Chuj mnie strzela, szukam pracy. Jakiejkolwiek i gdziekolwiek. Byle nie w burdelu, bo w burdelu pracuje aktualnie.
Wypornościowa Kupa
2011-07-08 23:43Mieliście kiedyś problem z wypornościową kupą? Pod tym hasłem opisuje gówienko, które niesamowicie wkurwia człowieka. Spuszczasz, spuszczasz i spuszczasz, a ono ciągle pływa. Mówię wam, niesamowicie chujowa sprawa. Nie życzę wam takich problemów. Bo mnie to niesamowicie doprowadza do negatywnych uczuć.
Komentarze do "Wypornościowa Kupa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Myślę, że powinnaś bardziej się przyłożyć do diety. Dbajcie o siebie dziewczyny…
00 -
Odpowiedz
trzeba przykryć konkretną warstwą papieru do twarzy, poczekać aż nasiąknie wodą i wtedy spuścić.
00 -
Odpowiedz
Norma. Kapsko bardzo mocno związane ze swoim właścicielem, nie chce go za nic zostawić. Tzw kupa spławik.
00 -
Odpowiedz
spuszczanie to nie Twój największy problem, taka kupa oznacza jakąś chorobę.
00 -
Odpowiedz
Wystarczy ze dasz na to trochę papieru toaletowego i spuścisz wodę…
00 -
Odpowiedz
No przecież nalej wody do wanny i wrzucaj żarcie! No i jedz tylko to co nie utrzyma się na powierzchni. Proste?
00 -
Odpowiedz
Spławik 🙂 Polecam zmianę diety. Kiedyś na stancji goście wpierdzielali jakieś ścierwo-parówki. Produkowali po tym niezatapialne klocki.
00 -
Odpowiedz
może to taka bąbolada napowietrzona albo nestle aero? zacznij pakować w sreberka, to może zrobisz interes.
00 -
Odpowiedz
nie robię się na znawcę – ale kupa nie tonie bo ma wysoką zawartość nie strawionego tłuszczu i unosi się na powierzchni. albo zjedliśmy za dużo tłustego albo wątróbka się pierdoli powoli
00 -
Odpowiedz
no, takie kupy są najgorsze. jeszcze pół biedy, jak robisz je u siebie w domu, a nie u kogos i spuszczasz tę wode 20 razy a tam nic i zastanawiasz sie co z tą kupą zrobić czy ja zostawić, czy do kieszeni schowac ;p
00 -
Odpowiedz
Może nieumiejętnie zabierasz się do spłuczki, naciśnij do końca…
00 -
Odpowiedz
@10 wymiatasz.
Wystarczy przykryć papierem i łatwo schodzi00 -
Odpowiedz
użyj miski
00 -
Odpowiedz
albo zjedz…
00 -
Odpowiedz
Mniej witaminy C i problem zniknie.
00
Wzrost
2011-07-08 23:43Moja chujnia polega na tym, że jestem niski jak na faceta. 170cm to może nie taka tragedia ale skutki uboczne da się odczuć bardzo znaczące. Przede wszystkim chodzi tutaj o kobiety. Muszę się namęczyć 2x bardziej od kogoś kto ma 180cm, a i tak rezultaty będę miał 2x gorsze. Niestety, ale nicy mają przejebane i nieraz jestem spisany prosto na straty zanim w ogóle wystartuję. Często to widać po spojrzeniu, że kobiety nie traktują mnie poważnie a co najwyżej jak jakąś zaplątaną ciekawostkę. Strasznie jest to dobijające bacząc na to, że całkiem nieźle sobie radzę – studia skończone, praca, sam mieszkam, 23 lata, sporty, etc. A wzrost to nie jest coś co można zmienić, naprawić. A najgorsze jest to, że bardzo często niskie dziewczyny mają dziwaczne wymagania do wzrostu partnera. Bardzo często widzę niziutką dziewczynę co ma jakieś 160cm z kolesiem co ma 185cm albo i więcej jakby swój brak wzrostu próbowały nadrobić partnerem. Dziewczyny, dajcie czasem szanse niezawysokim kolesiom, bo bardzo często mają oni o wiele więcej do zaoferowania niż tylko wygląd. Ech, życie jest do dupy, jeszcze ta jesienna depresja… 🙁
Komentarze do "Wzrost"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kobiety lecą na wygląd. Ale chodzi o atrakcyjność, nie o wzrost, serio. Jak wmówisz sobie, że on Ci przeszkadza, to tak będzie, zobaczysz – samospełniająca się przepowiednia. Znam kilku przystojnych, niskich facetów, więc się nie przejmuj.
A przy okazji, zobacz – weź to dorzuć do zalet, nie wad. Masz większe pole do popisu, bo skoro jesteś niski i miałeś z tym problem, to, jak sam mówisz, masz „wiele więcej do zaoferowania”, bo chciałeś to nadrobić. A poza tym, dla większości kobiet na początku znajomości i tak ważniejszy jest charakter. Jak zapunktujesz, to wzrost schodzi na baaardzo dalekie pole.01 -
Odpowiedz
No właśnie!! Niskie dziewczyny niech szukają sobie niższych facetów, a wysokich niech zostawiają dla wysokich babek, np;: takich jak ja 177 😛
01 -
Odpowiedz
Takie życie ziomuś… Sam jestem dość niski i znam ten ból. Nie wiem tylko czemu klniesz na niskie dziewczyny z wysokimi chłopakami. Prawda jest taka, że większość dziewczyn chce się przy chłopaku czuć bezpiecznie, za co w pewnym stopniu odpowiada to, że chłopak jest od dziewczyny wyższy. Zresztą 170 to nie tak źle, kiedyś trafisz na tę właściwą. ;]
01 -
Odpowiedz
tez mam ten sam problem….. lipa straszna
00 -
Odpowiedz
mam ten sam „problem”. trzeba dłużej latać za kobietami. niestety przybranie masy nie pomaga 🙂
10 -
Odpowiedz
Ja mam 170 cm wzrostu… W szkole średniej miałem naprawdę fajne i ładne laski, a do tego grałem w reprezentacji w kosza i byłem zawsze najmniejszy na boisku, ale nie znaczy najgorszy 🙂
00 -
Odpowiedz
Bo trzeba przybrać masę na naplecie!
00 -
Odpowiedz
mam podobny problem, a mam 176.. Co dziwne moja aktualna partnerka jest ode mnie 2cm wyższa…
00-
Odpowiedz
Bo wyższym już tak bardzo na wzroście partnera nie zależy
00
-
-
Odpowiedz
@1
Właśnie się mylisz, na początku początku wygląd ma największe znaczenie a charakter zaczyna odgrywać rolę dopier później. No bo jeśli zagaduję do jakiejś laski w barze to w ciągu 5 minut nie będzie ona w stanie określić jaką jestem osobą ale na pewno może powiedzieć czy ją pociągam fizycznie czy też nie.
00 -
Odpowiedz
Ja tam uwielbiam niskich 🙂 a sama mam 170 cm
10 -
Odpowiedz
A taki Al Pacino na przykład? Kobiety sikają, a on jest niższy od ciebie. Kompleks przysłonił ci pewną prawdę. Mianowicie, ważniejsze jest to kim jesteś, jaki jesteś, co potrafisz, co sobą reprezentujesz, niż ile mierzysz. Średnia u polskich facetów to 160cm-180cm. Niski to poniżej 160cm, więc nie dramatyzuj. Odpowiednia fryzura i buty i masz 5cm więcej – a może pokombinuj dodatkowo coś z ciuchami? Poszukaj informacji w sieci jakich ubrań unikać, a jakie wydłużą optycznie twoją sylwetkę. Możesz wyglądać na 180cm mierząc 170, serio, da się zrobić.
01 -
Odpowiedz
@5: jak będzie masa, to zacznij rzeźbić
01 -
Odpowiedz
Nie martw się, man, ja mam 159 cm wzrostu i wkurwia mnie niepomiernie, jak gadając z facetem muszę ciągle głowę zadzierać
11 -
Odpowiedz
Człowieku nie przejmuj się, ja zarywam do laki która ma 193 cm, a ja 183 także, wzrost nie ma znaczenia, jeżeli jestes w porządku to nie ma przeciwwskazań abyś miał zajebiste powodzenie.
00 -
Odpowiedz
Celuj w wyższe od siebie, im nie zależy na wzroście partnera, gdyż większość „samców alfa” obiera za dumę i punkt honoru bycie z niższą.
00
Poland vs. United States
2011-07-08 23:43W skrócie od zawsze pasjonowało mnie USA: nowoczesne miasto typu New York oraz nowoczesne społeczeństwo.
Dziś mam 21 lat. I czuję, że mam pod tym względem zmarnowane życie nie będąc obywatelem USA. Niby zawsze mogę doszlifować język i wyjechać ale… Na razie muszę ukończyć studia i najlepsze lata i tak mnie ominą.
Poza tym to co się nauczę w Polsce nie będzie miało przełożenia w Stanach, więc możliwość społecznego awansu będzie niewielka.
Co powiecie na ten temat?
Komentarze do "Poland vs. United States"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. USA to przereklamowany kraj. Nie chciałabym tam mieszkać.
00 -
Odpowiedz
Men po co Ci w stanach polskie studia ? kurwa skończysz ten badziew dostaniesz czerwona książeczkę ze swoim zdjęciem i złotą kurą na okładce i nic CI po tym. moja rada ( ja już swoja szanse straciłem ) naucz się murować, trochę stolarki , poucz się języka i atakuj. na początek murarz ma 18 $ na godzinę jak założysz własną firmę hu hu jest kasa. Pozdrawiam osobnika od zwiększania kasy
10 -
Odpowiedz
wyjazd do USA to głupia decyzja z punktu widzenia poprawy społecznego awansu. u nas juz nie PRL, a tam american dream sie skonczyl. turystycznie owszem, ale nie szukalbym tam szczescia. moje zdanie 🙂
00 -
Odpowiedz
Europa otwarta, po co USA?
00 -
Odpowiedz
Czemu Polacy są tak ślepo zapatrzeni na zachód? Zamiast tego lepiej zająć się najbliższymi wyborami samorządowymi, a potem parlamentarnymi. GŁOSOWAĆ NA PRAWICĘ I WYJEBAĆ ZE STOŁKÓW TYCH ZŁODZIEI!!!
00 -
Odpowiedz
Amerykanie to najgłupszy naród świata:) enjoy?
00 -
Odpowiedz
Stary, moja rada: spierdalaj z tego syfu tutaj niczego nie osiągniesz polska ma tak zjebane prawo i rząd, że nawet gdyby ktoś bardzo chciałby być patriotą to ni chuj w dupę nie da rady, a co do końca PRL-u to chuja prawda wszędzie rządzą te same komuchy oficjalnie się o tym nie mówi ale nadal bez znajomości chuja załatwisz, ja gdybym miał trochę kasy na start i jakieś kontakty w US to dawno bym stąd spierdalał, poza tym Polska to szare zadupie Biesłan w chuj w porównaniu do US czy paru europejskich krajów jeszcze na drzewie siedzimy pod każdym względem stary spierdalaj stąd puki jesteś młody
10 -
Odpowiedz
Zacny chujowiczu! Jedz do LAS VEGAS. Odmienisz swoje życie!
00 -
Odpowiedz
@2 trochę szacunku dla godła Twojej ojczyzny… Generalnie autorze wpisu mam wrażenie, że nie umiesz sobie poradzić. Co to za studia?
00 -
Odpowiedz
Z jednym się zgodzę, to czego nauczysz się w Polsce nie będzie miało żadnego przełożenia w United States of America… kraju powszechnego zaniku tkanki mózgowej, na rzecz tkanki tłuszczowej.
00 -
Odpowiedz
wkurwiają mnie amerykanie. nawet matematyki nie umieją!
00 -
Odpowiedz
BZDURA!
Zapisz się na program wymiany studentów i JEDŹ NA PÓŁ ROKU ALBO NA ROK.
Przekonasz się, czy Ci tam dobrze. Język doszlifujesz na miejscu. Nie bój się konsekwencji POZYTYWNYCH wyborów w swoim życiu. Po prostu kurwa nie rób CHUJNI ze swojego życia na własne życzenie. Rób coś dobrego ze swoim życiem… Bierz je sam w garść i wal śmiało 🙂 Stany czekają 🙂
00 -
Odpowiedz
Uwielbiam Amerykę!! Cudowny kraj.
00 -
Odpowiedz
New York jest strasznie brudnym miastem 😛
00 -
Odpowiedz
Macie racje dzięki za wsparcie!
00 -
Odpowiedz
kolego, obczaj taka opcję jak np camp america. Jedziesz na wakacje do usa , zwiedzasz poznajesz ludzi i jak tam jest , jeszcze możesz przy tym troszkę zarobić. Zobaczysz czy ci się podoba
00 -
Odpowiedz
W New York, śmietniki stoja przed domem i wiatr je rozwiewa po chodniku, tam to w ogóle śmierdzi bezdomnym. Ameryka sie już dawno skończyła. Jak chcesz wynajmować materac w piwnicy i pracowac za $10 na godzinę to jedź. Bez języka i papierów nie polecam, chyba ze masz kase i dobry fach w ręku.
00 -
Odpowiedz
USA jest dla ludzi po podstawówce, nie dla tych z wyższym wykształceniem.
00 -
Odpowiedz
jedź i wal głupie amerykanki. Dostaniesz już za drinka, ruchanko, lizanko i niespodziankę
00
Wypaliłam się
2011-07-08 23:43Jestem jeszcze taka młoda, a jestem mentalnym starcem. Wszystko stało mi się jakieś obojętne. Przestałam czuć cokolwiek do kogokolwiek. Miłość, przyjaźń, nienawiść, złość. Wszystko to jakoś się ulotniło. Chyba jestem z lodu.
Komentarze do "Wypaliłam się"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam tak samo jak Ty. Zastanawiam się, kiedy i jak cały otaczający mnie świat i moje życie stało się dla mnie obojętne. Robię wszystko machinalnie, a jak nie muszę – to mam wszystko w nosie!
00 -
Odpowiedz
Jestem chyba na podobnym etapie, ale nie dam się. W życiu jest dużo do roboty poza miłością, przyjaźnią, nienawiścią i złością, wiec szukaj swojego celu 🙂
00 -
Odpowiedz
zajebiście to tak jak ja, mam 31 wiek wg nr pesel ale moj wiek biologiczny to jakieś 71. SKS jak mawia moja teściowa ( starość kurwa starość )
00 -
Odpowiedz
znam to. mam 17 lat i czuję się tak samo. chujnia, co?
00 -
Odpowiedz
Ciekawe co spowodowało u Ciebie taki stan. Może po prostu tak w głebi czujesz, że ludzie nie są warci okazywania uczuć. Jednak to nie jest prawda. Na pewno są takie osoby przez które wszystko staje się inne, kolorowe a życie zaczyna mieć sens. Może napisz coś więcej na ten temat, coś o sobie; kobiecie z lodu ;] Może uda się Ciebie rozmrozić. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Kurde, jakbym siebie czytał… Ja tylko mam nadzieję, że pojawi się ktoś, kto znowu obudzi we mnie jakieś emocje, poza wkurwieniem na cały świat, a na siebie najbardziej…
00 -
Odpowiedz
to może być jedno z początkowych stadiów wejścia w poziom chujowiczów. polecam lekturę „12 poziomów chujni”, która jest po prawej stronie w dziale dokumenty
00 -
Odpowiedz
Ja ze swojej strony przyznam, że taki problem jest mi obcy, ale czasami mam wręcz odwrotne odczucia… zastanawiam się czy moje życie nie byłoby prostsze, gdybym stał się na wszystko obojętny. W moim życiu zawsze pogrążały mnie uczucia i emocje, a z dołka wyprowadzał tylko zimny rozsądek.
00 -
Odpowiedz
I chuj!
00 -
Odpowiedz
Znam to, byłem tam „nie raz”.
A potem przychodzi moment, kiedy ktoś nowy podważa w Tobie to uczucie nędzy i beznadziei.
Polecam cytat z W. Hugo: „Życie tylko dla samego siebie jest korozją osobowości” 😉
00 -
Odpowiedz
aśka???????????
00
Czy ludzie ze wsi tak nas postrzegają?
2011-07-08 23:43Znajoma zaprosiła mnie do siebie (pochodzi z małej wsi), żebym do niej wpadła, posiedziała, zobaczyła jak mieszka. Kiedy byłam u niej spotkałam jej znajomych. Po krótkim zapoznaniu, nagle w moją stronę nie wiem czemu padły takie zdania: „no miastowa popatrz, jak tu prawdziwi ludzie pracują, nie to co w mieście się wszyscy opierdalają, chuja robiąc wielcy panowie”, albo takie zdanie (ale to już ze strony rodziny mojej koleżanki) „no u nas młodzież jest bardziej kulturalna, niż ta z miasta. Tutaj dziewczyny porządnie się prowadzą, nie to co w mieście. A chłopcy są robotni, a nie siedzą i tylko piją i ćpają jak te miastowe”. Ech, chuj mnie trafił jak usłyszałam takie słowa, choć było ich więcej, ale te najbardziej mi zapadły w pamięci. Miałam być cały dzień u niej, a byłam 3 godziny, nawet nie próbowałam się bronić czy cokolwiek mówić, bo byłoby źle. Czemu ludzie ze wsi postrzegają tych z miasta jako nierobów, ćpunów, prostaków, chamów, a miejskie dziewczyny to ku#wy i blachary?
Komentarze do "Czy ludzie ze wsi tak nas postrzegają?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A ludzie z miasta mają o ludziach ze wsi (tak zwanych wieśniakch) jedynie dobre zdanie, prawda?
13 -
Odpowiedz
Bo taka jest prawda.
13 -
Odpowiedz
@1 ja nie klasyfikuje ludzie wg miejsca pochodzenia, więc nie generalizuj
31 -
Odpowiedz
Wszystkim generalizującym chuj w dupę. Byłem na wiosce sporo czasu podczas wakacji i poznałem spoko ludzi, jak i też totalnych bez mózgów. W mieście jest to samo.
12 -
Odpowiedz
co to kurwa za poziom ? jak się ma takich znajomych to już obojętne skąd jesteś
12 -
Odpowiedz
Moge zgodzić się, że po części taka prawda jest. No ale kurwa, niech wieśniaki te komentarze dla siebie zostawią. Bo chociaż robotni są to troche kultury by im się przydało aby wiedzieli, ze nie należy pakować wszystkich do jednego wora. Wiejska mentalność.
32 -
Odpowiedz
Eeee co? Jest dokładnie odwrotnie. I nie mówię tego jako ktoś, kto mieszka w mieście i zna paru wieśniaków… Od czterech lat mieszkam na wsi, gdzie populacja wynosi ok. 160 osób i zdążyłam mniej więcej się ogarnąć z tematem. Faceci [dorośli, mają rodziny] nie pracują zazwyczaj tylko żyją z zasiłków, stypendiów socjalnych dzieci i kradzieży, bo do pracy to im się nie chce za takie małe pieniądze przecież iść. Przyłażą do nas pożyczać pieniądze, jako, że na wsi to jesteśmy chyba jedyną rodzina, w której obydwie osoby dorosłe pracują, dzieci się uczą itp. Dziewczyny się dobrze prowadzą? Naprawdę, ciężko mi u siebie [zarówno w tych młodych jak i już w wieku mojej mamy] znaleźć kobietę, która w pierwszą ciążę zaszła, gdy miała więcej niż 15lat. Główną rozrywką mieszkańców jest przesiadywanie pod sklepem i napijanie tanich win. A mężczyzn bicie swoich żon. Nikt tak kurwa nie jest robotny, wszyscy tylko łapy wyciągają do uczciwie pracujących ludzi albo d państwa po zasiłki. Jeden gościu poszedł do pracy i się wielce wkurwił, że mu zasiłek zabrali dla bezrobotnych, więc rzucił pracę. Generalnie nigdy już nie zmienię zdania o wsi, bo odkąd przyszło mi mieszkać na zadupiu nie widzę niczego pozytywnego w tych ludziach.
93 -
Odpowiedz
Generalnie, to wszędzie trafią się mendy, które niszczą obraz całej grupy – tak jest wszędzie. Oni się nasłuchali różnych głupot, a Ty trafiłaś na stereotypowych polaków – mówią o wszystkich, na wszystkim najbardziej się znają. Praca w mieście i na wsi diametralnie się różni. Ty nie koniecznie musisz zrozumieć jak to jest zapierdalać cały dzień w polu, rozwozić gnój, czy inny nawóz, zbierać plony (aczkolwiek to wszystko jest już bardziej zautomatyzowane). Generalnie na wsi robota głównie fizyczna. Natomiast oni nie zrozumieją jak to jest siedzieć cały dzień w biurze, „przekładać papierki z miejsca na miejsce”, programować, czy robić inne rzeczy związane z pracą umysłową. I niestety ani jedna strona, ani druga najczęściej nie potrafi docenić tego co robi druga. „Wieśniak” Tobie chleb, drewno, mięso itd, a „mieszczuch” „wieśniakowi” telefon, telewizor, samochód, traktor, czy chociażby środki czystości. Oczywiście mocno uogólniam, ale inaczej się nie da nie rozmawiając prosto w twarz, tudzież jakimiś mediami „bardziej na bierząco” 😀 Sam pochodzę ze wsi, jednak nie z rodziny rolniczej (ale trochę pomagałem wujkom), teraz uczę się w Warszawie, więc po troszę wiem jak jest. Pozdrawiam i nie załamuj się czczym gadaniem. Generalnie takich ludzi trzeba po prostu uświadomić jak jest. 😉
03 -
Odpowiedz
A ja znam modelkę ze wsi, która miała więcej chuji w pipie niż moja babka z dziadkiem przez całe życie… Nie podoba mi się takie ocenianie ludzi, teraz już nie ma takiego czegoś jak miastowy, czy wieśniak, kiedyś można było rozróżnić osoby po ubiorach itp, a teraz już wszyscy się zrównali. A prawda jest taka, że to zależy od człowieka, czy chce być ćpunem, czy kurwą i bez różnicy jest to skąd pochodzi…
22 -
Odpowiedz
Taaa…prawda…gówno prawda.
02 -
Odpowiedz
a najlepsze jest to że tak sumując to młodzież i w mieście i na wsi są takie same, jedni i drudzy piją i ćpają dziewczyny wiejskie też się kurwią 🙂 a Ty nic na to nie poradzisz bo taka jest pojebana ludzka mentalność o niczym kurwa nie mają pojęcia, a pierdolą bzdury:)
31 -
Odpowiedz
najgorsi ludzie są z sandomierza i warszawy…
11 -
Odpowiedz
Ja pochodzę ze wsi i nie wstydzę się tego. Często słyszę od ludzi, choćby w żartach, że ze wsi to się nie znam, że wieśniara itp. Mnie to nie ochodzi. Ja znam swoją wartość, wiem, jak wychowali mnie rodzicie i jakim jestem człowiekiem. To czy jesteś z miasta czy ze wsi nie ma znaczenia. To jaka jesteś za to liczy się najbardziej. Każdy jest indywidualnością. Pozdrawiam.
P.S. Dodam, że zgadzam się @4. 🙂
13 -
Odpowiedz
Polecam niektórym film dokumentalny „Czekając na sobotę”
20 -
Odpowiedz
Też jestem ze wsi mam 21 lat. mamy gospodarstwo 🙂 nie piję nie palę nie ćpam tak samo moi 2 młodsi bracia i mama. Ale w okolicy na jakieś 100km wokół mnie nie ma osoby starszej niż 12 lat która nie wypije. machnij butelką a sępy się zlecą. Gówno prawda na wsi to żule pijaki jak wszędzie a jak by mieli na melinie chaszysz czy kokę to by brali a co tam :P. Na wsi są tacy nieroby że szkoda gadać same łajzy pijaki i plotuchy. Co do dziewczyn to kurwa u mnie prawie same blachary mama kupiła terenówkę. Pojechałem 2 razy na dyskotekę o lol musiałem dziewczyny nie grzecznie z foteli wyganiać i zamknąć samochód. A o parkowaniu pod dyskoteką można zapomnieć każda się miękka na nogach robi jak kawał chłopa z mitsubishi wyskakuje. I o porządną dziewczynę u mnie ciężko wszystkie wypiją wszystko co postawisz do aż stanu agonalnego no i za rogiem dupy da każda. Poznałem tylko 2 dziewczyny z MIASTA,które nie piją ale palą hehe. Moi sąsiedzi to złodzieje zajebali mi kiedyś przekaźnik potem 2 koła od maszyn. chuji złapałem wpierdoliłem postraszyłem i chuj mam spokój już od 4 lat nic Mi nie zajebali.. A młodzi to też aby się nachlać i zapalić udają cwaniaków wymądrzają wyzywają poza oczy. patologia do sześcianu rozszerzona marny jest świat :(.Jeden sąsiad umarł pod sklepem bo zachłystał się nalewką. A jego dzieci od 14 do 22 lat zamiast być innymi chlają palą jednemu nerki siadały. Skonczą pewnie jak tatuś. TWOI ZNAJOMI PIERDOLILI OD RZEZY TO CO NAPISAŁEM TO CAŁA PRAWDA.moja wiś to chujnia grzybnia i śrut pełno tu patoli!!!
20 -
Odpowiedz
A dlaczego ludzie ze wsi są postrzegani jaki zasrane, śmierdzące, głupie krzywe mordy z gumowcami ujebanymi gnojem? Czy tylko ja mam kompletnie WYJEBANE w jakim miejscu na naszej umierającej planecie mieszka dany człek? Zaraz pierdolnę się głową w kredens z żalu.
02 -
Odpowiedz
to jest PRAWDA dziewczyny z miasta są blacharami !!
02 -
Odpowiedz
miastowe blachary, obliczone, wyrachowane kurwiszony, ze wsi łapiące na dzieciaka, udające bezrobotne, najgorzej w byłych syfiarskich PGRach. Jaka różnica? Taka jest prawda o polskich „kobietach”
20 -
Odpowiedz
bo laski z miasta to kurwy i blachary
03 -
Odpowiedz
Też od niedawna zamieszkuje na wsi około 300 mieszkańców.
Ludzie ze wsi są niestety w większości zacofani, zadufani w sobie, głupi, śmierdzący, nie dbajacy o swój wygląd, zazdrośni o wszystko, fałszywi i nieżyczliwi.
Co do kurew, to jak wszedzie i tu sie znajdą
Natomiast co do pijaków to istna plaga, po południu pod sklepem GS wszyscy juz zdrowo najebani i tak dzien w dzien30 -
Odpowiedz
XD? raczje to miasto mówi hur dur wieś to i to xd a w sumie wszyscy jesteście głupi
02
Pies ogrodnika
2011-07-08 23:43Mam kupla, z którym mogłabym spędzić resztę swojego życia… problem polega na tym, że on czuje to samo tylko kiedy czuje, że mogłabym mu „uciec”. Za każdym pierdolonym razem kiedy zaczynam się z kimś spotykać, on pokazuje, że chciałby żebyśmy przeszli o krok dalej… Kiedy ja rezygnuję ze wszystkiego, żeby tylko spróbować z nim być, on umawia się na randki z innymi kobietami. Tego typu sytuacje potarzają się regularnie. Wiem, że już dawno powinnam sobie dać z nim spokój, ale jakoś nie mogę.
Komentarze do "Pies ogrodnika"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To pielęgnuj tą znajomość dalej, widać kolega strasznie wygodny i konkretny przykład na psa ogrodnika. Weź go podpuść któregoś razu, ale tak konkretnie – może się zmieni. Kwestia tego czy chce ci się w takie podchody z facetem bez jaj bawić. 🙂
00 -
Odpowiedz
Normalna dziewczyna by takiego dawno posłała na drzewo. Ale nie ty. Żałosne.
00 -
Odpowiedz
może potrzeba szczerej rozmowy ?
00 -
Odpowiedz
Mam to samo w pokoju obok:) kolega spotykał się z pewną panienką on mu dała kosza, ten sobie znalazł następną ta też mu dała kosza, w koncu poznał juz fajną babeczkę (bynajmniej mi sie wydawało że pasują do siebie) to się umawia na potrójną randkę ze swoją pierwszą niedoszła miłością, która zerwała z innym kolesiem. a ja wysłuchuje tych żali
00 -
Odpowiedz
Napisz wpis, potem go przeczytaj jeszcze raz, popraw błędy logiczne i stylistyczne i dopiero wtedy naciśnij przycisk wyślij. Mniej więcej wiem o co Ci może chodzić. Moja odpowiedź – no cóż, taka ludzka, pierdolona natura.
00 -
Odpowiedz
Renata?
00 -
Odpowiedz
On prawdopodobnie cierpi na rzadką odmianę seksoholizmu
00
Człowiek demolka
2011-07-08 23:43Psuję niemal wszystko, czego się dotknę i jestem w tym bezkonkurencyjny. Prawdziwy czempion. Cokolwiek wezmę w ręce – rozpada się, kruszy, łamie, no po prostu rozpierdala na atomy. Ciągle słyszę: „masz, tylko nie zepsuj”, „weź, tylko nie zepsuj”, „uważaj, żeby nie zepsuć”, „blablabla, tylko nie zepsuj”. Ledwie poszedłem do nowej pracy i a to złamałem jakiś dyspenser do folii stretch, a to miotłę, nawet gówniany korektor potrafiłem zepsuć. Wczoraj złamałem parasol. W trzech miejscach kurwa! Albo niedawno, kiedy próbowałem delikatnie podkleić słuchawki, złamałem je na pół. No kto tak potrafi? A złamać oparcie na krześle, na którym się siedzi? A podnosząc deskę sedesową oderwać ją od kibla? A wyrwać cztery sztuki (!) drzwiczek od szafek, wyrwać drzwi od szafy, a wejściowe do domu wystawić z zawiasów? Jakby jakiś niewidzialny człowiek wcisnął mi nagle w tyłek czopek mocy. Jeden telefon utopiłem, drugi pękł mi w dłoni, kolejny zdechł, gdy wypadł mi z ręki. Nakręcając budzik wyrwałem to, czym kręciłem. To znów uszkodziłem MP3, to wyrwałem zamek z nowej kurtki, to rozbiłem lustro, to rozjebałem pieczątkę, to spaliłem zasilacz podłączając CD-ROM albo uśmierciłem dysk twardy podczas montażu. Wymieniać mogę bez końca. Ale to jeszcze nic. Podczas jazdy rowerem wyrwałem kierownicę! Jak ktoś mnie prosi, żebym zrobił zdjęcie – odmawiam. Wychodzę na chama, ale przynajmniej nie psuję aparatu. Jednak dwa dni temu zapomniałem, że z powodu moich dziwnych zdolności nie powinienem pomagać innym. No i stało się – pomagałem dziadkom zapchać toyotę i pchając to auto wgniotłem rękoma drzwi od bagażnika. Moja przygoda z motoryzacją zaczęła się jednak od oberwania swoim ciałem – oczywiście niechcący – lusterka od czyjegoś samochodu i wgniecenia baku paliwa w simsonie kuzyna. Wyobraźcie sobie co by było, gdybym dotknął broni masowej zagłady. Pewnie koniec świata. Tyle we mnie siły, czy przedmioty mnie po prostu nie lubią? Wiadomo, że większość towaru na sklepowych półkach to azjatycki import. Może to jakiś spisek producentów albo ich zwykła strategia? Wyprodukować badziew, żeby zaraz trzeba było kupić następny. A może to jakiś Xin Chang Fiut pracujący w którymś z tych chińskich kołchozów zamiast zrobić swoje, gdy ruszyła taśma, drapał się po jajach i myślał już o swojej misce ryżu. Zdarza mi się czasem coś naprawić, ale lepiej, gdy się za to w ogóle nie zabieram. Potrafię zgiąć śrubokręt, wyrwać trzonek od młotka i złamać nóż. Zepsułem już chyba więcej rzeczy niż liczba pi ma miejsc po przecinku. Ale to wszystko chuj, nieistotne. Oto moja chujnia – zepsułem szansę na wyczekiwaną latami miłość, na prawdziwe szczęście u boku kobiety idealnej. Próbując to naprawić, chyba spierdoliłem jeszcze bardziej. Gdybym tylko mógł zakrzywić czasoprzestrzeń i wrócić do początku… Ale nie mogę. I to mnie boli.
Komentarze do "Człowiek demolka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Po pierwsze: zmniejsz masę.
30 -
Odpowiedz
jesteś lepszy od mojej żony. Mój Ptyś swoją mała delikatną rączką wyłamała mi klamkę w mojej małej ciężarówce. gruby na 1 cm plastik … żeby to zrobić specjalnie potrzeba by było sporych umiejętności i łoma
10 -
Odpowiedz
Jak energia rozpiera to do kabiny sklepać
00 -
Odpowiedz
człowieku, ciesz się, że jeszcze nic Ci się nie stało podczas sikania :]
20 -
Odpowiedz
Zapomniałeś dopisać na końcu. Autor: Mariusz Pudzianowski ;]
10 -
Odpowiedz
niezły hardcore
20 -
Odpowiedz
więcej wyobraźni takiej fizyczno- mechanicznej, po zniszczeniu tylu rzeczy powinieneś mieć chociaż zarys zachowania różnych materiałów, twardy plastik pęką, blacha się wygina..może spróbuj skleić kilka modeli samolotów, statków…to uczy cierpliwości i ogarnięcia z niekontrolowanymi ruchami. Później zaczniesz budować makiety na zlecenia;)
00 -
Odpowiedz
tak samo mam ja, urządzenia elektryczne mnie nie lubią, a najgorsze jest to, że jak coś się zepsuje to próbuję to naprawić a w rzeczywistości jeszcze bardziej daną rzecz rozpierdalam…
00-
Odpowiedz
Ja mam to samo dwa tygodnie temu maszynka a dzisiaj mikser
00
-
-
Odpowiedz
a klawiatury nie zepsułeś jak pisałeś? hehe
00 -
Odpowiedz
HAAAAAAAAHAHAHAHA Komentarz nr 1 mnie zniszczył:)
00 -
Odpowiedz
Spróbuj rozwalić nokie 3310, jak ci się uda to połóż się spać.
00 -
Odpowiedz
Ja też tak mam. Tyle że przez te trzydzieści lat nauczyłem się z tym żyć. Całkiem zręcznie wszystko naprawiam. Jedynie spierdolonego życia nie umiem naprawić.
00 -
Odpowiedz
Po części utożsamiam się z Tobą. Ja nie demoluję wszystkiego tak drastycznie, ale też czego się nie dotknę to pospusję. Moją słabością są telefony, mogłabym je zmieniać co miesiąc. U mnie najgorsze jest to, że mam szczęście do różnego rodzaju wypadków, upadków. Po prostu często bywam w nieodpowiednich miejscach w nieodpowiednim czasie, co często jest bolesne. Tylko pytam się, dlaczego ja, a nie osoba, która jest tóż obok? Niedługo to mnie coś zabije, albo połamę się w każdej części ciała na raz. Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Siostra mojej Żony też tak ma…… I mój Tata 🙂 Co przestaje być zabawne, jak pożyczam mu samochód :-/
00 -
Odpowiedz
Zmniejsz dawke sterydow, albo nie kupuj chinskiego badziewia z targu. Polecam ruskie sprzety, ciężko zepsuć.
00 -
Odpowiedz
spróbuj łamać w łapach monety na pół. Mi pomogło
00 -
Odpowiedz
Przynajmniej nie spierdoliles tego opowiadania
10 -
Odpowiedz
bede o tobie pamiętał jak dojdzie do wojny.Warto Cie wysłac w okopy wroga bedziesz bezcenny 🙂
00
Zęby
2011-07-08 23:43MAM ZAJEBIŚCIE CHUJOWE ZĘBY. Między każdym jest z 5 centymetrowa szpara, przez która mogę wystawić język. I nie to, że nie nosiłam aparatu. Nosiłam to gówno przez 3 pieprzone lata, na górę i na dół! I co? I gówno, rozeszły się po roku.
Komentarze do "Zęby"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Noś stały i już 😉
Jak jesteś młoda jeszcze to rób co możesz 😉
A z zębami to tak teraz jest, bo dzieciom się daje tylko pierdolone papki, a po chuj do papki zęby potrzebne? Więc rośnie ich za mało albo chujowo rosną, bo nie czują potrzeby do bycia mocnymi.
Chyba proste?
Poczytaj ile kiedyś ludzie zębów mieli, a ile teraz mają…00 -
Odpowiedz
a w jakim jesteś wieku?
00 -
Odpowiedz
po 1 – zwiększ masę.
00 -
Odpowiedz
Ja też mam szczerbę między jedynkami,podobno dzięki niej ma się szczęście w życiu. Mw
00 -
Odpowiedz
nosiłaś stały aparat? jeśli tak, to mnie przeraziłaś. ja zdjęłam swój 2 tygodnie temu i mam jakąś obsesję na tym punkcie. boję się, że mi się rozjadą z powrotem na swoje poprzednie miejsca 😀
00 -
Odpowiedz
5 centymetrowa szpara? To ile tych zębów masz? 3 ? o;
00 -
Odpowiedz
Miałem takie same. Po tym jak aparatem skorygujesz zgryz powinni nakleić ci na stałe taki drucik od wewnątrz właśnie po to żeby ci się nie rozjechały. To nie twoja wina tylko ortodonta spierdolił robotę. Proponuję wybierz się do jakiegoś porządnego lekarza. Moim popisowym numerem był papieros pomiędzy jedynkami. Dwa lata nosiłem stały aparat. Mam pięć implantów trzy mosty i jakoś to wygląda. Też miałem chwile zwątpienia i totalny brak kasy.
00 -
Odpowiedz
nosiłam stały! mam 18 lat 🙁
00 -
Odpowiedz
Tez mam szparę między jedynkami, tak z 4mm. Nigdy nikt mi nie dokuczal bo waliłem od razu po ryju. Wyrwałem nawet śliczna dziewczynę ale i tak to strasznie obniża pewność siebie. I chuja daje, a nie szczęście.
00 -
Odpowiedz
Ja mam zęby krzywe jak wampir i żyje 😛
00
Parę rzeczy by się znalazło
2011-07-08 23:43No i zajebiście. Po co się studiuje? Po to, żeby się czegoś nauczyć? No chyba nie. Minął miesiąc, a wykładowcy wymagają ode mnie znajomości różnych gówien, których ani ja, ani cały kierunek nie miał w liceum, bo gdybyście szanowni panowie docenci doktorzy jebani habilitowani nie zauważyli to liceum nie ma już czterech lat, a trzy. Każdy jeden mówi, że zalicza mniej niż 1/3 zazwyczaj i co? Ma mnie to zmotywować do nauki czy jak? Zajebiście, jeszcze ludzie, z którymi „studiuję” są strasznie przyjebani. A jak już przejdę cały tydzień z tą całą chujowością świata to jeszcze na dworcu stare pijaczyny żebrzą o drobne. SPIERDALAĆ DO PRACY, mówię. Studiuję, skąd mam mieć kasę, żeby utrzymywać pijaczków, jak nie mam na jedzenie? Teraz zbliża się długi weekend, a ja co będę robić? Nie, nie spędzę go z rodziną, bo do domu mi za daleko. Będę zapierdalać z nauką, żeby za kilka lat [jak się uda oczywiście] zostać bezrobotnym magistrem inżynierem w biednej Polsce. Kierunek ciężki jak sto chujów, ale co z tego, jak pracodawca zechce mi dawać później 1000zł na rękę? I nawet nie będę się kłócić, bo pracy i tak gdzie indziej, za większe pieniądze nie znajdę.
Komentarze do "Parę rzeczy by się znalazło"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale o chuj Ci chodzi facet?
Co kogo obchodzi co Ty w liceum miałeś? Rozwijać i uczyć się możesz sam, jest coś takiego jak książka wyobraź sobie, nikt Ci nie wpierdoli wiedzy do głowy.
Nikt też dla Ciebie nie obniży poziomu studiowania, bo jesteś cipa i gówno wiesz. Bardzo dobrze, studia wymagają i tak ma być. Sam jestem studentem i też nie miałem tego co miałem mieć, ale nie pierdole takich farmazonów ja Ty. Bierz książke i zapierdalaj albo rowy kopać.00 -
Odpowiedz
Prawda to nasza chujowa szara rzeczywistość !!
00 -
Odpowiedz
witamy na studiach! :)) przypominamy: studia to 100% swojej pracy 🙂 a i ciesz się, że będziesz miał robotę w Polsce 😀 ja na swoim kierunku muszę się tak ustawić, żeby jakoś wyjechać później, bo inaczej ani grosza 😀 chyba że poza zawodem, ale nie po to się męczę podobnie jak Ty, żeby ni ułamka potem z tego nie wykorzystać 🙂
00 -
Odpowiedz
witaj w rzeczywistości
00 -
Odpowiedz
Nie martw się zmyślaczko… pracę masz przecież zagwarantowaną u swojego tatuni w piekarni :p tym bardziej że teraz to już chyba nawet lepiej płaci niż kiedyś i nikt cię tam ze współpracowników nie śmie popędzać, obrażać itp bo przecież będziesz jakby nie było córką szefa!
00 -
Odpowiedz
ad. 1: tak kurwa, dla mnie nie obniżą poziomu, inna sprawa, że cały kierunek ma tak samo przejebane. a później płacz, że nie ma inżynierów w Polsce. a ty co studiujesz, socjologię, że się tak wymądrzasz i nic od ciebie nie wymagają?
00 -
Odpowiedz
Ad.1) Moim zdaniem nie masz racji, tu nie chodzi o obniżanie poziomu studiowania, tylko o organizację całości. Wiesz, jak byłoby przyjemnie, jakby się ktoś na górze puknął w czółko i zastanowił, że może jednak warto by było ustawić program tak, żeby to, co jest wymagane, student umiał? A nie musiał zasuwać z 3 razy większą robotą? A poza tym, to, że ktoś wcześniej nie został czegoś nauczony nie oznacza, że jest cipą i gówno wie. To tak na marginesie.
Co do samego wpisu – współczuję. Ale nastaw się, że może doświadczysz cudu i złapiesz lepszą pracę niż Ci się wydaje.
00 -
Odpowiedz
No ale o co Ci chodzi ?! postudiujesz raz czy dwa, upierdolą Cię na 3 roku – to są problemy. Takie wyciskanie pryszczów na siłę podaruj bo każdy kto studiuje ma taki dylemat ;/ do podręczników wyłącz neta i zapierdalaj po to żebyś mógł na gębę kilka stów więcej zarabiać niż zapierdalać na zmywaku w Mcdonalds albo układając butelki w biedronce
00

Źle Ci płacą czy klientów w burdelu też nie masz? Ot, to jest pytanie :O
zwiększ masę LOL
jesli szukasz czegos konkretnego w Niemczech to napisz pod dawid33malpka t.pl