Mam dość życia

Wymienię wszystkie moje chujnie:
1. Mieszkanie: nigdy nie szukałam sama mieszkania, ale aktualnie będę do tego zmuszona, gdyż wszyscy zostawili mnie na lodzie. Boję się tego całego oceniania, castingów i nowych, obcych ludzi.Ledwo zdążyłam się przyzwyczaić do mieszkania, w którym jestem a już muszę je opuścić.
2. Studia: wymyśliłam sobie 3 lata temu, że pójdę na bardzo ostatnio modny kierunek studiów. Oczywiście nie miałam o nim zielonego pojęcia i nawet nie pofatygowałam się, żeby czegoś się dowiedzieć. Teraz już jestem prawie na mecie, ale czuję, że właściwie nie jestem nawet przeciętna w tej dziedzinie, a to, że zaliczam wszystko na jako takie oceny zawdzięczam jedynie swojej inteligencji, bo nie mam nawet motywacji, żeby się tego uczyć.
3. Znajomi, przyjaciele: właściwie to ich nie mam. Moja „była” przyjaciółka zraniła mnie kiedyś bardzo i chociaż dalej utrzymujemy ze sobą kontakt, to to już nie jest to samo. Mam znajomych jedynie na studiach i moje rozmowy z nimi ograniczają się do gadania o zaliczeniach, nauce, egzaminach, itd. Na imprezy nie chodzę.
4. Inne: nigdy nie miałam chłopaka. Możliwe, że coś ze mną nie tak pod tym względem. Wydaje mi się, że w pewnym sensie „odpycham” potencjalnych kandydatów. Nie jestem specjalnie piękna, ale brzydką też nie można by mnie nazwać. Za to charakter mam dość szpetny, chociaż może to potwierdzić tylko moja rodzina, która akceptuje mnie taką, jaka jestem (wobec obcych jestem zazwyczaj zdystansowana i uprzejma).

26
54
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Mam dość życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trochę dramatyzujesz, też na studiach nie lubiłam nowych mieszkań, ale powiem ci, że trafiałam zawsze na świetnych ludzi – i są do dziś moimi przyjaciółmi! Nie zawsze mieszkanie ze starymi znajomymi jest fajne. Może znajdź sama puste mieszkanie i przeprowadź casting? Będzie super! Nigdy nie wiesz kogo spotkasz! Ze studiami też nie dramatyzuj, bo ścieżka zawodowa może się nieoczekiwanie super potoczyć 🙂 Wybacz, ale kierunek studiów nie wyznacza nam całego życia! Chłopaka znajdziesz, przestań tylko negować siebie i rób jak najwięcej rzeczy, które cię cieszą!

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Dziękuję ci za ten komentarz. Podniósł mnie na duchu i dał kopniaka do przodu 🙂 Pozdrawiam ciepło – autorka

    1

    0
    Odpowiedz

Samotność

Wiecie co mnie boli? Samotność. Dawniej, żeby nie być samotnym, znajdowałem dziewczynę, podrywałem ją i mówiłem, że niby kocham, teraz wiem, że to były zauroczenia. I nie mogę już dalej tak robić, bo to chujowe jest. Mieszkam w małej miejscowości, nie mam tu nikogo, dosłownie NIKOGO. Znajomych mam 20 km od domu, droga w te i z powrotem zajmuje półtora godziny, autobus powrotny najpóźniej o 18 (!). A nawet jeśli bym chciał się z nimi zobaczyć, znaleźliby wymówkę, ze nie mogą. Znaleźli sobie wszyscy drugie polówki. Chujowe to uczucie być tak samym. W dodatku jestem jedynakiem. Trudno mi się obyć bez ludzi, ale ciągle tak jest, i co gorsza, tak będzie, przynajmniej rok (bo wyjeżdżam).

56
74
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Samotność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyjazd może coś zmieni i poznasz jakąś ładną, zgrabną, rudą z piegami.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. bedzie dobrze, wyjedziesz poznasz ludzi, obierz cel na jakies wieksze miasto. powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz

Ogarnąć się nie mogę – praca magisterska

Piąty rok za mną, a ogarnąć się nie mogę. Magisterka leży, miałem oddać dwa tygodnie temu a tu chujnia. Nic mi się nie chce. Nawet z domu wyjść, za robotą się rozejrzeć, na podyplomowe studia się ogarnąć, cokolwiek. Jak już gdzieś wyjdę to się najebać i potem jeszcze bardziej mi się odechciewa. Dziewczynę jakaś bym poznał, przystojny jestem, ale jakiś się nieśmiały zrobiłem. Ogólnie deprecha jakaś mnie łapie a ja nie mogę nic na to poradzić. No chujnia i już.

22
46
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Ogarnąć się nie mogę – praca magisterska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weź się ogarnij 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Jaram się kobietą mojego kumpla

Co tu zrobić?! Kolega ma dziewczynę jakieś 3 lata, a znają się szmat czasu. Laska chyba nie jest zachwycona tym związkiem, nawet w chwili słabości mi się wyżaliła, że się sypie im. Ja pierdolę, fajna z niej dziewczyna, jej facet już chyba się do niej przyzwyczaił i o nią tak nie zabiega. No ale do chuja – co ja mam zrobić skoro to mój kolega jest? Czemu ona go po prostu nie zostawi skoro się więcej męczy niż ma przyjemności z tego związku i czemu nie poszuka szczęścia gdzie indziej, np u mnie 😛 bo chyba mnie lubi, przynajmniej na to wygląda ;p

15
38
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Jaram się kobietą mojego kumpla"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każdy robi co uważa, ja trzymałbym się od niej z daleka na Twoim miejscu. Konsekwencje takich powiązań bywają przykre, na razie się jarasz, potem może być nieciekawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ta, pamiętaj kobiety kobietami. Kumpel to jednak braterstwo no i w tym przypadku Twój honor, który naraziłbyś na szwank odbijając mu dziewczynę. Chyba, ze to taki znajomy „siódma woda po kisielu”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. fajny z ciebie kumpel poprostu zazdroszcze koledze znajomego 🙂

    0

    1
    Odpowiedz

Chujowy facet, co nie?!

Na początku związku myślałam, że będę miała w nim wsparcie i że będzie dla mnie opiekuńczy, troskliwy, ale też MĘSKI. Jednak tego ostatniego pierwiastka mi bardzo brakowało. Zmarnowałam sporo czasu z tym typem. Może przytoczę kilka sytuacji, aby nie być gołosłowną:

1) Pewnego razu wybraliśmy się za miasto na wycieczkę. Jechaliśmy moim autem, ja prowadziłam. Kiedy w drodze powrotnej złapał nas deszcz i wpakowaliśmy się w ogromny korek, ktoś nam wjechał w tył auta. Po prostu było ślisko i nie zdążył wyhamować. Kiedy wyszliśmy z samochodu, również dwie osoby wyszły z tamtego pojazdu – było to jakieś małżeństwo. I zaczęło się – oni zaczęli się wydzierać na mnie, że niby dlaczego się zatrzymałam. Ja im próbowałam wytłumaczyć, że jest korek i musiałam hamować, żeby nie wjechać w auto przede mną. To nie moja wina, że oni nie zdążyli wyhamować. Ale oni jeszcze bardziej naskakiwali na mnie. A co na to mój partner? Otóż on stał cicho i nic się nie odzywał! Sama musiałam się użerać z tymi ludźmi! Potem powiedziałam, aby zjechać na pobocze. Sama musiałam pomyśleć, aby wystawić trójkąt ostrzegawczy za auta. Później znów ci ludzie krzyczeli do mnie. A mój partner wsiadł do auta i sobie jakby nigdy nic tam siedział! Wyobrażacie to sobie? Potem ja wezwałam policję, bo z tym małżeństwem nie dało się dogadać. Kiedy weszłam do auta, oczekując na policję, mój partner wypalił z tekstem: ,,Spokojnie, ja to bym ich nawet zaczął przepraszać, bo w sumie w naszym samochodzie niewiele się uszkodziło, a oni sobie więcej szkód narobili.” Boże, jak to usłyszałam, to myślałam, że zaraz go wyrzucę z mojego auta na zbity pysk! Bo nie dość, że oni wjechali na mój samochód i do tego zaczęli mnie wyzywać, to on jeszcze by ich przepraszał – niby za co?! Na szczęście – przyjechała policja i sprawę szybko załatwiła. Ale pewnie wyobrażacie sobie, ile mnie to nerwów kosztowało! Byłam totalnie wściekła na mojego mena!

2) Inna sytuacja – kiedyś wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Ja przyjechałam rowerkiem ze swojej wsi (mam jakieś 5 km do Wrocławia) i spotkałam się z moim facetem nieopodal jego miejsca zamieszkania, na jego osiedlu. Pech sprawił, że przebiła mi się opona. I wiecie co na to mój partner? Nie dość, że nie pomógł mi naprawić (rozumiem – to można wybaczyć, bo nie każdy musi potrafić załatać dętkę), to jeszcze stwierdził, że wziąłby ten mój rower do swojej piwnicy i przetrzymał go do następnego dnia u siebie, ale nie zrobi tego, bo mogą ten rower ukraść, a on nie chciałby mieć problemów! A że to była niedziela, to punkty napraw nieczynne. Na domiar złego zaproponował mi, abym sobie zostawiła rower pod aquaparkiem na noc i następnego dnia po niego przyszła. Ja wtedy czułam się podle – przecież większe prawdopodobieństwo, że mogliby mi ukraść rower spod aquaparku niż z jego piwnicy!

Zrozumiałam wreszcie, że szkoda czasu, aby się użerać z takim idsiotą! Też byście (tak jak ja to zrobiłam) kopli w tyłek takiego delikwenta?

33
50
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Chujowy facet, co nie?!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli to nie są sporadyczne akcje to tak. Ciota. Ja przytoczę inną sytuację, byliśmy z moją eks na wycieczce autokarem i wynikła drobna awantura, nie będę tłumaczył napisze tylko że mieliśmy rację ale przed jej ustaleniem moja była strasznie się podjarała sprzeczką z ludźmi i zaczęła używać ostrego języka, trochę mi się przykro zrobiło że robi z siebie debilkę zamiast zachować się jak człowiek no nic wkroczyłem, delikatnie pogadałem wyszło na nasze, dostaliśmy to co nam się należało i na koniec zjebałem ją za zachowanie gówniary, duma nie pozwoliła jej tego znieść i przez długie miesiące wypominała mi tą akcję pomimo prawidłowego nieszczeniackiego zachowania które przyniosło sukces A kurwa pierdolę, chujnia i tyle. cześć

    0

    0
    Odpowiedz
  3. koleś faktycznie trochę cipkowaty, ale ty też się niepotrzebnie przypieprzasz do takich pierdół.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Niezła historia 😀 co z niego za sierota xD współczuję,kop w tyłek nie pytaj 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wkurwia mnie Twój styl pisania i wypowiedzi(tępa baba ze wsi) ale masz rację

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Tak, dobrze zrobiłaś że kopnęłaś go w cipkę…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. chujowy facet, co tak 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja bym go kopnęła a nie kopła. Frajer niesamowity. A swoją drogą jeśli tamci w was wjechali w tył to zawsze jest ich wina, bo nie zachowali bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jeśli to prawda, to masakra jak chuj. Apropo sytuacji z przechowaniem roweru, byłem kiedyś blisko z pewną złotoustą kobietą, która zrobiłaby dla mnie wszystko, nigdy by mnie nie opuściła, opiekowałaby się mną w chorobie. Ale w życiu jakoś tak zawsze się składało, że gdy byłem w potrzebie, to albo problem był znikomy i przecież jako mężczyzna sobie mogłem poradzić sam, albo trafiał się szczególny zbieg nieszczęśliwych okoliczności, z powodu których ona nie mogła pomóc. Jeśli na kimś nam zależy, to łatwo wplątać się w taką pułapkę bajerów. Jeśli to tego czasem trafi się jeszcze jakiś niewielki, spektakularny gest, to już w ogóle.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Boże co za kretyn , że aż żal dupę ściska… to tak jakbyś ty była jego facetem , a on twoją dziewczyną w dodatku niezbyt bystrą!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jasne, nie wiem gdzie takiego dekla znalazłaś.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. dobrze zrobiłaś

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Haha 😀 Że takie cioty w ogóle dziewczyny znajdują:D Gdzieś ty go znalazła?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowe Państwo

Wkurwia mnie, że żyję w takim złodziejskim kraju. 80% moich dochodów zapierdala Państwo, od którego nic nie biorę (leczę się prywatnie, za wykształcenie płaciłem). Wkurwia mnie, że nie mogę płacić więcej ludziom, których zatrudniam. Im jest ciężko wytłumaczyć, że jak mają na rękę 1500, to ja muszę dać 2500. Gdyby każdy sobie płacił sam ZUS i podatki, to może ludzie zaczęliby wreszcie myśleć na kogo głosują. Cały system demokratyczny jest popierdolony. Rządzą w nim złodzieje, których wybierają głupcy, bo tych zawsze jest więcej. Mam to w dupie. Wyniosę się do Chin, tam przynajmniej jest wolnorynkowa gospodarka. Politykę mam w dupie, bo w kraju który nie okrada swoich obywateli, ludzie nie interesują się polityką.

21
25
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Chujowe Państwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popieram antydemokratyczne poglądy! Polecam również zapoznanie się z wypowiedziami Janusza Korwina-Mikke.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Jedyna nadzieja w tym zjebanym systemie to wybory, zostaje jeszcze rewolucja 🙂 Brzmi to śmiesznie, ale na Węgrzech, w Finlandii, w Holandii dochodzą do głosu partie eurosceptyczne, a nawet nacjonalistyczne, życzyłbym sobie tego również w Polsce. Nie jestem oczywiście nacjonalistą. Precz z biurokracją, KNP.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Niestety zgadzam się w całej rozciągłości.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Popieram w całej rozciągłości, ale chujnia to nie Państwo a jego „przedstawiciele”. Państwo to MY a nie oni. Oni Państwo mają w dupie, kasa ważniejsza.
    Po to mamy wybory, żeby coś wreszcie zmienić, na przykład ustój wyborczy – zamiast Panów przywiezionych w teczkach wybrać porządnego człowieka – sąsiada, TYLKO JEDNEGO w Naszym okręgu.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Muszę przyznać ci rację , mnie już nie ma w kraju od 7 lat i poza granicami jestem szczęśliwym człowiekiem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szczerze Cię popieram! Sam wyjechałem 3 lata temu do Szwecji i odżyłem. W Polsce zapierdalasz na państwo, a nie na siebie lub na rodzinę co jest chore. Z każdym rokiem płacimy coraz więcej na tych pierdolonych darmozjadów. Wyjedź człowieku z Polski w pizdu i przestań się tym przejmować, zobaczysz jak szybko zmienią ustrój bo nie będzie miał kto na nich pracować. W chwili obecnej poza Polskę wyjechało ponad 40% młodych ludzi. Kiedyś na jedną emerytkę zapierdalało 5 teraz tylko 2. Jeszcze kilka lat, a poza granicami Polski będzie 60 do 70% młodych ludzi, wtedy będą mieli przejebane …

    1

    1
    Odpowiedz

Miłość to chujnia

Moja chujnia polega na tym, że nie mogę być z osobą, na której mi zależy… Zakochałam się w chłopaku młodszym ode mnie o 2 lata. Ten smarkacz po tym jak narobił mi wielkiej nadziei i rozkochał mnie w sobie rzucił nagle jak śmiecia, bo 'nie jest gotowy na taki związek’. A mama mówiła, że to nie ma sensu, że jest taki dziecinny, że ma mleko pod nosem , ale ja wiedziałam lepiej! Nigdy więcej młodszych, chłopcy dorośnijcie!

14
30
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Miłość to chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hohoh, jakbym czytała o sobie:) Identyczna sytuacja. Cóż zrobić, ja również się przejechałam, mówili mi to samo, co Tobie, ale nieee – dla mnie był najwspanialszy. Teraz co mam? Gówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie możesz patrzeć na wiek !!! pierwszy seks mówi o wszystkim !!! jeśli ci dobrze i gościu ciebie rozumie to bierz go !!! czasem seks jest słaby ale rozumie ciebie i podziela twoje zdanie to ok ale jak tylko seks jest ok ale gościu ciebie nie rozumie to pier…. go bo to „smarkacz”-cytuje !!! i uwierz że seks jest okresowy ale zrozumienie drugiej osoby to podstawa !!! do końca życia męczyć się po super seksie do 50-60 lat o ile połówka da rade a nie pisze która, bo to różnie a żyć można 100 i więcej lat to połowa i ponad życia gdzie przynajmniej ja wole mówić jesteś naj…. pomimo lat !!!! to tylko moje myślenie !!! szczerze pozdrawiam na tej chujni.pl he he ale o to tu chodzi !!! czasem swoje myślenie nie wystarczy a ktoś może pomóc !!! mam nadzieje ze dałem rade !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Kobiety starsze ode mnie? Nigdy. Kobieta ma być młodsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nr 3 <--- widać, że chodzi Ci jedynie o ruchańsko bo nie zależy Ci na tym, żeby kobieta była szczera i inteligentna.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowy ciąg życia

No chujnia. Jak to się mówi… chujnia z grzybnią. Wkurwiałam się cały tydzień, chuj wie o co, a teraz moje wkurwienie zniknęło i nic mi się nie chce. Nawet nie miałam sił się uśmiechać, więc piłam. Same zgony, chujnia. Wczoraj się troszkę pouśmiechałam przez warszawiaka, ale chujnia jak nie wiem co. Nic mi się nie chce. Sąsiadka spod 15 mnie nienawidzi, ma mnie w dupie i słyszy kiedy się myję, kiedy jem, kiedy uprawiam seks. Chujnia. Niech ją chuj strzeli! Już nawet we własnym mieszkaniu nie można spokojnie się kochać. Na dodatek jeszcze 9 dni będę się wkurwiać. Chujnia. Śrut. CHUJNIA ZE ŚRUTEM ! ZASTRZELCIE MNIE !

18
28
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Chujowy ciąg życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdol emerytkę! Co Cię sąsiedzi obchodzą! Ja ze swoją dziewczyną kochamy się baaaardzo głośno (czasem nawet słychać jak ktoś wali miotłą w sufit, hehe), a nas to jebie 😉 od czego są zatyczki do uszu 😉

    0

    1
    Odpowiedz

Wkurwiające ambicje starszych

Witam wszystkich chujowiczów. Dziś miałem komisję wojskową, dostałem kategorię D (dla niewiedzących: niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju) z powodu nerwicy natręctw. To mnie nie zdenerwowało, bo do woja i tak nie chcę iść, dla mnie to była formalność. Gdy zadowolony wróciłem do domu i powiedziałem o tym starszym, oni mało mnie nie zabili… Bo się dowiedziałem, że ich ambicją było wysłanie mnie do woja! KURWA MAĆ!!! Człowiek chce zdobyć wykształcenie wyższe w cywilu (licząc na pomoc rodziców), a tu taki chuj – dowiaduję się że mam iść do wojska i ich to chuj obchodzi. Moje plany i marzenia o studiach poszły się jebać w trzy chuje i dwie pizdy… A zaoczne studia prędzej oleję niż skończę z moimi chęciami do jednoczesnej pracy i nauki. Nic tylko pracować w tym kraju za 1500PLN… chujnia max.

14
30
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wkurwiające ambicje starszych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. za 1500? Koleś i tak miałbyś szczęście!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja bym chciał za te 1500 pracować…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Głowa do góry – im prędzej się usamodzielnisz, tym lepiej dla Ciebie. A z moich obserwacji wynika, że ludzie, którzy jednocześnie studiują (dziennie) i pracują, o wiele lepiej sobie radzą na tych studiach. I nie mam wcale na myśli łatwych studiów typu Politologia, tylko ciężkie studia techniczne. To tylko kwestia organizacji czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja pierdole współczuję ci ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A czemu miałeś komisję, przecież wojsko nie jest obowiązkowe?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @5 – wojsko nie jest obowiązkowe, ale pobór już tak. idziesz, zostajesz przebadany i w zależności od twojego stanu zdrowia otrzymujesz kat. A, B, D lub E.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5: Jak będziesz już duży, to też Cię to czeka.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rób swoje, i błagam cię – nie idź do tego wojska. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kategoria D jest dla czubków. Nie dziwie się, że Twój ojciec ma Ciebie za ofermę.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. U mnie na odwrót, chcą mnie wysłać na studia, a ja chcę iść na Transport Samochodowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. W sumie jakby mój syny wrócił z komisji z kat. D to bym z domu wywalił (nie żartuję). Mój ojciec miał A, jakbym wrócił z D to by mnie wywalił chyba

    0

    1
    Odpowiedz

Ladies and Gentlemen

Oto parę najbardziej wkurwiających schematów obojgu płci powtarzanych przez wieki.
1.Niezdecydowanie – jak można nie wiedzieć czego się chce w życiu? Dla mnie to oznaka człowieka pustego, podobno to przypadłość kobiet a znam mężczyzn, którzy ową przypadłością mnie rozczarowali. Natomiast z kobietami zadaję się tylko tymi stanowczymi, resztę omijam.
2.Tematy do rozmowy -jestem kobietą, a nie cierpię ani zakupów ani rozmawiać o kosmetykach. Idę, kupuję i z głowy. Jak można nie mieć ciekawszych zajęć i nic ciekawszego do powiedzenia? Tu szacunek dla mężczyzn, gdyż z nimi tematów mam całą masę! Niestety i wśród nich zdarzają się tępe istoty.
3.Emocjonalizm a równość – dlaczego wmawiacie sobie że kobiety się nimi kierują i wolą złych chłopców? Ja złych chłopców nie cierpię. Mój ojciec taki jest -alkoholik, więzień. Myślicie że chce w życiu zaznać podobne piekło? Nigdy! Mam faceta, z którym jestem 3lata, mamy wspólne pasje, preferencje, wartości. On jest opanowany i spokojny, czasem ze mną poszaleję. Tego chciałam i znalazłam, a czekałam aż 18lat. Lecz co? Dalsi znajomi którzy i tak mi wiszą zawsze przypierdalają się że jest niedostatecznie ładny jak dla mnie, bo ja jak laleczka, piękna a on bestia, zawsze mówię: odpierdolcie się! Wolę takiego jego niż bandę pięknych idiotów, w dodatku bardziej podatnych na zdradę.
4.Narzekanie i prorokowanie -na wszystko i o wszystkim już z góry wiedzą lepiej. Żyjcie i dajcie żyć. Co będzie, to będzie. Dobrze się żyje z dala od takiego pierdolenia i pesymizmu.
5.Sens – aby go poczuć, trzeba go wyciągnać z siebie. Proste? Trzeba znaleźć tę siłę w sobie, którą najbardziej kochacie i która was napędza -pasję. Inaczej jesteście jak ciemna masa.
6.Podsumowanie -wcale się nie dziwię tym, którzy są nieszczęśliwi, bo czują się taaaaacy idealni, a wszyscy zjebani. Jeśli trafiacie na samych idiotów czy dziwki to najwyraźniej ciągnie swój do swego, może warto by było się zastanowić nad sobą?
7.Pozdrawiam wartościowe kobiety i porządnych mężczyzn! Nie dajcie się wciągnąć dżungli, wybijcie się ponadto, bądźcie niezależni i spełnieni, nie uprzykrzając życia innym. Dziękuje Wam za istnienie.
Amen i śrut.

13
40
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ladies and Gentlemen"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Świetnie powiedziane, gratulacje 🙂 mam podobne podejście do życia – na wszystko trzeba zapracować samemu, a nie czekać na gruszki na wierzbie! Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Fajna z Ciebie laska musi być, pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. popieram. Polać jej piwa bo dobrze prawi!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pozdrawiam. Niech zyje niezaleznosc!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zgadzam sie w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Super pozytywny tekst, brawo !

    0

    0
    Odpowiedz