Także na tym forum.
Ludzie zanim coś napiszecie, że wyścig szczurów to największe zło świata, bo rzekomo jesteśmy chciwi, bo chcemy kurwwwa pracować, aby po prostu godnie żyć to najpierw napiszcie czy wy sami pracujecie?! Z czego się utrzymujecie?! Nie jecie chleba, nie pijecie wody?!
Nie płacicie czynszów/kredytów?!
Nie kupujecie sobie modnych ubrań, butów?!
Nie tankujecie paliwa?!
No, ale na pewno korzystacie z nowinek technologicznych typu komputer i smartfon, internet. Korzystacie z prądu.
Mam bekę jak czytam fanatyków biblijnych pod materiałami YT, że pieniądze to największe zło świata!
Ludzie! Gdyby nie pieniądze to świat byłby jeszcze gorszy, bo każdy miałby wyjebane na wszystko i na wszystkich, a tak to jest przynajmniej hamulec bezpieczeństwa w postaci pieniędzy.
Ja jestem ubogi, ale jak czytam wpisy bogatych a tych fanatyków religijnych, to opowiadam się po stronie zamożnych – nie dlatego, że mają pieniądze tylko dlatego, że mają większą rację niż hipsterzy (i hipokryci zarazem).
Przykład utopijnego idealizmu a realna rzeczywistość:
„byłoby super i tak będzie w Królestwie Bożym, dla chciwców tam nie ma miejsca”
Odp. „Tak tak, ciekawe więc kto by dostarczał żywności, ubrań, leków, mieszkań itp.”
Virtuti Cebulari będzie do odebrania maksymalnie do wtorku w muzeum ziemi lubuskiej, a w momencie niestawienia się po odbiór, order wróci do obiegu by trafić w ręce jeszcze większego przechuja. Z poważaniem, Antłan Lalufą
Cebulaki kuhwaa