Metamorfoza mojej kobiety!

Jestem z moją kobietą już 7 lat, mamy oboje po 32 lata. Nie mamy ślubu, ale mieszkamy razem od 4 lat. Wygląda ona świetnie, znacznie lepiej niż większość młodych lasek, bardzo dba o siebie, chodzi na fitness, biega. „Problem” jest taki, że ostatnio, jakiś rok, jawnie jej odjebało na punkcie seksu. Kiedyś często ja musiałem się przystawiać, a teraz? Chce przed pracą, po pracy, wieczorem, czasem budzi mnie w nocy… I nie, nie chodzi o dziecko, bo sama pilnuje żebym gumę założył. Poza tym wyprawia wszystkie cuda pornusowe, a kiedyś musiałem ją przekonywać do pewnych eksperymentów. Nie będę opisywał co i jak bo to nie portal o tych tematach. Poza tym zaczyna się dziwnie zachowywać, na przykład ostatnio oglądam sobie telewizję, a ona wychodzi nago z łazienki, klęka przed fotelem i wiadomo co zaczyna robić. Ok, to nie jest dziwne, wręcz fajne. Ale jest już wieczór, włączone światło, a okna odsłonięte, więc cały blok naprzeciwko może swobodnie podziwiać rozkraczoną, gołą dupę mojej dziewczyny, no i w ogóle nas w tej sytuacji. Mówię więc do niej, że niech zasłoni rolety, a ona na to „olać to”. Nie powiem, bo trochę mnie to podkręciło, dopiero jak ochłonąłem to sobie zdałem sprawę jakie to dziwne. Poza tym jak skończyła to też na golasa, świecąc cycami na całe osiedle poszła zasłonić te rolety, niczym kurtynę po przedstawieniu. Albo jakiś czas temu jak byliśmy na spacerze jak jeszcze ciepło było, to poszła bez majtek, o czym poinformowała mnie jak już byliśmy w kawiarni. Takich historii z ostatniego roku mam co najmniej kilkanaście !!! No wiem, powiecie że to nie problem, że jestem pojebany że się skarżę. Ale po pierwsze nie wiem co jej odjebało, zawsze była cichą i skromną myszką, a teraz mam wrażenie że chciałaby przedymać cały świat. Aż się boję czy z takim libido nie zrobi czegoś głupiego, nie wiem – w pracy albo gdzie. Po drugie czasem naprawdę nie mam siły ani ochoty na seks. No wyobraźcie sobie, kiedyś mieliśmy taki rytm ze 2-3 razy na tydzień a teraz od prawie roku jest 2-4 razy dziennie. I mam wrażenie że chciałaby jeszcze częściej. To wcale nie jest na dłuższą metę takie zajebiste jak się wydaje, szczególnie jak człowiek zmęczony czy wkurwiony czymś, albo się nie najlepiej czuje. Po trzecie, cicha i spokojna dziewczyna nagle lubi świecić dupą, piczką i cycami przed publiką. Kurwa o co chodzi? Pytałem jej nie raz, to mówi, że po prostu tak ma, sama nie wie czemu, że może chce odreagować spokojne lata i żebym się nie przejmował bo ona tylko mnie chce bla bla bla… Nawet nie o to chodzi, nie o zazdrość, jednakże mówię wam, że powoli brakuje mi do niej jawnie sił!!! Wszystko jest fajne w rozsądnych ilościach.

110
77
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Metamorfoza mojej kobiety!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. JP2 GMD 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Rżnij, póki możesz. Oby tylko nie znalazł się jakiś ogier, który zrobi to lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ciesz sie chłopie z tego co masz i nie zawracaj głowy na chujni bo ludzie tu maja poważniejsze problemy.Nie jeden facet chciałby byc na twoim miejscu.Miłego bzykania. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  5. U kobiet libido wzrasta wraz z wiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zalatuje trollowaniem,poza tym życie na kartę rowerową tzw.konkubinat to kojarzy się z patologią.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 32 lata dla kobiety to jak 17 dla faceta, pamiętasz co wtedy wyprawiałeś???

    0

    1
    Odpowiedz
  8. 4 lata i z gumą kurwa człowieku coś ty za jeden? Bez gumy i lej do środka zapamiętaj miernoto.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Ależ oczywiście, że 2-3x na tydzień starczy, ale zaraz tutejsi uzależnieni od pornografii i/lub prawiczki powiedzą Ci inaczej, że 2-4x na dzień to normalka… Taakk normalka do bycia uzależnionym. Niektórzy sobie nie zdają sprawy, że choroba seksoholizm jest jak najbardziej realna i że jest szkodliwa. Ty weź jej powiedz na spokojnie, że nie chcesz tyle chociaż jak jest typową babą to pewnie pierdolnie focha i na Twoim miejscu bym wtedy krótką piłkę jej wytoczył, albo się opanuje, albo do psychiatry!

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Ważne że nie jest kłodą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. przede wszystkim zmien opony

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Weź ją ruchaj przez tydzień tak jakby nie było jutra to może da ci spokój. Jak nie da to ubij to łopatą (to zdanie to żart) 😀 Pozdrawiam i powodzenia w okiełznaniu kociaka

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Co ty pieprzysz, stulejarzu, ty nie masz kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ale masz problem ciesz sie ze cie nie zdradza ,wiem ze to nie jest za fajne ale jak fajna dupa co rzadkoscią juz jest po 30 sam mam 32 l i wiem co mówie kobiety w wiekszosci nie dbają o siebie a juz po slubie to całkiem mało która ,ciesz sie ze dalej jest atrakcyjna i oby jak najdłuzej a rolety zasłaniaj jak sie sciemnia i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Chwalisz się czy żalisz?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Stary, zamien sie na moją. Jestem z nia jakies 3 lata a ona dała mi może kilka razy. I to jeszcze tak na odpierdol z udawanym orgazmem. A twoją mogłbym rżnąć tyle ile tylko ma ochotę, bo jestem niezaspokojony w chuj. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Toksoplazmoza ją dojebala

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To rżnij ją codziennie w dupę aż będzie piszczeć z rozkoszy, a po finale zrób jej dirty sancheza.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Gówno prawda.libido spada wraz z wiekiem – robi się sucha.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Tyle lat razem 32 lata i nie macie dzieci? Już dawno forma powinna być zalana, dziecko urodzone, a następne w drodze i nie miałaby czasu i siły na to co mówisz.

    0

    2
    Odpowiedz
  21. wiem o co chodzi, jestem kobietą 36 lal, 16 lat z tym samym facetem, od dawna już mężem. Potwierdzi, że to się zdarza. Chodzi o instynkt, ona nie wie jeszcze, ale chce przedłużyć gatunek. Zróbcie dziecko i sam zobaczysz, wróci tryb tygodniowy:) Także luzik:)

    0

    2
    Odpowiedz
  22. No ja tez tak miałem 10 lat temu, teraz mamy po 40 i jesteśmy po rozwodzie, to jej jebane libido okresu 30 letniego tak ja zapedzilo ze jebala się gdzie się dalo i z kim się dalo, okazało się ze jest nimfomanka.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. I TY KURWA NARZEKASZ????? Każdy normalny facet by się bez zastanowienia z Tobą zamienił w 1 sekunde.

    A ślub na chuj??? I nie przejmuj się debilami co twierdzą ze konkubinat to jakaś patologia, bo to tępe pizdy co nie znają życia. Na ślubie skorzystaja wszyscy na około oprócz CIEBIE!!!

    Miłego dymania i róbcie to przy otwartych oknach, niech sąsiedzi widzą i konie walą z zazdrości :)))

    1

    1
    Odpowiedz
  24. Ja nie masz siły lub ochoty ruchać jej to podaj adres i przyjade Cię wyreczyć. Wiem że to cieżka robota ale dla Ciebie moge się poświęcić.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Stare panny tak maja, luzik:) Dzieciaka jej zrób to się uspokoi.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Widocznie zostawił ją kochanek.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. noo kobietom koło 30 sie podnosi libido ostro z tego co wiem 😛 i wielu facetów nie nadąża 😛 ale z dwojga złego kiedys to przejdzie i jeszcze bedziesz tesknil za tym. faceci.. wiecznie im cos nie pasuje jak nie za malo to za duzo to czego wy chcecie w koncu?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Roboty nie przerobisz a baby nie przejebiesz…

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowi ludzie

Ależ mnie wkurwia plaga debili, ludzi za głupich, by mieć inne aspiracje niż seks/jedzenie/podryw/jakiś melanż. No nie mogę po prostu, jak można być taką spierdoliną i świadomie odrzucać kulturę. Brak słów, mam ochotę ich wszystkich powybijać, albo zabarykadować się w domu, bo to gorsze, niż apokalipsa zombie. Ulice pełne idiotów.

123
89
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Chujowi ludzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. JP2 GMD 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  3. o tak, jak dobrze, że nie tylko ja tak myślę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zjedz jajecznicę i podupcz trochę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. pamiętaj – idiotami łatwiej rządzić, dlatego zaniża się poziom…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. W Japonii niema takich ścier… W Japonii każdy japończyk i japonka mają swoje WIELKIE ambicje i nawet większe niż kutas gościa od loszki. Rasa Japońsko-Azjatycka jest w wyższej fazie ewolucji nie to co słowiańskie plemiona które są wiecznie zacofane itd. dużo bym tu powymieniał ale idę spać. Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Załóżmy organizację terrorystyczną! Proponuję nazwę: Świt Polski 😀 Albo: Odrodzenie Świata.
    Od tego nie można się odgrodzić. To trzeba zaatakować.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @6: Dobry pomysł z tą organizacją…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To coś chyba z tobą nie tak,jak wszędzie widzisz idiotów.Psychiatra się kłania.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. @1 JP2 Rżnął cie w doope, po czym ty hapałeś mu dzide!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak tak dobrze pomyślisz to dojdziesz do tego samego wniosku co ja, że wszystko co robisz każdej minuty każdego dnia robisz po to by zwiekszyć swoje szanse na ruchanie jakiejś tępej pizdy. Bezsensowne ale prawdziwe. Miłego dymania.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. To instynkt prokreacji gościu:)

    0

    0
    Odpowiedz

Znieczulica

Moją bolączką jest postępująca znieczulica Polaków. Od lat aktywnie uczestniczę w dyskusjach na rozmaitych forach dyskusyjnych w roli trolla. Niestety z powodu systematycznego spadku poziomu dyskusji oraz wzrostu konkurencji, a także z powodu uodparniania się użytkowników, coraz trudniej jest wzbudzić sensację, zainteresowanie swoją osobą oraz spowodować zamęt. Pamiętam stare dobre czasy początków Internetu, gdy nie śniło się nawet, że gimbaza kiedykolwiek będzie miała dostęp. Był wysoki poziom dyskusji. A jeszcze wyższy na elitarnym i mało znanym usenecie. Wystarczyło wtedy rzucić byle jakie subtelne prowokacyjne hasło i od razu ruszała lawina bulwersacji, dziesiątki albo nawet setki odpowiedzi. Dziś można srać i rzygać do netu i nikt nawet nie zwróci uwagi, człowiek prędzej sam utonie w tym szambie. Można prymitywnie obrażać, albo dla odmiany także atakować inteligentnie, dopasowując wypowiedź do wcześniej przeprowadzonego rozpoznania rynku. I nic. Sto procent obojętności.

68
99
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Znieczulica"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Aż normalnie zrobiło mi się wilgotno pod pachą 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Powiem tylko tyle – nie trawię przeintelektualizowanych frajerów z wiecznym dupościskiem. Też miałem internet na samym początku, kiedy rządziło 0202122 pamiętam useneta, pamiętam BBSy/ Ale frajerem nie byłem nigdy, mówię i piszę to co myślę i mam wyjebane na to czy jakiś jaśnie oświecony palant uzna mnie za gimbazę czy nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rafał OTAKU czy pedał Roman?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś przegrywem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To wrzuć swoje foty nago na plebsbuczka kurwa, będzie dyskusja.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak jest czasy trollowania dobiegły końca.Mój pierdolony sąsiad kloszard co zbiera złom ma nawet Internet.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zalecam traktować internet bardziej na chłodno..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No jak się internet traktuje jakoś specjalnie poważnie to się dziwisz? Internet zabija nas wszystkich i będzie dalej zabijał. Bo większość nie umie z niego korzystać, a właściwie to go po prostu nadużywa. W internecie jest pełno głupoty, która przekłada się na rzeczywistość. Człowiek zamiast zająć się czymś konkretnym, traci czas na głupoty. Imprezy, chlanie na umór, narkotyki, mania na punkcie seksu i to całe gówno. Internet się bardzo do tego przyczynił bo zaczął upubliczniać ten syf z czasem jako coś „właściwego” i „normalnego” Tak się zastanawiam, gdyby wyjebać na stałe wszystkie możliwe strony z filmikami, youtube.com itp. dosłownie wszystko gdzie mamy możliwość włączenia jakiekolwiek filmiku nawet trwającego 5 sekund. Od tego mamy przecież telewizję, która nie znacząco mniej ogłupia ale to już nie tu ten temat. Dalej, wyjebać wszystko co jest związane z pornografią. Filmy, zdjęcia, ogłoszenia dosłownie wszystko. Wyjebać wszystkie reklamy. Wyjebać każdego rodzaju portale społecznościowe, randkowe itd. Wyjebać wszelkiego rodzaju komunikatory, od tego mamy telefony. Zablokować wrzucanie i pobieranie pirackich oprogramowań, gier, filmów, muzyki itd. Tak moi drodzy. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wzrosła by jakość życia, gdyby to wszystko przeprowadzić. Sami przez chwile się zastanówcie. Pozostaje się cieszyć tylko tym którzy jeszcze mieli dzieciństwo bez tego gówna. Dziś jak widzę 5 latka z tabletem w ręku to aż szkoda się robi dzieciaka. Skłaniam was do refleksji.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. najwazniejsze to byc soba I sie nie poddawac. a twoj wpis nie jest zbyt inteligentny, wiec moze poczytaj wiecej ksiazek, tych, ktore czytales na tych swoich studiach psychologicznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. aha, I jeszcze cos. na was jestem za slaby. ale jestem tez cierpliwy. kto placi za bledy I wystepki rodzicow? czas pokaze. poczekam

    0

    0
    Odpowiedz
  12. swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś z PIS-u…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bo ludzi wyczuwają takich zjebów i nie karmią troli. Zmień obszar działania.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Taa…. troll to ma ciężkie życie…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wal konia,a nie pykaj w klawiaturę.Trolle to gatunek wymarły.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. I liczysz na to, że tutaj prowokacja da radę? Masz rację, da radę, +1 ode mnie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wypierdalaj trollu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. a weź spierdalaj

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie masz co innego do roboty, tylko siedzieć na forach i pisać jakieś wypociny szukając zainteresowania wśród ludzi? Czasy się zmieniają i teraz w Internecie debilów nie brakuje, więc twoje wypowiedzi nie robią na nikim wrażenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jakbyś zatabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to miałbyś w necie swoją stałą grupę fanów i komentatorów. Stać by cię było na najlepsze komputery i najnowocześniejsze systemy pozycjonowania i promowania postów. A tak – każdy ma wyjebane podobnie na twoje posty, jak i twojego matiza na drodze. Zepchnąć tylko do rowu koniuszkiem zderzaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. mesiu, spierdalaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Łazisz po tym świecie jak taki debil. Wstajesz rano, jesz śniadanie czy tam pijesz kawę i idziesz do roboty/szkoły. Lubisz ją bardziej lub mniej, siedzisz tam 8 godzin i wracasz do domu. Nie wiem czy masz rodzinę. Jeśli nie masz to wracasz do pustego mieszkania/domu i robisz sobie obiad, albo zamawiasz coś lub wychodzisz. Jeśli masz rodzinę zbyt wiele się nie zmienia, może z wyjątkiem tego że napewno jesz w domu. Później oglądasz telewizor albo oddajesz się innym pustym czynnościom. Nawet gdybyś czytał Horacego albo Sartre’ego co z tego? Zaraz pójdziesz spać. I rano znowu wstajesz. W niedzielę powinieneś iść do kościoła, wiesz o tym?
    Od czasu do czasu wyjedziesz gdzieś pozwiedzać żeby uraczyć swoje oczy jakimiś pięknymi widokami. Wyspy, góry, dupy, jeziora, nieważne. Ubarwiasz swoje życie jak tylko możesz. Łazisz po tym świecie jak taki debil. Nie chcesz umierać? A właściwie czemu? Tak ci tu dobrze?
    Jesteś nikim. Niczym w perspektywie czasu i całego świata. Świat to absurd. Absurdem jest też twoje życie. Rodzisz się, męczysz w szkole i uniwersytecie, zakładasz rodzinę lub nie, pracujesz lub nie, podróżujesz, szukasz coraz to nowszych podniet by uczynić swoje życie ciekawszym po czym umierasz. Każdy tak ma. Może z wyjątkiem ludzi z plecami albo tych, którym się nie poszczęściło urodzić na w miarę żyznej glebie. Kim jesteś? Co ty tu robisz? Po co tu jesteś? Czy wiesz, że jesteś nikim? Czy wiesz, że za dwieście lat nie zostanie po tobie strzępek pamięci czy płyta nagrobna z twoim nazwiskiem i dwoma datami?
    Nasz świat to absurd.
    Nie zrobi mu różnicy czy będziesz żył wg schematów czy może wypierdolisz do lasu i spędzisz tam całe życie polując i mieszkając w lepiance. Możesz siedzieć całe życie na dupie bylebyś płacił czynsz i opłaty za tv które tak namiętnie oglądasz. Nie zapomnij o podatkach.
    Nieważne, że czytasz Szekspira i Platona oraz namiętnie słuchasz preludiów Szopena. Nikt tego nie doceni. A nawet jeśli to nie – nie martw się, nie jesteś nikim wyjątkowym. Po co to wszystko? Dla chwilowej przyjemności? Dla świadomości zrozumienia tragicznych bohaterów i boleści odtrąconego pianisty? Nie zmienisz świata a tym bardziej nie pozostawisz w nim nic po sobie. Omnis moriar. Tutaj nie ma nic. Wszystko jest absurdem.
    Czy jest coś co mogłoby nas uratować?
    Nie.
    Za tysiąc lat wszystko będzie nowsze, brzydsze i tak dalej. Mechanizm się będzie kręcił, tak jak kręcił się 1000 lat temu i jak kręci się dziś. Ale nie będzie już ciebie. A reszta i tak się będzie kręcić, by coś naprawić, stworzyć, ulepszyć. Wcale nie musiałeś istnieć, twoje istnienie to przypadek. Nasze istnienie to przypadek. Rodzisz się, definiujesz, potem tworzysz coś nowego. Niedługo ludzie zapomną kim był Jan Paweł II czy Curie. Po co żyjesz, pytam? Czym jest twoja egzystencja?
    Jesteśmy elementem w układance. Nie wiem tylko czy to ktoś się nami bawi, czerpiąc z tego jakąś korzyść, czy sami stworzyliśmy sobie taki świat, w którym każdy z nas jest częścią maszyny. Nieświadomej.
    Jesteśmy zbyt dużym absurdem.
    Chciałabym zobaczyć co będzie na końcu tego gówna w którym żyjemy.
    A filozofowie pytają jaki jest sens życia!

    Takie myślenie ukazuje mi tylko jeden drogowskaz wyłaniający się spośród mroku.
    Wypierdalaj na pustynię zaraz jak się urodzisz i żyj tam, albo zdechnij. Nieważne.
    Albo idź do dżungli. Tam przynajmniej przeżyjesz, jeśli nauczysz się rozpoznawać trujące żarcie oraz napastników.
    Taka opcja byłaby najlepsza. Siedzieć sobie w dżungli, być niemową, głupim, polować sobie i sobie umrzeć. Nie raniąc nikogo, nie płacąc nikomu, a tym bardziej nie wydawać potomstwa na świat.
    Nieważne czy żyjesz czy nie. Łapiesz się wszystkiego by nadać swemu życiu sens – gromadzisz się w swoim towarzystwie wmawiając sobie, że jesteś niezastąpiony, żyjesz sobie, jesz sobie, codziennie myjesz zęby i dajesz oznaki życia w formie głosu czy tekstu pisanego ujawnianych wszędzie gdzie się da. Słuchasz muzyki, czytasz książki, wychodzisz do kina.
    a to wszystko to gówno. i tak umrzesz i nic z tego. i innym ludziom też.
    równie dobrze możesz żyć w swoich szczynach gdzieś na południu amazonii wpierdalając spaghetti z kobry.

    kasa z książki którą kupisz, kasa z biletu który kupisz, kasa z płyty którą kupisz będzie się obracała jeszcze długo po twojej śmierci. Ty umrzesz, a firma która wczoraj sprzedała ci chleb będzie sobie prosperowała. Nie ci sami ludzie, ich potomkowie. I wszystko wkoło. Ale bez ciebie.
    I nie chrzań o metempsychozie i deja vu. Mamy tylko jedno życie. Wykonujesz serie bezcelowych ruchów by nadać sens swojemu istnieniu, by na koncu powiedzieć, że nie straciłeś sekundy życia. Nie rozumiesz jednak, że to i tak nie ma sensu, że i tak „i co z tego”…

    Zrozumiałam dzisiaj jedno i więcej. Nasze istnienie jest niczym, świat jest absurdem, wszystko w zasadzie jest bez sensu, a uzależnieni zostali usprawiedliwieni.

    Teraz należy sobie zadać jedno, zajebiście ważne pytanie.
    Czy życie jest warte tego by je przeżyć?

    1

    0
    Odpowiedz
  24. ludzie to kurwy 🙂

    1

    0
    Odpowiedz

Jak szmata

Najpierw obiecałem ważną rzecz bardzo dobremu kumplowi.
Zwodziłem go bardzo długo, nie do końca będąc samemu przekonanym, że to dojdzie do skutku. Miałem wątpliwości.
W końcu podjąłem decyzję, która spowoduje, że będzie miał przez nią znacznie więcej obowiązków, trudności i problemów.
Powiedziałem mu to i przeprosiłem. A on tylko, że ważne aby decyzja była zgodna z sumieniem.
Kurwa, czuję się jak ostatni chuj.

83
86
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Jak szmata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. JP2 GMD 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Że co kurwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co to za jakieś pedalskie podchody?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. I co kurwa chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kochaj siebie,pierdol farbowanych lisów/kumpli.~Narcyz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To jest niejasno napisane.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. O byku to narbiłeś serce łamiesz przyjacielowi. Idź do niego z kwiatami wyliż jajka przypucuj poślady i porządnie ukochaj w glinioka. I pamiętaj bez gumy i lej do środka.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. pomóż mu z tymi dodatkowymi obowiązkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O co Ci chodzi w tej chujni? Wiem, że jest po północy jak to czytam i w dodatku jestem zmęczona po pracy, ale przecież tego nie da się zrozumieć. Syf i śrut. Diss diss diss kurwa diss.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bierz go w kichę on na to czeka. Bez gumy i lej do środka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. hoć byku do mnie to cie wyrucham w odbytnicę i będze super menska przygoda przerzyj sie przez mojom dżungle obok odbytu i poznaj tajemnice wienzienia skabanu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś tak samo pojebany jak Twója matka, która czasami rucham.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja też tak naobiecywałam przyjaciółce, a nic nie doszło do skutku, też byłam przybita…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Honor samuraja normalnie. Przynajmniej przeprosiłeś. To jest to, chłopie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zwal se konia to Ci przejdzie :-)))

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kupując kebaba wspierasz Araba.Jedz kebab,ale nie tą chujową podróbę z mięsem drobiowym.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wielkie halo,nic wielkiego się nie stało.Jak baba jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Czytam twoją chujnie piąty raz i jej treści nie mogę zrozumieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Cóż, jesteś kawałem chuja. Idź się wyspowiadać.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jesteś chujem. I tak się pownieneś czuć. Chuju.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Byku nie czekaj tylko idź do przyjaciela, ubierz się ładnie, załóż stringi, ogól rów, nasmaruj pałe smalcem i uderzaj z przeprosinami. Zapakuj mu w kichę a później ppproś go p to samo. Tylko pamiętaj bez gumy i lej do środka.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. KUtasie jeśli komuś coś się obiecuje to słowa należy zwasze dotrzymać,a nie kombinować jak koń pod górę.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. I dobrze. Dziwnie że tacy ludzie jeszcze coś czują, w twoim przypadku ,,jak ostatni chuj”. Jebać ciebie 😉 1/5. Twoja chujnia jest bezsensu, nie wiem dlaczego znalazła się na głównej.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Szmata, to coś czego pragną faceci. Z nami właśnie zdradzają swoje żony. Wierność jest już zabytkiem

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chujowa chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jesteś żydem.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Rób mu pałe i połykaj, jak o to chodzi. Chuj wie o co tu chodzi wogole.

    0

    0
    Odpowiedz

Ojciec cham i prostak

Mój ojciec to cham i prostak, wychodzi na wódę, kiedy chce, chociaż wie, że matka jest chora, że ma rodzinę, z którą musi pogadać, porozmawiać, pośmiać się, zjeść i po prostu być – nie, ten chuj do n-tej potęgi woli wyjść z jakimś nieudolnym zjebem-pedałem bez żony. Czasem mam ochotę go z nienacka zajebać nożem. Chujnia jakich mało

97
69
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Ojciec cham i prostak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może on uświadomił sobie że jest gejem 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  3. JP2 GMD 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Jakbym miał taką córunię/synusia to też bym wolał iść na wódę z kumplami niż patrzeć na takiego zjeba z wiecznym fochem.

    4

    8
    Odpowiedz
  5. Dominik, piszesz o naszym ojcu?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Chuj jebany.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. No jest chujoza,nie wiem co poradzić.Pozdrów mamę bo każda matka to prawdziwy skarb.

    5

    0
    Odpowiedz
  8. Żryj więcej sraj mniej, rób masę. Gdy będziesz miał masę lej w starego. Bez gumy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie zajebuj go nożem, bo szkoda Twojej wolności za tego gada. Musisz zrozumieć, że on się nie zmieni. Chyba, że by chciał w co wątpię. Mojego ojca też pociąga wódeczka i dużo energii straciłam żeby mu wygarnąć, iż jest to chujowe. Dopóki nie jest agresywny to jakoś to idzie zaakceptować. Jeśli włącza mu się agresor wtedy jadę z nim jak z gównem. A tak, to po prostu żal mi go, że oczy świecą mu się na alkohol. Ma przejebane przez to.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Co znaczy „kiedy chce”. Ma się Ciebie pytać o zgodę? Ogólnie, ok, nie przypierdalam się. Za mało podałeś/aś szczegółów. Ja sam mam żonę i dziecko, ale raz na tydzień albo dwa tygodnie wyjdę się napić z kumplami. Z tym że nie wracam najebany jak szmata, wypiję tak ćwiartkę albo kilka piw, także rano wstanę i po śniadaniu jestem nówka i na przykład biorę córę na spacer. Jak tój stary wraca najebany jak szmata co 2 dni to jest pojebany.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Nigdy nie pisz takich bzdur,że zrobisz ojcu krzywdę.Takiego syna jak ty mogli wyskrobać skoro takie rzeczy piszesz.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Gdybyś był/a DDA to byś zrozumiał dlaczego napisał że zrobiłby ojcu krzywdę. Co nie znaczy że tak by zrobił w rzeczywistości.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Niech mama wraca do zdrowia.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. A może z nim pogadaj przy wódce ?

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Kto zapoda w kichę, priv pozdro byczek Andrzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A pogadać i porozmawiać to nie jest to samo?:P No cóż ojciec uważa się za kawalera. Nie dawaj mu jeść, powiedz żeby kolega go nakarmił.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Witam, miałem ten sam problem. Tyle, że mój ojciec zawsze chlał w pracy na budowie. Było tak, że wracał pijany przez miesiąc, dzień w dzień. Ciągłe kłótnie z mamą.
    Strasznie było mi szkoda mojej kochanej mamy oraz moich młodszych sióstr. Pamiętam jak moja malutka siostrzyczka prosiła tatę żeby nie pił. (siedmioletnia dziewczynka) Codziennie się wyzywali. Kurwa, szmata, chuj, jesteś głupia kurwa…, takie słowa padały codziennie. W końcu po kilkunastu latach mama zdecydowała się rzucić tego pijaka. Pamiętam jak dziś, wracam po pracy do domu, w salonie mrok, pali się światło w kuchni a w niej siedzi mama i płacze. Ten chuisko leży nawalony i chrapie. Mama zapytała mnie czy będę jej pomagał finansowo jeżeli odejdzie, odpowiedziałem że tak. Następnego dnia mama zamówiła ciężarówkę, załadowaliśmy meble i to co zostało i się wyprowadziliśmy.
    Wiem, że mama dawno by odeszła ale się bała, że sobie nie poradzi sama z trójką dzieci. Nie wiem co Ci doradzić, od takich ludzi trzeba trzymać się z daleka i nie ważne czy ten ktoś to nasza rodzina.
    Taki człowiek niszczy miłość w rodzinie. Pijak zawsze będzie zakłamanym fałszywym pijakiem.
    Ktoś napisze, że to ojciec i chuj z tego skoro nigdy nie mogłem na niego liczyć.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Ojca się nie wybiera.Słyszałem od starych ludzi,że jak uderzy się ojca to człowiekowi już nie układa się do końca życia.Też mnie kiedyś stary wkurwiał,ale było minęło.

    0

    3
    Odpowiedz
  18. Nie wiem ile masz lat ale twoim celem powinno być jak najszybciej spierdalać z tego otoczenia.
    Przykre i smutne co ta wóda robi z ludzi.
    Aha, i zapamiętaj na całe życie NIE PIJ NIGDY. Alkohol to tylko narzędzie elit aby pozbyć się bydła przed emeryturą. Chcesz walczyć z elitami to nie truj się sam przez picie i jaranie fajek i zielska.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Chujnia 1 liga, współczuję. Reszta chujan to przy tobie w czepku urodzeni…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. popieram …. zajeb go nozem

    1

    0
    Odpowiedz
  21. mój ojciec też był pijak, ale się go pozbyłem. Zabiłem go, odsiedziałem 15 lat i jestem już wolny.

    1

    0
    Odpowiedz

Numerki w kolejce

Czyli to, czego w bankach, przynajmniej w tym, w którym byłem, brakuje. Godzina 16:00, stoję w kolejce do jednej z dwóch dostępnych sal. Nie mogłem pójść, kurwa, do innego oddziału, sprawa dotyczyła konkretnych ludzi, u których zakładałem biznes. Następnego dnia miałem wyjazd i zero czasu na cokolwiek, więc chciałem szybko i bezboleśnie załatwić. Także stoję w kolejce. Stoję, czasem smsa komuś wyślę, sprawdzam sobie dokument do złożenia, w książkę zerkam. No i obok mnie są dwie panie, siedzą na kanapie, a obok dwóch pań siedzi rodzinka: łysy gruby koleś w dresie, żona, synuś. Panie siedzą cicho, czekają równie długo jak ja. Rodzinka – nie wiem, bo to tatuś, to mamusia ciągle gdzieś wyłazi. Ojciec: sypie kurwami przy synusiu, dzieli się swoimi „poglądami” z resztą korytarza. Matka: robi zajebistą awanturę jakieś pracownicy, która opuszcza jedną salkę. I ojciec, i matka drą się na prawie cały korytarz, wygrażają personelowi. A ja stoję. Cicho, czasem z kimś pogadam, jak zechce. Jajka znoszę, gotuje się we mnie, ale mimo to kultura jakaś jest, nie drę ryja na nikogo. Przywykłem do czasu oczekiwania tutaj, w tym oddziale. Kwit złożyć musiałem koniecznie TEGO dnia, w TYM oddziale, bo inaczej po terminie i kaplica. Nie, wcześniej nie mogłem nic zrobić, kwit dostałem w tym samym dniu, kurwa. W końcu pracownica mnie grzecznie zaprasza, a państwo, którzy siedzieli przy sąsiedniej salce, też wchodzą i jadą po mnie, jak śmiałem się w ogóle wepchać do kolejki, chociaż oni jasno wskazywali, że idą do tamtej sali. Ja wkurwiony, pracownica też z ciśnieniem podniesionym, załatwiamy sprawę szybko. Państwo jeszcze na odchodne mnie „częstują”. Dodam jeszcze, że gdy mnie poproszono, było dobrze po 17:00… Numerki by się przydały, a nie przyłazisz i pytasz „Kto jest ostatni?”…

56
63
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Numerki w kolejce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie dość,że wpierdalasz się bez kolejki ze swoim podłym ryjem,to jeszcze tu na chujnię.Brak kurwa kultury.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Śliczne opowiadanie 🙂 Urzekła mnie twoja historia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. JP2 GMD 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobre. Znam to. Wyobraź sobie, że w moim mieście w wydziale komunikacji czyli typowym urzędowym burdelu pełnym petentów gdzie każdy obywatel praktycznie coś załatwia (prawka, tablice rejestracyjne) był kiedyś automat z numerkami, ale go zlikwidowali, bo jak mi powiedział znajomek, który tam pracuje: „ludziom nie pasowało”. To ja już sam nie wiem co z tymi ludźmi. Musiałem tam ostatnio coś załatwić, to chyba trzy razy przychodzilem bo za każdym razem tak nasrane ludźmi, którzy tłoczą się przy drzwiach, przy biurkach, bo pokój ciasny, ale każdy pilnuje swojej kolejki. W przeciwieństwie do ciebie, miałem chociaż taki przywilej, że mogłem olać sprawę, pójść załatwić coś innego i wrócić później, ale wyobrażam sobie twój ból. A co do wieśniaków – nigdzie nie spotkasz tak wielu wieśniaków jak w urzędach wśród petentów, no bo w końcu każdy obywatel musi załatwiać te same sprawy. W urzędach każdy jest równy, nieważne czy chłopek ze wsi czy Mesiu dlatego kontrast jest zawsze tak widoczny i ma się wrażenie, że urzędy to jakieś przeklęte miejsca.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakiś gruby, spocony pedał.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zamiast stać w kolejce pójdźże na kebab do budki Habibi. Zjedzże kebaba od Araba.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ta chujnia mi się podoba. :)) Jebać mentalnych dresów!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Masz kurwa problemy. Nadstaw lepiej dupska bo wór mam pełny a żadna mi nie chce dać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po chuj zakładałeś konto w PKO BP?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś z PIS-u…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mega nudna chujnia, myslałem ze na koniec cos sie wydarzy a tu nichuja.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Trzeba było grubemu chujowi przyjebać z chleba, a jego kurwie z liścia. Dałeś dupy, a teraz żalisz się tu, na Chujni, pierdoląc coś o jakichś numerkach.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. KOMUNO WRÓĆ~~Please

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „pcha się do kolejki bez kolejki i jeszcze drze mordę, że nie dogotowane”

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zmień chujowy bank na inny i po stresie.

    0

    0
    Odpowiedz

Spełniaj marzenia i się wkurwiaj

Kurwa jego psia mać! Zawsze chciałam mieć konia i go kupiłam. Wstawiłam do jednej stajni to tylko mi problemów narobili i zwierzaka nie karmili.
Teraz stoi w drugiej, którą chwaliłam przez kilka miesięcy. I co kurwa? Też fałszywe gnidy tu są takie same jak tam! Koń mi cholera okulał, nogę ma spuchniętą jak bania a „wszechwiedząca” właścicielka pensjonatu gada: „nic mu przecież nie jest! możesz na nim jeździć!” Chciałam sprawdzić czy dzisiaj też kuleje (pogoniłam go) przez przypadek bat trzasnął to kurwa z ryjem na mnie jedna baba, że mam przestać trzaskać perfidnie tym batem! To co kurwa mam może jeszcze kontrolować powietrze? Później zwolniłam, bo kulał a właścicielka pensjonatu dalej swoje „możesz jeździć! nie przesadzaj, nic mu nie będzie!”. Spacerowałam z koniem po osłoniętym placu podniosłam bat z ziemi a ta baba co wcześniej, kurwa znowu z ryjem wyjeżdża „Przestań bezproduktywnie machać tym batem!”.
Ja pierdole jak człowieka nie ma cholera trafić kiedy tylu debili dookoła? Gdzie nie pójdę to knują intrygi, są zawistni,zazdrośni do granic możliwości. Robią wszystko żeby dopierdolić Ci na koniec dnia.

80
87
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Spełniaj marzenia i się wkurwiaj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Daję 5/5. Niby trzaskanie batem, niby okrucieństwo wobec konia… Ale też bym się delikatnie mówiąc wkurwił. Przypomina mi się historia mojego kumpla, który próbował naprawić wóz w warsztacie.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. A kim ty kurwa jestes ze sobie kupilas konia jak jakas rzecz? I jeszcze na chujni piszesz ze same klopoty przez niego. Do garow zapierdalaj, dupy nadstawiaj, kibel szoruj! Konia sie zachcialo, kurwa smiech na sali. O konia trzeba dbac on nie sluzy do jebania ani przytulania.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Że co kurwa niby? Masz własnego konia a nie u siebie w domu tylko u jakichś chujów? Ja pierdole, ja bym nigdy tak nie zrobił żeby mieć konie u kogoś tylko u siebie u nigdzie więcej. Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa kolejna ksiezniczka spelnia marzenia znecajac sie nad koniem. Wypierdalaj do tej obory tam twoje miejsce.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Trzymaj konia w stajni rekreacyjnej a nie sportowej. W sportowej to nawet ośmioletnie dziewczynki są małymi, wrednymi żmijkami. Nic dziwnego zresztą. W końcu muszą się dostosować do środowiska, a w stajni sportowej przetrwają tylko najwredniejsze z wrednych żmijek plus oczywiście córunie i synusie sponsorów. Kiedyś, gdy jeszcze się trochę zajmowałem końmi, było takie forum Voltahorse. Poziom złośliwości na tym forum przekraczał wszelkie możliwe normy, które jest w stanie wytrzymać człowiek nie będący wrednym, chamskim, złośliwym skurwysynem z nieuzasadnionym poczuciem wyższości wobec wszystkich. Kurwa mać, dorośli ludzie, a nie odpuścili nawet trzynastoletniej dziewuszce, która coś tam napisała niezbyt mądrego, jeśli dobrze pamiętam to napisała, że jest obcykana w ujeżdżeniu czy tam w skokach. O obcykaniu było na pewno. Jak oni na tym forum na nią wsiedli, to wyglądało jak zmasowany atak, każda żmija musiała swoją szpilę wbić tej dziewuszce. I takie jest właśnie środowisko koniarzy. Chyba toto przyciąga różnych nowobogackich chamów pszenno – buraczanych, którym wydaje się że zarabiając więcej kasy niż przeciętny Kowalski, należą do elity i mogą wszystkich traktować jak gówno.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ja pierdole no chyba sobie żartujesz! Bardzo kocham zwierzęta i gdybym miała konia, to nie wyobrażam sobie zwierzątka tak traktować jak oni! Musisz koniecznie zmienić tą pieprzoną stajnię na inną. Może popytaj znajomych. Wybierz najlepiej tą zaufaną i sprawdzoną. Będziesz miała pewność, że wszystko będzie ok. Zabierz z tamtąd konika jak najszybciej, bo biedactwo się męczy i koniecznie skonsultuj się z weterynarzem w sprawie tej nogi. Trzeba działać jak najszybciej. A te skurwysyńskie suki z tej stajni zaskarż. Zawsze w takiej sytuacji można złożyć skargę. Życzę powodzenia i trzymam kciuki za Ciebie i Twojego rumaka! :**

    0

    1
    Odpowiedz
  8. ludzie kierują się własną prywatą (zyskiem, korzyściami), ty jako osoba dorosła powinnaś wiedzieć takie rzeczy

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rób odgłos paszczowy

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Caly wlasnie problem tkwi w tym, ze nie kontrolujesz powietrza.Gdybys byla w odleglosci do jednego metra ode mnie to tak bym Cie chlasnal batem swoim, ze zapomnialabys o intrygach ! Pisze z Mongolii, gdzie tez Poltoni z mongolizmem nie brakuje a koni wiecej na ludzi przypada niz masz swojego IQ.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Bardzo, ale to bardzo potrzebuje skrzynie biegow do Zuka. Najlepiej 3 biegowa. Blagam.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Lecz sie na musssk

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Filozofy Kurwa tfu, do roboty byśta się wzięli

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Bo Polak to taka kurwa i nic na to nie poradzisz. Jak nie ma na Tobie zarobku to dostaniesz nóż w plecy, prędzej czy później, taka prawda…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jeżdzisz na nieodpowiednim koniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niech pizda się odpierdoli od ciebie, przecież to twój koń. Wygarnij jej i zmień stajnię. A że ludzie są tacy jakich ich opisałaś to niestety na to nic nie poradzisz. Proponuję dużo odporności i wytrwałości na ludzi..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Oddam Ci mojego konia, możesz go pogonić.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Sprzedaj chokernego konia i po problemie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Przypierdol jej tym batem w ryj

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zwal mu konia, a będzie git.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Na szczęście dla mojego konia nie trzeba stajni. Zadowala się ciepłym miejscem w majtach. I sam o niego dbam!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Bo nie takiego konia ci trzeba

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Na moim koniu możesz sobie pojeździć 🙂 patataj! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przejebane czasy nastały, człowiek wilkiem drugiemu, zawiść, zazdrość, perfidia, złorzeczenie, wyzysk, niewola prawna, podatkowa i finansowa, modlę się o wojnę, niech zrobi czystkę z tym zachłannym i zakłamanym padołem. Amen!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zawsze możesz ujeżdzać mojego konia. Zaprowadzę Cię do stajni i zaczniesz go ujeżdzać. On nigdy nie okuleje, zawsze się podniesie. Co prawda nie lubi traktowania go batem, ale też jest miły. Czasem może parsknąć „śliną”. Chodź kochanie do mnie. /Boski Alvaro Don Diego Vegetta Velazqeuz

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Koń by ci się przydał,ale w cipce.Apropos tego zwierzęcia to dobre są z niego kabanosy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Kupiłaś konia ?? a jaki ?? czarny, biały, pewnie zylasty i dobrze penetruje 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Też Kurwa pomysł żeby se konia kupić ja pierdole za darmo bym nie chciał

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Dziwne masz marzenia, moja loszka marzyła o prawdziwym koniu, ogierze którego nie da się poskromić. Chciała coś nie okiełznanego i dzikiego, ale nie w stajni ani wybiegu, lecz w swej małej, słodkiej różowej muszelce. Kiedy kochamy się na jeźdźca z rozkoszy aż wbija swoje pazury w moje ciało, dopóty koń nie parsknie na biało… I to są prawdziwe konie moja droga.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Poziom wypowiedzi większości panów pod Twoim postem – mniej niż zero. Typowe polaczkowskie prymitywy.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Trzeba było jej tym batem przypierdolic. A i tobie by się przydał wpierdol – koń jak kuleje to się na nim nie jeździ mendo.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Na konia to możesz wskoczyć a do tego zrobić porządną gałę z połykiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Weźcie ludzie zobaczcie co piszecie. Poziom debilizmu w komentarzach osiągnął zadziwiająco wysoki poziom. Jestem zazenowana tym, że tak łatwo jest komuś pisać takie idiotyzmy. A potem płacz i skowyt bo Polacy uważani za naród buraczany…

    0

    1
    Odpowiedz
  35. Trzeba było kupić ogiera,nie było by tyle kłopotów.

    0

    0
    Odpowiedz

Zmienny humor

Moją męką prawie odkąd pamiętam jest częsta zmiana humoru. Jednego dnia jestem towarzyski, rozmowny czasami mi odpierdala w pozytywnym sensie lecz to może się zmienić w przeciągu chwili, natomiast gdy wstanę z łóżka „lewą nogą” to kurwa w ten że jako piękny dzień potrafię zamienić z kimkolwiek parę słów na odpierdol żeby tylko dał mi spokój, nic mi się nie chce, najchętniej walnął bym się na łoże i spał czy też spuścił komuś srogi wpierdol. Już mnie to wszystko męczy. Chujnia jakich wchuj. Dziękuje.

69
74
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Zmienny humor"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mimo że jestem facet to właśnie ja mam takie zmienne humory jak kurwa baba normalnie, zaraz się śmieję jak głupi i wszystko fajnie a jak coś mi nie spasuje do robię awanturę z igły widły ja pierdole…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wal częściej konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tomek Ansfelden dałem ci 5*

    0

    0
    Odpowiedz
  5. JP2 GMD 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a może musisz w ryj zarobić srana?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Smutna sprawa, też niestety tak mam. U mnie jest to spowodowane brakiem wpisów na chujni od Loszki, kolesia od doktoratu i oczywiście Pan Naszego Mesia władcy wszystkich patałachów, którego imię bezkrytycznie sławić będę na kolanach jak nakazują jego ogłoszenia meśpasterskie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mam to samo ja to nazywam zmeczenie materiału nie wiem ile masz lat ale tak sie czasem dzieje

    0

    0
    Odpowiedz
  9. niedziekuj, nie musisz. po prostu nie pisz tu wiecej glupot I tak mnie nie sprowokujesz. wiem kim jestes I co robisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bez kitu stary skad ja to znam. Jak wszystko idzie tak jak trzeba to mam tak samo jak ty w 1 przypadku. A jak tylko ktos mnie podkurwi to zaraz wkurwienie i malo co bym jednemu z drugim w miche nie przyjebal

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mój dziadek takie objawy miał przed śmiercią.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś niestabilny emocjonalnie. Idż na terapie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś neurotykiem. Lecz się chłopie…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kurwa, to straszne, co tutaj piszesz. Jestem wstrząśnięty.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pewnie stary kawaler jesteś i masz huśtawkę nastrojów ale to nie powód do zamartwiania się.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Mam podobnie. To chyba schizofrenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. zmień opony

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Moja loszka czasami też pokazuje humory, ale mam na to sposób. Wieczorem w łóżku zaczynam pieścić jej boską różową cipkę, a gdy spłynie sokami biorę ją ostro w każdej pozie aż dyszy i krzyczy z rozkoszy. W podzięce oplata paluszkami mojego przyjaciela, zaczyna czule lizać ten trójkącik pod żołędziem i bierze go głęboko do ust, dopóki biały słony nektar nie spłynie po jej powabnych policzkach.. I to jest kurwa prawdziwa miłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie ma takiego czegoś jak „wstanie lewą nogą”. To jest stan umysłu. W głowie masz napiedolone, że się źle czujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. To może być dwubiegunowość

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Przestań brać używki, bo widzisz do czego to prowadzi. Uczcie się dzieci: Narkotyki Szkodzą Zdrowiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A po cholerę się w ogóle tym przejmujesz;)

    0

    0
    Odpowiedz

Toporny Taniec ;/

Poznałem świetną i sympatyczna dziewczynę. Problem w tym, że świetnie tańczy i to kocha. Ja niestety ruszam się na parkiecie jak gówno w betoniarce, nogi ciężkie, każdy ruch w inną stronę, 0 synchronizacji – czarna magia to dla mnie. Ona cały czas wychodzi na tańce i tańczy z jakimiś lalusiami, a ja jestem na parkiecie bezbronny, strasznie mnie to wqurwia. Zjebane życie, bo nogi mam jak kłody.

82
93
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Toporny Taniec ;/"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to wzruszajaca historia. plena bolu I cierpienia. trzymam za ciebie kciuki.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. O jeny, no ale kurwa, jakbyś chciał, naprawdę chciał to byś też mógł się nauczyć tańca. Może mistrzem byś nie był, ale przynajmniej byś to jakoś tak przyzwoicie ogarnął. Zresztą można odnieść wrażenie, że za dużo o tym myślisz, zaczynasz się stresować i dlatego Ci jeszcze bardziej nie wychodzi. Pozdro

    0

    1
    Odpowiedz
  4. swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś z PIS-u…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A co to za qrwa co na dyskoteki chodzi? Pamiętajcie, lachon z dyskoteki, to taki, który był już używany, a im więcej w klubie, tym więcej używany.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś grubym leniem bez większych ambicji – myślałeś, że zgrabna i młoda dziewczyna – baletnica – da ci dupy – bo zapisałeś się na kurs tańca?
    Ona nie dla Ciebie przeznaczona; wykosi Ją ktoś zgrabniejszy od Ciebie.
    Może zwróć uwagę na tzw. KASZALOTY, a nie na baletowe tancerki. Wtedy będziesz miał większe szanse – na potańcówkę. I ewentualne ogarnięcie po tym ogromnego kaszalota.
    Pozdro, naiwniaku

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to poproś, żeby nauczyła

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zapisz się na lekcje

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Daj se spokój. Lubi tanczyc to lubi sie jebac. Zdradzi cie z pierwszym lepszym cyganem a z czarnuchem na pewno bo takie lubia czuc mięso w pochwie. Jedz wiecej sraj mniej.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. zmień opony

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Niech Cie nauczy, proste!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. sie ogarnij i zapisz na jakiś kurs!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pierdyknij coś niecoś i nogi same będą chodziły.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pytanie, czy im też obciąga. Jak nie, to wyluzuj. Jeśli chcesz z nią potańczyć – to zapierdalaj na kurs, a nie marudzisz. Chcesz zamoczyć, czy nie? A jeśli im obciąga, no to po chuj o tym myśleć w ogóle? Nie rozumiem problemu. Jeśli masz tylko takie rozterki to gratuluję.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Staraj się staraj! Po to żeby zdobyć kobietę. Później przez jej otwór wyjdzie dzieciak czyli tak jakby piłka o średnicy 20cm. Zostaniesz z wiadrem na spermę, wrzeszczącym, mającym humory i wiecznie niezadowolonym (finansowo bo o seksie możesz zapomnieć). Wrócisz do punktu wyjścia czyli znowu będziesz walił konia. Tego pragniesz od życia? Pozdrawiam, nie taki jeszcze stary kawaler.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Moim zdaniem możesz z nią potańczyć od czasu do czasu, trochę, jeśli Cię o to prosi, ale daj jej jasno do zrozumienia, że to nie jest Twoj ulubiony sposób spędzania czasu. Bądź pewny siebie i nie pokazuj, że czujesz się gorszy z tego powodu. Jeśli jesteś wartościowym gościem, to będzie się Ciebie trzymać bez względu na to czy umiesz i lubisz tańczyć, czy nie. Uwierz, o wiele ważniejsze jest to, czy poczuje się jak kobieta później, w łóżku.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bierz w kichę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Taka chujnia nie chujnia, weź idź na kurs tańca i po 2-3 lekcjach będziesz się już gibał jak murzyn

    1

    1
    Odpowiedz
  19. To staruj do innej kłody, a tym lalusiom to możesz ssać

    0

    0
    Odpowiedz
  20. pisz uwerturę…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. To namów ją żeby udzieliła Ci kilku lekcji w chacie, zanim pójdziecie na parkiety. To nie fair że laska wychodzi z Tobą np do klubu i tańczy z innymi. Piszę to jako kobieta.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Pohuj ci taka lala. Bawi się tobą, a jak już ta zabawa się znudzi, znajdzie następnego leszcza. Taniec jest dla miękkich faj.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. to faktycznie straszna tragedia.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jak kocha to to zrozumie ! Nie każdy musi być mistrzem parkietu.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. To jak ty ją ruchasz w łóżku?

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Bring back Mesio!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zamocz nogi w wodzie, same będą Cię niosły.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Apro-poo…Ostatnio kolega mi „naporaił” ;)) panią co właśnie takie dwie dziewczynki wozi na tzw.”Tańce” Czekam,czekam a tu wskakuje ML 6.3L brabus…
    tak myśle,myślę…

    Ale tym nowym Brabusem nie jechałem,Amg tak…
    a kiece też podgiełła hehehe… :))) pzdr.
    Stanisław LEM
    ps. „ach te nowoczesne Mamy ” .

    0

    0
    Odpowiedz
  29. JP2 GMD 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Dam ci dobra rade – ruchaj ją poki daje bo i tak w końcu pójdzie z innym. Pamiętaj bez gumy i lej do środka.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. wypierdalaj frajerze z tym gdzies indziej to tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. niech zgadne gimbus ok 15 lat?co ty wiesz o zyciu i problemach

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Połam giry będziesz bardziej gibki i się tej kurwie spodobasz może.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Fobia społeczna (nerwica społeczna, zaburzenie lęku społecznego) — zaburzenie lękowe z grupy zaburzeń nerwicowych, często mylone z nadmierną nieśmiałością, w którym chory odczuwa lęk wobec wszystkich lub niektórych sytuacji społecznych[1]. Lęk dotyczący kontaktów z innymi ludźmi powoduje znaczne ograniczenia życiowe u osób z tym zaburzeniem. Fobia społeczna jest jednym z najczęściej diagnozowanych zaburzeń psychicznych[2][3]. Przez niektórych naukowców uznawana za chorobę cywilizacyjną[2].

    W populacji ogólnej fobia społeczna występuje u 7-9%[4] społeczeństwa. Jej pierwsze objawy pojawiają się z reguły w okresie dojrzewania, w grupie wiekowej od 17. do 30. roku życia[5]. W ciągu całego życia fobia społeczna pojawia się wśród kobiet i mężczyzn z częstością w stosunku 3:2[6][7]. Jako przyczyny tego zaburzenia podaje się czynniki genetyczne, psychologiczne, społeczno-kulturowe i neurobiologiczne. Najbardziej typowymi objawami fobii społecznej są uporczywy lęk (obawa przed nienormalnym zachowaniem się wśród ludzi, ośmieszeniem lub kompromitacją), czerwienienie się, drżenie rąk i mięśni, przyspieszone bicie serca[8], nadpotliwość, duszności.
    Prowadzi ona zwykle do znacznego wycofania z relacji społecznych.
    Fobię społeczną leczy się terapią poznawczo-behawioralną[2] oraz farmakologicznie, głównie lekami przeciwdepresyjnymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. @15 wbrew pozorom cipa nie zmienia się po porodzie, jest w pełni funkcjonalna, nawet po urodzeniu dwójki dzieci, więc nie wypowiadaj się na temat, o którym nie masz pojęcia – wracaj do swoich zabaw i nie doradzaj innym.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Zajebiste masz problemy. Jeśli dziewczyna ma cie polubić naprawdę to polubi takiego jakim jesteś, nawet gdy na parkiecie jesteś 'gównem w betoniarce’ a ona jest świetną tancerką.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. a zebyc chuju polamal te nogi i jezdzil na wozku inwalidzkim a potem jak bedziesz wyprzedzal tym wozkiem inwalidzkim na oblodzonej drodze zima na podwojnej ciaglem wpadniesz w pislizg i rozjebiesz sie na slupie

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Zruchaj ją ale tak konkretnie, do oporu, zalej jej formę i po sprawie. Na Twoim miejscu pakował bym, póki z Tobą jest, no chyba, że targają jej futro żelowane cioty z parkietu, zwane tancerzami. Być może dawała dupy jakiemuś kolesiowi…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. O kurwa stary. Już jesteś z góry przegrany. Skoro pizda lubi tańczyć i to jak zaważyłeś z różnymi lalusiami. To już nie jest cichą, spokojną i ułożoną laską. Jej klimatem są przeróżne imprezy, gdzie jest taniec, a co za tym idzie alkohol i kurewstwo. Nie z jednego pieca już chleb jadła, innymi słowy nie jednego kutasa ssała. I niestety ale tak na pewno jest. Pytanie tylko jaki ty jesteś i czego od laski oczekujesz. Natomiast jak chcesz być takiej wierny to jesteś po prostu idiotą. Pozdrawiam, singiel-indywidualista.

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Widać, prawie same cioty tu siedzą.. ja pitole..!! Widać gej Andrzej zaliczył nie jedną tu „czarną dziurkę”. Jesteście tylko śmierdzącymi patałachami, którzy nie potrafią zdobyć dziewczyny, w sumie dla jednego i drugiego zawsze to będzie nie osiągalne.. 🙂 Tym bardziej to dziewczyna ma się starać o chłopaka,a nie on o nią.. To chyba proste i logiczne od zasrania dziejów. Jak wam tego patałachy nit nie mówił, to ja wam to mówię! i wgl zapraszamy na otwarte dni w Łudzkim Wydziale Fabrycznym!!! Moc atrakcji, i zabawy gwarantowana!! Pamiętajcie tylko o C.V i trzech stówach!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Na kursy zapierdalaj a nie narzekać tu.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Kurwa ja tez tak mam, nie jesteś sam, trzym się. Nie umieć tańczyć to chujnia jest faktycznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Jebał to pies;) Jeśli ona jest taka fajna i cię lubi to będzie miała w nosie to jak tańczysz. A jak jej taka bzdura nie pasuje to goń lachona i cześć. Innych nie ma?:)

    0

    0
    Odpowiedz

Chudzielec i ubrania

Nie ma nic gorszego niż wybieranie ubrań mając niedowagę. Nic na mnie dobrze nie leży. Ale to właściwie nic dziwnego ważąc 57-58 kg przy blisko 180 cm. Sucha klata, zero mięśni, i patyczaste nogi sprawiają że wyglądam jak wieszak na ubrania. Doszło do tego, że żeby poprawiać moją figurę kupuję koszulki w rozmiarze L. Opiewająca mnie S-ka wygląda żałośnie, przeciętna M-ka strasznie mnie deformuje, ale przynajmniej jest odpowiedniej długości. L-ka natomiast zwisa na mnie dość luźno, a przy tym sięga aż za dupę, ale przynajmniej nawet w czarnej koszulce nie wyglądam na totalną chudzinkę. Wprawdzie widać ze jest na mnie za szeroka i za długa, ale gdy ją jakoś wepchnę w spodnie to wyglądam przyzwoicie, nawet mimo niezbyt rozbudowanych barków, o klacie nie wspominając. O spodniach szkoda gadać, i z długością trudno mi sie wstrzelić, a szerokość to juz w ogóle. 50 cm w udzie mierzone pod dupą to jednak nie jest imponujący wynik. Rurek oczywiście nie noszę, bo nie jestem gejem tylko normalnym facetem, wiec z dwojga złego wolę aby były to za duże ubrania. Niestety jestem ektomorfikiem i nie mogę za nic przytyć. Po wizycie w szpitalu na początku sierpnia (o czym powinienem napisać osobną chujnię) moja waga spadła do tych 58 kg i ani ruszy w górę. Nie wiem nawet czy jest sens iść na siłownię z takimi predyspozycjami, zwłaszcza że na jakąś poprawę musiałbym czekać z 3 lata. Naprawdę, wolałbym mieć 20 kg za dużo niż za mało. Przynajmniej czuł bym się pewniej w swoim ciele.

77
93
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Chudzielec i ubrania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty mister, a co Ty kurwa baba? Użalasz się nad sobą jak ciota jakaś. Żadna baba Cie nie zechce, a na chudzielców też polują.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Dieta, dieta, dieta. I waga ruszy. Wylicz sobie 2,2-2,5 gramów bialka na kilogram masy ciała, 1,5 gramów tłuszczy i resztę niech stanowią węglowodany. Minus? Musisz zjadać dziennie około 6 tysięcy kalorii, plus trening siłowy. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 178 ,też jestem ektomorfikiem i zawsze ważyłem 55 kg.Nawet nie wiem kiedy ale przytyłem do 63.Mimo takiej wagi nie mam problemów z kupnem ubrań a od robienia codziennie pompek zrobił mi się ładny kaloryfer na klacie.Zaczynałem od 15 a teraz dobijam do 70 pompek -dwa razy dziennie (rano i wieczór).Weź sie porządnie za siebie i jedz posiłki z wysokim indeksem glikemicznym to przytyjesz.Tak na koniec:rurki nosi sie niezależnie od orientacji ” wielki panie hetero”.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. W pierwszej kolejności nabierz masy,odżywki itp.Jak trochę przytyjesz to dopiero siłownia.Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ludzie szczupli są atrakcyjniejsi,mam 104 kg. przy 186 cm. wzrostu,nie mogę za cholerę schudnąć.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Takich ludzi jak Ty powinno być więcej na polskich ulicach.Jak wychodzę na pole to same grube sadła na horyzoncie/KRK.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Miałem to samo 175 cm wzrostu i z 60 na wadze może nawet nie. Kurwa zacznij jeść za dużo aż utyjesz, da się w rok dobiłem do 70 kg. Wpierdalaj duuuużo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idź na siłownie! Też miałem ten sam problem ponad rok temu, mam 190 cm i wyglądałem jak patyk a teraz dzięki odpowiedniej diecie, solidnym treningom pod okiem trenera zaczynam wreszcie wyglądać jak porządny facet. Nie zniechecaj sie czekaniem na efekty bo za rok, dwa dalej byś narzekał na swoj wygląd a gdybys trenowal juz bys mial konkretne efekty.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tez tak mam,trzeba sie przyzwyczaić, na siłkę warto isć ale nie częściej niż 3x w tyg i trening musi być lekki!
    Możesz jeść dużo ale to i tak chuja da, taka przemiana materii.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Poprostu jedz codziennie ponad 3000 kcal , nie ma jakiegos leku na to po prostu wpierdalaj wiecej 🙂 Sam jestem ekto i wiem jak to jest , trzymam kciuki za Ciebie ziomek , nie podddawaj sie , bedzie dobrze 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam to samo. Najlepsze jest to, że muszę dorabiać własną dziurkę na pasku do spodni bo mi spadają. To samo, już tak mam mogę jeść bardzo dużo, a i tak zawsze będę chudy. Ale z dwojga złego wolę być bardzo chudym niż grubym, więc się tym nigdy nie przejmowałem. I nigdy nie zależało mi na byciu jakimś mięśniakiem, siłownie itd. Nie kręci mnie to, a wręcz kojarzy mi się to źle.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Zacznij robić pompki bo to najważniejsze żeby zbudować mięśnie a potem wal hantlami i dużo jedz staraj się przynajmniej, aha na noc żryj to jest też ważne. Ja też byłem chudy ale zrobiłem masę i mięśnie i zacząłem ćwiczyć specjalnie żeby nakurwiać jebane dresiarskie słowiańskie ścierwa. Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista lub webdeveloper

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie obrażaj Słowian, pokemonie.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Nie przejmuj sie. Bo co to ma za znaczenie w caloksztalcie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś z PIS-u…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem tłustym gejem Romanem. Lubię miażdżyć takich suchoklatesów jak Ty. Siadam wtedy na nich dupą i każe im lizać rowa i łykać rodzynki z groty kakaowej razem z kakałkiem. Dlatego, chodź kochanie, będzie dymanie!

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Nie gadaj, lepiej popracować nad sobą niż mieć bęben.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. idź na siłkę, 3 lata i tak miną – możesz wybrać, czy coś w tym czasie się zmieni czy nie

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kup sobie białko WPC 80% i Carbo. Uzupełnij tym dietę. Rób masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. to smutna historia, jest wiele smutku w tobie. dlaczego? Dlaczego? niech bog bedzie z toba!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Czasami słyszę, że ktoś jest ektomorfikiem, dużo je i nie może przytyć. Może jest ktoś taki i opowie dokładnie co i ile je tylko bez ściemy i dodawania, tak szczerze.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. jakbyś miał 20 kg za dużo, to by ci kręgosłup pierdyknął i niedowaga przy tym byłaby jedynie dziecinną igraszką

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Byku, luzuj poślady, szykuj rowa, zaraz tam będe. Nabierzesz masy gdy stracisz dziewictwo./pozdro Gej Roman.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Maga wypierda..j!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. poradź się Dawida A. on Ci pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Bosz… Toż to wspaniały materiał na biegacza! Zacznij trenować patałachu, a nie użalać się nad sobą. Siłka, rozciąganie, bieg. W przyszłym roku na jesieni maraton.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jesteś kurwa jebanym szkieletorem i nic ci nie pomoze hehe ja tam mam 190 i 85 kg i dziewczyne a ty spierdalaj heeh

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @22 Ja jestem ekto i samo bezmyślne wpierdalanie ile wlezie faktycznie niczego nie zmieniało. Zapisałem się do dietetyka i ułożył mi specjalną dietę pod rozwój masy, odpowiednie ilości gram białka na kg ciała. Ciężko było na początku się przestawić żeby żreć aż tyle, ale nabrałem masy. Potem polazłem na siłownie, zacząłem ciężko trenować, spożywam odżywki i efekty choć nie są ogromne to są. Ziomki pracujcie nad sobą a nie płaczcie jak baby że wyglądacie jak wyglądacie. Każda rozsądnie poprowadzona zmiana diety + ćwiczenia zawsze dają efekty. Do dzieła panowie.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. @28 Brawo co za sukces, że masz dziewczynę – gratulujemy ! Mam nadzieję, że dziewczynę zdobyłeś swoim bogatym intelektem, a nie swoim wzrostem i masą, ewentualnie mięśniami. Ja pierdole, debil.. Czy dla was kurwa sukces to mieć masę i jakąś pizdę przy boku? Brak słów

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Zaopatrz się w gainera. Wejdz na triceps.pl kup siedmiokilowe bialeczko pij rozrobione z mlekiem a przytyjesz. A potem silka, powodzonka

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Janek, to o Tobie?

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Łaczę się w bólu, mam to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Pamiętaj, najpierw masa, potem rzeźba 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  35. ziomeczku w czerwcu tego roku ważyłem 59 kilo. Wtedy tak oglądałem stronki dla koksów i supli i zobaczyłęm coś takiego jak „gainer”. zacząłem wpierdalać moje posiłki plus gainer dwa razy dziennie. Dziś waże 73kilo wzrost 186. i od nastepnego tygodnia zaczynam tyrac na siłowni z pomocą kreatyny, znajomych i siebie samego. Nie poddawaj sie jeszcze kiedyś nabierzesz mase

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A może po prostu miej na to wyjebane?:) Co się przejmujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Pewnie nie przeczytasz bo już temat trochę wygasły, ale ja miałem identycznie -ten sam wzrost i waga. Miałem to dobre słowo, wystarczyły 3 miesiące wpierdalania po 7 posiłków dziennie (wiem to niezdrowe tak nagle się przerzucać) i przytyłem 16 kg. Nie wmawiaj sobie pierdoł w stylu „szybka przemiana materii”. Ja jadłem do tego stopnia, że nawet jak mnie cofalo to robiłem 2/3 min przerwy i wpierdalałem dalej. Teraz już 5 rok waga utrzymuje mi sie w granicach 70/80kg nie pilnuje tego w ogolę – po prostu częściej chce mi się jeść. 😀

    A na siłownię nie idź dopóki nie przytyjesz, bo nie masz nawet czego spalać.

    0

    0
    Odpowiedz