Prawdziwa strona alkoholu

Chcę każdemu wbić do głowy, żeby się nie upijał, bo tata pije za wiele i są kłótnie i przebaczanie w kółko. A to nie jest miłe jak raz dostajesz kurtkę z Nike’a od taty, a na drugi raz mówi, że cię zniszczy albo robi to sprytnie, że o tym nie wiesz…
Mam w szkole same piątki, ale co z tego jak nie mam dobrego fundamentu – rodziny bez alkoholu…

13
41
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Prawdziwa strona alkoholu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Alkohol dobra rzecz stworzony jest dla ludzi tylko trzeba umieć pić, z umiarem i głową. A że połowa… ba 3/4 ludzi pijących na umór nie potrafi inaczej tylko się najebać do nieprzytomności. No kurwa gratulację!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. pierdolisz… alkohol zrobi ci gówno z mózgu szybciej niż się spodziewasz… mitem jest „umiejętność picia”

      0

      0
      Odpowiedz
  3. u mnie to samo tyle że już odcięłam się na własne 😀 i wierz mi- powkurwiasz się jeszcze nie raz ale skoro masz 5tki tak trzymaj – wkońcu sam będziesz mieć swój fundament i swoją rodzinę bez alkoholu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko ty nie pij i ucz się tak dalej żebyś mógł stać się szybciej samodzielny.Trzymaj się pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Żebyś tylko nie został DDA…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mam podobnie, więc wiem jak to jest. trzymaj się ; )

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też pamiętam moją 3310 z niebieskim podświetleniem, którą nie jedno piwo otwarłem.

    0

    0
    Odpowiedz

Leń śmierdzący

Wkurwiam się na samego siebie, drugi weekend z rzędu, a mi się nigdzie nie chce wychodzić. Siedzę jak ta ciula w domu sama, filmy oglądam, coś poczytam i nic więcej. Niby sobie tłumaczę, że ostatnio dużo pracy i każdą wolną chwilę wolę spędzić leżąc w domu i przysłowiowo „jebać stolca”. Wystarczy jeden telefon do kumpla i zaraz byśmy oboje byli na piwku, albo mógłbym pójść sam i też miło spędzić wieczór, poznać kogoś nowego ale nie! Siedzę i nie mam ochoty nawet do kogoś zadzwonić, wbić na gg, fejsa i zaprosić do siebie, do baru… siedzę i gówno robię. I niby tak mi pasuję ale boję się, że mi życie towarzyskie się w tym tempie szybko zrujnuje. Chujnia i śrut na samego siebie :/

19
46
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Leń śmierdzący"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciesz się, pracy nigdy nie zabraknie, a jak już to możesz pojechać do usa do pracy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Lenistwo to straszna choroba :(((((

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak zwany marazm cię ogarnął-to się zdaża,norma.Przeczekaj z tydzień i zobaczysz.Ja niedawno sam sobie takie odizolowanie wybrałem,bo stwierdziłem że 99% znajomych to jednak idioci i na dłuższą metę męczą mnie i wkurwiają.Zostawiłem przy sobie ten wartościowy 1% czyli naprawdę jeden dobry kumpel,paru dobrych kolegów i tyle.A tak to siedzę i gram na ps3;)Z tym że jednak staram się z raz na tydzień chociaż gdzieś wybrać,przejść gdzieś:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przestań jarać te jointy (:HeHe:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś dziewczyną czy chłopakiem bo raz piszesz że siedzisz sama w domu a potem że mógłbyś gdzieś pójść sam.Więc jak to jest ? Obojniak ? xD

    0

    0
    Odpowiedz

Telefony dotykowe

Mniej więcej od 6 miesięcy podjarany jak Rumun na suchara na wymianę telefonu, bo ile już można używać ceglastą Nokię, która przeżywała akurat już 4 telefon, czekałem sobie śliniąc się na nową ofertę. I oto przyszedł ten dzień, jak malutkie dziecko zachwycony nowymi możliwościami wybrałem sobie zajebiaszczy smartfonik! Pełen dotyk, zajebisty procek itd. itp. no miliony możliwości, aż tu nagle bo tydzień po, dokładnie dzień egzaminu i coś musiało się spierdolić, a co? Nowy telefon i dokładnie dotyk czyli najważniejsza funkcja tego popieprzonego telefonu! Stary telefon czy zima czy upał czy trzęsienie ziemi wszystko przeżywał, mogłem nim rzucić o ścianę w chwili zdenerwowania, a i tak zawsze zadziałał, i najlepsze mogłem sobie nim otworzyć piwo! A teraz Technika poszła na przód tak, jakoś tego nie widzę!!!

26
41
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Telefony dotykowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przecież to żadna nowość, że teraz gówna robią. Co z tego, że twój telefon ma możliwości takie a srakie, jak wystarczy -10 stopni a on się zacina albo wyłącza.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. I po chuja kupujesz te nowe badziewia!?
    Wszystkie nastolatki kupują, jarają się tymi aplikacjami jak prezentami w gwiazdkę a potem jęczą i stękają, że im to nie działa. Jeśli o mnie chodzi to telefon ma za zadanie dzwonić, posiadać książkę adresową i ewentualnie SMSować po chuja wafla wam te całe świecąca się dotykowo-masturbacyjna pieprzowata komórka!?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jak kupiłeś jakieś gówno, które polecili w salonie to sie nie dziw 😀
    Znajac życie to jakis LG, Samsung coś spod takich marek 😀
    BTW pełen dotyk piszesz, zatem jakie to są telefony z pół dotykiem?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. kupiłeś rzęcha. moja dotykowa nokia przeżyła już sześć upadków na asfalt i nie ma sladów

    2

    0
    Odpowiedz
  6. technika pozwoliła na wynalezienie otwieracza

    0

    0
    Odpowiedz
  7. otwierałeś nim piwo? respect 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja też się spuszczałem nad nowym telefonem z bajerami i po pół roku zaczął się wieszać. Więc przeprosiłem starą nokie i jest ok. Tak się dzieje gdy coś jest do wszystkiego to jest do niczego,stare przysłowie nadal aktualne.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. No właśnie – bo jesteś jednym z tych, którzy myślą, że jak kupią każde nowe gówno, które pokażą w telewizji, to staną się szczęśliwymi ludźmi. „Ile już można używać ceglastą Nokię” – a czego nagle zaczęło jej brakować? Przestała dzwonić? Nie wysyła smsów? Nie. Ale elegancki Pan z telewizji pokazał nowy, rewolucyjny telefon, który ma nie 5, ale 10 megapikseli, dwa razy więcej pamięci i jest dwa razy szybszy, i daje dwa razy więcej szczęścia. Ależ mamy czasy – co miesiąc rewolucja techniczna.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. też otwierałem piwo nokią 3210 – kultową zresztą

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Człowieku,to ty nie wiesz że im coś jest prostsze tym lepsze i solidniejsze.Dotykowe telefony czy smartfony są o kant dupy potłuc(albo i to nie bo się rozpadnie).
    Skusiłem się ponad 2 lata temu na lg w playu,wiedziałem że marka taka sobie(teraz wiem że dno),ale jednak tak wyszło.Telefon w ciągu 1 miesiąca się spierdolił(miesiąc w serwisie),po kolejnych 2 znów zdechł(kolejny miesiąc bez telefonu,ale tym razem wymienili mi całą płytę główną).Jakoś rok podziałał w miarę(ale i tak bez szaleństw),a finał był taki że pod koniec wyłączał się(rozładowywał)po 2 minutach rozmowy,rozpadał się cały…no ogólnie szmelc.I z nową technologią tak jest-w 99% to szmelc,w którym płaci się za wodotryski,ten 1% jest wart uwagi.Poza tym w naszym kraju tak naprawdę NIE MA dobrych telefonów z wyższej półki,a jak coś się trafi to kosztuje 4-5tys zł…
    Ps-podczas kłopotów z gównianym lg nabyłem od kolegi Sony Ericssona K800 za naprawdę śmieszne pieniądze,i telefon działa bez zarzutu już parę miesięcy,a ma już parę lat na karku.
    Podsumowanie-nie ma sensu spuszczać się na nowinki techniczne i bajery,chyba że akurat należą do tego 1% o którym wspomniałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pare lat temu jak jeszcze telefony dotykowe nie były takie popularne zakupiłem sobie jeden model. Po paru dniach użytkowania znudził mi się i do dziś działam na starym pospolitym modelu który mam od ponad 4 lat i nadal mi się podoba , nic więcej mi nie potrzeba. Do dupy są dotykowe jak dla mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Pełen dotyk, zajebisty procek itd. itp. no miliony możliwości”

    hehe, no właśnie. Miliony.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @10
    No akurat nie 🙂 Mój HTC niezawodny od hmm 2 lat? I na egzaminach czasem dobrze pomaga 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Leżę i płaczę kocham cię

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Leżę i płaczę kocham cię

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja polecam Nokie 6230i.Mam ja od 6 lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.Upadki,kąpiele nie są jej straszne.A te całe smartfony to jak już ktoś powiedział,o dupę potłuc.Ave Nokia!;)

    1

    0
    Odpowiedz
  18. No tak,ale HTC to wyższa półka:)Sam go chciałem kupić ale się w pieprzonym Playu skonczył-autor postu nr10.To właśnie ten 1% o którym pisałem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ludzie, może i te dotykowe są zawodne i piszcie o tym ile chcecie, ale nie wciągajcie w to ludzi jak nr.2. To że se nastolatki kupują to ich sprawa i po chuja wsadzasz nos w nieswoje sprawy. Jestem nastolatkiem i piszę ten komentarz z dotykowego samsunga i bardzo mi się podoba, gdyż ma większą pamięć i mogę mieć na nim więcej dzwonków i tapet. Nokie miałem i nie można było mieć tego tyle. Co wy macie do samsunga?

    0

    1
    Odpowiedz
  20. @18
    Wyższa, ale to znaczy, że droga? To nie nokia. HTC touch pro kupisz pewnie za 250zł 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Wyścig szczurów

Jest stypendium naukowe za oceny. Ok. Ale niech dostaną je osoby, które naprawdę się uczą, a nie kombinujące tumany, które mało, że ściągają, ale chodzą za plecami i zaliczają na wyższą ocenę. A co na to wykładowcy? Powinni mieć świadomość, że mądry, zdolny student uczy się cały czas. Jaka tu sprawiedliwość?!

10
30
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wyścig szczurów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sprawiedliwość? Nie na tym świecie.

    Wygrany w wyścigu szczurów to dalej szczur…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ma sprawiedliwości. Zapamiętaj na całe życie – będzie ci łatwiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Eee wykładowcy? Stary wykładowce to za przeproszeniem jebie 🙂 Ma coś tam na kartce czy kombinowane czy wyuczone – jego to jebie 🙂
    Mogą być ewentualnie tacy, którzy chcą udupić i tacy, którzy idą na rękę.
    Widza na studiach to tylko 1/2 oceny maksymalnie ; )

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Taka, że tamci potrafią coś osiągnąć przy minimalnym nakładzie pracy. Rób swoje i nie pierdol

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To wkurwiające jest że cwaniactwo jest góra, ale ja się nie uczyłem tylko kombinowałem i teraz więcej zarabiam niż moi kumple studenciki.I fajniejsze dupy wyrywam bo mam hajs. Tak to okrutne ale świat się kręci wokół dupy i pieniądza.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. żadna sprawiedliwość!!! potrzebne Prawo i Sprawiedliwość;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Buahahha sprawiedliwość w tym kraju?Czy na studiach?
    Ja się w bagno zwane uczelnią nigdy nie bawiłem.Po co dodatkowy stres,który i tak gówno w życiu da?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. o to chodzi żeby umieć sobie dawać rady w życiu. Jeżeli ktoś nie potrafi sobie radzić, tylko napierdala dookoła, jak mu wskakują drogowskazem, to nara. chodzi o spryt, inteligencję, umiejętność nawiązywania kontaktów i wiedzę. Jeśli nie umiesz nic innego robić tylko siedzieć w zamkniętym pokoju i kuć jak debil, kosztem obejrzenia dobrego filmu w kinie, przeczytania inteligentnego felietonu w gazecie, spotkania się ze znajomym, poznania nowych osób, śledzenia wiadomości z kraju i świata to nie dziw się. Świat potrzebuje erudytów, a nie kretynów, którym jak się przerwie w cytowaniu regułki muszą zaczynać od nowa, bo sami nie rozumieją co mówią. Już o tym co się dzieje na świecie, czy w polityce nie mówiąc. Zdolny student nie uczy się cały czas, zdolny student potrafi raz przeczytać i kapować o co chodzi! i Ty jesteś szczurem, bo szkoda Ci, że ktoś nie napierdala tygodniami nad książką jak Ty, a ma kasę której TY NIE MASZ!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nr 5 chyba leczy kompleksy 🙂 A 7 – studia nie są dla każdego, ale też bez uogólniania, wielu osobom studia są jednak niezbędne, poszerzają horyzonty i uczą zdobywać wiedzę na własną rękę, niektórych przygotowują do kariery naukowej. Po prostu studentów powinno być w Polsce tak ze 4x mniej i wtedy nie byłoby gadania o bezsensownych studiach – studiowaliby tylko ci, którzy widzą w tym sens.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No chujnia. Lataja w kółko do asystentów poprawiać oceny. Powinni im to uniemożliwić, bo to już jest szczyt jak przychodzi dziewczyna co dostała 4 żeby poprawić na 5. Powinno się dać poprawić tylko 2 na 3. A i jeszcze w dupe dają ci wykładowcy co jakieś listy robią.. na koniec zawsze sie okazuje ze listy do kosza poszły a frajerzy nic z chodzenia na wyklady nie maja. Fakt potwierdzany doswiadczalnie przez 3 ostatnie lata moich studiów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie ma sprawiedliwości , niektórzy pójdą zadją na 5 bo mają w ch*ja hajsu

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Widać że sam patrzysz na oceny. Zamiast skupić się na ocenach ucz się dla siebie, studiuj dla zdobywania wiedzy to nie będzie cię to denerwować. Niech sobie w d.pę wsadzą te pieniądze.

    0

    0
    Odpowiedz

Spalony zasilacz w serwerze

Witam wszystkich chujowiczów. Chuj mnie dzisiaj strzelił, bo spalił mi się zasilacz w serwerze i nie dość, że musiał akurat jebnąć w piątek to jeszcze w storage’u dyskowym. Nie mógł się zjebać w jednym z 7 serwerów www (haproxy ratuje sprawe 🙂 tylko w storage’u? Nie dość, że musiało to jebnąć w nocy to jeszcze co 2 min telefon, a ja w tym czasie wymieniam zasilacz i co śrubka telefon. Przepraszam za wulgaryzmy ale chuj mnie strzelił jak barierka Kubice. Pozdr.

17
28
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Spalony zasilacz w serwerze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Prawo Murphyego
    Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że coś może pójść źle, to na pewno będzie to właśnie to, co spowoduje największe szkody.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dlaczego masz istotny storage dyskowy na serwerze z jednym zasilaczem? Podstawowy błąd. Ciśnij decydentów o migrację na serwer z redundantnymi zasilaczami – w tej chwili jest to standard. A awarii współczuję, wiem co to znaczy jechać w nocy „na sygnale” do serwerowni i ratować świat…

    0

    0
    Odpowiedz

Rozwolninie

Biegnąc do kibla, zesrałem się w gacie w momencie, w którym złapałem za klamkę.

24
25
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Rozwolninie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mój kolega zesrał się w gacie przed supermarketem, a następnie jeszcze zerzygał na siebie – to było na długim, wielodniowym wyjeździe, ze spaniem w namiotach. Później taki ujebany musiał pieszczo iść kilka godzin, zanim dotarliśmy do jeziora, żeby się umyć. Nie wiem, jak ze sobą wytrzymał, bo rzygać mi się chciało, jak tylko znalazł się od zawietrznej. Mało tego – przebieg zdarzeń jest na fotach, które są w necie. Ale linka nie podam – przynajmniej tyle. Więc nie narzekaj – w sraczu możesz od razu się umyć, wytrzeć czyimś ręcznikiem i git.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Widać po gejowskich zabawach masz słabe zwieracze

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ale temat…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. ja pierdole 😀 Przegiąłęś ;D
    Kapuje gdzieś na mieście jak dostaniesz wręcz sraczki, ale w domu pare metrów od kibla? Ja jebie, to się nazywa uzależnienie od komputera 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Życie wcale nie jest łatwe i każdemu może to się zdarzyć. Mam doświadczenie w tych rzeczach i to dlatego,że zjadłeś coś co nie było myte – surowe mięso lub jajko no i salmonella jak na tacy.
    Życzę powrotu do zdrowia i pamiętaj – pij zioła i jedz suchary 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja zawsze leje na klamki;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ale chujnia!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A ja po przeczytaniu tego co cię boli, dostałem sraczki..o nie!!!!!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jak to mówią, pocałowałeś klamkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nawet na takie głupie tematy są komentarze OMG

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gówniana sprawa…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. nie no mega… to jest najkrótszy wpis ale najzabawniejszy!!! Już w połowie pierwszego komenta poszłam to opowiedzieć bratu 😀 którego to akurat nie śmieszyło ale mniejsza o to. Ja sie dawno tak szczerze i mocno nie uśmiałam. Swoją drogą czuje twój ból, raz w życiu mi sie zdarzyło kurwa na wyjeździe nie zdarzyc, bo co nie wchodziłam do duzego sklepu z klimą to nagle mi sie srać chciało… :/ za duże słońce, za dużo pracy i sie jelita oczyszczały 😛

    1

    0
    Odpowiedz

Jazda narciarska

Wkurza mnie to, że ludzie na wyciągu za szybko podnoszą barierkę, a przecież mogą zwolnić wyciąg i można spaść… A w ogóle to piszą, że warunki bardzo dobre, a jest lód, a śnieg ma konsystencję piasku… Ogólnie to fajnie jest na nartach 😀

21
30
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Jazda narciarska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, właśnie tak. Nie wiem czego do chuja oni się boją, że nie zdążą jej podnieść, nie ogarniam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Polać mu (jej?)! Dobrze mówi! Znam ten ból – gdzie się spieszy chujom pierdolonym – tylko pojawi się stacja na linii horyzontu i już kurwa będą otwierać i wysiadać w locie prawie. Dlatego trzymam twardo nartą do samego końca i śmieję się w duchu z tej paniki i oburzonych min, jak nie dają rady podnieść. Kij narciarski im w dupę, a w wersji snowboardowej cały snowboard. Zdarzyło się na jednym wyjeździe, że kilka razy jechałem z takim jednym, co za każdym razem próbował wcześniej podnosić – to za karę chuja tak przetrzymałem, że nie zdążył zejść z krzesełka na stacji i pojechał na dół (obsługa nie zauważyła).

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Odn.2 widzę że kolega wie z praktyki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja zawsze podnoszę barierkę od razu po wejściu, na wypadek gdyby mi się srac chciało;)))

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie! A faceci są szybcy w ściąganiu, bo barierkę zawsze ja zamykam!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Ekolodzy z Europy

Nie ma silników DOHC V-TEC, następna Honda S2000 ma być hybrydą, nie będzie już rb20 det i nie ma mazdy rx8 – wszystko dzięki Ekologom! Chuj wam w dupska, zajęlibyście się prawdziwymi trucicielami. Chujnia na maksa.

11
25
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Ekolodzy z Europy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko nie rozumiem co jest złego w hybrydach? Pomijając spalanie, wiesz jakie możliwości np. moment obrotowy ma silnik elektryczny?
    Jesteś pewnie dresem i wozisz się rozpadającą się beemką, także sie nie dogadamy 🙂

    1

    5
    Odpowiedz
  3. o tak, to jest chujnia… CR-Z ma 120KM…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. popieram ekologów.

    0

    9
    Odpowiedz
    1. Nie popieram ekologów

      7

      0
      Odpowiedz
  5. @1 – patrz punkt 2. Do tego weź pod uwagę że wyprodukowanie, oraz utylizacja zużytych akumulatorów jest tak samo proporcjonalnie bardziej szkodliwa od zwykłych samochodów, jak świetlówki wobec żarówek. Nie pisali tego na onecie to nie dociera.

    @3 – zabij się.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. marionetka systemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4
    Narazie póki to nie jest standard to może Ci się tak wydawać 🙂
    Rozumiem, że spalinowe silniki chodzą bez akumulatorów?
    Co mi daje punkt 2? Że jakiś idiota myśli, że konie mechaniczne to prędkość i przyspieszenie, nie ma pojęcia o stosunku mocy do masy czy momencie obrotowym? No fakt chujnie ma z głową 🙁

    0

    4
    Odpowiedz
  8. ekolodzy są na tyle pizdnięci na ile pozwalają im „cywilizowane” państwa. Ameryka, Indie, Chiny, Rosja dają czadu ile wlezie, w dupie mają wszelkie normy a eurokołchoz nakłada nakazy zakazy itp..

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Masz rację gościu

      1

      0
      Odpowiedz
  9. no tak bo przecież twoja wygoda jest ważniejsza niż środowisko, w którym, nota bene, sami żyjemy.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. A twoja wygoda obędzie się bez wytworów cywilizacji.jasne.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. 1. Chyba nie użytkujesz w ogóle samochodu, albo od czasu do czasu pożyczasz od mamy Priusa. Dla Twojej wiadomości nie jestem dresem i nie jeżdżę BMW.

    4

    1
    Odpowiedz
  11. No ba, nie ma już silników 4.2 w sprzedaży. Chuj ekologom w dupę, oby duży, by mieli tę swoją przyjemność. I tak ekolodzy są dymani od tylca przez korporacje i tym podobne…

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ekolodzy są wytworem korpo chyba jasne jak słońce.

      3

      0
      Odpowiedz
  12. Dokładnie, Do tego jeszcze bmw przestaje montować napęd na tył, koniec świata, pozostają nam tylko amerykańskie wozy

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa tępaki…przede wszystkim uświadomcie sobie jedno-ci tzw. „ekolodzy”w unii i europie to są zwykłe kurwy którym zależy tylko i wyłącznie na kasie a nie na środowisku.To jest szkodliwa banda skurwieli których dawno już się powinno powystrzelać,są to sprzedawczyki opłacani przez powiedzmy jedną korporację motoryzacyjną żeby udupić drugą.To nie ma nic wspólnego z ekologią.
    Co do samego środowiska-ludzie ogarnijcie się,dla tej planety jesteśmy jak pierdnięcie,będzie się chciała nas pozbyć bo zaczniemy jej za bardzo przeszkadzać to zrobi to w jeden dzień.
    Co do ekologii i motoryzacji-poczytajcie sobie troszkę historii.Przed 2 Wojną Światową i w czasie jej trwania masowo jeździło się na HOLZGAS(gaz drzewny),a teraz wielkie halo robi się z wozów napędzanych gazem ziemnym.Przed wojną były też plany oszczędnych silników dwusuwowych,odwrócone boxery itd.itp…ja się pytam gdzie to jest teraz?Czemu nie zostało masowo wprowadzone?Bo w grę wchodzi tylko i wyłącznie KASA…
    Poza tym samochód czy motor to nie jest tylko środek transportu…do przemieszczania się wolę pociągi,autobusy,tramwaje,jest szybciej.Fura to też jakiś styl życia,ja np przymierzam się do kupna jakiegoś Oldtimera(bądź Youngtimera),prawdopodobnie radziecka Wołga,Czajka,Moskwicz.I jebnie mnie ile ten samochód będzie palił,jakie ma normy spalania i że jak depnę to ptaki pospadają z drzew-to MOJA DECYZJA I CHUJ WSZYSTKIM DO TEGO.
    PS-Jakoś tyle lat jeździliśmy nieekologicznie i patrzcie…planeta nadal żyje:)
    PS2-A jak krowy czy inne świnie pierdzą i uwalniają masy metanu do atmosfery to co?Zakazać zwierzakom pierdzieć?
    Jebać pseudoekologów…

    7

    1
    Odpowiedz
  14. Do #1 – co jest złego w hybrydach? Większego gówna nie widziałem – drogie w zakupie, zajmuja dużo miejsca w aucie, skomplikowane, a jak się spierdoli – to chuj wie kto, gdzie, kiedy, jak i za ile to naprawi. Mniejsze spalanie? A weź, kurwa. To już taniej wyjdzie dizel na olej opałowy, a jeszcze taniej na roślinny. I jeszcze do tej hybrydy dolicz wymiane zużywających się akumulatorów – to juz w ogóle chujnia z grzybnią. Zgadzam się z autorem – chuj w dupska ekologom. Tym bardziej, że wszystko sprowadza się do kasy, a nie do ekologii. Gdyby chodziło o ekologię, to w ogóle byłby jakiś trend ku odejściu od ropy do innych źródeł zasilania samochodów. A chodzi o to, żeby wyruchać ludzi na kasę.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. @11 Jeśli tak ma być to będę dumny mogąc jeździć starą rozjebaną Bejcą!

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Nienawidzę tych padalców z eurokołchozu. Znowu muszę zapierdalać na bazar do ruskich. Tym razem po żarówki. No kurwa, paranoja.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. @13
    Diesel na opał? No to powodzenia w naprawianiu auta 🙂
    Akurat mam diesla i leje paliwo jak przystało na homo sapiens i ręcze Ci, że hybryda ze spalaniem 2-3 litry jest zdecydowanie lepsza.
    Nikt Ci nei naprawi, bo nie jest to standardem w Polsce, a dwa jest drogie, bo nie jest jeszcze standardem. wystarczy troche pomyśleć…
    Auta mogłyby być nawet stricte elektryczne i spokojnie biorą jakieś 200-300KM czy chu… wie ile koni mechanicznych 😉 Jebać ekologów, wjedź do wawy w korek to zobaczysz kurwa oddychać sie nie da, a Ty pieprzysz o ekologach.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. No jasne . A co się kurwa robi staremu dislowi po oleju jadalnym. nic.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Popieram cię kolego wszędzie się ekolodzy wpierdolą byle było o nich głośno. A tak poza tematem to będziemy tęsknić za starymi brykami typu BMW z przed 2000 r.Bo tak napierdolą nam elektroniki w auta ,że jak się zaświeci byle kontrolka to tylko lawetą pojedziemy.Naszym ojcom do naprawy auta wystarczył zwykły zestaw kluczy ,10,13,17,plus śrubokręt i młotek. My teraz podłączamy komputery by wiedzieć co w aucie nie gra.A nasze dzieci to …………….aż strach pomyśleć .PS. Wszyscy się zemną zgodzą że spod świateł hybryda nie spali tak gumy że aż ciemno się zrobi, a ja tak toledziakiem bez ESP. :-}

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @12 – browar dla Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @6 – tak, honda CR-Z z pewnością waży 400kg i te 120KM robi z niej potwora… Waży ponad 1200kg a porównywanie akumulatorów zwykłych do tych z samochodów napędzanych silnikami elektrycznie… no coż, tyle w temacie

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do #16 – tak, kolega z #13 ma rację – diesel na opał. A jak nasłuchałeś się legend o psujących się od tego silnikach to Twój problem. Możesz lać pełnoakcyzowe paliwo i dać się dymać na pieniądze jak Homo Sapiens Frajerus. Żadna hybryda przeznaczona dla 4-5 osób + bagaż nie spali w praktyce 2-3l tylko przynajmniej 2x więcej.

    1

    0
    Odpowiedz

Co się dzieje z ludźmi?

Skąd tyle nienawiści, skąd ta znieczulica? Ludzie opanujcie się! Macie jedno życie, a zachowujecie się jak ostatni debile. Tyczy się to prawie wszystkich, bo w dzisiejszych czasach nawet z natury dobrzy ludzie zło złem zwyciężają. Ja się pytam: czy tak trudno być dobrym dla drugiego człowieka? Wielu z wierzących w Boga ludzi dostrzega to dopiero na starość, prędzej ze strachu przed „sądem ostatecznym” a nie dlatego, że TAK KURWA BYĆ POWINNO! Nie czekajcie na starość, bo ta może dla Was nie nadejść. Czyńcie dobro tu i teraz! amen

51
47
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Co się dzieje z ludźmi?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to wcale tak nie jest źle!
    Myślisz, że dobrzy ludzie pokonają zło nie będąc sprytnym?
    Takie jest życie, że każdy jest inny – jeden pobożniejszy – drugi – marzyciel – ale każdy jest dzieckiem Bożym.. Nie martw się tak 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Fajnie czynić dobro. Naprawdę. Szkoda tylko, że w zamian ciągle wieje mi piaskiem w oczy i nic z tego nie mam. Nie chodzi o nagrodę, ale o sam fakt, że mało kto powie choćby i dziękuję, a problemów to za nic nie rozwiąże.
    Pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  4. @2 – dziękuję w imieniu wszystkich, którym pomogłeś/aś 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Teraz takie czasy nastały,trzeba mieć twardą dupę.Nie uważam się za człowieka ani na wskroś złego,ani za dobrego…taki skurwiel ale z zasadami;)
    U mnie zasada jest bardzo prosta-jeżeli ktoś w stosunku do mnie jest w porządku,ja odpłacam mu tym samym.I odpowiednio-jak ktoś jest chujem,to jak chuja go traktuję.Proste i logiczne…
    Co do czynienia dobra złem(idiotyczny zwrot trzeba przyznać)to sądzę że czasem(to ogólny przykład a nie konkret)lepiej zniszczyć jednego skurwysyna który mógłby zniszczyć setkę wartościowych ludzi.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Co Ty pierdolisz? Widać, że wielu spraw dobrze jeszcze nie przemyślałeś. Spróbuj spojrzeć z dystansem na ten cały ludzki padół, zastanów się i spróbuj znaleźć uniwersalną odpowiedź na pytanie – czym jest dobro, a czym zło. Nie pierdol o 'dzisiejszych czasach’, bogach, sądach ostatecznych, pomyśl o uniwersalnej sprawiedliwości. Nie ma czegoś takiego. Żądzą prawa natury – silniejsze wpierdala słabsze – i dotyczy to każdego organizmu, a kto myśli inaczej, jest zakłamany. Wpierdalasz mięso? Nosisz koszulki z Chin, zrobione za miskę ryżu? Bierzesz antybiotyki, gdy jesteś chory? Konkurujesz na rynku pracy, żeby dorwać coś lepszego? Wolisz zająć i wyruchać ładniejszą i mądrzejszą kobietę, czy tępego kaszalota? Pewnie odpowiedź na większość tych pytań jest twierdząca. I wskazuje na to, że jak każdy organizm, dbasz o swoje dobro, kosztem dobra lub życia innych organizmów. A troska o 'dobro innych’ to tylko kulturowa powłoczka, konieczność ulegnięcia jakimś zasadom silniejszego lub zbieżność interesów biologicznych. Można oczywiście nie jeść mięsa, roślin też – bo przecież te organizmy też chcą żyć, nie ruchać lasek – niech zostaną dla innych, nie leczyć chorób, bo drobnoustroje też chcą żyć i się rozwijać, nie pracować – żeby była praca dla innych. Położyć się i zdechnąć.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. dobry jestes

      0

      0
      Odpowiedz
  7. @6 Masz rację. Życie to wyścig, ciągła walka, ale nie trzeba być wcale nienawistnym, nieczułym skurwysynem, można sobie wszystko wywalczyć grając fair, pracując nad sobą i będąc po prostu lepszym człowiekiem, lepszym pracownikiem, itd. i to wszystko w zgodzie ze swoim sumieniem i nie krzywdząc innych. Chcieć to móc. Człowiek człowiekowi wilkiem, a czy musi tak być? Ja jestem zdania, że nie. W sąd ostateczny nie wierzę.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. No, wiele osób tu MA RACJĘ.

    To są prawa natury.

    Dajesz – musisz dostać więcej.
    Porównaj to do tubylca, który poluje na wiewiórkę – musi tak polować, żeby nie stracić więcej sił niż te które da mu posiłek – z wiewiórki..

    Tak.. life’s brutal niestety dlatego wykorzystuj każdy swój dzień jak najlepiej 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. zgadzam się z @6, a tak poza tym to mam na to wyjebane!!!

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Wiesz co się z nimi dzieję? A to się dzieje że egoizm wszystkich ogarnia. Mnie też ale staram się z tym walczyć. Ktoś tu napisał że nikt nawet nie podziękuje. Ale ja się pytam robisz coś tylko dla pochwały? Trzeba pomagać ale mieć samemu z tego satysfakcje. w końcu to ktoś doceni.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Dobro i zło.. jak ja uwielbiam te dwa słowa. Są tak uroczo sztuczne.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Ludzie zawsze byli, są i będą chujami.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Potwierdzam. Tragedia w rodzinie i w śród znajomych. Ludzie przestali doceniać wszystko co było do tej pory. Teraz liczą się tylko pieniądze i prezencja. Ludzie żyją jak zombi.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Dobrze piszesz! Ja tez się daję wkręcić w tą całą spiralę zła i agresji, ale potem sobie przypominam właśnie: „nie daj się złu, ale zło dobrem zwyciężaj” i wiem, że jeśli to na prawdę wcielę w życie, będę silniejsza o tych krętaczy i agresorów. Ale ogólnie… jestem przerażona tym co się dzieje z ludźmi! :/ Narcystyczne społeczeństwo, patrzące tylko na swoją dupę…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbym był dobry dla zjebów to by mnie zajeździli psychicznie i fizycznie. Jestem zdania, że dla dobrych ludzi kultura i życzliwość na najwyższym poziomie, a od zjebów się izoluje, a jeśli mimo to się narzucają ze swoimi debilizmami to ich gnoję.

    3

    0
    Odpowiedz

Bezprzewodowe słuchawki

Mam bezprzewodowe słuchawki, wszystko fajnie, tyle że to żre w chuj baterii, co tydzień muszę wymieniać, a do tego czasem aby złapać sygnał muszę czekać nie wiadomo ile, klikać te guziczki i bez efektu! Zaraz mnie chuj strzeli…

16
31
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Bezprzewodowe słuchawki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobra -.- kabel był odłączony ;x

    0

    0
    Odpowiedz
  3. kup sobie słuchawki bezprzeowodowe na prąd, ze stacja dokującą. ja mam Media-Tech MT 3547 i jest luzik

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Możesz zainwestować w akumulatorki i ładowarkę. Policz czy to będzie się tobie opłacać. Ja wolę mieć słuchawki na kablu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak zmieniasz raz na tydzień, to i tak dobrze. Przelicz sobie na ile powinna starczeć baterejka 1500mAh dla wzmacniacza, który żre powiedzmy 50mA 🙂 Moim zdaniem wyjeb to gówno, bo mało, że szkodzi na łeb (fale elektromagnetyczne), to jeszcze tracisz na jakości (przesyłka i przygotowanie sygnału jednak nie są procesami idealnymi…)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Trzeba się było wcześniej zastanowić co kupujesz, a nie zrzędzić i marnować nas cenny czas. Jak tak bardzo Cię to wkurwia to je zmień. Kup sobie słuchawki bluetoth z wbudowaną baterią, którą można ładować w stacji centralnej. Kurwa da się ? Mózgu trzeba użyć czasem. Takich rzeczy nie kupuje się na 1 raz, więc może lepiej wydać więcej kasy i kupić coś porządnego, coś co będzie sprawiać radość, a nie odwrotnie. I pamiętaj na przyszłość ! nie kupuj taniego syfu z przeceny go to gówno daje.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to sobie kup przewodowe!!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. po 1 kup se akumulatorki, co za problem
    a po 2 jest już ładowarka do zwykłych alkalicznych baterii takze, możezs w nią zainwestować

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kup sobie normalne i nie marudź

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kup sobie akumulatorki 🙂 kosztują do 10 zł…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zainwestuj w akumulatorki. gdybym ja do myszki i klawy bezprz. używałbym zwykłych alkalicznych baterii to bym już więcej wydał na baterię niż na mojego kompa.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @10
    Nie wiem co masz do zwykłych baterii alkalicznych, jak ja kupie do myszki 2*AA to mi wystarcza na 3-4 miesiące

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 włączasz komputer raz na miesiąc? O.o

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @12
    Codziennie po 2-3h minimalnie.
    Myszka jest wyłączana firmy Logitech, promocji nie będę robił, ale działa ok. 300h na jednych bateriach, jakbym używał dzien w dzień po 3h peceta to mi daje 100dni, czyli ponad 3 miesiące.
    Praktyka? Od października do ok. połowy lutego działała tym razem.
    Że Ty masz jakąś, która trzyma tydzień to nei znaczy, że każdy ma taką kiepską 🙂

    0

    0
    Odpowiedz