Zachowałam się jak szmata

Otóż moi drodzy chujanie mam strasznego kaca moralnego. To się zdarzyło na imprezie sylwestrowej na którą zaprosił mnie chłopak, który jest mną zainteresowany. Wszystko było fajnie do czasu. Przegięłam z alkocholem i przestałam panować nad swoim zachowaniem. Kurwa, upiłam się i zaczęłam całować się z innym chłopakiem, który jest na dodatek 3 lata młodszy ode mnie i ledwo go znam. Mój bliski kolega to zobaczył i się wkurwił i kazał przekazać mojej koleżance że ma na mnie wyjebane. Gadałam z Nim o tym incydencie przepraszałam Go ze sto razy ale nie jest tak kolorowo. Wtedy ta mała „przygoda” wydawała się fajna bo jakoś nigdy nie chodziłąm na Bóg wie jakie imprezy i zawsze byłam zamknięta w kontaktach z chłopakami więc chciałam zaszaleć chociaż raz. A jak teraz popatrze na to trzeżwym okiem czuje się hujowo jest mi źle, bo zraniłam naprawdę fajnego chłopaka. I jeszcze gdyby nie ten mój bliski kolega to na sylwka pewnie zamulałabym w domu… Jednym słowem chujnia. Ps: Najlepsze życzenia na nowy rok.

35
79

Komentarze do "Zachowałam się jak szmata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na po na poczatek małe calowako a następnej alko i ostre ruchanie. Dobrze ze Cie olał, wyczuł pismo nosem.

    2

    0
    Odpowiedz