im mebelki, bo mam 3 samochody i jeden duży z hakiem. Żona sąsiada mówi, że potrzebny im tylko samochód, bo przyczepkę już mają. A sąsiad do niej: ale ty głupia jesteś, przecież ta przyczepka to jest pożyczona (ode mnie).
Niedługo będą przychodzić po żarcie dla psa nieroby.

61
58
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Pożyczyłem taczkę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To po chuj im pożyczasz, skoro nie chcesz? Jak jesteś żyd to im po prostu powiedz, a nie z bólem dupy się uśmiechasz. Przynajmniej ujdziesz za odważnego.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Ot co.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Daj palec…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. U nas zawrze żuli odwozimy na taczce do domu to taka ich prywatna taksówka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. niepotrzebnie byłeś taki przyjazny dla sąsiada, który przyszedł po żwir. Zobaczyli, że mają teraz z kogo doić. I póki się nie wyprowadzisz, albo nie powiesz im ostro żeby się odpierdolili, to tak będzie do samego końca, i to z coraz większym natężeniem. Trzym sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie taczkę tylko toczke…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie będzie tak źle, trochę asertywności kolega wykaże i będzie dobrze… idę bo mnie sranie dusi.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No mnie też sranie dusi jak to czytam 🙂 Też mi chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No z asertywnością nie jest lekko. Łatwo się mówi komentującym cwaniakom. Jednak konieczne musisz to zrobić. Sam widzisz, że oni się nie wstydzą pożyczać więc TY się nie wstydź odmówić.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie jestem cwaniakiem tylko naprawdę mnie sranie dusi. Dusiło..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Heh. Musisz odwrócić sytuację na swoją korzyść. Ja kiedyś pożyczyłem kumplowi na wakacje auto ze zjebaną uszczelką pod głowicą, a później zwaliłem, że to niby jego wina. No i przytuliło się 2 tysie na naprawę 🙂 . Już więcej nie pożyczał 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Mąż chciał dziecka

Chujnia to mój mąż. Dziecka chciał (żeby nie było, ja też chciałam), cuda obiecywał jakim to on będzie tatusiem, czego to on nie będzie robić, no prawie zesrał się na rzadko z tego chcenia. I co? I gówno. Ja zasuwam, nie mam czasu się wysikać, a Szanowny Pan Mąż leży cały weekend jajami do góry bo – UWAGA – jest zmęczony i musi się wyspać. Bo cały tydzień przecież PRACOWAŁ. Rozumiem jeszcze jakby zapieprzał w kopalni po 12 godzin, ale fiut siedzi za biurkiem i pierdzi w stołek. Mówię mu wczoraj, żeby zabrał małą na spacer to ja trochę chatę ogarnę, a ten że nie może bo się źle czuje. Pytam co mu jest, no niedobrze mu, żołądek go boli. Dobra, ale musisz pojechać po zakupy, bo w lodówce pusto i pieluchy się kończoną. On nie może, bo wypił piwo. Noż kuźwa! Wsiadam do samochodu i jadę do marketu, mimo że dźwigać nie mogę, bo po cesarce jestem. Wracam i co zastaję? Dzieciak usrany po pachy drze się wniebogłosy, a małżonek śpi. Pół osiedla słyszy bachora, a on nie! Ogłuchł nagle czy co? Facet z wyższym wykształceniem, nie żaden menel, a nie potrafi się na tyle ogarnąć, żeby przez dwie godziny zająć się własnym dzieckiem. Wkurzona maksymalnie powiedziałam mu żeby się pakował i wypierdalał. I tak żadnego pożytku z niego nie ma, a tylko syf w mieszkaniu robi. Ja sobie poradzę. Pracę mam dobrą, na niańkę mnie stać. Wolę opiekunce zapłacić niż liczyć na takiego kutafona. Chuj, a miało być tak pięknie.

94
79
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Mąż chciał dziecka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ale z ciebie pizda. w życiu na własne dziecko nie powiedziałabym BACHOR

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jeszcze wyzywa sucz xD

      0

      1
      Odpowiedz
  3. wyjedz na jakis czas z dzieciakiem, niech sobie sam gotuje itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Oni tak zawsze, a wy się dajecie nabrać na obiecywanki i wrobić w pieluchy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Widziały gały co brały 🙂 Kolejna naiwna kobieta 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Powiem ci głupia jesteś zero uczuć macierzyńskich. Prawdziwa matka to nawet boi się zostawić dziecko pod opieką męża, który niejednokrotnie dobrze opiekuje się dzieckiem. Ty słyszysz bachora a on nie słyszy dziecka. Jak matka może użyć słowa BACHOR. Udaj się do psychiatry. O zgrozo Świat oszalał. Czego ty chcesz ? Twój facet ma może zmywać naczynia, siedzieć przy kawie i opowiadać pierdoły typu ona to on tamto. Kobieto zastanów się czego ty chcesz. Znam kobiety, które też pracują i mają kilkoro dzieci a jakoś dają radę i nie narzekają ba nawet są szczęśliwe. Nasłuchałaś się feministek jacy to faceci są wredni i nie zależy im na kobietach tylko chcą jednego.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. ja mam tylko maturę technika i jestem bardziej ogarnięty niz wy razem i powiem ci ze inteligencja to nie inż :)) ,z tym sie człowiek rodzi i albo ma albo nie i nic tego nie zmieni zaden papier ,dlatego masz tak jak masz takiego misia chciałaś :))))

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Współczuję, niestety takich kutafonów jest bardzo dużo i mówię to jako facet. Czasami chce się rzygać z nieporadności facetów jeżeli chodzi o funkcjonowanie w domu.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jak widać masz w kuchni neta więc nie narzekaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. uciekaj od egoisty bo będziesz miała przejebane

    0

    1
    Odpowiedz
  11. na swoje dziecko „bachor”… matka XXI wieku!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. brawo kobieto! popieram! niezależność! faceci są gówno warci!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @11 Ciekawe,tylko co wy byście bez nas zrobiły.Teraz dopiero byście pewno były na etapie rozpalania ogniska,kamieniem.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Głupia dupa jesteś jak dla Ciebie praca za biurkiem nie ma prawa być męcząca. A jak Cię stać na niańkę, to czemu do tej pory nie zatrudniłaś? Chłop Ci się znudził, co? Jak nie ma pretekstu, to się wymyśla, że chłop leniwy i won z domu. A żeby Cię długo samą przetrzymał!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Dziecku współczuję najbardziej. Co za żenująca chujnia. Problem wyjęty z dupy. Pracę macie, dziecko żyje. Brak miłości, egoizm, kompletnie rozjebany system podstawowych wartości.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. No i jak zwykle. Pan nie raczy się zająć własnym potomkiem, bo przecież popijanie piwka jest ważniejsze od rodziny, ale to kobieta winna bo powiedziała o dziecku bachor.

    Popieram, kopnąć pana w dupsko i to mocno.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Ojojoj „Bachor” I co? Najlepiej rozpieszczać żeby potem wyrosło na bandyte czy faszyste i robiło faszyzm.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. czemu sie rzucacie bo napisała bachor? zła na nie była to napisała, przecież to nie jest jakaś straszna obelga

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Autorko tekstu! Jestem z Tobą! Na facetów nie ma co liczyć! Jeśli chcesz aby się zmienił, trzeba zastosować terapię szokową. Chociaż nie wiem czy i to pomoże…

    0

    1
    Odpowiedz
  20. moze i laska przesadzila z nazwa dziecka bachor ale co do obowiazkow to ja popieram sama z siebie dziecka nie zrobila a i kobieta chcialaby pojsc na miasto czy do znajomej na 1h SAMA chyba ma do tego prawo ale faceci sa juz takimi chujami ze szkoda gadac az sie zyc odechciewa o co facet moze kobiecie grande zrobic masakrejszon

    0

    0
    Odpowiedz
  21. jakby mial syna to by sie zajmował

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Jak na mój gust, to on ma kochankę. Przygruchał sobie lalunię z wąską i słodką szparką i jebie ją ile sił w chuju. Nic więc dziwnego, że w domu jest zmęczony, bo pracował gdzie indziej. Wynajmij prywatnego detektywa, a szybko się przekonasz, gdzie jeszcze twój chłop płodzi dzieciaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Myślę że dobrze się dobraliście,i oboje chuja warci jesteście.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A te co tu pierdolą o niezależności też niech się ogarną.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Bachor 😀 To jest właśnie to obywatele, doprowadzono do tego, że dziecko jest traktowane jako właściwie trzecia osoba, coś jak kumpel.. na miejscu twojego faceta to bym cię strzelił w ryj. Nic dziwnego, że pije.

    1

    1
    Odpowiedz
  26. Po pierwsze – kolejna naiwna.
    Mimo to współczuję.
    Po drugie – jeśli tak mu powiedziałaś, to jest ZA-JE-BI-STA!!!
    W końcu jakaś rozsądna kobieta! Pierdol tego kutafona. Masz po nim tylko jego parę genów w dziecku, ale pierdol to. Alimenty będzie chociaż płacił 🙂 Także z tego jakiś tam pożytek jest. A znajdziesz sobie nowego zajebistego kolesia, który wniesie ciepło do Twojego domu. Dobrze zrobiłaś skurwysynowi!

    1

    1
    Odpowiedz
  27. Do tej pory to była moja ulubiona strona, aż się okazało ile szmat tu siedzi, dla których nazwanie dziecka „bachor” jest normalne… @16 wytnij sobie narządy rozrodcze jeśli dla ciebie nie nazywanie dziecka bachorem to rozpieszczanie!

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Najlepiej chciałabyś popijać kawę, rozwiązywać krzyżówki, i piłować paznokcie a mąż będzie zmywał naczynia, gotował obiad, sprzątał i zajmował się dzieckiem. Oj baby chciałybyście zrobić ze swoich partnerów pantoflarzy a za męskie prace jakoś brać się nie macie ochoty bo to dla was za ciężko.

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Do malzenstwa trzeba miec duzo cierpliwosci. Jestem z dobrej rodziny, rodzice sa ze soba kilkadziesiat lat, byli ze soba na dooobre i na zleee. Zapamietaj przedostatnie zdanie, a moze sie opamietasz. Wiem…kobieta sie meczy bardzo, rozumiem, ale…nie jest latwo, jesli nie odzyskasz meza to twoja corka bedzie miala duze problemy w szkole jako nastolatka. Przysiegalas przy oltarzu – az do smierci bedziesz z nim. Pokloc sie, oblej go zimna woda, uderz, ALE nie rozchodzcie sie,pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @22 twoje slowa potwierdzily sie w pewnym przypadku jakiego bylem swiadkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Autorko, twoje dziecko ucierpi na tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. To co wypisujesz kobieto woła o pomstę do nieba. Życie to nie bajka. Chcieliście być razem i mieć dzieciaka, to trzeba sobie teraz radzić. Poza tym jak może matka nazywać własne dziecko „bachorem” ??? Żenująca jesteś kobieto, w dodatku masz czelność obnosić się tym na forum.

    0

    1
    Odpowiedz
  33. mąż chciał? a ja myślałem, że do tego „tanga” trzeba zgody dwojga!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. ja mam lufe jak armata wiec jak chcesz to zrobie ci drugiego „bahora do kolekcji 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Powiem Ci jak baba babie…pierdolisz jak potłuczona. Jesteś prymitywna a Twoje wynurzenia są żenujące. Jak Ci chłop do opieki nad bachorem potrzebny to masz racje zatrudnij niańkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  36. @22 absolutnie się z Tobą zgadzam , chuja warci! ale ta żałosna kobieta jeszcze mniej..

    0

    1
    Odpowiedz
  37. standard oczekiwanie księcia z bajki

    0

    0
    Odpowiedz
  38. kurwa posrałam się prawie ze śmiechu haha ale wiem, że dla Ciebie to „tragednia” mam nadzieje ze ten kutafon Twój w końcu się ogarnie 🙂 pozdrawiam serdecznie ps. u mnie podobnie było haha

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Wszystkim zawiedzionym polecam bezpłodne związki „partnerskie” czyli legalizacja pedalstwa globalną skalę. Jak facet zdradzi faceta, to dadzą sobie po mordzie i pójdą ciągnąć druta innemu koledze z osiedla. Przynajmniej nie ma problemu z „bachorami”, bo w upie nic, może z wyjątkiem hemoroidów, się nie zagnieździ. Z babami jest gorzej, bo ciągle wrzeszczą, za kudły się ciągają i okładają po twarzy gumowymi penisami, które noc wcześniej wkładały sobie w cipki. Potem wyzwiska, szlochanie i teatralne, żałosne piszczenie. Ciemna rozpacz, jak z takimi żyć? (kissmeplum).

    0

    0
    Odpowiedz
  40. bachor?? czy ty nie jesteś przypadkiem z sosnowca?? takim sukom jak ty to tylko włożyć rozgrzany pogrzebacz w pizdę i obrócić dwa razy… pozdrów starego.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. Weź się kurwa ogarnij kobieto! Dogadaj się z mężem a nie od razu foch i wielkie dramaty i rozstania. Jak ja nienawidzę tego babskiego dramatyzmu. On pracuje a Ty masz kurwa ogarnąć chatę i zająć się dzieckiem. Przecież to proste jak drut. A jak stać Cię na niańkę to po co robisz aferę. Wynajmij niańkę i sama idź do pracy, jak oboje będziecie pracować to wtedy będzie inna akcja. Pogadaj ze starym żeby choć trochę Cię wieczorem zluzował, z godzinkę, półtora a na weekend więcej żebyś mogła swoje babskie chujstwa ogarnąć. Co, myślisz że po siedzeniu przed kompem czy w papierach 8 czy 10 godzin to człowiek wypoczęty? Haha, to weź kurwa spróbuj, zobaczymy. Moja babcia mówi że miała 4 dzieci, nie było pralek, zmywarek i całej tej technologii. A takie czasy były że facet czyli dziadek NIE KIWNĄŁ PALCEM! Szedł do roboty a jak wrócił to miał być błysk w domu i pyszny obiadek przygotowany. I miał przygotowany, i miał błysk w domu, i kurwa 4 dzieci była ogarnięta. A teraz same kurwa księżniczki i pojebało się w głowach. Może jeszcze chciałbyś mieć fiuta i ruchać męża żeby całkiem z niego pizdę zrobić? A za tego 'bachora’ należy ci się zajebisty plaskacz i mawacha na ryj, ale to Twojemu starem zostawię.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. Miałaś męża programistę. AHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHA

    0

    0
    Odpowiedz
  43. kurwa jak czytam komenatrze zamieszczane przez facetów pod postem to krew mi sie w żyłach gotuje. W małżeństwie oboje rodziców powinno się zajmować dzieckiem! Dla mnie to chra sytuacja, znam z resztą podobny przypadek. Facet w dupie ma dziecko i nic przypilnować nie umie/nie chce. Jak oboje chcieli dziecka to oboje powinni sie zajmować. Dla facetów to baba powinna sprzątać, gotować, zajmować sie dzieckiem. a on pójdzie na 8h do pracy siedzącej i wielce zmęczony że ruszyć sie nie może. kobieta też by chciała mieć choćby godzine dla siebie. bez dziecka. bycie „panią domu” jest wyczerpujące a każdemu nalezy sie odpoczynek. normalnie prymitywni ludzie tu siedza. a nazwanie dziecka bachorem to dla was taka tragedia że aż mnie to śmieszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Kurwa, ludzie, ogarnijcie się! Gdyby nie pierwszy komentarz to byście nawet nie zauważyli tego słowa, haha. Jesteście pierdolnięci (to do tych, co pisali o „bachorze”), własnego zdania nie potraficie napisać xd

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @42 – dupczysz od rzeczy… natura dała kobietom instynkt macierzyński i to ich obowiązkiem jest rodzenie i wychowywanie dziecka. Funkcją mężczyzny jest zapłodnienie samicy, i tu jego rola się kończy. To, że pary tworzą „związek na całe życie” to tylko wytwór cywilizacji, sprzeczny z naturą człowieka. Tak więc twoje subiektywne opinie nikogo nie obchodzą, są całkowicie nieistotne. Trzeba umieć patrzeć na świat obiektywnie, a nie żyć w wyidealizowanych ułudnych marzeniach. PS: Współczuję dziecku autora chujni matki…

    0

    0
    Odpowiedz
  46. @43 to ty nie zauważyłaś(eś?) „bachora” bo jesteś pierdolnięta i to nie zrobiło na tobie wrażenia. Zauważyłaś to słowo dopiero w pierwszym komentarzu.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Napiszę tak: cierp ciało jak się chciało, a teraz ZAPIERDALAJ i nie marudź. Jak nie chciałaś „bachora” to trzeba było powiedzieć mężusiowi. Kopnąłby cię wtedy w dupę i znalazł inną. Głupia pizda!

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Brak partnerstwa w związku i co ważne, twój facet jest pokroju tych co tu zjechali Cie za nazwę bachor, zaganiają do garów a sami nie mają honoru by wziąć odpowiedzialność za to co zrobili. Niestety 40 nie zauważył że oboje pracujecie i pierdoli jak idiota o babce która miała tyle do roboty co ogarnąć dom. Jeden pozytywy aspekt, że na takich chuji ma się haczyk alimentowy dla dziecka i można się od nich uwolnić 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Znam to tak do czasu az dziecko kontakt zlapie cos zaczmie gadac, olej dziada musisz miec dla siebie chwile codziennie, bedzie gud!

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Taaaaaak! Ukamienować za bachora!!! Nikomu nie przeszkadza,że facet jest leniem patentowanym i ma w dupie wszystko! Jest najważniejszy, bo jako producent, to biedak sie tak namęczył!!! Zachowuje się, jakby to on urodził.Albo nim potrząśnij, albo przestań sie z nim męczyć!

    0

    0
    Odpowiedz
  51. ludzie, czy nie potraficie czytać ze zrozumieniem? autorka chujni też PARACUJE. I co, mąż po swojej pracy ma wrócić i odpoczywać, a ona po powrocie ze swojej pracy zrobić obiad, posprzątać, poprasować i jeszcze być dobrą mamą, co całuje i rozpieszcza swojego dzidziusia??? maskara, trochę odpowiedzialności panowie. I druga sprawa: robić taką aferę o słowo bachor? ;/ jak wy nazywacie rodziców – starymi, partnerkę – laską albo pizdą, a partnera – chujem, to pięknie okazujecie im miłość i szacunek ;/ hipokryci

    0

    0
    Odpowiedz

Wredna żona

Lata temu nie mogłem dogadać sie z żoną. Niekończące się kłótnie, ciągle jej cos nie pasowało. Zrobiła się nie do zniesienia. Zapieprzałem po 250h miesięcznie aby ona mogła siedzieć w domu i zajmować się dzieckiem. Wszystko źle, cokolwiek robiłem źle źle źle. W końcu jebnełem drzwiami i wyjechałem do Anglii. Zaczęła płakać że w życiu nie miała lepszego faceta ode mnie, że mnie bardzo kocha, że tęskni. Ja też tęskniłem za nimi. Trzy miesiące później sciagnelem ich do Anglii. Zaczęliśmy wszystko od zera. Pomyślałem sobie – TO JEST TEN CZAS!!! Wciąż byliśmy młodzi ja miałem wówczas 30 lat ona 26. Bardzo się starałem być jak najlepszym mężem. W Anglii nie musiałem już tyle pracować, wiec wolny czas całkowicie poświęciłem rodzinie zajmując się dzieckiem, czy pomagając w codziennych obowiązkach. Pewnego dnia siedzę w salonie, na stole podświetlił się WYCISZONY?! Telefon żony. Chwytam telefon patrzę SMS: IMY, ILY, XXX. (po angielsku I MISS YOU, I LOVE YOU, KISSES – czyli: (tęsknię za Toba, kocham Cię, buziaczki). Biorę telefon, podchodzę do żony, pokazuje jej i pytam się: KTO TO JEST? Ona bierze telefon, patrzy z głupią miną i w akcie desperacji odpowiada: POMYŁKA. Ja na to – ok: to zadzwońmy pod ten numer i wyjaśnijmy to. Żona odpowiada, że NIE. Mi ugięły się nogi. Drżącym głosem pytam się po raz drugi: KTOO TOO JEEST? Spuściła oczy i odpowiedziała: PREZES FIRMY W KTÓREJ PRACUJESZ. Poznała go na imprezie dla pracowników, na którą to Ja Ją zaprosiłem. TEN ANGIELSKI SKURWIEL jest już drugi raz żonaty i 16 lat starszy od mojej żony, ale jej to nie przeszkadza. ALE CHUJNIA CO!!! Moja żona pracuje na nocki i w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zrobiła ich rekordową ilość (ciekaw jestem ile razy NAPRAWDĘ była w pracy?). Dziś zadaje sobie pytanie: TE OSIEM LAT TEMU – CO MNIE KURWA PODKUSIŁO ŻEBY SZMATĘ ŚCIAGAĆ DO ANGLII???

168
77
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Wredna żona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O ja pierdolę. Na prawdę chujnia. Najprawdziwsza. Strach.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Mam to samo,po 13 latach malzenstwa odpieprzylo mojej starej,harowalem jak osioł ale to nanic. Wymieniła zamki a ja wylądowałem na bruku z niczym,podłosc niezna granic.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. To masz facet farta. Zawsze mogła być z Tobą następne 13 lat, a tak jesteś wolny i możesz poszukać sobie następnej ( zawsze milej spędzać kolejne lata z kimś nowym).

        2

        1
        Odpowiedz
  3. to jest prawdziwa chujnia! tyle lat poszło w pizdu!

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Szmata szmatą zostanie. Po za tym jak suka nie da to pies nie weźmie, proste.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. miałem podobnie ale w polandi i ja pierdolnełem tym i teraz to ja mam spokój a ten drugi hahaha przejebana bo go znajomy zna hahah zajebałeś i śrut teraz takie sa baby władza pozycja kasa miłośc i inne bzdety to bzdury wymyślone dawno przez kogoś życie wszystko weryfikuje 🙂

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Jak to przeczytałem, to aż mi się ciśnienie podniosło momentalnie… Współczuję kolego, mam nadzieję, że jakoś sobie poradzisz.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Jak mawiają: chciałeś dobrze, wyszło jak zawsze. Ty tutaj jednak nie zawiniłeś. Tylko dziecka bardzo szkoda – może teraz ono mieć problemy wielorakiej natury. PS: Mam nadzieję, że podpisałeś intercyzę. Dodam też na pocieszenie: straciłem ostatnio 15 tysi na giełdzie. Wiem, że dla niektórych to mało, ale dla mnie, młodego studenta, to niebotyczna suma. I chujnia także. Czyli niemal każdy dostaje po dupie.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. no to chujnia.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Ja pierdole, współczuje, bo wiem jak to jest. Może nie w takim stopniu, bo nie straciłem tyle lat i nie miałem ślubu, ale znam ten ból. Trzymaj się.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. No faktycznie chujnia,stary powodzenia-jak to czytam to żygać mi się chcę, jaką to trzeba być kur…

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Chujnia.Gwiazdek pięć.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ruszyło mnie to ;/

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @4 baby zawsze takie były, tylko sytuacja majątkowa na przestrzeni dziejów się zmieniała.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. oooo kuuuurwaaaa….. na prawde chujnia, mam nadzieje że jeżeli bóg istnieje to ci to jakoś wynagrodzi 🙁

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Co cię pojebało żeby się ze szmatą zadawać?Podręcznikowy przykład kurwy,takie się zabija,a nie sprowadza do siebie…cóż…co możesz zrobić…kurwę zajebać i pozbyć się śladów.Robotę zmienić,dzieciaki z sobą zabrać…ech:(

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Szkoda straconych lat 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Boję się ożenić. 6 lat związku, 32 lata na karku.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Trzeba nie mieć sumienia, żeby wbić komuś nóż w plecy… Nie pojmuje tego, jak tak można!? Współczuje Ci, a kurwę wygoń.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ad16 nie żeń sie ja sie nie ożeniłem i mam spokój a ślub co zmienia nic tylko jak by co do czego doszło a w większości dochodzi to zostaniesz goły i wesoły wiec jak ślub to odrazu intercyza lub sie nie żenić uwierz panny sie starają a jak sie ożenisz to cie oleje bo jzu ma czarno na białym ” on ma na mnie jeb…ac póki nas śmierć tzn jego nie rozłączy ;P”

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurewska chujnia, ale szmata

    0

    1
    Odpowiedz
  21. @16 i @18 – tak jest, teraz nastał czas starych kawalerów. Dobrze ogolcie wąsy i brody, bo mamusine sutki kaleczycie!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Sprawa jest prosta – on jej dał to, czego ty nie dawałeś. Ostre rżnięcie z elementami sado-maso. Latex, pejcze i analna dominacja. Piesek był niegrzeczny, teraz pańcia mocno zbije pieska i wytarga go za ogonek. Wiesz, stareńki, niektóre lalunie ukrywają swoje prawdziwe marzenia, aż znajdzie się ktoś, kto je właśnie odkryje i wykorzysta. Kopanie szpilkami po jajach, przebieranki za zwierzęta, i rozbiór półtusz wieprzowych od brzuszka w dół- niektórzy prezesi w ten sposób odreagowują stresy z pracy i wielkiego biznesu. Tak więc nie wściekaj się na babę, a współczuj prezesowi, bo wiele się nacierpiał, aby doznać prawdziwego orgazmu. Zadzwoń do niego i pogadaj, może chciałby być bity i poniewierany przez innego ,rozjuszonego buhaja. Wiesz, różne przypadki chodzą po ludziach. Jak będzie grzeczny, powiedz, że przygotujesz niespodziankę – wałek do ciasta opleciony drutem kolczastym. To działa na wyobraźnię każdego !

    3

    1
    Odpowiedz
  23. Dziekuje wszystkim a zwlaszcza 3,6,13,14 no i 21- najlepsze! Autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. ad.20 A skąd wiesz ze mamusine ;PP moze po prostu juz coś przeżyliśmy i mamy dosyć tego miodu i wiemy na czym to wszystko jest zbudowane i drugi czy kolejny raz z rzędu nie chcemy sie pakować ,bo zaczyna sie jak zawsze super a kończy zazwyczaj bardzo chujowo dla faceta,a takie bajki ze dalej przy cycusiu mamusi jesteśmy to włóż sobie miedzy bajki bo ja sam potrafię cały dom obrobić po pracy i mamusie u mnie w domu mi nie pomaga itp itd śnij głupiutka śnij

    1

    0
    Odpowiedz
  25. @22 -> tu nadaje 21. Stary, nie czas na czołobitność i lizanie fiutów. Weź babę do sklepu z zabawkami dla dorosłych i już

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Wszystkie rżną głupa że niby miłośc wiernośc aż po grób , a prawda jest taka że każda w ukryciu czycha na gościa ze szmalem to jets przykra płenta .Zrywaj się od niej gościu .

    2

    0
    Odpowiedz
  27. To Cie kolego zonka zalatwila. Zes jej widocznie nie mogl dogodzic masz za malo miedzy nogami. Kobiecie trudno dogodzic mogles jej nie sciagac do uk. Wiem co robic zostaw sobie dziecko i znajdz lepsza kobiete bo przez nia zawal, wylew albo smierc. Ja to wole sie nie platac czytaj zenic.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jakbyś oglądał Stafforda, to wiedziałbyś, że baby to chuje cycate (co już ktoś na chujni napisał). Kłamstwo mają w gębie, pustkę w głowie, a chuja w dupie. Ty narzekasz na żonę, post wyżej, żona na męża. Może się zamieńcie? Ty dostaniesz kobietę, co lubi dom i dzieci, a on, telewizyjny leń i kanapowy chujopgniot dostanie zimną sukę, która na III zmianie dupą lata po koleżkach z pracy, a w domu daje mu spokój. A może w nadgodzinach organizowali sobie grupona z bukkake na zakończenie? Podpytaj starą, jak było i zdaj nam relację. Myślę, że @21 jest zbyt dużym optymistą. Pozdro, (kissmeplum)

    0

    0
    Odpowiedz
  29. i bądź tu kurwa dobry. no to ci ładnie odpłaciła. szczerze współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. hahahahaha cieszy mnie to bardzo, obyście kutasy dostawali jak najwięcej od kobiet w dupe

    0

    3
    Odpowiedz
  31. @23 (tu @20) -> no kurwa, brawo, sam sprzątasz, gotujesz, pierzesz, prasujesz, cerujesz skarpetki, przyszywasz guziki, szydełkujesz, zmywasz podłogę i naczynia. No zajebiście! Prawdziwie męskie zajęcia! Jeszcze trochę a zostaniesz samozapładniającym się obojnakiem. Będziesz kobietą i mężczyzna, żoną i mężem w jednym. Ha! A co na to ginekolog i krawiec? Z samym sobą jest po prostu najlepiej. Ciekawy jestem jak bardzo matki wtrącają się do nieudanych związków swoich synalków i jaki to ma wpływ na relację męża z żoną. Statystyki są druzgocące, bo większość facetów nie jest w ogóle odcięta od pępowiny i w zasadzie sama nie wie, czy to co mówią to są tak naprawdę ich słowa i myśli, czy mamusiek. Rozwiedź się z matką, abyś mógł się naprawdę ożenić. O to właśnie chodzi z tym „cycusiem”. Kobiety szukają mocnych, dominujących samców, a nie sługusów kochających swoje matki. Jeżeli baba wyczuje, że jesteś miękki (i masz miękkiego) przestanie cię szanować i związek się szybko zakończy. Pozdro i chuja do góry. (kissmeplum)

    0

    3
    Odpowiedz
  32. Wspolczuje ci stary takiego scierwa.Chetnie napil ym sie z toba wódki, bo niestety cie rozumiem. tak sie sklada ze tez jestem w uk.jak cos to odezwij sie marberone@wp.pl
    pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Wspolczuje. Tez bylam zdradzana przez eksa. Z zemsty tez zdradzilam i odeszlam 🙂
    Niestety dziwki mezatki uwielbiaja starych bogatych dziadow i z checia popuszczaja szpary oraz obrabiaja stare smierdzace berlo. Rzuc ja wpizdu i znajdz sobie lepsza! Ja tak znalazlam rzucilam zdrajce z malym kutasem i poznawalam innych az poznalam tego jedynego 🙂 Zycze szczescia na nowej drodze! Dasz rade jestes facetem

    0

    0
    Odpowiedz

Stereotyp nt studentów pedagogiki

Wszyscy myślą, że po pedagogice wszyscy zostają nauczycielami, a skoro na pedagogikę łatwo się dostać, to dzisiaj kadry nauczycielskie są na niskim poziomie.
Jako przyszła nauczycielka, chcę sprostować ten godny idiotów stereotyp. Po pedagogice można – i to po zdecydowaniu się na odpowiednią specjalizację – nauczać w klasach 1-3, gdy właściwie nie ma wyodrębnionych przedmiotów. Większość studentów wybiera specjalizacje pozwalające na prowadzenie zajęć artystycznych w ośrodkach kultury lub jeszcze inne.
W klasach 4-6, gimnazjalnych i średnich uczą osoby, które studiują odpowiednio matematykę, polonistykę, fizykę itd., a do tego zdecydowały się na specjalizację nauczycielską na swoich studiach.
Moja irytacja wynika stąd: jakim tumanem trzeba być, by sądzić, że student pedagogiki (czyli uczący się o rozwoju dziecka, jakiejś psychologii, jakichś pierdół) mógłby mieć prawo do poprowadzenia pełnego programu nauczania jakiegoś przedmiotu 😐 To tak, jakbyście mówili, że operacje na otwartym sercu są w Polsce ryzykowne, bo byle kto dostaje się do szkoły pielęgniarskiej (oczywiście to tylko przykład, pozdrawiam przyszłe pielęgniarki).
Jeżdżąc po polskim nauczycielstwie, miejcie na uwadze, że niektórzy z nauczycieli lubią swoją pracę, przygotowują się do niej i im zależy.

40
89
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Stereotyp nt studentów pedagogiki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Studenci pedagogiki to są tumany. Taką nauczycieleczka klas 1-3 mógłby zostać każdy kto skończył normalne liceum i ma jako takie podejscie do dzieci. Chociaz są i te p pedagogice co za grosz podejscia nie mają. Sry taka prawda ^^

    0

    1
    Odpowiedz
  3. @1 widać, że nie masz żadnego pojęcia o tych studiach. Jestem studentką po pedagogidze i wierz mi, że wcale nie jest łatwo. Dają nam wiedzę z wielu dziedzin życia: psychologia, neurofizjologia, metodologia, zakresy różnych przedmiotów typu matematyka, j.polski i wiele wiele wiele innych o których nawet Ci się nie śni. I Ty mówisz że wystarczy mmieć tylko poedejście do dzieci i ludzie po pedagogice to tłumany. Gówno prawda.Najpierw dowiedz się co to jest pedagogika a później oceniaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. szczerze? chuj nas to interesuje.patola i już.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. podstawowym problem polskiej oświaty jest to że jest publiczna. czyli niczyja. a każdy musi wrzucać pieniądze do tej studni bez dna

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeśli tak będziesz tłumaczyła zagadnienia Twoim przyszłym uczniom jak opisałaś powyżej swoją chujnię to… ja im współczuję…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. omg! no to nie studiuj pedagogiki i nie bedzie problemu. a na co cie to? nikt nie zostaje nauczycielem po pedagogice. w ogole nauczyciele to przegrani ludzie ktorzy skonczyli studia i nie moga nic zrobic ze soba wiec dalej ida przekazywac bezwartosciowa wiedze w panstwowych szkolach

    0

    1
    Odpowiedz
  8. prawie nic z tego nie zrozumiałam, współczuję Twoim przyszłym uczniom…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wy po tej pedagogice to nawet się kurwa po polsku poprawnie wysłowić nie potraficie:(

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @2 tak sie składa ze znam kilka osob z pedagogiki i wiem co tam sie dzieje. Na takim poziomie jaka wy tam macie ta matematyke i tak dalej to nawet nie powinnas wymieniac tego przedmiotu. A neurofizjologia to zaledwie lizniecie info z zakresu tego przedmiotu :] Poza tym to czysta teoria która później i tak nie jest przekładana na codziennosc bo każdy dzieciak jest inny i blablabla.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jeżeli nazywasz wszystkich ludzi po pedagogice tumanami, to obrażasz moją matkę i ojca. A za to mógłbym Cię po prostu zabić.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ”Wszyscy myślą…”itd. Skąd wiesz co myślą ”Wszyscy”? Ten wpis jest bez ładu i składu. Jakąś taką tępotę autorki zdradza. Czego Ty dzieci nauczysz, skoro paru zdań nie potrafisz składnie sklecic?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @6 tak samo jak żołnierze, policjanci, strażnicy więzienni czy strażnicy graniczni. Nic nie umieli, z chleba gó.no co najwyżej, to chyc na budżetówkę do mundurówki i wyjebane na cały świat. Patologia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. gówno mnie to obchodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  15. chujowa chujnia pedagogu

    0

    0
    Odpowiedz
  16. w żadnym zawodzie sie tak nie opierdalają jak nauczyciele !Sam chciałbym uczyć w szkole ale nie ma miejsc !!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jak skończysz tą pedagogikę to idź na jakies studia techniczne. Będziesz po I semestrze wiedziała czemu wielu mówi, że pedagogika jest łatwa !

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie obrażajac nikogo dla mnie pedagogika jest nic niewarta.Teraz każda dobra matka czy dobry ojciec jest pedagogiem.A Tobie życzę wolnego wakatu.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Autorko, założę się, że będziesz uczyć języka polskiego…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ja zawsze myślałam, że pedagogike studiuje się po to, żeby zostać bezrobotnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Na pedagogikę się trudno dostać…przynajmniej u mnie na UG

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ale pierdolisz kobieto, nigdy nie wyśle moich dzieci do ciebie na nauczanie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Polacy na ogół są przekonani, że uczenie cudzych….hm… dzieci to bułka z masłem. Im są głupsi tym więcej mają do powiedzenia. I jeszcze ta złodziejska żyłka do oszustwa… To walka z wiatrakami, poddaj się im szybciej tym większa szansa na jakąś „przyzwoitą” emeryturę. Ten debilny naród zasługuje na to, by to rzucić w cholerę, niech się we własnym bagnie utopią. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  24. jest takie przekleństwo stare: „Obyś cudze dzieci uczył!”

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Dzieci to jeszcze spoko, gorzej z tymi rodzicami debilnymi co wiedzą wszystko lepiej i sami by nauczyli świetnie w chuj tylko zapierdalają od rana do wieczora i czasu, kurwa nie mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Droga koleżanko, jeśli pedagogika jest tym, co Cię interesuje i masz chęci by wykonywać swoją przyszłą pracę jak najlepiej, to masz szansę osiągnąć sukces w tym zawodzie. Pedagogika daje sporo perpektyw (np. dobry pedagog może założyc swój własny gabinet i po godzinach pracy w szkole/przedszkolu itd. uzyskiwać dodatkowe zarobki). Praca pedagoga jest odpowiedzialna- wszak sumienny pedagog („z powołania”, możnaby rzec) odpowiada za pokazywanie dzieciom postaw, które być może sobie zinternalizują, również w trudnych sytuacjach (np. gdy dziecko jest gnębione przez rówieśników- pedagog powinien zareagować w odpowiedni sposób nie tylko w stosunku do agresora, ale też „ofiary”, a być może nawet rodziców), musi zwracać uwagę na to, czy otoczenie dziecka nie jest patologiczne, a jeśli tak- nie wahać się powiadomić odpowiednich służb. W przypadku dzieci, które mają inne problemy (np. dysleksję), powinien być ich przewodnikiem. Nawet, gdyby ten kierunek był łatwy do „zaliczenia” (choć to jest opinia subiektywna i zależna od każdego z osobna), to choć „każdy” mógłby być „pedagogiem” i po prostu trzymając wygodną posadkę w szkole, to niekażdy mógłby być pedagogiem „prawdziwym”, wkładającym w swoją pracę serce i naprawdę robiącym coś dobrego dla swoich podopiecznych. I na koniec- nie przejmuj się słowami ludzi, którzy uważają tak, a nie inaczej i mówią, że Twój kierunek jest najbanalniejszy itp.- to był Twój wybór, a zwykle ukończone studia to za mało, żeby być dobrym pracownikiem- zazwyczaj dają one tylko prawo do wykonywania zawodu, a żeby być dobrym w swoim fachu- cóż, do tego trzeba się przykładać również lata po opuszczeniu murów uczelni. Poza tym, spowinno się robić coś, co sprawia Ci satysfakcję (żeby po 20 latach pracy nie mieć poczucia zmarnowanego życia), niezależnie od tego, jak „banalne” to zajęcie wydaje się być.

    0

    0
    Odpowiedz

Zakochałem się w kuzynce

Zakochałem się w siostrze, raczej w kuzynce. Sam nie wiem kim ona jest dla mnie Jednak. Zaczęło się błaho. Jechałem do babki samochodem i spotkałem ją jak maszerowała z tobołami do swojej wioski, podrzuciłem ją. Rozmowa i te sprawy, wspólne zainteresowania. Potem spotkaliśmy się parę razy, bo akurat miałem urlop i byłem na wsi. I chuj, zakochałem się po uszy. Już nie spie trzecią noc bo myślę o NIEJ! Mam motyle w brzuchu. Nie sądziłem że mnie to spotka, a ja przecież mam dziewczynę! Kuzynka codziennie do mnie wydzwania, rozmawiamy minimum godzinę dziennie. Wiem, że to nie ma sensu.

60
61
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Zakochałem się w kuzynce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hmmm zawsze twierdziłem, że to najbardziej przejebana rzecz, prócz (chorób i ubóstwa) w życiu… ja pierdole… Ja sobie tego kurwa nie wyobrażam… Mam parę ładnych kuzynek, fajne dupy, ale za chuja bym tak o tym wszystkim nie pomyslał. Fuj… toż to rodzina nooo…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Rodzice Adolfa Hitlera byli kuzynami.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. rodzina rodziną ale tak w życiu bywa ;/

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jest takie powiedzenie: „Kto kuzynki nie wyjebie, ten nigdy nie będzie w niebie”
    Pozdrawiam i życzę chujni 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Przewalone, bo przewalone, ale fajnie się czytało. Zakazana miłość i w ogóle… Człowiek się starzeje, to i lubi kupić taki romantyczny kit.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ad.4 – hahahahaha dobre 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. o się ciesz.. mnie wczoraj dziewczyna rzuciła a kocham ją i nie mam dłużej ochoty na tą marną egzystencje

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ad 2) no kurwa uśmiałem się po pachy!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ad. 2. Najlepszy komentarz na chujni od dawien dawna. Brawo. Krótko i potężnie. Szczere uznanie!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Myślę, że nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyście poegzystowali trochę razem i pobawili się swoimi ciałami 🙂 Przecież oboje tego chcecie. Rodzina może być przeciwna więc róbcie to w ukryciu. Nawet KK udziela ślubów parom kuzynowskim. Chodzi o obyczajowość, że ludzie, rodzina krzywo będą patrzeć. Aczkolwiek niewylkuczone że jak kuzynka przyjmie kilka razy na twarz to czar pryśnie. Najgorszy jest nieskonsumowany zakazany owoc, męczy człowieka latami. Wiem co mówię, choć w moim przypadku nie była to kuzynka tylko zwykła koleżanka. Mówię Ci skonsumuj to a potem się zobaczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „kto kuzynki nie przejebie, ten nie zazna szczęścia w niebie”. bo boju kowboju

    0

    0
    Odpowiedz
  13. stuknij ją, może wam przejdzie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. autorze chujni mam pytanie: znałeś ją od dziecka czy poprostu jestescie spokrewnieni ale się razem nie widywaliscie za często ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To jakieś pierdoły.Prawo zabrania tylko układów w linii prostej i brat – siostra.Ktoś wam naopowiadał jakichś głupot i teraz macie problemy,które nie istnieją.Kościół podobno coś tam miesza w tych sprawach,jeśli chodzi o małżenstwa między takimi osobami,ale to jest to łatwe do przeskoczenia,jak to w kościele.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ad 10) Dzięki 😀 Przekonałeś chyba mnie.
    Ad) Bardzo rzadko ją widywałem.Co nie zmienia faktu że od zawsze mi się podobała

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Spuścisz się w nią to ci przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. do 14. Przepisy, przepisami, ale geny się na nich nie znają :-] z takiej bliskiej mieszanki może wyjść jakieś monstrum

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Prawo krajowe i kościelne o ile mi wiadomo wyklucza małżeństwa do 3 lub 4 pokolenia oraz w linii prostej. Innymi słowy nie możecie mieć wspólnych dziadków lub pradziadków. Ustal jaką jesteście rodziną bo jak to jest ojcabratateściaszwagra córka to żadnych przeszkód nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kto kuzynki nie wyje..e ten nie bedzie w niebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ad8 Drogi Chujowiczu, po pachy to się można… usrać a nie uśmiać. Dr Miodek z kumplami

    0

    0
    Odpowiedz
  22. oooo, współczuję stary

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Tu autor komentarza 13: w komentarzu 15 autorze stwierdziles ze bardzo rzadko ją widywałeś. Więc moge cię pocieszyć że wszystko z tobą jest wporządku bo nie pożądanie płci przeciwnej jest wtedy gdy z kimś się wychowujemy od dziecka, mieszkamy itp. dlatego ludzie nie pożądają własnych mam i sióstr. Jakbyś mieszkał i wychowywał sie z tą kuzynką od urodzenia to by cię tak nie ciągnęło do niej. Jakbyś miał siostre która by mieszkała gdzie indziej od urodzenia i byście się spotkali po latach to zachodzi duże prawdopodobieństwo że byłaby przez ciebie pożądana.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Też się kiedyś zakochałem. Lecz grzmotnąłem sobie konia, i mi przeszło.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Szkoda, że nikt tu chyba nie zauważył, iż napisałeś o swej dziewczynie – masz ją. Więc, skoro się zakochałeś w innej (kuzynce, koleżance, whatever), to powiedz to swej dziewczynie. Życie w takiej tajemnicy jest chujowe. Dla niej i dla Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwiająca sąsiadka

Moja sąsiadka mnie po prostu dobija. Za każdym razem gdy wychodzę i wracam z imprezy ona siedzi w oknie. Potem o wszystkim co widziała uświadamia moją mamę która pracuje często na nocne zmiany i nie zastaje mojego powrotu. Ostatnio moja kochana sąsiadka naściemniała jej że byłam kompletnie najebana i wręcz się zataczałam choć wypiłam tylko jedno piwo a poza tym mam już od roku ukończone osiemnaście lat! Moja mam jednak wzięła sobie do serca słowa tej jebanej raszpli i dała mi godzinną pogadankę na temat „Co sobie ludzie o mnie pomyślą”. Ale to to jeszcze nic, lepsza akcja była jak jeszcze miałam 16 latek. Wracałam około godziny dziewiątej do domu od koleżanki która mieszka nie daleko i mnie odprowadzała. Była to zima więc było już ciemno. Moja sąsiadeczka jak zwykle siedziała i patrzyła przez okno, a że moja koleżanka zawsze była ubrana jak Skate i miała krótkie włosy to nawymyślała że wróciłam do domu z chłopakiem. Nie wiem jak ona to zrobiło ale po kilku tygodniach dowiedziałam się że po osiedlu krąży plota że jestem w ciąży! Wy też macie takie zjebane sąsiadki czy tylko ja mam kurwa takiego pecha?

59
72
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Wkurwiająca sąsiadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zemść się. daj im nauczkę. pokaż że je pierdolisz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No takie sasiadki ktore sa na emeryturze to najwieksze zarazy w blokach ! Ciagle patrza na kogos zamiast spojrzec na siebie ale najlepsze jest to ze taka „Wychowana” baba chodzi co tydzien do kosciola i udaje swieta hahahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No niestety masz pecha 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz ukończone od roku 18 lat ! tak jesteś dorosła! biijjjjacz!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie tylko Ciebie ta chujnia prześladuje

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja Ci dam Ty mała kurewko takie bzdury na mnie w internetach wypisywać! Jeszcze popamiętasz!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Będziesz dalej kląć na nią w sieci, to jej nie zmienisz, ani sobie chwały nie dodasz. Idź i pogadaj z kobitą.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. idż jej natrzep kilka chlapaczy po pysku a póżniej zacznij rozmowę! Albo powiedz starej kurwie że jej koktajl mołotowa wrzucisz do mieszkania to może sie uspokoi!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nasraj jej na wycieraczkę, zadzwoń i poproś o papier: to ją uleczy:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „moja koleżanka zawsze była ubrana jak Skate i miała krótkie włosy” wyobraziłem to sobie :D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Niestety sąsiedzi to ogólna chujnia. Jak nie wścibscy to chamy, jak nie chamy to egoiści, jak nie egoiści to pijaki i patologia. Poczytaj wpisy na chujni. Najgorzej jak wszystkie chujnie się kumulują. Więc Twoja sąsiadka nie jest taka najgorsza jeszcze, to po prostu wredny podstrzały no-life. Na nią bym lał ciepłym moczem, za to porozmawiał z matką żeby wierzyła Tobie a nie głupiej, wścibskiej piździe. I po kłopocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wszyscy wiedzą, że jesteś puszczalska! Nie wypieraj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. znajdz chłopa dla twojej sąsiadki !

    0

    0
    Odpowiedz
  15. sąsiadki wścibskie podglądaczki żyjące cudzym życiem to częste zjawisko,znam takie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ona czeka, aż przyprowadzisz jakiegoś kolegę z mocarny chujem, który ją po prostu ostro zerżnie. Załatw sprawę w tę stronę, a sama się odpierdoli.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. kup strzykawkę i jednego dnia na jej oczach udaj, że dajesz sobie w żyłę. Zobaczysz jaką idiotkę z siebie zrobi

    0

    0
    Odpowiedz
  18. nasraj jej na wycieraczke

    0

    0
    Odpowiedz

Zboczeni intruktorzy jazdy

Ja pierdolę! Normalnie coś mnie trafia. Faceci, wytłumaczcie mi, jak to jest? Dlaczego prawie wszyscy instruktorzy na prawko są takimi świntuchami i zbokami? I nie mówię tu jedynie o starych grubych oblechach, również o tych młodych i tych całkiem przystojnych… Przystawiają się, włażą z butami w życie prywatne (a jak wyczają, że jesteś wolna to pozwalają sobie na więcej), prowadzą dwuznaczne rozmowy, macają przy każdej okazji… Współczuję ich żonom… A gdy taki jeden z drugim zaproponuje ci wprost „małe co nieco”, myślę sobie „pojebało cię koleś?”. Ale broń Boże nie uogólniam – nie mówię oczywiście o wszystkich, ale chyba większość kobiet przyzna mi rację, że o PRAWIE wszystkich. Niełatwo być kobietą w dzisiejszych czasach. Nie wiem jak to wytrzymam, zostało mi jeszcze połowę godzin jazd… No śrut kurwa, śrut!

50
60
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Zboczeni intruktorzy jazdy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mój pierwszy i ostatni instruktor rzucał czasami dwuznaczne teksty ale nigdy nie były one niesmaczne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co Ty, niemową jesteś, czy nie masz języka w buzi? PŁACISZ za te jazdy, masz prawo wymagać od instruktora usługi na poziomie, to pracownik, a nie Twój kolega. Że co, że starszy od Ciebie, to wstydzisz się go upomnieć? Jakby obcy facet wbrew mojej woli spróbował mnie pomacać, to nie poprzestałabym na sprzeciwie „w myślach”, jak Ty, tylko opieprzyłabym dziada od góry do dołu, a najlepiej zadzwoniła do szkoły jazdy i nawsadzała im, że zatrudniają zboków. Powiedz, że nie życzysz sobie zarywania i już; jeśli nic nie odpowiadasz, to dla niego tylko zachęta. Co za ŻAL…

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Żeś taka niby powabna?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. piepszysz głupstwa, rozluźnia atmosfere jakimś złapaniem Cie za kolano gdy nie umiesz zmienić biegu a ty pewnie jesteś ciasna cipka i masz problem z akceptacją samej siebie

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Odpowiadam: część z nich chce być „zabawna”, część chce po prostu zagaić, a inni próbują coś wyrwać – no bo przecież nic nie tracą, a spróbować warto.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak sobie pozwalasz to masz.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Co się dzieje z tymi ludźmi 🙁 Powiedz o tym ojcu albo bratu i niech skurwiela naprostują. Ja np. chciałbym o tym wiedzieć od swojej siostry. Zabiłbym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. przecież można zmienić instruktora jazdy 🙂 jestem facetem i w sumie ci współczuję, bo to musi być bardzo irytujące takie zachowanie z jego strony 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Popieram całkowicie! po 1 godz jazdy chciał wprosić się do mnie na obiad i już pisał do mnie smsy niezwiązane z jazdami, a później chciał się umawiać i zapraszać na kolacyjki, a jak ja się na to nie zgadzałam to bezczelnie przyjeżdzał pod mój dom i mówił że chce mnie gdzieś porwać…no ale zmieniłam instruktora i było już z innym ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. weź nie strasz, bo właśnie się na jazdy umówiłam.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mówisz mu tak: „Spierdalaj ode mnie zboku! Zażądam innego instruktora! Nie będę z takim zbokiem jak ty jeździła”

    Koniec kropka…

    A jak się będzie bardziej przystawiał, to zagroź mu policją, sądem czy czymś tam. Nawet jeśli nie weźmie tego na poważnie, to się odpierdoli. Weźcie kobiety nie róbcie z siebie bezbronnych stworzeń. Ostro trzeba z chamstwem. Ja bym takiemu kolesiowi połamał kości, gdyby się do mojej dziewczyny przystawiał i tyle.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Jeżeli jest to jakas większa autoszkoła to wal do właściciela, przecież Ty za to płacisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zboczenie to by było, gdyby macali chłopaków, albo dzieci. A tak, to nie ma nic wspólnego ze zboczeniem, więc nie szafuj terminologią, której nie rozumiesz.

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Nie rozumiecie jednej ważnej kwestii… Nie robię nic, bo się facetów po prostu BOJĘ. A poza tym wiadomo, że niektórzy instruktorzy mają znajomości z egzaminatorami, więc miałabym przechlapane… Nie mam nawet 20 lat, a jakbym się „poskarżyła”, i tak nikt by mi nie uwierzył albo guzik ich to by obchodziło. Nie znacie życia?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Hehehehe !!! To tacy „teoretycy” seksu. Oni się nagrzewają wzajemnie opowiadaniami co to oni mogą. A tak na prawdę to sę „erotomani gawędziarze”. Moja siora jest instruktorem od 2 lat i jest wolna, wie co mówi.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 To Ty nie znasz życia. Jak mogą mieć powiązania z egzaminatorami? Czy Ty mieszkasz w jakiejś post-peegerowskiej wsi w Polsce wschodniej? Jak będziesz wszystko trzymała za zębami to każdy będzie Cię w życiu ruchać jak będzie chciał. Wiem co mówię, bo kiedyś też taki byłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. niestety prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ja bym chciał instruktorke która by chciała się pobawić moim pisiorem !

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mósisz każdemu pojechać na ręcznym to zaraz się rozluźnią !

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Żebyś wiedział, nr 16, żebyś wiedział. Z taką różnicą, że w Polce zachodniej. Mieszkam na takim terenie, że w promieniu 20 km każdy każdego zna i mamy tutaj PRZE JE BA NE. Ktoś pierdnie w jednej wiosce to na drugim skraju powiatu słychać. No więc powiedz panie mądraliński, jak to zrobiłeś, że kiedyś taki byłeś, a teraz taki nie jesteś? Może jakieś rady, hę?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Następna, oziębła i niedostępna królewna – doskonały materiał na starą matronę. OD kiedy minęła epoka fiatów „maluchów” baraszkowanie na tylnej kanapie nie jest już takie męczące i niewygodne. Maska,szyberdach lub bagażnik w COMBI mają wiele zalet. Zamiast korzystać z życia i cielesnej młodości strugasz panno fochy, a na starość, gdy skapcaniejesz, to zachce ci się młodego, opalonego i wysportowanego ratownika, albo chociaż napalonego licealisty – ale wtedy nie dla psa kiełbasa, nie dla suki kotlet!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 20 Pierdolisz jak potłuczony. Nie to, žebym nie chciała ale jemu po prostu nogi śmierdzą i pyta czy może zostać w skarpetach…

    0

    0
    Odpowiedz

Pies mojej ciotki

Wczoraj przyjechała do mnie ciotka, która jeszcze kilka lat temu nienawidziła zwierząt, rozumiem ze na stare lata człowiekowi wszystko się zmienia, kilka lat temu dokonała się prawdziwa rewolucja gdy jej synuś postanowił pozbyć się 5 letniego psa, ale do jasnej kurwy ten pies jest już ślepy, załatwia się pod siebie w moim domu, a ona niczym pielęgniarka karmi go moją łyżką, podciera dupę jak niemowlęciu a najbardziej wkurwia mnie to, że ten pierdolony kundel jest głuchy i sam nie słyszy jak cały dzień szczeka do powietrza co doprowadza mnie białej gorączki, jedyne chwile spokoju następują podczas karmienia, toż to jest znęcanie się nad zwierzętami, powinna ukrócić mu tych męczarni i pozwolić go uśpić. Nie jestem jakiś nie czułym sukinsynem bo sam mam dwa koty i psa którego traktuję jak członka rodziny, ale nie pozwoliłbym aby tak się męczył.
PS:Do wszystkich obrońców zwierząt darujcie sobie głupie komentarze które i tak nie zmienią tego, że ten pies tylko i wyłącznie egzystuje z dnia na dzień.

42
74
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Pies mojej ciotki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W kraju, w którym roi się od komentarzy typu „zajebałbym”, „urwałbym jaja” itd. odnośnie człowieka, któremu np. padł koń w dorożce, Twoja chujnie nie będzie wysoko oceniona. Cecha charakterystyczna upadających społeczeństw – pogarda dla człowieka przy jednoczesnej, zakrawającej o zoofilię miłości do zwierząt.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. @1 – uważaj co piszesz, bo wiele psów dla kobiet jest bezcennych i bynajmniej nie za swój rodowód, a za wyszkolenie w chłeptaniu pod sukienką. Kobiety przeważnie kochają, nie tych, których regulamin ogólny nakazuje kochać, ale tych, którzy doprowadzają je do fantazyjnych orgazmów. Listonosz nie pies, a z każdej baby sukę może zrobić. Proste? Ale, podobno, z listonoszem, tak jak po alkoholu lub samym koniuszkiem, nie zdrada tylko usługa dodana. (kissmeplum)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też bym się wkurwił gdyby ktoś psa moją łyżką karmił a potem używał jej do wycierania dupy. Toż odwrotnie trzeba przecież…

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z nieproszomymi osobnikami

Otóż ja także mam taką jedną „rodzinkę”, która „bardzo się z nami zżyła”. Przyjeżdżają cały czas, wiosna, lato itd. Z niebywale wysoką częstotliwością. A w ile osób? Różnie. Czasem we 4 (szczególnie w wakacje), czasem 2,1, 3 lub 6(!!!). Małżeństwo, ok. 60 lat wraz ze zjebanymi wnuczkami (11 i 6) i czasem na dokładkę syn z żoną. O kurwa. I to nie to, że na jedno popołudnie, czy dzień, dwa. Tydzień! Dwa! I tak kilka razy w roku. A wtenczas u mnie w domu „prawdziwa radocha” z ich przyjazdu. Wszyscy zażenowani. Jak już przyjadą, to mają ze sobą milion tobołków, ciuchów itp. Cały dom zajebany ich rzeczami. I tylko pytania: A masz jeszcze jakąś wolną szafę, a to tamto? I po całej chałupie wszystko rozjebane. Jak się mieszczą? Ano mieszkamy na wsi. Studiuję na szczęście w Wawie i długo mnie nie ma, to nie muszę ich tyle oglądać. I tylko napierdalają, gadają i nie wiadomo ile żrą. I przede wszystkim rządzą wszystkim. No jakby żyli u siebie – w sumie to może już żyją. Teraz przyjadą we czworo (dziadki i wnuczki). Pewnie na początku sierpnia. Czas: bliżej nie określony, nie krócej niż 2 tygodnie. Ja tego nie wytrzymam. Wyjadę. A oni radocha, bo dzieciaczki sobie od Warszawy odpoczną (tamże mieszkają). Jednak ich obyczaje są co najmniej chamskie i prostackie, co pokazują chociaż ilością (nieproszonych) wizyt. Jak żrą, to na stole wszyscy kładą oba łokcie i tak jakby się kładą, zajmując całą nieomal powierzchnię. W sumie to nie chce mi się dalej wymieniać. Nie dają żyć. Mówią, co i kiedy my mamy jeść. Np. przyszło do nas w wakacje kilku robotników w wakacje i w piątek mieli przyjść na obiad. No to ciotka: Oooo, ale nie damy im mięsa, bo dzisiaj piątek, dzień męki pańskiej. Zesrała się bida i płacze. Jak byłem raz tam, to widzialem jak w środę popielcową opierdala pęto kiełbasy. Katolka zasrana. Chuj ci do tego co jemy. I tak cały czas. I ten jebany dziad. Cały czas przyjeżdża. Ej, a ostatnio taki tekst walnął do mojej matki przed przyjazdem: No więc Krysiu, przepraszam bardzo, ja w sprawie tego przyjazdu, przepraszam najmocniej, ale niestety nie będę mógł przyjechać na dłużej niż dwa tygodnie, zostanę tylko dwa tygodnie. Jak matka mi o tym mówiła, to myślałem, że chuj mnie strzeli. O ty stary grzybie! Ubzdurał sobie, że jest tu nam potrzebny do pomocy w gospodarstwie (oczywiście, że zdecydowanie nie jest). To jeden z powodów, dla których przyjeżdża. Wynajduje sobie jakieś niby robótki i się z nimi jebie. Wszystko rzecz jasna niepotrzebne. I wiecie co? Chce żeby mu za to płacić!!! Tempy chuj przyjeżdża i płaćcie mu. No nie. Albo ostatnio: przyjechał kompletnie bez kasy i mówi, żeby pożyczyć mu na leki. On ich nie potrzebuje, to lekoman zażywający milion suplementów i jeszcze więcej ziół. Przyjeżdża bez kasy i takie coś. Oczywiście nigdy nie oddaje. I cały czas charcze. To jest obrzydliwe. Nie to, że jakimś półgłosem czy coś, tylko takie yyychhhrrrryyyyyyooooochhhhhrrrrrr. Dosłownie sąsiedzi wypytywali się, co się dzieje. I co więcej: on to wypluwa. Wszędzie. Do zlewu (i nie spłucze), na podwórko, taras… Przez to spać całemu domowi nie daje. Starzy i babka niebywale wkurwieni. I taka sytuacja: siedzi fiut na tarasie i charcze. Wypluwa. Bierze szczotkę i bawi się chcarchą, najpierw stroną z piórkami, później nakłada na trzonek. Wszyscy się praktycznie pożygali i chcieli dokonać linczu. Jak można być tak niedojebanym? Oni są chorzy psychicznie chyba. Milion razy sugerujemy im, żeby wypierdalali i nie chcemy ich widzieć, ale albo są tak niedorozwinięci i nie rozumieją, albo tacy chamscy i nie chcą zrozumieć. Ja nie mam już słów. Co za ciemnota. Jak tak można? Oczywiście niedługo znów się z nimi zobaczymy. Czy ktoś może mi doradzić, jak w sposób kulturalny (lub też nie), przetłumaczyć tym zjebom, żeby tu nie przyjeżdżali? Bardzo proszę o jakieś rady.

38
50
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chujnia z nieproszomymi osobnikami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wy nie lepsi. sami jesteście tepe huje skoro tak sobie pozwalacie

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To co mój przedmówca napisał. Jesteście nieźle popierdoleni, skoro doprowadziliście do tego, że srają wam na głowach. JAJ KURWA W RODZINIE NIE MA? Zadzwonią następny raz, to mówić – nie mamy czasu, nawet nie przyjeżdżajcie – ostro i bez „oj, no bo wiesz…” Nie przyjeżdżajcie i tyle. Jak można być tak pojebanym? Dlatego ja nie trzymam się z moją rodziną. Mam ją w dupie. Nienawidzę chujów. Rodzina w Polsce tylko żyć nie daje.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie wierzę, że ludzie mają takie problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko zacząłem czytać, to wiedziałem, że gdzieś prędzej czy później będzie dopieprzenie się do tego, że „katol”.
    A moja rada jest taka: Wyluzuj, bo czuć z daleka, żeś bliski zachorowania na nienawiść, jesli już nie chorujesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. powiedzcie, że jedziecie na Kanary..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak jak dwòjla mówi tylko nie nędę was jebał. Skoro goście są tacy uciążliwi i rżną głupa to trzeba krótko i na temat. I nie daj się wciągnąć w durną dyskusję „dlaczego…?”. Dlaczego to oni mają się, kurwa, domyśleć. Nie można komuś z domu chlewu robić..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Co innego wizyta rodziny – tu trzeba sobie co nieco wyjaśnić a co innego żądanie zapłaty za jakieś gówniane pseudo robótki. Tu nie trzeba nic wyjaśniać tylko naprostować bo to już jest nie przegięcie pały tylko zawiązanie jej w supeł. No kochani, do dzieła. Co wy sracie pieniędzmi czy jak? Gość się chyba z chujem na łby zamienił…(o czym bym mu delikatnie powiedział. ech przydałby się wam staż na budowie, tam takich gości prostują w kilka minut…A tak przy okazji to świetny post dla wszystkich mówiących „żeś ze wsi bo takie buractwo”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja bym się zwalił do nich do domu jak wyjada do siebie.Albo od razu powiedział ze jak wyjadą to zabieram się razem z nimi.Jak by zaczęli kręcić że np. u nich ciasno to wyjebał bym na zbity pysk.Po chamsku z wyrzuceniem łachów za płot.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. AD8 Nie da rady, takie chuje sa skrajnie niegościnni i tylko zjebiesz se weekend i sie wkurwisz. ALbo stanowczo i asertywnie do nich, albo dajcie namiary to sam przyjadę i będę was doił i jeszcze kumpli ściągnę nierobów.

    0

    0
    Odpowiedz