Higiena osobista

Ludzie, myjcie te zęby! Albo przynajmniej używajcie miętówek, hallsów, gum do żucia, nici dentystycznych w trakcie codziennych czynności i interakcji z otoczeniem. Myślicie, że nie współżyjecie społecznie z innymi ludźmi w miejscach publicznych? Kiedy rozmawiam z kimś na ulicy albo w innym miejscu to jeszcze pół biedy, ale przykładowo, z ostatniej chwili: zawsze kiedy chodzę do fryzjera i siedzę na fotelu, baby które mnie strzygą muszą na mnie chuchać kiedy łażą dookoła mnie. Jakie to denerwujące. Mam oddychać z rozdziawioną japą zamiast w normalny sposób, żeby nie zaciągać się tymi zatęchłymi oparami chuj wie właściwie z czego: jakiegoś kurwa soku porzeczkowego, kawy czy czegoś innego? Temat zahacza o ogólną estetykę i samokrytykę jeśli chodzi o życie grupowe. Są ludzie, którym z trudem przychodzi używanie antyperspirantów – rozumiem, nie miałeś czasu na poranny prysznic albo ogolenie się pod pachami, to do jasnej ciasnej weź psiknij się ze dwa razy tym dezodorantem. Czy twoja stara pierze w rzece że cię nie stać na taki luksus? Mamy XXI w.!!! To samo z ludźmi którzy w czasie pracy biurowej zdejmują sobie buty i wali ich skarpetami, bo przyszli z jęzorem na wierzchu z zatłoczonej, wielkomiejskiej dżungli w słoneczny dzień. Pamiętam jak jeden z moich instruktorów nauki jazdy (gbur, jak znaczna część z nich) w samochodzie zdjął sobie buty. Haha – na wakacje przyszedł! Zamiast pilnować, żeby świerzak nikogo nie pozabijał (abstrahując od umiejętności, ale chociażby ze względu na odór, który wpływa na ogólne skupienie) on myśli, że równie dobrze mógłby sobie leżakować jak gdyby nigdy nic zamiast skupić się na instruowaniu i pewnym zachowaniu wymaganej pokory jeśli chodzi o wykonywany zawód. Ludzie, szanujmy się!

38
21

Komentarze do "Higiena osobista"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No kurwa. Ja w ogóle do pracy bym nie poszedł bez prysznica a tak w użyciu dezo, czasem perfum i jakieś hallsy itp. Nie należy oczywiście przesadzać by nie pachnieć różnymi zapachami. Wstyd mi by był jakbym śmierdział między ludźmi. Trzeba się dobrze prezentować i tyle.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Niektórzy ludzie nie wiedzą nawet jak wygląda mydło to co się dziwisz że zębów nie myją.Szok!Kto w smrodzie żyje,smrodu nie czuje.Tylko dlaczego my musimy się z tymi flejami męczyć???!!!

    6

    2
    Odpowiedz
  4. I tak najgorszy typ w komunikacji miejskiej to kopciuch. Stoi taka menda zjebana na przystanku, kopci pomimo zakazu, widzi że nadjeżdża autobus, to zamiast zgasić peta, to pali łapczywie, mało nie połknie, ostatnie dwa buchy łapie już w otwartych drzwiach, kiepa ciska ludziom pod nogi, a cały dym wdmuchuje do autobusu i dyszy tym smrodem przez całą drogę. Kopciuchowi niewiele ustępuje niedomyta małolata, która rozwaliła się obok mnie jak wracałem dziś z pracy. Włosy przetłuszczone, ciuchy widać że nie pierwszej czystości, podobnie jak ich właścicielka. Chyba miała 2 godziny ostrego WFu bo capiła potem

    12

    2
    Odpowiedz
  5. Przy myciu zębów ważna jest nie tylko technika ale również czas który na mycie poświęcamy. Specjaliści twierdzą, że mycie powinno trwać przynajmniej 2-3 minuty. Ponieważ nie każdy ma wbudowany w mózgu minutnik, ja jako zdolny inżynier od siedmiu boleści wbudowałem minutnik do takiego zegarka z takim niebieskim podświetleniem. Taki zegarek po wbudowaniu minutnika jest droższy o niecałe 3 złote i jeśli jakiś frajer z brudnymi zębami chce kupić to mu sprzedam.

    8

    1
    Odpowiedz
  6. Nowoczesne mamuśki wyhodowały pod kloszami
    pokolenie tak delikutaśnych i wrażliwych chłopczyków, że na wymioty zbiera. Co wy chłoptasie zrobicie, kiedy na Europę spadnie jakieś nieszczęście typu II Wojna Światowa. Gdzie się pochowacie przed smrodem, hukiem i ogniem?

    12

    8
    Odpowiedz
    1. Kolejny matołowaty bohater w dresie co myśli że jest superżołnierzem? Na wymioty sie zbiera jak sie wącha smród z gęby tobiepodobnych.Smrodem niejeden z was powali najsilniejszego. Może kozie syny śmierdzą bardziej. Nas Panbóg ocali bo mamy Jezusa królem.

      6

      4
      Odpowiedz
    2. Znowu II? Chyba mamy problemy z matematyką. Zresztą widać, że sam nie uczestniczyłeś a prawisz…

      1

      3
      Odpowiedz
    3. ino racjaa! prowde goda polać jej/mu wódki!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Zapamiętaj! Prawdziwy maczo nie myje zębów, a z jego ust czuć zawsze kubańskie cygara i tequillę, od których muheres mdleją i poddają mu się, jak Francuzi Niemcom. Zawsze.

    12

    1
    Odpowiedz
  8. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto, patałachu i bujał się po mieście Mesiem tak, jak, ja wiedziałbyś, że prawdziwy Meś albo jego wierny naśladowca nie musi się myć aby trzymać respekt i podziw. Kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem tez brałem prysznic, żelowałem włosy, goliłem jajka i dupę codziennie. Ale teraz… teraz nie muszę już robić tych wszystkich głupich rzeczy i tracić swego cennego czasu. W naszym zakładzie co miesiąc jest plebiscyt na śmierdziela miesiąca i jakoś zawsze wygrywam nagrodę główną – gotowaną onucę, którą potem zjadam ze smakiem a moje beknięcie słychać na dwie mile. Zwieńczeniem uroczystości są spontaniczne oklaski i rzucanie kwiatów lub płatków róży…
    PS/ czy ktoś z was, patałachy wie jak wyjąć żarówkę z pyska? Nie wierzyłem, że można wsadzić no i się, kurwa męczę już dwie godziny…

    7

    4
    Odpowiedz
  9. Facet ma śmierdzieć wódą, koniem i tytoniem! Reszta to cioty.

    7

    0
    Odpowiedz
  10. Mycie zębów codziennie – tak. Ale nic tak nie smakuje jak trzydniowa cipka nastolatki. Nektar Bogów, a pała twarda jak stal.

    6

    2
    Odpowiedz
  11. Ha ha ha, fryzjer to nic, spróbuj wsiąść do zatłoczonego autobusu i przejedź się kilka przystanków, to jest dopiero odlot 😉

    Olka

    0

    0
    Odpowiedz