Chuj jak codzień

Wstajesz rano, a za oknem pogoda rzuca gównami. Kawa się skończyła, no zajebiście! Już wiesz co cie dziś czeka dlatego humor zjebany od rana. Idziesz na matmę i chuja rozumiesz. W szkole drzwi na dwór zamknięte i ni chuja nie da się nawet kulturalnie zapalić żeby rozładować napięcie. Wiatr napierdala niemiłosiernie w okna na polskim, oczywiście kartkówka niespodzianka.

29
39
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Chuj jak codzień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dziś miałem dokładnie to samo, wstaje robię kawę, szybki prysznic, dopijam kawę, pierwsza matma, jakieś wielomiany, później dwa angole, hista i polski, na którym omawiamy od dłuższego czasu dziady 🙂 Przychodzę do domu zmęczony i głodny kładę się na łóżku i leżę… jakie szczęście że już weekend…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam to samo.. przez 4 dni w tygodniu pierwsza Matematyka ;/ na każdej lekcji pyta, albo kartkóweczka.. Potem historia, nauczycielka w ogóle się nie myje i zapierdala na całą klasę.. chciałoby się wyjść na papierosa a tu chujnia.. do tego sprawdzian z chemii i kartkówka z części zdań, mowy, + rozbiór logiczny i gramatyczny.. najchętniej kilka razy na dzień w szkole chciało by się krzyknąć na głos : KURWA MAĆ, MAM JUŻ DOŚĆ!

    0

    0
    Odpowiedz

Stary cuchnący leń!

Niestety jest to mój stary :/ Chujnia ta wygląda w ten sposób, że mój średniorolny antyk NI CHUJA nie kwapi się do pewnej z pozoru błahej powinności z zakresu hmm. „krzątacza oborowego”. Paradoks jest taki, że ja – człek z zupełnie innej gliny (z powołania ten drobny inwestor z niesłuszną opinią lenia) niż mój mułowaty 'farmer’ co pewien czas, gdy tytułowy bohater wyrusza do roboty, odrywam się od komputera, wykresów, notowań i dla odmiany kręcę się po oborach (należących do starego lenia!), w których DOBROWOLNIE, BEZ MARUDZENIA sporną powinność uskuteczniam, ale nie on, bo to truteń pier#*%&ny, a smród się za nim ciągnie od morza do tatr i jeszcze się stary kacap pieni, kłóci, awanturę nakręca, a racji nie ma za grosz. przy tej okazji musiał się napatoczyć listonosz i po raz kolejny już usłyszeć w naszym domu wrzawę jak w najgorszej spelunie. Teraz rozkminię szczegółowo jakiej to błahostki się trutniowi nie chce zrobić – otóż: błahostka dotyczy słomy. takiej zwyczajnej do ścielenia, będącej w formie balotów (coś jakby „kulki”), która to niestety przez pewien czas była narażona na czynniki atmosferyczne i w związku z tym w każdej kulce jakieś 25..30% objętości, to już nie słoma tylko GNÓJ. No może nie dokładnie gnój, bo nie ma tam dodatków pochodzenia zwierzęcego, ale wizualnie tak to wygląda i rzecz jasna, na pierwszy rzut oka nie nadaje się to do ścielenia, jedzenia, tylko do wywalenia na pole, albo pryzmę. Jest jeszcze inne wyjście, bo w całkiem prosty sposób da się wykonać recykling.. wystarczą 3-4 metry kwadratowe wolnej, zadaszonej powierzchni, na której trzeba rozplantować cienko ten niby gnój, jak za dawnych lat po polu i po 24 godzinach efektem jest sucha, szeleszcząca słoma, ZDATNA DO ŚCIELENIA… ot i cała trudność, której się hamulec nie raczy za mnie podjąć. Tłumaczę mu raz, drugi, trzeci, dziesiąty i efektu zero, tylko się wymawia, że on to krowom w kanał rzuci i po problemie („kanał” to taki wąski betonowy kibel dla bydła do którego sobie walą… jeśli w ogóle trafią) tylko jest małe ale, bo ten kanał to zbyt obszerny nie jest, ma niewielkie zapotrzebowanie na słomę (mokrą lub suchą) w porównaniu ze stanowiskami dla krów (TYLKO SUCHĄ) i zanim by tą mokrą słomę w ten sposób upłynnił, to prędzej skończy mu się ta sucha, wtedy wsiądzie sobie na traktorek, przywiezie następną kulkę i tak raz za razem według jego polityki, to by go ta gnojopodobna słoma, że się tak brzydko wyrażę – dosłownie ZAJEBAŁA PO SAME USZY. Jedyne, rozsądne rozwiązanie TRZEBA SUSZYĆ NA BIEŻĄCO, ale nawet tego się zakapiorowi nie chce :/ i drę się do dziada „A RÓB SE KURWA PO SWOJEMU! ALE NIE KAŻ MI WTEDY TAM W OGÓLE ZAGLĄDAĆ I PRZEWRACAĆ SIĘ O TO CO MIEJSCE ZAWALA”

24
34
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Stary cuchnący leń!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahah, do garów kobieto!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. faktycznie chujnia, rozumiem cię ziomuś u mnie jest podobnie tylko to dziadek pociąga za sznurki i nie można robić po swojemu, chociaż tak jest lepiej łatwiej i wydajniej czy coś. Tylko że to mój brat ma przejebane, bo on jako facet robi a ja to póki co szkoła… no ale trzymaj się i nie pękaj! niech sobie sam robi jak mu się podoba! pozdr 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa, co za bełkot. Pisz, gościu, w czym problem, a nie próbujesz się tu realizować artystycznie.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. zdecydowany przerost formy nad treścią

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ty mnie 'piątka’ nie pouczaj o treści i formach, bo słowo pisane jest specyficzną metodą wymiany poglądów, informacji, tudzież instrukcji wszelakiej maści. Tu NIE MA możliwości usłyszenia tonu głosu, ani zobaczenia mimiki twarzy i całej mowy ciała, które TEŻ WSPOMAGAJĄ przekaz. Kto chce za pomocą tekstu wyrazić się jasno, bez nieporozumień, a nie tak jak robi to ponoć najlepszy, powszechnie znany syntezatora mowy, ten MUSI zrobić taki „przerost”, musi wyjawić wszelkie niuanse, dać akcent dużą czcionką, bo inaczej to zrozumiesz tyle, co z przekazu koreańskich (czy może chińskich?) spikerek – tam wiadomości wyglądają tak, jakby je wygłaszały WKURWIONE ROBOTY zamiast ludzi. Przy tej okazji przypomniało mi się, że brakuje mi na tej stronie kilku możliwości redagowania tekstu (pogrubianie, kursywy, cytowanie tekstu poprzednika odmiennym kolorem itp), przydałoby się też kilka podstawowych emotikonów do wyboru, bo co lepiej niż one potrafi oddawać emocje dla opornych na czytanie między wierszami? I to jest moim małym apelem do twórcy tej strony, aby takie udogodnienia się tu w przyszłości znalazły – Amen.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. frustracja – pierwszy krok do samozagłady.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. bez obrazy ale składnia Twojego tekstu jest maksymalnie pojebana. gimnazjum do kwadratu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. O ja jebie tego się czytać nie daje pewnie pisał to jakiś zapuszczony babiszon garkotłuk!

    0

    0
    Odpowiedz

Dzieci mmorpg

Co to się dzieje w mmorpg? Coraz więcej kozaczków w wieku 10 wzwyż, sam mam 25 lat i lubię sobie wbić do gry i się odstresować. Ale nie bo co chwila widzę jakiegoś pokórwieńca co to nie on ura bura król podwóra. A jak takiemu kozaczkowi się udowodni jaki to on mocny nie jest to cie jedzie od pań lekkich obyczajów oraz cała wiązka łaciny podwórkowej leci.
Najczęściej to są dzieci co to w realu takich rzeczy by ci szczyl nie powiedział, bo dostałby gonga na ryja. Człowiek chce się odstresować, a tu nie idzie bo jakiś niedorozwój musi się wyżyć.

26
41
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Dzieci mmorpg"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. sama gram w mmorpg i wiem co się dzieje.
    na terazniejszych młodych graczy mam jedno określenie:
    „Cwaniak w necie – cipa w świecie” ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rodzice zamiast się interesować dziećmi to olewają to pozostawiając takich małych idiotów przy kompie. Jakbym miał takie dziecko internetu w domu, które bez gier życ nie może to wypierdoliłbym go za okno z tym pudełkiem. Ja tam wole się odstresowywać spotykajac sie ze znajomymi w realnym świecie. Gry to jak dla mnie jednak strata czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zamiast szukać nieba w tibii zajmijcie się czymś innym i po kłopocie :D.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz 25 lat i przejmujesz sie tym co gadają jakieś 10letnie przygłupy w mmo… Ludzie to mają problemy.

    0

    0
    Odpowiedz

Fleki

Jak tylko robi się zimno to moim głównym problemem życiowym staja się FLEKI. Mam już dość tego, że chodzę jak czołg i jedna para fleków starcza mi na 2 tygodnie po czym znowu wizyty u szewców z butami i tak w kółko. I dzisiaj kiedy przyszedł zimny dzień ja do butów zimowych, a tam co, brak fleków, w drugich to samo, w trzecich też i co… muszę zapierdzielać w tych odkrytych na uczelnie. I najlepszy jest fakt, że tak będzie cała zimę ;/

18
35
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Fleki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ważne, że chodzisz w szpilkach!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. co to kurwa są fleki?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. to sobie kup kozaki na płaskim 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kup sobie adidasy ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Co 2 tygodnie?!?!?!?! To jak Ty chodzisz w tych butach? :O

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ważysz 150 kg to się nie dziw….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. tylko 54kg mam;/

    0

    0
    Odpowiedz
  9. widocznie nie umiesz w obcasach pomykać :]

    0

    0
    Odpowiedz

Praca z bandą debili

Czytam co każdy pisze na forum tego portalu. Na mnie przyszedł czas się podzielić.
Pracuję w sporej firmie, jako pracownik biurowy. Pracowałem już w wielu firmach. Ale obecnie pracuję z bandą debili, którzy nie potrafią uszanować cudzej prywatności oraz czepiają się wszystkiego. To że potrafię się zorganizować i odwalić swoją robotę w czasie krótszym niż pozostali ich tak bardzo boli. Pogódźcie się z tym…

16
36
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Praca z bandą debili"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie wiem gdzie pracujesz, ale z własnego doświadczenia wiem, że tak jest w firmach 'państwowych’, gdzie trafia sporo nieudaczników i opierdalaczy, którzy przez pół dnia pracy myślą kogo by tu obgadać, komu by tu dupę obrobić, zamiast po prostu wziąć się do pracy. w prywatnych tak nie ma, tam się dostaje (najczęściej) więcej kasy, wymagania są większe i brak miejsca dla ludzi, o których piszesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. tez pracowałem w takiej firmie, obsrałem ich wszystkich ;p

    0

    0
    Odpowiedz

Zajęta

Wiem, że jest w pizdu wpisów o miłości, ale muszę to napisać. Mając -dzieścia lat po raz pierwszy w życiu się w kimś zauroczyłem, bo o miłości nie może być póki co mowy. No ale klops totalny, bo dziewczyna jest z kimś związana. A myślałem, ze moje życie nabierze w końcu trochę kolorów…

24
31
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Zajęta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahaha to żart prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wagonik się odczepi…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. co radze..nie bierz się za dziewczyny..bo prędzej czy później dostaniesz po dupie..pozdro z podhala

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Miłość to gówno. Jest pięknie rok, dwa… a potem robi się syf. I tak zawsze. Zostaje tylko masa pięknych wspomnień, żal, ból. Kurwa, nigdy więcej. Kobietom psuje się w głowie po czasie, pamiętaj o tym stary. Zaczynając piękne chwile z kobieta, wiedz, że przyjdzie tez ich koniec.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja już dawno zrezygnowałem na dobre z dziewczyn – ba, z ludzi w ogóle. I jest mi bardzo dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. popieram komentarze 3 i 5

    0

    0
    Odpowiedz
  9. to ci powiem od siebie: masz przejebane

    0

    0
    Odpowiedz
  10. walcz! może ta dziewczyna jest z tym kimś nieszczęśliwa, a po 4rech latach związku żal jej go kończyć, bo „staż związku”, bo wspólne mieszkanie… ja bym chciała, żeby o mnie ktoś zawalczył…

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Są tu jakieś laski na tej chujni?

    0

    0
    Odpowiedz

Ojciec skurwysyn

Krótko i zwięźle: ojciec zdradza matkę, ja o tym wiem, mama nie, powiedziałem tacie i ten chuj ma pretensje do mnie, że czytam jego smsy (bo tak się dowiedziałem, przez przypadek, bo taka pizda wysłała mu smsa w nocy i przypomnienie chyba dzwoniło przez 30 min więc zaspany wstałem i chciałem to wyłączyć, a wcisnąłem przycisk odczytania wiadomości). I obraca to o 180 i wielką haje miałem, że czytam jego korespondencję. Ciul i tyle…

24
48
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Ojciec skurwysyn"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mam nadzieję, że zaczniesz go gnębić na różne sposoby – zasługuje

    0

    0
    Odpowiedz
  3. szantaż: „jak Ty nie powiesz Mamie to ja to zrobię”…współczuję Ci masakra :/

    0

    0
    Odpowiedz
  4. proponuję zacząć szantażować ojca na kasę

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie zawsze ojciec jest skurwysyn tylko robi się z niego skurwysyna jeśli matka pielgrzymuje do Rzymu o dziecko jest wdową to czego oczekuje że nagle mąż nie będzie czubkiem tylko zdrowiutki na głowę a jeśli pielgrzymka do Rzymu to dlaczego nie chce ślubu wybrałaś raz jednego zmarł to musisz wybierać to jak Rzym to chyba Jezus więc co znowu wolna droga .Po
      jmie za męża drugiego jak owdowieje A były jej mąż nie modlił się w kościele z nią że nie możemy mieć dzieci i śmiali się wspólnie z czubków. A kto robi czasem głupich u Jezusa jak nie Ci bezpłodni i w społeczeństwie.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. ciota z Ciebie ze w takiej sytuacji dałeś na siebie nawrzeszczeć, przecież to Ty byłeś panem sytuacji.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. @4 a czy on napisał, że przyznał mu ojcu rację? A co do wpisu to faktycznie chujnia.. ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa, ludzie ogarnijcie się! Jakie szantażowanie, jakie pieniądze, kolesiowi się rodzina sypie a wy Mu doradzacie jakby pertraktował z pracodawcą?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. po pierwsze – zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ty niewychowany chamie ty! Dekalog byś poczytał. Masz ojca szanować, a nie szpiegować… A nie… niedoczytałem (nigdy nie lubiłem za bardzo czytać – oczy mnię bolą). To ma się rodziców szanować, a nie tylko ojca. Na przykład jak ojciec zastrzeli matkę, to szanujemy i ojca i matkę (na przykład kupujemy jej ładną trumnę). Co prawda to stoi w sprzeczności z „nie morduj”, ale co tam. No ale na poważnie – to chyba mamy zostawić Bogu.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. zamknij ryja debilu. nie wiesz co to znaczy jak ktoś nie daje ci żyć

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Fakt Faceci to skurw….ni ale kobiety bywaja nie lepsze .mój ojciec tez ponizal ,szarpal,zdradzal za brak posłuszeństwa wyrzucił z pracy ,wysłał na rente matkę. Brata uczyl na dziwki jezdzic i za nim nie ma szacunku do kobiet a matka święta nie byla -jest toksyczna w jakim stopniu bo na mnie sie mscila za swoje dziecinstwo -kontrola wyzwiska.jest uparta ,wredna a najgorsze ze jak ojcu oddawala na swoje sposoby ograniczając np.kase to uderzal ze swoja rodzina we mnie w córkę- za nia bo ja jej krew strona matki. Dzieci zawsze cierpia najbardziej, mi zniszczyli życie miedzy soba walke toczyli a ja bylam workiem do zarabiania i pomoca na zawołanie .nawet uderzylo we mnie podczas leczenia silniejszego matka brat, ojciec ze swoimi znajomymi. Byłam bliska odejscia ….plakali by nad grobem a liczyli kase po z moich oszczednosciach ,z zawisci zablokowali mi wyprowadzenie i kupienie mieszkania. Uciekajacie od ludzi toksycznych a do rodziny w odwiedziny.

    1

    0
    Odpowiedz

Masakra, wszystko przeciwko mnie

Dziś wszystko jest przeciwko mnie! Jestem tchórzem, nie potrafię wyrażać swoich uczuć. Boje się, Nie potrafię pocieszyć chłopaka, na którym mi zależy, i on też zaraża mnie złym nastrojem. Zawsze tak jest – nigdy nic nie może iść do końca dobrze tylko jak się pierdoli na całego.

22
35
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Masakra, wszystko przeciwko mnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taaak…im bardziej się będziesz w tym pogrążać tym większe Ci się będzie to wydawało…jeżeli jest wart tego to okaż mu te uczucia bo pewnie na to czeka..jak nie..to strać go..PDH

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To smutne i dziwne uczucie.Prawdziwa chujnia ale co zrobisz „życie” mW

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdoleni robole

Pracowałem z robolami, fizycznie jebałem, a cierpliwości starczyło mi na… 7 dni. po 7 dniach pracy moja cierpliwość do gatunku homo robolus się skończyła. „Ludzie” ci są chyba na poprzednim szczeblu ewolucji. Ich zdolności percepcyjne, logicznego myślenia, planowania i organizowania są na miernym poziomie. Właściwie trudno mówić tu o jakimś poziomie. Bardziej przypomina to wewnętrzny, automatyczny instynkt niż jakieś myślenie. W dodatku wszyscy smrodzą co chwila fajkami, czego nie znoszę, piją na umór, również w pracy, ba, nawet tym bardziej w godzinach pracy – żebrzą od zleceniodawcy non stop jakieś piwo. Ten niestety często ulegał i im przynosił. Cholerni, tępi alkoholicy. Nie dość, że do tego nie potrafią się wysłowić, to jeszcze robią mi trzodę z auta. Więc zainkasowałem co swoje i tyle mnie widzieli. Najchętniej to bym wszystkich tych tępaków powystrzelał. Albo do gazu dał, bo szkoda nabojów. Tylko kto będzie wtedy budował? śrut

36
46
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Pierdoleni robole"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. okazuje się że nie tylko niższe klasy społeczne zaskakują swoją nieudolnością. Będąc ostatnio na szkoleniu dla nauczycieli, tak, posiadaczy dyplomów ukończenia studiów wyższych, przeraziła mnie ich nieumiejętność posługiwania się komputerami. Zwykłe zarejestrowanie się na jakiejś tam stronie www i logowanie się na niej sprawiło im trudność nieziemską. I to nie byli wcale starsi wiekiem ale tak ok 30, 40 latkowie. Ludzie! Ogarnijcie się!

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Masz rację.Ja też robiłem kiedyś na budowie,długo nie wytrzymałem,po prostu nie da się pracować z takimi ludźmi,w zasadzie chyba ze zwierzętami.Robole na budowie to przeważnie mało inteligentny gatunek, który ma wypalony mózg przez wódkę.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Zapraszam wobec tego do odwiedzenia mojej stronki na Facebook’u.
    Strefa Rock’n’Rolla Wolna Od Robola to idealny poligon do treningu przed ostatecznym rozwiązaniem kwestii robolskiej;)).

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Ciężko z takimi ludzmi się pracuje to fakt.

    2

    0
    Odpowiedz

Uczę się w nocy

Cały czas słyszę: „bierz się za lekcje, bo potem w nocy siedzisz i nie wyspany jesteś” albo „czego nie czytasz żadnych książek, jak masz trochę czasu to przeczytałbyś jakąś lekturę, a nie siedzisz przed kompem”. Już mnie to wkurwia, że się tak wpierdalają. Nie mogą zrozumieć, że wolę uczyć się w nocy, bo wtedy mogę się skupić.

24
49
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Uczę się w nocy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mam dokładnie to samo. Najlepiej przyswajam informacje od 19 do 23, a starzy wydzierają się, że dopiero wieczorem zabieram się za naukę. Taka upierdliwa chujnia.. jeszcze lepsze jest to, że do nauki potrzebuję idealnej ciszy, a to na złość kiedy już się wczytuję w jakąś książkę to albo ojciec chrapie albo matka telewizor ogląda albo coś naprawiają nie wiadomo co robią, czasami mam wrażenie że robią mi na złość…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. zgadzam się, mam dokładnie tak samo, ale przecież w nocy lepiej się uczyć: jest cisza, spokój i więcej rzeczy wchodzi do głowy, skupiam się, bo wiem, że już nie mogę tego odłożyć na potem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja też to mam xP

    0

    0
    Odpowiedz