znów pieniądze?

A więc tym razem nie o bogactwie tylko chujni bycia klasa niższa. Nie mogę nic sensownego kupić za moje zarobki. Wszystko obecnie jest kosmicznie drogie. Studiowałem 5 pieprzonych lat żeby teraz zarabiać mniej więcej 9 tysięcy na rękę. Gdybym wiedział że tyle płacą to poszedłbym glazurę kleić. Tyle wyrzeczeń zawalonych nocy odmówionych imprez żeby zarabiać grosze.
Mój kolega który nie zdał do 4 podstawówki właśnie kupił sobie nowe audi, pracował w Norwegii. Wiem że dal za nie około 440 tys złotych czyli prawie 50 moich wypłat.
Jak żyć za takie grosze?!!
Umrzeć nie umrę ale domu nie zbuduje. Co najwyżej kredyt na mieszkanie w pizdziszewie.

12
14
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "znów pieniądze?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Że niby 8800 zarabiasz dzbanie netto? I byś narzekał?
    Wypuerdalaj trolu jebany koniojebco jebiący za najniższą na garnuchu u mamy

    10

    6
    Odpowiedz
    1. eheh kurwo nie myta, to że ty klepiesz biede leniu śmierdzacy kałem krowy, nie znaczy że każdy jest tak nieudolny jak ty.

      7

      1
      Odpowiedz
      1. Dokładnie ja mam 15 tys na miesiąc na umowie. Plus premie kurwo

        7

        0
        Odpowiedz
    2. Wydaje mi się, że gość mówi prawdę.
      Bo wyraźnie napisał, że „50 wypłat”, co kurwa oznacza, że dopiero co zaczął pracę i już od razu chciałby kurwa sobie kupić auto za pół miliona złotych.

      3

      5
      Odpowiedz
  3. Mieć 9k na rękę i narzekać.
    Albo marne prowo, albo nie potrafisz obchodzić się z hajsem. Skoro nowe audi to wyznacznik bogactwa to chopie… powodzenia

    9

    7
    Odpowiedz
    1. A jak trzeba się obchodzić z hajsem?

      2

      5
      Odpowiedz
      1. Nie wiesz? Wypierdolić wszystko w „luksusowych restauracjach” typu budka z kebabem, jak ostatni debil, hahahahaha.

        PS. Lubię chujnię, bo gdzież indziej można mieć bekę z takich idiotów jak pewien spasiony informatyk.

        2

        4
        Odpowiedz
        1. ty bardziej o tym pamiętasz niż kurwa ja, który przez to teraz jestem bankrutem

          1

          2
          Odpowiedz
    2. Skoro auto za 440 tys nie jest wyznacznikiem bogactwa to… jakie ty masz auto?

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Ja mam Bentleya. Kosztował 900 tysięcy. Ale to jeszcze nie bogactwo. Bugatti to na pewno już ten właściwy poziom, dla mnie jeszcze z kilka lat co najmniej.

        7

        0
        Odpowiedz
    3. Albo gość chyba dopiero co rozpoczął pracę (napisał, że jest po studiach) za 9 tysi i od razu liczy, że kupi nowe auto za 440 tys.
      Jest to około 5 lat zbierania kasy i to tylko jeśli gość nie opłaca mieszkania, jedzenia, paliwa.
      Czyli będzie zbierać co najmniej 10 lat na to nowe audi, które już wtedy będzie w chuj dawno stare.

      Czyli albo trzeba znaleźć lepiej płatną pracę (paradoksalnie) albo obniżyć standardy albo wygrać w lotka.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Też jestem tego zdania. Chcę coś mieć, a nie mogę to obniżam standardy i nagle coś dostaję. Jesteś człowiekiem sukcesu, wystarczy obniżyć standardy. Ludzie robię tak ze wszystkim, z robotą, żoną, samochodem i napierdalają później piętnastoletnią Skodą do roboty, której nie cierpią, ale to i tak dobrze bo nie muszą wtedy patrzyć na krzywy ryj dziewczyny z nadwagą, której nie wybrali, ale była pierwszą, która ich zechciała i pokazali palec wszystkim ziomeczkom byleby jej nie stracić. Sam widzisz, to są właśnie ludzie sukcesu, wystarczyło obniżyć standardy, a reszta dzieje się sama. Do it! Do it! Do it! Do it! Do it! —_—

        2

        2
        Odpowiedz
    4. To typowe myślenie przeciętnego młodego pracownika.
      Od razu liczy, że będzie miał to do czego dorabiali się ~40-latkowie (którzy przechodzą tutaj kryzys wieku średniego).

      Taki młody pracownik dopiero co zaczął pracę a od razu chce być dyrektorem i zarabiać miliony.
      Bo inaczej kurwa uważa się za przegrywa – i co gorsza otoczenie (rodzina, dziewczyny/kobiety, znajomi) też takiego pracownika uważa za przegrywa.

      Ludzie niestety mają zamknięte umysły i nie rozumieją, że ktoś kto dopiero zaczął pracę nie jest w stanie osiągnąć to co inni co już zaczęli pracę dekady (1,2,3) temu.

      To samo jest na tym forum.
      Wszyscy mnie opierdalacie, że jestem nierobem – a ja kurwa dopiero zaczynam wchodzić na rynek pracy.
      Zanim nauczyłem się skomplikowanych słów wpierw trzeba było się nauczyć alfabetu pustaki.

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Co prawda kasy mam teraz mnóstwo ale do 40 jeszcze 6 lat mi zostało także wypraszam sobie.
        Co do sedna sprawy, masz trochę racji, jednak zauważ że zawsze możesz pracować więcej, optymalizować inwestycje itd. Wtedy dojdziesz do miliona co najmniej na koncie w wieku 30 lat tak jak ja miałem. Potem pomnożyć to już jest znacznie łatwiej i nawet nie zauważysz kiedy wejdziesz w obszary 10 milionów i więcej.

        6

        0
        Odpowiedz
        1. No dobra, ale zaczynałeś od zera czy miałeś kilkadziesiąt tysi na start jak mesio?

          2

          3
          Odpowiedz
          1. Od zera a nawet od długów

            4

            0
            Odpowiedz
        2. To znaczy, że masz teraz 34 lata. Dobry jestem z majcy, nadam się do biznesu? Umiem tylko sprzedawać i lać po ryju. Nadam się?

          2

          3
          Odpowiedz
  4. Kurwa chujnia stary, rzuć to pierdolnij się na łyso i dołącz do gangu motocyklistów.

    7

    5
    Odpowiedz
  5. 9tys to bardzo dużo

    5

    5
    Odpowiedz
    1. Tak, ale gość chyba dopiero co rozpoczął pracę (napisał, że jest po studiach) za 9 tysi i od razu liczy, że kupi auto za 440 tys.
      Jest to około 5 lat zbierania kasy i to tylko jeśli gość nie opłaca mieszkania, jedzenia, paliwa.
      Czyli będzie zbierać co najmniej 10 lat na to nowe audi, które już wtedy będzie w chuj dawno stare.

      Czyli albo trzeba znaleźć lepiej płatną pracę (paradoksalnie) albo obniżyć standardy albo wygrać w lotka.

      3

      2
      Odpowiedz
  6. Skończyłeś studia, zarabiasz 9 koła, a mózgu jak nie miałeś tak nie masz. Kasa robi kasę, więc Kasę się inwestuje. Żeby ją zainwestować najpierw trzeba ją odłożyć, potem zainwestować swój czas, a nim się obrócisz kasa będzie na Ciebie zarabiać. Skończ skamleć i do roboty. Twój kolega zamiast zrobić pożytek z 440 K, je po prostu rozjebał na fantazję.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. Kasa robi kasę.
      Dlatego ja kasę zainwestowałem w luksusowe restauracje.
      Wpierw odłożyłem oczywiście kasę, którą zarobiłem.
      Następnie odłożyłem, ale fałdy tłuszczu.
      Jestem teraz bankrutem.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. No uczestniczyłem w pewnym webinarze.
      To samo kurwa prowadzący mówił, że jeśli chce się zarobić i na początek odłożyć 12 tysięcy złotych… to trzeba chodzić DO DODATKOWEJ PRACY przez 6 miesięcy i roznosić ulotki hłe hłe hłe.

      I to miała być ta wielka porada jak osiągnąć bogactwo w młodym wieku HAHAHA.

      1

      6
      Odpowiedz
    3. Poświęcic czas, ale na co?

      1

      4
      Odpowiedz
  7. Masz rację, odpuść sobie własne mieszkanie. Co z tego, że skończyłeś studia, skoro jesteś głupi jak but? Jeśli jeszcze sam umiesz zbudować dom, to nie będzie tak źle. Ale jeśli nie, to lokalny Mirek z ekipą „ekspresowo” zbudują Ci „solidny dom z najlepszych materiałów” w „jedyne” 8 lat. Przy budowie zatrudnienie znajdzie średnio trzydziestu pracowników, w tym lokalne menelstwo i Ukry z „doświadczeniem w wielu branżach”. Potem coś się „przypadkowo” zepsuje i w zasadzie na jednej budowie Mirek zbuduje majątek życia pracując sześć godzin dziennie. Jak to zrobi nie mając wykształcenia? Po prostu umie liczyć, więc też się tego naucz, bo ludzie z wyższą pensją potrafili znaleźć się kurwa na samym dnie przez takie podejście, jak Twoje.

    1

    3
    Odpowiedz
  8. No tak 9 tysięcy złotych to kurwa faktycznie ledwo wystarcza do 1-szego.

    To co ja mam kurwa powiedzieć, skoro mam niecałe 2k na miesiąc zawsze najmując u obcych ludzi?!

    0

    6
    Odpowiedz
    1. Chłopie wstydź się za 2k to ja na calla bym nie wszedl nawet. 2k to ja mam na dzień… nie psuj rynku

      5

      1
      Odpowiedz
      1. To moja konkurencja zepsuła rynek, bo zawsze kurwa robili poniżej wszelkiej opłacalności.
        Ale co się kurwa dziwić…

        Ja uwzględniałem w swojej cenie podatki, a oni nie.
        A dla klienta końcowego – prócz księgowych – niestety nie ma to żadnego znaczenia.
        Klienci zawsze wolą zapłacić te 10 zł mniej oszustowi.

        2

        1
        Odpowiedz
      2. To rynek klienta narzuca mi trendy [cenowe].

        0

        4
        Odpowiedz
      3. Dwójka dniówki i se siedzi na stronie dla żalących się pizdeczek. Przy dwójce dziennie to byś sobie teraz siedział w dresie z najlepszego jedwabiu nad zalewem rybnickim popijając sex on the beach, a nie podnosił se morale dogryzając przegrywom takim jak ja.

        0

        5
        Odpowiedz
        1. Nie chcesz to nie wierz. Potem zmienię zainteresowania i będę co innego robił na co mi przyjdzie w danym momencie ochota

          3

          0
          Odpowiedz
  9. A czy opłacasz sobie mieszkanie i jedzenie?

    1

    4
    Odpowiedz
  10. 9 tysięcy to bardzo dużo! Nie grzesz! Też studiowałam 4 lata i nie zarabiam nawet połowy!

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Widocznie jesteś frajerem

      5

      0
      Odpowiedz

„Zabierz mnie gdzieś, byle daleko”

Wkurwia mnie, że teraz odkąd zapanował względny dobrobyt to wszystkie podróże, last minute i inne są dość tanie i nie ma żadnych kryzysów, problemów itd. to te wszystkie młode tępe dzidy dostały wścieku na punkcie podróży i każda podaje ci taką samą litanię zainteresowań.

Nie ma nic złego w podróżach, ale jeśli rzeczywiście to niesie jakąś wartość dodaną i wynika z potrzeby rozwoju. Tutaj w przypadku tych tępych lasek to wynika głównie z potrzeby najebania fotek na Instagrama i wszędzie musi być to samo, nawet nie muszę sprawdzać, to zawsze jest taka niebiesko-zielona, czy raczej turkusowa woda w tle, zdjęcie z lodami w kawiarni, zdjęcie z rozwianymi włosami na jakimś tarasie i dumne zapatrzenie się w horyzont w zamyśleniu, jak gdyby w tym pustym łbie cokolwiek było i zawsze te same miejscówki na krzyż, które są niby ekskluzywne i drogie, a wszyscy tam latają. Oczywiście też te Erasmusy i to wiadomo po co i oczywiście narty. No, a najlepsze jest to, że ona oczywiście tego nie przyzna, ale chce tam lecieć tylko dlatego, że taka jest teraz moda, że inne tępe laski też pojechały i nawaliły zdjęć na insta.

Kurwa, chciałbym, żeby te wszystkie laski jakiś kryzys sprowadził na ziemię, żeby przestały fantazjować, usiadły na dupie i zaczęły realnie postrzegać rzeczywistość, a nie wierzą wszystkie, że będą mieszkać w wieżowcu w Dubaju, albo pałacu i oczywiście ktoś inny za to wszystko zapłaci.

30
5
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "„Zabierz mnie gdzieś, byle daleko”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W dupach sie przewraca pustakom pierdolonym

    5

    0
    Odpowiedz
    1. „To czy istnieje inteligentne życie na Ziemi to kwestia sporna”.

      4

      0
      Odpowiedz
  3. Należy sobie zadać pytanie dlaczego tylko takie kobiety są w twoim otoczeniu. Pozdro.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jeśli nie ma na świecie innych lub już nie żyją to istnieje duża szansa, że właśnie takie będą w jego otoczeniu.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Juz bylo to w 2020 krryzya z dupy wysrany.. A tymi szmatami sie nie przejmuj, takiej kurwy nie musisz nigdzie zabierac, madra kobieta zostaje w Polsce

    2

    1
    Odpowiedz
    1. No był kryzys globalny.
      A jak ludzie byli głupim bydłem tak nadal kurwa pozostali głupim bydłem.

      Głupich nie nauczysz być mądrymi.
      Brudasy nadal nie myją łap nawet po WC.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. To ty byles bydlem co kaganiec na ryj założył pewnie

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Ryj to masz ty psie kurewski.
          I kaganiec głupoty na nim.

          0

          0
          Odpowiedz
  5. 2) meldujesz się przed bramą zakładu Pana twojego patałachu./Mesio Ps. Po tygodniu zapierdolu przestaniesz jęczeć patałachu.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Święte słowa. Żeby to jeszcze wzięła jakąś koleżankę i sobie we dwie leciały na koniec świata to nie. Musi faceta ze sobą ciągać. Człowiek by sobie na Mazury pojechał, rybki połowił, wyspał się wreszcie bo urlop, ale nie. Zaraz sobie jakieś Seszele wymyśli albo inną dziurę gdzie 18 godzin lotu z przesiadkami. Człowiek się tą podróżą więcej umęczy niż w pracy.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. To co ci ona w zamian daje?!

      1

      0
      Odpowiedz
  7. TV i internet ludziom wyprały mózgi.
    Nie tylko kobietom, choć szczególnie kobietom.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Same „księżniczki”.

    Dopiero kurwa jak zostaną starymi pannami to rozum wróci.

    A może jednak nie wróci i tak rozum skoro wtedy będą to tłuste karyny/grażyny szukające nadal frajerów-sponsorów hłech.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Myślałem, że to twoje marzenie (tytuł posta).
    Ale to chyba wasze wspólne marzenie, tylko każdy myśli ze swojej perspektywy.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Taka kurwa moda.

    Prosta sprawa koleżko,
    jeśli byłeś w grupie albo byłeś stygmatyzowany przez grupę:

    Trzeba upodabniać się do innych, bo inaczej jesteś BLE BLE BLE.

    2

    0
    Odpowiedz

Napiętnowanie (nie)finansowe

Mnie do znudzenia nużą debile, którzy pierdolą, że ciężej pracują, więc mają więcej.
Wielkie gówno prawda!
Obdarowani zostaliście lepszym losem na loterii w jakiej sytuacji życiowej się znaleźliście od urodzenia, a więc i w konsekwencji aż do śmierci.

Inni są napiętnowani – jak ja – tym, że urodziłem się w patologii na zadupiu.
Nie uczyłem się, bo kurwa nie dało się uczyć przy ciągłych prawie codziennych burdach i wielogodzinnych darciach się na siebie nawzajem czerwonych ryjów (nie na mnie – prócz słabych ocen, co oczywiście patologiczni starzy nie zdawali sobie w ogóle sprawy, że to było z ich winy).
Potem byłem uważany za najgłupszego w klasie, bo oczywiście nikt nie pomyślał z czym musiałem się codziennie mierzyć po szkole.
Nawet wracać mi się nie chciało do miejsca zamieszkania.
Śpiewał o tym Trzeci Wymiar – „Zapomnij o tym”.

Jeśli się mylę i faktycznie ktoś z was sam osiągnął cel wywodząc się również z potwornie złych uwarunkować środowiskowych to proszę mi oświetlić drogę, bo sam nie wiem czy faktycznie ludzie mają rację, gdy mi wmawiają, że jestem nierobem?!

A może po prostu dlatego mało zarabiam, że nie miałem dobrego startu w dorosłość oraz nigdy nic nie otrzymałem za darmo na start.

19
6
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Napiętnowanie (nie)finansowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nikt nie skomentowuje.
    To ja skomentuje.

    1

    3
    Odpowiedz
  3. A ja myślę, że zamiast cieszyć się, że masz dwie ręce, dwie nogi i możliwości by zarobić to wolisz pierdolić o swojej rzekomej niedoli jak tchórz w internecie, bo tak ci jest łatwiej

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Doradźta coś ludziska.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Znam to. Współczuję 🙁 Ja planuję wyjechać za granicę jako rozwiązanie najczęściej doradzane w takich przypadkach przez ludzi, którzy wyjechali.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Głupoty pierdolisz, jesteś leniem i tyle w temacie nieuku biedacki.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Już się dowartościowałeś jebany prostaku?
      To teraz opisz swoją drogę do bogactwa.
      A jak nie to zamknij pierdolony głupi ryj leniu.

      1

      3
      Odpowiedz
  7. Trzeba się znaleźć w odpowiednim miejscu i czasie. Wykształcenie może temu pomóc, byś takie okoliczności sobie stworzył, ale i tu jego brak może, o zgrozo, pomóc. Gdy patrzysz dokoła, to biznes często robią debile bez szkoły i takie sobie urajasz wyobrażenie, ale i ci wykształceni mają dobre stanowiska.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się.
      Dzięki za wpis.

      2

      0
      Odpowiedz

Nastoletnie gnoje szukające zaczepki

Coraz bliżej sezon, to też zaczynają się zjeżdżać do miejscowości w której mieszkam wszelkiej maści gówniarze z Krakowa, Warszawy czy innych dużych miast. Chodzą takie patusy grupami, bujając się jak kuter na sztormie i do każdego sapią plus palą fajki i piją piwo, żeby pokazać, jacy to oni nie są dorośli. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że taki śmieć nigdy nie wyskoczy sam. Zacząłbyś takiego okładać, to zaraz naskoczy na ciebie cała banda jego kumpli. Tragedia z tą dzisiejszą młodzieżą. W ogóle ten nastoletni wiek to jest porażka na całej linii. Każdy się przed każdym próbuje popisać i pokazać, jakim to się nie jest gangsta. Mało tego, takie małolaty często mają przy sobie arsenał – najczęściej jest to rozkładany nożyk sprężynowy. Szkoda gadać nawet, co się będzie działo w letni sezon, gdy się zjedzie jeszcze więcej takich osobników.

18
5
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nastoletnie gnoje szukające zaczepki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mesio powinien poszczuć takich małoletnich patałachów krokodylami i zagonić do kucia asfaltu kilofem w celu rozładowania nadmiaru ich energii.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Pan twój Mesio , nie będzie używał w tym celu krokodylów różańcowych , no bez przesady , jak zobaczą jego Ekscelencję Byczywąsa to na kolanach będą prosić o etat na ŁWF./Mesio
      Ps. W każdą niedzielę patałachy , macie wpierniczać kromkę chleba w swoich norach i dziękować , że Pan wasz Mesio, raczy czasem wam odpowiedzieć na Chujni.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Oho kolejny farmiarz bojacy się dzieci pracujacych na zbiorach truskawek. Uważaj dzidzia na babcie wracajace z kościoła, bo możesz zaliczyć srogi wpierdol.

    Poza tym kto na twoje zadupie by jeździł? Po co? Obejrzeć chlew sołtysa lub jedna wybetonowana drogę która takie wsiury jak ty moga jeździć furmanka?

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Dzieci na zbiorach truskawek… Żenada, typie. Zdziwiłbyś się, co taki nastolatek może umieć.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Śmieciu chudołapkowy, gówno potrafia, z dopiero po 25 r życia osiagasz max rozrosty kostno/mięśniowy. Jak weźmiesz 30 latka nakurwiajacego na siłce ważacęgo 105kg z

        2

        0
        Odpowiedz
    2. Jak chciałeś zabłysnąć, to weź brokat i się nim posyp. Ciekawe czy sypnąłbyś ten tekst do grupy łysych nastolatków stojących w bramie.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Łaże w różnych miejscach, żadna z grup nigdy mnie nie zaczepiła czy to o 14 czy 2 nocy. Tyle że po mnie widać że pierwszemi który skoczy kark skręce jedna ręka.

        Jak wygladasz jak szczypior a nie facet to skakać moga próbować.

        Boisz się? Idź na siłkę i po 2 latach na krav maga się zapisz.

        2

        0
        Odpowiedz
    3. Staruchy są kurwa groźniejsi niż ci się wydaje.

      2

      0
      Odpowiedz
    4. Żenada, typie. Szkoda klawiatury i czasu na ciebie.

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Kiedyś wszystkie te nastoletnie kozaki nadzieją się na grupę większych i nie patyczkujących się z gnojkami i wtedy im się odechce zabawy w gangsterkę.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Podbaza się naogląda filmów z murzynami, nagra w GTA i potem udają bohaterów, żeby zaszpanować przed rówieśniczkami. Szkoda nawet z takimi dyskutować, bo się tylko schodzi do ich poziomu.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Szanse na to, że są to naprawdę jakieś kozaki umiejące się bić, są nikłe. Często stoicki spokój i kilka minut negocjacji zbija takich małolatów z tropu.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Zbija ich z tropu jak podbijasz do takiej ofermy z rykiem. Oni sa zwoerzyna, nie odwrotnie. Dzięki takim można się wyładować z agresji.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. A ja celowo koło takich typów sobie przechodzę.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Ja trenuje box tajski. 3 debili nie wiedziało o tym i jeden miał 2 wybite zeby drugi miał zwichniętą rękę a trzeci wykręcone ucho.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. To fajnie masz. Teraz juz wiadomo dlaczego mass niebieska karte. Fajnie tam sie macie kiedy wujek z tatą myli ci w wannie plecy za mocno

        0

        1
        Odpowiedz

Narkotyki

Dlaczego ,kurwa alkohol jest legalny a cała reszta substancji psychoaktywnych nie ?
Chyba nic nie robi z człowieka takiego wraka jak alkohol – pomijam tu heroinistów walących w żyłe – ale i tak uważam że łatwiej na łono życia takiego ćpuna przywrócić, niż alkoholika zawodowca.

8
8
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Narkotyki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To się mylisz. Alkohol wymaga o wiele, wiele więcej czasu chlania niż narkotyki.

    Czy to na ilość godzin, kg/l, lat, czy razy użycia.

    Nawet marihuana jebie baniak totalnie mimo że naturalne zioło (obniża IQ i przyczynia się do chorób psychicznych, nie mówiac o ile set razy bardziej rakotwórcze palenie maryśki jest od petów).

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Przedmówca to idiota. Woda i wino potrafi żyć beret na maksa, nie pamiętam nawet co robiłem po tym gównie a później się dowiaduje dziwnych rzeczy. Koledzy z pracy alkohol, kumple alkohol… Jak zajarasz to jesteś dziwny. Polska Patola i tyle

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Kretynie widać że jarasz bo iq masz jelenia. Mowa o wpływie długotrwałym i chronicznym. Ale pewnie zbyt upalony jesteś by to zrozumiećz. Fakty naukowe to fakty naukowe ciołku.

        0

        1
        Odpowiedz
  3. A według mnie legalne powinno być wszystko. Marihuana, alkohol, kokaina, a nawet heroina. Ale jeśli ktoś pod wpływem tych środków albo żeby zdobyć na pieniądze na nie powoduje wypadek, bije innych, gwałci, a nawet kradnie itp. to powinien trafić do więzienia bez jakiejkolwiek możliwości zawieszenia kary. Kara w zależności od przewinienia. Przykładowo: kradzież – minimum rok, pobicie kogoś – minimum 4 lata, spowodowanie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia – minimum 7 lat. No i jak ktoś jest uzależniony, to nie powinien mieć prawa do posiadania żółwia, kota czy psa, nie mówiąc już o dzieciach. Jeśli pijak, czy ćpun nie jest agresywny, to nic do niego nie mam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zgadzam się.

    1

    0
    Odpowiedz

Ludzie to skurwiele bez żadnych zasad moralnych

Byłem sobie w sklepie.
Robiłem zakupy.
W pewnym momencie stanąłem do kolejki.
A że to mały sklep to obróciłem się o 90 stopni, żeby ludzie przeszli.
I wtem z nienacka jebany pijak się wpierdolił przede mnie.
I już miałem ruszyć by go opierdolić, że ja stałem wcześniej…
Nagle zaczął się maraton!
Chyba z pięcioro ludzisk, którzy stali za mną ruszyło pędem do kasy!
Oczywiście zostawiając mnie daleko w tyle (i to dosłownie).
Przez chwilę się zawahałem, ale przypomniałem sobie, że trzeba walczyć o swoje!!! Zwłaszcza z menelami!!!
I ominąłem wszystkich wpierdalających się i patusa, i powiedziałem, że ja stałem wcześniej w kolejce.
Nikt mord nawet chyba nie skrzywił, bo wiedzieli, że mam rację.
Bo nie ze mną takie numery, gdy wiem, że racja jest po mojej stronie.

Wniosek jednak jaki mi się nasunął to taki, że ludzie nie mają żadnego kręgosłupa moralnego.
Jak tylko dostrzegą słabą jednostkę lub słabość jednostki to od razu wykorzystują sytuację.

W tej sytuacji moją słabością było to, że oprócz tego, że jestem niskiego wzrostu, więc z automatu ludzie mnie nie uszanowali to ponadto moją słabością było to, że postanowiłem obrócić się zamiast się wpierdalać tak jak inni.

Ale co im to dało?
WIELKIE GÓWNO.

18
4
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ludzie to skurwiele bez żadnych zasad moralnych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ahahaha ale się uśmiałem. Jesteś pierdolniety

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Dlaczego niby?

      Ale fakt. Pisałem to sam się śmiejąc hahaha.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Uzasadnij – inaczej to ty jesteś pierdolnięty, bo piszesz a nawet nie wiesz co piszesz.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Te, dzidzia, a jak dzisiaj rano się odlewałeś to trafiłeś do muszli, prawda? Klękajcie narody, jaka dzidzia jest zdolna. Musisz być z tego dumny, dlatego o tym też napisz jakiś nudny wysryw.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. „Bo nie ze mną takie numery, gdy wiem, że racja jest po mojej stronie.”
    i wszyscy w sklepie na pewno zesrali się ze strachu, buhahahahaha.

    Chłopczyku. Nikt w tym sklepie nie brał cię poważnie, bo kto zwraca uwagę na jakiegoś zapyziałego kurdupla, który sapie coś bez ładu i składu. Pieprznięty pępku świata.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bubu coś pierdziało w pod nosem i zapisał to jako największe zwycięstwo w swoim życia.

      1

      0
      Odpowiedz

kasy mam jak lodu? chyba nie

Wcale nie mam tak dużo kasy jak inni tutaj użytkownicy. Pracuje w firmie produkującej części do samochodów duża korporacja przy jednej z zachodnich koncernów.
Pracuje na pół czarno czyli w umowie 8h ale robie co najmniej 10 godz dziennie, plus sobota. Czasami nawet w niedzielę przychodzę na zastępstwo. Zarabiam różnie zwykle między 4 tys na rękę a 12 tysięcy. Czy to dużo czy mało? Za ponad 260 godzin miesięcznie mało.
Mam audi a4 z 2001 roku oczywiście tdi… do tego dziewczyna z małymi cyckami i chce ją rzucić bo na fabryce jest fajna cycatka. Lekkie zakola.
Czy z takimi perspektywami ktoś mnie zechce?

12
7
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "kasy mam jak lodu? chyba nie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mam zakola albo grzywkę.

    To twoja dziewczyna pierwsza powinna cię wyjebać, bo trochę więcej zarabiasz i już ci palma odpierdala.
    Czy ona wie co ty kombinujesz?!

    1

    7
    Odpowiedz
  3. Między 4 tys. a 12 tys.
    Strasznie duża rozbieżność.
    Czy to zawsze jest 260 godzin?!

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Nie, zwykle wychodzę mniejwiecej 6 koła na miesiąc ale jak się zepnę wchodzi 10 czasami 11 lub 12 max

      5

      0
      Odpowiedz
      1. To czemu nie zawsze się spinasz?

        1

        2
        Odpowiedz
  4. Kombinujesz, aż w końcu kurwa przekombinujesz.
    Skup się na uczciwej pracy.

    1

    4
    Odpowiedz
  5. Współczuję Twojej obecnej dziewczynie.

    1

    5
    Odpowiedz
  6. Na A4 nie lecą fajne cycatki. Cycatki owszem, ale nie są fajne.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. karyny jebane na wsi

      2

      3
      Odpowiedz

Wszyscy chcą moich pieniędzy część druga.

Ostatnio jakiś chłop opublikował wpis, że wszyscy chcą od niego kasy. Nie wiem, czy to było zgodne z prawdą, ale ja też mam sporo, chociaż nie aż tyle co tamten to na tyle, żeby potwierdzić, że to co napisał jest prawdą.

Nagle jak masz kasę to wszyscy uważają, że mają prawo do jakichś roszczeń, przez sam fakt, że masz więcej to wszyscy uważają, że im się należy i zawsze jak jest jakaś składka na coś, trzeba podjechać gdzieś autem, stawiać coś na imprezie to wszyscy patrzą na mnie z takim oczekiwaniem, bo przecież to oczywiste, że to ja powinienem to zrobić, bo mam najwięcej.

Co to za popierdolone myślenie. I nie uważam się za lepszego przez tą kasę, ubieram się w tanie ciuchy, jeżdżę tanim autem, kasa jest poinwestowana w różne instrumenty. Tylko nie wiem z jakiej racji ktoś kto ma więcej ma się dzielić? Może ma, bo ciężej, albo lepiej zapierdalał niż ta osoba, która chce od niego tą kasę?

27
3
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Wszyscy chcą moich pieniędzy część druga."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jak to zrobiłeś, że dorobiłeś się?!

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Bo kurwa ciebie stać cebulaku.

    4

    2
    Odpowiedz
  4. A może po prostu lepiej się kurwa urodziłeś?
    Nie ma równości społecznych, więc nie pierdol głupot, że ciężej/lepiej zarabiałeś.

    Jakbyś urodził się jak ja w patologii to też kurwa gówno byś miał.
    Dlatego zamknij ten jebany krzywy ryj narcystyczny kłamco!

    4

    3
    Odpowiedz
    1. jebany śmieciu, ponad 10% miliarderów na Świecie pochodzi ze skrajnej biedy (w porównanii pl patologia to przedszkole).

      Więc jebany leniuw dupę zapinany przez bezdomnych, zamknij krzywy skurwiały ryj, bo jesteś jebanym lenien jeśli nie masz min 10mln zł w gotówce.

      Tłumacz sobie to jak chcesz, ale zjeby i oferma jak ty jest biedny z powodu własnych wyborów.

      4

      4
      Odpowiedz
      1. Wpierw jebany śmieciu naucz się liczyć albo napisz kilka nazwisk tych miliarderów.

        0

        5
        Odpowiedz
        1. To sprawdź na google jełopie, to zajmuje 5s leniu śmierdzacy.

          3

          0
          Odpowiedz
      2. ty za to zjebany biedaku masz 10 zł w bilonie kurwa

        2

        3
        Odpowiedz
      3. Zazdrościsz?
        Bo ci żyłka zaraz pęknie.

        3

        2
        Odpowiedz
      4. Dokładnie. 100% oferma, biedny bo głupi a głupi bo biedny.

        2

        3
        Odpowiedz

Problem z kobietami?

Sporą cześć życia myślałem, że z kobietami jest coś nie tak albo to ja jestem jakiś zjebany. Ale nie, problem jest Polkami. Nie wierzycie? Zapraszam pojeździć trochę po Europie zachodniej/południowej. Dlaczego można z uśmiechem porozmawiać z Greczynką, Włoszką, Franzuką, Hiszpanką, tak po prostu – bez jakiegoś kontekstu seksualnego czy randkowego. Zwyczajna rozmowa w sklepie, ja się uśmiecham ktoś odpowiada uśmiechem, jakaś tam gadka krótka i tyle. A u nas każda, byle baba ze sklepu mięsnego z dwójką bachorów różnych ojców w domu, w rozrodczym przedziale wiekowym, uważa się za księżniczkę. I okej niech się uważa, ale Polkom ewidentnie brakuje kultury. Masz wpaść w jej kanon kurwa piękna albo nie wiem czego inaczej jesteś śmieciem, zerem, do niczego się nie nadajesz. Kto to im zaszczepił do tych łbów. Skąd ta księżniczkowatość i wyniosłość w stosunku do innych ludzi? Czy te jebany pizdy myślą, że każda interakcja z facetem to jakaś randka? Nie rozumiem, naprawdę.

39
5
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Problem z kobietami?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Takie popierdolone czasy są. Instagram, fejs i inne tego typu portale zrobiły ludziom całkowitą sieczkę z mózgu. Jak tak dalej pójdzie, to w przeciągu najbliższych 10 lat ludzie zatracą całkowicie umiejętność komunikowania się między sobą w realu.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Już to zatracili ludzie.

      Mam znajomego (faceta), który gapi się kurwa ciągle w telefon.
      Jak zaczynam pogawędkę albo chcę porozmawiać na jakiś ważny temat to zawsze odpowiadał „nie obchodzi mnie to”, bo obchodziło go kurwa tylko gapienie się w telefon.

      Od tamtej pory gość mnie w ogóle już nie obchodzi !
      Zajmuje się tylko sobą i swoimi sprawami.
      Jebać zombiaka!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. haha zombiaki, też ich tak nazywam, napierdalam sobie staróweczką, oglądam piękne witryny sklepów i knajp, daję jak najwięcej uśmiechu obcokrajowcom, żeby polepszyć im maksymalnie samopoczucie, a w wyniku czego zostawią tutaj maksymalną ilość pieniędzy i wszyscy będą zadowoleni, ale w międzyczasie muszę chodzić zygzakiem pomiędzy żyjącymi zwłokami patrzącymi w smartfon i miziającymi po nim paluszkami.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Już tak jest.
      Jak to jest, że z ludźmi stojącymi mniej niż 10 cm w publicznej komunikacji, w sklepach, w windach – kurwa nie nawiązuje się kontaktu choćby się kogoś spotykało 1000 razy w ciągu roku przez szereg lat !

      0

      0
      Odpowiedz
    3. TAAAK???? to spierdalaj, nie podoba ci sie Polska; Wypierdalaj z internetu ruska swinio! Ty kurwo!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. To wszystko wina internetu i tego całego gowna co w nim siedzi, w 2010 tego nie bylo co teraz

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Bo internet dopiero zaczynał być.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dla tych „Greczynką, Włoszką, Franzuką, Hiszpanką,”
    jesteś również obcokrajowcem.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. To prawda, że grube pojebane karyny/grażyny uważają się za pępki świata.
    To właśnie moje klientki.

    Ale to właśnie efekt domina 500+.
    Za darmo kasa, a więc ja też mam robić u nich za darmo a nie wymagać zapłaty za pracę – takie mają kurewsko chore myślenie.
    A skoro biorę najtańszą zapłatę to jeśli już nie za darmo „to wykonaj Pan 4-5 rzeczy w cenie 1 rzeczy”, bo „jestem madką z dzieckiem”.

    A ja kurwa co mam być bezdomnym żebrakiem!!!

    5

    0
    Odpowiedz
  6. 500+
    1000+
    1500+

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Teraz rozumiem dlaczego mnie dziewczyny unikają nawet spojrzeniami, nawet w sklepach.
    Dzięki koleżko.

    „Skąd ta księżniczkowatość i wyniosłość w stosunku do innych ludzi? Czy te jebany pizdy myślą, że każda interakcja z facetem to jakaś randka?”

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Oprócz tego co napisałeś jest jeszcze inna pojebana tendencja. Rozpoczynałem setki rozmów z obcymi dziewczynami w dosłownie każdym kurwa miejscu: park, ulica, knajpa, chodnik, biblioteka, przystanek, tramwaj, autobus, punkt widokowy, monopol, sklep, market, mechanik (tu akurat dojebałem bo to była żona właściciela to se później musiałem zażartować „uuu to widzę, że nici będą z promocji ha-ha-ha,” i tak też było… – _- Nie chciałem ich „wyhaczyć na ruchanko” ani nikogo manipulować, to jest po prostu dla mnie taki trening otwartości, handluję zawodowo więc to takie dodatkowe szkolenie w wolnym czasie, nie tylko dziewczyny, ale ogólnie obce osoby każdej płci i wieku. Najbrzydsze/najmniej urodziwe dziewczyny zawsze reagowały najgorzej przy takich zaczepkach, były najmniej miłe i zadzierały noski, a rakiety z przedziału 8-10 prawie zawsze uśmiech, miła gadka, a w naprawdę pojedynczych przypadkach „kulturalne spierdalaj”.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. No bo karyny/grażyny myślały, że drwisz sobie.

      No takie uprzedzenie.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Myślisz, że to przez ich tak słabą samoocenę i kompleksy automatycznie następował obrono-atak?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Twierdzę, że tak ci się tylko wydaje.
      Ponieważ jesteś PODŚWIADOMIE uprzedzony.

      „Najbrzydsze/najmniej urodziwe dziewczyny zawsze reagowały najgorzej przy takich zaczepkach, były najmniej miłe i zadzierały noski, a rakiety z przedziału 8-10 prawie zawsze uśmiech, miła gadka, a w naprawdę pojedynczych przypadkach „kulturalne spierdalaj”.”

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Twierdzisz, czy pierdzisz? O tej godzince: prawie pierwsza po północy:00:54 znalazłeś kupe pod kołudrą? Ale zdziwienie, poszukaj jeszcze, to znajdziesz drugą kupke. Afe

        0

        0
        Odpowiedz
    3. To co ty kurwa mówiłeś do tej żony mechanika?!
      I co ona była taka młoda?!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Rozumiem, że mechanik kojarzy Ci się jako ziomuś z brzuszkiem +50 chrumkający coś pod nosem będący w nieformalnym związku z rówieśniczką? Dwudziestopięciolatkowie z dziewiętnastoletnimi żonami też mają swoje warsztaty i tylko takie staramy się odwiedzać, szu szu szu, fi fi fi, ku ku ku 😉

        2

        0
        Odpowiedz
    4. Koleś nie ma żadnych swobodnych dialogów.

      Kurwa jak ktoś ze mną zaczyna dialog, to oznacza, że coś chce ode mnie.

      A jak ja rozpoczynałem dialog i nawet nic nie chciałem od kogoś (tylko swobodnie pogadać), to i tak byłem o to oskarżany.
      Więc zaprzestałem, bo to robota głupiego przekonywać głupich.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Jasne że chcę, napisałem jasno, że chcę potrenować jednocześnie próbując komuś polepszyć chociaż trochę humor, a automatycznie w takich sytuacjach również mój się polepsza. Efektem ubocznym jest również poznawanie zajebistych ludzi. Można powiedzieć, że jestem jebanym egoistą, ale uważam umiejętność dialogu/sprzedaży/negocjacji jako najważniejszą dla posiadacza kutasa, a jak oprócz tego znasz jeszcze dobrze historię i matematykę to można cię określić jako podmiot niezwykle trudny do zajebania w każdych warunkach 😉

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Żałosny incelu chcesz wszystko za darmo i nie rozśmieszaj mnie ze jakaś z zachodniej Europy by na was spojrzała- jesteście brzydcy nie macie kasy ani zainteresowań. Ale każdy taki incel myśli ze wyrwie miss Polonię bo mu się należy. Otóż nie wiec dalej na ręcznym jedzcie

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Jak można jeść ręczny? Chyba, że chciałeś napisać Jedźcie, a nie jedzcie. Polski język to jednak trudna język.
      Mec. Grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Prawda 100%.
      „jesteście brzydcy nie macie kasy ani zainteresowań”

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Oczywiście, bo każdy szuka najlepszej partii samemu będąc najgorszą partią.

      Obserwuje to u mojej klienteli (klienty, klientki):
      Sami chcą jak najtaniej wszystko, ale płacić to kurwa nie chcą za najlepiej wykonaną pracę.

      A jak zastrzegam sobie z góry, że wszystko płatne z góry, że zanim zaczynam pracę to muszę wpierw otrzymać pieniądze do ręki – to albo od razu rezygnują ze zlecenia mi pracy jebani istni oszuści albo stają się „dziwnie” milczący w trakcie realizacji przeze mnie zamówienia.

      Jak brałem kasę dopiero po pracy – to wtedy uśmieszki, rozgadani na full regulator, częstujący mnie jedzeniem;
      a najgorsze, że zawsze w międzyczasie „o panie jeszcze to… i jeszcze tamto…”, ale wtedy mi kurwa nie płacili za te dodatkowe prace i mieli zawsze skrzywione ryje jak mówiłem, że to dodatkowe płatne, bo to odrębna praca.
      Niestety robiłem większość prac wtedy za frajera.

      Od tamtej pory albo ktoś mi za wszystko płaci z góry albo niech spierdala, bo nie ma nic za darmo. Też wszędzie płacę z góry za wszystko.

      I chyba od teraz będę wszystko robić kurwa byle jak (skoro klienty chcą jak najtańszym kosztem – to co ja kurwa też będę się wykosztowywać swoich cennych czasu,nerwów,energii) bez żadnej możliwości reklamacji.
      Chcą mieć dobrze zrobione to niech kurwa dobrze płacą szympansy.

      Tylko, żebym potem nie trafił do „Usterki” hehehe.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Też wszędzie płacę z góry za wszystko”

        Płatność odroczona w szanującej się europejskiej firmie nie jest niczym nadzwyczajnym. Wydatki przy WNT masz przesunięte w czasie i nie musisz od razu bulić podatku VAT. Ale co może o tym wiedzieć cienias machający śrubokrętem i żywiący się resztkami od „klientów”. Chyba, że robisz na czarno to wtedy chuj ci w dupę, bo żresz z podatków ale sam nie płacisz.

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Masz kurwa problem że o jaaa. Ja rżnę wszystkię tępe blondyny po same jaja i w dupie je mam. Lepsze niż walebi konia, spotykam się zazwyczaj w hotelu bez karty, dowodu czy normalnego telefonu. Dopierdalam się uberem, wracam uberem. Telefon później laduje w szufladzie.

    Idiotki gówno o mnie wiedza i mogę je jebać jak mi się podoba. Zawsze wierza że za 2tyg już zjemy kolację u mnie w domu (jestem wysoko sytuowany).

    Jak z nimi rozmawiam to widza kase, ale nigdy jej na oczy nie zobacza.

    Nawet moje realne imię podaje zmyślone.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ten telefon ładujesz w szufladzie czy telefon ląduje w szufladzie?
      Tak to jest, kiedy pizda życiowa, nawet ta „wysoko sytuowana” buhahaha, bierze się za pisanie tekstu. Wychodzą jej takie kwiatki jak „walebi konia”, cokolwiek to jest.
      Grammarnazi

      2

      0
      Odpowiedz

Sprawa Kamilka

Wiem że może nie to forum ale na pewno większość z was o tym słyszała co się stało w oststnim czasie. Chciałem tylko napisać że jestem za przywróceniem kary smierci dla takich odpadów genetycznych jak ten cały ojczym oierdolony, lub stworzyć więzienie wysokie na 10 metrów bez dachu, bez ogrzewania z minimalnymi racjami żywnościowymi i bez żadnej pomocy państwa, jedyne koszty to osoby do pilnowania/monitoringu. Mamy XXI wiek a tu się odpierdala taka patologia w dodatku to nie jedyna taka sytuacja, takich jest rok w rok w Polsce kilkanaście/kilkadziesiąt tylko ta się przebiła do mainstreamu. Koncaac to najprawdopodobniej ta sytuacja nie wiele zmieni i nadal podobnych sytuacji będzie przybywać. Chyba tylko jakąś apokalipsa lub wybuch wulkanu jest w stanie zaprowadzić ład w tym zniszczonym społeczeństwie.

18
7
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Sprawa Kamilka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taki śmieć dostaje osobną celę i codziennie ciepłe żarcie za koszt ludzi codziennie zapierdalających fizycznie, a cywilizowany człowiek w obronie własnej dźgnie patusa nożem i dostaje piętnastaka albo ćwiartkę. I szukaj tu sprawiedliwości.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się, jebać PiS.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kurwa, w Polsce w samoobronie dźgniesz kogoś nożem w udo i dostajesz wyrok plus zawiasy i jeszcze płacisz szmaciarzowi odszkodowanie, a taki chory zjeb co znęcał się nad dzieckiem dostaje osobną celę, żarcie i opiekę. Szkoda słów nawet.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kiedy wreszcie wy, Rosjanie wkroczycie do Polski i zalozycie „Ruski MIr”??? Ja pierdole, mam ochota na lepsza zmiane. Towariszcze, nie tylko za to was kochamy.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Kurwa tez sie nad tym zastanaswiam

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Zatrudnić pierdolonych nierobów w ŁWF za ogryzek kromki starego chleba dziennie.
    Rozum szybko wróci.
    A jak nie – bo też tak przecież aż za często bywa – to… nie wiem.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Pan twój osobiście wręczyłby im kilof, żeby skuwali stary asfalt. Tyle, że za czyn, który zrobili – skuwanie od 6 rano do północy o kromce suchego chleba z wodą. I to wszystko pod nadzorem krokodyli.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Żadna apokalipsa nic nie zmieni w naturze człowieka. To mówisz patałachu, że cię krzywda na świecie boli ? To rozpaczaj za tysiącami dzieci ginących każdego dnia na tym świecie. Co do kary śmierci – Pan twój języka pisanego nie będzie strzępił . Ale ma dla ciebie zadanie : więcej telewizji i idiotycznych, nikomu nie potrzebnych informacji.
    Jakżeś taki wrażliwiec to wstąp do jakiegoś klasztoru albo zostań świadkiem Jehowy . / Mesio Ps. Peesa nie będzie .

    4

    1
    Odpowiedz
  6. W więzieniu i bez racji żywnościowych to sie te kurwy zwyrolskie pozagryzają same

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Czasem wystarczy nie być obojętnym na krzywde innych. Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Większym problemem jest ze nikt tego nie widzi. Polacy tylko – moja chata z kraja- wiesniackie pochodzenie wiec takie rzeczy się dzieją

    2

    0
    Odpowiedz