Pech

Nosz kurwa, od jakiegoś czasu prześladuje mnie, ciągnie się jak jakiś cień za mną, i w żaden sposób nie mogę się go pozbyć, tak drodzy państwo, jest to cholerny, niemiłosierny pech. Co bym nie wziął do rąk to się zdupcy, dzisiaj już nawet dętki od rowera nie skleiłem bo… bo podczas klejenia zrobiły się inne dziury, bo nie zauważyłem jebanego gwoździa, dziewczyny nie mam, i chyba nie będę miał, bo chyba je odstraszam, pojadę na ryby, oczywiście nic nie złowię, jakże by inaczej, wyjdę na ulicę, potrąci mnie auto…

60
76

Komentarze do "Pech"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolego, przestań freda marszczyć i zobaczysz, że pech Cię ominie(znam to z autopsji) 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  3. no to jak cię auto … to masz problem z głowy!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak Cię auto to ja biorę Twój rower i klapki. Łączę się z Tobą w bulu, stary..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może jakoś samemu wmówiłeś sobie, że to pech? Po prostu nieraz coś się nie układa. Wiesz, że bezradności też można się wyuczyć i to bardzo szybko. Jeśli będziesz wpadał w to częściej i określał to jako pech to fajnie nie będzie.

    Załóż sobie zeszyt i zacznij kategoryzować pewne zdarzenia jako pech i zwykłe zdarzenie przyczynowo skutkowe i po pewnym czasie zobaczysz poprawę.

    Powodzenia.
    Lenard.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. po napisaniu tej chujni, wyszedł na ulice i faktycznie pierdolnoł go samochód. (psycholog, wkręca co nie? do myślenia heh.)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie ma czegos takiego jak pech.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to nie pech… to selekcja… nie każdemu jest dane się rozmnażać… dlatego też nie będziesz miał dziewczyny… zaakceptuj to…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Było znacznie gorzej – nie samochód go pierdolnął tylko wygrał szóstkę w totka i wyskoczył z radości na remontowaną ulicę, bo tam samochody nie jeżdżają, jak się wyraził,i walec go przejechał. wyglądał przez chwilę jak ta postać z kreskówki z Królika Rogera… no przejebane…

    0

    0
    Odpowiedz