Komputer mnie wkurwia

Włączam kompa i chce się połączyć z netem a tu mi nie wykrywa mojej sieci wi-fi. Za chwilę bluescreen i error jakiś wyjebał. Uruchamiam ponownie, naprawa systemu i znowu error. Nawet tryb awaryjny mi się nie chce odpalić. Chuj mnie strzela

38
47
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Komputer mnie wkurwia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No tak, ale chujnia odpala za pierwszym razem ;]

    2

    0
    Odpowiedz
  3. to telepatycznie piszesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba było nie wchodzić na porno-strony !

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ten art wysłałeś gołębiem pocztowym?

    1

    0
    Odpowiedz

Zdrada – never ending story

Rozstałem się z dziewczyną po 2-letnim związku dla innej. Myślałem, że to będzie to…. nowa miłość: czuła, wrażliwa, piękna, troskliwa, kochająca kobieta, mój ideał. Miałem z nią wiele planów na przyszłość. Myślałem, że to jest właśnie to czego szukałem, bo tamtej nie potrafiłem dotrzymać wierności i ciągle ją zdradzałem. Postanowiłem się zmienić, być wierny swojej nowej kobiecie, a tu masz kurwa mać. Poszedłem na studia i wprowadziłem się do akademika zostawiając swoją kobietę w rodzinnym mieście. Mieliśmy spotykać się na weekendy i jakoś przetrwać tą rozłąkę. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie to, że jestem idiotą, który chyba tylko próbował sobie wmówić, że się zmieniłem. Pierwszy tydzień bez siebie i wylądowałem z jakąś obcą panną w łóżku. Rano moralniak, przyznanie się do winy przed partnerką… płacze, lamenty, wjazdy na sumienie, że jestem zimnym sukinsynem – w sumie ma racje. Mówi, że mnie dalej kocha, ale nie potrafi wybaczyć zdrady. Walczyć o nią do końca czy po prostu odpuścić skoro i tak wiem, że jakaś lafirynda mnie zbajeruje, bo po pijaku jestem strasznie uległy na damskie wdzięki. Cały czas o niej myślę, o tym jak ją skrzywdziłem… jestem rozdarty. Chujnia wielka na własne życzenie.

38
73
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Zdrada – never ending story"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Męska dziwka z Ciebie..lepiej zostaw tej kobiecie możliwość bycia z kimś lepszym!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. człowieku jakby świat miał takie problemy jak ty to nie było by chujni było by tylko zjebane sprzęgło od żuka 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie martw się. Zostań największym jebaką w akademiku. Zrób atut ze swojej słabości. Jak chuj tobą kieruje to nie rób w chuja swojej panny.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Where big,big,big idiot!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Ja też lubiłem sobie z kwiatka na kwiatek skakać, ale przychodzi taki moment, że trzeba się na jakiś kwiatek zdecydować i się go trzymać. Może to nie ten moment i nie ten kwiatek, a może ten? Ty tu decydujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. powinno być 'tę rozłąkę’

    0

    1
    Odpowiedz
  8. musisz w końcu się zmienić. Tylko na wiernośći zbudujesz związek. Ale póki co moim zdaniem nie zapowiada się tu na zmiany radykalne

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co trochę to większy lowelas na Chujni. Zanim zacząłem inaczej patrzeć na te sprawy, kiedy jeszcze myślałem, że dupczenie to szczyt szczęścia człowieka, musiałem się nieźle nakombinować, żeby choć pomacać jakąś laskę wartą trochę więcej niż zwykła dziwka, a brzydki ani nieśmiały nigdy nie byłem. Może to były inne czasy, ale teraz to ja tu widzę, że ruchanie jest wszędzie, 24/24h. Pewno ktoś napisze, że zazdroszczę, ale co najmniej połowa tych ruchaniowych opowieści o dupakowym życiu, to bajki do fajnego klepanka na dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. utnij sobie chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nienawidzę ludzi takich jak ty.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. skończony chuj z ciebie ! gardzę tobą!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. idź w cholerę dzieciaku, wyszalej się i dopiero koło 30stki dopadnie cię samotność, wtedy poczujesz swoje błędy

    1

    0
    Odpowiedz
  14. sorry stary, ale pomimo że jestem facetem to nie szanuję ludzi którzy zachowują się tak jak ty – męskie dziwki. masz to czego chciałeś – jesteś „uległy na damskie wdzięki” – nie dojrzałeś do związku, jesteś dzieciuchem i tyle. Ty nie wiesz co to miłość (i nie mówcie że nie istnieje), poświęcenie dla związku i w ogóle co to poważny związek. Jeżeli łamiesz jedyną podstawową zasadę w związku, czyli wierność, co jest fundamentem każdego związku, to po co się wiążesz?? to samo tyczy się również kobiet które zdradzają. Pomyślcie najpierw zanim coś zrobicie

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Sam sobie tą swoją 'chujnie’ tworzysz idioto. Należysz do kategorii „płytka jednostka”

    0

    0
    Odpowiedz
  16. podpisuje się pod komentarzem numer 8, jak dla mnie sama prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A co Twojej dziewczynie zrobiłeś takiego złego?
    NIC!
    Ona sama sobie zrobiła źle wymyślając sobie jakieś debilizmy o wierności.
    I teraz zderzyła się sama ze swoją naiwnością.
    Poszukaj lepiej jakiejś normalnej.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Są faceci których cały świat opiera się na ruchaniu. i ty właśnie taki jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. seksocholizm? czy głupota

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Co tu dużo pisać. Jesteś pusty, jak bańka mydlana. Zamiast myśleć głową, myślisz chujem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. oj tam oj tam, ja Cie rozumiem, każdy lubi sobie poruchać bez zobowiązań!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chujnia, że nie potrafisz kierować swoim postępowaniem, ale jeszcze większa, że wyrzutami sumienia obarczasz swoja dziewczynę. Po chuj jej to mówiłeś? Żeby trochę zagłuszyć wyrzuty sumienia? NACZELNA ZASADA: decydujesz się/ zdarzy Ci się zdrada – NIGDY JEJ TEGO NIE MÓW!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. skurwiel z ciebie i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  24. chuj z ciebie ! nie jesteś nic wart!

    1

    0
    Odpowiedz

Koty za płoty

Nie znoszę kotów. Kiedyś lubiłem, ale do czasu kiedy moja młodsza siostra dostała jednego na urodziny! Ten wredny szczur miauczy codziennie rano (6!), bo chce wejść do sypialni, zawsze kiedy jest głodny i zawsze kiedy ciśnie go klocek. Jednym słowem miauczy prawie przez 90% czasu… Nie polecam – zamiast kota radzę chomika…

32
62
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Koty za płoty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja wolę kota… tyle, że mój jest rozpieszczony i bardzo inteligentny, ale uczłowieczony i mogę mu się wypłakać, a on nie wygada. Nie zje też połowy książki jak mój dawny chomik.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. koty = głupie, bezmyślne gówno, idealne dla kobiet (bez urazy). Każdy facet woli psa.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Jestem pewien, że zachowywałbyś się identycznie gdyby cisnął Cię klocek, a ktoś by zamknął kibel na kłódkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dawaj mu suchą karmę tak żeby zawsze miał pełną miskę, koty to nie rybki nie zjedzą ile wlezie, jedzą tyle na ile mają ochotę. Kot musi mieć cały czas dostęp do kuwety.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A mnie jeden chomik upierdolił w palec…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2: Skoro mowa o bezmyślnym gównie, to pies idealnie wpisuje się do opisu: jest zbyt tępy żeby samemu wyjść na spacer i wrócić, do wszystkiego potrzebuje właściciela lub przynajmniej jego nogi no i najgorsze: nie odróżnia obiektów na które można by szczekać od zwykłego wiatru. Słowem – uniwersalny wyznacznik tępoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. ja wolałbym chomika bo mniej sra

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A co mają powiedzieć ludzie, którzy są maltretowani szczekiem i skowytem psa? Ja mam tak 24 h na dobę. Nie można odpocząć, spać. Nic nie da się zrobić. Straż miejska, policja, spółdzielnia mieszkaniowa i właściciel mają to gdzieś. Tak więc zamieniłabym się z Tobą na to miauczenie. Ale rozumiem, że to może wnerwiać i utrudniać życie. Był tu już taki temat- „Krew na trąbce”

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Chomik sra dziennie tyle ile waży…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja wolałabym toster…

    0

    0
    Odpowiedz

Miłość to gówno

Miłość to największe dzieło stworzone przez szatana by zniszczyć męską część tego świata. Dziewczyny najpierw nas w sobie rozkochują, a potem bawią się tym na różne sposoby. Już po raz kolejny pokochałem kogoś bez wzajemności, a ta osoba normalnie się bawi tym i bezlitośnie wykorzystuje to, że ją kocham. Media promują miłość jako coś pięknego. Ale to są kłamstwa i totalne bzdury. Nie wierzcie w to. Miłość stworzył sam Szatan.

64
56
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Miłość to gówno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Media promują pieniądze i seks kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To co nazywasz miłością to zwykłe egoistyczne pożądanie. Przyjrzyj się dobrze jak to działa – nie kochasz tej osoby tylko kochasz swoje uczucie jakie towarzyszy pożądaniu – masz chyba rację, za pożądaniem prawdopodobnie stoi szatan. Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Napisałeś, że to miłość bez wzajemności, więc to normalne, że chce żebyś się odczepił od niej.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. miłość nie istnieje

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Masz rację,miłość na pierwszy rzut oka wydaje się że jest czymś pieknym,przynosi radość.Ale ile też przynosi cierpienia,gdy jest bez wzajemności lub jej brak wogóle.My mężczyźni mamy gorzej,bo to my często poświęcamy się dla kobiet,staramy się o nie.A kobieta wystarczy ze jest,nie musi robić nic,i tak wszyscy faceci będą o nią zabiegali.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Miłość to coś co jest po latach związku, dojrzewa. Jest wtedy gdy żyjesz i robisz wszystko dla drugiej osoby, ona podobnie. A nie jakieś tam pierdu pierdu, trzy randki, kilka spojrzeń i żyjemy długo i szczęśliwie. To media kreują, szybko tu i teraz już!!

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Bo miłość to bzdura, istnieje w filmach i tanich lekturach! Pozdro i 3m się.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. chłopaki to działa w dwie strony.. ile ja razy byłam zakochana bez wzajemności a jednak się nie zniechęcam

    0

    1
    Odpowiedz
  9. pierdolisz. to jak o tym piszesz jest dowodem, że nie wiesz co to miłość.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Coś e tym jest, jak się tak głębiej zastanowić

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Miłość jest ok, tylko ten pech jebany…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To, że jesteś nieudacznikiem nie oznacza, że miłość to coś złego.

    1

    21
    Odpowiedz
  13. nie ma milości

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Miłość to egotyzm. Do tego to tak jakbyś mówił wszystkim innym kobietom poza tą w której się zakochujesz, że są nad podziw chujowe – weź przestań się wydurniać i zacznij ruchać wszystkie zamiast się ograniczać.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgadzam się z Tb ale jestem dziewczyną i to samo spotkało mnie ze strony chłopaków

    0

    1
    Odpowiedz

Sobota

Sobota i siedzę w domu… Ale ze mnie dupa, ciepłe kluchy, że nie potrafię sobie zorganizować dzisiaj wieczoru. Tylko KUUURCZE PIECZONE!!! Czemu zawsze muszę prosić się o towarzystwo? 🙁 Zawsze ja wychodzę z propozycją jakiegoś wypadu, nie dość, że proponuję to jeszcze zazwyczaj jestem kierowcą, albo sponsorką. To wygląda tak, jakbym płaciła za towarzystwo by poczuć, że mam znajomych, że samotność mnie nie dotyczy..

44
50
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Sobota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapraszam do nas. Będzie beka ziom. Jesteśmy studentami – wrocław polibuda.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. A ja jestem elementem aspołecznym i sobota wieczór bez znajomych to dla mnie żaden problem. Znajdź se jakieś zajęcie, może odkryjesz w sobie jakiś talent.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hah ja też, widze że Pwr tu zagląda, muszę uważać co piszę…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja też zapraszam ;D studentka z wrocka haha

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zdradzę Ci sekret: nie masz znajomych i nikt Cię nie lubi. Gdyby było inaczej, umawialiby się z Tobą sami z siebie. Ponieważ tak nie jest, prawdopodobnie widują się z Tobą z litości albo dlatego, że sponsorujesz ich. Możliwe, że jedno i drugie jednocześnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mam to samo, kropka w kropkę. Niby wszystko jest ze mną ok, kolegów i przyjaciół pod dostatkiem, że tak to ujmę. I co? I kurwa gówno. Jak ja czegoś nie zorganizuję to nikt nie ruszy pizdy, a potem słyszę narzekanie w poniedziałek w szkole, że w weekend było kurwa nudno. Ale jak już zrobię jakiegoś grilla, ognisko, coś a’la te klimaty w sobotę to wszyscy podniecają się, jak to było zajebiście… Jebać ich, równie dobrze to mogą wypierdalać bo w szkole się odezwą, pogadają ale oczywiście o byle gównie… Jestem uczniem 3 kl. gimnazjum, a więc mało kto ma IQ wyższe od buta z lewej kurwa nogi. Jeden głupszy od drugiego, debil debilem poganiany. Co do koleżanek, są na poziomie, to muszę przyznać. Ale, właśnie, zawsze jest jakieś ale. Zapoznały się z pustymi szmatami z kl. 2. Były spoko do czasu gdy ich nie poznały… Inteligentne, ładne, szanujące siebie, perfekcyjnie mógłbym rzec. Nic nie czułem do żadnej z nich, ponieważ gimnazjum to nie czas na związki. Lubiłem je bardzo za to jakie są. Niestety… zmieniły się. Czasami się z nimi spotkam i chwilę pogadam ale po kilku minutach opuszczam to towarzystwo, ponieważ nie umiem spędzać czasu z kimś kogo „cisnę” za plecami, tutaj akurat „cisnę” je w myślach i trochę w tym komentarzu. Niech wypierdalają, i one, i „koledzy” (a raczej zjebani znajomi ze szkoły). Chuj wam na grób.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie towarzyskie po studiach

Będzie mi cholernie brakowało tych weekendowych zjazdów i towarzystwa przyjaciół ze studiów. Moje życie towarzyskie będzie porażką. Wiele stresów było, ale przede wszystkim duuużo dobrego humoru 🙂

25
53
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Życie towarzyskie po studiach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. starość nie radość
    młodość n ie wieczność

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 młodość nie trzeźwość raczej 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no to teraz na bezrobocie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @3 właśnie realizuję kolejną inwestycję na 200tyś. w nowe maszyny, wcześniej już jedną taką zrobiłem, więc nie trafiłeś:)

    0

    1
    Odpowiedz

Przyjaciel

Mam problem, który ciąży mi na sercu. Puszczam sobie dzisiaj piosenkę, która przypomina mi stare dobre czasy podstawówki. Zawsze gdy jej słucham, mam przed oczyma widok, gdy siedzę z moim przyjacielem (nie psem, człowiekiem) na podjeździe na podwórko i oglądamy zachód słońca. Ten widok nam już nie będzie towarzyszyć. Słuchałem muzyki aż wyobraziłem sobie taką rzecz: Rozchodzimy się z kumplem do 2 różnych liceum, nie kontaktujemy się ze sobą. Po jakimś czasie, gdy jesteśmy już dorośli, dowiaduję się, że ten kumpel się ożenił. Nie wybrał mnie na drużbę, nawet nie zaprosił mnie na ślub. Gdy spotykam ich na mieście, okazuje się, że jego żonką jest dziewczyna, która była moją ukochaną. Niby nic, ale większość takich wyobrażonych sytuacji się wydarza, przynajmniej tak jest ze mną. Poza tym, niedawno martwiłem się pewnym snem. W tym śnie wszystko było szare, czułem pustkę. Gdy przyszedłem do mojego przyjaciela, okazało się, że się przeprowadził, a na jego miejscu była tylko niska górka czarnego piachu. Byłem tym snem tak zaniepokojony, że ja pierdziele… Zresztą i tak go tracę. Jest otoczony takim jednym typkiem z takiego „rodu niegrzecznych”. Ten przylepił się do mojego kumpla jak nic. cokolwiek chce powiedzieć mojemu kumplowi, ten idiota sie wpycha, dosłownie i zaczyna krzyczeć mi w twarz” spierdalaj grubasie, nie ma tu nic dla Ciebie”. Mam dość tego gówniarza. Przez niego kontakt z kumplem mam tylko kiedy nie ma tego knypka, kolega mnie zaprasza do siebie albo on chce mi coś powiedzieć. Ogólnie Śrut przechuj. Przez tego gówniarza tracę przyjaciela, a przy tym popadam w samotność. Chce mi się po prostu wbić na chatę tego knypka z nożem i zadźgać go a na koniec wbić mu ten nóż w serce. Znowu zaczynam być samotny. Muszę się przyzwyczaić do tego bólu, że tracę go.

32
46
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Przyjaciel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde koleś spółczuje Ci.. też sobie tak myśle, że rozstałem się z kumplem z czasów podstawówki, gimnazjum ja poszedłem do LO on do Tech i kontakt mamy mały.. jak se pomyśle, że za pare lat wszyscy się rozejdziemy a potem zapomnimy o sobie to mnie chuj strzela.. Życie jest chujowe.. 3maj się

    0

    1
    Odpowiedz
  3. coś ty pedał jest? znajdź se babe a nie

    0

    0

    Odpowiedz
  4. Guess what, you’re gay!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. tak, znajdź sobie babę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie z „utratą” wielu dobrych kumpli, którzy niby dalej sobie żyją i jak ja się do nich odezwę, to się spotkamy, pogadamy…. ale jak ja siedzę cicho, to do mnie się nie odezwie prawie (dosyć naciągane prawie) nikt, niestety, tak mam od zawsze. Moim znajomym nie zależy.

    Komentarz nr 2 – klasyczny przykład hejtera/cwaniaka/człowieka który nie ma pojęcia co to jest męska przyjaźń…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Opowiastka zaczęła i skończyła się jak tanie gay story. Gościu, przyjaźń 2 facetów jest szorstka, twarda, a nie jakieś zachody słońca. Znajdź dobrą piczkę, a nie wzdychasz do czoko-oko.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. zrób jak uważasz, ja bym po prostu powiedziała koledze, że albo ten ham – albo ja.
    Doświadczyłam ostatnio tego co ty i teraz też nie mam przyjaciółki – ale lepiej wcześniej niż wcale i żyć z kimś o złyh planach wobec ciebie.oczywiście nikt nie jest idealny – czyli należy zdobyć kogoś lepszego. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. łachu? JA przecież nigdy do ciebie nie powiedziałem grubasie….tylko grubasy mogą takie rzeczy zmyślać

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 cham nie ham. Ham to szynka jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. it’s ok to be gey

    0

    1
    Odpowiedz
  12. But it’s great to be straight.

    0

    1
    Odpowiedz

Koledzy z dupy

Jak mówi stare powiedzenie „W pracy nie ma kolegów, są tylko znajomi”. Kiedy Ty pomagasz innym, miast lecieć w wolnym czasie na fajkę – kumplowi nie pomogę? – jest dobrze, jednak gdy Tobie potrzeba dodatkowej ręki, ni chuja, nagle wszyscy bardzo zajęci. Na początku wykazywałem inicjatywę, następnie sami zaczęli prosić o pomoc wiedząc, że nie odmówię lub opierdalali się w przeświadczeniu, że przyjdę im z pomocą gdy deadline zacznie zbliżać się wielkimi krokami. I tak z dnia na dzień dochodzimy do momentu w którym robota podzielona jest na dwie osoby. Ja – wylewam siódme poty, Oni – nawet kurwa nie myślą o tym by zrobić wszystko co do nich należy, bo przecież zawsze można to zrzucić na mnie. W końcu się wkurwiłem, zbliża się godzina oddania naszego „dzieła” przełożonym, a tu dupa blada, 25% nie zrobione bo jeden nie chciał z lenistwa a drugi powiedział sobie iż nie będzie robić za innych. Przychodzi brygadzista, tłumaczę się, narzekam, rzucam kurwami, przeklinam współpracownika a i tak muszę za niego dokończyć. Ten cwel rzecz jasna poskarżył się komu się dało. Koniec zmiany, kierownik zbiera całą grupę tylko po to aby wygarnąć że przez nasze nieporozumienia, wszyscy obrywają, że zamówienie poszło się jebać. Oczywiście nikt nie wini tego chuja, wszyscy krzywo patrzą w moja stronę, bo to przecież moja wina, to ja zmieniłem się na gorsze, to ja postanowiłem nie dawać sobie w kaszę dmuchać i w dupsko ruchać. Aby było śmieszniej, ten pedał nagadał innym że podkablowałem go u kierownika i teraz latam po firmie z etykietką kapusia. Tłumaczyć się nie mam zamiaru, zresztą i tak nikt mi nie uwierzy. Ja wiem swoje.

56
53
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Koledzy z dupy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popełniłeś podstawowy błąd czyli na samym początku starałeś się być pomocnym, przez co coraz więcej obowiązków wkładają na Ciebie koledzy. Teraz ciężko się z tego wycofać będzie. Ale nauczysz się na przyszłość słowa asertywność i paru dobrych zasad np. jak chcesz żeby było ci dane miej wyjebane lub zrób to sam bo ja zarobiony jestem albo nie mam czasu:)dzięki temu zyskasz święty spokój i będziesz mógł zająć sie własnymi obowiązkami.Hmm czasem dobrze działa też nie umiem ale to ryzykowne stwierdzenie no bo skoro nie umiesz to po co tu jesteś? pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W każdej robocie się takie chujki znajdą.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Arek, ja też czytam chujnie i od dziś będziesz wyrabiał 200% normy za kolegów! – kierownik brygadzista Stefan.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wszędzie jest ciężko. Moja mama mówi, że w pracy często się robi ponad wymagane rzeczy albo za innych. Za to masz doświadczenie. Czyste serce, bo nie oszukiwałeś, ale zacznij robić coś, żeby oni dostali po dupsku…

    0

    0
    Odpowiedz

Dziura budżetowa

Wkurza mnie to, że państwo zapycha dziurę budżetową biedakami, zamiast zażądać od kościoła katolickiego płacenia podatków, jak od każdego normalnego obywatela. Czym są oni lepsi od nas pośród wyłaniających się skandali i propagowaniu nietolerancji do innych wyznań? Kościoły prawosławne, płacą podatki, niech i kościół katolicki zacznie: „oddajcie cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie”.

33
48
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Dziura budżetowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty durniu! Powtarzasz palikociarskie frazesy i myślisz, że jesteś mądry? 90% Polaków należy do Kościoła i sądzisz, że nikt z nich nie płaci podatków? Z jakiej paki mają płacić kolejny podatek tylko dlatego, że co niedziela modlą się w kościołach? To może by tak jeszcze opodatkować koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia wielbicieli landrynek i inne tego typu grupy?

    0

    2
    Odpowiedz
  3. kot-Pali, to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dobry wpis!Kościół trzepie kasę i nawet podatków nie musi płacić.Starsi ludzie oddają 1/4 swojej renty do kościoła a sami przymierają głodem.To nie ich wina bo zostali omamieni przez tą „sektę”.Księża żyją z cudzej naiwności i głupoty.Już czas to ograniczyć!A odnośnie Palikota,tak nadajecie na niego,głosujcie sobie dalej na PO-PIS,i wierzcie że w Polsce będzie lepiej.Oni nawet nie pierdną aby coś w kraju polepszyć.Palikot,choć może kontrowersyjny,jest jedynym który chce coś zmieniać na lepsze.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdolenie. Nie jest prawdą, że Kościół nie płaci podatków. Polecam do przeczytania ustawę o PIT i ustawę o zryczałtowanym podatku duchownych od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Do 1@ Czy przypadkiem nie chodziło mu o opodatkowanie księży, biskupów itp? Może zanim kogoś zwyzywasz, nauczysz się czytać ze zrozumieniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 90%? hahaha, a to dobre. Uśmiałem się z samego rana. Elektorat PiS-u nawet chujni pilnuje.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. do jedynki, powtarzasz pisowskie frazesy, nie mam czasu sie pałować z czarną masą, więc do reszty – Kościół katolicki to państwo w państwie, każda parafia płaci podatek (kościelny) kurii i jest to instytucja zupełnie niezależna dostająca jeszcze ziemie od państwa na rozijanie swojej sieci marketów pod nazwą „Dom Pański” z ograniczona ilością produktów. więc nie pierdol bo głupota mnie męczy

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1. Ładnie a teraz idź się wypłakać księżulkowi w sutannę. 90% Polaków powiadasz? To przypomnij sobie w jaki sposób zostali do Kościoła przyjęci. Jako niemowlęta, których nikt o zdanie nie pytał, poza tym to tylko kościelna statystyka bo do kościoła chodzi mniej niż 50% i ta liczba ciągle spada. Gwoli ścisłości cały czas będzie spadać, bo Kościół jest średniowiecznym przeżytkiem nie mającym racji bytu we współczesnym świecie. I powiedz mi wreszcie jaki „kolejny” podatek? Przecież nasi okupanci nie płacą NIC.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. autor ma racje, 90% polaków sie uwaza za katolików a zapytaj który z nich naprawdę regularnie chodzi do kościoła i przestrzega tych przykazań

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Imbecylu z pierwszego komentarza, a przepraszam, Drogi Imbecylu, autor wpisu, który byłeś skory skomentować miał na myśli opodatkowanie kleru. Szanowna Zakuta Pało, która ślepo słucha katolickich duchownych, nikt nie wymaga od Ciebie, PRAWDZIWY KATOLIKU, żebyś płacił dodatkowe podatki, lud domaga się łożenia na państwo z niedzielnych składek, gdyż księża mają z tego stuprocentowy dochód. Czemu zwykły zjadacz chleba musi płacić państwu jak i księżom na utrzymanie, a oni nawet się z tego nie rozliczają ? Mam nawet dobre exemplum – proboszcz z mojej parafii porusza się BMW X5, szary obywatel kupuje starą Skode od Niemca i jeszcze myśli jak tu wyżyć do pierwszego. Więcej przykładów nie trzeba. Pomyśl trochę, zanim coś napiszesz. No chyba, że jesteś jednym z tych szanownych, katolickich duchownych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jemu bardziej chodziło, o to aby opodatkować duchowieństwo i całą instytucję, a nie do niej dokładać jeszcze :P, takie rozwiązanie sam popieram
    t~

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1 Chodzi o klechów i tym podobne tałatajstwo bambaryło! Mają dochody to i powinni podatki odprowadzać.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Do autora komentarza 1. Ty durniu, zapewne autor nie myśli o opodatkowaniu katolików ale księży!!! Ci dranie zarabiają mega kasę i nie płacą od tego żadnych podatków!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. to ja się pytam czemu księzy a nie wysokich, mężczyzn, tych z wyższym wykształceniem (statystycznie zarabiają więcej)

    0

    1
    Odpowiedz
  16. @14 – kurwa, następny pierdoli głodne kawałki w stylu no. 1. Otóż wysocy mężczyźni z wyższym wykształceniem nie będący księżmi KK płacą podatek. Podatek dochodowy od osób fizycznych. Słyszałeś kiedyś o czymś takim?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Do 12, 13, 14.
    Jakbyście nie wiedzieli to księża muszą rozporządzać kasą na m.in. na:
    -prąd (a msze są po parę razy dziennie),
    – konserwację budynków
    – pomoc i utzrzymywanie (czasem u księży mieszkają na plebani np. samotne matki, studenci – tak jest u mnie we Wrocławiu)
    -jakieś kieszonkowe dla księży
    – wino i opłatki
    -kasa na jedzenie i podstawowe rzeczy do życia

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @16 – ojojoj, jacy ci księża biedni, muszą rozporządzać kasą na prąd i opłatki. Co za ciężka praca. Wiem! Zwolnijmy ich z tego powodu z podatku dochodowego! Bardzo dobra rada wujku, pycha! Tak się zupełnie przypadkiem składa, że ja też rozporządzam kasą na prąd, konserwację domu, jakimś kieszonkowym dla mnie na wódę, jedzenie i podstawowe rzeczy do życia. I jakoś dziwnym trafem podatek dochodowy płacić muszę. Podobnie jak znakomita większość obywateli tego kraju. Ale oczywiście niech księża tego podatku nie płacą – biedulki są tak zajęci rozporządzaniem kasą na opłatki, że na rozliczenie z fiskusem już im czasu nie starczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Do 16: Z choinki się urwałeś? Ile masz lat? Dwanaście? My tu o tym, że kler powinien płacić podatki jak każdy, a ty wyskakujesz z komentarzem, że księża rozporządzają kasą na opłatki. I co z tego? Co to w ogóle za argument?! Każdy rozporządza jakąś kasą. Poziom infantylizmu tego komentarza rozkurwia kosmos.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @17 Z wikipedii „księża pracujący w parafiach płacą kwartalny podatek zryczałtowany. Jego wysokość zależy od liczby osób mieszkających na terenie parafii (116-436 złotych dla wikariuszy i 375-1341 PLN dla proboszczów).” Czyli jednak płacą podatek dochodowy, w innej formie i pewnie niższy, ale płacą.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Powiem wam wszystkim szczerze, że jak tak patrzę na tą intelektualną dyskusję powyżej nasuwa mi się myśl, że wszyscy macie do granic wyprane mózgi, tyle, że przez różne nurty. Jedni przez kler, a inni przez TWN i inne „nowoczesne i postępowe” media. Konkludując żal mi was jednakowo.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. @all (może z wyjątkiem .20) – Ale pierdolicie za przeproszeniem. Kościół do sytuacji skarbu państwa ma drugorzędne znaczenie. Największym palącym problemem obecnie jest ZUS, KRUS i NFZ. Ten pierwszy we wrześniu stracił płynność finansową i gdyby nie pieniądze z funduszu rezerwy demograficznej (bagatela 4mld zł) część emerytów nie dostałaby wypłaty. Kto temu winny jest? Wasze kochane PO do kurwy nędzy! Partia, która przez 4 lata swoich rządów tak strasznie zrujnowała Polskę, że płacicie teraz ok 20-30% więcej za wszystko mając do dyspozycji nominalnie tą samą ilość pieniędzy, bo żadnych podwyżek płac dla przeciętnych obywateli nie było. Powiecie ,że sfera budżetowa zyskała podwyżki, ale jakim kosztem? Twoimi, jego i jej pieniędzmi płaconymi na podatki! Sfera budżetowa powinna nie istnieć lub być ograniczoną do absolutnego minimum egzystencji, za to ludziom powinno się pozwolić rozwijać w nieskrępowany sposób! Tu odsyłam do zapoznania się z poglądami takiego pana jak Janusz Korwin-Mikke. Dziękuję za uwagę.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. @21 też tak uważam.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A co z dotacjami dla kosciola katolickiego od państwa. Mi nikt nie daje kasy na mieszkanie, żeby kupic go za pół ceny

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Mother of God, ale wy wszyscy jesteście zajebiście mądrzy, co wam da opodatkowanie księży? wiecie ile to jest pieniędzy w stosunku do naszej dziury budżetowej? sądzę że nie macie o tym zielonego pojęcia, podobnie jak ja, do wszystkich neoateistów: jeżeli uważacie że polityka Palikota ma coś zmienić w naszym kraju na lepsze to się grubo mylicie i wiedzy o funkcjonowaniu jakiegokolwiek państwa nie posiadacie. Ale dalej go popierajcie bo ma w swoim programie 2 jakże ważne i istotne (i jedyne) postulaty, które uczynią życie w Polsce miodem i mlekiem płynącym: legalizacja trawki i walka z kościołem, no cóż, pogratulować dojrzałości wszystkim tym którzy na palikota zagłosowali

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Gorący temat. Wiadomo- religia i polityka w jednym. Podpisuję się pod autorem postu i trzecim komentarzem. Nie chodzi tu o Palikota ani podatki. Chodzi o sam fakt, że kler jest uprzywilejowany i dodatkowo zarabia na ludziach, którzy (tak jak prawie wszyscy) nie chcieliby zgnić jak zwierzęta, tylko żyć wiecznie, choć prawdopodobnie bezcieleśnie. Lub żyć jak zombi, podobnie jak Jezus. I mimo, że poznałam nietolerancję katoli i ich nielogiczną, pełną klerykalnych formułek argumentację, rozumiem ich. Ale nie rozumiem księży, którzy wykorzystują naiwność wiernych. Zapłacisz- Ty lub Twoi bliscy dostąpicie zbawienia. Wiele można o tym pisać. Jakim prawem Kościół wtrąca się w politykę? Jakim prawem tak bardzo ingeruje w życie wszystkich obywateli? Kościół jest niemoralny, rządzi się prawami ekonomicznymi. Nie chce mi się dalej pisać, to jest bezcelowe. Nic się nie zmieni, a katole i tak będą klepać swoje regułki, których nie rozumieją (bo i kto to pojmie?), ziejąc przy tym nienawiścią. A jeśli chodzi o względy finansowe, to Kościół ma w Polsce nieźle. A solidni, pożyteczni fachowcy biedują i nikt ich spracowanych rąk nie całuje w drogie sygnety, których nie mają.

    1

    0
    Odpowiedz

Ambicje…

Oparcie od faceta? Idź pracować w Lidlu! Żadne: „stać Cię na więcej, masz ambicje, szukaj czegoś lepszego”. Ściągnął mnie do stolicy i mówi: idź pracować na kasie. To tak jakbym spadła co najmniej o 3 stopnie w dół. Zdegradowana. A ja mówię o szkole o drugim fakultecie, o potrzebie rozwijania się, pchnięcia siebie do przodu… Idź do Lidla. Chuj, że raz kasy, dwa praca na zmiany co uniemożliwia ewentualną naukę. Tak jakby wytrzepał mnie z ambicji i pokazał ile wg niego jestem warta. ehhh…

22
49
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Ambicje…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Widziały gały co brały.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A może ma dość utrzymywania takiego darmozjada jak ty? Jak sama piszesz jeden fakultet masz z głowy, skończyłaś studia i jakoś nie piszesz, że pracodawcy biją się o ciebie, więc wg twojego faceta drugi fakultet jest ci nie potrzebny. Z tego co też zauważam to masz wysokie mniemanie o sobie, myślisz że po studiach i milionach fakultetów będziesz miała robotę na super stanowisku? od czegoś trzeba zacząć, nawet od Lidla jeśli chcesz być kiedyś na górze.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kształć się, bo będzie tobą gardził jak mój tata moją bez wyksztalcenia wyższego mamą.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. a stać Cię na to by sie utrzymać i uczyć jednocześnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Idź do Lidla.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Za ambicję chleba nie kupisz

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeden fakultet mało przyszłościowy robie, a drugi chce zacząć i to on mnie nakręcił. I jak na razie utrzymuje się sama a on mi wisi kupe kasy… Do dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kochanie, to ja Marek. Nie pierdol bzdur na chujni, jutro masz wstać o 6.15, pamiętaj. Idź do Lidla.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Masz już poczucie, że coś jest nie tak. Co zamierzasz z tym zrobić?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Rzuć frajera weź bohatera!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. mój facet zaproponował mi sprzątanie u jego koleżanki,a do tego pranie i prasowanie(kobieta po30).wiem co czujesz Siostro.

    0

    0
    Odpowiedz