Stracona dziewczyna

Ponad rok miałem dziewczynę. Około 3 miesięcy temu się rozstaliśmy. Od tego czasu żadne z nas się do siebie nie odzywa. A ja zrozumiałem dopiero po pewnym czasie, że cholernie mi jej brakuje. Szukam innych (muszę się czymś zająć, trochę sobie poużywać bo mam swoje potrzeby jak każdy facet) ale ni chuja żadnej ciekawszej (w sensie inteligentnej i ogarniętej) nie mogę znaleźć. Wszystkie takie, że płakać się chce. Obecnie studiuje, więc dużo ludzi spotykam na co dzień i wszystko jednym słowem żenada. Moja była niby normalna zwykła (miała swoje wady oczywiście) i nie jakaś piękność wcale ale miała w sobie coś niepowtarzalnego. Chcę się do niej odezwać ale nie mogę. Męska godność mi na to nie pozwala, po prostu nie mogę! I po drugie nie wiem czy czasem nie ma już kogoś innego. Jakbym miał pewność, że ona też tęskni to bym nawet do niej zadzwonił, a tak to chujnia. Dziewczyny ogarnijcie się trochę bo taki żal się z Was zrobił – tylko nieliczne są wyjątkowe i wartościowe. A do facetów jak macie jakąś fajną ogarniętą dupę to trzymajcie się jej bo lepszej pewnie nie znajdziecie. A ja debil będę żałował teraz całe życie. KURWA!!!!

23
40

Komentarze do "Stracona dziewczyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary, nie chcę się wtrącać, ale jak możesz to powiedz co było powodem rozstania? Albo chociaż z czyjej winy? Jeśli z twojej – to po chuju sytuacja, ale jeśli jednak to ona zawiniła no to masz jakąś przewagę i możesz trochę bardziej panować nad sytuacją. Dzwoń do niej i niech się dzieję co chce, chyba lepiej spróbować niż żałować całe życie. (sam mam depresję – wiem co to znaczy cierpieć przez długi czas . nikomu tego nie życzę). Z resztą próbuj nawet jeśli to twoja była twoja wina, może jest w stanie Ci wybaczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Odszedł Lenin, pozostał leninizm
    Odszedł Stalin, pozostał stalinizm
    Odeszła ona, pozostał onanizm…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa, mam dość postów tego typu, na samosie wypierdalać

    0

    0
    Odpowiedz
  5. oczywiście współczuję, ale nie poddawaj się :). I chociaż jestem dziewczyną to uważam, że niektóre panny aż przesadnie dbają o swój wygląd(duuuuża ilość makijażu itp.)i to jest żenada, a Ty próbuj dalej. Pozdr:)

    1

    0
    Odpowiedz
  6. ja jestem w takiej sytuacji jak Ty też się nie odzywamy z miom byłym i ja też godność nie pozwala sie odezwać!…ale tesknie…wiec napisz do niej

    0

    0
    Odpowiedz
  7. oczywiście zrobisz jak uważasz, ale może odezwiesz się do niej:) duma dumą, zagadaj po prostu od tak, przecież ta duma chyba na tym aż tak nie ucierpi gdy po prostu zapytasz ”jak leci?”:) trzymam kciuki:) powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz