Matki z dziećmi

Ostatnio spotkała mnie w markecie tak bulwersująca sytuacja, że muszę wyrzucić z siebie cały jad i nienawiść, którą czuję do wszystkich zjebanych matek z dziećmi, myślących, że są księżniczkami świata. Sytuacja wyglądała następująco. Stałam mniej więcej 4 w kolejce. Za mną matka z dzieckiem. Nagle zabrała wózek z dzieckiem i koszyk i podjechała do pobliskiego regału, żeby dorzucić coś do zakupów. Za mną ustawiła się starsza, na oko 70-letnia Pani. Matka z dzieckiem wróciła i tylko słychać „PROSZĘ PANI, PROSZĘ MNIE PRZEPUŚCIĆ, JA TU STAŁAM” na co starsza Pani „ale ja mam tylko drożdże i pieczarki” a matka „A JA MAM DZIECKO!”. Wkurwiłam się tak, że puściłam tą staruszkę przed siebie, widziałam tylko porozumiewawczy wzrok kasjerki i pozostałych osób, które pogratulowały mi podejścia i pogardziły tą jebaną, wredną szmatą razem ze mną. One myślą, że jak mają gówniaka to mogą się panoszyć i wszystko im wolno, wszędzie mają pierwszeństwo i trzeba je traktować jak księżniczki, takim problemem jest dla nich dziecko? Taki mają dyskomfort z tego powodu? Trzeba się było nie ruchać i stać sobie spokojnie w kolejce, jak się naważyło piwa to teraz proszę to dźwigać i nie wymagać od innych osób gestów, które w ogóle im się nie należą. Głupie, nadęte szmaty, jakbym mogła to wrzuciłabym je wszystkie na stos i spaliła żywcem.

121
24

Komentarze do "Matki z dziećmi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj ulżyłaś sobie, ale przyznaję Ci rację. Osoby, które mają za sobą wiek rozrodczy, względnie są jak najbardziej w wieku rozrodczym, ale nie mają zamiaru przekazywać swoich genów dalej są dyskryminowane i spychane na margines życia. Liczy się czy i ile masz przychówku. A to przecież zwykła biologia, żadne wielkie osiągnięcie. Mogę podziwiać kogoś, że jest dobrym lekarzem, operatorem dźwigu albo wesołym czlowiekem. Ale nie będę rozczulać się nad cipą, której jedynym osiągnięciem jest to, że urodziła dziecko. To, że urodziła dziecko jest w porządku. Ok. Jej prywatna sprawa. Nie mam nic do tego. Jednak fakt ten nie powinien dawać jej większych praw i przywilejów w codziennym życiu. Działa kościelno-pisowska propaganda, niestety. Cieszę się, że nie jestem sama z takimi poglądami.

    14

    7
    Odpowiedz
    1. Pamiętaj że jak będziesz miał lat 70 to te dzieciaki będą cię utrzymywały. Twój social, rentę itp. Nie pluj jadem, bo się nim oplujesz.

      4

      15
      Odpowiedz
      1. Nie pierdol matole. Co miesiąc płace składki niedobrowolne, że sam na siebie zarobiłem. Na te nędzne powiedzmy 30 lat starczej wegetacji. Więc nie pierdol. Matole.

        5

        0
        Odpowiedz
    2. Skoro to jej prywatna sprawa to już się odpierdol.

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Trochę za bardzo generalizujesz. Na „głupie, nadęte szmaty” można się natknąć nie tylko wśród matek z dziećmi. To jest po prostu psychika i stan świadomości niektórych osobników. Występują wśród ludzi niezależnie od wieku i płci. Różnią się tylko wykorzystywanymi w danym momencie pretekstami (w tym przypadku to było dziecko).

    15

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko mnie nie spal. Mam dwójkę dzieci, trzecie w drodze. Nie wpieprzam się w kolejki i wkurzają mnie takie sytuacje jak powyższa. Jakby gzub w majty kupe zrobił to wtedy można zostawić wózek przed kasą i wołać idę z bomba, musze przejść aby ogarnąć dziecko w samochodzie. Wpieprzanie się w kolejkę jest nagminne ale u bab okolo 55 roku życia. Stoje z pełnym koszem w kolejce i zaraz taka przychodzi: ” wpuść mnie, mam tylko zasrane pieczarki i chleb”. Kurwa. Na serial się śpieszy czy co do chuja że nie może 5 minut poczekać??? Nigdy nie wpierdalalam się w kolejkę nawet majac tylko batona

    16

    6
    Odpowiedz
    1. Och jak cudownie trzecie w drodze. Mam się kłaniać w pas? A ksiądz już wie?

      16

      7
      Odpowiedz
  5. Jakby to powiedziała feministka „Zrzucasz całą odpowiedzialność za to, że ma dziecko na kobietę, ty prawacka szmato!”. A że nie jestem feministką, tylko człowiekiem normalnym, to powiem, że postąpiłaś, jak trzeba. 🙂

    3

    2
    Odpowiedz
  6. Jakby się nie ruchała to by pewnie była taka napastliwa jak ty. Przecież grzecznie powiedziała „PROSZĘ PANI, PROSZĘ MNIE PRZEPUŚCIĆ, JA TU STAŁAM” więc w czym rzecz. Nie trzeba całe życie wszystkich przepuszczać, przepraszać i się tłumaczyć. Następna niedojebana, ziejąca nienawiścią przeciwniczka dzieci.

    19

    31
    Odpowiedz
    1. Gdyby się umówiła z autorką, że ona stoi za nią tylko idzie po coś jeszcze, to by było ok – Ty też nie wiesz jak się zachować?

      9

      2
      Odpowiedz
      1. A skąd ma wiedzieć, jak to jakiś łysiejący chuj i prostak tatusiem zwany ? Cytować umie i niby grzecznego udawać. Tfu na ryja.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. ehh nic dodać nic ująć! mnie też wkurwiają te wszystkie pseudo mamuśki.Myślą że wszystko im wolno.Trzeba nie było robić bachora!IDIOTKI!!!

    25

    13
    Odpowiedz
  8. Droga autorko ,bardzo się cieszę że są na tym świecie takie kobiety jak ty.

    6

    3
    Odpowiedz
  9. Tak to jest, jak jedynym życiowym osiągnięciem jest mały bękart.

    17

    4
    Odpowiedz
  10. 70 lat? Proszę cię, moja babcia ma tyle, jak by jej ktoś ustąpił miejsca w tramwaju to by się obraziła, że ją mają za słabiaka. Bez przesady kurwa. Kulała, było jej słabo? Oczywiście, mogła ją przepuścić ale w tym, że postanowiła inaczej nie ma nic wstrząsającego. W niektórych marketach są specjalne kasy dla osób mających minimalną ilość produktów i można z nich skorzystać, nawiasem mówiąc najczęściej stoją tam wszyscy ( i to jest wkurwiające). Także nie podniecaj się tak koleżanko bo ci żyłka pęknie. A twoje tępe uwagi o paleniu matek na stosach to przejaw choroby wynikającej pewnie z zazdrości o dziecko. A gdyby to nie była matka z dzieckiem tylko jakiś facet to co? Wszystkich facetów chciałabyś potem spalić na stosie? Tak to już jest, że jak człowieka coś wkurwia to zawsze znajdzie się powód. A poza tym jak jesteś taka wojownicza to trzeba się było odezwać tylko, że wtedy laska by cię zjebała i kazała się nie wtrącać, i słusznie.

    6

    10
    Odpowiedz
    1. mało wiesz pryszczu onanisto o życiu. Do odrabiania lekcji marsz i pakuj tornister na jutro.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Tak, zapewne. Z zazdrości o brzydkie, pomarszczone, kosmitopodobne, wrzaskliwe, obsrane, rujnujące życie paskudztwo. Na bank zazdrość.

      1

      1
      Odpowiedz
  11. Bachor, gówniak… Co to kurwa za teksty. Jak za kilka lat same będziecie miały dzieci, to liczę na konsekwencje i że będziesz mówiła że masz gówniaka.

    17

    13
    Odpowiedz
    1. Uważam, iż gówniak i wrzaskun to szalenie trafne określenia na te istoty, które w przyszłości staną się sfrustrowanymi obywatelami.

      16

      3
      Odpowiedz
      1. W otoczeniu takich ludzi jak ci tutaj, toksycznych zionących jadem na dzieci – na pewno byłyby co najmniej sfrustrowane.
        Na szczęście nie jest was tak wielu, jak wam się wydaje.

        1

        11
        Odpowiedz
        1. Jest nas wielu co to nie uznajemy niewychowanych BACHORÓW i ich zjebanych łysiejących 30 letnich tatusiów z pokurwionymi mateczkami, co to myślą, że są święte. Na szczęście jest nas coraz więcej (nawet ci z dziećmi), którzy umieją się zachować jak należy. Patologia płodząca się natomiast powinna faktycznie iść na stos ku dobru ludzkości.

          2

          0
          Odpowiedz
  12. Bo to są wszy społeczne, typowe kundelki rozpłodowe co zaspokoiły instynktt a noszą się jakby Nobla co najmniej dostały. Spluń na to błoto.

    20

    5
    Odpowiedz
  13. No, stara którą wpuściłaś wkurwiła mnie na max. Matki Polki nie chciała przed siebie wpuścić. Szpitale takim stawiają a stara z drożdzami w chuja leci. Zajebałbym! 😀

    1

    4
    Odpowiedz