Dylemat pie_przony

O pracę trudno, ale jest, trafiła się mega bomba, i co? Wcale nie tak kolorowo. Zapłacę Zusy i inne dziady i zostaje 1300 za miesiąc. Praca od pon do niedz, a mam jeszcze studia, rodzina mówiła pomożemy Ci, a teraz się wykręcają, zresztą i tak nie byłoby im z czego zapłacić.
Praca potrzebna, bo nie mam kasy na ślub w sierpniu, w niedzielę od biedy może być zamknięte. To stanowisko kierownicze czyli wszystko na mojej głowie. Brać – nie brać… taka typowa chujnia, cokolwiek nie wybiorę będę bohaterem tragicznym. To mnie właśnie wkurwia.

25
42
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Dylemat pie_przony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. chujnia to jest to, że dostaniesz 1300 na kierowniczym stanowisku, to ile dostaną zwykli pracownicy? 900PLN? śrut i drut

    0

    0
    Odpowiedz
  3. kierownik za 1300, to tylko w polsce mozliwe

    0

    0
    Odpowiedz
  4. witamy na Zielonej Wyspie.
    Tfu! Raczej w zielonym szambie!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Na myjni dostaje 1500 zł na ręke…praca 5 dni w tyg po 8 h..kolego załatwić Ci robote? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem pracownikiem porządkowym, ściślej biorąc – pomywaczem. Na miesiąc wychodzi mi około 1700, z premią kwartalna jakieś 1900, nie wiem czego jesteś kierownikiem ale rzuć to gówno. Chyba, że naprawdę nie masz wyboru.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 1300 jako kierownik? to ile zarabiają twoi pracownicy? gdzie ty pracujesz i na jakich warunkach, że od pon – niedz.? coś mi się zdaje, że pierdolisz

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to gdzie ty miałeś być tym kierownikiem ? przecież w normalnych (polskich) warunkach kierownik zarabia minimum 2 tys. olej taką robotę bo szkoda na nią nerwów

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co za tępaki to czytają-pisze tu wyraźnie „Zapłacę Zusy i inne dziady i zostaje 1300 za miesiąc” czyli wypłata jego, do chuja wafla wynosi więcej a tyle ma na czysto, a stanowisko kierownicze to zapierdalanie 24/h …hmmm ale i tak 1300 na czysto to nieźle 🙂 po roku można już jakieś autko za to mieć 😀 nie pierdol tylko bierz ! może być gorzej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @8 A ty taki bystry? Toć kolega od myjni też wyraźnie napisał, że dostaje 1500 NA RĘKĘ.

    0

    0
    Odpowiedz

Moja koleżanka ma frajera!

Szkoda mi osób, które same siebie nie szanują. Koleżanka jest z chłopakiem, który ma ją za nic. Ustala jej godziny powrotu, nie pozwala się z nikim spotykać. Nic nigdy jej nie kupi, więc ukradła ojcu 100zł i zabrała kochasia na lody, no bo jak mu coś kupi to wtedy jest dla niej miły i nie wyzywa jej od k..itp. Chory człowiek.

45
51
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Moja koleżanka ma frajera!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz rację, kolego. Czasem zastanawiam się, czy one lubią gdy się je traktuje jak suki? Pisałem o tym w chujni, która nie przeszła przez moderację – poznałem taką Madzię na wakacjach, i jak jej pomachałem, to spojrzała na mnie jak na debila. Może oczekiwała, że wpakuję jej w twarz shurikena?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Laska ma coś z głową.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 1@ hahahaahah 😀 spadłem z krzesła :D:D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miłość jest ślepa

    0

    0
    Odpowiedz
  6. poznasz laskę po facecie z jakim się spotyka.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. skoro jest z tym człowiekiem i jest zdolna do tego żeby ukraść pieniądze to znaczy ze jej sie to podoba i nie ma co ingerować-nie warto. Sama musi się przekonać o jego frajerstwie bo jak na razie widać, że jej to nie przeszkadza

    0

    0
    Odpowiedz
  8. kochasz ją – to jest twoja chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dobrze jej tak

    0

    0
    Odpowiedz
  10. na żarcie ci daje? to co cie to obchodzi z kim się spotyka

    0

    0
    Odpowiedz

Państwo ochrzczeni

Nie ma gorszej chujni jak obłuda i dwulicowość. Co niedzielę do kościoła. Małe dzieci od kołyski ochrzczone, ale jakie zachowanie. Po kościele druga natura się odzywa. W kościele jak to w kościele, a na zewnątrz robią co chcą, a dwóm panom służyć nie można. Niech takie osoby nie chodzą do kościoła i BOGA nie obrażają. Osoba ochrzczona ma świecić przykładem. ODRAZA!!!

34
50
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Państwo ochrzczeni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Kto z was (nas) jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień.”

    „Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź i napomnij go w cztery oczy (a nie żal się w sieci)”. „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają”. To tak na początek.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. gdybyś chciał tak jak mówisz to z tych 95% katolików w Polsce, zostałoby z góra 20%

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie każdy ochrzczony miał na to wpływ. Weź to pod uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chrzest to bardzo ważny rytuał w życiu prawdziwego chrześcijanina, który jako dorosły człowiek i świadomy przyjmuje Boga i spełnia Jego przykazania. Osoba, która czyni źle i nie żałuje za swoje czyny-nie ma w sobie ducha św., którego jakoby na chrzcie św. Dostała, a dlatego też, że była niewinną ofiarą przymusowego chrzczenia, by powiększyć i jedynie grono naszego jakże wspaniałego kościoła.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeśli człowiek nie jest w stanie spełniać woli Bożej to lepiej wcale żeby nie chodził, bo psuje opinie swojemu kościołowi

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Złe postępowania trzeba piętnować. Zauważyłam, że nawet jak komuś się zwraca uwagę o złym postępowaniu to te osoby zachowują się jeszcze gorzej, sobie tylko szkodzą, nie będę chodzić do kościoła w którym panuje chaos, wstyd i obłuda. To wstyd chodzić do takiego kościoła

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kościół ma tylu księży , powinien się interesować o swoich parafianach i nie pozwolić by chwasty zarosły dobre ziarna. Dobry pasterz dba o swoje owce, a nie o ilość pieniędzy w kieszeni.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kościół niewiele ma wspólnego z zasadami moralnymi. Można żyć kierując się dekalogiem i trzymać z daleka od kleru, co doradzam.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Taaa, a może jeszcze frytki do tego ?
    Wiara wiarą, Bóg Bogiem, ale lepiej się przyjrzyj na księży zanim zaczniesz nadawać na „zwykłego” człowieka. Wytykasz błędy innym ludziom, a spójrz najpierw na siebie, potem na księży, którzy żyją za NASZE pieniądze mimo, iż „służą” Bogu więc powinni to robić za DARMO (dlaczego pastorzy służą Bogu, a jakoś pracują, mają własne zycie ?), a na samym końcu na osoby, które jak powiedziałeś/aś „nie powinny chodzić do kościoła”. Zastanów się zanim zaczniesz cokolwiek mówić/pisać. ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No i @1 wszystko wyjaśnił.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ale za to ja mam prawo zwracac na to uwage, bo nie jestem ochrzczona i nie wiem w koncu na jakich autorytetach się podeprzeć, ludzie tworzą kosciól, a nie budynek ludzi, te ludzie nie wzbudzają we mnie żadnego zainteresowania, a więc postoję

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jako osoba nadal nie posiadająca chrztu poszukuje osób, które swoją nienaganną postawą zachęciłyby mnie do swojej wspólnoty, człowiek ma prawo popełniać błędy, ale nie bez przerwy zachowywać się jak stado wypuszczonych świń, czy dobrze czulibyście się pośród wilków?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „albo będziesz zimny albo gorący, ale nie letni, bo inaczej wypluje cię Pan BÓG z ust swoich”

    0

    2
    Odpowiedz
  15. gdyby przegonić z kościoła wszystkich obłudników to kto by tą mszę odprawił?

    0

    0
    Odpowiedz

Polskie Uczelnie

Już nie mogę! Praktyki na polskich państwowych uczelniach państwowych zaczynają już mnie wkurwiać. Wszystko na wszechobecną łachę, traktowanie studentów jak bydło i bandę niedojebanych gówniarzy. Do tego jeszcze totalny rozpierdol organizacyjny na takim poziomie, że się nawet na zajęcia zapisać nie da, a potem robią ci problemu na zaliczeniu. Chujnia i śrut

35
55
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Polskie Uczelnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie oczerniaj Nas – Profesorów, niedojebany gówniarzu!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. możesz bardziej szczegółowo?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie płacz nie płacz – jaki student i nauka jego każdy wie. Nie jesteś inny – nie wpadłeś jeszcze w rytm studencki. Baluj a nie pisz chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1 sądzę, że jesteś pierdolonym trollem, nawet bez magistra, ale odnośnie profesorów – wielkich panów na uczelniach – często sprawdza się powiedzenie „zapomniał wół jak cielęciem był” dostanie taki tytuł i staje się we własnym mniemaniu bogiem. Szkoda gadać…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie na chujnię tylko do dziekanatu wyślij te wypociny. Praktyki na państwowych uczelniach państwowych uczelaniach państwowych uczelniach państwowych uczelaniach. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja nie mam chrztu do tej pory, nigdy nie czułam się na tyle gotowa, żeby całkowicie się zmienić, jestem nerwowa i nawet myślami grzeszę jak to nienawiść pała we mnie do ludzi, więc chyba już nigdy się nie ochrzczę, nie chce Boga oszukiwać

    0

    1
    Odpowiedz
  8. pierdolisz.

    sam jestem mgr inz. po politechnice wroclawskiej

    Traktowali nas na studiach jak szmaty (godzinne oczekiwanie na konsultacje kolejki po akademik, do dziekanatu itd)

    Ale dobrze. Zycie nie jest proste. Na studiach ( oprocz poznania zajebistych kumpli i poznania kilku fajnych dziewczyn do dupczenia – w tym moja obecna zona 🙂 nauczylem sie zycia.

    Nigdy bym nie poszedl na chujowa prywatna uczelnie gdzie placisz i kazdy lize cie za to po sutach.

    Polskie uczelnie wyzsze sa zajebiste. Dobrze ucza zawodu i pokory do zycia.

    Niech nikt nie pierdoli ze trzeba robic reformy w szkolnictwie wyzszym, bo jak jest – jest zajebiscie nic nie trzeba zmieniac. ani tym bardziej przeksztalcac uczelni w pro-studenckie gimnazjo-uczelnie.

    0

    2
    Odpowiedz

Brak stałości

Wkurwia mnie z mojej personie fakt, iż nie mogę się niczym na stałe zająć. Inni mają chociaż jedno hobby przez wiele lat, a mnie nie kręci nic na dłuższą metę. Na początku czymś się zajmę, wszystko pięknie, super zapał i w ogóle, ale z czasem przechodzi… Tak po prostu. Ile bym dała, żeby zakochać się na stałe w jednym np sporcie i wyliczać dni do jego treningów, z entuzjazmem na nie uczęszczać i nie przestawać lubić tego robić… Nawet nie wiece jakie to wkurwiające, bo chce COŚ robić, a zmuszanie się do czegoś na siłę jest męczące. Chujnia i śrut

31
52
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Brak stałości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znam ten ból… Takie już jesteśmy albo zwyczajnie nie znalazłyśmy 'tego czegoś’ 😉 Ja już się z tym pogodziłam i robię po swojemu, idę swoim rytmem. Przynajmniej więcej rzeczy spróbuję w życiu 😛

    0

    1
    Odpowiedz
  3. może w waleniu konia sie zakochasz…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zawsze jest jakieś rozwiązanie. Lubisz robić sobie dobrze? To od teraz traktuj to jako swoje hobby. Stań się w tym najlepsza!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam tak samo. Czasem wydaje mi się, że to jest jakieś upośledzenie 🙂
    I jeszcze męczące jest to, że widzę jak ten schemat się powtarza i w sumie nie wiadomo co z tym zrobić.
    Jak znajduję coś nowego co mnie kręci, to myślę sobie, że to może być to czego szukałem. Zajebiście! Pojawia się nadzieja.. a później przechodzi beznadzieja.
    Wydaje mi się, że ostatnio znalazłem jedną taką rzecz – na stałe? Wytrwałem całkiem długo bez utraty zapału.. prawie rok czasu.. i co?? Wróciła dawna kontuzja – znowu chujnia z grzybnią..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Próbowałaś squasha albo masturbację?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja mam trzy rzeczy których się trzymam, przechodzi ochota na jedno biorę się za drugie, potem znowu wraca i tak się to kręci. Gitara, rysunek, fotografia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. potrzeba Ci zdrowego, soczystego, twardego, grubego bolca między nogami…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. We mnie możesz się zakochać i odliczać dni do naszego jebanka 😉 Leszek (wymaginowany Pedofil)

    0

    0
    Odpowiedz

Cycek

Dlaczego babski cycek ocenzurują, a chłopski nie? Przecież to ta sama skóra, te same gruczoły. Sutek tylko różni się wielkością. No więc? Niech męskie cycki też cenzurują jeśli idziemy tym tropem, w końcu równouprawnienie!!! No chyba, że odwrotnie!

45
62
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Cycek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak jest! Jak panna robi gałe kolesiowi to też powinni pokazywać!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Nie zastanawiałem się do tej pory nad tym ale to dobra rozkmina. Wiem jednak dlaczego tak jest. Męskie sutki podniecają nieporównywalnie mniej osób niż sutki kobiece. Gdyby każda laska chodziła bez stanika to mielibyśmy na świecie niezły Heisel. Faceci by wariowali i sprawiali kłopoty. Męski sutek nikogo nie rajcuje i nie ma z tego tytułu żadnych dziwnych zachowań więc nie ma sensu zabraniać facetom łazić bez koszulek.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. akurat! czy faceci też wydzielają mleko? hahaha!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo baby w swoich cyckach mają swoje IQ. Cenzura jest po to żeby się zastanawiać – głupia czy jebnięta 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdolenie o Szopenie. Kwestia kultury i tyle. Nie ma się co tu doszukiwać logiki. Cały świat stoi na absurdach prawnych i kulturowych. Absurdów można wymieniać tyle, że nie starczy miejsca na wszystkich dyskach świata. Dlaczego na przykład rozmawianie przez komórkę w aucie jest be, a picie kawy albo drapanie się po jajach okej? Dlaczego posuwanie w czoko-oko kobietę jest okej, a mężczyznę jest be? Dlaczego wolno pić wódę, a nie wolno palić trawy?

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Wszystkie baby to chuje, pamiętajcie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. @5 Primo: Bo drapanie po jajach nie absorbuje tyle uwagi co rozmowa przez telefon. Secundo: Bo natura nie przewiduje posuwania w cokolwiek osobników tej samej płci. Tertio: Pal, ktoś Ci zabrania? kupisz u kolesia w kapturze na każdym rogu.

    2

    0
    Odpowiedz

Zdrada – jakie to banalne

Zdradziła mnie dziewczyna. Niby banalne to, ale odkąd się poznaliśmy do momentu kiedy poszliśmy razem do łóżka minęły 4 miesiące… Wykręcała się od seksu, że niby za szybko, że nie gotowa, za wcześnie i tym podobne pierdolenie. W końcu do „tego” doszło, po czym kochaliśmy się od-czasu-do-czasu i to tylko w pozycji standardowej. 2 razy z powodu braku seksu się rozstaliśmy, za każdym razem mówiła mi, że tylko to się dla mnie liczy, że seks w związku w ogóle nie jest ważny. W końcu po 1,5 roku związku, kiedy już jest w miarę dobrze w sprawach łóżkowych w przypływie szczerości wyznała mi, że pół roku temu mnie zdradziła. Z kolesiem, którego poznała na dyskotece! To mnie kurwa trzymała pół roku o suchym ryju niby, że seks nie ma znaczenia, a z pierwszym lepszym kolesiem poznanym chuj wie gdzie idzie do łóżka! No kurwa!

50
41
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Zdrada – jakie to banalne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kłamie łajza.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ma laska jakieś sumienie jednak, że się przyznała. Łyżka miodu w beczce dziegciu. Jak masz siłę, żeby przełknąć tą świadomość, to jej przebacz i daj jej szansę. Jeśli nie, to ją zostaw. Ktoś nazwie to frajerstwem, ale ja nie mam na myśli udawania, że to się nie stało i naiwnego wierzenia, że to już więcej się nie przytrafi. To jakim jesteś człowiekiem można zmierzyć m.in. tym ile jesteś w stanie przebaczyć. Nawet jeśli nie dasz rady z nią być, powiedz jej, że odchodzisz, ale jej wybaczasz i że wiesz, że jest dobrą dziewczyną. Na 99% nikogo już po tym nie zdradzi, a Ty urośniesz w jej oczach.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Stary współczuje że trafiłeś na taką sukę!!!! Przeleć ją ostatni raz a później w środku nocy wypierdol ją na dwór…. Przepraszam ale nienawidzę takich…osób!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może to ostatnie słowo jest właśnie trafne…? Sam nie wiem co bym zrobił, ale na pewno bym łatwo nie przebaczył.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam nadzieje, że zostawiłeś ździre. Nie Ty pierwszy i ostatni, ja na szczeście nie miałem takiego przypadku (chyba, że o tym nie wiem?) ale znam sytuacje, że swojemu nie dała przez rok, a puszczała sie z pierwszym lepszym na imprezie. To niestety powszechne. Olej kurwe, nie przejmuj sie, zacznij żyć, i więcej dystansu do ludzi, by sie nie przejechać. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. stary czarno na białym widać, że dziewczynie w seksie dobrze z tobą nie było, dlatego wykręcała się jak może i poszła z innym. Nie chciała cię urazić i kręciła, że macie czas, że nie chce.Więc nie wiń jej za to.Zwyczajna różnica temperamentów.Jak sam mówisz-tylko pozycja standardowa, facet musi wziąć wszytsko w swoje ręcę, a tak każdy by się znudził.I jeszcze przyznała się do zdrady…doceń że jest z tobą szczera-i zastanów się dlaczego z 1 lepszym poszła do łóżka a tobie się opierała, jak myślisz czyja wina?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Bo ty byłeś tej dziwce potrzebny tylko jako sponsor, kierowca, tragarz, pomocnik i żywy wibrator z braku laku, a one i tak sie ruchaja ze wszystkim, ze mna tez sie bedzie ruchala!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. haha
    Jeszcze ją przeproś, że byleś za ostry i wymagający dla niej
    haha

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak sam napisałeś, żadna to nowość. 99% bab jest taka. Niby takie ą-ę, a zadziała prymitywny instynkt i wypną się w sekundę komu popadnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. olej sukę, nie warto się angażować i nie warto wybaczać… i tak nigdy byś jej tego nie zapomniał…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ma Tipsy? na pewno ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. dobra rada, zostaw ją to raz, dwa seks w związku jest bardzo ważny bo zbliża ludzi, rozładowuje stres i jest wręcz niezbędny do prawidłowych relacji między partnerami, trzy jeżeli ciebie trzyma 'o suchym pysku’ (faceta którego niby kocha) a innemu (do którego nic nie czuje) 'daje’ bez problemu na dyskotece no to masz chyba jasną odpowiedź. Zasługujesz na lepszą a nie na jakiegoś kasztana, trzymaj się i nie zastanawiaj się ani chwili.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dlatego pół roku bo koleś zapiął jej w dupala i teraz ją dopiero puściło a ty jesteś po prostu wielka dupa i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Natury panie kolego nie oszukasz. Feromony i najprostsze instynkty rządzą tymi sprawami. Widocznie wasze się nie spasowały. Na przyszłość szukaj takiej, którą sama twoja bliskość rozpala. Nie masz co się męczyć w niedopasowanym związku.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. jak ci coś w lasce nie pasuje od samego początku to ją olej. Ja, niestety, nie olałem i cierpię do dzisiaj. Chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Popieram 6)!
    Jak nie ma dobrego seksu to i się go nie chce…a potem adrenalina uderzy i od razu ma się ochotę…nie wiedziała jak cię zostawić i tyle. Zrób jej przysługę i ją zostaw:)

    0

    0
    Odpowiedz

Singiel-zło???

Jestem singlem z wyboru i nie mam ochoty tego zmieniać. Wkurwiają mnie znajomi, którzy walą mi teksty, że mam się ożenić lub kiedy rodzinę założę. Do cholery jasnej najśmieszniejsze jest to, że najwięcej gada wiara po 2-3 rozwodach z gromadką dzieci. Po co wtrącają się w moje życie? Tak-tak – wiem mam powiedzieć by się walili, ale to nie takie proste, a mojego sarkazmu lub podjazdów ludzie nie rozumieją albo nie chcą zaskoczyć, bo po co się dowiadywać, że ma się kiepskie życie, lepiej innym wytykać. Oni nie chcę zrozumieć, że ja tak chcę i mi to pasuje. Widzę inne życie, a nie tylko pieluchy, praca od rana do nocy i pretensje żony, że niby za mało zarabiam. Wolę spokojne życie. Ludzie zastanówcie się najpierw nad sobą zanim zaczniecie komuś zwracać uwagę, bo być może to właśnie wy macie chujnię, a drugi wiedzie spokojne i zajebiste życie 🙂

43
36
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Singiel-zło???"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Piąteczka, mnie jak ktoś pyta kiedy się ożenię odpowiadam: na chuj mi kłopoty?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jak mnie ostatni raz ojciec zapytał, kiedy zamierzam się ożenić, to mu odpowiedziałem, że mężczyzna może być albo żonaty, albo szczęśliwy.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Czemu jesteś singlem z wyboru ? jakis życiowy zawód ? Nie wierzysz juz w nic cco mogło by sie zdarzyć ?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. ja mam znowu na odwrót. 26 lat na karku i chciałbym się powoli ustatkować, ale jak w tym pierdolonym kraju założyć rodzinę i ją utrzymać!? Nie wiem..
    Nie uśmiecha mi się tyrać za granicą jak połowa mężczyzn z mojej miejscowości, a żonę i dzieci widywać raz na 2 miesiące przez 4 dni. Cały ten kraj jest jakiś pojebany, a ci durnie w Warszawie dziwią się dlaczego przyrost naturalny maleje.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No to się tyczy także mojej osoby. Też jestem singlem wolnym strzelcem, tak jest mi poprostu wygodniej. Od czasu do czasu trzeba jednak spędzić chwilę z kobietą za kasę lub za free i problem z głowy. Znajomi pierdolą żeby nas singli wrobić a jak już im się uda wówczas usłyszysz ha ha dałeś się nabrać głupi ,,chuju” na tanią lekturę, teraz masz przejebane jak reszta.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie pierdol, tylko weź się w garść i znajdź sobie laskę. Jakbyś ją miał, to byś ją posuwał zamiast użalać się, jak to źle jest być singlem.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ja Cię rozumiem i popieram!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. popieram w 100%, tez jestem singlem, 28lat, wlasne mieszkanie, auto, praca i jest zajebiscie, ale ty wez sie wreszcie ożeń, bo mi konkurencje robisz!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Jak pójdziesz na emeryturę, ciekawe, kto na ciebie będzie pracować? Twoje konto w ZUS jest i będzie puste, bo wypłacają z niego Twoim rodzicom.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Uwaga! Krypto-gej alert!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @9 Twoje dzieci frajerze 🙂 Małżeństwo dla mężczyzny to tylko kula u nogi. Profitów z tego żadnych, tylko więcej problemów. Ktoś dobrze napisał, można być albo żonatym albo szczęśliwym.
    Szczęśliwy singiel 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  13. @11 -> Największe profity dla singla to mieszkanie z mamusią. Wypierze, wyprasuje, zrobi obiadek, kanapki do pracy i nie domyka drzwi podczas kąpieli, żeby synuś mógł sobie podglądnąć a wieczorem wał z kołdry i pomęczyć papagana – jak to jeden chujowicz wcześniej napisał. Znam jak paru takich singli matkojebców – chłopy po 40-stce, a śpią u mamusi pod dachem w tym samym pokoju, w którym spali, gdy mieli 10 lat. Wygodnie, dobrze i tanio – idealnie życie dla cwela i mięczaka. Jak nie potrafisz sobie z babą poradzić, dajesz sobą rządzić i zajeżdżać, to sprawdź zawartość moszny, bo zapewne zostały już tylko wydmuszki. Wielu singli chwali swoje życie, ale tak naprawdę są tchórzami i leniami. Jedynie, co potrafią, to samemu sobie dogadzać. Zatrzymali się pod względem rozwoju na poziomie 16-sto latka – hedonisty i strugają wielkich macho-hardcorowców. A gdy przychodzi opamiętanie, przeważnie jest już za późno. W najlepszym wypadku pani w szkole mówi – Jasiu, ale tata miał przyjść na wywiadówkę, nie dziadek. A w najgorszym przypadku nie ma Jasia, tylko jakaś pinda i jej mamusia łasa na pieniążki. Załadują ci tabletkę do drinka i po nocy w konwulsjach już nie masz tego, co miałeś. Więc nie pierdol farmazonów, bo bezpłodne samce zawsze mają ostatnie miejsce w stadzie i jedzą to, co inni wysrają.

    0

    4
    Odpowiedz
  14. Srednio inteligentny facet wie, że nie ma żadnych singli z wyboru. Każdy nieudacznik życiowy tłumaczy sie później, że on jest singlem z wyboru, że ma zajebiste życie itd. itp. Co za bełkot! Nie masz nic, nie masz kobiety, nie znasz uczucia kiedy dziecko mówi „kocham Cię, tatusiu”. Zal słuchać takich wypocin, singiel z wyboru, he, he człowieku, żal mi takich gniotów…

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Singel wiódł spokojne życie, w swoim małym mieszkanku. Nikt mu nie truł nad głową, nikt go nie opierdalał, nikt na niego nie czekał. Nie miał zmartwień i problemów, wiódł cudowne bogate i jakże dostatnie życie, a potem… zakochał się w cudownej kobiecie i dopiero się dowiedział, co to prawdziwe życie, bo właśnie druga osoba nadała prawdziwego sensu jego istnieniu.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Teraz masz taki okres w życiu, że nie chce mieć dziewczyny, ale potem może wszystko się zmienić. Skąd wiecie czemu chce być singlem? A może miał jakiś incydent z kobietą?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Cieszę się, że są ludzie którzy wiedzą czego chcą. Chciałabym, żeby singli z wyboru było więcej. Tak, wiem jaki mamy przyrost naturalny. Ale jak patrzę na poziom inteligencji większości „cudownych rodziców kochających nad życie swoje dzieciaczki” to na wymioty mnie ciągnie. Proste to to, niewykształcone, nie obyte, zdania wielokrotnie złożonego poprawnie nie wyartykułuje ale dzieci robić i gadać, że on ma RODZINĘ to pierwszy. Litości. A potem łażą te dzieciary bez celu po podwórkach. A jak otworzą buzie to człowiek nie wie płakać czy się śmiać bo od razu słychać jakich ma mądrych rodziców. Pfffffffffff. Tragedia jakaś. Jak ktoś CHCE być singlem to niech sobie będzie. Niektórzy chcą być dojrzałymi, mądrymi rodzicami w odpowiednim czasie i na swoich warunkach. Chwała im za to, inaczej już dawno inteligencja by wymarła.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. już cię lubię:)ludzie tak mają z zazdrości,bo szlag ich trafia że ty możesz spokojnie żyć i najchętniej widzieliby cię w takim samym gównie w którym oni są

    3

    0
    Odpowiedz

Nie kocham żony

Ożeniłem się kobietą, której nie kochałem. Ot tak żeby zrobić wszystkim na złość i wyprowadzić z domu. Z tego związku urodziły się dzieci. Jak już się urodziły to stwierdziłem, że powinny mieć ojca lepszego niż ten, którego ja miałem żeby czasem w przyszłości nie odwaliły tego samego i postanowiłem się nie rozwodzić z żoną. Nie stać mnie na skok w bok – nie mogę być nielojalny wobec żony i dzieci więc liczę dni, miesiące i lata do śmierci jej lub swojej. Wszyscy narzekają na upływ czasu, a ja się cieszę. Wytrzymałem już w tym 14 lat. Czuję się jakbym odsiadywał wyrok. W konkursie o największą chujnię życiową wygrywam z każdym.

77
65
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Nie kocham żony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ładna ta żonka chociaż?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Napiję się za Ciebie wódki, bo to naprawdę smutne co piszesz..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co Ty, pacanie, czekasz na miłość pełną spadających gwiazd, z fajerwerkami i wiecznie strzelającymi korkami od szampanów? Masz żonę, to weź się powołaj na to co masz w majtkach i zacznij ją kochać. Choćby ze względu na te dzieci. Tylko nie sraj, że serce nie sługa! Jak baby mają nad chłopami góry w świecie nie brać, jak wszędzie takie pizdy… Żonę ma, dzieci ma i płacze, że odsiaduje wyrok. Biedactwo.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Znalazłyby się jeszcze gorsze życiowe chujnie, no ale dla to nie konkurs licytowania. Masz za dobre serce, żeby skrzywdzić bliskich a to się ceni. Jednak życie też masz jedno, dlatego walcz o swoje, zobaczysz wtedy, że życie jest piękne. Miłość to najwspanialsze uczucie, masz prawo do niego!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pokochaj ją:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdolisz bez sensu. Jeśli nawet wcześniej kochałbyś swoją żonę, to po tylu latach, to jest już przyzwyczajenie, a nie miłość. Więc nie chrzań i zajmij się żoną/dziećmi.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. No, kurwa. Ożenić się na złość… Na początku zrobiło mi się żal – nie wiem, czy Ciebie, czy Jej. Myślałem, że są granice ludzkiej głupoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Stary nie podchodzisz do sprawy analnie, musisz przede wszystkim walić konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. i wielu ludzi tak żyje bo zabrakło im odwagi na zmiany… mi też brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Poczekaj aż dzieci dorosną i się wyprowadź

    1

    1
    Odpowiedz
  12. nierozsądne posunięcie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. rozwód po 18-stce najmłodszego dziecka.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @3 branie/cipo, nie wiem jak cię nazwać, ale autor wyraźnie piszę, że NIGDY NIE KOCHAŁ ŻONY! więc przestań pierdolić głupoty dziecko, bo masz chujowe pojęcie o życiu i weź tego flaka co masz w spodniach i sobie go strzep, bo za bardzo się podnieciłeś

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Ja pochodzę z takiej właśnie rodziny, w której nie było miłości między ojcem i matką, tylko rozsądek i konwenanse, a czasem nawet i rozsądku nie było. Dla mnie to piekło.
    Uciekłem z niego w podobny sposób jak Ty. Po kilku latach podjąłem podobną do Ciebie decyzję – lepiej odjeść i być może znaleźć gdzieś w życiu szczęście, zamiast zostać i marnieć, a tę marność przekazać dzieciom, tak jak ja ją otrzymałem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Gdy rodzice się nie kochają, to tragedia dla dzieci, które też powielą te wzorce. Oczywiście są wyjątki, ale to ciężka harówa. W UK co trzeci mąż nie kocha swojej żony, ale to jest to co deklarują, w praktyce pewnie 50%. Myślę że w przypadku kobiet jest jeszcze gorzej. Większość małżeństw to rodzaj handlu wymiennego, nie ma wiele wspólnego z miłością. Nigdzie na zewnątrz nie znajdziesz szczęścia dopóki nie poukładasz sobie w głowie. Rzeczywistość jest jakby rzutowana z podświadomości.

      0

      1
      Odpowiedz
  16. żeniąc się nikomu na złość nie robiłem, jeszcze nie odliczam, ale poza tym mam podobnie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @13 Następny fluś! Sam strzep, jeśli to szczyt Twoich możliwości. Właśnie dlatego, że jej nigdy nie kochał, niech ją zacznie kochać. Tylko ostatnia cipa robi z mordy cholewę i przysięga miłość kobiecie, która mu wisi. Dorosła miłość, to DECYZJA dzieciaku, a nie „och ach!”. Jak tego nie jarzysz, to wiesz o życiu tyle, co widziałeś na pornolach i w serialach o „miłości”.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. nie narzekaj i kup jej sprzęgło do żuka

    0

    0
    Odpowiedz
  19. „W konkursie o największą chujnię życiową wygrywam z każdym.”
    Raczej w konkursie głupoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. @14: Odjeść też dobrze, ale chyba chciałeś „odejść” 😉 Tak, wiem, czepiam się…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @19: Jasne, że chciałem, i nie chciałem, ale nie tylko swoje chcenie brałem pod uwagę. Decyzja najtrudniejsza w życiu, jak dotąd. Ocenę zostawiam wnukom – jeśli się doczekam.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. pierdolenie o szopenie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Znam temat i mam jedyną słuszną radę, staraj się, nie chrzań życie masz jedno. Staraj się, a bedzie dobrze. Za rok będziesz zadowolony z rodziny. Tylko weź się w garść. Trochę minie zanim ona zajarzy, że Ty fajny jesteś. Nie poddawaj się. Jesteś kowalem swego losu. Nie spierdol tego.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Koleś jesteś żałosny. Myślałem, że tylko laski są tak ograniczone. Cierp za swoją głupotę.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Dawno się tak nie pośmiałam bo mimo wszystko MOC bije z tego! A ja właśnie wysiadam z tego pociągu po 4 latach i mam nadzieję że jednak przeżyję:)

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Czytam te wpisy i fakt jak koleżanka – któraś tutaj – dawno sie tak nie uśmiałam. Znam gościa, który męczy się tak już 24 lata. Już ze sobą nie rozmawiają. Mój Tata męczył się z moją Mamą 27 lat. W końcu oboje zmądrzeli. Szkoda tylko, ze dopiero wówczas, kiedy ja się wyprowadziłam z domu. Uwierz mi tacy Rodzice nie potrafią nauczyć Miłości.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. współczuję ale zrób coś z tym toksycznym związkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Kuuurwa, nie mam pytań! Było pomyśleć, zanim się powiedziało sakramentalne „TAK”! Ktoś Ci broń do głowy przystawiał czy co? Żonie spróbuj zaufać, niech przyjacielem stanie się – niechaj wspólne interesy połączą Was. To najlepsze rozwiązanie, choćby ze względu na dzieci, które przeca nie są winne głupoty tatusia… A poza związkiem ruchaj co popadnie, bo zmarniejesz kolego… Trudno, skoki obustronnie akceptowane.

    Trzymaj się – pajac jesteś, ale wciąż swój chłop…
    Zgodnie z przysłowiem: „prawda boli, ale bez niej jeszcze bardziej się spierdoli”.

    0

    0
    Odpowiedz

Bez sensu

Chciałam się zajmować literaturą, ale wydawało mi się to zbyt przyjemne, więc żeby się udręczyć poszłam na studia przyrodniczo-techniczne i rzygać mi się chce. zmarnuję jeszcze kilka miesięcy życia, tylko po to żeby dostać tytuł inżyniera.

32
58
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Bez sensu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie Ty jedna. Mam mgr z jednego przedmiotu, który lubię, ale muszę tyrać nad lickiem na innym kierunku, którego nienawidzę i nigdy nie polubię. Nawet jak to wszystko zdam to i tak nic z tego w życiu nie zapamiętam na dłużej. Ale tak trzeba podnosić kwalifikacje, bo roboty nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Aż inżyniera! Szersze perspektywy w przyszłości, a po studiach humanistycznych byłabyś kolejną mgr bez pracy…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie zesraj sie

    0

    0
    Odpowiedz