Co się ze mną dzieje?

Moja chujnia jest tak nietypowa, że sama nie potrafię jej do końca zrozumieć. Otóż jestem kobietą, mam już ponad 20 lat i przez całe moje życie myślałam, że jestem hetero. Spotykałam się z mężczyznami, wchodziłam z nimi w związki, byłam przy tym szczęśliwa i do głowy by mi nie przyszło, że może być inaczej. Aż do chwili kiedy spotkałam na swojej drodze Ją. Dziewczynę tak piękną i nietypową, że zachwyciłam się nią od pierwszej sekundy gdy tylko ją ujrzałam. Teraz nie mogę przestać o niej myśleć, mimo że się nie znamy osobiście to mam wrażenie że to właśnie ona jest moją bratnią duszą. Wiem tylko, że mieszka niedaleko sklepu, w którym pracuję, widuję ją niemal codziennie, ale nigdy nie zdobyłam się na odwagę żeby zagadać do niej. Na jej widok dosłownie odbiera mi rozum, widzę tylko jej piękne duże oczy i długie blond włosy, nie mogę się skupić na niczym innym. Nie wiem co się ze mną dzieje! Nigdy się tak nie zachowywałam, nie zakochałam się w kobiecie! Nie zwracałam na żadną uwagi w kontekście relacji miłosno-seksualnej, a z nią czuję że to byłoby właśnie to! Nie wiem co robić ze sobą i tą sytuacją, kurwa ja już nawet nie wiem kim teraz jestem! 20 parę lat jakiegoś tam mniemania o sobie poszło się walić po jednym spojrzeniu tej cudownej małej blondynki i jej ślicznym uśmiechu. To trwa już około 2 mies. Chodzę jakbym była chora nie mogę spać, bo myślę o niej i o tym jak byłoby nam cudownie razem, a przecież nawet nie wiem czy ona interesuje się kobietami. Mam wrażenie, że daje mi pewne sygnały, głęboko patrzy mi w oczy gdy tylko wchodzi do sklepu, czasem uśmiecha się do mnie, ale nic więcej. Kurwa kompletnie nie wiem co zrobić.. Z jednej strony chciałabym ją poznać, mam nawet kolegę, który ją zna, wypytałam go trochę o nią. Podobno ma bardzo trudny, mocny i nieustępliwy charakter, co dziwne jeszcze bardziej mnie przez to kręci. Z drugiej strony boję się przez to do niej zagadać, boję się że mnie odrzuci. Sytuacja ta jest dla mnie tak nowa i nietypowa, że sama nie wiem jak podejść do tego tematu.. Z tego co mówi o niej kumpel to naprawdę świetna dziewczyna jak się ją bliżej pozna. Normalnie ideał. Pogięło mnie na jej punkcie do tego stopnia, że wyobrażam sobie nas jako parę. Wiem, że to chore i mało realne, ale to silniejsze ode mnie! Czuję się jakbym zwariowała, nie wiedziałam że uczucie może być aż tak silne! To mnie przytłacza, ona obróciła mój świat o 180 stopni i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Chujnia na maxa.

50
48

Komentarze do "Co się ze mną dzieje?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podnieciłem się.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zagadaj – życie jest za krótkie, żeby trwać w niepewności.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Za chujnię daję 5, romantycznie jest, zakazany owoc jest itd. Ale jeśli to nie są wymysły, to zdaj sobie sprawę, że gdy opadnie gwiezdny pył, to zostanie tylko zwyczajna patologia. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam dla Ciebie rozwiązanie tej sytuacji. Spotkaj się ze mną a zapomnisz o tej lasce. Będzie Ci tak dobrze że zwariujesz, owszem, ale na moim punkcie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może jesteś bi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zgadzam się z komentarzem nr 2. Zagadaj, rozwiń tą znajomość – nie masz wyboru. Opcje są dwie: 1. Interesują ją kobiety – poderwij ją! 2. Interesują ją wyłącznie faceci – cóż, będziesz się musiała jakoś pozbierać.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tak to jest, że laski laskom mogą się podobać mimo, że te są hetero. Faceci facetom (hetero) raczej nie. Koleś kolesia może określić, czy jest zadbany, albo dobrze ubrany, ale czy przystojny to już średnio. Raczej na podstawie opinii jakichś dziewuch. Natomiast laski wiedzą, że jakaś inna jest ładna. Wydaje mi się, że laski są jakoś bardziej bi. I to jest naturalne. Od dawna jest tak, że jak jedna laska drugiej siedzi na kolanach to jest OK, ale jak koleś kolesiowi to już jakoś chujowo. Ta dziewczyna może faktycznie Ci się podobać i tyle. To normalna rzecz. Im starsza jesteś, tym bardziej będziesz przekonana, że to normalne. Zakumpluj się z nią i wyjdź na parę imprez. To moja rada. Nie zarywaj, po prostu się zakoleguj 🙂 Będzie OK!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ło ja pierdolę. Ona na pewno marzy o Tobie, więc do dzieła.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. jak ma trudny charakter to pewnie jest lesbą. będziecie super parą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Aż mi stanął !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kolega z „8” komentarza ma racje. Ja dodam jescze przykład z całowaniem, ze jak dziewczyny się całują na przywitanie to jest OK, a faceci to już chujnia. Wogule to się dziewczyną nie dziwie jak są bi albo lesbami. Jakbym bym kobietą też bym był lesbijką. P.S: nie rozumiem kobiet które, podczas seksu chcą najpierw analnie (odbyt), a potem oralnie (usta), obrzydliwe !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jesteś może z krakowa?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @10
    co?? Co to ma do rzeczy trudny charakter a byciem lesbijką?
    wytłumacz!!
    DO autorki – jesteś młoda. To moze byc zauroczenie,lub po prostu jakas więź emocjonalna-uwierz mi są takie ze nie znasz osoby a juz ją lubisz.
    Gratuluje. Dołączyłas do grona osób lubiących tą samą płeć. To nic. nie martw sie. zagadaj do niej. co ci tam

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Czy mogę popatrzec?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. też jestem bi i mam tego dosyć,tylko ciągłe ukrywanie się i w ogóle ,kurwa spodoba Ci się dziewczyna i powiesz jej co czujesz to się wygłupisz,bo może ona jest hetero i będzie z Ciebie sobie jaja robić.Trzeba dobrze kogoś poznać,ostatnio wyznałam miłość dziewczynie która mi się podoba od 6 miechów i mnie zjebała i tyle z tego,ale Tobie życzę szczęścia

    0

    0
    Odpowiedz