Chujnia – jak wiele innych o miłości, rozczarowaniu, zmianie życia i pewnych wnioskach, o których mało się tu mówi. Więc od początku… Cofamy się dwa lata do tyłu. Mój dogorywający związek, który trwał 4 lata, dorastał wreszcie do apogeum zaręczyn i myśli o wspólnym życiu do końca naszych dni. Byłem czuły, opiekuńczy, mogła na mnie zawsze liczyć, zaangażowałem się na maksa… kochałem ją, a nawet nie kochałem (to za płytkie określenie) – darzyłem miłością, byłem cały dla niej… ona również dla mnie. Jednak widziałem, że coś jest nie tak, a raczej (jako że jestem idealistą) nie otrzymywałem od niej tego co sam jej oferowałem, a czego chciałbym by mi dawała. Nie mówiła o swoich uczuciach do mnie. Przez okres 4 lat nigdy (NIGDY) sama od siebie nie powiedziała mi, że mnie kocha. Zawsze były dopytywania z mojej strony i jej potwierdzanie, nie chodzi tylko o wyznawanie miłości ale ogólnie uczuć do mnie i innych. Zaczęło mnie męczyć to po dwóch latach – rozmawiałem z nią ze 100 razy na ten temat – żadnego rezultatu. Kur**, jeden drobny szczegół zmienić dla ukochanej osoby… Przed oświadczynami dochodziłem do wniosku, że jest ona jak trzcina na wietrze (ja byłem tym wiatrem). Co bym nie zrobił było dobrze, oświadczyłbym się to by oświadczyny przyjęła, rozstałbym się z nią to by się rozstała. Zero walki, zaangażowania, odczuć, własnego charakteru. Tak mocno ją kochałem, że w pewnym momencie, jej szczęście stało się dla mnie priorytetem, poświęciłem się – „wypuściłem ptaka z klatki” – okaz wolności w miłości i co? „Ptaszek nie wrócił”. Po kilku miesiącach usłyszałem, że za bardzo mi zależało na niej i to dlatego, że powinienem wykazać więcej obojętności… KUR**… dzięki 😉 To połowa chujni. Nie chwaląc się i mówiąc całkiem obiektywnie jestem dosyć atrakcyjnym facetem, który jak myślę bardzo podoba się dziewczynom. Co zmieniło się w moim życiu? Całkowicie odjałowiłem moje pojęcie miłości, jej ideał legł w gruzach, a ja skażony toksyczną miłością tak silnie cierpiałem prawie rok, że wytworzyła się we mnie wielka niechęć do dziewczyn, a raczej związków, angażowania się itd. I co teraz się dzieje? Przez okres półtora roku (jakieś pół roku od rozstania, bo przez ten okres w ogóle nie chciałem mieć kontaktu z dziewczynami) znów nie chwaląc się połamałem serca 5 dziewczynom… Nie wspominając już o mniejszych sprawach, których nie zliczę. Jak to kur** dziewczyny jest, że spotykacie się z gościem, który na pierwszym spotkaniu mówi Wam jasno i do rzeczy, że nie będzie się angażował (w wiadomym sensie), że nie chce związków, dziewczyn, niczego po za normalną znajomością, a Wy kur** jak na przekór zakochujecie się w nim po uszy?! Jak to kur** jest dziewczyny, że na imprezie, gdy siedzę z kumplami, pije piwo i się dobrze bawimy, gdy oni podbijają do „lasek” prawią komplementy, a ja całkowicie to zlewam (powiem więcej, nieraz dogadam coś niemiłego ale szczerego) to kleicie się do mnie, a nie do kumpli, którzy tego chcą?! Jak to jest dziewczyny, że potraficie silnie flirtować czasami narzucać się wręcz (nawet oferując siebie) żeby tylko zabłysnąć przed gościem, który niczego nie chce?! Jak to jest, że mówicie o swoich idealnych mężczyznach, którzy są opiekuńczy, kochający itp. ale gdy kur** dostajecie takiego faceta to „za bardzo się angażuje” i wolicie takiego fiuta jak ja, który ma w dupie całe związki?! Przeczycie same sobie, chcecie czegoś czego nie chcecie tak naprawdę, ale jak tego nie macie to jest źle, a macie to też jest źle. Wiem, w komencie będzie „faceci nie zrozumieją dziewczyn” – zgadzam się i nawet nie chce nawet próbować rozumieć, ale kur** nie dziwcie się, że zostają Wam same skurwysyny do wzięcia, którzy za piękne słówka i gierki chcą tylko waszej dupy ;). To tyle w temacie… PS Eks po roku olewania jej poczuła przypływ miłości, dostała wielkiego zawodu gdy ją odrzuciłem, a zrobiłem to nie z czystej zawiści, ale z ideałów. Szkoda tylko, że nie ma takiej dziewczyny, która potrafił by przyjąć miłość faceta i ją odwdzięczyć. POZDRO z Podhala;)
Wtórny do bólu,
2011-07-08 23:43Post, jak 100 innych tutaj. Czasami człowiek po prostu musi brutalnie się zderzyć z własną żałosnością (oczywiście jeśli tylko jest żałosny). Już zdążyłem zapomnieć, żem jest załośnik okrutny, aż znajomi wpadli na świetny skądinąd pomysł, żeby potańczyć. Wybrali lokal, dzień i – jako, że chyba nie jestem przez nich nielubiany – zadzwonili z zapytaniem, czy wybieram się razem z nimi. I tu zaczyna się początek lawiny myślowej, którą wywołała ta pozornie błaha kwestia. Przypomniałem sobie swoje wszystkie poprzednie wyjścia do tańcbudy. Przypomniałem sobie, że po jakimś czasie moja rola na potańcówie ogranicza się do spontanicznego pilnowania stołu i zazdrosnego zerkania na moich sparowanych, szczęśliwych i roztańczonych znajomych. Przypomniałem sobie, że w takich momentach czuję się wyjątkowo chujowo. Oczywiście, do podrywu się nie nadaję, z resztą wyglądam też niewyjściowo – to zasługa bardziej natury i genów niż wynik moich zaniedbań:) A jaki jest problem, no oczywisty – chciałbym potańczyć, poczuć się fajnie itp. Niestety jedyne, czego mogę się w takim miejscu nabawić to dodatkowe kompleksy, których nie chcę zalewać alkoholem. Reasumując – śrut.
Komentarze do "Wtórny do bólu,"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam podobnie tyle tylko, że jestem dziewczyną i racczej atrakcyjną ale taniec to także moja pięta achillesowa 😀 Także witaj w klubie 🙂
00 -
Odpowiedz
To nie idź i nie pierdol.
00 -
Odpowiedz
Idź kurwa na nauke tańca towarzystkiego, nowoczesnego chuj wie co i przestańcie w kołko pierdolić: ja nie ide na studniówke, ja nie ide na zabawe, ja nie wychodze, bo nie umiem tańczyć.
Kurwa starczy Wam tego pieprzenia.00 -
Odpowiedz
E tam przesadzasz…każdy tam ma jakiś swój sposób…ja np nie mam problemu z poznawaniem kobiet ale mi jednak wychodzi to najlepiej za pośrednictwem randek internetowych:)Oczywiście na żywo też poznaję kobiety,ale jednak po prostu dużo większą skuteczność mam jeżeli po prostu przeprowadzę ze dwie rozmowy na gg i dopiero wtedy widzę się z kobietą na żywo.Wtedy jakoś leci.Natomiast TOTALNIE nie potrafię(i nie chcę)wyrywać w pubach czy na dyskotekach…takie to wg mnie mięsne targi banda napalonych kolesi i tępych kurewek…to nie dla mnie…tańczyć też nie potrafię i rzeczywiście w takich momentach też mam takie nerwy jak ty.Moja rada-wiesz że będzie chujowo to nie idź,pierdol to.Po prostu jeden jest królem na parkiecie,drugi jest królem inteligentnej konwersacji…odkryj swoją mocną stronę i tyle…
00 -
Odpowiedz
Też tak mam, dlatego nienawidzę klubów, a moje towarzyskie, seksowne koleżanki nie mogą tego pojąć. Śrut jak chuj.
00 -
Odpowiedz
Mam to samo. Kto z Nowego Sącza to wypijemy za zdrowie tańczących. Śrut w chuj
00
Ukochana w łóżku, a kremy, pudry, toniki i tym podobne chujstwa
2011-07-08 23:43Witam Szanowne Chujowiczki i Chujowiczów. Apeluję tutaj do płci pięknej – otóż niewiele jest tak bardzo przyprawiających o impotencję zjawisk podczas intymnego zbliżenia, jak chemiczny zapach, smak lub lepka, nienaturalnie śliska w dotyku skóra, umazana jakimś gównem – kremikiem, puderkiem, tonikiem, mydełkiem. Rozumiem, że macie swoje pielęgnacyjne potrzeby, ale na Boga – zmyjcie dokładnie to całe pierdolone, obrzydliwe chujstwo zanim zbliżycie się do faceta na odległość zmysłu powonienia. P.S. – ładne perfumki _Z UMIAREM_ stanowią wyjątek.
Komentarze do "Ukochana w łóżku, a kremy, pudry, toniki i tym podobne chujstwa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie ma to jak całować się z kremem albo innym detergentem 😀
00 -
Odpowiedz
Plastyk plastyk!
Kobiete zmień 😀
Bo Jej natury nie zmienisz 😀00 -
Odpowiedz
stary, ja akurat jestem facetem, ale jak się kładę do łóżka to też często jestem czymś wysmarowany. i nie dlatego, że jestem metro tylko dlatego, że mam cerę trądzikową. pomyśl, może dziewczyny też to robią bo bez tego będą wyglądały paskudnie? wolałbyś dziewczynę pryszczatą, bo akurat jej zabroniłeś się posmarować jakimś specyfikiem? robią to dla nas, a przecież 24/7 tego na sobie nie mają 🙂
00 -
Odpowiedz
Dba o siebie – źle.. nie dba to też zaraz by było „wali od niej białym jeleniem w płynie”… nie musisz jej od razu wylizywac ryja jak cos sie nie podoba
00 -
Odpowiedz
talk with her!
00 -
Odpowiedz
@2 jeśli uważasz, że kobieta używająca tonik, mydło czy żel do twarzy to 'plastyk’ to nie wiem z kim ty się zadajesz.
00 -
Odpowiedz
Powyżej – nie ROZUMICIE 😀
Mogą się kobitki malować tymi specyfikami, tylko jak się zapowiada łupanie to niekoniecznie, ale często jest to spontan, to też ciężko przewidzieć. Chujnia, masz racje autor.00 -
Odpowiedz
@7 kurwa, dla mnie to zawsze jest spontan. przynajmniej do pewnego stopnia. ja pierdolę, czy kiedykolwiek komukolwiek zdarzyło się powiedzieć do swojej panny „nie rób dzisiaj tego i tego bo będziemy się ruchać.”? a może ona na siebie nałożyła to całe gówno bo nie miała ochoty się kochać, ale dla swojego faceta jednak to zrobi. no nie wiem stary, chyba wiem co chcesz powiedzieć, ale trudno mi się z tobą zgodzić
00
Pluszaki
2011-07-08 23:43Strasznie mnie rozczulają pluszaki. Jak widzę jakiegoś pluszowego baranka, pluszową żabę lub inne pluszowe stworzonko to normalnie nie wiem co mi się dzieje, ale mam ochotę przytulić takiego pluszaczka albo po prostu zatrzymać, szczególnie jak jest już stary wyświechtany i ma łatki. Problem leży w tym że mam 20 lat i jestem dorosły chłop. Pamiętam, że od zawsze lubiłem pluszaki no ale jestem dorosły, a to „zamiłowanie” nie znikło. Czy ja jestem normalny?
Komentarze do "Pluszaki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Raczej nie.
00 -
Odpowiedz
Zmień na kobiete, też fajny pluszak, o reszcie wtedy zapomnisz ;D
00 -
Odpowiedz
Jesteś, każdy ma jakieś swoje zboczenia. Nie przejmuj się 🙂
00 -
Odpowiedz
jesteś słodki 🙂
01 -
Odpowiedz
@2. Tyle, że kobieta po 2,3,4… latach potrafi się okazać potworną pizdą i możesz dowiedzieć się, że zmarnowałeś kilka lat życia. A pluszak, pozostanie pluszakiem. Ja Cię, bracie, rozumiem.
00 -
Odpowiedz
Lektura tej strony powinna Cię nauczyć, że nikt nie jest normalny 😉 Jeden narzeka na narzekanie, drugi to nałogowy onanista, a trzeci zaśmieca miasto, itp, itd. a Ty lubisz pluszaki. I chuj z tym, jeśli Tobie to sprawia przyjemność to nikomu nic do tego 😉
00 -
Odpowiedz
hahahhahahah dobre!
00 -
Odpowiedz
@6zabił mnie ten komentarz !!! xD
00 -
Odpowiedz
Obejrzyj „Futro”
00 -
Odpowiedz
do mnie się przytul! Ale z pluszakiem niewiele mam wspólnego więc pewnie byś nie chciał 🙁 😛
00 -
Odpowiedz
nie.
00 -
Odpowiedz
sądzę że nie jesteś dorosły chłop ino pedał ! kup sobie dmuchaną lalkę ewentualnie strzel se baranka i malina ! ŚRUT DROGI CHUJOWICZU !
00 -
Odpowiedz
jesteś normalny w 100 % …. chyba 😉
00 -
Odpowiedz
pedofil 🙂
00 -
Odpowiedz
A próbowałeś uprawić z nimi trochę sexu? Tylko pamiętaj o zabezpieczeniu…
00
Laski czyli pizdy
2011-07-08 23:43Zainspirował mnie wpis pt baby, aby się wyżalić. Otóż sytuacja ta sama. Yyy, sorry sytuacje. Na wstępie ? nie uważam się za Orlando Blooma czy inną osobistość takiego pokroju, a charakteru też nie jestem jakiś wyjebisty. Ot po prostu zwykły normalny niezbyt przystojny, niezbyt brzydki koleś. Sytuacji nie będę rozpisywał nie wiadomo jak, bo nikt nie przeczyta. Kilka lat temu poznałem takie dziewczę, które zawróciło mi w głowie. Była to sytuacja, gdy miałem jej coś z kompem zrobić, bo znajomy mnie poprosił, a ja się znam akurat. No to zrobiłem co miałem zrobić, potem długo gadaliśmy ze sobą jeszcze. Poprosiła mnie o nr telefonu i nr gg. No to dałem. Gadaliśmy ze sobą dziennie przez kilka dni, a tu nagle w jakiś dzień się do mnie przestała odzywać. Nie wiem czemu, ale kontakt się urwał. I do dziś nie wiem czemu. Dwa. Kiedyś umówiłem się z laską na wypad do pubu. Sama zaproponowała. Muszę przyznać, że laska ?poza moją ligą?. I przychodzi dzień spotkania, 3h przed, mówi że nie może. Mówię trudno, umówiłem się na inny dzień ? to samo. Chuj mnie strzelił. Trzy. Spotkałem w autobusie dawną kumpelę, która zawsze mi się bardzo podobała. Jako że dawno nie gadaliśmy, a ja musiałem wysiadać, bo mój przystanek to wysiadając krzyknęła, żebym się odezwał to na piwo sobie pójdziemy. Ja uradowany, że ona to zaproponowała odezwałem się jak najszybciej. Umówiliśmy się konkretnie ? godzina, miejsce, co będziemy robić. Mówię super. Dzień spotkania przyszedł. Piszę na 30 min przed, że mogę się spóźnić do 10 min bo muszę pod prysznic wejść i coś zjeść po pracy. A tu dostaję wiadomość, że dziś nie wypali. Heh trudno, coś wypadło niespodziewanego, ale myślę że i tak się z nią umówię, choć i tak zaproponowałem późniejszą godzinę, niestety i tak odpisała, że nie dziś. A tu patrzę za 30 min na opis na gg ? ?z kumpelą?. No kurwa mać, ze mną się umówiła, a nie z kumpelą. A jak umówiła się z kumpelą to po chuj na tę samą godzinę ze mną. Ja pierdolę co za pizda. Cztery. Najświeższe. Gadam z kumpelą i zaproponowałem piwo. No to się zgodziła (o dziwo). Fajnie się gadało itp. Itd. No to po paru dniach mówię, że może zaś się spotkamy czy to na kawę czy to na pizzę. Mówi, że nie może. No to jeszcze zapytałem ze 4 razy i za każdym razem wymówka. Hmmm najgorsze jest to, że kumplowi mówiła jaki to ja super nie jestem (tego kumpla znam od przedszkola, zawsze miałem dobry kontakt, zawsze mogłem liczyć na niego, więc mnie nie oszuka), że chce się ze mną spotykać i takie pierdoły. A jak zaproponuję spotkanie to znajdzie 1000 wymówek. Chcę się z nią spotkać, ale pizda jakoś chyba nie, mimo że mówi jaki to ja zajebisty jestem (żeby nie było, ja za takiego sam siebie nie uważam). Ehhh, ktoś dodał we wpisie ?baby? komentarz ze świetnym demotem ? po co się uśmiechnęłaś, teraz cały czas myślę o tobie. Ja pierdolę. Może nie chciały ze mną być te laski, ale to po chuj same proponowały spotkanie. Może zrozumiem, że jak ja proszę o spotkanie to może chcą się ze mną po przyjacielsku spotkać. Ale do chuja jak same proponują o o co im chodzi?
Komentarze do "Laski czyli pizdy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moja rada, umawiać się dalej, a jak laska zaczyna walić scieme, że nie może – to olać i sie nie przejmować.
najlepiej się nie nastawiać, a jak już, to jak na spotkanie z kumplem.
no i jak raz coś palnela że nie może, to się jej drugi raz nie pytaj, tylko olej.10 -
Odpowiedz
Może jesteś zbyt nachalny gdy tylko któraś kiwnie palcem? graj niedostępnego.
00 -
Odpowiedz
Możesz mieć przypadek kobiety, która chce, żebyś jakoś mega Ją zaskoczył/postarał się w szczególny sposób jakieś przypadkowe spotkanie/kwiaty czy coś.
Są i takkie ;>
Ale są też „nie wiem czego chce” i takich jest dużo.
Możesz mieć też mega pecha, że wtedy nie mogą akurat choć to wątpliwe, bo kobieta jak chce do faceta to wszystko zrobi, żeby się z nim spotkać.
A tak na koniec to wg mnie za mało je olewasz, jak Ci mówi, że nie może, a Ty potem 4 razy pytasz?! kurwa facet kobieta Cie od razu oleje. Odpisuje się „ok, nie mam teraz czasu, jak zmienisz zdanie mój numer masz” i wracasz do swoich spraw. W 90% taka kobieta się odezwie po najpóźniej tygodniu Jej olania. Zwłaszcza, jeśli Cię lubi.
Jak sama nie wie czy Cię lubi to się odezwie, bo Ją zmusi kobieca duma, która podpowiada każdej kobiecie „jak to mnie olał? przecież ja go moge mieć jak tylko chce”.
Wierz mi – tak działa każda jedna kobieta…
Zasady się zmieniają dopiero po tym jak już się spotykacie dłużej, bo wtedy już wiadomo o co chodzi.00 -
Odpowiedz
heh, mam tak samo! 😀 to już ktoś wcześniej o tym pisał? baby, mnie czasem same gdzieś zaproszą, a później nagle nie mogą i chuj, aż do momentu aż znowu czegoś ode mnie nie będą potrzebować to się nie odezwą. jak znowu ja wyjdę z inicjatywą to zawsze słyszę jakieś głupie wymówki (jedną kiedyś tak tragiczną słyszałem, że nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać ;)). gość z ! komentarza chyba dobrze gada, tylko ja za ciota jestem żeby taką postawę u siebie wyrobić. niemniej uważam, że tak właśnie powinien się zachowywać każdy kto przede wszystkim szanuje siebie i nie daje się innym wykorzystywać albo robić w konia 🙂
00 -
Odpowiedz
Podczas rozmowy gdzieś robisz błąd, dlatego odwołują spotkanie. Chociaż, baby do końca nie rozgryziesz….
00 -
Odpowiedz
Nie wiedziałem, że mój tekst stanie się dla kogoś inspiracją 🙂 To budujące, chociaż biorąc pod uwagę temat, to raczej dołujące…
Pojebane to wszystko nie?Ta, o której był mój wpis dziś znowu zaproponowała żebyśmy się spotkali… nosz kurwa mać… 😐 Po co się uśmiechałaś? 🙂
00 -
Odpowiedz
Ja miałem jakiś czas temu podobnie i okazało się, że pewien „życzliwy” człowiek sprawnie robił mi koło pióra, a dokładniej puścił niezbyt przychylną mi famę w dzielnicy, której mieszkałem. Jako że ludzie uwielbiają napierdalać innym za plecami, plotka szybko się rozeszła i jak to zwykle bywa, do najbardziej zainteresowanego, czyli mnie, dotarła na końcu. Autorowi plotki… „wyjaśniłem” że to był zły pomysł i wszystko wróciło do normy. Radzę się rozejrzeć i trochę nadstawić uszu, bo może Ciebie spotkało coś podobnego. Pozdrawiam. Ave
00 -
Odpowiedz
@1 zgadzam się
podobno ignorowanie to najlepsza metoda podrywu00 -
Odpowiedz
za długie nie czytam
00 -
Odpowiedz
@6 Świetnie, tylko kwestia tego jak ty na to reagujesz, jak laska zczai, że jesteś w wuj napalony na spotkanie to może ci wywinąć jakieś wymówki.
Na twoim miejscu zrobiłbym tak – spytał kiedy, jeżeli dziś, czy tam jutro, to ok ustalaj godzine i wio, a jak za pare dni, to powiedz jej niech napisze za x dni, bo narazie nie wiesz co bedziesz robił. Wtedy babka zrozumie, że nie ustawiasz pod nią harmonogramu i się może bardziej postara. 🙂00 -
Odpowiedz
nie wiem czemu w ogóle powstał taki komentarz jak nr 9. a co do chujni autora to nawet najstarsi górale wiedzą, a poeci od wieków piszą, że w każdej kobiecie kurwy dwie trzecie. traktuj je olewacko a same się będą garnąc. takie to dziwne stworzenia.
00 -
Odpowiedz
@11. w takim razie w każdym facecie chuja dwie trzecie 😀
00 -
Odpowiedz
może się boją że się zaangażujesz a one nie są w stanie nic z siebie wykrzesać :]
00 -
Odpowiedz
@12 – no a jakże. natomiast mężczyźni rasy czarnej to mają nawet inne proporcje. ale w ich przypadku to na korzyść chuja 😀
00 -
Odpowiedz
A może myśla ” hmm po co będę marnować swoj czas z dupkiem który na dziewczyny mówi „pizdy” „? Ogarnij się chłopie boś sam największa pizda.
00 -
Odpowiedz
Twoja historia brzmi znajomo-miałem bardzo podobnie. W takim przypadku sprawdza się zasada „miej wyjebane a będzie Ci dane” ale też są granice. Ale ogólnie rzecz ujmując kobiety to głupie kurwy ale gdy swędzi kieł przydają się tylko chujowo, że trzeba w tym kierunku robić niewiadomo jakie podchody i nawijać te wszystkie zjebane gadki.
00
Vlepka
2011-07-08 23:43Ot, jakiś czas temu zamówiłem sobie na allegro vlepki. Jak już doszły, to w następny dzień, idąc do szkoły, nalepiłem jedną na przystanku. Oczywiście nie na rozkładzie jazdy, tylko na wolnym, plastikowym polu. Dzień później zauważyłem, że komuś nieźle się nudziło i zdrapał ją do połowy. Tu rodzi się pytanie – dlaczego do połowy? OK, chuj, menda społeczna bez szacunku dla własności podatników (czytaj: ja) nalepiła ścierwo. Ale czy to ścierwo lepiej wygląda, jeśli są widoczne ślady kleju i papieru? Jeśli już ktoś poczuł w sobie obywatelski obowiązek, by oczyścić przystanek z niepowołanego obiektu, to czemu nie zadbał o to, żeby to jakoś wyglądało, a nie zostawił w jeszcze gorszym stanie? Pozdrawiam serdecznie panią w średnim wieku (tak przypuszczam, ich najczęściej to burzy), która poczuła w sobie obywatelski obowiązek, by w małym stopniu naprawić ojczyznę. Jestem dumny, towarzyszko!
Komentarze do "Vlepka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wiesz co, gościu, jesteś po prostu bezczelny. Dopuszczasz się wandalizmu i jeszcze się miotasz, że ktoś próbował tę nalepkę usunąć? W moim przekonaniu to Ty powinieneś się teraz jorgnąć do domu po butelkę rozpuszczalnika i kawałek szmaty i zmyć to, co zostało, a nie pieprzyć tu głupoty.
01 -
Odpowiedz
@1 wandalizm łahahaha. Na wlepce mógł być podsłuch i bomba atomowa!
A do normalnych ludzi: zależy co to za Vlepka, niektórym się nei spodoba to zaraz robią swoje, a zwykle to moherowe babcie i dziadki, którzy nie mają kurwa nic lepszego do roboty niż się wpierdalać w nieswoje sprawy.00 -
Odpowiedz
Ktoś stał na przystanku, z nudów obdrapywał jakieś gówno (czyt. twoja vlepka) i w połowie czynności przyjechał tramwaj/autobus. Nie popłacz się.
00 -
Odpowiedz
na czole sobie przylep , podoba ci się jak jest cały przystanek oblepiony tym gównem? Idiota jestes i debil
00 -
Odpowiedz
lał bym w ryj takich jak ty i patrzył tylko czy równo puchnie, syfiarze zasrani
00 -
Odpowiedz
@2 każdy ma swoją normę, ale „normalni” w twoim rozumieniu to w ogólnym, bardziej powszechnym rozumieniu raczej debile
00 -
Odpowiedz
Ja jebie, kim wy jesteście, do cholery? identycznie jest z moim przystankiem koło domu: zawsze jak są wybory to ktoś przychodzi i obsmarowuje po wszystkim, że nie widać rozkładów. Na cały przystanek napis: „PO – to oni niszczą Polskę”. Oni niszczą, tak? A kto kurwa sprejuje przystanki? W mordę dać to mało!! Chuje zasrane.
00
Impreza integracyjna
2011-07-08 23:43Taaak, integracyjna impreza mi się służbowa szykuje i to za kilka dni. Nienawidzę tego jebanego szczerzenia zębów. Kilka godzin chlania wódy, a potem dwa tygodnie pierdolenia ten to to, a tamta tamto. Jebie mnie kto i co robił, w jakim waciaku przyszedł i czym potem rzygał. Już mi trochę lepiej jak to napisałem.
Komentarze do "Impreza integracyjna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ja niedługo będę mieć integrację roku. poznawanie nowych ludzi zazwyczaj jest słabe.
00 -
Odpowiedz
Heh. Korporacyjna rzeczywistość 🙂 ALbo przywykniesz, albo zginiesz!!!
00 -
Odpowiedz
Nikt nie każe iść 🙂
00 -
Odpowiedz
Idz i zdaj relacje czy rzeczywiście na tych imprezach odchodzi mega jebanie, każdy z każdą ;D
00 -
Odpowiedz
@4 a to różnie bywa, ale jeśli masz ochotę na kogoś z Firmy to jest właśnie najlepsza okazja 🙂
00
Zdradziłam
2011-07-08 23:43Witam wszystkich. Nie będę pewnie oryginalna pisząc, że mam chujnie – Zdradziłam! Całe życie przysięgałam i mówiłam, że nie zdradzę, bo to nie fair, bo takie nieodpowiedzialne, bo robi się krzywdę drugiej osobie i co? Najnormalniej na świecie poszłam do łóżka z innym. Nie wiem nawet sama jak mam to określić, dlaczego to zrobiłam. Nawet mnie tak fizycznie nie pociągał. Wiem, że nie jest to żadnym usprawiedliwieniem ale z moim chłopakiem nie widziałam się już ponad dwa miesiące, jesteśmy daleko od siebie. Tęsknię, rozmawiamy codziennie, kocham nad życie, planujemy wspólną przyszłość i co? Jak mam być z kimś kogo całe życie będę musiała okłamywać. Że zawsze byłam wobec niego w porządku, że zawsze tylko jego jak to gówno prawda… jak mam z tym żyć, będąc z nim? Powiedzieć prawdę? Wiem, że jest to najlepsza opcja, ale nie zrobię tego. A ten z którym zdradziłam… pracuje obok mnie, mieszka w tej samej mieścinie i widujemy się codziennie. Niby już nie chciałabym powtórki ale…
Komentarze do "Zdradziłam"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Do płci męskiej – przeczytajcie i zapamiętajcie, to jest właśnie paradoks kobiet, zdradziły, ale nie wiedzą dlaczego.
A do autorki, stawiam, że na dłuższa metę nie uniesiesz tego ciężaru i ze związku z panem którego zdradziłaś nic dobrego nie wyjdzie.00 -
Odpowiedz
chwila a tak wiele zmienia:(
00 -
Odpowiedz
I takie są właśnie kobiety, same mają obsesję że ich chłopak zdradza za każdym razem jak wychodzi nawet jeśli to wyjście na piwo z kumplami, a same dupczą się na dodatek z kimś nieatrakcyjnym ja pierdole. Właśnie zmarnowałaś sobie związek bo prawda wyjdzie prędzej czy później i jeśli to nie prowokacja to już mi szkoda twojego faceta bo czeka go dużo stresu i przygnębienia! Powiedz mu jeśli masz honor, poza tym sam się domyśli wystarczy że wejdziecie na ten temat czy to dla żartów czy z powodu poważnej rozmowy, wszystko wyjdzie wystarczy że na niego popatrzysz a już będzie wiedział że dałaś dupy! Tak my też mamy pewne instynkty!!! Po co chłop ma żyć z kobietą co jest chuja warta. Tego kwiatu pół światu, niestety 3/4 chuja warte i ty właśnie jesteś chuja warta, przykra prawda ale pogódź się z tym. Tak z innej beczki, nigdy nie zdradziłem swojej byłej, nawet nie flirtowałem z innymi a zostawiła mnie tylko dlatego że straciła do mnie zaufanie chuj wie dlaczego, że podobno ciągle wyrywam laski na dyskotekach na które chodziłem może raz w miesiącu, baby to chuje! Podaj mi jego namiary a sam mu powiem jeśli nie masz jaj!
00 -
Odpowiedz
Jak przeczytałem ten wpis to przypomniał mi się następujący dowcip: Żona pyta męża „Kochanie, co to jest konsternacja?”. A na to mąż „Jak by ci to wytłumaczyć… Wyobraź sobie, że wracasz z pracy i zastajesz mnie w łóżku ze swoją najlepszą przyjaciółką. To by właśnie była wtedy konsternacja.” Żona myśli, myśli. „Dziękuję. Niech się tylko upewnię, że wszystko dobrze zrozumiałam. Wracasz z pracy i zastajesz mnie w łóżku ze swoim najlepszym przyjacielem. To wtedy jest konsternacja?” Na co mąż odpowiada „Nie kochanie, to nie jest konsternacja tylko najzwyklejsze kurewstwo”. Tyle w tym temacie.
00 -
Odpowiedz
zostaw go.
00 -
Odpowiedz
No to podałaś zachowanie zwykłej kurwy:) Choć prostytutki biorą za to kasę i jakoś się z tego utrzymują, szkoda tylko twojego chłopaka, a ciebie wcale
00 -
Odpowiedz
Powiedz mu prawdę, niech się chłopak nie męczy i znajdzie sobie wartościową dziewczynę. Taką , która ma poukładane w głowie. Ty jak widzę nie wiesz sama czego chcesz, żal mi Ciebie dziewczynko. Swędziała Cię pizda to teraz cierp.
00 -
Odpowiedz
Ci co po Tobie jadą to jakieś niedorozwoje życiowe i bezmózgi nie znające życia. Ja Cię nie potępiam. Może rozumiem. Czasami bark seksu staje ponad rozum i stąd takie zdrady. Nie powiem, że to nic złego ale takie jest życie. Jesteśmy tylko ludźmi. A Ci co Cię wyzywają w tych komentarzach to widać, że mają mega kompleksy itd hehe Co do Twojego chlopaka to nie mów o tym na razie. I na pewno nie mów, że go zdradziłaś. Użyj innego słownictwa. W końcu go kochasz. I jak mu oznajmisz z miejsca, że to była zdrada itd to niezaciekawie to wszystko wyjdzie. TRZYMAJ SIE
05 -
Odpowiedz
No cóż, jesteś po prostu kolejnym przykładem, że te co się najbardziej zarzekają swej wierności też dają ciała. Niestety takie już jesteście, najbardziej w życiu przesrane mają zazdrośnicy, bo marne szanse że przez całe życie kobieta nie zdradzi.
Co do kolesia który Cię puknął dla sportu… wygrany w tej sytuacji 🙂 teraz pewnie poluje na następną wierną, bo takie są najsmaczniejsze hehe00 -
Odpowiedz
Do nr. 8 – powiedz to swojej partnerce/partnerowi.
00 -
Odpowiedz
@8 Rzeczywiście komentarze troche ostre, ale należą się. Za to twoje „powiedz mu to inaczej, a nie, że zdardziłaś” to jest mistrzostwo.
Co ma jemu powiedzieć? „Hej kotku, bzyknęłam się z nieznajomym, ale tylko dlatego, że byłeś daleko. Nie martw się, dalej cie kocham”.
Tak jak pisałem na początku, babka jest na przegranej pozycji, wydaje mi się, że nie wytrzyma nerwowo trzymając to jako tajemnice, pierwsza większa kłótnia i finisz.
A najlepsze jest to „ale…” autorki na końcu :-)) Ale co? Spodobało się hihi ]:->00 -
Odpowiedz
mnie tez się najbardziej podoba 'ale..’. Głupia cipa i tyle. Ale założę się że chłopak nie był taki głupi i też jakąś bzyknął na wyjeździe 😀
00 -
Odpowiedz
Pociąg seksualny nie ma prawa być silniejszy od ludzkiej woli, to nas różni od zwierząt. Powiem krótko, spierdoliłaś sprawę, naprawdę szczerze współczuje temu facetowi i wypiję dzisiaj całkowicie szczerze jego zdrowie. Lepiej mu powiedz, bo jak dowie się inaczej będzie jeszcze gorzej… dla niego oczywiście, bo twoje uczucia w takiej sytuacji mnie niewiele obchodzą. Ave
10 -
Odpowiedz
Zacznij myśleć o sobie w czasie przeszłym.
00 -
Odpowiedz
Czytam to wszystko i z jednej strony chce mi się śmiać a z drugiej dostaję kopa w dupę! Nie uważam się za kurwę, nie mam obsesji że zdradza mnie facet, wręcz przeciwnie, ma dużo luzu w tym co robi…wiem, że od tego jest ta strona żeby potępiać lub pocieszać ale Ci którzy tak bardzo są tym zniesmaczeni pewnie sami nie raz zdradzili…już ktoś napisał tutaj, jesteśmy tylko ludźmi, miewamy chwile słabości i każdy ma prawo popełnić błąd aby się na nim czegoś nauczyć.
01 -
Odpowiedz
nie mam zamiaru cię osądzać,ani wnikać co cię pchnęło w tym kierunku…ale powiem ci jedno: opieranie związku na kłamstwie(a będziesz w nim żyć jeśli mu nie powiesz) jest kompletnie bez sensu, bo i tak nie stworzycie kochającej się rodziny, a wasz związek prędzej czy później sie rozpadnie. Lepiej powiedz mu to teraz, rozstańcie się i spróbój ulożyć sobie życie na nowo albo jak tam sobie chcesz
00 -
Odpowiedz
@15 Taaa, powiedz to samo swojemu facetowi, on pewnie się bardzo dużo nauczy na tym twoim błędzie… że każda kobieta może się zeszmacić i poddać się zwykłemu zwierzęcemu instynktowi. Trochę gorzka lekcja, ale przydatna. Tym „ale” na końcu udowodniłaś, że błędnie nie uważasz się za szmatę. Ave.
10 -
Odpowiedz
Na własnych błędach najlepiej się uczyć co ? zachowałaś się jak szmata krótko mówiąc. Ale żeby z brzydalem do łóżka pójść grrrr
00 -
Odpowiedz
Nic nowego, Ty nie pierwsza i nie ostatnia. Lepiej nic mu nie mów, i zostaw to w tajemnicy, bo sie wszystko spier…
00 -
Odpowiedz
@15. tak jak już ktoś napisał, człowiek ma wolę, dzięki której może opierać się instynktom – co różni nas od zwierząt. Próbujesz się teraz „wybielić” bo to, bo tamto, jakieś ale… W takich sytuacjach moim zdaniem nie ma nic do tłumaczenia… Chciałaś tego i to zrobiłaś, to teraz daj chłopakowi spokój niech sobie inną znajdzie, a tym „ale” na końcu dałaś do zrozumienia, że Ci się podobało i swojego zachowania pewnie nie zmienisz. Ps.: NIE KOCHASZ GO! Gdybyś go kochała nigdy w życiu nie zrobiłabyś mu takiego świństwa…
00 -
Odpowiedz
ja pierdolę, dobre rady zawsze w cenie – po…… jesteście!
00 -
Odpowiedz
Ja WAM piszę po raz kolejny OGARNIJCIE się i nie wypisujcie takich głupot, że ta laska to szmata, albo kurwa… Bez przesady … Jak byście wyszli od komputerów to może ujrzelibyście jakie jest życie i realia. TAKIE ŻYCIE MOI DRODZY!!!!
00 -
Odpowiedz
@22. takie życie? i że co, że skoro ileś tam bab i chłopów zdradza to ja też mogę albo prędzej czy później zdradzę? jeśli jest miłość nie ma czegoś takiego jak zdrada, nawet jeśli jest się daleko i to długo. wiem co mówię bo długi czas miałam taką sytuację. a nie zdradzę, bo ktoś mnie kiedyś zdradził i nie wyobrażam sobie zrobić komuś komu kocham takiej krzywdy.
10 -
Odpowiedz
@22 O kurwa, taki obyty z prawdziwymi realiami życia jesteś? Zdradziła cię kiedyś kobieta mądralo? No tak, przecież takie mamy teraz realia, że wierność drugiej osobie jest gówno warta, a najważniejsze to udane ruchanie, a z kim to już sprawa drugorzędna, to miałeś na myśli światowcu? Welcome in XXI century. To dopiero chujnia i śrut, że ludzie w ogóle próbują usprawiedliwiać takie kurestwo, zwalając to na czasy. To nie czasy są złe to ludzie je tworzący upadają coraz niżej. Ave
10 -
Odpowiedz
@21 dajesz ze swoją radą, myśle, że te ponad 20 komentarzy pokaże autorce na czym stoi.
Stawiam, -biorąc pod uwagę, że współwinowajca zdrady mieszka zaraz obok-, że autorka będzie się z nim jeszcze jebać i to niedługo. 🙂
Oczywiście gościa nie obwiniam, bo jeżeli się mu nie przyznała, że jest w związku, to zrobiłbym z nią to samo. Ah, kobitki kobitki 🙂00 -
Odpowiedz
Aha i jeszcze do @15+22
Doświadczyłem jakie jest życie i moje zasady stały się dzięki temu klarowne. „Chwila słabości”? Nie ma sprawy, tylko powiedz mi o tym i kończymy wspólne uczuciowe biznesy 🙂
I to moim zdaniem jest poprawna nauka na błędach. Bo twojej nauki nie rozumiem (to do @15). Zdrada jest OK, tak długo jak przyznam się, że zdradziłem, miałem chwile słabości i nauczyłem się, że to jest be? Nosz kurwa, to nie przedszkole 🙂
I słowo do @22 – Tak, takie życie, tylko jak jedna strona związku coś spierdoli to niech łaskawie nie ciągnie do gnoju drugiej nieświadomej strony (vide krycie tego incydentu przed swoim facetem).00 -
Odpowiedz
2 miesiące i już się puściłaś? zapomnij o trwałym związku jeśli zależy ci na innych ludziach
00 -
Odpowiedz
mnie zdradzono i przyłączam się do komentarza o KURESTWIE, ludzie się kurwią i jeszcze tłumaczą go w jakiś chory sposób, puściła się i tyle, nie ma nic do gadania, powiedz chłopakowi i nie zostawaiaj, to on ma ciebie rzucić, bo taKIE jak ty się rzuca! Kureswto trzeba tępić
00 -
Odpowiedz
a teraz ja sprostuje po raz kolejny…nie był to brzydal, jest przystojny, dobrze zbudowany ale poprostu nie w moim typie. Nie wiem, może oczy nie te, może za niski. Poprostu nie ten. Po 2, wiedział doskonale, że mam faceta. Po 3, przez 5 lat nie zdradziłam więc jaki wniosek z tego? Coś się wypaliło, czegoś brakowało…dostałam nauczkę i jest mi źle z tym i jest jedna rzecz której jestem pewna…nie powtórzę tego na pewno. I teraz do tych co tak mnie szmacą, nie obchodzi mnie to szczerze mówiąc, bo nie zdradzając myslałam tak samo jak Wy! A dopóki się nie przekonasz czy nigdy nie zdradzisz (więc do samej śmierci chyba) dopóty nie powinienieś w taki sposób oceniać!
01-
Odpowiedz
ciekawe jak ci się potoczyło zycie, przyznałaś się do zdrady, ukrylaś ją , jestescie razem czy z innym. Szkoda że po 5 latach nie ma informacji zwrotnej o zdradach.
00
-
-
Odpowiedz
Źle mi kiedy czytam takie wpisy. Psujecie mi wiarę w kobiety i ludzi w ogóle, wy k..wy j…ne.
00 -
Odpowiedz
Podejrzewam, że wszystkie te komentarze, które tak najeżdźają na autorkę są od ludzi, którzy sami zostali zdradzeni. A poza tym nie rozumiem jednego, dlaczego jeśli facet zdradza i bzyka na lewo i prawo to o nim ludzie nie mówią, że to kurwiarz i szmaciarz, a jak normalna kobieta która uległa ludzkiej słabości, przespała się z innym jest odrazu kurwą? Tego nie rozumiem. Przecież napisała, że zdarzyło się pierwszy raz, trudno każdemu z nas się może zdarzyć i nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Nawet gdy kochamy, szanujemy, mamy dzieci, rodzinę ect. Tak łatwo oceniać i obrażać innych, a tak trudno się przyznać do własnych słabości.
00 -
Odpowiedz
No to „kochasz nad życie” czy „coś się wypaliło, czegoś brakowało” – kurwa no, ręce opadają, typowa durna baba, która sama nie wie, czego chce! Za dobrze jej było w związku, za spokojnie, to musiała sobie dodać pikanterii i spieprzyć jednym wieczorem to, co przez pięć lat budowała wspólnie z innym człowiekiem „planując wspólną przyszłość”. I ten koleś, z którym się puściłaś, to też niecharakterny, skoro wiedział, że masz chłopaka. Jesteście siebie warci. Powiedz temu swojemu, co zrobiłaś, niech Ci da w pysk i pójdzie sobie. Niech znajdzie sobie dziewczynę wartościową, która go doceni, a nie taką, która już po 2 miesiącach rozłąki dostaje pizdoświerzbu.
10 -
Odpowiedz
jaki z tego wniosek? za mało po pićdzie dostałaś dałaś innemu i nie tłumacz sobie tego, dałaś dupy innemu, dotykał cię, jebał a twój chłopak może akuat w tym czasie o toie myślał. Jesteś odrażająca, fuj
10 -
Odpowiedz
@29. dopóki nie zdradziłam nigdy nikogo, dopóty mogę mówić że nigdy tego nie zrobię. na łożu śmierci to mogę ewentualnie wyznać, że rzeczywiście nigdy tego nie zrobiłam. a Twoje wyznanie 'nie powtórzę tego nigdy’ śmieszy mnie bardziej niż 'niby już nie chciałabym powtórki ale…’. nie komentuj więcej bo się tylko pogrążasz. amen
00 -
Odpowiedz
@29
Ja pierdole, weź dziewczyno idź zapakuj się na taczkę z całą rodziną i zjedź z górki.Miej honor (wiesz co to?) i powiedz przynajmniej o tym swojego facetowi. I przestań się kurwa tłumaczyć, że wytrzymałaś z nim 3 lata, że tamten facet wiedział że jesteś zajęta. Skoro mu dupy nadstawiłaś to czemu miał nie korzystać? Zwalasz winę na wszystko wokół, spójrz w końcu prawdzie w oczy. Zdradziłaś to teraz spierdalaj i zostaw tego chłopaka w spokoju.
00 -
Odpowiedz
@29 przed zdradą myslałaś tak jak my, czyli, że jest to poniżej pasa. teraz jesteś po drugiej stronie boiska. powiedz mi jak zmieniło się na ten temat twoje zdanie?
00 -
Odpowiedz
Niech się tylko facet dowie od razu nabierze obrzydzenia do Ciebie, kurestwo to kurestwo i tylko kurewki nie zdają sobie sprawy jak zjebały całą akcje, a niektóre bezczelnie jeszcze się bronią.
00 -
Odpowiedz
Jeżeli ja mogę napisać kilka słów, posłużę DOBRĄ radą – kilka lat temu sama zdradziłam swojego faceta. Nie powiedziałam mu o tym od razu, bo oczywiście bałam się, że go stracę. Ale w końcu nie wytrzymałam… zresztą „życzliwi” ludzie sugerowali mu to i owo. Był płacz, gniew, wyzwiska itd… potem przeprosiny i próba ratowania związku… Nie udało się. On nie mógł sobie z tym poradzić i przy każdej lepszej okazji wypominał mi zdradę, a ja, choć zależało mi na nim, nie mogłam pogodzić się sama ze sobą. Nasz związek stał się toksyczny. Później kłamstwa i brak szacunku były na porządku dziennym. W końcu on wyjechał i nasz związek się skończył. To była solidna lekcja życia. Dziś wiem, że nigdy nie zdradzę. To niszczy wszystko i choć człowiek skrzywdzony wybacza, nigdy nie zapomni. Powiedz mu co zrobiłaś i rozstańcie się. Tak będzie najlepiej dla Niego i również z czasem dla Ciebie… Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
Pizda! Spierdalaj, zero skrupułów dla takich kobiet.
Kochasz ponad żyje? Jak się kocha to sie nie zdradza.
Żyj sobie teraz sama i ruchaj kogo chcesz i zrób ostatni dobry uczynek i powiedz facetowi, że go zdradziłaś i niech od Ciebie spierdala w siną dal póki czas. Nie masz prawa go okłamywać.
Kobiety :/ Gdyby moja mi tak zrobiła to byłby koniec jebany koniec raz na zawsze. Nawet nie musiałaby się z innym ruchać, wystarczy jakieś sranie mizianie.
Krótka piłka.00 -
Odpowiedz
Kolejna głupia Cipa która myśli że wie co to jest miłość…
10 -
Odpowiedz
Cóż takie mamy czasy że liczy się tylko seks.Wiele osób nie widzi nic złego w kurwieniu się. a zwłaszcza młode dziewczyny nie znają słowa „wierność”.Duża część współczesnych nastolatek chodzi do łóżka co dzień z byle kim,wystarczy że gość zaszpanuje autem tatusia i już jest wielka „miłość”.A faceci też nie lepsi bo korzystają z tego.Moje zdanie jest takie że miłość już prawie nie istnieje(ja jeszcze trochę wierzę w nią-ale im jestem starszy tym bardziej otwierają mi się oczy na prawdę)Istnieje tylko pożądanie seksualne i reprodukcja ludzi.Niewielu już potrafi kochać za coś innego niż ładny wygląd.Jestem za tym że kurewstwo jest złe,ale niestety staje się pomału normą i „modą”
00 -
Odpowiedz
@31 ale to nie temat o facetach tylko o kobiecie. z resztą każda zdrada jest zła i chyba nigdy nie słyszałam, zeby zdradzanie przez facetów było pochwalanym czynem… raczej to, że bzykają co popadnie i wtedy są maczo, ale nie będąc w związku. i mówię to jako kobieta
00 -
Odpowiedz
Dobra nie jest kurwą ale zwykłą szmata Jesli sie kogos kocha to jak można go zdradzić ? No właśnie wychodzi na to ze go nie kochałas po porstu i nie okłamuj go tylko mu to powiedz!! Jestes człowiekiem a nie zwierzęciem. I to nas rożni ze możemy nad tym zapanować ale jak się dostaje pizdoswedu i nie można na tym zapanować… wychodzi na to ze jesteś zwykła szmata
00 -
Odpowiedz
Jeśli miałaś rozsądny powód, żeby to zrobić, to dobrze, że zrobiłaś, a wszyscy, którzy Cię „obszczekują” – niech najpierw popatrzą sami na siebie!!!
00 -
Odpowiedz
jestes rekordzistka, 38 komentów !! ja cie!
00 -
Odpowiedz
@44 dziewczynko ile ty masz lat? Pierdolisz jak potłuczona 🙂
„Rozsądny powód” ahaha, no kurwa mać, kobity trace w was wiarę.
Chce wam się jebać, to najpierw oznajmijcie to tej drugiej osobie w związku, że czas kończyć wspólne przygody i hulaj dusza. Wtedy z czystym sumieniem tniesz się jak popadnie. Proste?
Ale kurwa nie, bo z tego co widzę to jesteście zajebiście ostrożne, jak te małpy co zanim nie dopadną drugiej gałęzi to nie puszczą pierwszej. No i zero honoru, odpierdalacie takie akcje, usprawiedliwiacie się i rozpierdalacie podstawowe wartości na pierwiastki. Bo jak poszło jakoś pierwszy raz, to za drugim już się człowiek tak dziwnie nie czuje. I brniecie w tym gównie dopóki nie znajdziecie się na dnie.
Dla równowagi, faceci robią całkiem podobnie, ale jak jedziemy po was to o nich nie wspominam 🙂
Autorko, zjebałaś, ale przyznaj się do popełnionego błędu i oznajmij to facetowi. Poboli, ale zachowasz resztę twarzy.00 -
Odpowiedz
@43 dokładnie tak samo uważam – ludzie się uwsteczniają ewolucyjnie czy chuj wie jak – powrót do zwierzęcia totalny. Bo przecież trzeba było dać dupy jak swędziało, nie? Jest coś takiego jak odpowiedzialność i konsekwencje popełnianych czynów – zdradziłaś to teraz będziesz cierpiała!
00 -
Odpowiedz
Nie bierz do siebie tych wulgarnych niektórych komentarzy, tylko Ci zchrzanią humor- Wszak Cię nie znają i osądzają po wpisie. A decyzję i tak musisz podjąć na miarę własnych sił.NIe mówić -bo mimo wszystko kochasz- i nie chcesz by cierpiał wystarczy żę Ty będziesz miała to na sumieniu bądź powiedzieć i odejść z ciężkim sercem.
00 -
Odpowiedz
Zabezpieczyliście się chyba co?:P haha czaicie baze gdyby wpadli, ale mam z ciebie zwałe dziewczynko, pięć lat w związku duzo cię nauczyło:P żenada, daj spokój normalnemu chłopakowi, niech sobie odejjdzie i nie siedzi z kurwą tylko znajdzie kogoś normalnego. A ty wsadź sobie w cipę kołek i na nim usiądź, Co do komentarzy to jestem dumny, że naród tępi jebane kurestwo, wróciła mi nadzieja że nie jest aż ak źle w Polsce. na koniec dodam – dziwka, ot wszystko:)
20 -
Odpowiedz
@46 od 44: nie twoja sprawa ile mam lat. w mojej wypowiedzi bardziej chodziło mi o to coś w rodzaju „Czemu widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” i „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem” – widać tu prawie wszyscy święci tureccy, pewnie łącznie z tobą, co potrafią komuś przyłożyć, a swoje brudy zamiatać pod dywan. a ja jej nie potępiam, EOT.
00 -
Odpowiedz
AD.50 Z tego co zauważyłem rady 16 latek na tej stronie nie są w cenie.
00 -
Odpowiedz
@50, heh dobrze powiedziane. Również uważam, że takie ostre komentarze są zbędne tutaj. Autorka nie opisała jakie były jej pobudki, jaki jest jej zwiazek. Może facet, z którym jest jej nie szanuje!? Może chciała się dowartościować? Kiedy człowiekiem rządzą emocje i adrenalina robi wiele głupot, których żałuje, przecież tak naprawde KAŻDEMU z nas może się to zdarzyć. Ona też kocha nad życie i nie wyobrażała sobie zdrady w związku. Miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego lekcję życia, życzę powodzenia!
00 -
Odpowiedz
@51: dawno, dawno temu, za górami, za lasami miało się 16 lat 🙂 mój wiek X >> 16.
00 -
Odpowiedz
@50 od 46: Ciekaw jestem jaki był w takim razie powód tego wpisu, chyba właśnie taki, żeby ktoś, kto stoi z boku mógł dosadnie i bez żadnych emocji nakreślić jej sytuację.
do @51 „Może facet, z którym jest jej nie szanuje!?” A może zozole? Szkurwa, przeczytaj wpis jeszcze, raz. Dalej dorabiacie jakieś ideologie, a fakty pozostają faktami.
A co do zamiatania brudów, to nie muszę, bo nie jestem aktualnie w żadnym związku. Być może dlatego, że trace przez wasze wpisy na chujnia.pl wiarę w jakikolwiek tego sens 🙂00 -
Odpowiedz
@54 – zgadza się, fakty pozostają faktami, co nie znaczy, że z tego należy komuś wirtualnie „przypierdolić” z tego powodu. ależ gdzież tam, przecież jak kogoś opluję, to będę taki „maczo”.
00 -
Odpowiedz
@55 ja nie odpowiadam za komentarze innych, w swoich nie oplułem autorki ani razu. Dziękuje, dobranoc.
00 -
Odpowiedz
@56 od 55 – spoko, to nie było skierowane do Ciebie.
00 -
Odpowiedz
do 44. śmieszny jest poziom Twojej wypowiedzi. Od kiedy „powód” do zdrady jest usprawiedliwieniem? jak ktoś zdradzi mając „powód” to jest ok? i nie masz racji w stwierdzeniu „wy wszyscy święci tacy pewnie”, otóż nie każdy zdradza swojego partnera i nie każdemu „to może się zdarzyć”. Traktujecie to jakby to było nic. Typowe egoistki. Nie lubie też słowa „zdradzamy bo..” otóż nie zdradzamy – ja nie zdradzam i wiele innych ludzi po prostu NIE ZDRADZA! wiele ludzi ma na szczęście zasady i gadanie że inni też to robią tego nie usprawiedliwia. Prawda jest taka że zjebała sprawę i musi się z tym pogodzić, sorry to przykre ale sama to zrobiła z czystą świadomością, niech się nie dziwi że ludzie po niej jadą, widocznie są to ludzie którzy przeżyli coś podobnego, z zasadami z ich wypowiedzi można samemu wywnioskować jak bardzo to boli…
00 -
Odpowiedz
od 44 do 58: oczywiście, że nie wszyscy zdradzają, ja również nie zdradzam. ale nie potępiam innych, a tutaj tej dziewczyny, bo tak naprawdę to nie wiem co nią kierowało, sama autorka zresztą też nie wie – jakie to ma znaczenie. zdradziła, przyznała się do tego na chujni (pewnie, żeby choć trochę oczyścić swoje sumienie), bo jak to ujęłaś/ująłeś „zjebała sprawę” i tyle. ja osobiście nie czuję się być osobą „władną”, żeby ją oceniać, a tym bardziej potępiać. natomiast jeśli jesteś nieskazitelna/-y (i nie mam na myśli tylko zdrad), to weź „kamień” i też w nią rzuć.
00 -
Odpowiedz
ale właśnie o to chodzi że takie zachowania trzeba potępiać. Rozumiem o co Ci chodzi – każdy popełnia błędy. Ale takim tokiem rozumowania niedługo może dojść do sytuacji kiedy na chujni będą wpisy „zabiłem człowieka” – ale spoko, każdy popełnia błędy, ludzie to robią, jest ok…
00 -
Odpowiedz
@60 nie przyrównuj czegoś co jest niemoralne z przestępstwem.
00 -
Odpowiedz
ale to jest złe a w niektórych krajach każe się za to ludzi i jest to traktowane jak przestępstwo (swoją drogą szkoda że nie w naszym). A tępią ją ludzie dlatego że po 1. ja jakbym zdradził nigdy bym czegoś takiego nie upubliczniał bo mi by było po prostu wstyd a po 2. napisała to żeby właśnie ktoś ją poparł i napisał „nie przejmuj się każdy popełnia błędy” i szuka tylko pocieszenia i na coś, na co nie ma pocieszenia tak naprawdę. W dodatku prosi o współczucie (wg mnie) co jest dla mnie chore bo współczucie należy się tylko i wyłącznie temu facetowi.
00 -
Odpowiedz
w niektórych krajach się za to karze, ale my na szczęście/nieszczęście żyjemy w Polsce ;). a jeśli chodzi o to, że jest to złe – w pełni się z Tobą zgadzam. i pewnie masz rację, pisząc o tym w necie szuka pewnie pocieszenia i usprawiedliwienia.
00 -
Odpowiedz
według mnie ruchaj sie z kim i kiedy chcesz przecież to twoja cipka a nie twojego chłopaka.
00 -
Odpowiedz
@64, pięknie to ująłeś/ujęłaś, nic dodać, nic ująć :), tak trzymać!
00 -
Odpowiedz
Trudno, mleko się rozlało, powiem Ci tylko że nie jesteś jedyną która zdradziła męża, ja też to zrobiłam i to wielokrotnie, z początku miałam z tym problem ale z czasem poradziłam sobie z tym i teraz robię to tylko dla relaksu i wyciszenia moich emocji seksualnych
00 -
Odpowiedz
Zostaw go. Lepiej dla niego. Przyznaj sie uczciwie on odejdzie. Niech bedzie szczesliwy z kim innym jesli go nie kochasz.
Bylam zdradzana i zdradzalam ale z zemsty. Czulam sie zajebiscie. Znow atrakcyjna pozadana przez przystojniaka. Twoj facet powinien tak zrobic by znow poczuc sie mezczyzna. Jesli jakis wierny mi nie pasowal czy poznalam innego zanim zaczelam sie spotykac z nowym ZRWYWALAM.Oczywiscie zdradzajacy najlepiej niech sie wyprze mowiac „nie wiem jak to sie stalo” 😉
Bolalo mnie gdy zobaczylam brakujace gumki. Gdy uslyszalam od kolezanki plakalam. Czulam sie jak niechciana szmata. Wiecie jak to kurwa boli?
Poplakalam uspokoilam sie i poszlam dac dupy bardzo przystojnemu eks i jeszcze 3 fajnym kolegom 🙂 polecam zdradzonym!
Zdradzacz mial malego kutasa hehehe 🙂 chcial sie widocznie poczuc lepszy. Czego Tobie brakowalo autorko?00
Jestem nałogowym onanistą
2011-07-08 23:43Może wyda się to nieco kontrowersyjne, ale od jakichś 13 lat niemalże codziennie nałogowo marszczę freda (czasem nawet trzy razy dziennie). Po prostu nie mogę się od tego odzwyczaić. Wszystkiemu winny jest postęp technologiczny i internet, dzięki czemu mam dostęp do najbardziej wyrafinowanej pornografii, jaką tylko mogę sobie wymarzyć. Zastanawiam się, czy nie zaczyna to być jakimś problemem dla mojej psychiki, bo naturalnie dla fizycznie dla organizmu raczej nie. Nigdy w życiu nie miałem kobiety, spałem tylko z dziwką, co nieszczególnie mi się podobało, ale generalnie wykazuję niezwykły wprost antytalent do nawiązywania kontaktów między osobami różnej płci i coś czuję, że tak już będzie zawsze. Szczególnie jak się upiję, (co ma miejsce teraz) to odczuwam, że czegoś jednak w moim dennym życiu brakuje.
Komentarze do "Jestem nałogowym onanistą"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Generalnie masturbacja nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami no chyba że nałogowa tak jak piszesz. Twój organizm wytrzyma jeszcze długo a psychika? hmm to zależy. Po pierwsze kiedy spotkasz kobietę i pójdziecie do łóżka odczucia będą mniejsze, bo jak wiadomo gdy ściśniesz ręką wacka z nałogowym fanatyzmem w oczach aż prawie zablokujesz dopływ krwi bodziec jest o wiele większy niż penetracja co wiąże się z mniejszą przyjemnością a co z kolei może doprowadzić do tego że Ci opadnie. Moja rada która się sprawdziła u mnie bo również przed spotkaniem tej jedynej jechałem ostro z koksem brzmi -> wal sobie ale jeśli będziesz podejrzewał w niedługim czasie seksik wystrzegaj się tego jak ognia, choćby Cię skręcało to nawet go nie dotykaj bo jeśli zwalisz gruchę a tu nagle trafi Ci się okazja to masz pozamiatane. I nie konsultuj się z katolami bo bajek Ci naopowiadają. Pornografia ma też swoje plusy małe bo małe ale jednak są, zawsze to znasz wszystkie pozycję, wiesz że na sucho nie da rady i tak dalej, wiedzę teoretyczna masz teraz trochę powściągliwości i do dzieła.
54 -
Odpowiedz
Nie masz większych problemów. Po prostu masz duży temperament nie masz kobiety a natura wymaga i tyle nie przejmuj się. Dla mnie jest to całkiem naturalne i da się z tym żyć 🙂
21 -
Odpowiedz
Potępiać Cię nie będę, nikt tu nie jest święty 🙂 ale spróbuj zrozumieć, że jak sobie nie zjedziesz przez jakiś czas, to będziesz bardziej napalony i uwierz mi, że łatwiej będzie Ci wyrwać laskę. Jeśli sam się zaspokajasz to organizm, nie będzie wołał o kobietę. Poza tym jak już nawiążesz kontakty to warto skończyć całkowicie bo faktycznie jest coś takiego jak przyzwyczajenie do ręki no i seks jest przyjemniejszy jak nie waliłeś dzień wcześniej gruchy.
60 -
Odpowiedz
Jeden plus tego typu aktywności jest pewny, omijasz cały burdel związany z kobietami. Co prawda na dłuższą mete i tak ten plusik marnieje, ale warto go wziąć pod uwagę. 🙂
60 -
Odpowiedz
To ma plusy, przynajmniej syfa nie złapiesz.
40 -
Odpowiedz
nie ty jeden kolego, nie ty jeden ja tez mam podobną chujnie, no moze nie tak często wale jak ty ale brakuje mi kobiecej ręki
20 -
Odpowiedz
@ 1 (nie mam polskich znakow, prosze moderatora o nieusuwanie wpisu)) Nie zgadzam sie z tym, ze masturbacja nie wiaze sie z zadnymi konsekwencjami. Masturbujac sie dazysz do jak najszybszego zaspokojenia i tym samym przyzwyczajasz swoj system nerwowy do szybkiej, niczym nieograniczonej ejakulacji. Zemsci sie to na tobie gdy bedziesz mial juz partnerke gdyz bodziec, ktorego doznajesz masturbujac sie nie jest tak silny jak penetracja (cieplo, wilgoc, stymulacja calego czlonka) plus brak kontroli nad podnieceniem doprowadzi do tego, iz bedziesz dochodzil bardzo szybko co znacznie uprzykrzy ci kontakty seksualne. Po paru takich fiaskach powrocisz do masturbacji. To dziala jak bledne kolo.
10 -
Odpowiedz
Z jednej strony chujnia, a z drugiej dobrze, bo przynajmniej oszczędzasz sobie losu tego biedaka, którego dziewczyna się puściła z wpisu „Zdradziłam” powyżej.
20 -
Odpowiedz
Wierzycie w te bzdury, że masturbacja osłabia potem doznania z kobietą?
CZy Was pojebało za przeproszeniem?!
Chyba Ci piszący te wpisy mają po 15 lat i jedyna kobieta jaka dotykała ich instrumentu to Renia Rączkowska.
To jest inny problem kurwa mać facet 3 razy dziennie?! Ty to robisz rutynowo podejrzewam, a nie „mam ochotę”. Ja rozumiem, że facet ma ochotę na kobiete i się można ruchać 4-5 razy w tygodniu, ale walić gruche 13 lat codziennie?
Działanie/wpływ/bliskość kobiety powoduje, że po prostu musimy rozładować napięcie, bo Ona tak działa, a jak Ty nie masz kobiety to ja nie wiem facet, problem masz serio.
Ja np. mam po prostu ochotę na rozładowanie napięcia waleniem konia 1-2 w tygodniu, ale na kobietę mam ochotę ciągle ;D
Po prostu walenie konia to żadne doznanie :/05 -
Odpowiedz
@7 mylisz się, jest wręcz odwrotnie masturbacja to większy bodziec niż penetracja, dlatego osoby które walą gruchę nie mogą skończyć gdyż przyzwyczaili się do rączki! Na szczęście matka natura dobrze kombinuję, nawet zawodowy onanista który wytrzyma przynajmniej parę dni bez masturbacji po czym wejdzie w partnerkę czuję się spełniony i szczęśliwy. Także najważniejsza sprawa zakaz walenia przynajmniej 2 – dniowy przed stosunkiem a wszystko będzie dobrze.
21 -
Odpowiedz
@6 : Chyba nie tylko kobiecej Ręki Ci brakuje kolego 😉
10 -
Odpowiedz
Teraz , jak to powiedział pierwszy chujowicz, do dzieła (a raczej rękodzieła)
30 -
Odpowiedz
Dla mnie twoja informacja, że marszczysz freda od 13 lat prawie codziennie czasem po trzy razy dziennie nie jest ani trochę kontrowersyjna. Jestem po pięćdziesiątce, pewnie mógłbyś być moim synem. Jestem żonaty, mam dorosłe dzieci. Od ponad 40 lat walę konia niemal codziennie, może ostatnio trochę rzadziej niż wcześniej. Oprócz tego uprawiam seks ze swoją żoną. W twoim wieku waliłem konia nawet po 8-9 razy dziennie i to nie przeszkadzało mi mieć seks z kobietami ani mężczyznami
83 -
Odpowiedz
mam to samo 29 lat i prawiczek średnio 2 razy dziennie jak do tego doszło no cóż brak pewności siebie nie jestem pasztetem wręcz przeciwnie do tego wykształcony i inteligentny ale jestem tchórzliwy do tego sytuacja w Polsce człowiek czuje się jak zbędny śmieć nie potrzebny ciągle praca nauka a czas leci. do tego poza pociągiem fizycznym nudzą mię kobiety są tępe wręcz mnie irytują.
80-
Odpowiedz
Rozumiem Cię doskonale, co dziennie walę konia i jest super:-) kobiety mnie mało interesują. Chcą tylko przyjemności dla siebie. Wolę chlopcow. Oglądałem firmy z gejami, ubieram damską bielizne i do przodu.
02
-
-
Odpowiedz
ja też jestem nałogowym onanistą ja się onanizuję od 14 roku życia i trwa to już 10 lat
30 -
Odpowiedz
ja też jestem nałogowym onanistą ja się onanizuję od 14 roku życia i trwa to już 10 lat chcę z tego wyjść i robić to rzadziej ale nie potrafię
31 -
Odpowiedz
Pewnie jestes pedalem jestem przecietny i jakos wale inna laske minimalnie co miesiac ale mimo to masturbuje sie min dwa razy dziennie
21 -
Odpowiedz
tez mam ten problem, to zwykle uzaleznienie ale dla psychiki w chuj niszczace. Brak pewnosci siebie, demotywacja, ogolna rozlazłosc to skutki bo blokujesz emocje i organizm slabo dziala. Sprawdz to:
04-
Odpowiedz
Powiem tak samogwałt to grzech, a poza tym jesteś świątynia Pana Boga, i powinieneś się szanować i tyle. Dlaczego sam siebie gwałcisz i nie szanujesz odpowiedz sobie sam. Droga do Nieba jest jedna innej nie ma.
35-
Odpowiedz
Wale i tyle w niebie mi anioly beda wqlic
72 -
Odpowiedz
Aleś dojebał
Taki kurwa święty jesteś?
Ja też walę ale co kilka dni jak najdzie ochota gdy nie ma kobity a co do kobiet to nagrywam je sobie np w barze, dyskotece, w kolejce w markecie nawet zagadując na spotkanie. Po kilku randkach niektóre same dają i się proszą o to. To nie są jakieś kurewki tylko normalne dziewczyny.
Trzeba być ładnie ubranym, ogolonym, ładnie wyglądać i nie być chamski – to lubią kobiety. Aaa no i mieć jakąś tam gadanę i nie być mrukliwym.03 -
Odpowiedz
Aha i ja mam takie zrycie, że na kobiety zaglądam jako obiekt sexualny. Nie zaglądam jak na razie na to jaka ona jest, tylko na to że bym ją zerżnął.
Podniecają mnie chude wysokie zgrabne laski, mają zajebiste ciało22
-
-
-
Odpowiedz
Mam 70 lat i całe życie wale, teraz to już nałóg i musze
30 -
Odpowiedz
Korzystaj póki możesz – na starość to już Ci nie stanie 🙂
30 -
Odpowiedz
Nic sie nie martw, tylko ciesz sie zyciem. Ja jestem w szczesliwym zwiazku z kobieta, a tez sie onanizuje kilka razy w tygodniu.
Jak bylem sam, onanizowalem sie 3-5 razy dziennie. W weekendy nawet po 7-8.30
Nie pukają ;/
2011-07-08 23:43Moi rodzice nie pukają jak włażą do mojego pokoju. Nie żebym robiła nie wiadomo co, ale lubię sobie czasem pośpiewać 😉 albo będzie jakiś zboczony obrazek na demotach i sami wiecie… A kiedy im o tym mówię to tak się oburzają jakbym co najmniej powiedziała żeby zapowiadali swoją wizytę z co najmniej 10 minutowym wyprzedzeniem. Chujoza
Komentarze do "Nie pukają ;/"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wytłumacz im że chcesz miec odrobine prywatnosci 😉
00 -
Odpowiedz
A ja wogólę nienawidze jak ktoś wchodzi do mojego pokoju.Z podobnych powodów,że coś akurat głupiego będę oglądał na kompie itp.Po za tym mam dużą potrzebę prywatności,nienawidzę jak ktoś patrzy co robię.A tak poza tym też lubię śpiewać xD ale to jak jestem sam
00 -
Odpowiedz
skądś Ty się urwała.. 'chujoza’??
00 -
Odpowiedz
Ja mam jeszcze gorzej tak prawdę mówiąc, bo u mnie to pukają i od razu się wpierdalają. Mówie im „po chuj pukasz skoro i tak nie czekasz na odpowiedź?” to już nie wie wtedy co odpowiedzieć.
Też mnie wkurza jak ktoś przyjdzie po nic i zacznie się gapić co robie.00 -
Odpowiedz
oooo znam ten ból! zastanawiam się nad założeniem domofonu do moich drzwi.
00 -
Odpowiedz
Wyprowadź się
00 -
Odpowiedz
kup zamek. sama załóż. przecież cie nie zabiją za założenie zamka to żadna sztuka.jak mnie matka irytowała to wstawiłem sobie drzwi z zamkiem i nic nie powiedziała;)
00 -
Odpowiedz
Też miałem podobnie, jak kiedyś mieszkałem ze starymi. A gdy próbowałem nauczyć, to matka pukała tak cicho, że zwykle nie było słychać, odczekiwała, a później i tak wchodziła z zaskoczenia. Ojciec z kolei pukał i od razu wchodził bez zaproszenia. Nie chodziło tu chyba o złośliwość – tylko poprostu wapna nie nauczysz łatwo. Później zacząłem robić tak, że kładłem przy drzwiach jakiś przedmiot, który przed otwarciem drzwi musiałem usunąć, bo inaczej wypierdalał się z hukiem i niszczył parkiet. Wtedy wapno nauczyło się pukać i czekać na zaproszenie. To dobra metoda; ewentualnie wpraw sobie zamek albo siedź w pokoju z gołą cipką, to może zaczniesz wprawiać w zakłopotanie.
00 -
Odpowiedz
A i jeszcze jedno zazdroszcze jak ludzie mają pokój na kluczyk ja pierdole taki lajt.
A ja niestety kurwa nie mam i jeszcze drzwi z 4 jebanymi szybkami…10

tak narzekacie na te kobiety, baby, laski czyli pizdy to ja mam w związku z tym kurwa propozycje. zostańcie gejami i chuj.
Jak tak lecą to masz mendo szczęście-szanuj je sobie ;p
Miałem podobnie. Olać kobiety, olać ludzi – najlepiej żyć w pojedynkę. Ja już tak robię i jest mi z tym bardzo dobrze.
Dwa cytaty z Psów:
„Bo to zła kobieta była”
„Wy nie jesteście złe,wy jesteście po prostu bezdennie głupie”
Masz rację, jesteśmy dziwne i przeczymy same sobie na każdym kroku. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że mi samej – jako kobiecie – też jest bardzo źle żyć z taką naturą, sama siebie nie rozumiem i nie umiem tego zmienić. To męczące, ale takie są kobiety. To tak jak większością mężczyzn rządzi instynkt seksualny. To są uwarunkowania płciowe. Trzeba dorosnąć, żeby sobie z nimi poradzić.
normalnie bym obalił flachę z autorem. mimo, że wódki w zwyczaju nie piję ale tak mądrze prawisz Autorze ,że zrobiłbym wyjątek.
dziewczyny to mają taki syndrom „złośliwości rzeczy martwych”, przykład, miałem drukarkę przez 3 lata działała (drukowałem stronę na rok chyba) i kurwa aż przyszedł jebany referat z geografii, miałem wydrukować kilkanaście stronnic, a ta kurwa, prawie nie używana mi nie działała!!! brała kartki i paprała jakieś kleksy na pół strony, ta dziwka o mało nie trzasnąłem nią o ścianę ale się w porę pohamowałem. Referat ofc zawaliłem i dostałem namber łan.
Morał? wykorzystuj swoja dziewczynę na każdym kroku, wyzywaj ją ubliżaj, zastraszaj, bij, obmawiaj do kolegów, i traktuj jak dziwkę, wtedy możesz mieć pewność że będzie działała. Jak chcesz ją oszczędzać i grać rolę kundelka-podnóżka to zmieni cię na kogoś innego.
a ja Ci powiem, że mam identycznie choć jestem płcią piękną. Jedyne pocieszenie, że może kiedyś trafie na kogoś kto doceni moje zaangażowanie… a jak nie… to chuj z jakimikolwiek związkami 🙂
POZDRO z Północy ^^
AD 8. – z Podhala daleko na północ:)
A ja mam męża bardzo zaangażowanego to on walczył i przynajmniej wiem ze mu zależy.Nie puściła bym go tak jak ta twoja EX Ciebie.Ale generalizować tez nie ma co.Sa takie co nie doceniają z braku dojrzałości a sa takie co doceniają Tyle ze na taka nie trafiłeś a jak trafiłeś to zraniłeś….
to może zorganizujmy zlot „normalnych facetów i babek”, osób które trzymają poziom. Dobierzemy się w pary i będziemy żyli długo i szczęśliwie
a ja jestem kobietą i myśle niebrzydką i nestety to a lubie zdywać,koleś który za mną lata jest skreślony i też mi z tym nie jest dobrze
Jesteś wielki:)) sam mam taki problem i chyba zacznę olewać i już:)) to się jakaś fajna przyklei do mnie:)
hej!