Mam 20 lat i poczucie, że straciłem życiową szansę. Otóż grałem w piłkę, nawet bardzo dobrze pykałem w wojewódzkiej lidzę, aż pewnego pięknego dnia przyszedł list, że jestem zaproszony na testy do jednej z drużyn ekstraklasy. Przyjechałem wszystko elegancko wszystko cacy testy przeszedłem miałem przyjechać za tydzień, omówimy szczegóły pensja około 3,5 tysiąca i mocne perspektywy rozwoju jak na 17 latka. Aż nie wracałem wieczorem do domu i jakaś grupka chłopaków chciała ode mnie telefon a kiedy im go nie dałem zmasakrowali mnie i połamali nogę, w wyniku czego straciłem kontrakt i szansę na lepszy zywot
Srające psy sąsiadów
2018-03-13 20:20Tradycyjnie, jak zelżał mróz i stopniał śnieg, wszystkie trawniki w mieście usłane psimi gównami. Wokół smród niesamowity. Jak widzę tych wszystkich skurwysynów którzy srają swoimi psami po nawet najmniejszym kawałku trawnika, to mnie chuj strzela. Ale numerem 1 jest nowy sąsiad z parteru. Wprowadził się jakieś 3 miesiące temu, on, jego locha i synalek, taki na oko 15 lat. Mają 2 psy. 2 kurwa wielkie skurwysyny wielkości świni. Mieszkam w zwykłym bloku, dookoła budynku jest pas około 4 metrów zieleni, jakiś żywopłot, potem chodnik i ulica. Przynajmniej na tym trawniku nie było nigdy albo sporadycznie nasrane. Od kiedy są te buraki, to wychodzą z tymi swoimi dwoma jebitnymi kundlami (jakaś krzyżówka boksera z wilczurem) przed blok, nigdy dalej ja kilka metrów i srają nimi po trawniku. Ale żeby tylko! Czasem ich pieski srają centralnie na chodnik – gówna większe niż dorosłego faceta. Kurwa byście widzieli jak to wszytko wygląda, szkoda że na chujnia.pl nie ma możliwości dodawania fotek! Nie wytrzymałem i zwróciłem uwagę „głowie” tej posranej rodziny, co by się nie oburzył że 15 letniego synalka czy lochę mu zaczepiam (bo wszyscy z psami wychodzą i nikt nie zbiera gówien swojego psa). Więc podchodzę do niego i mówię jak facet do faceta, jak sąsiad do sąsiada, że kurwa obsrali swoimi psami cały trawniki i pół chodnika, że jak to wygląda, że tu się przecież dzieci bawią, że cieżko nie wdepnąć czy rowerem przejechać, że nieestetycznie i smród. A ten z ryjem do mnie, że on zawsze sprząta po swoich psiakach, żebym się od niego odpierdolił. No kurwa to mu mówię że widziałem dziesiątki razy jak nie sprząta, nigdy nie widziałem żeby sprzątał! A on że go pomyliłem z kimś. I gadaj z debilem. Mówię że będę go nagrywał z okna i dawał filmy na Straż Miejską w takim razie i niech oni rozstrzygną czy to on czy nie on. A koleś do mnie (nadmienię że na oko 40 lat) że nie wiedział, iż jestem konfidentem. Ja pierdolę, co za dno. Rozumiem fanów Firmy, Popka, ale żeby dorosły facet, nawet burak i przygłup mi z konfidentem wyskoczył. Nie no wymiękam. Polska to stan umysłu. Z gównianym pozdrowieniem.
Komentarze do "Srające psy sąsiadów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gość popełnia wykroczenie. Jak najbardziej dawaj filmiki do straży miejskiej, a jak będzie pyskował to nagraj i do sądu z powództwa cywilnego o znieważenie. Jak przegra, zapłaci grzywnę oraz zwróci Ci koszty adwokata. Znam dobrego adwokata od pomówień, znieważeń i zniesławień. Tylko Ty go nie obrażaj żeby nie miał punktu zaczepienia. Wykończ go prawem.
320 -
Odpowiedz
No i elegancko poleciałeś mu po rajtach ,jak będzie się stawiał zesraj mu się pod drzwiami. Pozdro.
311 -
Odpowiedz
I napisz nam później sygnaturę sprawy przeciw sąsiadowi. Kto wie, może sprawa trafi jako przykład do Lexa albo Legalisa.
90 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze, niech sprząta albo łazi z psami gdzie indziej. Ty konfident, a on kawał chuja. U mnie jak przed blokiem srają psy a właściciel nie sprzątnie, momentalnie na balkony wyłażą stare ropy i drą pizdy, że zaraz straż miejską zawezwą i w tej konkretnej sytuacji jestem im wdzięczna. Jeden pozytyw ich permanentnego przesiadywania w oknach.
310 -
Odpowiedz
Skutkują tylko chamskie metody. Sprawdziłem osobiście na sąsiadach, których pies ujada (a właściwie ujadał) przez kilka godzin dziennie. A jeśli o konfidenta chodzi – warto się przejmować opinią przygłupa i buraka?
211 -
Odpowiedz
W mieście powinien być zakaz posiadania psów, kotów, chyba że ktoś ma swoją posesje min. tyle m3, ile tam dla psa/kota ma być wygodnie, ja mam duże podwórko, 2 psy,2 koty mieszkam na postkomunistycznej wsi, teraz to miasteczko bo nie ma tylu rolników co było za PRL (moi dziadkowie mieli tu małe gospodarstwo) nie wyobrażam sobie żebym w mieszkaniu trzymał psa i co chwile z nim wychodził żeby mógł się wysrać, wysikać na trawę albo chodnik, ja pierdole… Pomyślcie ile taki pies musi cierpieć jeśli właściciel gdzieś wyszedł bez niego a mu akurat chce się srać a nawet jak się zesra w kącie to odda go do schroniska, czemu ludzie nie myślą i nie kupią sobie akwarium ?
285-
Odpowiedz
Nie popieram akwarium ani zadnych klatek. To jest więżenie.
01 -
Odpowiedz
Ale co chcesz od kotów? Emir Abu Janusz każe je wspierać. One ochoczo srają tylko w piaskownicach. Wylezie taki w nocy z piwnicy, rozejrzy się czy nikogo nie ma, i dawaj srać do piaskownicy. Jeszcze mają tyle perfidii, że zagrzebują, i dzieciak potem wygrzebie łopatką.
01
-
-
Odpowiedz
W moim mieście paniusie puszczają luzem psy na cmentarzu. ostatnio zwróciłem tępiej wypłowiałej babie, że jej pies sika na grób, to darła się jak głupia. Ina blondi (mózg najwyraźniej też się utleniał)pościła mi psa przed furtkę w ogródku. Nawalił k..a jak smok, a debilka „hi hi hi, ale miejsce znalazł”Czy ci ludzie mający psy też załatwiają się i nie sprzątają po sobie ?? Jak ktoś ma psa niech sprząta po nim jeśli mieszka w bloku albo niech kupi sobie dom z podwórkiem i niech tam psisko wali ile chce. Osoby mieszkające w bloku powinny nad tym się zastanowić. Straż miejska powinna mieć prawo kontroli właściciela psa czy posiada sprzęt do sprzątania jeśli jest z czworonogiem a nie ma automatu i karać karać i jeszcze raz karać. Pozdrawiam!
70 -
Odpowiedz
Heh, powiem wam ciekawostkę. Od mieszkańców miast można usłyszeć zdanie na temat wsi, że tam śmierdzi kupskiem od hodowanych zwierząt. Mając okazję spędzenia połowy życia na wsi i połowy mieszkając w mieście to właśnie na myśl o nadchodzącej wiośnie i smrodzie psiego gówna w zbiera mnie na wymioty. Owszem, na wsi też nie zawsze pachnie fiołkami, ale chociaż macie swój trawniczek, głowa od hałasu nie pęka i powietrze wolne od spalin samochodowych. Wczoraj wychodząc rano z mieszkania (sytuacja w mieście) natarł na moje nozdrza fetor gówna gorszy niż kiedykolwiek.
40 -
Odpowiedz
„Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę! ”
By Adam Miauczyński70 -
Odpowiedz
Pracująca niedziela! Koniec tych wypocin, wracajcie do ostrego tyrania patałachy.
Dosyć tego burdelu. Kazałem adminowi wykasować wszystkie pogróżki dotyczące pozwów, a prokuratorowi generalnemu wsadzić do więzienia tego gagatka.
Dziś, w niedzielę 11.03 pierwszy dzień działalności naszego przyzakładowego sklepiku dla pracowników, o powierzchni 16 tys. mkw. To tyle, co największy Auchan w Polsce. Wolno w niedzielę pracownicze sklepiki otwierać. A w związku z tym, że okoliczne sklepy są nieczynne, może się zdarzyć, że trafi do nas jakiś zbłąkany klient z zewnątrz. Prawdopodobnie przyzwyczai się, że jako jedyni w okolicy jesteśmy czynni w niedzielę, i zostanie na stałe, a w końcowym efekcie konkurencja padnie. Mamy więc dużo roboty. Mordy w kubeł, mordy do podłogi, uśmiechy na mordy i tyrać ze zdublowaną energią. Jak kto nie ma jeszcze co robić, to trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na KASĘ do naszego sklepiku Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Teraz w niedzielę można jebać tylko u nas. W związku z ograniczeniem handlu i wyjebaniem na bruk częsci robotników, popyt na pracę w tym sektorze skokowo wzrósł względem podaży i nowy punkt równowagi na płacę ukształtował się niżej niż dotychczas. Co to dla was prostym językiem oznacza? Że będziecie jebać patałachy za 700 zł brutto zamiast dotychczasowych 800 zł.
04 -
Odpowiedz
Synuuu! Jak gość będzie fikał, to – nomen omen – trzy stówy do łapy, pozew w zęby i pędź złożyć prywatny akt oskarżenia o znieważenie z art 216 KK. Wtedy będzie śpiewał cienkim głosem. I nie zapomnij nam tu wpisać sygnatury sprawy. To pisałam Ja – starszy referendarz sądowy Genowefa Bździągwa.
40 -
Odpowiedz
Uwielbiam poziom dyskusji w polskim internecie. Facet opisał jakąś tam historie a połowa komentarzy zamiast dotyczyć tematu to skupia się na błędach ortograficznych. Sami poloniści kurwa jego mać. Chociaż właściwie jak polonistyka albo jakieś zarządzanie polem namiotowym to najpopularniejsze studia to nie ma co się dziwić. Przynajmniej błędy puźniej można poprawiać…
30 -
Odpowiedz
Polska to stan umysłu? To podziękuj jebanym zydkom. To oni robią wszystko zebysmy tak mysleli. Usrali sie ze to wlasnie Polska ma byc ich nowym domem i chca nam ja obrzydzic aby latwiej bylo nas sie pozbyc. To te skurwysyny promuja poprzez media burackie zachowanie i kult cwaniactwa. Chca nas podzielic i zniszczyc nasz prawdziwy slowianski charakter. Skonczcie z ogladaniem paradokumentow i sluchaniem prostackiej muzyki. Niczego im nie ulatwiajcie.
50 -
Odpowiedz
Bierz deca-durabolin nikt ci nie wpierdoli.
10 -
Odpowiedz
Dobrze kurwa, podjeb tego debila. U mnie w mieście też jest problem z psami, zawsze jak wychodzę rano to czuję najpierw gówno, potem spaliny, a na koniec jakiś dym z komina nie wiem czym ci ludzie palą, ale nie da się oddychać.
30 -
Odpowiedz
„Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę!”
00 -
Odpowiedz
Ja bym mu nasrał na wycieraczkę
10 -
Odpowiedz
Też mnie to wkurwia, ale to mentalność polaczków, że ich jebane kundle srają po trawnikach, w cywilizowanych krajach jest tak że trawnik jest dla ludzi a nie po to żeby jebany kundel się mógł wysrać, żal z tą wolską
50-
Odpowiedz
kurwa sraj na ruski kraj,jobany kaniom.Putin daragoi.
00
-
-
Odpowiedz
Konfidentem to on będzie. 😀
Jeszcze się dowiesz jak sąsiad donosi kłamstwa na Twój temat, by Ci popsuć reputację, zobaczysz.20-
Odpowiedz
o co kurfa chodzi ?
00
-
-
Odpowiedz
Zadzwon na psuf . Tylko sie streszczaj , pokaz video . Ten somsiad to cham i chamska rodzina . Powinni sprzatac . Nieraz takiego chuja to tylko nauczysz jak mu dopierdolisz w kieszen , jak mandat dostanie. Powodzenia.
01 -
Odpowiedz
chlopcze nie chce cie obrazic ale takie zycie plebsu w paskudnym i przytlaczajacym monstrum z wielkiej plyty bezdzuszny groteskowy moloch pamietajacy jeszcze czasy Gomułkopwskie . kup dom i sie skoncza problemy !!!
11-
Odpowiedz
Synek nie chce cie dołować, ale mieszkając na osiedlu domków jednorodzinnych jest jeszcze gorzej, wszystkie chodniki obsrane, bo wokół zero trawnika, a oczywiście na swój przydomowy nie pozwolą. Więc z braku laku srają tymi psami po chodnikach sąsiadów. Istny koszmar.
20
-
Wścipscy sprzedawcy
2018-03-13 20:20Witam chujowicze, otórz moje wkurwienie dotyczy natrętnych sprzedawców co to lepiej wiedzą od klienta co chcę kupić.
Pojechałem ostatnio kupić sobie ekspres do kawy, zdecydowałem się na konkretny model który mamy w biurze bo jest prosty w obsłudze, bez żadnych bajerów i przerobił już tony kawy i nigdy nie zawiódł. Więc idę do jednego z dużych marketów ze sprzętem AGD, mówię sprzedawcy o co mi chodzi a ten do mnie że ten model jest przestarzały i nie będę z niego zadowolony. Od razu poleca mi jakieś gówno za 2500zł z podgrzewaniem chuja i innymi pierdolnikami. Oczywiście wytłumaczyłem dla gościa czym się kieruje w wyborze tego modelu a ten dalej swoje pierdoli, w końcu miałem tego dość i wyszedłem ze sklepu w celu udania się do konkurencji. Zgadnijcie co się działo w innym sklepie, ta sama śpiewka. Ten sprzęt co ja chce to jest chujowy a co on poleca to idealny. Ludzie, to chyba ja płacę i ja będę używał tego czegoś. Czy tylko o to chodzi żeby z ludzi durniów robić i wciskać im najdroższą żecz z półki?
Ja wiem że są ostrzejsze chujnie, ale mnie takie coś cholernie irytuje. Szczególnie, że w bardzo wielu przypadkach występuje takie popierdoleństwo. Pozdro
Komentarze do "Wścipscy sprzedawcy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rzadko kiedy w markecie spotkasz prawdziwego sprzedawcę albo handlowca. Większość jedne umie wciskać i nic po za tym( czyli de facto nic nie umie). Powiecie ze pewnie jest presja na wyniki to ja odpowiadam A GDZIE W SPRZEDAŻY NIE MA PARCIA NA PLAN I WYNIKI ? Chyba na państwowym.
50 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą, ale moje oczy krwawiły podczas czytania.
140 -
Odpowiedz
Widzisz patałachu, ten patałach wciskający Ci na siłę ten jebany express musi wyrobić miesięczną normę, inaczej go wypierdolą i wezmą kolejnego patałacha, który będzie miał to samo zadanie. Taki mamy pojebany system, nad każdym z nas stoi jakiś mesio lub Byczywąs z nahajką. Mam nadzieję że udało Ci się kupić ten pierdolony express.
250 -
Odpowiedz
Drogi Przyjacielu, jeśli przyjdzie tu grammarnazi, to zmiesza Cię z błotem za ortografię Twoją. Musisz wiedzieć, najmilszy bracie, że w dzisiejszych czasach rolą sprzedawcy jest wciskanie shitu osobom, które – tak to ujmijmy – nie są ekspertami w danej dziedzinie, aby nie użyć mało eleganckiego określenia – patałachom (czyli według definicji Słownika Języka Polskiego –
jeśli się mylę, poproszę o poradę grammarnazi- osobom niezdarnym, robiącym coś źle). Zatem wiedz swoje i nie dziw się sprzedawcom, oni nie działają w Twoim interesie. Z wyrazami szacunku, dr Kwaku Akpong, deputy director, Departament of Civil Affairs, Ministry of Internal Affairs, Republic of Ghana.72 -
Odpowiedz
Sprzęt tego kalibru kupuje się w sklepie internetowym, jest ich kilka w Polsce. Darmowy transport, 14 dni na zwrot bez podania przyczyny, standardowa gwarancja. Nadmienię, że taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza też można nabyć w e-sklepie za jedyne trzy dyszki plus vat, bo za więcej cebulionów żaden Janusz nie kupi.
102 -
Odpowiedz
Zapomniałem dodać, że słownik ortograficzny można nabyć w księgarni wysyłkowej, czyli również bez wychodzenia z domu. Przyda Ci się, otórz chuja warta jest żecz z półki, jeśli sprzedał ją wścipski sprzedawca. Ale „gówno” i „chuj” napisałeś bez błędów, brawo!
53-
Odpowiedz
OtóRZ to, przyjacielu, otóż to. Przyganiał kocioł garowi…
54
-
-
Odpowiedz
Co za problem powiedzieć, nie dzięki kurwa chce ten model a nie tamten?
10 -
Odpowiedz
Miałam taką samą sytuację z żelazkiem. Przyszłam do sklepu, a sprzedawczyni uparcie zachęcała mnie do zakupu z najwyższej półki, z najnowocześniejszymi bajerami mimo, że powtarzałam który produkt mnie interesuje. Efekt był taki, że wyszłam ze sklepu i kupiłam u konkurencji to co mnie interesowało, tam gdzie nie wciskano mi na siłę czegoś czego nie chcę.
20 -
Odpowiedz
Bo chcę wyciągnąć od Ciebie kasę. Kolejny dowód na to, że w życiu chodzi tylko o pieniądze – człowiek prawie niczym nie różni się od zwierzęcia.
30 -
Odpowiedz
No takich debili jest pełno. Najlepszy sposób na nich to zgasić ich argumentami i wyjść oświadczając że idziesz do konkurencji, wtedy im dupa pęka xd
20 -
Odpowiedz
Jestes zwyklym smieciem i frajerem ze nie powiedziales tego jemu tylko sie wyplakujesz na forum. Place – wymagam. Proste.
Ja kiedy wchodze do sklepu to na moj widok obsluga spierdala, jestem tak asertywny i doskonale wiem czego chce, wiem lepiej od nich co sprzedaja. Ale najbardziej mnie wkuriwaja markety, tam nie ma w ogole sprzedawcow, tylko niedojebani wykladacze towarow ktorzy sa uposledzeni i chuja wiedza, ciezko takiego chuja ponizyc poniewaz sam wie ze jest nikim, nie ma zludzen.26 -
Odpowiedz
Żecz xD
10 -
Odpowiedz
To pewnie również uwielbiasz, jak kasjer zadaje Ci przy każdej okazji 3 dodatkowe pytania. Myślę, że kasjera to jeszcze bardziej wkurza, niż klienta. Ale takie polecenie służbowe. Durne korporacje i ich nieludzkość.
10 -
Odpowiedz
Trzeba mu bylo na lbie rozpierdolic ten expres
00 -
Odpowiedz
Oni są szkoleni do tego żeby ludziom droższe wciskać. Bierz z półki to co chcesz i idź prosto do kasy.
10 -
Odpowiedz
Weź towar i idź do kasy, po co w ogóle rozmawiasz ze sprzedawca ?
10 -
Odpowiedz
wścibscy chyba….nie wścipscy.
chyba,że cipa tobie na myśli!20 -
Odpowiedz
Uważaj na „wścipskich” sprzedawców!
Tacy to wszędzie wetkną nos i nie tylko!00 -
Odpowiedz
Rzecz nie żecz.
00 -
Odpowiedz
Lepiej kupić w necie.Oszczędność czasu,kosztów podróży do sklepu i nerwów (natręt). To jest HANDEL, o to chodzi aby wcisnąć Ci droższy sprzęt,bo ten tani i tak będzie jako tako schodził.
00 -
Odpowiedz
Za co płacą nauczycielkom od polskiego? Te baby nie potrafią uczyć.
00
Nie opłaca się
2018-03-13 19:19Wkurza mnie gdy ktoś zaczyna mi truć dupę, że to co robię się nie opłaca. Kiedy miałem 17 lat dla hobby kupiłem sobie dwie owce miałem kawałek pola, zajmowałem się nimi itd, ale za każdym razem musiał znaleźć się baran(jakie zrządzenie losu) który musiał zacząć gadać, że wydaje pieniądze w błoto. Druga sytuacja kupiłem sobie za 300 zł sprzęt do ćwiczeń i zacząłem elegancko ćwiczyć, przestrzegać diety, ale zawsze musiał znaleźć się jakiś Janusz z brzuchem jakby zjadł człowieka i zacząć mówić, że „siłownia gówno daje na budowie to byś miał siłownię”. A teraz sytuacja z niedawna na pierwszy samochód kupiłem sobie golfa trójkę, przez ostatnie lata dbałem o niego jak o dzieciaka pamiętając jak ciężko pracowałem przy żniwach i na tartaku z powodu tego, że za bogaci nie byliśmy a chciałem mieć swój własny samochód. Ostatnio, jednak padł mi silnik i kilka innych części (koszty naprawy to ok 1200 cebulionów) , więc miałem opcje kupić nowy samochód, lub wrzucić kasę w stary, wybrałem drugą opcję zważywszy na wspomnienia i to, że jakoś źle nie zarabiam i zaczęło się gadanie Januszow z okolicy ” po kiego ci taki rzech” „dołożyłbys trochę i bym ci sprowadził Audi/passata”. Takie tłumaczenie ludziom, że moja kasa i zrobię z nią co chce jest często denerwujace
Komentarze do "Nie opłaca się"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Możesz być dumny z siebie. Wzbudziłeś zazdrość u bydła! Bo takie ich zachowanie tylko na to wskazuje. Rób to co robisz, pierdol to co inni gadają.
Ja trwonię hajs na podróże po Polsce i terrarystykę i w dupie mam kto co mi przytyka. Ludzie byli, są i będą zawistnymi kur*.
Akiv232 -
Odpowiedz
Zgadzam się w 100%. Wielu ludzi lubi „układać” życie innym. Oczywiście większość mówi tak ponieważ mają masę niespełnionych ambicji a i ich życie jest nudne więc wtrącają się w życie innych. Smutne ale w wielu przypadkach prawdziwe.
150 -
Odpowiedz
Polacy pierwsi u sąsiada w portfelu i pod pierzyną. A dwa zawsze jak coś mieniasz w życiu to ludzi kole w oko bo sami trwają w tym samym marazmie. Jak będzie miał pomysł na biznes i zainwestujesz to też się nasłuchasz że zaraz zbankrutujesz a jak nie zbankrutujesz to usłyszysz, że jesteś janusz i się na krzywdzie ludzkiej dorobiłeś. OT prawa, trzecie zdanie niestety dotyczy większości świata nie tylko Polski.
141 -
Odpowiedz
No ogólnie to co do dziwnego hobby i siłki się zgadzam ,ale jaki sens reanimować/dbać o trójka? Tylko tyle że go lubisz i chcesz nim jeździć ,ale rachunek ekonomiczny jest jaki jest. No beka że proponowali Ci audi czy innego prestiżowego passata w tym samym wieku pewnie, droższego w naprawie i jebiącego się bardziej(bo po chuj niemiec by sprzedawał super prestiżowego bez wkładu finansowego pasiora polakowi). Pewnie na jakiej wsi mieszkasz? Takiej zabitej dechami ,to i ekspertów za 5 zł na pęczki. BTW. Ja zawsze ucinam dyskusje z tymi mądralami argumentem „bo mogę” albo „chuj Cię to boli”. Po co dyskutować z kimś kto Cię nie rozumie i i tak wie lepij. Pozdrawiam.
30-
Odpowiedz
Rachunek ekonomiczny golfa 3 jest taki, że 5 lat temu postanowiłem go sprzedać, jeśli naprawa przekroczy 300 zł. Cewka zaponował mi padła, Straszne. Większych napraw nie było. I od tych 5 lat robię po lekko 20000 rocznie i nie chce umrzeć! Idealne do miasta, 4,5-5/100 przy 1.4l
00
-
-
Odpowiedz
Golf trójka? To już bardziej opłaca się taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Trójkę ma na cyferblacie, nawet czwórkę i piątkę i tak aż do dwunastki.
162 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
No ale czasem dobrze posłuchać. Miałem kiedyś sklep z odżywkami, oczywiście w necie. Utopiłem w tym grubo ponad 50 tyś zł. A wiesz czemu? Nie dlatego że marża na poziomie 10% to chujoza, że nie ma zbytu i tak dalej. Nie. Po pierwsze przez jebanych kurierów co uszkadzają towar w transporcie (pęknięte puszki, uszkodzone dozowniki itd. to standard) , po drugie przez jebane zwroty, reklamacje i tak dalej. Jeżeli sprzedajsz coś za 50 pln i masz z tego zysku 5-10 pln to w momencie jak ktoś reklamuje, robi zwrot, czy coś w ten deseń to już dokładasz do biznesu. No więc zwinąłem biznes, a to co mi zostało sprzedałem po kosztach żeby zminimalizować straty. Mimo to dalej nie mogę wyjśc z długów i zapierdalam w Amazonie za 2500 na rękę. No i kumpel wpadł na pomysł otworzenia sklepu w sieci z częściami komputerowymi, bo niby kurwa znalazł zajebiste źródło. Jak zoabczyłem co on zamawia, m.in. jakieś wiatraczki za 8 zł, coolery za 14, itd. itp. więc jaki ma na tym zysk. 1 zł, 2 zł? Oczywiście miałe też droższe rzeczy, ale w chuj takiego gówna za parę złotych. No to mówię mu ile czasu trwa wysyłka, robienie papierów, pakowanie tego itd. że to się nie opłaca, a jak będzie miał reklamacje czy zwroty to nie jeszcze dołoży. Oczywiście tak jak ty on NIE BĘDZIE SŁUCHAŁ i czemu ja go kurwa hamuję i go dołuję, że jestem zazdrosny bo wiem że dobry pomysł. No to spierdalaj. Po pół roku przychodzi i mówi że miałem w 100% rację i trzeba było mnie posłuchać. Więc ten teges kolego, no czasem warto kogoś posłuchać.
181-
Odpowiedz
A czy miałeś zgłoszenie do rejestru w sanepidzie? Tzw. powiadomienie Głównego Inspektora Sanitarnego. Bo jak nie to jest to naruszenie przepisów.
00
-
-
Odpowiedz
Najmilszy Bracie, ale po co Ty się prejmujesz tym, co mówią ludzie? Jesteś jeszcze chyba bardzo młody i niezbyt pewny swojego. Mamy w Ghanie takie przysłowie: Gdzie dwa słonie walczą, cierpi na tym trawa. Rób swoje, a zbierzesz obfity sianokos. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.
81-
Odpowiedz
Inisallah! bracie Akpongu, zaprawdę powiadam w Grudziądzkim kalifacie również mamy przysłowie – biednemu chuj w dupę!
20
-
-
Odpowiedz
Witam! Szukam chętnych do pracy na plantacji bobu, ewentualnie do pchania karuzeli. Preferowane wykształcenie wyższe i przynajmniej roczne doświadczenie na podobnym stanowisku. Stawka wyjściowa: 15 zł (za 3h pracy). Pozdrawiam serdecznie
83-
Odpowiedz
Ale czy chodzi o pneumatyczne pchanie karuzeli po skonsumowaniu bobu?
30
-
-
Odpowiedz
„kupiłem sobie dwie owce (…) zajmowałem się nimi itd”. Czy mógłbyś to rozwinąć, mój przyjacielu?
50 -
Odpowiedz
To nie jest jakas domena polakow -takie zachowanie znam z autopsji . Polacy jednak celuja w tym za granica . Nawet moj brat po latach niewidzenia i pomimo nie znajomosci moich realiow zycia w us(r)a mogl sie tylko skupic na mojej marce kompa , auta, telefonu itp … Znajomi mojego kuzyna co mieszka w innym stanie -to samo . Mimo ze zwiedzili mase -dzieki nam , byli w naprawde fajnych miejscach , knajpach , pubach -to tylko caly czas czyhanie na jakies potkniecie ( o , raz zjechal z freewayu nie ten Exit ! O , kurwa ! Ale jaja!) , a czemu masz taki samochod ? a czemu pracujesz tam a nie tu ? a czemu nie masz dzieci – takie teksty od ludzi ktorzy znaja mnie 1 dzien ….
12 -
Odpowiedz
Miałem tak samo ze swoim starym Seatem, sporo rzeczy było do zrobienia i każdy mówił, że lepiej sprzedać i kupić co innego. Tylko co ja miałem kupić za tą cenę? Kolejnego złoma? Teraz jest naprawione wszystko i Seat ładnie śmiga.
00 -
Odpowiedz
Młody człowieku, zapamiętaj poniższą definicję:
Rada – eksperyment na cudzy koszt.
Więc nie słuchaj i nie udzielaj za dużo.
10 -
Odpowiedz
A z autem to znam. Tak się złożyło,że do mojej furki ostatnioo poszło trochę części (tylko eksplatacyjne) i znajomi od razu stwierdzili /; po co ładujesz w nie kasę, lepiej inne kupić,więc tłumaczę : to tylko naprawa hamulców,przegubów,wachaczy, kurwa te części się zużywają w każdym aucie i nie,nie chcę innego,bo wiem,że moje jest pewne i mi się odwdzięczy. Robię rocznie 30 000 km (bez żadnych awarii na drodze) a ktoś mi zaczyna pierdolić,że mam sprzedać ,a poszoł won!!
00
Niedoruchane nieruchy
2018-03-13 19:19Wpis ten powstał z inspiracji niedawnego wpisu „Zakup działki”. Też opowiem o debilizmie jaki wyprawia się na rynku nieruchomości w Warszawie, ale w segmencie wynajmu. Ludziom popierdoliło się w głowach. Szukam właśnie z dziewczyną mieszkania na wynajem, dwa pokoje. I kurwa jak widzimy jakie są ceny i co się za to dostaje, to cycki opadają a jajca truchleją. Myślimy sobie – huj nie mamy za bardzo kasy to wynajmiemy na obrzeżach a tu patrzymy 1800-1900 plus rachunki (prąd,gaz – jakieś 150-200 cebulionów). Kurwa za co?! Za mieszkanie w slamsie na Białołęce gdzie płasko jak stół, jebie smogiem od wiecznie zakorkowanych ulic a dojazd wszędzie indziej niż do pobliskiej Biedry to wyprawa niczym w ostępy Amazonii tak logistycznie, cenowo jak i czasowo. Najlepsze jest to, że mieszkania bliżej centrum też tyle kosztują, albo są w podobnej cenie (1900-2000). Przez jakiś czas próbowałem znaleźć jakiś klucz czemu wszędzie są takie same ceny skoro w jednym przypadku dostajemy mieszkanie o ładnie ujmując średnich walorach estetycznych i w bardzo chujowej lokalizacji a gdzie indziej to samo albo lepsze w lepszej lokalizacji.
Po wielu dniach rozmyślań klucz został odnaleziony – kredyty bankowe. Po prostu trwa polowanie na jelenia który będzie spłacał kredyt wzięty w hossie nieruchów na złodziejskim procencie lub o zgrozo w szwajcarskich cebulionach. I tak sobie trwa to polowanie przez jeleni na jeszcze większych jeleni którzy będą się wykrwawiać za gównianą norę gdzieś hen na stepie podwarszawskim. A my w środku tego polowania. Śrut i chujnia. Jeszcze 3 lata temu za 1800 to spokojnie można było wynająć mieszkanie. Teraz wszystko na franeczku albo z wyjebany WIBORem i huj, nie pomieszkasz tanio bracie.
Komentarze do "Niedoruchane nieruchy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyszogród – miejscowość w zachodniej części Mazowsza przy samej Wiśle.
Polecam wpadać na zakupy do Biedronki przy ul. Mickiewicza 16.
23 -
Odpowiedz
A co was tak ciągnie do tej największej wsi w Cebulandii?
46-
Odpowiedz
Mieszkam tu od urodzenia, więc nic nie ciągnie. Fajnie nam jest to chcemy razem zamieszkać. Kredyt to nie nasza bajka bo wyznajemy zasade, że pętla na szyji na 30 lat to nie nasza stylówka, taka nie pasująca do koszuli i ogólnie niemodna ;).
10 -
Odpowiedz
Czy mówisz o Polsce? To jest moja Ojczyzna, a nie żadna Cebulandia, dotarło?
42-
Odpowiedz
No prosze ,patriota sie znalazl Cebulandia mu przeszkadza.Ten zasrany kraj o nazwie
polska powinien byc znuw rozebrany.00
-
-
-
Odpowiedz
Wielka chujnia.
20 -
Odpowiedz
Już lepiej wziąć kredyt i pakować we własne.
W Łodzi za 1900 to ma się luksusowe mieszkanie w centrum a nawet 3 pokojowe jak ktoś dobrze trafi.61 -
Odpowiedz
I teraz nieważne czy dziewczyna ma wygoloną skoro cycki jej opadły. Ważne żeby miała taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza.
92 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
Każdy patrzy krótko i na aktualne czasy, a nikt nie patrzy co jebana PO zrobiła z krajem przez 8 lat rządów… Wszystko w pizdu rozkradzione, sprywatyzowane, wszędzie kurwa i złodziej… Nawet rządy pis to nic lepszego , ale chociaż starają się wypierdolić tych jebanych sędziów calą kastę od lat 90 na ryj! I tak gdyby nie te rządy nawet zaczynając od lat 2000 to dzisiaj nikt by nie miał dylematu z wynajmem czy kupnem. Każdego by było stać na zakup swojego wymarzonego mieszkania i nie byłoby problemu z zamartwieniami czy kupić czy wynająć… A dzisiaj mamy wszędzie proces gdzie zarabiamy 1800 a wynajem w wauszafce 2000 …. No czyli masz żreć kit z okien żeby móc się wyspać 8 godzin w wymarzonym wynajętym pokoiku …
177-
Odpowiedz
Myślisz, że po takim wpisie o sędziach wygrałbyś teraz proces wytoczony przez np. jakiegoś radnego PO , który zabłądził na tę stronę, o zniesławienie jego partii?Naprawdę, trochę wyobraźni…
23 -
Odpowiedz
taa, na pewno „każdego” było by stać….
01 -
Odpowiedz
PO/PSLegwany rżnęli nas jak chcieli ale obecne pisiaki to już w 2 lata zdążyli tak kolesiostwo poustawiać i taki kit w mediach wstawić ciemnemu ludowi, że Stalin z Gebelsem z zazdrości dupska obracają! Wszechobecna cenzura, podsłuchy wszystkich i wszystkiego, starzy i nowi kapusie nazywani teraz „społeczny informator”, rozmnażanie patologii przez panią Sz – czy to da się kiedykolwiek zastopować, sprowadzić do poziomu normy? Dzisiaj byle dziadowska chałupina na zadupiu ma cenę tak chorą że pośredników trzeba by do Gostynina, leczyć z Mariuszem , psychopatą!
43-
Odpowiedz
Chłopie, trza Ci polać!
00
-
-
-
Odpowiedz
Pomieszkasz. Wynajmij w Radzyminie. 25km od Wawy. Dobry dojazd. W mieście wszystko masz. A dużo taniej.
13-
Odpowiedz
Tia, a potem bulenie hajsu na wache za dojazdy. Nawet z gazem wyjdzie jakaś horrendalna kwota. Odpada komunikacja bo pracuje w niestandardowych godzinach i czasami kończe w środku nocy.
10-
Odpowiedz
Ja też najczęściej kończę w środku nocy, w swoje majty.
30
-
-
Odpowiedz
i codziennie do pracy 50 km w obie strony, da to około 500 zł miesięcznie wydatków na paliwo, faktycznie mega oszczędność
11
-
-
Odpowiedz
Może wyprowadzcie się do Myszogrodu, piękna okolica i świeże powietrze
60 -
Odpowiedz
Mam ten sam problem,ale w Trojmiescie.1500 za kawalerke w Sopocie to minimum.Idac dalej w las,kawalerki z wersalkami i dywanami na scianach….nie wiem co robic,bo chce mieszkac sam.
110-
Odpowiedz
Pakuj się w Gdańsk albo Gdynie! Sopot to miasto bogatych celebrytów jebanych! Gdańsk wkurwia tym całym swoim pędem ludzi, ale da się wynająć dobra kawalerkę na morenie chociażby
01
-
-
Odpowiedz
U nas, w Ghanie, można zbudować sobie chatkę z glinianych cegieł, albo z gliny i patyków i żyć jak król. Nawet prąd z pobliskiej latarni można pociągnąć (o ile akurat nie jest to latarnia zasilana solarem) albo samemu założyć solary. I masz spokój. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.
161 -
Odpowiedz
Płacę 2100 za dwa pokoje, 56 m2 przy samym metrze Ursynów… Koleżanka płaci 2500 za trzy pokoje, 68 m2 przy Rondzie ONZ. Płacenie 2000 zł za mieszkanie na Białołęce to nieporozumienie.
00 -
Odpowiedz
Uwaga, tu Janusz Landlord III wielki, pokazuję i objaśniam: Twoja sytuacja jako najemcy jest rezultatem sytuacji na rynku, zajebistej inflacji i lepszej sytuacji gospodarczej powodującej niedobór siły roboczej, a nie urojonej chęci zysku wynajmujących. Mieszkania drożeją, bo inflacja napierdala i wszyscy z kasą uciekają w mury, najemców nie trzeba szukać, więc jest drożej. Oznacza to, że wynajmujący usiłują utrzymać stopę zwrotu nawet poziomie gówna, muszą ceny podnosić. Mieszkanie zwraca się w stolYcy jakieś 20 lat średnio, co daje mniej więcej 3% rocznie (oczywiście bez kredytu). Więc jest drogo wynajmować, bo musi być. Nikt za darmo nie będzie Ci udostępniał swojego mieszkania, za które zapłacić trzeba jakieś tryliardy cebulionów. Pańjał?
11 -
Odpowiedz
Odszukaj gościa, co miał Szklany Zamek nad Zatoką Pucką. On wypierdolił do Italii i żyje tam sobie spokojnie bez pracy w małym domku za jakieś grosze z pięknym widokiem na morze do tego i oliwkami. Ma gdzieś profil na fb, księstwo wichrowych mórz, czy jakoś tak.
20
Wystawiony po raz drugi
2018-03-13 19:18Zapewne dawno chujni o związkach i kobietach tu nie było, więc wrzucę coś co wydarzyło mi się w ciągu ostatniego miesiąca. Powiem wam, że przez trzy ostatnie lata miałem kochaną dziewczynę i wszystko układało się pięknie jak w bajce, ohh.. Żart. Związek jak to związek, nie ma o czym rozmawiać, każdy wie jak jest lecz ostatnimi czasy ostro między mną, a dziewczyną się posrało. Mniejsza o to jak, ale wyszło na jaw, że doprawiła mi rogi. Gdybym nie zaczął szperać tu i ówdzie, prawdopodobnie nadal byłbym okłamywany „głupoty gadasz misiu, nic mnie z nim nie łączy”. Nadszedł ten dzień, w którym powiedziałem że wiem o wszystkim iii.. może dziewczyna się bujać, miło było, ale się skończyło. I tutaj zaczyna się niezły cyrk. Na drugi dzień zadzwoniła zapłakana, że chce to naprawić, że przejrzała na oczy i w końcu wie, co straciła. Przepraszała mnie i prosiła abym przyjechał do jej pracy aby porozmawiać. Przyjechałem, przemyślałem i wybaczyłem, z resztą było mi w cholerę smutno, że tak się stało, bo dobrze nam się żyło. Zapytacie, po chuj to piszesz facet, gdzie tu chujnia. Już tłumaczę. Mieszkaliśmy sobie razem, nie będę tłumaczył wszystkiego, ale dla kumatych będzie podpowiedź – pokój koedukacyjny. Ten pokój był tak jakby „na mnie” i gdybym wtedy jej nie wybaczył, a wyrzucił ją (miałem do tego pełne prawo i tak chciałem zrobić) to dziewczyna poszłaby pod most, ewentualnie wróciła do domu rodziców na Wypiździejowice Dolne. Straciłaby pracę i mieszkanie nad głową, w tej sytuacji obsrałaby się po same pachy. Ona pracowała i tydzień temu rzuciła robotę, rekrutując się tym samym na studia. No dobrze, bez owijania – mieszkaliśmy w akademiku, ona rekrutując się zyskała na powrót status studenta. Bez niego mogła tu mieszkać, ale na doczepkę do mnie. Teraz ze statusem może się przenosić, zmieniać pokoje, akademiki itd. Chujnia w tym, że właśnie ro zrobiła. Zajebała nawet moje wieszaki z szafy, a o wyprowadzce nawet nie wspomniała i nie mam z nią żadnego kontaktu. Chyba ze mną zerwała, coo?;) Nie powinienem tego pisać, ale żałuję zmarnowanej możliwości, mogłem ją wyjebać za fraki i pokazać gdzie jej miejsce. Tymczasem miała taki tupet, że wydymała mnie po raz drugi:))
Komentarze do "Wystawiony po raz drugi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Zapewne dawno chujni o związkach i kobietach tu nie było”. Zaiste, przyjacielu, zaiste…
80 -
Odpowiedz
Kojarzę ją. Opierdoliła mi ostatnio pałę, a potem zawiozłem ją na meline. Każdy był tam już po wiadrze, a resztę historii chyba znasz.
131 -
Odpowiedz
Jestem dziewczyną ale powiem Ci, że z własnej obserwacji stwierdzam że dziewczyny to kurw*. Hipergamia hipergamię pogania. Mają stabilny dobry związek, wyżywienie,spanie, pranie pod sam ryj i jeszcze szukają księcia na koniu…
183-
Odpowiedz
No brawo.
Że wokół ciebie same dziewczyny to kurwy, to nie mój problem kim się otaczasz. Wystawianie paskudnej opinii wszystkim kobietom na podstawie tego, co widzisz wokół swojego syfu (a może na podstawie tego kim jesteś sama, przecież piszesz, że jesteś dziewczyną) jest krzywdzące. Przez takie opinie jak te, kobiety mają potem gorzej przesrane. Jak szanować kogoś, kto sam się nie szanuje?22
-
-
Odpowiedz
Gdyby to nie bylo smutne to bym ryczal ze smiechu.
141 -
Odpowiedz
Ale ty jesteś cieć…
Polecę więc z tej okazji klasykiem:
„Kobiet się nie bije ,ale szmaty się napierdala.”
Czy jakoś tak.111 -
Odpowiedz
Hehe. Masz plusa za spostrzegawczosc
10 -
Odpowiedz
Pamiętaj zawsze każdego dopadnie karma! Ona zawsze wraca nawet do tej dziwki. Znajdziesz inną albo będziesz sam i tyle. Po co się denerwować i samemu wpadać w umysłowy masochizm?! Te kurwy potrafią tylko brać, jak najmniejszym kosztem dając coś od siebie. Chwilę poboli i przestanie. To tylko głupia cipa z cyckami. Ciesz się , że stało się to teraz , a nie gdybyś miał z taką szmulą kredyt i dzieci! Zobaczysz , że jeszcze jebana ulana kurwa wróci z płaczem albo z brzuchem, a wtedy bądź twardy i ja traktuj jak powietrze!
200 -
Odpowiedz
Sam jesteś sobie winien, było kopnąć w dupę od razu. Goliła cipkę ?
120 -
Odpowiedz
Czytaj materiały Pawła Grzywocza.
33 -
Odpowiedz
Sam sie wydymałeś idioto
36 -
Odpowiedz
Nie wiedziałeś o pewnej zasadzie – jak zdradziła raz, to zdradzi/oszuka kolejny. Haj emocjonalny przysłonił Ci zdrowy rozum. Na przyszłość będziesz już wiedział jak postąpić.
10 -
Odpowiedz
Polecam wyjechać do niemiec. Tutaj kozacka prostytutka (pomalowana, opalona, wygolona, długie nogi, krągła dupa, talia osy, sztuczne cycki i fajny pyszczek) kosztuje 30euro/20ninut. Jak dorzucisz dyszke to zrobi ci masaż. Źle? Na chuj wy sie z tym pretensjonalnym polskim kurestwem użeracie? 🙁
31 -
Odpowiedz
„Zapewne dawno chujni o związkach i kobietach tu nie było”
Kpisz sobie? Tu połowa chujnii jest o tym. Nikogo nie interesują te wasze gównoromanse, wypierdalać.01 -
Odpowiedz
Niech to będzie przestrogą dla innych chujan. Jak Cię laska robi w balona, to nie wahać się, tylko rozjebać jej doszczętnie życie.
11 -
Odpowiedz
Chytry dwa razy traci. A ty chciales podymac za darmo czyli jestes chytry.
20 -
Odpowiedz
Powiem tak, jeśli to prawda, to życzę jej śmierci
22 -
Odpowiedz
Żadna chujnia, takie próżne są baby, zawsze interes i kasa…
01 -
Odpowiedz
Ja jestem singlem i nie mam żadnych problemów. A seks mam za darmo, bo rucham zajęte. 🙂
14 -
Odpowiedz
Jak wróci następnym razem, to odbierz wieszaki.
A wróci, jak jej się znowu noga powinie.
Szykuj się na niezłą komedię i teatralny płacz.10 -
Odpowiedz
Człowieku! Jak zdzira doprawia rogi to przypomnij sobie chłopie od czego masz nogi? Kopa w d… i na księżyc wysłać puszczalską lalę. Co? Że płacze? Że przeprasza? Ja też to przeżyłem i moja ex-co się z kuplem puściła usłyszała tylko jedno słowo w słuchawce „wypierdalaj”. Chłopie. Zero tolerancji dla kurw co się puszczają!
10
Zakup działki
2018-03-12 18:04Co się dzieje w nieruchomościach wokół stolicy to jest jakiś idiotyzm. Tereny krajobrazowo są bardzo słabe (dużo podmokłych terenów, płasko albo gęste lasy), nie ma pięknych widoków, a infrastruktura jest bardzo uboga. Stoją domy budowane kilkadziesiąt lat temu, sporo slumsów, do których nie prowadzą asfaltowe drogi, często nie ma też doprowadzonej wody ani gazu. Wiele z tych domów zamieszkują ludzie biedni, a wokół jest syf. Cały okres jesienno-zimowo-wiosenny zalega smog pochodzący z palonych śmieci. Dzielnice takie jak ta uchodzą jednak za prestiżowe z uwagi na bliską odległość od centrum, dobrą komunikację (szybki dojazd samochodem), lasy i powstające w wolnych miejscach nowe domy. Taka mieszanka syfu z nowymi inwestycjami wyceniana jest tak, jakby była to jakaś prestiżowa dzielnica. Koszt zakupu działki bez mediów, o wielkości 1500m2 otoczonej syfem, z dojazdem po błotnistej drodze potrafi dochodzić nawet do 700 tysięcy cebulionów. Pojebało się ludziom w głowach. Chciałem sobie wybudować dom ale pierdolę, nawet mając pieniądze nie wydam ich na coś takiego. Owszem, trafiają się piękne działki, ale te kosztują znacznie więcej i ich cena nie odzwierciedla ich jakości w moim przekonaniu.
Komentarze do "Zakup działki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa żeby to tylko cena działki… Jestem właśnie w Austrii -paliwo tańsze niż w PL. Pytam kurwa kto nam importuje te ceny.
70-
Odpowiedz
Orlen 🙂 cena paliw jest odgórnie narzucona przez cenę hurtową Orlenu.
00
-
-
Odpowiedz
Ja sprzedam w gminie Halinów 900 m za 150 tysi.
10 -
Odpowiedz
Ale mieszkać gdzieś trzeba. A może domek i działka w lubuskim?
10 -
Odpowiedz
Po co mieszkać w mieszkaniu za 200 tysięcy jak można mieszkać pod mostem za 2 miliony.
50 -
Odpowiedz
Stolica to ogólnie syf, a okolice jeszcze gorsze. Tu Warszawiak. Na takim samym poziomie syfu stoi Trójmiasto czy inne Poznanie czy Krakowy. Niżej są jakieś powiatowe grajdoły albo zadupia typu Wyszogród. Niżej to już tylko wiochy zabite dechami.
Ja gniję w bloku i tam też dokończę swojego żywota, u matki na garnuszku, a potem sam.
Z drugiej strony w małych miastach mieszkania są znacznie tańsze, ale za to brak rozwojowej pracy, zostaje wegetacja za grosze, z drugiej strony w Warszawie zarobisz troszkę więcej na zwykłych stanowiskach, ale i więcej wydasz na mieszkanie (wynajem/czynsz), a nowe mieszkanie kosztuje zawrotne kwoty. Rzygać mi się chce tym wszystkim. Bez znajomości i tak utknę w gównorobotach do końca swych dni. Zawiodę wszystkich, którzy włożyli swoje życie, abym chociaż ja coś osiągnął. Z łzami w oczach uczę się niemieckiego w wolnym czasie, studiuję, może chociaż da mi to lepszą pracę albo i nie, ale wtedy chociaż wyjebię na kasę do Lidla w Niemczech. I tak jeszcze 42 lata do emerytury, o ile nie podwyższą wieku emerytalnego. Potem już wegetacja za głodową emeryturkę i spokój w śmierci we śnie.71-
Odpowiedz
Witam w moim świecie! Jakbym czytał o sobie. Jebana dorosłość i udręka z ludźmi dookoła wkurwiającymi i lizacymi dupe by spłacić pętle zawieszona na szyi w postaci 300 tys polskich cebuliunów
00
-
-
Odpowiedz
Kosztują tak jak wszystko: tyle, ile ludzie są w stanie dać
22 -
Odpowiedz
Co zrobić. W Łodzi też ludzi totalnie popierdoliło ,200k za kawalerkę/2 pokoje w stylu”prl ,babcine meble.” w stanie wszystko do remontu bo tynk ze ścian odpada. Chujnia i śrut.
30 -
Odpowiedz
No to nie kupuj, ale jeśli chcesz to możesz znaleźć sobie jakiś karton i w nim zamieszkać
23 -
Odpowiedz
Ja już dawno położyłem chuja na to wszystko i zamieszkałem w śmietniku.
50 -
Odpowiedz
wykurwiaj w Bieszczady!
00 -
Odpowiedz
U nas kazdy ma roommate / po waszemu -rumejta . To jest jakis nieznajomy z ktorym mieszkasz , dzielisz sracz i kuchnie , musicie wzajemnie tolerowac swoje dziwactwa itd . Nieraz rumejtem jest twoj wspolkomrad z roboty . Domy , condo sa bardzo drogie .Przecietny pracujacy nawet sie nie kwalifikuje . Tak samo wynajem . Nie wiem jak w Polsce , ale tu na chuju stoi. Nawet bumy sie napierdalaja o stanowiska . Serio . Kurwa do was tez ten dobrobyt juz dociera . Z moich obserwacji to juz macie tam hameryke. Tylko sie tyle nie strzelacie . Ale to inny temat .
00
Wkurwienie nie daje odpocząć w weekend
2018-03-12 18:04Witajcie chujanie. Od dłuższego czasu mam dziwny problem. Taki scenariusz: piątek, godzina 14, wszyscy już mają dobry humor bo zaraz się zacznie weekend. Odpoczną, spotkają się ze znajomymi, popiją, coś zrobią, odwiedzą bliskich. A ja? A ja się wkurwiam że to tylko 2 wolne dni. Idę kurwa wieczorem spać – już jestem wkurwiony że jak się obudzę będzie sobota. Cały dzień mija wewnątrz chujowo, bo nie będę innym cały czas marudził że mam zły humor, bo domownicy o tym dobrze wiedzą. Kładę się spać w sobotę wieczorem – na maksa wkurwienie że jak się obudzę będzie niedziela. Wstaje w niedzielę i nie jest lepiej, bo jutro poniedziałek i znowu trzeba będzie zapierdalać. Weekend mija bardzo szybko, przede wszystkim czas na regeneracje fizyczno-psychiczną jest za krótki. Zapewne ktoś w komentarzu napisze „patałachu, ciesz się że masz aż 2 dni wolne od jebania, bo inni dopiero w niedziele mają pozorną wolność”. No dobrze, ale moja chujnia to problem który mi się kurwa uroił pare miesięcy temu. Nie wiem jak go rozwiązać. Dopiero gdy zbliża się urlop, jestem ucieszony, nie zamartwiam się że znowu muszę zapierdalać. Czasami spoglądam na twarze innych i myślę, że oni wewnątrz odczuwają tą samą chujnie, tylko tego nie mówią. Tu nie chodzi o żadne lenistwo. Lepiej i wydajniej pracuje gdy mam więcej wolnego, nie idę do pracy wkurwiony a wręcz przeciwnie. W tygodniu śpię po 6,5 godziny, w te dni które nie mają być udręką a dla mnie są nadrabiam do 11. No ale co z tego, skoro tylko dwie jebane noce mogę odespać to wszystko? Czy inni mają ten sam problem? Że kurwa jest jebany koniec tygodnia, wszyscy do o koła ucieszeni a ktoś myśli tak samo jak ja? Że kurwa to trwa za krótko? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć ani jak odgonić od siebie te myśli. Stwierdziłem, że może tutaj ktoś będzie miał ten sam problem i mnie zrozumie. Finis.
Komentarze do "Wkurwienie nie daje odpocząć w weekend"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam to samo. Tyle że mnie generalnie ostatnio nic nie cieszy. No ale właśnie nawet weekendy. Wciąż myślę o pracy. Powinnam ją zmienić, ehhh żeby to było takie proste (choć zaraz ktoś pewnie napiszę, że jest heheh)
70 -
Odpowiedz
Mam to samo rozumiem.cie
00 -
Odpowiedz
Chlam jak mam wolne . Tu kazdy chla . Liquerstory co 7-15 min z buta . Obowiazkowo kazdy chla po fajrancie . A trawa to jest mus . Piwo tu sie tez pije , bo je goronco jak skurwesyn .Albo z rana na rozruch & na rozkurw . Choc dobrze zarabiam – to musze zapierdalac na 2 baty + fucha . Kazdy kogo znam -od klienta po wspolpracownika – chla . Niektorzy bioro prochy , ale przy tym chlanie nie takie fajne juz . To nie porada – to chujowa rzeczywistosc . Rozumiem cie & jednam w chuju . Dobrze napisana chujnia 5+/A+. Pozdro z Dzikiego Zachodu . Dzisiaj mam 1 dzien wolny . Juz drugi raz w tym miesiacu . Chyba trza isc po flaszke . Btw : piwo kosztuje wiecej niz gorzala .
40 -
Odpowiedz
A masz wygolonego?
60-
Odpowiedz
Mam wygolonego. Wyglada jak kaktus i jaja tyz Stasiek to mnie wax zaproponowal i wieta tera to ja taki pikny , gladki . A tu jeszcze wybielanie anusa bliczem . Stasiek ma kupony – 2 for 1 . W sobote idziem – Stasiek i ja poprobowac tego ichniego zabiegu wybielania anusa . Wydaje sie takie burzuazyjne… Juz tam widze zazdrosc w oku .Ale wieta , to troche boli . Juz mnie Stasiek zaprowadzil na Ass-Waxing . Troche to mnie sponiewieralo. Ten Stasiek to niby dobry kumpel , ale chyba troche tenczowy . Dziwny jakis . Co wy na to?
10-
Odpowiedz
Juz zazdroszcze……………ty wiesz jaka to sensacja miec wybielonega anusa?
Nawet kaczor z zoliborza niema .00
-
-
-
Odpowiedz
Masz rację przyjacielu. Weekend mija bardzo szybko. Ja znowu nie zdażylem posprzatac, zrobiłem tylko pranie u gotowałem obiady na 3 dni. A teraz leżę, bo jestem zmęczony po pracy. Może to kwestia tego, że nie lubisz swojej pracy? Zacznij robić to, co kochasz.
50 -
Odpowiedz
Też tak mam, że nie potrafię cieszyć się wolnym czasem bo wiem że w poniedziałek znów trzeba będzie zaiwaniać. Tja life is brutal… Nawet jak mam urlop to mam taką świadomość z tyłu głowy cały czas że on przeleci w mgnieniu oka. Nie wiem, może sobie pracę zmień? Ja teraz się rozglądam za nową bo w mojej obecnej rzygać się chce.
30 -
Odpowiedz
Tak, ja tak mam. W piątek człowiek zmęczony, ledwo znajduję siły na zakupy jakieś, potem chce się zrelaksować choćby przed durnym pudłem ale oczywiście w weekndy w tv wielkie gówno jest, nic po za debilnymi kabertami i odgrzewanymi kotletami (seagal itp.). No i nadchodzi sobota, która od paru lat jest dla mnie jedną wielką zamułą, kompletny marazm. I nic się nie chce w chuj a tyle człowiek by zrobił. Ale nawet jak już znajduję silną wolę, tylko że, no właśnie z sobotą jest tak, że dobrze się nie zacznie, człowiek wyjdzie do miasta, przyjdzie, już jest 13, zaraz trza robić obiad i już mamy 15 a potem to już z górki do 20. No i przychodzi wieczór, z którym nie wiadomo co zrobić. No i niedziela i już nakręcanie się poniedziałkiem. Jak mówił Paulo Coelio- kiedyś było inaczej…
60 -
Odpowiedz
Trzeba było się uczyć.
Żartuję, chuja by ci to dało wtedy też miałbyś przejebane i też musiałbyś zapierdalać.
71-
Odpowiedz
Dokładnie! Masz papier źle nie masz jeszcze gorzej… Szkoda zdrowia i nerwów w Pogoni za tym huja wartym gównem zwanym dyplomem
40
-
-
Odpowiedz
A ja nie mogę się nadziwić tego zamiłowania do wekeendów. Ze wszystkich osób które znam to tylko dwie pracują w takim systemie poniedziałek-piątek a weekend wolny. Reszta zapierdala na zmiany, czy niedziela czy święto, zależy jak im grafik ustawią. Fabryki, huty, służby a nawet do niedawna sklepy przecież robią cały tydzień. Ktomawolne? Nauczyciele, urzędnicy może. Ja pracuję codziennie w zasadzie ale to już na własne życzenie gdyż nie cierpię bezczynności a bardzo lubię hajs 🙂
50-
Odpowiedz
Jak ja. Ale mam jeden dzien wolny to nie wiem nawet od czego zaczac wtedy! 😀
00
-
-
Odpowiedz
Też tak miałem. Jedynym wyjściem jest ogarnięcie sobie czasu wolnego w tygodniu po pracy. Bo jeśli żyje się tylko praca, żarcie, tv,prysznic,spać to będzie chujnia. Musisz sobie ogarnąć część rzeczy, które chcialeś zrobic w weekend w tygodniu, jakieś wyjscia ze znajomymi czy coś. Przecież nie musisz sie od razu tak się napierdolic na jakiejs imprezie zeby nie wstac na kolejny dzien do pracy. Ogólnie jak to ogarnąłem to było mi lepiej, potem zaczałem robic po 12 godzin w kolejnej pracy i znowu sie troche lipa zaczeła ale to też sie jakoś to da ogarnać. Duzo zalezy tez od tego w jakich godzinach pracujesz, praca na 3 zmiany np to dla mnie temat na osobna chujnie. Tak czy inaczej, powodzenia!
30 -
Odpowiedz
Tym odsypianiem tylko pogarszasz sprawę. Śpij tyle co w tygodniu, ewentualnie rób drzemki w ciągu dnia. Spiąc po 11h rozpierdalasz sobie system jeszcze a bardziej. A jak jesteś wiecznie wkurwiony że zaraz do pracy to widocznie jej nie znosisz. Albo ludzi w ogóle nie lubisz?
40 -
Odpowiedz
Witaj przyjacielu. Mam to samo. Jak przychodzi wekend też mi zapiernicza za szybko. Nic mi sie nie chce taki jestem zjebany po całym tygodniu. Ale gdy się zmobilizuje i ide na spacer z rodziną. Na rower albo jak odwale kawał roboty przy domu mowiąc kolokwialnie ujebie się fizycznie a wieczorem dobry film,piwerko jakiś sexik to nastawienie się zmienia. Ale ja mam jeszcze problem inny jestem alkoholikiem i cały czas jestem wkurwiony bo musze swój nałóg czymać za pysk krutko.
40 -
Odpowiedz
Znajdź sobie na miesiąc dodatkową pracę na weekendy, pracuj 7 dni w tygodniu. Po miesiącu wróć z powrotem do pracy poniedziałek-piątek, zobaczysz jak będzie zajebiście jak przyjdzie piątek wieczór.
40 -
Odpowiedz
Przestań walić konia. Będziesz potrzebował mniej snu i będziesz mieć energię. Po miesiącu zejdziesz ze snem do 6h dziennie i będzie Cie budzić stalowy pręt w gaciach. Spróbuj.
41 -
Odpowiedz
A gdybyś właśnie tak mniej skupiał się na tym, że to dwa dni?
Powiem Ci, że te dwa dni to jest coś o czym marzyłam swego czasu. Zazwyczaj pracowałam okrągły tydzień, mając jakiś dzień wolny w tygodniu :s
Po co w piątek wieczorem myślisz o poniedziałku? Pomaga Ci to? Zmień swe nastawienie, bo sam sobie dokopujesz. W dwa dni spokojnie można odpocząć od pracy. Owszem, zdarza się, że w niedziele po południu człowiek czuje, że to za mało ale to chyba rzadziej…
Zmień swoje nastawienie. Nastaw się na odpoczynek, bo uwierz, da się.
Druga sprawa jest taka, że rodzaj pracy może zbyt mocno Cię dobija. Ja miewałam takie wkurwienie, gdy musiałam wychodzić do znienawidzonej roboty. Musisz się zastanowić, co jest nie tak. A nie szukać odpowiedzi w innych ludziach.20-
Odpowiedz
Skoro pracujesz 24×7 to chyba nie masz czasu na golenie nie ?
20
-
-
Odpowiedz
pracuj na 3/4, niby siana mniej ale kurwa po 3dniach laby jakoś z uśmiechem się wraca do tyrki XD
30 -
Odpowiedz
Ziomek wiosna jest ,idź na rower albo pierdolnij na kanapę ,a śpisz mało i oto przyczyna wkurwu ,śpij więcej +kup se jakieś witaminki.Pozdro.
30 -
Odpowiedz
Ty kurwa psie jebany zamknij mordę bo pierdolisz Farmazony idź se zwal i chuj z tobą
03 -
Odpowiedz
Finis coronat opus?Nie ważne. Dwie opcje widzę(a może ich być więcej)-zapierdalasz i już nie dajesz rady,albo już nie dajesz rady zapierdalać. A, może jeszcze zdrówko Ci szwankuje i nie chce już więcej zapierdalać-trudne to ale spróbuj je poszanować.. ale to trudne jest…jak cholera,wymaga zmiany wszystkich prawie nawyków.Powodzenia chłopie i nie daj się zabić systemowi,żyj jemu na złość jak najdłużej. Wielki Mędrek Fui Fe Tfu.
00 -
Odpowiedz
Po prostu nie znosisz swojej pracy ot co
20 -
Odpowiedz
też, chujowiczu
00 -
Odpowiedz
Miałem to samo. Rzuciłem robotę i obrałem nową drogę życiową. Śpię na ławce, piję wina i nie przejmuje się niczym.
110-
Odpowiedz
Koneser .
00
-
-
Odpowiedz
To wyobraź sobie ze niektórzy pracują 6 dni w tyg, albo na zmiany. Albo w ogole nir maja pracy. Śmieszny ten twój problem
30 -
Odpowiedz
O człowieku! Mam prawie tak samo. Prawie, bo funkcjonuje normalnie w piątki od 15 (kończę pracę) gdzieś tak do soboty wieczorem. Wieczorem już jest słabo, bo jutro niedziela. A w niedzielę zachowuje się tak jak Ty – lepiej do mnie nie podchodzić. Jest jeszcze jedna różnica – w weekend prawie nie śpię, bo go w ten sposób „wydłużam”. Moja żona twierdzi, że gdy nie muszę iść do pracy jestem całkiem innym człowiekiem. Tak że jest nas co najmniej dwóch.
30 -
Odpowiedz
No w końcu ktoś kto rozumie mój ból! Odkąd zacząłem „prawdziwie” pracować (w wieku 25 lat na etacie), wk**wia mnie niesamowite ten stres okołoweekendowy, że jest tak mało czasu na odpoczynek i że zaraz się to skończy. Weekend powinien trwać co najemniej 3 dni, żeby to miało sens. Po drugie – skróciłbym czas pracy z 8 godzin na góra 6. Co za debil wymyślił te cholerne 8 godzin?! Tyle marnacji naszego czasu na tą cholernę pracę, a brak czasu dla siebie… To chore! Ktoś gdzieś policzył, że 1/3 życia przesypiamy, 1/3 życia spędzamy w pracy i ile nam zostaje? Ledwo ostatnie 1/3… widzicie jak mało tego życia tak naprawdę mamy dla siebie?
100-
Odpowiedz
Racja, na studiach pracowałem na troche ponad pół etatu i miałem własnie zmiany po 6 godzin i to było optymalne. Potem poszedlem do pracy na ponad cały etat i jebałem po 12 godzin i to był dramat, żeby sie wyspać trzeba było żyć w trybie: praca, powrót do domu, prysznic, obiad, godzinka komputera/tv i do spania.
10 -
Odpowiedz
To weźta się za jakąś pracę, która daje satysfakcję. Weekend byłby wtedy za długi. Mòj mąż – wąż zostaje w tyrze po godzinach, bo ciągle się tam rozwija, realizuje i robi coraz to ciekawsze projekty. Tyra to dla niego przygoda. I nie- nie jestem Ksantypą. Rzućcie ta plebejska orkę na taśmie u Mesia, to nie będzieta tu biadolić.
00
-
-
Odpowiedz
I co z tego ze cie rozumiem jak i tak mam ochote ci za*ebac. Tez śpię po 6.5 a ty się wyspisz baranie w weekend a ja nie. Dalej po 6 i pół. Sp*€rdalaj
20 -
Odpowiedz
Stary.. mam dokładnie tak samo, piątek tylko mnie cieszy jak wyjde z roboty, sobota średnio, a niedziela to chujnia po całości, jeszcze gorzej jak poniedziałek.
40 -
Odpowiedz
Mój przyjacielu, polecam ghanijskie podejście do życia. U nas obowiązuje zasada co się odwlecze, to nie uciecze, czy jak Wy tam w Polsce mówić. A zatem, no hurry, my friend. Niech twa droga do pracy nie będzie wyścigiem formuły 1. Wyśpij się, zjedz dobre śniadanie np. ze smażonych platanów, popij mlekiem palmowym i dopiero idź na przystanek w poszukiwaniu tro tro jadącego w kierunku Twojego biura. W pracy pamiętaj o sjeście. Po pracy usiądź w cieniu i wypij piwko albo dwa. Dogodź żonie, idź spać. Better? Jak nie, to zjedz snickersa. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.
30 -
Odpowiedz
Jedna wielka roznica miedzy Polska & usa jest ze wy zawsze mowicie o wakacjach i urlopach . Tu sie o tym nie mowi , bo na wakacje to moze boss wyjedzie . Tu jak chcesz wolne -to musisz pytac , i nie ma takigo ze ” mam prawo ” , „pracuje 12 lat” etc … Kazdy bedzie cie ocenial ” o , ten chuj likes to party , fuck him/ her , lets see how I fire you . Jakies tam platne wakacje istnieja moze na papierze. Jak prosisz o wolne to lepiej miej dobry powod . Pracuje w branzy gdzie na wejsciu wiesz ze zapierdalasz w kazde mozliwe swieta . Wiem o tym , ale dalej jest po chuju . Sylwester ( polskie slowo) od lat ” obchodze” pilnujac innych aby sie dobrze bawili . Tak samo wszystkie inne swieta . Niedziela ? Dla mnie to jest ” Zapierdalamy” . Tyle ze moge pospac 15 min dluzej bo korka na freewaju ni ma . United we chuj . I join u in chujnia , ale kurwa , ty jeszcze nie masz tak zle . Pozdrawiam . Tu sie nawet pyta kurwy ” are you working? Ale robotnika nikt nie pyta . Ten chuj is always working , or we get better one . Amen.
20
Disco polo
2018-03-12 18:02Wkurwia mnie niemiłosiernie, że ludzie nie potrafią w żaden sposób zrozumieć, że nie trawię i nie będę trawił disco polo.
Mówiłem nie raz, że przeważnie ograniczam się do cięższych brzmień gitarowych i w ostateczności do zagranicznego popu. Wszelkie przejawy remiz na wypiździejewach, klimaty weselno-passatowe i hulanki buraków w „eleganckich” koszulach z krótkim rękawem mnie wręcz bolą. W pracy codziennie błagam, aby przez cały boży dzień nie leciała w radiu stacja disco polo, która przyprawia mnie o nowotwór. Chciałem iść na kompromis i zrobić tak by 4h leciała moja muzyka i 4h ich. No ale oczywiście zostałem zmieszany z gównem i przegłosowany bo ja to się nie znam i nie wiem kto to jakiś Zenek, Franek czy inny debil. Po 10h ciężkiej roboty umysłwo-fizycznej, wracam do domu niemalże ma czworaka, gdzie czeka na mnie moja narzeczona. I zamiast uszanować to, że jestem wykończony i dać mi odpocząć w ciszy to nie… odpali na full z laptopa jakieś miłości w zakopanem, tego starego palanta Millera + jakies inne wsiurowe chłamy. A co najgorsze, jeszcze do tego śpiewa przy tym niewyobrażalnie fałszując. Czasami chcę poważnie z nią o czymś porozmawiać a ta zaczyna mi śpiewać jakieś ” mówisz że mnie kochasz”… Ja pier. Przecież to momentalnie się wacek kurczy wraz z mózgiem. Moi znajomi to samo… Wyzywają mnie od aspołecznego typa bez gustu kiedy stanowczo zaznaczam, że moja noga nie postanie w klubie disko. Dlaczego ludzie są tacy niewyrozumiali? Nie rozumiem tej całej podniety disco. Jakiś frajer to na nowo wypromował, przez co teraz cały Facebook oraz YouTube, tonie w powodzi tego syntezatorowego gówna. Bo to nawet nie jest śpiew. Każda nowa z tych piosenek brzmi jak marna kopia poprzedniej. Podobny bit, to samo przesłanie (żadne) o jakichś miłościach i zdradach z tyłka. O teledyskach nie wspomnę. Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie. I nie, nie mieszkam we wsi. Jeśli kogoś tu uraziłem to przepraszam, niemniej jednak dla mnie disko polo jest i będzie chłamem dla gówniarzy ze wsi, szlajających się po remizach.
Komentarze do "Disco polo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są:
-Fontanna
-Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00.
-Biedronka przy ul. Mickiewicza 16
-Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.1910 -
Odpowiedz
Ja także nie znoszę disco-polo i nie raz blagałam koleżankę w pracy, żeby zmieniła stację, a skoro nie możemy się dogadać, niech radio zamilknie i chuj. A co dopiero mówić o ludziach, którzy chodzą na koncerty tych pajaców, szok. Jasne, że takie gadanie nie ma sensu. Każdy lubi i woli co innego, po co zaprasZać do miasta fajną kapelę rockową skoro disco-polo lepiej się sprzeda. Trudno, takie czasy.
222 -
Odpowiedz
Statystyczny Polak przejawia, niestety, poziom intelektualny kałuży. I muzyka jest dopasowana do tego poziomu intelektualnego.
Kiedyś, kiedy byliśmy narodem odrobinę bardziej zakompleksionym (nawet te 5 lat temu), ludzie próbowali słuchać trochę lepszej muzyki. Stacje puszczały więcej zagranicznych piosenek, nawet się w takiej na przykład Trójce zdarzało cięższe brzmienie. Dico Polo każdy się wstydził – a jak słuchał, to albo na dyskotece albo na słuchawkach po cichu.
Teraz się nam ekonomicznie poprawiło i ludzie poczuli się pewniej – stąd ten kapuściany renesans disco polo. Mam dla Ciebie radę – zainwestuj w jakieś lepsze słuchawki do pracy i odetnij się od tego chłamu. Dziewczyna trudniejsza sprawa – raczej nie przestanie tego szajsu lubić, więc albo się rozstań albo zaakceptuj. Tyle.
281 -
Odpowiedz
Zmien narzeczona i znajomych?
201 -
Odpowiedz
Obraziłeś słuchaczy disco polo – przestępstwo znieważenia oraz zniesławienia poprzez przypisanie właściwości szlajania się po remizach.
1013-
Odpowiedz
W sumie to obraził. Dobrze by było wyrażać swoją opinię nie obrażając innych (jeśli twierdzi się, że jest się na jakimś poziomie…). Niech sobie każdy słucha czego chce, ja generalnie mam na takie rzeczy wywalone
28 -
Odpowiedz
Zgodnie z wykładnią zniesławienie grupy musi być jakoś do niej adresowane – a tu nie jest napisane, że każdy, kto słucha disco polo jest taki i taki, tylko że disco polo jest dla takich i takich, czyli, że nie może być mowy o zniesławieniu. Nie może być też mowy o znieważeniu, albowiem znieważyć można tylko konkretną osobę fizyczną. Ergo, art 212 i 216 Kk nie mają zastosowania. Podobnie art. 256.
32-
Odpowiedz
Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Stawiam zieloną kropkę przy twoim nazwisku, patałachu. Wprawdzie pensja bazowa to 800 zł brutto, ale z twoim talentem prawniczym dorobisz sobie w programie Lojalny Robotnik. Polega on na tym, że podpierdalasz współpatałacha. Jeżeli podpierdol okaże się uzasadniony, dodajemy ci 5 zł brutto do pensji, a jemu zabieramy 10 zł netto. Proste.
81
-
-
Odpowiedz
Acontrario, nie może być też mowy o naruszeniu dóbr osobistych w rozumieniu KC.
40-
Odpowiedz
Pierdolololo, jako ciemna masa nic nie zrozumieliśmy z tej wykładni prawa. Pozdrawiamy, Janusz z Grażyną.
02
-
-
-
Odpowiedz
Ja takze nienawidze disco-polo, nie chce zabrzmiec protekcjonalnie ani narcystycznie, ale uwazam ze to muzyka dla prostakow. W 1984 Orwell opisuje wiesniakow spiewajacych sobie proste piosenki jak wieszaja pranie. Jak to czytalem pierwszy raz to mi przyszlo na mysl wlasnie disco polo. Ta nowa fala o ktorej wspomniales to wlasnie najgorsze gowno. Zupelnie jakby im ktos zabronil uzywania wiecej niz dwoch, trzech, tych samych sampli na krzyz. O tym, ze teksty sa o jakichs gownianych milosciach i w teledyskach jest nazelowany pajac z plastikowymi karynami nawet nie wspomne. W latach 90′ byl taki zespol discopolowy T-Raperzy, ja np. jestem wielkim fanem death/black i trash metalu, ale np. wlasnie T-Raperzy swietnie sparodiowali metal w kawalku „Ksiaze Ciemnosci, umyj mi nogi”, do dzisiaj czasem slucham. Tylko ze to bylo ambitne disco polo. To dzisiejsze to kupa gowna i ludzie ktorzy to sluchaja to prole. Ja wyjechalem do dalekich krajow i na szczescie nie mam z tym gownem doczynenia.
122 -
Odpowiedz
„Nie wyjdę dziś z tobą, baby, na techno.
Nie pójdę z tobą pod rękę po molo.
Nigdy w życiu nie pokocham dziewczyny,
która słucha disco polo”…
Tyle ode mnie.131 -
Odpowiedz
Autorze, masz 1000% racji. Dodam do tego, że powszechne jest słuchanie tej gównianej muzyki na wypierdzianych głośniczkach smartfona albo laptopa. Przecież stamtąd nie wydobywa się połowa najważniejszych dźwięków. Każda muzyka bez basów jest gówniana, a co dopiero gówniane disco polo.
83 -
Odpowiedz
WYłączona możliwość komeynwoania?
00 -
Odpowiedz
Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo”, też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA
00 -
Odpowiedz
Ja wprawdzie tej nie słucham dużo lepszej muzy (pop i rock), ale nie lubię disco polo i ciężko mi się go słucha. Dlatego doskonale Cię rozumiem.
90 -
Odpowiedz
Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo” też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA nawet jeśli jeszcze jest dziś tworzona, to jest zniesiona do podziemia, na rzecz mainstreamowych gówien dla gówna. Pracowałem kiedyś w robocie gdzie 8 godzin nawalało to właśnie coś, żeby było śmieszniej 5-6 „piosenek” na okrągło i stwierdzam że to jest po prostu tortura dla mózgu, najprawdziwsza tortura.
Jeśli Cię to pocieszy, w tym roku mam dwa wesela na które musze iść, i już wiem jak się będę „bawił”… Nie dość że nie lubię tańczyć i nie umiem, to jeszcze nie trawię tych pożal się zespolików, zresztą rodziny też nie. Chyba napiszę osobną chujnię o tym.
Pozdrock przyjacielu110 -
Odpowiedz
Dokładnie, jak ja słyszę disco polo, które niby ma jakiś dajmy na to ”śmieszny tekst” to jedyne co czuje to irytacje, zażenowanie a czasami nawet smutek.
110 -
Odpowiedz
nie znasz się na muzyce i tyle
121 -
Odpowiedz
Na początku wpisu było ok. Później stwierdziłem że można Cie włożyć do jednego worka razem z tymi „wieśniakami” którzy słuchają disco polo. Poziom intelektu podobny, tylko Ty słuchasz innej nuty.
212 -
Odpowiedz
Na mnie patrzą jak na debila, bo jak można słuchać Beethovena Vivaldiego czy naszego Fryderyka, kurwa nawet jak obniżyłem loty do Radiohead, Oasis kończąc na Sheeranie usłyszałem że CHUJOWE, on tam woli Miłość w Zakopanem. Po rozmowie. Najgorsze jest to, że większość z tych ludzi nie wie chyba po co ktoś wynalazł słuchawki. W pracy ajfon rozjebany na ful, gościa nie obchodzi to że ty słuchając przez x czasu jebanego disco dostajesz pierdolca. On słucha i koniec. ŚRUT im w oko.
181 -
Odpowiedz
Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są: -Fontanna -Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00. -Biedronka przy ul. Mickiewicza 16 -Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.
62 -
Odpowiedz
Disco polo nie jest i nigdy nie było żadnym rodzajem muzyki. To nie jest rzecz gustu, tylko jego braku. Jak komuś nie wykręca uszu po pierwszych 2 sekundach słuchania tego kiczu, to nie mam nawet pytań. Dawno temu odciąłem się od tego typu ludzi i polecam zrobić to samo. Za mało jest czasu na zadawanie się z takim towarzystwem.
162 -
Odpowiedz
Jeśli chodzi o muzę w domu, to ja męża upominam o słuchanie na słuchawkach. Ja robię to samo.
02 -
Odpowiedz
ja słucham muzyki z anime i ubieram sie w PRLowskie cichy i mam w chuju wszystkich
50 -
Odpowiedz
Wiosna idzie, szykuj się, sezon dopiero się zaczyna.
30 -
Odpowiedz
Doskonale cię rozumiem didco polo jest tandetną muzyką sorry to nawet mnie dziwi że któś to nazwał muzyką gdzie pokazują nadymane i wytapetowane tlenione blondi niby super auta a wykonawcy wyglądają jak pół dupy ze krzaka śpiewają jak kozy i tylko ludzie bez gustu i totalni imbecyle i ameby umysłowe słychają tego gówna
112-
Odpowiedz
Zgadza się. Wokal, jakby im ktoś jaja w imadło wsadził.
00
-
-
Odpowiedz
Zgadzam się z autorem. Też nie trawię tego gówna i tych jebanych Januszy którzy tego słuchają. A najlepsze jest jak ci taki plebs pierdoli o guście, o ironio!!
141-
Odpowiedz
Tu Heniek z bazaru.Disco polo jest muzyka polski.To jak Chopin tak disco polo przejdzie do historii.
01
-
-
Odpowiedz
Masz rację przyjacielu. U nas, w Ghanie, ludowa muzyka to głos duchów przodków. Jest pełna magii, wesoła, angażująca ciało i umysł. Coś wspaniałego. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.
00 -
Odpowiedz
Plaga jest ze słuchaniem w radiu w pracy disco polo. Buraki słuchają, mając gdzieś to, że inni nie słuchają i nie zdając sobie sprawy, że to gówno, a nie muzyka. U mnie to samo. Na szczęście kupiłem słuchawki do telefonu i zgrałem kilka albumów i daje to niesamowitą ulgę, kiedy zamiast jakiegoś Zenka, czy Stanisława leci Mobb Deep, albo CnN. Polecam takie rozwiązanie. 30 złotych, a i życie wydłużysz, bo wielki stres skraca życie podobno.
111 -
Odpowiedz
drogi siurze molibdenowy vel parciany!
disco polo to jest to samo co zjebane country z krajów anglosaskich!71 -
Odpowiedz
Kurwa pierdolnij im jakiegos Beethovena na full . Nie wiem co to jest disco polo . Ale te remizy wydaja sie fajne i chyba sie tam wybiore , choc lubie punk . Twoja prawdziwa chujnia to nie jest disco-polo . Powinienes sie zastanowic nad wyborem narzeczonej . Laska wkurwia cie ( mniejsza o to jaki powod ) a jej muzyczny gust to tylko demonstracja tego wkurwu.
11 -
Odpowiedz
Jak ja cię rozumiem, chłopie… Tyle, że w pracy mam styczność z chłamem który można postawić na równi z Disco Polo, chociaż nim nie jest. Napierdzielają z radiowęzła radiem typu eska gdzie piosenki mają tak samo prymitywną muzykę i teksty jak szito polo. Nawet wtedy, kiedy słuchałam muzyki elektronicznej wrzucałam ten cały chłam do jednego wora z napisem „gówno”. Najgorzej, jak idziesz do szkoły i w szkole słyszysz to wsiurowe gówno z charczących głośniczków w telefonie, a w domu, kiedy chcesz się zrelaksować znowu słyszysz stękolenie Zenka czy innego debila rozpierdolone na cały regulator. No ja pierdolę. Teraz, kiedy mój chłopak przekabacił mnie na thrash/heavy/black metal, na cały dzień w jebanej pracy muszę cały kolejny dzień słuchać jak najcięższego szajsu żeby odkazić mózg.
62 -
Odpowiedz
Ja lubię disco polo, ale tylko te z przed 2006r. Później to już jest niezbyt fajne.
17 -
Odpowiedz
Kopnij lochę w srakę i pozamiatane. Locha słuchająca disko polo musiałaby mieć wiano na pińcet milionów cebulionów, bym ją dymać zechciał, a tyle pewnie nie ma, bo byś nie robił jako fizyczno-umysłowy, jeno jakiś asysent prezesa Janusha w jego imperium wiejsko diskopolowym
40 -
Odpowiedz
„Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie” – więc twierdzisz że ktoś kto jest odpicowany i wyrywa lochy daje zły przykład. Ale pewnie Popek i Cypis, którzy ćpają i non stop przeklinają już dają lepszy, co nie?
26 -
Odpowiedz
TY MAŁA ZNÓW GŁUPOTĄ ZAROSŁAŚ!
10 -
Odpowiedz
Disco Polo jest dobre ale trzeba znieczulić sie dużą dawką alkoholu i ogólnie mieć dobry humor. Na trzeźwo słuchanie nie do przyjęcia.
52 -
Odpowiedz
Kup se coś na trawienie i zaczniesz trawić Disco Polo.
22
Możliwość komentowania jest wyłączona.
Tolerancja
2018-03-11 18:39Zastanawia mnie, również będąc na tej stronie, czy ludzie umieją tolerować się nawzajem i rozumieć, że każdy ma prawo do swoich poglądów.
Nie rozumiem, dlaczego są ludzie, którzy wiecznie czują się obrażani, poniżani, mieszani z błotem.
Niedługo nie będzie można spojrzeć na nikogo na ulicy, bo za chwilę się okaże, że spojrzało się w wyzywający sposób, albo za długo, albo za krótko, albo się w ogóle nie spojrzało.
Jeśli komuś nie odpowiada sposób bycia innych osób to po prostu niech się nie kontaktuje z innymi i będzie spokój (ja na przykład nie palę, więc się nie pcham wśród palących, nie lubię słuchać ile to Pan przeleciał dziś panienek, więc nie chodzę na imprezy). Zalecam innym takie metody.
Kiedyś nie można było mówić ile się zarabia, że się coś umie, bo zaraz było, że człowiek się chwali.
Dzis, jeśli ktoś powie prawdę, że ktoś jest taki, siaki czy owaki, powtarzam PRAWDĘ, to zaraz jest obraza majestatu.
O co wam chodzi? Nie lubicie ludzi? Nie rozumiecie, że są inni, że jeden będzie się śmiał z tego, inny z tamtego, że ten lubi mleko, a tamten nie.
Dajcie se na luz!
Komentarze do "Tolerancja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie sądzisz, że ta agresja wynika często z tego, że normalnych ludzi często wręcz zmusza się do tolerowania dewiacji? Spróbuj coś powiedzieć na temat homoseksualizmu, współczesnej mody (tatuaże, kolorowe włosy itp.) czy wypinania dupy na instagramie, to za chwilę usłyszysz, że jesteś ksenofobem, homofobem i nie wiadomo kim jeszcze. Nienormalność stała się agresywna, a agresja rodzi agresję.
205-
Odpowiedz
Dehumanizowanie homoseksualizmu jako „zboczenia” ma podłoże wyłącznie religijne i chuja mnie obchodzi twoja wiara w bajki. Najpierw ty musisz udowodnić twoją dziecinną wiarę w czary mary i wróżki zębuszki zamiast pouczać innych. Dr. Dean Hamer odkrył już dawno gen homoseksualizmu – to tylko Polska jest sto lat za murzynami.
910-
Odpowiedz
Jestem ateistą i nie lubię pedałów. Nic Ci chłoptasiu nie muszę udowadniać. Co teraz? Pójdziesz się wypłakać swojemu chłopakowi że Polska sto lat za murzynami? To spierdalaj. Nikt nie będzie mi mówił jak mam myśleć i co akceptować. Jebać tolerancję.NARA.
104-
Odpowiedz
Robią ci te „pedały” jakąś krzywdę? Mieszkają razem pod jednym dachem na zasadzie wzajemnej umowy, nie rabują, nie gwałcą, nie handlują narkotykami, nie piorą brudnych pieniędzy. Więc raczej ty spierdalaj do Watykanu klechom lachy targać.
06-
Odpowiedz
Oo, drażliwy się trafił. Lubię takich.
00
-
-
-
-
Odpowiedz
Jak chcą tak mają. Jak będą dalej wybierać sobie „lewicę”do władzy, to co chwila będą słuchać o równouprawnieniu, prawach gejów itp.
00
-
-
Odpowiedz
Tolerancja nie chuj, do reki nie wezmiesz.
80 -
Odpowiedz
Nienawidzę ludzi.
140 -
Odpowiedz
Tak kurwa nie lubię ludzi.
100 -
Odpowiedz
„ja na przykład nie palę, więc się nie pcham wśród palących, nie lubię słuchać ile to Pan przeleciał dziś panienek, więc nie chodzę na imprezy”
O ile pierwsza część ma jeszcze sens, to co ma chwalenie się ilością kopulacji do chodzenia na imprezy? 😉 W zasadzie myślałem, że takie miejsce jest bardziej od spędzania czasu ze znajomymi czy to przy alkoholu, czy na parkiecie. Albo powiem więcej, nawet jedno i drugie!51 -
Odpowiedz
Dżentelmen nigdy nie mówi prawdy i nigdy nie kłamie. Dżentelmen nie mówi o pieniądzach. Bądź jak dżentelmen.
11 -
Odpowiedz
A ja lubię jajka.
11-
Odpowiedz
drapać
11
-
-
Odpowiedz
Ja na przykład tłukę takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza (po trzy dyszki plus vat), dlatego jestem nieprzeciętny, inteligentny i bystry. Jeśli ktoś uważa że to nieprawda to w ryj dać mogę dać.
52-
Odpowiedz
Groźby niekaralne bo nierealne do realizacji.
10
-
-
Odpowiedz
No cóż autorze.. witam w Polsce!
01 -
Odpowiedz
Nie lubię ludzi i zwierząt
13-
Odpowiedz
a ja jeszcze bardziej, i wszystkich pozostałych też!
11
-

Były gdzieś kamery? Pamiętasz ich ryje? Jacyś świadkowie?
Jestem grafikiem ale gdyby wznowiono zawód kata w Polsce to bym z przyjemnością wieszała takicha skur***snów…
To że jesteś grafikiem, niesamowicie dużo wnosi 😀
Skurwysyny jebane. Jeżeli pamiętasz chociaż jednego śmiecia i go znasz to po nitce bym ich wszystkich wytropił i mafią łamał wszystkie kości! Chwasty trzeba wyrwać!
Fake jak chuj.
A potem się obudziłeś i byłeś obsrany po same plecy.
Trzeba było oddać tel
Witaj w polsce, tu trzeba mieć oczy do dookoła głowy i analizować każdą możliwą sytuacje, w tym czasie policja woli prześladować ludzi że ktoś browara otworzył albo że jakiś koleś może mieć marihuanen bo dziwnie się zachowuje i ma czerwone oczy. Te patałachy boją się normalnej służby bo im życie miłe ale skoro mają mundur to powinni brać to pod uwagę że mogą zginąć ratując kogoś innego ? Nie, oni wolą trzepać hajs z mandatów żeby belki czy tam gwiazdki na pagonach im wpadały przez to mieć większą wypłatę i szacun wśród oficerów, po chuj ryzykować życie dla jakiegoś pionka i tak z tego sensacji nie zrobią, lepiej w spokoju do emerytury się doczłapać…
http://www.chujnia.pl/wies-2/
Rzadko cokolwiek komentuje w sieci, praktycznie w ogóle, nie mam na to czasu ale po przeczytaniu Twojego wpisu postanowiłem napisać. Staaaary jak mi Ciebie autentycznie szkoda. Sam trenowałem piłkę ok 4 lat, bez jakichś wielkich sukcesów ale kocham ten sport, więc wiem co to znaczy ciężko trenować. Nie raz na zgrupowaniach piłkarskich dostawaliśmy w kość bo np. trzeba było w zimie biec do lasu a w lesie jakieś ćwiczenia jak bieg pod 10m górkę z partnerem na plecach :). Tak, tak mój trener miał jazdy 🙂 Jezu ilu wtedy chłopaków miało dość, każdy narzekał bo myślał, że trening piłki nożnej to 5 minut gry w dziadka i meczyk. Taaa, testy coopera, bieg interwałowy, jakies nudne ćwiczenia ale frajda ogromna. Aaaa dodam, że to były czasy (trochę lat mam) gdzie nie było jeszcze super hiper butów piłkarskich i biegaliśmy w najtańszych korkach i wykładaliśmy je foliówkami by nie przemakały w śniegu. Ech te czasy. Kurde rozumiem Twój ból. Kij tam z kasą choć perspektywa zarabiania 3,5 tyś w wieku 17 lat i to uprawiając ukochany sport to fajna sprawa ale chyba najbardziej boli to, że już prawdopodobnie wylecisz z obiegu. Nie chcę pisać czarnego scenariusza bo może szybko się wyleczysz i jest szansa aby powrócić do formy ale taka sytuacja na pewno podcina skrzydła. Jestem z Tobą. Trzymaj się!
Miałem podobnie w wieku 17 lat złamałem nogę na meczu 3ligi w dwóch miejscach, później rehabilitacja półroczna żeby dojść do sprawności, było dobrze do czasu aż jeden idiota na treningu nie poprawił mi tej uszkodzonej nogi, i chuj po zawodach dzisiaj mam 22 lata i gówno na patyku. A zapowiadałem się jako solidna ofensywna 10tka. Został mi jedynie freestyle dla zabawy. ŚRUT !
I to jest prawdziwa chujnia, a nie pierdolenie stulejarzy, którego zawsze pełno na tej stronie. Trzymaj się chłopie.
No to kolego, współczuję. Zostaje jedynie operacja, (być może rehabilitacja) i dużo ciężkiej pracy żeby wrócić do formy. Ja w twoim wieku grałem w okręgówce, a ty już dostajesz oferty z ekstraklasy. Powodzenia i zdrowia życzę.
Nikt Cię tak nie wyrucha jak życie
NIC DZIEJE SIE BEZ PRZYCZYNY
Przy tak grubej sprawie (kradzież,pobicie) policja musi namierzyć Twój telefon po numerze IMEI,obojętnie jaka sim karta jest w środku. Dalej już sam wiesz co robić. Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.