Zaczęło się oczywiście od jazdy po warszawsku ? przyjechałem do hotelu w Krakowie po trasie, wjeżdżam na parking, a tu w pizdu aut ? zaparkowane jak na paraolimpiadzie czyli każde zajmowało po dwa, niektóre po trzy wyznaczone wyraźnie miejsca ? oczywiście wszystkie na blachach WI. Jeszcze z drugie dwadzieścia sztuk by weszło ale się wielkie pany rozpierdoliły po warszawsku. Chuj, że jeszcze inni ludzie przyjadą. Wchodzę do recepcji, bywam tu często, więc na luzie już pytam babeczkę co tyle warszawiaków przyjechało ? a ona, że jest jakieś szkolenie ? to mówię, że zaparkowali jak ułomni ? no to spoko, zaraz sama zobaczy, bo po prostu śmiech. Biorę klucze i do pokoju. Coś tam robię i idę spać, nagle skwierczenie ? o pierwszej, do chuja pana, w nocy warszawiaki sobie wyszły na korytarz napierdalać o dupie marynie ? i laska tak skwierczała, jakby ją przywiązali do drzewa i gilali pod pachami ? co za wszechogarniający tępy śmiech, Patrzę, a w tym pokoju nie ma do chuja telefonu. Więc się zbieram do wyjścia na recepcję i co mnie cofnęło? Ściana kwaśnego odoru faj, bo se skurwiele jarajnię urządzili z korytarza. Chuj, przewietrzyłem i poszedłem spać, po chwili się uspokoili i poszli do siebie. Szósta rano i napierdalanka po korytarzu od pokoju do pokoju, bo koleś gacie gdzieś zapodział, no nie! Istotą rzeczy jest wielkie państwo warszawiactwo ? niestety ale rodowitych warszawiaków w tej chwili w stolicy mieszka 30%. Reszta to wieśniaki ? kilka lat temu wokół stodoły popierdalali na rowerkach i się dobrze bawili na tym swoim Podlasiu czy gdziekolwiek indziej. Państwo maturę zdało i na studia, a potem do roboty w ?stolycy? ? bo rodowity warszawiak powie normalnie ? w stolicy ? ale wieśniak z pola musi cynić, że mieszka w stolycy. Żenada. No i taki sobie wyrostek myśli, że jest wielkim panem, bo do dużego miasta przyjechał, i mu cały świat pod nogami padnie. Ni chuja! Jak ja nienawidzę jebanego wsiurskiego warszawiactwa!
Miłosne dolegliwości
2011-07-08 23:43Hej wszystkim. Jak zwykle rozchodzi się o miłość, ehh. Można powiedzieć, że czuję się tzw. niedokochaną kobietą z byłego związku, ale wciąż rozpaczam i szukam do niego powrotu. Ale żal do tego co mi zrobił jest MEGA wielki. Rozstaliśmy się pół roku temu, poszło o to, że się nie wybawił i o inną, czułam się jak ta zjebana i gorsza, mimo, że jego słowa i gesty wskazywały, że to jest właśnie to!! Później oczywiście standard-milczenie, rozpacz i wkurw! Po jakimś czasie przemówiliśmy do siebie, oczywiście pierwsze spotkanie jak bajka, ale on dalej nie chce mieć kobiety…a mi jest tak dobrze przy nim…kurwa mać!!!! Jak mam rozbudzić w nim to co było na początku? uwielbiamy swoje towarzystwo, możemy robić ze sobą totalnie wszystko. Już nie wiem co mam robić, czy wziąć go na przetrzymanie aż zatęskni czy próbować ciągle swoich możliwości żeby się znowu zakochał?? Z kobietami jest dość prostu, właśnie widzę po sobie, jak ktoś cię oleję, to jakoś lecisz na to z powrotem, a jak masz pod nosem to nie doceniasz- chociaż akurat nie w tym przypadku. Jak to na was działa, facetów?? jest fajna i wyrozumiała laska-jak kumpel, z którą byliście piękny aktywny okres, wspólni znajomi, wspólne miasto etc., ale oczywiście jest „ona” na przeszkodzie, mimo, że jesteście teraz bez partnerki. Nie czaje… Jak wyczuć gościa?? bo rozmowy nas męczą i naprawdę nie chcę już się tym zamartwiać, chcę mądrze zadziałać…nie chcę być tylko koleżanką 🙁
Komentarze do "Miłosne dolegliwości"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Eee, po pierwsze to niedziała na zasadzie chłopcy są tacy, a dziewczynki takie, bo każdy jest indywidualnie inny, a co za tym idzie inaczej się do niego należy zabrać. Ale jak ma w Ciebie wyjebane to znajdź innego, z nowym też będzie zajebiście. Fajnych facetów (jak i lasek) jest ogromnie wiele.
10 -
Odpowiedz
Puść sobie AmyMacdonald „I wish for something more”.
Pozdro00 -
Odpowiedz
Kurwa mać jak on cię nie chce to się od niego odpierdol-prosta logika.
10
Zakola
2011-07-08 23:43Wiecie co mnie naprawdę wkurwia? Zakola na moim baniaku.
Drażni mnie niezmiernie to, że takie lalusie jak Christiano Ronaldo czy Robert Pattison (ten pajac ze ?Zmierzchu? ? mój rówieśnik) mają zajebiste zdrowe włosy i bujne czupryny a ja nawet miesięcznie wydając niezłe sumki na różne specyfiki łysieję w oczach. I nic nie mogę z tym zrobić, włosy same wypadają. Nosz kurwa! Dostaję kurwicy gdy frajerzy z roku wypominają mi: ?hehe ale masz zakolaki?. Fakt ? nie mam kontrargumentu gdyż oni mają zajebiste czupryny, jednak są to takie pseudo-chłopcy, którzy nawet nie mają zarostu w wieku (rocznik 1986).
Szlag mnie trafia gdy patrzę na swoje zdjęcia sprzed 5 czy 10 lat, wtedy gdy miałem jeszcze masę włosów na deklu, wtedy na ogół myślę sobie ? kurwa ale jestem stary. Do tego jeszcze się wkurwiłem pisząc ten tekst ? nowe kłaki na klawiaturze się pojawiły w tym czasie. Żyć się odechciewa. Kwestia czasu jak mnie dziewczyna rzuci.
Komentarze do "Zakola"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Myślę, że nie masz się czym przejmować. Jeśli panna z Tobą jest bo fajnie wyglądasz to powodzenia 😛 olej to, wiele facetów czy też dziewczyn skarży się na wypadanie włosów więc nie jesteś sam. A łysi są w porządku 🙂 pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
parę ładnych lat temu dogryzałem mojemu pracodawcy że jak ja będę miał takie zakola jak On to sobie na nich wytatuuje oczy muchy – ale jak mi się pokazały to jednak tego nie zrobiłem;p
za to koleżanka jakiś czas temu powiedziała mi że „zakola są seksowne” i bardzo mnie to ucieszyło;-) a w dodatku mam dredy na cruscie i to wszystko jakoś się uzupełnia.
zdrówka życzę.rinsztok.00 -
Odpowiedz
Kurczę, osobiście nie wiem co przeżywasz Chujowiczu, ale wydaje mi się, że też będę musiał przez to przejść za jakiś czas, mimo, że noszę dość długie włosy w tym momencie. Wiadomo, mężczyzna nie zwraca większej uwagi na to jak wygląda, ale to jest inna kwestia, no bo raczej naturalnym odruchem jest zachowanie 'anty’ gdy zmienia się cokolwiek z naszym zdrowiem, ciałem, organizmem… Pozostaje przyzwyczaić się, ale i tych, na którym nam najbardziej zależy. Pozdrawiam Maciex
00 -
Odpowiedz
Ogól baniak, zapuść brode i bedzie zajebiscie.
00 -
Odpowiedz
Też to miałem, bełkotałem się z problemem pare lat aż… w końcu opierdoliłem się maszynką i tak mam do dziś. Jest mnóstwo lasek którym to się podoba, w tym mojej. I jest gites. Zalet takiej fryzury jest mnóstwo.
00 -
Odpowiedz
Ja na twoim miejscu zgoliłbym się na łyso. Dobrze zadbana łysina wygląda sto razy lepiej niż fryz tego geja Pattisona.
00 -
Odpowiedz
ja jako dziewczyna nie widzę w tym nic złego 🙂 a jak się z Ciebie „koledzy śmieją” to muszą być strasznymi prymitywami…
00 -
Odpowiedz
Myślę, tak jak poprzednicy, że mógłbyć ogolić głowę. Nie będzie wtedy problemu. Znajomi szybko się przyzwyczają do Twojej łysinki a ty zapomnisz, co to są zakola.
00 -
Odpowiedz
Gól się na łyso -.-
00 -
Odpowiedz
Moj facet jest łysy na czubku głowy, ma zakola i tak uwazam ze jest zajebisty. Podobnie zresztą jak połowa panien z mojego miasta ;D
00 -
Odpowiedz
Spoko, koleżko. Lepiej pamiętaj stare przysłowie: „mądrej głowy włos się nie ima” :-).
00
Zrobili z chałupy plebanię :/
2011-07-08 23:43Dawno mi już ta strona nie była tak potrzebna jak w dniu dzisiejszym :/
Żółć mnie zalewa! Ta pieprzona, PASKUDNA ŻÓŁĆ!
Jakiś czas temu (w sobotę stuknął tydzień) wystartowała u nas ekipa z zamiarem ocieplenia domu i nadania mu w końcowym etapie stosownej barwy.. chłopaki na oko bez zarzutów, przylatują rano, jeszcze zanim siódma wybije, coś tam sobie przekąszą w blaszanym garażu, włączają czajniczek, zaparzają kawkę, wszystko ładnie, grzecznie nie to co parę dekad temu, gdzie robota zaczynała się od flaszki, bo konkurencji takiej nie było i byle chuj, peplarz-murarzyna stawiał warunki, że bez flaszki co rano to on budować nie będzie, no to stawiane były flaszki, a po ich spożyciu stawiane były domy – „niewinklowe” o 21 cm tak jak nasz :/ ale nie o tym chciałem, teraz są inne czasy, jest u nas ekipa na którą nie można narzekać. W porywach było ich siedmiu, robota paliła się w rękach, co wyszedłem na podwórko, to aż miło było spojrzeć, że paskudne partactwo jebanych pijusów z przed 30 lat doczekało się w końcu kamuflażu w postaci elewacji, a potem jeszcze kolorek i będzie cacy… tu ładne podbitki, tam zgrabne bonie na kantach, na dole machnie się mozaikę, która będzie udawać, że tam właśnie kończy się cokół, choć właściwie cokołu to u nas nie ma wcale.. potem kolor i chatka będzie jak z żurnala… a tu TAKIEEEGO WAŁA! ..bo co z tego, że ekipa będzie lux, skoro zleceniodawcy tych robót, czyli moje antyki (rodzice) na czele z mamusią, w nie małej konspiracji przede mną postanowili na tą niczego sobie elewację PIERDOLNĄĆ PASKUDNY KOLOR :/ :/ :/ no coś w rodzaju kremowej żółci!:/ No JASNY CHUJ! Żółte to są zęby jak się ich nie myje, żółte mogą być firanki w domu nałogowych palaczy, albo stare kalesony gdy się w nie ktoś spompuje po pijaku :/ Co do chuja widzą ładnego moi starzy w tym paskudnym kolorze!?!?!? Jeszcze żebym sobie mieszkał gdzieś na prerii, a tu dom przy ruchliwej, choć wiejskiej ulicy i ten zjebany kremowo-żółty na ścianie. Nie mam piętnastu lat i gęby pełnej pryszczy, jestem dorosły, starzy grzebią w polu i doją krowy, a ze mnie chcąc nie chcąc zrobili półetatowego parobka za łyżkę strawy :/ nawet nie za złotówkę, a za samo jedzenie zamiast swobodnie iść do pracy i zarabiać na swoje, to zapierdalam co pewien czas i wywożę krowięce stolce, doję z matką te cuchnące łupy i dlatego ja też MAM TU COŚ DO POWIEDZENIA! Ale gdzie tam.. próbowałem wybić matce ze łba ten paskudny żółty jak tylko wskazywała na te odcienie swoim paluchem, tłumaczyłem że ten kolor kojarzy się z brudnymi gaciami, a ona wraz swoje :/ Pojechali tydzień temu na dziesiątą wieś „kukuryki” obejrzeć dom i kolor, który nasza ekipa kładła, mnie przy tym nie było, ale zapewniali mnie wszyscy że widzieli ten dom i „łaaadny był kolor” taki trudny do określenia, ale baaardzo ładny, i że przekonam się jak to będzie fajnie wyglądało – dziś się przekonałem, myślałem że wymyślili coś nowego i szczęka mi opadła, efekt jest jak u księdza na plebanii, a mnie chce się na ten widok RZYGAĆ! To tak jakby obserwować powstawanie pięknego tortu, a na samej górze zamiast czerwonej poziomki, nadlatuje stara wrona i PIERDOLNIE KLEKSA :/
Komentarze do "Zrobili z chałupy plebanię :/"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ja mam paskudniejszą elewację 😀
00 -
Odpowiedz
Oj chłopie nawet nie wiesz jak mi tym humor poprawiłeś;D może powinieneś jakieś opowiadania pisać ;D świetnie się to czytało 😛 A elewacją się nie martw, dasz rade 🙂 jak już odziedziczysz dom to sobie zmienisz ;D Pozdrawiam 😀
00 -
Odpowiedz
Stare ale pewnie jare. U mnie dom ma kolor kupy psa w czasie biegunki, przysięgam. Na początku to było straszne, ale teraz już nikt nie zwraca uwagi. Dasz radę.
00
Studiowanie
2011-07-08 23:43Wiem, że jest to temat już oklepany, ale co mi tam. Od tego jest ten serwis.
Jestem na pierwszym roku biologi i sobie jakoś tam daję radę. Ogólnie spoko. Jest tylko jeden wrzód na dupie, który wierci mi flaki na wylot. Chemia! To właśnie przez to gówno nie mogę spać. Świadomość, że muszę robić coś co studenci chemii robią dopiero na trzecim roku w jakimś konkretnym celu, a my bez celu jest przytłaczająca! Za jakie kurwa grzechy. Studiować biologię i odpaść na chemii. Oni szukają na nas haka aby mieć nas za co wykopać. Niech nikt mi nie pieprzy, że czas zabrać się za robotę, a nie narzekać. Takich geniuszy jest pełno i bez urazy… Śrut im w dupę jak tym zasrańcom od systemu edukacji.
Dziękuję – wnerwiony student.
Komentarze do "Studiowanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Znam to z autopsji. Ja dla odmiany studiowałam chemię. No i wszelkie przedmioty mniej lub bardziej związane z tematem to rozumiem. Ale na przykład rachunkowość? Po kiego mi to do cholery potrzebne? A to tylko przykład zapychania rozkładu zajęć bezsensownymi przedmiotami, bo było ich znacznie więcej przez te pięć lat. Pozdrawiam
00
AA – absurdalnie aspołeczny
2011-07-08 23:43Gdybym sam siebie nie znał, nie uwierzyłbym, że tacy ludzie (jak ja) istnieją. Moja aspołeczność irytuje nawet mnie. Nie lubię kontaktów z ludźmi, nie mogę rozmawiać „o pogodzie”. Jeszcze przeżyję jak ktoś mi opowiada pierdoły, ale jeśli ta osoba zadaje pytania dotyczące mojego życia… to czuję się jakby wbijała mi nóż w plecy. Doszło do tego, że w domu nie znają tematu mojej pracy magisterskiej. Jeśli zapytają, to się dowiedzą – sam z siebie nigdy nie powiem…
Staję się jak mechanizm. Powtarzalny. Rutynowy. Niczym jakiś Helmut. Nawet nie wiecie ile przyjemności może przynieść wykonanie jakiejś procedury, np. początek jazdy samochodem – od otwarcia bramy garażu, do włączenia świateł. Gorzej niż w „Dniu Świra”.
Nie kręcą mnie nasze-klasy, czy fejsbuki. Nie sprawia mi przyjemności poznawanie nowych ludzi. Znajomych odwiedzam tylko gdy mam jakiś powód. Oczywiście powodem mogłoby być 0,5l czystej*. Tylko wtedy potrzebna jest laska z prawem jazdy – jako kierowca w drodze powrotnej. Tylko człowieka z takim charakterem żadna nie zechce (w sumie słusznie). A i fizycznie nie jestem cudowny…
*co dziwne, po alkoholu wszystkie w/w cechy charakteru nikną…
Komentarze do "AA – absurdalnie aspołeczny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mozemy przybić piątke , ale nie do końca 3/4 potwierdzam ;]
00 -
Odpowiedz
ja Cię zechcę! ;D ale jestem za brzydka… Z resztą może nie jest ze mną aż tak źle jak z Tobą :p ale też wolę nie poznawać innych ludzi, nie mam o czym rozmawiać(i nie umiem) nawet z własnym bratem ciotecznym… Tylko najbliższa rodzina to git, no i jedna koleżanka. a tak to lipa straszna. tak więc poniekąd wiem co czujesz…
10 -
Odpowiedz
ja też Cię chcę! ale niestety mnie kręci fejsbuk…:(
00 -
Odpowiedz
No cóż…90% ludzi to debile i ja też staram się unikać ich jak mogę.Zadaję się tylko z wybranymi osobami.
00
Ciekawe posunięcie
2011-07-08 23:43Historia zaczęła się jakiś niecały rok temu. Z dziewczyną, z którą byłem 3 lata po prostu straciłem normalny dialog – no ale looz – żyjemy, trujemy sobie – i jakiś sex wiadomo też się pojawiał aż stwierdziłem dobra w dupie koniec… Minęły 2 miesiące od rozstania i dowiaduję się, że moja luba jest w ciąży… Fajnie… ale ze mną i nie chciała tego wcześniej mówić… No dobra, mniejsza o to – w między czasie poznałem 2 dziewczyny, po prostu konkretne, z ciekawymi zainteresowaniami – i co? I chujjjj wszystko strzela … co robić nie wiem… Nie stawać w miejscu i żyć dalej… czas pokaże.
Komentarze do "Ciekawe posunięcie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O kurwa to grubo . Masz przejebane :/
00 -
Odpowiedz
Trochę smutno, ale musisz ziomek być odpowiedzialny. To jest Twoje dziecko, zachowaj się jak mężczyzna. A jeżeli aż tak bardzo nie chcesz go wychowywać, to przynajmniej wspieraj byłą kobietę finansowo. Pomyśl jak jej będzie teraz ciężko. Pomyśl też na jakie dzieciństwo naraziłeś potomka, wśród niekochających się rodziców, albo wychowany bez ojca.
Sorry, nie bardzo chce to pisać, ale jesteś chujem i tak czy siak.00 -
Odpowiedz
No to jesteś w dupie….
00 -
Odpowiedz
ciekawe posunięcie… dosłownie.
00 -
Odpowiedz
Faktycznie nie za ciekawie Ci się poukładało. Ale cóż, stało się. I tak sobie myślę, że chyba nie ma co sobie marnować życia. Sam powiedziałeś, że się rozstaliście. Zatem nie nadajecie na tych samych falach, więc Wasz ewentualny dalszy związek może nie mieć sensu. Bo po co być z kimś, z kim nie potrafimy się dogadać. I dziecko też nie będzie szczęśliwe raczej, jak będzie świadkiem tego, że jego rodzice żyją ze sobą, ale osobno lub ciągle się kłócą. Wiesz, możesz być dobrym ojcem nawet nie będąc z matką Twojego dziecka. Ona na pewno też ułoży sobie życie z kimś, z kim się dogaduje. A Ty – no cóż, też znalazłeś już fajne kandydatki. I jeśli oboje podejmiecie taką decyzję, że nie będziecie razem a ona nie będzie Ci utrudniać kontaktów s dzieckiem, to nic nie stoi na przeszkodzie aby być szczęśliwym. Takie jest moje zdanie. Trzymam kciuki i pozdrawiam. MD
00 -
Odpowiedz
Masakra. Śrut konkretny. Proponuję zrobić testy DNA – 2 miesiące, nie wiesz co mogło się zdarzyć 'pod twoją nieobecność’
00 -
Odpowiedz
jeżeli to prawda, to dobrze by było ponieść konsekwenccje za swoje czyny. a nie, powiedzie chujjjj z tym i nara.
00 -
Odpowiedz
Tylko żeby Ci przez myśl nie przeszło się z nią chajtać! Bo ślub ze względu na dziecko to najgorsze co może być (znam to z doświadczenia bliskiej mi osoby). Ja bym na Twoim miejscu po prostu dawała dziewczynie kasę ale sama znalazłabym kogoś innego i starałabym się żyć normalnie 😛 Trzymaj się 😛
00 -
Odpowiedz
Najpierw testy DNA-jak będziesz miał pewność że to twoje dziecko wtedy pomyśl co robić dalej.No uciec od tego całkowicie nie możesz na pewno.
00
„Dobre” rady
2011-07-08 23:43Wiecie co mnie wnerwia? Wkurwiają mnie niektóre komentarze na chujni.pl. Jak sobie czytam to wszystko, co ludzie piszą to mnie normalnie czasem ponosi. Chodzi mi konkretnie o to, że np. jest sobie gostek, który pisze o swojej chujni, śrucie itp. Widać z posta, że ma doła, chce jakąś poradę czy coś. A jakiś „mądry inaczej” pisze mu o błędach ortograficznych w jego wypowiedzi albo o chuju jeża, jak to miało miejsce niżej… Wiem, że np. ortografia jest ważna itd. ale chyba do chuja nie najważniejsza, bardziej liczą się ludzkie uczucia! Gość jest wkurwiony na maksa, albo załamany i co dostaje w zamian? Kolejną dawkę nerwów, bo jakiś „ktoś” musiał mu wygarnąć, że napisał coś źle, albo, że jest debilem i w ogóle do dupy. No super po prostu. Przecież można w pośpiechu coś pierdolnąć, jakiś głupi błąd, szczególnie, że na chujni pisze się, że tak powiem, w afekcie. Łatwo przecież o pomyłkę. Są też ludzie, którzy po prostu robią błędy i trudno się mówi, oni też mają problemy, chujnie i tym podobne i mogą chcieć o tym napisać. Wkurwia mnie ten brak wyrozumiałości graniczący z chamstwem. Tylko ciekawe ilu z tych cwaniaczków odważyłoby się coś takiego powiedzieć drugiej osobie w twarz. To tyle w temacie, dziękuję za uwagę i dobranoc.
Komentarze do "„Dobre” rady"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Problem w tym, że niektórzy ludzie robią sobie chujnię SAMI i tego NIE WIDZĄ. Trzeba im to zatem dobitnie uświadomić… Ortografii wielu tu się nie czepiało, nie przesadzaj.
00 -
Odpowiedz
Masz całkowitą rację. Powinniśmy się wspierać a nie dołować 🙂
00 -
Odpowiedz
dlaczego mam kogoś nie poprawiać? Chociaż w sumie sam sobie będzie winien jak np pójdzie w jakieś konkretne towarzystwo i palnie błąd językowy typu „ubrałam dziś tę sukienkę…” albo bynajmniej w sensie przynajmniej 😉 w twarz bym tego nie powiedziała bo to niekulturalne ale w necie co za problem. niech się ludzie nauczą mówić. na błędy ortograficzne nie zwracam uwagi za bardzo bo to akurat mnie nie interesuje. Ale jak niektórzy ludzie nie umieją się posługiwać naszym językiem to chuj mnie strzela. NARA!!!
00 -
Odpowiedz
Komentarzy na temat ortografii użyłam jako przykładu. Ogólnie chodziło mi o to, że niektórzy czepiają się szczegółów zamiast skupić się na meritum sprawy. Albo od razu oceniają osobę. Na przykład pisze sobie samotna matka o swojej chujni to ktoś jej odpisze „to trzeba było się nie puszczać”. Albo jakaś inna dziewczyna żali się, że chyba źle zrobiła bo za wcześnie poszła z kolesiem do łóżka, to ktoś jej powie „to jesteś niezłą kurewką”. Tak samo i to wypominanie błędów ort. Wiem, że net daje niby-anonimowość i że trzeba się z tym pogodzić, że ludzie są różni itp., itd. ale mnie to po prostu denerwuje i tyle.
00 -
Odpowiedz
2gi komentarz: bynajmniej ma inne znaczenie, tak apropo ortografii i puryzmu językowego 😀
00 -
Odpowiedz
Ja osobiście czegoś takiego nie rozumiem – wpis typu „pobiłem ojca dziewczyny”(pierwszy przykład, jaki przyszedł mi do głowy) i ludzie zamiast napisać coś SENSOWNEGO, mającego jakikolwiek sens w tym, aby danej osobie chociaż trochę psychicznie pomóc(ludzie, po to chyba jest system komentarzy na tej stronie, prawda?) – nie, on/ona musi się przyczepić do tego, że postąpił źle i dlatego jest gorszy, jest skurwysynem, itp… Chciałbym zwrócić uwagę na to co piszemy, bo osoby bardziej wrażliwe, a przypuszczam, że piszą tu takie – mogą pogłębić swoją chujnię przez podobnie bezmyślne komentarze. Ostatnio ktoś napisał „jesteś debilem, że takiej chujni słuchasz” we wpisie o „Jamie zła”… no po prostu ręce opadają. Ludzie, pomyślmy zanim cokolwiek, nie tyle co napiszemy, ale ogólnie zrobimy! To tyle. Pozdrawiam Maciex
00 -
Odpowiedz
Maciex, właśnie o takie coś mi chodziło. Przeglądałam sobie wybrane komentarze, żeby nie być gołosłowną w swoich rozważaniach i ten przykład, który podałeś („Jama zła”) pokazuje to, co było myślą przewodnią mojego posta. Pozdrawiam serdecznie. MD
00 -
Odpowiedz
O tej samotnej matce, to było o mnie? 🙂 Rzeczywiście, to byłą chujnia… :/ bo ludzie nie powinni być tu po to, żeby oceniać! Chyba powinniśmy sobie jakkolwiek pomagać 🙂 ~Gagatek
00 -
Odpowiedz
Gagatku – tak, zdaje się, że to o Twój post mi chodziło 🙂 Pozdrawiam ciepło. MD
00
Paskudne masło
2011-07-08 23:43Jak mnie to wkurwia! Dziś zaszalałam w sklepie. Chciałam kupić krem czekoladowy albo orzechowy, (ochota na coś słodkiego) żeby nim sobie kanapeczki smarować. Patrzę jakiś nowy, ciekawy kolorek, kosztuje niby 9 zł, ale co mi tam, kupię, zobaczę. Przychodzę do domu, a to kurewstwo okazuje się być złożone z 90% procent orzeszków ziemnych, więc jak się domyślacie SŁONE. W chuj słone. A miałam ochotę na coś słodkiego. Wypierdoliłam ten krem jak i 9zł poszło się jebać. Ku przestrodze: masło orzechowe firmy „xxx” jest obrzydliwe! PS i chuj mnie obchodzi, że to wg was żadna chujnia. To jest chujnia, bo 9zł nie mam, a ochota na coś słodkiego nie przeszła. śrut
Komentarze do "Paskudne masło"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masło orzechowe to nie KREM czekoladowy ani orzechowy… Zjebałaś.
10 -
Odpowiedz
Kanapeczki? Kolorek? Musisz być blondynką, która ubiera się na różowo, albo jakąś inną pustogłową idiotką. Po jaką cholerę te zdrobnienia?
10 -
Odpowiedz
Kurwa! Usuwajcie takie posty…
01 -
Odpowiedz
Nutella FTW
00 -
Odpowiedz
Jak miałeś 9złoty na chujwoy krem to znajdziesz i 2złote na jakieś ciasteczka. Ew. wpierdalaj cukier. Ja tak sobie za młodu rzdziłem.
00 -
Odpowiedz
Czytać to umiesz??
00 -
Odpowiedz
Bejbe nie wcinaj orzechów bo dieta bananowa pójdzie się paść.
10 -
Odpowiedz
Bo kupiłaś MASŁO ORZECHOWE. Potrafisz czytać etykietki?
00 -
Odpowiedz
ale masło orzechowe jest zajebiste przecież! jak mogłaś je wyjebać?!
10
Nic mi w życiu nie wychodzi
2011-07-08 23:43Ogólnie mi chujowo. Człowiek się stara, a inni zawsze i tak będą krytykować. Żyć się nie chce. I najgorszy ten Internet. Ludzie po Tobie jadą mimo, iż Cię nie znają, zupełnie bez powodu. Kurwa… gdybym była emo to bym się poszła pociąć. Nic mi w życiu nie wychodzi. Nic, absolutnie.
Komentarze do "Nic mi w życiu nie wychodzi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie martw się, ja też tak mam.
00 -
Odpowiedz
to że ktoś jeszcze tak ma to raczej marne pocieszenie. ja też tak mam, ale również się tym martwię więc rozumiem czemu autorka jest tym stanem rzeczy przejęta. ostatnio chyba zaczyna się coś w moim życiu dziać, nie jestem tego pewien, ale tak czuję, i to w momencie kiedy myślałem, że już nic dobrego mnie w życiu nie spotka i też rozważałem przyspieszenie końca. może jednak warto czekać? jedno jest pewne – nie napiszę o tym tutaj bo to by było sprzeczne z ideą tej strony więc nigdy się nie dowiecie. w każdym razie sama musisz podjąć decyzje – jeśli koniec to już się nie dowiesz co mogło się stać. jeśli czekanie – nikt nie powie Ci jak długie i tak naprawdę czy jest w ogóle po co czekać.
00 -
Odpowiedz
To teraz i ja Ci pojade: żałosny tekst. Ściśnij dupe i zrób coś bo takie zamartwianie nic Ci nie da. A jeśli nie potrafisz ścisnąć dupy widocznie dobrze Ci z tym jak się teraz czujesz. Internet Cię denerwuje, dołuje i stresuje? To po chuj go uzywasz? W szególności stron gdzie po Tobie jadą. No litości kurwa.
00 -
Odpowiedz
Staraj się zauważać drobnostki, których teraz nie widzisz. Drobnostki pozytywne, np. świeci słońce, ziemia się kręci, a Ty (być może) masz pozytywnych przyjaciół, z którymi możesz się pośmiać w pociągu.
Zwracaj uwagę na pozytywy, miej siłę ognia, bo nie ma takich rzeczy, których nie da się przeskoczyć 😉
Pozdro!00 -
Odpowiedz
Wierz mi, że najgorsze co możesz zrobić to się załamać. Wtedy to już kaplica i chuja zrobisz. To trudne ale tak jak napisał przedmówca – trzeba zauważać nawet najdrobniejsze pozytywy. I wziąć się w garść. Ponarzekałaś już sobie a teraz bierz się do roboty 😉 Z każdej chujni jest wyjście. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
kurwa, nie mogę, ale jestem pojebana. trzy razy użyłam słowo „pozytywne” w jednym, krótkim tekście…ja pierdole…a matura z polskiego już za tydzień -_-
00 -
Odpowiedz
to sobie wyjmij 🙂
00

zazdroscisz Warszawie,
Szczecin – Warszawa
Jak sam napisałeś aktualnie w Warszawie siedzi cała Polska. I to jest podsumowanie: Warszawa jest taka jak całość naszego kraju. Ani lepsza, ani gorsza.
Wbrew pozorom można spotkać wielu normalnych warszawiaków. Tyle tylko że normalni niczym się nie wyróżniają z tłumu jak gdzieś pojadą więc nie zwracasz na nich uwagi…
Podpisuję się pod drugim komentem. Warszawa jest obecnie przekrojem całej Polski. Wszędzie możesz spotkać zarówno zwykłych, normalnych ludzi jak i tych co wyżej srają niż dupy mają.
Autor wyraźnie zaznaczył, że nie znosi pseudo-Warszawiaków w czym sam się z nim w całej rozciągłości zgadzam, więc nie wiem skąd posądzenie o zazdrość. Sam jestem rodowitym Warszawiakiem i codziennie widzę na parkingu takie rzeczy jak autor. Ale cóż, wiocha się zjechała i jest bardziej warszawska od Warszawiaków, nic na to nie poradzimy. Odnośnie rodowitych 30% to chyba nawet zbyt duża liczba, ale powiem wam przez własną złośliwość, że to dlatego, że my próbowaliśmy chociaż swoje miasto szwabom wyrwać 🙂
Dobra, weź człowieku spójrz na siebie. Po stylu pisma wnioskuje że jesteś wieśniak i burak, któremu wszystko nie pasuje.
Bo to właśnie ci z tych 70% przyjechali na szkolenie.I tu masz racje kolego.