Ja mam chujnie z mężem, który nie pozwala mi pójść do pracy, bo uważa, że mamy dość pieniędzy abym nie musiała pracować. Dla wielu pewnie idealna sytuacja, ale ja potrzebuję znajomych, przyjaciół i często opinii postronnej osoby. Takie rzeczy mogę znaleźć jedynie w pracy, bo siedząc w domu czepia się jak gdzieś wyjdę i z kimś się spotkam. Można byłoby to załatwić kompromisowo, ale po prostu bardzo, bardzo potrzebuję pracy i wieczornych stwierdzeń, że kolejny dzień nie został zmarnowany.
29
51

To może mu to powiedz zamiast pisać na chujni?
Zanik otworu gębowego i krtani? Istnieje przecież uniwersalny środek – rozmowa.
Spoko wam się mówi, ale już nieraz rozmowa była zakończona skwitowaniem „nie ma potrzeby abyś pracowała”
musisz mu się postawić bo inaczej będziesz od niego całkowicie zależna, a my kobiety lubimy być niezależne;D spróbuj mu wytłumaczyć że pracę będziesz traktowała jako rodzaj hobby;) a tego Ci chyba nie zabroni;)
Pamiętaj jak już zaczniesz szukać pracy to nie możesz znaleźć zbyt dobrze płatnej, bo jak mąż zobaczy, że dobrze zarabiasz, to tym bardziej będzie za tym żebyś siedziała w domu.
Skoro chcesz pracować a on uważa, że macie wystarczająco dużo pieniędzy, to może spróbuj w wolontariacie? Jak zmieni zdanie to masz fajną nową pozycję w swoim CV i każdego dnia poczucie, że dzień nie został zmarnowany.