Nie mogę schudnąć

OK jestem gruby.
Proszę mnie tutaj nie wyzywać, bo to wiem.
Problem mój polega na tym, że mimo iż to wiem – to nie potrafię schudnąć.

Kupiłem sobie rower, jeździłem trochę, ale nie widząc poprawy w mojej sylwetce, odechciewa mi się dalszych wypraw.

Dieta? Ba, to tobie cyrk!
Nie stać mnie na kupowanie zdrowej żywności, więc nieuchronnie kupuję żywność z tłuszczami i węglowodanami.

2
4
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Nie mogę schudnąć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wymyśliłem dla Was pewien żart.
    Otyłe małżeństwo rozmawia w kuchni:
    – Skąd jest ten chleb?
    – Z biedronki.
    – Nie pytam z czego, pytam skąd.
    Zresztą jedna biedronka nie wystarczy, na bochenek trzeba więcej biedronek.
    ***
    Dziękuję za uwagę.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Kult pieknego ciala to moda ze zgnilego zachodu Tylko potrafia sie takimi pierdolami jak sport zajmowac Skacza wokol wlasnej leniwej dupy Zapierdalac szwabom sie nie chce Do ciezkiej chujowej roboty polaka wysla Szwaby tylko zra oraz wleza w zgubna kulture sportu zamiast isc na budowie zapierdalac Moda na sport to wymysl zgnilych szwabow Walic to odchudzanie

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jeździłem trochę, haha. Chłopie, chcąc coś osiągnąć (obojętnie czy to przybranie na masie mięśniowej czy schudnięcie) trzeba zapierdalać. Nie ma lekko.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    1

    3
    Odpowiedz
  6. Chudzi ludzie cały czas coś robią. Odkurzają, mopują, podnoszą rzeczy z podłogi, ładują pralki, rozwieszają, prasują, składają ubrania, chowająmdo szaf, idą na zakupy, rozpakowują zakupy, ścielą łóżko, rozścielają, ścierają kurze, myją wanny, prysznice, kible, wychodzą z psem, jadą rowerem na miasto. Jeśli nie będziesz codziennie robić przynajmniej 10 z tych rzeczy, choćby na szybko, po łebkach, to nie schudniesz, bo od siedzenia tyłek raczej tylko się powiększa.
    Ja od razu widzę, jak kto ma na chacie i jakim jest człowiekiem to tuszy. Grabasy mają w domu nic nie zrobione i nawet obiadu porządnego nie chciało się ugotować, tylko wżeranie tłustych potraw na szybko.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Czemu ktos z nadwaga zaraz jest leniwy Stereotypy Znam osoby grubsze co w domu az blyszczy Glupia gadka ze gruby jest zly Ja mam rozmiar 42 I wkladam sobie do glowy bzdur ze sportem I odchudzaniem Mnie jest OK a na opinie innych mam wyjebane Nie Bede sie maltretowac tylko dla tego ze modna osoba to szczupla oraz wysportowana Chuja klade na te pierdolnieta mode

      0

      2
      Odpowiedz
  7. Witam w klubie kurwa!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Taa, nie stać cię na warzywa, żeby na 3 dni gar zdrowej zupy na kaszy czy ryżu nagotować? Z chudym mięsem kurczaka lub na podrobach albo bez mięsa? Nie stać cię, żeby codziennie pamiętać, żeby zjeść jabłko i jogurt? Nie stać cię, żeby jeść warzywa do kanapek codziennie? Ale nie po plasterku na 4 kromki chleba z szynką, tylko dużo warzyw a kromek 3.
    Grubasy nie rozumieją jak smacznie jeść bez wysiłku i w miarę tanio. Wiadomo, za darmo nie będzie.
    Bierzesz 3 kromki chleba zamiast 4. Smarujesz prawdziwym masłem, dajesz szynkę, lejesz kechupem. Obok na talerz kładziesz jednego dużego pomidora pokrojonego w kawałki, pół ogórka długiego ze skórą pokrojonego w grube plastry, kilka rzodkiewek w połówki. Sypiesz solą, pieprzem. I to ma być całe zjedzone. Nie musisz robić sałatek z rukoli, żeby być zdrowym. Wystarczą produkty podstawowe.
    Zmieniaj konfigurację takich posiłków wymieniając warzywa na inne(4 ogórki kiszone, cała papryka, 20 pomidorów koktajlowych, pomidory żółte, kiełki na kanapkę, roszponka, szpinak, rukola nawalone obok kanapek z jakimś serkiem, pieczarki, szynkę zamieniać na ser, jajka. Ser feta, doprawiony przyprawami serek wiejski, pół sera mozarella. To wszystko zamiennie ma być na talerzu: kanapki, warzywa doprawione, kawałek sera czy jajka. Dla smaku ketchup, musztarda, majonez. Nie bać się tego, tylko kromek mniej, a warzyw tyle, aż cię zapcha. Codziennie trzeba jeść jabłko i jogurt koniecznie.
    Tak naprawdę to grubasy jedzą za mało i tylko tłuste kotlety z ziemniakami. A trzeba wżerać kanapki z warzywami opisane powyżej.
    Nie jestem dietetykiem i nie wiem, czy schudniesz, ale to jest przyjemność z jedzenia, zdrowsze nawyki bez durnych wyrzeczeń. Ty masz się najeść, ale ma być kolorowo, zdrowo i dużo różnych rzeczy naraz.
    Już samo robienie takich urozmaiconych zakupów, porządne mycie warzyw, krojenie, spowoduje większy wysiłek fizyczny, taki fitness.
    Masz tak jeść codziennie, bo nie tylko wygląd się liczy, ale też zdrowie. Przyjmujesz wyzwanie zdrowego smokosza? Czy jesteś oferma!?

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Jedź do Rosji i napisz na murze Kremla obraźliwe słowa o panującym carze np. Władimir to ch…a zapewniam cię, że pojedziesz na darmową wycieczkę na 25 lat na Syberię, gdzie będziesz rąbał sosny przy -50 stopniowym mrozie.
    Schudniesz raz, dwa, trzy. To najlepsza dieta odchudzająca i 100% pewna.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Nieprawda, ja jem chipsy, żelki pizze i kebaby i mam brzuch plaski jak deska. To kwestia przemiany materii. Ty jesteś zaprogramowany na grubasa i koniec.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Wystarczy ograniczyć jedzenie fast foodow, i mniej cukrów słodkich napojów i jedzenia w nocy waga zejdzie bez diety bez liczenia kalorii.
    Rower jest dobry na schudnięcie tylko mniej zniechęcenia jak to bywa często trochę więcej ruchu spacerów i efekty będą.

    1

    0
    Odpowiedz

Nie nadaje się do ŻADNEJ pracy !

Panie Adminie proszę dodać wpis, choć nie chce używać wulgaryzmów.
Dziękuję.

Otóż:
Nie nadaje się do żadnej pracy.

W pracy umysłowej mam ogromne zaległości wobec konkurencji

a

do pracy fizycznej nie mam zdrowia.

Ostatnio zatrudniłem się przy ulotkach – 2 dni nie wytrwałem, bo źle się psychicznie poczułem, że ja mam marne złotówki na godzinę a ktoś nawet na 1 ulotce jest w stanie zarobić kilka tysięcy złotych. Zwolniłem się wtedy z tej pracy.

Nie wiem co zrobić, bo z czegoś trzeba żyć i utrzymywać Rodzinę.

4
3
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nie nadaje się do ŻADNEJ pracy !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapisz się do jakiejś partii politycznej. Najpierw wygaduj niestworzone pierdoły o kolegach z partii, potem podkładaj im świnie, w końcu bierz łapówki. To takie proste, prawda?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Handel na olx ,rzeczami pozyskanymi z pojemników na elektrosmieci. Ponaprawiac, poczyscic. Cuda można znaleźć. Byleby nie przekroczyc dozwolonego limitu na handel bez działalności. Plus praca lekka na pół etatu, np. sortownia firmy od paczkomatow. Ja tak robię, żyje bezstresowo w miarę i w imię zarabiania nie wypruwam sobie żył jak moi kumple. Wydatków nie mam ogromnych, jedzenie biorę po taniości z hurtowni z krótką datą. Pozdrawiam, stary brzydki kawaler chcący od życia tylko świętego spokoju…

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Ty kobieta. Ile masz lat? Ja jestem starą panną i też chcę od życia tylko świętego spokoju. Jakbym siebie czytała w wersji damskiej.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Facet. I wielu mi zarzuca ” brak ambicji” . Kurwa. Pieniądz to nie wszystko. Robię to co lubię, gdyż moim hobby jest elektronika. Jak mówiłem, praca bezstresowa, pół etatu, godzinny ranne. Potem dorabiam do tego pół etatu handlem i naprawami sprzętów. I w dupie mam co inni myślą. Co oni te pieniądze do grobu wezmą… I jestem szczęśliwy choć niezbyt bogaty ale chuj. Polecam wszystkim spokojnym osobom przestać pędzić za pieniądzem. Naprawdę.

        2

        1
        Odpowiedz
  4. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko i wyłącznie zrobić jakiś fach

    1

    0
    Odpowiedz
  6. O matko, jakiś ty pan, że ulotki to zło dla ciebie. Weź się puknij w czoło i wracaj do tej roboty! Zrób coś dla siebie, czyli zrób coś raz a dobrze, choćby te ulotki porządnie poroznoś, a zobaczysz, że uwierzysz w siebie, że jednak cymbałem z dwiema lewymi rękami nie jesteś! Zabieraj się za cokolwiek, a nie rozmemłaną mameją jesteś! Grunt to od czegoś zacząć, a potem piąć się wzwyż, znaleźć etat za lepsze pieniądze. Masz potencjał, tylko żal ci dupę ściska, że za mało płacą. Ale żadna praca nie hańbi, jak się nie jest partaczem i nie myśli o niebieskich migdałach. Masz rodzinę to stań na wysokości zadania. Ja ci nie każę nie wiadomo czego robić, tylko darmozjadem nie bądź, bo stać cię na więcej. Przecież jesteś wartościowym człowiekiem, tylko zdołowanym, ale to nic. Dasz radę. Natychmiast weź się w garść, bo baba, ani socjal nie będzie cię utrzymywać ty delikatesie!!!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kobieta jak już ty świnio !!!

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Milcz, locho! Miejsce żywego inwentarza jest w oborze.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Nie podoba mi się to słowo, bo jest za długie. W ogóle… znacie jakieś niewulgarne i nieobraźliwe słowo składające się z dwóch sylab i określające kobietę?

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Wkrotce bedziesz zarabiac w euro, ale nie ma się z czego cieszyc. Na tej wymianie zyskają ludzie zamozni. Pracownicy sieciowek, montowni, roznosiciele ulotek jak byli biedni, tak biedni zostaną.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. To nieistotne, że nie nadajesz się do żadnej pracy . Istotne jest to, czy posiadasz środki do życia . A ponieważ napisałeś swój „wysryw”, to jakoś żyjesz, konsumujesz, wydalasz ba! nawet na internet masz .
    Ja się pytam skąd ?

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Na pewno w czymś jesteś dobry , nie ma ludzi bez żadnych talentów. Niedawno odkryto , że talent działa na zasadzie większej wytrzymałości umysłu i ciała do wykonywania ulubionych czynności, tj utalentowany np piłkarz, będzie mógł grać znacznie dłużej niż kolega bez talentu , nawet jeśli obydwaj nie grali nic a nic w przeszłości i mają podobne parametry.

    Czasem trzeba się przemóc i np poczytać książkę, mimo że nigdy się nie czytało, albo poszukać na pracuj.pl mimo że się nie chce. To ważne

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko duża dawka testosteronu i odpowiednio ułożony cykl, sprawi, że już wkrótce nabierzesz pewności siebie i staniesz się prawdziwym samcem – przewodnikiem, w swojej okolicy .
    Bogdan , trener

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bzdura, dużo jest ludzi co nic nie umieją, a siedzą za biurkiem po znajomościach, układach.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. To tylko w kraju dziwnym jak Polska panuje kult tyrania aż po grób. Polska od zawsze kraj pańszczyzniany, biedny, zacofany, w robocie na roli za miskę ryżu i tak jest do tej pory. Ludzie praca to nie życie. Nie po to się człowiek rodzi żeby całe i tak nędzne życie tam spędzić. Gdzie czas na przyjemności, rozrywki hobby, podróże? Do trumny po co wam ta kasa? Na łożu śmierci sobie pomyślicie- ja to nic tylko tyrałem jak osioł od świtu. Dno.

    4

    0
    Odpowiedz

Wybory, wybory i po wyborach

Od jutra możecie już zacząć zbierać gruszki z wierzb, które wam obiecano. Pamiętacie co wam obiecywano w spotach wyborczych?

12
3
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Wybory, wybory i po wyborach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A kto wygrał? PIS

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Taaa, nikt Ci tyle nie da, ile politykierzy mogą Ci obiecać.

    1

    0
    Odpowiedz

No żesz ku

Się wkurwiłem. Moja się ciągle czepia że sama ogarnia wszystko (w domu, dzieci i inne sprawy) . Nic tylko że zapierdala i zapierdala, tylko jej praca i jej praca. Chuj że już z 7 lat płacę kredyt hipoteczny. Dalej mieszkalaby ze swoją mamusią gdyby nie ja. Ciągle się przyjebuje że nie jestem i nie byłem sternikiem w podejmowaniu decyzji (nikt mnie tego nie nauczył-jakbym umiał to byłbym zawodowo i finansowo gdzie indziej) i zawsze do wszystkiego sceptycznie i zachowawczo podchodzilem ale kurwa tu gdzie jesteśmy to też mój zapierdol. Ostatnio zmieniłem pracę na nową (stara była ok.pod względem higieny pracy -zero stresu, bez chamstwa, tylko piniądz słabszy bo inflacja zeżarła) Poszedłem do prywaciarz – pieniądz lepszy, ale cała reszta słabsza. W chuj stresu. Zostałem jeszcze na pół etatu w starej żeby coś odłożyć – bo w tym kraju zapierdalając ciężko przez rok,nie stać cię na 2tyg urlopu z rodzina (rezygnuję ze starej roboty- nie daję rady z nadgodzinami w nowej) . Robię co mogę… A ta mnie ciągle za coś sztorcuje: że zadanie domowe z Młodym moglem zrobić więcej/lepiej. Ciągle przytyki i poprawianie… jakbym kurwa z matką mieszkał. Że bałagan, kurwa…pudelka po paczkach nie ogarnięte od wieczora. A jej pudlo po kosmetykach w przedpokoju od 2 lat leży i chuj. Widocznie jej pudlo lepsze albo się przywiązała.
Chodzę wkurwiony. Bzykać też się jej ze mną nie chce… nawet jak zadeklaruje jęzora. Zresztą nie zasługuje na niego. Nie zamierzam skomleć wiecej o seks – to już jest żenujące. Nie mam na nic czasu ani pasji i czuje się jak pierdolony nieudacznik – nie mam nic swojego, hobby (przez kasę i brak czasu).. W przyszłym roku 4dychy na karku a jestem w takim stanie że nie czekam na nic… Nie interesuje mnie co będzie jutro, nie mam nawet oczekiwań. Wychujany przez rzeczywistość. Nie ma nawet jak odjojczeć tego stanu, są dzieci trzeba pchać wózek dalej. Tylko to ma być kurwa życie. Zapierdol i zero przyjemności i przepierdol w domu. Czuje się coraz słabszym facetem. Zaraz na dzide zawieszę różowe pompony. Co te… z nami robią.? Zero wdzięczności i szacunku.

8
2
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "No żesz ku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam takie pytanie:
    „Po chuj ja się urodziłem?”.

    – 27 letni prawiczek.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też miałem podobny klimat do czasu gdy nie zmieniłem kobiety ( dzieci nie miałem) poprzedniej wiecznie coś nie pasowało. Sama zostawiała syf taki za sobą że po ścieżce ją mogłeś znaleźć ale do mnie spruta bo jednej szklanki nie umyłem. Współczuję i nie zazdroszczę. Zmieniłem na mniej wymagająca łaskę , ruchania mam pod dostatkiem a i luz totalny co do organizacji w domu. Nie siedźcie z laskami z przyzwyczajenia bo potem będziecie jebanymi młotami do zapierdolu.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Człowieku…
    Właśnie takie historie utwierdzają mnie w przekonaniu żeby się nie żenić. 33lvl, dobra praca, własny kwadrat, przyzwoita furka i spokóóóóój.

    Ziomek, widzisz, nie twierdzę że czegoś Ci brakuje, ale byle jełop z działającymi genitaliami jest w stanie założyć rodzinę, ale udźwignąć ciężar zarządzania nią jest w stanie tylko prawdziwy mężczyzna. Żona najwyraźniej cię zdominowała i nie podoba jej się to. Musisz to zmienić jak najszybciej, inaczej… no, może być nie fajnie.

    Ja sam kiedyś prawie się ochajtałem, ale po drodzę zjebałem kilka rzeczy kilka razy za dużo i chuj bombki strzelił, ale wnioski wyciągnąłem.

    Panowie, nie pchajcie się przed ołtarz bo rodzina naciska, albo tak czujecie. Zakładajcie rodziny, to jest z pewnością zajebiste, ale to WY macie przewodzić rodzinie. I póki nie jesteście na 120% gotowi na to (po rzeczywiście szczerym stwierdzeniu tego przed lustrem) to kurwa tego nie róbcie.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Odkładaj kasiorę nawet na boku a jak dzieciaki skończą 18 lat, to kopa lasce w zadek i żyjesz na całego. Odreagujesz i odbijesz sobie stracone lata. Zleci szybciej niż sądzisz.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Moim zdaniem wasze małżeństwo zabija rutyna, brak spontaniczności i bylejakość. Porozmawiaj z żoną, że musicie zacząć oboje się starać, bo to zmierza w złą stronę. Ustalcie, czego oczekujecie i nawzajem róbcie dla siebie coś miłego, jakiś dodatkowy wysiłek ponad miarę. Umyj czasem gary, weź dziecko na rower, kup badyla, nie zostawiaj przysłowiowych rozrzuconych skarpet. Za dużo pracujesz, a za mało żyjesz, a ona została w domu i wszystko kręci się jej wokół obiadów i dzieci. To smutne. Ona potrzebuje wsparcia, dobrego słowa, bo dzisiejszy świat wymaga większego ogarniania rzeczywistości i trzeba się spiąć, by to zapiąć na ostatni guzik. Powinniście zacząć spędzać więcej czasu razem, na przykład w weekend gdzieś razem pójść z dziećmi, zawsze coś zaplanować, rozerwać się. Jak się zaniedbuje tę sferę życia to dni przelatują przez palce i życie staje się katorgą. Trzeba uleczyć rodzinę.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. A nie możesz tak na próbę spiąć się i przez jakiś czas naprawdę się starać i zrobić to, o co żona cię prosi, a nawet więcej, ponad miarę? Tak dla stwierdzenia, czy żony nastawienie i jej własne zachowanie też się zmieni. Możesz też zaproponować, że ty dziś zrobisz coś, a ona niech się weźmie za coś innego zaległego i razem jakoś podołacie. Musicie się razem napędzać, mobilizować, ale też chwalić, dziękować sobie nawzajem, wejść w buty małżonka.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Może jesteś tym, który w małżeństwie jest mniej emocjonalny i gadatliwy, ale lepiej rozummiesz potrzebę zmiany i ratowania związku. Myślę, że ona paple ci nad uchem i robi wyrzuty, żeby przekierować swoją frustrację, bo życie też ją przerasta, ale że jest takim sternikiem i próbuje być mentalnym filarem domu, a nie była do tego przyzwyczajona zanim nie założyła rodziny, to teraz nie wie jak się ratować, oprócz zwalania na ciebie winy. Myślę, że to nie wynika z jej złej woli, ale z przemęczenia psychicznego przez bycie liderem, a marudzi tobie, bo ci najbardziej ufa i wie, że może. Ona chce cię zaktywizować, żebyś jej pomógł, ale skoro nie chcesz, bo pracujesz i uważasz, że to jej obowiązek zajmować się domem, to wspieraj ją inaczej. Spraw komplement, że dziecku ładne buty kupiła, że jaki dobry dziś obiad, że może razem pojedziecie do galerii, jak ma zrobić zakupy. Zamiast pracy fizycznej, to ty ją sprytnie zachęcaj do bycia liderem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Dzięki za merytoryczny komentarz.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. No niestety, dogoniła ciebie i żonę dorosłość. Tak jest u każdego, tylko może tego nie wiedziałeś. Nawet jeśli chodzi o seks to ludziom już brak sił i chęci. To jest na pewnym etapie normalne. Energia jest zużywana na obowiązki, pracę, dzieci. A druga młodość, jak się w ogóle wytrwa, to dopiero jak dzieci dorosną, a małżeństwo się dotrze. Można co najwyżej starać się zmienić szarą rzeczywistość i zaaranżować jakieś przyjemne chwile, ale to już pozostawiam tobie. Rusz głową i zrealizuj kilka fajnych pomysłów. Zostań bohaterem domu, bo stary nie jesteś, tylko mało kreatywny.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mówisz, że żona ci robi wyrzuty, że nie jesteś decyzyjny. Widocznie macie inne charaktery i to ona w waszym domu rządzi, a sądząć po wpisie, tobie to właściwie na rękę. Ty za to jesteś cichy i bierzesz na klatę takie problemy rodzinne, nie skarżysz się, bo masz dar panowania nad emocjami. Ale za to obsmarowujesz ją po cichu na forum, pisząc tu, co cię boli. Teraz ty wylewasz pomyje. Jesteście przeciwieństwami, ale robicie sobie dokładnie to samo. Teraz jesteście kwita. Więc odpuść.

    1

    0
    Odpowiedz

Egoistyczne i roszczeniowe stare pokolenia

Byłam dziś na rodzinnym obiedzie u babci. Nie chciałam jechać, ale mama mówiła że babci będzie przykro. Babcię kocham, ale jej nie lubię jako człowieka. W skrócie to z nią nie ma żadnej dyskusji, bo mam 17 lat, nie znam życia, mam michę pod nos podaną, brudy wyprane, w dupę mi ciepło, więc jak może mi się coś nie podobać, bo jak ona była w moim wieku… Egoizm w czystej postaci. Podstawowe potrzeby mam zaspokojone, więc na resztę mogę mieć wywalone. No niestety, mam jakąś empatię i serducho, które nie służy mi tylko jako motopompa więc są rzeczy,, które mi bardzo się nie podobają. Ale pojechałam na ten obiad licząc że ktoś mniej więcej w moim wieku będzie. Niestety wszyscy się z tego jakoś wykręcili, a ja jako najmłodsza przy stole zostałam z babcią, rodzicami, dwoma wujkami i ciociami. Dziś wybory, więc temat główny to polityka. Słuchałam i doszłam do wniosku, że starsze pokolenia są 10 razy bardziej egoistyczne i roszczeniowe niż my młodzi. Co oczywiście nie przeszkadza im nazywać nas egoistyczną i roszczeniową gównażerią. Wujków nie obchodzi kompletnie rozwalanie edukacji, wymiaru sprawiedliwości, pedofilia w kościele, afery. Najbardziej obchodziło ich to że jak lewica dojdzie do władzy to wędkowania zakażą, polowań zakażą i jeszcze samochodzikami na bateryjki im każą jeździć. I fermy zlikwidują i jajko to będzie po 5 złotych, a jeszcze 13 i 14 emeryturę skasują. Zwierzęta mogą sobie cierpieć do woli, katastrofa klimatyczna może się wydarzyć, ważne żeby były tanie jajka w Biedrze i można było się z kumplami nachlać wódy nad jeziorem męcząc przy tym ryby. W końcu już nie wytrzymałam i powiedziałam co myślę o tym. Obaj wujkowie są starsi od mojej mamy o ponad 20 lat. Mama była dla nich oczkiem w głowie, dla dziadków też. Jak ja się urodziłam, to byłam kochanym dzieckiem. Wujkowie się ze mną bawili, uwielbiali mnie. Mieliśmy dobrą więź, choć czym starsza byłam, to więcej różnic w poglądach widziałam. Ale i tak było OK. Dziś jednak zostałam przez nich zgrillowana. Zostałam ośmieszona, zakrzyczana i to wszystko bez reakcji rodziców krórzy powinni stanąć w mojej obronie. Powiedziałam że wychodzę i wyszłam. Prawie całą drogę płakałam. Rodzice wyszli niedługo po mnie ale nikt za mną nie wyszedł, nic kompletnie. W domu powiedzieli mi że powinnam przeprosić. Ja mam przepraszać. Mam przepraszać za to że zostałam zgnojona, że napadło na mnie dwóch wąsatych starych capów i pokonało doświadczeniem? Mam przepraszać za to że ośmielam się myśleć i mieć swoje zdanie? Nie. Nie będę przepraszać. Tak, jestem roszczeniową i egoistyczną gówniarą, bo chcę wyjść na miasto z moimi homoseksualnymi znajomymi i czuć się bezpiecznie. Jestem roszczeniowa, bo chcę się usamodzielnić i móc kupić jakiekolwiek mieszkanie, a nie koczować w wynajmowanych i płacić tym wąsatym wujom, którzy dostali mieszkania za komuny, a potem wykupili za grosze. Jestem roszczeniowa, bo 5 minut albo 10 przerwy w szkole nie wystarcza nawet na wizytę w toalecie. Jestem egoistką, bo mam 17 lat i chcę cieszyć się życiem, a nie zakuwać po nocach wiedzę, która jest i tak nieprzydatna we współczesnym świecie. Jestem bezczelna, bo chcę dyskutować na argumenty, a nie być gnojona za to że w ogóle ośmieliłam się odezwać i mieć swoje zdanie inne niż oni. Jestem bezczelna bo nie bawią mnie seksistowskie teksty wujków że dobrze że chociaż ładna jestem bo z rozumkiem to słabo i że na takie cycuszki to zaraz sobie znajdę faceta z mieszkaniem albo willą. Dwa stare capy patrzą na mój biust i robią obleśne uwagi, moi rodzice i babcia nie reagują, ich żony też nie, a ja się czuję jak śmieć. Wigilię pewnie spędzę sama. Nie mam ochoty widzieć tych ludzi i rozmawiać z nimi.

18
6
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Egoistyczne i roszczeniowe stare pokolenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie dałem rady przeczytać całości ale przepowiem ci przyszłość. Za jakieś 10 – 15 lat, jeżeli tak się stanie że to ty przejmiesz pałeczkę i będziesz musiała dbać o siebie i pomagać rodzicom, to zrozumiesz na czym polega odpowiedzialnosc i całkowicie zmieni się Twój stosunek do życia 🙂 gwarantuje ci że będziesz patrzeć z góry na ludzi w wieku szkolnym i ich syndrom mesjasza. Kazdy to przechodzi.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Nie byłbym taki pewny, przyjacielu. Ja mam 30 lat i dalej wkurwiają mnie starsi ludzie z podejściem w stylu 'ja miałem gorzej i przeżyłem więc ty też musisz przez to przejść’. Co to w ogóle za dziwne myślenie? Każdy rodzic mówi, że chce aby jego dzieci miały lepiej niż oni sami mieli, ale jak młodzi ludzie zaczynają odważniej prezentować swoje poglądy to są zakrzyczani, zmarginalizowani, wyśmiani. Daje się w ten sposób do zrozumienia młodemu człowiekowi, że ma chuja do gadania i musi podporządkować się starszym. Powiem tak: nie godziłem się na taki stan rzeczy w wieku 17 lat i nie godzę się na to teraz. Powiem nawet więcej… okazało się, że ci starsi bardzo rzadko są mądrzejsi. Często to ludzie, którzy ugrzęźli mentalnie gdzieś w okolicach 1983 roku, swój peak osiągnęli w wieku 20 lat, a potem to już tylko lata zleciały na oglądaniu telewizji, robocie ponad siły i chodzeniu do kościoła. My chcemy pójść do przodu, a oni dalej mają problem ze zbliżeniową zapłatą za zakupy. Ot takie moje spostrzeżenia.

      5

      2
      Odpowiedz
  3. Przedstawiam Wam najlepsze pytanie do psychiatry:
    – Czy każdy kto do pana doktora/pani doktor przychodzi dostaje jakieś leki?
    Albo bardziej hardcorowa wersja:
    – Czy każdy kto do pana doktora/pani doktor przychodzi, choćby go siłą tutaj przyprowadzali dostaje jakieś leki?
    ***
    Dziękuję za uwagę.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Weź się gówniaro do książek czytam te naiwne wypociny to mi cię żal

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Sam się stąd weź!!! Po to jest to forum, żeby KAŻDY mógł tu zamieścić swoje żale. Dla jednego jest to niemożność zaruchania, dla innego dokuczliwi członkowie rodziny, ale każdy ma prawo pisać o tym, co go boli, więc stul pysk!!!

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Ale przejebane 🙁 Fakt, że rodzice nawet nie wyszli razem z Tobą jprdl. Kiedy już dochodzi do takiej sytuacji to najbliżsi powinni stanąć po twojej stronie, niezależnie od poglądów, chociażby po to żeby pokazać kto jest dla nich naprawdę ważny. No i żeby udzielić wsparcia. Jednak zdaje się, że mają wyjebane i bardziej obchodzą ich jakieś debilne tradycje niż własna córka. Chujowo.
    Śrut

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Współczuję takich wujasów, nic tylko się odwinąć i w ryja strzelić. I rodziców „poprawnych politycznie”, którzy wolą podłożyć się rodzince (za ewentualny spadek?) zamiast bronić swojego dziecka. A co do Wigilii, to nie znam lepszego sposobu spędzania jej, jak solo. Bez teatrzyku pt: „Jesteśmy kochającą się rodzinką”. A jak – odpukać – jednak zmuszą Cię do udziału w tej „sztuce”, zawsze możesz takiemu wujkowi-chujkowi odpalić: „No tak, dziś Wigilia, wiec gadasz ludzkim głosem”.

    Trzym się!

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Jebac staruchów prądem

    1

    3
    Odpowiedz
  8. Dziękuję za słowa wsparcia. Bo w rodzinie już jestem czarną owcą. Tak jak ktoś napisał, oni wszyscy zatrzymali się ze 30 lat temu i chcą na siłę dostosować rzeczywistość do tamtych czasów. Oni są kompletnie odklejeni i nic ich nie obchodzi. Zmiany klimatyczne, ekologia, tolerancja to jakieś lewackie brednie, prawa mniejszości, no to po co to komu, bo oni są normalni. Zadłużenie które moje pokolenie będzie spłacać też ich nie obchodzi, bo przecież za 30 lat to ich już nie będzie, a po nich to nawet i potop. Ważne żeby im trzynastki i czternastki nie zabrali, polować i wędkować nie zabronili i nie zabraniali wjeżdżać kopcącym trupem wszędzie gdzie im się podoba. I tak jak już ktoś w innej chujnie napisał że ważne dla nich żeby się nażreć, wyspać, wysrać, raz w tygodniu flaszka i kiełbasa z grilla i all inclusive raz w roku żeby mogli 2 tygodnie chodzić najebani dziadowskim alkoholem. Bo za darmo to trzeba korzystać. I nic innego ich nie obchodzi.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Myślisz, że lewica z platfusami nie zadłużą Polski? Hehehe. A o prawa mniejszości nie musisz się martwić. Wyniki są, jakie są, więc już niedługo będziesz mogła zaspokoić seksualne potrzeby przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Twoi koledzy, homoseksualiści też. A, że bez Twojej zgody? No przecież to biedni i głodni ludzie są, tak mówią „feministki”.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Ja pierdole, skąd takie głąby jak ty się biorą xD

        0

        2
        Odpowiedz
  9. „i że na takie cycuszki to zaraz sobie znajdę faceta z mieszkaniem albo willą”.
    I co, jeszcze Ci źle?
    Pomyśl co by było gdybyś nie miała cycków.

    1

    0
    Odpowiedz

Cmentarniacy

Szkoda, że moja rodzina jest taka bez życia i nie ma z nikim pogadać normalnie żeby ktoś nie przedstawiał mi swoich zaburzeń biało na czarnym. Dobrze, że chociaż w tej pracy 12h siedze.

Szkoda, że istnieją ludzie skrzywdzeni przez życie, o niższym samopoczuciu ode mnie (Wszyscy)

Trapi mnie to bardzo codziennie. Jest chyba określenie na to.
Mental Fitness.

Ja mam zaburzony mental fitness kiedy widze wszystkich, nie tylko rodzine. Wy poprostu jesteście tacy… Cmentarni.

Dobrze, że głosowałem na konfederacje. Mam nadzieje, że te krzesła elektryczne do leczenia zaburzeń psychicznych będą w każdym domu i będziecie z nich korzystać. Pan Jezus obecny w każdym pokoju będzie obserwował czy sumiennie na nich siadacie. Przydałyby sie wam.

…xD CO, NIE? XDD

-Testo

1
4
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Cmentarniacy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wymyśliłem dla Was pewien żart.
    Rozmawia syn z matką:
    – No tak, ale ile można żyć bez iPhone’a, dobrego komputera…
    – Kiedyś ludzie tego nie mieli i żyli – odpowiada matka.
    Na co syn się już poważnie zdenerwował i odpowiedział:
    – Jeśli ruchanie jest odpowiedniej ilości i jakości to jakoś ujdzie, ale bez tego? I bez takich gadżetów?
    Wtedy życie jest taką… kurwą. Skończyłem.
    ***
    Dziękuję za uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Testo jesteś bardziej zjebany ale z pewnymi rzeczami się z Tobą zgadzam

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Poszedł Testo do psychiatry a psychiatra rzecze:
    „Nie ma lekarstwa na pańską chorobę.”
    Jedyne co mogę panu zalecić to siad na krześle elektrycznym, o którym pan piszesz.
    Napięcie 3000 V wyleczy pana ze wszystkich chorób raz na zawsze.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Wymyśliłem dla Was pewien żart.
    Pisze jeden użytkownik internetu do drugiego użytkownika internetu na pewnej stronie internetowej:
    – Ty, weź się utop.
    Na co ktoś inny odpisuje temu użytkownikowi:
    – Weeeź, bo się jeszcze Ciebie posłucha.
    ***
    Dziękuję za uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz

Mentalność roboli w kwestii pracy umysłowej

Na wstępie zaznaczam że terminu „robol” używam w odniesieniu do specyficznej grupy pracowników fizycznych o jeszcze bardziej specyficznej mentalności, nie piszę o zwykłych pracownikach fizycznych, którzy reprezentują sobą jakiś poziom.

No nic to – lecimy z chujnią!

Wiecie co mnie jednocześnie wkurwia, jak i bawi? Takie skomlenie roboli tyrających całe życie w jednym zakładzie przy taśmie produkcyjnej albo gdzieś indziej, że jak oni się natyrać muszą, by przeżyć, a tutaj taki „nierób i leń” sobie tylko „poklyka w kąkuter” i zarabia 3 razy tyle co on.
Jeszcze mu nawtyka że jest złodziejem i oszustem, a on jedyny uczciwy na tym świecie.
Rozumiem i jestem tego doskonale świadomy, że pracownicy fizyczni tyrający w fabrykach, sklepach, fast-foodach czy na budowie są potrzebni – wszak wytwarzają oni dobra podstawowe, no ale ludzie! Dziwne, by ktoś, kto wiele lat poświęcił na naukę (bądź co bądź) trudnego zawodu i sprawdzaniu, czego najlepiej się uczyć, zarabiał mniej od kogoś, od kogo wymaga się jedynie sprawnych rąk i nóg oraz przykręcania śrubek na zakładzie.

Nikt takiemu robolowi nie broni się dokształcić, pójść na studia i z tyracza taśmowego zostać, przykładowo, inżynierem elektrotechniki i zarabiać więcej za mniejszy wysiłek fizyczny (za to większy wysiłek intelektualny), szczególnie taki oficer elektryk na statkach zarabia w opór kasy i podczas rejsu ma zapewnione mieszkanie, jedzenie, prąd itd.

Lecz nie!
On nie będzie tracił czasu na „jakieś szkoły” tylko zapierdalał, aż mu pęknie krzyż albo stawy się wylogują z funkcjonowania. Potem zdziwienie że ten, w jego mniemaniu nierób, ma nowego Mercedesa, a on uczciwy obywatel skazany jest na stare Audi 80 na raty

Sam przez dość długi czas byłem takim pracownikiem fizycznym, odkąd mogłem legalnie pracować to pracowałem, a to w maku, a to w fabryce Trefla, a to jeszcze gdzieś indziej za marne grosze. Tylko nie poprzestałem na tym i się kształciłem, skończyłem studia (elektrotechnikę na pierwszym stopniu studiów, a potem elektronikę na drugim) i się ostro uczyłem programowania, więc znam perspektywę takiego „robola”

Zapraszam do dyskusji, chętnie poznam wasze zdanie na ten temat 🙂

16
1
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Mentalność roboli w kwestii pracy umysłowej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pracuje za 7 tysięcy fizycznie 12 godzin dziennie. Super robota, jestem młody 21l i nic mnie nie boli.

    7K To stanowczo za mało na Astona Martina DB9.

    Ile musiałbym zakumulować hajsu żeby wypierdolić z roboty i iść uczyć sie czegoś pożytecznego, tak żeby nie wpierdolić się w dziure?

    Lub, w sumie to jebać tą dziure, zawsze moge pracować 8h i sie uczyć.

    Tylko ja mam wykształcenie podstawowe, jestem poprostu zajebiście mądry. Pewnie nie moge iść na studia, tylko moge se iść usiąść na butle.

    To co ja mam zrobić jak nie mam tej jebanej szkoły. Chyba tylko klikać shitcoiny jak debil nie?

    Co myślisz Panie elektromechanik, wpierdalać perpetualnie wypłate na zakłady 4x?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. no to polecam liceum dla dorosłych, maturkę zdać i na zaoczne studia (płatne, ale można od poniedziałku do piątku pracować)

      P.S.
      Nie elektromechanik, tylko inżynier elektrotechniki (elektromechanika i elektrotechnika to dość różne dziedziny)

      1

      0
      Odpowiedz
  3. I tak najważniejszego dla mnie nie dokonałem, a więc… Nie zaruchałem w odpowiednio młodym wieku (oczywiście „po chrześcijańsku”, bo tylko takie ruchanie uznaję).
    A, jeszcze coś.
    Teraz to nawet gdybym zarabiał dużo to i tak chuj z tego ruchania.
    Nawet wymyśliłem taki jeden śmieszniejszy żart, ale jest tam też mowa o Bogu, więc go sobie daruję, bo może ma tam jednak w Niebie coś do zaoferowania poza tymi „wyostrzonymi” trzema zmysłami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No tak jest, sam nie ma ambicji się rozwijać, bo łatwiej narzekać że ktoś ma lepiej. Tacy robole (nie pracownicy fizyczni) nie wiedzą ile wysiłku trzeba włożyć aby dojść do czegoś więcej(wyższa posada,własna firma czy tam lekka robota za dobre pieniądze), bo nigdy nie próbowali z powodu obawy przed porażką, ryzykiem finansowym lub po prostu z lenistwa. Bardziej ambitni starają się pokonać te granice i przechodzą poziom wyżej. Ale lepiej narzekać że inni mają lepiej.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Moje zdanie na ten temat zgniłego kurwobiedactwa bez ambicji przedstawiłem tu niejednokrotnie. Jeśli ktoś jebie za trzy i pół tysia na rękę na dwie (albo co gorsza trzy) zmiany na taśmie jest biedackim śmieciem – niejednokrotnie z przepitym czerwonym ryjem, wiecznie wkurwionym na wszystko, w tym na swoje rozpadające się Audi 80.
    I bardzo dobrze, że jebie taki na taśmie, bo odbywa się to w zamkniętej hali, więc całymi dniami nikt normalny jego wszawej mordy nie ogląda, jedynie jemu podobne kurwomatoły z tej samej kurwotaśmy.
    PS. Elektronika? A co to za kierunek jakiś zasrany? W szkole lansu i baunsu?

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Przejmujesz się zdaniem jakiegoś halowego karalucha, tyrającego za najniższą krajową i to pewnie na umowie zlecenie lub jeszcze lepiej – na umowie o dzieło 😀
    Miej wyjebane, a będzie ci dane – ty tworzysz technologię, sprzęt oraz oprogramowanie, dzięki którym te robale mają pracę

    2

    0
    Odpowiedz

Rozkmina na niedziele

A gdyby jakiś demon rzekł ci :Życie to, tak jak je teraz przeżywasz i przeżywałeś, będziesz musiał przeżywać raz jeszcze i niezliczone jeszcze razy; i nie będzie nic w niem nowego, tylko każdy ból i każda rozkosz i każda myśl i westchnienie i wszystko niewymownie małe i wielkie twego życia wrócić ci musi, i wszystko w tym samym porządku i następstwie – Czy nie padłbyś na ziemię i nie zgrzytał zębami i nie przeklął demona, któryby tak mówił ? Lub czy przeżyłeś kiedy ogromną chwilę, w którejbyś był mu rzekł : Bogiem jesteś i nigdy nie słyszałem nic bardziej boskiego!
Gdyby myśl ta uzyskała moc nad tobą, zmieniłaby i zmiażdżyła może ciebie, jakim jesteś. Pytanie przy wszystkiem i ka­żdym szczególe :czy chcesz tego jeszcze raz i jeszcze niezliczone razy ? leżałoby jak największy ciężar na postępkach twoich. Lub jakże musiałbyś kochać samego siebie i życie, by niczego więcej nie pragnąć nad to ostateczne wieczne poświadczanie i pieczętowanie?

Pozdro dla tych, co znaja autora

2
1
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Rozkmina na niedziele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wieczny powrót u Nietzschego

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pij siku demona, pij siku pojeba.
    Niczego wcale w życiu nie potrzeba.

    0

    0
    Odpowiedz

Ludzi pojebało – wybory

Grażyny na różnych forach piszą takie farmazony, że się tego czytać nie da. Jedna pisze, że taka była dumna ze swoich dzieci, że poszły na wybory, że aż się wzruszyła. Druga (tak samo jebnięta), że jak zobaczyła kolejkę do lokalu wyborczego to miała łzy w oczach. Widzę, że media zaszczepiły w ludziach to, że każdy powinien zagłosować (mimo to, że nie ma nawet na kogo sensownego) i trzeba być z tego dumnym. Za chwilę zaczną pisać psalmy o tych wzniosłych chwilach przy stawianiu krzyżyka przy nazwie jakiejś zjebanej partii, której rządy i tak nie zmienią nic na lepsze.

10
5
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Ludzi pojebało – wybory"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pij siku Grażyny
    lub inne wybroczyny.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ludzi pojebało, serio? Jak żyje 37 lat na tym padole, nie było takiej frekwencji w wyborach, czyli 73% polskiego ludu jest pojebanych, aha, ok.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Tak. Co z tego, że frekwencja, skoro to popierdolone społeczeństwo ciągle wybiera tych samych licząc, że coś się zmieni. Chuj z tym narodem.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Nieprawda, nareszcie coś drgnęło.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Trzeba dopisać na karcie wyborczej własne nazwiska, dorysować obok kratki i w nich stawiać krzyżyk, aha, ok.

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Zgadzam się. To nie jest normalne, że ludzie na fejsbuczku dodają zdjęcia i relacje, jak wrzucają kartkę do urny. No czym tu się chwalić? Że to coś wyjątkowego? Prawie każdy też głosował, a matoły myślą, że są wyjątkowe. Że tylko oni obywatelami są pierwsza klasa. Co media społecznościowe robią ze słabymi ludźmi…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dzisiaj rozprzestrzeniam się na wiatr

    0

    0
    Odpowiedz

Jak się wabi?

Pytanie może i głupie, ale warto nadać jakieś imie swojemu zwierzakowi, żeby nie mówić o nim „ta przybłęda”, „nasz obsraniec” albo „zawszony kundel”. Wiele lat temu, jeszcze za dzieciaka miałem psa i nazwałem go Balcer, od nazwiska pewnego polityka. Mój ojciec był tym średnio zachwycony. A od wczoraj mam nowego psa i waham się, może nazwę go Browar albo nazwę go Mencen. Albo jedno i drugie naraz. Jak myślicie, ojciec będzie miał coś przeciwko? A może to ujma dla zwierzęcia? Matki o to nie pytam, bo matka jest tylko częścią dobytku.

4
3
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jak się wabi?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nazwij go Ugryź. Jak podbiegnie do kogoś to krzyknij Ugryź, Ugryź do nogi!
    Nie jest prawnie zabronione nazwanie swojego pupila Ugryź, a ile radochy będziesz miał, jak ktoś się zesra ze strachu.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Zgadzam sie mordo, jestem totalnie za tym. Nie mam pewności czy to gównowpis ale zgadzam sie z każdym słowem, szczególnie ostatnim zdaniem.

    Głosowałem na konfederacje.

    -Testo

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jesteś debil skoro nie masz pewności. Ale taki debil też może być częścią dobytku.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Dislike za matkę jako część dobytku psie

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Tylko powrót pierdolniętych komentarze na chujni uczyni cuda. Musisz poznać smak trolli internetowych. Zaspamować od nowa całą chujnię – od początku do końca. Spamować, ile wlezie i pisać pierdoły o Lodolandii, laniu gumą na milicji, Łódzkim Wydziale Fabrycznym, kradnięciu krokodyli i o gramatyce. Spamować zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ostatnio na spacerku po starówce w Toruniu ktoś nagle krzyczy „frajer, chodź tutaj, fraaaaajeeeer”. Dopiero za chwilę widzę buldoga francuskiego biegnącego koślawo w stronę krzyczącego bo pierwsze co przyszło do głowy, że ojca wołał.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pies imieniem Ugryź był w 40 latku. Ja bym nazwał psa złodziej i wołał go pod sklepem albo w autobusie.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: moje zycie ssie i to ostro | Głupi motłoch | Zdziwiona rodzinka, że nie byłem na wyborach | Gówniane radia | Obrady WHO | Dożywotnie pisanie na randkach | Ciekawostka na sobotę | Kupiłem sobie buciki Testo wpisik | Górnicy | Zapisałem się na studia podyplomowe a nie mogę na nie dojeżdzać | Muszę schudnąć 40 kg chcąc startować w wyborach samorządowych na wiosnę | Wybory i referendum, cz.4. Podsumowanie. | O etymologii zwrotu "bicie konia". | Dla mnie studia to | Kontrola popędu | Prawda na mój temat | Odstająca dupa | Jebać wybory 2k23… | Rada dla szczepanów | Flagi | Daj palec, to wezmą rękę… | Chód posuwisto-dymający | Wybory | Łódź kurwa | prawo jazdy | Ostatni wpis do facetów głosujących na lewicę | Nieuzębieni polaczkowie | Pierdolona sieć 5G | Artykuł o wrednej babie od matmy komentarze pisać do wyżalenia sie | Prosektorium dla gejów | Mój najnowszy wynalazaek - Kondonometr | Typowe narzekanie wielu z nas... | Zatrzymaj się czasem i obejrzyj za siebie | Boję się że jestem gejem | Potrzebna jest głęboka recesja | Bandyci z YT | Koncerny same na siebie bat ukręciły | Polacy biedacy, robacy, bezzębacy | Dość pomocy Ukrainie | Moja mama nie ma za grosz kondycji | Nigdy nie paliłem marihuany | Przeczytaj ten wpis 3 razy. | za gruby fiut - prawiczek | Jebane w dupę podkrążone oczy | Kryminał cz.4 – Miejsce zbrodni | Niecodzienne zbitki słów odc. 1 | Testo zarobas a wy co biedaki jebane? | Nie dajcie się przekupić własnymi pieniędzmi. | Czarne chmury zbierają się nad Unią Europejską