Brak prądu

Witam wszystkich chujowiczów, problem polega na tym, że irytuje mnie notoryczny brak prądu, gdy tylko zmieniają się warunki atmosferyczne.
Hmm, pada deszcz? Prąd raz jest raz go nie ma, pada śnieg, prądu nie ma itd. itp. Czy ja kurwa żyję w kraju zaraz po rozbiorze? Ludzie, mieszkam w średniej wielkości mieście w Polsce, a co chwila nie ma tego jebanego prądu. To moja chujnia.

50
66

Wymiar Niesprawiedliwości

Kolejny fakt utwierdza mnie w mojej decyzji o rychłym wyjeździe z Polandii. Wczoraj jak zwykle przeczytałem wiadomości (brzydki nawyk- sprzyja alkoholizmowi) i aż zaniemówiłem. Otóż w Legnicy pijany mężczyzna otworzył ogień z nielegalnie nabytej broni automatycznej w kierunku osób siedzących na ławce pod blokiem, w którym mieszkał. Myślicie, że siedzi już w pierdlu, albo sześć stóp pod ziemią? Niestety, nie w polaczkolandii. Tutaj po zatrzymaniu przez policję prokurator zaproponował mu karę… GRZYWNY w wysokości 4.5 tysiąca złotych. Swoją decyzję umotywował faktem, że zatrzymany… PRZEPROSIŁ i powiedział, że NIE CHCIAŁ NIKOGO SKRZYWDZIĆ. Oczywiście dorzucił jakieś zawiasy, ale one i tak nie działają w kraju polactwa.
Czy to jest kurwa jakiś żart? W każdym cywilizowanym kraju dostałby wielokrotne usiłowanie morderstwa, korzystanie z broni pod wpływem środków odurzających i nielegalne wejście w posiadanie broni. Za to jest kurwa dożywocie. A w polandii cztery i pół tysiąca. Wakacje w 3 osoby. I dlaczego? Bo przeprosił?! To działało w przedszkolu, kiedy jeden bachor pokazał drugiemu język, a nie w przypadku, gdy pijany psychol usiłuje zabić ludzi z kałacha. O, pardon, on przecież NIE CHCIAŁ ICH SKRZYWDZIĆ. To po chuj strzelał?! Jeśli planujecie wyjazd za granicę, to spierdalajcie jak najszybciej, zanim kolejny taki psychopata dorwie się do broni, albo ten dokupi pestek do swojej. Powodzenia i krzyżyk na drogę. Ja deklaruję, że jeśli ten człowiek, o przepraszam polaczek, nie dostanie prawomocnego wyroku długiego więzienia, to kończę z płaceniem podatków. Władza państwowa oparta jest na umowie społecznej, której warunków (obrona, opieka medyczna) nie dotrzymuje, więc z jakiego powodu mam płacić?

64
78

Samotnia

Zamieszkałem w samotni, coś jak dom Szreka na bagnach, tyle że bardziej cywilizowane. Pierwsze dwa lata było fajnie bo odtruwałem się z poprzedniej rzeczywistości, ale ostatnio zauważyłem że zacząłem świrować. Nie to żebym miał jakieś schizy czy inne odpały, po prostu powoli staję się aspołeczny. Idę do pracy i stwierdzam, że jestem mocno selektywny w doborze ludzi których toleruję. Zaczęli mnie wkurwiać ludzie hałaśliwi. Są tacy co zaczynają dzień od włączania jakiegoś zasranego radia w którym grają przez cały dzień tylko 3 te same piosenki do porzygania. Są też tacy co w tym pieprzonym zamęcie drą ryja tak jak by obawiali się że nie zostaną wysłuchani. Kiedy wracam do Samotni, otacza mnie cisza, jest mi dobrze i tylko brakuje mi fajnej kobiety.

103
99

Dupa czy facet

Hejka, takie krótkie pytanie. Czy w stałym związku ok. dwu letnim, kiedy łączy cię sporo partnerstwa, mieszkasz z tą osobą, kochasz, jestes kochana itp.itd. normalne jest, ze…? Wyobraźcie sobie, ze po 3 fajnych wieczorach w ciągu 5 dni przytulania, miziania, radości, seksu, nazajutrz, kiedy kobieta jest po imprezie, zmęczona i na bani, słowo nie teraz… aż tak boli? Facet, który był dla mnie całym światem, zerwał ze mną bo nie dałam dupy w jeden nawalony dla mnie wieczór. Bo wychodząc na imprezę obiecałam, ze będzie, a ze sie za dobrze bawiłam i narąbałam ciało nie czuło emocji i poszło spać…nosz kurwa, co za debil. Nie mozna było poczekać do rana, kilka godziń…czy az tak penis rządzi facetami, ze potrafią przez to spierdolić związek? Nosz chuj by to strzelił…a teraz szukaj mieszkania, dowartościowuj sie od nowa, szukaj faceta, bo mimo, ze wiele miesięcy się zarzynasz, starasz, pomagasz, wspierasz,kochasz, planujesz to wszystko przekreśla penis. Fuck, wyjdę za mąż za kolesia który ma małego i nie stoi mu częściej niż mózg, może wtedy doceni całą resztę i nie będzie robił takich jazd!!!!! ależ jestem zła i zdołowana 🙁

74
105
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Dupa czy facet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. On dobrze zrobił.

    2

    0
    Odpowiedz

Cwany w necie, frajer w świecie

Pisałem w tym tygodniu o tym, że Polska jest ok, a później tez, że ludzka natura jest tak wredna, że nakazuje wjeżdżać pod same drzwi do galerii handlowej. No ale mniejsza z tym – gdziekolwiek są jakieś artykuły w necie, gdzie można pozostawić pod spodem komentarz, albo np. na forum, gdzie jest sie anonimowym (jak tutaj) to mamy od razu wysyp kozaków, jak w sosnowym lesie na początku września po deszczu. Gdy kogoś pobiją i pisze o tym w necie to od razu czytam tysiąc pomysłów komentujących, co by gość o ksywie „bolo” czy inny „rambo” z takim chuliganem zrobił, że łapy powyrywał, kara śmierci, itd. A tymczasem w prawdziwym życiu gdyby zobaczył, że kroją jakiegoś kolesia, albo biją na przystanku, to już od samego patrzenia narobiliby w pory i udali zaraz, że nie widzą. Na tym forum to samo – ktoś ma problem i pisze co mu leży na wątrobie i dostaje zjeby od „cwaniaków”, którzy nawet nie odrobili jeszcze tego dnia lekcji. Chujnia z patatajnią.

95
68

Muszka owocówka

9/10 razy, wieczorem, gdy otwieram piwo pojawia się w moim pobliżu 1 muszka owocówka. Nieważne czy początek marca czy końcówka października. Denerwujące jest to szczególnie dlatego, iż to gówno próbuje mi wlecieć do piwa! Skąd się bierze jedna, zawsze jedna? Uprzedzając pytania, w mieszkaniu jest czysto, nie ma żadnych oczywistych przesłanek dla powstawania jednej wrednej muszki. WTF?

57
90
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Muszka owocówka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane

Laski i dranie

Chujnia o tym, że kobiety wolą drani… wiem, że oklepane ale niestety po raz kolejny znalazło to potwierdzenie i jest to trochę żałosne. Czuję z tego powodu butthurt, bo ja jestem raczej uprzejmy dla kobiet i nigdy nie traktuje ich jak przedmioty, ale dochodzę do wniosku że źle robie, bo powodzenie mam delikatnie mówiąc słabe. Rozglądając się dokoła widzę, że najbardziej podobają się laskom prawdziwe, rypane z ciężkich kloców skurwysyny.
Otóż mój sąsiad, jegomość nieco młodszy ode mnie (mam 26 lat) miał do niedawna dziewczynę. Całkiem atrakcyjna, do rzeczy, z dobrego domu jak to się mówi. On z kolei koleś delikatnie mówiąc niezbyt ciekawy. Nie chodzi tylko o wygląd ale o całokształt – zachowanie, zainteresowania, itd. Zastanawiałem się co ona w nim widziała, no ale mniejsza o to. Ta dziewczyna była z nim 5 lat, ale niedawno on postanowił z nią zerwać bo mu „się znudziła” jak tłumaczył. Znalazł sobie pod koniec związku jakąś inną i spotykał się z dwiema jednocześnie.
Otóż byłem świadkiem sceny jak ta jego laska do niego przyszła i on jej w dość bezpośredni sposób zaczął nawijać, że on ma inną i w ogóle żeby spadała na drzewo. Niszczył ją tą gadką strasznie, rzeźnia totalna, myślałem że panna rozpadnie się na kawałki. Tylko wyczekiwałem odgłosu siarczystego liścia w ryj. Ale gdzie tam! Laska łkając, wyobraźcie sobie, zaczęła go przepraszać, że była dla niego taka a taka i że się poprawi i w ogóle, żeby dał jej szansę i wszystko będzie super. Podsłuchiwałem (nie mogłem się powstrzymać) jak urzeczony. Ta kobieta, która zawsze mi się wydawała do rzeczy, inteligentna i w ogóle, nagle zaczęła się zachowywać zupełnie bez godności, totalnie bezmyślnie. Zupełnie tak jakby w jej mózgu siadł nagle jakiś bezpiecznik. Błagała go żeby z nią został, po tym co się dowiedziała!
Ale nie to jest najlepsze. On w końcu powiedział jej „jak chcesz to możesz zostać ze mną na noc, ostatnią noc, ale rano będziesz musiała spieprzać i żebyśmy się więcej nie spotkali” Cytuję dosłownie! I ona się zgodziła! Po 5 latach związku na coś takiego, takie poniżenie, dosłownie dała sobą wytrzeć podłogę!
Ok. powiecie koleś jest dalece nie w porządku, zachował się jak ostatni czereśnia i to nie była jedyna tego typu jego akcja. Takich kolesi jest na pęczki. Ale do cholery co robią z takimi typami fajne, normalne dziewczyny? Same proszą się o takie coś. Mega chujnia powiem wam i jakby ta laska wyszła na ulicę, napisała sobie na plecach „20 złotych” i wypięła dupę to miałbym do niej większy szacunek niż po tym co słyszałem. No i napisałem swoją chujnię bo mnie takie akcje wytrącają z równowagi i w ogóle mam dziś takie pytanie do dziewczyn: do reszty was popierdoliło?

169
61

Facet mojej współlokatorki

Jak można być z takim śmierdzącym leniem? Generalnie to nie moja sprawa i o nic bym się nie czepiała gdyby tylko ten pierdolony idiota nie przesiadywał ciągle w naszym mieszkaniu, które do największych nie należy. Wstaję rano – on śpi rozwalony na kanapie w kuchni, przychodzę z uczelni – on nadal leży na kanapie, słuchając głośno muzyki. Jest po godzinie 15, a on nadal się opierdala. A zlew pełny. Dupy chuj jebany nie ruszy. Całe jego życie to filmy, gry i piwo wieczorem, standardowo wypijane na kanapie w kuchni. Nie uczy się, nie pracuje, jest na etapie „poszukiwań”, leżąc na kanapie oczywiście. Jak zgłodnieje zrobi coś do żarcia. Poczęstuje owszem, ale bałaganu już po sobie nie posprząta. Do tego chyba mózgu nie ma skoro nie zdaje sobie sprawy, że przesiadywanie u kogoś 24/7 to spore przegięcie, szczególnie, że czynszu nie płaci. A współlokatorka oczywiście nawet o zdanie nie zapytała. Kurwa, to ja może też sobie jakiegoś faceta do domu sprowadzę. Ciekawe czy byłaby szczęśliwa…

77
61

Parkowanie przed marketami

Podjeżdżam pod market, czy jakieś inne centrum handlowe i zawsze jest to samo – ludziom zajebiście zależy, żeby zaparkować najlepiej w drzwiach wejściowych, bo kurwa bliżej. Nie ważne, że później podczas sklepowych eskapad pokonują odległości porównywalne z odcinkiem maratonu i zaparkowanie 50m dalej to by był chuj przy tym wszystkim. A ja przyjeżdżam z dzieckiem, nie chce wyciągać z bagażnika wózka, żeby się nie tarabanić z tym i ze sklepowym koszykiem, tylko biorę je na ręce i zapierdalam między samochodami w deszczu i wietrze. Raz podjeżdzam patrzę, ale fuks, aż dwa miejsca blisko wejścia, to parkuję. Najechałem jednym kołem na linie z prawej strony, żeby swobodnie wyciągnąć dziecko, bo obok stał duży dostawczak, chce wysiąść i co widzę? – po mojej lewej już zaparkowało babsko, ale tak, że nie mogę wysiąść, otwieram szybę i mówię, co ona kurwa robi, a babsztyl na to, że to moja wina, bo źle zaparkowałem i mam nauczyć się parkować. Oczywiście 50m dalej w chuj wolnych miejsc.

41
72

Monogamia

Kiedyś miałem zawsze dużo kobiet, raz nawet miałem taki czas na studiach, kiedy sypiałem z trzema na raz (znaczy nie w jednym łóżku tylko że trzy nie wiedzące o sobie kobietki były). Nie żebym był jakimś zdradzającym kutasem, to nie były jakieś poważne związki, nawet trudno to związkami nazwać. Nie byłem nigdy ruchaczem co to nawet wąsatego meksykanina przeora, ale jak policzyłem to 24 dziewczyny przez moją sypialnię się przewinęły. Wg mnie to dużo. Potem znalazłem tą jedyną, rok razem, big love, ślub, dziecko, normalne życie. Teraz już jest 3 lata po ślubie, i… kurewsko zaczęło mnie ciągnąć do innych dupeczek. Kurwa mać, teoretycznie mam wszystko, kocham moją żonę, za moją córę dałbym się pokroić, ale nie wytrzymuję psychicznie tej monogamii. Tym bardziej że wciąż mam powodzenie u kobiet, zresztą dbam o siebie i teraz po 30-tce wg mnie wyglądam lepiej niż kiedykolwiek, a nawijki nigdy nie straciłem. Nie pomogą jakiekolwiek nowości czy coś w tym stylu w sypialni, robiliśmy to już na wszystkie znane mi możliwe sposoby, z zabawkami i bez itd, itp., jedyne urozmaicenie które by mi pasowało to przelecieć jakąś nową dupeczkę! I myślę sobie co jest ze mną, mam tak wiele, tylu ludzi chciałoby mieć tak jak ja a ja myślę o zdradzie! Nie chce być skurwysynem. Śmieszy mnie pierdolenie psychologów (poczytałem trochę) że pragnienie zdrady jest sygnałem, że coś w związku nie gra. Po łącznie 4 latach z moją obecną żoną powiem wam tak: nawet gdybym miał za żonę Jessice Albe to w końcu chciałbym przelecieć jakąś inną. Lubię spędzać czas z moją żoną, żartować, kocham ją po prostu, ale już się kochaliśmy pierdylion razy, nie ma zaskoczenia już w tym, nic nowego. Znam każdy milimetr jej ciała, każde zachowanie. Mój kumpel mnie ostatnio „pocieszył” że też tak ma i przez to zachowuje się jak Al Bundy i uprawia ze swoją seks raz na miesiąc, czasem rzadziej. Kuźwa co za bezsens. Tylko nie piszcie żebym poszedł na dziwki, bo tych brudnych wiader do spuszczania się nie ruszę nawet za dopłatą.

67
88