Wszystki świętych

Jutro tradycyjnie jak to co roku obchodzimy dzień zmarłych. Tak się składa, że to aż 3 dni wolnego pod rząd. Nie chodzi o to czy ktoś wierzy w Boga czy nie, ale każdy z nas na pewno wspomina swoje zmarłe bliskie osoby. Wkurwia mnie niezmiernie jaką szopkę zrobili z tego święta. Ludzie traktują to jak jakieś zawody, kto kupi ładniejsze i droższe znicze, chryzantemy to już standard. Wydaje się na to dużo pieniędzy a zmarłemu i tak obojętne czy na jego grobie będzie leżało gówno czy kwiatki. Ani jedno ani drugie życia mu nie przywróci. Wszystko to pieprzona chęć pokazania się przed innymi ludźmi. Stoją na cmentarzu i zamiast skupić się na wspominaniu zmarłego to gapią się po bokach czy czasem na sąsiednim grobie nie ma droższych zniczy. Do tego dochodzi zabieganie ludzi. Wszyscy się gniotą na tym cmentarzu i wzajemnie przepychają. Dotarcie do nagrobka bardziej przypomina bieg z przeszkodami.

Irytującą dla mnie sprawą jest też budowanie ogromnych nagrobków z super-hiper-czarnych ja dupa szatana granitów. Taki nagrobek zajmuje minimum 2m2 miejsca. Chyba tylko po to żeby można było na nim postawić te drogie znicze i chryzantemy. Co z takiego nagrobka skoro zmarłemu to życia nie przywróci. Kolejna chęć pokazania się przed innymi ludźmi.

Kiedy ja umrę chcę żeby moje ciało skremowali, wrzucili urnę w ziemie i postawili mała tabliczkę wielkości kartki a3 z napisaną sentencją, datą urodzenia i śmierci takie jak są w USA. Zadowolę się w zupełności jedna normalną różą i najzwyklejszym zniczem. Gdy moi bliscy już o mnie zapomną, nagrobek z czasem sam się rozpadnie i zwolni miejsce dla innych zmarłych.
Może w ten sposób uniknę uczestniczenia w tym popierdolonym wyścigu.
PEACE

102
55

Komentarze do "Wszystki świętych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dla uczczenia zmarłych ich ,,świętem,,od wiek wieków są zaduszki-02.11święto wszystkich świętych jest od jakiegoś czasu stawiane na 1miejscu i faktoza jest to w moim odczuciu targowisko próżności.Osobiście od kilku lat na cmentarz chodzę w dzień zaduszny i wtedy w ciszy i spokoju palę znicze na grobach bliskich i ich wspominam wspominam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pierdolnij sie w łeb …. nie chce mi się ciebie dołować

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Dodam od siebie że chuj kładę na te wszystkie święta, urodziny czy imieniny. Człowiek powinien szanować drugiego cały czas, a nie raz w roku nieszczere wywindowane życzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. w 100% masz rację.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A tam, przeżywasz to jak żyd okupację. Każdy ma prawo żeby przyozdobić miejsce pochówku jak mu się podoba, jeżeli cię to razi to nie chodź na cmentarze, w knajpie przy piwie też można wspominać jaki ten Bolek to był fajny chłop. Tłumy na cmentarzu i zadbane nagrobki to element naszej tradycji i kultury, tak samo jak opłatek na wigilię i święconki na Wielkanoc i dobrze że funkcjonuje w społeczeństwie a nie w jakimś skansenie, to jest nasze dziedzictwo i tożsamość która nas wzbogaca i uszlachetnia w erze galopującego konsumpcjonizmu, a takie drobne detale kształtują naszą świadomość narodową budując w nas poczucie więzi i jedności i sprawiają że potrafimy się jednoczyć w krytycznych i tragicznych momentach naszych dziejów, tak więc nie deprecjonujmy naszych zachowań które mają swoje źródło w naszej tradycji, jakkolwiek dziwne i pozornie pozbawione sensu by one nie były.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Zgadzam się w 100 procentach. Widziałem już takie znicze, że w pojedynkę dwóch takich nie weźmiesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. „Wkurwia mnie niezmiernie jaką szopkę zrobili z tego święta. Ludzie traktują to jak jakieś zawody”

    Eeee, facet. To wcale nie jest jakaś nowość. Tak jest odkąd pamiętam (tj. od co najmniej 35 lat). Przy czym kiedyś było jeszcze gorzej (na szczęście społeczeństwo się laicyzuje a odstawiający wiochę może kiedyś wymrą, więc istnieje szansa, że z każdym rokiem będzie normalniej). Dlatego ja przestałem chodzić na cmentarz 1 listopada. Tym bardziej, że musiałbym jechać na wieś, a tam cyrk jest jeszcze lepszy niż w mieście. Nie mam ochoty oglądać tego wszystkiego, wysłuchiwać plot i obgadywania każdego z osobna, ani oglądać tej mojej posranej obłudnej rodziny i zdecydowanej większości znajomych. I mam spokój. Jedyne czasami zmartwienie to zamknięte sklepy, bo czasem wypadnie coś kupić i nie ma wtedy gdzie. A resztę mam gdzieś. O zmarłych (tych, którzy są tego warci) wystarczy pamięć, a nie wspomniane szopki.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. No a w innych krajach wygląda to normalnie, nie tak jak w Polsce:(

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po to Polska wlasnie. Jak ja sie ciesze, ze nie musze juz tam zyc!Polacy to narod pelen kompleksow. Nadrabiaja chryzantemami, futrami, wykwintnymi komuniami.Jak ja nie lubie tej mentalnosci. a jeden drugiego by utopil w lyzce wody. a na cmentarzach kradna co ladniejsze kwiatki i sprzedaja je potem pod murem cmentarnym na nowo. W chuj z ta pierdolono katolicka mentalnoscia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Podpisuje się pod tym. Masz 100% rację, najważniejsze żeby pamiętać o zmarłych, a czy pójdzie się raz w roku 1 listopada czy w inny dzień nie ma to znaczenia. A to co się wyprawia na cmentarzach w tym dniu to aż brak słów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 1.11.1990. to początek życia mego bardzo dziwnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pamiętajmy o bliskich za życia, a nie po śmierci. Umierając stajemy się rozkładającą materią. Takie są brutalne prawa fizyki wszechświata. To ludzie dorobili całą tą ideologię nadając zmarłym duszę, życie wieczne. A to tylko dla uspokojenia własnej rozpaczy nad utratą bliskich. A wyścig szczurów z wieńcami i zniczami to tylko otoczka tego wszystkiego. A przede wszystkim ogromny biznes marketingowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zgadzam się z autorem.Ja po dzisiejszej wizycie na kilku cmentarzach,jestem tak zażenowany i zniesmaczony tym co tam widziałem i słyszałem,że aż nie mam siły o tym pisać…

    0

    0
    Odpowiedz