Ale zaczynając od soboty… impreza, niedziela grill i browar, poniedziałek: chujnia!!! Wstajesz na kacu i do roboty (powiecie po co było tyle browara pić – bo człowiek w weekend chce się zrelaksować po całym tygodniu chujowej roboty). Wracając do poniedziałku – pierwsza kawa, magnes, druga kawa i na zebranie. Pierdolenie o głupotach… Szef Ci rzuca nowe zadanie do zrealizowania ale i tak ściemniasz, że wiesz o co chodzi, za dwa dni chce wyniki Twojej pracy, a 3 dni zajmuje dojście o co tak naprawdę mu chodziło. Po zebraniu chujnia, bo wszyscy coś od Ciebie chcieli jak byłeś na zebraniu i przejebane… Teraz się uwijaj żeby przed 15 się wyrobić, a jak się nie wyrobisz to dzwonią po godzinach jak by nie mogli uszanować czyjegoś czasu… wracasz do domu… widzisz ile jest jeszcze tu do zrobienia, aż kurwica Cię strzela… więc idziesz spać. Wstajesz ale żeby dojść do siebie pijesz jeszcze jedną kawą… i chujnia bo od tych kaw muli Cie w żołądku… Ale żeby skończyć dzień włączasz jeszcze jakiś film na kompie, który okazuje się zresztą chujowy i wyłączasz w połowie i idziesz spać… mając nadzieje, że kolejny poniedziałek już taki chujowy jak ten nie będzie…
Odbyt
2011-07-08 23:43Ja pierdole, dostałem dzisiaj glana z fizyki, nie mam już dziewczyny, a ta która mi się podoba i cały czas o niej myślę, wydaje się mnie zlewać, koleś gitarzysta powiedział, że taki ze mnie gitarzysta, jak z koziej dupy rakietnica. W dodatku od jakiegoś dłuższego czasu mam totalna niechęć do życia. Takie uczucie, że jakby mnie TIR pierdolnął to chuj by mnie to obchodziło.
Chujnia a nie korki
2011-07-08 23:43siedzę na korkach u Agi i zamiast uczyć ją na maturę z angielskiego wpierdalamy płatki Neskłik, rozumiem, cini-minis, ale neskłik??? :/ chujnia
Chujnia bo pada lub nie
2011-07-08 23:43Chujnią jest to, że jak nie pada to jest susza i rolnik narzeka. A jak pada to można zmoknąć. Jak siedziałem w domu to nie padało, a teraz jak muszę wyjść to pada. No to chujnia niebywała jest bo nie ma dobrego wyjścia – albo chuj albo przechuj.
Chujnia ponad Chujnią!
2011-07-08 23:43Jest późna godzina… jestem zmęczona, głodna, u kresu sił, padam na ryj, dookoła wszystko i wszyscy doprowadzają mnie do niesamowitej chujni… i do tego wszystko przeciwko mnie… nie dość, że nie ma z kim pogadać bo wszyscy śpią to jeszcze Ci, którzy nie śpią doprowadzają mnie do chujowego szału… ale po kolei. To miała być spokojna niedziela, która przerodziła się w chujową niedziele… pracy co nie miara więc się nią zajęłam bo oczywiście chujowi ludzie nic nie robią i wszystko trzeba samemu po czym na podziękowanie powiedzą „może być” i chuj mnie strzela i mam ochotę powiesić ich za jaja na pierwszym lepszym zardzewiałym gwoździu… Po kilku godzinach pracy i przeogromnej chujni idziesz się odstresować aż tu nagle ktoś Ci dzwoni i pieprzy o następnej rzeczy, którą trzeba zrobić… no większej chujni być nie może… co mam siedzieć do jutra rana żeby to wszystko ogarnąć? Spoko luzz, oddycham mówię sobie nie jest tak chujowo jak na to wygląda… aż do chwili kiedy znowu ktoś Cie wyprowadzi z równowagi i z chujni pod chujnie… Jeszcze wszyscy mają pretensje „a to nie masz humoru”, a to „musiałem zmienić kolor w tym i tym bo był taki i sraki” toć kurwa mogą robić sami… niech mnie nie wpieniają bo zginą powolną śmiercią…
zbyt miły kolega
2011-07-08 23:43Chłopak jest dla Ciebie miły, nawet bardzo miły… Wysyła Ci buziaki w smsach, na gg, kiedy z nim rozmawiasz mówi, że ma teraz powód żeby się uśmiechać itd. Czyli chyba daje do zrozumienia, że mu się podobasz no nie? A tu nagle zaczyna się żalić, że kogoś kocha, ale ona jest zajęta!! To jest dopiero chujnia!!
Dzieci w wózkach w supermarketach
2011-07-08 23:43Nie mogę wytrzymać jak widzę zajebistych rodziców wsadzających swoje kurduplaste dzieci z brudnymi butami do koszyków w supermarketach… Bardzo mi się apetyt poprawia jak wsadzając swoje produkty do koszyka zastanawiam się ile takich dzieci wcześniej w nim siedziało z tymi buciorami… Czy Ci rodzice są kompletnymi niefrasobliwymi debilami? Pewnie tak…
Antychujnia
2011-07-08 23:43TV w końcu wyciągnął kopyta! To na anty, a chujnia że trzeba będzie zapierdalać po nowy.
Korki, chodniki, rowerzyści i samochodziki
2011-07-08 23:43To jest jedna wielka żenada i chujnia z tymi korkami. Nie dość, że te wszystkie dziady pierdolone jeżdżą swoimi gratami po jezdni i nie wpuszczają nikogo, bo siedzą za kółkiem i uważają, że jezdnia jest tylko dla nich, to jeszcze parkują kurwy gdzie popadnie. Zostawiają pieszemu 0.5m szerokości chodnika i jak ja mam tam się wyminąć z wielką lochą, która nie wie co to umiar we wpierdalaniu fastfoodu? Może przejdą po samochodzie? A te kurwy pierdolone – rowerzyści, jeszcze marudzą jak im się po ścieżce idzie, ale jak sami po chodniku zapierdalają bez umiaru, to jest wszystko ok. A do tego wszystkiego te ceny biletów, które ustalają debile z ratusza miejskiego w oparciu chyba o swoje zajebane nam w świetle prawa w postaci podatków pieniądze. Niech się kurwy do roboty przy łopacie wezmą za 2tys. brutto, to może wtedy nagle im się oczy otworzą na realne płace w tym kraju.
Chujnia ponad Chujnią!
2011-07-08 23:43Jest późna godzina… jestem zmęczona, głodna, u kresu sił, padam na ryj, dookoła wszystko i wszyscy doprowadzają mnie do niesamowitej chujni… i do tego wszystko przeciwko mnie… nie dość, że nie ma z kim pogadać bo wszyscy śpią to jeszcze Ci, którzy nie śpią doprowadzają mnie do chujowego szału… ale po kolei.
To miała być spokojna niedziela, która przerodziła się w chujową niedziele… pracy co nie miara więc się nią zajęłam bo oczywiście chujowi ludzie nic nie robią i wszystko trzeba samemu po czym na podziękowanie powiedzą „może być” i chuj mnie strzela i mam ochotę powiesić ich za jaja na pierwszym lepszym zardzewiałym gwoździu… Po kilku godzinach pracy i przeogromnej chujni idziesz się odstresować aż tu nagle ktoś Ci dzwoni i pieprzy o następnej rzeczy, którą trzeba zrobić… no większej chujni być nie może… co mam siedzieć do jutra rana żeby to wszystko ogarnąć? Spoko luzz, oddycham mówię sobie nie jest tak chujowo jak na to wygląda… aż do chwili kiedy znowu ktoś Cie wyprowadzi z równowagi i z chujni pod chujnie… Jeszcze wszyscy mają pretensje „a to nie masz humoru”, a to „musiałem zmienić kolor w tym i tym bo był taki i sraki” toć kurwa mogą robić sami… niech mnie nie wpieniają bo zginą powolną śmiercią…
