Rozstaje dróg

Stoję na rozwidleniu dróg i myślę – 'cholera, w którą stronę?’ Nie wiem normalnie nie wiem. Studiować i po szkole być kolejnym bezrobotnym lub pracującym na kasie w Tesco, w końcu i tam miejsc zabraknie. Czy zrezygnować z ambicji, zdać te maturę, żeby zdać, iść na jakiś kurs z PUP albo zapierdalać fizycznie i mieć do siebie pretensje, że zrezygnowałam z wielkich planów i marzeń? Hmmmmm. Nie zrobię tak jak moje koleżanki – znajdują chłopaka, robią z nim dziecko i co później? Ślub. Problem z głowy, co? Los idiotos king (to neologizm, żeby nie było). Nie dajmy się zmarnować. Ale jak w tym życiu nie zatracić siebie? :'( .. Nawet nie wiem jakie studia wybrać. Wrrr;>

17
42
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Rozstaje dróg"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak nie wiesz jakie i nie wiesz co Cię interesuje, to faktycznie nie wiem, po co Ci studia. bez nich też można dobrze zarabiać. mam znajomych którzy bez studiów wcale nie zapierdalają fizycznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. co gadasz o wielkich planach i marzeniach jak nawet nie wiesz na jakie studia chcesz iść.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szanuj się i się ułoży.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja tam po maturze idę do PUP od razu znaleźć jakąś robotę albo będę bezrobotnym

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja po liceum robię roczną policealną potem na studia i dorabiam taki jest zarys mego planu na dzisiaj

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Powiem wam wszystkim, tym którzy mają dylemat czy iść czy nie iść na studia. NIE! Teraz nie liczy się papier a plecy i znajomości…
    Do autora, nie wiem czy jesteś po liceum czy tech. Jeśli po liceum to zrób sobie specjalizację i pierdol dalszą naukę( w międzyczasie zrób kat B), jak jesteś po tech najlepiej przemęcz się w jakiejś robocie nawet w kiepskiej(od czegoś trzeba zacząć) i odłóż kapustę i przed ukończeniem 21 roku życia zapisz sie na kurs prawka C+E plus potem kurs na przewóz rzeczy, wkręcisz się i masz dobrą robotę a nie na kasie w jakimś markecie czy na inwenatryzacji, a jeśli nie drajwerka to nie wiem może kręcą Cię służby państwowe, warto popróbować np na strażaka (kat C też atutem) pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To,że nie wiem jakie wybrać nie oznacza,że jestem niewiadomo jaka. Co ja poradzę,że od politologii,przez pedagogikę,dziennikarstwo i nauki społeczne aż do ochrony środowiska interesuje mnie mnóstwo kierunków oprócz medycyny i studiów technicznych. Co ja poradzę,że jestem wszechstronna i co do wszystkich mam dobre predyspozycje. Ale chce czegoś z przyszłością i oryginalnego a zdecydować się nie mogę..o.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Autor 6 komentarza. Sory późno było i nie zobaczyłem że jesteś płci przeciwnej (chociaż kobiety też jeżdżą na TIRach ;)) No ale wpis może pomoże komuś przy takim dylemacie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś dziewczyną – nie znajdziesz pracy pułapu wyższego niż ekspedientka bez wyższego wykształcenia i nikt Cię nie będzie szanował – chyba że jesteś przedsiębiorcza, masz pomysł na firmę i jak go zrealizować lub jakiś talent

    0

    0
    Odpowiedz

Rozmowa z nią

Myślę o niej cały czas. Wiem, że mnie lubi. Sama ze mną zaczyna rozmawiać. Szkoda tylko, że kiedy z nią gadam i widzę ten jej śliczny uśmiech nie jestem w stanie o niczym myśleć i mówię największe głupoty, jakie przyjdą mi do głowy! Bicie serca, drżenie rąk rozbiegany wzrok itd jak tylko na mnie patrzy. Spieprzam całą sytuację, wszystko co już mi się udało w naszej relacji osiągnąć. Kiedy wreszcie się ogarnę?!?!? Chujnia i śrut!

37
43
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Rozmowa z nią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poczekaj do 18 urodzin

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawie każdy przez takie coś przeszedł. Znajdź se hobby, rozrywkę, cokolwiek innego. Zdrowy, normalny stosunek do czegokolwiek (albo kogokolwiek) jesteś w stanie zachować tylko wtedy gdy masz inne sprawy (ludzi) dookoła.
    Laska (albo 'sport’, 'nauka’, 'hobby’, 'praca’) nie może zająć Ci całego życia, wtedy powstaje obsesja na tym punkcie, co Tobie na pewno nie pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zwiększ masę – będzie ok!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kolejna ciota

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szanuj się i dopiero ogarniaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Są tylko dwie opcje. Albo mała masa, albo zjedź na ręcznym przed spotkaniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Znam to. Mam to samo i jedynie częste spotkania mogą to zmienić. Mam nadzieję że przynajmniej Tobie się uda. Ja sprawę spieprzyłem…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. miałem tak samo i zjebałem;/
    Nie co pierdolić chłopie trzeba działać:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No kurde ciota jesteś wiesz? ;/
    To tylko fizycznie +cycki i cipcia.
    Takie straszne?! Gada się jak z każdym innym tylko, że jak masz na myśli „tak” to mówisz „nie” i vice versa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Następnym razem postaram się, żebyś się mniej stresował:P

    0

    0
    Odpowiedz
  12. przede wszystkim MASA!

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem jak cipa

Żenada, nawet wstyd mi pisać o tym jako anonim. Zakochuje się w kobietach z telewizji (piosenkarkach, aktorkach) jak jakaś napalona małolata, a mam już 20 lat. Normalnie masakra, nie mam pojęcia jak się tego pozbyć. Albo znajdę sobie dupę w realu i mi przejdzie albo pójdę do psychologa(psychiatry) żeby w końcu się wyleczyć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to pierdolone uczucie do kogoś kogo nigdy w życiu nie spotkam wyłącza mnie z normalnej egzystencji. Pocieszam się tym, że nie jestem pedałem. Zawsze to jakiś plus. Chujnia…

49
70
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Jestem jak cipa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weż się nie przejmuj i żyj dalej.Ja mam dziewczynę a pomimo to zakochałem się w takiej osobie jak Marta Żmuda Trzebiatowska.Dodam,że mam 22 lata,więc nie jesteś odosobnionym przypadkiem.Ale żyć trzeba dalej,bo to i tak cel nieosiągalny.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. ej, słyszałam takie plotki na mieście, że ideałem miłości jest miłość niespełniona, wiesz ?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Na lekarza szkoda, bo mają duże samochody więc to przepiją.
    Lekarstwo już chyba znalazłeś… teoretycznie, teraz do roboty, ogar,przelansuj się na mieście i będzie dobrze.
    Moje motto: Miej wyjebanie a będzie Ci dane.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zwiększ masę – będzie ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To nie miłość tylko zauroczenie. To że walisz do nich konia, nie znaczy że je kochasz. Normalna rzecz imo.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja jestem i juz wole to bo przynajmniej zakochuje sie w realnych osobnikach a nie z tv :p

    0

    0
    Odpowiedz
  8. OO stary powiem tak nazbieraj 500 zeta. Wybierz się do jakiegoś centrum wbij do jakiegoś sk8 shopu lub co tam chcesz. Musisz dostrzec jakąś zajebistą sukę na stoisku i mówisz chce zmienić image !! Mówisz co i jak jaki masz problem itp. Ona ci powie co jest nie tak itp. tylko musisz spoko zagadać, potem do fryzjera (powtórka z rozrywki). Masz na pewno jakiegoś kumpla co chodzi na imprezy (koncerty Punk nie wiem MAnieczki, Polo party). Są 2 opcje

    1. Sucze patrzą zawsze jak wyglądasz jak będziesz spoko potem dajesz nawijkę zaliczasz spierdalasz i odnowa !!!
    2.Jak nie pasuje to idziesz na imprezę to samo co w 1 nawijka taniec jakis drink nr. fona potem rest. fajna jakąś a nie gorące 16 latki. Kawa jakiś deser spacer kwiaty. Nie ma chuja żeby cie nie pocałowała chyba że jest wykwintna ale takie sie nie trafiają prawie. DALEJ SPONTAN !!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Szanuj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tu wystarczy sam tytuł… Komentarz jest zbędny…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ale z ciebie cipa

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No rzeczywiście jesteś. Minie, jak znajdziesz sobie babke:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No, jesteś i do tego zakochujesz się w kobietach z telewizji.

    0

    0
    Odpowiedz

Bydło

Wiecie co? Pracuję sobie w pewnym miejscu, zarobki bez rewelacji na szczęście co roku przysługują nam podwyżki jakieś 10% ustalane przez kogoś z góry, i tak teoretycznie powinienem dostać moją wypłatę + podwyżką pod koniec stycznia, a wiecie co te pizdy robią? Przedłużają nam okres ich wypłacania do lipca! Tak, do lipca w wyniku czego każdy z 12 pracowników jest ok 800 zł w plecy a kierownictwo chleje i żre za nasze pieniądze. Co za wał, a wyskocz z tym to od razu Cię wypierdolą. Pracują w państwówce nie u prywaciarza, a takie cyrki odpierdalają. Dyrektor kawał chama pomimo, że jest takim samym pracownikiem jak my kreuje się na bóstwo, a nas traktuje jak bydło, parę lat temu była impreza 10 lecie, dali nam nagrodę! Ale uwaga 200zł! A z pewnych źródeł wiem, że skurwysyny wzięli sobie po 5000 – 6000 tysiaków na głowę – no ręce opadają. Czekam na upadek cywilizacji ludzkiej, pójdę do ruska, kupię kałasznikowa i wystrzelę skurwysyństwo dla własnej satysfakcji, chujnia!!!

31
47
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Bydło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest Nasz Kraj „Polska” – wszyscy kradną, każdy chce się nażreć i jak najwięcej dla siebie mieć. Wszyscy kombinują, oszukują, dlatego w Polsce jest i będzie chujnia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sprywatyzować, wprowadzić wolny rynek i po problemie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Twój szef też to czyta…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chciałbym Ci doradzić ale u mnie jest ten sam syf :/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nierobie budżetowy, po pierwsze dostajesz kasę co miesiąc i nie musisz się martwić o 15.00 co będzie dalej z firmą. Boli jak ktoś bierze kasę za nic. Ciebie bym jako pierwszego wyrzucił, bo po poście wyczuwam, że wielki pracownik intelektualny to z Ciebie nie jest. GIŃ

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie muszę się martwić? Ty wielki prywaciarzu, żyje za 1600 zł opłat sporo zostają mi gorszę a w każdej chwili mogę stracić pracę, tak to jest w naszym kochanym kraju, wiec przestań pierdolić. Kolejny dzieciak NEO który fantazjuje jakim to jest prezesem własnej formy nie zaznawszy jeszcze pracy. A jeśli na prawdę jesteś pracodawcą to przez takich ludzi jak ty mamy biedę w kraju, chamstwo i zacofanie, nie wspomnę już o braku sprawiedliwości. Kasa za nic a to dobre! Jaka kasa kieszonkowe najwyżej, na waciki jak to się mówi. Pozdrawiam hołotę w Mercedesach która rujnuje życie ludziom. Kurwa, typowe podejście polaczka kombinatorka, jak tu wyruchać pracownika na kasę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Drogi chujowiczu, nie piszę tego z punktu widzenia pracodawcy, tylko pracownika firmy prywatnej. Liczy się jakość, szybkość i pieniądze dostajesz za to, co zrobisz. Tylko nie wtykaj mi teraz teorii o umowie o dzieło czy akord itp. Ty siedzisz, odpykasz 8h i idziesz do domu. Podwyżka 10% – powiedz mi za co? Prezent na święta? Ciesz się, że istnieją państwówki. A od Twoich przełożonych rzeczywiście różni was tylko ten odsetek SUPERAT.
    Polska PŁONIE…! Komuna was rozpuściła!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. cała praca w urzędach jest dla znajomych i znajomych znajomych w tym pieprzonym kraju – ty pewnie też jesteś ich znajomym, tylko dalszym!

    0

    0
    Odpowiedz

Akurat dziś

Co za pech. Jutro rano do nowej pracy więc muszę jakoś wyglądać, a 3 koleżanki dziewczyny już nieźle wstawione zapraszają na imprezę 3 ulice dalej na dyskotekę…

26
44
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Akurat dziś"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja na imprezie nie mam czasu się żalić w internecie ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. masz przegwizdane

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę;) A poważnie jak (w miarę) dorosły człowiek wiesz, co jest ważne i ważniejsze.

    0

    0
    Odpowiedz

Kac

Jebany kac moralny gdy budzisz się rano po tygodniowej imprezie z kapciem w mordzie i pulsującą czaszką i oczywiście z pustym portfelem…

47
73
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Kac"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No to niby co dziecko zrobiłeś, że masz kaca moralnego?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. cóżes robił(a) przez ten tydzień, że kac jest też moralny? :>

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę. Dopiero potem rzeźba!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A czyja wina? Twoja.. Szanuj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dzień z życia menela

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kac moralny, to nie kac po alkoholu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ludzie kurwa co wy z tą masą ja już płaczę ze smiechu gdy widzę taki komentarz dla notki przykłądowo jakiegoś nieszczęśliwego w miłości, gość się spowiada ze swoich uczuć i pyta o radę a jakiś ciołek odpisuje „zwiększ masę” LOL LOL LOL LOL !!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @7 masa to podstawa!! jak zwiększysz to zrozumiesz. potem zacznij rzeźbić

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 Ogarnij się. Zamiast masowo nawalać lolami napisz jeden raz rotfl. Wszyscy zrozumieją.
    @Autor Jak chcesz się pozbyć kaca to sugeruję chlać więcej…

    0

    0
    Odpowiedz

Pogoda

Pewnie nie ja jedna na nią narzekam, ale taki już mój urok. Ambitnie sobie chciałam poczytać to się tak ciemno zrobiło na dworze, że literek nie wiedziałam o 11 rano! Już bym wolała w szkole siedzieć. Niby mamy wesołe święto, ale jakoś moje miasto jest wymarłe i nawet pies z kulawą nogą nie przejdzie pod oknem.

24
63
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Pogoda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciemno? Oświetl sobie drogę. Zimno? Ubierz się odpowiednio. Pada? Weź parasol. Szaro? Wypij piwo, wtedy świat wygląda lepiej. Według mnie najgorszy to jest jednak wiatr. Człowiek chce sobie pojeździć dla przyjemności trochę rowerem, a wiatr chłosta po twarzy, oczy łzawią, z nosa cieknie, oddychać ciężko. Chujnia bo na wiatr nic nie poradzisz, na wszystko inne jest rozwiązanie.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Polska to Polska. Jesteś Polka? Szanuj się. W Polsce nawet słota jest piękna. Nie jesteś na Syberii.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z tym wiatrem prawda.

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko boli

Jakbym miała chuja, to by mnie pewnie też bolał. A tak to mnie boli dosłownie wszystko, bo mi się rozciągać porządnie zachciało.

16
39
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Wszystko boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie boli zadanek 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. chodz cie dobije to przestanie:))

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak jak mnie dzisiaj po prostu jebać to

    0

    0
    Odpowiedz

Narzekanie całego świata na maturę z matematyki

Tak, będzie to ni chuja obiektywne, bo tak się składa, że studiuję kierunek techniczny. Tak samo mogłabym zapytać – to czemu ja mam zdawać język polski na maturze, skoro na studiach mi się on nie przyda? Co, żeby podpisać się na projekcie? I zaraz będzie „co ty pierdolisz, przecież będziesz potrzebowała napisać jakieś pismo do urzędu czy gdzieś…” Co kurwa? Na to wszystko są akurat wzory, a internet ogromny. Ale nie, nie narzekam, tak jak nie narzeka cały świat ludzi ścisłych na tą jebaną maturę z polskiego, bo wiem, że powinnam się rozwijać w nie tylko jednym kierunku, jako osoba, która chce mieć wykształcenie wyższe [po to zdajecie maturę, co?] wypadałoby mieć jakąś wiedzę ogólną. Jeszcze rozumiem, gdyby poziom podstawowej matmy był jakiś zatrważający. Otóż kurwa NIE JEST. Zadania spokojnie mogłoby rozwiązać moje młodsze rodzeństwo [gimnazjum] mając tą 16 stronnicową kartę wzorów, w której jest wszystko. Chyba, że humaniści to tacy debile, że nie potrafią podstawić danych do wzorów, które dostają na tacy. Poza tym bardzo mnie cieszy to, że taka matura weszła bo będzie większy przesiew na maturze, już na studia nie pójdzie miliard ludzi, którzy nie potrafią liczyć. Nie nadają się z takim brakiem wiedzy na magistra według mnie, bardzo mi przykro. Wyższe wykształcenie wiąże się z pewnymi umiejętnościami. Ja sama zdawałam maturę rozszerzoną z matmy i polskiego [!], tak, właśnie po to, żeby się rozwijać, a nie narzekać, jak to ja tylko umiem matmę, a polski to czemu w ogóle jest na maturze. Bierzcie się debile do nauki, bo ortograficznie poprawnie to ja też potrafię pisać i znam wszystkie lektury, więc wypadałoby, żeby taki „humanista” wiedział co nieco z matematyki, żeby kretyna z siebie nie zrobić w dalszym życiu.

34
50
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Narzekanie całego świata na maturę z matematyki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja bym osób które nie umieją matmy nie nazywała humanistami… Humanistą to był Da Vinci, który nie dość, że był malarzem, poetą, filozofem, to jeszcze miał matmę i inne nauki ścisłe w jednym palcu, że tak powiem…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. dosyć oklepany i nudny temat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jesteś idealistką, skoro poszłaś na studia żeby „się rozwijać”. a ja jestem debilką, bo nie zdam matury z matmy :(((

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze gada 😀 (prawie jak mężczyzna )
    więc polać !

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zajebiście mi się ten wpis podoba 🙂 Plus wielki dla tej pani :)Ja sam zdawałem maturę ponad 10 lat temu, z matmy dostałem oczywiście 5 a z polskiego tylko 4 za _jednego_ ortografa – takie czasy były bandyckie 🙂 No i poszedłem na techniczne studia i nie żałowałem wyboru ani przez chwilę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie ma humanistów są tylko debile 🙂
    Poziom podstawy matmy maturalnej jest ŻENUJĄCY! Jest to po prostu totalne dno, poziom nawet nie gimnazjum, podejrzewam, że dobry uczeń po podstawówce z tą kartą wzorów to rozwiąże.
    Jak można tego nie potrafić zaliczyć na 30%? Na poniżej 1/3 punktów?!
    To trzeba być skończonym kretynem i bardzo dobrze, nie zdawajcie i się kurwa uczcie drugi rok. Jebać Was HUMANIŚCI – do czego to doszło, żeby ludzi za kasą w Tesco obwieszać humanistami?! Ciężkie czasy, PEACE!

    4

    1
    Odpowiedz
  8. To samo na studiach 🙂 jak my na ścisłych kierunkach robimy przedmioty humanistyczne to dlaczego humaniści nie robią matmy ?!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Siemka. Też studiuję na kierunku technicznym i szczerze powiedziawszy nie interesują mnie rozterki emocjonalne wywołane przez podstawową maturę z matematyki. Bardziej mnie boli powolne uszczuplanie materiału w programie. Rozumiem że podstawowy egzamin jest wymagany więc trzeba trochę go ułatwić ale do rozszerzonego nie powinno się dotykać. Wszystko co wytną ze szkoły średniej będzie wymagane na studiach a czas na opanowanie materiału pozostaje bez zmian. Najciekawsze jest to, że jak coś kolejnego zostaje wyrzucone z programu to wszyscy się cieszą…

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Dobrze powiedziane/napisane.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Dobrze gada!!!
    Dobrze gada!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. OOO to na maturze są pomoce w formie wzorów o kurwa to faktycznie tylko debile zdać jej nie mogą.
    A ty się dziwisz dziewczyno, jak większość ludzi to kończy jako banda frajerów którzy tylko przechodzą z klasy do klasy.
    Popatrz na gimbusów dziewczyny młode kurwy bez cycków. Jeszcze 16 stron wzorów wystarczy faktycznie znać podstawy wzorów żeby wiedzieć co do czego podstawić.
    Ja jestem Humanistą zdawałem maturę już dawno temu. Ale powiem tak z matmy się miało te 4.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. tak, jestem debilem, który nie potrafi podstawić danych do wzorów

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Racja, ja j.polskiego nigdy nie lubiłem , ale podstawy znam i maturę zdałem. Ktoś kto nie da rady zdać matematyki podstawowej nie powinien dostać świadectwa maturalnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „po to żeby się rozwijać” dla mnie to pojęcie abstrakcyjne , po co się rozwijać ?? Zresztą jeśli nie pójdą na studia to do gówna im się to im przyda

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Szanuj się i nie pierdol co Cię inni obchodzą

    1

    0
    Odpowiedz
  17. A jebać maturę nie chce mi się zdawać

    1

    0
    Odpowiedz
  18. spokojnie, dobrze, że tacy są, ktoś w końcu musi pracować w TESCO!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Jak dla mnie jest to pierdolenie o niczym… można też powiedzieć(kierując się Twoim tokiem myślenia), że licalista powinien znać podstawy ze wszystkiego… także co? zdajmy może jeszcze maturę z chemii, fizyki, geografii, niemieckiego itd… przecież to takie banalnie proste uzyskać te 30 %. Prawdą jest to, że każdy człowiek jest inny i dla niektórych owe wzory mogą wyglądać jak jeden chuj, a może być jednocześnie wirtuozem słowa. To znaczy, że jest debilem? Nie sądzę…

    2

    0
    Odpowiedz
  20. jak ktoś nie potrafi rozwiązać tak prostych zadań może nie powinien iść na studia i tyle…

    0

    1
    Odpowiedz
  21. @12 masz coś do dziewczyn bez cycków? Jeśli tak to będzie wpierdol!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Gówno prawda. Każdy powinien sobie sam wybrać przedmioty, jakie chce zdawać. W większości europejskich krajów tak jest.
    Dobijająca jest taka mentalność, która zamiast braku przymusu dla siebie domaga się przymusu dla wszystkich. Powinno być tak, że idziesz na kierunek „techniczny” – nie zdajesz polskiego. Idziesz na filologię – nie zdajesz matematyki. Proste rozwiązanie z reguły jest najlepsze.

    4

    0
    Odpowiedz
  23. i to jest jedyne wytłumaczenie ludzi którzy są „za” maturą z matmy. „Bo ja też zdawałem”, albo „ja muszę zdawać polski”. No to miałeś pecha. Nadal uważam, że jak chcę iść na filologię ang. to matura z matmy jest mi na chuj potrzebna. A co do ostatniego zdania, to odpowiem tak: i tak zawsze w tej głowie coś zostaje, przecież masz tą jebaną matmę przez 3 lata liceum prawda? na chuj ta matura i kolejne stresy z przedmiotu, z którego wiesz że jesteś słaby no ale na tyle podstawowych zagadnień byłeś w stanie się nauczyć że masz pozytywną ocenę na koniec roku? to powinno wystarczyć. No ale chuj jak zdam a za parę lat się okaże że znów nie będzie obowiązkowej matmy to nie będę miał pretensji. Każdy niech się martwi o własną dupę i będzie gitara.

    3

    0
    Odpowiedz
  24. co Ty pleciesz kobieto! nie rób z siebie już takiej inteligentnej,to samo co Ty wypisałaś o humanistach ja mogę napisać o „ścisłowcach” czy jak tam was nazwać… j.pol każdy głupi zda, bo jest to jego język Ojczysty od urodzenia z nim obcujesz!! a matmy jak ktoś od małego nie umie to nigdy jej nie pojmie ( jest to udowodnione naukowo) ,że są ludzie ,którzy nigdy nie przyswoją matmy w takim stopniu by ją zdać. Jakoś nikt nie narzekał jak matmy nie było obowiązkowej, a teraz cisną humanistom od „debili”! co to ma być?! nie ma człowieka ,który nie zdałby polskiego na to minimum zaliczenia ! Dlaczego człowiek ,który przez całe życie nie radził sobie z matmą ,ma stracić szansę na zrealizowanie swoich marzeń ,bo nie będzie miał matury…? przykre! humaniści potrafią liczyć na konkretach i logicznych przykładach ,ale wątpię żeby w życiu przydało mnie się obliczanie prawdopodobieństw ( co ja będę liczyć na ile sposobów mogę iść do sklepu)? chore to ! i podstawowa matura z matmy wcale nie jest taka łatwa! co świadczy o tym ile osób jej nie zdaje! i nie plećcie głupot ,że uczeń podstawówki by ją zdał! jesteście śmieszni! do kwadratu psss;O skandal!

    3

    1
    Odpowiedz
  25. co Ty pleciesz kobieto! nie rób z siebie już takiej inteligentnej, to samo co Ty wypisałaś o humanistach ja mogę napisać o „ścisłowcach” czy jak tam was nazwać… j.pol każdy głupi zda, bo jest to jego język Ojczysty od urodzenia z nim obcujesz!! a matmy jak ktoś od małego nie umie to nigdy jej nie pojmie ( jest to udowodnione naukowo) ,że są ludzie ,którzy nigdy nie przyswoją matmy w takim stopniu by ją zdać. Jakoś nikt nie narzekał jak matmy nie było obowiązkowej, a teraz cisną humanistom od „debili”! co to ma być?! nie ma człowieka ,który nie zdałby polskiego na to minimum zaliczenia ! Dlaczego człowiek ,który przez całe życie nie radził sobie z matmą ,ma stracić szansę na zrealizowanie swoich marzeń ,bo nie będzie miał matury…? przykre! humaniści potrafią liczyć na konkretach i logicznych przykładach ,ale wątpię żeby w życiu przydało mnie się obliczanie prawdopodobieństw ( co ja będę liczyć na ile sposobów mogę iść do sklepu)? chore to ! i podstawowa matura z matmy wcale nie jest taka łatwa! co świadczy o tym ile osób jej nie zdaje! i nie plećcie głupot ,że uczeń podstawówki by ją zdał! jesteście śmieszni! do kwadratu psss;O skandal!

    2

    0
    Odpowiedz
  26. W chuj zajebisty tekst. Polać jej

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ciekawa jestem jak byś gadała gdybyś to Ty miała problemy z matematyką. Cwaniaro pierdolona

      2

      0
      Odpowiedz

Zdradzona po raz trzeci

Heh przyszłam się wyżalić, czuje się chujowo. Byłam z facetem ponad 1,5 roku. Wszystko było między nami pięknie, po prostu idealnie. No ale do czasu… Pewnego pięknego dnia mój (były juz teraz) facet zadzwonił do mnie, że nie ma czasu się ze mną spotkać bo musi pomóc braciakowi w remoncie. Stwierdziłam, że ok nic nie szkodzi. Wieczorem poszłam ze znajomą się przejść po mieście, kiedy tak sobie spacerowaliśmy zobaczyłam mojego faceta na przystanku autobusowym, a na jego kolanach siedziała mu koleżanka z klasy jego 16 – letniej siostry (widziałam dwa razy ją z jego siostrą, a dla informacji ja mam 21, a on 24 lata). Takiego ataku wkurwienia, wściekłości nigdy nie miałam. Kiedy podbiegłam do nich zaczęłam krzyczeć tak, że aż ludzie z przestanku wyemigrowali gdzieś dalej, a jeszcze bardziej wkurwiło mnie to jak facet się wyparł tego, że jestem jego dziewczyną. W tym momencie tylko żałowałam tego, że nie mam żadnych pierścionków na palcach. Sprzedałam takiego liścia byłemu, że aż rękę sobie złamałam. Mimo, że nigdy, nikt nie upokorzył mnie tak jak on, czułam satysfakcje, że chociaż jakiś ślad ode mnie zostanie mu na twarzy. No cóż teraz jestem sama, ale wszyscy mi uświadomili, że on nie był mnie wart. I co najlepsze ta moja chujnia ciągnie się i będzie się ciągnąc dalej. To był mój 3 facet w życiu i też był to trzeci facet, który mnie zdradził. Dwaj poprzedni też mnie po jakimś czasie zdradzili dla innej i wszyscy błagali o przebaczenie, że ?tamte? ich omotały, itd.. No niestety brzmi to jak tandetna brazylijska telenowela, tylko, że ja nie wybaczam. A teraz jestem sama i czekam na 4 faceta, który też mnie zdradzi dla innej. Hmm chyba zaczynam się do tego przyzwyczajać, tylko czemu akurat mi zawsze wieje wiatr w oczy?

24
43
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Zdradzona po raz trzeci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja cie nie zdradzę, wcześniej zerwiemy, więc nie będzie niedomówień, piszesz się na to? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dziewczyno zastanów się co, w Twoim zachowaniu, sprawiło, że tamci kolesie Cię zdradzili, bo prawdopodobieństwo, że wszyscy byli ******* jest małe. I głowa do góry, rób to co podpowiada Ci serce;)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. masa kobieto, MASA! nie masz jeść, masz wpierdalać!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie przyzwyczajaj sie 🙂 bo się przyzwyczaisz jak ja do samotności i cięzko będzie Ci się z kimś związać, bo… będziesz miała obawy zawsze

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może gdybyś im dawała zostaliby na dłużej?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moja ulubiona liczba to 13… Ale 4 też może być;P Call me!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. znam to uczucie kochana ;] po prostu wartościowe kobietki nie są doceniane, a jak wiadomo Polak madry po szkodzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja nadal jestem z kolesiem który mnie zdradzał. Ciężko jest ale oboje się uczymy, on trzymać ptaszka w spodniach i miłości a ja wybaczania:) warto o coś walczyć jeśli oboje tego chcemy i nie mów że kolejny Cię zdradzi bo z takim podejściem to Ty zostaniesz starą panną 😉 będzie dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a ja myślę że z Tobą jest coś nie tak. Robisz jakieś błędy i dlatego tak jest. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szanuj się a będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zgadzam się z 3. musisz wpierdalać i to ostro

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1,6 – nie dzięki chłopaki, na razie wolę być sama, teraz to ja będe rozdawać karty 🙂 @2,9- ze mną i z moim zachwaniem jest wszystko ok, a nawet jesli nie było by ok, to nie jest to powód do tego, żeby mnie zdradzać, wystarczy ze mną zerwać. A kto zdradza ten cipa. I tak na marginesie jak by naprawdę ze mną było tak źle, to po co cała 3 by do mnie pisała o wybaczenie, o jeszcze jedną szansę, żeby być ze mną? chyba to nie masohiści? @5 – chyba jako jedyny odkryłeś mój problem, bo z całej 3 tylko z jednym spałam i to raz, dopóki niecały tydzień później nakryłam go z inną(jestem tu anonimowa to mogę się przyznać). Jestem dość pościągliwa w dawaniu (nie chodzi o to, że boje się seksu, ale o to, żeby facet się pomęczyć zanim mnie dostanie), zawsze mnie bracia uczyli, żebym to ja grała pierwsze skrzypce w związku. @3,11 – mam dobrze wyrzeźbioną masę, powiedzmy, że nie mam prawa narzekać 🙂 @4,7,8,9- dzęki za miłe słowa i pocieszenie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wyzbądź się tego chorego egoizmu, przez który drugiego człowieka traktujesz jak rzecz, na którą masz wyłączność użytkowania i wybierz wolny związek. Wtedy sztucznie wykreowany problem „zdrady” znika.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. do 3 i 11 . dobra ok – masa.a kiedy przestać jeść vel wpierdalać ? co potem ? rzeźba ? proszę o dalsze wskazówki

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Po pierwsze, zwiększ mase:P

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 jak osiągniesz swój cel, np. przestaną cie zdradzać, wtedy możesz już w masie rzeźbić. i wtedy funkcjonujesz jak człowiek.
    @12 poka fote, tutaj jesteś anonimowa, a chętnie bym se popatrzył 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @13- eee tą odpowiedzią mnie zatkałeś, po jednej mojej wypowiedzi odrazu wiesz jaka jestem i co jest przyczyną tych zdrad, nie ma to jak przydzielenie łatki egoistki komuś nawet nie mając do tego podstaw. Partnera nie traktuje jako mają wyłączność, i mam świadmość, że nie jest moją rzeczą,partnerowi daję dużą swobodę, jedyne czego oczekuję to wierność, szczerość i miłość. Czy to teraz tak wiele dla faceta? A wolne związki mnie nie interesują

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @16 – a co z tego wyniknie jak pokaże swoje zdjęcie? powiedzmy, że na brak zainteresowania mężczyzn nie narzekam, więc dodając swoje zdjęcia tylko zadowole twoje oczy(o ile podobają ci się brunetki) a z siebie zrobie desperatke szukającą dowartościowania 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @17 – pojęcia zdrady i tzw. wierności to wymysły patriarchatu, czysto ekonomiczna kalkulacja, u której podstaw leży zawsze prymitywny egoizm.
    Pisząc o nim nie oceniam Ciebie, Ty najprawdopodobniej w ogóle nie zdajesz sobie z tego sprawy, lecz starasz się żyć zgodnie z „ideałami” naszego społeczeństwa. Zamiast tego warto byłoby je krytycznie zanalizować i postawić sobie np. pytanie, czy sytuacja, w której partnerzy w związku mają całkowitą swobodę jest rzeczywiście taka zła. Ja dochodzę do wniosku, że tzw. 'wolny związek’ to kolejny poziom w ewolucji człowieka, z poziomu alfa-samca, który spuści manto konkurentowi zmienia się w kogoś, kto znajdzie partnera na całe życie bez uzurpowania sobie prawa na wyłączność używania jego/jej ciała.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A lubisz korniszony?

    0

    0
    Odpowiedz