Kevin sam w domu!!!

Ja pierdolę. Polacy…. Polska TV jest nudna jak zdarta płyta, jak lista przebojów w RMF FM, a jak chcą coś zmienić, to się w mgnieniu oka tworzy komitet protestacyjny na rzecz obrony: krasnali ogródkowych, krzyża czy Kevina w Święta BN. Nie ogarniam Was rodacy, nie rozumiem, nie kumam a co dopiero „Bogu”…..

27
40
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Kevin sam w domu!!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. w większości przypadków można się wypawić po prostu w chuj jak się widzi te, kurwa pseudowywiady i pseudo komisje w dupę rekrutujące, kurwa talenty. Świat się kończy a już na pewno ta piękna kraina nad Bałtykiem

    1

    1
    Odpowiedz

Życie bez rodziców jest przejebane

Kończę studia, szukam zatrudnienia, zacząłem od biur, przez zakłady pracy, jutro uderzam do jakiegoś typa na czarno odśnieżać dachy, jak mnie nie przyjmie to kurwa zacznę wyprzedawać sprzęt rtv i swoją kolekcje książek. Kilka lat temu straciłem rodziców – znajomi sugerują jak to mi zazdroszczą że mam mieszkanie i jestem samodzielny. Pierdolę taką samodzielność. Oni mają opłacony czynsz i obiad na stole – ja tego nie mam. Masz 20? 25 lat? doceń że nie chodzisz głodny jeśli nie masz pracy.

34
48
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Życie bez rodziców jest przejebane"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szczerze współczuję…

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Prawdziwa chujnia. Trzymaj się! W końcu znajdziesz pracę, a narazie ratuj się dorywczą i daj ogłoszenie, że wynajmiesz pokój/pokoje studentkom, co ci przyniesie dodatkowe pare stówek. Samemu jest ciężko się utrzymać, ale dasz radę, bo nie siedzisz bezczynnie na dupie. Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Czy to tylko moje wydumane zludzenie czy w Polsce moga prztrwac jedynie ci ktorzy maja rodzicow? Szukalam badan na ten temat ale chyba sama zrobie doktorac w tej sferze. Przygladajac sie pokoleniu moich rowiesnikow, wszyscy szczesliwi posiadacze domow na kredyt, rodzin itp to osoby ktorym wciaz pomagaja rodzice??? Tutaj niedzielny obiad, tam przypilnuja dziecka, przy okazji cos tak kupia do domu tudziez skrobna cos do skarbonki na urodziny, a docelowo odpala mieszkanie w spadku…

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Witam. To patrzcie na to:
    z rodzicami nigdy mi się nie ukłądało, nic mi nie pomagali, znęcali się nademną psychicznie i poniżali mnie.
    Zerwałem z nimi wszelki kontakt. Mam pracę, samochód (lump bo lump , ale zawsze) , prawo jazdy ,itp. Kupiłem dużo sprzętu agd i rtv (prawie cały), teraz idę na studia zaoczne i wykupuje mieszkanie.
    Na wszystko zarobiłem sam, nikt nie pomógł mi nawet palcem. Tak było cięzko i wymagało to czasem pracy po 14, 16 godzin nienni lub na dwa etaty, ale nie mówcie że się nie da.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Brawo Ty 🙂

      0

      0
      Odpowiedz

Ludzie, żryjcie śnieg

Na wstępie pragnę jedynie przytoczyć hasło z zeszłego roku „Ludzie, pomóżcie wiośnie pokonać zimę! ŻRYJCIE ŚNIEG!”. W dniu wczorajszym (poniedziałek) odcinek Plac Bankowy – Okopowa zajął kochanemu kierowcy E-2 godzinę. Kurwa no, Warszawa widzi zimę po raz pierwszy! Już o tym, jaki tłok był w autobusie, to nie wspomnę. A ten debil kierowca nagle zatrzymuje się na przystanku nienależącym do trasy i co? I oczywiście durna tłuszcza zaczęła się pchać do autobusu, który i tak pękał już w szwach! Jak się trochę rozluźniło, to dostałem po mordzie od laski, przy której stałem, że niby wykorzystałem tłok, żeby ją obmacywać. A na koniec jeszcze wyjebałem się przy tej pierdolonej zawalidrodze – lodowisku na Jelonkach, do którego nikt się kurwa nie przyznaje i ani gmina ani administracja osiedla nie chcą wziąć odpowiedzialności za odśnieżanie i sprzątanie. A jak wszedłem do domu, to się okazało, że czekoladę, o której marzyłem od samego rana, w międzyczasie wpierdoliła moja najukochańsza siostra. Normalnie sto chujów w dupę i kotwica w plecy! I śrut wielkości wielorybów!

15
39
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Ludzie, żryjcie śnieg"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wygląda na to, że temat zimy będzie teraz przodował na Chujni. U mnie w mieście autobusy miały dzisiaj 30 minut spóźnienia. XXI wiek, rok 2010, dekady temu przewidywano, że samochody będą w tych czasach latać, a tymczasem ludzie dalej tłoczą się w autobusach na zakorkowanych ulicach. Całe to wizjonerstwo można o kant dupy potłuc.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przynajmniej wykorzystałeś swojego tłoka w autobusie…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja to mieszkam na Polach Mokotowskich i na Bankowy zamiast 30 min zapierdalam godzinę! Śrut! Jestem z tobą!

    0

    1
    Odpowiedz

Nasza zima zła

Jasny chuj! Czemu ja nie mieszkam w Emiratach?! Dzisiaj to dopiero jest dramat: -8 na dzień dobry, śnieg pod butami trzeszczy jak kadłub idącej na dno łodzi podwodnej traktowanej ciśnieniem, z nosa zwisają stalaktyty jakich próżno szukać w jaskiniach, nad oczami kształtują się śnieżnobiałe brwi wielkie jak u towarzysza Breżniewa, włosy rozwiane jak u modelki w reklamie tamponów, a zęby szczękają jak po solidnej działce amfy. Chodniki śliskie jak sprawy polityków. Pocieszająca jest jednak myśl, że będzie tak tylko do maja. Hu hu ha. Chujnia wielka jak statua Jezusa Świebodzińskiego.

39
37
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Nasza zima zła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. -11 o godzinie 7:0; -18 o godzinie 20:00, pozdrowienia z MAZUR

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pitolicie bez sensu, przecież zima jest co roku..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa nie ma zimy na świeta to wszyscy narzekają, chcecie zime to macie zime! narzekacie kiedyś były mrozy po -30 i ludzie żyli a ty -8 nie możecie wytrzymać?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Od tego jest ta strona żeby sobie można było ponarzekać… pozapierdalaj sobie 6 godzin na takim mrozie,wypierdol się mimo zajebistych butów 6 razy z czego jeden raz konkretnie i boleśnie na dupę,a potem miej do wyboru 2 godziny tłuc się jebanym autobusem niecałe 10 km lub 30 minut na piechotę ale co raz ryzykując że wpadniesz pod samochód bo szosa śliska a na poboczu śnieg po kolana to pogadamy…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. -8 to ruscy mają w łazience jak po kąpieli wychodzą z oszronionej wanny

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 4. myślisz że ja albo inni ludzie tak nie mają? co prawda nie zaiwaniam bo się uczę ale tyle ludzi pracowało, pracuje i będzie pracować w takich warunkach albo gorszych i można tylko wziąć to na klatę

    0

    0
    Odpowiedz

Żólnierzem być …

Powiem tak, mam 25 lat, kończę studia na jakiejś tam politechnice. Łebski ze mnie gość, umiejętności analityczne i inne pierdoły. Wyższa matma? Nie ma problemu, potrójne całki wciągam nosem. Wygląd? Przystojny lecz nieśmiały. I start chujni: zawsze chciałem być żołnierzem, a konkretnie służyć w Marynarce Wojennej. I tu schody: kończę średnią: do Gdyni nie ma naboru, idę więc na polibudę, bo wiem, że po studiach można iść na przeszkolenie i będzie ok. Na 3 roku się dowiaduję, że AMW zawiesiło nabór… Mniejsza o to, jest szansa jeszcze na WSOWL we Wrcoławiu dla szczurów. Piąty rok za pasem – chuja, koniec naboru. No chuj. Kocham swój kraj i wiem, że byłbym zajebistym żołnierzem, a teraz co? Iść do NSR? Do Policji??? (acha, straż graniczna jeszcze). Chcę bronić mojego kraju, marzę o misji w chuj wie gdzie i zdobywaniu doświadczenia bojowego, a tak skończę na zjebanym etacie w jakiejś chujowej firmie i będę się dusił jak połowa chujowiczów. Aha – na łapówki mnie nie stać.

23
44
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Żólnierzem być …"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dla koni, jak już -a nie szczurów. A jak nie masz plecaka to zapomnij o karierze w syfie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masę zwiększ Ziom, to specjalnie dla Ciebie rekrutację otworzą. A potem rzeźba.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kolego, bez obrazy, ale widać, że wojsko to na obrazku widziałeś, bo masz o nim wyidealizowany nieco obraz.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. To trzeba było iść po maturze na zwykłą roczną służbę tam dobrze się pokręcić i aplikować dalej. Znam tępego typa (tabliczki mnożenia do stu nie wciąga nosem) który po rocznej służbie załapał się na Afganistan. Więc nie chciałeś bronić kraju – chciałeś tyrać na dyplom-bilet do klasy średniej. Coś kosztem czegoś, to życiem zwana gra. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chcesz bronić kraju w nie swoich wojnach? Marna perspektywa. Lepiej znajdz inny sposób na spełnienie się jako patriota bo UE, USA i NATO Ci w tym nie pomogą.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Za inteligencję Cię kocham chujowiczu, choć to Twojej chujni nie zmniejszy. Pozdrawiam i powodzenia życzę.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. nie wiesz co to wojsko to się tam nie pchaj. Syf kiła i mogiłą. Banda ochlapusów, obiboków i złodziei.
    Uwierz mi rozmawiałem z ludźmi którzy po studiach poszli na doszkolenie aby zdobyć pułkownika i rzygają po dwóch latach.
    Po drugie kończąc studia i robiąc jedynie doszkolenie NIGDY nie będziesz uważany przez resztę kadry za prawdziwego żołnierza. Posłuchaj się gościu człowieka który wie już trochę na ten temat i wybierz normalne życie w cywilu. Jesteś przystojny? Pytam się chcesz mieć normalną rodzinę? To nie wybieraj się do wojska. Przysłowie za mundurem panny sznurem to zwykła propaganda. Owszem k..wy sznurem. Cała śmietanka oficerska, oraz pod uwielbia i z zamiłowaniem w wolnej chwili wyjeżdża z poligonu na rekonesans nowych doświadczeń seksualnych. A na trzeźwo pokazują zdjęcia swoich żon i dzieci.
    Człowieku to jest burdel na gąsienicy radzieckiego czołgu który mam nadzieje pewnego dnia w pełni się rozsypie.
    Mógłbym pisać w nieskończoność o przestarzałej jak czasy PRLu taktyce, beznadziejnym sprzęcie, pijaństwie, zerowej moralności, braku szacunku, a co za tym idzie kompletnej nielojalności podwładnych.
    Ja tak samo myślałem jak Ty, w porę zrezygnowałem. Mam normalne życie, rodzinę i prace. Dziecko w drodze a nie kurwy na boku. Zaznaczam Tobie że tam nie ma wyjątków. Jeśli wejdziesz w taką klikę jaką jest WP musisz krakać tak jak reszta wron – inaczej Cię zadziobią.
    Przemyśl to swoim analitycznym umysłem kolego. Przemyśl i podziękuj losowi że ciągle Cię od tego odwleka.
    Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Do 7: w dupie byłeś, gówno widziałeś, więc się nie odzywaj. Do autora: trzeba było rzucić studia, przecież do AMW był nabór przez kilka lat. Teraz, jeżeli naprawdę chcesz iść do MW, to radziłbym Ci startować do szkoły podoficerskiej w Ustce. Przegarujesz rok na okręcie jako podoficer, a potem, gdy będzie nabór to startuj do AMW. Tylko się spiesz, bo od 2012 zmieniają system emerytalny i dla nowoprzyjętych będzie chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no chuj mnie strzeli zaraz!!! Co za baran napisał to w pkt. 7??? Za mundurem kurwy sznurem??? Lekkie przegięcie!!! Wojsko to nie praca człowieku, to służba!!! Nie ma że urlop, weekend, że dziecko w szpitalu,święta – jeden telefon i wypierdalasz w lasy zielone, na poligon pieprzony!!! Co Ty sobie wyobrażasz?? Że w Polsce to wszyscy debile jesteśmy? Zastanów się chłopie – niby czemu wojskowi tak dobrze zarabiają (słyszałeś kiedyś, żeby na marne zarobki narzekali?) – bo naród od lat docenia ich prace! W porównaniu do warunków w EU, NATO (sprzęt, uposarzenie) może rzeczywiście odstajemy, ale kadrę mamy niezłą ( nie mówię tu o oficerkach z rocznego kursu), wreszcie zlikwidowali ZSW, wszystko zmierza w dobrym kierunku.
    Może kilka lat temu, gdy do woja na siłę brali, była chujna. Teraz idą Ci co chcą, nikt ich nie zmusza, oni po prostu chcą służć.
    I jeszcze jedno, cwelu – to co najbardziej kocham w polskich oficerach to ich honor, duma, zdyscyplinowanie, zaradność w każdej sytuacji, opanowanie, cierpliwość … i wiele innych cech, które nie sposób tu wymienić, a którymi cywile niestety nie grzeszą … Tyle w temacie. P.s. Załatwić Ci wyjazd do Afganistanu??? Żona będzie czekać na ciebie wiernie i cierpliwie, każdego dnia będzie umierać ze strachu o Ciebie, będzie usychać z tęsknoty … Jak śmiesz nazywać mnie kurwą???!!! to mówiłam ja – żona …

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie kłam jest tak jak pisał poprzednik wojsko to marnotrawny syf

      0

      0
      Odpowiedz
  11. człowieku nie wiesz co piszesz. Jesteś tak otępiony jakąś chujową propagandą że szkoda mi Ciebie. Sorry ale ja nigdy bym sam nie zgłosił się na wojnę (chyba że byłaby jakaś agresja na Polskę). I możecie się ze mnie śmiać że frajer, ale to ja się śmieję z takich ludzi. Nie pchaj dupy tam gdzie nie trzeba. Marzy Ci się Afganistan, albo Irak, tylko że nie zdajesz sobie sprawy co tam się dzieje (o ta.. postrzelam sobie z karabinu jak Rambo i będzie zajebiście). A tak na prawdę możesz stamtąd nie wrócić, a Twoja rodzina dostanie za to jedynie gówno, i widok kawałków Twojego ciała. Tyle Państwo jest w stanie Ci za to wynagrodzić i nic więcej. Zastanów się czy warto ryzykować życie i zdrowie (ludzie wracają z takich miejsc bez rąk, nóg..) dla jakiegoś głupiego medalika i 1000 zł (żeby tylko) renty inwalidzkiej. Pomyśl.

    2

    0
    Odpowiedz

Jebany dziekan

Jutro mam rozmowę z dziekanem. Wyjebali mnie już drugi raz z uczelni – wszystko zaliczone, jedyne co brakuje to sygnaturek na indeksie. Nie kumają, że człowiek 5 rok pracuje i w dupie ma ten jebany papierek i woli pracować na michę niż siedzieć na zajęciach. Napisałem podanie i co? Chuj, dostaje info, że muszę iść na rozmowę… I teraz stres – czy mnie przyjmie z powrotem? Czy znowu coś wymyśli na recydywistę? Ech, czemu te urzędasy nie są proludzcy… Kto twierdzi, że dyplom wyższej uczelni jest tylko papierem niech się wpisuje. Aha – komentarz tylko dla studentów lat 4-5. Ech, życie jebane, dobrze że jest browar.

42
41
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Jebany dziekan"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakich sygnaturek? A praca napisana? 😛

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Uważasz ze to tylko papierek i że masz go w dupie tak? To powiedz mi na chuj sie stresujesz?

    1

    1
    Odpowiedz
  4. fuck(t), dobrze, że jest browar. i vino. (piąty rok studia dzienne, czwarty rok pracy).

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po chuj się męczysz, skoro mówisz, że wolisz zarabiać na żarcie niż siedzieć na zajęciach? Po co się starasz, skoro będziesz miał tylko papier? Ja się kulturalnie pytam, po chuj? A poza tym widać trafiłeś na chujową uczelnię. I z tego co wiem, to na uczelni nie ma urzędasów. Chyba.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Skoro pracujesz, to nie byłoby Ci wygodniej przejść na indywidualny tok studiów?

    2

    0
    Odpowiedz
  7. @5 niestety, taki matoł, który nie wie czego chce, nie zostanie na coś takiego przyjęty 🙂

    1

    2
    Odpowiedz
  8. ja już od pierwszego roku wiedziałem że jestem na uczelni dla papierka, a te pierdoły o samorealizacji i inne takie to się rzygać chce

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Kurwa…co drugi..no co trzeci post narzekania na studia…przecież każdy wie(kto choć trochę myśli)że studia w Polsce to bagno,idą tam w większości(są chwalebne wyjątki na szczęście)debile dla papierka,a inni debile za kasę udają że ich czegoś uczą i ten papierek im SPRZEDAJĄ.
    Ja tam pracuję na własną rękę,na studiach nie byłem i nie zamierzam być bo szkoda moich nerwów żeby w gównie pływać.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. W połowie się z Tobą zgadzam. Z jednej strony albo studia albo praca! Po cholerę się zapisałeś na studia? Serio pytam. Z drugiej strony program studiów w Polsce jest faktycznie kompletnie oderwany od rzeczywistości i nic ciekawego się tam nie nauczysz, chodzi o papierek.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. JEBAC DZIEKANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    3

    0
    Odpowiedz

Zimo won

Pewnie pojawi się zaraz 10 tysięcy takich wpisów, ale po prostu muszę to z siebie wyrzucić.
Otóż ZIMO WYPIERDALAJ!!!
Po raz kolejny zima zaskoczyła drogowców więc autobusy muszą wlec się za jakimiś tępymi kurwami, które nie potrafią pociągnąć swoimi lutowanymi krążownikami szos więcej niż 20km/h (ja wiem, że należy zachować ostrożność ale jak nie potrafią prędkości dostosować tak żeby nie ciągnął się za nimi kilometrowy korek to niech zapierdalają komunikacją miejską). To że wszędzie jest nieodśnieżone i człowiek brodzi w zajebistych zaspach to nawet nie jest warte wspominania.
W ryja dziś naprawdę dawało ostro i ogólnie przemarzłem mimo zajebistego wyposażenia do „akcji” w terenie.
No i jeszcze boli mnie zajebista tępota ludzi. Pracuję jako ulotkarz (albo ładniej mówiąc kolporter, praca jeszcze do ostatniego piątku była naprawdę przyjemna, bo jednak pracujesz kiedy chcesz, robisz dla kogo chcesz i pieniądz też nie taki najgorszy) i naprawdę wkurwiają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć tego charakteru pracy (zwłaszcza, że naprawdę kolportaż robię z głową, nie napierdalam ulotkami gdzie popadnie, nieraz zdarzy mi się też posprzątać po konkurencji, bo bałaganu i porozrzucanych papierów też nie lubię). Ciągłe narzekanie, stanie pod domofonami jak idiota (nie wszędzie da się zdobyć kody) ,szczególnie dzisiaj to wkurwiło. Zwłaszcza jak ludzie błyskają dowcipem typu „Kłaniam się, ulotki roznoszę” i pajac „Ależ proszę bardzo” i jeb słuchawką. No żenujący nowobogaccy krawaciarze. Jutro po prostu wchodzę razem z drzwiami… tak więc jak ktoś mieszka na Górcach to proponuję współpracować 🙂

20
44
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Zimo won"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no.. wierze ci że właśnie stamtąd zmyślasz (-SARKAZM- i po raz kolejny pisane na próżno)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zimo…
    WYPIERDALAJ!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mnie zaś boli zajebista tępota niektórych kolporterów, szczególnie tych niepiśmiennych. Mam ja i paru sąsiadów na skrzynce naklejkę „nie wrzucać ulotek” no i oczywiście te tępe cymbały mają frajdę jak sam skurwysyn, wpychając mi do tejże trzydzieści identycznych ulotek naraz. Udało mi się takiego tłuka przyuważyć, jak do skrzynek ze znaczkami upychał pięć ryz zadrukowanego szajsu naraz. Jak mu wyjebałem w kły, to się przestał głupkowato uśmiechać i śmietnik się skończył. Dziwicie się,że ludzie tego nie lubią, a potem w tym Waszym szajsie korespondencja ginie, jak człowiek wkurwiony całość naraz wyjebie w śmietnik… I aha – całe szczęście, że nie dają ludzie kodów. Może jeszcze mamy te kody rozdawać świadkom Jehowy, żebrakom, zwolennikom RM, przeciwnikom RM, kurwiszonom obwoźnym i całemu tałatajstwu, które musi z nieokreślonych powodów wpierdolić się na klatkę ludziom, którzy sobie żadnych zbędnych „kolęd” HGW kogo nie życzą…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie, ja rozumie że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. A mnie z kolei wkurwia ciągłe narzekanie zarówno Twoje jak i mediów wszelkiego rodzaju. Dzień w dzień transmisja jaki to śnieg, jaki to mróz. Kurwa ludzie, zima to zima, nie pierwsza nie ostatnia. Po co codziennie poświęcać tyle czasu na opowiadanie o czymś co jest po prostu normalne, jak były upały też nikomu nie pasowało i już temat na całe dwa tygodnie był. Chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Z tych ulotek to na pewno sobie zajebistego terenowca kupiłeś i jeździsz szybciej niż my.
    Dziś u mnie w mieście facet zatrzymał się na środku szosy na W-we, wysiadł i odśnieżał sobie okna mając w dupie takich jak Ty 😀 Tacy są ludzie- więc ULOTKARZU WYPIERDALAJ!!! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Parę uwag od ulotkarza-autora.
    1-Co zmyślasz,co zmyślasz sama proza życia.
    2-O kurwa jak najbardziej…dziś 6 razy wyjebałem się z czego jeden boleśnie na dupsko mimo naprawdę dobrych buciorów:(
    3-Ja robię kolportaż z głową,jak już pisałem nie raz mi się zdarza sprzątać po konkurencji bo sam śmietnika w klatce z ulotkami powypierdalanymi wokół nie trawię.Ale ile dasz taki masz kolportaż a barany myślą że jak zapłacą 2 grosze za ulotkę albo 5 zł to ktoś się będzie starał…żenada…
    Wiesz no nie musiałeś go od razu lać myślę że słowo też by zrozumiał…ale są roznosiciele i parapety…a co do kodów naprawdę nie podniecaj się tak,lepiej dbajcie o zamykanie za sobą drzwi,bram itd itp bo dzisiaj na terenie to co druga brama rozjebana jak drzwi od stodoły.
    4-Pani kierowniczko czy ja palę?Ja cały czas palę…nie ma za co:)
    5-Bo od tego jest ta strona?
    6-Jedyne co planuję kupić jak się cieplej zrobi to skuter,samochód…po chuj to komu teraz żeby w korku stać?Widzisz…ja jak trafiam na takich delikwentów jak opowiadasz to nie przechodzę koło tego bo tępotę trzeba tępić…

    0

    0
    Odpowiedz

Oj jaki to ja jestem biedny… będę płakał…

Wkurzają mnie jak zdążyliście zauważyć z tytułu faceci dupy. Tzn tacy którzy wiecznie użalają się nad sobą, laski z resztą też. Zamiast się wziąć do roboty siedzą i płaczą, że do niczego się nie nadają, są tacy biedni, cały świat ich odrzuca, nikt ich nie rozumie… to żałosne. Tacy po prostu idą na łatwiznę. Nie chce im się nic robić to płaczą… Szczególnie faceci są mega żałośni. Bo taki facet to nie facet tylko pierdoła. Niby wrażliwiec, ale to nie ma nic wspólnego z wrażliwością!!! To zwykłe ślamażące, płaczące nic. Oczywiście każdy ma jakiś moment załamania no ale ludzie bez przesady… Kiedy ma się już z 19 lat powinno się być facetem, powtarzam FACETEM, a nie płaczącą dupą wołową. Ludzie weźcie się w garść. Żal mi was. Wkurza mnie to bo ja też nie mam zawsze kolorowego życia, a mimo to nie siedzę na du*ie i nie ryczę, użalając się nad sobą…!!!

28
50
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Oj jaki to ja jestem biedny… będę płakał…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba mieć po prostu wyjebane i nie brać życia zbyt poważnie. Im większy dystans, tym łatwiej wszystko przychodzi. Ale człowiek nie jest pieprzonym robotem, ma jakieś uczucia i czasem go dopada rzeczywistość, a ta nasza polska kolorowa przecież nie jest. Każdy miewa gorsze momenty, nie ma co jeździć po kimś jak jest w dołku. Bo każdy dołek ma swój koniec. Ale takich ludzi jakich opisujesz, co całe życie się mazgają – słowo daję – nie znam. Znam za to takich, którzy są ambitni, całe życie idą pod prąd, starają się i nie dość, że gówno z tego mają, to jeszcze rodzina, znajomi i tzw. społeczeństwo próbują ściągnąć delikwenta do swojego poziomu, czyli zera. A skąd znasz takich „facetów”? 19-latek to chyba jeszcze nie facet, ledwie maturzysta. Czyli koledzy ze szkoły?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jeszcze będziesz ryczała, gwarantuje ci to!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ave! Prawdę gada – polać mu!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bardzo dobrze powiedziane (napisane), no może trochę za szczerze =D Tym niemniej jednak jak widzę ludzi, którzy zamiast zadać sobie pytanie „co mogę zrobić by było lepiej?” pytają się „dlaczego ja mam tak źle?” / „dlaczego mi się to przydarzyło?”. Nawet szkoda litości dla takich.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Po drugiej stronie bieguna są tak zwane babochłopy, którym wydaje się, że rozumy pozjadały. Równowaga idiotyzmu zachowana.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Do czasu nie użalasz się nad sobą. Chcesz żeby facet w wieku 19 lat był dorosły i brał wszystko na klatę?? Proszę Cię!! Ile masz latek dziecino?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Aut.postu – Tak, jasne ja wszystko rozumiem, chwile przygnębienia, problemy… ale chodzi mi o takich którzy takie urojone depresje mają przez całe życie. Tak im wygodnie a mówią jacy to oni strasznie biedni…Ja też miewam gorsze dni, moje życie nie jest łatwe ale nie użalam się nad sobą i nie zwalam winy za wszystko na otaczający mnie świat!

    0

    1
    Odpowiedz
  9. to nie żal się więcej, bo tak przejmująco napisałaś swoją historię że zaraz się popłaczę. Komu chcesz zaimponować, leczysz może swój komleks bycia miękką cipą pokazując kim byś chciała być.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Psychologia jest dosyć skomplikowana. Ja jestem takim typem, których krytykujesz, ale nie ujawniam swoich przykrych emocji nikomu. Typ osobowości sentymentalny i syndrom DDA, do tego przykre dzieciństwo. Dla mnie życie jest tragedią i przykrym obowiązkiem, chętnie bym z nim skończył, ale nie jest to takie łatwe jak się wydaje.
    Nie ryczysz i nie użalasz sie nad sobą to daj spokój tym, którzy tak robią, bo skoro dla Ciebie to takie poje**ne to nie wiem w ogóle czemu się tym przejmujesz, a po tym, że piszesz na ten temat z jawnymi emocjami wnioskuję, że jednak Cie to jakoś dotyczy i faktycznie chyba jesteś taka jak piszesz, tylko próbujesz siebie oszukać, że tak nie jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. 19-letni facet?
    Hehehe 🙂 Przecież takiemu to kilka lat temu trzeba było tyłek podcierać, a Ty nazywasz takiego wyrośniętego dzieciaka „facetem”? Nadużycie!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. no oczywiście, masz trochę racji. ale chyba nie bierzesz pod uwagę faktu że każdy ma inne życie i mogę się założyć że znasz życie osoby która Cię nakłoniła do tej wypowiedzi w max 10%.. bo tak zazwyczej jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wypierdalaj kurwa. Płakać będziesz jak ci wyleję palaluja na mordę

    0

    0
    Odpowiedz

Śmiecie na drodze

Wkurwia mnie to, że nasi niektórzy, polscy kierowcy nie mają za grosz kultury. Nie będę już wspominał o nieuprzejmości wielu przy przepuszczaniu innych samochodów z uliczek z trudnym wyjazdem, czy zwyczajnym kulturalnym zachowaniu się na drodze. Tak się składa, że często robię trasy w niedzielne wieczory i widzę na drogach mnóstwo śmieci. Kubków plastikowych, pojemników po hamburgerach z psów wietnamskich, frytek smażonych ze zgniłych ziemniaków w oleju silnikowym marki McShit i wszelkiego rodzaju papierków wyrzuconych przez buraków wracających z niedzielnej konsumpcji gówna w miastach. No żesz, czy tak trudno odłożyć śmieć na bok w samochodzie i wyjebać go do kosza po dotarciu na miejsce?!?! No chyba by im ręce upierdoliło przy samej dupie, gdyby tak zrobili… śrut

34
52
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Śmiecie na drodze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja w kwestii formalnej: technicznie rzecz biorąc ręce nie wyrastają z dupy :/

    0

    0
    Odpowiedz

Stosunek damsko – męski.

Nie będę oryginalny i rozpisze się na temat, który mógł już wielu obrzydnąć.
Spotkałem się z dziewczyną, której wcześniej nie znałem, i przez pierwszą część spotkania gadało się fajnie… aż w końcu bach. Nagle „to coś” pryska i jakaś dziwna atmosfera zapada. Niby fajnie ale jednak nie to samo. Oczywiście winie za to siebie, pewnie powiedziałem coś przemądrego. Po 2 czuje się jak kupa gówna przy takiej cudownej dziewczynie. Pożegnaliśmy się wszystko cacy, mi się bardzo podobało, ale nie wiem jak jej. I teraz nie wiem czy mam się odezwać i zaproponować coś – wtedy są dwie możliwości, pierwsza to że nie było tak źle jak mi się wydawało i się zgodzi, albo druga że tylko ją wkurwię swoim zawracaniem dupy.
Mogę też poczekać na jej inicjatywę, ale chyba na kolana jej nie powaliłem by sama się do mnie zgłosiła.
Mam nadzieje że nie czyta Chujni, bo wyjdę na jeszcze większego zjeba.
Śrut. Inb4 shitstorm – masę właśnie zwiększam.

24
61
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Stosunek damsko – męski."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. facet !!! pisz szybko jak najszybciej bo ZAŁOŻĘ się że laska z utęsknieniem patrzy na swoją komoórkę albo GG i oczekuje wiadomości ! a wiesz dlaczego? wydajesz się być spoko na chujni, więc w życiu na bank jesteś SPOKO. pisz, pisz, pisz !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ha, skąd ja to znam. Też tak zawsze mam, że najtrudniejsza nie jest pierwsza lecz druga i trzecia randka. Mi się wydaje, że zbyt często sam sobie coś wkręcam gdyż wychodzę z założenia, że jestem nieciekawą osobą a wtedy to samo się nakręca.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Poczekaj kilka dni i się do Niej odezwij, wtedy nie wyjdziesz na natręta, a dasz jej odczuć, że zależy Ci na tej znajomości 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak nie chce gadać trza ruchać. Proste, nie dziękuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty się odezwij – niepewność to najgorszy z możliwych wyborów.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. polecam przeczytać komentarz wyżej i na spokojnie wyciągnąć wnioski.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. poprawka! nie chodziło mi o komentarz ale o wpis „oj ale to ja jestem biedny”

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jak się wkurwi, to się wkurwi, trudno 🙂 a ty się przynajmniej nie będziesz rozwlekał dłużej nad tym, czy się jej podobało czy nie, tylko będziesz już wiedział.
    a i nawet jak się dziewczynom podoba, to się nie odzywają czasem, bo mają takie różne dziwne przekonania, że to facet ma inicjować, więc… do dzieła 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jasne, że napisz pierwszy po np 2-3 dniach, zaproponuj coś. Sama byłam ostatnio na dwóch randkach (a że potem facet czekał, dałam sobie spokój,a na końcu dowiedziałam się, że miał pretensje,że się nie doczekał) i powiem szczerze, że jeśli widziałabym, że facet chce bardzo, to nawet jak byłabym niezdecydowana, to na pewno jego inicjatywa bezwzględnie byłaby wskazana, żeby wiedzieć, że mu na mnie zależy. wtedy to całkiem inna gadka, widać, że facet ma jaja i wie czego chce, a takich, my kobiety właśnie potrzebujemy 🙂 powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. powal ją jak najszybciej na kolana i do miecza..

    1

    0
    Odpowiedz