Własne cztery ściany, marzenie ściętej głowy

Witam wszystkich chujowiczów. Na wstępie pragnę poinformować że zdaję sobie sprawę iż moja chujnia nie jest chujnią destruktywną, mam dwie ręce, jestem zdrowy wykazuję natomiast małe zawirowania psychiczne przez dzielenie mieszkania z rodzicami, jak mnie to wkurwia, wstaję rano, widzę starych, wieczorem muszę zachowywać się cicho bo rodzice śpią, wychodzę z chaty i słyszę ciągle te pierdolone pytania gdzie idę. Mam 25 lat, pracuję, odkładam pieniądze ponieważ nie chce wynajmować mieszkania i zapychać obcym ludziom kieszeni. Z kobietami mi się nie układa, zawsze coś się spierdoli przed decyzją wspólnego zamieszkania choć i tak wole scenariusz iż to kobieta wprowadza się do mnie a nie na odwrót. Chce kupić coś swojego ale jak to w chujolandi obecnie mnie nie stać a mieszkanie we własnym mieszkaniu które tak na prawdę było by w posiadaniu banku przy ewentualnym kredycie który zakuł by mnie w ekonomiczne łańcuchy na wieczność tez mi się nie uśmiecha. Moje relacje z rodziną są średnie, zauważyłem przez to spadek swojej aktywności, nic mi się nie chce, marzę o momencie gdy wstanę rano bez gaci na dupie, włączę ulubioną piosenkę wezmę prysznic bez poczucia obecności rodziny kilka metrów ode mnie i naładuję się pozytywnymi endorfinami na resztę dnia. Ostatnio wróciłem do domu po syto zakrapianej imprezie, pijany jak messerschmitt w kieszeni znalazłem papierosa którego postanowiłem sobie kulturalnie zapalić w oknie własnego pokoju, zaraz wpada starsza i zaczyna mnie umoralniać że to że tamto, kurwa jeszcze bardziej mnie to zdołowało. Mam jakiś kapitał chce jeszcze uzbierać trochę grosza na połowę wartości skromnego mieszkania, wziąć mniejszy kredyt i wypierdalać. Nikt nie jest w stanie mnie wspomóc nawet symboliczną złotówką na zakup nieruchomości a o jakimś spadku mogę tylko pomarzyć, liczę tylko na siebie. Czuję się jakbym był na obcym wrogim terenie do którego muszę dopłacać, tak kurwa nie jestem darmozjadem i trochę wspomagam rodzinny budżet ale kurwa chuj mnie strzela jak mam okazję zaprosić jakaś kobietę do siebie, na lampkę wina czy ostre jebanie nie ważne bo nie mam gdzie. Tak mnie wychowali, żadnego zadłużania, ostrych kredytów, żyrowania itp. Więc siedzę odmawiając sobie nawet browara bo zaraz się nasłucham że od jednego piwka się zaczyna. Mam cel, 26 lat i spierdalam z domu, przepierdolę wszystkie oszczędności ale chuj będzie w połowie moje. I jeszcze te wywindowane ceny, jak to jest że człowiek musi zapierdalać całe życie na mieszkanie w bloku, każdy obywatel cywilizowanego kraju by pomyślał Tak skoro pokusiłeś się na 30 letni kredyt to musisz mieć niezły pałacyk, no kurwa abstrakcja. A jak mnie spocony chuj dotyka gdy słyszę teksty, tatuś kupił mi mieszkanie albo babcia na mnie przepisała to mam ochotę rozpierdolić świat. Gdyby coś takiego mnie spotkało, kupił bym fajny samochód, odjebał chatę a i jakiś grosz by na koncie został, żył bym jak Pan, bez stresu. Trudno, będę zapierdalał aż uzbieram jednocześnie wszystkiego sobie odmawiając. A te kurwy, nieroby pierdolone płodzą dzieci i mieszkać za free gdzie mają! Mam w dupie gotowe obiadki, wyprane ubrania czy powiew czystości w mieszkaniu, mogę to robić sam, co w sumie robie bo każdy pracuje inaczej i przygotowanie obiadu jest procesem bezsensowym. Chujnia.

106
70
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Własne cztery ściany, marzenie ściętej głowy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wypierdalaj do Anglii, zarób trochę, ruchaj czarnule, a jak odłożysz, to wróć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kolego wielka piona, w prawdziwym gąszczu użytkowników chujni, którzy mają po lat 30 i więcej i uważają że mieszkanie z mamusią jest okej, widać zdarzają się normalni faceci a nie kurwa maminsynki wmawiające sobie że to normalne być dorosłym i dalej mieć swój pokoik w mieszkanku rodziców. Kredyt to chujnia, ale pamiętaj, że zawsze możesz sprzedać mieszkanie razem z kredytem. Niby trudne, ale moich 2 znajomych już tak zrobiło, więc da się zrobić i tyle. Także nie schizuj się że mieszkanie tak naprawdę jest banku bo tak naprawdę będzie twoje, bo możesz z nim zrobić co chcesz, możesz dać pod wynajem, możesz sprzedać, i tak dalej. No chyba że nie będziesz spłacał kredy to wiadomo że Ci zajebią mieszkanie, ale to nie dziwota, jakbyś nie miał mieszkania to by Ci zajebali auto, a jak byś nie miał nic to by siedli na Twoich starych. No wiadomo że bank sobie dług odbije zawsze, sam też byś na ich miejscu pewnie nie popuścił. Nikt takich kwot nie pożycza bez zabezpieczenia, a że procent jest złodziejski to inna para kaloszy. Ale mienie jest Twoje i Ty możesz nim dysponować według własnego uznania!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kup mieszkanie, pierdol banki, będziesz ruchał, walił konia, hasał na golasa, jarał faje i blunty kiedy masz ochote, a piwko na śniadanie. Mieszkanie ze starymi jest do bani jak ma się swoje lata. Peace!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wiem czy mnie się to tylko wydaje, ale to trochę tak, jakbym słyszała siebie, nie tak dosadnie, aczkolwiek dokładnie jak to ująłeś. Tak to jest, żeby mieć – trzeba robić, innym jakoś samo z siebie to przychodzi i tak, wkurza mnie to, bo zawsze tacy ludzie mają łatwiejszy start i nie doceniają tego, bo im się to przecież NALEŻY, a jakby im to odebrać, to by piszczeli jak zraniony jeleń pośrodku lasu, nie wiedząc co ze sobą zrobić, bo nagle trzeba myśleć o przyszłości, która była przecież taka łatwa, piękna i kolorowa. Nie uogólniam tu nikogo, bo są różne okoliczności, ale chodzi mi tu o ludzi, którzy są tacy zajebiści sami w sobie, bo wszystko maja, a na kogoś, kto do wszystkiego dochodzi sam patrzą z góry, jak na gówno. Tyle .

    0

    0
    Odpowiedz
  6. pierdolisz takie głupoty, że szkoda czytać.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. też mnie rozpierdala z matką

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tak, to jest chujnia. Ja tak mam jak napisałeś, czyli „ekonomiczne łańcuchy na wieczność”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Gdybym miał okazję to bym pogratulował twoim rodzicom za wpojenie czystej prawdy na temat pieniędzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Z początku myślałem ze jesteś normalny ale po ostatnich zdaniach stwierdzam ze jesteś zwykłym burakiem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ich dach – ich zasady. Nie podoba się – wypad. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa myslisz ze tylko ciebie nie stac na mieszkanie ?mnie tez nie stac i musze wynajmowac i bulic co miesiac ciezkie pieniadze ale szczerze wspolczuje mieszkania w tym wieku z rodzicami przejebane masz chlopie ja juz doswiadczylam mieszkania z tesciowa ,babka ,i matka alkoholiczka wielka chujnia .powodzenia zycze.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Poczekaj jeszcze trochę, ceny już lecą. Na rynku wtórnym ludzie obniżają ceny o kilkadziesiąt tysięcy z miejsca ! Deweloperzy też długo nie wytrzymają, banki nie chcą już nawet im dawać kredytów pod zastaw inwestycji :-] byle do wiosny 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Witamy w szarym życiu 😉 jakieś 60% ludzi w Twoim wieku ma podobnie 😉 przynajmniej ja mam 😉 trzeba zapierdalać cały czas i oszczędzać;) przykre ale prawdziwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam tak samo… Pierdolę, jadę do Doliny Krzemowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ja zrobiłem tak gdy miałem 16 lat poszedłem z matka(musiała byc wtedy osoba pełnoletnia) do mojego zbm i zapisałem sie na liscie osób oczekujących na przyznanie mieszkania do remontu po 8 latach czekania i odkładania ciułania i cudowania odmawiania sobie wszystkiego nawet laska mnie rzuciła gdy w tym okresie moja firma plajtła ,ale teraz mam moze małe bo 40m2 2 pokoje łazienka kuchnia z oknem i w bardzo ładniej dzielnicy praktycznie mój blok jest na odludziu i bardzo to dzis lubie jestem zadowolony z takiego mojego uporu i postępowania a dlaczego tak zrobiłem gdy miałem nascie lat bo wiedziałem ze rodzice gdyby nie moja babka nie przepisała im mieszkania to by pewnie wynajmowali jakis kąt lub mieszkali kontem u mojej ciotki i dlatego wiedziałem ze nie mając wiekszych pleców nie kupie mieszkania bo za co z pensji normalnego człowieka naprawde nie ma możliwosci odłozenia na jakies małe mieszkanie i mysle tu o ludziach takich jak ja co im nikt ani 1zł w zyciu nie dał i do wszystkiego sami sie dorabiali teraz skonczyłem 30l i wiesz co ciesze sie ze mam co mam i co najważniejsze nie mam kredytu,teraz mam na własnosc moje M ,zawsze moge mieszkanie sprzedać dołozyc i kupic cos wiekszego,ktos powie udało ci sie…nie latałem szukałem kombinowałem odmawiałem sobie naprawde wiele ciucha na dupie to nawet nosiłem klika dobrych lat póki mi sie same nie rozleciały:)) wiec zycze ci wytrwałości i lepiej ciasne i własne niż cudze i z takimi czynszami ze głowa mała

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mądry chłopak z Ciebie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. kurwa wyjales mi to z ust. Sama niedlugo wypierdalam i tyle mnie beda widziec ! peace.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ile zarabiasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. doskonale Cię rozumiem – tyle, że ja,Mąż i dziecko mieszkamy na wynajmie, ale chuj mnie strzela bo perspektyw na własne nie widac:(

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Szczerze to jest chujnia bez dwoch zdan. Dlatego ja nie mieszkam w Polsce ale tez dopada mnie tu chujnia, z innych juz powodow. I tak to jest – nie wygrasz w totka jestes frajerem. Sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Witam. Powiem Ci kolego że po części wiem o czym mówisz. Mieszkanie na własnym jest fajne ale tylko wtedy jak się kogoś ma. Mam 20 lat i dojezdzam do pracy ok 50 km. Przez jakis czas mieszkalam sama i powiem Ci że to jest przykre jak wracasz po pracy do domu i nawet nie ma sie do kogo odezwac. Mieszkanie z rodzicami jest meczoce ale samemu tez frajdy nie ma. Dlatego dopoki nie znajde partnera to zostaje w domu. Bo wiem co znaczy samotnosc. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wszystko prawda, kolo… tylko jedno. Nie uzbierasz. Policz ile pensji w zyciu odbierzesz i ile z nich realnie odłożysz. Przelicz i nie zapomnij umniejszyć o chorobę, potomka, wyjebanie z pracy, samochód, wyjazd… To jest dopiero chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A ja większość swojego życia mieszkam w jednym pokoju z rodzicami. Jak byłam młodszym dzieciakiem to mnie to tak nie przeszkadzało (poza tym że nikogo nie mogłam zapraszać) bo miałam na tyle wporzo łeb, że po powrocie ze szkoły nie musiałam niczego zakuwać. Ale jak poszłam do liceum to zaczęła się masakra. Więcej materiału, no cóż, wiadomo, nie zawsze wszystko od razu wejdzie a poza tym zaczęły się problemy psychiczne wywołane innymi wspomnieniami oraz rozdmuchanym na potęgę (w szkole) szumem na temat dorosłości, planów na życie i tak dalej. No ale jak wyglądała nauka w domu:
    biorę książkę i próbuję czytać
    ple ple ple, ple ple ple
    ple ple ple, ple ple ple
    ekhmm, nie mogę się uczyć
    nie przesadzaj/nie pyskuj

    I tak przez całe trzy lata. Dobrze, że poszłam na dodatkowe zajęcia ale nie wyrobiłam się ze wszystkim bo na dodatkowych zajęciach TEŻ CHCIELI BYM SIĘ ZAJĘŁA PRACĄ W DOMU. Logiczne, nie?
    Oceny miałam takie se, ale poniżej 4.0 nie spadłam.
    No i matura. MATKO, TO BYŁA MASAKRA. Próbowałam walczyć ale koniec końców pozostałam tutaj.
    Zdałam najlepiej, jak mogłam (i tak nie spodziewałam się cudów), poza jednym wyjątkiem który wyjaśniam od półtora miesiąca (no chyba na ITN/IPN nie poszłam sobie dla jaj). Teraz nie mogę się nigdzie dostać, ja mam cięgi tak naprawdę nie wiem za co i co najważniejsze stoję przy tym, że moich studiów ani w ogóle niczego nie będzie póki nie zamieszkam gdzieś inaczej. Chcę to powiedzieć rodzicom, ale nie wiem, jak, zaczęłam coś mówić to patrzą się jakby nie wiedzieli o co chodzi.

    Możecie sobie mówić, że jestem chciwa. Ale przez te trzy lata przekonałam się, jak to wygląda i pozostanie tu i „uczenie się” byłoby po prostu farsą stulecia.

    0

    0

    Odpowiedz
  25. @up *gdzieś indziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. ale po co ci mieszkanie w tej polsce?przecież tu jest chujnia! pakuj se walizki i nawet się nie zastanawiaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @24 no chodziło o wynajęcie, ale i to nie, bo po co, jak „mogę zostać tutaj”

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jedno twoi starzy zrobili dobrze, nauczyli cię jak sobie radzić z pieniędzmi

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Wyjechalem za granice z moja narzeczona, mamy dobre prace i duzo odkladamy na zakup domu w Anglii, Nikt nam nigdy nie pomogl i wszystko zawsze sami. Sprawa jest taka ze jej nieudaczny cwaniakujacy brat dostal mieszkanie od rodzicow M3 bo rodzicie przeniesli sie do babci wymagajacej opieki, ten huj mieszka tam ze swoja apojebana gburowata leniwa zona i zrobil juz drugiego bahora.. prace ma taga ze pozal sie boze i nigdy nawet nie wiadomo czy cos zarobi ( zarobki to prowizja). Ten zasrany kutas nie mogl uwierzyc ze mama mojej narzeczonej i jego, postanowila przestac placic jego czynsz i rachunki… Uwierzycie? powiedzialem mu kiedys ze to mezczyzna robi pieniadze a nie pieniadze mezczyzne to sie obrazil:O , A jaki on jest dumny OMG zawsze podniesiona glowa wybrzydzanie i jadanie w restauracjach . Huj jebany nie docenia teog co ma, mieszkanie to skarb. Serdecznie wszystkich pozdrawiam, szczegolnie tych realizujacych swoje marzenia konsekwentnie mimo trudnosci.

    0

    0
    Odpowiedz

W nieświadomym Polaku tkwi jego tragiczny los

Polak, cham bez szkoły, skurwysyn, przemądrzałkowaty idiota, leń, brudas i złodziej. Idiota Polak zawsze sam staje sobie na drodze do sukcesu. Głupota Polaka jest bezkresna. Wywodzący się z głupiego narodu, głupi polscy politycy i eksperci o pozorach wykształcenia, od tysiąca lat zarządzający tym cywilizacyjnym zadupiem, tworzą właśnie taką Polskę jacy sami są. Proste.

83
97
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "W nieświadomym Polaku tkwi jego tragiczny los"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. piękne to, i sama prawda na dodatek. Szkoda, że tak krótko.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No dobra ale gdzie tu chujnia zakompleksiony polaczku (na miano Polaka trzeba zasłużyć).

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Przybij piątkę, stary, choć zaraz Cię zbluzgają i każą ssać pałę słonia, ale to prawda. Ja zawsze mówię, że topią się własnym szambie…

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Pisał Polak? Ot – kolejny idiota.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. samo sedno!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Może polak 21 wieku taki jest ale Polak wojennej daty to brzmi dla mnie dumnie bo to Polak ktury przelał krew za ojczyzne i nie uciekał za granice tylko walczył i oddawał krew i życie i umierał wolny ja zrobiłbym to samo jestem wolny i oddał bym życie za wolność gardzę toba piżdzielcu szwabie Poldojczu.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Jeszcze masz czas………mozeszprzelac swoja krew za polske.Zarznij sie glupolu.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Fajnie siebie określiłeś ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja ci powiem że jestem dumny że jestem polakiem,jak grają hymn, to stoje na bacznosc i dreszcze mnie przechodzą ZAWSZE.Siedze teraz w pier..lonej norwegi
    i spier
    stą
    bo niedaje rady,bo kocham Polske polaków i mój kraj.Jestes dla mnie….wiesz kim
    Narx

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Po kilku latach uświadamiasz sobie że też jesteś chamem, moze nie złodziejem, ze twój ojciec to idiota, ale ty nadal mieszkasz w domu, który on sam postawił. Więc… wszyscy jesteśmy zajebiści do momentu gdy zostajemy porządnie zgnijeni przez życie. Nie wywyższajcie się i nie osądzajcie..pochopnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie karmcie trolla.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja myślę, że naqet troll zasługuje na szacunek. Przede wszystkim teraz się nie ucieka za granicę. Po to, do chuja pana jest wspólna Europa, żebyś miał wybór. Ja przywożę mamonę i wydaję w kraju. Jeśli twój ojciec/brat ma sklep to ja daję mu zarobek. Czego qięc dusza pragnie? Chyba nie jesteś zazdrosny o ten cały zachód? Przecież tam zmywak tylko, gruppensex i ogólnie kaszana. To o co chodzi tym co wyzywają nas od folksdojczów? Ojciec jedzie na tydzień do Reichu, utrzymuje z tego dzieci, łapy po zasiłek nie wyciąga i jesze źle? To ile wydaje Polak Dumny żeby gospodarka się kręciła? Może emigracja powinna piętnować tych co zostali, wyzywać od tchórzy (wszak jsja trzeba mieć), nierobów, nieudaczników. Emigracja ma to w poważaniu (zauważcie drodzy Chujowicze i Chujanki) jak mało jest zaczepek i plucia jadem z tamtej strony. O co więc, kurwa kaman, trollu? Zostawcie Titanica, poradzimy sobie, niech każdy żyje tak jak chce, niech drugi nie szykuje się już tak, że nam się nie uda, niech się nie cieszy… Polaku, żyj własnym życiem i nie pluj już tak zawistnie. Howgh zza morza

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Głupi bury ku..s, ciemniak i to jeszcze z kompleksami jak mt. Everest. Podobno to leczą w psychiatrykach, ZA DARMO !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja bym dodał że w każdym kraju rząd jest odbiciem społeczeństwa. I demokracji się nie daje głupim narodom jak polski gdzie głos inteligentnego człowieka równa się robolowi co to nachlać się i podupczyć cale jego życie.

    0

    0
    Odpowiedz

Szerszenie

Jebane szerszenie! Zawsze gdy jest okres lata to dość często zdarza się, że szerszeń wleci mi do pokoju przez okno tak jak teraz, mimo że było ledwo co otwarte (uchylone na 5 cm). Zawsze trafi przez każdą szczelinę, ale wylecieć gdy mu otworzę okno na maxa to już chuj nie umie. Zawsze jest tak samo.

73
67
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Szerszenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zainwestuj w moskitierę naokienną. Koszt niewielki a spokój ze wszystkimi owadami wpadającymi do pokoju

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To są szerszenie samobójcy. Wlatują do mieszkania po to abyś je zabijał. Niestety mają pecha bo trafiają na człowieka o zbyt miękkim sercu.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Szerszenie,komary ,osy ta cała szajka jest niedojebana.Na takie coś tylko moskitiery na okna i po temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Polecam rakietę do tenisa ew. miotacz ognia

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Załóż sobie siatkę na okno i po sprawie, ale takim gównem posty nakręcasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Napisz na kartce „szerszeniom wstęp wzbroniony” i wywieś w oknie. będą wiedzieć żeby nie wlatywać i pozamiatane. Nie dziękuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zajeb twardą książką,wywal i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. proste jak pierdolenie a jednak tez nie zawsze

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O rany, ale inteligencja ! Masz w okolicy ich gniazdo, nie dalej jak 50-100m. Jak zlokalizujesz, to zgłoś do okolicznej Władzy. Mają ustawowy obowiązek zlikwidować za darmo.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wasze porady są spoko, tylko że mi, na przykład, osy wlatują przez szparę w podłodze!!! No cholera jasna, jakby dało radę założyć moskitierę na wykładzinę, to byłoby OK;C

    0

    0
    Odpowiedz

Mandat!!!!

Dziś rano dostałem mandat od Czeskiego policjanta – przekroczyłem Szybkości o 11 km na godzinę. I ja się k..urwa pytam czy on był najebany żeby mi mandat dać za taką pierdołę czy po prostu to był mój zły dzień?

66
70
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Mandat!!!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie był najebany.
    Nie przestrzegasz przepisów to ponieś za to karę, później przez takich pojebów są wypadki!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Czech to nie Polska. Bardzo dobrze, że dostałeś, to nie jest dziki kraj, tam przestrzega się norm.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. był najebany, trza było odjechać i spierdalać

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ostatnio dostałem fotke na 50 miałem 61 🙂 100 zł i 2 punkty;) NORMA

    0

    0
    Odpowiedz
  6. W ogóle mnie to nie dziwi. Czesi to służbiści. On do ciebie nic nie ma, ale złamałeś prawo. Czeski glina wlepiłby mandat własnej matce.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Problem jest taki, że Polacy nie szanują prawa, żadnego. A prawo jest konstruowane tak, żeby uporządkować życie społeczne a ludzie mogli w miarę dobrze funkcjonować w tym ludzkim skupisku. Polak jedzie zagranice, robi burdel i obciach, bo jest przyzwyczajony ze swojego polskiego chlewiku a później wielce zdziwiony, jak dostaje po paluszkach. Ja tylko żałuję, że Czech ci jeszcze nie zrobił lewatywę z chili do tego mandatu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. U nas tez byś dostał bo tolerancja jest do 10km/h.Przekroczyłeś o 1-masz pecha troche.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. On nie był najebany, on miał takie PRAWO.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6 nie pierdol, że prawo jest po to aby uporządkować życie społeczne – jakby każdy jeździł 50km/h w dużym mieście to zajebałoby się w przeciągu 15 minut tak, że nie wiem czy na 21 wróciłbyś na obiad… ech pierdolenie…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Czeski policjant zawsze kawał chuja był – oni są złośliwi dla Polskich kierowców – trzeba uważać na nich i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ha ha ha ha ha ! Przykład mentalności „polskiej”. Jak ktoś na poważne traktuje PRAWO, to znaczy, że ma nasrane pod kopułą. Jedź do Szwecji, tam dopiero zobaczysz „służbistów”. Tolerancja u nich wynosi +/- 5km/h a mandat od równowartosci 200E ale za przekroczenie o 20 km/h możesz załapac nawet 500E. Większość dróg lokalnych – 50km/h. Niestety polska mentalność, dopiero schodzi z drzewa, trzeba poczekać.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Bo żeś przyzwyczajony do tego super kraju. Tu każdy ma prawo dupie, a potem się dziwi, że dostaje po niej od służb porządkowych. Tam jest cywilizacja i jak jest zakaz – to nie wolno i tyle. A Polak będzie kręcił, że on tylko na chwilę, że przypadkowo, a potem wielki foch, że ukarali… Co za mentalność…
    @11 – Ostatnie zdanie, tez się dobrze odnosi do tej sytuacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja bym Ci prawo jazdy zabrał na 3 lata i 5 lat robót w kopalni zapisał

    0

    0
    Odpowiedz

Szlachetne zdrowie

Witam serdecznie wszystkich chujan. Wkurwia mnie stan mojego zdrowia, który od jakichś 1,5 roku cały czas się pierdoli. Jeszcze 1,5 roku temu byłem okazem zdrowia, a ostatnio to kurwa ja nie wiem, jakaś plaga. W skrócie – po kolei co mi się przez te 1,5 roku przytrafiło: zawroty głowy o nieznanej etiologii, zdiagnozowana nerwica (powiązana wg lekarza z tymi zawrotami), chyba ze 4x klasyczna grypa, wirusowe zapalenie wątroby (na szczęście nie typu C) na które 1,5 miecha leżałem w szpitalu, szczelina odbytu (tak to jest kurwa takie chujstwo że masz pęknięcie na zwieraczu dupy [sitkomowy śmiech]), zgaga (nigdy wcześniej nie miałem, teraz mam co 2-3 dni), ze 3 razy miałem kilkudniowe gorączki bez innych objawów (wg lekarzy również niewiadomego pochodzenia), podczas rezonansu znaleziono jakiś torbiel w mózgu w miejscu nieoperacyjnym (ponoć jeśli nie będzie rósł to jest nieszkodliwy, ale sama świadomość że go mam strasznie mnie wkurwia), 2x zapalenie pęcherza, alergia na pyłki (tą miałem zawsze ale ostatnio się nasiliła), ponownie szczelina dupy (zaleczyłem jedną to się zrobiło po drugiej stronie – ja pierdolę)… Noż KURWA JEGO MAĆ?! O co kaman? Kurwa, robiłem badania już dosłownie chyba wszystkie, jest wszystko niby w porządku. Na odporność wpierdalałem już różnorakie specyfiki i chuja pomaga. Próbowałem też czosnku, cebuli, ziółek – naturalnych sposobów, i co? I chujów sto. No masakra, lekarze patrzą już na mnie jak na jakiegoś hipochondryka. Mam ledwie 32 lata, kurde wcześniej u lekarza to byłem raz na 2-3 lata a teraz niemal każdego miesiąca. Moja babcia ma 85 lat i jest rzadziej. Wiem że są ludzie co mają mocniej przejebane, ale to żadna pociecha. Zawsze znajdzie się coś co ma gorzej. Nie liczę że tu mi ktoś pomoże, ale przynajmniej się podzieliłem moją chujnią która mnie okrutnie wkurwia i końca jej nie widać. Peace!

80
56
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Szlachetne zdrowie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie chodzisz do kościoła. To dopiero początek. Spłoniesz, kurwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Masz ewidentnie zatruty organizm – polecam oczyszczanie wg profesora Tombaka . Gwarantuję , że po 5 oczyszczeniu wszystko przejdzie. Miałem tak samo…
    Trzymaj sie!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie jesteś sam. Mam 34 lata i do 33 roku życia byłem okazem zdrowia. I się wysypało… wyrostek robaczkowy – operacja, wycięcie migdałków – operacja, jebana infekcja nadjądrza, z wyleczeniem której walczę już kilka miesięcy. Każdy antybiotyk = sranie z krwią. Kilka dni temu w pracy przyjebałem w drewnianą belkę wstając (moja wina) i coś mi przeskoczyło tak, boli czy stoję czy siedzę. Spanie – zapomnij, jebana bezsenność. Czuje się jak starzec a nie mam jeszcze 40. Spisałem testament i nie robię planów bo znając moje szczęście to nie koniec atrakcji. pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ktoś rzucił na Ciebie klątwę. Mieszkasz może z teściową?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Aspartam, Acesulfam K, Glutaminiam monosodowy, disodowy, trisodowy, emulgatory, benzoesan sodu, sorbinian potasu i wiele innych spożywane przez ciebie między innymi w tych specyfikach na odporność, ale i w innym żarciu są powodem twoich chujni zdrowotnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oczywiście nie jestem lekarzem ani wszechwiedzącym, ale poczytaj o pasożytach. Kilka rzeczy których wymieniłeś może na to właśnie wskazywać. Jeżeli jesteś też obcojęzyczny, to poszukaj tematu głodowania leczniczego (nie diety – nie mylić). Dobre i rzetelne informacje o głodowaniu w języku czeskim, rosyjskim, angielskim i niemieckim. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a słyszałeś o tym, że po trzydziestce jak cie nic nie boli, tzn. że nie żyjesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Może coś cię rozjebało, tyle tego syfu w żarciu jest, że strach w ogóle kupować.. a coś jeść trzeba. Spirytus jest dobry na wszystko 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @5 – w dupie byłeś, gówno widziałeś. Nigdy nie udowodniono, że którakolwiek z tych substancji jest szkodliwa.
    Do autora – ziółka to są dobre, ale jak ktoś ma niestrawność. I nie słuchaj żadnych szarlatanów typu @2 czy @6, rusz dupę, wskocz na rower, zrzuć brzuszek, jedz marchewkę i mniej siedź przed telewizorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tsja… mojemu znajomemu ujawniły się różne cholerstwa w trakcie studiów. Wyobraźcie sobie jak musiał być wkurzony że ukochana magisterka (bez skojarzeń) o rok odłożona. :p

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Przyczynę wszystkich opisanych przez Ciebie niepokojacych objawów należy upatrywać w zbyt częstej masturbacji. Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Miałem podobnie 2lata jebania, sport basen i zdrowe żarcie nie marketowe bez chemii pomogło.

    0

    0
    Odpowiedz

Dzikie krety

Na podwórku mam dzikie krety. Niby wszystko w porządku. Ale zaczęło się od tych jebanych kopców na podwórku w dodatku w miejscu gdzie moja mama posadziła wyjebanie w kosmos duże marchewki, które z chęcią wpierdalam.

39
82
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Dzikie krety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz DZIKIE krety? Ściemniasz, przecież wiadomo, że od Bitwy pod Hastings na naszej planecie pozostały tylko krety domowe!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ma innego sranie w banie cukrowanie kreci palac ze szczurami

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jak wiecie co zrobić, to piszcie proszę, bo też mam ten problem ….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. krety nie jedzą marchewek bo mają uczulenie na karoten !

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak wszyscy wiemy, dzikie krety uwielbiają wpierdalać dziką marchewkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tu Dziki Kret – zasadźcie również ogórki bo samą marchewką ciężko wódkę zagryzać…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Czep się roboty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kup odstraszacze na zasilanie solarne – w pizdu zwieją. Koszt około 40zł/szt

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Prosimy o przeniesienie tej chujni na portal „wiejska chujnia”.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pamiętaj!krety są pod ochroną

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Spusc sie do dziury kreta.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Może masz ochotę poużywać mojej wielkiej marchewki 🙂 . Zdrowej, twardej i nienaruszonej przez krety 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Proponuje je oswoić, wtedy nie będą dzikie!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dołączam się do prośby @8. Znowu będzie pierdolenie o usmolonych ciągnikach, gnojówce i pastuchach odprawiających tajemnicze rytuały z prosiakami.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tu Dziki Kret Return – ad7. Owszem, zwiejemy ale jak tylko słońce zajdzie straszydła zasypiają i dupa, towarzyszu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Bez kitu, wyczytałem w książce „Czarna magia w XX wieku” – „połóż przed norką kreta cebulę, a wyjdzie on z niej odurzony”. Sprawdź to i koniecznie napisz jak poszło! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sprawdź te kopce kolego bo okaże się, że są rysunkiem gwiazdozbioru Oriona, lądowiskiem dla Anunnaków co przyjdą 21 grudnia i cię zjedzą (a przedtem, sam wiesz… bara bara). Szykuj jakąś wódkę na łapówę póki czas…

    0

    0
    Odpowiedz

Koleżanki mojej

Nie mogę narzekać na życie zdrowie mam, robote mam, mieszkać gdzie mam tylko z dziewczynami idzie troche gorzej. No ale znalazłem sobie wreszcie „dziewczyne”. Jaki ja kurwa byłem zadowolony – po tylu latach nagle znalazła się taka fajna „Czarnuleczka”. Mogliśmy rozmawiać o wszystkim i śmiać się z niczego. Kino, spacery, kolacje, nocne rozmowy – i szczerze mówiąc jak patrzyłem na Nią to aż mi się morda cieszyła(szczególnie, że Ona naprawde bardzo ładna dziewczyna a ja to raczej taki paskudny). Nie musiałem o nic prosić, namawiać na żadne wyjścia – sama pare razy proponowała.
Wreszcie jakoś tak wyszło, że spotkaliśmy się pierwszy raz z jej koleżankami. W sumie przypadkowo, na rynku – zamieniliśmy pare zdań i rozeszliśmy się. I od następnego dnia trach! – jak piorun z nieba – moja luba nagle przestała się odzywać. Zaczęła się zachowywać jakbym ją rzucił. Na pytania odpowiadała (jeśli w ogóle) zdawczo- tak, nie, może, nie wiem.
Cholera jasna! Po telefonach, sms-ach i wysłanych kwiatach stwierdziła, że ona nigdy nie chciała żebym się tak angażował i wogóle nie rozumie po co te kwiatki – nie udało mie sie nic zdziałać – postanowiła, że możemy zostać najwyżej znajomymi – nie odzywa się prawie od tamtej pory – zachowuje się jak zwykła „koleżanka”. Nigdy się nie dowiedziałem co było powodem nagłego zmianu zachowania(tyle wiem, że napewno nie drugi chłopak). Raz próbowałem odnieść się do wcześniejszego stanu rzeczy i o co w takim razie chodziło ale skończyło sie milczącymi wstawkami i zepsuciem humoru nam obojga.
Dziewczyny… litości…

71
79
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Koleżanki mojej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cóż, pewnie jest tak, jak wygląda. Odpowiedziałeś sobie sam. A że pancia to pinda to już druga sprawa…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Koleżanki stwierdziły, że jesteś brzydki, Ot co się stało…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Miałem kilka podobnych sytuacji, tylko może nieco bardziej… „dramatycznych”. Jeśli życie mnie czegoś nauczyło to tego, że nie wolno ufac kobiecie. No żesz kurwa, wszystkie zawsze są takie same, oszukują, kłamią, ranią jak tylko mogą i są hipokrytkami. I co ja mam powiedziec innego, jak ten schemat się powtarza, ja się tu staram, jestem szczery, chcę uczynic kobietę szczęśliwą… i dupa – mogę iśc się jebac. Zawsze to samo, ja daję od siebie ile tylko mogę, a kobieta bierze i odchodzi. Nosz kurde, jak wkładanie ręki do ogniska, poparzyłem się za pierwszym razem, próbuję drugi, znowu to samo, próbuję trzeci… znowu to samo… Hmmm może ogień po prostu za każdym razem parzy? Chyba przestanę do niego wkładac rękę. Bardzo mi przykro jeśli czytają to jakieś kobiety, które są „wyjątkowe”, ale jeśli w ogóle istniejecie to muszę wam przyznac, że tak zajebistego ukrywania się nie powstydziłby się żaden ninja.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Małolata ta czarnulka, skoro ma wylane, że jej się podobałeś, a ważniejsze zdanie psiapsiół. Jedyne, co możesz w tej sprawie zrobić, to pójść w swoją stronę bez cienia płakusiania. Jeśli przystaniesz na jej propozycję o (tfu!) przyjaźni, a będziesz dalej się ślinił, to wtopiłeś wszystko. Wyhaczyłeś jedną, możesz wyhaczyć każdą, jeżeli jesteś odrobinę ładniejszy od knura i nieco bardziej od niego zadbany, to wszystko lezy w Twoich rękach, a raczej jajach. Trzymam za Ciebie kciuki.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kwiatki? co za pizduś… a poza tym to ciesz sie ze sie nie wjebałeś w coś poważniejszego z taka osobą.

    1

    2
    Odpowiedz
  7. Wale na dziewczyny nie muszę siężadnej się podobać pierdoli mnie to nie będe nigdy się prosił i lizał po tyłku żeby zyskać względy jakiejś tam dziewczyny masz nauczkę nie pakuj się w miłość ja nie wiedziałem że przez miłość można tak strasznie cierpieć doświadczyłem tego i dlatego postanowiłem być sam i odilozować się od tego świata jeszcze raz wale na kobiety i ty też wal bo one nie są niczego warte nie potrafią być z jednym mężczyzną one muszą zmieniać facetów jak paluszki i ciągnąć z nich ile się da kochają wrzystkich facetów dopuki mają kasę i zadaj sobie pytanie czy to jest miłość chyba materialna miłość kobiety do pieniądza faceta brzydze się kobiet nie moge naq nie patrzeć tyle zła grzechu w nich siedzi ale w ich mniemaniu to zawrze facet jest winny wrzystkiemu temu że się stara kupi kwiaty podaruje coś ale nie ona tego nie doceni woli innego frajera chudzielca ja wyglądam jak facet ostro ćwicze na siłowni ale kobiety i tak na ty7ch pierdolonych dziwaków chudzielców patrzą Z krzywymi szczękami frajerami jeszcze raz wale na kobiety z całego serca pierdolę tą moją nieszczęśliwą miłość do pewnej dziewczyny pozdrowienia dla chujni Łukasz W.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Szkoda mi Ciebie z całego serca. Dziewczyny są fałszywe.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Pamiętaj o jednym, że dla dziewczyn jest najważniejsze to co myślą koleżanki! Uważam tak ja komentarz nr2!
    P.S: Jak się jest brzydkim to nie ma co szukać zbyt ładnych dziewczyn, wiem po sobie !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No co stary. Takie są kobiety podłe i głupie. Moja rada,szukaj podobnych do siebie.Każdy z nas chciałby mięć modelkę jednak przyjdzie przystojniejszy a ona rzuci bez skrupułów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Podziękuj jej koleżankom…To się stało

    0

    0
    Odpowiedz
  12. bezapelacyjnie do samego końca zgadzam się z #2. Troskliwe koleżanki nawpierdalały jej głupot do głowy, a jeśli to smarkula poniżej 22 roku życia to masz po ptokach. Dziewczyny może i dojrzewają wcześniej, ale poważnie na świat zaczynają patrzeć, gdy skończą 25 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Odpowiedz znajduje sie w samym wpisie. Nie trzeba byc Sherlockiem aby sie tego domyslic

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Witaj w świecie kobiet.
    Olej, nie odzywaj się. Szkoda Twojego czasu. Za pierwszym razem ciężko przychodzi, ale można nabrać wprawy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Czarnule zwykle nie są zbyt mądre, niestety. To samo blondynki (te zółte, nie te naturalne).

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @2 ma rację. Przykro mi synu

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zazdrosne były i jej coś nagadały 🙂 wiem jak to jest bo sama jestem laską i wstyd mi za moją płeć

    0

    0
    Odpowiedz
  18. zdanie koleżanek to najważniejsze kryterium doboru faceta przez kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. nie spodobałeś się koleżanczkom i głupia pinda cię olała, to wszystko. odpuść ją sobie, nie rób z siebie kretyna dla tej głupiej dzidy.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. miej wyjebane a będzie ci dane!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @2 ma rację,dla Ciebie niestety-głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. otóż ja ci powiem dokładnie co się stało. Pojęcia, których użyję znane są tylko ludziom, któryz zgłębili arkana międzybabskiej siatki. Wszyscy oczywiście zdają sobie sprawę, że koleżanki stwierdziły, że jesteś brzydki dlatego cię rzuciła jak pudełko po jogurcie na stos odpadów. Natomiast ja pójdę dalej i wyjaśnię tobie, dlaczego wcześniej wszystko było OK. Otóż jej samej to nie przeszkadzało do momentu spotkania z koleżankami, gdyż w tej chwili okazało się, że jesteś NIEWYJŚCIOWY. Tak jest, to jest właśnie jedna z kilku tajemnych kategorii wg. których panny dobierają facetów. Możesz być szarmanckim księciem z porządną pracą i planami na przyszłość stary, i dopóki jesteście sami to wszystko będzie cacy. Jeśli natomiast wyjdziecie na miasto i panna zda sobie sprawę z tego, że jesteś niewyjściowy, to wszystko straci dla niej znaczenie. P.S. tu nawet nie chodzi o cechy wyglądu genetycznie narzucone, ale również o ubiór, sposób zachowania, mowę ciała, uśmiech itp. itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kiepska sprawa, dziewczyna jest nie dojrzała jeszcze bo bardziej się liczy dla niej zdanie koleżanek niż to jak się czuje w Twoim towarzystwie itp , kiedyś zrozumie ale to nie tak prędko pewnie. Masz tylko 1 opcje , dobrze Ci radze, zerwij z nią wszelki kontakt!!! , jeśli będziesz się do niej odzywał albo co gorsza płaszczył się to już w ogóle przepadłeś nawet jako znajomy… Nic nie pisz absolutnie nic , bo tylko utwierdzisz ją w przekonaniu ze na nią nie zasługujesz itp. Jeśli zrobisz tak jak Ci radze , nie tylko ja zresztą, to istnieje jakaś szansa ale nikła mimo wszystko.. Szanuj się i powodzenia:)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Odkąd mnie dziewczyna zostawiła tylko dlatego że byłem agresywny w stosunku do innych bo mieli sapy do mnie a ja sobie nie pozwole a byłem dobry dla niej ale ona tego nie widziała starałem się bardzo dla niej ale ona tego nie doceniła i wyżuciła mnie ze swojego serca a kochałem ją bardzo już nie potrafie teraz żadnej dziewczyny pokochać choć bym chciał bardzo chciał nie nawidze tej miłóści nie nawidze ludzi i tego pierdolonego niesprawiedliwego świata ichuj pozdro dla chujowiczów i chujni.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Jestem dziewczyną i nie mam koleżanek więc mój chłopak jest spokojny 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  26. do 6. cóż mocne słowa, pewnie jakaś laska też cię olała ale twój komentarz też świadczy o niskim poziomie twojej inteligencji. To że jesteś napakowany to nie znaczy że jesteś lepszy od „chudzielca-frajera” jak to określiłeś. Facet oprócz tego że musi być zadbany itd. (ok dziewczyny lubią napakowanych) ale musi też reprezentować coś innego, musi być zaradny, inteligentny itd. A te „laski” co szukają chłopaka przez zdanie koleżanek to po prostu zwykłe zdzirki są 🙂 bo co, z tobą chodzi ona czy jej koleżanki? autor postu akurat na taką trafił, no cóż zdarza się. I zgadzam się z tym że normalnie kobiety zaczynają na to wszystko patrzeć grubo po 20-stce, niektóre nigdy nie dojrzeją i zostaną takimi niedojrzałymi szesnastkami do końca życia

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ty od knurów, dobre to było:))) Sam hoduję 1000 wieprzaków w jednym rzucie i wiem coś o tym:p

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Przykro mi, ale komentarz od Pana numer 2 jest jedyną słuszną odpowiedzią. Niestety, ale tak jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Dobrze gimbusiara dojebała babola 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Ad6 do ad26 nie mam pusto w głowie jak to określiłeś mam swuj mały interes jeżdziłem po nocach do niej bo cały dzień byłem zapracowany żeby jej nic nie brakowało była moją jedną jedyną księżniczką kturej się znudziłem cały czas mnie to boli bardzo jest mi ciężko pewnie jest z innym teraz w łużku bo moja miłość jej nie wystarczyła dużo dla niej robiłem broniłem jej dbałem o nią wrzystko jej kupowałem bardzo ją kochałem i tylko same przykre żeczy mnie w życiu spotykają nie nawidze za to dziewczyn że nie wuiedzą co to miłość gardze dziewczynami a ty nie możesz mnie oceniać muwiąc że nie jestem inteligętny skoro mnie nie znasz życie mnie zmieniło była jedyną moją miłością i teraz wale na to wrzystko i wrzystkich nienawidze miłość więc mnie nie oceniaj.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. @16 – wyrazy uznania.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Sorry, stary, 2 ma rację. Nie warto się przejmować taką głupią pizdą 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  33. zaczela sie kierowac opinia innych. niech zdycha. nie mecz gruchy wyjdz do ludzi szukaj innej myslacej wlasna glowa a nie glowa kolezanki, ani cipa. powodzenia! i nie peirdol ze jestes brzydki, to pojecie wzgledne i zaniza ci samoocene! trzymaj sie

    0

    0
    Odpowiedz

Współpracownik

Rzecz będzie o działalności. Mam współpracownika, bardzo fajny chłop, miły i obrotny, ale do chuja nigdy jeszcze nie dotrzymał słowa. Jak mówi, że zadzwoni to nie zadzwoni, umówi się i nie przyjedzie, przelewy od niego nie dochodzą i wmawia, że to wina konta. Jest tak wkurwiający w tym postępowaniu, że tego się nie da znieść. Do tego wszystkiego w ogóle nie odbiera telefonu. A na drugim biegunie ja, staram się zrobić wszystko na czas, być na czas i wszystkiego dopilnować, tak, jak było umówione. Czy takiego chujka da się jakoś zdyscyplinować? Nosz kurwa ile można dawać robić się w chuja?

51
67
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Współpracownik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Do pieca z gnojem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A rozmawiałeś z nim? Wiesz nie trzeba tak przy pierwszej lepszej okazji… Możesz nawet piwko mu postawić i spokojnie pogadać. Powiedz mu, co cię wkurwia i że chcesz, aby wam dalej dobrze szło z tą działalnością… byle go nie cisnąć, bo się współpraca zakończy jakimś sporem, może dacie sobie nawet po ryju i będziecie żałować. Trochę empatii do niego. 😛

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Na luziku, mój koniku. Albo znajdź współpracownika, który będzie się tak samo spinał jak Ty.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dać mu 17 tysi netto i mesia!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Stary, przyjaźń a biznes to dwoe różne sprawy. Jak już nie możesz inaczej to splajtujcie i załóż firmę na siebie. Sam sobie sterem,żeglarzem i kurwa okrętem, jak poeta napisał

    0

    0
    Odpowiedz
  7. mówiły jaskółki żeby za chuja nie wchodzić w spółki …

    2

    0
    Odpowiedz
  8. @4 ma racje.Widocznie pierdoli robotę za parę groszy i szuka za 17 tysi i będzie miał mesia i będzie reklamą dla samego siebie;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czep sie roboty

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie znasz mojego ojca, on jest gorszym przypadkiem niż twój współpracownik, mój ojciec nawet jak się przedstawia to nie wiesz czy kłamie czy mówi prawdę, a obiecywać i nie dotrzymywać słowa to standard – jak dobrze, że nie mam jego charakteru

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Postaw Mu sprawe jasno, konkretne warunki – jesli nie rozwiazujesz spolke. CHUJ sie wystraszy.

    0

    0
    Odpowiedz

Uciążliwe gazy

Jestem czytelnikiem chujni od dawna, jednak piszę tu pierwszy raz. Lubię dobrze zjeść, jak każdy. Ale po jedzeniu mam straszliwe gazy – jak w filmiku o pierdzącej larwie. I nie powiem, lubię sobie poleżeć sam w pokoju, gołym dupskiem do góry, i popierdzieć aż filiżanki w kredensie rezonują. Jednak na dłuższą metę jest to męczące. Po pierwsze od tych salw można się obudzić w nocy, a po drugie, jak się pierdzi co kilkadziesiąt sekund, to nawet przy otwartym oknie śmierdzi w pokoju. Znalazłem sposób na te przypadłości. Otóż przy podłodze w ścianie mam niewielką dziurę, która przechodzi do pokoju siostry. Od strony siostry jest zasłonięta szafą, więc nie widać. Na noc montuję sobie wąską rurkę do dupy, którą odprowadzam do tej dziury. Problem polega na tym, że siostra zaczęła skarżyć się na dziwne „zapachy” w jej pokoju, zarzekając się jednocześnie, że nie pierdzi. Rodzice czując ten piekielkny smród, zaczęli prowadzać siostrę po lekarzach. Nie wiem, co dalej, bo nie ma żadnych wyników badań jeszcze. Ale chujnia, że z tak małej sprawy wyszedł taki wielki smród.

62
99
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Uciążliwe gazy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na Allegro są specjalne filtry zatrzymujące smród, wydajność 1000 piardów podkołderników okrutników. Zainwestuj, w hurcie coś poniżej 20 pln a i zużyte kartridże możesz oddać podobno. A siostra niech się przyzwyczaja,za mąż wyjdzie to będzie odporniejsza.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A potem razem z siostrą bawimiy się w pana spuszczalskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mmmrrraaauuu! :* Pierdzące ciacho! My, kobiety, uwielbiamy takich facetów.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dlaczego ten wpis w ogóle został przepuszczony przez moderatorów? Przecież to śmierdzi fejkiem na kilometr.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. śmierdzi mi tu gnojem od brązowej kredki..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Odrobinę nie na temat, ale może ci się przyda pewien patent, związany z gazami 🙂 . Otóż jest taka reguła, że jeśli w towarzystwie ktoś puści bąka, to łatwo zwalić na grubasa, brzydala lub kogoś, kto jest gorzej ubrany od nas. Ja jestem przystojnym, młodym mężczyzną, ubieram się w gustowne garnitury. Kto mogłby pomyśleć, że elegancki, uperfumowany pan może zesrać się śmierdząco przy innych. Wchodzę do windy, metra lub superkarketu – do ludzi. Puszczam bez krępacji głośnego i śmierdzącego pierda, a następnie patrzę z obrzydzeniem i zażenowaniem w kierunku najbliższego grubasa. To działa – inni ludzie wtedy też patrzą na grubasa i wszyscy się od niego konsekwentnie odsuwamy 🙂 . Jeśli masz wrogów w pracy, to działając umiejętnie i konsekwentnie, możesz nawet doprowadzić do ich wyalienowania z towarzystwa. Pierdzenie to atut i można je świetnie wykorzystać.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. @6 Nie zarabiasz 17 tysi???

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ad 6 – a gdzie zaparkowałeś mesia? Choćbyś nie wiem jaki garniak na siebie ubrał, pod spodem zawsze będzie brudas i sukinsyn. I co mi zrobisz mesiu? cmokniesz w dzyndzelek…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6 Normalnie usrałem się ze śmiechu po pachy 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Oooo, Pan Spuszczalski powraca… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ad 6. A kiedy będziedzjuż starym, pomarszczonym zgorzknialym starcem, któremu trzeba podetrzeć dupsko, kryjąc obrzydzenie pod sztucznym uśmiechem za pieniądze, będziesz mógł sobie pomyśleć „byłem w życiu skurwysynem, który potrafił drugiemu robić tylko przykrości”, przystojniaku. Bez pozdrowień.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @6 ale z ciebie śmierdzący podstępny gnojek

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Od #6 do 12. Po pierwsze nie robię ludziom _tylko_ przykrości. Dla przyjaciół jestem dobry, dla wrogów zły. A po drugie, w korporacji trzeba działać podstępnie, żeby się przebić, więc i ten sposób jest dobry. Każdy, powtarzam – każdy ma jakieś podstępy w miejscu pracy. A nawet nie wiesz, jak mocną siłę ma ten. Pierdzenie – niby nic wielkiego – każdemu się zdarza – trochę śmiechu, trochę lekkiego zażenowania, przepraszam, przepraszam, buzi, buzi. Ale myślicie, że szef da awans, dopuści do klientów kogoś, kto regularnie pierdzi przy ludziach? No way. A jak przyjdzie kryzys, to i takiego przynoszącego wstyd śmierdziela zwolni się najpierw.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. @14 Korporacje ogłupiają…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie pierdol! Własne bąki pachną najlepiej.

    0

    0
    Odpowiedz

Abonamenty i robienie w chuja

Wkurwiają mnie abonamenty z wielkimi promocjami za 0 zł przez pół roku, super zniżka, mega promocja, super hiper rabat jest pan naszym stałym klientem, cenimy stałych klientów i tego typu pierdolenie z przylepionym uśmiechem, a potem wychodzi, że i tak płacę jeszcze więcej, niż płaciłem. Wkurwia mnie, że żadnej firmie nie mogę wierzyć na słowo, że muszę siedzieć i czytać regulaminy, które napisane są czcionką 8 na kilka stron a4 żeby wychwycić, że operator np telefoniczny chce mnie zrobić w chuja i po trzech miesiącach super hiper darmowa usługa jak jej nie wyłączę będzie kosztować 40 zł. Polska to taki kraj gdzie każdy każdego chce oszukać, okłamać, zniszczyć. Bierzesz kredyt – super oprocentowanie, ale przeczytaj sobie dokładnie umowę, to zobaczysz w co wchodzisz, bo kolorowo to na pewno nie będzie. Chcesz kupić samochód? Musisz brać mechanika, specjalistę żeby oglądał go ze wszystkich stron, badał każdą część, a i tak zawsze będzie cofnięty licznik. Chcesz sobie wpłacić kasę na lokatę, to firma upadnie i takiego chuja dostaniesz. Chcesz pojechać sobie na wczasy wpłacasz jednego dnia kasę, a drugiego dnia biuro podróży upada i dostaniesz zwrot 10% za dwa lata albo zostawią cię gdzieś na pustyni i se czekaj aż rząd się Toba zainteresuje. Idziesz po ulicy i podchodzi do Ciebie ankieter żeby zrobić ankietę,a na koniec okazuje się że chce Ci wcisnąć jakieś chujowate śmierdzące perfumy w super mega promocji. Dzwoni do Ciebie telefon, odbierasz bo myślisz, że to ktoś znajomy, a tu sztucnie miła pani z super zajebistą ofertą, z której skorzystało już dzisiaj kilkadziesiąt osób, i wielkie zdziwienie że nie chcę żeby mnie w dniu dzisiejszym wydymali na kasę. Przychodzi sms, myślisz, że ktoś do Ciebie napisał, a tu kurwa wielka loteria bmw czeka na Ciebie, wygrałeś auto, chcemy ci dac kluczyki tylko wyślij sms za 30 zł. Polska to kraj, w którym na każdym kroku ktoś chce Cię przekręcić, wydusić z Ciebie ostatni grosz za wszelką cenę zrobić Cię w chuja. Na koniec dnia wchodzisz sobie na kurnik żeby sie odstresować, pograć w scrabble albo szachy a tu jakiś gimbus opierdala Cię z punktów jakimś programem do gry nabijając sobie punkty, patrzysz w statystyki a tu 350 wygranych i jedna porażka i na koniec żegna Cię miłym polskim „chuj ci w dupę”. Śrut.

80
62
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Abonamenty i robienie w chuja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlatego w tym kraju się tak ciężko żyje. Cwaniactwo w genach doprowadziło do tego, że jesteśmy durnowatym nawozem Europy, który drze ryja na swoim podwódku, umie tylko drugiemu dopierdolić i jdst zadowolony jak mu rzucą jakieś ochłapy do żarcia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ciąg dalszy: jedziesz za granicę, a tu ciemny pomaga ciemnemu, biały -białemu i tylko jak trafisz na rodaka, to na 100% cię wychuja, jak żadna inna nacja!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Dlatego czas wyjechać z kraju, w którym każdy każdego nienawidzi. Smutne, bo nie o to nasi dziadkowie walczyli.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ziomek i tu sie zgodze do mnie tez ostatnio dzwonila konsultantka w sprawie abonamentu z sieci w ktorej jestem i mowila ”Ma Pan darmowy nieograniczony limit rozmow do biura informacji za 10 zl miesicznie. Slucham!? darmowy za 10 zl? To jakies kuriozum”Przez taki pierdolnik placilem przez kilka miechw dodatkowo 10 zl. miesiecznie wiecej za nim sie skapnolem o co kaman Zjebalem ja jak bura suke za tego typu marketingi najgorsze ze my nic nie mozemy zrobic bo jestesmy nic nie znaczacymi trybikami w tych systemach aby tylko wychwycamy takie ,,niuanse”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bez kitu… Jestes za granica – jedyny kto Cie wydyma _ OSRANY POLAK

    0

    0

    Odpowiedz
  7. Cala prawda, ja tylko zaluje ze Polak zawsze wydyma Polaka zamiast dymac innych razem i potem cieszyc sie mlekiem i miodme plynacym krajem, a tak to lizanie dupy innym a Polakowi noz w plecy i jeszcze chuj w dupe.Dziekuje za uwage

    0

    0
    Odpowiedz