Jak wykonać remont? Oto jest pytanie, na które warszawiacy znaleźli odpowiedz. Niestety.
Po pierwsze jeśli chcesz wykonać remont, wyprowadź się na jakiś czas z mieszkania i… wynajmij je! Przecież musi być kasa na remont. Chuj że wynajmujący chciałby mieć spokój, a nie roboli na glowie od 7 rano ;/ Chuj, że syf robią robole, bo potem wynajmujący albo posprząta albo będzie siedział w syfie. Kurwa. Skąd sie bierze taki stopien pojebania u właścicieli mieszkań w Warszawie. Jak można wynając mieszkanie, które chce sie remontować nie mówiąc o tym nic wcześniej. Jak można?! Czy na tym świecie są jeszcze normalni ludzie?!
Prywatność w internecie
2013-02-09 21:11Witam.
Moja chujnia dotyczy prywatności w internecie. Gdziekolwiek nie kliknę – „zarejestruj się”, krótko mówiąc: dawaj swoje dane, a my wyślemy Ci potem tonę spamu, sprofilujemy i przy logowaniu zajebiemy cię reklamami. Zarejestrujemy cały twój ruch, słowa kluczowe, odwiedzane tematy by reklamy lepiej pasowały do twojej mordy. Najgorzej pod tym względem wypadają serwisy społecznościowe, które wyciągają dużo więcej danych, a chuj wie kto i po co ma do nich dostęp. Niestety niekiedy można zostać zapisanym przez osoby trzecie, bez własnej wiedzy! Odkryłem to na jakimś cholernym serwisie z drzewem genealogicznym, gdzie ktoś z mojej rodziny wpisał mnie tam, wraz z moimi danymi takimi jak telefon, mail, adres zamieszkania… Kurwa mać! Jedyne wyjście by wypierdolić się z tego gówna to zmienić dane, a po paru tygodniach, gdy ich backup się na pewno zaktualizuje, wykasować się (może ktoś ma lepszy pomysł?). Wtedy w przechowywanych danych prawdopodobnie pozostaną informacje fikcyjne. Firma z całą pewnością pozostawi dane nawet po ich „wykasowaniu”. Straszne czasy nastały. Chujnia jak chuj.
Komentarze do "Prywatność w internecie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A kto ci karze rejestrować się na stronach internetowych? Nie chcesz, nie rejestrujesz się, proste. A jeśli nie możesz żyć bez portali społecznościowych, takich jak Facebook, NK, Twitter, MySpace i inne gówna, to już twój problem. Jeśli już musisz się zarejestrować, to zamiast swojego imienia i nazwiska podajesz np. Zenon Brzęczyszczykiewicz czy Anna Grodzka, telefon do sex infolinii. Co do umieszczania twoich danych osobowych, lub zdjęć przez osoby trzecie, to możesz zgłosić to na policję. Pały pewnie i tak nic nie zrobią, bo mają takich spraw na pęczki, ale przynajmniej postraszysz sprawcę.
01 -
Odpowiedz
rejestruj się człowieku używając maila 10 minutes mail. zajebistosc tej metody polega na tym, ze na 10 minut (ten czas mozesz sobie przedłużyc) dostajesz wygenerowany automatycznie adres email. kopiujesz go i wklejasz w pole rejestracji. potem na ten mail dostajesz zwrotne gówno z potwierdzeniem i tam je otwierasz. po 10 minutach mail znika i trol. zero spamu, zero danych a konto na witrynie jest. wklep w google: 10 minutes mail i pewnie bedzie to pierwszy wynik. lol.
01 -
Odpowiedz
no nie gadaj że gdziekolwiek rejestrujesz się prawdziwymi danymi i używasz maila po którym można Cię wyśledzić.
00 -
Odpowiedz
Nic z tego, backup danych osobowych w co sprytniejszych firmach, jest warstwowy. Jak nie zmienisz e-maila i sms-a , to dostaniesz podwójnie. Jedyne wyjście, to formułka z Ustawy o Ochronie Danych Osobowych o wycofaniu danych (skasowaniu). Jest na Forum Kancelarii Sejmu – wyszukiwarka – Ustawy.
00 -
Odpowiedz
Zainstaluj TOR…
00
Kobieca inteligencja i logika
2013-02-09 15:17Byłem z dziewczyną rok. Cały kurwa rok. Przez ten czas było lepiej lub gorzej ale zawsze na plusie. Przynajmniej wg mnie. Chociaż teraz sobie myślę, że byłem tylko jebanym popychadełkiem do zabawy kiedy jej sie nudziło. Zawsze wynalazła jakiś problem, którego nie było a dot ego była mega hipokrytką, no bo kurwa ona może się spotykać z kolegami i gadać z nimi przez portale (fejsbuki i inne gówna) a ja nie mogę z koleżanką porozmawiać bo wielka afera ja ją zdradzam. Kurwa. I wielce niezależną udawała. Zawsze. -Pomóc Ci?
-Nie poradze sobie.
A potem pierdolenie, że kurwa jej nie pomagam, że nie ma mnie blisko. A teraz kurwa powód rozstania: jebany najlepszy cyrk: zaczęła grzebać w mojej poczcie – I wkurwienie- o maile 3 lata sprzed naszego związku które wymieniałem z byłą. Dlaczego je trzymam, bo pewnie dalej ją kocham sratatata i tak dalej. (a ona oczywiście może wielbić zdjęcia ze swoimi byłymi na komputerze swoim). II powód- gdy siciągam jej jakieś filmy to się wchodzi na strony gdzie jest sporo reklam typu sex czat czy inne wyskakujące gówna. I oczywiście wg niej ja jestem stałym bywalcem takich czatów. Bo ona w historii tak zobaczyła. I najlepsze- ona wierzy w to co widziała w internecie, bo tam jest zawsze prawda. A gdy jej wyjasniłem sytuacje -kobieca logika uwaga- ona i tak ma racje bo ona wie lepiej. Złamała mi sucz serce swoim odejsciem bo jak kocham to na całego. Ale chuj idzie sie dalej i mam nadzieje, że szybko zapomnę o tej zakłamanej istocie. Mam nadzieje , że trafi na skurwysyna co znowu ją będzie zdradzał. Kij w ryj i śrut w plecy. Łotewa….
Komentarze do "Kobieca inteligencja i logika"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
bum!
00 -
Odpowiedz
Kobieta to tylko dodatek do życia 🙂
12 -
Odpowiedz
Tak to właśnie w życiu bywa, raz pęka serce a raz prezerwatywa..
00 -
Odpowiedz
dajcie sobie siana z taka
00 -
Odpowiedz
Związek to kwestia zaufania. Jeżeli już teraz trzyma cię tak krotko przy pysku i nie ufa, to co będzie jak zostanie za przeproszeniem żoną. Masz przesrane. Uciekaj jak najszybciej, może ją to coś nauczy.
00 -
Odpowiedz
olej, nie odzywaj się, pokaż, że potrafisz bez niej żyć a zachowasz jaja, a jak będzie chciała wrócić to zafunduj jej porządnego kopala w dupala !!!. Trzymaj się 🙂
00 -
Odpowiedz
Domyślam się że jesteście w wieku licealnym albo coś w ten deseń. W każdym razie – ja (facet) zawsze stosuję zasadę równouprawnienia – skoro ja na coś jej pozwalam, to nawet nie biorę pod uwagę sprzeciwu w sytuacji odwrotnej – po prostu nie jest to dopuszczalne. I tak ze wszystkim – pełnie równouprawnienie tak jak kobiety lubią 😉
10 -
Odpowiedz
Gościu, ciesz się, że się tak łatwo uwolniłeś od tej tępej dzidy. Co, wolałbyś się męczyć? 😡
00 -
Odpowiedz
Stary jestem w tej samej sytuacji. Ale pierdolne tym, bo mam już dość. Ustaw sie ze mną na wóde, to się z nich pośmiejemy. Jebane egoistki. ELO!
00 -
Odpowiedz
Pi*rdol to chłopie. To ty powinieneś z nią zerwać, a nie odwrotnie. Z takim typem kobiet trzeba postępować stanowczo. Jeżeli my faceci nie będziemy z takim typem kobiet walczyć, to ich odsetek zamiast maleć będzie wzrastał. Zbieraj serce do kupy i zapomnij o niej. Nie warta twego smutku była.
10 -
Odpowiedz
Panie daj pan spokoj, też tak kiedyś myślałem dzisiaj mam wyjabane jajca w temacie lasek, nie ta to inna , spokojnie stary nie spalaj sie na to
00 -
Odpowiedz
Też kiedyś byłem taki głupi, ale przetrwałem armageddon i mocno się starałem, żeby wyciągnięte wnioski wprowadzić w życie i nie zostać cipką.
Tylko nie idź skamleć, choćby fiut Cię do niej ciągnął jak na automatycznym pilocie! Idź w tany z innymi. Niech laska poczuje…00 -
Odpowiedz
Hah, stary witaj w klubie… ja miałem identycznie jak ty (miałem dziewczynę cały rok i ona mnie też traktowała jak zabawkę…) jak byś chciał porozmawiać to pisz na mój numer gg 44163847, zawsze z chęcią porozmawiam
00 -
Odpowiedz
tak jest jak się buduje związek na sexie i zauroczeniu a nie na zaufaniu i miłości . ona zraniona z przeszłości przenosi historię na ciebie , a ty egoista nie znoszący krytyki obwiniasz ją(zapytaj siebie o podsaty zadrosci , bo na pewno nie smieci z kompa są powodem – moze miales coś na sumieniu np porównywałeś ją do byłej żeby cos w sobie zminiła). Cieszcie się ,że się bardziej nie poraniliście.
pozdrawiam11 -
Odpowiedz
Ja miałem ostatnio tak samo, tylko że powymyślała sobie coś innego. Poznałem miłą dziewczynę, nie chciałem zbyt szybko wszystko, wiecie o co chodzi. A ona mi po 2 tygodniach na imprezie wpierdala się w kiblu ręką do moich gaci. JA to pierdole kupuje prepaida do wowa.
01 -
Odpowiedz
jakbym czytala o mojej współlokatorce.;p baba tępa jak łyżeczka. jej wolno a mnie nie wolno. ona moze zapraszac ludzi na chate, jak ja zaprosze to jest tragedia, ona moze prac ile chce , jak ja piore to ten tępak spisuje liczniki. jezu. niektóre kobiety nie nadaja sie do niczego. nawet do bycia współlokatorką.;/
10 -
Odpowiedz
Olej głupią klepmę i znajdź sobie taką, co jest zrównoważona emocjonalnie.
00 -
Odpowiedz
INestety, jakość tego „TOWARU” zjebała się katastrofalnie w ciągu ostatnich 10 lat. Zastąpienie myślenia SMS-ami i E-mailami od i do koleżanek, popierdolone strony z „doradztwem” prowadzone przez debilki analfabetki, powszechny kult Mamony. Masz efekty. Jedź na wieś zabitą dechami, gdzie nie ma zasięgu GSM ani Internetu/kablówki to powiększysz swoje szanse na znalezienia NORMALNYCH LUDZI a więc i laski.
10 -
Odpowiedz
Weż kurwa kup gładź szpachlową i napraw ten sufit bo tynk już cały poździerałeś.
00 -
Odpowiedz
@18 polać mu ! 🙂
00 -
Odpowiedz
kochałem ją na całego mam nadzieje że trafi na skurwysyna i kto tu jest hipokrytą
11 -
Odpowiedz
14 racja
00 -
Odpowiedz
najgorszy rodzaj mendy na jakim mogles sie pomylic. sam kurwa mialem takie cos tylko ze w moim wypadku to ta kurwa bezczelna probowala narobic poruty wsrod znajomych plus zkladac falszywe oskarzenia zeby sie wybielic w sadzie po tym jak stracila dzieci bo sie nad nimi kurwa znecala a wczesniej 2 razy wsadzila swojego bylego do puchy udajac kurwa pokrzywdzona. Pierdolonej szmacie udawalo sie oszukiwac opieke spoleczna przez 2 jebane lata, tylko ze trafila kosa n kamien i teraz juz kurwa nie udal sie jej misterny plan i huja moze. Obyscie kurwy falszywe dziwki zdechly w bolu, WSZYSTKIE!!!
00
Kilka słów do Chujowiczów
2013-02-09 15:17Drodzy Chujowicze i Chujowiczki. Wchodzę na tą stronę regularnie od kilku miesięcy i cieszę się, ze ją znalazłam z wielu powodów. Rzadko coś piszę, zazwyczaj czytam chętnie to, co tu wszyscy sobie wyrzygujemy, ale dziś stwierdziłam, że kilka rzeczy mi ta stronka uświadomiła. Wyjechałam do dużego miasta na studia. Wiadomo, mamusia i tatuś przelewają pieniążki, więc mogę się bawić w gotowanie obiadków, och jaka to jestem dzielna. Pojawia się tu oczywiście mnóstwo postów dotyczących problemów ze znalezieniem pracy, ale także o tym, że wielu osobom jest po prostu ciężko związać koniec z końcem. To mi dało do myślenia, jeszce bardziej doceniam to, co mam i nie chcę żyć tak rozrzutnie, jak to robiłam do tej pory, myślę o znalezieniu dodatkowej pracy i ogarnięciu swojego życia. Jedno słowo: dzięki!
Komentarze do "Kilka słów do Chujowiczów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
cieszę się razem z Tobą!
00 -
Odpowiedz
fajnie, ale nie pisz więcej „pieniążków” czy „obiadków” bo to straszne.
10 -
Odpowiedz
Noooo, czyżby pierwsza „nie chujnia” na chujni.
00 -
Odpowiedz
Tu jest chujnia – tu się żali, płacze, narzeka, jęczy, kwili i zdobywa max dwie gwiazdki za wpis, a nie chwali się osiągnięciami.
00 -
Odpowiedz
@3, @4. No żeby kurwa nawet nie zajrzeć do definicji poziomów chujni? U atorki chujnia jak zwykle, tyle że co najwyżej czwarty poziom.
00 -
Odpowiedz
To teraz pochwal się, ile to mamusia z tatusiem przelewają ci stówek na konto.
00 -
Odpowiedz
coś w tym jest, głupia polska mentalność że się człowiek musi podbudować cudzym nieszczęściem…
00 -
Odpowiedz
autorka:
@2 – to chyba oczywisty sarkazm, lol
@7 – twoja wypowiedź pełna jadu… ach, to takie polskie:)01 -
Odpowiedz
Dodatkowa praca na nocki?
00 -
Odpowiedz
Niech chuj będzie z tobą
00
Ci sami znajomi
2013-02-09 15:17Denerwują mnie bardzo ludzie z mojego najbliższego otoczenia. Do jakiegoś czasu myślałem, że są zajbeiści, w sumie po części dalej tak jest, jednak coraz bardziej zaczynają mi działać na nerwy najbliżsi znajomi. Wkurwiają i tyle, mam ich dość. Sęk w tym, że nie mogę ich zmienić, bo praktycznie wszędzie tworzą się zamknięte grupki, z którymi nie wyjdziesz na piwo, bo mają cię w dupie i w sumie nie chcą poznać. Trudno mi jest się wkręcić w nowe towarzystwo bo nie obracam się w szerokim gronie, nie jestem kierownikiem imprezy itd. Również nie mogę się zapisać do siłki, czy ogarnąć inne akcje bo zwyczajnie nie mam na to hajsu. Nie jestem nerdem, stroniącym od ludzi ale zwyczajnie nie wiem jak gdzie ich poznawać. Poradźcie coś, gdzie można kogoś poznać bo mnie już chuj strzela, jak znów muszę patrzeć na te same gęby. Pozdo
Komentarze do "Ci sami znajomi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Cóż można poradzić, pierdol to… W sumie to mam podobnie wkurwiaja mnie te mordy z mojego otoczenia ale tych co mnie bardziej wkurwiaja staram się unikać a tych co mniej to się z nimi zadaje ale bez przyjaźni bo czegoś takiego nie ma. DObrze ze chociaż co dwa tygodnie pojadę sobie na zjazd to przynajmniej tam mam lepszych nieznajomych znajomych, chyba tacy są najlepsi..
10 -
Odpowiedz
Ciesz się że chociaż masz towarzystwo, bo niektórzy nawet tego nie mają, wtedy nie narzekają na zmianę, a na brak.
00 -
Odpowiedz
Nie stać cię nawet na karnet na siłke? Ooo, to przykre…
00 -
Odpowiedz
A huj cie to interesuje czy nie ma na karnet! Może zamiast szukać porad w internecie wyjdź do ludzi. Odnów stare kontakty, nie wiem chociażby ze szkoły umów się na pizze, kawę imprezę… W rzeczywistości inni też szukają towarzystwa
00
Piesi na drogach rowerowych
2013-02-09 15:17Wnerwia mnie jak jadę rowerem, a na drodze rowerowej przypierdala jeden z drugim i jeszcze ma jakiś problem. Zwróć uwagę takiemu to cię kurna zbluzga, burak jeden. No bo to dziwne, że po drodze rowerowej jeżdżą rowery, no nie? Idzie taka święta krowa i jeszcze się rzuca, że jadę. Przecież jadę kurwa po drodze rowerowej. Czy oni zamiast namalowanego roweru widzą furmankę, czy jak. Buraki pieprzone.
Komentarze do "Piesi na drogach rowerowych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Haha niedługo nie tylko o rosji będzie się mówiło rosja to nie kraj to stan umysłu.
10 -
Odpowiedz
Ok, rozumiem w lato, wiosnę, ale w zimę jeździć rowerem? w zimę ścieżka staje się chodnikiem.
00 -
Odpowiedz
Tylko te Wasze ścieżki są trzy razy szersze od chodnika, po którym można chodzić, i ja muszę iść i uważać aby przypadkiem nie nadepnąć na święte czerwone pole dla świętych wspaniałych rowerzystów. Ścieżka szerokości pół metra powinna Wam wystarczyć, i z dala od chodników, a nie przy chodniku. Wypad na ulice jak nie pasuje!
10 -
Odpowiedz
Bo w tym kraju trzeba za mordę. I pieszego i rowerzystę, który jedzie jak wariat koło przystanku z dzieciakami i starszymi. Kraj durniów i skurwieli
12 -
Odpowiedz
W zimę zapierdalasz rowerem?! Nie stać cię na bilet komunikacji miejskiej?
01 -
Odpowiedz
A co powiesz na pieprzone buraki które wpierdalają się na ścieżkę rowerową razem ze swoim ukochanym pieskiem? Piesek wpadł pod koła, ja spadłem z roweru, obtarcia itp. Pies spierdolił w krzaki a oni na mnie z ryjem. Dodam, że chodnik był w chuj szeroki, dla rowerów przeznaczona jedna czwarta tej szerokości… linia, znaki, wszystko git. No a pies to taki typowy, śmierdzący pies który drze swój głupi ryj na każdy spadający liść i kładzie klocki gdzie popadnie. Pozdrawiam psiarzy, ch*j wam dupę.
30 -
Odpowiedz
To ty kurwa jesteś BURAK do kwadratu. Na jezdniach jeżdżą samochody, czy to znaczy, że jak się tam znajdzie pieszy, to go należy natychmiast rozjechać ??? Co ty pierdolisz jak potłuczony. Następny Pan na Włościach, „Cudowne dziecko dwóch PEDAŁÓW”.
11 -
Odpowiedz
jebać rowerzystów i ścieżki rowerowe! ja zawsze po nich chodzę!!! (no chyba, że akurat jade rowerem to wtedy jebać pieszych!)
10 -
Odpowiedz
Rowerzyści to też kawał chujów. Jadąc rowerem po metrowej ścieżce bez problemu można kogoś wyminąć zamiast drzeć mordę. Do tego podatków nie płacą za jazdę po ulicy ale uważają się za świetę krowy np. tam gdzie jest zakaz jazdy rowerem po ulicy.
00 -
Odpowiedz
Kup sobie klakson w spraju. To poprostu wykurwiście głośna i przeraźliwa trąbka, przymocowana do puszki ze sprężonym powietrzem. Ja jeżdżę od dawna na rowerze po Krakowie z czymś takim i zmieniłem o 180 stopni podejście do pieszych na ścieżkach. Uwielbiam pieszych na ścieżkach, bo mało co potrafi w zwykły dzień ubawić i poprawić humor tak, jak wykurwienie znienacka komuś czymś takim do ucha. Normalnie sraka w spodniach 🙂 . Sporo było zabawnych historii. Z lepszych to pamiętam, że raz kolo wpadł do Wisły w okolicach Wawelu. Innym razem była taka akcja, że wystraszony piesek osrał paniusi szpilki. Pozdrawiam! 🙂
01 -
Odpowiedz
@2: w zimę ścieżka staje się chodnikiem… a chodnik ulicą, ulica ścieżką, rowery psami, piesi gołębiami, tylko takie tępe chuje są cały czas tępymi chujami.
30 -
Odpowiedz
Ja zapierdalam rowerem cały rok i chuj komu do tego , a ty jestes burakiem który musi wydac 3 zł na MKS aby dojechac 2 km i stac jak ta pizda na przystanku.
Droga rowerowa to droga rowerowa, tak samo chodnik to chodnik,nie po to sie jezdzi rowerem zeby sie toczyc 5 kmh bo jakies buraki chodza droga rowerami majac kolo siebie swoj pierdolony chodnik, dzicei psy, piesi na drodze rowerowej neich sie mielą w sprychach Twarda edukacja.
11
Chujowa presja społeczeństwa
2013-02-08 19:02Witam. Zacznę pozytywnie, to naprawdę super stronka, pozwala sobie ulżyć i jednocześnie uświadomić że komuś tam żyje się gorzej. A teraz do meritum sprawy. Wkurwia mnie presja społeczeństwa. Pochodzę z ubogiej rodziny, na niemal wszystko już zapracowuję sobie sam. Kilka lat temu byłem samotny i nie miałem prawa jazdy, teraz też nie mam ale mniejsza o szczegół. Dumni 18tolatkowie mówili między sobą jak idą ich etapy kursu na prawo jazdy, kto zdał itd. Do mnie się dojebali dlaczego nie robię? Mówię że nie mam pieniędzy. A rodzicie dać nie mogą? Gdyby mieli to by dali bez twojego gadania… I tak w kółko. Ja rozumiem prawo jazdy to coś w chuj dobrego ale jak ktoś nie ma jak po kiego jakieś farmazony? I dosłownie pretensje, tak pretensje. Jakbym mógł, a nie chciał. A ja kurwa chcę, a nie mogę. Tzn miałem pieniądze ale co mi z tego, że wydam 1500zł jak nie mam samochodu, gdybym zdał to zabrakło by kasy na kartę, buty itd. Kurwa trudno zrozumieć że głupi plastik nie założę na siebie, nie zjem go, nie zadzwonię z niego…? Odpierdolcie się, dajcie żyć. Będę mógł to pierwsze co zrobię to postaram się o prawko. To główna presja. Inne to np telefon, kobieta itd. Chuj kogoś obchodzi że byłem sam? Chodź na imprezy, zrób włosy na żel, załóż konto na nk. spierdalaj! Poznałem wspaniałą dziewczynę z którą jestem ponad rok bez samochodu i szpanu na wiejskich imprezach. Miałem telefon ponad 4.5 roku bo zarobiłem kurwa i szanowałem. A później było tylko: ja w ciągu roku miałem/am tyle i tyle telefonów. Jak Ci kurwa mamusia kupiła to mogłeś nie szanować i zmieniać ile chcesz. Ludzie! Dajcie żyć, oddychać!
Komentarze do "Chujowa presja społeczeństwa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Spałem z nauczycielką od rosyjskiego.W prezerwatywie uprawialiśmy seks.Guma nie pękła,ale się paliła i było ostre tarcie.Ja mam 21 lat a moja nauczycielka 31 lat.
00 -
Odpowiedz
Kilka lat temu bylem samotny i nie mialem prawa jazdy, teraz tez nie mam…. Rozwalilo mnie to hahahahaha
ale jak dziewczynie podobasz sie taki jaki jestes to czemu beczysz? Koledzy nie beda cale zycie z Toba. nie przejmuj sie nimi.twoje podejscie zaprofituje w przyszlosc.00 -
Odpowiedz
Tez tak mialam za mlodu…bylam bidna jak mysz koscielna. teraz juz nie, ale do wszystkiego doszlam sama. Nie zwracaj uwagi na pierdolone gadki mamisynkow. Niech sie odpierdola, a ty zyj swoim tepem. Kiedys sie to zmieni!
10 -
Odpowiedz
Jak ja Cię rozumiem… Tym bachorom z „dobrych domów” w dupach się poprzewracało, bo rodzice wszystko im pod nosek podstawiają… Prawo jazdy, markowe ciuchy, srajpody- to wszystko dostali, a nie zapracowali na to sami. Możesz być dumny, że Ty masz coś dzięki swojej pracy! Wielki szacunek i życzę powodzenia Tobie oraz Twojej ukochanej! Dzięki takim ludziom jak Wy świat ma jakiś sens!:)
10 -
Odpowiedz
Pocieszę Cię,ja mam 23 lata,nie mam prawka,kobiety ani pracy.i mam w dupie co kto mysli.Za nastolatka pieniedzy nie dostawalem wogóle,bieda w domu a teraz mieszkam w rejonie z najwiekszym bezrobociem.Pierdol to co inni Ci mówią,powiedz że jak Ci dadzą pieniądze to sobie zrobisz prawko i tyle.Zreszta moim zdaniem bezsensem jest robienie prawka nie mając na samochód a tylko dlatego ze tak wypada.Co Ci z prawka jak nie będziesz jeździł i nie wyrobisz sie jako kierowca.Najlepiej mieć kasę na prawo jazdy i samochód od razu.
20 -
Odpowiedz
Kurwa nawet nie wiesz jak ja cie rozumiem.Też wkurwiają mnie te rozpuszczone 18 latki.Pochodzę z śednio zamożnej rodziny ale nigdy nie poprosiłem matki o coś drogiego.Sam przecież mogę sobie zarobić
10 -
Odpowiedz
Mi koledzy po paru latach przyznali rację, a zachowywałem się podobnie do Ciebie. Także nie masz co narzekac, rób dalej swoje.
00 -
Odpowiedz
Ludzie w tym kraju są pojebani i właśnie się o tym dowiedziałeś. Tutaj sie nie awansuje żeby miec samemu lepiej tylko po to zeby móc srac na głowę tym co sa nizej. No i najwazniejsze „ja mam a Ty nie” – oto dewiza współpczesnego POlaka.
10 -
Odpowiedz
Mam 21 lat, nie mam prawka, kobiety, dobrego telefonu itd. i mam w dupie zdanie innych.
20 -
Odpowiedz
Poczekaj aż wreszcie ten socjalistyczny system upadnie, nie będziesz potrzebował żadnego plastiku żeby jeździć autem.
10 -
Odpowiedz
Też mam podobnie ponieważ akurat mam 22 lata, w zeszłym roku udało mi się odłożyć na kurs prawa jazdy z własych ciężko zarobionych pieniędzy.W tym roku zakładałem sobie aparat ortodontyczny za który też musiałem sam zapłacić. Chodziłem na zabiegi usuwania blizn po trądziku które są kurewsko drogie. Nikt mi nie pomoże nawet. Mam ochotę przypierdolić każdemu kto szpanuje autem, komórą itp. które mamusia z tatusiem mu kupili. Jebana sprawiedliwość
40 -
Odpowiedz
A ja jestem maminsynkiem, zawsze miałem wszystko pod nosem i nigdy się do nikogo nie przypierdalałem. Nigdy. Do mnie zawsze się przypierdalali ci co mieli gorzej. To jest dopiero presja społeczeństwa.
10 -
Odpowiedz
Wujek dobra rada- Prawko zrób kiedy ci pasuje auta nie kupuj. Wjebiesz się w takie koszty a po pewnym czasie i tak stwierdzisz że żyłeś jakoś bez samochodu i się dało, kasy przejebanej na auto, benzynę naprawy i ubezpieczanie już nie odzyskasz. Sam żałuje, auto mam od 3 lat i kurwa tyle kasy co poszło mimo tego że się jakoś bardzo nie psuje to się w pale nie mieści spokojnie wolał bym to teraz mieć na kącie i do mieszkania dozbierać.
10 -
Odpowiedz
Autor. Dziękuję wszystkim za komentarze. 4 dzięki za miłe słowa:) 5 o to mi właśnie chodzi, niektórzy nie rozumieją, że pakując wszystkie pieniądze w prawo jazdy nie będę miał w co się ubrać, cokolwiek kupić, wyjść gdzieś z dziewczyną… A co tam walić ich:D Dzięki jeszcze raz wszystkim!
10 -
Odpowiedz
do3.kocham cię za ostatnie trzy zdania.
10 -
Odpowiedz
Kurwa też mnie to denerwuje! Nie mogę jechać na wycieczkę szkolną, a znajomi mi pieprzą, żebym jechała, żeby mi matka kasę dała. A jak mi ma dać jak sama nie ma. Nie którzy nie mogą po prostu pojąć, że zwyczajnie nie ma kasy. Wydaje im się, że jak ich starzy srają kasą to moi też. Przecież ja chcę iść na imprezę, jechać na wycieczkę, iść do kina. Chcę, ale jak nie ma to nie ma! A im się wydaje, że ja nie chcę, albo coś wymyślam i pretensje, że nigdzie z nimi nie chodzę :/
20
Emigranci
2013-02-08 19:02Czy tylko mnie irytują nasi polscy emigranci. Co przyjadą na urlop to koniecznie muszą być następujące punkty programu: rozpierdalać kasę na lewo i na prawo na pokaz, bo przecież nie można się napić normalnie w knajpie browarka, trzeba zamówić butelkę Jim Beam’a toż z zagranicy przyjechałem. Następnie cała, długa tyrada jak to w Polsce jest przejebane, jacy to ludzie są chujowi i gburowaci, ulice szare, w sklepach nieuprzejma obsługa, zarobki chujowe i w ogóle be i fuj. Potem pierdolenie jak to u nich na emigracji jest fajnie w Anglii, Irlandii, Holandii, Niemczech. A następnie atakowanie wszystkich wokół czemu nie wyjadą z tego paździerza. W moim przypadku atakowanie czemu wróciłem do tego paździerza, bo od 2 lat jestem ponownie w Pl wcześniej 3 lata w Irlandii. Wkurwia mnie to bo 70-80% z tych moich znajomych robi chujowe prace typu sprzątanie, zmywak, ochrona, obsługa w lidlu etc. a się wożą jak pojebani. Ja sobie robię w dziale marketingu dość sporej firmy u mnie w miasteczku, zarabiam 1/2 (no trochę mniej niż 1/2) tego co zarabiałem w Irlandii ale dla mnie po prostu ważniejsze jest robienie tego co lubię niż zarabianie większej kasy a byciem najniższą warstwą społeczną w danym kraju. Ale dla emigrantów ważne tylko ojro. „Chuj z tym że robisz w gajerku, w biurze, jeździsz sobie na te delegacje i tak dalej. Ja w kwiatkach pod Amsterdamem wyciągam 2 tysięce euro, a ty ile?” – tak to jest pojebana logika. Nie chcę się z nimi spierać i olewam temat ale czasem mam ochotę wykrzyczeć im w twarz: Wyjechać za granicę w dzisiejszych czasach to żaden osiąg, nie ma granic, nie ma wiz, nie ma pozwoleń o pracę, nie trzeba nawet paszportu. Pracy można szukać przez internet albo agencje pracy. Także samym faktem że wyjechaliście i zarabiacie w euro niczego nie osiągneliście moi drodzy więc przestańcie się puszyć. Jak mi się coś spierdoli to może wyjadę, a na jest mi dobrze tu gdzie jestem. Oczywiście rozumiem wszystkich tych którzy wyjechali bo nie mogli znaleźć w PL pracy albo nie mogli znaleźć nic powyżej minimalnej pensji. Ale na Boga, przestańcie się zachwoywać jakbyście jakąś karierę robili czy co, a każdy w Polsce tylko się marnował.
Komentarze do "Emigranci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I tu kolego się z Tobą zgodzę! Bo ja też jestem emigrantem zarobkowym i znam ludzi co zarabiają NOK-i w przeliczeniu 10 tysia. Uważają że złapali Boga za pięty ale nie biorą do łba że jak zbudują kolejny statek to szef go wypieprzy, i taki typ budzi się z potężnym kacem ręką w nocniku i wezwaniem do zapłaty za mieszkanie, ja pierdolę co za ludzie, dlaczego nie podniosą łba żeby dostrzec jutro pojutrze? Czy musi stać na podwurku jebany mercedes albo inna bemka? zainwestuj tą kasę bo za tydzień tracisz pracę!!!!! Ech…
Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać aż go wyjebią za chlanie a komornik mu zabierze wszystko, widocznie nie jest wart tego co posiadał i powinien mieszkać w jakiś pierdolonych czworakach i codziennie wyrzucać gnój od świń,10 -
Odpowiedz
Sama prawda! Zasługujesz na browara! Jebać tych co u Angoli odpierdalają najgorszą murzyńską robotę a jak wracają do kraju to wielkie z nich paniska!
20 -
Odpowiedz
Niestety mogę się z połową zgodzić. Najpierw po części racja: też się śmieję z takich, co wcześniej kupowali fajki na sztuki, a po przyjeździe wielcy arystokracja i przechlewają grube tysiące. Znam takie przypadki osobiście. Natomiast sam wróciłem zza granicy, postawiłem dwa czy trzy razy najlepszym kumplom i finito. Za to mogłem się ubrać, zmienić telefon, zabrać ukochaną na pizzę, mogłem zapłacić komuś żeby mnie odwiózł od niej późną porą. Przez dwadzieścia lat nie zarobiłem połowy pieniędzy jakie miałem w kieszeni po pięciu tygodniach pracy w Niemczech. I powiem Ci coś co Cię denerwuje: ja też mówiłem o tym, że tu same przepite mordy, łebki z fajką na przystankach, bieda, biurokracja, niska jakość wszystkiego. Na zachodzie obcy ludzie mówią sobie halo, hola itd w zależności od kraju. A tu kłócą się stare baby, przeklinają dzieci jp. Jeśli naprawdę byłeś za granicą powinieneś wiedzieć że tam jest ZUPEŁNIE inaczej? I choćbyś pracował u Niemca w polu, za dzień takiej pracy kupisz parę dobrych butów, prezent ukochanej, albo wyżyjesz na niezłym poziomie przez dwa tygodnie. Widziałem ostatnio jak koleś uderzył chłopaka bo był z innej miejscowości, niby reprezentował inny klub. Czy to powód żeby wpierdolić? Na zachodzie byłoby to nie do pomyślenia. A poza tym Autorze wolę wyjechać parę razy do roku i spędzać całe dni z ukochaną, i żyć godnie niż pracować na zleceniu za grosze, i widywać się godzinę dziennie.
00 -
Odpowiedz
Jako emigrant muszę przyznać, że trochę racji masz, ale, z całym szacunkiem, chuj Ci do tego co kto w knajpie zamawia. To chyba dobrze, że droższe trunki kupują, nie? Przynajmniej więcej dadzą zarobić. Jasne, że każdy chętnie powydaje więcej w PL bo siła nabywcza pieniędzy w których zarabiamy jest w Polsce znaczna. A tym, co wykonują najprostsze prace, a w Polsce udają panów to chuj w plecy.
00 -
Odpowiedz
Też Cie rozumiem , swego czasu byłem emigrantem , zarabiałem całkiem nie źle za banalną prace ale w PL mam jednak dużo lepsze życie , może mnie to nie wkurwia ale tylko śmieszy bo wiem jak jest tam i wiem co mam tutaj , po tej całej emigracji doceniłem swoje życie i jestem kurwa szczęśliwy:D Ale tak ogólnie to przecież jak ktoś tutaj zupełnie nie miał perspektyw , wyjechał i teraz zjechał na tydzień dwa to musi się wygadać /napić z kimś znajomym , poopowiadać jak jest itp , trzeba to zrozumieć i nie fochać się o to że on nie rozumie Twojego podejścia bo poprostu ma inne , Ty wiesz swoje i gitara , nie ma co się wkurwiać skoro ktoś jest tutaj na moment i zawija spowrotem… każdy co był wie jak jest i tyle:)
10 -
Odpowiedz
ad 2 typowy z ciebie zazdrośnik, żal ci dupe ściska że ktoś ma kase i satysfakcję z życia. praca biurowa niezawsze jest celem i marzeniem każdego człowieka. ja osobiście wolę się poruszać fizycznie i zarobić te 2tysie euro, a niżeli gnić przed biurkiem, krzywić kręgosłup, psuć wzrok i jeszcze za coś odpowiadać. ale każdy robi co lubi i pije to na co go stać, ja lubie johny walkera black label
01 -
Odpowiedz
Nio byłem w niemczech, tak samo, mieszkałem z Polakami warunki raczej niskie, robota przez agencje więc lokum organizowali, noi 1600 euro miesięcznie na czysto. Auto zalałem, zjadłem a reszta odkładana na konto. Wróciłem do PL to sobie wymieniłem euro na złotówki i zostawiłem na koncie i tak sobie leżą. Jako że w PL pracy nie mam to pieniążków nie ruszam i nie wydaję. Natomiast ci ludzie z którymi tam byłem mieli cel codziennie kupić skrzynkę piwa, pić do późnych godzin nocnych potem do roboty a na łikend kumulacja 4 skrzynki piwa na łeb i tydzień od nowa. Plany na wydanie reszty gotówki po powrocie do PL mieli takie kupić auto każdy już miał upatrzone, plus kilka tysięcy przehulać na imprezy dziwki koks. Tam gdzie mieszkałem miałem jeszcze trzech Węgrów, świetni ludzie, ja nie znam węgierskiego ani niemieckiego, a oni nie znali angielskiego, więc na migi, ale nigdy nie chodziłbym głodny, jak któryś coś gotował to wołał kom ich muss essen, jak czegoś potrzebowałem to żaden pomocy nie odmówił, z polaczkami było tak że nawet zapytanie gdzie coś tam kupił kończyło się od razu a co ty się interesujesz pomocy żadnej. Dobra też była historia bo jeden z nich miał mesia jakiegoś C takiego 3 drzwiowego, ale nie jeździł nim do pracy, tylko jeździli z węgrem jego starym peżotem 20 letnim, i jak węgier któregoś dnia rano powiedział dobra panowie trza by zalać auto to się obrazili zaczęli rzucać kurwami na niego jak śmiał ale polaczek mesia nie odpalił tylko zostali w domu i dopiero później ktoś po nich przyjechał haha i rozpaczali przez najbliższy tydzień o tym że nie ma kto ich zawozić do pracy (w domyśle za darmo).
10 -
Odpowiedz
no to się zdziwisz bo ja zrobiłem karierę na emigracji i chuj Ci do tego, że piję Jim Beam’a..
00 -
Odpowiedz
Kolego ja także mogłem być korporacyjnym zoombie i zapieprzać w garniaku. Kasa również na poziomie 2500 netto. Spieprzyłem. Wiesz dlaczego? Emerytura, starość – mówi to coś Tobie? Pewnie nie, ale pamiętaj nie będziesz wiecznie młody. ZUS padnie. Ty także, a firmę będzie gówno to obchodzić.
00 -
Odpowiedz
nacharowali się to chcą czegoś lepszego nie dziwie im się zarobili mają a tobie żal w dupe ściska
00 -
Odpowiedz
@9 – Korporacja i 2500 netto? LOL daj spokój, co to za korporacja. W porządnej korporacji to tyle w mail roomie zarabiają. 2500-3000 tysie to na zadupiu w dziale marketingu zarobisz. W korpo zarobki w marketingu od 4,5 tysia netto wzwyż.
00 -
Odpowiedz
@10 – tu autor. Własnie chodzi o to, że mi żal dupe nie ściska, bo mnie też stać na Jim Beama w knajpie, tyle że ja nie odczuwam potrzeby pokazania się. Takie zachowanie to słoma z butów. Ot ja, wielki dorobkiewicz, patrzcie co piję, jak zajebiście zarabiam! Żal.pl
40 -
Odpowiedz
Mieszkam w Utrechcie i w 100% się nie zgadzam i nie pierdol bo w Polsce jest syf, dziadostwo i burdel do kwadratu, taka niestety prawda. Przestaniesz pracować za te śmieszne pieniądze – zdechniesz pod płotem i nikt się tobą nawet nie zainteresuje. I to typowe polskie wpierdalanie się do tego co kto robi – jak zarobił uczciwie to niech sobie robi co mu się żywnie upierdoli, jego życie jego sprawa.
00 -
Odpowiedz
racja
00 -
Odpowiedz
@13 – pierdolisz bo pewnie jesteś jednym z tych co się tak właśnie żałośnie wożą. Poczułeś się dotknięty bo sam jesteś emigrantem i robisz chujową robotę poniżej swoich ambicji i kwalifikacji. Tłumisz w sobie poczucie chujni, bo przecież ojro spływa na konto. Udajesz że jest okej, choć wiesz że przecież pracując w tych kwiatkach nigdy nie będziesz kimś. A co do ewentualnej pracy to przecież zawsze mogę wyjechać do tej Twojej Holandii, większość moich znajomych tak robi i nie pierdol mi że trudno. U nas w mieście jest z 6 agencji które ciągle szukają ludzi do kwiatków czy innej chujozy holenderskiej albo niemieckiej. Mam kumpli którzy poszli tam rano a wieczorem już wyjeżdżali do roboty. Też mi sukces życiowy.
10
Dzikusy na drodze
2013-02-08 19:02Rozpierdala mnie niemożebnie kiedy stoję na czerwonym świetle na przejściu, które składa się z dwóch przejść i chodnika po środku. Ktoś je tak niefortunnie zaprogramował, że jak się zapala zielone, to człowiek zdąży przejść równym krokiem tylko jedno z nich, potem przechodzi wysepkę i musi znowu czekać na zielone. Ludzie to wyczaili i teraz za każdym razem jak się zapali zielone, to każdy zaczyna zapierdalać biegiem, żeby zdążyć przebiec przez oba przejścia. Nieważne czy mu się gdzieś śpieszy albo czy niesie trzy siaty zakupów. Zapierdalają bezmózgie bałwany, bo ktoś tak sto lat temu zaprogramował te jebane światła. Biegną jak jebane kurczaki sterowane kolorowymi światełkami.
Zmiażdżyło mi dzisiaj odbyt również to, jak idąc do pracy zobaczyłem 30-metrową kolejkę do cukierni. Bydło stało kupić pączki. Ja pierdolę – na pasach im się tak śpieszy, ale stać godzinę w kolejce po jebane buły z lukrem, to już nie? Inna sprawa, że sam zwyczaj jest w dzisiejszych czasach tak bezsensowny jak zakładanie gumy do walenia konia. Kiedyś jak pospólstwo biedowało, to sobie tuż przed postem upiekli trochę faworków, wyciągnęli ostatni słoik marmolady z piwnicy i się zajadali, bo wiedzieli, że zaraz post. Potem jak był post, to kurwa post – zero mięcha, kromka chleba i woda. Każdy pościł i myślał, że w Wielkanoc sobie wszamie kawałek mazurka i sernika. To miało sens. A teraz kurwa? Nie dość, że pączki są tak tanie, że każdy wpierdala po pięćdziesiąt, to i tak następnego dnia ma to w dupie i jako, że piątek, to wdupcy sobie na mieście dwa kebaby, wyjebie dziesięć browarów, a potem wszystko wyrzyga.
Jeszcze jedno skoro już postanowiłem napisać. Do wszystkich sierot i gamoniów narzekających codziennie na Chujni o braku pracy i o tym jak to macie przejebane w życiu, bo wam premier co miesiąc nie przynosi w zębach pięciu kafli: weźcie się kurwa do roboty jebane nieogary.
Komentarze do "Dzikusy na drodze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Podobał mi się wpis, dopóki nie doszedłem do ostatniego zdania, kurwa gamoniu nieogarnięty. Starałem się o pracę ponad miesiąc, i… jakimś cudownym trafem udało mi się wczoraj! Ale nie zdajesz sobie sprawy ile nerwów zjadłem na wszystkich pierdolonych rozmowach kwalifikacyjnych, które w tym czasie odbyłem. Nie mówię tu o stresie oczywiście, tylko o nerwach związanych z tym co zobaczyłem na owych rozmowach – ponad 30 kandydatów na dane miejsce (i to w pracach zwanych GÓWNIANYMI). To tyle.
00 -
Odpowiedz
Sam jestes nieogar pajacu ! Pewnie mieszkasz z mamusia to masz co chcesz ale jak przychodzisz po pracy wyje… jak bezpiecznik nocki nie nocki to muslisz ze masz w ch*j sily zeby sobie gdzies dorabiac ? poje… jestes pajacu
10 -
Odpowiedz
brawa dla Pana @1 !
00 -
Odpowiedz
Ad 1 – od autora: No i gratulacje, o tym właśnie mówię. Można odpuszczać po pierwszym razie i jęczeć, a można zewrzeć poślady i atakować ten jebany system. Powodzenia w nowej pracy Chujanie.
00 -
Odpowiedz
Jebana buła? Znaczy że pączek z adwokatem, tak?
00 -
Odpowiedz
Jak będą tak wpierdalać pączki, kebaby i chlać browary to zachorują i chuj ich strzeli. Selekcja naturalna wspomagana jest głupią głową.
01 -
Odpowiedz
haha ogarnąć się ? jak nawet na elektryka chcą wyższe i referencje no a najlepiej jakbyś sobie za swoje zrobił uprawnienia do 15kV. A i jeszcze narzędzia wiadomo swoje. I możemy panu dać 1100 netto. Także jadę do niemiec a tam jako pomocnik elektryka zgarniam 2000 euro.
00 -
Odpowiedz
nie no kurwa – kapelino z głów! coż za energetyczna mowa 🙂 ogarnął mnie szczery brech kiedy powyższy przekaz przyswajałem.chujnia i śrut po całości w najlepszym wydaniu !
00
Kurwa gdzie ta praca
2013-02-07 19:49Mama zawsze mówiła, dziecko idź na studia będzie Ci lżej w życiu. No to co, z maturą zdaną na same 5 i pełna zapału poszłam sobie na cudowne studia dzienne. Nie stać mnie było na stancję to codziennie dojeżdzałam na te cudowne studia, tłukąc się przepełnionymi pociągami. 5 lat zleciało, dostałam piękny dyplom. I co dalej? Kurwa nić! Bo gdzie nie pójdę to słyszę brak doświadczenia, a to tego Pani nie umie, albo tamtego. To do chuja gdzie mam się tego nauczyć? Jak mnie nikt zatrudnić nie chce. O pracy w budżetówce mogę zapomnieć. Tam dostają się tylko Ci wybrani, ze znajomościami. Na innych rozmowach słyszę, że jestem mało dyspozycyjna ( mam 2 letnie dziecko) Noż kurwa to nie średniowiecze, przecież są żłobki albo opiekunki ewentualnie pomoc rodziny. Już nie wspomnę o osobie która przeprowadza rektutację na dane stanowisko. Zero pojęcia na ten temat. Do sklepu także szukają osób z doświadczeniem. A ja przecież takowego nie posiadam. Nawet na staż w tym pierdolonym mieście nie można się dostać. Wszystko tutaj jest po znajomości. Dobrze, że mąż ma prace bo inaczej przyszłoby mi wpierdalać chyba tynk ze ściany. Kurwa co to za kraj. Żyć mi się nie chce.
Komentarze do "Kurwa gdzie ta praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale kiełbasa
20 -
Odpowiedz
A co skończyłaś?
00 -
Odpowiedz
Witamy w Polsce.
00 -
Odpowiedz
@1 to była moja odpowiedź do lachona z którym się spotkałem i nie umiała powiedzieć wprost nie spotkamy się więcej tylko zaczęła pisać jakieś pierdoły o tym że to nie to, że ona tego nie czuje bla bla bla bla.
Co do chujni poziom niezadowolenia społecznego rośnie od 20 lat nieprzerwanie może jeszcze kilka milionów ludzi się obudzi to coś się zacznie dziać.00 -
Odpowiedz
Boją się, że z takim papierkiem szybko zajełabyś ich miejsce.
20 -
Odpowiedz
a ja sobie wcinam pyszne ziemniaki ze schabem i kapusta a ty jedz tynk hahaha ;d lyso ?
00 -
Odpowiedz
a co za studia kończyłaś?
00 -
Odpowiedz
na kogo kurwa glosowalas?
00 -
Odpowiedz
kobieto z ust mi to wyjęłaś!
00 -
Odpowiedz
Koleżanko, a coś Ty za studia skończyła? Jesteś ofiarą polskiej mentalności. W normalnym społeczeństwie zapotrzebowanie na ludzi z wyższym jest stosunkowo niewielkie. W Polsce co drugi ma magistra. Trzeba szukać takich kierunków, na których absolwentów jest zapotrzebowanie. Popularne kierunki studiów mają to do siebie, że ciężko znaleźć po nich pracę bo konkurencja jest zbyt duża. Potencjalni pracodawcy wybrzydzają i wymyślają, przebierają w kandydatach i wybierają „najlepszych”. Tam, gdzie jest nisza, to pracownik robi łaskę takiemu przedsiębiorcy. Co możesz zrobić? Idź do PUP i zapisz się na staż. Pieniądze kiepskie, ale jak dobrze trafisz to się czegoś nauczysz, a i papierek dostaniesz.
00 -
Odpowiedz
Trzeba było mysleć, iść na zaoczne i pracować, młoda mamusia-cwaniara, co jej się wszytsko należy.
02 -
Odpowiedz
Taki polski kraj jest pojebany. Sam się zastanawiam czy będę z ukochaną mieszkał w Hiszpani, jak ona marzy i kocha tamten kraj czy w Niemczech, gdzie mi się z kolei bardzo podoba. W polsce z małej litery, bo to getto nie zasługuje na miano kraju należy: mieć do 30lat z czego 20cia praktyki, nie zakładać rodziny z powodu warunków jakie państwo nam stworzyło, pomimo szumu medialnego o zamykaniu szkół z braku dzieci, wyludnianiu kraju. Gdy po mękach w pośredniaku dostaniemy pracę mamy ją przyjąć i szanować, i cieszyć się z faktu umowy zlecenia na którym pracujemy jak woły za miesięczną pensję wartą hm 300-400€. Za dzień pracy nie kupimy pary markowych butów, telefonu średniej klasy czy np odkurzacza. (Na zachodzie- bez problemu) Przez kilkadziesiąt lat ostry arbeit ubezpieczenia zusy ofe i nędza na starość jeśli dożyjecie. Jestem mechanikiem samochodowym, wielu ludzi pyta się co zrobić, żeby ich tico uno golf były szybsze. Mówię: po co tunigować coś, co i tak będzie zwykłym masowym szarym autem, wpakujesz 10tysi w silnik a i tak nie będzie wcale szybszy od wozu za 12. Sprzedaj i kup coś lepszego. Tak z reguły jest najlepiej. Tak samo można powiedzieć o polsce: co z tego że głosujesz na pis po itd, skoro nikt nie uczyni z tego 'zielonej wyspy’ Mimo tuningu waszych umysłów i tak skończycie w supermarkecie czy na stacji. Zamiast inwestować w syf bez przyszłości popracować pół roku zarobić na wyjazd i żyć jak godny człowiek. Zastanówcie się na tym. Pewnie pojawi się fala krytyki żeby pracować nie gadać, sory ale w tydzień w Niemczech zarobiłem więcej niż mój brat pracujący jako stróż/ochroniarz w miesiąc, w dodatku ja zarabiając mniej więcej tyle co on, (w liczbach, nie patrzcie na waluty) miałem np paliwo po 1.60 a on lał za 5.50. Tutaj naprawdę nie ma przyszłości, o kulturze wiejsko katolickiej nie wspominając.
60 -
Odpowiedz
a co żeś myślała, że żyjesz w Australii??? tu jest Polska – tu wszystko jest popaprane. kupując np paczkę papieru do podcierania dupska za 10zł musisz 2,30 zł oddać gargamelowi rostowskiemu i chuja masz w zamian!
00 -
Odpowiedz
Kobieto, ogarnij się.
03 -
Odpowiedz
Pracuj na kamerce. Lepiej na tym wyjdziesz.
00 -
Odpowiedz
sytuacja chora bo każą studiować (każda oferta pracy ma w wymaganiach wykształcenie wyższe więc nie mówcie ze nie trzeba iść na studia) a po nich mówią, że się nie ma doświadczenia. ja chodzę na zaoczne więc pracuję, ale kupę kasy wydaje, którą bym mogła odłożyć na „czarną godzinę” ale chodzę dla papierka bo wiem ze to czego się uczę nie jest ważne, wystarczy że masz jakiekolwiek wyższe. szkoda, ze nie ma tak jak w innych krajach- że każdy człowiek ma możliwość godnego życia, choćby był bez wykształcenia!!!
00 -
Odpowiedz
Starzy zrobili Cię w chuja tak jak moi i niech Ci teraz załatwią pracę , tak jak mi załatwili. Potem i tak mnie wypierdolili bo chuja płacili a sami miliony brali w państwowym zakładzie a mi nie dali zarobić a mogłem. Wian starych co nie znali życia bo im się wydawało że jako robotnicy mają ciężko. Nie każdy może być Rockefellerem. Życie to nie jebajka to jebitwa- ogólnie jest ciężkie- nawet dla biznesmena- choć pieniądze to życie ułatwiają ale czasem za zbyt dużą cenę.
00 -
Odpowiedz
Polecam emigrację do Niemiec / Czech. Anglia i Irlandia są przereklamowane.
00 -
Odpowiedz
Przykro mi. I pisze to powaznie, bez grama ironii. Moze sprobuj poszukac jakiegos wolontariatu? Wiem, ze to nie jest swietny sposob na zarobienie pieniędzy, ale na 100% zwroci uwage na Twoje podanie. Pozdrawiam
01 -
Odpowiedz
masz przekichane!
00 -
Odpowiedz
Jakie studia ? Chyba nie humanistyczne.
Tak ? No to wszystko jasne leniu.
00 -
Odpowiedz
hejka, rozumiem Cie. Lepiej niż myślisz. Mi rodzice mówili – też idz na studia bedziesz miał dobrą pracę. Poszedłem. Wytrzymałem 2 miesiące. Na h mi studia, pomyślałem. Założyłem biznes. Od początku sukces. Kasa jest, i wszystko działa spoko. Zarabiająć kilkanaście tysięcy czy dwadzieścia kilka – liznąłem życie innych bogatych ludzi. I wiesz co? hujnia. ile bym dał aby zarabiać 1500 i mieć takie problemy co ty.
05 -
Odpowiedz
True
00 -
Odpowiedz
@22 hehe nawet nei wiesz jak bardzo rozumiem Twój wpis:)
00 -
Odpowiedz
O jejku, jaka Ty jesteś biedna. studia są, pracy nie ma. Ja tez studiowałam (kierunki humanistyczne), też przez 5 lat dojeżdżałam zatłoczonym pociągiem. Ale od razu poszłam na studia zaoczne, bo wiedziałam, że po dziennych nie ma pracy (studia kończyłam w 2008) W czasie studiów łapałam się czego się dało – promocje, praca na kasie, rozdawanie ulotek. W ten sposób zdobyłam doświadczenie i po studiach łatwiej było mi znaleźć lepsza pracę, bo było i wykształcenie i doświadczenie. Na prawo i lewo trąbi się o tym, jak ciężko znaleźć pracę po studiach dziennych, a co rok banda matołów ładuje się na dzienne. A potem jojczą. nie czepiam się kierunków ścisłych, wymagających od absolwenta dużej wiedzy (inżynierskie, medyczne), ale do jasnej ciasnej, czy humaniści nie mogą iść od razu na zaoczne?
lepiej 5 lat opieprzać się na dziennych, żyć na garnuszku rodziców, a potem biadolić jak to jest źle. Na dziennych studiach nie uczysz się przecież przez 7 dni w tygodniu od 8 do 19, jest czas na znalezienie pracy dorywczej. Przy odrobinie chęci wszystko można zorganizować.
O majstrowaniu dziecka przy tak „trudnej i beznadziejnej” sytuacji się znalazłaś nawet nie będę się rozpisywać00 -
Odpowiedz
Ja mam to samo już od roku nic nie mogę znaleźć najlepiej się powiesić bo w Polsce życie zaczyna się w momencie narodzin a kończy razem z ukończeniem szkoły brak perspektyw
10 -
Odpowiedz
misie kurwa tez nie chce życ,ale musze jakoś bejbi wychować ,ciekawe za co ,bo niedługo to i tynku ze ściany zabraknie
00 -
Odpowiedz
mi sie kurwa tez nie chce życ,ale musze jakoś bejbi wychować ,ciekawe za co ,bo niedługo to i tynku ze ściany zabraknie
00 -
Odpowiedz
Niektórzy to nawet tynku nie mają xD
00 -
Odpowiedz
nie dołuj się, tysiące młodych ludzi ma podobną sytuację, taka karma…
00 -
Odpowiedz
Witam w klubie. Ja już od dwóch lat nie mogę znaleźć pracy. Moja recepta na problem? Konsola, jak kolega wyżej wspomniał.
00 -
Odpowiedz
no jak na kogoś po studiach niezły tekst – brawo TY
00 -
Odpowiedz
nawet ciekawe a ja mam 2 etaty i jeszcze ze 2 mógłym mieć tylko troche snu mi potzeba – pzdr
00

W niezły kanał się wpierdoliłeś. Ciekawe ile kafli bulisz za wynajem tego mieszkanka w farszaffce, pewnie z półtora kafla, heh? A raczej twoi rodzice, bo pewnie jesteś studenciakiem, któremu mamusia płaci za wynajem, zgadłem?
wow.
Serio tak zrobili? ALE KURWA NIBYLANDIA HAHAHA
A co k…. ma do tego Warszawa ??? Ja też wynajmuję studentom, od 20 lat, mieszkanie po Babci. Co 3-4 lata robę remont WSPÓLNIE z najemcami. Sami tak chcieli. Warszawa….. tylko, że w tej Warszawie coraz mniej pracy dla Warszawiaków. Mam sąsiada, co się sprowadził 3 lata temu, jest z zawodu ….. dyrektorem. W Warszawie dostał pracę od kolegi prezesa ( z tego samego miasta). Podobno nawet już sprzataczki ściągają od siebie. Jęczycie, że w Polsce nie ma pracy. No jak kurwa szef serwisu technicznego dużej firmy, jest z wykszałcenia nauczycielem historii i dostał pracę od kolegi prezesa ze swojej wsi, to gdzie karwia ma pracować inżynier z dyplomem ???
AD.1 Pudlo. Wynajmuje za swoje i musze tu być w celach zawodowych 6 miesiecy, ale nawet jakbym wynajmowała za mamusi kase to CHUJ CI DO TEGO pierdolony komunisto- nie twoja kasa.
Pewnie sam wpierdalasz sie ze swoim remontem obcym ludziom na głowe i uważasz, że jest wszytko w porządku. Może jeszcze chodzisz srać do ogrodu sąsiada? Bule 1700 za tą nore.
AD.4. Nigdy w żadnym innym mieście, ani na studiach, ani w pracy zawodowej, ani za granicą nie spotkałam sie z takim chamstwem jak tu. Nawet nie podejrzewałam, że można coś takiego zrobić. I musze przetrwać w tej dżungli 6 miesięcy. Dobrze, że jeszcze swoich dzieciaków tu nie przyprowadziła menda, która mi to wynajeła albo, że nie chodzi myć się tu za moją kase. Wcześniej słyszałam różne historie o wynajmie mieszkań w Warszawie, które uważałam za jakies bajki. Teraz wiem, że to prawdopodobnie bajki nie były. W czyim interesie jest remont mieszkania? Twoim czy lokatorów? A może jak idziesz po bułki do sklepu to wpólnie z piekarzem wypiekacie sobie bułeczki a potem Ty z radościa je kupujesz? JA REMONTU NIE CHCIAŁAM. Pracuje po 14-16h na dobe, często przy komputerze w mieszkaniu musze zostać i nie mam czasu na jakaś wymiane szafek w kuchni czy na sprzatanie po robolach. Nie wiem skąd w Warszawiakach poczucie, że są lepsi , bo z Warszawy. Punkty za pochodzenie były za PRLu. Nie Twoj interes po co ludzie ściagaja do Warszawy. Pewnie sam jesteś zerem i z żalem patrzysz na ludzi, którzy do czegoś doszli w życiu a nie są z Warszawy. Inżynier z dyplomem ma pracować tam, gdzie sie nadaje. A jak sie nie nadaje nigdzie to niech sobie dupe podetrze tym dyplomem. Właściciel firmy sam decyduje kogo i dlaczego zatrudnia i ponosi tego konsekwencje. I wyobraz sobie, ze zatrudnia bez konsultacji z Toba czy innym menelem spod sklepu.
no i dobrze słoiku jeden, ja jak wynajmuje to zawsze wtedy robie remont i nacinam wynajmujących słoików na niby powstałe przez nich szkody!!!
Ale co ty pierdolisz. Jak wynająłeś na legalu a nie na czarno to możesz powiedzieć właścicielowi żeby wypierdalał razem ze swoimi robolami. Nie ma prawa sam wchodzić do tego lokalu, a co dopiero kogoś wpuszczać.
AD 6. Ja słoik? 🙂 Dziękuję. To komplement w ustach warszawiaka. Znam wielu pracodawdów, którzy wprost mówią, że nie zatrudnia warszawiaka, bo to lenie i ludzie nastawieni roszczeniowo. Życze ci, zebys trafił na porządnego słoika z tym wynajmem. Bedziesz stekał jak baba która mi wynajeła. Ma obecnie sprawe w sądzie o naruszenie miru domowego.
AD 7. Wiem. Chciałam sie tylko wyżalić na chujni. Pani ma obecnie niemały problem i mam nadzieje, że zostanie odpowiednio nagrodzona za swoj wyczyn.