Kariera urzędnika państwowego

Na wszelkich youtubach, podcastach i innych socialach można posłuchać o rozwoju biznesu, karierze w korpo, czy freelancerach programistach, architektach i innych specjalistach. Pierdolenie o wielkich sukcesach, pieniądzach, prestiżu, do których tak naprawdę dochodzi bardzo niewielu. Reszta ląduje w rynsztoku lub w najlepszym razie zapierdala na okrągło, ledwie wychodząc powyżej zera i mając przed sobą bezustanne widmo niepewnej przyszłości. W cieniu swój renesans przeżywa dotychczas pogardzana branża urzędnicza. Mam na myśli wszelkich urzędników państwowych – w ZUSach, Skarbówce, NFZ, urzędach miast, wszelkich różnych mniej znanych urzędach. Odkąd Prawo i Sprawiedliwość doszła do władzy, ta branża wciąż się rozwija. Sam jestem od wielu lat urzędnikiem średniego szczebla. Nie będę zdradzał szczegółów. Do wszystkiego doszedłem od zera, bez znajomości. Urzędnik wiele nie zarabia. Ja zarabiam średnią krajową. Praca jest nudna i mam świadomość, że bezwartościowa albo nawet szkodliwa społecznie. Przejdźmy jednak do plusów, o których wspomniałem tu w jednym z komentarzy. Jest to praca pozbawiona odpowiedzialności, stresu, presji czasu. Można się opierdalać na maxa, spóźniać, wychodzić wcześniej, robić przerwy w pracy. W tej tyrce trzymamy się razem, państwo i prawo jest po naszej stronie. Jak masz gest, to możesz pomóc petentowi, będzie ci się kłaniał w pas. A jak nie masz, to możesz petenta zgnoić. Zapewniam, że nie podskoczy, bo wie, że wróci tu na kolanach po paszport, dowód osobisty, czy po coś innego, bez czego żyć nie będzie, a nie załatwi nigdzie indziej. Czy twoja firma ma złe opinie w necie? Masz powody do obaw, bo tracisz klientów? A czy twój urząd ma złe opinie? Wyjebane, bo po pierwsze płaca nie zależy od efektów, a po drugie petenci będą zawsze. A jest ich coraz więcej – wchodzą certyfikaty energetyczne, C40 cities, nowe obowiązkowe szczepionki, jawny dostęp do przeglądu kont bankowych. Urzędników będzie potrzeba coraz więcej, będą coraz więcej zarabiać i coraz więcej będzie od nich zależeć. Nas, urzędników jest już masa krytyczna. Jesteśmy zdyscyplinowanymi wyborcami. Nie ruszy nas żadna partia. Żeby tylko pensje podnieśli to by było super, bo poza tym sielanka i sranie na wszystko od góry do dołu. Sram na petentów, pracę, kryzysy. Jeśli szukasz spokojnej, ciepłej tyrki ze stabilną pensją i przyszłością, to aplikuj do urzędu państwowego. I to co powiedziałem, to jest konkret a nie pierdolenie o wielkich biznesach i zarobieniu pierwszego miliona, gdzie 9/10 dojedzie właśnie jakiś urzędnik, zanim w ogóle pojawią się pierwsze zyski.

3
5
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Kariera urzędnika państwowego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wy jebane nieroby.
    Tak mi kurwa urzędniczka nie przyjęła wniosku, ale też zmian na komputerze nie wycofała.
    I co teraz? Ja mam problem karny/skarbowy a ropucha będzie kurwa bezkarna.
    Jakbym załatwił wszystko on-line… to bym miał dowód, że kurwiszcz urzędowy spartolił robotę.

    „Zapewniam, że nie podskoczy, bo wie, że wróci tu na kolanach po paszport, dowód osobisty, czy po coś innego, bez czego żyć nie będzie, a nie załatwi nigdzie indziej.”

    3

    0
    Odpowiedz
    1. To załatwiaj online!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. W zasadzie jak masz już coś niewielkiego mieszkalnego na własność po rodzicach lub cioci z Ameryki to masz rację, a gdy jesteś całkowitym gołodupcem bez własności to w zasadzie nie masz racji 😉 W pierwszym przypadku to średnia krajowa przy jakimś mieniu to spokojnie na rachunki wystarczy, żarełko, a jak nie będziesz chodził po ekskluzywnych restauracjach typu Burger King/mc donald to nawet 2 razy na wakacje polecisz w roku, a jak jesteś na najmie to nie masz kurwa żadnego wyboru tylko musisz zapierdalać w prywacie bo to jedyna szansa na mienie chyba, że wystarczy Ci najęty pokój w czteroosobowym mieszkaniu „z bardzo miłymi i spokojnymi współlokatorami więc warunki do nauki lub odpoczynku po pracy są doskonałe” hahahah ahahhahah ahahahahaa ahahah ten kawał w cudzysłowie jest najlepszy i sprawdzony przeze mnie prawie kilkanaście razy, zawsze się sprawdzał hahaha tzw. „sprawdzalność odwrotna” —-_—–

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie też wkurwia jak mi zawsze właściciele nieruchomości to pierdolą przez telefon, że „współlokatorzy mili i spokojni”.

      Jak dzwoniłem i zadawałem szczegółowe pytania na temat współlokatorów to właściciele nieruchomości albo się rozłączali albo „a po co to Panu wiedzieć?”.
      No kurwa chyba logiczne, że chcę wiedzieć coś o moich potencjalnych lokatorach.
      A jeszcze lepsze było to, że jak się pytałem o to jacy są z zachowania lokatorzy to właściciele nieruchomości mi pierdolili o ich pracy i wieku, jakby to kurwa miał być wyznacznik jak się będzie mieszkać. Choć poniekąd owszem.
      Wniosek z tego taki, że trzeba wynajmować najtaniej a na obcych ludzi mieć całkowicie wyjebane, a zajmować się tylko swoją pracą osobistą, swoimi zakupami osobistymi, a te najęte lokale traktować tylko jako noclegownie dla bezdomnych.

      A kiedyś to jeden typ mi powiedział, że jest „bezkonfliktowy”.
      Tak kurwa bezkonfliktowy był do czasu aż pojawił się jakiś problem – to wtedy już stał się konfliktowy.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. 100% prawdy.
      Ale co mają kurwa kłamcy,oszuści,złodzieje powiedzieć?
      Jak nie zachęcą to nikt się nie wjebie na takie pompy z opóźnionym zapłonem.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Czyli nie tylko ja tak miałem.
      Myślałem, że kurwa mam paranoje…

      0

      0
      Odpowiedz
    4. To co u ciebie robili współlokatorzy?
      I ile masz lat?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Prezes Euromebel zaprasza cię gamoniu do swojego zakładu produkującego meble. Zaprawdę z moją ekipą będzie się elegancko współpracować w przeciwieństwie do Mesia, który pomiata patałachami na prawo i lewo, każąc świątek, piątek skuwać stare płyty chodnikowe kilofem i walić do głównego zbiornika. Moja ekipa to:
    Roman i Marian – docinanie płyt meblowych na wymiar i oklejanie żelazkiem oraz lakierowanie pod wiatr
    Ziutek (znaki charakterystyczne – czerwony nos, czapka wywinięta przed uszy, amator trunków Romper oraz Amarena) oklejanie taśmą spróchniałych desek i zamiatanie wiórów

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Trzeba myśleć pozytywnie. Już niedługo ta cała banda darmozjadów będzie zagoniona do roboty przez AI. Ich praca zostanie zastąpiona przez algorytmy. Ot co.

    0

    0
    Odpowiedz

od samego rana myślę tylko o pieniadzach

Nie potrafię przestać myśleć o pieniądzach. Mam ich sporo. Na głównym koncie będzie coś koło 450 tysięcy zł a na niemieckim 200 tys euro.
Co za to kupić? Co ubrać, jakie auto?
Przeglądam strony od rana do wieczora i kalkuluje jak tylko lepiej wyglądać.

6
2
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "od samego rana myślę tylko o pieniadzach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbyś tyle kasy miał to byś się nie chwalił.

    1

    4
    Odpowiedz
  3. Weź fiata 125p albo fiata elektrycznego.

    1

    3
    Odpowiedz
  4. U mnie dopiero 200k zl oszczednosci:( ale jakbym mial ryle co Ty to inwestowałbym i zyl dochodu pasywnego

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Za takie grosze to on nie wyzyje z pasywnego dochodu.
      Co innego gdyby mial 10 x tyle. To juz predzej.
      Zalezy tez jakiego poziomu zycia oczekuje.

      4

      2
      Odpowiedz
  5. P-W-R-S-Ż

    (Przepierdol Wszystko Raz Się Żyje)

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Tak zrobiłem, i teraz kurwa wylądowałem znowu na ulicy.
      Najgorsze, że wiele lat temu tak samo miałem, i dalej się kurwa niczego nie nauczyłem.
      I boję się, że nadal niczego się nie nauczę.

      1

      2
      Odpowiedz
  6. Tylko skuwanie asfaltu kilofem przez 12 godzin o kromce suchego chleba z wodą czyni cuda. Musisz poznać smak biedy i bycia patałachem Mesia. Zagonić do kucia asfaltu całą Polskę – od morza do Tatr. Kuć asfalt, aż zejdzie skóra z rąk. Kuć tępym końcem.

    2

    3
    Odpowiedz
  7. Prezes Euromebel zaprasza cię gamoniu do swojego zakładu produkującego meble. Zaprawdę z moją ekipą będzie się elegancko współpracować w przeciwieństwie do Mesia, który pomiata patałachami na prawo i lewo, każąc świątek, piątek skuwać stare płyty chodnikowe kilofem i walić do głównego zbiornika. Moja ekipa to:
    Roman i Marian – docinanie płyt meblowych na wymiar i oklejanie żelazkiem oraz lakierowanie pod wiatr
    Ziutek (znaki charakterystyczne – czerwony nos, czapka wywinięta przed uszy, amator trunków Romper oraz Amarena) oklejanie taśmą spróchniałych desek i zamiatanie wiórów

    1

    2
    Odpowiedz

jebani nieudacznicy na chujni

Smiesza mnie ci wszyscy nieudacznicy na chujni
* robole
* fizole
* ci co jebia w fabryce
* ci co mieszkaja ze starymi bo nie stac ich nawet na glupie mieszkanie.

I tak dalej. Wam sie wydaje ze tylko machanie lopata to prawdziwa robota.
Nie potraficie zrozumiec, ze ja jak i rowniez moi koledzy tutaj kosimy gruby hajs w setkach tysiecy rocznie a czasami jak niektorzy pisali nawet w milionach. Ja mam 4 mieszkania w roznych czesciach polski. Im sie wydaje, ze to bajki poniewaz obracaja sie wsrod biedackich znajomych.
Ja na przyklad nie jezdze starym bmw z 2015 roku jak Ty, jezdze nowym Bentleyem.
Walic was.

14
8
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "jebani nieudacznicy na chujni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbyś był bogaty to byś nie pluł jadem w gorzej sytuowanych i pisał na tym forum, bo byś był zajęty ciężką pracą by tą fortunę utrzymać.

    2

    5
    Odpowiedz
    1. No dokładnie.
      Ale i tak by pluł jadem węża, bo by się chełpił.

      2

      3
      Odpowiedz
  3. Kto Cię spłodził mendo?

    1

    5
    Odpowiedz
  4. Do budy dzieciaku. Gdybys byl niwobogackim sukinsynem to bys o tej stronie nie słyszał, bys sie zajmowal swoimi biznesami ininnymi gownami, a nie wysrywy pisał. Poza tym, jak sie narazisz robolowi to taki robol ci łeb rozpierdoli, robol nie bedzie sie patyczkował a ty nie bedziesz o tym wiedzial

    1

    4
    Odpowiedz
  5. Ty żebraku! Z czym do ludzi, którzy mają prawdziwą kasę! Ja mam 7 apartamentów na całym świecie w tym 2 w Nowym Jorku, prywatną wysepkę na Pacyfiku, odrzutowiec i helikopter do własnego użytku a kasy tyle, że nie wiem co z nią robić. Bentleyem to jeździ facet, który strzyże u mnie trawniki a sam na codzień używam Bugatti Chiron Extreme Edition full wypas. Już nawet nie pamiętam ile Ferrari, Lamborghini i Maybachów stoi w moich garażach.
    Jutro wybieram się na wycieczkę w kosmos na ISS Space X za jedyne drobne 20 mln. baksów.
    Jak wrócę to na mojej wyspie będzie impreza i ze 100 dziwek do wyboru do koloru na moje zachcianki.
    Zapłacę Ci milion baksów jak cmokniesz mnie w pompę z połykiem rzecz jasna. Zadzwoń do mojego służącego B. Gatesa to umówi Cię na obciąganko.
    Przyślę po Ciebie odrzutowiec i możesz wziąć ze sobą swoją lubą to będzie ciekawiej.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. 100 dziwek na imprezie? Masz się czym chwalić, pariasie. Dwa razy tyle czeka w pogotowiu, żeby zrobić mi laskę po lunchu. Garaże? Pewnie masz kilka kilkapiętrowców i podniecasz się tym, jak byle pijaczek. Widziałeś nowe osiedle wieżowców pod Warszawą? Mieli tam mieszkać ludzie, a będą garaże dla moich samochodów. 150 mi wystarczy, bo nie jestem fanem motoryzacji. Deweloper upadł, bo musiał ludziom zwrócić kasę, ale gówno mnie to obchodzi. Mam ważniejsze sprawy na głowie. Mam bardzo dobry widok z mojego biura w Nowym Jorku, ale ta szmata z jakimś zniczem trochę mnie wkurwia, więc kazałem ją rozjebać. Biden protestował, ale pozwoliłem mu usiąść na złotym sedesie i odpuścił. Niedawno Książe Karol pytał czy przełożyć koronację, żebym mógł przylecieć, ale podziękowałem. Takiemu bogaczowi, jak ja, nie wypada pokazywać się w towarzystwie takich nędzarzy. Aha, w Mrągowie nie będzie żadnego pikniku Country w tym roku. Zaprosiłem znajomych na ryby i ma być spokój.
      PS: Mógłbym mieć więcej, ale nie chcę.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Nie zaliczam się do żadnych z nich, a jestem/byłem najbardziej aktywnym użytkownikiem.

    1

    4
    Odpowiedz
  7. To mój prawdopodobnie ostatni żart na tej stronie.
    Pyta się pielęgniarz w szpitalu psychiatrycznym drugiego pielęgniarza w szpitalu psychiatrycznym:
    – Po co ja się tyle uczyłem?
    Na co pewien pacjent odpowiada (prawie wykrzykując).
    No jak to po co?
    PO TO ŻEBY PRACOWAĆ W TAKIM WSPANIAŁYM ZAWODZIE I KUPIĆ SOBIE iPHONE’a, DOBRY KOMPUTER I OGÓLNIE TO WSZYSTKO CZEGO SIĘ NIE MIAŁO W DZIECIŃSTWIE.

    (BTW. wiem, że iPhone to gówno, ale lubię o nim wspominać).

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Też idziesz do psychiatryka?

      4

      0
      Odpowiedz
    2. To gratuluję, że ty już odsiedziałeś swoje!
      Ja wkrótce.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. 😐
        To powodzenia tam.
        Mam sposób na to żeby szybciej wyjść z takiego ośrodka.
        Trzeba mieć tzw. „wgląd chorobowy”, czyli w razie odpowiednich pytań odpowiadać, że jest się chorym i że jest potrzeba brania leków.
        Jak by to absurdalnie nie brzmiało to wypada to przyznać.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Czyli PO TO SIĘ LECZYSZ, BY PRACOWAĆ W ZAWODZIE I KUPIĆ SOBIE iPHONE’a, DOBRY KOMPUTER I OGÓLNIE TO WSZYSTKO CZEGO SIĘ NIE MIAŁO W DZIECIŃSTWIE.

      1

      1
      Odpowiedz
  8. Zgadza się. My, z branży urzędniczej, nie zarabiamy może wiele, ale mamy pod butem was wszystkich. I wszelkiej maści roboli, fizoli, fabrykusów, a także biznesmenów. Wszyscy drżycie na myśl o kontroli, rozliczeniu podatkowym, czy podaniu do ZUS. Od naszej uznaniowości zależy, czy zblokujemy wam konto i uwalimy firmę, czy nie. Pamiętasz kazus Romana Kluski? Dobry chłopak był i zaradny. Ale fikał, więc dostał bęcki i zamiast brylować na czele wielkiej korporacji, to robi jakieś serki w Koziej Wólce.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Z jakiego to filmu?

      0

      2
      Odpowiedz
  9. Jebane chciwojady właściciele nieruchomości.

    2

    4
    Odpowiedz
  10. Mówiłem. Huj ci w mózg mitomanie. Wyjmij huja z ręki i zapierdalaj czem prędzej do psychiatry po Leki

    1

    4
    Odpowiedz
  11. Pokora matką głupich, ten tylko się dowie kto cię stracił, a nadzieja umiera ostatnia.

    0

    5
    Odpowiedz
  12. W internecie wszyscy są najbogatsi, najmądrzejsi i są specjalistami od wszystkiego.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. W realności tak samo (prócz bogactwa – poza samochodami na kredyt)

      0

      3
      Odpowiedz
  13. Takiego betleya ktos ci śruby poluzuje to zdechniesz kurwo

    1

    4
    Odpowiedz
  14. fantazje masz niezłe, bentley ta ale rozumiem mniej więcej o co ci chodzi

    0

    4
    Odpowiedz
  15. Bo to jest przede wszystkim mentalności niewolnika, pamiętajmy że czasy wolności są relatywnie krótkie. Większość mentalnie to chłopstwo i niewolnictwo.

    Oni myśla że tak można tylko żyć, że nie da się nic zrobić. To odróżnia tych którzy potrafią zbudować multi mln majątek w kilka lat, od tych którzy będa dla nas zapierdalać.

    Co do ich myślenia życzeniowego że wszyscy tutaj to śmierdzący biedacy… Cóż jest to życzeniówka.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Czyli na własne życzenie?

      1

      1
      Odpowiedz
  16. A pożyczysz trochę? No weź, na bombelka…

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Odda za darmo auto i dowiezie XD.

      0

      3
      Odpowiedz
  17. Bentleyem to bieda jeździ. Ja pracuję max 1h/tydzień mam ferrari GTO i jestem głównym sponsorem calego teamu Ferarri F1.

    Mnie śmieszą takie przegrywy co tym złomem od Bentleya jeżdżą i myślą że są lepsi bo pracują o godzinę krócej w tygodniu od zwykłych zjadaczy chleba

    4

    1
    Odpowiedz

RE Nie ma wartościowych pracowników…

Nie ma wartościowych pracodawców. Wszyscy to jebane obiboki, którzy chcieliby żeby pracownik zapierdalał 24 godziny na dobę i po fajrancie za pół darmo.
Jebani krwiopijcy płacą tylko tyle, żeby pracownik nie zdechł z głodu i miał siłę wydajnie zapierdalać za tę „miskę ryżu”.
Pracodawcy to jebane lenie, którzy żyją z pracy innych.
W dupach im się poprzewracało, pasożydom pierdolonym.
Nic kurwy nic nie potrafią tylko wydajnie pracować batem lub nachajką poganiając pracownika : więcej, szybciej i lepiej bo Ci kurwa nie zapłacę albo potrącę z wynagrodzenia.
Pierdolcie się wszyscy sqrwysyny wyzyskiwacze!
Na koniec tego elaboratu życzę wam jebani pracodawcy dożywotniego zapierdolu w kamieniołomach, żebyście zaznali „tego szczęścia” ciężkiej pracy i dorabiali wszystkich tylko nie siebie!

12
4
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "RE Nie ma wartościowych pracowników…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. współczesne niewolnictwo – ma różne wymiary

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tak samo klienci.
    A najgorsze, że to są właśnie tacy klienci, co narzekają na swoich płatników, ale sami kurwa nie chcą specjaliście zapłacić więcej niż ryż.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Wszyscy wszystkich chcą wykorzystać finansowo i seksualnie kurwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. No to zbuduj własną firmę a nie rób dla kogoś innego, przecież to takie proste jest założyć firmę, kosić miliony i niech inni na Ciebie gamoniu robią.

    LOL, ale z ciebie przegryw, ile masz lat? 18 ?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Proste w PL… ha ha.
      Za dużo filmów i bajek.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wiem, że to sarkazm, ale jeszcze ktoś (ja) kiedyś pomyśli, że masz rację.

      0

      0
      Odpowiedz

Nie ma wartościowych pracowników – tylko wszędzie matoły i nieroby

Wartościowego prawownika to trzeba kurwa szukać z latarnią morską!
Nie ma wartościowych pracowników kurwa.

Wszyscy pracownicy to albo debile albo lenie albo oszuści albo są w chuj upierdliwi, bo nie umieją sobie poradzić nawet z prostymi zadaniami, więc robią z igły widły i każą klientowi szukać sobie igły w stogu siana.
A jak tylko znajdą choćby najmniejszy drobny haczyk na klienta – od razu odrzucają słuszne reklamacje albo każą powtarzać 10 razy tą samą POPRAWNIE WYKONANĄ przez klienta czynność, by klient skutecznie się zniechęcił.
Ja choć obiorę sobie cel i konsekwentnie zmierzam do obranego celu – to i tak w końcu „pierdolę nie robię”, przez takich skrajnych matołów i leni.

6
6
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Nie ma wartościowych pracowników – tylko wszędzie matoły i nieroby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uklęknij na kolana , patałachu pryszczaty, gdyż Pan twój , w swojej doskonałości i nieskończonej łasce powiada ci, abyś aplikował na stanowisko walenia do głównego zbiornika./Mesio
    Ps. Patałachy , macie po każdą głupią chujnią pisać imię Pana waszego – Mesia, oraz dziękować , że Pan wasz raczy czasem te wasze cebulackie wysrywy przeczytać.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. to ty patałachu nad patałachami wypucuj buty

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Jest tak dlatego, bo państwo doprowadziło do tego, że za nawet średnią pensję ciężko jest być zadowolonym z zarobków na tyle by nie tyle przeżyć co się jeszcze samorealizować. No pomyślcie ile trzeba byłoby zarabiać by utrzymać siebie, niepracującą żonę, załóżmy dwójkę dzieci i do tego jakieś mieszkanie w miarę przestronne dla właśnie 4 osób? Nie dziwi mnie zatem to, że ludzie nie chcą dawać z siebie w pracy wszystkiego, bo czują, że i tak na niewiele będą w stanie sobie pozwolić

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Bądzmy szczerzy, większość ludzi to jebane lenie i skurwysyny. Ziemia mogłaby wyglądać jak raj, gdyby byli tylko sami przedsiębiorczy, inteligentni, moralni i dobrzy ludzie którzy się dorabiają.

    Większość ludzi jest biedna, głupia, zawistna, słaba, tępa, niemoralna. Dlatego nie mam już znajomych wśród biedaków.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Czyli sam nie jesteś lepszy?
      Ja też jestem biedak, i ani na biedaków ani na bogaczy z krewnych nie mam kurwa co liczyć, a co dopiero pożyczkę przeliczać!

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Skoro robią z igły widły, to szukać ich w stogu siana łatwiej 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Leniu ja tyram od momentu pobudki do praktycznie położenia się spać. Dzień w dzień. W sobote i większa część niedzieli.

Jasne.
Na pewno kurwa.
A co z jedzeniem? Obiadami?
Co z higieną osobistą? Co z zakupami? Z praniem ubioru?
Jak mieszkasz dalej z matką, która wszystko za ciebie robi choć jesteś już starym nieudacznikiem to nie pisz nic więcej nieudaczniku.
Wtedy ja też bym sobie pracował całą dobę kurwaaaaaaaaaaaaa

6
4
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Leniu ja tyram od momentu pobudki do praktycznie położenia się spać. Dzień w dzień. W sobote i większa część niedzieli."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przychodzi baba do lekarza a tam lekarz rucha dwie pielęgniarki.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. albo pacjentki

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Hahahha no jest dobry żarcik, nie spodziewałem się puenty.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jakbyś miał kogoś, kto mógłby prać Ci gacie i zmywał podłogę w czasie kiedy jesteś w obozie pracy to mógłbyś jebać na Pana swego umownopracowego jeszcze, jeszcze dłużej? Ja pierdolę, dobrze obracać się w towarzystwie ludzie ambitnych, jestem zaszczycony, że mogę tutaj w Waszym towarzystwie radośnie przegrywać, dziękuję!

    0

    1
    Odpowiedz
    1. moja matka to leniwa kurwa i pracowita dziwka

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Gdyby moja matka nie była dziwką,
      to bym więcej pracował.
      Dobrze gadasz.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Tu autor cytatu. A myślisz że opierdolenie kanapki to ile czasu bierze? Mam narzeczoną która pierze, zakupu są zamawiane online (nie mieszkam w polsce, coś takiego jak dowóz spożywki to norma).

    Chyba kurwa wiadomo debilu że biorę prysznic, używam toalete itp.

    Czyli robię to samo co inni + cała reszta czasu to ostre zakurwianie. Kasa nic nie zmienia, ale kasa to właśnie wypadkowa tej pracy.

    I tak praktycznie od 15 lat, wakacji to ja miałem tylko z 10 w tym czasie, w święta zapierdalam poza 1-2 dniami, Sylwek nie piję tylko zapierdalam, dzień po zapierdalam bo to dobre szczęści by zapierdalać w Nowy Rok, nie obchodzą innych Świąt poza Walentynkami.

    Ogród przyjeżdżają kosić, samochody nie psują się bo i czemu jak nowe.

    Jak Ty kurwo siedzisz i pierdzisz w stołek w Sobotę o 13, ja zapierdalam, jak Ty śmieciu robisz sobie przerwę po objedzie, ja zapierdalam z pełnym brzuchem, poza drobnymi rzeczami jak trening czy rower ja zapierdalam.

    8h biedaku dla mnie to rozgrzewka w pracy. Nie przeliczam tego na stawki godzinowe, bo każda godzina włożona w mój bizne zwraca się wieeeeelokrotnie.

    Nudzi mnie oglądanie seriali, filmów, gry, i inne bzdety, wszystko to biznes żeby wyciągnąć kasę od nieudaczników, przegrywów i leni.

    Ty się kładziesz spać o 22 ja nie raz dalej zapierdalam.

    I tak idioto dalej trzeba zjeść, tyle że ty odbębnisz leniu jebany 8h w pracy i masz koniec pracy. Spać spię też nieraz po 5h30min-6h. Nigdy nie leżę w łóżku niepotrzebnie poza czasem potrzebnym na zadowolenie mojej drugiej połówki.

    Nigdy nie śpię powyżej 8h.

    Czego kurwa nie rozumiesz? Tak się zarabia i buduje fortuny, nie tylko ja zakurwiam od rana do wieczora mimo że stać mnie nawet dziś aby przejść na emeryture i spędzić ją pod palmami w willi.

    Dla mnie kasa to tylko wypadkowa pasji.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz głupoty aż głowa boli po 1 akapicie.
      Piszesz, że narzeczona za ciebie robi wszystkie domowe obowiązki a potem piszesz, że sam wszystko robisz.
      Albo lewo albo prawo bęcwale.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Rób wszystko tak jak ja włącznie z zakupami online i pralką.
      Wtedy dopiero jebany matole pogadamy.
      Debilizmem jest twierdzić, że wszystko sam robisz.
      Przejmij również obowiązki swojej narzeczonej, i wtedy po kilku latach będziesz wycieńczony.
      Ja bywam tak zmęczony, że jak mam wolne to sypiam po kurwa 30h na dobę!
      Dosłownie bez przerwy 30 godzin!

      Nie zazdroszczę ci, tylko wkurwia mnie twój debilizm.
      Za to zazdroszczę tym co mają w miarę normalne drzewa genealogiczne.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Kurwa kolejny dowód: ogród ci koszą.
      Ja pierdolę… pierdolisz takie głupoty, że rzekomo sam wszystko robisz, że bardziej warto się załatwić w WC niż czytać twoje wysrywy.

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Rower to nie jest praca.

      1

      0
      Odpowiedz
    5. W pracy do której się jedynie nadaję jest zmiana 12h.

      1

      0
      Odpowiedz
    6. Skoro mało śpisz to znaczy, że mało się męczysz.
      I nic dziwnego skoro wszyscy wszystko kurwa za ciebie robią.
      Jesteś pierdolonym kłamcą i tyle – i tylko oto mi chodziło w poście.

      1

      0
      Odpowiedz
    7. Od 15 lat jesteście narzeczonymi?

      1

      0
      Odpowiedz
    8. Jaka branża?

      1

      0
      Odpowiedz
    9. Skoro masz tyle kasy to się wcale nie dziwię, że wszyscy wokół ciebie nadskakują i koło ciebie na paluszkach chodzą.

      Ja że jestem kurewsko biedny to nikogo nie obchodzi to, że haruje dużo bardziej od ciebie, bo „tego nie widać”.
      No jasne, że nie widać skoro dopiero wchodzę na rynek pracy…

      Nie jestem zazdrosny.
      Chcę tylko znać prawdę.

      1

      0
      Odpowiedz
    10. Wpierw trzeba zdefiniować co to jest „praca”.
      Czy np. jak mi matka nie zadba o ubiór tylko sam włączę pralkę albo sam posprzątam mieszkanie – to wg mnie jest to praca (praca domowa choć nie za pieniądze).
      Jeśli się ze mną nie zgadasz, to jebany leniu napisz kiedy ostatnio sam włączyłeś pralkę, o ile w ogóle umiesz to zrobić?
      Kiedy ugotowałeś sam sobie obiad leniu śmierdzący?

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Z tym się jedynie zgodzę, bo mam dokładnie to samo:

    „Nudzi mnie oglądanie seriali, filmów, gry, i inne bzdety, wszystko to biznes żeby wyciągnąć kasę od nieudaczników, przegrywów i leni.”

    1

    0
    Odpowiedz

zarabiam 100 tysiecy miesiecznie

To prawda. Zrozumcie to nieudacznicy.
100 tysiecy miesiecznie – tyle mniej wiecej wplywa na moje konto regularnie.
Czy to oznacza, ze jestem jakims wyjatkowym czlowiekiem? Czy miedzy 100 tys rocznie a 100 tys miesiecznie cos magicznie sie zmienilo? Nie!
Zrozumcie, ze takich ludzi jest naprawde sporo.
Tacy ludzie jedza, sraja, wchodza na chujnie. Mam sporo obowiazkow, ale to nie znaczy, ze nagle stalem sie kims innym! Wchodze na wykop, na chujnie, na facebooka jak kazdy normalny czlowiek.

8
5
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "zarabiam 100 tysiecy miesiecznie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To fajnie masz.
    Ja bym musiał odkładać i odkładać…
    Ja jak chcę powiedzieć, że coś bardzo dużo kosztuje to mówię, że kosztuje to „lata pracy”.
    Ciekawe czy dużo masz obowiązków i jak dużo masz czasu wolnego.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Dobry pomysł.

      Też tak będę mówić „lata pracy”, „miesiące pracy”, „tygodnie pracy”, „dni pracy”, i „dekady pracy”

      2

      2
      Odpowiedz
      1. 😉 to piekny pomysl. Dekady pracy kosztowal ten paragon grozy

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Nie napisze, bo coś ukrywa typ.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Typ ukrywa, ze pracuje w grupie wrangler. Strzela z cziołgu w bloki dziiiing! 3 sekundy i nie ma pół bloku. Czasem widac jak ludzie wylatują w powietrze, albo jakis dziad leciał na kiblu trzymając się za dupe. Ale rozpiździel! Celowniczy Gromko Pierdef patrzy przez lornetki i śmieje się: a pozalowat!
        A rakiety to robia tak: ffffoooch, fffooch, ffoch!

        0

        3
        Odpowiedz
        1. Mówi się: pożałować. Pożałsta

          0

          1
          Odpowiedz
    3. No ja teraz zaczynam od zera (0).
      Ale to i nawet dobrze – bo przez ostatni kurwa rok ciągle traciłem co miesiąc za dużo o 300 zł…
      12 miesięcy x 300 zł = to już niezła sumka = ~4000 zł.
      A tak te 300 zł w kieszeni miesięcznie i będę wychodzić na zero, bez żadnych finansowych wygibasów.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Sayo!Ja też zaczynam od zera; narazie inwestuje w zdrowie, nie jem nic z lodówki, tylko gotowe dania do podgrzania. Na przystawke: krewetki, sałatka polska, białe wermut. Rumsztyk, (tylko 3 minuty, nie wiecej!) talarki ziemniaczkowe, marchewkowe(ważne: podobne do złotych dolarków), do tego: Zmiana Win! Czerwone Bordo. Uwaga! wino pijemy z kieliszka! (stakan) i obcieramy buzię serwetką Klinex. Jemy, pijemy w pozycji kucznej nad stołem, coraz wieksze kawałki mięsa łykamy,żremy, kielichy 2 na raz na jeden zgryz: i hop! hop! hop! Na zdrhowie! A tu podaja…koniak astrachanski, odstawiamy wino! i niech mi ktoś nie wytyka, ze ja odstawiam wino! Koniak, to właściwie Cognac, taka miejscowosc w RF. to na „trawienie”, digestion . Na ostatnie danie jest sałata, „salade”: kilka rodzajow sałaty: batawia, chéne, latuie , maché, z orzechami, rodzynkami itd, do popijania też…czerwonym, zakrapiana vinegret de moutarde. Takie jest menu normalne. Kto tego nie przestrzega, to ryzykuje być chorym. To nie koniec…. przychodzi kolejoniść na SER! Camembert albo Rockfor, winogrona, inne owoce, do wyboru. Nadal czerwone wino Bordo. Ale potem: kafka! kafka….kapuczno? noisette? amerikano? viennoise? No i oczywiscie: Kalwados! EL Calvados! Jak to jest resto chińska, to Sake japońskie z obrazkiem w płytkim kieliszku. Sayo

        0

        0
        Odpowiedz
    4. Fajnie mieszka. Ze swoim starym. W wannie

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Podejrzewam,że masz masę. Zatem ,teraz napisz z tego doktorat.

    3

    4
    Odpowiedz
  4. A nie machłeś się o 1 zero?

    2

    3
    Odpowiedz
  5. Netto czy brutto?

    2

    3
    Odpowiedz
  6. Jaka branża?

    3

    2
    Odpowiedz
  7. Mówiłem. Wytrzyj sperme z japy po lodzie u wuja byczywąsa i idź spac pojebie

    0

    5
    Odpowiedz
    1. patologia 100%

      2

      4
      Odpowiedz
  8. Nie różnicie „stutysięcznicedolarowe” niczym od przeciętnych robolków, a jedynym co was odróżnia jest to, że napierdolicie się przy weekendzie czymś droższym pod zdobionym sufitem zamiast parasolem na obrzeżach śródmieścia i tym, że robolki mają tak naprawdę dużo spokojniejszą głowę. Kasa jest zajebista i życzę każdemu tyle, żeby kurwa nie miał miejsca, żeby jej gdzie pomieścić, ale prawdziwa pasja jest czynnością, z której nie mamy zysków, a nawet dopłacamy żeby jakąś czynność wykonywać, a taki stan można osiągnąć bez sześciu zer w Santanderze.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Co ty pierdolisz biedaku.

      2

      1
      Odpowiedz
  9. Miliony ludzi jasne , co drugi kosi po 100k . Kraina mlekiem i miodem płynącym, zasługa miłościwie panującego ojca Jarosława

    0

    5
    Odpowiedz
  10. Zarabiaaaam sto tysięcy z tego mi biorą połowę, dzięki czemu samotna matka dostaje becikowe, też chciałbym być na jej miejscu wydawać nie swoje pieniądze, to piękne że można legalnie okradać za to, że zaszło się w ciążę…

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Nie mozna bo konstytucja zrownuje kobiete i mezczyzne. Jest to zatem bezprawne dawanie komus pieniedzy. Tak samo gdyby kobieta byla bezplodna i przez to bezdzietna to czy jest to konstytucyjne? W koncu sie wkurwie i pozwe tych hujow na gruba kase

      0

      1
      Odpowiedz

Wszyscy lecą w chuja

Wszyscy lecą ze mną w chuja: pracodawca bo udaje, że płaci, lekarz bo udaje, że leczy, ZUS bo udaje, że płaci godziwą emeryturę lub rentę a nawet ksiądz w kościele bo udaje ascetę a jeździ Maybachem.
Jak tu żyć kurwa?
Jak żyć kiedy wszyscy lecą w chuja?

16
3
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wszyscy lecą w chuja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pracodawca / klient = jeden chuj !

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Wszyscy, czyli ty też kutwa.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Oczywiście, że lecę w chuja w miarę moich skromnych możliwości. Mam być gorszy od tych co lecą ze mną? Odpłacam się im pięknym za nadobne.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. No i dlatego wszyscy wzajemnie się robią w konia cały czas kurwa.

        1

        0
        Odpowiedz
  4. „a nawet ksiądz w kościele bo udaje ascetę a jeździ Maybachem.”
    A Ty z kolei masz babę do wiadomo jakiego celu.
    Zamienisz się?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Normalnie pij taką kawę czarną parzoną w takim czarnym ekspresie z takim fioletowym podświetleniem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Racja, z innych jest niedobra.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zaiste prawda

        0

        0
        Odpowiedz
  6. A Ty śmieciu lecisz w chuja udając że twoje umiejętności są coś warte. Czy mogę Ciebie zastąpić z AI? Tak? To wypierdalaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Dobre spostrzeżenie, tego walenia w huja jest od huja i jeszcze więcej. Z biegiem czasu całkowita izolacja od innych nabiera coraz ciekawszych barw i to właśnie z tego względu

    1

    0
    Odpowiedz

nie przepracowuje sie jestem leniem

Mój zwykły dzień pracy zaczyna się od około 9.30
Wtedy zasiadam do komputera, o 10 spotkanie tzw standup 20 minut, potem idę srac, jem śniadanie pije kawę. Robi się 10, więc zasiadam na chwilę do pracy do około 11. Czas na obiad, albo ja gotuje albo partnerka, zwykle schodzi 1h. Potem znowu ta praca, około 1 lub 2h. Około 13:30 jestem już rozkojarzony i przegladam youtube, gram w gry. Obijam się do około 15.30.
Czasami z nudów pracuje dłużej ale rzadko.
Moja chujnia polega na tym ze niezależnie jak bardzo się opierdalam to i tak wszystko gra i nikt nie zauwazy. Po co więc się starać skoro 25 tysięcy i tak wpadnie co miesiąc na konto.
Przez to staje się leniwy i nic mi się nie chce.
Macie jakieś pomysły czym się zająć?

14
4
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "nie przepracowuje sie jestem leniem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja bym poznał właściwości odżywcze i lecznicze wszystkich roślin które masz w okolicy

    3

    6
    Odpowiedz
    1. Sarkazm ciekawy, ale wiesz to naprawdę dobry pomysł!
      Zapiszę to do mojej listy to-do w ramach survivalu.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. To nie był sarkazm, pozdro

        1

        1
        Odpowiedz
        1. To w jakim celu była ta sugestia?
          Bo na pewno nie w tym co autor pisał.

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Wypierdalaj kurwo. Praca na kompie to nie robota, idz na produkcje czy budowe, to jest normana robota, a nie jakieś chujstwa

    0

    10
    Odpowiedz
    1. Sam wypierdalaj patalachu fizolu.
      Myslisz ze tylko machanie lopata to robota?

      9

      0
      Odpowiedz
      1. „to jest prawdziwa robota, ale tacy lalusie jak Ty tego nie rozumieją, hehe” – chciałoby się napisać 😉
        Ale użerać się z pracownikami i w dodatku pracować dłużej niż fizole co odwalą 8 godzin i mają z głowy – to też chyba robotą można nazwać.

        Wymyśliłem dla Was aż dwa żarty.
        Pierwszy z nich:
        Mówi babcia do wnuka przy kasjerze w sklepie:
        – Widzisz? Jak nie będziesz się uczył to będziesz pracował jak ten oto pan.
        Na co kasjer się wtrąca:
        – A ile można żyć bez iPhone’a?

        Drugi żart.
        Mówi jakiś przemądrzały przełożony:
        – Nie chciałeś nosić teczki? Noś teraz deseczki.
        Na co ten noszący deseczki odpowiada:
        – Jakoś trzeba zarobić na iPhone’a.
        Ile można żyć jak ten biedak?

        (btw. wiem, iPhone to gówno, ale lubię o nim wspominać, hehe).
        Może będą kolejne.

        0

        4
        Odpowiedz
      2. robole w ogóle nie myślą

        5

        0
        Odpowiedz
    2. Zazdrościsz kutwo nieudaczniku jebany!

      6

      0
      Odpowiedz
    3. Wpierw trzeba zdefiniować co to jest „praca”.
      Czy np. jak mi matka nie zadba o ubiór tylko sam włączę pralkę albo sam posprzątam mieszkanie – to wg mnie jest to praca (praca domowa choć nie za pieniądze).
      Jeśli się ze mną nie zgadasz, to jebany leniu napisz kiedy ostatnio sam włączyłeś pralkę, o ile w ogóle umiesz to zrobić?
      Kiedy ugotowałeś sam sobie obiad leniu śmierdzący?

      1

      2
      Odpowiedz
    4. Praca przy kompie to praca intelektualna.
      Ciekawe, że zjebani klienci to samo mi trują, że „niech się pan tutaj bawi”, ale kurwa sami nawet podstawowych rzeczy nie wiedzą o swoich sprzętach albo kurwa nie umieją nawet właściwe kabelki pokupić.

      6

      0
      Odpowiedz
    5. Rok 1760 jest uznawany za początek rewolucji przemysłowej i od tamtej pory gospodarki zaczęły opierać się przede wszystkim na pracy umysłu oraz odpowiednim przesyłaniu sobie informacji zamiast jebaniu łopatą i dźganiu dzidą elefanta. Można by więc stwierdzić, że może masz dobre serce i dobre intencje jednak jesteś Qtafonie zacofany o jakieś 263 lata. Z poważaniem, również Qtafon.

      0

      3
      Odpowiedz
  4. Geniusz!
    Ja o tym zapomniałem na lata, ale dzięki za przypomnienie mojego sprzed lat patentu na pracowitość:
    „Czasami z nudów pracuje dłużej ale rzadko”

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Skoro grasz to wszystko gra hłech.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Nie wierzę ci.
    Nic nie robisz a zarabiasz 5.000 €.
    Jasne.
    Programista musi się naharować, spytaj nawet adma.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Modlitwą i pracą ludzie się bogacą.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą!

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Modlitwą bogacą się tylko duchowni.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. a to nie są ludzie? „Ty chuju…” rzekł wtedy Pan do swych uczniów

          0

          0
          Odpowiedz
  7. Następny patałach ./ Mesio

    1

    5
    Odpowiedz
  8. Kup sobie beret z antenką

    0

    4
    Odpowiedz
  9. Mało, ja generalnie poza standup (jak rozkręcałem biznes ileś lat temu) to jebłem 1 ticket w 20-30min i później nic dla nich nie robiłem. Cały dzień pisał dla siebie i byli super szczęśliwi, że nigdy nie mieli takiego seniora.

    Ale 25k zł to w chuj mało, bo ja to robiłem w przeliczeniu 70k (fintech) + bonusy (20-30%).

    Tyle że całość bez podatku bo to contract => na korpo wypłacane i całość szła na firmę jako koszta na rozwój.

    Także jakbyś się więcej rozwijał jako senior, to sami by Ciebie błagali byś został architektem/CTO za 2-10x tyle (przez 2mc mnie męczyli żeby został ich CTO).

    Później biznes wyfrunął tak że mam wyjebane na to czy dziś w dywidendach w przeliczeniu na pln dostał 70 tysi, ale dziennie. Życie jest piękne, a ja się realizuję w tym co kocham.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Wszyscy wy macie zajebistą wyobraźnię HAHA.

      0

      6
      Odpowiedz

Cierpiałeś? To będziesz cierpieć jeszcze więcej!

Jeśli szukasz koleżko współczucia to nie na tym forum.
Tutaj poza mną i adminem są tylko sami nieudacznicy-skurwiele co tylko jeszcze człowieka oplują jadem węża.

(Admin): Mnie w to nie mieszaj 🙂 A tak swoja droga chyba sam opublikuje swoja chujnie bo tez zaczalem od 0 i spania na ulicy w UK do tych przyslowiowych 80tys miesiecznie wiec cos ciekawego do przekazania bym mial. A do was mlodzi rowniesnicy nie poddawajacie sie. JA wiem ze jest ciezko, naprawde ciezko zwlaszcza bez niczego na starcie i prawdopodobnie zycie nie bedzie kolorowe, ale jakiegos fachu da sie nauczyc, pare lat popracowac, zaoszczedzic z 50tys euro czy funtow i kupic mala farme w Portugalii czy Bulgarii, kupic panele sloneczne wykopac studnie i jakos zyc. Ewentualnie zaoszczedzic troche pieniedzy najlepiej z druga polowka i kupic pare akcji co placa dywidende np. QYLD. Placi okolo 11% w skali roku, wyplaca dywidende miesiecznie. Dla przykladu zainwestowalem 2 tysiace dolarow i placa mi 16 dolarow miesiecznie po podatku na eToro. Nawet jak musicie wyjechac do Niemiec i zapierdalac 5-6 lat…da sie wyjsc z tego gowna…nie bedzie latwo…ale jakies minimum egzystencji da sie osiagnac. Myslcie i probujcie sie bogacic a zwlaszcza zmiencie otoczenie. Trzeba walczyc. Pozdrawiam wam bardzo serdecznie Admin.

11
5
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Cierpiałeś? To będziesz cierpieć jeszcze więcej!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Admin nie wierze ci.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. To gdzie kurwa wtedy była twoja matka?
    Też masz antymatkę, która jak jest kasa to jest życzliwa – ale jak kasy nie ma to się możesz wypchać słomą z butów!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Napisałem o tobie admin, oj chłopie, chłopie, chłopie.
    Byś dodał komentarz.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zgoda Adminie.
    Publikuj, ale nie pisz, że ty to ty.
    To wtedy przekonasz się co tu odpierdalają bezlitośni skurwiele wobec ludzi, którzy chcą tylko odrobiny łaski.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Już nie mogę się doczekać!

    1

    1
    Odpowiedz
  7. 2.000 $ / inwestycja
    16 $ / msc

    Zanim to się zwróci ziom…
    To chyba zdążysz wrócić do kraju xD.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Nie walczyć, tylko pracować całymi latami.
    Oczywiście, że da się.
    Tylko sęk w tym, że prawie każdy (poza mną) chciałbym od razu wszystko mieć jak tylko zaczął swoją pierwszą pracę.
    Ja już miałem z 10 prac w życiu, ale się nie poddaje.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Również pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. To jak to?
    Dopiero wyjechałeś i już na bruku wylądowałeś?
    Nie powinno się nigdzie wyjeżdżać w ciemno, z próżną nadzieją, że jakoś to będzie.
    No i kurwa było. Spałeś jako bezdomny.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Prorok kurwa.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Nie wyjeżdżać, zwłaszcza samemu tak jak ja to zrobiłem. Zostać na miejscu, zrobić zawód, poznać dobrych ludzi i tego się trzymać.

    0

    1
    Odpowiedz