Wielkie fiuty

Dlaczego inni mają wielkie fiuty a ja nie? Mam 28lat, 11cm długości w erekcji, 13,5cm w obwodzie. Jak jest flakiem to 3cm dlugosc a obwod 5cm. Japierdole XDD. Ale, inni mają 11cm w spoczynku na długość, a w erekcji 12cm. Ja mam malego fiuta ale jaj stanie to jest wielki, z kolei inni mają dlugie węże na 15cm długość, lub 18cm, ale jak im stanie to tez te same centymetry mają. Pojebane. A operacje na przedluzanie i pogrubienie sa nietrwałe, a te trwałe to grożą powikłaniami zdrowotnymi. Śrut

6
6
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Wielkie fiuty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co to za gówniane anatomiczno-fizjologiczne problemy? Poczytaj sobie „shower vs. grower”. Jeśli nie zrozumiesz różnicy, daj sobie spokój, zajmij się czymś innym niż rozmyślanie nad długością chuja, np. wymyśl sposób efektywnego skuwania asfaltu, który nie wkurwia krokodyli różańcowych albo wymyśl taki sposób przylutowania niebieskich diod świecących, żeby podświetlenie takiego wyświetlacza takimi diodami było bardziej wow-zajebiste.
    Jeśli natomiast pojmiesz różnicę, przestaniesz zadawać durne przedszkolne pytania żeby nie obniżać i tak już spadającego na mordę poziomu tego portalu.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Kurwa geniusz!!!

      Wymyśl sposób efektywnego skuwania asfaltu, który nie wkurwia krokodyli różańcowych albo wymyśl taki sposób przylutowania niebieskich diod świecących, żeby podświetlenie takiego wyświetlacza takimi diodami było bardziej wow-zajebiste.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Dlaczego niby te portale mają kiepską jakość?!

      1

      1
      Odpowiedz
    3. TY! Spierdalaj z tymi „krokodylami” i „asfaltem”. Lechia Poznań spuści wam taki wpierdol, ze swoja matka nie rozpozna. Wiemy, was jest kilku. Niedługo

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Ano widzisz patałachu , tak to już w życiu jest. Jedni mają wielkie nosy a inni wielkie chuje . Patałach – karakan co ma metr sześdziesiąt nosi rozmiar buta 44. Kumasz już , patałachu ?
    Ano , natura jest taka – im mniejszy spoczynkowo, tym większy w gotowości . Tylko mi tu patałachu nie mów , że zazdrościsz tym co mają po 20 cm plus – takiego chuja organizm do twardej erekcji nie postawi – możesz się wspomagać farmakologicznie , ale zaprawdę chuja wiele to ci nie pomoże. No i chuj 20 cm plus ma słaby wytrysk -niskie ciśnienie – anatomia .
    Konkluzja taka patałachu – ciesz się z tych jedenastu i nie rób afery i jak powiedział kiedyś jakiś informatyk na chujni ( co to 20 k zarabia – jak większość tych z branży IT – taki chuj – Pan twój zarabia 30 tysi i zawsze go śmieszą ci fantaści internetowi) spierdalaj z mojego internetu – cytat .
    Ps. To sam sobie wpisz , co ci się podoba.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Wszystko to GÓWNO warte co TY piszesz. Jesteś kurwa zagraniczna co chce nam dopierdolić. Po chuj Tfuj internet nam. NIC nam nie dajesz dobrego! Zamknij ten portal w Polsce i spierdalaj do Chin i Mongoli: tam masz MILJARDY Chujów do oszukiwania. Żebym ty cie wiecej nie widział. Piast Kołodziej

      0

      1
      Odpowiedz

Wyznawcy psychiatrii

Wkurwiają mnie wyznawcy tej „religii”.
Bezgranicznie ufają tego typu lekarzom i ich zaleceniom, śmieją się z tych co zostali zdiagnozowani i brzydzą się ich.
Moim zdaniem według kryteriów tych lekarzy każdego można zdiagnozować (w myśl zasady „lepiej postawić złą diagnozę niż żadną po to, żeby później zobaczyć wynik leczenia”, czy jakoś tak).
Może jakby sami się tam wybrali to by się przekonali że jest to chuja warte i nakręcone pod sprzedaż farmaceutyków od których ma się wiele skutków ubocznych.
Ciekawe czy oni sami by brali te specyfiki np.
Bez pozdrowień dla tego typu osób.

6
4
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wyznawcy psychiatrii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rację masz tutaj w 100 procentach , Pan twój czasem widzi i czyta , że ktoś kto się tu wypowiada , posiada jakieś resztki rozumu, w twoim przypadku patałachu IQ 100. Bądź dumny z tego, gdyż społeczeństwo polskie , średnim IQ dysponuje w granicach 80 .
    Ps. Tysiak w łapę i że skradzionym krokodylem staw się przed naszym Wydziałem Fabrycznym.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Tu autor. Dziękuję za brak komentarzy. Od razu mi lepiej. Nie mam już skoków ciśnienia, trzęsących się rąk itd.
    Dziękuję, że mi tego zaoszczędziliście.
    Nienawidzę sprawdzać takich rzeczy, to już wolałbym sprawdzić jak mi poszło na egzaminie na studiach.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. No tak większość ludzi to skurwiele.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Reasumując suma sumarum de facto incognito nota bene to lekarze są kurwa winni, że chorzy są stygmatyzowani !

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Poprawka kurwa:

    W myśl zasady „lepiej postawić złą diagnozę niż żadną po to, ŻEBY ZAROBIĆ”.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Że też po pandemii zadajesz takie pytania.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jakbym był pewny, że mnie uleczą z jebanych głósów pierdolonego ducha świętego to bym się tam wkrótce natychmiast udał.
    A tak? Stracę wszystko co osiągnąłem a i tak gówna się nie pozbędę, bo zagłuszą mi te głosy chwilowo, a ostatnio jak się wypisywałem ze szpitala to i tak to kurestwo słyszałem po 2-miesięcznym pobycie na oddziale zamkniętym.

    0

    0
    Odpowiedz

Młodzi w robocie

Wkurwiający są młodzi ludzie w pracy – zarówno jeśli chodzi o robotę na budowie, czy też w gastronomii itp. Ale mniejsza o to. 90 procent z nich ma totalne zero, kurwa, pokory. Są w danej pracy od kilku tygodni bądź miesięcy, a się kurwa zachowują, jakby byli co najmniej dyrektorem danego obiektu. Wielce obraza majestatu, bo ktoś coś od nich wymaga. Mądre to w gębie, a jeden z drugim kurwa nie potrafi równo metalu kątówką uciąć.

12
5
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Młodzi w robocie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Nie dasz się ruchać więc jesteś roszczeniowy”

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba napisał jasno że ma problem z tym że gołodupce maja chujowa postawe i zerowe umiejętności.

      U nas w ministerstwie by dostali taki wpierdol że szkoda mówić.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Przychodzi baba do lekarza , a lekarz ma laptopa z takim podświetleniem niebieskim i piję kawę parzoną w takim czarnym ekspresie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Przychodzi baba do lekarza, a tam Sean Connery.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. A jak sobie zaleję laptopa to będzie dla ryżojada zarobek.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dobra skończ pierdolić półprawdy januszu.
    To właśnie tacy jak ty zawsze są tacy jak opisałeś.

    Choć współczesna młodzież jest taka.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Taka jest współczesna młodzież.

    Mój znajomy, który ledwo zdał praktyki – on kurwa już wcześniej mi mówił, że będzie dyrektorem.
    I już sobie wybierał SPOŚRÓD SWOICH ZNAJOMYCH skład zarządzający HAHAHA.

    Proponowałem mu pracę realną za realne pieniądze – jednak typek zawsze miał jakieś wymówki.
    Dlatego już nie mogę się doczekać, gdy będzie pracował na produkcji / w sklepie.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Bo oni przyszli do pracy nic nie robić.
    Jesteś arogancki skoro tego kurwa nie rozumiesz!
    Masz płacić a nie wymagać.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. No a mi moi klientasy pierdolą, że „pan to się bawisz”.
      HAHAHA.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Chyba będę miał też takie preferencje zawodowe.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Nie tylko młodzi, a teoretycznie dorośli. Chłopi po 25 lat, skoksowani, napompowani prochami że się nawet nie pocą, ale w robocie to nie będą zapierdalać. Na siłce to i owszem, siódme poty ale kurwa w robocie by wołają o kasę hieny jebane. Tacy muszą przejść szkole życia.

    0

    0
    Odpowiedz

szkola

Tak mi się kurwa nie chce wracać do tej szkoły nie zdaje z 5 przedmiotów i chuj już poczułam smak wakacji a to tylko majówka

6
4
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "szkola"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chciałbym mieć takie problemy w życiu jak tego typu gówniary

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Miałeś takie same, potem poszedłeś do roboty, której nie cierpisz i z której chuja masz to se chociaż ulżysz drwiąc z przedszkolaka. Śmierć frajerom!

      0

      1
      Odpowiedz
    2. To miej!
      Szkoła Policealna dla dorosłych kurwa HAHAHA.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Przecież do czerwca jeszcze sporo czasu. Przyznaj leniwa krowo, że nie chce Ci się uczyć, żeby poprawić się w ostatniej chwili. Chyba, że nauczyciele już uznali, że jesteś zbyt głupia, żeby tego dokonać. W takim wypadku olej szkołę i skontaktuj się z Mesiem. Już on Ci zapewni taką rozrywkę, że zatęsknisz za książkami.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie musisz wyzywać kurewska świnio.

      Może to efekt mieszkania wśród patologii.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Oj tak.
      Mesio sam nie jest robotny, ale za to ma głowę do interesów!

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Pamiętaj, że Mesio wpierw bierze wpisowe 500 zł.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. A przepraszam bardzo,
    jakie masz obowiązki poza szkołą?

    Pracujesz?
    Opiekujesz się kimś?
    Dbasz o mieszkanie?

    Jeśli tylko szkoła to to się kurwa nazywa lenistwo.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Może chodzi na profil „zarządy spółek państwowych”, a nie jakieś kurwa biol-chem to nie musi być wcale lenistwo!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Mam podobnie niestety.
      Zła organizacja czasu wolnego.
      Gram i gram…

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Nie lenistwo, tylko tiktok i inne takie.

      0

      0
      Odpowiedz

Chujowy start.

Czemu muszę zaznac tyle przykrości, nieprzyjemnych doznań i cierpień oraz posmyrania receptorków w mózgu hormonami stresu zanim dojdę do wielkiej kasy i władzy, a inni mają to wszystko już od urodzenia i nie muszą przez to przechodzić?

7
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Chujowy start."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No i?
    Nierobie nieudaczniku.
    Możesz narzekać i do gówna w życiu dojść albo zakasac rękawy i wziąć się do roboty akceptując fakt ze w społeczeństwie występują nierówności, to być może trochę je zniwelujesz.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Masz rację, ale czytaj ze zrozumiem kurwa.

      1

      2
      Odpowiedz
  3. Zacytuję (śp?) dra Kulczyka. Źle sobie rodziców wybrałeś.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. A jak to zrobiłem?!

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Chuj cie wie. Ale każdy pojeb zna odpowiedź na to pytanie, więc nie zgrywaj większego „tłumana” niż jesteś.

        0

        1
        Odpowiedz
  4. Też zadaje sobie to pytanie, choć znam odpowiedź:
    Nie ma żadnej sprawiedliwości.

    1

    1
    Odpowiedz

Nie oglądajcie porno

Nawet nie wiecie, jak to ryje banię. Zaczyna się od delikatnych nakręconych w domowych warunkach filmów, gdzie para uprawia normalny seks, a kończy się filmikami z Bangbros, Brazzers i inne. Chce się coraz więcej, kategorie grupowe czy jakieś gang bangi i inne chuje muje. Walenie też lepiej ograniczać, u mnie mija dzisiaj tydzień bez onanizmu i czuję się dużo bardziej żywy, śmielszy. Fakt, jaja nabite i czasem pobolewają ale nikt nie mówił, że będzie lekko.

31
6
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nie oglądajcie porno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, ale mi sam Bóg zezwolił na oglądanie pornografii.

    Czy to nie brzmi jak psychoza?!
    Kurwa, dopiero na nowo odkrywam swoją chorobę, choć jestem chory od 15 lat.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Masz kiłe na wardze? czy Kał-ma-na wardze? Syphilik? Mocz chuja w butelce whisky.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ja mam wewnętrzne hamulce,
    bo zdaje sobie sprawę, że są granice, których nie wolno przekraczać !

    Acz
    kolwiek:
    Też kurwa obserwowałem/obserwuję u siebie coraz gorsze tendencje.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Patrz w lusterko trzymając go pod brzuchem. To jest „lustrzyca”.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dokładnie, ryje banie nie mówiąc już nic o szołapie… wszędzie erotyzm na każdym kroku dramat…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Ile masz lat – serio pytam geniuszu.
    Jak masz syndrom nabrzmiałych jąder, to dymaj na siłkę – tam będziesz robił MASE.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Nie doradzaj mu samobojstwa,
      kretynie! Tylko masarz w gabinecie sex-shop, olejowy! przez profesjonalna masarzystke i doustnie.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Hehe, jeszcze parę dni i obudzisz się w nocy lub nad ranem z ujebaną pościelą lub gaciami. Z naturą nie wygrasz.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Miałem tak w Wielki Piątek.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Pornosy zmieniają biochemię mózgu. Jak przy narkotykach. Nieustanna konsumpcja podnosi próg reagowania. Naszym pradziadkom, do pełnego wzwodu, wystarczył widok łydki albo lekkiego dekoltu. Uzależnieni od porno fapacze mają często problemy ze wzwodem bo w łóżku czeka zwykle jedna kobieta a oni uczestniczyli już w swym mózgu w galaktycznej orgii na milion członków i pierdylion pipuni. Godzinami piłowali stada pięknych kobiet, na wszelkie sposoby. w każdy możliwy otwór w ich ciele, wylali hektolitry nasienia a gdy już wszystkie kochanki miały dość to on jeszcze z dumą paradowali ze swym mądziem sterczącym jak kolumna Zygmunta albo pałac kultury w Warszawie. Tymczase w realu tylko pozycja na żabę. On leży, jemu leży a ona rechocze. Często nawet i niebieskie nie działają.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Mnie tam perwersja nie kręci. Ale niektóre dziewczyny zza Buga i z Czech, w klasycznych, konwencjonalnych stylizacjach, są grzechu warte.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ale też nie chodzi o to w tym, by chodzić z bolącymi jajami. Największą sztuką jest kontrolować masturbację (gdy się nie ma kobiet do seksu). Najlepiej dążyć do żelaznej zasady raz na tydzień (tylko raz).

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Przejdź na tryb mnicha życie bez porno,masturbacji i seksu.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Lepiej sobie obejrzyj za kulisami Łódzki Wydział Fabryczny, gdzie jest oprowadzenie po zakładzie, a także pokaz harówy w postaci kucia asfaltu kilofem i podbijania karty przy głównym zbiorniku.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. NIC takiego nie ma!!!! Ty ruski Parchu! To jest w Łucku a nie w Łodzi, kurwa!
      Jak jest po rosyjsku „spierdalaj”?

      0

      0
      Odpowiedz
  12. A ja lubię. Ostatnio oglądałem Mallory Rae – Throated jak obciągała facetowi po same kule, prawdziwy szczęściarz, ona kocha to robić, albo Xjudith to samo, wciąga kutasa że gościowi aż jajka się podnoszą. Cudo.

    0

    0
    Odpowiedz

Leniwi pracownicy – zwolnić dział?

Zastanawiam się czy nie wyjebać całego działu w Polsce i przeniesieniem do innych miejsc.

Pracownicy sa coraz bardziej leniwi.

Notorycznie kłamia że coś zrobili, ale zrobili na odpierdol lub wcale. Udaja że pracuja, kłamia ile godzin pracowali zdalnie, zawalaja terminy, nie wykonuja sumiennie swoich obowiazków.

Po ostatnich 3 lata temu średnio w dziale zarabiali 3x min, teraz to za chwilę będzie tylko 50% więcej i chca więcej!

Mam powoli dość użerania się z jebanymi leniwymi skurwysynami/złodziejami (okradanie firmy poprzez slaba jakość pracy).

Myślę że zwolnię 11 ludzi, przeniosę do chmury/tańszych krajów (praca biurowa przy pc).

Po co im dawać pracę jak mogę oszczędzić 70%, otrzymać nowy system IT i dostać podobna jakość lub lepsza.

Pomyślę przez weekend, ale już jestem mocno pewny że nie chce mi się z nimi denerwować.

Narzekaja na to że pensja teraz niska, a przychody na łebka nie wzrosły, więc musiałbym zwiększyć koszta dla działu.

Ale, od dłuższego czasu jak piszę mam problem z ich podejściem do pracy…

Jebane lenie.

13
13
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Leniwi pracownicy – zwolnić dział?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale jesteś tłukiem. Oczywiście nie zrozumiesz.
    Nie pozdrawiam imbecylu.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Wypierdol na zbity pysk lenii! AI potrafi teraz większość ich pracy, daj znać to mogę pomóc wdrożyć.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Za jaki koszt?!

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jaka płaca taka praca i tak pewnie znając polskie zarządzanie w firmach dostają mniej kasy niż zasługują.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Like, choć mylisz się.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. W ciemno like!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jeżeli cały dział jest do zwolnienia i nie ma tam choćby jednej osoby odpowiedniej, wszyscy źle pracują, to oznacza tylko jedno – w pierwszej kolejności to menadżer jest do wyjebania.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Błędy przy wszystkich rekrutacjach haha.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Udajesz że płacisz za pracę to pracownicy udają, że pracują i wszystko się zgadza w ogólnym bilansie.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Dobre, ale takie rzeczy to tylko w pracy na czas!

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Nie zastanawiaj się, od razu ich wypierdol. Ja nie mam takich problemów, od kiedy przestałem zatrudniać nowych ludzi. Fakt, skutek taki, że rośnie ogrom pracy przy tych takich zegarkach z takim niebieskim podświetleniem takiego wyświetlacza ale wolę to niż użeranie się z roszczeniowymi, bezczelnymi cwaniakami z zawyżoną samooceną.

    Zazwyczaj jest tak, że summa summarum rewolucyjne zmiany wychodzą na dobre. Jeśli Twoją pierwszą myślą było, żeby wyjebać tą hołotę na zbite zapijaczone mordy to tak zrób. W przyszłości będziesz miał większą pewność, że nikt nie podpierdoli Ci know-how ani grubszych klientów.

    Bardzo dziękuję za łapki w dół pod wpisem autora i pod moim komentarzem. To pośrednio potwierdza, że mam rację.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Szok, wreszcie coś z sensem napisałeś.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. W nocy 01:47 się brandzlujesz z „handjob milking”. Wytrzyj chuja.

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Przyjmujesz kretynow bezdzietnych to masz.bo ci ktorzy mają dzieci ktorym zależy na pracy to ich w dupie macie, macie co chcieliście. Moja kolezanka 42 lata samotna matka, no jedno dziecko ma 18 lat a drugie 10 lat. Wiec te dzieci opieki wielkiej nie wymagają, to takiej to dac prace a nie w chuja lecicie

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Kto chce ten znajdzie pracę.

      Niemniej ma jeszcze czas 8 lat (18 l. -10 l.).

      1

      0
      Odpowiedz
      1. O! w nocy… 01:49: ktora ręką się brandzlujesz? praaawąąą? i pstryk!

        0

        0
        Odpowiedz
  10. A co to za praca?
    Szefie, ja jestem pracowity i sumienny.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. To czemuż jeszcze tego nie zrobiłeś?!
    Oj coś kierowniku kombinujesz.

    „Po co im dawać pracę jak mogę oszczędzić 70%, otrzymać nowy system IT i dostać podobna jakość lub lepsza.”

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Oczywiście, że trzeba ich zwolnić!!!
    Bez wahania, natychmiast, to wtedy przestaną być roszczeniowymi leniwcami/obibokami !

    Ja ciągle jako klient mam do czynienia z tzw. obsługami klientów.
    Leniwi, głupi, żałośni, w ogóle nie znają się na swoich pracach, dają takie kurwa porady które sam wykonuję od ręki w 15 sekund, i zawsze robią z klientów idiotów (choć sami są dużo głupsi), do tego są niekulturalni i złośliwi.
    A jak się im napisze parę słów prawdy o nich samych to się obrażają i piszą, że nie będzie klient obsługiwany albo żeby ocenzurować swoje słownictwo (choć się nie używa rynsztokowego słownictwa, pomimo iż same wyzwiska cisną się na wierzch…).

    Tylko kurwa jedna jedyna pani na poczcie była ze mną szczera:
    „Panie, ja się na tym nie znam.
    Ja tutaj jestem tylko od pobierania kasy”.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To pokaż jej chuja przez okienko.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Skończył się rybek pracownika. Ja też zwalniam. Jeśli pracują kobiety, to robię dodatkowy konkurs – wybieram te ładne i daję im gałę do opierdolenia. Która najlepiej wypadnie, ta zostaje. Zmienia się tylko zakres obowiązków – hehe.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Bierz te z dużymi cyckami
      Płaskie deski wynocha.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Że cooo? kurrwa?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Kiego chuja?

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Jak im kiepsko płaciłeś to się nie dziwię, ale jeśli Ty też masz na to rozwiązanie to je zastosuj

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Siedzę w robocie w szkole, ulungi dostały proste zadanie i też robią na odpierdol, potem dziwić się, że tak pracują.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Takie czasy.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Bo w chałupach rodzice odrabiają zadania.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Przychodzi baba do lekarza a lekarz maluje sobie paznokcie

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Optymalizuj, nie zwalniaj. Zmuś ich do konkurencji, zmotywuj. To jest sztuka.

    0

    0
    Odpowiedz

Studia informatyczne

Wszyscy teraz się podniecają programowaniem. Skończyłem studia na kierunku informatyka, potrafię programować w kilku językach, ale jest jedno ale. Można zarobić w tej branży dobrze? Owszem można. Ale tutaj się nasuwa kilka pytań po pierwsze, do kiedy to co nauczysz się będzie potrzebne i sztuczna inteligencja tego nie zastąpi i później sobie zdasz sprawę ,że zmarnowałeś szmat czasu na naukę czegoś co maszyna robi lepiej w sekundy. Kolejne pytanie, czy jesteś gotowy na to a by siedzieć przed monitorem tyle godzin? Ja kiedyś myślałem ,że tak, dziś stwierdzam ,że to są już męki psychiczne i nie chcę uczestniczyć w tej gonitwie szczurów i podniecania się ile to nie zarobie jako programista. Fakt faktem nie nabierajcie się na te śmieszne kursy, bootcampy, które wam oferują po 3 miesiącach zarobki 10 k, gówno prawda. Na stanowisko juniora w firmie u Janusza jest 1211 kandydatów. Niech połowa będzie rozgarniętych i zobaczcie jaką macie konkurencje. Konkluzja jest taka, jeżeli ktoś wam wcisnął kit za młodu idź tam bo dobrze będziesz zarabiać to spierdalajcie w inną stronę, taką gdzie dobrze się czujecie w zawodzie, nie wiem fryzjer, kierowca autobusu czy święty mikołaj. Ja nie „płaczę” z tego powodu, że skończyłem studia tylko z tego powodu, że nie spotkałem nikogo na mojej drodze co mi powie, rób to co najlepiej potrafisz w życiu, rób coś z pasją, sięgaj po najwyższe cele, realizuj się. Tylko cały czas słyszałem idź na ten kierunek na ten, bądź lekarzem, architektem oni dobrze zarabiają ble ble blee. Nie będziecie szczęśliwi w zawodzie programisty przykładowo jak robicie to tylko za kase, to nie jest łatwy zawód, technologia zmienia się tak dynamicznie, że zastanówcie się czy potraficie się tak szybko uczyć, czy to lubicie, bo jak nie to nawet kijem nie dotykajcie. To nie praca od 8 – 16, to praca cały czas w Waszej głowie nawet po godzinach. Podsumowując, nie słuchajcie starych jak karzą Wam iść na jakieś studia, szukajcie pasji, i tym się kierujcie nawet jak skończycie medycyne, będziecie pracować w tym zawodzie to będzie dla was katorga do końca życia i nie będzie wam się chciało wstawać rano do pracy.

17
7
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Studia informatyczne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolenie. Przedewszystkim jeśli poszedłeś do it dla kasy to nawet mi Ciebie nie szkoda.
    Ja robiłbym to nawet gdyby mi płacili na miesiąc powiedzmy tylko 20 tys. Pieniądze nie zawsze są aż tak ważne, tylko pasja.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Poszedłem tak pół na pół, interesowało mnie to ale nie na tyle abym robił to do końca życia, i myślał o tym 24/7, był fanatykiem.

      1

      3
      Odpowiedz
  3. Dokładnie! Kasa kasa ale po 30 juz sie niczego nie chce i szanuje się stabilizacje i to co ma czlowiek i jak ciezko na to dymał…

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Ja. Chodzę do roboty zeby stara kurwa zamknęła ryj (czyt moja matka), jebie na taśmie

    3

    6
    Odpowiedz
    1. To ja wolałem się wyprowadzić na swoje niż słuchać malkontenckiego zrzędzenia kurwa, że
      – że nie mam pracy,
      – że mam byle jaką pracę, itd.

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Nie ma znaczenia, co robię. Czy jestem lekarzem, śmieciarzem, nauczycielem, czy kimkolwiek innym, rano na myśl o kolejnym dniu pełnym stresujących wrażeń, kręci mi się w głowie i ściska w żołądku. Ciśnienie skacze i muszę łykać tabletki. Chyba najbardziej odpowiadałaby mi praca nauczyciela historii, ale kiedy wchodziłem na rynek pracy było cholernie wysokie bezrobocie i do szkolnictwa można się było dostać głównie po znajomości. Inna sprawa, czy wytrzymałbym nerwowo z roszczeniowymi smarkaczami i przemądrzałymi rodzicami.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Tacy są moi klienci: PRZEMĄDRZALSCY.
      Jest to istna udręka.
      Ale kurwa z czegoś muszę żyć!

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Taa, tutaj na chujni sami informatycy , co po 20 k zarabiają. Tacy z was informatycy, że ledwo windowsa i androida ogarniacie.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. No, co ty. Tu są prawie sami tacy, co w 1 dzień zarabiają miesięczną najniższą krajową. Na forum dla przegrywow i nieudaczników wchodzą tylko dla szydery, jak już im się znudzi liczenie dutkow i podniecanie się długością wklepanych kodów.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. A zebys wiedzial, kasy mam jak lodu i generalnie wchodze polechtac swoje ego i posmiac sie z nieudacznikow, bo wszystko co chcialem juz kupilem. Ale nie zrozumiesz tego safari, poniewaz sam jestes robolem.

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Nie będę nieudacznikiem, jeśli zainwestujesz w moją pracę kasę.
          Skoro tak ci się przelewa, to przelej na moje konto:
          Ja wyjdę na prostą a ty jeszcze zarobisz prowizję 500 zł na wpisowe do ŁWF.

          0

          1
          Odpowiedz
      2. Nie podniecasz się ilościa kodu a ilości mikro usług na ilu serwerach działaja i ile mln zł przynosza.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. No i tak zapewne jest:

          Ja, że mnie rajcuje kod to nie mam pracy w IT, bo jestem zbyt dokładny zwracając szczególną uwagę na jakość mojego kodu.

          Natomiast ci, którzy mają wyjebane na kod i piszą kody chaotycznie na ilość – zarabiają krocie, jak opisałeś.

          0

          1
          Odpowiedz
      3. Widać, że
        Nigdy nie programowałeś w notatniku++ koleżko.

        2

        1
        Odpowiedz
  7. W ogóle kurwa nic nie zarobisz.

    To co szkoła/studia uczą to =5%.
    Tak mi powiedział (i wszystkim innym obecnym) najlepszy nauczyciel od infy a tak dokładniej to od Flasha.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Wszyscy lecą na lep jak te muchy,
    którym wydaje się, że lecą do miodu,
    a lecą do gówna tak naprawdę.

    Kurwa włączcie myślenie.
    Skoro wszyscy myślą i pierdolą tylko o IT…
    to konkurencja jest tak kurewsko ogromna…
    że jak zarobi się najniższą krajową to będzie cud !

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Śmieszny wpis koleś.
    Kolejny naiwniak co dał sobie wmówić kurewskie wierutne bzdury.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Losowy noname z neta
    swoje rozważania zostaw sobie na później.
    //Mam podobne.

    Najpierw otrzymaj jakąś pracę – a dopiero potem pogadamy!

    Bo to tylko twoje puste gadanie,
    bo jesteś jedynie nieudacznikiem kurwa hahaha.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Podejrzewam misiu kolorowy jakbyśmy zestawili CV to byś wyszedł na niedorozwiniętego. Nie potrafisz nawet kulturalnie skomentować postu czyli jesteś jakimś patologicznym człowiekiem, który jest słaby po prostu, bo jeżeli ktoś w życiu do czegoś doszedł to takiego wpisu by nie umieszczał jak typowy polaczek.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. CV owszem przegram kurwa na 100%.
        Ale jeśli zestawimy kompetencje… to już inna bajka z morałem!

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Śmieszy jesteś. Kompetencje w operowaniu śrubokrętem przy zakurzonych laptopach?
          Ludzie, którzy mają PRAWDZIWE kompetencje nie mają problemu ze znalezieniem pracy. Nigdy. To pracodawcy mają ogromny problem, kiedy muszą (bo technologia, bo przepisy, bo wreszcie konkurencja) znaleźć takich ludzi. Nawet do takich durnych zegarków z takim niebieskim podświetleniem takiego wyświetlacza potrzebny jest kompetentny fachowiec, który nadąży za zmianami (i tu należy powtórzyć to, co w poprzednim nawiasie: bo upgrade w technologii, bo zmiany w certyfikacji, bo ciekawostki w SIWZ). Czy taki przegryw podobny do ciebie, nadąża w ogóle za tym o czym ja tutaj?

          A teraz możesz śmiało wsadzić sobie wspomniany morał w swoją tłustą dupę.

          1

          0
          Odpowiedz
        2. Z morałem dla imbecyla umysłowego kurwa.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Wszystkie posty i komentarze, które ja dodaje mają w sobie pewną powtarzalną charakterystyczną cechę:

        While „Ja” Do „Ja”.

        1

        1
        Odpowiedz
      3. Pracuję z klientami od komputrów.

        I powiem ci, że moi konkurenci, a w szczególności jeden taki typ, choć nigdy nie miałem okazji porównać się z ich CV, to zawsze kurwa kradli mi moje pomysły!!!
        Jebani złodzieje – i to jest patologiczne polactwo.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. „Pracuję z klientami od komputrów.”

          Ogarnij się człowieku, zejdź na ziemię. Praca z klientami od „komputrów” to nie jest to samo, co praca informatyka, który „podnieca się długością wklepanych kodów”. Jedyne, co ty potrafisz, to wylewanie swojego jadu na „jebanych złodziei”. Ujmując to zwięźle: dzidzia, jak zwykle pieprzysz nie na temat.

          PS. Nie zapominaj o wieśniackim thumbs-up ;P

          1

          0
          Odpowiedz
        2. No jak prawie zawsze kurewscy współpracownicy.
          „Praca to nie jest miejsce na przyjaźnie”.

          0

          0
          Odpowiedz
  11. Ja też miałem takie gdybania jak ty,
    ale teraz wybieram się od sierpnia 2023 do czerwca 2024 na Energię Odnawialną (wiatraki w Holandii, Fotowoltaika, etc.),
    więc kurwa nie mam już takiego problemu.

    Mam dość kurwa bycia bezrobotnym!
    Jakiż można mieć staż na zasiłkach?!
    Ja już jestem kurewskim specjalistą od marnowania czasu.
    Najwyższy czas na zmiany u mnie!

    3

    2
    Odpowiedz
  12. Tak, tak, oczywiście,
    wyścig szczurów.

    Bananowy dzieciaku,
    jak stracisz rodziców (jak ja)
    to nie będziesz już miał miejsca (dosłownie, bo będziesz bezdomny) na twoje fochy.

    Będziesz musiał zapierdalać do roboty albo liczyć na groszową pomoc od Państwa.
    Chyba, że wolisz żebrać – ja osobiście wolę pracować.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Nie wiesz do kogo bijesz kolego. Na żywo byś wiedział, że dostaniesz w beret za takie słowa to byś buzie zamknął.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. To ty nie wiesz kim ja jestem!
        Takich jak ty to mam na 1 raz.
        Tylko twoja stara być może by musiała się potem starać o zasiłek pogrzebowy.

        Dlatego „zawiasy” sobie zostawiam na kogoś na kogo warto by było zmarnować śmieciu.

        1

        1
        Odpowiedz
      2. Do banana?! HAHA.
        Wypierdalaj w dupę jebany pedale.

        1

        1
        Odpowiedz
  13. Chłopcze jesteś młodszy od moich hemoroidów .

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Gratuluje wpisu na wysokim poziomie merytorycznym, kulturalnym, reprezentującym siebie 😉

      1

      2
      Odpowiedz
  14. Bardzo dobry i realistyczny post !

    Kiedyś zazdrościłem informatykom, a już ktoś pisał tu jakiś czas temu:
    ile można godzin gapić sie w monitor ?

    IT zombie…

    Nowy, „wspaniały” świecie haha.

    Pozdro.

    2

    3
    Odpowiedz
  15. O nie dzidzia ma problem z AI.

    To straszne

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Ja studiowałem fenomenologię stosowaną w Birmingham i jest fenomenalnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Te informatyk , masz informację jak dobrze zaparzyć taką kawę czarną w takim czarnym ekspresie ?

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Informatyk się tym nie zajmuje.
      Chyba, że tylko odpłatnie!
      Bo potem na chleb/bułkę/wodę/WC to złotówki nie dacie informatykowi kurewscy podstępni oszuści.

      0

      1
      Odpowiedz

Hejt na „nie-biednych”

Rozumiem, że można nienawidzić bananowych dzieci, czyt. ktoś kto kupuje drogie ciuchy za kasę starych i się tym chwali jakby sam na nie zarobił, a po szkole dostaję na starcie posadkę kierowniczą bez żadnych kwalifikacji ani doświadczenia i tylko utrudniają pracę innym, ale zakładanie, że każda osoba mająca rodziców w „górnej połowie” klasy średniej to banan i „chuj mu w dupe” to moim zdaniem gruba przesada. Przyznaję, moi rodzice zarabiają kilkukrotność średniej krajowej, ale nie dostali tego od swoich rodziców na srebrnej tacy, dziadkowie z obu stron zapierdalali całe życie w polu a rodzice musieli ciężko nakurwiać na to co teraz mają. Sam nigdy nie wydałem na żaden kawałek garderoby (poza kurtką zimową) więcej niż 500zł, a nowe ciuchy kupuję wtedy gdy stare się zniszczą, nigdy też nie miałem Iphone’a bo uważam, że to przecenione gówno, i nikt nigdy nie miał do mnie problemów ani nie wyzywał mnie od bananów. Ale w momencie gdy zdecydowałem się pójść na uczelnię prywatną (wyższy poziom nauczania, nie traktowanie studenta jak gówno, wykładowcy/ćwiczeniowcy z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i umiejętnościami, duży wybór placówek na wymianę zagraniczną i PRAWDZIWYCH praktyk zawodowych [nie przynieś-podaj-pozamiataj] itp. Itd.) za 1500zł/miesiąc to ludzie zaczeli na mnie patrzeć z pod byka i zawsze jak temat schodzi na studia to zachowują się jakbym ich wkurwiał. Osobiście mnie to rozpierala, biorąc pod uwagę, że multum ludzi na uczelni opłaca sobie studia samodzielnie np. Pracujac dorywczo albo zarabiając na własny rachunek, a jedyna kasa od rodziców jaką dostają jest na pokój w mieszkaniu ze współlokatorami i jedzenie. Mam przez to rozumieć, że mimo iż dzięki ciężkiej pracy rodziców mogę pozwolić sobie na lepsze warunki i poziom edukacji powinienem pójść na uczelnię publiczną, dać się traktować jak numerek a nie człowiek i uczyć się na gorszym poziomie z 60letnich podręczników od osób z zerowym doświadczeniem praktycznym? Ma mi być wstyd za to że moi rodzice wypruwali sobie żyły, żebym ja miał lepiej w przyszłości i kompletnie olać możliwości jakie dzięki temu mam? Chyba was, za przeproszeniem, popierdoliło. Uważam, że to nie mi powinno być wstyd, że moi rodzice zapewniają mi lepsze możliwości niż „normalna” rodzina, wstyd powinno być tym ludziom, których rodzina stoi finansowo w miejscu od 15 lat a jedyne co staruszkowie robią po powrocie z pracy to: obiad, TV, kolacja, TV, spanie, bo przecież po chuj się rozwijać zawodowo i polepszać warunki życia. W sumie nie wiem po chuj to napisałem, może byłem sfrustrowany. Pozdrawiam.

15
9
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Hejt na „nie-biednych”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Święta prawda. Mnie ludzie nieraz chcieliby zabić wzrokiem kiedy wsiadam do swojego Bentleya.
    Żonie kupiłem w zeszłym miesiącu Mercedesa CLS, co prawda roczny ale wciąż prawie nówka. Co się działo w głowie sąsiadów to tylko oni wiedzą, ale ja się domyślam. Do dzisiaj prawie ze mną nie rozmawiają.
    Trzeba mieć wywalone i robić swoje. Żyjemy nie dla obcych ludzi. Zawiść nierobów nieudaczników była i będzie.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. No dokładnie kurwa!
      Tym bardziej, że od obcych ma się gówno finansowo, a jeśli chodzi o ludzką życzliwość to tylko i wyłącznie jest to fałsz.

      6

      0
      Odpowiedz
  3. Ludzie ci wiele wybaczą, ale nigdy tego że masz więcej pieniędzy. Dla tych zazdrosnych, patrzących z pod byka osób żadne słowa ani argumenty się nie liczą, nie ma to znaczenia że twoi rodzice albo dziadkowie harowali jak woły żebyście mieli lepiej. Liczy się tylko to że macie, a skoro macie to jesteście złem, wyzyskiwaczami i należy was powiesić na latarni.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Święta prawda dlatego ja nigdy nie mówię ile zarabiam wśród znajomych, wiedzą że sporo bo w końcu jeżdżę nowym audi, wziętym 2 mce temu z salonu za 480 tys zł, ale nie rozmawiamy dla ich dobra o tych kwestiach.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. No na pewno dla ich dobra.
        WTF?!

        4

        2
        Odpowiedz
      2. Nie rozmawiacie, bo zaraz by się kurwa posypały dla ciebie niezręczne pytania skąd brać taką kasę.
        Dlatego „gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach”.

        6

        0
        Odpowiedz
      3. Dla ich dobra to byś im powiedział jak zarabiać taką kasę.

        I owszem nie chce byś im mówił, jeśli to jakieś patusy,
        ale kurwa człowieku mów prawdę, że to dla twojego dobra im nie mówisz szczegółów.

        I popieram to, bo
        ja jak się kogoś wypytuję czy to w rodzinie czy znajomych, jest wtedy dokładnie ich właśnie jebana troska rzekomo o moje „dobro”.

        2

        4
        Odpowiedz
        1. Kiedyś powiedziałem ile zarobiłem w roku podatkowym a było tego około 900 tys zł i 2 kolegów się nie odzywa od tego czasu a narzeczona znajomego która to słyszała co jakiś czas niby przypadkiem ale świeci cyckiem a ma dość spore i pewnie czuje ze takie lubię.

          4

          0
          Odpowiedz
        2. „Wszyscy chcą twojego dobra.
          Dlatego nie pozwól go sobie odebrać”.
          ~Bodajże Lec

          3

          1
          Odpowiedz
      4. Jaka branża można chociaż to kurwa się dowiedzieć dla mojego dobra?
        W końcu jestem twoim wirtualnym znajomym.

        3

        1
        Odpowiedz
        1. Ja działam w budowlance

          3

          0
          Odpowiedz
  4. Ryju, masz zajebistą rodzinę. O to właśnie chodzi. Żeby kolejne pokolenia miały łatwiej. Buduj życie oparte na owocach pracy swoich przodków, pierdol to co pierdolą kasztany i nie zaprzepaść tego żeby Twoi potomkowie mogli mieć jeszcze lepiej niż Ty. Ja sam nie jestem z bogatej rodziny ale do normalnych i twardo stąpających po ziemi „bananowców” nigdy nic nie miałem. Pozdro

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Co znaczy, że ktoś jest kasztanem?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To znaczy tylko tyle, że ten ktoś ma źle napisany cennik a w jego zlewie zalegają nieposprzątane chary. Kasztan jest synonimem wyjątkowo śmierdzącego pierda. Powinieneś coś tam czaić z autopsji, prawda spaślaczku?

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Prawda 100%.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. 500 zł na ubiór?!
    Gościu to ja nie wydaje więcej niż 90 zł,
    co i tak kurwa potem się z tym psychicznie kurwa męczę, bo mogłem aż tyle nie wydawać.
    Dlatego dla mnie optymalna cena to 50 zł za buty/spodnie/bluzę.

    No, ale ja nie mam nic od rodziców,
    bo są pazerni na kasę i tylko dla siebie wszystko biorą.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Możesz się ubrać nawet w Worek po kartoflach. Czy będziesz się tak samo czuł jak ja w garniturze za 5 tys zł? Na pewno nie.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. To wiadomo.
        Ale co to ma do rzeczy?!

        1

        5
        Odpowiedz
      2. To ja pierdolę trywialny zbędny wpis.
        Oczywiste, że szata czyni człowieka
        i jak ludzie po ubiorze mnie widzą tak człowieka piszą.

        Co nie zmienia faktu, że ja wolę kupić sobie coś za 50 zł niż wydać na garnitur tyle co na auto.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. 5 tys na auto? Oszalales? To chyba po cenie złomu? 5 tys zł ja ostatnio wydałem na nowe klocki w Bentleyu. Komplet 4 opon letnich wyszedł mnie 13 tys zł (Dunlop). To o czym my tutaj rozmawiamy?

          5

          0
          Odpowiedz
  6. Ja z góry cię nie traktuję, choć w miarę czytania zaczynasz mnie coraz bardziej wkurwiać, bo też jesteś arogancki (choć piszesz, że nie).
    I dlatego ludzie cię nienawidzą.

    Bo ja nawet o tym nie mogę pomarzyć:

    „Pracujac dorywczo albo zarabiając na własny rachunek, a jedyna kasa od rodziców jaką dostają jest na pokój w mieszkaniu ze współlokatorami i jedzenie.”

    3

    3
    Odpowiedz
  7. A ty sam płacisz sobie za te studia 1500 zł / miech?!

    J

    3

    1
    Odpowiedz
  8. To ciebie bananowy bachorze popierdoliło!!!

    Też jesteś bananowcem,
    ale kurwa nie zdajesz sobie sprawy z tego.

    Tak jak kilka miesięcy temu był tu typ,
    co pierdolił, że nie jest bananowcem, bo on sam sobie na wszystko zapracował (chociaż napisał, że mieszkanie otrzymał od rodziców tak jak i pracę w rodzinnej firmie).

    Ależ oczywiście żaden z was nie jest bananowcem hahaha.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Mi rodzice niczego nie dali a mam miliony na koncie. Sam zarobiłem.
      Czyli da się

      6

      0
      Odpowiedz
      1. Oczywiście.

        Bardzo dobrze samodzielne dorobić się!
        Bardzo dobrze mieć zamożnych i dobrych rodziców!

        Mnie TYLKO wkurwia jak bananowcy są aroganccy.
        I tyle.

        2

        2
        Odpowiedz
      2. A jaka branża można wiedzieć?

        1

        3
        Odpowiedz
  9. Życzę ci byś arogancki pojebie wylądował pod mostem (razem z aligatorami)
    jak tylko twoi rodzice stracą TWÓJ majątek.
    I to jak najprędzej!!!

    Nie dla tego, że jestem zawistny.

    Tylko dlatego, że można być bananowcem i być skromnym.
    Tak planuje dla swoich: mieć jak najwięcej dla swoich kasy, ale w dobry sposób wychować swoje dzieci, by rozumiały ubogich rówieśników, bo sam przechodziłem przez skrajne ubóstwo i spotykałem zuchwalców co mieli wszystko od rodziców (dlatego takie cwaniaki).

    3

    5
    Odpowiedz
  10. Znam takich aroganckich cwaniaków jak ty.
    Sam sobie wpierw kurwa zarób na wszystko, łącznie z mieszkaniem.

    3

    4
    Odpowiedz
  11. A czemuż pojebie twoim rówieśnikom ma być wstyd za to na co nie mają wpływu?!
    Skoro tobie ma być nie wstyd za to na co ty też nie masz wpływu?!

    Wypierdalaj KALI !!!

    4

    3
    Odpowiedz
  12. Pierdolisz aż głowa boli.
    Chyba mi mózg eksploduje od twojego bezmózgu.

    Hojraku jeśli znasz metodę jak można sobie wybrać rodziców
    to kurwa chyba otrzymasz pokojową nagrodę Nobla.

    4

    3
    Odpowiedz
  13. Jak nie wiesz to milcz kurwa.
    Dla ciebie i wszystkich będzie lepiej.

    2

    3
    Odpowiedz
  14. Pierwszą część wpisu rozumiem, może nawet się zgadzam. Ale pod koniec „błysnąłeś”. Masz pretensje, że inni nie lubią Cię, bo pochodzisz z bogatej rodziny, a sam uważasz, że dzieci ludzi, którzy z jakichkolwiek powodów (bo nie znasz każdej sytuacji) są biedniejsi, mają się wstydzić za rodziców? Bogate dzieci nie muszą się wstydzić za rzeczy od nich niezależne, a już biedne tak? Coś tu nie gra i to grubo.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Logika Kali’egio.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Logika kurwa czego?
        „Logika Kalego”, podobnie jak „moralność Kalego” – zwrot bardzo powszechny, który powinien utrwalić się w umyśle każdemu światłemu człowiekowi.

        Ze też niektórzy potrafią tak przekombinować w prostej sprawie.
        „Kaliegio”, buhahahaha.

        Obserwuję tutaj tą tępotę od miesięcy i widzę potwierdzenie niepewności Einsteina co do głupoty ludzkiej.

        0

        0
        Odpowiedz
  15. Trochę w tym racji.
    Mojemu tacie się np. nie chciało robić i zamiast tego wolał chlać piwo przez co nie miałem tego co moi koledzy.
    Jeszcze bym to jakoś przełknął jeśli miałbym, już nie to co lubię, ale coś akceptowalnego.
    „Może sam powinienem zarobić?”
    Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że tak można.
    Ja się w nagrodę tylko nie uczyłem, ale już chuj z tym.
    Jeszcze ze mnie wariata zrobił.
    Może kiedyś będę miał okazję zmienić nazwisko i tak mu się najwyżej, kurwa, odwdzięczę.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Jakbym o sobie czytał.

      1

      0
      Odpowiedz
  16. A daj spokój. Nie tłumacz się motłochowi. Ktoś musi być tą arystokracją. Padło na Ciebie to korzystaj z tego i tyle.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Ale można nie być bezwstydnie bezczelnym kurwa!

      2

      3
      Odpowiedz
    2. Dokładnie, ja jeżdżę swoim bmw x6 rocznik 2022 o wartości około 590 tys na dzień dzisiejszy i wszyscy się gapią jak jeden mąż…

      4

      0
      Odpowiedz

Większość piw w sklepach

Zastanawiam się, co oni kurwa dodają za chujostwo do tych browarów – w szczególności mowa tu o Van Pur tudzież Głubczyce, a także o większości koncerniaków typu Żubr, Tyskie, Lech itp. Po trzech Romperach 9% lub 12% to się zdycha cały dzień plus sika się dupą na kiblu. Po koncernowych wcale nie lepiej, na drugi dzień wykręca bebechy na wszystkie strony. W ogóle te rompery czy większość tych powyżej 6% to się nadaje do czyszczenia roweru z rdzy, a nie do chlania.

9
5
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Większość piw w sklepach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wystarczy nie kupować piwa po 8zl puszka. Ja kupuje tylko piwo wysokiej jakości. Poniżej 30 zł za butelkę nawet nie skosztuje. Niestety ale to co dobre trochę kosztuje.
    Chcesz zdychać to kupuj najtańsze.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Tez to zauważyłem. Jeszcze 10 lat temu normalnie pare piwek i spoko a teraz wypije 2 kac potem pol dnia i wszystko boli. Może coś dodają do tych alkoholi żeby nas wykończyć uje…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Proste dodają spirytus przemysłowy, techniczny najgorszej jakości. Dlatego po wyrobach piwopodobnych w rodzaju Romper łeb napierdala cały następny dzień, rzyga się dalej niż widzi i chce się umrzeć po takim piciu. Nazywa się to fachowo „zespół dnia następnego” (po piciu) albo z angielskiego „the day after” .

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz jak mały Kazio na skrzypcach. Spirytus w piwie to mit obalony lata temu. Te najtańsze szczochy pokroju Halne czy Romper są do maksymalnego poziomu odfermentowane, stąd posmak taniej gorzały.

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Romper piwem? Przecież tam nawet chmielu w składzie nie ma. P.S Rompery mają jebać po łbie, a nie smakować.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. My sobie chwalimy Van Pury i Rompery, najważniejsze to zagryzać je mielonką.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. „Zagryzać mielonką”??? co ty pierdolisz…. albo piwo, albo mielonka, kurwa.
      Zjedz samą mielonkę i popij wodą… A żoładek pyta się: co ta sobaka piła?

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Niestety, chłopie – chcąc jakości, musisz zapłacić. To trochę tak jakby porównać Be power z biedronki z Red Bullem czy choćby Monsterem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Norumalne że sikasz po piwie, Ja! Jeszcze raz przypominam: jak nie ma w składzie Chmielu, ani Hublon: to nie piwo, kurwa a jeszcze ten Romper: producent nie znany! Co wy chłopy? ochujali? Kto wam ten KIT wciska? Plantacje chmielu dawno upadły! Od tego czasu jak nie było: tak nie ma Polskiego Piwa! Tylko Żywiec: bo Ślązaki nie dadzą sobie w kaszę dmuchać.śrut

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Jak producent Rompera nieznany? Przecież to browar z Głubczyc.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Łomża jasne, mmmmmm

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I dobrze, bo za piwo to trzeba zapłacić, a jak Ty wolisz pić produkt piwopodobny to zdychaj

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Zapłaciłem ostatnio 17 złotych za lane Tyskie w Krakowie. Dalej poczczymójesz swoje zdanie?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Proszę przyjaciół piwoszy, nie pijcie napojów piwopodobnych, co nie maja w składzie: chmielu ani hublon. Plantacje rodzime chmielu dawno upadły na pochybel smakoszy piwa, nie alkoholików. Do produkcji tego napoju dodaja ZÓŁCI bydlecej, kurwa, też zołte i gożkie. Niestety, ku przestrodze, niemieckie browary nadaj skrywaja recepture sprzed kilkuset lat. Sprobujcie chociaż czeskie, niepasteryzowane. Oj, kochani rodacy! Ja pije TYLKO holenderskie od 40 lat. Niestety, w hipermarche są to „zagraniczne” najdroższe. Oj, bieda, bieda, polska bieda. Piwa ważenie jest od 6 tys lat. Jak budowali piramidy w Egipcie, to piwo bylo napojem najlepszym na upały pustynne. To co pić w Warszawie? Ano, małe flaszki wódki. śrut

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Posmakowalem piwa zagraniczne: cos jakby plynu do zmywania naczyn dodali: pieni sie juz na zielono i niebiesko po otworzeniu kraszli. Przeczyszcza zoladek, polowa wraca do gardla, prowokuje wymioty, polowa prowokuje rozwolnienie kilka razy dziennie. Git

        0

        0
        Odpowiedz