Klienci – srenci

Pracuję na stanowisku, na którym mam bezpośredni i ciągły, kurwa jego mać, kontakt. Recepcja. Najbardziej przejebana praca jaką dotychczas wykonywałam. Kurwa. Na dodatek użeranie się z mistrzami manipulacji – handlowcami. Strzela mnie jak klient debil idący na serwis widzi jak dzwonię po serwisanta, ale kurwa musi! On musi rzucić hasło „czy może pani zadzwonić po kogoś?!?!” NIEEEEEEEEEEEEEEE! NIE MOGEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!! Ręce opadają na tych, którzy wchodzą i patrzą ci prosto w oczy, a ty grzecznie, według standardów witasz wesołym „dzień dobry” do wypucowanej paniusi, z zawodu córka lub żona, a w środku otwiera ci się karabin i zabijasz ich wszystkich z tym wlepionym, wypracowanym uśmiechem na twarzy. Matko jak bym chciała czasami ich tak wszystkich opluć. Kolejny… „części to u pani???” A czy ja wyglądam na sprzedawcę części i nad moim biurkiem widnieje tabliczka „CZĘŚCI” czy „RECEPCJA”? Ślepe chuje, które na wprost wejścia mają dział z częściami! Chujnia z grzybnią!

46
75
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Klienci – srenci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobry wibrator załatwi sprawę…

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Jesteś nienormalna. Recepcjoniści są jak portierzy, tylko trochę ładniej ubrani. Nieroby, bumelanci. Kup sobie wibrator i nie narzekaj!

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Zmień zawód na „córka”, „żona”, a docelowo na „teściowa” – w tym ostatnim Twój poziom jadu będzie adekwatny, bo do pracy na recepcji się nie nadajesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Brakuje mi w tym wpisie solidnego „kurwa”. A kto nie pracował nigdy z klientem ten nie wie o czym mowa. Podzielam frustrację, na szczęście już nieobecną w moim przypadku.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Popracuj jako recepcjonistka w rejonowej przychodzi albo w wypożyczalni kaset wideo. Wtedy zaczniesz marzyć o powrocie do serwisu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa wszyscy dla ciebie grzeczni i mili „dzien dobry” „pani”…
    A ty plujesz jadem… ktos ci powinien dupsko przeruchac to ci przejdzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. To się kurwa zwolnił. Co to w ogóle za podejście jest? Klient to debil? Dzięki klientowi masz te zasraną robotę, rób co do Ciebie należy, zmień nastawienie, a i świat wokoło będzie lepszy. Takie buractwo toczy właśnie nasz rynek pracy!

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Ot durna bździągwa

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Ale że o co z tym bezpośrednim i ciągłym kontaktem chodzi? Że masz non-stop prąd w gniazdku elektrycznym? Może wyjmij z niego palce, to Cię nie będzie tak telepać.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Może ci ludzie nie widzą naprawdę tej tabliczki lub jej nie rozumieją (wiem co myślisz)? Kolor, tło, wysokość, wielkość?
    Powinna być jakaś strzałka z napisem sprzedaż części i wtedy nie będą walić do Ciebie ze wszystkimi problemami.

    Mam pracę związaną z reklamą i naprawdę jest tak, że ludzie idą tam gdzie jest najprościej i najłatwiej.
    Są błędy urządzania biur i powierzchni sprzedażowej.
    Przejdź się sama jako klient i sprawdź czy trafisz do sprzedaży części.

    Może nie widać sprzedawcy od części i tego stanowiska i dlatego idą do Ciebie?
    Odpowiedz mi na te pytania to postaram się pomóc.

    Lenard.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Komentujący to pewnie Twoi byli Klienci xDDD

    0

    1
    Odpowiedz
  13. jesteś tam za karę? czy dla pieniędzy?

    0

    1
    Odpowiedz
  14. odezwali się bohaterowie i obrońcy rynku pracy. glupich amerykanckich ksiazek o biznesie sie naczytali i tacy madrzy. a popracuj sobie jeden z drugim w takim miejscu TYDZIEŃ, to zobaczymy jaki kozak jestes.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. @13 niech taki chujek jeden z drugim stanie za kasą na stacji benzynowej to może zrozumie … a tak nie ma co karmić dzieci neo których świat ogranicza się do kieszonkowego tatusia i mamusi…

    1

    0
    Odpowiedz

Mało mówię…

Temat oddaje cały mój problem, nie potrafię gadać o jakiś bzdurach bezustannie jak to niektórzy. Nie muszę dodawać, że przez to nie mam tylu znajomych jak inni, co zresztą tak bardzo mnie nie boli. I nie wynika to z jakiejś jebanej nieśmiałości, bo ja po prostu jak nie mam nic do powiedzenia to nie mówię a jak ktoś mi pierdoli takie bzdury, że słuchać się nie da co mam mu powiedzieć 'skończ idioto/głupia pizdo gadać bo już mnie głowa od tego pierdolenia boli’? W ogóle jestem osobą, która bardziej woli słuchać, ale czasami i to mnie przerasta. Raz przysłuchałem się rozmowie jakiś lasek, kurwa gadały o paznokciach jakiejś Emilii, że sobie pomalowała na kolorowo i tak kurwa z 10 minut o tym… No ja nie wiem, jeśli tak wygląda rozmowa normalnych ludzi, to ja jestem nienormalny. Największa chujnia jest w tym, że nie mam kogoś z kim mógłbym NORMALNIE pogadać, o filmach, o muzyce czy tam o czymkolwiek innym, nie chodzi mi konkretne tematy i gusta, ale umiejętność wyrażania własnej opinii na określony temat. Nie patrzę na innych z wyższością, ale kurwa wymagam IQ większe niż 20… Oczywiście mam kumpli, ci z osiedla są spoko, zawsze można wypić z nimi piwo i się pośmiać a ci ze studiów to większości są już zajęci… a ja dalej sam. I kurwa wstyd się przyznać, ale mam 23 lata i siedzę sam jak jakiś nolife w pokoju w akademiku i szukam ludzi w internecie, z którymi można by pogadać na różne tematy albo gdzieś wyjść. Aż mnie kurwa mdli… Nie wiem czy ktoś to przeczytał, ale wyrzuciłem to z siebie i mi trochę ulżyło. No to z fartem bracie chujowicze.

89
55
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Mało mówię…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. też tak mam z tymi gadkami tylko jestem dziewczyna, odrobinkę starszą. jednym słowem mamy trochę przejebane 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie dygaj, ja mam znajomych po 30-35 lat i dalej są sami i dalej mieszkają z mamusiami i żyją tak jak ty teraz. Jeszcze jesteś w miarę młody, masz czas sobie sprawy poukładać 😉 Przynajmniej wiesz że to chujnia Ci moi znajomi sami siebie oszukują.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Świetnie Cię rozumiem, też mnie wkurza takie pier…nie na okrągło o głupotach byle by tylko coś mówić u większości ludzi. Sam jestem osobą z natury małomówną i przez to niektórzy postrzegają mnie jako gościa, który nie ma pewności siebie czy wstydnisia jakiegoś, a nie o to tu chodzi. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia w danym momencie to nie pleć 3 po 3.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam tak samo niestety. Z niektórymi ludźmi zwyczajnie nie mam o czym gadać bo pierdolą o głupotach i nie mam nic do powiedzenia w takich sytuacjach. Ale znam też paru, ale to dosłownie paru ludzi z którymi zawsze mogę o czymś pogadać. Także nie jest źle… ale bywało gorzej.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. To nie jest żaden problem tylko duża zaleta . Debilizm się szerzy wśród polskiej młodzieży , Ile można słuchać o tym ile kto wypił na imprezie , gdzie rzygał albo opowiada o problemach z dziewczyną które sam sobie stwarza . Mam to samo ale ja nie kryje się i od razu mówię co myślę na ten temat, nie kryj się z tym – pokaż co myślisz o ich problemach, samo to że dostrzegasz ten idiotyzm u innych świadczy że jesteś osobnikiem i wyższym ilorazie inteligencji od swoich znajomych. A to że jesteś sam nie jest powodem do wstydu . Najlepsza metoda , miej wyjebane na innych , inwestuj tylko i wyłącznie w siebie a nie w problemy innych a zawsze będziesz czerpał z tego korzyści . Amen

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Jesteś introwertykiem po prostu. I nie godzisz się na przeciętność. Postaraj się spojrzeć na to z innej strony – może to dobrze, że jesteś sam. Oszczędzasz sobie mnóstwa problemów. Zacznij szukać radości dla twojego życia singla.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Jestem cierpliwym osobnikiem. Ale jak ktoś zaczyna pierdolić, to w swoim umyśle już go zabijam.
    Nożem.
    Tępym.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Rozumiem cię stary doskonale:) Nie jesteś sam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam tak samo, nie chcę się rozpisywać bo w sumie powieliłbym Twój post. Jesteśmy garstką normalnych w plastikowym świecie Dód i Krzysztofów Ibiszów.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Małomówność jest dla faceta zaletą a nie wadą. Jak głupie pizdy klepią jęzorem jak szewc młotkiem – jakoś przejdzie w tłumie, ale jak facetowi japa się nie zamyka,to już jest źle, bardzo źle. A poza tym nie ilość przyjaciół się liczy, a jakość. W końcu fajniej jest pomilczeć w towarzystwie niż gadać od lustra- a zna takie głupie, co tak robią.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mam tak samo, nie przejmuj się. Najważniejsze żebyś cieszył się życiem, gadanie nom stop nic nie da 😉 Głowa do góry

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Mam coś podobnego i cierpię zajebiście, bo jestem w dodatku dziewczyną, czyli z reguły powinnam dużo mówić o pierdołach , powinnam te pierdoły wymieniać z koleżankami a ja wiecznie siedzę jak ten cieć i słucham jednym uchem i wypuszczam drugim, właściwie udaję, że słucham, bo co mnie do cholery obchodzi że ciotka koleżanki mojej koleżanki ma złamaną nogę, albo że sobie kupiła super ekspres do kawy no ja pierdolę.Jak mam dobry dzień to nawet biorę jako taki udział w tego rodzaju rozmowach, ale zazwyczaj mnie to rozwala i tylko wewnątrz siebie przeklinam zastanawiając się skrycie, czy to ja jestem pojebana, czy ludzie.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Dzięki za dobre słowa 🙂
    @2, nie mieszkam z mamusią od jakiś 4 lat, już pracowałem w swoim zawodzie i wiem, że spokojnie mogę się z tego sam utrzymać, tylko studiuję dziennie, ale już niedługo 😉 To, że mało mówię, nie znaczy, że jestem nieudacznikiem 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Mieszkasz w akademiku i nie masz z kim pogadać? Wydaje mi się że z Tobą może być coś nie tak.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. napij się wódki to ci przejdzie 😀 mówię poważnie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mam podobnie jak ty nie jestem zbyt wygadany. i ciezko mi zagaic do dziewczyny a mam 21 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wiesz po czym poznać kogoś wyjątkowego?-po tym,że bez zażenowania można z nim pomilczeć

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @17 dobrze powiedziane

    0

    0
    Odpowiedz
  20. nie martw sie, ja z Toba pojde na browara, skad jestes?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. przyjdzie czas, że się ogarniesz. wspomnisz te swoje słowa i się strasznie zdziwisz. nie trzeba gadać o dupie maryni, jeśli ma się coś do powiedzenia. natomiast czasem po prostu warto pomilczeć. znajdziesz swoją sztukę konwersacji, poczekaj. nie naciskaj. za jakiś czas zaczną Cię słuchać po prostu (jak jeszcze będą jakieś znajome paszcze dookoła..)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @19 Jestem z Krakowa 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @17 @18 ktos Pulp Fiction ogladał 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Skąd jestes??

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Do 12:
    Dokładnie! Mam to samo w stu procentach. Na szczęście mam kilka przyjaciółek, z którymi NAPRAWDĘ można pogadać. Kiedyś wolałam rozmowy z facetami, zmieniło się to od czasów liceum, gdy poszłam niestety do matfizu (sami faceci) i nabrałam jakiegoś obrzydzenia- non stop o tym samym, jakby świat się kręcił tylko wokół jednego!!! + ew. gry komputerowe. no a z dziewczynami nie lepiej. ile można opowiadać o nowej sukience, albo pysznych ciasteczkach pieczonych własnoręcznie w nowych foremkach z Ikei?? albo o życiowym problemie z doborem lakieru do paznokci?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Łączę się w bólu. Też jestem dziewczyną i mówiąc szczerze, zawsze łatwiej dogadywałam się z chłopakami, miałam z nimi więcej tematów. Nawet te pierdołowate były ciekawsze i konstruktywniejsze od gadaniny dziewczyn. Właśnie – gadaniny, bo rozmową tego nazwać nie można. Paplanie bez sensu, większego ładu i składu, a do tego bardzo płytkie. No cóż, może to ja mam problem, bo jestem za mało inteligentna, żeby dopasować się do ich poziomu?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @14 gówno wiesz o akademikach. Spędziłem 3 lata w akademiku, znajomych by o sporo, ale 90% to właśnie ci idioci i ludzie ograniczeni bardziej niż przeciętnie (gadki o najebaniu się, wkółko pierdolenie o egzaminach i przeżywanie zaliczeń).

    0

    0
    Odpowiedz

Obornik

Witam wszystkich, mieszkam na wsi i wrzucili mojego kota do obornika!
Co za skurwysyn byłby do tego zdolny!
Jak dorwę tego śmiecia to mu nogi z dupy powyrywam. Podejrzewam o to mojego sąsiada, ponieważ miał już różne odpały. Gdy ja byłem w kościele ktoś wylał odpadki z szamba na moje podwórko. Teraz gdy codziennie wstaję rano budzi mnie świeżość mego podwórka.
Dziękuje, że przeczytaliście tą chujnie i współczuję jeżeli macie sąsiada, który robi takie rzeczy.
Chujnia z muchomorem.

70
71
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Obornik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mi raz sąsiad wjebał obornik do studni. i nic skurwiel nie powiedział.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja to zrobiłem. I co? Jutro też wpierdolę kotka do siana zmieszanego z krowim gównem w proporcji 50:50. Przywiązywanie puszek do ogonka, polewanie benzynką i zapłon już dawno wyszły z mody 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale cwel …

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź spal mu chate

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czy kot żyje? Zgłoś sprawę do prokuratury, złap sąsiada na gorącym uczynku – nagraj kamerą itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wiem jak to jest i szczerze Ci współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Na chuj mnie ten kot?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. na pewno jesteś ze wsi? coś bez dialektu prawisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A to zły sąsiad ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Co z tym kotem, żyje?

    Lenard.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Autor:
    Ponieważ ja się przeprowadziłem na wieś i szczerze mówiąc nie jest tak różowo. Kotek co prawda troszkę śmierdzi ale nic mu nie jest.

    AD2. Pozwę cię do sądu bydlaku 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ad2 – Powiem Ci, że ostatnio orientowałem się co nieco w tegorocznych trendach i podobno bardzo modne stało się teraz namierzanie i spuszczanie solidnego wpierdolu takim zdegenerowanym debilom o mentalności 14 latka; dodam również iż aby owy wpierdol był całkowicie zgodny z tegorocznymi trendami, należy użyć klucza do kół, bądź solidnej gazrurki… kije baseballowe są takie passe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Widzę, że za sąsiada masz podobnego skur*ela zwyrodniałego.. Mój to stary dziad, ok 75 lat. Po wprowadzeniu się wydawał się być miły, ale potem. W niewyjaśnionych okolicznościach zaczęły znikać rzeczy z podwórka. Aż pewnego dnia na podwórku tego huja zobaczyłem swoją plandekę. Grzecznie oddał. Ale jak kurwa zobaczyłem, że ma moją taczkę, myślałem, że zapierdolę huja. Stwierdził, że „wyciongoł ją kijemy”. I poszła lawina. Cały czas się dopierdalał, awanturował się. No debil. Wyskoczył do mnie (28 lat, wysportowany) z drewnianą listewką. Ale, że jestem raczej spokojny to mu nie wpierprzyłem. Dupę na wsi nam obrobił, mówił, że ja pracuję dla mafii, jestem przemytnikiem. Było to do takiego stopnia, że policja przetrzepała mi całą firmę, wszystkie samochody w poszukiwaniu dragów. Przy czym policjant powiedział (autentyk), że ten gość „Jest pojebany, ale muszą sprawdzić wszystkie doniesienia”. Ale ja go też podjebałem. Za kradzież drzewa z lasu ;D
    A co do zwierzaków… podtruł mi zwyrodnialec owczarka.
    A co do innych akcji:
    – Dwie opony same się chyba nie przebiły??
    -Robienie zdjęć hali, w której mam flotę i jeździł z tym do gminy, że mam to rozebrać, że nie mam pozwoleń. Wójt się ponoć nieźle z debila uśmiał 😉
    -Puszczanie wody ze studni wprost na mój ogródek warzywny.
    -Machanie mi przed nosem jakimiś mapkami z podziałami, że mam ponoć jego ziemię. Nawet idiota plot przestawił..

    Ale mam jeden powód do dumy. Dojebałem mu dwojaki sposób!!!
    Nie fiknie. A tak myślę, że mogłem huja jednak przejchać..

    0

    0
    Odpowiedz

Poczta

Ile można? Ja pierdolę! Tłumaczyć, że maile firmowe nie służą do przesyłania załączników po 100 MB. I tak do usranej śmierci, bo ciężko zapamiętać! Chuj mnie obchodzi, że na portalach są takie skrzynki pocztowe. Nie wszyscy mogą takie maile odbierać. Gdzie te czasy, że ftp czy http służyło do udostępniania plików!!! Chujnia 🙂

35
76
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Poczta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wywal winnego / winną na zbity pysk.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bez komentarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co za debil w ogóle wysyła e-maile z załącznikami o takich rozmiarach!?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no i co się stało że wysłał takiego maila? Teraz wszystko płatne i poblokowane , mail wraca do życia. Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak p2m ?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. AD.4 Kurwa jemu nie chodzi o sciaganie pornoli tylko o pocztę firmową,debile nie potrafią zapamiętać prostej rzeczy Ahhh

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pojęcie Megabajta jakoś jest ciężkoprzyswajalne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Się włącza ogranicznik wielkości maila na serwerze i po krzyku…

    0

    0
    Odpowiedz

Studiowanie Architektury

Ciężkie jest życie heteroseksualnego studenta architektury. Osoby studiujące na tym kierunku to w większości straszna pedalszczyzna, oczywiście nie uogólniając. Startując na ten kierunek, który za sprawą swojej specyfiki i dużej odmienności od typowych studiów technicznych/ artystycznych, liczyłem, że poznam fajnych ludzi, srogo się rozczarowałem. Z wielu cech których już nie mam chęci wymieniać, jedna jest strasznie wkurwiająca. JESTEM STUDENTEM ARCHITEKTURY I NIE ŚPIĘ. Specyfika przedmiotów polega na tym, iż nawet jeśli się robi projekty na bieżąco, prowadzący często zmieniają koncepcje na dzień przed oddaniem, przeglądem. Co za tym idzie, nie raz trzeba siedzieć do 4,5 – czasem w ogóle się nie śpi tylko rano do ploterni, na uczelnie oddać i szybko na mieszkanie w kimę. Nie jest to bynajmniej sposób na ociekanie zajebistością… niestety wielu tego nie rozumie. I tak przed każdą większą akcją na jakimś przedmiocie – przegląd/oddanie/przed ostatnie zajęcia przed owymi – czytam na fejsie – kto nie śpi, kto w ogóle nie śpi, kto nie śpi już 5 noc, a kto 7. Jeszcze gorsze rzeczy można usłyszeć na uczelni. Sweet studentkom wydaje się, że jak posiedzą do 2 w nocy nad projektem, to nie śpią. Tylko szkoda, że są jebnięte – bo sam jak zarwałem nocke i całą noc robiłem pierdolone osiedle, potem w dzień kolokwium, zajęcia – no to kawa – tiger – kawa, i tak wieczorem myślałem, że zemdleje i mało się nie zrzygłaem. Ciągle słyszę bardzo suche żarty na ten temat, typu 'idę na wykład żeby nadrobić ilość snu’ – to kurwa idź spać, a nie idź na wykład – notując wszystko, robiąc z siebie przy tym hardkorowego kujona – a na fb pierdoląc co innego. Na te studia bardzo ciężko się dostać, idzie dużo kujonów, więc pewnie dlatego większość osób jest taka jebnięta. O bracia architekci, siostry architektki – wiem że nie powiniem odmieniać w taki sposób, ale parafrazuje słowa Adasia Miauczyńskiego z Dnia Świra. Czuję się dokładnie tak jak on. I chuj w dupe wszystkim dziuniom, którym wydaje się, że jak studiują arch, to że mogę się jedynie opalać w cieniu ich zajebistości. Kolega pracował w biurze projektowym, często starzy architekci to trochę szowiniści, ale jest z ich strony lekko uzasadnione. Dziewczynom się wydaje, że rysowanie, projektowanie etc. to taka super sprawa, ale w biurze nikt się z nimi pierdolił nie będzie. Chyba, że tak jak duża część osób, pójdą sobie do mamusi i tatusia do biura, obciążenie genetyczne architekturą też jest trochę nie fair dla reszty studentów. Nie mówię o porządnych osobach, tylko o zjebach! Jeśli by tak zebrać wszystkie najgorsze cechy – dotyczące pewności siebie, czucia się nad, wyśmiewaniem innych etc. – i stworzyć archetyp studenta zjeba – to będzie na bank studiował architekture. Napisałbym jeszcze wiele rzeczy na ten temat, ale już nie mam sił. Pozdrawiam normalnych

65
70
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Studiowanie Architektury"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja skończyłem konstrukcje i pedałów tam nie było. Aczkolwiek uważam, że budownictwo to straszna hujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Do tego wszyscy są artystami i mają style… Poznałem to na własnej skórze. Ale ja oddawałem projekty z oddania pośredniego i miałem wyjebane na wydreptane projekty. Pis

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Również pozdrawiam, rób swoje , znajdź pracę, bądź szczęśliwy. Niekoniecznie w tej kolejności 🙂 Miłego!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To po chuja na studia szedłeś. Żeby do czegoś dojść trzeba ZAPIERDALAĆ jeśli jeszcze tego nie wiesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. łączę się w bulu i nadzieji. Też studiuję kierunek który jest wylęgarnią zjebów. Może nawet sam stałem się już jednym z nich. 5 lat studiów robi swoje.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra chujnia. Pomyśl drogi autorze, że u mnie na wydziale ekonomicznym co trzeci chłopak chodzi w rurkach i torebce na ramieniu 🙂 Co za era studentów imprezowiczów za hajs starych + pedałów, lub wsioków spoza miasta(niektórzy oczywiście są w porządku). Na prawdę znam niewiele osób, z którymi da się normalnie porozmawiać. Jebana studenciarnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam do końca ale w pierwszej części masz chyba na myśli, że ludzie którzy wybrali Twój kierunek liczyli się z tym, że czekają ich ciężkie studia a narzekają na każdym kroku, żeby pokazać ot wszytskim jak oni cieżko zapieprzają. Jeżeli o tym mówisz to muszę Ci powiedzieć, a raczej napisać że tak jest chyba na wiekszości takich kierunków, uważanych za te bardziej wymagające. Sama studiuję biologie(która nieraz swoim poziomem jest porównywana do medycyny i wgl wiele osób uważa trzeba byc szalonym zeby wybrac ten kierunek, bo tyle nauki a pracy nie ma,co zresztą swoją drogą mija sie z prawdą) i podobnie jak Ty mam do czynienia z takimi osobami. I niestety ale chyba to sie nie zmieni, codziennie słysze z każdej strony „ale mamy zapierdol, ale mamy zapierdol” no macie i co z tego, nie podoba sie to zapraszamy na studia humanistyczne, tam na pewno bedziecie mieli więcej czasu dla siebie. Fakt, są tygodnie kiedy mamy 5 kół z obszernych materiałów, dzien po dniu a do tego zajecia od 8 do 17-18, no ale sorry Winnetou nikt nie mówił, ze bedzie łatwo. Jedyna rada jaka mogę Ci dac, to stara studencka prawda „Miej wyjebane” inaczej zwariujesz albo co gorsza! staniesz sie jednym z nich. Pozdrawiam i życzę wytrwałości 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dziękuję za pozdrowienia

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja w Twoim wieku to w ogóle nie spałem!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. współczuję. znam paru ludzi, którzy wybierają się n architekturę i: 2 z nich to kujony, a 1- gej stereotypowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Drogi architekcie. Po skończeniu swoich zacnych i ociekających zajebistością studiów przekonasz się, że praca w biurze projektowym to czyste pierdu-pierdu bazujące na wytartych schematach. A wszelkie normy etc czego was tam uczą nagle okażą się niemile widziane. Nie dziękuj za proroctwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. wszędzie jest tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. chuj z nimi wszystkimi! Kurwa te córy architektów, zawsze ku wiedzące lepiej z palcem w dupie! Pozdrawiam bracie architekcie łączę się w bólu (po jednej nocce zarwanej) Chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Te, siódemka, odpieprz się od humana.
    Polecam prawo, tam poznacie, co to zapierdol przez duże ” P”.
    5!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Trzeba było iść na kulturoznawstwo skoro tak ciężko Ci studiować. Architektura najgorszy kierunek ever, medycyna i prawo to przy tym lajt, tam nikt nocy nie zarywa, nikt się nie uczy.
    Co do ludzi to wszędzie się trafią zjeby. Niezależnie od kierunku. Zawsze w większość trafisz na popaprańców, na których widok będziesz miał się ochotę tylko zrzygać.
    Btw- masz jakieś kompleksy?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. AD 15, tu autor, muszę to napisać, jesteś totalnym zjebem… mam zmartwienia i problemy, ale nie mam ani jednego kompleksu. Jestem od tego wolny. Za to archietktura, jakby nie patrząc, to kierunek zarezerwowany dla elity, i jest jednym z najbardziej prestiżowych kierunków, mimo tego, ja nie czuje się nad – czują się za to ONI. A zjeby nie trafiają się wszędzie – zjebem jesteś Ty. Obracam się wokół wielu ludzi, mam swoją zgraną paczkę świetnych kumpli, mam ekipe z liceum z którą często się spotykam, nigdy nie miałem problemy z poznawaniem nowych ludzi, dopóki nie trafiłem na studia. Mam nadzieje że to przeczytasz, i jeszcze raz powtórze, że jesteś zjebem

    0

    0
    Odpowiedz

Społeczeństwo

Witam wszystkich, chciałem napisać o wczorajszej sytuacji, która miała miejsce jak wracałem z uczelni w godzinach popołudniowych naszą kochaną komunikacja miejską. Siedząc sobie spokojnie w tramwaju ze słuchawkami na uszach zostałem zaczepiony przez jego mościa szafa 2×2 z zakazanym ryjem jak gdyby matka w dzieciństwie łoiła go żelazkiem po mordzie z nadzieją, że zładnieje; cóż, ale wracając do tematu. Mój 'nowy’ kolega zadał mi pierwsze pytanie: „za kim idziesz?”. Udało mi się wybrać z sytuacji. Potem byłem świadkiem fascynującego monologu na temat pokiereszowania moich kości, bywa. Pytanie NO.2 „pokaż telefon”. Byłem w posiadaniu dwóch telefonów, jeden z nich to takie pospolite gòwno za jakieś 50zł. Telefonu oczywiście mi nie oddał, a ja cały w nerwach wyszedłem z tramwaju. Teraz na czym polega moja chujnia skoro często dochodzi do takiej sytuacji? A właśnie na tym, że nie byłem jedynym pasażerem w tym tramwaju. Spokojnie znalazło by się ze 3 tęgich mężczyzn, którzy samą posturą wprawili 'kolegę’ w kisiel w gaciach. Ale nie, oni wolą patrzeć jak jakaś menda znęca się nad słabszymi. Nigdy więcej tramwajów, zbieram na auto! Chujnia i śrut.

58
62
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Społeczeństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Samemu się trzeba umieć obronić kochaniutki: )

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Siłownia skarbie, zapierdalać trzeba.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Albo do roboty fizycznej w podskokach, panie! faceci bez jaj, no kurwa co za czasy, panie…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. No fakt,ale to tępe społeczeństwo to też mnie wkurwia.Jakby taki tępy dres wiedział,że dostanie wpierdol to by był spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dokładnie, w tramwaju oddajesz mu telefonik a tutaj jeździsz sobie po nim jak leci.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Po chuj oddawac mu było telefon? Ja sam jestem chuhro i waze 60 kg przy 180 wzrostu, bić się nie umiem, wpierdol raz dostałem ale to z innego powodu, ale miałem już dwie sytuacje, że dresy chciały kase albo telefon, to zwyczajnie odszczeknąłem 'haha, pojebało Cię!?’ i poszedłem dalej. Nic, nic mi kurwa nie zrobili o dziwo. Mocni w gębie jedynie. Nie trza się skurwysynów bać i pokazywać słabości, bo za pewnie będą się czuć.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tak mu po prostu oddałeś telefon? No co Ty kurwa. Ja bym nie oddał. Ok, rozumiem, że typ miał na tyle przewagę fizyczną że nie było sensu wg Ciebie z nim walczyć. Oczywiście będziesz tutaj w komentarzach miał kilku internetowych twardzieli którzy będą pisać jak to by najebali kolesia i że jesteś leszczem. Nie przejmuj się to przeważnie największe pizdy są co tak piszą. Ale mogłeś zrobić z 10 innych rzeczy. Odepchnąć debila i przebić się do kierowcy powiedzieć żeby wezwał gliny. Koleś by się pewnie obsrał samym faktem i zaraz by wysiadł. Mogłeś też wyciągnąć telefon, zastawić się i powiedzieć że sam dzwonisz na pały. Mogłeś coś krzynąć, żeby ludzie Ci pomogli. No nie wiem, działać instynktownie. Na społeczeństwo nie ma co w Polsce liczyć że samo coś zrobi. Lata zaborów i komuny wyprały to społeczeństwo w taki sposób że każdy patrzy tylko na siebie a resztę ma w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nie rozumiem, jak mogłeś oddać telefon gościowi sam z własnej woli w tramwaju w którym byli ludzie w dodatku w godzinach popołudniowych? rozumiem jakby było ciemno, nikogo nie było i lał by cię w tym tramwaju jak psa i nie miał byś wyboru. Nic by ci nie zrobił jakbyś powiedział „dobra misiu siadaj grzecznie, nic ode mnie nie dostaniesz” a nawet jakbyś dostał raz to by cię nie zabił bo nie wiem jak w twoim mieście ale u mnie w tramwajach są kamery więc takie akcje rzadko się zdarzają. Dostałem kiedyś w ciemnej ulicy i powiem ci że nie taki diabeł straszny, dostać wpierdy to nie jest żaden wstyd a przynajmniej miałbyś satysfakcję że próbowałeś coś zrobić jakby nie wyszło. A tak.. kamera uchwyciła że oddałeś telefon koledze i tyle. A jakbyś miał tylko telefon za te przypuśćmy 5 stów to oddał byś? nie dajmy się zastraszać takim mendom ludzie! zainwestuj w gaz i noś go zawsze przy sobie to poczujesz się bezpieczniej, takie są niestety czasy, dla mnie ktoś taki to totalne dno, zamiast iść do uczciwej roboty to tak całe życie oszukuje, okrada innych i ogólnie kombinuje. Parę lat spędza w więzieniu, parę „na wolności” ale i tak wie że zawsze będzie wracał do mamra. Chuj z takimi ludźmi, raz w życiu oberwałem od takiego tchórza co mnie zaatakował od tyłu w ciemnej ulicy i straciłem telefon i obiecałem sobie że już nigdy więcej, a już na pewno nie dam takiemu nawet 10 groszy żeby się odczepił

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mój brat miał podobną sytuaję. Lepiej dać im kasę niż mieć przesrane, więc postąpłeś słusznie. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. jesteś z Łodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. do 1. … kochany jakby ten „słabszy” wstał i strzelił degenerucha na przykład w jajca to jedzie przynajmniej na zawiasach : ( Takie mamy prawo !

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Hej, chciałbym się wypowiedzieć (jestem autorem tego tekstu). Powód dla którego oddałem telefon? Trauma sprzed 2 lat (w tym samym miejscu-tramwaju) zostałem ciężko pobity, za leczenie zapłaciłem niecałe 2tyś zł (mając ubezpieczenie). Nie mieszkam w Łodzi (okolice Katowic). Nie mam kamer i instynkt na fanatyków klubu Ruch Chorzów nie działa. Co jakiś czas słyszę o tym że ktoś dostał kosę, ktoś leży w szpitalu. A za ćwiczenia się już wziąłem. Wielkie dzięki za komentarze. pozdrawiam 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Cipa jesteś nie facet. Trzeba mu było zapierdolić z bańki skurwysynyowi, a ty mu jeszcze dałeś telefon. Będą cię dymać przez całe życie. Ludzie cię mają w dupie, jeszcze tego nie zrozumiałeś? Każdy się troszczy o własny tyłek.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Dzisiaj społeczeństwo tworzy ludzi, którzy muszą rozpychać się łokciami. To jest nasz upadek i pomimo tego, że byliśmy tak tłamszeni przez II wojnę to niczego ta wojna nas nie nauczyła, a na pewno nie nauczyła nas szacunku do siebie. Dzisiaj sobą gardzimy i śmiejemy się nikczemnie. Lenard

    1

    1
    Odpowiedz
  16. bierz przez 2 miesiące DHEA. Bez recepty jest. Skoczy testosteron i będzie ok:)

    1

    0
    Odpowiedz
  17. @8 – nie takie wciry straszne? Ok koleżko, ja miałem 2 razy nos złamany i raz rozbity łeb i jeszcze przy innej okazji (na marginesie na urwanym filmie i do dzisiaj nie wiem dokładnie jak to się stało) złamane 2 żebra. Nie żebym jakiś szczególnie często atakowany był po prostu miałem taki okres w moim życiu że dużo bijatyk było, i kilka razy niestety oberwałem. Na szczęście nic takiego mi nie jest. Ale wiem że to jest głupota. Wcirów unikajcie jak możecie. Zawsze posługuję się przykładem 2 znajomych – jeden po dostaniu wpierdolu dostał schizofrenii i w ogóle mu się we łbie pomieszało, a drugi tak pacnął bęc o krawężnik plecami podczas bójki że już nigdy nie będzie chodził. Więc daruj sobie teksty typu że wciry to nic strasznego bo to naprawdę się skończyć może różnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. wyjmuj kose i ciach

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja bym go najebal mam 50cm w Bicu i w gimnazjum wolaja na mnie „wpierdol” bombe w pysk by dostal i juz!

    No dobra ale teraz na serio wolal bym dostac wpierdol niz oddac telefon… chyba ,ze masz tyle kasy to spoko.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. sutor 8.do 16. no i nic ci się nie stało… nos złamany może mieć i co 5 gość, tak jak łamało się kiedyś nogi i ręce na boisku, wypadki się zdarzają. Nie jestem jakimś kozakiem i napisałem że dostać wpierdy to nie wstyd żeby dodać mu pewności siebie. Sam raz dostałem i musiałem oddać telefon i wiem jak po tym dręczą wyrzuty sumienia a tak na prawdę nic mi się nie stało oprócz obitego ryja, z tą różnicą że ja byłem w ciemnej ulicy a on miał jakąś szansę że ludzie zareagują jakby coś się działo. i oczywiście że lepiej unikać ale ludzi zaraz paraliżuje strach a to był jeden człowiek! jak jest kilku to faktycznie lepiej dać sobie spokój i rada: lać łeb ale osłaniać łeb to jest najbardziej delikatne miejsce

    0

    1
    Odpowiedz
  21. trauma traumą- ja bywam ciezko pobity srednio raz w tygodniu na sparingach-punkt widzenia, wiec tego nie bierz pod uwage. Prosta sprawa, lepiej oddac telefon za 50-500-5000zł, niż mieć wyjebane przednie zęby, okopane jądra, uszkodzony mógz i problemy do końca życia.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. No chujnia prawdziwa,tak jest i bedzie to kwestia wyboru. Dawid i Goliat.

    0

    0
    Odpowiedz

Dowód

Długo starałem się to olewać, ale już nie mogę. Od kiedy pamiętam, to zawsze wszystko miałem później niż moi kumple. Nie chodzi o hajs, chodzi o dojrzewanie. Pamiętam jak z ojcem kiedyś nad morzem poszliśmy na quady. Były dwie „wielkości” (zależnie od przedziału wiekowego) i łapałem się na tą większą (miałem jakieś 11 lat). Oczywiście kierownik spojrzał na mnie z pogardą i stwierdził, że na pewno nie mam tyle ile mówię, więc jako potwierdzenie wyciągnąłem legitymację ale nadal mi nie wierzył. Mój ojciec oczywiście w mojej obronie zaczął z nim dyskutować, natomiast mi było wtedy strasznie wstyd i się popłakałem. Zupełnie nie wiedziałem czemu tak się stało. W gimbazie laski pytały czemu jestem taki niski (choć najniższy nie byłem) co bardzo mnie irytowało, ale nie dawałem tego po sobie poznać. Mutacje zacząłem przechodzić lekko przed wakacjami przed 1 liceum, piałem jak jebany kogut i nienawidziłem czytać jakichś fragmentów tekstu na forum klasy. Zwłaszcza, że słyszałem ciche podśmiechiwania z mojego powodu. Teraz mijają prawie trzy lata od kiedy skończyłem 18 lat, nie jestem kurduplem, a typiary w sklepach nadal pytają mnie o dowód. Nie zawsze ale często. Do klubów już nie lubię chodzić, bo moi znajomi zawsze bez problemów wchodzą, nawet Ci młodsi, a mnie zaraz o dowód pytają. Co najlepsze jak już im udowodnie, że mam tą jebaną pełnoletność, to zaczynają w chuja walić, że od 21 (a ja mam 20 i 5 miesięcy!)… Wtedy muszę wracać do mieszkania, a jak wiadomo w nocy autobusy nie jeżdżą często, więc raz wracałem 4km z buta. Jak mówiłem już kiedyś: chuj z tym dowodem, z moją młodą mordą ale to traktowanie mnie z góry jest bardzo wkurwiające i momentami przykre. Sprzedawcy jak chcę kupić jebane pół litra, to są w stosunku do mnie aroganccy, czasem agresywni i to mnie wkurwia. Dajcie mi dziwki spokój, za to ocenianie po pozorach to mam ochotę rozjebać tą hołotę. Trochę się pożaliłem, dzięki, dobranoc, śrut.

43
67
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Dowód"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. z tymi „wymiarami” ciężko będzie ją rozjebać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. docenisz tą swoją młodą mordkę za jakieś 10 lat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też tak mam, a mam już 32 lata i czym jestem jestem starszy tym bardziej mi się to podoba. 20 letnie dupy się za mną oglądają więc czego więcej chciec od życia?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja tam bym chciała wiecznie młodo wyglądać 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. koooleś.. wyluzuj.. zmień trochę swój imidż… dla siebie, nie dla innych. Jakiś większy zarost, i będzie git

    0

    1
    Odpowiedz
  7. A ja zawsze jakoś byłem w chuj stary. Pierwszy musiałem zacząć się golić co też spotykało się z komentarzami różnymi ale przynajmniej mogłem piwko kupować przed osiemnastką gdzieniegdzie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zapuść sobię brodę to będziesz starzej wyglądał

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja też mam tak samo mutacje dopiero w 1 technikum teraz przeszedłem. Po za tym wyglądam z buzi na 15 lat a mam 17 i to wkurza ale za kilka lat będzie pozytywniej dla mnie. Po za tym nie jestem taki niski na szczęście 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gościu . . . mam to samo. Sraj na ludzi tak jak oni na Ciebie srają, za pare lat to my się z nich bedziemy śmiać. Też mnie to wkurwia, ale cóż zrobisz . . . Nic nikomu nie udowadniaj, rób to co robisz, idź do przodu, a kiedyś role się odwrócą. Kto wtedy będzie górą ? Lewa w górę

    0

    0
    Odpowiedz
  11. koment nr 2 ma racje. Teraz to dla Ciebie przeklenstwo a zobaczysz w przyszłości ze to dobre jest. Elo

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @1 czytaj ze zrozumieniem, nie jestem knypem ważącym 40 kilo.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dokladnie. Pogadamy za 10-20 lat to wtedy zobaczymy kto bedzie cwaniakowal. Za mlodu to kazdy chce miec brode, wlosy na klacie i wygladac na starszego, bo to jest fajne i laski się garną. Ale uwierz… nic fajnego w stawaniu sie starym prykiem. Laski jarają się Wojewódzkim który ma pod 50 a wyglada na 35, Jaredem Leto i innymi mlodo wygladajacymi łajzami. Doceń.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dokładnie @2. Za parę lat będziesz dziękował losowi. Wielu kumpli 30-latków będzie wyglądało już na 40-stkę, a Ty pewnie na 24 lata i będziesz myślał jaki to byłeś kiedyś głupi że się tym przejmowałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mój chłopak też ma młodą mordkę, ale mi się to właśnie podoba ;). Jego też pytają o dowód czasem, a nawet zdarzało się, że sprzedawcy, którzy są od niego młodsi pytali o dowód. Też jestem często pytana, mimo że jestem w Twoim wieku, ale ja tam się cieszę, że młodo wyglądam. Dokładnie jak ktoś napisał: docenisz za kilka lat. Chłopięcy urok rządzi ;). Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie martw się, mój facet bez dowodu nawet piwa w hipermarkecie nie kupi, a już dawno skończył 25. Jak zapuścił brodę, to się uspokoili, ale nie każdemu pasuje zarost.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. teraz się wkurzasz a później będziesz z tego zadowolony, a wiem ty po sobie

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przynajmniej nie masz całej mordy w pryszczach i nie jebie ci na podwórku gnojem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja lubię takich jak ty, jesteś słodki.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rozwiażanie? Wyjdź na ulicę w środku dnia na golasa albo rozpierdol przystanek to napewno nie będą pytali o dowód.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wiesz co. Pierdol to wszystko i wszystkich cepów na świecie. Cepy straszne z ludzi się porobiły i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wiesz, bo to jest tak, że jak szybko się dojrzewa fizycznie to szybciej później się człowiek starzeje itp. Może to jest fajne na początku, ale później nie. Poza tym powolne dojrzewanie to powolny rozwój różnych chorób itp. Taka jest prawda. Lenard

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Rozjebał mnie komentarz „wyglądam na 15, a mam 17”. Kurwa, a może wyglądasz na 15,5, zastanów się dłużej!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @3 cos w tym jest i mnie rowniez to cieszy. zawsze mialem z 5-6 lat mniej niz mam.

    0

    0
    Odpowiedz

Kawały osiedlowe

Człowiek w końcu sobie kupuje auto za ciężko zarobione pieniądze, pucuje do połysku, zostawia pod blokiem. Wstaje dziś rano i co kurwa widzę? Obłożona maska i przednia szyba kromkami chleba upierdolonego masłem by lepiej się trzymały świeżo wymytej szyby. Lusterka pozrywane, jedno wisi drugiego brak. Dwa dni później podbija do mnie łepek i się pyta czy chcę kupić lusterko – jebany cwel wyciąga je kurwa, a to moje. Myślałam, że chuja zajebie!!!

70
51
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Kawały osiedlowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja pierdolę..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko, że w Polsce jest tak, że jakbyś tego podlotka pier****** to byłaby twoja wina…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tacy ludzie zrobią wszystko żeby dopierdolić komuś, kto ma lepiej. Ja bym chyba kolesia na miejscu zapierdolił i miałbym w dupie lusterko. Jego zapierdoliłbym, skopał i kazał żreć psie gówno. No sorry, ale po czymś takim nie dałoby się inaczej. Podziwiam Cię, że się powstrzymałeś. Niestety w Polsce w takich sytuacjach policja nawet niewiele da.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I co zrobiłeś ?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Znasz taki numer 112 ?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Na jakimś pojebanym osiedlu mieszkasz. To niby kawały mają być. Zwykły wandalizm.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pomijając, że chujnia sensowna, to weź się ogarnij z operowaniem czasem.
    Dzisiaj wstajesz, lusterka urwane, a dwa dni później podbija do Ciebie lepek… Jesteś wróżbita, ze wiesz co będzie za dwa dni od dzisiaj?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dobre! Kurwa! Dobre! A za chleb z masłem mu chociaż zwróciłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zawiadom prokuraturę o incydencie. Lenard.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Strasznie dziwnie piszesz – Co jest nie tak z tą opowieścią – ,,Myslałam, że chuja zajebie – myślałam – czyli jesteś kobietą – płeć żeńska. Widzieliscie kiedyś aby kobieta mówiła ,,jebany cwel wyciąga je kurwa??” I teraz absurd czasowy. ,,Wstaje dziś rano” spoko. A teraz ,,Dwa dni później podbija do mnie łepek” gratuluje mózgu. Jesteś strasznie pochrzanionym czymś (człowieku?)

    1

    0
    Odpowiedz
  12. jak przeczytalam ten kawalek ze wyjebali dziadka na glebe to myslalam ze pierdolne ze smiechu … oczywiscie szkoda tego czlowieka ale smialam sie jakos z tego zdania nie wiem czemu …

    0

    0
    Odpowiedz

Otwarcie marketu

Witam, to znowu ja czyli aspołeczny geniusz, autor chujni pt. „Prawda o życiu”. Opowiem wam coś co mnie rozjebało. Ostatnio otworzyli u mnie na osiedlu sklep, jakiś market biedny i były promocje, od 6 rano chyba z 500 sztuk hołoty koczowało, jak otworzyli to całe to bydło się wjebało na jana, tratowali się kurwa, jeden po drugim deptał. Ja pierdolę, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Jakiegoś dziadka wyjebali na glebę, matka z dzieckiem po nim przebiegli, wrzaski, krzyki, kurwa ja pierdolę. Nie chce mi się nawet tego komentować, mentalność polaków mnie rozpierdala na strzępy po prostu. Jak małpy w zoo.

73
57
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Otwarcie marketu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak niestety jest w naszym kraju, ale czasem się zastanawiam, czy do takiego zachowania nie przyczynia się sytuacja finansowa polaków?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 100/100 jak na onecie !!!! Matka wszystkich chujni wg mnie !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Patologia, dżungla i małpy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jebana hołota. zagazowac i po problemie

    0

    1
    Odpowiedz
  6. A jesteś zły, bo stałeś na końcu kolejki?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Bo żyjemy w takim gównianym kraju, w którym bieda piszczy a pseudointeligencka chołota jak ty to wszystko komentuje i wyśmiewa. Brak słów..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Autorze chujni pt. „Prawda o życiu”. Nie utkwiłeś mi w pamięci więc twe chujnie nie są warte jakiejkolwiek uwagi. Ty stałeś pewnie, milordzie z lampką szampana przed drzwiami sklepu i cichutko ale w egzaltowany sposób komentowałeś karygodne zachowanie plebsu. Żal dupę ściska

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Z tym geniuszem to trochę na wyrost chyba… Masturbacja własnym ego nie wpływa na poprawę jakości spermy jedynie tworzy iluzję doskonałości w efekcie samogwałtu. Odnośnie marketu – ot Polska, kraj promocji i kościołów.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Czyli rozumie, że tylko Polacy się tak pchają ? O ile mi wiadomo to jest tak w każdym kraju -.-

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Bydło, jest WSZĘDZIE. Nasza bieda, sprawia, że przecena 10% to już jest COŚ. W krajach CYWILIZOWANYCH promocje się rzeczywiście opłacają. We Francji kupiłem w dniu promocji Lustrzankę Olympusa E-5 za 500E, z obektywem. U nas, w „PROMOCJI”, kosztowała 5500 PLN. Inna sprawa, to podatki w cenach produktów. Najwyższe w Europie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Widziałem takie coś w moim mieście. Wszyscy wychodzi ze sklepu z zestawem wiadro + miotła – chyba taka promocja była… Pomyślałem, że dobrze zrobili, że otworzyli ten sklep bo sobie ludzie w chałupach posprzątali…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @8 Gadasz jak polityk, albo fanatyk semantycznego samogwałtu. Dużo pseudologicznego bełkotu zbudowanego ze zgrabnie połączanych wyrazów. Zero treści, zero logiki, zero informacji, za to słuchacz popluty śliną werbalnego onanisty.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. No niestety do tego doprowadzono że Polak musi się kurwić i upodlić… no bo jak według standardów chujnii europejskiej ponad 60% Polaków żyje w biedzie, a ceny jak na zachodzie to potem tak się dzieje. Póki masz ciepło, szame i względny luz finansowy to możesz się tak mądrzyć ale jeśli masz przeżyć za 1500 to cofasz się do pierwotnych instynktów (czytaj przeżyć bez względu na cene)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No i chuj. Kazał ci ktoś tam przychodzić?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bo wiesz, ludzie nie mają kasy.Słyszałeś o tym z tv jak dzieci były zagłodzone? I zabrać te dzieci m chcę. A ja pytam: GDZIE BYŁA OPIEKA SPOŁECZNA? Oni nic ne pomogą, tylko dzieci odbierać potrafią.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jesteś zjebany i nie pisz więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jest to żałosne, ale bieda również jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @15 opieka społeczna to nie całodobowa niańka! ludzie sami sobie gotują taki los.

    0

    0
    Odpowiedz

Płać polaczku

Pisałem już parę razy, zawsze przynosiło to pewną ulgę i zadowolenie, że inni mogą przeczytać i skomentować moje gorzkie żale. A jak to w naszym narodzie, narzekanie jest na porządku dziennym i trzymajmy się razem wersji, że pomaga. Dziś jest kurwa temat nie do zdarcia. Płacicie podatki? OK. w życiu są 2 pewne rzeczy – śmierć i podatki. I nawet nie ma na co narzekać – u nas podatki wcale nie są najwyższe – pomijam już fakt, że w przynajmniej 1/4 są rozkradane, ale generalnie podpierdalają Ci połowę pensji i Ty nic z tym nie możesz zrobić. Problem pojawia się w momencie, kiedy musisz zapłacić o wiele więcej niż „jest wymagane”. I tutaj właśnie jest śrut. Mój młodszy brat startując w dorosłe życie, jako uczciwy obywatel RP odprowadza sobie elegancko podatki tak jak cała rodzina. Dziś pojechał do rynku załatwić sprawę w urzędzie i postawił autko niedaleko miejsca docelowego. Wraca… laweta. Nieuki ze straży miejskiej twierdzą, że nie pozostawił 1,5 metra na chodniku. Zakazu parkowania i postoju oczywiście nie było, a ten chodnik to w całości chyba nawet 1,5 metra nie miał. Odholowali. 473 zł za lawete + 100 zł mandat + punkt karny. Auto na parkingu nawet 2 godzin nie stało. To jest kurwa JAWNE podpierdalanie kasy! Rób człowieku jak robot całe życie, chuja z tego miej i jeszcze płać więcej, bo przyjdzie chuj i powie, że źle zaparkowałeś, a akurat nie masz przy sobie jebanej linijki żeby to sprawdzić. Ostatnie pieniądze pożyczyłem, żeby za każdą dobę nie dopłacał 35 złotych. I jak tutaj ma być kurwa dobrze, jak nawet tak zwani „stróżowie prawa” kradną Ci pieniądze i to jeszcze jest legalne… ja to pierdolę, wyjeżdżam do Anglii dla królowej pracować. Tutaj żyć się nie da…

57
55
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Płać polaczku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polska to burdel na kółkach. Ten kraj w tym stanie nie powinien mieć prawa bytu, a już tym bardziej w Europie.
    Co to za państwo, które obywatela ma za nic i cały czas robi mu pod górę!?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ano, widzisz, wszelkie służby porządkowe typu drogówka czy straż miejska mają target. Tak jak w fabryce, norma musi być. Państwo w planowaniu budżetu PROGNOZUJE wpływy z mandatów karnych i taki funkcjonariusz – chcąc nie chcąc – musi normę wyrobić. Później się człowiek dziwi, że wypisują mandaty za splunięcie na ulicy czy z uporem gonią babuszki handlujące kwiatkami…
    Masz okazję wyjechać do Anglii? Jedź, postaw wszystko na jedną kartę. Albo się dorobisz albo wrócisz z podkulonym ogonem, ale masz szansę. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak się nie zna przepisów to się płaci. Głupiś to płać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. na kogo się głosowało w 2007 cwaniaku?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ad3 chłoptasiu, jeszcze Ci te pseudo przepisy dupsko skopią, zapiszczysz nie raz cienko w tym państwie prawa…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dlatego ja nie płacę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tyś za to mądry i wszystkie przepisy znasz pajacu na ropę. I czytaj uważnie bo to nie ja płaciłem tylko mój brat.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Masz rację – ostro by mnie zdenerwowało gdybym musiał zapłacić prawie 600 zł za nadgorliwość straży. Ale z drugiej strony widziałem też jak matka z dwojaczkami w wózku musi schodzić na jezdnię i wymijać samochody stojące na chodniku. Z tych dwóch chujni – wolałbym już jednak aby strażnicy byli nadgorliwi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kiedyś zaparkowałam na „parkingu leśnym” w Dźwirzynie. Dali mi mandat, że niby tam nie można, bo niszczy się zieleń. (Akurat! Trawnik!) TO PO CHUJA JEST TABLICA, że to parking?? Obroniłam się, podałam argumenty i na szczęście nie zapłaciłam tego mandatu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. He, na rynku powiadasz…Ja pojechałem w pierwszy ciepły weekend z 3 letnim synkiem do Zoo. O 14.30 nie było gdzie kija wsadzić – tyle luda zjechało, ale na końcu alejki znalazłem miejsce – jako chyba czterdziesty z rzędu i parnąłem. Wziąłem synka, żone i na dwie godziny do Zoo sezon otworzyć. No i wracam i chuj – auta nie ma żadnego, a więc jeśli w dwie godziny się wyrobili z taką kupą aut to musieli być dobrze zoorganizowani, a jak parkowałem to jednego strażnika czy policjanta nie było – czekali aż się zapełni. A znak zobaczyłem – na słupie wisi i to tak wysoko że jak wjeżdzasz w korku to ni chuja nie widać bo w niebo nie patrzysz tylko uważasz żeby komuś w dupe nie wjechać. Straż miejska dzieciom ! I skończyło się jak u Twojego brata. Jak bym dziś kończył studia a nie 15 lat temu i nie miał rodziny na głowie to już bym siedział w samolocie, nawet 5 minut bym tu nie siedział żeby dorabiać palantów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ad6 Misiaczku

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ustruj klarowny

    2. Co on myślał?!

    3. Żaaal gagaga

    4. Zmienic system

    587. Dobry koment co?

    0. Ciezko rozkminic!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jebać straż miejską, kurwy i tyle. Jak banda osiedlowa rozrabia, to spierdalają gdzie pieprz rośnie. Jak siedzi menel to gotowi są go pałami tłuc. Kurwy jedne !

    1

    0
    Odpowiedz