Śmierć

Panicznie boję się śmierci. Wiem że każdego to spotka, ale bardzo bym chciała żeby jednak coś po niej było. Chciałabym fruwać nad miastem i patrzeć na ludzi wychodzących z imprezy. Patrzeć na życie i się z niego zaśmiewać. Jestem tez bardzo ciekawa co będzie. Jestem zszokowana, że każdego to czeka. Czy nasi bliscy którzy odeszli fruwają między nami żywymi i się do nas uśmiechają? Czy są martwym nawozem i ich po prosty nie ma? A jeśli ich nie ma- to czy ten zbiór reakcji chemicznych sumujący się w nasze życie ma znaczenie?

36
50
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Śmierć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli tak by nie było to po co to wszystko? Kochaj ludzi i każdy dzień! Ciesz się, że masz dar myślenia, a braci młodszych naszych- zwierząt pałką po głowie nie bij:*

    0

    1
    Odpowiedz
  3. I to jest dobre pytanie… Każdy kto ma trochę oleju w głowie będzie zadawał sobie to pytanie. Ja myślę, że po śmierci umysł trafia do miejsca, które sam sobie wykreował. Takie idealne oszustwo. Dziwnym i niewytłumaczalnym jest to, że nie mam na to dowodów, ale po prostu w to wierzę. Umysł zamyka się w doskonałej klatce, w której jest szczęście lub nieszczęście w zależności od tego co sobie wymyślił.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jak to co będzie? To samo co przed urodzeniem. Chciałabyś żyć wiecznie w ciele człowieka? To byłoby dopiero straszne.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Tak zmarli sobie latają po ziemi, Bóg siedzi na chmurce, Szatan obmyśla kogo tu przeciągnąć na swoją stronę, itd. Ten kto pisał Biblie miał niesamowitą wyobraźnie, świetny z niego był bajkopisarz

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Polecam książke Ian Stevensona – Twenty Cases Suggestive of Reincarnation/20 przypadków wskazujących na reinkarnacje. Jest napisana przez profesora psychiatrii i wszystkie przypadki są zbadane metodami naukowymi. To nie jest jakieś paranormalne fifirifi tylko rzetelnie zbadany temat.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Też to kiedyś przerabiałem ale teraz to mi wszystko jedno czy żyję czy nie. A po drugiej stronie nic nie ma. Znikamy i tyle. Znikniesz i ty, może jutro a może za 60 lat. Ciesz się życiem jakby to były ostatnie chwile.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Dziecko, teraz jest ponad 6 mld ludzi, przez dziesiątki tysięcy (lub więcej) lat też żyli homo sapiens lub ich wcześniejsze stadium, to daję dziesiątki miliardów istnień ludzkich – z pewnością fruwają po miastach i zaśmiewają się widząc najebaną siksę wychodzącą z klubu…

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Zjaraj się. Przeżyjesz wtedy własną śmierć i jeszcze to, co po niej i już przestaniesz się jej bać. Ja przeżyłem już własną śmierć i nie było to takie straszne 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  10. jam mam tak samo jedna rada nie myśl o tym a będzie wszystko dobrze!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Życie doczesne jest po to aby osiągnąć zjednoczenie z Miłością (Bogiem), Nirwane, Życie Wieczne – jakkolwiek to nazwiesz chodzi o to samo. Jeśli ci sie nie uda, to masz na to kolejne wcielenie.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Ad 7, daj telefon do tej siksy, sfrunę ją przeszkolić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Poczytaj „Podróże poza ciałem” Roberta Monroe to się uspokoisz. 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  14. oni może i fruwają ale czy się uśmiechają? Cholera ich tam wie… ja na wszelki wypadek zawsze noszę parasol..

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja też się boję. Wierzę w Boga. Ale jak zapomninam o Nim to wyobrażam sobie: mijają tysiące lat a mnie nie ma – razem z duszą, charakterem…
    Tyle mam pragnień i marzeń, chcę je wykonywać zawsze, a co będzie po śmierci??? Pójdę do piekła./nieba. Tylko, że nie wiadomo jak TAM JEST??? JAK? Tak jak tu?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @3
    Piękne filozoficzne zdanie.
    Co było z nami przed urodzeniem?
    Ja pamiętam, że nic ze mnie nie było na tej ziemi. Czyli może było coś ze mnie, ale u Boga.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kupa smrodu i to wszystko. Dlaczego ma na nas czekać coś specjalnego? Bo jesteśmy ludźmi? Coś lepszego od reszty stworzeń? Taaa, tylko rasa ludzka może być taka arogancka w swym mniemaniu o swej nad nad nad wyższości i wyjątkowości.

    1

    0
    Odpowiedz

Mania wyższości

Spotkałem kilka lat temu koleżankę z czasów liceum – zajebista laska, pod supermarketem, była z jakimś podstarzałym bogatym koleżką z wypasionym Lexusem. Gadka-szmatka, śmiechy, no i co tam u ciebie – powiedziałem, że jestem bezrobotny i szukam pracy gdyż takie było wówczas moje położenie. Spojrzenie z góry na dół, uśmiech jakby zniknął, a na twarzy pojawiła się pogarda i na tym skończyła się rozmowa. Przykład drugi – przez jakiś czas pracowałem jako klasyczny robol, los chciał, że trafiłem na znajomego z dawnych lat, u którego robiłem ogrodzenie, bo się dorobił chaty pod miastem. Traktował mnie centralnie jak śmiecia, podczas pracy na dworze w zimnej temperaturze nie zaproponował nawet kawy, umyć się musiałem za pomocą wody z pobliskiej studni, bo przecież brudasów do domu nie wpuści. Przykładów mógłbym podać więcej, ale do czego zmierzam – ostatnio słyszę, że tą koleżankę mąż zostawił z dzieckiem i hipoteką po czym spierdolił za granicę, jest zajebiście gruba i mieszka z matką na zapadłej wiosce, z której pochodzi. A ten chojrak od ogrodzenia ma raka z przerzutami. Ja im naprawdę z całego serca współczuję. Wcale nie myślę nic w stylu „I co teraz kurwa?”. Takie sytuacje skłaniają mnie do refleksji nad marnością naszej egzystencji. Ja dzisiaj pracuję jako starszy specjalista w dużej korpo z perspektywą na stanowisko dyrektora (muszę MBA zrobić). Ale co z tego? Nie czuję się kimś lepszym. Do kurwy nędzy, nigdy w życiu nie spojrzałem na człowieka, któremu się w życiu nie ułożyło z pogardą czy wyższością – bo zdaję sobie sprawę, że opierając system wartości na pieniądzach, prestiżu, uznaniu innych ludzi czy czymkolwiek materialnym – prędzej czy później pierdolnie on z hukiem. To więcej niż pewne. Dzisiaj jesteś kimś, jutro możesz być nikim w oczach ludzi. Wypadek, choroba, cokolwiek. Życie może tak czasem niespodziewanie przyjebać w dupę, że w ciągu 5 sekund cały dotychczasowy świat może się rozpierdolić. Ludzie gonią iluzję, złudne szczęście, którego nie da się dogonić. I co z tego tak naprawdę zostanie? Co zostanie z twojej tożsamości, twojego stanowiska, twoich pieniędzy, twojego „Jestem kimś”? Miliardy ludzi na tej ziemi były przed nami i miliardy będą po nas. Jesteśmy tu tylko na chwilę, więc uważam, że warto żyć w zgodzie ze sobą i być życzliwym wobec innych istot czujących, dać ludziom dookoła trochę szczęścia, uśmiechu i miłości. Bycie brutalnym skurwysynem idącym do celu po trupach, mającym wszystkich dookoła za nic nie zaprowadzi nas zbyt daleko, tak myślę.

118
54
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Mania wyższości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mądre słowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nienawidzę skurwysynów i karierowiczów 🙂 Chuj im w dupę. A jaki kto jest dla innych zależy, tylko i wyłącznie od danej osobowości i kultury

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no i masz kur…de rację!! Ale niestety większość ludzi to jebani hipokryci

    0

    0
    Odpowiedz
  5. przywróciłes mi nadzieje w ten skazany na zagładę gatunek

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Szkoda,że tak mało jest takich ludzi. Pozdro człowieku.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Niesamowity wpis. Powiem, że to faktycznie ważne słowa. Zwłaszcza, że nie gardzisz tymi ludźmi, którzy pogardzili Tobą. Ciekawy punkt widzenia na życie. Faktycznie człowiek powinien pozostawić po sobie jakiś ciepły ślad i dobrze być zapamiętanym przez innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś po prostu porządnym gościem, pozdrawiam, przy najbliższej okazji wypije twoje zdrowie. Kolegi od ogrodzenia zresztą też.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Albo wódka, albo Bóg.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Witam. Tak to już jest, biedniejsi ci zazdroszczą a bogatsi gardzą. ja obecnie jestem za biedny dla bogatych a za bogaty dla biednych powodując u jednych i drugich niechęć. Sytuacja generalnie mnie lekko wkurwia i powoduj niechęć do ludzi. Zależy mi na tym by zarabiać dużo ale nie po to by się lansować tylko zapewnić rodzinie lepsze życie i spełniać ich i swoje marzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Stara dobra chujnia. Słusznie prawisz. Chwała Ci za to.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś naprawdę wielki i cholernie dojrzały – mam identyczny filozoficzny i nieco fatalistyczny pogląd na nasz świat i ludzi. Wspaniałe słowa, udowadniasz że są jeszcze na świecie ludzie którzy nie podążają do piramidy forsy jak bydło idące pod topór w ubojni Mcdonaldsa.

    Pozdro dla Ciebie kimkolwiek jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. szacunek dla Ciebie kolego!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jeden z lepszych wpisów jakie czytałem na chujni! pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Masz rację, przy okazji, bardzo przyjemnie czytało się Twoją wypowiedź.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Startujesz w wyborach? Jeśli nie to powinieneś- społeczność chujni masz za sobą… popieram Cię, jesteś jednym z nielicznych ludzi, których chciałbym poznac, bo jestem ostatni aspołeczny przez hipokryzję i walkę o NIC! Kocham takich ludzi!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jesteś nadzieją i prorokiem tej strony internetowej. Chwała Ci!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Świetnie napisane. Mądro i z sensem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. bardzo mądry wpis !
    dzięki

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bardzo dobry wpis. Niestety racja. I myślę, że jest to jedna z naczelnych cech człowieka, wbrew pozorom nie Polaka, ale człowieka w ogóle – wywyższać się wobec tego, który ma niższą pozycję społeczną, a być zawistnym wobec tego, który ma wyższą. Mam kumpla, który stroni od ludzi w ogóle. Żyje jak pustelnik, bo nie może znieść tego, że jak twierdzi – między ludźmi chodzi o to, żeby jeden zgnoił drugiego. Sam również doświadczyłem opisanych przez autora klimatów. Po wyjeździe za granicę zaczynałem od prostej i mało płatnej pracy – nawet mój stary wtedy dzwonił, żeby się ze mnie ponabijać, jaki to ze mnie nieudacznik. Teraz prowadzę własną firmę, to każdy szuka sposobu, żeby wpierdolić kłodę pod nogi. Sam byłem kiedyś podobny – starzy przez lata wpajali mi, że człowiek bez studiów to gówno. Ale zrozumiałem, gdy dojrzałem. BTW mam tutaj jeszcze ciekawszy przykład – znajoma para – facet i kobieta – on nie miał studiów i pracował fizycznie, ona się wstydziła i gnoiła go za to. Teraz on się wybił, ma zajebistą, zajebiście płatną pracę i teraz on gnoi ją. Zakochana para 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Eugeniusz Wchujzłodziej – jak wygram wybory – to zaproponuję Ci ministerstwo kultury, spraw społecznych, filozofii życia i oceny obywateli.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Szczera prawda Ziom!nieważne,czego się dorobiłeś w Życiu,ważne jest co dałeś od Siebie,komu pomogłeś,a nie ile przygarnąłeś prześlepiony zachłannością.to właśnie czyni człowieka wartościowym i taka też zostanie pamięć po śmierci!!pozdro kolego

    0

    0
    Odpowiedz
  23. mądre słowa, przejrzyście napisane, bez zbędnych przekleństw 🙂
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jest nadzieja, póki są myslacy jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zgadzam się z tym poglądem,też mam takie podejście do życia i uważam że wszystko zbyt szybko przemija, i chyba celem naszej egzystencji nie jest nagromadzenie jak największej ilości dóbr materialnych, a Ci którzy mają nie wiele bądz nie mają nic mają być zerem? w imię czego? Musi byc jakiś głębszy sens….sens naszego istnienia..

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Witam. Przyznaję, jestem pod wrażeniem. Z trudem na palcach jednej reki policzę – ilu 'mężczyzn’ potrafi krótko i rzeczowo przedstawić pole widzenia 'wyższości’. Jak widać to prawda, kij ma dwa końce. Szacunek do innych to przede wszystkim szacunek do siebie. A pycha to wyłącznie brak świadomości, ze nie żyje się wiecznie. Cieszę się, że tak dosadnie określiłeś, że warto dać ludziom dookoła trochę szczęścia!!! Dodałeś mi wary! I takiego wew spokoju. I chociaż Ameryki nie odkryłeś – to jednak zasiałeś magię prostego słowa! Czasami nie wystarczy bowiem wiedzieć rzeczy oczywistych, czasami trzeba je albo usłyszeć, albo przeczytać – by dotarło, że w naszym ludzkim 'pociągu życia’ – warto zatrzymać się na chwilę i zwyczajnie być człowiekiem, być sobą, a nie kserokopią 'ogólnego cyrku’. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Mądry z Ciebie gość. Miałam całkiem nie dawno tą nie-przyjemność obcować z zadufanymi w sobie ludźmi, dla których jeśli nie masz dyplomu lekarza lub prawnika to jesteś nikim. Jako dzieci spędzaliśmy razem wakacje, spotykamy się po 20 latach i nawet nie padło pytanie : co u Ciebie słychać?? Szkoda słów …

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Mądre słowa. Ja niestety na co dzień spotykam się z usytuowanymi kuzynkami, którym rodzice w prezencie ślubnym dali dom, mieszkanie i samochody. Ja do k..wy jędzy nie miałam tego szczęścia posiadania zamożnego ojca, sama się powoli dorabiam. A co najgorsze kuzynki robią sobie ze mnie jawną szyderę i tylko dlatego że żyjemy oszczędnie kiedy one szastają kasą na prawo i lewo.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia w siedleckim klubie

Witam. Drogie koleżanki i koledzy. Moja chujnia polega na tym, że w sobotę, przy weekendzie poszedłem na dyskotekę. Podpiłem, poznałem fajna blondynkę, zaczęliśmy się miziać, ale coś za łatwo poszło, bo zaproponowała żebyśmy poszli do niej do auta. No i tu się zaczęło, gra wstępną fifirifi ją jej rękę pod kurtynę, a tu bach… Chuj wielki jak murzyński… spierdalałem tak, ze aż się wyjebałem i pościerałem… Boże, co za porażka. Dziękuję.

36
53
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Chujnia w siedleckim klubie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Drogi Koleżko, całe życie na tym ziemskim padole jest właśnie takie, jak Twój sobotni epizod. Wszystko ładnie, pięknie.. aż tu nagle CHUJ.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pierdolisz jak potłuczony, jak nie można baby od chłopa nie odróżnić!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. najważniejszy jest charakter dziewczyny…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Eeee tam pisiora się przestraszyłeś? Trzeba było w dupkę atakować, chociaż byś coś poruchał a tak to zjebałeś sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujnia ogólnie jest wtedy gdy cały świat dookoła wali się a ty stoisz i patrzysz, nie mając na nic wpływu. Taka bezlitosna chujnia, u podstaw której nie ma nic co pozwoliłoby jej się zjawić. Chujnia taka po prostu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mogłeś mu loda zrobić, może by ci zapłacił

    0

    0
    Odpowiedz
  8. – Kochanie, ty masz chuja!
    – Nie, zesrałam się.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Eugeniusz Wchujzłodziej mówi NIE – ZERO TOLERANCJI dla odmieńców!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja od paru lat mieszkam w siedlcach – i to jest właśnie cała chujowa chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. jak dobrze gotuje to nie ma co narzekać. Może dziewczynka nie ma aż takiego dużego, z wazeliną jakoś dasz radę, trzymaj się i nie poddawaj, najważniejsze są uczucia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. histira przypomina mi o kalale.
    sytuacja podobna, gość pyta – „TY MASZ chuuja ?”
    Na to ona „Nie, zesrałam się”

    choć sam nie wiem czy to lepsze rozwiązanie : )

    0

    0
    Odpowiedz
  13. w BOHEMIE takie są ? jakby była ładna to loda mogłaby zrobić 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. It’s not that big

    0

    0
    Odpowiedz

Nie ogarniam

Nie ogarniam chemii fizycznej. I organicznej. I analitycznej. Oto moja chujnia, dziękuję, dobranoc.

26
54
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Nie ogarniam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też mam z nią problemy tyle, że jestem w gimnazjum.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Powodzenia! Dasz radę tylko uwierz w siebie! Co Ty nie dasz to kto ma dać?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. A co tu ogarniać? Masz to tylko zaliczyć i mieć z głowy. Przecież tego uczą w szkołach 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak wygram wybory – Eugeniusz Wchujzłodziej – to jedyny dział chemii, jaki będzie obowiązywał w szkołach i na uczelniach – to fermentacja, destylacja i produkcja bimbru!

    0

    0
    Odpowiedz

Pobyt za granicą

Wiem, że przyjechałam zarobić i zarobek ten jest całkiem niezły, ale ludzie, którzy mnie otaczają są sprawcami mojej chujni. Czuję się bardzo samotna, zagubiona, pozbawiona energii i życia. A ta osoba, z którą przyjechałam jest co najmniej pojebana. Muszę uważać na słowa, muszę udawać, że wszystko jest ok, podczas gdy nie jest ok. To jest takie głupie. Odliczam dni do powrotu, a to jeszcze nie prędko. Pierwsze co zrobię jak zajadę do Polski to chyba się spiję, żeby odreagować ten chujowy pobyt.

36
48
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Pobyt za granicą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. najwiekszymi chujami za granica dla Polaka zawsze bedzie drugi Polak…

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Bo Polak Polakowi nóż do oka by wbił. Swoją drogą wspólna praca z koleżanką/gą, pokazuję cechy charakteru tej osoby o której nie wiedziałaś. Ja już pracowałem w jednej firmie z kilkoma kumplami, teraz nie mam kumpli (a znałem się z niektórymi od dziecka), wychujali mnie dla lepszej pensji.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Trzymaj sie i nie daj dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak wrócisz, za miesiąc znowu będziesz chciała wyjechać. Wszędzie fajnie, gdzie nas nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. za granicą w pracy tak juz jest. też byłem. także doskonale cie rozumiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To własnie jest przejebane koleżanko, że nawet jeśli masz kase a nie masz przy sobie zaufanych fajnych osób to traci cały sens. Dlatego szukaj następnym razem osób z ktorymi się można dogadac to bedzie o wiele lepiej. Pozdrawiam m.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Brat brata W DUPĘ HARATA !!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Eugeniusz Wchujzłodziej sprowadzi (nawet siła) wszystkich Polaków z obczyzny! 10 mln z USA, kilka mln z Europy + z innych kontynentów – będziemy 70 milionowym narodem, z czego 50 milionów na bezrobociu, ale będziemy razem – Polakami!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. głupoty pierdolicie. nikt wam nie każe zadawać się z chujowymi rodakami – trzymajcie się z tym porządnymi. na pewno i tacy się znajdą, nie bądźcie tylko takimi pesymistami. a jak zobaczycie, że coś się pierdoli – fora ze dwora, zerwać kontakt, do widzenia. to odnosi się nie tylko do pobytu za granicą ale także to jakichkolwiek relacji z ludźmi – bo po co zawracać sobie dupę kimś, kto nie jest wart naszego czasu? olać! sam tak robię i żyje się wspaniale 🙂 pozdrawiam wszystkich chujowiczów!

    1

    0
    Odpowiedz

Konie na rzeź

Tyle koni idzie na rzeź niewinnych, które też mają uczucia. Np. ostatni koń, którego owszem nie znałam, ale go widziałam miał 3 lata i poszedł gdzieś cholera wie gdzie. Niby obrońcy zwierząt są, ale GDZIE ONI SIĘ PODZIALI?

41
68
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Konie na rzeź"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Głupia babo, a co niby mamy jeść? Nie tylko konie, inne zwierzęta (świnie, krowy) też są niewinne, a są zabijane i jakoś nie robisz afery.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. A nie żal ci tych świnek co sobie tak ładnie chrumkają, a które są przerabiane na boczek, schab, polędwiczki, itp.? Nie żal ci tych kurczaków co sobie tak gdakają, wpieprzają ziarno i wysiadują jajka, żebyś miała smaczną jajecznicę i niedzielny obiadek? Nie żal ci tych krów co dają mleko i zajebistą karkówkę? Jeśli ci nie żal, to dość wybiórcze jest to twoje współczucie. Sama ratuj zwierzęta, ale żeby nie było tak, że jednych bronisz a drugich wpierdalasz na obiad. Swoją drogą świata nie uratujesz, jednym pomożesz ale większość i tak będzie cierpieć (nie chodzi mi tu o zwierzęta ale też o ludzi). Natomiast obrońcy praw zwierząt nie są jasnowidzami, żeby wiedzieć o wszystkich nadużyciach ludzi w stosunku do zwierząt. Jak widzisz coś złego to dzwoń do nich. Jak próbuje okraść ci dom to przecież też nie czekasz aż ktoś ci pomoże, tylko dzwonisz na policję, itp.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Coooooooo??? Co to znaczy „niewinny koń”? To znaczy, że świnki i kurczaczki w ubojniach są winne? W tym kraju ludziom bije na łeb z tymi zwierzątkami. Coraz więcej paniuś z pieskami, którym wolno srać do piaskownicy, bo kupcia piesia pańci jest zdrowa, a komfort piesia podczas srania jest ważniejszy niż jakieś bachory. Weźcie się przywiążcie jak Krupa i Piróg łańcuchami i szczekajcie na czworaka. Albo biegajcie przed samochodami i ostrzegajcie komary, żeby się nie rozbijały o maskę. Zwierzę, to zwierzę – w naturze te zwierzęta mordują, albo są mordowane przez inne i nikt się tam nie lituje. Tylko durne dzieci, bo konik ma takie ładne oczy, czyli myśli i przeżywa tak jak człowiek. Wiadomo, że zwierzętom należy się szacunek i nie wolno się nad nimi znęcać, ale bez przesady! Gdziekolwiek w internecie piszę podobne komentarze, zaraz jestem obrzucony obelgami i pogróżkami, że ktoś by mnie zajebał i wysłał do psychiatryka, bo stwierdziłem, że nienarodzone dzieci są ważniejsze niż pieski w schroniskach.
    Skoro ktoś zdecydował, że koń ma iść na rzeź, to poszedł i tyle. Jeśli ta rzeźnia spełnia normy i koń się nie męczył, to nie wiem w czym problem. W tym, że z ludzkiego punktu widzenia jest ładniejszy od ubojnej świni, której nikt nie współczuje? Co ona poradzi na to, że na durnych dzieciach jej oczka nie robią takiego wrażenia jak konika? A jest zwierzęciem od konia inteligentniejszym. Konie w naturze były (i są) żarte przez wilki itp. I o ile wiem, to żaden wilk nie odpuścił sobie obiadu, bo mu konika było żal…
    Ostatnio na yt widziałem filmik jak kocur czyści pazury o futro padłej kotki i próbuje ją posuwać. Jest puszczona smutna muzyczka, a pod filmikiem setki komentarzy o tym jakie to wzruszające, że kotek kotkę próbuje obudzić, bo tak ją kochał.
    Weźcie ludzie zacznijcie bardziej kochać brata i siostrę, szanować ojca, matkę i nauczyciela. Nie wiem, czy zauważyliście ile czarnych charakterów w historii świata i kinematografii było zakochanych w swoich zwierzątkach. Wielu wysoko postawionych SS-manów, którzy mordowali Żydów dla sportu, hołubiło swoje araby i dopuszczało do stołu swoje harty i wyżły. To o czymś świadczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Owce jak idą na rzeż to płaczą i klękają gdy zagania się je z do ubojni. Ale nie słyszałem, żeby jakiś eko-pojeb stawiał się za jagniętami, świnkami czy krówkami. Problem nie w obrońcach, a w tych, którzy gustują w koninie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bóg kazał nam panować nad zwierzętami. A to,że cierpią to uwrażliwia nas abyśmy dla siebie byli dobrzy.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @4 podoba mi się określenie eko-pojeb

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Eugeniusz Wchujzłodziej deklaruje, że po wyborach w sklepach będzie więcej salami z koni i osłów, więcej wieprzowiny z prosiaków i więcej drobiu z kurczaków, PASUJE?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Te konie idą na wielką prerię zwaną Krainą Wiecznych Łowów, bo co je tu niby ma spotkać dobrego – jak nie są wyjątkowe pod względem użytkowym, to kurwa będą miały przejebane za życia. Popatrz na to bardziej energetycznie…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Rzeź a znęcanie się to są różne sprawy. Samymi warzywkami też nie można żyć, no tak już jest. A koninę to zboczeńcy sami jedzą.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Co za debile tu są ? A nie przyszło Wam do łba, ze ona może nie je mięsa ? Zyczę wszystkim ktorzy mają gdzieś ciepienie zwierząt by kończyli jak one.

    0

    2
    Odpowiedz
  12. A nie sądzisz, że wpierdalając tylko trawę stanowisz konkurencję pokarmową dla rzeczonych koni na naszej przeludnionej planecie – z drugiej strony to konie są lepiej przystosowane jako wegetarianie, więc jak dojdzie co do czego, to zostawią cię bez pożywienia, pewnym to jest jak chuj.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Jak dla mnie to śmieszne ,że bardziej przeżywa się śmierć jakiegoś konia od dziecka ,które zostało wyskrobane przez wyrodną matkę. Osobiście mam to w dupie czy jakiś koń , świnia czy krowa idzie na rzeź ,bo zwierzęta zostały stworzone po to by człowiek się nimi żywił. Śmierć stanowi cykl życia zwierzęcia i jeśli się go nie zabije by później je zjeść , to jest to zwierzę zmarnowane. Denerwuje mnie to całe pierdolenie o obrońcach zwierząt ,bo ci ludzie robią wielkie halo z zabitego konia ,a potem wpierdalają schabowego na obiad. Oczywiście wegetarianie i inne palanty krzyczą ,że zwierzątek nie wolno zabijać ,bo to żywe stworzenia… To teraz posłuchaj drogi zjadaczu zieleniny… SAŁATA I POMIDOREK TEŻ ŻYJĄ zanim je zerwiesz i opierdolisz na obiad 🙂

    2

    0
    Odpowiedz

Mój ociec jest gejem

W wieku 51 lat coś go nagle olśniło i jest gejem. Mam 25 lat i nie wiem co mam zrobić…

34
53
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Mój ociec jest gejem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Widzę, że kolega od żuka, zniewieściałego chłopaka, itp. wymyśla nowe problemy, żeby jak najwięcej osób mu odpisało.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak to co masz robić, może też zostań gejem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zmyślasz i zaśmiecasz chujnię. A jeśli nie, to znaczy, że za dobrze Wam się wiedzie materialnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie schylaj się po mydło…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie schylaj się w domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. pewnie masz to w genach, poczekaj do 50

    0

    0
    Odpowiedz
  8. tak się zdarza..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a wchodzi ci do wanny?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Proponuję obejrzeć film: Debiutanci może pomoże…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. spróbuj w pozycji „spread eagle”!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To nieprawda, nie jestem. Synu, to może zaprzepaścić moje szanse do Sejmu!!! Eugeniusz Wchujzłodziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Super. I na pewno nie olśniło, tylko męczył ise z tym. A co niby masz z tym zrobic ? To nadal Twój ojciec. On Cię akceptuje nawet jak pijesz czy cpasz albo chodizsz z Arabką ? No to ty też akceptuj go jakim jest. Nie ywmyślaj sobie problemu bo go tu nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz

Stereotypy, szufladkowanie, robotyzacja życia

Witam czytelników. Na początku chciałem bardzo podziękować temu portalowi, bo codziennie wieczorem mogę sobie na dobranoc poczytać, że nie tylko ja odczuwam chujnię.
Zacznę może o tych stereotypach i szufladkowaniu. Strasznie denerwuję mnie to, że ludzie „starsi” [jestem w szkole średniej i nie zjadłem wszystkich rozumów] wkładają wszystko do jednego worka. Przykładowo -> Słuchasz rapu? Utożsamiasz się z hip-hopem? Od razu skojarzenia są z ulicą, brudem, wulgaryzmami itp.itd.
Strasznie wkurwiające jest takie coś, chociaż ludzie, którzy tak twierdzą wcale nie mieli do czynienia z tymi tematami i nie interesują się tym, ale swoje zdanie muszą udowadniać.
Robotyzacja życia, jak to było napisane w pewnej piosence „szamać , kimać, tyrać”. Czy wy ludzie do chuja nie potraficie cieszyć się każdym dniem, wolną chwilą, tym co przynosi los? Żyję się raz, a wy tylko tak jak w cytacie albo tylko edukacja lub praca. Zacznijcie żyć! Róbcie to na co macie ochotę, wszystko da się pogodzić, ale nie popadajcie w tą posraną wizję zapierdalania i myślenia o tym zapierniczaniu. Zróbcie coś z tym życiem, ale oczywiście każdy uważa swoje i szanuję wasze zdanie. Śrut jak chuj! Anonimowy Śru…Chujowicz

24
50
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Stereotypy, szufladkowanie, robotyzacja życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopie obudź się !
    Jak chcesz sie cieszyć życiem to proszę bardzo – wyprowadź sie od rodziców i żyj na własną krechę.
    Jak ci żołądek zacznie kręgosłup z głodu trawić to zobaczysz radość życia. Znam ludzi, którzy zarabiają 5-6 zł/h – a ty wiesz ile kosztuje czynsz, paliwo do samochodu, jedzenie w lodówce ? Jak ci zostanie sama musztarda w lodówce to wtedy poczujesz Hip-Hop – teraz jesteś tylko zwykłym gnojkiem lansującym się na hiphopowca.
    Na pocieszenie dodam, że masz jeszcze czas by zrozumieć o co tak naprawdę w życiu biega – a być może nawet Noblistą zastaniesz jak rozpieprzysz tą robotyzację życia.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Młody przestań tyle jarać.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jak mamusia dawała jedzonko i ciepło miałem w dupę to też się cieszyłem życiem a teraz mam survival i nie jest już wesoło

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jak się ustatkujesz to może zaznasz ego luksusu (radości życia). Kiedy człowiek łapie wolną chwilę, a jest tego w chuj mało to oddaje się swoim zainteresowaniom. A na drugi dzień znowu do roboty bo jeść trzeba, rachunki płacić itd. Jeszcze krótko o radości życia. Jednej soboty zrobiłem sobie wypad żeby zdjęcia popstrykać w plenerze. Trasa 300 km w jedną stronę bez nawigacji i mapy (trochę błądziłem potem się zgubiłem), bez lewarka do auta (złapałem gumę w międzyczasie), poznałem kilku życzliwych ludzi. Do domu wróciłem 3h później niż planowałem, mam zdjęcia i było zajebiście 😀 Wracasz do domu i czujesz że żyjesz 😀 (chyba że jesteś żonaty) 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Eugeniusz Wchujzłodziej sra na ten wpis!

    0

    0
    Odpowiedz

Polskie uogólnienia

Czytam sobie komentarze różnych osób na różnych stronach… Czytam i czytam… I dochodzę do wniosku takiego: jesteśmy strasznie generalizującym narodem. Po prostu w cholerę. Najczęstsze (i równie często nietrafione) odzewy na czyjeś narzekanie, ewentualnie słynne „plucie jadem” bądź zwykłe stwierdzanie faktu: zazdrość, ograniczenie umysłowe, moheryzm, nieatrakcyjny wygląd… Niektórzy ludzie są naprawdę płytcy, jeśli używają właśnie takich wyrażeń. Denerwuje mnie to, że istnieją takie jednostki, do których inne wytłumaczenia nie docierają. Najprościej nie angażować swojego mózgu i zrobić copy-paste lub powtarzać czyjeś hasło, nie bardzo je zresztą rozumiejąc. To chore, jak bardzo zaczynamy się ograniczać. Ok, przynajmniej ci NIEKTÓRZY zaczynają albo mają to „wpojone”.

34
37
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Polskie uogólnienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Głosując na Euzebiusza Wchujzłodzieja masz pewność, że okradnę kraj w tak oryginalny sposón, jak jeszcze nikt inny!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A dlaczego pis ma tak wysokie poparcie, choć wg mnie nie powinien przekroczyć progu wyborczego? Właśnie dlatego. Od V Rzeczpospolitej Smoleńskiej chroń nas Panie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pewnie jesteś jakimś ograniczonym i nieatrakcyjnym moherem i wypisujesz te bzdury z czystej zazdrości o naszą błyskotliwą dedukcję odnośnie wyglądu, poglądów, zakresu intelektualnego, wyznania, orientacji, numeru buta, fiuta, czy mieszkania osób, których chujnie nam się nie spodobają. Ot cała historia.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. yyyy mleko ??

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 a może czemu PO ma takie poparcie,co?? PO i PiS to partie,które nie zasługują na odrobinę uwagi.ale ludzie 'wybiorą’. bo na kogo potencjalny wyborca ma niby głosowac? Euzebiusz też ma wady(tylko mnie nie zaskarż)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Komentarz 2 i 4: dzięki z podparcie moich argumentów na temat polskich uogólnień. 🙂 Typowe odzywki 'błyskotliwych’ polaczków: „ograniczony i nieatrakcyjny moher”… Hahaha… Śmiechu warte! Nie interesuje mnie, jaki numer buta nosisz, kochanie. Widać, że właśnie sam się przyznałeś, iż reprezentujesz takich ludzi, o jakich tu napisałem. Biedactwo.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. hahaha ad7 i autorze tekstu wlasnie widac jak uzywasz musku haha

    1

    0
    Odpowiedz

Co mnie boli

Boli mnie, że muszę ciągnąć te studia, że muszę uczyć się czegoś czego kompletnie nie rozumiem – dodawać, rachować i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Miałem studiować coś przyjemnego, historię, kulturę, ale poszedłem na informatykę. Chodzę bo muszę, a to dopiero początek drugiego roku, i właśnie się zaczyna, i właśnie w tej chwili ogarnia mnie strach przed tymi wszystkimi ludźmi, chociaż właściwie nic mi nie zrobili.

42
69
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Co mnie boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlaczego musisz? Jak cię to nie pasjonuje to pierdolnij tym jak najszybciej i zacznij studiować coś co lubisz i co cię interesuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Euzebiusz Wchujzłodzieł oświadcza: nikt nie będzie musiał chodzić na studia, żeby godnie i dostatnio żyć! Jak wygram, to sprzedam cały kraj Niemcom, Żydom i Amerykanom (albo amerykańskim żydom niemieckiego pochodzenia) i będziemy taką drugą Alaską, a 50% z tych miliardów dolarów za Polskę oddam ludziom (drugą połowę wezmę sobie i spierdole na Karaiby)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Baranie. Kto Ci kazał tam iść?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No cóż, jak nie możesz tego znieść, to rzuć, ale wiesz, jak chcesz iść na co innego to wymyśl na co a nie 'na coś przyjemnego’… na studia się idziesz czegoś nauczyć a rozrywka, fajni ludzie i niezapomniany czas są efektem ubocznym (co prawda cholernie ważnym, ale jednak). Sama lekkość studiów nie może być decydującym argumentem. Po informie na pewno znajdziesz pracę, więc spróbuj się przemóc, ale nie każdy umie – wtedy przemyśl dokładnie co byś chciał w życiu robić i zmień studia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tępa strzała

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zamien się ze mną wolałabym się pomęczyć na informatyce, ale potem chociaż jakies perspektywy na prace są, nie pierdol tylko ucz sie gamoniu!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nic nie jest łatwe. Jesteś chłopakiem to myślę, że sobie lepiej poradzisz z informatyką…ja to bym się nie pchała na coś czego nie rozumiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ucz sie informatyki . droga trudna prowadzi do owocu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś frajer bez wyobraźni, ambicji i odrobiny honoru. Jebnij studia, nie marnuj powietrza. Tesco czeka.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Niestety na informie jest trochę tego typu rzeczy. Też wspominam je średnio przyjemnie. No ale jak już się skończy te studia to źle nie jest:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „Nie chciał Wojtuś nosić teczki, niech nosi woreczki”, masz wybór, a co z tym zrobisz, to już inna sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. I rośnie kolejny niezadowolony z życia… Człowieku, ogarnij się póki masz czas. Zmieniaj kierunek i studiuj to co Cię interesuje. Chcesz przez resztę życia zasuwać w robicie, która napawa Cię obrzydzeniem, a na starość pluć sobie w brodę, że nie miałeś jaj żeby dokonać poważnej decyzji? Przemyśl to.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jak wyżej, zmień kierunek. studiuj co lubisz, to masz pewność, że będziesz w tym:
    a. dobry, może najlepszy
    b. masz więcej szans na rynku pracy
    c. będziesz po prostu szczęśliwszym człowiekiem.
    Ale pamiętaj, że często na jednych studiach się nie kończy i trzeba się rozwijać. może po prostu zacznij historię jako drugi kierunek, co?

    0

    0
    Odpowiedz