Wkurwienie nie daje odpocząć w weekend

Witajcie chujanie. Od dłuższego czasu mam dziwny problem. Taki scenariusz: piątek, godzina 14, wszyscy już mają dobry humor bo zaraz się zacznie weekend. Odpoczną, spotkają się ze znajomymi, popiją, coś zrobią, odwiedzą bliskich. A ja? A ja się wkurwiam że to tylko 2 wolne dni. Idę kurwa wieczorem spać – już jestem wkurwiony że jak się obudzę będzie sobota. Cały dzień mija wewnątrz chujowo, bo nie będę innym cały czas marudził że mam zły humor, bo domownicy o tym dobrze wiedzą. Kładę się spać w sobotę wieczorem – na maksa wkurwienie że jak się obudzę będzie niedziela. Wstaje w niedzielę i nie jest lepiej, bo jutro poniedziałek i znowu trzeba będzie zapierdalać. Weekend mija bardzo szybko, przede wszystkim czas na regeneracje fizyczno-psychiczną jest za krótki. Zapewne ktoś w komentarzu napisze „patałachu, ciesz się że masz aż 2 dni wolne od jebania, bo inni dopiero w niedziele mają pozorną wolność”. No dobrze, ale moja chujnia to problem który mi się kurwa uroił pare miesięcy temu. Nie wiem jak go rozwiązać. Dopiero gdy zbliża się urlop, jestem ucieszony, nie zamartwiam się że znowu muszę zapierdalać. Czasami spoglądam na twarze innych i myślę, że oni wewnątrz odczuwają tą samą chujnie, tylko tego nie mówią. Tu nie chodzi o żadne lenistwo. Lepiej i wydajniej pracuje gdy mam więcej wolnego, nie idę do pracy wkurwiony a wręcz przeciwnie. W tygodniu śpię po 6,5 godziny, w te dni które nie mają być udręką a dla mnie są nadrabiam do 11. No ale co z tego, skoro tylko dwie jebane noce mogę odespać to wszystko? Czy inni mają ten sam problem? Że kurwa jest jebany koniec tygodnia, wszyscy do o koła ucieszeni a ktoś myśli tak samo jak ja? Że kurwa to trwa za krótko? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć ani jak odgonić od siebie te myśli. Stwierdziłem, że może tutaj ktoś będzie miał ten sam problem i mnie zrozumie. Finis.

63
11
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Wkurwienie nie daje odpocząć w weekend"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo. Tyle że mnie generalnie ostatnio nic nie cieszy. No ale właśnie nawet weekendy. Wciąż myślę o pracy. Powinnam ją zmienić, ehhh żeby to było takie proste (choć zaraz ktoś pewnie napiszę, że jest heheh)

    7

    0
    Odpowiedz
  3. Mam to samo rozumiem.cie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chlam jak mam wolne . Tu kazdy chla . Liquerstory co 7-15 min z buta . Obowiazkowo kazdy chla po fajrancie . A trawa to jest mus . Piwo tu sie tez pije , bo je goronco jak skurwesyn .Albo z rana na rozruch & na rozkurw . Choc dobrze zarabiam – to musze zapierdalac na 2 baty + fucha . Kazdy kogo znam -od klienta po wspolpracownika – chla . Niektorzy bioro prochy , ale przy tym chlanie nie takie fajne juz . To nie porada – to chujowa rzeczywistosc . Rozumiem cie & jednam w chuju . Dobrze napisana chujnia 5+/A+. Pozdro z Dzikiego Zachodu . Dzisiaj mam 1 dzien wolny . Juz drugi raz w tym miesiacu . Chyba trza isc po flaszke . Btw : piwo kosztuje wiecej niz gorzala .

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Gdzie ty kurwa mieszkasz czlowieku!!! O_O

      0

      0
      Odpowiedz
      1. SFV. Tam mieszkam.

        0

        0
        Odpowiedz
  5. A masz wygolonego?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Mam wygolonego. Wyglada jak kaktus i jaja tyz Stasiek to mnie wax zaproponowal i wieta tera to ja taki pikny , gladki . A tu jeszcze wybielanie anusa bliczem . Stasiek ma kupony – 2 for 1 . W sobote idziem – Stasiek i ja poprobowac tego ichniego zabiegu wybielania anusa . Wydaje sie takie burzuazyjne… Juz tam widze zazdrosc w oku .Ale wieta , to troche boli . Juz mnie Stasiek zaprowadzil na Ass-Waxing . Troche to mnie sponiewieralo. Ten Stasiek to niby dobry kumpel , ale chyba troche tenczowy . Dziwny jakis . Co wy na to?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Juz zazdroszcze……………ty wiesz jaka to sensacja miec wybielonega anusa?
        Nawet kaczor z zoliborza niema .

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Masz rację przyjacielu. Weekend mija bardzo szybko. Ja znowu nie zdażylem posprzatac, zrobiłem tylko pranie u gotowałem obiady na 3 dni. A teraz leżę, bo jestem zmęczony po pracy. Może to kwestia tego, że nie lubisz swojej pracy? Zacznij robić to, co kochasz.

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Też tak mam, że nie potrafię cieszyć się wolnym czasem bo wiem że w poniedziałek znów trzeba będzie zaiwaniać. Tja life is brutal… Nawet jak mam urlop to mam taką świadomość z tyłu głowy cały czas że on przeleci w mgnieniu oka. Nie wiem, może sobie pracę zmień? Ja teraz się rozglądam za nową bo w mojej obecnej rzygać się chce.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Tak, ja tak mam. W piątek człowiek zmęczony, ledwo znajduję siły na zakupy jakieś, potem chce się zrelaksować choćby przed durnym pudłem ale oczywiście w weekndy w tv wielkie gówno jest, nic po za debilnymi kabertami i odgrzewanymi kotletami (seagal itp.). No i nadchodzi sobota, która od paru lat jest dla mnie jedną wielką zamułą, kompletny marazm. I nic się nie chce w chuj a tyle człowiek by zrobił. Ale nawet jak już znajduję silną wolę, tylko że, no właśnie z sobotą jest tak, że dobrze się nie zacznie, człowiek wyjdzie do miasta, przyjdzie, już jest 13, zaraz trza robić obiad i już mamy 15 a potem to już z górki do 20. No i przychodzi wieczór, z którym nie wiadomo co zrobić. No i niedziela i już nakręcanie się poniedziałkiem. Jak mówił Paulo Coelio- kiedyś było inaczej…

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba było się uczyć.

    Żartuję, chuja by ci to dało wtedy też miałbyś przejebane i też musiałbyś zapierdalać.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Dokładnie! Masz papier źle nie masz jeszcze gorzej… Szkoda zdrowia i nerwów w Pogoni za tym huja wartym gównem zwanym dyplomem

      4

      0
      Odpowiedz
  10. A ja nie mogę się nadziwić tego zamiłowania do wekeendów. Ze wszystkich osób które znam to tylko dwie pracują w takim systemie poniedziałek-piątek a weekend wolny. Reszta zapierdala na zmiany, czy niedziela czy święto, zależy jak im grafik ustawią. Fabryki, huty, służby a nawet do niedawna sklepy przecież robią cały tydzień. Ktomawolne? Nauczyciele, urzędnicy może. Ja pracuję codziennie w zasadzie ale to już na własne życzenie gdyż nie cierpię bezczynności a bardzo lubię hajs 🙂

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Jak ja. Ale mam jeden dzien wolny to nie wiem nawet od czego zaczac wtedy! 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Też tak miałem. Jedynym wyjściem jest ogarnięcie sobie czasu wolnego w tygodniu po pracy. Bo jeśli żyje się tylko praca, żarcie, tv,prysznic,spać to będzie chujnia. Musisz sobie ogarnąć część rzeczy, które chcialeś zrobic w weekend w tygodniu, jakieś wyjscia ze znajomymi czy coś. Przecież nie musisz sie od razu tak się napierdolic na jakiejs imprezie zeby nie wstac na kolejny dzien do pracy. Ogólnie jak to ogarnąłem to było mi lepiej, potem zaczałem robic po 12 godzin w kolejnej pracy i znowu sie troche lipa zaczeła ale to też sie jakoś to da ogarnać. Duzo zalezy tez od tego w jakich godzinach pracujesz, praca na 3 zmiany np to dla mnie temat na osobna chujnie. Tak czy inaczej, powodzenia!

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Tym odsypianiem tylko pogarszasz sprawę. Śpij tyle co w tygodniu, ewentualnie rób drzemki w ciągu dnia. Spiąc po 11h rozpierdalasz sobie system jeszcze a bardziej. A jak jesteś wiecznie wkurwiony że zaraz do pracy to widocznie jej nie znosisz. Albo ludzi w ogóle nie lubisz?

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Witaj przyjacielu. Mam to samo. Jak przychodzi wekend też mi zapiernicza za szybko. Nic mi sie nie chce taki jestem zjebany po całym tygodniu. Ale gdy się zmobilizuje i ide na spacer z rodziną. Na rower albo jak odwale kawał roboty przy domu mowiąc kolokwialnie ujebie się fizycznie a wieczorem dobry film,piwerko jakiś sexik to nastawienie się zmienia. Ale ja mam jeszcze problem inny jestem alkoholikiem i cały czas jestem wkurwiony bo musze swój nałóg czymać za pysk krutko.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Znajdź sobie na miesiąc dodatkową pracę na weekendy, pracuj 7 dni w tygodniu. Po miesiącu wróć z powrotem do pracy poniedziałek-piątek, zobaczysz jak będzie zajebiście jak przyjdzie piątek wieczór.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. Przestań walić konia. Będziesz potrzebował mniej snu i będziesz mieć energię. Po miesiącu zejdziesz ze snem do 6h dziennie i będzie Cie budzić stalowy pręt w gaciach. Spróbuj.

    4

    1
    Odpowiedz
  16. A gdybyś właśnie tak mniej skupiał się na tym, że to dwa dni?
    Powiem Ci, że te dwa dni to jest coś o czym marzyłam swego czasu. Zazwyczaj pracowałam okrągły tydzień, mając jakiś dzień wolny w tygodniu :s
    Po co w piątek wieczorem myślisz o poniedziałku? Pomaga Ci to? Zmień swe nastawienie, bo sam sobie dokopujesz. W dwa dni spokojnie można odpocząć od pracy. Owszem, zdarza się, że w niedziele po południu człowiek czuje, że to za mało ale to chyba rzadziej…
    Zmień swoje nastawienie. Nastaw się na odpoczynek, bo uwierz, da się.
    Druga sprawa jest taka, że rodzaj pracy może zbyt mocno Cię dobija. Ja miewałam takie wkurwienie, gdy musiałam wychodzić do znienawidzonej roboty. Musisz się zastanowić, co jest nie tak. A nie szukać odpowiedzi w innych ludziach.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Skoro pracujesz 24×7 to chyba nie masz czasu na golenie nie ?

      2

      0
      Odpowiedz
  17. pracuj na 3/4, niby siana mniej ale kurwa po 3dniach laby jakoś z uśmiechem się wraca do tyrki XD

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Ziomek wiosna jest ,idź na rower albo pierdolnij na kanapę ,a śpisz mało i oto przyczyna wkurwu ,śpij więcej +kup se jakieś witaminki.Pozdro.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Ty kurwa psie jebany zamknij mordę bo pierdolisz Farmazony idź se zwal i chuj z tobą

    0

    3
    Odpowiedz
  20. Finis coronat opus?Nie ważne. Dwie opcje widzę(a może ich być więcej)-zapierdalasz i już nie dajesz rady,albo już nie dajesz rady zapierdalać. A, może jeszcze zdrówko Ci szwankuje i nie chce już więcej zapierdalać-trudne to ale spróbuj je poszanować.. ale to trudne jest…jak cholera,wymaga zmiany wszystkich prawie nawyków.Powodzenia chłopie i nie daj się zabić systemowi,żyj jemu na złość jak najdłużej. Wielki Mędrek Fui Fe Tfu.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po prostu nie znosisz swojej pracy ot co

    2

    0
    Odpowiedz
  22. też, chujowiczu

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Miałem to samo. Rzuciłem robotę i obrałem nową drogę życiową. Śpię na ławce, piję wina i nie przejmuje się niczym.

    11

    0
    Odpowiedz
  24. To wyobraź sobie ze niektórzy pracują 6 dni w tyg, albo na zmiany. Albo w ogole nir maja pracy. Śmieszny ten twój problem

    3

    0
    Odpowiedz
  25. O człowieku! Mam prawie tak samo. Prawie, bo funkcjonuje normalnie w piątki od 15 (kończę pracę) gdzieś tak do soboty wieczorem. Wieczorem już jest słabo, bo jutro niedziela. A w niedzielę zachowuje się tak jak Ty – lepiej do mnie nie podchodzić. Jest jeszcze jedna różnica – w weekend prawie nie śpię, bo go w ten sposób „wydłużam”. Moja żona twierdzi, że gdy nie muszę iść do pracy jestem całkiem innym człowiekiem. Tak że jest nas co najmniej dwóch.

    3

    0
    Odpowiedz
  26. No w końcu ktoś kto rozumie mój ból! Odkąd zacząłem „prawdziwie” pracować (w wieku 25 lat na etacie), wk**wia mnie niesamowite ten stres okołoweekendowy, że jest tak mało czasu na odpoczynek i że zaraz się to skończy. Weekend powinien trwać co najemniej 3 dni, żeby to miało sens. Po drugie – skróciłbym czas pracy z 8 godzin na góra 6. Co za debil wymyślił te cholerne 8 godzin?! Tyle marnacji naszego czasu na tą cholernę pracę, a brak czasu dla siebie… To chore! Ktoś gdzieś policzył, że 1/3 życia przesypiamy, 1/3 życia spędzamy w pracy i ile nam zostaje? Ledwo ostatnie 1/3… widzicie jak mało tego życia tak naprawdę mamy dla siebie?

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Racja, na studiach pracowałem na troche ponad pół etatu i miałem własnie zmiany po 6 godzin i to było optymalne. Potem poszedlem do pracy na ponad cały etat i jebałem po 12 godzin i to był dramat, żeby sie wyspać trzeba było żyć w trybie: praca, powrót do domu, prysznic, obiad, godzinka komputera/tv i do spania.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. To weźta się za jakąś pracę, która daje satysfakcję. Weekend byłby wtedy za długi. Mòj mąż – wąż zostaje w tyrze po godzinach, bo ciągle się tam rozwija, realizuje i robi coraz to ciekawsze projekty. Tyra to dla niego przygoda. I nie- nie jestem Ksantypą. Rzućcie ta plebejska orkę na taśmie u Mesia, to nie będzieta tu biadolić.

      0

      0
      Odpowiedz
  27. I co z tego ze cie rozumiem jak i tak mam ochote ci za*ebac. Tez śpię po 6.5 a ty się wyspisz baranie w weekend a ja nie. Dalej po 6 i pół. Sp*€rdalaj

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Stary.. mam dokładnie tak samo, piątek tylko mnie cieszy jak wyjde z roboty, sobota średnio, a niedziela to chujnia po całości, jeszcze gorzej jak poniedziałek.

    4

    0
    Odpowiedz
  29. Mój przyjacielu, polecam ghanijskie podejście do życia. U nas obowiązuje zasada co się odwlecze, to nie uciecze, czy jak Wy tam w Polsce mówić. A zatem, no hurry, my friend. Niech twa droga do pracy nie będzie wyścigiem formuły 1. Wyśpij się, zjedz dobre śniadanie np. ze smażonych platanów, popij mlekiem palmowym i dopiero idź na przystanek w poszukiwaniu tro tro jadącego w kierunku Twojego biura. W pracy pamiętaj o sjeście. Po pracy usiądź w cieniu i wypij piwko albo dwa. Dogodź żonie, idź spać. Better? Jak nie, to zjedz snickersa. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.

    3

    0
    Odpowiedz
  30. Jedna wielka roznica miedzy Polska & usa jest ze wy zawsze mowicie o wakacjach i urlopach . Tu sie o tym nie mowi , bo na wakacje to moze boss wyjedzie . Tu jak chcesz wolne -to musisz pytac , i nie ma takigo ze ” mam prawo ” , „pracuje 12 lat” etc … Kazdy bedzie cie ocenial ” o , ten chuj likes to party , fuck him/ her , lets see how I fire you . Jakies tam platne wakacje istnieja moze na papierze. Jak prosisz o wolne to lepiej miej dobry powod . Pracuje w branzy gdzie na wejsciu wiesz ze zapierdalasz w kazde mozliwe swieta . Wiem o tym , ale dalej jest po chuju . Sylwester ( polskie slowo) od lat ” obchodze” pilnujac innych aby sie dobrze bawili . Tak samo wszystkie inne swieta . Niedziela ? Dla mnie to jest ” Zapierdalamy” . Tyle ze moge pospac 15 min dluzej bo korka na freewaju ni ma . United we chuj . I join u in chujnia , ale kurwa , ty jeszcze nie masz tak zle . Pozdrawiam . Tu sie nawet pyta kurwy ” are you working? Ale robotnika nikt nie pyta . Ten chuj is always working , or we get better one . Amen.

    2

    0
    Odpowiedz

Disco polo

Wkurwia mnie niemiłosiernie, że ludzie nie potrafią w żaden sposób zrozumieć, że nie trawię i nie będę trawił disco polo.
Mówiłem nie raz, że przeważnie ograniczam się do cięższych brzmień gitarowych i w ostateczności do zagranicznego popu. Wszelkie przejawy remiz na wypiździejewach, klimaty weselno-passatowe i hulanki buraków w „eleganckich” koszulach z krótkim rękawem mnie wręcz bolą. W pracy codziennie błagam, aby przez cały boży dzień nie leciała w radiu stacja disco polo, która przyprawia mnie o nowotwór. Chciałem iść na kompromis i zrobić tak by 4h leciała moja muzyka i 4h ich. No ale oczywiście zostałem zmieszany z gównem i przegłosowany bo ja to się nie znam i nie wiem kto to jakiś Zenek, Franek czy inny debil. Po 10h ciężkiej roboty umysłwo-fizycznej, wracam do domu niemalże ma czworaka, gdzie czeka na mnie moja narzeczona. I zamiast uszanować to, że jestem wykończony i dać mi odpocząć w ciszy to nie… odpali na full z laptopa jakieś miłości w zakopanem, tego starego palanta Millera + jakies inne wsiurowe chłamy. A co najgorsze, jeszcze do tego śpiewa przy tym niewyobrażalnie fałszując. Czasami chcę poważnie z nią o czymś porozmawiać a ta zaczyna mi śpiewać jakieś ” mówisz że mnie kochasz”… Ja pier. Przecież to momentalnie się wacek kurczy wraz z mózgiem. Moi znajomi to samo… Wyzywają mnie od aspołecznego typa bez gustu kiedy stanowczo zaznaczam, że moja noga nie postanie w klubie disko. Dlaczego ludzie są tacy niewyrozumiali? Nie rozumiem tej całej podniety disco. Jakiś frajer to na nowo wypromował, przez co teraz cały Facebook oraz YouTube, tonie w powodzi tego syntezatorowego gówna. Bo to nawet nie jest śpiew. Każda nowa z tych piosenek brzmi jak marna kopia poprzedniej. Podobny bit, to samo przesłanie (żadne) o jakichś miłościach i zdradach z tyłka. O teledyskach nie wspomnę. Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie. I nie, nie mieszkam we wsi. Jeśli kogoś tu uraziłem to przepraszam, niemniej jednak dla mnie disko polo jest i będzie chłamem dla gówniarzy ze wsi, szlajających się po remizach.

118
7
Pokaż komentarze (45)

Komentarze do "Disco polo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są:
    -Fontanna
    -Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00.
    -Biedronka przy ul. Mickiewicza 16
    -Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.

    19

    10
    Odpowiedz
    1. Super treść super człowiek. JP2

      7

      2
      Odpowiedz
    2. W toalecie w parku w Wyszogrodzie jest Glory Hole.Po wrzuceniu zlotowki i wsadzeniu
      kutasa do dziury ktos po drugiej stronie sciany obciagnie ci pale az do wytrysku.
      Jest zadziwiajace ze tak malo ludzi o tej atrakcji wie.

      4

      0
      Odpowiedz
  3. Ja także nie znoszę disco-polo i nie raz blagałam koleżankę w pracy, żeby zmieniła stację, a skoro nie możemy się dogadać, niech radio zamilknie i chuj. A co dopiero mówić o ludziach, którzy chodzą na koncerty tych pajaców, szok. Jasne, że takie gadanie nie ma sensu. Każdy lubi i woli co innego, po co zaprasZać do miasta fajną kapelę rockową skoro disco-polo lepiej się sprzeda. Trudno, takie czasy.

    22

    2
    Odpowiedz
  4. Statystyczny Polak przejawia, niestety, poziom intelektualny kałuży. I muzyka jest dopasowana do tego poziomu intelektualnego.

    Kiedyś, kiedy byliśmy narodem odrobinę bardziej zakompleksionym (nawet te 5 lat temu), ludzie próbowali słuchać trochę lepszej muzyki. Stacje puszczały więcej zagranicznych piosenek, nawet się w takiej na przykład Trójce zdarzało cięższe brzmienie. Dico Polo każdy się wstydził – a jak słuchał, to albo na dyskotece albo na słuchawkach po cichu.

    Teraz się nam ekonomicznie poprawiło i ludzie poczuli się pewniej – stąd ten kapuściany renesans disco polo. Mam dla Ciebie radę – zainwestuj w jakieś lepsze słuchawki do pracy i odetnij się od tego chłamu. Dziewczyna trudniejsza sprawa – raczej nie przestanie tego szajsu lubić, więc albo się rozstań albo zaakceptuj. Tyle.

    28

    1
    Odpowiedz
    1. Pamiętam te piękne czasy kiedy ludzie się tego wstydzili i szydzili z tego gówna jak należy.

      32

      1
      Odpowiedz
    2. Tak,tak disco polo to chujnia .Nie wiem po co to powstalo chyba dla burakow polskich

      6

      0
      Odpowiedz
  5. Zmien narzeczona i znajomych?

    20

    1
    Odpowiedz
  6. Obraziłeś słuchaczy disco polo – przestępstwo znieważenia oraz zniesławienia poprzez przypisanie właściwości szlajania się po remizach.

    10

    13
    Odpowiedz
    1. W sumie to obraził. Dobrze by było wyrażać swoją opinię nie obrażając innych (jeśli twierdzi się, że jest się na jakimś poziomie…). Niech sobie każdy słucha czego chce, ja generalnie mam na takie rzeczy wywalone

      2

      8
      Odpowiedz
    2. Zgodnie z wykładnią zniesławienie grupy musi być jakoś do niej adresowane – a tu nie jest napisane, że każdy, kto słucha disco polo jest taki i taki, tylko że disco polo jest dla takich i takich, czyli, że nie może być mowy o zniesławieniu. Nie może być też mowy o znieważeniu, albowiem znieważyć można tylko konkretną osobę fizyczną. Ergo, art 212 i 216 Kk nie mają zastosowania. Podobnie art. 256.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Stawiam zieloną kropkę przy twoim nazwisku, patałachu. Wprawdzie pensja bazowa to 800 zł brutto, ale z twoim talentem prawniczym dorobisz sobie w programie Lojalny Robotnik. Polega on na tym, że podpierdalasz współpatałacha. Jeżeli podpierdol okaże się uzasadniony, dodajemy ci 5 zł brutto do pensji, a jemu zabieramy 10 zł netto. Proste.

        8

        1
        Odpowiedz
    3. Acontrario, nie może być też mowy o naruszeniu dóbr osobistych w rozumieniu KC.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Pierdolololo, jako ciemna masa nic nie zrozumieliśmy z tej wykładni prawa. Pozdrawiamy, Janusz z Grażyną.

        0

        2
        Odpowiedz
  7. Ja takze nienawidze disco-polo, nie chce zabrzmiec protekcjonalnie ani narcystycznie, ale uwazam ze to muzyka dla prostakow. W 1984 Orwell opisuje wiesniakow spiewajacych sobie proste piosenki jak wieszaja pranie. Jak to czytalem pierwszy raz to mi przyszlo na mysl wlasnie disco polo. Ta nowa fala o ktorej wspomniales to wlasnie najgorsze gowno. Zupelnie jakby im ktos zabronil uzywania wiecej niz dwoch, trzech, tych samych sampli na krzyz. O tym, ze teksty sa o jakichs gownianych milosciach i w teledyskach jest nazelowany pajac z plastikowymi karynami nawet nie wspomne. W latach 90′ byl taki zespol discopolowy T-Raperzy, ja np. jestem wielkim fanem death/black i trash metalu, ale np. wlasnie T-Raperzy swietnie sparodiowali metal w kawalku „Ksiaze Ciemnosci, umyj mi nogi”, do dzisiaj czasem slucham. Tylko ze to bylo ambitne disco polo. To dzisiejsze to kupa gowna i ludzie ktorzy to sluchaja to prole. Ja wyjechalem do dalekich krajow i na szczescie nie mam z tym gownem doczynenia.

    12

    2
    Odpowiedz
  8. „Nie wyjdę dziś z tobą, baby, na techno.
    Nie pójdę z tobą pod rękę po molo.
    Nigdy w życiu nie pokocham dziewczyny,
    która słucha disco polo”…
    Tyle ode mnie.

    13

    1
    Odpowiedz
  9. Autorze, masz 1000% racji. Dodam do tego, że powszechne jest słuchanie tej gównianej muzyki na wypierdzianych głośniczkach smartfona albo laptopa. Przecież stamtąd nie wydobywa się połowa najważniejszych dźwięków. Każda muzyka bez basów jest gówniana, a co dopiero gówniane disco polo.

    8

    3
    Odpowiedz
  10. WYłączona możliwość komeynwoania?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo”, też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja wprawdzie tej nie słucham dużo lepszej muzy (pop i rock), ale nie lubię disco polo i ciężko mi się go słucha. Dlatego doskonale Cię rozumiem.

    9

    0
    Odpowiedz
  13. Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo” też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA nawet jeśli jeszcze jest dziś tworzona, to jest zniesiona do podziemia, na rzecz mainstreamowych gówien dla gówna. Pracowałem kiedyś w robocie gdzie 8 godzin nawalało to właśnie coś, żeby było śmieszniej 5-6 „piosenek” na okrągło i stwierdzam że to jest po prostu tortura dla mózgu, najprawdziwsza tortura.
    Jeśli Cię to pocieszy, w tym roku mam dwa wesela na które musze iść, i już wiem jak się będę „bawił”… Nie dość że nie lubię tańczyć i nie umiem, to jeszcze nie trawię tych pożal się zespolików, zresztą rodziny też nie. Chyba napiszę osobną chujnię o tym.
    Pozdrock przyjacielu

    11

    0
    Odpowiedz
  14. Dokładnie, jak ja słyszę disco polo, które niby ma jakiś dajmy na to ”śmieszny tekst” to jedyne co czuje to irytacje, zażenowanie a czasami nawet smutek.

    11

    0
    Odpowiedz
  15. nie znasz się na muzyce i tyle

    1

    21
    Odpowiedz
  16. Na początku wpisu było ok. Później stwierdziłem że można Cie włożyć do jednego worka razem z tymi „wieśniakami” którzy słuchają disco polo. Poziom intelektu podobny, tylko Ty słuchasz innej nuty.

    2

    12
    Odpowiedz
  17. Na mnie patrzą jak na debila, bo jak można słuchać Beethovena Vivaldiego czy naszego Fryderyka, kurwa nawet jak obniżyłem loty do Radiohead, Oasis kończąc na Sheeranie usłyszałem że CHUJOWE, on tam woli Miłość w Zakopanem. Po rozmowie. Najgorsze jest to, że większość z tych ludzi nie wie chyba po co ktoś wynalazł słuchawki. W pracy ajfon rozjebany na ful, gościa nie obchodzi to że ty słuchając przez x czasu jebanego disco dostajesz pierdolca. On słucha i koniec. ŚRUT im w oko.

    18

    1
    Odpowiedz
  18. Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są: -Fontanna -Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00. -Biedronka przy ul. Mickiewicza 16 -Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.

    6

    2
    Odpowiedz
  19. Disco polo nie jest i nigdy nie było żadnym rodzajem muzyki. To nie jest rzecz gustu, tylko jego braku. Jak komuś nie wykręca uszu po pierwszych 2 sekundach słuchania tego kiczu, to nie mam nawet pytań. Dawno temu odciąłem się od tego typu ludzi i polecam zrobić to samo. Za mało jest czasu na zadawanie się z takim towarzystwem.

    16

    2
    Odpowiedz
  20. Jeśli chodzi o muzę w domu, to ja męża upominam o słuchanie na słuchawkach. Ja robię to samo.

    0

    2
    Odpowiedz
  21. ja słucham muzyki z anime i ubieram sie w PRLowskie cichy i mam w chuju wszystkich

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Wiosna idzie, szykuj się, sezon dopiero się zaczyna.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Doskonale cię rozumiem didco polo jest tandetną muzyką sorry to nawet mnie dziwi że któś to nazwał muzyką gdzie pokazują nadymane i wytapetowane tlenione blondi niby super auta a wykonawcy wyglądają jak pół dupy ze krzaka śpiewają jak kozy i tylko ludzie bez gustu i totalni imbecyle i ameby umysłowe słychają tego gówna

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Zgadza się. Wokal, jakby im ktoś jaja w imadło wsadził.

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Zgadzam się z autorem. Też nie trawię tego gówna i tych jebanych Januszy którzy tego słuchają. A najlepsze jest jak ci taki plebs pierdoli o guście, o ironio!!

    14

    1
    Odpowiedz
    1. Tu Heniek z bazaru.Disco polo jest muzyka polski.To jak Chopin tak disco polo przejdzie do historii.

      0

      1
      Odpowiedz
  25. Masz rację przyjacielu. U nas, w Ghanie, ludowa muzyka to głos duchów przodków. Jest pełna magii, wesoła, angażująca ciało i umysł. Coś wspaniałego. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Plaga jest ze słuchaniem w radiu w pracy disco polo. Buraki słuchają, mając gdzieś to, że inni nie słuchają i nie zdając sobie sprawy, że to gówno, a nie muzyka. U mnie to samo. Na szczęście kupiłem słuchawki do telefonu i zgrałem kilka albumów i daje to niesamowitą ulgę, kiedy zamiast jakiegoś Zenka, czy Stanisława leci Mobb Deep, albo CnN. Polecam takie rozwiązanie. 30 złotych, a i życie wydłużysz, bo wielki stres skraca życie podobno.

    11

    1
    Odpowiedz
  27. drogi siurze molibdenowy vel parciany!
    disco polo to jest to samo co zjebane country z krajów anglosaskich!

    7

    1
    Odpowiedz
  28. Kurwa pierdolnij im jakiegos Beethovena na full . Nie wiem co to jest disco polo . Ale te remizy wydaja sie fajne i chyba sie tam wybiore , choc lubie punk . Twoja prawdziwa chujnia to nie jest disco-polo . Powinienes sie zastanowic nad wyborem narzeczonej . Laska wkurwia cie ( mniejsza o to jaki powod ) a jej muzyczny gust to tylko demonstracja tego wkurwu.

    1

    1
    Odpowiedz
  29. Jak ja cię rozumiem, chłopie… Tyle, że w pracy mam styczność z chłamem który można postawić na równi z Disco Polo, chociaż nim nie jest. Napierdzielają z radiowęzła radiem typu eska gdzie piosenki mają tak samo prymitywną muzykę i teksty jak szito polo. Nawet wtedy, kiedy słuchałam muzyki elektronicznej wrzucałam ten cały chłam do jednego wora z napisem „gówno”. Najgorzej, jak idziesz do szkoły i w szkole słyszysz to wsiurowe gówno z charczących głośniczków w telefonie, a w domu, kiedy chcesz się zrelaksować znowu słyszysz stękolenie Zenka czy innego debila rozpierdolone na cały regulator. No ja pierdolę. Teraz, kiedy mój chłopak przekabacił mnie na thrash/heavy/black metal, na cały dzień w jebanej pracy muszę cały kolejny dzień słuchać jak najcięższego szajsu żeby odkazić mózg.

    6

    2
    Odpowiedz
  30. Ja lubię disco polo, ale tylko te z przed 2006r. Później to już jest niezbyt fajne.

    1

    7
    Odpowiedz
  31. Kopnij lochę w srakę i pozamiatane. Locha słuchająca disko polo musiałaby mieć wiano na pińcet milionów cebulionów, bym ją dymać zechciał, a tyle pewnie nie ma, bo byś nie robił jako fizyczno-umysłowy, jeno jakiś asysent prezesa Janusha w jego imperium wiejsko diskopolowym

    4

    0
    Odpowiedz
  32. „Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie” – więc twierdzisz że ktoś kto jest odpicowany i wyrywa lochy daje zły przykład. Ale pewnie Popek i Cypis, którzy ćpają i non stop przeklinają już dają lepszy, co nie?

    2

    6
    Odpowiedz
  33. TY MAŁA ZNÓW GŁUPOTĄ ZAROSŁAŚ!

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Disco Polo jest dobre ale trzeba znieczulić sie dużą dawką alkoholu i ogólnie mieć dobry humor. Na trzeźwo słuchanie nie do przyjęcia.

    5

    2
    Odpowiedz
  35. Kup se coś na trawienie i zaczniesz trawić Disco Polo.

    2

    2
    Odpowiedz

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Tolerancja

Zastanawia mnie, również będąc na tej stronie, czy ludzie umieją tolerować się nawzajem i rozumieć, że każdy ma prawo do swoich poglądów.
Nie rozumiem, dlaczego są ludzie, którzy wiecznie czują się obrażani, poniżani, mieszani z błotem.
Niedługo nie będzie można spojrzeć na nikogo na ulicy, bo za chwilę się okaże, że spojrzało się w wyzywający sposób, albo za długo, albo za krótko, albo się w ogóle nie spojrzało.
Jeśli komuś nie odpowiada sposób bycia innych osób to po prostu niech się nie kontaktuje z innymi i będzie spokój (ja na przykład nie palę, więc się nie pcham wśród palących, nie lubię słuchać ile to Pan przeleciał dziś panienek, więc nie chodzę na imprezy). Zalecam innym takie metody.
Kiedyś nie można było mówić ile się zarabia, że się coś umie, bo zaraz było, że człowiek się chwali.
Dzis, jeśli ktoś powie prawdę, że ktoś jest taki, siaki czy owaki, powtarzam PRAWDĘ, to zaraz jest obraza majestatu.
O co wam chodzi? Nie lubicie ludzi? Nie rozumiecie, że są inni, że jeden będzie się śmiał z tego, inny z tamtego, że ten lubi mleko, a tamten nie.
Dajcie se na luz!

32
11
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Tolerancja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie sądzisz, że ta agresja wynika często z tego, że normalnych ludzi często wręcz zmusza się do tolerowania dewiacji? Spróbuj coś powiedzieć na temat homoseksualizmu, współczesnej mody (tatuaże, kolorowe włosy itp.) czy wypinania dupy na instagramie, to za chwilę usłyszysz, że jesteś ksenofobem, homofobem i nie wiadomo kim jeszcze. Nienormalność stała się agresywna, a agresja rodzi agresję.

    20

    5
    Odpowiedz
    1. Dehumanizowanie homoseksualizmu jako „zboczenia” ma podłoże wyłącznie religijne i chuja mnie obchodzi twoja wiara w bajki. Najpierw ty musisz udowodnić twoją dziecinną wiarę w czary mary i wróżki zębuszki zamiast pouczać innych. Dr. Dean Hamer odkrył już dawno gen homoseksualizmu – to tylko Polska jest sto lat za murzynami.

      9

      10
      Odpowiedz
      1. Jestem ateistą i nie lubię pedałów. Nic Ci chłoptasiu nie muszę udowadniać. Co teraz? Pójdziesz się wypłakać swojemu chłopakowi że Polska sto lat za murzynami? To spierdalaj. Nikt nie będzie mi mówił jak mam myśleć i co akceptować. Jebać tolerancję.NARA.

        10

        4
        Odpowiedz
        1. Robią ci te „pedały” jakąś krzywdę? Mieszkają razem pod jednym dachem na zasadzie wzajemnej umowy, nie rabują, nie gwałcą, nie handlują narkotykami, nie piorą brudnych pieniędzy. Więc raczej ty spierdalaj do Watykanu klechom lachy targać.

          0

          6
          Odpowiedz
          1. Oo, drażliwy się trafił. Lubię takich.

            0

            0
            Odpowiedz
    2. Jak chcą tak mają. Jak będą dalej wybierać sobie „lewicę”do władzy, to co chwila będą słuchać o równouprawnieniu, prawach gejów itp.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tolerancja nie chuj, do reki nie wezmiesz.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Nienawidzę ludzi.

    14

    0
    Odpowiedz
  5. Tak kurwa nie lubię ludzi.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. „ja na przykład nie palę, więc się nie pcham wśród palących, nie lubię słuchać ile to Pan przeleciał dziś panienek, więc nie chodzę na imprezy”
    O ile pierwsza część ma jeszcze sens, to co ma chwalenie się ilością kopulacji do chodzenia na imprezy? 😉 W zasadzie myślałem, że takie miejsce jest bardziej od spędzania czasu ze znajomymi czy to przy alkoholu, czy na parkiecie. Albo powiem więcej, nawet jedno i drugie!

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Dżentelmen nigdy nie mówi prawdy i nigdy nie kłamie. Dżentelmen nie mówi o pieniądzach. Bądź jak dżentelmen.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. A ja lubię jajka.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Ja na przykład tłukę takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza (po trzy dyszki plus vat), dlatego jestem nieprzeciętny, inteligentny i bystry. Jeśli ktoś uważa że to nieprawda to w ryj dać mogę dać.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Groźby niekaralne bo nierealne do realizacji.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. No cóż autorze.. witam w Polsce!

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Nie lubię ludzi i zwierząt

    1

    3
    Odpowiedz
    1. a ja jeszcze bardziej, i wszystkich pozostałych też!

      1

      1
      Odpowiedz

Bojo sie mie

Jestem kobietą o dość upiornym wyglądzie. Nie chodzi tu o styl (żaden goth, czy inny mhrok), a o wygląd mojego ciała: jestem przeraźliwie chuda i blada, mam absurdalnie długie palce, a do tego oczy podkrążone praktycznie na pół twarzy. Żeby było jeszcze śmieszniej, chodzę, a w zasadzie sunę nad ziemią, bo robię to bezdźwięcznie. Ludzie często na mnie wpadają, dziwnie odskakują na mój niespodziewany widok, albo łapią się za serce. Nie jestem też rozmowna (wylewna) jak na kobietę, lubię ciszę i nie mam mediów społecznościowych – dlatego swoim sposobem bycia również roztaczam wokół siebie niepokojącą aurę. Znajomych mogę policzyć na palcach jednej ręki – reszta nie chce obracać się w moim „towarzystwie”, zapewne w myśl reguły: 'pokaż mi swoich znajomych, a powiem Ci kim jesteś”. Sama nie wiem czy to chujnia czy nie, bo ma to też swoje plusy – w zasadzie mam święty spokój i robię co chcę.

75
5
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Bojo sie mie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A czy masz wygolona?

    33

    4
    Odpowiedz
  3. „robie co chce „,kto ma owce to ma co chce, czy jakos tak.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. „Kto ma dziecko niech da dziecko” – tak to szło.

      3

      0
      Odpowiedz
  4. Wyglądasz jak panda?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jak chuda panda

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Podeślij fotkę, ocenimy.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Chętnie bym Cię poznała;)

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Ja tez chcę ją poznać 😉

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Ruchałbym póki ciepła.

    16

    4
    Odpowiedz
    1. tato daj już spokój, w końcu pokaże mamie tą strone i zobaczymy.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Tu proboszcz……..chce cie poznac blizej..

      0

      0
      Odpowiedz
  8. W sumie wyluzuj. Juz od dawna nie pala na stosie.

    17

    1
    Odpowiedz
  9. Ze świecą takich szukać. Pozdrawiam, Zbereźnik Zenek

    9

    1
    Odpowiedz
  10. Mrau ,podniecił mnie ten opis 🙂

    11

    1
    Odpowiedz
  11. To ciesz się spokojem i swobodą co się przejmujesz

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A masz taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem? Ludzie czmychajo na samo myśl o nim.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Morticia? To ja, Twój Gomez. Odezwij się. A poważnie, jesteś moim żeńskim odpowiednikiem. Szkoda tylko że nie gotką albo metalówą, ech…

    6

    0
    Odpowiedz
  14. W takim razie wygląda na to, że trafiłem na kobiecy odpowiednik siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No to Ci Twoi znajomi z jednej ręki mają szczęście. Chujnią jest, że bardzo wiele palantów zachowuje się, wygląda i robi rzeczy jakby zeszła z tej samej taśmy montażowej, z tą samą wersją softu, który ma te same błędy implementacyjne. Szkoda, że nie masz jakiegoś mediaspołu, pewnie potrafiłabyś je z sensem wykorzystać, a nie tylko do promocji narcyzmu, próżni intelektualnej, zdjęć kawy na łóżku czy szponów zdjętych z ptaka typu sęp kasztanowaty.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. No nie zapędzałabym się tak – mój wygląd i styl bycia nie implikuje bycia ponad „próżnią intelektualną”, cokolwiek to znaczy. Wiedza jest furtką do nieszczęścia, dlatego także i ją dawkuję sobie bardzo oszczędnie. Mój soft został napisany na inny system niż ten, który obowiązuje, a przy próbach emulacji wywala mi błąd. Trudno jest być kobietą brzydką i głupią jednocześnie. Za to kawę umiem parzyć piękną jak z Pinteresta, barłóg też potrafię zrobić całkiem malowniczy. Aż szkoda, że tyle jej litrów „zmarnowało się” nieopublikowane. Mark cały czas mi truje dupę, żebym uświetniła swoją obecnością jego portale. Ja mu mówię: „Mark, daj mi spokój – znasz mnie, wiesz, że jestem najnudniejszą osobą na świecie. Poza tym wygrałeś tą swoją wojnę z Googlem i Snapchatem, nie potrzebujesz mojej pomocy.”

      2

      1
      Odpowiedz
  16. Ja też tak mam. To nie chodzi o jakiś wygląd. Tutaj gra toczy się o to, że odbiegasz od normy. To nic złego, bo ja też odbiegam i to jest super sprawa, bo wokoło jest się otoczonym (może za mocne słowo) ludźmi, których takie pierdoły nie interesują, a zajmują je poważne sprawy, zamiast czy ktoś jest chudy/gruby, sunie/toczy się. Ja chodzę na ten przykład bardzo szybko. Kiedyś mnie napadli na ulicy i pierwsze co usłyszałem, po tym jak mnie za ramiona złapali to „zwolnij.” Śmiechu było co niemiara. Także daj se na luz, choć i wyglądaj jak chcesz, bo to są pierdoły.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Śmiechu co nie miara? Wydawało mi się, że średnio Ci się podobało gdy z kolegami rozoraliśmy Ci odbyt naszymi żylastymi maczugami.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. To zabawne, jakbym czytał swój opis. Tylko tyle, że nie mam bladego ryja, a palce długie bo grałem na fortepianie.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ty to na nerwach chyba grałeś.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. ” grałem na fortepianie „, chyba od walenia konia.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Na fortepian to ksywa twojej starej patałachu

        1

        0
        Odpowiedz
  18. Do filmów Tima Burtona byś pasowała

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jak to się mówi: chudą w pasie dobrze pcha się! Więc nie ma się czym przejmować.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Zaraza, południca…

    2

    0
    Odpowiedz
  21. A ja uwielbiam takie nietypowe laski. Prędzej czy później kogoś znajdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chwalisz sie czy zalisz? Dobrze wiesz , ze wygladasz jak Smierc na Choragwi , suniesz nad ziemio jak zjawa, zaczajasz sie na niewinnych ziejac ” GoodEvening” jak rumunski wampir. Dumna jestes ze sie ciebie bojo. Kurwa, Edward ScissorHands . O co ci lata? Takich halloweenow to tera tu pelno.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. z doświadczenia życiowego powiem ze święty spokój jest na wagę złota , żadnych kumpli, jak najmniej …

    1

    0
    Odpowiedz
  24. zacznij jeść i zrób maturę!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Dla mnie ten opis sie podoba 🙂 zapraszam na kawe 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Jestes skurwesem co lubi przestraszac . Lubujesz sie w tym , ze kazdy odskakuje na widok twych dlugicch lap i paznokci . Jestes , fuckin Smeagol , & if I see u -u prolly get a kick in the Fupa b4 I kno who u is . Fuck u . You sound like an ugly bitch .

    0

    0
    Odpowiedz
  27. To się ciesz że masz święty spokój moja droga. Najgorzej to właśnie między ludzmi co za twomi plecami cię sztyletuja i robią z ciebie debila. Bo ludzie to najgorsza zaraza, jaka przydarzyla się temu światu.

    0

    0
    Odpowiedz

Prawo jazdy

Witam
Wkurwia mnie pewna rzecz. Owszem jestem chujowym kierowcą i jak większość osób bez prawka mógłbym narzekać, że oblewam prawko przez egzaminatorów, którzy się uwzięli, stres, sraczkę itd jebać. Dlaczego prawo jazdy stało się czymś co czyni wg większości Kowalskiego obywatelem klasy premium?
Przez takie myślenie w bardzo wielu ofertach pracy jest wymagane prawo jazdy kat b pomimo tego, że jest to oferta np dla magazyniera lub pracownika biurowego?
Awansowanie na wyższy szczebel też tego gówna wymaga pomimo pracy stacjonarnej. Dlaczego podcina się skrzydła ludziom bez prawka?

50
9
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Prawo jazdy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To nie jest wyznacznik. Po prostu szukają człowieka orkiestry. Na chuj robić 3 oddzielne stanowiska jak należy np. magazynier, dostawca i biurwa? Można przecież dać to jednemu murzynowi co zrobi to wszystko.
    Wyższe stanowisko? Tym bardziej szukają jakiegoś cwela co będzie jeździł po oddziałach, gdy pan prezes będzie pierdział w stołek.

    16

    0
    Odpowiedz
  3. Dokładnie. Robota to raz. Dwa – faceci bez prawka są traktowani przez większość kobiet jak chodzące śmiecie. Facet o dobrym sercu, uczciwy, pracowity, ale bez prawa jazdy i „fury” nawet nie ma co liczyć, że któraś na niego spojrzy. Odczułem to na własnej skórze. Pewna panna biegała za mną, podrywała, wydzwaniała. Gdy po kilku spotkaniach dowiedziała się, że nie mam ani prawka ani auta, potraktowała mnie jak gówno i napisała mi smsa żebym spierdalał. Miałem wtedy 19 lat. Choć minęło już od tego czasu 15 lat, nie mogę zapomnieć. Wciąż nie mam prawka (z powodów zdrowotnych), a co za tym idzie dziewczyny. Chujnia i śrut.

    31

    2
    Odpowiedz
  4. Ja też nie mogę zdać tego prawka tylko, że w stanach czy w innych cywilizowanych krajach jeżdżą dzieci po 16 lat i mają prawo jazdy a tylko w POlszy gównianej jest taki system, że biedaki cebulaki myslą że ooooo kurwa prawoo jazdy luksus o jaaa matko bosko nie muszę już jeździć bydłowozem z innym bydłem o 6 rano w smrodzie i syfie ikarusa na mrozie ( sam przez to przechodze k%%%$$#wa MASAkra) Żal mi tej POlszy, bolandy bo ten kraj polega na tym że, cwaniaczki cebulaczki wykorzystują innych cebulaków na hajs itd. a sami są tak naprawdę gorszym gównem ( egzaminatorzy) naplułbym temu dziadowi w ryj, który oblewa mnie na egzaminach. Pewnie jakiś komuch- śmieć z czasów prl był pewnie kuwa milicjantem w bolandzie żal. dno i 5m mułu ten kraj, pozdrawiam myslących podobnie.

    18

    4
    Odpowiedz
    1. Dzieciaczku chyba jest jakiś powód, że oblewasz, wszystko jest nagrane i do wglądu to raczej się nie uwziął na ciebie. Auto to nie zabawka.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Byś się nauczył jeździć to byś zdał. nie wyjeżdżaj mi tu z komuną frajerze.

      3

      1
      Odpowiedz
    3. I bardzo dobrze, że jest gęste sito. Może będzie mniej tych szczyli cwaniaczków na drogach. Takich bez grama wyobraźni i pojęcia o tym, że nadmiernie rozpędzone i niezadbane technicznie auto = mordercza machina. Ja sama zdałam za pierwszym razem, z palcem w dupie, bo egzaminator widział, że mam do tego dryg, jeżdże na luzie i z przyjemnością, bez zaciskania pośladòw. Dzisiaj już jednak nie jeżdżę, bo przez takiego właśnie młodocianego mordercę mam 30% inwalidztwa. Na pohybel im.

      0

      1
      Odpowiedz
  5. Popatrz na to z optymistycznej strony. Prawko przyda się by szybko zbiec, zaraz po tym jak wyku*wisz swojemu szefowi kałachem w łeb. Elo
    Akiv

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Bo jak ktoś nie umie zrobić czegoś tak podstawowego jak prawo jazdy oznacza że jest niedojebem umysłowym, a kto by chciał kogoś takiego zatrudniać. Pracodawcy szukają ludzi z chociaż podstawową zaradnością życiową a nie mameji z dwiema lewym ręcami. Nara.

    8

    21
    Odpowiedz
    1. Dlaczego nie masz karty pływackiej i patentu sternika. W moim otoczeniu to podstawa! Pewnie jesteś gejem, pedałem, ciotą i sirota życiową. Chyba że jesteś jednorazówką co rozmowę o pracę załatwia w nocy z soboty na niedzielę, no to wtedy -> wyp*dalaj ku*szonie.

      10

      3
      Odpowiedz
    2. Prawo jazdy jako zaradność życiowa?? Hehe uśmiałam się. To TYLKO pewna umiejętność, której nie trzeba posiadać,jeśli się nie chce.

      10

      2
      Odpowiedz
  7. Racja. To jest np. dyskryminacja daltonistow.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Wiesz jak daltonista patrzy kolory swiatel czy moze jechac na krzyzowce? Jak na sygnalizatorze swieci sie na dole to znaczy ze mozna jechac a jak na gorze to ze nie. Kolory nie sa potrzebne do kierowania autem gościu, troche wyobrazni haha 😀

      1

      1
      Odpowiedz
  8. bo to jebane kurwy, dziwki, szmaty i złodzieje, dziękuje uprzejmie

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Ale za to kraj piękny…

      1

      0
      Odpowiedz
  9. To jest chyba kwestia pewnych elementarnych umiejętności jak np. obsługa komputera w stopniu podstawowym i tyle. A to, że się od razu nie udaje to o niczym nie świadczy. Kurcze i tak jesteśmy do tyłu w stosunku do Europy, musimy mieć wszelkie umiejętności jeżeli chcemy ich dogonić nie mówiąc o podstawach cywilizowanego świata. Wiem, że można powiedzieć umiem dobrze spawać to po co mi prawo jazdy. Powiem tak jako kierowca często nie dostajesz już pomocnika, tak samo jak trzeba będzie dojechać we własnym zakresie na jakąś budowę to szofera z autem też nie dostaniesz, ewentualnie dostaniesz transport zbiorowy ale jest to utrudnienie dla przedsiębiorstwa co może zaważyć o zysku lub stracie.

    2

    7
    Odpowiedz
  10. Bo trzeba być ultrapizdą, żeby nie zdać prostych egzaminów. Ktoś tu kiedyś wspominał, że zdał za pierwszym razem. Ja też zdałem za pierwszym, kurs teoretyczny zrobiłem sobie sam, eksternistycznie. Ktoś inny napisał na chujni „Ludzie to debile”. Nic dodać, nic ująć. Dziękuję, pozdrawiam.

    4

    15
    Odpowiedz
  11. Dlaczego nazywasz siebie chujowym kierowcą? Coś ci powiem, ale w tajemnicy. Zdałam prawko za ósmym razem i gdyby nie to, że uparłam się, że je zdobędę, to teraZ posuwałabym wszędzie z buta albo tłukła się autobusem. Myślisz, że ktoś mnie pyta ile razy zdawałam? Liczy się wyłącznie fakt, że mam ten jebany kwit także nie poddawaj się

    13

    3
    Odpowiedz
    1. A dałaś czy legalnie ?

      8

      1
      Odpowiedz
  12. Idź na egzamin z takim zegarkiem z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Zdasz za pierwszym razem. Taki zegarek możesz kupić w wyszogrodzkiej Biedronce.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nie dziwi mnie, że nie możecie zdać jak nie odróżniacie lewej strony od prawej.

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Pizda pizdą pizdy pogania. Prawko jazdy to jest naprawdę bardzo, bardzo podstawowa sprawa w życiu. Jeśli się mieszka u rodziców z autem, to rozumiem, że komuś może nie brakować. Ale pomyśl, jak powalone musi być życie bez samochodu dla dorosłego człowieka. Jak przywieziesz zakupy dla całej rodziny ze sklepu? Jak dowieziesz rodzącą żonę do szpitala? Jak się wyprowadzisz z blokowiska gdzieś, gdzie autobus nie dojeżdża? Jak doniesiesz do domu choinkę w święta? Nie dowieziesz, i tyle.

    Pewnie, że na pewnym etapie życia to wszystko nie jest człowiekowi potrzebne. Można być młodym, mieszkać w mieście i mieć wywalone na samochody – sam tak długo miałem. Natomiast mając prawko wiesz, że w razie czego zawsze jesteś w stanie sobie poradzić. Trzeba wynająć auto na wakacje? Nie ma problemu. Trzeba wynająć vana do przeprowadzki? Nie ma problemu. Pojawi Ci się rodzina i trzeba transportu? Nie ma problemu.

    Z wiekiem jest coraz trudniej nauczyć się prowadzić – tak samo jak z językami. Dlatego mając nawet te 25 lat na karku bez prawka, człowiek staje się – zrozumiale – inwalidą społecznym. Przykro mi, takie jest życie.

    7

    12
    Odpowiedz
    1. Skąd tyle łap w dòł dla tego komentarza? Czyż by tu same pizdy, siermięga i ofiary życiowe siedziały?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Własnie że nie. Prawko nie jest koniecznością. Najlepiej to jeździć w ogóle bez. Zamiast finansować tych złodziei z WORD-ów. Nie pozdrawiam.

        1

        1
        Odpowiedz
  15. ja zdałem za 5 a wszystkim mowie ze za 1 i chuj
    nie znam przepisów (90% i tak nie potrzebna) jeżdżę juz 17 lat i nigdy nie miałem najmniejszej stłuczki nawet a jeżdżę jak chce wale czasem po mieście 100 na czerwonym jadę pod prąd wjeżdżam i też chuj i dobrze
    Na kursach nic nie uczą tylko wyciągają forsę dziady

    0

    5
    Odpowiedz
  16. Zawsze można jeździć bez prawka tak jak to robi kuzyn mojego męża od wielu, wielu lat. Jeszcze idiota wcale się z tym nie kryje, a nawet chwali. Najlepszy driver na Pomorzu proszę ja was

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dokladnie jak niektorzy pisza, trzeba byc naprawde sierota, zeby nie zdac prawa jazdy, a tutaj pierdolic, ze nie zdalem bo egzaminator zly, bo po co mi? Bo od razu jestem postrzegany jako smiec przez innych, w momencie gdy go nie mam itp, itd. Po to ci ten plastik, jeden z drugim, bys mial ulatwione zycie. Nie jestescie zadnymi smieciami, jezeli nie chcecie miec prawa jazdy z roznych wzgledow, lub macie jakies schorzenia zdrowotne wykluczajace was z jego zrobienia. Ale kurwa wypisywania glupot, tylko dlatego, ze ktorys raz nie zdales, to juz jest glupota. Jak juz sie wzieliscie za zdawanie, to nie pierdol jeden z drugim tych smetow, tylko zacisnijcie zeby i probujcie zdac, bo nie jest to, az tak ekstremalnie trudne, nie szukajcie winowajcow wokolo, tylko sami sie nad soba zastanowcie.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Tu się zgodzę. Jeśli każdy miałby prawo jazdy to po co uczyć się jeździć i zdawać egzamin. To jak z maturą po co ją zdawać jak wszyscy powinni mieć studia wyższe. Chodzi o to że jak ktoś ma jaskrę i przy złym oświetleniu ma zaburzenie widzenia to nikt go nie dopuści. Zabił Pan 5 osób 2 będą roślinami i 1 na wózku bo złamany kręgosłup. I co? Nie widziałem bo mam jaskrę na jedno oko a na drugie nie wiedzę. I chuj. Jego skazać czy lekarzy którzy taką osobę dopuszczą. Mój kolega z pracy nie ma lewej ręki. Na automacie przypuszczam że da radę. Ale manual? Ni chuja. Lewarek skrzyni biegów, wycieraczki, światła, kierownicą, z 1 ręką? Zanim powiecie że ktoś jedyny lewarek który umie obsługiwać to ten w gaciach to jesteście patologią. Dać osobie prawo jazdy bo niewidoma, pijana bo alkoholik, to paranoja. Wszyscy muszą mieć prawo jazdy. To jak z komuną, wszyscy muszą mieć pracę. A jak chce ktoś zapierdalać 150 km h po mieście to niech zrobi sobie uprawnienia na maszynistę i wypierdala z kraju 200km h. Pojazd sam jedzie po szynach i przyspieszasz lub zwalniasz. Nie każdy na prawo jazdy bo nie każdy ma zdrowie i nie PRL-u też nie ma że wszyscy muszą mieć.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Bić kurwy i złodziei jak powiedział Piłsudski.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie jako śmiertelna choroba

Denerwuje mnie moja rodzina, która namawia mnie permanentnie na posiadanie dzieci. Tymczasem ja, kierując się dobrą wolą i chrześcijańskim miłosierdziem nie chcę skazywać na ziemską straszliwą chujozę i urodzenie się z wyrokiem śmierci kolejnego pokolenia. Czy to tak trudno zrozumieć? Na świecie egzystuje 7 miliardów ludzi, każdego dnia umiera około 130 tys., rodzi się 320 tys. W takiej masie ludzkiego mięsa nasze życie nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Jesteśmy jebanymi bakteriami, nic więcej.

92
11
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Życie jako śmiertelna choroba"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Do autorki postu o tym, że ludzie odskakuja na bok ze strachu z powodu jej upiornego wyglądu – jest mi przykro, ze post sie nie ukazal, widocznie byl nazbyt interesujacy i inteligentnie napisany 😉

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Doprawdy chrześcijańskie podejście. Nie wycieraj sobie gęby wiarą patałachu ,ja mówię to jako ateista. Przeludnienie jest kurwa w krajach 3 świata nie w Polsce. Nie chcesz mieć dzieci to nie miej ale skończ pierdolić te kocopoły.

    14

    9
    Odpowiedz
    1. Szanowny Autorze powyższej chujni. Popieram całkowicie Twój punkt widzenia. jestem przekonany, że czeka nas ogromna katastrofa, na miarę tego kontynentu. Chciałbym jedynie nadmienić, że to przeludnienie w Afryce, gdzie już niedługo będą wegetować 4 miliardz ludzi ( mówią o tym wszyscy znawcy tego problemu), jest naszym przyslowiowym gwoździem do trumny. Normalne środki zakazu czy przymusu, jakimi dysponuje tzw. państwo demokratyczne, państwo prawa, jest absolutnie niewystarczające, aby ten gigantyczny, potężny napływ ludzi z tego kontynentu zahamować, zawrócić, uniemożliwić im przekroczenie granic Unii Europejskiej. Obawiam się bowiem, a takie jest zdanie wiele osób, które spędziły tam w Afryce wiele lat swego życia, że ta ogromna masa ludzi, ta niewyobrażalna ilość ludzi, nie zatrzyma się przed żadną granicą, czy to Unii czy też Polski. Afryka oznacza koniec Europy, jaką znamy, zagładę naszej kultury i cywilizacji. Nie wiem i chyba się nie pomyle, jeśli powiem, że nawet mury graniczne, wyższe 10 razy od murów Babilonu nie zdołają powstrzymać tego potopu. 100, 200 czy 500 milionów (tego nikt nie wie z całą dokładnością) Afrykańczyków chce za wszelką cenę opuścić ten kontynent i udać się do Europy. Ich tutaj oczywiście nikt nie chce, a takiej masy narodu nikt tutaj nie wpuści. Ja myślę, i w tym myśleniu nie jestem odosobniony, że to wszystko jak zawsze w historii ludzkości, skończy się jednym wielkim rozlewem krwi. Autorze, nie słuchaj rodziny czy innych ludzi, Którzy rozum gdzieś po drodze stracili. Te dzieci, które obecnie są na tym rzekomo najlepszym ze światów, będą miały wielką chujnię, jakiej nie miał nikt od 1945 roku. Dobrze robisz, czyniąc użytek ze swoich szarych komórek. Po to je w końcu mamy. Polska np. nie ma obecnie żadnych granic z prawdziwego zdarzenia, strzeżonych przez
      służbę Pogranicza, armię, oddziały specjalne, oddziały milicji obywatelskiej czy gwardii składającej się z ochotników. A więc ludzi, którzy za wszelką cenę tych granic bronić. Ludzie w wielu krajach Europy Zachodniej są tego świadomi, jest tam wielki niepokój i strach w narodzie. Wielu ludzi nie może spokojnie spać, łykają tabletki nasenne czy na uspokojenie, wiedząc przecież, jaka ogromna katastrofa zbiera się nad ich głowami, glowami ich dzieci, rodziny, wnuków itd. Rządzący natomiast znajdą dla siebie zawsze jakieś rozwiązanie. Samoloty z pilotami, zatankowane do pełna, stoją na wielu lotniskach, aby w momencie nieodwracalnej katastrofy opuścić kraj z rządem, wysokimi urzędnikami, całą tzw. elitą danego państwa. A naród będzie jak to zwykle zawsze bywa, pozostawiony na postwę losu, na zagładę.

      7

      1
      Odpowiedz
      1. A możne zamiast żyć w strachu lepiej poprawić ich los. Sami pierdolicie, że w Polsce Janusze wyzyskują jest nędzą bo co kupisz za 2000 brutto. Ale Afrykan śpiących pod gołym niebem oraz co gorsza często ani czytaty ani pisaty to macie za wroga. Nie przyszło wam do głowy, że dla ludzi z kapitałem w tym naszych rodzimych Januszy jesteście ( jesteśmy) jak te murzyny z Afryki – tak samo ciemni i roszczeniowi i prowadzący do zagłady. Niestety czas aby ludzkość podzieliła się w miarę po równo zgromadzonym kapitałem, tak się dalej nie da. Kpicie z Niemców, że naściągali tego i będzie to siedziało na socjalu a nie pójdzie do roboty. Oni wiedzą, że jedyną drogą do zażegnania tego zagrożenia jest ich asymilacja kulturowa. Tak jak wikingowie się zasymilowali . Przecież gołym okiem widać, że kultura zachodnio europejska wyprzedza o lata świetlne kulturę wszelkich uchodźców, niestety także i naszą. Dla tych co mnie zaraz oplują mam pytanie. Skoro Niemcy ( oraz Europa zachodnia) nie wyprzedzają na kulturowo ( nauka,technika, literatura, kultura pracy, wynalazczość) to czemu te tłumy naszych rodaków co wyjechały za $ nie walą z powrotem do Polszy jak już się dorobili. A Afrykanie. Przecież po kilkuletnim zarobkowaniu (nawet przez social) w UK czy DE to po powrocie do Afrika żyli by jak dziedzice. A teraz – skoro nie wracają to musza chodzić do Niecieckich szkół, uczyć się języka Niemieckiego, historii z perspektywy Niemiec oraz niemieckiej kultury pracy, sposobu myślenia.

        Podsumowując zdajcie sobie sprawę, że my w Europie Wschodniej ( albo jak kto woli Centralnej XD lub Północnej) wcale aż tak nie różnimy się do tej czarnej masy Afrykańskiej o której piszecie oraz że jedyną droga jest wyjście na przeciw i polepszenie ich bytu. I tak – pomimo, iż kulturalnie jesteśmy na zbliżonym poziomie to na majątkowym każdy konserwator powierzchni płaskich u nas jest jak dziedzic w Afryce.

        1

        5
        Odpowiedz
    2. Tak, nie chcesz to nie miej, ale nie gadaj takich bredni. Na miejsce Twojego nienarodzonego dziecka przyjdzie z Afryki dziesięcioro innych i będą się cieszyć, że tubylców tak mało, że można tu wprowadzić swoje rządy.
      Jednak z Twoją psychiką i podejściem do życia to lepiej nie miej dzieci.

      1

      2
      Odpowiedz
  4. Nie wyjeżdżał bym do nich z taką argumentacją, bo to wymaga włączenia wyobraźni. Powiedz, że jesteś bezpłodny.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ech, głupie ludzie. Dlaczego nie namawiają cię do posiadania takiego zegarka z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza… Przecież taki zegarek jest wieczny, czas połowicznego rozkładu to z 500000 lat albo i dłużej. I sam go sobie odmierzy!

    6

    0
    Odpowiedz
  6. Dr0dzy Komentatorzy. Czarni są daleko ale przyjdą. Prędzej czy później. Za parę lat ludność |Afryki się podwoi. jak nie będzie wojny, rewolucji, totalnej zmiany polityki w Europie, Unii Europejskiej, to będzie tu zupełna katastrofa. Nasza zagłada przyjdzie z południa, z Afryki. Prawie cała Afryka to czarni Muzułmanie. Poczytajcie coś na ten temat, to przekonacie się, jak się rzeczy mają. Jak już osiągną polską granicę, to będziecie mogli im pokazać, jak się naprawdę pracuje, jak się robi kasę, jak można zostać kowalem własnego szczęścia. A jak Wy to widzicie? Czekamy na interesujące komentarze.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. żaden z ciebie chrześcijan
    tylko pierdolony heretyk

    2

    0
    Odpowiedz
  8. jakbys ogladal wiadomosci to bys wiedzial ze zyje juz 9 a nie 7 miliardow wiec mysle ze i ty mozesz w zwiazku z tym skonczym ze sobą :d

    2

    3
    Odpowiedz
  9. Autorze nie jesteś sam. Również nie mam zamiaru sprowadzać nikogo na ten świat pełen nieszczęść, pracy i zobowiązań społecznych. 90% życia to wielka stresówa i walka o bytowanie, walczymy o coś a w końcu i tak umrzemy zaś wszechświat pozostanie bezwruszony? Myślicie że jak umrzecie to wyrosną wam skrzydła i odlecicie z resztą aniołków? Mamy rodzić dzieci bo co? Bo tak? Bo takie jest żądanie roszczeniowego społeczeństwa czy rodziny? Jebać was, a jak mi się dziecko urodzi niepełnosprawne? Kto mi pomoże? Jeszcze najpierw użerać się z bachorem, który wrzeszczy i nic nie kuma, później przeżywać stres związany z dorastaniem i buntem, pozniej wyslac go na studia i pompować kolejne setki tysiecy i oczywiscie pozniej cisnąć go na posiadanie dzieci

    8

    0
    Odpowiedz

Kolejki

Wcale dziś nie było u mnie w mieście nadzwyczajnych kolejek w sklepach mimo zakazu handlu w niedziele, a tak straszyli. Niestety nie wiemy jak wyglądała sytuacja w biedronce w Wyszogrodzie.

33
14
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Kolejki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jedź do Biedronki przy ul Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie i się dowiesz.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Wyszogród podobno skapitulował. W pozostałych miastach klienci ledwo mieścili się do sklepów, personel musiał ich popychać od tyłu. Marketingowa histeria wywoływana sztucznie by wyrównać straty z niedzieli, naiwny ludzie.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie skapitulował Wyszogród w województwie mazowieckim przy samej rzece Wiśle.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. A u mnie kolejki były. Ale to dlatego że akurat była promocja na takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza, wersja specjalna z kalendarzem pokazującym niedziele bez handlu.

    4

    0
    Odpowiedz

Idzie wiosna

A z nią kwiaty na drzewach, mlecze, pierwsza zieleń, bzy. To takie ulotne. Uczmy się chwytać chwile – są takie ulotne. Wiosna jest najpiękniejsza w roku. Ile jeszcze wiosen przed nami?

36
12
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Idzie wiosna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobra chujnia, serio.

    11

    0
    Odpowiedz
  3. Sądząc po napiętych stosunkach międzynarodowych to pewnie niewiele xD Peace

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Nie cierpię wiosny. Zaczynają masowo wypełzać ludziska na dwór, stare baby pod blokiem plotkują, wszędzie pełno podpitych nastolatków, brudne obsrane żule w krzakach (aaa przepraszam,koneserzy piwa) hałas, tłok i perspektywa że za 3 miechy będzie lato to jest pot leje się z dupy i pracuj w takich warunkach… Muchy, pszczoły, pająki i komary to też atrakcja. Syf wszędzie. Naprawdę ludzie, nie wiem co was w tym wszystkim cieszy. Pozdrawiam zimno, introwertyk kochający zimę.

    14

    11
    Odpowiedz
    1. Wiosna ok, ale lato i pot lejący się z dupy to za dużo.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Jak ty nie introwertyk tylko mizantrop. Kurwa ,ludzie na dworze mu przeszkadzają XD

      4

      0
      Odpowiedz
  5. Mnie osobiście irytują ludzie podniecający się tym całym ociepleniem. Dzisiaj zrobiłem sobie spacer- duszno, gorąco, w kurtce źle, bez kurtki też, no i już zaczynam odczuwać przemęczenie związane z przesileniem, i tak k**a co roku od dziecka. Czuje się jak jakiś 5-cio latek ale oczywiście mamy tylu wybitnych specjalistów w medycynie a żaden lekarz mi nie powiedział jak z tego wyjść. Jak miałem z 3 latka to lekarka mojej matce powiedziała, że po prostu mój organizm nie jest wstanie przestawić się od razu z zimy na wiosnę, żenada co nie?
    Generalnie jak nie masz szansy gdzieś wyjechać, to wiosna i lato w tym kraju to udręka. Ja chcę już jesień, niech będzie słoneczna ale przynajmniej czuć powietrze.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Ty masz organizm ? Co to je ? Bo ja kurwa nie mam tego .

      0

      0
      Odpowiedz
  6. O tak piekna wiosna, idealna pora, moglbym wtedy zdechnac

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Szopen pierdolnal kopytami na wiosne.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Ile wiosen? Na to jakże retoryczne pytanie można szukać odpowiedzi w zegarku z wbudowanym kalendarzem. Kalendarz ma niebieskie podświetlenie ale mameje bez prawa jazdy nie mają prawa go kupić.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Srali muchy – bedzie wiosna – bedzie nowa trawa rosla .

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A z tą wiosną wiele gorąco oczekiwanych dzieciątek, spłodzonych w gorące lato 2017 roku. One nie będą mieć żadnej przyszłości, ponieważ Europa, taka jaką znamy, przestanie po prostu istnieć. Gadanie o jakiejś fajnej, czy wręcz świetlanej przyszłości dla tych biedaczków mija się z celem. Żyjemy pod znakiem Apokalipsy. Polecam Chujowiczom chujnię „Życie jako śmiertelna choroba” oraz komentarze do tej chujni.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Dr0dzy Komentatorzy. Czarni są daleko ale przyjdą. Prędzej czy później. Za parę lat ludność |Afryki się podwoi. jak nie będzie wojny, rewolucji, totalnej zmiany polityki w Europie, Unii Europejskiej, to będzie tu zupełna katastrofa. Nasza zagłada przyjdzie z południa, z Afryki. Prawie cała Afryka to czarni Muzułmanie. Poczytajcie coś na ten temat, to przekonacie się, jak się rzeczy mają. Jak już osiągną polską granicę, to będziecie mogli im pokazać, jak się naprawdę pracuje, jak się robi kasę, jak można zostać kowalem własnego szczęścia. A jak Wy to widzicie? Czekamy na interesujące komentarze.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Pij siku muslima, mądrych komentarzy ni ma 🙁

      1

      0
      Odpowiedz
  11. ta wiosna a w weeken ma snieg padac -12 w nocy a w dzien -7 pozdrawia slask

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie czeka dużo wiosenek,bo mam ich stosunkowo mało 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ile Ciebie tych wiosenek czeka, to trudno powiedzieć. To wie jedynie nasz Pan w Niebiesiech. Żyjemy w trudnych czasach. Ponieważ większośc ludzi jest tak wymęczona codzienną gonitwą, pracą, tą całą codziennością, to niewielu ma czas, żeby się nad tym wszystkim tak naprawdę zastanowić.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Stosunkowo . A sperdalaj . Nie lubie jak ktos tak gada jak ty .

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Idzie wiosna, chuj staje jak sosna. Kiedy trawki się zielenią, wtedy pizdy się rumienią. Wiosna godów czas, ruchanie buzuje w nas.

    5

    -1
    Odpowiedz
  14. No i fajnie, będzie cieplej, ptaki będą śpiewać. Kosy już śpiewają. Nie lubię upałów, ale lubię jak jest ciepło a w 2017 za bardzo upałów nie było. Lato było bardzo fajne.

    A tym co kochają zimę, chłód i gołe kikuty zamiast drzew i ptaków zalecam wypierdalać na Syberię. Amen.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Spierdalaj stąd z tym

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ty spierdalaj i to już

      0

      0
      Odpowiedz
  16. I co gorsza potem lato i znowu te kretyńskie, prawie afrykańskie upały, że można będzie zdechnać w pracy. Niech już wreszcie ta planeta przestanie istnieć.

    1

    0
    Odpowiedz

Sranie w gacie

Gdybyś pracował w budżetówce i zarabiał gówno, wiedziałbyś, że jakiekolwiek przygody z wymiarem sprawiedliwości Najjaśniejszej Rzeczypospolitej mogą Cię kosztować robotę. Chociaż w sumie nie ma czego żałować… Kurwa, hajs lekki wyższy jak na kasie w lidlu. Czytając w pracy wyroki i historie ludzi wiedziałbyś o jakichś absurdalnych skazaniach przez sędziego który nic nie kumał. Wielu ludzi zostało pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości. Dlatego teraz wladza naprawia sądy. Dlatego nie dziwię się, że jakiś patałach, który po sobotnim piwku raz czy dwa podszył się pod Naszego Wiecznego Prezesa sra w gacie. Anyway, za takie podszywanie należą mu się solidne baty, ale sam zrobił z siebie taką pizdę, że pewnie sam wieczny Prezes pęka ze śmiechu.

22
6
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Sranie w gacie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujowy taki prezes co to ma półtora metra wzrostu (w kapeluszu) i nie umie poprawnie mówić po polsku.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. O co tu kurwa chodzi ? Moze zmien dilera bo pierdolisz jak potluczony .

    7

    1
    Odpowiedz
  4. Sprzedam Opla.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Pij siku baranie, to lepsze niż jebanie.

    4

    0
    Odpowiedz

Kibel

Krótki komunikat dla użytkowników toalet, którzy nie wiedzą, jak z niej korzystać.
1. Jeśli wchodzisz do kibla, to masz dwa wyjścia. Jak chcesz srać, siadasz. Jak chcesz siku, stoisz, względnie też siadasz, ale kiedy stoisz to opuść tą durną deskę, bo wchodząc do kibla widzę deskę całą obszczaną przez jakiegoś skończonego idiotę, który myśląc, że jest zajebisty bez skrupułów wszedł, zrobił swoje, deski oczywiście nie podniósł, obejszczał, nie wytarł deski i „nara”. I kolejny raz trzeba było po jakimś kretynie myć mydłem w płynie z umywalki deskę, zanim się usiadło.
2. Jeśli zrobiłeś swoje, spuść wodę! Może brzmi to absurdalnie dla niektórych, ale spłuczka do wody w toalecie służy do spłukiwania wody w toalecie. Sikałeś? Spłukuj! Srałeś? Spłukuj, k***a! A nie zostawiasz obszczanyobesrany kibel przykryty pływającą warstwą papieru, obleśny typie i potem wchodzę do kibla i mam taki widok, że zamiast srać chce się rzygać.

Koniec komunikatu. Jeśli umiesz korzystać z kibla, używaj do woli. Jeśli nie umiesz, ch*j Ci w dupę i rób swoje na dworze, a nie na robocie mi zostawiasz kibel w opłakanym stanie.

56
2
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Kibel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powinienes sie cieszyc ze kacapy w twoim kiblu nie sraja bo maja zwyczaj wlazic na deske z butami.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Przestań obrażać. Sam obszczywam kible i czuję się urażony. Założę ci sprawę cywilną.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. W dzisiejszych czasach chujni tylko to zostaje – pozywanie. Napisz jeszcze, że pracujesz w ŁWF i tam boisz się obsikać kibla, bo widzisz Mesia albo Byczywąsa z nahajką 😉

      3

      0
      Odpowiedz
  4. To teraz z mojej strony apel do bab (bo kobietami się nie da ich nazwać).
    1) Jak szczacie na Małysza to albo róbcie to umiejętnie albo chociaż sprzątnijcie po sobie oszczaną deskę, podłogę oraz klapę od kibla.
    2) Nie wrzucajcie jeb*nych podpasek ani tamponów do kibla. W 99,9% miejsc obok klopa macie kosz na śmieci.
    3) Wrzucając podpaski czy tampony do kosza, zawińcie je uprzednio w papier. Naprawdę ktoś kto wejdzie po Was, niekoniecznie będzie chciał zobaczyć i czuć woń rozbryzganej krwi z waszych śmierdzących broch. Elo
    Akiv

    18

    0
    Odpowiedz
  5. To już wiem, kto zostawia kibel cały ujebany w mydlinach.

    10

    -1
    Odpowiedz
  6. Ale komu ty to tłumaczysz? Słoikom, które jeszcze wczoraj srały w zmurszałym wychodku z serduszkiem wyciętym w drzwiach? Może i taki człowiek wyszedł ze wsi, ale wieś nie wyszła z niego. Żeby było weselej – znam takiego kolesia, po którym kibel zawsze był ujebany gównem a dzisiaj koleś jest prezesem sporej firemki.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Ci ze wsi to akurat w większości przypadków zostawiają po sobie porządek.

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Uśmiałam się z twojego komentarza xD

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Zapomniałaś dodać na koniec: Mężu!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. takie sytuacje świadczą, że mentalnie jesteśmy gdzieś tak na przełomie XVI/XVII stulecia.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Dopisek ode mnie: po skorzystaniu z toalety UMYJ RĘCE, a nie wychodzisz od razu i potem dajesz tą brudną łapą cześć komuś znajomemu. Obrzydliwe…

    PS. Opłukanie dłoni samą wodą się NIE LICZY. Użyj mydła.

    Dziękuję.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. rzyganie czy sranie? ten sam sposób opróżnienia żołądka-tylko inną dziurą.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. nie masz gówna w żołądku

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Chcę srać NIE KURWA! ZAWSZE OBSZCZANY KIBEL!

    0

    0
    Odpowiedz