I po co ta moda?

W tym wpisie odniosę się do dziuni, które wiecznie narzekają na ujemne saldo na koncie a ciężko zarobiony hajs (bądź hajs od starych), rozpierdalają na:
Doklejane rzęsy – 200zł
Brwi permanentne-700zł
Gówno hybrydy-100zł
Rozjaśnianie kudeł – 200zł
Przyrządy do tapetowania gęby- również ok 100zł
I moje pytanie …po co robicie sobie taką krzywdę? Z tymi umalowanymi brwiami wyglądacie jakby wam starzy za dzieciaka do kaszki dolewali testosteronu. A te 10cm rzęsy? Po co wam to, nie dość że liniejecie z tego jak po chemioterapii, to jezcze włazi wam to do oczu i wygląda bardzo nienaturalnie. Jak szczotka do butów. A już naprawdę nie rozumiem jak można wywalić ponad pół wypłaty na jakieś brwi permanentne… Porażka. Książkę sobie kupcie, ubrania porządne czy karnet na siłkę a nie trwonicie hajs na jakieś gówno. To samo Rozjaśnianie włosów. Po chu* się pytam? A potem każda z Was ma na 20cm licząc od dołu, kudły poroztrajane i suche jak siano. Brawo debilki. Na koniec pozostawiam kwestię gęby. Żółta facjata podchodząca pod pomarańcz, usta białe od korektora a szyja biała. Jak to w ogóle wygląda? Boli mnie to, że niemalże każda niegdyś piękna kobieta wygląda właśnie w ten sposób. I jezcze te jeb*ne tatuaże przedstawiające sowy i wilki z trójkątów. Spluwam na taką modę.

106
8
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "I po co ta moda?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie , masz rację ziomek, kobiety tak do 2014 były normalne potem cała ta gówniana moda zachodnia osiągnęła od 2015 poziom , aż głowę odwracam od tych wszystkich brzyduli wydziaranych i wytapetowanych w każdym możliwym calu….

    15

    2
    Odpowiedz
  3. Plastikowy swiat, plastikowa demokracja to i ludzie z plastiku.

    24

    0
    Odpowiedz
  4. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak ja.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Może modą jakby była mądrzejsze to sama by sobie wysoko zrobiła na co wydała by gdzieś w sumie raptem 200zł. Ale że szasta kasa to nie tylko jej problem znam ludzi co mają miesiąc w miesiąc 10k i im nie starcza do pierwszego. A dlaczego? Bo Ci ludzie żyją ponad stan często mają (oprócz kredytu na mieszkanie) kredyt na samochód, kredyt na wakacje, kredyt na tv itp.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. ’z tymi umalowanymi brwiami wyglądacie jakby wam starzy za dzieciaka do kaszki dolewali testosteron’ hahahahahaha, made my day

    22

    0
    Odpowiedz
  7. Lech Poznań górą!

    6

    12
    Odpowiedz
  8. Dobrze prawisz patałachu- teraz jak wyjdziesz do galerii to każda wygląda tak samo. Nie znam się na cenach, ale zakładam że niektóre to wypierdalają całą wypłatę właśnie na kosmetyki i inne duperele. Z drugiej strony sponsor pewnie się cieszy, gała opierdolona, wory suche – więc nic się nie zmieni. Musisz z tym żyć. Daję plusa na zachętę do dalszej egzystencji.

    22

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie jako kobietę obrażają takie słowa o kobietach, zwłaszcza w dzień kobiet. Zastanawiam się czy nie złożyć doniesienia do prokuratury.

      2

      13
      Odpowiedz
  9. A mnie wkurwiają te sztuczne pazury doczepiane. Po co tym dziewuchom takie długie szpony jeszcze jak czarne, to wygląda to ohydnie jak u wiedźmy. Ani to nie praktyczne no chyba że do ujebania komuś tętnicy, a najgorsze jak są niestarannie doczepione aż razi w oczy, znacznie lepsze są czyste i zadbane paznokcie naturalne, brud tymi tipsami chcą zamaskować albo ja się nie znam na tym. Cholera wie.

    31

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie tez te harpuny przeszkadzaja . Kurwa , Jurassic Park . Jak se dupe z takimi szponani jak kurwa u pterodaktyla albo kondora , wycierac ? A tu kazda czarna ma takie , jeszcze wymalowane w kolory i napierdala nimi w klawisze w DMV . A mnie ciary przechodza patrzec na te pazury .Albo jebane brwi jak u perkusisty z muppet show .Wyglada jak manekin .

      7

      0
      Odpowiedz
  10. Mrugam do ciebie kakaowym oczkiem.

    14

    0
    Odpowiedz
  11. Narzekasz chlopie ze pustaki sa pustakami. To tak jak by mialczec ze jebana sciana jest jebana sciana. Pindy sa glupie jak but z lewej nogi i tego nic nie zmieni.

    4

    1
    Odpowiedz
  12. Lubie suki wytapetowane
    ale podziarane to kurwy z burdelu

    4

    2
    Odpowiedz
  13. Czy wy ciagle musicie zyc zyciem kobiet? Zajmijcie się sobą. Huj ci do tego autorze naco ktos wydaje swoj hajs

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Odezwała się ta, która najpewniej ma plastikowe pazury i brwi malowane węglem drzewnym lub sądzą, hehe.

      6

      1
      Odpowiedz
  14. Ja sobie wstrzykuje kwas hialuronowy w twarz i co? I chuj, stać mnie to se robię ;-D tyle że później nie narzekam, że nie mam kasy, bo mam ;-D

    5

    7
    Odpowiedz
  15. A niech chodzą ubrane i wytapetowane jak chcą, kiedy chcą i po co chcą.
    Dobrze, że się afiszują, bo wtedy wiadomo z kim ma się do czynienia.
    Jak je zaczniemy cenzorować, to dopiero się zacznie. Tak patrzysz i wiesz o co kaman. Będą się kryć, to się dopiero zdziwisz jak Cię kto na dzieciaka złapie.
    Dlatego, popieram obecne zachowania kobiet. Popieram też wszelkiego rodzaju tatuaże od stóp do głow. W przyszłości, będzie dobry biznes na ich usuwaniu.
    Innymi słowy, zamiast krytykować, zacznijmy na tym zarabiać. Wszyscy będą zadowoleni i o to chodzi. O szczęście.

    6

    0
    Odpowiedz
  16. cofamy się mentalnie do epoki kamienia łupanego

    5

    1
    Odpowiedz
  17. Tu w us(ra) takie panie sa nazywane ” high maintenance ” . I sa z tego dumne . Nie wiem , kurwa dlaczego ? Ode mnie , osobiscie : I kick u in the taint . Look up „taint” on wikiliki .

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Nie narzekajcie, jako faceci jasno widzimy czego unikac

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Wilki i tatuaże z trójkątów to syf jak jajebie. Ale zjeby uważają to za szczyt mody i tatuują sobie takie gówna na swoich brzydkich, nieskalanych wysiłkiem sztucznych ciałach.

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Najważniejsze byście sobie wygoliły. Bo nawet tona tynku na ryju nie da tyle co dokładne wygolenie.

    2

    1
    Odpowiedz

Pranie-szczyt możliwości

Witam.
Do tego wpisu zainspirowała mnie chujnia o ludziach wiecznie zmęczonych. Moja będzie nieco podobna z tą różnicą, że ja opiszę tu tylko przypadek prania. Wieczne słyszę ubolewanie nad tym bo trzeba zrobić pranie, bo trzeba rozwiesić ubrania na zasranym sznurku. Z tego co widzę to nie tylko w moim otoczeniu są takie przypadki. Wręcz przeciwnie, ten nowotór rozszerzył się na skale kraju. Z czy macie taki problem? Włożyć kur*a pranie do pralki, wsypać proszek i nacisnąć guzik? To jest takie kur*a ciężkie? W rzece musicie prać czy co? Bo nie rozumiem. Daleko nie szukać. Zaledwie 25 lat lat temu, ponad połowa ludności polskiej prała w zasranej misce, mróz czy nie mróz a tylko nieliczni mogli sobie pozwolić na dobrobyt jakim była Frania, z którą i tak było więcej jeba*ia się niż ustawa przewiduje. I jakoś nikt nie narzekał a teraz włączenie guzika to już szczyt waszych możliwości śmierdzące pasożyty.

71
1
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Pranie-szczyt możliwości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Człowiek daj spokój. Kiedyś też narzekano na wszystko, dokładnie tak jak i teraz. Nawet jeśli kiedykolwiek wymyślą urządzenie, które samo wrzuca brudy do pralki, sypie proszek, płyn i włącza pralkę to i tak swołocz narzekać będzie a to że się psuje, a bo za głośno, a to sro a to to. Powód do narzekania zawsze się znajdzie.

    12

    0
    Odpowiedz
  3. Ludzie szybko się przywyczają do dobrego

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Każdy powinien prać swoje ubrania a nie że np. 5-6 osobowa rodzina a matka wszystko pierze, stąd pewnie to ubolewanie, bo nie wiem w czym problem raz na tydzień włączyć pralkę i wyprać wszystkie ubrania co się nazbierały! Tak samo kurwa z myciem naczyć, każdy myje po sobie i nie ma zwalania roboty na matkę. Ja to pojąłem że matka też ma swoje życie i trzeba ją odciążyć chociaż ojciec uczył mnie od dziecka że matka wszystko zrobi za mnie bo on sam jest leniwy, moja matka jest tak głupia że nawet przyjdzie do pokoju podnieść mu widelec bo spadł i przynieść nowy, tak ją wytresował :/ Nie dajcie się tak traktować, przykro się na to patrzy z 3 perspektywy a ona już raczej nie zmądrzeje.

    17

    2
    Odpowiedz
  5. W Biedronce w Wyszogrodzie przy ul. Mickiewicza 16 można kupić pralkę Franię.

    6

    6
    Odpowiedz
  6. Mam to samo. Moja mi ciągle powtarza jak to się nie narobiła, bo NASTAWIŁA PRANIE… masakra jakaś – nawet nie musi rozwieszać żeby wyschło bo jest po to pralko-suszarka…
    Najlepsze jest to błędne kolo – ja rozumiem codziennie wyjebać do prania gacie, skarpety i podkoszulkę. Ale ona mi wypierdala wszystko – spodnie, koszule, bluzy – czyste, nie upierdolone – a zdążę nałożyć może ze dwa razy max i to ciągłe marudzenie jak to ona nie pracuje duzo w domu… Ja pierdole…

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Kobiety tam mają, co one nie robią jakie to superbohaterki. Jakby umiejętność sprzątania i gotowania była nadprzyrodzona.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. A ty skurwysynu masz jakies superpowers?

        1

        1
        Odpowiedz
      2. A ty kurwa co ? Ułomem jesteś, że ogarnąć po sobie nie możesz i nie umiesz do gęby jedzenia nałożyć jak głodny ?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Wiesz po co jest pralka?
      Żeby kobiety tez mogły „programować ” 🙂
      M z ITwAdmin

      3

      2
      Odpowiedz
  7. Brawo patałachu- trafiłeś w sedno sprawy. Masz plusa.

    5

    1
    Odpowiedz
  8. Dokładnie! Ja uwielbiam robić jebane pranie.

    6

    1
    Odpowiedz
  9. Zdecyduj się, czy chodzi o włączenie guzika czy o rozwieszenie na „zasranym”sznurku, bo chyba nigdy prania nie zrobiłeś od A do Z.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Nie mam problemów z praniem bo mama mi pierze , a poza tym zapierdalam cały miesiąc w tym samym dresie.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. a gdzie ty widziałeś 25 lat temu tą połowę co prała w misce ??? Twoja teoria to chujnia.

    3

    2
    Odpowiedz
  12. Pralka Frania byla niebezpieczna . Zabila sie tak moja ciotka i matka mojego kolegi ze szkoly -Tadzia . Jeszcze teraz mi go szkoda tak cholernie . Ale czlowiek nie wie co ma zrobic w takich sytuacja jak ma 9 lat .Frania -to nie byl zart . Latwo nastepowalo przebicie elektryczne , wystarczylo dotknac wody …

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Pranie to nic, wysuszenie tych wszystkich ubrań gdy w piecu sie nie pali to dopiero koszmar … Madka trojga dzieci

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Do wszystkich sfrustrowanych matek, denerwujących się na swoich synów – pedałów w rurkach i pasożytów, którzy nawet wyprać nie umieją. Daj swemu synowi 300 zł – to będzie ostatni pieniądz, jaki będziesz musiała na niego wydać. No i jeszcze na bilet półtoragodzinny, aglomeracyjny, żeby dało się przejechać z 3 przesiadkami z jednego krańca Łodzi na drugi. Niech synek przyniesie te trzy stówy i złoży CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Jeśli młody, silny, wytrzymały na hałas, smród, toksyny, skrajne temperatury i monotonię, to znajdzie u nas swoje miejsce. Dostanię tę tyrę i kontrakt na 10 lat za 800 zł brutto. Ciężka harówa zrobi z niego mężczyznę. Po kwartale zapierdolu nie będzie śladu po delikatnych dłoniach, jasnej koszuli, damskiej cerze. Będzie bardziej męski niż górnik pozujący do zdjęcia na strajku o podwyżki. Zmarszczki, szara morda, brud i te sprawy. Nasz wydział oferuje również przyzakładowe baraki. Za 400 zł miesięcznie można wynająć pryczę na 8 godzin na dobę – jak na łodzi podwodnej i hałas podobny. Ze względu na cięcie kosztów jest zakaz prania w umywalkach lub podłączania własnych pralek. Natomiast można za 5 zł nastawić sobie pranie do 5 kg w naszej zakładowej pralni. Nie ma problemu z tym, jaki proszek, czy płyn komu pasuje, bo trzeba przynieść własny. Nauczy się patałach prać. I również naprawiać, bo koszystając z pralki zobowiązuje się do pozostawienia jej w sprawnym stanie technicznym i bez śladów zużycia pod karą grzywny.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Podziwiam i gratuluję fantazji.Czekam na jeszcze 🙂

      2

      0
      Odpowiedz
  15. Wiesz po co jest pralka?
    Żeby kobiety tez mogły „programować ” 🙂
    M z ITwAdmin

    2

    2
    Odpowiedz
  16. A ja kurwa mieszkam w samochodzie i brudne szmaty wpierdalam miedzy siedzenia. Raz na miesiac jade do pralni i uzywam jakiejs wiekszej maszyny. Po chuj sie meczyc czesciej niz potrzeba.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Mam tak samo, ostatnio się zastanawiałam wlasnie nad tym, przecież jest wiele gorszych, mniej przyjemnych czynności, np zmywanie naczyń

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Zgadzam sie z toba szanowny Chujanie . A wiesz co ci powien ? Wiele lat temu (dekady) – ja polska emigracja laduje w tej Ziemi Ojebanej jakim jest Dziki Zachod . Tu nie ma wiele polackow … Ale … Kazdy hamerykan .KAZDY : Oh , I’m busy , I have to do the laundry . No shit ! A tutaj to kazdy ma pralke I SUSZARKE , co ci gacie wysmula na kanty . A mnie sie prania przypominaja co wygladali jak Burlacy na Woldze ale nie o tym temat. Kiedys zapraszam amerykanca ( inzynier z McDonnelDouglas ) -no to wpadnij na piwko , troche do mnie startowal , no wiec chce poznac faceta . A ten wpierdala z 2 tobolami prania i tekstem ” wiem ze mieszkasz w „aparatamentach „= po amerykansku czworaki dla roboli …. No to gdzie pralnia ? Troche zbyt praktyczny dla mnie . Jak czlowiek jest mlody to nie wie gdzie ma leb a gdzie dupe . Dzisiaj to by powiedzialach – a przy drzwiach wyjsciowych ! Wtedy nie bylam taka pewna siebie . Ale sixpaca wypilam prawie sama . Nie chcialam sie dzielic z tym yankee .

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Kurwa , u nas w szkole wisial taki obrazek ” Burlacy na Woldze”. Dosyc historyczny . Moze , laundry day is very very important. Np: nie chcesz isc we wczorajszych , osranych gaciach na interview . Rozumiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Moja dziewczyna nie jest w stanie nastawić prania, bo jest wiecznie zmęczona, więc musi odpoczywać i leżeć przed laptopem po pracy. Przecież wrzucenie ciuchów do pralki i rozwieszenie ich wcale nie trwa 5 minut…

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A ty nie możesz ruszyć dupy i zrobić ?

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Kurwa nie znam nikogo kto w 1993 nie miałby pralki.

    1

    0
    Odpowiedz

Dziecko – argumentacja na wszystko

Jestem bardzo zniesmaczona gdy ktoś posługuje się swoim dzieckiem jako argumentacją na wszystko. Przykładowo powiem : Jestem zmęczona po pracy, mam zapiernicz na studiach, mój pies wymiotuje czy po prostu ponarzekam nieco na swój stan zdrowia, a w odpowiedzi natychmiastowo słyszę kontrę: ” Zobaczysz jak będziesz miała dziecko „. Chwalicie się czy żalicie? Co ma dziecko do obowiązków w pracy bądź na studiach? Po co przyrównywać gówno do chleba? Skoro posiadanie bachora to dla was taki ogromny wysiłek i powód do narzekania ” O boże mi to jest ciężko a nikt inny nie ma prawa być zmęczony”,to kupcie sobie chomika, dziecko oddajcie do adopcji i przestańcie pierdolić. Gówno mnie boli, jak wpływa na was wasz bachor. Wyręczanie własnej niewiedzy, bezsilności czy głupoty dzieckiem, stawia Was tylko na równi z osobami posiadającymi żółte papiery. Skoro macie poporodowy zanik mózgu to leczcie się albo chociaż nie trujcie życia innym.

138
12
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Dziecko – argumentacja na wszystko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zmienisz zdanie będziesz miała dziecko.

    30

    27
    Odpowiedz
    1. Kiedyś mieli po 6 dzieci i tak nie pierdolili, geny coraz słabsze się robią.

      18

      3
      Odpowiedz
      1. Swancu , kiedys to ludzie mieli 13 dzieci = 13 porodow & only 3 survived till 80 . To byla Naturalna Selekcja . Nie bylo inkubatora i odzywki

        2

        0
        Odpowiedz
  3. Albo analogiczna sytuacja jak kobiety z bachorem uważają się za bohaterki narodowe. Nienawidze tego.

    51

    7
    Odpowiedz
    1. Mogę jedynie powiedzieć, że urodzenie dziecka jest uważane przez większość kobiet za ich największe życiowe osiągnięcie. Tak, tak. Nie dyplom z Cambridge University, Uniwersytetu Jagiellońskiego czy Harvardu. Tak, je dyplomy w porównaniu z jedynym, ukochanym, najsłodszym Dzieciątkiem to papierki niewarte otarcia o zasraną dupę. Taka jest prawda. Wiecie dobrze, jeśli znacie życie tak jak ja, że to nie jest żaden bezsens czy bajer.

      21

      2
      Odpowiedz
  4. A teraz wydrukuj sobie ten wpis i opraw w ramkę. Za kilka, kilkanaście lat kiedy to przeczytasz mając już własnego „bachora”, solidnie jebniesz się w czoło. No chyba że jesteś TP i kwalifikujesz się do posiadania żółtych papierów, wtedy nie ma o czym mówić.

    15

    45
    Odpowiedz
  5. Gdybyś zarabiała 1800 na rękę tak jak ja, nie miała byś tego problemu. Płacila byś ratę na norę w mrówkowcu i jeździła do pracy autobusem bez biletu. Jedzenie brała byś z jadłodajni. Ciuchy z PCK a smalec i mielonkę trzymała byś na balkonie, bo szkoda prądu na lodówkę.

    42

    3
    Odpowiedz
    1. Napisz jeszcze o tym, że masz 14-calowy telewizor na raty a wodę z kranu nabierasz do gara małymi kroplami, bo wtedy wodomierz się nie kręci. Na grzejnikach leżą mokre szmaty, ale to chuj wie po co, bo podzielnika w ten sposób nie oszukasz. Poza tym, końcówkę -byś z osobowymi formami czasowników piszemy łącznie, np. miałabyś, płaciłabyś, brałabyś. Kurwa mać, nieuki tępe!
      #grammarnazi

      10

      2
      Odpowiedz
      1. Ale wtedy android nie poprawia, a wstawisz se autokorektę i masz miała byś a nie mialabys. A nie chce mi się pisać ręcznie ł i ś, bom leniwy patałach. A telewizor jest ze śmietnika, nie na raty. I działa. Trzymam go w piwnicy, bo tam się podłączam do ogólnego gniazdka.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. To prawda. Lodówka rzeczywiście bierze najwięcej prądu. Dobrze czynisz, nie mając lodówki. Ja też jej nie mam od 10 lat i daję sobie świetnie radę. po co mamy wzbogacać
      pierdolonych kapitalistów?

      5

      2
      Odpowiedz
    3. Gratuluję zaradności!

      6

      1
      Odpowiedz
  6. Pokonaj Groksów

    1

    6
    Odpowiedz
  7. Pij wino Arizona, będziesz bardziej zniesmaczona.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Tradycyjnie komentatorzy debile, wielce urażone matki z odporpdpwym porażeniem mózgu. Zgińcie.
    Akiv

    6

    2
    Odpowiedz
  9. Ciesz się że już nie jesteś biedny. Gdybyś tyrał cale dnie z mordą przy ziemi tak jak ja, nie obrażał byś się na Byczywąsa. To idealna ilustracja polskiego krwiożerczego kapitalizmu do którego doprowadził Balcerowicz i spółka, a nie obrażanie ubogich.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To jest naprawdę potworne !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A co się dziwisz jak jedynym osiągnięciem tych madek jest bękart! Poza tym swoim pomiotem nic nie mają a mózg wydaliły razem z nim więc we łbie hula wiatr!Następnym razem powiedz prosto z mostu co o tym myślisz i tyle!

    9

    5
    Odpowiedz
  12. Rozumiem, że bagatelizowanie Twojego zmęczenia przez matki, mogło Cię mocno zdenerwować, ale żeby popełnić taki wpis?
    Zmęczenie musiało mocno wpłynąć na intelektualne zdolności.
    Zapytaj bachorze swoją mamę, bo ktoś Cię przecież urodził i na pewno starał się jak najlepiej wychować.
    Czasem jednak choćbyśmy się nie wiem jak starały, nie wychodzi.
    Kobieta, matka, wstaje rano bierze szybki prysznic, budzi swoje bachory, robi im śniadanie, drugie do szkoły. Zawozi te swoje niewdzięczne pociechy do szkoły i leci do pracy, tam zapierdala 8h słuchając pustych idiotek jakie to one nie są zmęczone bo balowały do 3 nad ranem i teraz marzą tylko o tym żeby wrócić do domku do łóżeczka.
    Mama wychodzi z pracy zapierdala na zakupy, po dzieci, gotuje dla nich obiad, wstawia pranie, ogarnia dom, odrabia z dzieciakami lekcje, czyta im, rysuje, opowiada historie.
    Kładzie dzieci dając czule całusa na dobranoc i ogarnia to czego nie zdążyła.
    Jak ma siłę to przed snem przeczyta trzy linijki tekstu książki, którą kupiła kilka miesięcy temu.
    Pozdrawiam.
    Myślenia życzę, to nie boli.

    7

    8
    Odpowiedz
  13. Jestem matką po 3 porodach. Mam jeszcze mózg. Ogarniam wraz z mężem gospodarstwo rolne, zwierzęta i dzieciaki (4-letnie, 2-letnie i 3-miesieczne). Nie mam do pomocy teściowej, sąsiadki, niani, siostry ani nawet parobka do gospodarstwa. Wszystko da się ogarnac

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Ale nic z życia nie masz i mieć nie będziesz. Po co Ci takie życie? Przecież to jest chujnia do potęgi 1o, a nie życie. Będziesz jeszcze pewnego dnia młoda wg kalendarza, ale wykończona na amen i samej siebie nei poznasz w lustrze. to był naprawdę szczyt marzeń, ten nieludzki zapierdol? Kobieto, ogarnij się. Pierdolnijcie tym wszystkim, weźcie dzieciaki ze sobą, i jedzcie w świat. Nic gorszego Was tam nie trafi, bo do takiej harówy ludzi wszędzie potrzeba, a w normalnym świecie, normalny człowiek , mający jako tako poukładane w głowie takiej roboty się nie złapie. Chodziłaś kobieto napewno parę lat do szkół, przynajmniej do podstawówki, ale niczego ta odrobina nauki
      Ciebie i twego męża niestety nie nauczyła. Taka harówa prowadzi w prostej linii do zawału albo ap0pleksji. Czy kiedykolwiek pomyślałaś o tym, co Ciebie może spotkać pewnego dnia? Myślicie zapewne, że jesteście z żelaza. Żebyście się tylko nie przeliczyli. Uważaj, macie w domu troje malutkich dzieci. Kogo dzisiaj na to stać? Ja takich ludzi nie znam.

      4

      2
      Odpowiedz
      1. Oboje jesteśmy po studiach inżynierskich. Nie pierdolne tego. Gospodarstwo to nasz zakład pracy. Wiem o co Ci chodzi. Widzialam jak wygladaja dwie 50-letnie rówieśniczki: jedna cale życie pracująca fizycznie na gospodarstwie a druga byla salową w szpitalu. Ta z gospodarstwa jak stara babcia, zniszczona twarz, ręce a babka salowa calkiem ok.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. W moim zawodzie w srednim miescie placa do 3100 na reke. Maz dostalby troche wiecej. Oplacic rate kredytu lub za wynajem mieszkania/domu, dojazdy do roboty, dzieci do przedszkola… Tutaj dom mam, jestem u siebie, dzieci biore ze soba do pracy, tu sie zaoszczędzi, tam zarobi i stać mnie na 3 dzieci. Ale strace w tych warunkach twarz i rece na pewno. Taka cena takiego życia. Ale czy moge sie jeszcze wycofac? Czy gdzie indziej bedzie mi lepiej i latwiej?

        0

        0
        Odpowiedz
  14. Najwiecej pracy, zmęczenia i wszystkiego co najgorsze miałam gdy wstawiłam codziennie o 4.50, jechałam pksem a później z przesiadką w busa 60 km na uczelnie, do południa praktyki na oddziale ( wszystkie śmierdzące, brudne, ciężkie prace dla studentek), po południu zajecia i powrót do domu około 17- 18 jeśli nie szłam na wykłady tylko ktoś mnie wpisał na listę. Po powrocie zajmowałam sie moją roczną córką, sprzatałam, robiłam obiad na dwa dni itd. Gdy mała zastąpiła uczyłam sie do godziny 23.30. Każda chwile w busie, autobusie, na uczelni kułam żeby po powrocie mogła pobyć z moim dzieckiem i ogarnąć nauke gdy mnie przy niej nie ma. I to wszystko będąc w drugiej ciąży. Urodzilam tydzień przed obroną. Dzieci sie na świat nie prosiły. Skoro podjęłam się bycia matką musiałam ogarnąć albo rzucić studia. Teraz myślę że te studia i tak mi na nic i mogłam tak się nie szarpać żeby je skończyć :/

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Skoro ktoś Cię wpisał na listę to poświadczył nieprawdę!

      1

      1
      Odpowiedz
    2. NO dobrze. Studia studiami, ale do roboty trzeba chodzić. Decydują się ludzie na dzieci, w ogóle nie wiedząc, czy ich na to stać. A gadanina o lepszej przyszłości dla tych niewinnych stworzeń, super jobach i możliwościach akurat dla nich, bo mnie może nie wyszło, to bzdura i bezsens. Czy Ty myślisz, że Polska to wyspa szczęśliwości, raj na ziemi? Ale nie tylko Polska. Popatrz, co się na świecie dzieje, jaka apokalipsa się szykuje. Czy widzisz, co się dzieje w Afryce, gdzie ilość Czarnych za parę lat się podwoi, a obecnie 200 czy 300 milionów czarnych Afrykańczyków pragnie za wszelką cenę uciec do Europy, bo w ich odczuciu to raj na ziemi. I oni w tym raju chcą żyć i korzystać z tych wszystkich przyjemności, jakie daje życie w jebanym kapitaliźmie. Naoglądali się głupcy w Afryce tych europejskich filmów, gdzie każdy ma super pracę, super auto, kobietę jak modelkę z pierwszej strony Vogue czy jakiejś innej gazety o modzie, mieszkanie na 200 czy 300 metrów kwadratowych itd. Wiem to wszystko z rozmów z Czarnymi tam na miejscu, w Afryce. Im ale do rozsądku nie przemówisz. Oni wszystko lepiej wiedzą. W jednym zdaniu: Afryka będzie zagładą Europy. To się źle skończy. Nie pojmuję, że ludzie tego nie rozumieją i na potęgę kładą się do łóżka i płodzą bez rozumu te dzieciska, bo Bozia im na nie da.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Przerazajace. To juz koniec swoata bialych? Zajeboa nas jak indian?

        0

        0
        Odpowiedz
  15. święta prawda

    2

    0
    Odpowiedz
  16. interesujący punkt widzenia…hmm

    1

    0
    Odpowiedz
  17. No dobrze, ale czemu od razy „bachory”? Czemu agresja słowna wobec niewinnych takiej postawie matek czy ojców dzieci? No i na koniec Ciebie chuj obchodzi jak wpływa na nich ich „bachor”, a innych (w tym ich) może chuj obchodzi Twoje zmęczenie i jego przyczyna? „Bachor” to przyczyna jak każda inna, podobnie jak jakaś tam Twoja typu że imprezowałaś 3 dni, albo bo się nie wyspałaś bo pies sąsiada szczekał. Wyjmij kij z dupy i wrzuć na luz, nie jesteś w niczym lepsza.

    4

    3
    Odpowiedz
  18. Ja pierdole mam to samo! Jak tylko powiem, że jestem nie wyspana to słyszę: zobaczysz jak będzie jak będziesz miała dzieci i męża. A kurwa nie będę miała i chuj, nie chce. Nie dociera, bo każdy ma mieć, bo tak trzeba. Większość tych super matek ma swoje wyśmienite pociech bo kurwa dały dupy bez gumy, bo po co się zabezpieczać ” przecież zdaze”. Nie chciały dzieci, a jak już urodza to kurwa cud narodzin: jak mi go położyli na brzuchu zapomnialam o bólu. Rzygam kurwa. Jak słyszę ich tekst: jeszcze zmienisz zdanie, mam ochotę im powiedzieć: głupia cipo, nie zmienie, wiem co to tabletki antykoncepcyjne, a ze tym nie wiedzialas i zapomniałaś, że nie chciałaś tego dziecka to teraz pierdol wszystkim dookoła jaka jesteś zmeczona, ale szczęśliwa mamusia. No i przecież pociecha podetrze Ci dupe na starosci.

    5

    1
    Odpowiedz

Absolwent

Mam w CV doświadczenie w fizycznej robocie, praktyki urzędzie i w pracę w handlu. Szukam pracy, drukuję, roznoszę, wysyłam dzwonię. Już 11 dni,. Nawet KFC nie oddzwania

67
6
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "Absolwent"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 11 dni? Szooooooook!

    30

    0
    Odpowiedz
    1. Szanowny Autorze powyższego wpisu. To chyba mała prowokacja z wojej strony. Ja myślę, że tutaj chodzi o 11 tygodni albo miesiący. To byłaby już niezła chujnia. ja z podobnymi kwalifikacjami i 8-letnią praktyką zawodową szukalem pracy przez 11 miesiący i 12 dni. Pracę co prawda znalazłem, ale jest chujowo platna, towarzystwo w pracy nieciekawe i drętwe. Narazie musze jednak wytrzymać jakiś czas, bo spłacam akurat długi. potem będę szukał czegoś lepszego.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Szanowny autorze? Czy ty myślisz że żyjesz na początku XX wieku?

        0

        0
        Odpowiedz
  3. To jest nic 😉 Ja jak wysłałem CV do sąsiedniego miasta zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną… Pierwsze poważne pytanie na rozmowie – „chciało się tu Panu przyjeżdżać?” Tak więc z dwojga złego chyba lepiej nie robić zbędnych przebiegów 😉

    29

    0
    Odpowiedz
    1. 3 stówy do łapy i zapraszam do nas, u nas mie uslyszysz śmiechu, ze przyjechałeś do Łodzi. Dostaniesz siennik w barakach przykładowych – wyjście przed 6 i przyjście po 18 – tylko 50 groszy./Byczywąs

      1

      8
      Odpowiedz
      1. A teraz zapierdalaj umyć ząbki i lulu, bo na szóstą trzeba wstać i cieciować w biedronce. /Powrót do rzeczywistości.

        3

        1
        Odpowiedz
  4. O kurwa 11 dni, bijesz rekord. Normalny Polak dostaje prace na następny dzień po skończeniu szkoły, stanowisko kierownicze 6k do łapy. Musisz być hujowy.

    41

    1
    Odpowiedz
    1. Nastepnego dnia? Tez mi cos. Ja dostalem w dniu ukonczenia szkoly. 15k do lapy i miejsce w radzie nadzorczej 🙂

      15

      2
      Odpowiedz
      1. Misiu nie pierdol, Antoni cie wyjebał…

        2

        0
        Odpowiedz
  5. Podziękuj rządowi tuska za zielona wyspę. 8 lat kurwy jebane kradły i bawiły się za pieniądze nasze podatników… A nam zostaje jebanie jebanie i jeszcze raz jebanie najlepiej u mesia i nie ma znaczenie czy masz wyższe czy podstawowe.

    37

    12
    Odpowiedz
    1. Pis kurwa nic nie nakradł i chociaż coś daję… Kurwa co tusk Ci ukradł. Miejsce pracy? Twój zawód zlikwidował? Co za zjeb, a dygaj u mesia na taśmie ,chuj z tym.

      7

      7
      Odpowiedz
    2. O i to sie do prokuratury nadaje – ja jestem fanem Tuska. Ale w sumie czasy niesprzyjajace na składanie doniesienia.

      2

      4
      Odpowiedz
      1. Ty głąbie.

        2

        1
        Odpowiedz
      2. Kto cie zrobił?

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Co Ci Tusk winny? W tym smutnym kraju zawsze było chujowo i zawsze będzie, niezależnie od rządów. Od ’89 mieliśmy okrągły stół, dekomunizację, druga Japonię, Irlandię, byliśmy zielona wyspą, jedynym krajem który obronił się przed kryzysem, teraz jesteśmy najlepszą gospodarką w Europie. Tylko jakoś przez ostatnie 30 lat nikt ni widział tego dobrobytu (no może poza czarnokieckowymi szamanami- oni robią co chcą, mówią co chcą i nikt ich za to nie rozlicza)… co ja mówię tutaj nawet ministrowie mają problem żeby koniec z końcem związać. Ten kraj był jest i będzie chory, a za parę lat czkawką jeszcze odbije się obecne rozdawnictwo (500+), mieli już w spływającej ropą Wenezueli kosmiczne socjale i jak na tym wyszli?! Uciekajcie z Polski jak najdalej, tutaj nic się nie zmieni.

      3

      0
      Odpowiedz
  6. Mistrzu musisz uzbroić się w cierpliwość i konsekwentnie atakować przyszłego pracodawcę. Jedno CV telefon czy rozmowa nie wystarczą. Jeśli nie znasz angielskiego i niemieckiego w stopniu komunikatywnym, nie masz wyższego, ukończonych kursów i doświadczenia min 5lat w zawodzie to nie ma lekko. Nie dziwota że taka instytucja jak KFC nie chce mieć z tobą kontaktu. Atakuj i jeszcze raz atakuj. Ataki powinny być konsekwentne, po kilka cv w tygodniu do tej samej firmy, po kilka telefonów żeby wiedzieli że chcesz być ich pracownikiem. Czas poszukiwania jest uzależniony od miejsca w którym mieszkasz jak i twojego podejścia. Czasem trwa to miesiąc, częściej jednak ataki rozkładają się na 2-3 miesiące. Ciężka droga przed tobą mój przyjacielu. W Polsce praca to już LUKSUS! pozdrawiam, ochroniarz jeronimo martins biedronka zakład przemysłowy.

    22

    3
    Odpowiedz
    1. Czy takie podejście jest skuteczne? Jestem jebanym desperatem.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Jesteś jebanym imbecylem.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. zakład przemysłowego nakurwiania paleciakami. Już niedługo czynny nawet do 23ej !

      0

      1
      Odpowiedz
  7. W polszy liczą się znajomości. Też ostatnio nie mogę „normalnie” znaleźć pracy więc będę musiał skorzystać ze znajomości chociaż wcale nie chcę tego robić to jednak będę musiał bo inaczej się nie da w tym kraju. System nauczył mnie nieuczciwej walki o własny chleb.

    31

    1
    Odpowiedz
    1. Już skończcie pierdolić z tymi znajomościami…. Znajomości to tylko polecenie kogoś kto nie jest przychlastem(co częste przy niskich stanowiskach) ,jak się okaże chujowy to i tak się go zwalnia.

      8

      7
      Odpowiedz
      1. Widać, że jesteś jeszcze smarkaty. Analogicznie do zatrudniania „po znajomości” organizuje się przetargi, w których zwycięzca jest znany jeszcze przed ogłoszeniem. Zejdź na ziemię naiwny człowieku.

        8

        1
        Odpowiedz
        1. Przetargi to co innego. Lepiej włącz mózgownice.

          0

          1
          Odpowiedz
    2. Współczuję, też kiedyś musiałem ze znajomości skorzystać powiedziałem sobie później nigdy więcej choćbym kurwa pod mostem miał mieszkać. Nie ma nic gorszego jak prosić kogoś o pomoc, pomoże Ci taki, a później musisz wdzięczność miesiącami okazywać.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Złóż CV do biedronki w Wyszogrodzie przy ul. Mickiewicza 16. Ostatnio szukają tam kasjera.

    16

    7
    Odpowiedz
  9. Ja szukam już 7-dmy miesiąc. Powoli żałuję, że nie wyjebałem z kolegą po maturze na zmywak, może praca chujowa, ale w Polsce innej też nie dostaniesz.
    Jak byłem w gówno robotach to mi powiedzieli, że ja bym pana widział za biurkiem albo, że jest pan zbyt dobry na to stanowisko i zaraz pan ucieknie z tej roboty, dobrze było jak byłem jebanym uczniem i można było mi płacić grosze na śmieciówce, tak? Jak byłem w poważnych korporacjach, to zrobiłem te ich wszystkie cyrkowe testy na 100% i chuj, bo nie wiem, może kurwa nie jestem ich znajomym albo nie lubię wylewać prywatnej historii życia z obcymi (jak na moment rozmowy) ludźmi albo nie spodobałem im się z ryja, bo lubią się brandzlować wzajemnie na wyjazdach integracyjnych?
    Pierdolę to. Trzeba było się urodzić tłukiem jebanym, skończyć zawodówę, całowałbym Janusza chlebodawcę po rękach za możliwość pracy, ledwo kleciłbym dwa zdania. Przynajmniej nie czułbym, że jestem wyzyskiwany i ruchany w dupę.
    Jeszcze ci jakaś kurwa z Internetu powie, żebyś roznosił CV jak akwizytor, bo się nie dostatecznie starasz.
    To ciekawe jak pracodawcy się starają, skoro mają wyjebane na podanie miejsca pracy, stawki czy rodzaju umowy.
    Dobra robota rozchodzi się jak świeże bułeczki wśród znajomków, a reszta niby ciekawych ogłoszeń to chuj oszustwo, co by nie wyglądało, że dział HR się opierdala.
    No i do tego mamy stos gównoprac, ale do takich mnie nawet nie chcą, magazyny, gówniane sklepy z pierdalansami, wyjebane na mnie ma nawet Biedronka, w końcu szukają robola, a nie kogoś kto myśli, zna swoje prawa i obowiązki.
    Co by nie mówić, Korwin miał rację, młodzi ludzie murzynami Europy.

    18

    0
    Odpowiedz
    1. Przyjacielu Szanowny. Mamy teraz taki pojebany czas, że kapitaliści czy pracodawcy mają zajebisty raj, ludzie do pracy od groma, mozna przebierać jak w ulęgałkach. Dla mnie jest to po prostu stan wyjątkowy, a może już niedługo wojenny. Tak to osobiście odbieram, tę jebaną sytuację na rynku pracy w tym naszym pięknym kraju. Myślę, że już niedługo będą chyba rozruchy albo rewolucja, albo wojna. Czasy mamy faktycznie przechujowe.

      3

      0
      Odpowiedz
  10. Jak jesteś absolwentem który nie potrafi zarabiać pieniędzy to co się dziwisz? Biorą studenta ,jest tak samo utalentowany i tańszy. Skoro wcześniej pracowałeś to nie wysyłaj CV do kfc bo tam się zaczyna jak jest się studentem. Z tanią siłą roboczą nie wygrasz, zastanów się co ty w ogóle chcesz robić i jak długo szukać pracy, nikt kto nie potrzebuje rąk do pracy na wczoraj nie odpowie na CV w ciągu tygodnia ,nabór do lepszych firm trwa dłużej bo oni chcą lepszych pracowników. Proste, rusz tym łbem, jak dalej nie będziesz mógł dostać pracy przedłuż studia ,zapisz się do projektu UE i znów bądź tanią siłą roboczą. To nic złego jak coś.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Masz doświadczenie w fizycznej robocie? Świetnie. To się liczy. 3 stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, patałachu. Jeśli potrafisz jebać ostro i pokornie, z mordą przy ziemi, dostaniesz tę tyrę. My docenimy Twoją chęć do pracy – niebawem okres wiosenno-letni, a wtedy taśma zapierdala o 20% szybciej. Będziesz jebać ze zdwojoną mocą, a Mesio w przerwach między waleniem do głównego zbiornika będzie cię obserwował ze swojego podwyższonego biura z lustrami weneckimi. Może nawet twoje nazwisko jako przodownika pracy wyczytamy na placu apelowym ŁWF./Byczywąs

    4

    6
    Odpowiedz
    1. Na klawiaturze Byczywąsa najbardziej wytarte są Ctrl, C i V. Dno.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Koło prawdziwego Byczywąsa to te wpisy nawet nie stały. Prawdziwy Byczywąs zaginął w akcji jakiś rok czy dwa lata temu.
        Teraz to tylko marne podróby.
        Z mesiem tak samo chyba jest, chociaż czasem ten oryginalny postuje, co widać po jakości wpisu.

        0

        1
        Odpowiedz
  12. A co potrafisz? …

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Walę ostro i długo.

      3

      1
      Odpowiedz
  13. Kupię aparat zapłonowy do skody 1000.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Pij siku świadka Jehowy, będzie Ci dane…

      0

      3
      Odpowiedz
    2. i sprzęgło do Żuka!

      0

      1
      Odpowiedz
  14. Najpierw naucz się pisać poprawnie po polsku, później pomyśl o napisaniu CV.

    2

    1
    Odpowiedz
  15. A najlepsze jest to że jak już tak czekasz i po jakims czasie już bierzesz co się da to nagle zaczynają się telefony i oddzwaniają wszyscy

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Zupełnie jak z moimi eks. Ledwo przebolcuję jedną to już wszystkie wydzwaniają, a to sałatkę zrobiłam, a to bilety mam, a to komputer mi się zepsuł.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Twojej matce nie wstyd że wychowała cię na takie głupie ścierwo? A może jesteś z domu dziecka. Albo z jakiejś niedorobionej patologii? Nie wyobrażam sobie żebyś miał normalną matkę i ojca.

        2

        0
        Odpowiedz
  16. 11 dni gdzie większość szuka pracy miesiącami. Życzę ci powodzenia w dorosłym życiu bananowy chłopczyku.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba kpisz,miejsc pracy w dzisiejszych czasach jest więcej niż ludzi do pracy.

      2

      5
      Odpowiedz
      1. Jakoś nie bardzo.
        Wejdź sobie na pracuj.pl i wpisz Warszawa, inne portale to praktycznie powielanie tych ofert albo oferty od gównofirm jak na olx czy tego typu portalach.
        Ile wyświetliło ci ogłoszeń na pracuj? 10000? No to teraz rusz łbem, zobacz liczbę ludności Warszawy, statystyki bezrobocia i policz ile osób jest bez pracy w Warszawie.
        Wyszło więcej ludzi niż ogłoszeń, prawda?

        2

        0
        Odpowiedz
      2. Chyba w Kanadzie. Widzę, że humor przed weekendem tutaj niektórym dopisuje, a może to propaganda jedynych słusznych mediów.

        1

        0
        Odpowiedz
  17. Handel łyka wszystko tylko dupa w robocie boli, ale gorzej mają przy taśmie bo po dupie nie można się podrapać. Pracuje tam duża grupa, która tłumaczyła rodzicom, że ma wyjebane na szkołę. Rodzaj roboty potwierdza tą tezę, że szkoła jest zbyteczna.
    A w KFC mają taki zapierdol, że nie mają czasu szukać słuchawki aby do Ciebie zadzwonić, bo by się im kurczaki zjarały .
    Nie wiem w jakiej okolicy szukasz roboty – może w tym miejscu roboty nie ma, ale może czas zaryzykować i zmienić lokalizację
    albo startuj do teleturnieju kręcenia fortuną w parę minut można ogarnąć trzy wypłaty i nawet furę dla Pigmejów. Kręcą kołem na okrągło 7 dni w tygodniu,
    albo do Karola też zaczął działać świątek, piątek i niedzielę. Dowcipu posłuchasz – endorfiny jebnął do góry, identycznie jak przy seksie.
    Nie wiem, może zjedz snikersa lub biovital.
    Jak dałeś radę trafić na chujnię to trafisz na swoje tzw „5minut”
    Pomyśl w kilku kierunkach.

    3

    3
    Odpowiedz
  18. Pozdrowienia z Tokio (naprawdę).

    1

    5
    Odpowiedz
  19. Takie CV i brak pracy? Pewnie mieszkasz gdzieś na podkarpaciu. Człwieku atakuj Warszawę, Kraków czy Gdańsk w zależności gdzie masz bliżej. Potraktuj siebie jak produkt, który musisz sprzedać przyszłemu pracodawcy. Dobra gadka, umiejętne przedstawienie swoich zalet i umiejętności + pewność siebie i sukces murowany.

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Dobrze, dobrze z tymi dobrymi radami. Kraków, Warszawa, Gdańsk – to brzmi dobrze. Ale problemem może być znalezienie lokalu czy pokoju za rozsądne pieniądze. Wiem z własnego doświadczenia, że to bardzo bije po kieszeni.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Wynajmuje się pokój na melinie i tyle.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Mamusia ci da na pokój. Bylebyś wreszcie zaczął pracować. Bo matka się wstydzi jak ją znajome z pracy krawcowe pytają gdzie jej „synuś” pracuje.

        0

        0
        Odpowiedz
  20. Pij siku kojota, znajdzie się robota.

    11

    1
    Odpowiedz
  21. ani sztampowe, ni przesadnie fantazyjne CV nie robi na nikim wrażenia, napisz co umiesz a nie co robiłeś koleś, jak umiesz wbić gwoździa to to napisz..

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Nie pierdziel, bo jeszcze koleś napisze że umie srać i oddychać.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. I buty sam zawiązać.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Spróbuj dostać się do Maka!! Zniżkę pracowniczą nawet będziesz miał … I robił po 12 godz hie hie hie

    1

    1
    Odpowiedz
  24. KFC nie oddzwania ale ten kutas „mesio ” zaraz sie odezwie . A chuj z jego roboto . Mam nadzieje ze go robole w gnojowce utopio . A ty – jaki zasilek tam dajo ? Nie przejmaj sie -chcesz gibac -bedziesz gibac . A rade dasz ?

    1

    2
    Odpowiedz
  25. Ciesz się że już nie jesteś biedny. Gdybyś tyrał cale dnie z mordą przy ziemi tak jak ja, nie obrażał byś się na Byczywąsa. To idealna ilustracja polskiego krwiożerczego kapitalizmu do którego doprowadził Balcerowicz i spółka, a nie obrażanie ubogich.

    0

    2
    Odpowiedz
  26. Już 11 dni. Niektórzy to naprawdę są udani.

    3

    1
    Odpowiedz
  27. Mamusia niech ci szuka pizdusiu.

    2

    1
    Odpowiedz
  28. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Z pewnością oddzwonimy i zaprosimy cię na rozmowę. Te trzy stówy wpisowego to ukłon do ciebie, patałachu, żebyś miał pewność, że o tobie nie zapomnimy. Po ostatnich mrozach, które przetrzebiły trochę naszą załogę, prowadzimy intensywny wiosenny nabór.

    5

    2
    Odpowiedz
  29. O ile wiem do KFC przyjmują wszystkich więc coś musi z tobą być nie w porządku.

    1

    2
    Odpowiedz
  30. Poszukasz 11 miesięcy to nauczysz się życia. Bo na razie widać że nie masz pojęcia o otaczającej cię rzeczywistości.

    5

    1
    Odpowiedz
  31. Weź trzy stówy do łapy, wyjdź ze swej klity w mrówkowcu na kredyt na 40 lat na obrzeżach miasta, wsiadaj w busa z 3 przesiadkami i pędź do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego złożyć CV na taśmę. Jeśli nie jesteś pedałem w rurkach, tylko prawdziwym robolem-twardzielem, to mamy dla ciebie tyrę. Układ jest prosty – umowa na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu, 800 zł brutto, posłuszeństwo we wszystkim. Do wyboru mamy systemy zmianowe 365 x 8 albo 5 x 12. Za 400 zł można wykupić na 8 godzin na dobę pryczę w naszych przyzakładowych barakach. W marcu jeszcze piździ strasznie tam zimnem, ale napierdalanie i wibracje od maszyn, które masz zaraz za ścianą, rozgrzeją cię.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. kurwa ja w 2010 r w czasie zielonej wyspy kutasa tuska (czyli jebanego kryzysu tak na prawdę) szukałem roboty 2 lata, miałem 6 różnych cv w których miałem różne szkoły i doświadczenie, chodziłem na każde zjebane rekrutacje, (niektóre dały mi raka)
    a w międzyczasie jebalem na budowach i w ochronie a w końcu po 2 latach z pierwszej firmy zadzwonili i jestem tam 6 lat już opierdalam się jak mogę, piję, rucham koleżanki i kradne papier do drukarki także spokojnie twój czas tez nadejdzie może po 11 latach ale miej nadzieję łachudro

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Tu matka. Rusz dupę i zapieprzaj do roboty a nie marudzisz. Ciągle na ciebie nie będziemy z ojcem zapierdalać.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Ogól sobie a dostaniesz pracę. Sprawdzone.

    0

    0
    Odpowiedz

Każdy jest kowalem…

Witam.
Krótko i do rzeczy – wkurwia mnie to że jedni mają szansę na dobre życie a drudzy nie.

Wszystko zależy od tego w jakim państwie się urodziliście, rodzinie, czy macie jakiś talent albo szczęście.
Te kilka faktów zadecydują o waszym losie i nie macie na nie żadnego wpływu. Super co?
Już na starcie jeden ma przejebane a drugi żyje jak w niebie.

Mówi się że „każdy jest kowalem swojego losu”, czyżby? Wierzycie w to?
Jeśli nie masz głosu to jak możesz zostać np. gwiazdą pop? Jeśli urodziłeś się w Polsce to jak możesz zostać aktorem
w Stanach? Jesteś z biednej rodziny – nie stać cię na studia, na rozwój, na nic kurwa!
Popatrzcie sobie na listy najbogatszych aktorów, sportowców, muzyków, czy wybraną dziedzinę np. usługi.
Prawie wszyscy z USA albo Anglii. Przypadek? Gdybyście urodzili się w Ameryce nikt z was nie uczyłby się teraz
angielskiego, bo mielibyście go za ojczysty. Zobaczcie ile już jesteście do przodu! A tymczasem większość się uczy tego języka całe życie i nadal mówi gorzej od amerykańskich dzieciaków w przedszkolu.

Ktoś pewnie powie że są ludzie którzy wyrwali się z biedy, patologi i osiągnęli sukces.
Jasne, zgadzam się z tym, tylko ilu osobom się nie udało – o tym to już nikt nie mówi.
Zwróćcie też uwagę w jakim kraju to miało miejsce.

Chcielibyście zarobić $2 mln jako dziesięciolatek*? Pewnie że tak, ale kurwa możecie pomarzyć właśnie z powodu o którym się rozwodzę w tej chujni.

JetPilot

/*J Smith, The Karate Kid

121
12
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Każdy jest kowalem…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja się cieszę z tego , że mam rodzinę, wartości, gdzie spać, ręce , nogi, wzrok , sprawność ruchową… Naprawdę doceniaj to i w dupie z tymi pieniędzmi. Ich do grobu nie weźmiesz! Bóg specjalnie nas doświadcza bo nie potrafimy się cieszyć z prostych radości…

    20

    16
    Odpowiedz
    1. A ja nie mam rodziny, nigdy nawet nie trzymałem kobiety za rękę… Urodziłem się bardzo brzydki i z genetyczną chorobą ,w biednej ,alkoholickiej rodzinie, nieraz nie miałem gdzie spać. Zawsze zazdrościłem rówieśnikom że mają tak lekkie życie i nie umieją tego docenić. Zazdrościłem pieniędzy, zarobić 2zł na zbieraniu puszek to był luksus dla mnie. Teraz jestem starym, zgorzkniałym facetem na rencie. Z czego się mam cieszyć panie? Ze mam laptopa z darów i neta z Aero i dlatego tu właśnie piszę? 🙁

      30

      1
      Odpowiedz
      1. Ciesz się, jeszcze parę lat temu nie było Areo a laptopa zobaczył byś w hamerykańskim filmie.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Ja też, jestem grubo po 30-ce, nie mam kasy, całe życie chorowałem, podczas gdy inni mają zdrowie, jak koń, dzieci swoje pokazują na facebooku i kiedy pytają, „to gdzie pracujesz?”Mam dość tych pytań…Pracuję, tylko zawsze mnie wyrzucają z roboty, bo szybciej nie umiem robić. Chcą tylko silniejszych, młodych i z doświadczeniem. Za byle co możesz podpaść szefowi i już jesteś na cenzurowanym. Tylko szybko i dobrze…

        2

        0
        Odpowiedz
      3. skąd masz rente? dali Ci? prowo?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Kupy się to nie trzyma, bo Boga nie ma.

      5

      3
      Odpowiedz
    3. No i co z tego?! Wkurwia mnie takie gadanie że inni mają gorzej bo mają raka, nie mają rąk lub nóg, są ślepi itp. Ok rozumiem mają przesrane życie i współczuję, ale wszyscy tylko patrzą na to że inni mają gorzej więc masz się cieszyć, że masz lepiej. A popatrzmy sobie z drugiej strony. Inni urodzili się w bogatym kraju, mają lokaja i pokojówki od 6 roku życia, rodzice kupują im co im się podoba, do pracy/szkoły jeżdżą sobie Lamborgini, mają prywatnych nauczycieli, którzy uczą ich jak się zarabia gruby szmal, a nie pierdół jak resztę plebsu żeby się tylko nazywało, że mogą wszytko. Jak dorosną to nie muszą szukać pracy bo mają ją zapewnioną od urodzenia. Mogą być z kimkolwiek chcą czy to za kasę (bo każdy ma swoją cenę i to dosłownie każdy) czy to z uczucia. Dla frajdy wystrzeliwują sobie w kosmos samochody, opierdalają się całymi dniami albo robią na co mają ochotę bo motłoch na nich robi i pieniądze same się pomnażają. Są bezkarni w świetle prawa, mają pierwszeństwo na transplanty organów i w szpitalach, stać ich na najlepsze kuracje o których zwykli ludzie mogą tylko śnić. A ty jesteś dla nich nic nie znaczącym śmieciem któremu nie poświęcili by w życiu nawet jednej setnej sekundy lub gównem w które się nieopatrznie wdepnęło, ale lokaj je zaraz sprzątnie z podeszwy ekskluzywnego jednorazowego buta za 10 000 pln. Tak kurwa mam się gorzej i wkurwia mnie to ja też chcę mieć beztroskie życie, niczym się nie przejmować móc sobie kupić co mi się tylko ubzdura i uprawiać hobby jakie tylko chce bo by mnie na to było stać, a na starość mieć sztab prywatnych lekarzy którzy będą mi dawać wszystkie leki świata żebym nie cierpiał z bólu. Ale nie bo urodziłem się gorszy, nie najgorszy jak wspomniani na początku kalecy czy ludzie z patologii bądź Etiopii, ale jednak gorszy więc mam prawo narzekać i kij wam w odbyt a z po sam koniec.

      5

      1
      Odpowiedz
  3. Kto się biedny urodził,bogaty nie zdechnie!A już na pewno nie w polsce!

    25

    4
    Odpowiedz
    1. Znam takich co byli biedni a zostali milionerami i to w Polsce przy odrobinie szczęścia,więc nie masz racji.

      0

      5
      Odpowiedz
  4. Jprd co za Janusz, ojejku jejku nie stać go na studia, ty to masz dałna czy udajesz? dla was robaków 5 lat studiów dla +5 zł/h jest wybawieniem a dla biznesmena jak ja kpiną. Zajmijcie się biznesem a nie pierdoleniem jak to was życie nie obdażyło polaki biedaki

    6

    29
    Odpowiedz
    1. Januszu, zajrzyj do słownika ortograficznego pod hasło „obdarzyć”.
      #grammarnazi

      5

      3
      Odpowiedz
  5. Gdybyście urodzili się w Ameryce to nie mielibyście Biedronki przy ul. Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie.

    35

    5
    Odpowiedz
  6. No i co z tego ,że ktoś z piździejowa dolnego nie ma szans być drugim Billem Gatesem? Ile osób z wsi zabitej dechami przy granicy z Ukrainą ,chcę zostać miliarderem i co robi w tym kierunku? Poświęcają wszystkie strefy życia żeby rozwinąć wielkie firmy? No jasne że nie. I nie ma w tym nic złego, dopóki nie zrzędzisz nie robiąc nic żeby się poprawiło. Mogę też odbić piłeczkę co do tych co wyszli fartem z biedy – Czemu się nie mówi o tych którzy mieli dobry start ,firmę rodziców i rozjebali wszystko? Bo w obiegu są tylko historie sukcesu (od zera do milionera), takich chcemy słuchać, tyle w temacie. Ogólnie to pierdolisz ,każdy może ogarnąć życie na tyle żeby nie wpierdalać tynku ze ścian i godnie żyć ,tylko to wymaga w chuj uporu. Ta twoja teza o talentach i zasobach jest gówno warta. Spójrz na Afrykę ,czarnuchy są leniwe jak …. czarnuchy ,serio nie da się bardziej. Mają w opór zasobów naturalny ,piękny kontynent ,jakby do Afryki wysłać 300 tysięcy niemców albo młodych hamburgerów to w 100-300lat byli by światową gospodarką. No ale na chuj komu kopać studnie 3ci dzień jak wody nie widać ,wyślą kobity do sąsiedniej wioski niech przynoszą na dzbany na głowach. Zero sprytu. To że nie każdy może być gwiazdą estrady ,rekinem biznesu z list forbsa czy wybitnym sportowcem to nie znaczy że się nie ma wpływu na swój los. A co do przegrywów,biedaków i innych maruderów… Nie byliby w tym miejscu gdyby nie chcieli i tyle w temacie ,każdy sam ustawia sobie poprzeczkę. NARA.

    12

    13
    Odpowiedz
    1. Piona ziom.

      Sam zaczynalem od najnizszwgo poziomu nieraz do gara nie bylo co wrzucic i ciagle na debecie rodzice jechali. Ale sie zawzialem przez kilka lat praktycznie codziennie poswiecalem kilka godzin dziennie na rozwoj i poswiecam nadal. I co? Sukces. Ale po co, lepiej kurwa siedziec na dupie i narzekac jak ci malkotenci na tej stronie. A co Wy kurwa robiliscie zeby polepszyc swoj status? Siedzieliscie po kilka godzin dziennie kilka lat? Nie kurwa, jak wam sie o takich rzeczach mowi to was przeraza ze trzeba tyle czasu poswiecic bo wam sie kurwa nic nie chce. Lepiej siedziec czytac neta i przeklinac rzad pracodawcow itd. Ruszczcie w koncu te leniwe dupska.

      6

      12
      Odpowiedz
      1. Sukces? Jak ty idioto nawet nie rozumiesz o czym mowa jest w tej chujni?
        Nie dociera do ciebie że ludzie zapierdalają a i tak nawet do pięt nie dorastają tym, którzy urodzili się „w lepszych warunkach”? I czego kurwa wszystkich wrzucasz do worka z napisem „nic nie robię jestem leniem”!

        8

        2
        Odpowiedz
        1. Zapierdalają ale gębami patłachu.
          Ja znam tylko ze 2 osoby które sumiennie coś robiły a nie mieliły gębą i te osoby faktycznie mają fach w ręku i potrafią sobie poradzić.
          A reszta beeee beeeeee beeeee jak w stadzie.

          1

          5
          Odpowiedz
      2. No dobra a teraz powiedz konkretnie co ty z tego masz? Klitka w mrówkowcu w kredycie, paroletni grat z Niemiec w leasingu, pewnie z 6-7k do łapy po trzydziestce za jebanie jak szczur w korpo w Warszawie od świtu do nocy z uśmiechniętą mordą skierowaną ku ziemi przy szefie który ci nawet próbuje organizować wolny czas i strach w oczach że jak cie wyjebia to trzeba będzie pewnie wypierdalać do Holandii tiry rozładowywać bo i tak nic nie oszczedzasz a rynek woli mlodych energicznych i zdesperowanych gołodupców. W soboty śpisz do 13 bo taki jestes zjebany po tygodniu, reszta dnia mija na zakupach czy tam domowych sprawunkach, niedziela przeleci jak woda w kranie i tylko przez 2 tyg w roku jako tako sobie przyjemnie pożyjesz na tym wyżebranym urlopie. A tymczasem jakiś banan w wieku 20-30 lat się bawi codziennie, nic nie musi, jezdzi sobie po swiecie, dla picu tatus go zatrudnia na gównostanowisku albo daje mu czesc udziałów w firmie. Albo kolo co miał 20pare lat w latach 90 ma dziś fabrykę, warsztat, korpo, zlecenia publiczne od kolegów ze studiów którzy dzis są burmistrzami i ministrami, 10 mieszkań w Warszawie albo lokali biznesowych w centrum, albo ma pseudoprace w stylu jakies gowno szkolenia ktore zamawia od niego znajoma dyrektorka w banku czy innym molochu, zarabia od 50k w gore, nic już nie robi albo tylko nadzoruje, co 2 miesiace jezdzi na wakacje do USA, Japonii, Malezji czy Chin i śmieje się z takich robaków jak ty, którzy w tych czasach nie mają żadnych szans na osiagniecie ich poziomu, który oni osiagneli będąc w wieku 30-40 lat.

        4

        1
        Odpowiedz
      3. Nie kazdy sukces jest sukcesywnie sukcesem czyli nie pierdol o twoim rozwoju bo on dla innych moze rowniez byc tylko zastojem.

        2

        0
        Odpowiedz
    2. Z tą Afryką to jest coś na rzeczy, przecież sama kolonizacja Ameryki zaczęła się jakoś 500 lat temu.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. A wez sie od czarnych odpierdol. Jak bys mial 50C na co dzien to bys pewnie zapierdal przez caly dzien jak pszczolka.

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Dr0dzy Komentatorzy. Czarni są daleko ale przyjdą. Prędzej czy później. Za parę lat ludność |Afryki się podwoi. jak nie będzie wojny, rewolucji, totalnej zmiany polityki w Europie, Unii Europejskiej, to będzie tu zupełna katastrofa. Nasza zagłada przyjdzie z południa, z Afryki. Prawie cała Afryka to czarni Muzułmanie. Poczytajcie coś na ten temat, to przekonacie się, jak się rzeczy mają. Jak już osiągną polską granicę, to będziecie mogli im pokazać, jak się naprawdę pracuje, jak się robi kasę, jak można zostać kowalem własnego szczęścia. A jak Wy to widzicie? Czekamy na interesujące komentarze.

        1

        0
        Odpowiedz
    4. ha ci w ryj „robusiu”

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Tak, dokładnie. A mnie wkurza dodatkowo kiedy się mówi teksty typu „wszystko zależy od ciebie”. Gówno prawda. Zależy, ale tylko część. Większość zależy od sytuacji i okoliczności czy chociażby ludzi jakich spotykamy na swojej drodze. Prosty przykład. Mój brat postanowił zmienić pracę. Jego koleżanka znała akurat pewną osobę, która z kolei pracowała w firmie gdzie poszukiwano pracownika. Efekt? Mój brat pracuje teraz w większej lepszej firmie i zarabia odpowiednio aby żyło mu się dobrze. Więc takie mądrości w stylu „jesteś kowalem własnego losu” czy „wszystko zależy od ciebie” możecie sobie w tyłek wsadzić.

    33

    2
    Odpowiedz
    1. Januszu, oczywiście że zależy od ciebie, idąc drogą do latryny na środku zadupia twoim zdaniem można spotkać prezesa ŁWF który da ci w swej łasce prace. Chuja prawda, takiego prezeska to możesz spotkać najwyżej na jakimś klubie golfowym czy sportowym w wyszygrodzie, ale tam możesz go szukać. Wy łazicie na jakieś kebaby i już wrzucacie że nie umiecie zdobywać znajomości.

      2

      7
      Odpowiedz
      1. Prezesa ŁWF można spotkać w Warszawie w klubie The Eve. Sam o tym nieraz pisał. Wybierz się tan, spotkaj z nim, może da Ci pracę.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Moze zalezy ode mnie , ale ja sie chujem dlawie , nie dla mnie hobnoby i melanze . Wole blanta i drinka + muza& sztuka -samodzielnie . Samotnosc , coz po ludziach . A chuj im w dupe .

      5

      1
      Odpowiedz
    3. Jakby nie miał znajomości to by nie znalazł – to od niego zależało czy utrzymuje znajomości czy nie.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Temat w sam raz na pracę domową z języka polskiego:) a poważnie to podzielam twoje zdanie, że niestety, ale nieliczni są kowalami własnego losu. Najczęściej tacy co są uparci i jednocześnie mieli sporo szczęścia. Moja znajoma i jej mąż są takimi właśnie ludźmi, którzy wszystko co mają, zawdzięczają jej i jego rodzicom. Ani jedno ani drugie nie potrafi samo sobie znaleźć pracy, bez tatusia zgineliby po prostu. Żal.pl

    13

    1
    Odpowiedz
  9. Bardzo trafna chujnia sam chciałem napisać podobny wpis ale jakoś nie mogłem się za to zabrać. Widocznie jest więcej osób myślących podobnie. To tyle chciałem tylko dodać od siebie że sam mam podobne myśli co do tego kraju tej nieszczęsnej polszy. I nie czytaj możliwych wpisów tych chłopaczków roztropków bo szkoda tracić czasu. A te wszystkie mesia to już omijać szerokim łukiem. Tak puentując na koniec to nie ma czegoś jak polish dream jest jedynie polish nightmare. Pozdrawiam.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Jakby Schwarzenegger tak myślał to by został policjantem czy kimś podobnym jak jego stary i marzył o byciu gwiazdą.

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Schwarzenegger ma zajebiste geny.
      W połączeniu ze sterydami i ciężką pracą dały mu sukces w kulturystyce. Nie wiem czy się znasz na tym sporcie ale bez genów nie masz szans na tytuł Mr.Olympia. Gdyby nie one, nigdy prawdopodobnie byś o nim nie usłyszał. Wszelkie początkowe role filmowe dostał właśnie dzięki mięśniom i zwycięstwom w zawodach.

      Czyli w tym wypadku nie talent a genetyka – szczęście. Myślisz że każdy się nadaje na kulturystę?

      4

      1
      Odpowiedz
      1. A właśnie on miał kupę szczęścia. Przede wszystkim jakimś dla mnie niezrozumiałym zrządzeniem losu poznal kobietę z klanu Kennedych. Gdyby nie to , to by się jebał z tymi ciężarkiami jako kulturysta do usranej śmierci. Tak to wygląda nie tylko w tym wypadku.

        2

        1
        Odpowiedz
      2. Idź Ty kurwa genie pierdolony. Nie ważne jaki masz typ budowy ciała i tak możesz mieć dobrą/idealną sylwetkę, możesz być Mr Olympia albo mieć nadwagę/niedowagę(to akurat już zależy od genów, jeżeli nic ze sobą nie robisz)

        1

        4
        Odpowiedz
    2. Shwarzeniger jest policjantem . Najlepi jak jednak jest robotem . Ni ma sie jak przyjebac do T2. No nie ?

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Powiedz to głodującym dzieciom w Afryce lemingu co naoglądał się filmików motywacyjnych mających cię wydoić na poradniki kołczingowe.

      5

      0
      Odpowiedz
  11. Otóż to. Mam przez to kompleks gołodupca: wiecznie pod górkę jak Syzyf, ze wszystkim, z edukacją, pracą, życiem miłosnym, mam nieustatkowane życie pod tym względem a kurwa właśnie strzeliło mi 24 lata. Tyle czasu zajęło mi ugruntowywanie pozycji. Ktoś musi zrobić z tym porządek, jeśli chodzi o Polskę to trzeba wszystko zdekomunizować bo to skandal żeby UB-ek w wolnej dostawał nieraz po kilkanaście tysięcy zł. emerytury i za to żywił dzieci, podczas gdy jego ofiary gniją gdzieś na zadupiu zdane na siebie i nie stać ich nawet na leki.

    5

    2
    Odpowiedz
  12. Akurat z angielskim jako ojczystym nie masz racji, brytole np. mają kompleks tego, że każdy z Europy zna angielski (fakt – lepiej lub gorzej) i do tego swój język ojczysty, najlepiej mają w tej kwestii Niemcy.

    4

    2
    Odpowiedz
  13. Przesadzasz koleś, popatrz na taką hanne montane czy jebanego bibera. Beztaleńcia, dno i 100 metrów mułu, a jakoś są tak zwanymi „gwiazdami”. Poza tym twoim problemem jest to, że ty od razu chciałbyś być #1 na liście Forbes’a może. Niestety, im bardziej chce się złapać królika, tym bardziej się człowiek męczy, a w końcu, no cóż, daje sobie spokój…

    3

    2
    Odpowiedz
  14. Vitam regit fortuna, non sapientia .

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Aj tam,nie narzekaj tylko weź się za siebie o.

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyny w szkole

Jest chujnia z tymi dziewczynami, ciężko znaleźć jakąkolwiek ładną. Albo strasznie chuda, albo gruba świnia jebana. Są jeszcze takie co mają kilogram tapety na ryju i brwi narysowane czarną kredką (proszę nie róbcie tak). Jak już się znajdzie taką w miarę przyzwoitą to albo już ma chłopaka albo jest jebnięta. Poza tym one wszystkie nie mają żadnych zainteresowań, chodzą wpatrzone tylko w ten telefon i pierdolą głupoty razem z koleżankami. Już nudzą mnie te żenujące pytania typu „masz już dziewczynę?” czy „z kim idziesz na studniówkę?”. Kurwa no a z kim mam iść, z taką to wstyd się pokazać.

89
28
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Dziewczyny w szkole"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Teraz są tak zajebiste sztuczne pochwy, że na chuj ci kobieta? Kup sobie sztuczną pizdę, a zamiast obdarzania miłością kobiety obdarz nią np. psa. Albo jakieś hobby, spacery po lesie, medytację. Te rzeczy nigdy cię nie zdradzą, nie zranią, nie zatrują ci myśli. A kobieta niestety tak. Prędzej czy później, częściej czy rzadziej, bez znaczenia.

    53

    5
    Odpowiedz
  3. Najlepsza dziewczyna własna prawica bądź lewica . Daj sobie na spokój z tymi idiotkami. Wszystkie dzisiaj to kurwy prócz naszych matek i sióstr. Pozdro

    28

    4
    Odpowiedz
    1. a twoja Babaka to kurwa ? Moja córka nie, ale widocznie twoja w przyszłosci bedzie, bo po babce odziedziczy gen. Chujnia.

      0

      4
      Odpowiedz
  4. Odsyłam Cię do dwóch niedawnych, bardzo dobrych chujni: o presji na związki i o vlogerkach.

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Czytałem obie i nie mam takiego mocnego parcia na związek, po prostu smuci mnie trochę ta cała sytuacja. Autor.

      2

      1
      Odpowiedz
  5. Masz rację patałachu. Pociesze Cię że 20 lat temu wcale nie było dużo lepiej. Faktycznie miały mniej ujebane ryje makijazem, faktycznie były mniej wypasione, faktycznie nie miały smartfonów tylko Nokie z wężem, ale były tak samo pojebane. Obskoczylem kilka studniówek w swoim życiu i powiem Ci – bierz się za nauczycielki. Powodzenia patałachu.

    28

    4
    Odpowiedz
  6. A kto Ci każe szukać dziewczyny w szkole? Dziecko drogie, taka gruba może mieć więcej oleju w głowie niż klasyczna piękność. Są złoty, są kluby, są portale randkowe. Sposobów masz wiele a Ty pieprzysz jakby ktoś cię zmuszał do szukania żony w szkole. Ładna miska żreć nie da. Elo
    -Akiv

    19

    12
    Odpowiedz
    1. ty z wkurwiamnie.org? 😉

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Jeśli o mnie mówisz to tak
        Akiv xD

        0

        0
        Odpowiedz
    2. To pisze maciora 100 kg?

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Najlepsza baba to własna graba….

    18

    0
    Odpowiedz
  8. Powiedział koleś +100 kg, żeby wyrwać te wyróżniające się samemu trzeba się wyróżnić 😉

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Nie ważę ponad 100 kilo, ćwiczę i dbam o siebie i tego samego oczekuję od dziewczyny. Autor.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. znam go. gość ma 2 m. 110 kg i łapę większą od twojej głowy. zgniata kule do kręgli w jednej ręce

      3

      1
      Odpowiedz
  9. Oddam konia w dobre ręce.

    22

    1
    Odpowiedz
  10. Ps. Znowu pisałem na szybko i nie wspomniałem o włosach zniszczonych wielokrotnym farbowaniem, najczęściej na czarno i rudo. Do tego te beznadziejne tatuaże, chociaż te można jeszcze zakryć. Autor.

    6

    1
    Odpowiedz
  11. To jak opisujesz dziewczyny „gruba świnia jebana”, „kilogram tapety na ryju”, „jest jebnięta”, „pierdolą głupoty” świadczy o tym jakim jesteś powierzchownym pustakiem. Człowiek z klasą nie wyraża się w tak chamski sposób o innych. Szczególnie, że nic mu nie zrobili, po za tym, że nie odpowiadają jego gustom.
    Sam pewnie jesteś Apollo z umysłem Einsteina? Wątpię.

    10

    13
    Odpowiedz
  12. A ty? Co masz do zaoferowania? Bo jak oczekujesz laski 10/10 to sam bądź 10/10

    13

    2
    Odpowiedz
  13. O kurwa, patrzcie Państwo jaki wymagający.. poważnie żadnej normalnej dziewczyny nie ma? To może z Tobą jest coś nie halo. Bo równie dobrze ja mogłabym powiedzieć to samo o facetach, że ciężko znaleźć porządnego. Zresztą jeśli twoim kryterium wyboru laski jest, żeby nie bylo sie z nią wstyd pokazać to weź się chłopie w łeb puknij

    9

    11
    Odpowiedz
  14. Na Roksie są fajne suki za 150zł/h blondyny 10/10, do 28lat może mają przebieg jak większość passatów za 1200zł (z vat), ale przyznaj że nie pogardziłbyś. Ja mam 18 lat i jak se zarobie dwie dniówki to se godzine chociaż z taką pogadam i porucham, będę se wyobrażał tą nową sukowatą nauczycielkę, a chuj pozdro przegrywy XDDDD

    11

    8
    Odpowiedz
    1. >150 zł
      >10/10
      wybierz jedno

      4

      1
      Odpowiedz
  15. przecież takie patolki można rozgrywać jak się chce..
    myślisz że jakbyś trafił na swój ideał to wybawiłoby to cię od wszelkich problemów? zrobiłaby z ciebie swoją szmatę a ty nawet nie wiedziałbyś co się dzieje
    zawsze się bierze dziewczynę głupszą niż samemu się jest aby można było ją rozgrywać po swojemu
    masz ból dupy o to że na dziewczyny w wieku 16 – 20 spływa wszelka uwaga (szczególnie w szkole) niezależnie od tego co sobą reprezentują, ale tak było jest i będzie

    a i zaproszenie kogoś na studniówkę nie oznacza automatycznych oświadczyn i życia z tym kimś do śmierci

    6

    1
    Odpowiedz
  16. „Poza tym one wszystkie nie mają żadnych zainteresowań, chodzą wpatrzone tylko w ten telefon i pierdolą głupoty razem z koleżankami”
    A co innego można robić na przerwach w szkole? Bo to chyba tam najwięcej widzisz dziewczyn. Może zapoznaj się z niektórymi bliżej

    3

    2
    Odpowiedz
  17. Ale czego ty się spodziewasz po dziołchach z liceum. Toż to jeszcze niedorozwinięte, gówno o życiu wiedzące dzieci. (Zresztą każdy w tym wieku). Można taką kobietą w ogóle nazwać?

    2

    1
    Odpowiedz
  18. No to idź z Matką.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Najpierw sprawdź czy mają dobrze wygolone. Potem już jakoś poleci. A jak nie to posmaruj. Ale nie masłem, bo śmierdzi. Najlepiej gęsim smalcem z Groszka po 3.12 cebuliona.

    3

    0
    Odpowiedz

W lewo czy w prawo?

Nie pierwsza moja chujnia, ale zawsze się rozpisywałem, więc postaram się jakoś zwięźlej dziś

Otóż, można poczytać tutaj o rozmaitych chujniach, o pustych lalkach gościach nieudacznikach, kredytach i robocie za minimalną, sąsiadach itd. Nieraz komentarze do tematów są rzeczowe, można pomyśleć że sporo ludzi z tej strony umie myśleć. Jeśli mam jakąś zaletę to właśnie taką – umiem sam myśleć i robię to.

Mój problem polega na tym, że postępuję wg tego co myślę odkąd dorosłem, czyli pewnie z 10-12 lat, i już nie mam na to siły
Piszecie tutaj o grupie debili pracujących jak mróweczki – i to prawda, doświadczyłem wszędzie gdzie bylem, zawsze tylko ja miałem odwagę odmówić nadgodzin, unikałem konfliktów i pomagałem innym tam gdzie byli zlewani pogardą, starałem się ale i tak odchodziłem nawet nie tyle przez robotę, co przez tą ciemną masę ludzi z którymi musiałem przebywać codziennie
Piszecie o pustych „Karynach” z fejsa insta, non stop lukających w telefon i chwalących się wszystkim jakby było czym – nie mam żadnego konta na tych stronach pomijając konto na fb o nazwie typu abcdef żeby kontaktować się z osobami z którymi mam to samo hobby, ale wiemy jak dziś postrzegane są takie osoby bez życia online – na starcie jak przegryw
Piszecie o disco polo i kiczu umca-umca – nie słucham tego, gram na elektryku, jeżdżę na koncerty metalowe ale nie zamykam się, lubię dobry jazz a nawet sięgnę czasami po klasykę i co najważniejsze nie zmuszam nikogo by podzielał mój gust, ale niestety chcąc wyjść gdzieś w miasto, na imprezę nie sposób nie trafić na klub w którym napierdala cały czas o wiele za głośne gówno
Piszecie o tępych laskach – nigdy nie chciałem być w związku na siłę, więc gardzę tymi pustakami których poznałem wiele i nawet miałem okazję bzyknąć, nie mam konta na tiderach itp gdzie ktoś tu już mądrze napisał przypomina to sprzedaż samochodów, z cofanym licznikiem – jak na targu niewolników, to nie w moim stylu – efekt jest taki że zbliżam się do 30-tki a dalej jestem sam, mnie to aż tak nie uwiera, ale ile można odpowiadać na debilne pytania wszystkich dookoła, albo czemu się przyszło samemu na wesele?

Można wymieniać dalej ale po co zanudzać, konkluzja jest taka – dawniej cieszyło mnie że jestem nonkonformistą, teraz nie wiem jak z tym żyć.

Efekt jest taki, że jeśli społeczeństwo poszło w lewo,to ja jestem po prawej stronie, ale nie da się tak żyć w tej cywilizacji chyba… Jeśli pójdę jeszcze bardziej na maksa w prawo będę wierny sobie dalej, ale to doprowadzi do jakiejś zasranej depresji i wyalienowania. Jeśli pójdę za nimi w lewo, ok nikt mi nie będzie pierdolił, ale przekreślę siebie i tak czy siak wpadnę w kanał.

Co robić jak żyć?

P:S: Latają mi koło pióra mesie, fabrykanci łódzcy, doktoranci itd. ale fajnie byłoby poczytać też normalne komenty, pozdro.

67
8
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "W lewo czy w prawo?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety takie jest życie-tak źle i tak niedobrze.
    Mam jedną radę- zacznij medytować, tak prawdziwie. Musisz mieć to wszystko w dupie- wiem, że nie jest to łatwo osiągnąć, ale musisz. Inaczej zmarnujesz sobie życie płynąc strumieniem głupoty, zepsucia i wkurwienia. Albo się powiesisz.

    19

    1
    Odpowiedz
    1. Ta wmawiaj sobie,że medytacja jest lekiem na wszystko i problemy same znikną.Brawo haha

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Otóż to, sami Wisły nie zawrócimy , ale w gównie pływać też nie chcemy. Tak źle tak niedobrze…według mnie lepiej trzymać się swoich wartości mimo wszystko byś kiedyś na siebie nie był zły…

    14

    0
    Odpowiedz
  4. Mam 20 lat i dokładnie ten sam problem , już w głowie mi się pierdoli od tego wszystkiego powoli , wszyscy tylko dragi alkohol i impra.Wydaje mi się ostatnio bardzo często że żyje w jakimś dziwnym świecie i nie powinno mnie tu być.

    25

    0
    Odpowiedz
    1. Wyłamujesz się z matrixa ziom. Życzę dojścia do prawdy.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Problemem tego świata jest to, że inteligentni ludzi są pełni wątpliwości, a idioci bardzo pewni siebie…

    Co robić, jak żyć? Nigdy nie porzucać swoich ideałów, choćby na zawsze pozostały niedoścignionymi. Wszystkiego dobrego!

    34

    1
    Odpowiedz
  6. Do Biedronki w Wyszogrodzie przy ul. Mickiewicza 16 można skręcić i w lewo i w prawo. Zależy odkąd się jedzie.

    32

    5
    Odpowiedz
    1. Haha gościu masz tupet z tym Wyszogrodem

      0

      3
      Odpowiedz
  7. Podpinam się ,bo mam podobnie.

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Mam zupełnie podobnie. Jestem osobą, która chodzi własnymi ścieżkami. I oczywiście zawsze znajdzie się ktoś kto pyta: a czemu jesteś sama? A czemu tak wybrałaś? A kiedy się będziemy bawić na twoim weselu? a myślałam że taki masz image, bycie singlem to chyba dzisiaj modne? a może ty lesbijką jesteś? i bla bla. Nawet mi się odechciało to tłumaczyć i odpowiadać na jedno i to samo pytanie.
    Tyle, że mnie nie postrzegają jako przegrywa skoro nie mam instagrama, snapchata czy innych tego typu dziadów.
    I bardzo dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty. Myślę, że zostań tam gdzie jesteś tylko staraj się skupiać na samych plusach. Takich osób jak ja czy Ty jest dużo więcej niż ci się wydaje. Na pewno da się z tym żyć, choć jest to oczywiście trudniejsze.

    22

    2
    Odpowiedz
    1. O! To spotkajcie sie i kochajcie!
      Kiedy wpadles miedzy wrony trzeba krakac tak jak one- próbowałam. Kilka lat sie przymusisz a potem i tak wrocisz do swojego ja. Ale moze juz z babeczka ktoelra to zaakceptuje oraz synkiem i córcia 😉

      1

      5
      Odpowiedz
  9. Nonkonformizm ma też słabe strony takie jak wspomniałeś: człowiek robi się wyalienowany, coraz mniej wspólnego z resztą. Trochę więcej dystansu dla ludzkich zachowań i więcej poczucia humoru, a będzie ok

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A w ostatnim stadium staje się mizantropą…

      1

      0
      Odpowiedz
  10. To samo tutaj. Pierdol to, bądź sobą i nadal wiosłuj na elektryku. A potem obróć się i spójrz z pogardą na cały syf współczesności jaki zostawiłeś za sobą. Pozdro bracie gitarzysto!

    6

    0
    Odpowiedz
    1. i ode mnie bracie, też gram m/

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Widzisz ja mam tak samo. Ale kiedyś jeden człowiek powiedział:

    „bądź sobą i podążaj za swoim marzeniami, a tym wszystkim rurą które szukają dziury w całym, ośli kutas w dupe”
    . Wojciech „słoń” Zawadzki

    Tego sie trzymaj

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Osobiście uważam, że podążanie za stadem jest zatruwaniem własnej osobowości i nie prowadzi do niczego dobrego. Każdy rodzi się i umiera samotnie, nie ma sensu przywiązywać się do innych osób pod zastaw własnej duszy. Wiem, że to może egoistyczne i egocentryczne podejście, ale sam tak żyje i dobrze mi z tym. Często widzę znajomych, kolegów, członków rodziny jak odnoszą swoje sukcesy i budują rodziny, a ja mając 24 lata mam na to kompletnie wyjebane i nie czuje się z tego powodu przegrany.

    15

    1
    Odpowiedz
  13. Ty widzę że nie wiesz gdzie iść w lewo czy w prawo, to ja Ci powiem. W masę idź Ziomal. Najpierw masa, potem się zobaczy. Może się problemy rozwiążą.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Treningi to jedna z tych ciężkich rzeczy dla których się żyje.

      1

      3
      Odpowiedz
  14. Witaj Kolego, spieszę z dobrą nowiną, że to nie jest tak, że nie ma nonkonformistów na tym świecie, tylko nie widzisz ich w środowisku, w którym się obracasz. Nie ma ich w polandeszu, bo to śmieszny kraik z wielkimi aspiracjami i gołą dupą. Nie ma ich na blokowiskach, nie ma ich w śmiesznych korpofiremkach, nie ma ich tam, gdzie chadza drobnomieszczaństwo. Ale jeżeli już stać cię, żeby kupić jacht i odbić od brzegu, to w tropikalnych portach świata pełno jest takich ludzi. Mój przyjaciel, stary wilk, który nie kłaniał się dulszczyźnie powiedział mi kiedyś „będziesz sam”. Przestraszyłem się, ale dziś wiem, że takie moje przeznaczenie i pogodziłem się z tym. Zawinąłem się za jego radą w góry Italii, gdzie zaczepiłem się w małej chatce. Pierdolę system, za nic nie płacę, nie odbieram żadnej poczty, niczego nie podpisuję, nawet telefonu nie mam. Motocykle, landrover, własna plantacja oliwek i pomidorów, żeby było co jeść, nieliczni znajomi i kilku sąsiadów do interesu. A jak komu chęć, to i zawsze się jakaś cipka nawinie, bo nieopodal riviera, dużo dewizowych turystów, a kobiety kręci najbardziej nonkonformizm i prawdziwa męskość, a nie fake. Nawet nie muszę się specjalnie na podryw wybierać. Jak masz odwagę – próbuj dołączyć do takiego życia. Możesz mnie odszukać na yt po nicku absolutarianin. Czasem coś nagram dla tych biednych żuczków, co płaca za wszystko i gówno z tego mają.

    1

    3
    Odpowiedz
  15. żyj i dać żyć innym, kijem Wisły nie zawrócisz a jako jednostka nie jesteś nawet kijem w tej Wiśle, lecz galązką albo widłami z bierek. każdy ma niezbywalne prawo zniszczenia sobie życia, każdy ma w nim swoje cele, dla pracoholika są one inne niż dla „karyny”, nie dorabiaj sobie żadnej ideologii do tego dlaczego nie pasujesz do ogółu bo to cię zniszczy, być może to co napisałem wydaje się banalne, moje przesłanie można skrócić do stwierdzenia ” działaj dla własnego dobra” oczywiście nie wyklucza to np wolontariatu. ale tylko wówczas gdy ty czujesz taką potrzebę, gdy ktoś steruje twoim życiem i będzie kazał ci robić rzeczy których nie chcesz frustracja tylko narośnie, tym kimś może być np osoba, ale również ogół społeczeństwa jako grupa czy przekaz podprogowy w reklamie. Bądź wolny i żyj.
    PS. nie wiem czy użyłeś stwierdzenia „stoję na prawo” w kontekście prawicy jako opcji politycznej. Jeżeli tak to radzę się odciąć od wszelakich wpływów politycznych ponieważ polityka tylko pognębia człowieka.

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Może po prostu nie widzisz że ktoś jest normalny? Osobiście sama muszę ciągle udawać bo musisz krakać tak jak oni jak nie to Cię wykluczą

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Mam ten sam problem – wtopić się w tłum, czy lepiej żyć w zgodzie ze swoją własną ideologią. Najgorsze jest myślenie, że „kurde, może skoro wszyscy inni tak robią/nie robią, to może faktycznie coś jest ze mną nie tak”. Myślę, że życie jest za krótkie, żeby nie robić tego, co się komuś podoba, sprawia radość, czy uważa, że tak jest słusznie. Niby nie ciągnę już tego tak długo (10 lat), ale na obecną chwilę najlepszym pocieszeniem i nagrodą jest myśl, że na szczęście społeczeństwo jeszcze mnie nie zepsuło do reszty i jestem sobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. A jaja masz na prawo czy na lewo ? A glowa ?

    0

    4
    Odpowiedz
  19. Słuchaj MayheM jak ja, jedynej prawdziwej muzyki i pierdol społeczeństwo i większość. Ja tak robię i mi z tym dobrze, baby nie mam i nie obchodza mnie te polskie karyny i durne vlogerki-srogerki z tatuażami jelenia w trójkącie i brwiami pernamentnymi tfu. rzygam na to.

    ps. Obejrzyj na yt film ,,Introwersja” Włodka Markowicza i zaakceptuj siebie, ja tak zrobiłem i mi z tym dobrze, polecam. Stay Heavy /,,/ pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dzięki za komentarze, nie myślałem że aż tyle będzie ciekawych. Oczywiście lewo prawo to nie aluzja do polityki czy cos. Pozdrawiam – autor

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Bardzo mądrze napisałeś. Mamy wiele wspólnego…aż chciałabym Cię poznać.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jedź w bieszczady. Upoluj wilka i następnie ubierz się w jego skórę. Znajdź wilcze stado. Wydymaj samca alfa. Ulży Ci.

    0

    0
    Odpowiedz

Daje się wykorzystywać w pracy

Jak w temacie. Oczywiście nie mam tu na myśli wykorzystywania seksualnego. Kurde od początku dałam poczuć że wszystko za wszystkich zrobię (a w sumie niewiele z tego mam) i już po prostu nie daje sobie rady. Nie napisałabym tej chujnia gdyby nie dzisiejsza sytuacja- w związku z nawałem pracy stwierdziłam, że w końcu się postawie. I co? Oczywiście osoba, której powiedziałam że nie mam czasu tego dla niego zrobić była, jakby to ująć, niezbyt miła dla mnie. Jestem tak zła na siebie, że nie macie pojęcia. Zero asertywności. A ktoś, kto rzekomo jest twoim kolegą tak to wykorzystuje. Ludzie to chuje.

81
5
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Daje się wykorzystywać w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może mi ktoś wyjaśnić to zjawisko? Jestem głęboko wkopany w świat MŚP ,każdy ma swoją działkę do zrobienia i tyle, nie ma żadnej „kultury” przysług. No sorry jak ktoś notorycznie się nie wyrabia z pracą to out ,jak patrzy jak tu się nie narobić to out. Jak terminy się nie pospinają to się patrzy kto może pomóc drugiej osobie, podkręca się tempo i tyle, żadnych kalkulacji. Jest jakiś zakres odpowiedzialności, nic więcej nic mniej ,nie można ciągle robić za kogoś jego roboty, nie chciałbym pracować w takim miejscu. Na twoim miejscu to zjebałbym tak tą osobę żeby już w życiu mnie o nic nie poprosiła. Mówiłem to ja człowiek asertywność.

    20

    1
    Odpowiedz
  3. Rada wyglada tak: osoby ktore z czyms do ciebie przychodza tez popros o pomoc w czyms tam. Podejzewam ze sie wykreca ale wtedy masz wymowke. Oni nie pomagaja tobie wiec ty nie musisz im. A jak im nie pasi to niech spierdalaja. Tyle ze w pracy pewnie ukladziki wiec i swinie moga ci podlozyc ale ryzyko jest zawsze:-)

    14

    0
    Odpowiedz
  4. zacznij uprawiać sporta 😀

    2

    2
    Odpowiedz
  5. Niezbyt miły … a chuj mu w dupe.

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Daj mu dupy, wybaczy Ci.

    6

    7
    Odpowiedz
  7. Oddam konia w dobre ręce.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. Ojcze przestań, albowiem jesli nie przestaniesz, zapowiem matce, co glosisz.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Jestem 43-letnim prawiczkiem.

    12

    2
    Odpowiedz
    1. Jezuu, twoja dupa musi pewnie wyglądać jak studnia…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Słabe jednostki odpadają. Takie są odwieczne prawa natury. Zamiast zostać zjedzoną przez kanibali albo lwy, Ty dzisiaj padasz ofiarą agresorów w białych rękawiczkach. Zasada jest ta sama, jednak wszystko dzieje się w białych rękawiczkach, co nazywa się uprzejmością w cywilizowanym społeczeństwie.

    15

    2
    Odpowiedz
  10. Twój problem jest inny. Chcesz żeby wszyscy byli dla Ciebie mili i liczysz, że robiąc za innych robotę to uzyskasz. A to nie prawda. Ludzie będą Cie wykorzystywać i Cie nienawidzić, za pomoc i odwalanie roboty za nich podłożą Ci jeszcze świnie.
    Jeśli ta osoba była dla Ciebie „delikatnie mówiąc” niemiła to dobry znak. Tak ma być. To znaczy, że zaczynasz „rządzić” swoim losem.
    Wykonuj tylko bezpośrednio swoją pracę, to co jest od Ciebie wymagane w zakresie obowiązków i wynika z Twojej umowy o pracę.
    Oczywiście warto pomagać innym, ale nie kosztem samej siebie. Weź się w garść i stawiaj wszystkim w miarę możliwości. Będzie niemiło i będą do Ciebie opryskliwi. Ale zyskasz wolność i szacunek. Teraz jesteś niewolnikiem, osobą która dla miłego traktowania zrobi wszystko. A to nie tak. Oni Cie nie szanują. Stawiaj się kiedy trzeba zachowując oczywiście zasady współżycia społecznego. Dasz radę, to że są niemili znaczy, że zaczynają się z Tobą liczyć. Ma tak być!

    28

    0
    Odpowiedz
    1. W sumie ten komentarz idealnie trafia w sedno od sobie tylko dodam uniwersalny fakt ludzie nie doceniają/szanują czegoś co otrzymują za darmo , w tym przypadku, budowania relacji ,trzeba nie tylko dawać ale wymagać. Nie ma innego wyjścia autorko ,musisz nauczyć się asertywności.

      9

      0
      Odpowiedz
  11. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV do działu biurowo – porządkowego w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Stawiam dwie zielone kropki przy twoim nazwisku, więc prawie pewną masz tę tyrę. Nie ma żadnego wykorzystywania, bo zasady są proste – ostre tyranie, pokora i posłuszeństwo we wszystkim. Masz za to pewne 700 zł brutto miesięcznie, przed odliczeniem kosztów dodatkowych. Nie 800 zł tak, jak dostają mężczyźni, bo kobiety są słabsze, mniej wydajne i jednocześnie potrzebują mniej jeść i zajmują mniej miejsca, więc potrzebują mniejszych i tańszych mieszkań.

    7

    4
    Odpowiedz
  12. Im miesza będziesz i ugodowa, tym bardziej ludzie będą Ci wchodzić na głowę. I to nie tylko szefostwo ale też rodzina, partner, przyjaciele. Ludzie to wykorzystują niestety. Słabi są tylko nawozem dla silniejszych. Albo zmienisz swoją postawę i nauczysz stawiania się i asertywności, albo skończysz siwa jak gołąbek w wieku 30 lat z depresją. Elo
    Akiv

    8

    0
    Odpowiedz
  13. Idziesz, robisz robote, wychodzisz. Tak to musi wyglądać. Ja w robocie mam jedną osobę z którą odpierdalamy. Reszta a jest ich ok 10 jest nie z mojej bajki. Głównie są to niestety kobietki, które jak wiadomo lubią być rozśmieszane i chcą aby było „fajnie” w pracy. A najlepiej jak jeszcze zaczniesz się do nich ślinić i być pieskiem. I to ich wiecznie pierdolenie, ale mniejsza o to. Nie polecam pracy w zespole który składa się z 1 faceta i 4-5 babeczek, uwierzcie mi można dostać kurwicy macicy z nimi. Jebane przychodzą 1h przed robotą i pierdolą o dupie maryny a jak ty wpadasz 5min przed rozpoczęciem to kurwa szok i niedowierzanie co tak późno, no kurwa. Nie polecam szczerze.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Stary jak są dobre milfy to wyruchaj wszystkie 4!

      0

      0
      Odpowiedz
  14. A ja tam odpalam blanta przed szychto i chuj mnie wszystko obchodzi .

    3

    0
    Odpowiedz

Clickbaity

Jak ja kurwa nienawidze tych clickbaitów na YT, jak widzę że na obrazku filmu jest jakaś żółta strzałka, czerwone kółko albo jakaś debilna pedalska morda z wytrzeszczonymi oczami to omijam, dlaczego? Bo nie jestem kretynem który nabija wyświetlenia jakiemuś cwelowi który za to co wstawia na yt powinien zostać automatycznie zagazowany w cywilizowanym społeczeństwie…. Fajne, treściwe edukacyjne filmiki są spychane na drugi albo i nawet trzeci plan, na tym serwisie jest tyle gówna że ciężko jest znaleść jakiś konkret który nie zrobi z Ciebie frajera i nie zamieni Ci mózgu w papkę jak obejrzysz… Założyłem konto żeby te kurwy minusować, za pierdolone reklamy albo nabijanie wyświetleń a subskrybuje tylko filmki bez tego raka a i tak mają mniej lajków niż to ścierwo, bo ludzie coraz bardziej cofają się w rozwoju i zamieniają się w bezmózgie internetowe zombie :/

125
2
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Clickbaity"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dalej nie rozumiem o co chodzi tym jebanym debilom z tymi subami i taka walka o nie? Prosty przykład mamy ostatnio wysyp jakiegoś gówna w postaci glonogówna godłewskich i to hujostwo ma milion wyświetleń , a porządny polski rap, czy inne wartościowe i naprawdę życiowe filmiki są zabunkrowane… Gdyby tylko Ci co przelewali krew mogli powstać z grobu i zobaczyć za co oddali życie… 100 lat nie minęło , a świat stał się gównem bez wartości…

    8

    5
    Odpowiedz
  3. Dla wydajnego minusowania polecam VPN ze stosownym wspomaganiem programowym 😉

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Takie czasy… kiedyś nagrywało się z pasji a teraz tylko dla kasy.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Video Blocker, taki dodatek do przeglądarki. Blokujesz nim te chujowe kanały i nie widzisz tego na głównej, tak samo możesz sobie po wzorcu czy słowach kluczowych blokować. Polecam, już nigdy więcej nie ujrzysz tego gówna, osobiście mam zablokowanych z 300 kanałów, od razu lepiej mi się korzysta z Youtube, polscy twórcy na youtube to w 90% gówno i jak sam wspomniałeś clickbaity, wszystko pod wyświetlenia i inne gówno.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. A jest Mesio Blocker?

      3

      0
      Odpowiedz
    2. O, nie wiedziałem o tym rozszerzeniu. Dzięki wielkie.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. No to po chuja pana klikasz ? Mnie tez wkurwia , ale zamiast strzelac zjeba ide na balkon , odpalam blanta , dalej wszystko sie uklada -jest obiad na stole , forsa w kasie , rodzina zjadla , blant sie pali , trawa rosnie , czego sie czepiac ? boss sie nie czepia , ja mu tez na radar nie wlaze . I tego wam radze , harcerze. Howq .

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Ludzie to debile!Oglądaja byle gówna,śmieją się z byle czego i wierzą w dosłownie wszystko co zobaczą w internecie!Mentalne dno!

    11

    0
    Odpowiedz
  8. Robotniku, trzy stówy do łapy i składaj CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Tam nauczymy cię dyscypliny i traktowania clickbaitów na luzie. W Mojej fabryce zarobisz teoretycznie 800 zł brutto, jeśli nie dasz się złapać w paybaity. Jest to zespół okoliczności, miejsc, czynności, w których możesz się nieopatrznie znaleźć na terenie zakładu, w wyniku których musisz następnie uiścić opłatę. Reguły się zmieniają z dnia na dzień w wiadomym celu. Nie będę również robala wtajemniczał w wiadomym celu. Podam jednak kilka przykładów, które wszyscy i tak już znają. 1. Wchodzisz do sracza, odbijasz swoją robolską kartę. Na wyjściu musisz odbić drugi raz i uwaga – na wyjściu masz cennik i regulamin. Musisz uiścić opłatę za toaletę oraz odliczamy od tyry czas pobytu w toalecie. 2. Autobus międzywydziałowy. Masz coś do załatwienia w obrębie zakładu – wsiadasz do autobusu. Odbijasz kartę, zamykają się drzwi. Wtedy widzisz cennik i regulamin. Oczywiście odejmujemy przejazd od czasu pracy. 3. Brama do baraków mieszkalnych. Wychodzisz do tyry przed 6:00, płacisz 0,50 zł. Po 6:00 – 5 zł. Wracasz przez 18:00 – 5 zł, po 18:00 – 0,50 zł. I wiele innych. To cię nauczy chodzić jak w zegarku, ostro jebać i trzymać mordę przy ziemi.

    13

    3
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj kurwiu.

      0

      3
      Odpowiedz
  9. A najgorsze jest to, że nie da się zminusować filmiku bez wyświetlenia go…

    2

    1
    Odpowiedz
  10. youtube niestety to gowniany portal w wiekszosci, h3h3 to dobry kanal pod tym wzgledem, facet bardzo merytorycznie krytykowal polityke youtuba, clickbaity idiotow, gowniany content ktory ogladaja miliony ludzi, soft porn z przyzwoleniem administracji, etc. ludzie ktorzy zarzadzaja youtubem to debile, ostatnio jak byl black history month, to pisali zeby subskrybowac czarnych youtuberow. To juz masz subskrybowac ze wzgledu na kolor skory a nie content? zalosne

    3

    1
    Odpowiedz
  11. Już myślałem, że nikogo oprócz mnie to nie wkurwia, a tu proszę. Mendy jedne nabijają wyświetlenia na tępakach i dzieciach które nie umieją czytać, a jak jeszcze na miniaturce widzą minecraft to łooo panie!

    3

    0
    Odpowiedz
  12. A mnie irytuje to ze na połowie filmików na yt, musi być na miniaturce goła dupa. Do tego masa reklam. Kiedyś tego nie było. Nie było tez tylu durnych jutuberow i gowniarzy w komentarzach. Trudno uwierzyć ze YouTube upadł tak nisko..

    4

    0
    Odpowiedz
  13. No to nie klikaj .

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Kupię kopnik i linkę sprzęgła do Ogara 200

    6

    1
    Odpowiedz
    1. hihihihi dobre

      1

      0
      Odpowiedz
    2. KUrrwa,mówi się i pisze się „kopak” ! Bynajmniej u mnie na wiosce.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. niestety ludzie są zubożali teraz o relacje, uczucia i wartości. Nie sądzę że można to zmienić. To sympton tych czasów, gówno z gówna tworzą a wpychają nam nibymiód. Media mówią jak masz „myśleć” i za czym podążać a czego pożądać. Bo ludzie teraz robią to co (w skrócie) net lub tv im powie. niestety tak kurwa jest – daliśmy się zmanipulować gównianym politykom i mecenasom mediów a to ich powinniśmy w pierwszej serii zajebać. Każdego polityka, kłamcę i złodzieja – ktoś zna innych??? ja bywałem z Gwiazdą na imprezach na Żabiance itp i wiem że chodzi o kasę a nie o Polskę!!! mam kur.a dane. LW siadał na kolana i mówił że wujkiem jest … a cały czas gadali jak podzielą kasę jak dojdą do władzy!!!
    Totalny upadek duchowości jeśli ktoś młody w obecnych czasach wogóle wie co to jest.

    5

    0
    Odpowiedz
  16. Rym cym cym z dupy dym!

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Ecie pecie ser na flecie.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Jak dajesz komuś minusa to dla niego i tak liczy się to jako aktywność, przez co zwiększa się popularność. Najlepiej pomijać i w ogóle nie oglądać.

    0

    1
    Odpowiedz

Materialistyczne przyjaciółki

Moje dwie najbliższe przyjaciółki są zarazem chyba dwiema najbardziej materialistycznymi i wyrachowanymi osobami, jakie można sobie wyobrazić. Dziś dotarło to do mnie tak ostro i wyraźnie jak nigdy przedtem. Nie zrobią niczego, co nie miałoby dla nich wymiernej korzyści. Wszystko kręci się dla nich wokół kasy, wszystko mierzą pieniądzem, nie potrafią już rozmawiać o niczym innym jak tylko co ile kosztowało, ile zarabiają ich mężowie, co sobie ostatnio fajnego kupiły, jaki samochód mają i za ile, gdzie i za ile jadą na wakacje (chuj, że nawet nie wspomniała co zamierza tam zwiedzać, ważne ile kasy wyda). Jest mi tak przykro, że nie potrafię tego nawet wyrazić, po prostu nie mam z nimi o czym rozmawiać, nawet na browara nie mam zamiaru sie umawiać bo z góry wiem o czym będą pierdoliły. Mąż jednej z nich to zwykły pajac, któremu kompletnie na niej nie zależy ale ona zdaje się mieć to w dupie, ważne żeby kasa sie zgadzała. Jestem tym wszystkim załamana i idę do lodówki po piwo. Megachujnia i takiż śrut.

84
5
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Materialistyczne przyjaciółki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A maja choc wygolone?

    10

    2
    Odpowiedz
  3. Dawaj na braciasamcy, tam są mądrzejsze baby. 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko czekać jak jedna taka kurwa z drugą sprzeda jakąś gadkę o „chłodnym związku” czy coś takiego albo znajdzie inny pretekst a potem kopnie faceta w dupę i zabierze mu dzieci.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Jedne pytanie : po co ci takie przyjaciolki ? Jak taka osoba cie niszczy -to nie masz zadnego powodu tam byc . Po co ? Za robote ? Za dragi ? Za co ?

    9

    2
    Odpowiedz
  6. Żubry lubią oarami. Weź drugie i dla mnie! :*

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Niestety większość ludzi pierdoli o pieniądzach,bo o czym mają gadać jak o niczym nie mają pojęcia!!!Najglośniej gadają ci tzw 500plus co widac na ulicach,w skepach itd.Jedni ile czego nie mają i ze jada kurwa na San Escobar,drudzy ze maja za mało i dej mnie bo mam horom curke!Paranoja!Zapytaj się koleżanek jaką ksiażkę ostatnio przeczytały o ile wiedza co to w ogole jest!

    15

    0
    Odpowiedz
  8. kurde wygląda na to ze , to statystki w Twym zyciu . Pogoń je lepiej czasu nie marnować . Ja nie spotykam sie z takimi ludzmi wole sam. Słuchawki i lece przed siebie piwko i jest ok

    7

    0
    Odpowiedz
  9. Nie martw się niektórzy ludzie już tak mają i nie tylko baby, faceci też, to wina konsumpcjonizmu i wmawianie np. przez takiego Lewego, ciotę sprzedajną że potrzebują nowego hujwajeja bo on ma i jest PRO, reklamy robią z ludzi debili, materialne dziwki, kapitalizm to zło, kuce mogą mówić że przez kapitalizm mam pełną lodówke itd, ale za PRL mogłem produkować żywność samemu, ziemia była tania, nikt się nie przypierdalał ale ruskie wszystko zjebali bo zaczęli tracić kasę na wojsko bo chcieli wygrać z zepsutymi stanami, a ludzie głodowali. Nie zapominajmy kto nas wyzwolił i kto stworzył Polskę która znikała z mapy, nie rozumiem tą sztuczną nagonkę na Rusków, ale PIS to tacy kłamcy i złodzieje, nie żebym był za PO, ale PIS robi z Polaków ofiary żeby wybulić jak najwięcej kasy kosztem dobrych stosunków z najbliższymi sąsiadami…

    11

    4
    Odpowiedz
    1. Sasiedzi co nas robia w chuj od wiekow

      3

      0
      Odpowiedz
  10. To po chuj się z nimi zadajesz? Krótka piłka – zmień towarzystwo. Może trudno w to uwierzyć, ale są jeszcze tacy ludzie na świecie, którzy lubią porozmawiać np. o jakiejś ciekawej książce, muzyce, kulturze.

    11

    0
    Odpowiedz
  11. Po co ci takie przyjaciolki ?

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Pilnie kupię końcówki drążka do nysy/żuka. Sprzedam regulator ciśnienia do Ursusa C360 i bak do Junaka.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Wypij siku borsuka, znajdziesz drążki do żuka
      Popij sikami jelenia, będziesz miał regulator ciśnienia.
      Zagryź gównem prosiaka, kupisz bak do Junaka.

      11

      1
      Odpowiedz
    2. Biere. Mój nr. 899042864

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Wooow, kawał pięknej polskiej poezji;)

    1

    0
    Odpowiedz