Chujnia jest na polskich drogach panowie szlachta! W telewizorni wielki pan rzecznik policji mówi jak to Polacy w Niemczech jeżdżą zgodnie z przepisami, a w Polsce debile nie potrafią i trzeba ich karać mandatami. Ostatnio jechałem w nocy drogą którą zawsze jeżdżę w dzień i takie mam spostrzeżenia. W dzień kiedyś bardzo się śpieszyłem, cisnąłem ile fabryka dała, silnik mało z ramy nie wyskoczył: na prostych momentami 180km/h łapałem i na CB słuchałem gdzie misiaczki. Wynik: dojechałem w 1 godz i 27 min. Ostatnio o 2 w nocy ta sama droga, w ogóle nie śpieszyło mi się, więc jadę wszędzie tyle ile można: 90, 50, wszędzie na pierwszych światłach, żadnych korków na drogach. Wynik: 1 godz 15 min. Nosz i co mi tu idiota będzie mówił, że Polacy nie potrafią wolno jeździć. Potrafią ale nie mają dróg na których można by tak jeździć. Weźcie się za budowanie nowych dróg. a nie stawianie fotoradarów. Będą drogi – pierwszy będę jeździł zgodnie z przepisami, teraz się nie da.
Mandaty i polskie drogi
2011-07-08 23:4315
34

Mi to nie przeszkadza. Ja po prostu lubię jeździć ile fabryka dała.
Pierdolisz jak potłuczony. Albo nie umiesz jeździć, albo liczyć, albo się na zegarku nie znasz. Przeczytaj jescze raz te swoje wypociny, potem weź koło i jebnij się w czoło.
W Polsce drogi rozpierdalają się również ze względu na klimat, nie żebym usprawiedliwiał „władzę”, ale warto o tym poczytać.
@2 myślałem że to dla wszystkich oczywiste ale nie wiedziałem że niektórzy to niedzielni kierowcy którzy nie wiedzą co tak na prawdę przeszkadza na drogach. To brak dodatkowych pasów żeby wyprzedzać ciągniki, brak obwodnic i brak umiejętności płynnej i dynamicznej jazdy niedzielnych kierowców. W nocy można jechać zgodnie z przepisami i dojechać do celu szybciej niż w dzień. Chociaż na prostej rozpędzisz się do 200km/h i tak później stracisz ten czas w korkach.