Właśnie odgrzał sobie obiad i siedzi z widelcem w prawej ręce (4 palce po jednej i kciuk po przeciwnej stronie na tymże widelcu), pochylony nad talerzem w pół, mlaszcze, cmoka i ogląda trudne sprawy. Siedzę przy laptopie i robię, co mogę, aby skupić się na pracy i nie wybuchnąć. Patrzę na niego, słucham go i co chwilę muszę sobie przypominać, żeby mięśnie mojej twarzy nie wyrażały obrzydzenia, bo zaraz będzie: o co ci znowu chodzi? Jak widzę twoją minę to wszystkiego się odechciewa.
I kto to mówi? Przecież Ferdynand Kiepski ma więcej ogłady i uroku! Siedzę cicho, bo dziecko śpi, a na bank zaraz byłaby awantura. A to dopiero drugi dzień jego urlopu… Może świąteczny nastrój mi się udzieli i przejdzie ta niechęć.
Jednak to jest jak w tej anegdocie o małżeństwie, które spotkało się że znajomym, aż w końcu przestali go zapraszać. On po jakimś czasie się pyta ich, co się stało, a oni na to, że po ostatniej jego wizycie zginęło im 200 zł. On tłumaczy się, że nie ukradł, a małżeństwo na to: pieniądze się znalazły, ale NIESMAK POZOSTAŁ.
Religia i dziwaczne wierzenia
2018-03-30 21:47Nietypowy temat i nie wiem, czy był kiedyś już na tej stronie. Moim zdaniem mimo wszystko warto to poruszyć, nawet jeśli mała część się ze mną zgodzi. Szczerze mówiąc wkurwia mnie na maxa fakt, że ludzie wierzą w rzeczy, które normalnie nazwaliby już schizofrenią albo paranoją: jak nie łażą do wróżek żeby wywróżyła im ze szklanej kuli albo z kart za astronomiczne sumy pieniędzy, nie wierzą w kosmitów, iluminatów, bioenergoterapię, planetę X, opętania i inne teorie spiskowe, to latają do sukienkowych facetów wciskających im kity o kosmicznych stolarzach sprzed 2000 lat (często jest to jedno i drugie) żeby stawiano im pomniki za grube miliony, podczas gdy można by było za te pieniądze zrobić coś pożyteczniejszego. Ale nie chodzi tu nawet o jakieś naciąganie naiwnych, niewykształconych, często schorowanych ludzi łudzonych bajkami o dziewicach i aniołkach po śmierci, nawet nie o sam fanatyzm religijny, który co prawda też jest miarą głupoty – ale o NIEMYŚLENIE ludzi jako takie, którego uzewnętrznionym, najznamienitszym przykładem jest tytułowa religia i dziwaczne wierzenia i zaraz wyjaśnię, dlaczego tak bardzo mi to przeszkadza. Jest to praktycznie chyba jedyna uprzywilejowana głupota w społeczeństwie. Konkrety: nikt chyba nie jest na tyle niepoważny, żeby wierzyć w mitologię grecką. Gdyby jakakolwiek szanowana osoba publiczna jak poseł składający przysięgę sejmową, prezydent albo ktokolwiek inny zadeklarowałby publicznie wiarę w Zeusa, który mieszka na Olimpie albo Posejdona władającego morzami i oceanami, natychmiast zostałby publicznie zlinczowany, jeżeli nie jako bezbożnik, to jako świr wierzący w bajki dla dzieci i mitologie, z których śmieją się pobożni wyznawcy innych większych, „aktualnych” religii a w szkołach są wsadzane do tego samego worka co np. legenda o smoku wawelskim. Gdyby zadeklarowałby np. wiarę w to, że jest Napoleonem – klasyczny przykład schizofrenii albo co najmniej dziwactwa, koniec twojej kariery i nikt cię już nie traktuje poważnie. Możesz się pożegnać z elektoratem. Ale przecież właśnie na tym polega wiara w tzw. „Boga”, na którego nakazach politycy opierają swoje programy: nigdy go nie widziałeś na oczy, ale gdzieś to zasłyszałeś od mamy, babci, księdza rekolekcjonisty i polonistki w szkole po czym bierzesz to na wiarę, bez wierzy, jakby to był niepodważalny fakt i jeszcze taka wiara rości sobie prawo do nieomylności, podczas gdy nie jest wcale mądrzejsza ani normalniejsza od powyższych przykładów, bo co ją wyróżnia? MIEJSCE I CZAS URODZENIA, czyli WPŁYW OTOCZENIA, NIE dowody. Jeszcze głupsze, że cokolwiek innowacyjnego, postępowego chociażby w dziedzinie takiej jak medycyna (przykładowo badania komórek macierzystych, które znacznie rozwiną naukę w dobrym kierunku w leczeniu ludzi) z takim „światopoglądem” koliduje z miejsca jest uwalane i bojkotowane jako sprzeczność z religią, histerycznie demonizowane i szykanowane jako tabu, „relatywizm moralny” i „cywilizacja śmierci”. Stąd niewygodny głos opozycji należy stłumić, zdyskredytować, pokazać w złym świetle, oczernić, bo w jaki sposób dewoci poradziliby sobie ze strachem przed śmiercią albo skąd braliby pieniążki jak nie od wierzących w bożka, którego należy się bać? Świat bez teorii spiskowych też wydaje się mniej atrakcyjny jak bez kryminałów, thrillerów i książek fantasy, ta matematyka i fizyka jest taka trudna a tak w ogóle to na nic mi się nie przyda w życiu. Gdyby u władzy i w środkach opiniotwórczych nie byli katolicy a świadkowie jehowy, zapewne zabroniono by w ten sam sposób transfuzji krwi, która dogmatycznie koliduje z wiarą pastuchów z epoki brązu. W tym celu religia i dziwaczne wierzenia czynią wszelkiego rodzaju racjonalizacje głupoty, żeby odwrócić kota ogonem od swojej własnej i sprawiać wrażenie jakieś rozsądnej kontrargumentacji i normalności. Przykładowo: ostatnio pewien mądry naukowiec, który zajął pierwsze miejsce w plebiscycie najwybitniejszych współczesnych brytyjskich uczonych, którego cenię, Richard Dawkins, znany z solidnie uargumentowanej, bestsellerowej książki „Bóg Urojony”, od lat obsmarowywany przez „adwersarzy” jako bojownik, arogant, guru, wojujący ateista, agresor, powiedział coś o jedzeniu ludzkiego mięsa. Nie pochwalił oczywiście w żaden sposób kanibalizmu, ale powiedział jedynie, oczywiście spekulując, co by było gdyby taka opcja w jakichś eksperymentalnych celach się pojawiła. Co się stało? Agresywne nagłówki zaczęły wrzeszczeć, że (parafrazując) „guru Ateistów popiera kanibalizm”. I co teraz taki szary Kowalski z ulicy ma sobie pomyśleć? Czy weźmie jego książkę do ręki, czy może poleci do kościoła żeby klękać przed figurką wymyślonych matek boskich i świętych Franciszków? Czy skłoni to go do pogłębiania swojej wiedzy o świecie, czy może włączy RM żeby bezmyślnie mantrować, tak jak mu klecha na audycji powie? Zagłosuje na jakiegoś rozsądnego kandydata w wyborach, który ma całkiem rozsądne pomysły ale co prawda kolidujące z tym co usłyszał ostatnio z ambony, czy może żeby chronić się przed „bezbożnictwem” odda głos na PiS, bo łazi po kościołach? Dokładnie ta sama sytuacja miała miejsce parę ładnych lat temu w wyniku wywiadu przeprowadzonego przez kreacjonistę: Dawkins w żaden sposób nie stwierdził, że zostaliśmy stworzeni przez kosmitów albo że ci istnieją, ale zapytany co by było gdyby teoria inteligentnego projektu była prawdą, stwierdził, że dużo bardziej prawdopodobna byłaby opcja, że stworzyła nas obca cywilizacja. Oczywiście ta nadinterpretacja na lata ugruntowała mu opinię wśród wierzących jako „ateisty, który nie wierzy w boga – ale z drugiej strony wierzącego w UFO” – hahaha, jakie śmieszne. Wierzę w głupoty – więc odbiję piłeczkę i stwierdzę, że on też w to wierzy. Szach mat ateiści! Komuś się nie podoba, że jestem bezrozumny i nie mam własnego zdania a ktoś inny – ksiądz, papież, rabin itd. – decyduje o moim światopoglądzie? Odbiję piłeczkę – stwierdzę, że ateiści (normalnie myślący ludzie) mają swojego guru w postaci Dawkinsa, Harrisa, Hitchensa, Hawkinga itd. a ich religią jest ateizm. Szach mat!
Temat nietypowy jak już mówiłem – ale jestem normalnym człowiekiem i potrafię myśleć więc głowa mnie boli od hołubionej i uświęconej ludzkiej głupoty.
Komentarze do "Religia i dziwaczne wierzenia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja jestem agnostykiem, ateizm zakłada że boga nie ma a agnostycym że może istnieć bóg ale żadna religia na ziemi nie ma informacji na temat bo boga nie można zbadać ani udowodnić że istnieje także katolstwo to strata czasu 😉 Ludzie wolą wierzyć w bajeczki żeby nie musieli się martwić śmiercią i co będzie po niej tak to mają swoją wizje i ślepo tego bronią. Kiedy małpa stała się człowiekiem ,przez to że ludzie patrzyli jak jego bliscy umierają, wiedząc że każdego to czeka, wymyślał różne historie żeby nie musieć się martwić na zapas, to trochę jakby byli dziećmi i wierzyli w św. Mikołaja, takie opium dla ludu, reakcja obronna spersonalizowanego mózgu z własnym ego, super ego, alter ego 🙂 Buddyzm jest normalny w porównaniu do reszty ale to mój punkt widzenia, każdy może twierdzić inaczej.
182-
Odpowiedz
Może Twoim bezpośrednim przodkiem była małpa. Wszyscy ludzie ( oprócz Ciebie) i małpy mieli wspólnego przodka – australopiteka. Potem ludzie (oprócz Twoich przodków) i małpy poszli swoją drogą i dzisiaj mamy , to co mamy. Tyle.
27 -
Odpowiedz
Agnostycyzm nie wyklucza ateizmu czy też teizmu.
40 -
Odpowiedz
Śmieszy mnie jako teologa takie mędrkowanie małego Stworzenia Bożego,ze Katolicyzm
to bajka,ludzie ogarnijcie się,wasza wiedza religijna jest czasami mniejsza niż dzieci w szkole podstawowej,akurat jeśli chodzi o śmierć to raczej religia wcale nie pomaga bo wiele osób żyjących dla tego świata dopiero wtedy przekona się czym jest prawdziwe cierpienie,pozdrawiam i radzę zainteresować się najważniejszym pytaniem każdego człowieka jak żyć żeby być zbawionym w wieczności?310
-
-
Odpowiedz
Nareszcie ktos kto ma takie poglady jak ja!
183 -
Odpowiedz
Ha, zaraz ci wytlumacze na czym polega religia! Religia jest konsekwencja samoswiadomosci czyli osiagnieciem ewolucji! Religia jest z nami kiedy zdalismy sobie sprawe ze swojego istnienia. Stalismy sie swiadomi. Rowniez naszej smiertelnosci. Zaczelismy zadawac pytania skad, jak po co istniejemy? Religia na te pytania odpowiada. Nadaje sens naszemu zyciu, bo nie oszukujmy sie ale nasze zycie jak i zycie wszystkich organizmow sensu nie ma. Teraz wyobraz sobie ze istota ze swiadomoscia wie ze jej zycie jest gawno warte. To prowadzi do depresji i roznych kryzysow egzystencjalnych. Wiec ludzie wierza. Bo religia nadaje sens zyciu, po potem idziemy w lepsze miejsce bo ktos sie nami opiekuje. Religia jest tez drogowskazem moralnym. Bez religii bylibysmy jak inne zwierzeta, czyli silniejszy wygrywa, moralnosc nie powstala sama z siebie a z religii i kultury!! Ludzie wierza w bogow, milosc i ze czlowiek jest dobry z natury a to bujdy ale wierza bo to nadaje ich zyciu sens. Rzeczywistosc jest straszna wiec zyjemy w matriksie. Nie od dzis wiadomo ze im czlowiek mniej wie tym jest szczesliwszy
1823-
Odpowiedz
Religia jest takim samym drogowskazem moralnym jak baśnie Andersena – czyli żadnym, bo moralność idzie zazwyczaj w parze z rozumem.
173 -
Odpowiedz
Czyli ty stałbyś się skurwysynem dla innych jakbyś wiedział że boga nie ma i możesz bezkarnie psocić?
Niektórzy katole to jednak zwierzęta i dobrze że ich ta religia trzyma w ryzach, bo widocznie nie potrafią sami wywnioskować, że nie należy krzywdzić innych, nawet zwierząt, nawet jeśli ich życie jest nic nie warte. Życie jest warte na tyle na ile sobie wycenisz…111 -
Odpowiedz
Wujek, mylisz religię z filozofią.
00 -
Odpowiedz
Religia ma tyle wspólnego z moralnością co baśnie Andersena – czyli nic, bo nie można budować moralności na wymyślonych rzeczach. Moralność musi iść w parze z rozumem.
61 -
Odpowiedz
Pieprzysz!
02 -
Odpowiedz
Nie potrzebuję waszych pierdolonych glinianych tabliczek z góry Synaj. Mam sumienie i ono mi wystarcza. Dewoci wypierdalać, ale już!
153 -
Odpowiedz
Ja to chyba jestem szczebel niżej, bo mam gdzieś zastanawianie się nad sensem życia swoim czy innych organizmów, ale wiem , że to co widzimy słyszymy i pojmujemy to mały procent całej pełni nieskończoności.
11
-
-
Odpowiedz
pij siku kozy
59 -
Odpowiedz
Życie nasze jest niczym wobec wszechświata.
Nie ma nikogo kto zna odpowiedź o sens naszego życia.Jesteśmy zbyt ograniczeni żeby pojąć otaczający nas świat.
Przykład,proszę bardzo!
Cząsteczki wirtualne-mechanika kwantowa dopuszcza możliwość (mocno upraszając)pojawienia się w nicości(celowo nie użyłem sformułowania próżnia) pojedynczego atomu.Kurwa z niczego!Rozumiecie to?Nie , nikt tego nie rozumie i nie zrozumie przez ograniczenia naszego umysłu.Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie niczego tak jak braku czasu czy nawet duali-styczności fotonu(na przykład).
Pisząc to wszystko chce wam drodzy chujnie uświadomić że jesteśmy jedynie zbiorem atomów (dosadniej mówiąc jesteśmy kupą mięsa) i nasze życie jest niepojętym absurdem.I najmniejszego znaczenia nie ma czy ktoś wierzy w Jezusa ,Allaha ,Zeusa czy Potwora spaghetti.Czy ma sens życia czy go zatracił.Czy jest dobry czy zły,szczęśliwy czy nie.Nikt nie wie czy Bóg jest (jakikolwiek) po co żyje i jak wszystko się zaczęło(o ile się zaczęło). Twoja chujnia nie ma sensu bo nie rozumiesz swojego życia, nikt nie rozumie.Przegraliśmy zanim to wszystko w ogóle się zaczęło.
234-
Odpowiedz
Nie wiem co ty pierdolisz ale wygląda mądrze.
42 -
Odpowiedz
TAk, to prawda, to wszystko jest niesamowitym absurdem, pozbawionym jakiegokolwiek sensu. Pozostalo nam tylko tych parę lat na tym padole i to już jest wszystko. Ale różni prorocy potrafili tak bardzo ogłupić swoje jębnięte drewnianym młotem owieczki, że potrafiły połknąć każdą bzdurę jako niepodważalny dogmat. W Islamie np. czeka na pobożnego Muzułmanina aż 36 tzw. hurys, tzn. młodych, pięknych, zgrabnych dziewic, które są do dyspozycji takiego właśnie wzyznawcy Proroka, a co lepsze, nawet po obcowaniu cielesnym w tym muzułmańskim raju, te hurysy pomimo to nadal są dziewicami, niejako automatycznie. Tak że faceci w tym raju mają super życie z takim haremem. Ale pobożne Muzułmanki nie mają żadnych przyjemności w raju, np. 36 młodych, dobrze zbudowanych, jurnych mężczyzn. A więc nie ma mowy o równouprawnieniu kobiet w tej religii. Nigdy mnie ta wojownicza, agresywna religia, jaką jest przecież Islam, nie interesowała. Ale w tamtym roku byłem w Paryżu i przypadkowo wdałem się w rozmowę w restauracji na temat religii z lokalnym muzułmaninem. Myślałem, że to jakieś arabskie „mity greckie”, z którymi gość mnie chce zapoznać, ale tu się nagle okazuje, że to śmiertelnie poważna sprawa i nie wolno ani się śmiać, ani broń Boże w tę ich wiarę powątpiewać. A był to człowiek po studiach na Paryskiej Sorbonie, a więc można byłoby od nieg oczekiwać troche inteligencji. Ale niestety pomyliłem się bardzo. Problemów językowych ze zrozumieniem wywodów tego człowieka nie miałem, bo francuski słyszę od dziecka. Ale jest to, co mówił, kompletne szaleństwo. Najlepsze jest to, że jestem od lat zdeklarowanym ateistą.
91 -
Odpowiedz
Nie doceniasz tego co masz. Pierdolisz jak potłuczony o tym, że starania człowieka ku zrozumieniu rzeczywistości są z góry przegrane – ale właśnie piszesz to na smartfonie albo na laptopie, które są przede wszystkim zasługą metody naukowej, czyli jednak korzystasz z wygód, jakie dostarcza nam na co dzień światowa technologia.
61-
Odpowiedz
^Nie zrozumiałeś tekstu przeczytaj jeszcze raz.
Zwłaszcza fragment o cząstkach wirtualnych.11
-
-
-
Odpowiedz
Ekhmm… a duchy, opętania, uzdrowienia, dary nadprzyrodzone? Te rzeczy się dzieją na codzien. Odradzam wywoływanie duchów ale to mnóstwo osób robi i znam kopę ludzi którzy widzieli duchy i rozmawiali. Trzeba być ślepym na to wszystko by być ateistom. PS a życie samo w sobie to nie większy absurd niż bajka?
524-
Odpowiedz
Cuda to robi David Copperfield na oczach milionów telewidzów a uzdrowienia to placebo.
60 -
Odpowiedz
Cuda to robi David Copperfield na oczach milionów telewidzów a uzdrowienia to placebo
20 -
Odpowiedz
trzeba być ślepym zeby nie korzystać ze słownika ortograficznego..
10 -
Odpowiedz
Cuda to czyni David Copperfield na oczach milionów telewidzów a uzdrowienia to placebo
00 -
Odpowiedz
Zmień dostawcę zioła.
10 -
Odpowiedz
Kurwa a ja przyzywam ciągle szatana Lucyfera i chuj nie chce mi dać dziwki kurrewa
30
-
-
Odpowiedz
Jeżeli wierzący spędza czas ze swoją wiarą, a wojujący niewierzący trawi swój czas na cudzą wiarę, to kto kest kretynem? 😀
89-
Odpowiedz
Typowy przykład odwrócenia kota ogonem opisany przeze mnie powyżej – schizofrenik (ktoś posiadający urojenia, z definicji wierzenia odporne na wszelką argumentację i podtrzymywane pomimo dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość) czyli ktoś wierzący, że jest np. Napoleonem wykrzykuje w pokoju bez klamek: „To z wami jest coś nie tak! Ja jestem normalny! Jestem Napoleonem!” Wiesz dlaczego uczyniłem takie porównanie? Bo pastuchy ani stolarze nie potrafią latać do nieba ani już tym bardziej nie żyją 2000 lat.
70
-
-
Odpowiedz
Ty chyba masz leb wkrecony w imadlo, jak mozna laczyc wrozki, z wiara w Boga, jestes glupio cwany trolku.
225-
Odpowiedz
Wiara w zastępstwie wiedzy i nieweryfikowalne wnioski – wiara w Jahwe i wróżki to w 100% to samo.
70
-
-
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, a praktycznie to wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
203 -
Odpowiedz
Wal konia
153 -
Odpowiedz
Pospólstwu religia pozwala zamaskować lęk przed śmiercią, kapłanom pozwala zarobić, a politykom jest po prostu wygodna.
272-
Odpowiedz
Człowieku dobrze to ująłeś, aż musiałem skomentować. Szkoda że jest tak mało ludzi którzy mają podobne poglądy. Albo dewoty albo wojujący ateiści. A tu prosto i celnie na temat.
81-
Odpowiedz
Trzeba szukać swojej drogi, nie warto słuchać pierdolenia innych. Tylko ludzie ograniczeni muszą mieć guru, który powie im co i jak. Oczywiście nie za darmo.
20
-
-
Odpowiedz
Bo klechy politykierom ustawiają leszczy.
40
-
-
Odpowiedz
Umcia, umcia, pękła gumcia!
103-
Odpowiedz
I co tu teraz poczniesz?
01
-
-
Odpowiedz
No to enter!
42 -
Odpowiedz
Ja nie wierzę w żadną konkretną religię z bardzo logicznego powodu, wszystkie religie na świecie nie mogą mieć jednocześnie racji. Tak jak napisałeś to w co kto wierzy uzależnione jest głównie od najbliższego otoczenia. Dlatego też nie ma sensu przywiązywać się do konkretnej religi na śmierć i życie, w każdej społeczności i kulturze są ludzie którzy bez wahania oddadzą swoje, albo twoje życie w imię swojego Boga, a to skrajny idiotyzm. Osobiście uważam, że bez względu na kulturę i wierzenia każdy człowiek na ziemi niewątpliwie ma jedną wspólną rzecz – siebie samego, czyli życie i to ono powinno być najważniejsze, ale niestety jest jak jest.
20 -
Odpowiedz
Pieniazki. Kota ogonem . Kowalski . Dziekuje za uleczenie mojej tesknoty za krajem . Chociaz mieszkam z jankesami i zycie wali po mordzie , to raczej wole niz „pienazki”. Jak boga kocham jak wroce do Kraju i uslysze slowo ” pieniazki” to ktos w morde dostanie . Nie ja . Kurwa co wy robicie tam z jezykiem . My mamy Literature . A ty ” pieniazki ” a chuj ci w otwory !
02 -
Odpowiedz
Ja się zgodze ale nie do końca. Dawkins to jedno, nauka o polach morficznych co innego. Każdy ma trochę racji. Ale przypominam Ci ze te mądre naukowe głowy, wypuszczają co jakiś czas z mądrego laboratorium wirusy które zabijają ludzi, a następnie sprzedają szczepionki za gruby hajs. Nauka nie zawsze idzie w parze z moralnością. Religia zawsze (przynajmniej powinna). Dlatego wiara i duchowność u człowieka są potrzebne. Dodatkowo mam stycznosc z ludźmi głębokiej wiary którzy non stop się w tym rozwijają. I powiem wprost. Są o około 20 peocent szczęśliwsi od przeciętnego obywatela. Ja sam niedawno zacząłem rozwój ducha (nie chce się ograniczac do ciała i umysłu). I coś w tym jest.
12-
Odpowiedz
Jeżeli nauka nie idzie w parze z moralnością to wyrzuć wszystkie lekastwa, antybiotyki, smartfona i wyprowadź się do jaskini – twoja wiara cię uleczy i zaspokoi twoje potrzeby. Jeśli to religia idzie w parze z moralnością to: a) idzie w taki sam sposób co baśnie Andersena, czyli nijak, bo moralność ma iść w parze z rozumem; b) która konkretnie? Bo Islam argumentuje tak samo; c) zacznij żyć zgodnie ze św. książką – np. kup sobie niewolnika (P 2:18-21; 1 Tm 6,1-2).
21
-
-
Odpowiedz
dołujące jest to, że są ludzie, którzy naprawdę wierzą w arkę Noego (facet na 100 metrowej arce popierdala ze wszystkimi zwierzętami świata – seems legit) albo, że jakiś Mojżesz łaził z żydami 40 lat po pustyni xD i jak piszesz te bajeczki niewiele się różnią od mitologii, zwłaszcza, że biblia była pisana przez 13 wieków w zależności od tego, jaka była władza w kościele i co ówczesnie chciała nakazać/zakazać a ludzie w ciemno biorą to za gwarant
71 -
Odpowiedz
Bogi maja w dupie czy w nich wierzycie czy nie. Ja zreszta tez was nieraz w dupie mam jak czytam te wasze chujowe wypociny .Lubie to czytac , bo wtedy przypominam sobie ze nie mam „przyjaciol” ani ” rodziny” i wcale nic na tym nie trace. Anyway -Allah Akbar -tego wam tam potrzeba chyba w tej Polsce.
21 -
Odpowiedz
Typowy wywód typowego ateisty… Powiedz człowieku dlaczego marnujesz w ogóle czas na takie rozmyślania? Świata nie zmienisz, ludzie i tak będą chodzić do kościoła czy tam do innych świątyń. Jakie to ma w ogóle znaczenie, skoro jesteś ateistą, to chuj Cię obchodzą wierzenia innych ludzi? Niech sobie wierzą w co chcą, a Ty ciesz się swoją wolnością od Boga. Innymi słowy: nie wal głową w mur.
14-
Odpowiedz
Jeżeli politycy pod wpływem wiary zaczynają się zachowywać jak niebezpieczni idioci i ich decyzje dotykają również mnie to nie masz prawa twierdzić, że mam siedzieć cicho i się nie odzywać. No i potwierdziłeś galareto społeczna to o czym pisałem – odwracanie kota ogonem. Religijny matrix sprawia, że głupoty uważasz za normę a to głos sprzeciwu uważasz za coś nienormalnego. Ale to już bardziej problem dla twojego psychoanalityka.
52-
Odpowiedz
Nie zrozumieliśmy się. Też jestem ateistą. Tylko że ludzie dalej będą wierzyć i nic nie zmieni tego, już są za bardzo ogłupieni. Jak z pokolenia na pokolenie wmawia im się historie o kosmicznych stolarzach to tak jest. Nie wiem co musiałoby się wydarzyć w tej kwestii, chyba jakaś rewolucja.
02
-
-
-
Odpowiedz
You don’t know da wae my brudda
00 -
Odpowiedz
Nie przeczytałem, ale od kosmitów to się odpierdol!
20 -
Odpowiedz
Richard Dawkins jest juz passe od kilkunastu lat. Ile ty masz lat ? 17?
03 -
Odpowiedz
Sproboj Scientologyv. Znowu tu nowe centrum otworzyli.Poczytaj sobie o tych pojebach .Ja nie chodze do kosciola i zawsze pracuje w niedziele , wiec mi jest latwo , samotnie ale latwo .
02 -
Odpowiedz
Aleś napisał… Zrozum człowieku, że w taki sposób sam się ośmieszasz. Wy ateiści macie niezwykły dar plucia na wierzących i wywyższania się. Religia nadaje naszemu życiu sens, pomaga w trudnych chwilach. Została nam objawiona, jednak jeżeli ktoś nie chce tego objawienia, niech dalej tkwi w ateistycznej ciemności.
35 -
Odpowiedz
Właśnie ateista jest durniem i tępakiem, ponieważ chociażby z samego logicznego myślenia, pięknej i poukładanej przyrodzie itd. człowiek wie, że Bóg istnieje. A poza tym podważa niewierzący tysiące i miliony mądrych ludzi, świętych itd. Nawróćcie się, my wierzący za was się modlimy i z serca życzymy, abyście uwierzyli w Boga, który kocha każdego człowieka w sposób nieskończony i niewyobrażalny. Jest także nieskończenie miłosierny
28
Nic mi sie nie chce
2018-03-30 21:47Odczuwam to bardzo często. Mam spoko robotę, nie przemęczam się, ale pomimo to wracam do domu codziennie taki zjebany, że jedyne co jestem w stanie zrobić to zjeść i od razu się położyć. Jestem na tym świecie od 26 lat, i już jestem potwornie wszystkim zmęczony, a jeszcze nic za wiele nie zrobiłem. Nie, nie jestem tłustą świnią, która waży 160 kg, ale normalnym gościem. Może to przez tą pogodę? Zauważcie jaki mamy klimat w Polsce. Przez około 8 miesięcy w roku mamy przysłowiową chujnie. Deszczowa buro szaro chujowa jesień, przejebana zima trwająca dobre miesiące, później dwa dni słońca i cały jebany marzec z kwietniem nakurwia deszcz żeby zmyć to gówno po mrozach i śniegach. Ciepłe dni trwają 2-4 miesięcy i to na przemian z deszczami i tyle. Reszta roku to zmarzlina. Jestem zjebany tym klimatem, zauważyłem że jak jest ciepło, lato, lub gdzieś wyjadę na wakacje w ciepłe miejsce czuje się zupełnie inaczej, jakbym odzyskał swoje życie. Czy ktoś z Was czuje pogodową chujnie? Nie pozdrawiam.
Komentarze do "Nic mi sie nie chce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wit d bierZ, najlepiej przez okragly rok ale i tak zapytaj najpierw internisty
31 -
Odpowiedz
Może żyjesz w innym kraju? Pewnie nie pracujesz jeszcze, jesteś z tych co uwielbia chodzić cuchnący potem bez koszulki z piwskiem w ręku z podobnymi sobie „ziomami”? A mama pierze gacie za ten czas. Pójdziesz do tyry to docenisz chłód. Teraz czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień a i nierzadko październik wyglądają tak że są upały 30+, pot leje się z jaj, nie da się pracować ani odpocząć bez wiatraka non stop. Pamitęasz cycku dawniejszy klimat? Zima, śnieg od listopada do marca po pas, codziennie temperatura w okolicach – 15 stopni. Jestem niewiele starszy lecz pamiętam iż każde Boże narodzenie to był snieg i na sankach się jeździło (Najpierw oczyszczając drogę jakimś kartonem bo za dużo śniegu).
73 -
Odpowiedz
bierz vitrum duprum d3 albo weź niepierdol
80 -
Odpowiedz
albo eutanazol 24 tabletki mojemu koledze pomogły
32 -
Odpowiedz
Nie tylko Ty tak masz. Przez obecny klimat który panuje w Polszy, połowa ludzi popada w depresję. Ja mam lat 22,robotę mam również nie męczącą. W domu wszystko posunięte pod sam ryj a jak tylko wracam do dom to tak jak Ty, mam siłę tylko coś zjeść i iść spać. Ciśnienie, pogoda oraz to czy za oknem jest widno czy nie, mocno wpływa na nas.
133 -
Odpowiedz
Weź zrób se dochód pasywny z czegoś w internecie i wypierdol na malediwy czy coś. Mam 19 lat a umiem myśleć w przeciwieństwie do ciebie (specjalnie z małej litery)
413-
Odpowiedz
o ty kąsiliwy skurwysynku. a ty juz wyjebales na te malediwy ? zycie jest dlugie obys caly czas miałe ten hajs pasywny. zycie moze ci sie zawalic w moment czego ci nie zycze . zachowaj pokere i rozwijaj sie i nie chwal sie az tym tak bo zycie nie raz jebnie ci w ryj pomagaj a nie pisz teksty typu specialnie z malej litery. w skrocie pracuj rozwijaj sie pomagaf badz pomocny dla innych zachowaj pokore pozdro i zacznij myslec powodzenia
21
-
-
Odpowiedz
owszem, chujnia.
00 -
Odpowiedz
Pogodę można kontrolować za pomocą chemtrials. Teoretycznie czeka Cię jeszcze 40 lat tyry.
44 -
Odpowiedz
To nie pogoda bracie. Mam tyle samo lat, tez spoko prace, jestem zdrowy, trenuje sporty walki i ostatnio nawet wygralem braz na zawodach. Non stop zjebany, wracam po pracy albo po treningu i nie mam na nic sil, non stop przegladam tylko social media, wczoraj skasowalem facebooka z telefonu bo juz nie moge na to gowno patrzec. A wspomnialem o pogodzie na poczatku bo mieszkam w USA i tu panuje inny klimat, jest elegancko. Mam duzo ciekawych projektow do zrobienia na boku, lubie to robic i jest okazja zdobyc troche dodatkowej kasy ktorej tak bardzo mi brakuje, ale od okolo 2 tygodni nic nie ruszylem, jakos sie wszystko zapadlo. Nie wiem jak z tego gowna wyjsc, bo nigdy nie mialem takiego impasu
51-
Odpowiedz
Sprobuj diety dr Dąbrowskiej, a później stopniowo przeprowadzaj głodówki -24 godzinne raz w tygodniu, 3 DNIOWE raz w miesiącu, 7 dniowe raz na kwartał, wreszcie 10 dniowe raz na pòł roku. Po roku, dwóch takiej diety owocowo- warzywnej, przeplatanej głodòwkami, poczujesz się jak nowonarodzony, zapewniam. Acha, ważna rzecz- pokarm roślinny powinien pochodzić z upraw biologicznych, a więc najlepiej od lokalnego rolnika. To niby dużo zachodu, ale z drugiej strony tylko tyle, a w zamian możesz odzyskać zdrowie, młodość, energię i wigor. Wszelkie choroby ludzi żyjących współcześnie biorą się głòwnie z niewłaściwej, wysokoprzetworzonej, ubogoresztkowej diety. To wiedział już Hipokrates i wiedzieli starożytni medycy chińscy, że ” jak nie znasz ojca choroby, to jej matką jest zła dieta”. Druga sprawa jest chemiczne, zatrute otoczenie w jakim żyjemy, ale na to nie mamy wielkiego wpływu. Polecam też od czasu do czasu wyłączyć urządzenia emitujące promieniowanie elektromagnetyczne, bo po niemal pokoleniu, zaczyna wychodzić na jaw, że zakłòca normalne funkcjonowanie organizmu, a nawet może być kancerogenne. To samo polecam autorowi. Przewlekłe zmęczenie w tak młodym wieku nie jest czymś normalnym.
02
-
-
Odpowiedz
”Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty ,,221 -
Odpowiedz
Wal konia.
91 -
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, a praktycznie to wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
123 -
Odpowiedz
To nie dobrze, że nic ci się nie chce i jesteś zjebany mimo tego, ze się nie przemęczasz. Pomyśl tylko jak zjebany będziesz po 15 godzinnym zapierdalaniu w polu.
31 -
Odpowiedz
Umcia, umcia, pękła gumcia!
51 -
Odpowiedz
Na co bąka trzymać w dupie, niech polata po chałupie.
82 -
Odpowiedz
Bujała się na kutasie,
Chciała pierdnąć, zesrała się175-
Odpowiedz
Totalne nieporozumienie, czyli gówno. Żeby utrzymać rytm i rym, trzeba akcentować na ostatnią sylabę, a to jest chuja warte.
#grammarnazi31
-
-
Odpowiedz
Ja tak czuję. I chciałbym kiedyś wyjebać do ciepłego kraju a dokładniej do los Angeles bo mi się podoba duża metropolia i jej anonimowość oraz palmy plaża no i wgl zajebiste a nie to co w tym smutnym kraju gdzie 8 mc jest chujowe. No ale to nie takie proste tam jak wakacje w Turcji na dwa tygodnie wyjechać tam i żyć na dobrym poziomie. I nie nie zarabiam 1200 brutto czy ile tam najniższa. Pozdro
32-
Odpowiedz
Nie jedź do Los Angeles, bo ludziom tam wody brakuje, a Azjatów jeszcze więcej napływa. Za 10 lat byś płacił niebotyczne pieniądze na zaspokojenie głodu i pragnienia…
20
-
-
Odpowiedz
To co ostatnio odpierdala się z pogodą to już przechodzi ludzkie pojęcie
41 -
Odpowiedz
Ty co chcesz do LA . Jaki masz zawod ? Czy moze masz „talent” aktorsko /muzyczno / porno ? Minimalna stawka jest 12 $ na godzine . Full time = 40 hrs /week ale przewaznie kazdy robi 30 -25 bo mu tylko tyle dadza ( przez to nie musza ci dac benefits & roznych chujow ). Zapytasz sie – a gdzie prawo ?! Ja mam prawo !!! Rozejrzyj sie -prawo ma cie w dupie . Kazdy praktycznie ma 2 prace . Rzadko ktos mieszka sam . Choc zarabiamy w mojej branzy dobrze -to kazdy mieszka z roomejtem . Za mniej niz 1000 nie wynajmiesz nawet klity . Duzo ludzi nieraz mieszka w swoich autach . Maja prace , studiuja -ale nie stac ich wynajac . Zapytasz a gdzie trzymaja rzeczy ? Gdzie sie myja ? Otoz -mamy tu co krok public storage -przechowalnie klamotow i kazdy ma karte ma 24 hr Fitness to sie dobrze wymyje przed zajebem . Kazdy tez chla i pali trawe -jest legalna . Ceny 25- 60 / 1/8 . Jak znasz sie na agrokulturze -to dawaj bo tu jest zawsze robota w tej branzy . Podatki sa duze do zarobkow . Jak nie zarabiasz ok 20$ / hr to za bardzo fajnie nie masz . Jesli szukasz samotnosci -to tez cie zapraszam . Lepiej mozesz miec tylko na Marsie . Ludzie tu slyna z tzw:” beeing flake „. Znaczy jak mowia : no to sie spotkamy , to rownie dobrze moze znaczyc : „see u never „. Po latach praktyki dowiesz sie na swojej dupie co to znaczy . Gwarantuje ci . Cieplo to tu jest . Od lutego napierdala klimatyzacja i pot leje sie po jajach . Czasem bywa swiezo i pieknie tez jest . Ale kazdy jebany dzien jest taki sam . Jak poprzedni jebany dzien .. i nie wiesz czy to kwiecien czy listopad ? Czwartek czy poniedzialek ? Stuck in a time loop . Jak pada to sie cale wzgorza opierdalaja – taka gleba . Jak sie pali las -to cale dmi wyglada jak inferno . Ja mam dobry widok na cala SFV .Znam LA dobrze -oprowadzajac turystow swego czasu i zmieniajac adres 17 razy . Woda jest zimna . Jak lubisz surf to dobrze , ale nie mysl ze jestes na Hawajach . Zawsze tez pamietaj ze Pacyfikiem rzadzi mr Shark i ocean nie jest tu taki spokojny wiec lepiej naucz sie dobrze plywac .To tyle . Jak chcesz -wierz -Coyot
70 -
Odpowiedz
Mieszkałem jakiś czas w Kalifornii w takim regionie, gdzie jest 310 słonecznych dni w roku. Mówię Ci, szanowny Autorze, że ja po prostu rzygałem tym słońcem, wyskokimi temperaturami, asfaltem miękkim gdzie niegdzie jak masło itd. Po nocach śniłem o deszczu, mgle, śniegu, ponurych dniach jesiennych, zmarzniętych ptakach, wronach, sikorkach siedzących na oblodzonych gałęziach w parku, mokrej od deszczu trawie po letniej ulewie, burzy itd. Nie, ja dziękuję, 4 pory roku to coś cudownego.
51-
Odpowiedz
Kto dal temu Chujowi minusa ? Dam ci w morde 3razy . Chuju jak NIE mieszkasz w Lost Angeles -to zamknij paszcze .U nas jest twardo .Nawet jak udajesz ze jest ci dobrze-to w morde dostaniesz na „goodmorn'”
10
-
-
Odpowiedz
O kurwa naprawdę? Pogoda? Vikingowie słońca nie mieli i też tacy zjebani chodzili? Walisz konia jak pojebany to musisz płacić cenę. Zmęczenie z niczego się nie bierze. Myślisz że produkcja spermy dla organizmu stoi na równi z wysiłkiem wysrania się? Bo się właścicielowi orgazmow zachciało? Organizm w pierwszej kolejności produkuje sperme. Wszystkie minerały i witaminy idą na produkcję. Regeneracja organizmu jest na dalszym planie. Trzymaj nasienie przez miesiąc w jajach (nie, kurwa wcale nie skiśnie) to zobaczysz co to power 10 latka.
61-
Odpowiedz
Ja proponuję recykling czyli połykanie tejże bielinki. Dodatkowo można kontrolować stan organizmu poprzez smak.
20
-
-
Odpowiedz
Mam to samo, mam już dosyć tego Polskiego klimatu w którym ledwo udaje się nie dostać całkowitej załamki, dalej na północ muszą mieć bardzo fajnie, chyba trzeba uciekać na południe bo tu człowiek zajedzie się psychicznie…
40 -
Odpowiedz
zmęczyło mnie czytanie,idę spać
10 -
Odpowiedz
Kurwa , chcesz slonca , ty powiatowy krulu ?Ja cie zaprowadze gdzie sun is always shining (And by always -I mean ALWAyS) when u sleep , shit, work, drink .U supposed to be hapi.Zapraszam.
00 -
Odpowiedz
Weź sobie ogarnij jakiś wyjazdna stałe do roboty do jakiegoś ciepłego kraju.Jeśli to cię najbardziej uszczęśliwi to resztę zniesiesz.Mam tak samo z pogodą ale dopiero za 10,12 lat wyemigruję gdzieś do Hiszpani np.Trzeba się ustawić najpierw
..00
Wesołych świąt!
2018-03-30 21:46Witam kochani!
Jako że dziś Wielki Piątek a zatem ostatni dzwonek, na to by przygotować się do świąt. Oto lista zadań na dziś :
1) Wyspowiadanie się ze swojej zazdrości i chciwości.
2) Umycie okien i podłóg dla Pana Jezusa.
3) Wzięcie kredytu na potrawy wielkanocne. Co najmniej 1000zł
4) Wypożyczenie auta, najlepiej mesia aby było się w czym pokazać pod kościołem
5) Stanie od rana do wieczora w kolejce po białą kiełbasę
6) Wyciągnięcie i odkurzenie futra z szafy
7) Dla męża wyprasowanie w kancik spodni oraz eleganckiej koszuli z krótkim rękawem (tą z wesela) + wyglancowanie mokasynów.
8) Kupienie złotego zająca z Ferrero Rocher.
9) Postawienie obrazka z matką boską, najlepiej w oknie aby sąsiedzi widzieli.
10) Jeśli jeszcze nie macie, to koniecznie kupcie cały konar palemek i postawcie w donicy.
11) Koszyczek przygotujcie taki aby zmieściła się do niego cała zawartość lodówki.
To na tyle, wesołych świąt!
Komentarze do "Wesołych świąt!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zgrywasz szczęśliwego katolika a tak naprawdę cierpisz i twoje życie jest pełne nieszczęść. Poza tym jesteś turbo egoistą bo nie jesteś miły dla tego żeby ludziom było miło tylko żeby jakiś żyd za którego żałujesz że „to go zabiłeś” przyjmie cie do abstrakcyjnej kraini totalitarnie rządzonej przez typa co zajebał kilka mld ludzi podczas potopu bo sam ich zjebał na początku. Jesteś pojebany.
73 -
Odpowiedz
Niech se żyją ludzie jak im się podoba. Masz problem z tym jakiś, że kogoś akurat cieszy to co ciebie nie? Nikt nie żyje po to by tobie się to podobało.
33 -
Odpowiedz
A ja dodam 12 punkt.
12) Jedźcie do Biedronki przy ul. Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie zrobić zakupy na Wielkanoc. W ogóle co jakiś czas róbcie w niej zakupy.
140 -
Odpowiedz
Musisz mieć bardzo smutne życie xD
11 -
Odpowiedz
Zaspiewaj se podmaskownyje wieczera „oswiecona „prukwo.
01 -
Odpowiedz
Chujowe. Co to ma być ?
11 -
Odpowiedz
Zwiększonej wydajności!
Witajcie robotnicy! W tym świątecznym okresie zmagamy się ze wzmożoną produkcją. Przed świętami ostro napierdalaliśmy wielkanocne akcesoria. Przeklejaliśmy daty ważności i opakowania z czekoladowych bożonarodzeniowych mikołajów => na zające, z bombek => na jajka wielkanocne, z reniferów => na barany. Już w same święta ostro rusza produkcja nowych towarów poświątecznych. Ponieważ czas goni, a w święta korki mniejsze i tańsza taryfa na prąd, zapowiadamy wzmożone działanie zakładu i obowiązkowe bezpłatne nadgodziny od 31.03.2018 do 03.04.2018. Wprowrowadzamy za to możliwość bezpłatnego przyjęcia na teren zakładu wałówy świątecznej od rodziny. Każdy ma pół godziny, żeby to wpierdolić. Dzięki temu będziecie mieć więcej energii! Prezes Łódzkiego Wydziału Fabrycznego życzy wam zwiększonej wydajności w służbie wyników przedsiębiorstwa i zwiększonego PKB.
32 -
Odpowiedz
Wyspowiadasz się z pisania chujnia.pl?
00
Ludzkie ciało to wkurwiająca słaba sterta gówna
2018-03-27 20:40Kurwa. Wkurwia mnie, że zostaliśmy siłą i wbrew woli wyjebani w takie gówniane ciała, które mogą zapadać na tysiące różnych pierdolonych chorób. Wszystko jest dla nich szkodliwe i trzeba pamiętać, żeby unikać tego i tamtego. Wystarczy, że nie śpisz jedną noc i już czujesz się jak gówno. Wystarczy, że przez 4 dni nie dostarczysz czegoś tam i już masz jakieś zjebane niedobory. Wystarczy, że poćwiczysz parę lat jakieś podnoszenie ciężarów, czy bieganie i już masz zjebane stawy. Tysiące rzeczy, czynników na które mamy ekspozycje i nasz organizm nie jest odporny. Jakieś zanieczyszczenia, bakterie, wirusy, oczywiście trochę jebanego stresu tez rozkłada ciało w tempie zawrtonym, ale czego oczekiwać od tak słabej, gównianej struktury robionej na kacu. Nawet nie można spokojnie poćpać dłużej niż tydzień, bo oczywiście to gówno się uzależni i wyniszczy się samo, dlatego nie ćpam, a chciałbym. No i oczywiście wisienka na torcie, żeby umilić nam życie, czyli jebany RAK, na którego już zdycha chyba z 70 procent populacji polskiej. No, a czym jest rak? Własnymi, patologicznie namnazajacymi się komórkami, czyli to głupie gówno samo siebie zabija, żeby to na jeden sposób…Nawet jak prowadzisz ten zdrowy tryb życia to i tak los pokaże Ci środkowego palca i ześle RAKA! Po siedemdziesiątce to gówno jest już w rozsypce, jakieś bóle, zaćmy, cukrzycę, reumatyzmy. Do tego nie liczę już, że w każdej chwili może Ci pęknąć żyłka w mózgu i bełtasz, a potem papa. Nie mam pojecia co za zjeb to projektował. Dlatego niech to gówno już się skończy, chce się pozbyć tego balastu i nigdy więcej nie obudzić sie w takim gównianym surogacie… Miłego dnia. Aha. Jeszcze jedna moja rada. Jak będziecie umierac i zdiagnozują wam raka to radzę wam ćpać oporowo zioło, morfinę, herę i wszystko co się da, bo wtedy to już bez różnicy. Nie rozumiem czemu ludzie chorujący na raka nie dają w kabel morfiny do oporu, nie jarają zioła, nie jedzą grzybów i całej apteki. Przecież to ciało i tak już jest wtedy przeznaczone na utylizację w krematorium. Lepiej ostatnie chwile przeżyć na maksymalnym haju. Nie trzeba się martwić nawet o uzależnienie i tolerkę.
Komentarze do "Ludzkie ciało to wkurwiająca słaba sterta gówna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No coś w tym jest. Ja przykładowo mam genetycznie zjebane zęby, które psuły by mi się nawet gdybym nic innego nie robił tylko je cały czas mył i międzyczasie jakiś wapń wpierdalał. Do tego dochodzi paniczny lęk przed pójściem do dentysty i mamy ostro chujowe zęby w wieku 20-kilku lat.
212-
Odpowiedz
Wypluj je i zrob sztuczne. I żuj orbit.
12 -
Odpowiedz
Lej siku kozy prosto do gęby, wystarczy przez tydzień i już zdrowe zęby.
112 -
Odpowiedz
Ja miałem pełno zepsutych zębów, ale się na szczęście przełamałem i poszedłem z tym do dentysty. Wstyd i poniżenie to było dla mnie, ale co było innego zrobić. I miałem nadzieję, że rozwiąże to mój problem wiecznie nieświeżego oddechu, ale nie. Staram się dbać o to jak mogę, ale choćbym żywił się pastą i szorował zęby co 10 minut to nic nie da. Śmierdzi i już. Komuś się to może wydawać błahe albo głupie, ale spróbujcie tak żyć. Spróbujcie tak nawiązać z jakąś dziewczyną bliższą relację. Spróbujcie komuś powiedzieć coś do ucha, prosto w twarz albo z jakiejkolwiek bliższej odległości. Świadomość, że wydychane przez ciebie powietrze ma nieprzyjemny zapach naprawdę siada na psychikę, ogranicza śmiałość, swobodę i zmusza do dziwnych zachowań. Bo z dwojga złego lepiej się odsunąć, odwrócić głowę w rozmowie, czy bronić się chorym gardłem niż raczyć kogoś swoimi wyziewami. A ty czujesz się bezradny, bo przecież dopiero co myłeś zęby, nawet miętową gumę żułeś by się jakoś odświeżyć a to wszystko i tak jak krew w piach. Ale po co ja to w ogóle piszę – i tak nie zrozumie ten, co nigdy tak nie miał.
60
-
-
Odpowiedz
Stary zgadzam sie, wkurwia mnie to strasznie. Choruje na kregoslup a mam dopiero 27 lat, pierdolona kupa gowna
142 -
Odpowiedz
pij siku kozy
48 -
Odpowiedz
Qurwa dobre, naprawdę dobre! Sam bym tego lepiej nie ujął. 🙂
52 -
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, praktycznie wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
125 -
Odpowiedz
Szczypie mnie fiut
104 -
Odpowiedz
Nom. A gdybyś był takim zegarkiem i tak sobie podświetlał wyświetlacz na niebiesko. Byłbyś perfekcyjnie zaprojektowany, z racji dbałości o detale nigdy nic by się w tobie nie psuło i zawsze miałbyś czas (aktualny). Albo mógłbyś być takim nocnikiem z takim podświetleniem dupy na niebiesko… lecz może jednak wolałbyś być zegarkiem?
165 -
Odpowiedz
Studentka Asia codziennie wpiernicza cebulę i czosnek. Dlatego o anginie i seksie opowiadają jej koleżanki.
202 -
Odpowiedz
Bo człowiek nie jest ostatnim ogniwem ewolucji, jak wielu z was sądzi. Ludzkość kiedyś wyginie jak dinozaury, zastąpiona zostanie przez roboty które nie będą chorowały, będą znacznie bardziej inteligentne i wydajne. Myślę, że najmłodsze pokolenie już na stare lata będzie na ulicy mijać więcej robotów humanoidalnych typu fembot, niż ludzi.
161 -
Odpowiedz
Miała baba Mikołaja,
Pociagała go za jaja,
Raz za jedno, raz za drugie,
A najwięcej za to długie.134 -
Odpowiedz
A co się dziwić wszelakim rakom jak od zarodka jesteśmy karmieni chemią w postaci szynek, genetycznie modyfikowanych warzyw, jakichś soków z E20, gumami arabskimi i innym gównem.
110 -
Odpowiedz
Pierdolisz. Ludzie przechodzili przez jakieś obozy koncentracyjne a później dozwali 80 czy 90. Dzisiaj sami się trujemy i niszczymy. Po pierwsze jedzeniem i to nie tylko niepotrzebnego gówna którego kiedyś po prostu nie było. Nawet teoretycznie zdrowe żarcie jest pełne chemii. Po drugie oddychamy chujowym, zatrutym powietrzem. Po trzecie faszerujemy się antybiotykami i innymi lekami wyniszczajacymi nasz układ odpornościowy. Więc jak ten układ odpornościowy ma rozjebac raka? Nie da się w dzisiejszym świecie całkiem wyeliminować tych czynników i sam się zastanawiam jak wpływa na mnie życie w tym gigantycznym i zanieczyszczonym mieście gdzie mieszkam. Ale co można zrobić to: zrec mniej, za to bardziej wartościowe rzeczy, brać witaminę C w dużych ilościach, więcej chodzić bo to jest naturalne dla człowieka a ludzie dzisiaj wszędzie jeżdżą, później jogging w parku ze słuchawkami koniecznie białymi na uszach ale w ogóle nie chodzą, oprócz tego unikać antybiotyków i w ogóle leków bo to trucizna i lekarzom niestety nie można ufać, jeść kieszonki i jogurty, brać witaminę D bo w Polsce to chuja macie a nie odpowiednie nasłonecznienie, żyć możliwie bezstresowo, lazic np. po trawie boso, jak ktoś mieszka niedaleko plaży to już w ogóle świetnie, i przede wszystkim jak macie jakieś choroby to je wyleczyć a nie leczyć skutki. Do tego pić dużo wody z solą naturalną, jak możecie to najlepiej pić wodę w naturalnej postaci czyli np. z kokokosa, ale nie w kartonie ze sklepu tylko jeb w kokosa srubokretem i można pić. Zauważcie że to wszystko było dla ludzi naturalne a z czasem od tego odeszlismy. I efekty mamy jakie mamy.
261-
Odpowiedz
Przykład z obozem koncentracyjnym jest gówniany. Przetrwali najlepiej przystosowani genetycznie, może 1-5% maksymalnie, reszta trupy. Zobacz, ilu zginęło, aby 1 taki mógł przeżyć. Zły argument.
100 -
Odpowiedz
Ale przed jebnięciem w kokokosa to śrubokręt trzeba wyczyścić, bo Zenek wczoraj wyciągał nim sprzęgło z żuka i ujebał smarem i błotem.
31 -
Odpowiedz
Trafiłeś w punkt. Sam tak robię, mam powyżej 40 i żadnego spadku energii. W życiu nie brałem żadnego ibupromu, nigdy nie wypiłem żadnego alkoholu. 100% racji. W ogólę nie choruję mimo, że moja praca polega tylko i wyłącznie na spotkaniach (siedząca). No ale ja chodzę dużo (nie biegam).
14 -
Odpowiedz
Kokos w Polandii naturalny?
11
-
-
Odpowiedz
Racja, ponieważ tak nas zaprogramowała ewolucja, która jedyny sens istnienia każdego gatunku to jego przedłużenie. Do 30 masz robić dzieci i poźniej je chronić tak do 14-16 roku kiedy to wg ewolucji dzieci stają się kobietami/mężczyznami i gotowi sami robić dzieci. Ciało traci urodę i odporność. Samice nie muszą już przyciągać samców atrakcyjnością zaś samce tracą siły bo są zastępowani młodszymi. W zasadzie po 45 roku życia lądujemy na śmietniku, zrobiliśmy swoje i nie jesteśmy już nikomu do niczego potrzebni
314-
Odpowiedz
Niby tak ale w dzisiejszym świecie do 30 to sie ksztalcisz i zdobywasz jakieś doświadczenie a dopiero potem możesz coś osiągnąć ergo dać coś innym. Chyba że jesteś geniuszem. Ludzie już dawno nie żyją według zasad ewolucji. Dzieci kiedyś rodziły nastolatki.
70
-
-
Odpowiedz
Optymista uważa, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Pesymista obawia się, że to może być prawda.
191 -
Odpowiedz
„Wykryto duplikat komentarza: wygląda na to, że już to powiedziano!”
Nie no kurwa zajebiście.
90-
Odpowiedz
„Wykryto duplikat komentarza: wygląda na to, że już to powiedziano!”
Nie no kurwa zajebiście.
Bo ty kurwa windowsa używasz.
32
-
-
Odpowiedz
Więc idź się zutylizuj w krematorium. Tak płytkie postrzeganie świata jest chyba chorobą spowodowaną przez twoje zjebane ciało. Moje jest w porządku.
613 -
Odpowiedz
mnie wkurwia to że jak ćwicze to później musze więcej spać a i tak czuje się słaby a moge przecież wpierdalać sterydy i czuć się jak nadczłowiek, spać po 4 godziny i czuć się dobrze, nie ?
11 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
co ty mi tu tego,z tym ,no,jak mu ten noo, k-wa pojonkiem w oczy!?
10
-
-
Odpowiedz
Ja pierdole co za glupek…. W dupe se te twoje rady wsadz, tam skad je wyjales, gowniarzu. Przewietrz leb albo co…
49-
Odpowiedz
Chujnia jest dobra i Autor to wszystko dobrze ujął. Dlatego nie ma co go za to napierdalać, bo dobrze pisze.
80
-
-
Odpowiedz
Najlepsza chujnia.
71 -
Odpowiedz
I na dodatek trzeba jeść! Nie jesz, nie żyjesz. Człowiek powinien regenerować się przez sen, sen jest za darmo. Nie było by głodujących dzieci. Ewentualnie stado naukowców powinno już dawno wymyślić jakąś tabletkę, która zapewniłaby energię przez całą dobę.
172-
Odpowiedz
Zapomniałem dodać, że również wtedy nie byłoby dziewczyn z tłustymi dupskami które z tego względu uważają się za pępek świata 😛
50-
Odpowiedz
Dla mnie tylko dziewczyna, która ma dość duży, tłusty tyłeczek, jest prawdziwie kobieca, apetyczna i godna pożądania. I zawsze miałem tylko takie kobiety. Tak jest super.
40
-
-
-
Odpowiedz
Jestem 37-letnim prawiczkiem i komu to przeszkadza niech mnie pocałuje w niepodtartą dupę.
232-
Odpowiedz
Z chęcią w sam środek rowa, cała przyjemność po mojej stronie. Jadzia Koprofadzia.
20 -
Odpowiedz
No to jest nas dwóch. 🙂
20 -
Odpowiedz
na pieszczoty to trzeba zasłużyć…
00 -
Odpowiedz
Popros o pocalunek twojego bojfrenda. Mnie tam nic nie przeszkadza,ani pedal ani rasista.Bo mam wszystko w dupie (oprocz waznych rzeczy). Lubie czytac wasze chujnie. Nie znam wielu Polakow , tak sie sklada.Czasem to mi sie wydaje ze jestescie bardzo spultani, i nie wiecie co jest naprawde wazne , i strasznie sie czepiacie . Chce kiedys wrocic do Polski, ale jak was czytam -to moze ja tam do was nie pasuje. Mimo to -pozdrawiam .PS: my tu nie chorujemy , bo nas nie stac .Placimy kare za nie posiadanie tzw”ubezpieczenia”, bo to jest lepiej niz wywalac 360/na miech + 5K deductible .Znaczy polisa dopiero odpala jak zachorujesz na wiecej niz 5K . Kto ma na to czas? Kazdy przechodzi „cudowne ozdrowienie”i wraca do roboty. Tu nie ma urlopu platnego ,wychowaczego,L4. Tu bachora dostaniesz po 24/hr razem z kopem w dupe a nieraz to i tego samego dnia cie wywala.Nie ma glupszego systemu opieki zdrowotnej niz tutaj.Dlatego caly czas staramy sie byc zdrowi .Wam tez to polecam. Widze ze macie tam tez ameryke ( tak jak tego chcieliscie).Duzo rzeczy macie lepiej niz u „nas”.Ale wy tego nie widzicie .Przekonajcie sie wiec sami.Hameryka uzdrawia.Cuda tu takie sie dzieja.A tera ide na fitness. Na zdrowie!
10
-
-
Odpowiedz
No niestety tak to już jest w tym pojebanym życiu. Ale chociaż jedna sprawiedliwość że każdego czeka śmierć. Nie ważne ile masz kasy, czy jesteś biedny itp. Dzisiaj żyjesz, jutro gnijesz.
133-
Odpowiedz
Istoty z innych galaktyk, a więc istoty pozaziemskie już ten problem przezwyciężyły. mogą żyć wiecznie, albo tak długo jak im się podoba. Przeczytaj komentarz o rolniku z Emilcina i jego spotkaniu z przybyszami spoza naszego układu słonecznego.
41
-
-
Odpowiedz
jednak nie kupie spankadoo..
10 -
Odpowiedz
„Wkurwia mnie, że zostaliśmy siłą i wbrew woli wyjebani w takie gówniane ciała, które mogą zapadać na tysiące różnych pierdolonych chorób. „. Ale pierdolisz, Kolego. Nie przypominam sobie, by ktoś pytał mnie, w jakie ciało chciałbym być wjebany. Gdybym miał wybierać, to zgodnie ze swoją wolą wybrałbym ciało samicy „dziesiątki”. Nie dość, że zdrowe, to jeszcze każdy samiec tej śmiesznej planety w układzie słonecznym miałby wzwód i nasieniotok na widok mojego ciała. Mógłbym wybierać wśród 4 mld chłopów tej żałosnej planety pod warunkiem, że podniecałoby mnie opierdalanie kiełbachy na surowo, czyli, że prawidłowo wyształciłby się popęd seksualny. Życie jest piękne.
71 -
Odpowiedz
Tak, to niestety prawda. Ciało ludzkie to nic innego jak kupa gnoju, nicość nad nicościami.
Ja myślę, że przybysze z odległych otchłani Universum to już przezwyciężyli i mogą żyć wiecznie, potrafią się odnawiać biologicznie. Wyobraźcie sobie np. cywilizację, która bez większych zakłóceń, rozruchów, rewolucji, trwa i rozwija się np. od 1 miliona lat. Jest to moim zdaniem możliwe. Zajmowały się tym problemem tęgie umysły w wielu krajach. Przecież w takim przypadku my jesteśmy w porównaniu z tymi pozaziemskimi istotami z odległych galaktyk niczym innym jak robactwo pełzające w kupie gówna.
Oczywiście że istoty pozaziemskie często odwiedzały i odwiedzają naszą planetę. Przeczytajcie poniżej o autentycznym zdarzeniu w Emilcinie, związane z osobą rolnika Jana Wolskiego. Jest to prawdziwa historia, znana i komentowana w wielu publikacjach od wielu lat.
tak zwane „zdarzenie w Emilcinie” jest bezpośrednio związane z osobą Jana Wolskiego (ur. 29 maja 1907, zm. 8 stycznia 1990), prostego rolnika z wykształceniem podstawowym.
Wracając do domu wozem konnym przez las 10 maja 1978 roku, ujrzał na drodze dwie dziwne postaci. Istoty były niewysokie (1,4-1,45 m wzrostu), miały oliwkowozielone twarze, skośne oczy i wystające kości policzkowe. Ich ciała pokrywał czarny kombinezon, odsłaniający tylko twarze i dłonie. Na karku mieli swego rodzaju wybrzuszenia przypominające garby, zaś ich palce połączone były błoną pławną.Istoty wskoczyły na wóz Wolskiego, jednak ten kontynuował jazdę, nie widząc w tym zachowaniu nic nietypowego, ponieważ takie zachowanie było zwyczajowe dla mieszkańców tych okolic. Zdziwiła go jedynie „mowa” pasażerów i nieproporcjonalnie duże obciążenie wozu. Wkrótce potem znaleźli się oni na polanie, gdzie Wolski ujrzał lśniący pojazd wielkości połowy autobusu, unoszący się ok. 5 m nad ziemią, ku której spuszczona była swego rodzaju winda. Istoty poprosiły Wolskiego o zejście z wozu, po czym stanął on na windzie, która uniosła go do środka.
Obiekt posiadał w rogach coś w rodzaju świdrów i dochodził z niego niski dźwięk. Wkrótce potem Wolski znalazł się w pojeździe, gdzie czekały na niego dwie podobne istoty. Wnętrze było ubogie i ciemne. Wolski zauważył, że znajdowały się tam swego rodzaju ławki. Z innych rzeczy dostrzegł on m.in. leżące na podłodze ptaki przypominające kruki lub gawrony.
Jakiś czas potem otrzymał polecenie, aby się rozebrać, zaś jedna z istot (które w liczbie 4 znajdowały się na pokładzie statku) wykonała swego rodzaju badania przy pomocy urządzenia mającego przypominać rolnikowi złączone talerzyki. Po wykonaniu badania Wolski ubrał się. Istoty miały także starać się poczęstować go jedzeniem w formie sopla, jednak on odmówił. W ogóle istoty przez cały czas były dla niego, jak sam określił, uprzejme. Następnie otrzymał on polecenie wyjścia z pojazdu i gdy wychodził na windę, stanął i ukłonił się, mówiąc istotom: Do widzenia. Wszystkie rzekomo ukłoniły się.
Istoty miały według Wolskiego posługiwać się dziwnym językiem, którego nie potrafił opisać. Sam określił, że ich słowa padały drobniutko a gęsto.
Wkrótce Wolski udał się do domu, gdzie opowiedział o tym swej żonie, a następnie synom, którzy wraz z sąsiadami udali się na polanę. Obiektu tam nie było, jednak na miejscu znaleziono ślady mogące świadczyć o odwiedzinach istot.
Historią Wolskiego zajął się wkrótce łodzianin, Zbigniew Blania-Bolnar. Sam Wolski miał narzekać na popularność, jakiej przysporzyła mu jego przygoda, która jednocześnie stała się przyczyną kwestionowania jego wiarygodności.
Obiekt mieli rzekomo widzieć inni mieszkańcy, w tym chłopiec z Emilcina, Adam Popiołek, który zaalarmował swą matkę o spadającym samolocie.
Zdarzenie to zostało szczegółowo zbadane i opisane[potrzebny przypis]:
32 -
Odpowiedz
Co za stek bzdur. Ja mam powyżej 40 i nie wiem o czym mówisz. Trzeba dbać o siebie czyli: nie denerwować się (niszczymy mózg), nie pić wódy i nie palić (mózg i cały organizm się niszczy), seksić się (brak problemów z grzybicą pochwy lub prostatą), mieć dzieci (większy poziom zadowolenia), być pogodnym (optymizm i inni ludzie nas lubią), uczyć się (rozwój mózgu, dłuższe życie, opóźnienie objawów np.: Altzheimera), nie biegać jak debil bo „wszyscy biegają” (uszkodzenie stawów) i inne.
Jak się dba tak się ma. Ja w swoim wieku mam nadal dużo energii, nie mam problemów z pamięcią i śmiech mnie bierze, kiedy patrzę na tych 20-parolatków, dla których problemem jest wstać rano z łóżka. Pokolenie ciamajdów, narzekaczy i nic nie potrafiących niedouczonych lalusiów (ale opinię mają o sobie, że ho ho i same roszczenia). Tak, tu się zgadzam, to pokolenie to kupa gówna i frustracji. Dla mnie bomba. Przynajmniej mniejsza konkurencja dla mnie.
39 -
Odpowiedz
Typowy polak z Ciebie wybrzmiewia, narzekanie na los i użalanie nad sobą i chorobami, a rozwiązanie jest proste jak budowa cepa… usuniecie martwych zebow a szczególnie tych wspaniale leczonych kanałowo u dentystów, założenie protezy i żyje sie długo i szczęsliwie… martwy ząb to nie Chrystus, on nie zmartwychwstanie po najlepszym leczeniu, ani nie Lenin, wiecznie żywy, tylko cały czas rozkłada sie i gnije wydzielając toksyny, dentysci tylko to spowalniają, ale nie zatrzymują. jesli spytac Tych ludzi co leczą zeby, czy zaszyli by sobie martwego kota do brzucha, odpowiedz wiadoma, a jesli tego kota ogolę i zaleje mu do pyska gipsu na full, i powiem ja jestem lekarzem i on jest bezpieczny, proszę pozwolic sobie zaszyc do brzucha tego wspaniałego kota, nic pani nie bedzie, bedziemy robic kontrolne rtg, nie ma zgody, ale zeby wszyscy leczą bo reklamy aktorzy się usmiechają, inny przykład bezpieczny seks kazdy facet zakłada prezerwatywę, a dentysta wkład od długopisu i twierdzi ze jest bezpiecznie,,,
22 -
Odpowiedz
A tak z drugiej strony-po chuj długo żyć, skoro życie jest do dupy?
130 -
Odpowiedz
Z chuja powstales – w chuj sie obrocisz .
20 -
Odpowiedz
A ja pierdzę smrodliwie.
21 -
Odpowiedz
Ciemną nocą przy niedzieli
młody grypser w ciasnej celi
w brudnym garze szamę warzy
o dziewczynie swojej marzy201 -
Odpowiedz
Ostatnio mnie takie same przemyślenia naszły. A kiedy mnie nachodzą, przeglądam sobie BestGore i tym karmię swoją złość i odrazę. Najbardziej lubię ofiary katastrof lotniczych i kolejowych samobòjcòw. Jakimiż jesteśmy pokracznymi, słabowitymi, wadliwymi tworami. Człapiącymi worami ekskrementòw. A wystarczy chwila nieuwagi, jakiś wyjątkowy niefart, by zamienić się w plugawy sos do spaghetti Bolognese. Takie podłe myśli nachodzą mnie, gdy już szòsty tydzień trzyma mnie pierdolone ” zapalenie zatok”( choć badania obrazowe wykazują powietrzne). Ten ucisk, napięcie, rozpieranie w ryju i za gałami sprawia, że mam ochotę wyciągnąć je sobie przez odbycior, a w ryju wywiercić tysiąc dziur wiertarka, żeby trochę napięcia uszło, bądż go sobie zwyczajnie odjebać tasakiem, żeby nie miało co napierdalać.
70 -
Odpowiedz
A chuj z tym wszystkim.
20
Super ciekawe zainteresowania
2018-03-27 20:40Cześć i czołem!
Najbardziej na świecie doprowadzają mnie do szewskiej pasji osoby, które uważają że czynności fizjologiczne można podpiąć pod zainteresowania. Ilekroć przeglądam portale randkowe, czy społecznościowe to trafiam na jakąś fajną laseczkę, taką 10/10, przechodzę do sekcji zainteresowania a tam kolejno:
Jedzenie
Picie herbaty
Spanie.
KURW*…Jak bardzo nudnym i bezmózgim człowiekiem trzeba być, żeby czynności na poziomie srania i szczania wpisać do swoich zainteresowań. Już lepiej napisać głupią muzykę albo najlepiej nic. Osobę takiego pokroju od razu eliminuję z przyszłych kandydatek na dziewczynę. Bo co ja powiem przy ludziach? Że interesuję się inżynierią maszyn, kolejarstwem, mechaniką pojazdową a moja dziewczyna/ żona spaniem i jedzeniem? No bez przesady.
Komentarze do "Super ciekawe zainteresowania"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wybredny Ty…
711 -
Odpowiedz
Co innego zwykłe pospolite sranie, a co innego wysublimowana defekacja do takiego nocnika z takim niebieskim podświetleniem dupy.
472 -
Odpowiedz
to że korzystasz z portali randkowych to już jest argument, żeby cię odjebać w przedbiegach haha. Żadna laska z zainteresowaniami nie zechce takiego przegrywa więc nie wybrzydzaj w tych pijących herbatę.
2013 -
Odpowiedz
Kobiety 10/10 nie muszą mieć zainteresowań. I tak będę stulei do nich podbija, codziennie po 1000000tys wiadomości mają. Taka kobieta już wygrała życie
272-
Odpowiedz
Otóż to. Kobieta , która jest b. ładna albo nawet w pojęciu otoczenia skończoną pięknością, nawet jak nie jest zby bystra czy inteligentna, prawie zawsze jest wygrana. Chyba że nie jest zdyscyplinowana, a więc alkohol, papierosy, wpierdalanie jakichś fast foodów, zarywanie nocek, oraz kilka partnerów w tym samym czasie itd. W takiej sytuacji wszystko może się sypnąć w ciągu paru lat. Ale jeżeli jest jako tako rozsądna, to zawsze znajdzie ciekawego, niebiednego faceta.
50
-
-
Odpowiedz
Też bym nie chciała być z takim kimś kto interesuje się kolejarstwem… że czym? że lubisz stac w kolejkach czy śpisz na dworcu bo oglądasz pociągi? Może jeszcze napisz że lubisz rowery i pedały. A mechanika pojazdowa to akurat żadne wielkie halo, pewnie siedzisz całymi dniami w garażu i dłubiesz w swoim autku = żadnego pożytku.
1732-
Odpowiedz
Gdzie można obejrzeć takiego podczłowieka, jak ty?
142-
Odpowiedz
W Biedronce w Wyszogrodzie. Robię na kasie i do mnie są zawsze najdłuższe kolejki, coś dla miłośników kolejarstwa.
91
-
-
Odpowiedz
Inżynieria maszyn. Czyli albo coś wie i faktycznie ma np. drukarke 3d, projektuje różnego typu projekty, albo ogląda discovery i struga super gostka. Mechanika pojazdowa to samo
syf kiła i mogiła. Większość szukająca kobiety na portalach to przegrywy, ot janusze mechaniki które 20tyś zł to zarabiają przez rok. Żałość.14-
Odpowiedz
xD
Też gardzę ludźmi, oglądającymi jedynie kanały popularnonaukowe. Wikipedia skarbnicą wiedzy. )))))))))
00
-
-
-
Odpowiedz
To ironia jest geniuszu. Co prawda marnej jakości ale to nie zmienia faktu że gratulacje dla ciebie skoro myślisz że to na poważnie.
142-
Odpowiedz
Niestety nie zawsze
10
-
-
Odpowiedz
Co za debil.. uo matko.
44 -
Odpowiedz
Tylko mój guru Marek Kotoński
118 -
Odpowiedz
Kto wybrzydza ten…
11-
Odpowiedz
…pije siku kozy?
00
-
-
Odpowiedz
Tu byl taki jeden co napisal ze go wkurwia sranie . Chujnia pt: „Odglosy Srania „.
50 -
Odpowiedz
Najlepsza kobieta to taka, która będzie grać z tobą w League of Legends. Ty bierzesz potężnego Mordekaisera, a ona bierze najseksowniejszego supporta – Sonę. Dzięki niej w drużynie, twoja potężna metalowa pała staje i dostaje bonus do mocy umiejętności.
43-
Odpowiedz
Ja gram w Hotsa Sylvaną, mąż nie narzeka.
02
-
-
Odpowiedz
Dokładnie, a szczególnie w przypadku lasek. Rzadko zdarza się kobita, która na pytanie o zainteresowania powie coś ambitniejszego niż 'robienie paznokci’
70-
Odpowiedz
oczywiscie ze nie… jesli ktos naprawde interesuje sie zdobieniem paznokci to sprawisz mu przykrosc mowiac ze to nie jest zainteresowanie! pozatym wiele kobiet ma ambicje i ciekawe zainteresowania i to nie prawda ze kobiety nie maja zadnych ambitnych zainteresowan!!! to wlasnie mezczyzni nie maja bardziej ambitnych zainteresowan niz pilka nozna itp i nie chetnie paraja sie gotowaniem a co dopiero ceramika albo szydelkowaniem
00
-
-
Odpowiedz
pij siku kozy zawiera wapń i minerały niezbedne do życia.
23 -
Odpowiedz
Kobiety w 99% przypadków nie mają zainteresowań… Najgorsze że ludzi takich jak Ty uważają za nudziarza. Kolejarstwo? Mechanika? Nerd!Bo przecież nie pogadam z nim o żarciu,modzie, tym co zrobiła psiapsiółka itp. Sam przez to przechodziłem, interesuję się elektroniką, informatyką i jest to również moim zawodem w życiu codziennym. Nie umiem rozbawiać kobiet, gadać o przyziemnych sprawach właśnie jak żarcie i ciuchy i zachowywać się jak większość facetów gdy widzi dziewczynę. I ja już nie szukam nikogo mimo iż mam trochę lat. Kobiety dla mnie są nudne i puste. A ciało to nie wszystko, pięknych kobiet pod dostatkiem za to tych inteligentnych z pasjami coś brak. A odnośnie portali randkowych to nie polecam, prawie żadna nie odpisze gdyż codziennie dostaje setki wiadomości od napalonych prostaków.
190-
Odpowiedz
Co do tych pięknych kobiet, ktorych rzekomo jest pod dostatkiem, to ja nie sądzę, że je znajdziesz na każdym rogu ulicy. Przeważają przeciętni ludzie płci obojga. I tak jest nie tylko w Polsce ale i poza nią. O nie, tak cudownie to nie jest. Nawet ślepy widzi przecież, że ma przed sobą świetną laskę albo całkiem normalną, niczym się zbytnio nie wyróżniającą osobę.
30-
Odpowiedz
A ja widzę że w wieku 28-35 lat prędzej spotkasz ładną lecz pustą kobietę lub faceta z zainteresowaniami lecz utytego, niedogolonego, śmierdzącymi potem/ruskimi szlugami a i najczęściej z nałogami. Żyję w dużym mieście i większość moich kumpli to fleje ale jest o czym z nimi pogadać a z kobietami to tylko „rozbaw mnie”. No ale ja nie jestem wybredny co do wyglądu fizycznego, liczy się duchowość, dlatego jestem i będę sam. A i gejem nie zostanę.
10
-
-
Odpowiedz
serio? takim wpisem urazasz naprawde wiekszosn kobiet! ze niby sa gupie i puste? a faceci to niby jacy sa? inteligentni i pomocni?
00
-
-
Odpowiedz
A ja nie interesuje sie niczym , tylko napierdalam takich jak ty – Szczepan .
54 -
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, praktycznie wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
41 -
Odpowiedz
Wal konia
72 -
Odpowiedz
ale herbate to ty szanuj
51 -
Odpowiedz
Zainteresowaniem może być na ten przykład piękna włoszczyzna?
11 -
Odpowiedz
Spotkałem sukę w rui.
40 -
Odpowiedz
Synku, zistae inżynierię i kolejnictwo i chodź ze mną, pierdolniem se ze dwie sety parkowej, zagryziem kaszanką, potem ci obciągnę i będzie gites. Do zobaczenia. Genowefa Bździągwa.
90 -
Odpowiedz
Kiedys, kiedy jeszcze nie bylem Mesiem, tez mialem jakies posrane patalasze zainteresowania. Ale z wiekiem przychodzi Mes I madrosc. Poranne sarnie wynioslem na piedestal. Zaczalem skromnie od wysrywania sie na wycieraczke sasiadow. Bylo ciekawie ale to jeszcze nie to – myslalem. wiec zaczalem defekowac przez balkon. jedna reka trzymajac sie ramy okiennej a druga roztrzasajac kal na boki doznanwalem coraz mocniejszych orgazmow a ludziska – przewaznie patalachy roznej plci – zatrzymywali sie I robili zdjecia. Teraz, kiedy jestem Mesiem I mam wille za dwie banki, basen, grajacy bidet I miejsce dla kuca sram wszedzie gdzie sie da. Ostatnio mialem spotkanie z szefem jednego z wiekszych bankow japonskich panem Yoko Sushi. Siedzimy, pijemy najdrozsza sake w pieknych krysztalowych naczynkach a ja, tak po prostu poczulem chec zaimponowania zoltkowi. Wiec najpierw spierdzialem sie znaczaco, zaciagajac sie az mnie w nosie zakrecilo. Potem, kiedy otwor byl juz przewentylowany zesralem sie w portki az pan Yoko zatrzymal na mnie wzrok i mrugnal do mnie znaczaco. Kiedy mialem juz pelne portki pan |Yoko wstal I swoim pieknym zlotym piorem podpisal kontrakt na kilka milionow dolarow dla mojej firmy. Zapach moich fekaliow wlaczyl alarm I spadl na nas rzesity deszcz ale dla nas byla to juz zabawa, wstep do wieczornego bankietu, gdzie starym japonskim zwyczajem przychodzimy nago, wypierdalajac wszystkie gejsze za drzwi. Pan Yoko rozebral mnie powoli I sprawnym samurajskim ruchem sciagnal z siebie drogie japonskie kimono. Smiechu bylo co nie miara a na koniec, tradycyjnie zamienilismy sie podkoszulkami. I tak to patalachy zyje sie w luksusie, nie to co wy…
201 -
Odpowiedz
Zluzuj wora i zausz firme
50 -
Odpowiedz
Nie przesadzaj stary. Nie ma piękniejszego widoku id szczającel laseczki….
43-
Odpowiedz
jest, gołe stópki owej laseczki. ; )
10
-
-
Odpowiedz
Widać że srasz wyżej niż głowe masz. Kolejny przegryw który nic nie umiejąc, myśli że jest wartościowy. Liczy sie konkretna wiedza która ma znaczenie w realu i jest trudna do nauki i wymaga IQ min. 120.
04 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 90 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, wiedziałbyś, że ciekawe zainteresowania to golf, wyścigi konne czy seks w miejscach publicznych. My, Ludzie na Poziomie, przejawiamy zainteresowania na Poziomie.
121 -
Odpowiedz
Ale niektóre laski, kobiety piszą dość jednoznacznie że mają duży temperament i lubią się kochać. Wiem to z własnego doświadczenia. Poznałem na w/w portalach ciekawe panny, z którymi spotkalem się później w kawiarni na wstępną rozmowę. co kto naprawdę lubi, dochodzi mimo wszystko po godzinie czy dwóch do głosu. A więc nie tylko picie herbaty, spanie, czytanie tanich romansów czy też gotowanie. Chłopie, nie przesadzaj z tą budową maszyn, mechaniką pojazdową czy programowaniem robotów trzeciej generacji itd. Takimi tematami to byś zarówno kobiety jak i mężczyzn zamęczył czy też zanudził na śmierć. Nie, nie, szanowny KOmentatorze, daj sobie z tym spokój.
01 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że jedzenie zaczyna się od luksusowych posiłków serwowanych w The Eve, picie zaczyna się od niebieskiego Johny Walkera, a spanie od Willi za 2 bańki w Wawce. Oprócz tego jeżdżenie od 2 letniego albo nowszego Mercedesa, palenie od kubańskich cygar za 40 zł za sztukę, seks od najwyższej ligi kobiet bywających w The Eve. Wszystko poniżej jest żałosne, a założę się, że ty robaku też nie dorównujesz do opisanych przez Prezesa i Prawdziwego Mężczyznę Zainteresowań.
152-
Odpowiedz
Napisy, gdzie jest ten lokal The Eve. Chętnie bym tam poszedł. Kasy mam dosyć. w W-wie znam wszystkie przyzwoite lokale.
00
-
-
Odpowiedz
Bo ludzie to są robale, nie zauważyłeś? A laski 10/10? Nadajecie się jedynie do ruchanka, zastanówcie się nad tym. Co wy znaczycie dla świata? Nic. Klauny i pajace, tak patrzę na ludzi. Wiecie jaki mam życiowy cel? Żeby nie stać się tacy jak wy. A kolesia niektórzy hejtują, że ma wymagania, albo, że jego zainteresowania są słabe. Beka z was typy. Szczerze to nic bym nie włożył to takich koleżanek jak wy bo brzydzę się intelektualnymi zerami. Teraz marnujcie swój czas i hejtujcie. pozdrawiam
110 -
Odpowiedz
kobiety z portali nie muszą mieć mózgu, zainteresowań itp ale koniecznie muszą mieć dupę…
10-
Odpowiedz
Tak, koniecznie muszą mieć ładną, dość dużą dupcię i koniecznie dość duże piersi. To dla Męźczyzn ważne atrybuty. oraz względnie przyjemną twarz. Nie jest wcale tak łatwo poznać taką kobietę, jakby się wydawało. Ale jest to możliwe. Trzeba jednak wykazać sporo aktywności i mieć trochę kasy.
01
-
-
Odpowiedz
Otoz, jestem posiadaczka chromosomu XX, posiadam rozlegle zainteresowania i niestety,, panowie ” tez nie krolujecie na tym polu, bo co to zainteresowania pilka nozna, gry jakies KSW? Takie same jak spanie i zarcie. Niestety nie spotkalam w swoim zyciu mezczyzny ktory interesowal by sie antropologia, etnologia, paleontologia, ewolucjonizmem, natura natury ludzkiej… Ani zadnej innej specjalistycznej dziedziny! Tylko jakies smieci. Prawda jest taka ze 20 proc. ludzi ma jakies zainteresowania reszta zyje jakby nie mieli dostepu do ksiazek, cywilizacji i kultury. Takze tego
53-
Odpowiedz
ja na takich mowie wspolczesni niepismienni
01 -
Odpowiedz
Ten óczóć, gdy mam dokładnie te same zainteresowania plus matematyka, kartografia i geografia, ale żadna mnie nie zechce, bo jestem chudy, biedny, nie uprawiam sportu i mam aspergera. xD
20 -
Odpowiedz
Tia…Takj naprawde jedynym twoim zainteresowaniem jest sranie sobie do ryja.
00
-
-
Odpowiedz
chwilunia,może zbyt ? dosłownie zrozumiałeś? ot,choćby „spanie”-jakie? na azymut? wyczynowe? na czas? indywidualne czy zespołowe? możliwości jest mnóstwo a ty jakiś taki nierozgarnięty… trzeba umieć znaleźć piękno w prostych czynnościach,rzeczach.np.taka lokomotywa,syczy śmierdzi hałasuje a się podobuje
20 -
Odpowiedz
A tam , sranie jest fajne . Czego sie tam czepiasz . A jakie ty sam masz hobby ? Czy lubisz kaszanke? Czy cieszy cie cieply deszcz ?Czy lubisz jak mocne ramiona jak cie obejmuja w talii ,zeby cie uniesc do nieznanych krain? W takim razie zapraszamy na Rekolekcje dla Braci Samcow -ojciec Robert Kapucyn.Bukakke jak zwykle w zachrystii. Do zobaczenia.Pamietaj przyjsc ze swieca dobrze wywoskowana.
10
Wyszczekani ludzie
2018-03-26 20:45Wkurwiają mnie niesamowicie wyszczekani, mający wiecznie coś do powiedzenia ludzie, którzy bez bezsensownego pierdolenia nie mogą usiedzieć minuty w milczeniu. Spotykam takich na każdym kroku, praca, szkoła, sklep, kurwa nawet w kolejce to pierdolenie o Szopenie. Te głupie „hehe” żarciki, niektóre tak żenujące że tylko gościa w pysk strzelić. Jestem realistą z odchyłem w stronę pesymizmu, praktycznie przez cały czas mam tą samą minę, no chyba że coś mnie rozpierdoli to wybucham śmiechem jak pojebany nawet kiedy wokół nikt nie wie o co chodzi, ogólnie moim zdaniem życie ludzkie nie ma jako takiej wartości i przeznaczenia. Moglibyśmy tak naprawdę przestać istnieć za tydzień, ja bym się ucieszył. Dzień każdego bez wyjątku składa się z tych samych czynności, spania, jedzenia, higieny, roboty/nauki, i wypełnienia jego reszty czym tam kto chce. Kurwa i tak do zajebania. To już nawet nie jest śmieszne, ani tragiczne. To jest nijakie ! Wypełniamy tylko czas który nas tutaj trzyma, kontroluje nas strach przed opuszczeniem ciała, boimy się uwolnić. Wkurwia mnie to strasznie że nie wiem czy po śmierci coś jest i czy ta nasza walka jest o coś czy po prostu urodziliśmy się to żyjmy i huj. Całe moje świadome życie czekam, proszę o jakikolwiek znak, od wszechświata, Boga jeśli jest, że to wszystko jest po coś ale nikt nie odpowiada. W sumie to nie wiem po co to tutaj napisałem ale widocznie tak miało się stać. Pewnie admin tego nie opublikuje może to i lepiej. Ogółem to nie wiem nic. ŚRUT.
Komentarze do "Wyszczekani ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
” Całe moje świadome życie czekam, proszę o jakikolwiek znak, od wszechświata, Boga jeśli jest, że to wszystko jest po coś ale nikt nie odpowiada.”
Kurwa to zacznij żyć tak, jak chcesz, bo inaczej zmarnujesz czas przeznaczony na to życie, tak jak większość z ludzi.83-
Odpowiedz
Wal konia.
02
-
-
Odpowiedz
nie pierdol że życie nie ma sensu bo skały nie ożyły bez konkretnego powodu chociaż nie jestem katolem (ani innym wariatem) to myśle że stwórca istnieje ale jaki jest jego stosunek do ludzi, tego nie wiem
94-
Odpowiedz
stosunek to stosunek.sam mówisz że nas ludzi pierdoli.
10
-
-
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, a praktycznie to wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
112-
Odpowiedz
Ale czas na pisanie tych komentarzy to już masz
13
-
-
Odpowiedz
Wal konia
62 -
Odpowiedz
Pij siku kozy z Ghany, będziesz wyszczekany
121 -
Odpowiedz
Też mam ciągle takie rozkminy. Fakt, że nie jest wiadomy cel życia, rozmnażamy się, osiagamy i nie wiemy nawet czy jest po co. Jeśli tracisz świadomość po śmierci to wszystko jest nic nie warte. Nawet jeśli dorobisz się milionów i przejdziesz do historii to po śmierci urwie się film i nie będziesz o tym pamiętać. Twoje potomstwo tak samo. Po prostu nie wyobrażam sobie, że tyle się dzieje i to wszystko po chuj, bo nagle urwany film. No, ale trzeba przyznać, ze nieświadomość jest przyjemna. Dlatego ja lubię zasypiać, bo wiem że mam przed sobą kilka h urwanego filmu we śnie wolnofalowym i przez chwilę mam wszystko w dupie, nie pamiętam o swoim istnieniu. Jest teoria, ze skoro wszechświat trwa nieskończoność czasu to musi powtórzyć się twoja egzystencja więc może to wyglądać tak, ze umierasz, urywa się film i tracisz poczucie upływu czasu(ktoś z was czul upływ czasu przed narodzinami?) Czyli w swoim odczuciu zaraz po śmierci rodzisz się znowu i przeżywasz wszystko od nowa. Zajebiście co nie? 😀 Chujnia na maxa.
130-
Odpowiedz
ja pierdolę… i co teraz… ja pierdolę…
00
-
-
Odpowiedz
pij siku kozy
50 -
Odpowiedz
atrophy -socialized hate (Full album )
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia. Dawno tu czegos takiego nie czytalem. Ludzie z reguly pierdola o zlamanych sercach, problemach w pracy/szkole albo innych bzdurach. A tu prosze, mila niespodzianka w postaci filozoficznego wywodu napisanego calkiem przyjemnym jezykiem. Generalnie zgadzam sie z tym co napisales. Zycie jako takie sensu nie ma, nabiera go tylko tyle ile sami mu nadamy. Rodzimy sie, zyjemy, umieramy. Czy jest cos dslej? Ja nie wierze, jestesmy tylko krotkim przejawem aktywnosci pol we wszechswiecie. Powstalismy z atomow i na atomy sie rozlozymy.
161-
Odpowiedz
Również potwierdzam, wykwintna hujnia w starym stylu.
30
-
-
Odpowiedz
Od zadania dziejów ludzie mają takie rozkminy jak Ty, ale nikt nie wie tak na prawdę jakie życie ma sens i czy wgl jakiś ma. Każdy poprzez własną percepcje inaczej postrzega otaczającą go rzeczywistość, to co dla Ciebie jest chujnią, dla kogoś innego może być sensem życia i skoro nic nie ma sensu, a żyjemy dla samego życia to nie warto też tego oceniać. Osobiście uważam, że życie ma wartość najwyższą, bo to jedyna pewna rzecz jaką posiadamy i drugiego może już nie być, dlatego trzeba szanować każdego, bo to działa w obie strony.
111 -
Odpowiedz
Najgorsi są filozofowie na studiach. Usiądzie taki jeden z drugim nieskalany robotą ale w gadce to najmądrzejsi specjaliści od danego zawodu.
57 -
Odpowiedz
Masz 2 zadania: przekazać geny i nauczyć się pisać chuj przez ch;)
50 -
Odpowiedz
Pierdolisz jak potłuczony.
02 -
Odpowiedz
do psychiatry raz swirzr
08 -
Odpowiedz
O czym ty pierdolisz koleś? To twój bełkot tutaj jest bez sensu, tak jak zresztą widzę twoje życie. Masz jakiś problem z Chopinem? Odpierdol się lepiej od niego. On przynajmniej zyskał nieśmiertelność. A ty kogo obejdziesz, jak zejdziesz? Może o tym pomyśl. Od Chopina to ty byś się mógł życia uczyć.
112-
Odpowiedz
Co ty Wiesz O Chopinie
10
-
-
Odpowiedz
Ty chuju , przeczytaj sobie księgę duchów allana kardeca , bo jesteś tak głupi że żyjesz żresz i srasz chuj wie ile lat i nie odkryłeś jeszcze prawd i mądrości które rządzą tym uniwersum.
Pozdrawiam31 -
Odpowiedz
Dobrze pojechałeś. Ps. Boga nigdy nie bylo. Pozdro.
52 -
Odpowiedz
Trzaskanie takich zegarków z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza wcale nie jest nijakie. Ma swój cel i przeznaczenie, ma nawet wartość, bo sprzedając raz na jakiś czas jeden zegarek za 30 cebulionów plus vat można zbić wątpliwą w sumie fortunę. Jednak od niedawna prawdziwym hitem są takie nocniki z takim podświetleniem dupy na niebiesko. Można je kupić w biedronce przy ul. Mickiewicza… wiecie gdzie.
90 -
Odpowiedz
stary jest takie cos jak reinkarnacja niewiem czy to wytrzymasz
71-
Odpowiedz
Kaczka – to max co moze z ciebie byc…
30
-
-
Odpowiedz
probblem jest raczej z tobą kolego a nie z gadatliwymi osobami
35 -
Odpowiedz
Co myslisz i nieskonczonosci kosmosu? W naszym swiecie gdzie wszystko liczymy, mierzymy, wzory itp. itd. A kosmosu nieda sie wziac w jakas tabelke, wzour, sory za bledy.
31-
Odpowiedz
Nie przepraszaj, tylko idź być debilem gdzieś indziej.
00
-
-
Odpowiedz
Czyli dla ciebie warte cokolwiek jest tylko to co sam masz do powiedzenia?
„Te głupie „hehe” żarciki, niektóre tak żenujące że tylko gościa w pysk strzelić.”, ale za to ty:
„wybucham śmiechem jak pojebany nawet kiedy wokół nikt nie wie o co chodzi, …”
Bez komentarza.
„Wypełniamy tylko czas który nas tutaj trzyma, …” Czym wypełnisz swój czas, zależy od ciebie. Od ciebie więc zależy czy twoje życie będzie miało sens czy nie.20 -
Odpowiedz
Zapisz sie do zakonu Kapucynow ( hehehe) bosych . Oni biora slub Ciszy , wiec nikt nie gada praktycznie caly dzien . Nie bedziesz musial wysluchiwac glupot . A gembe to tylko bedziesz otwieral jak cie ojcowie zaprosza na bukkaki po wieczornej mszy . PS : sranie moze byc b. Interesujace . Jestes skupiony , samotny.. dlaczego nie czytasz jakiejs wartosciowej literatury ? Na zatwardzenia polecam Anne Karenine i Ulysessa. Rozwijaj muzg z pomoca dupy , ha !
10 -
Odpowiedz
Mój ojciec miał dla takic jak Ty, życiowych niedorajdów i domorosłych filozofów najlepszą poradę. Mianowicie, weź się rozbiegnij i w ściane jebnij. Po prostu jesteś bezcelowoą amebą jakich pełno na tym świecie, nie wiedzącą czego chce, leniwą pizdą co wszystko jej nie pasuje bo trzeba się trochę spocić, żeby coś osiągnąć. Znam masę takich och i ach wielkich odkrywców i filozofów, łączy ich jedno – totalny brak jakichkolwiek ambicji. Zacznij zbierać znaczki, względnie puszki, nie wiem, życie odrazu nabierze barw.
310 -
Odpowiedz
Widać nie zadajesz odpowiednich pytań. Cel istnienia ludzi jest taki sam jaki miał Bóg tworząc nas. Bóg odpowiada. Tylko musisz słuchać.
11 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jezdził mesiem tak jak Ja, to byłbyś wyszczekany jak ta lala. A lud roboczy niech tyra za 800 zł btutto.
01 -
Odpowiedz
Na ogół się z tobą zgadzam ale jedno mnie w tej chujni ruszyło. Sorry, ale to TWOJE życie może nie mieć wartości. Twoja w tym głowa by nadać życiu wartość nawet w najbardziej przejebanych sytuacjach. Jak ci na życiu nie zależy to możesz przestać istnieć w dowolnym momencie. Ja się nie ucieszę, ponieważ dla mnie ludzka śmierć nie jest powodem do radości.
10
Lepiej być bezdomnym niż robić za mniej niż 4000
2018-03-26 20:44Może wam się to z początku wydawać absurdalne, ale zaraz wam uargumentuję dlaczego tak jest, żebyście się przekonali, jak 90% społeczeństwa jest dymana. Jeśli mają dać ci mniej niż 4000 polskich cebul na rękę to bardziej opłaca się zostać bezdomnym. Wyjdziecie na tym o wiele korzystniej niż pracując za 1500-3500 na rękę. Ba, nawet przewaga bycia bezdomnym nad takimi zarobkami jest znaczna, tylko wszystko jest zorganizowane tak byście tego nie zauważyli. Dlaczego? Bo zarobki takiej wysokości są iluzją przesłaniającą potworną prawdę, prawdę, że po 20 latach jebania za takie kwoty jesteś w takiej samej sytuacji jak bezdomny. Nie masz kompletnie nic własnego, bo nic z tego nie odłożysz. Nie kupisz ziemi, pół uprawnych, hektarów, domu, a nawet mieszkania na własność mając takie zarobki. Weźmiesz to na kredyt i stanie się twoje gdy już będziesz u kresu życia, czyli na chuj ci się przyda. Wystarczy, że coś pójdzie nie tak, stracisz pracę, nie będzie jak zapłacić raty kredytu i bank ci zajmie to wszystko. Z takimi zarobkami możesz za gotówkę kupić najwyżej tanie auto i kilka bibelotów, które stracą na wartości. A teraz przejdźmy dalej, bo to dopiero początek argumentów. Po 20 latach pracy masz prawdopodobnie strawione 3/4 tego czasu swojego życia na robotę. Bo 8 godzin dziennie, a często praca wygląda tak, że albo ludzie przynoszą ją do domu, albo nie chce im się już nic, albo mają całą resztę dnia w zjebany nastrój, bo rano znów do roboty. Oczywiście nie wszystkich to dotyczy, ale w wielu przypadkach tak jest. Więc większość biednych pionków oddaje te przykładowe 20 lat SWOJEGO WŁASNEGO ŻYCIA komuś innemu. Bezdomny ma zawsze wolne, może sobie siedzieć i spędzać ten czas jak mu wygodnie, delektując się naturą na polance, albo śpiewem ptaków, gdy jest zimno pójdzie do ośrodka dla bezdomnych i tam go nakarmią i przenocują. Oczywiście nie będą to rarytasy, ale jesz tylko 30 minut w ciągu dnia, reszta dnia jest twoja. Wystarczy tylko nie chlać i masz miejsce w ośrodku. Teraz dalsze argumenty. Bezdomny ma coś bezcennego. Mianowicie wolność i spokój. Nie ma kredytów, ledwo utrzymującego się domu, mieszkania na głowie, długów, spraw do załatwienia w urzędach, rachunków do zapłacenia, nie musi liczyć pieniędzy, czasem nawet dostanie jakąś rentę i wtedy najzabawniejsze jest to, że te wszystkie pieniądze ma na czysto dla siebie i jak ma dajmy na to tysiaka renty to będzie miał więcej dla siebie, niż mieszkający na wynajmie młody człowiek, który sam się utrzymuje, i któremu zostanie 50 polskich cebul po opłaceniu wszystkiego. No, a nie oszukujmy się. Zarabiając dwa tysiące pińset polskich cebul utrzymacie się na niskim poziomie wegetacji, mając 3500 utrzymacie się na trochę lepszym poziomie, ale będziecie musieli i tak liczyć pieniądze i uważać, nie będziecie mogli po prostu pójść jak człowiek do dobrej restauracji dwa dni z rzędu i zjeść tam obiadu. Mając 1500, albo 2000 (a wielu jest takich co jebie za taką kasę) jesteście w czarnej dupie i sytuacji budzącej grozę i gdy wyobrażam sobie, że ktoś robi za 1600-1800 na rękę i mieszka w dużym mieście to aż ciarki przestrachu przechodzą mnie po plecach. No, ale systemowi zależy, żeby większość była niewolnikami do końca swojego żywota. Kolejny argument. Bezdomny nie jest związany różnymi zawodowymi i nieruchomościowymi zobowiązaniami z jednym miejscem. Może w dowolnym momencie wsiąść do pociągu i wypierdolić do innego miasta, albo kraju i będzie w takiej samej sytuacji. No, ale większość i tak na to nie pójdzie, bo boi się co by pomyśleli znajomi, gdyby się dowiedzieli. No, a znajomi też dają się dymać systemowi i robią za 2000 polskich cebul od szczypioru.
Komentarze do "Lepiej być bezdomnym niż robić za mniej niż 4000"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Filozoficzny wywód od którego należy trzymać się z daleka.
Chcesz być wolny od systemu to musisz mieszkać z jakimś plemieniem na drugim końcu świata a nie być bezdomnym.726 -
Odpowiedz
Ogromna większość tych, o których piszesz to tchórze przywiązani do swojej minimalnej strefy komfortu. Był tu jakiś czas temu koleś, co wypierdolił do Italii i mówił, że ziemia uprawna tam już od 5 tysia jewro, zostawił namiary na bloga czy coś, jakiś Szklany Zamek i faktycznie są gdzieś przy granicy francuskiej i żyją sobie bez większych zmartwień. Woda z rzeki, prąd ze słońca, mały domek za grosze kupili. Ja mu tam wierzę, moja rodzina wypierdoliła do Australii, ziemi po horyzont, w niektórych krajach nawet dają za darmo, wystarczy zakasać rękawy i jesteś szlachcic w zagrodzie. Ale po co, skoro można narzekać? Nigdzie na świecie raju nie ma, ale teraz to już w wielu krajach poza europą jest lepiej niż w europie w ogólności, jak powiedział wiele lat temu już Mao Zedong: Europa? Ten przylądek nie ma już w dzisiejszym świecie większego znaczenia…
322-
Odpowiedz
mozesz powiedziec w jakich krajach daja ziemie za darmo?
41-
Odpowiedz
Rosja ? Na Dalekim Kaukazie ?
00 -
Odpowiedz
Za darmo? W RPA, bo wlasnie rzad ustalil, ze zaden bialas nie bedzie swoimi paluchami dotykal ich ziemi I zostanie im odebrana w swietle, kurwa prawa. Tak, po prostu, I beda sie cieszyc jak ich maczetami nie posiekaja. Tak ze koles jak ci tu w Europie zle, puszka brazowej farby, metrowy silikonowy kutas I wypierdalaj do RPA, tam jest dopiero zycie…
20 -
Odpowiedz
Lecce nei Marsi (Abruzja), Carrega Ligure (Piemont) oraz Gangi (Sycylia). Do tego Sardynia, która jest tzw. blue zone, czyli miejscem przyjaznym do życia pod kątem zdrowej żywności i minimalizacji stresu. Tylko to wyspa, więc koszty podróży rosną. A gość, co wypierdolił do Italii miał kiedyś Szklany Zamek nad Zatoką Pucką, można jeszcze wyszukać stronę i fb po Szklany Zamek Księstwa Wichrowych Mórz. On pisze na blogu, że lepiej samemu wybrać miejsce, żeby było dużo słońca do upraw, bo cena i tak będzie śmiesznie niska za ziemię, a biorąc za 1 € trzeba się zobowiązać często do remontu nieruchomości, lub ląduje się tam, gdzie nikt już nie chce mieszkać. W Italii często z powodu zaniedbań budowlanych potrafi całe miasto osunąć się w przepaść.
30
-
-
-
Odpowiedz
Dlatego trzeba wyprowadzić się do Wyszogrodu i zatrudnić się w tamtejszej Biedronce przy ulicy Mickiewicza 16. Tam niskie zarobki nie mają znaczenia bo i tak 12 godzin dziennie spędzasz na kasie, a potem zjesz jakąś kromke ze smalcem i idziesz spać, bo rano znów do tyry.
1710 -
Odpowiedz
Drogi Bracie, masz wiele racji. U nas, w Ghanie, wielu ludzi tak żyje. My jednak mamy nieco inny klimat – nie mamy zimy. U Was, żeby przyjęli do noclegowni, musisz być trzeźwy. Inaczej zostaje dworzec albo klatka schodowa. W Polsce jako bezdomnym będą też tobą pomiatać, mogą opluć, pobić, itp. U nas stawiasz sobie chatkę z paru desek, a na blachę falistą układasz kamienie, żeby dachu wiatr nie zerwał i już cieszysz się własnymi czterema kątami (choć oststnio władze Accry zrównały z ziemią sporą część slamsów w dzielnicy zwanej Sodom and Gomorrach). Żeby nie płacić za prąd kupujesz panel solarny albo podłączasz się na nielegalu. Stary telewizor bierzesz z darów z UK lub USA. Wodę masz z miejskiej pompy. Publiczne prysznice w slamsach także są dostępne. Woda grzeje się od słońca w takim czarnym bolierze. Potrzeby załatwiasz do rynsztoka. Z deszczem spłynie. I jest super. Możesz zupełnie legalnie pędzić sobie akpeteshie i być nawalonym kiedy chcesz. Za parę cedi zarobionych np. w porcie kupujesz jakiś towar taniej i sprzedajesz drożej. Masz więc kasę na żarcie, np. fufu lub banku, telefon, kafejkę internetową itp. Większość dnia masz wolne. Możesz też wsiąść na rower i jechać kąpać się do oceanu albo poleżeć na plaży. Jesteś wolny.
290-
Odpowiedz
W bolierze? Może jeszcze w boreliozie? https://pl.wikipedia.org/wiki/Podgrzewacz_ciepłej_wody_użytkowej
10 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
-
-
Odpowiedz
Też o tym myślałem, jedyną rzeczą która mnie powstrzymuje jest ambicja i chęć spełnienia siebie w życiu. A do tego potrzebne są pieniądze, tak jak wyżej piszesz ja robię za 1800 na miech w miasteczku. Mam świadomość codziennie przed robotą jak mocno jestem jebany w dupsko, ale co może młody człowiek zrobić w Polsce. Albo bezrobocie, albo robota za najniższą. U mnie są takie perspektywy. W domu się nie przelewa, ojciec alkoholik, matka z nerwicą. Bezdomnym to mogę zostać wtedy kiedy nie uda mi się to co sobie zaplanowałem. Nie zamierzam jebać po łokcie na zakładzie czy u innego prywaciarza, pierdole nowe auto i mieszkanie na kredyt, rodziny też chyba nie chcę, ewentualnie dziewczyna bez żadnych dzieci bo po co mam je skazywać na wieczny zapierdol i brak perspektyw, a umówmy się, niczego nadzwyczajnego nie osiągną skoro przodkowie to klasa robotnicza. A bycie bezdomnym to fajna sprawa szczególnie latem 😀
451-
Odpowiedz
„Nie będziecie mogli po prostu pójść jak człowiek do dobrej restauracji dwa dni z rzędu i zjeść tam obiadu.” No tak, nie to co bezdomny. Taki to sobie może i przez okrągły miesiąc dzień w dzień chodzić do dobrej restauracji jeść tam obiady. Król życia po prostu. Weź ty się pierdolnij w łeb. Dużo pieniędzy ma nie ten, co dużo zarabia, tylko ten, co mało wydaje.
36 -
Odpowiedz
Dziewczyna bez dzieci ?
Pobożne życzenie, takie rzeczy tylko w lampie alladyna.
😀50 -
Odpowiedz
Właśnie wróciłem z kolejnej jakże pięknej rozmowy kwalifikacyjnej. Festiwal żenady ciągle trwa w najlepsze. Wysłałem CV na stanowisko „pracownik biurowy” do jednej z firm zajmujących się wyrobami ze szkła – po dwóch dniach dostaje telefon, że mnie zapraszają itp. to jak cywilizowany biały człowiek odjebałem się jak szczur na otwarcie kanału, wbijam do tego gównozakładu pełny nadziej bo miejsce pracy mega zadbane i w fajnym klimacie. Mój entuzjazm szybko opadł po usłyszeniu, że „praca biurowa” polega na obsłudze klienta na recepcji oraz ogólnie rozumianych prac magazynowych czyli noszenie każdego gówna i tak dalej. W związku z faktem, że skurwysyny nie podali ile płacą w ofercie to czekam cierpliwie na ten moment. To co usłyszałem sprawiło, że wstałem i wyszedłem. UWAGA. 2100brutto kurwa minimalna krajowa jebane 1600cbl na rękę! I niby co ja mam za to kupić, papier toaletowy bo na nic więcej mnie stać nie będzie? Dodatkowo co druga sobota pracująca – że też tym ludziom wstyd nie jest dawać tego typu oferty…
220
-
-
Odpowiedz
Teraz 4000 a za niedługo będzie 6000. Won.
07 -
Odpowiedz
debilu, pozwól że ci coś wyjaśnie, jak nie ty to przyjdą ukraińcy i będą harować za 1700 zł z uśmiechem na mordzie a ciebie polski rząd będzie miał i tak w dupie czy umrzesz na śmietniku czy pod mostem w kartonie twoja sprawa
121 -
Odpowiedz
Sama prawda. Jutro znowu muszę jebać do tyry z popierdoloną, głupszą ode mnie przełożoną, która ma pierdolnik na pulpicie, nie ogarnia worda, excel dla nie to kosmos, nie rozumie pism i poprawia mi dobre pisma na głupie i robi w nich literówki. Ja pierdolę…
120 -
Odpowiedz
pij siku kozy
60 -
Odpowiedz
atrophy -socialized hate (Full album )
00 -
Odpowiedz
W teorii wszystko super.. tylko ten.. nie widziałem nigdy ani jednego bezdomnego bym po przejściu obok pomyślał „noo takiemu to dobrze”. Wolność? Jaką oni mają wolność poza finansową? To, że mogą wymyć się w rzece? Też możesz. To, że mogą sobie pożebrać i zjeść jakieś tanie gówno? Też możesz. Nawet możesz iść w zimę do ośrodka dla bezdomnych. Za to nie mogą pozwolić chociażby na obejrzenie filmu, spotkać się ze znajomymi na bilardzie.. i można tak wymieniać. Obraz człowieka jakiego przedstawiłeś jest skrajnie pesymistyczny i w zasadzie działa tylko gdy przyjmiemy, że jesteś singlem – większość nie jest. I już z 3000 netto robi się 5000-6000 netto. To chyba już nie tak źle? Poza tym nikt z jakimkolwiek wykształceniem nie będzie tyrał przez 30 lat za najniższą krajową. Nie chce mi się dłużej rozpisywać bo tutaj i tak sami malkontenci. Ale wolność którą opisałeś jest również tylko pozorna. Bo co to za wolność kiedy w sumie nie stać cię nawet na to by załatwić swoje potrzeby fizjologiczne jak człowiek a nie jak zwierze. Jeżeli się mylę to podaj mi autorze liczbę bezdomnych którym się zajebiście powodzi których to spotkałeś w swoim jakże owocnym życiu. Albo lepiej.. sam zostań bezdomny i śmiej się z takich ofiar życia jak ludzie pracujący za średnią krajową.
113-
Odpowiedz
Ja jestem bogaty a nie mogę się spotkać ze znajomymi na bilarda ponieważ nie posiadam znajomych. Wynika to z faktu ślepego zapierdalania w kole tej bezsensownej machiny zwanej życiem. A poza tym ludzie to kurwy. Pozdrawiam
62
-
-
Odpowiedz
Ostatnio w moim mieście jakieś gówniarze zgwałciły bezdomnego dla zabawy. Więc nie zawsze jest kolorowo. Był nawet artykuł w prasie na ten temat.
40 -
Odpowiedz
No to w takim razie zapraszam tutaj do nas . Do absolutnej mekki bezdomnych , bumow i ludzi , ktorych czynsz = sie kosztom utrzymania starej toyoty albo rv circa 1979 lub tez utrzymania astrovana . LA , SanDiego , SF( zimne). Tylko brac ze soba namiocik , menazke , gitarka tez sie przyda na dlugie wieczory . W dzien mozna dorabiac jako panhandler , u nas wszystkie freewaye sa obstawione armia bumow , ktorzy maja grafiki i pracuja w szychtach . Chlac mozna od 7am -2 pm . Likirstory nieraz i 2 na jeden block , a 7/11 – pifko i vinko -podratuje cie w czasie suszy -doslownie na kazdym kroku . Jaranie jest legalne i kazdy lubi odpalic blanta w samochodzie -hot box . Dla prawdziwych harcerzy polecam tzw : russian hot box – lezysz w bagazniku a towariszcze okadzaja cie przez rure z odkurzacza . Chla kazdy od adwokata do zawodnika . Wtopisz sie w srodowisko . Pada rzadko . Polis nieraz likwiduje -mamy tu cale miasta / osiedla namiotowe bumow , ale po tygodniu wraca do normy . PS: dobrze jest znac jakie sztuki walki jak Chuck Norris albo Bruce Lee bo tutejsze bumy bywaja zlosliwe i jest duzo pojebow , schizow i psycholi . Znajomosc obslugi AK-47 – welcome . Zapraszam na Sloneczny Patrol Live . T2 Zdrowko !
21 -
Odpowiedz
Tak masz rację. Zostańmy bezdomnymi, którzy:
a) śmierdzą
b) mają masę różnych chorób z brudu
c) zazwyczaj giną w mrozie
d) są omijani przez wszystkich i samotni
e) którzy nie mają żadnej rozrywki prócz tułania się po śmieciach
Dziękuję skończyłam.162-
Odpowiedz
Pkt d i tak się mnie dotyczy.
40
-
-
Odpowiedz
Tą rentę to się z lat składkowych dostaje. A lata składkowe to zapierdol ze składkami nie na czarnucha. Po za tym jak ci ZUS uzna że w sumie to przepracowałeś 5 lat ale twoja niezdolność powstała dziś kiedy nie masz roboty albo 1,5 roku po utracie roboty to sorry batory nie ma renty. Ile uzbierasz ze złomu i z puszek ? To już lepiej mieć firmę i płacić bezdomnym w winiaczach kupionych hurtowo za ten złom a samemu opylać i zbierać tylko kasę. Ludzie aby być wolnym i mieć geld w tym kraju to tylko działalność gospodarcza sam sobie szefem !!!! Po to się idzie do roboty za 1800 żeby podpatrzeć, poznać rynek ale to trzeba mieć kochones i cel. Jak się nie ma to się jest bez domnym, bez kasy, szacunku, kobiety i zdrowia a na koniec bez emerytury.
Po za tym sorry jeżeli gościu od kryształów tj super zbieracz z Lublina dorobił się na własny kebab w sensie lokal a ty nie może z pensji 3500 odłożyć nawet 200 zł na miecha jako samotny strzelec to co jest nie tak !!!! Przykro mi przyjacielu chociaż byś zarabiał 17 tys na miesiąc i jeździł mesiem to przepierdolisz bo nie umiesz oszczędzać.
Co do kredytów zgoda samobójstwo ale to z chciwości ludzkiej ewentualnie strachem co ludzie powiedzą.
Mam nadzieje że twój pesymizm poszedł precz.
41 -
Odpowiedz
Pierdolisz…
1. 4000 nie biorą się z nieba, trzeba umieć coś żeby to zarobić kto młodemu co nic nie potrafi da 4000?!
2. Ziemia i mieszkania, po chuj to komu? Już tłumaczę. Kredyt na mieszkanie bierze się gdy raty są tańsze od wynajmu.
3. Też miałem kiedyś to przekonanie ,że nie ma zobowiązań finansowych to wsiadam w pociąg i jadę, pytanie po chuj, tam gdzieś mam to samo co tu. Na zachodzie trochę tańsze życie,trochę lepsze drogi ,na wschodzie trochę gorsze drogi,trochę droższe życie. Ale ja mam większe ambicje niż być przeciętniakiem gdzieś na świecie ,więc dla mnie to not big deal.
4. Odkładanie. Tak jest niemożliwe gdy masz 2 koła i mieszkasz sam. Jak jesteś typowym polakiem i masz drugą połówkę to już styka na oszczędzanie i budżet się jakoś spina. Jak jesteś studentem to praca za 2 kafle i odłożenie tej kasy zamiast ją rozjebać na studenckie życie daje Ci prawie cały budżet na kawalerkę.A teraz o tym dlaczego pierdolisz, bycie bezdomnym to dopiero chujnia: śmierdzisz, żydzisz drobne od ludzi, wyciągają Cię za franki bo kurwa śmierdzisz, zimno Ci w dupę,kapie na łeb,a w lato grzeje w gar i jeszcze bardziej śmierdzisz. Ludzie Cię omijają z daleka ,bo uwaga niespodzianka śmierdzisz, jedyna twoja rozrywka jest taka ,że grupa młodych sebków Cię czasem przekopie ,ewentualnie zalejesz pałe alkoholem za wyżebrany hajs i tak w kółko. Piękna wizja wolności. Wolę jednak kurwa być niewolnikiem banku pachnącym fiołkami tak szczerze powiedziawszy.
92 -
Odpowiedz
Ja zarabiam 1800 zł i mam mieszkanie w kredycie w Warszawie. Ma co prawda tylko 26 metrów ale dla jednej osoby to i tak bardzo dużo, dużo wygodniej niż życie pod mostem, a rata kredytu niecałe 700 zł więc nawet pracując na pół etatu jestem w stanie spłacać kredyt, musiałbym wylądować w szpitalu na długoletnim leczeniu by mi zabrali moją klitkę, więc nie rozumiem czego się boicie i dlaczego tak dramatyzujecie przy tych kredytach hipotecznych?
52 -
Odpowiedz
Niewiesz o czym piszesz, nie zycze nikomu takiego losu, dom czy male mieszkanie, to uest azyl.
20 -
Odpowiedz
Jak gruba baba się chwali że ma duże cycki, to tak jakby bezdomny chwalił się że ma dużo wolnego czasu.
80 -
Odpowiedz
Kurwa ale pierdolisz. Zarabiam 2100 i moje życie nawet w najmniejszym stopniu nie wygląda tak jak to opisałeś. Starcza mi na rachunki, mieszkanie, jedzenie, zainteresowanie i reszte zachcianek. Nawet udaje mi się miesięcznie odłożyć. Nie wiem, może mam niskie wymagania… Przetań chlać, przestań chodzić regularnie do kina, na imprezy, po nowe ciuchy (chodź tylko wtedy kiedy masz ochotd lub czujesz że tego potrzebujesz) a zobaczysz jak szybko zmieni się twoja sytuacja życiowa.
10 -
Odpowiedz
A niech który tylko stęknie, że w Polsce nie jest pięknie.
To go spotka boża kara, pierun go pierdyknie zara.10 -
Odpowiedz
To zostan se bezdomnym albo pomysl o tym ze w chinach dymaja standardowo 10 godzin dziennie za jeszcze mniejsze grosze
00
Zakaz szczęśliwości wszelakiej
2018-03-25 18:44Będzie samozaoranie.
W tymże szaroburnym kraiku przez większość czasu trwania kalendarzowego roku, nie można być szczęśliwym. Baa, w ogóle nie powinno się emanować radością z życia i szczęściem. Orwelowy model społeczeństwa gniecionego okrutnie dołującymi wiadomościami (których nie oglądam, gdyż nie posiadam dostępu do telewizji oraz nie odczuwam takowej potrzeby). Śmierci, tragedie i katastrofy. Oszustwa, ludzkie dramaty i złodziejska polityka. Tyle, aż tyle i tylko tyle. Olewam klasycznie przekaz, współczuję bom dobra dusza. Odczuwam jednako częstokroć inną potrzebę – pofilozofowania. Otóż siedzę w swej domowej bazie z kubkiem kawy w głowę Szturmowca, na piersi t-shirt z Chewbaccą i dukam nad wartością jednego kredytu wrzuconego do automatu z grą zwaną „Żyj”. Choć żyję czasem w niezgodzie ze sobą, gdy nachodzą wątpliwości o jutro. Żyję bywa od pierwszego do pierwszego, walcząc o przetrwanie, bo fajnie byłoby kupić sobie jakiś fajniejszy gadżecik. Lawiruję niczym kulawy jelonek pośród watahy wilków. Po Jaśniejszej Stronie Mocy egzystuję wedle praw natury i porządku społecznego i… jestem kurewsko szczęśliwym człowiekiem! Ludzie powszechnie szarzy, przytłoczeni prozą życia, któraż i mnie potrafi przygasić, spoglądają na zadowolonego z siebie człowieka jak na trędowatego. Mało ─ na człowieka cieszącego się ze swojego stanu posiadania i człowieka wdzięcznego za bokserki na rzyci oraz nerdowy kubek do kawy. Człowieka mimo dolegliwości cywilizacyjnych, na progu tabletek na nadciśnienie albo cukrzycy czy innego rako-gówna, wstającego o poranku z uśmiechem myślącego: „O! Idę znów do pracy, którą lubię!” albo „mam dookoła siebie ludzi, którzy kochają i pomogą. Nie z litości, tylko sprawdzonego wsparcia.”. Rodzina, lepsza połowa i przyjaciele. Wypijam wiadro kawy i działam. Dodatkowo raduje serce me działalność poza pracowa, mimo, iż organizm potrafi podjąć bunt, strzelając w twarz potrzebą drzemki czy pragnieniem rzucenia wszystkiego w jasną i ciemną cholerę. Mam co mam, mogę mieć więcej. Ideałem nie jestem, nadwaga i kiepski wzrok. Nie mam nawet swojego samochodu. I wiecie, co mam wywalone na bolączki i tłoczenie do głów ciemniejszej masy pseudopolitycznej breji. Nawet sobie zaklnę po chujniowem ─ mam wyjebane na całe zło, które jeszcze mnie nie dosięgło, a zapewniać, iż przez blisko cztery dekady życia doświadczyłem Mont Everestów zła… Żyję i wystawiam twarz do słońca, nawet jeżeli słońce mając mnie w dupie (lukrowany eufemizm) chowa swe ciepłe oblicze za chmurami. I żeby nie było. Żaden ze mnie romantyczny lekkoduch. Marzyciel i posrany idealista owszem, ale trampki w Batmanki twardo szorują po glebie. Po prostu mam wyjebane na smutek. Tak po prostu, tak zwyczajnie. I nie, nie biorę psychotropów. „Niezakłócony pokój ludziom dobrej woli”, a tym z bólem dup uśmiech na krzywy ryj i frontem do klienta!
Bądźcie szczęśliwsi! Polecam bez konieczności konsultacji z dealerem bądź patologiem.
Komentarze do "Zakaz szczęśliwości wszelakiej"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie wierzę ci,pisałeś to na kwasie! Prawda ? prawda…
162-
Odpowiedz
Zasmucę duszę twą, gdyżem w pełnim trzeźwy i bez dopalaczy.
00
-
-
Odpowiedz
Piąteczka
81 -
Odpowiedz
Drogi Bracie, brawo, tak trzymać. Albo będziesz szczęśliwy mając niewiele lub nic, albo nic z tego nie będzie. U nas, w Ghanie, prawie wszyscy są szczęśliwi. Szczęście odnajdują w Bogu (chrześcijańskim lub w Allahu), w żonie, w kozie, w cieniu palm, w muzyce, w mleku palmowym, w piwie Star lub Club, a co bardziej zdesperowani w akpeteshie. Jest jeszcze coś ekstra, a mianowicie voodoo – wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi. A kasa, rzecz nabyta, raz jest, raz nie ma. Z braterskim pozdrowieniem dr Kwaku Akpong.
P.S. Ktoś tu pisał, że mieszkam w chatce. Studiowałem w Polsce politologię a doktorat mam ze stosunków międzynarodowych na UW, a teraz jestem deputy director w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Accrze. Więc moja chatka to skromne 5 pokoi i ogród z basenem w dzielnicy Cantonments.144 -
Odpowiedz
Dla prezesa ŁWF, tylko Miriam Shaded.
31 -
Odpowiedz
Czy Pan/Pani posiada fiuta?
11 -
Odpowiedz
Chujowe, pozdrawiam.
20 -
Odpowiedz
Chciałoby się mieć takie podejście ale wielu nie potrafi w tym ja. Zbyt ta szarość tej doliny cieni i śmierci przygniata.
20 -
Odpowiedz
Pisał Prezes ŁWF…
02 -
Odpowiedz
Ale mam nadzieję, że pisząc lepsza połowa masz na myśli siebie. Jak nie, to kotaj książki Marka Czytońskiego.
21 -
Odpowiedz
pij siku kozy
10 -
Odpowiedz
to zausz firme
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
10 -
Odpowiedz
Rzadko komentuję coś w sieci, praktycznie wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
51 -
Odpowiedz
Tak.
00 -
Odpowiedz
Wydupiaj pan!
01 -
Odpowiedz
Taa pamiętam te lata. Jak Nie miałem żony to też taki byłem
40 -
Odpowiedz
Jak ty głupio pierdolisz śmieciu to aż głową boli, żyjesz w swoim świecie. Otwórz oczy kurwo wstretna
35-
Odpowiedz
:DD
10
-
Pojebani ludzie w szkołach średnich
2018-03-25 18:43Moja chujnia jest może być dla niektórych błaha, ale mnie osobiście doprowadza do białej gorączki.
Mam 20 lat i 2 lata temu skończyłem zawodówkę. Zawód nieistotny, bo nie o tym akurat, ale mogę powiedzieć, że w mojej pracy 3,2k na rękę już JEST!
Przechodząc do sedna, wkurwiają mnie niesamowicie zarozumiali przyszli magistrowie, najczęściej z liceum (mój boże, jak ja nienawidzę tego słowa). Z technikum też jacyś debile się czasem trafią, ale oni to rzadkość w porównaniu z tamtymi.
Otóż wyżej wymienieni idioci próbują mi wmówić, że ludzie po zawodówce to ZERO i w ogóle powinno się ich likwidować. Bardzo często przytaczane jest na nich słowo PATOLOGIA. Zdaję sobie sprawę, że z tego typu szkół wyszło wielu nieudaczników życiowych, kryminalistów, alkoholików i narkomanów, ale to nie znaczy, że każdy tam taki jest. Nienawidzę takiego generalizowania. I prawie zawsze mówi mi to typ gościa, który nic nigdy w życiu nie przepracował i wszystko miał od rodziców pod nos. Nie miał nigdy żadnych poważniejszych problemów, czy to w rodzinie, czy w szkole. W dodatku jest tak arogancki i pewny tego co mówi, że czasem naprawdę mam ochotę zajebać takiemu w mordę. A ja tak czasem sobie myślę, czemu ci ludzie mówią to akurat mi? Jaką ja jestem patologią skoro zarabiam na siebie i robię to już teraz, kiedy oni licealiści, studenci siedzą jeszcze w szkole i żyją na utrzymaniu rodziców jak te pasożyty? Czy nie mogliby zacząć nawet tej dorywczej jakiejś pracy? No tak, oczywiście że nie, bo lepiej siedzieć na dupie w tej beznadziejnej szkółce (tylko i wyłącznie) i ślepo wierzyć w debilny tok myślenia polskiej edukacji. „Przecież będziesz magistrem, będziesz grube tysie zarabiał. Będziesz siedział sobie przy biureczku jak pyszny pan, kiedy ta hołota po zawodówkach będzie u ciebie na firmie zapierdalała po 12h dziennie. Toż to żyć nie umierać”.
A teraz tak na poważnie, nie mówię tutaj, że nie warto się uczyć albo że nie warto iść na studia, ale większość z tych ludzi to totalni ignoranci i aroganci, które myślą, że wszystko będzie im pod nos podsunięte i że od razu po szkole, studiach będą mieli wygodną pracę bez żadnego wysiłku fizycznego (tzw. harówki).
Każdy wie jak wygląda dzisiejszy polski rynek pracy, bardzo często wyższe czy średnie wykształcenie to papier do podtarcia sobie dupy dla pracodawcy. Ale ja nie jestem od tłumaczenia im tego. Nawet nie zamierzam kogoś zachęcać, żeby został spawaczem, mechanikiem czy malarzem zamiast inżynierem, architektem czy innym filozofem. Niech każdy pomyśli o tym co chce w życiu robić i niech do tego dąży zamiast interesować się innymi.
Głupie zglobalizowane barany wyżywają się psychicznie na ludziach, który woleli wybrać szlifowanie praktyki do pracy którą lubią i która niekoniecznie jest związana z biurem i komputerem na biurku.
Dla mnie to jest chore jak polskie społeczeństwo krzywdzi innych swoimi powalonymi stereotypami. I to nie tylko u mnie w mieścinie takie coś istnieje, ale wszędzie, w każdym mieście czy we wsi w Polsce. W takich Niemczech jakoś jak ktoś skończył Fachhochschule (u nich zawodówka) to nikt się nie czepia, a wręcz przeciwnie, wielu ludzi tam zachwala dobrze wykwalifikowanych fachowców.
Podsumowując: UNIKAĆ takich ludzi i nie słuchać jakichś przekonań, że każdy musi mieć studia nawet wbrew swojej woli. Jak widać nawet po zawodówce da się niezłe pieniądze zarabiać.
Pozdro wszystkim, którzy wytrzymali do końca mojego wywodu 😀
Komentarze do "Pojebani ludzie w szkołach średnich"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A chuj im w dupę. Ty będziesz zarabiał wkrótce z 5-6 tysi netto, a oni po tych gówno studiach będą zapierdalać po rekrutacjach składających się z testów językowych, kompetencyjnych, psychologicznych; będą odpowiadać na pierdyliard pojebanych pytań tzw. miękkich typu a co by pan zrobił żeby rozwiązać konflikt spowodowany spuszczenien się kolegi z controllingu do kawy kolegi analityka, będą wywlekać swoje życie prywatne przed jakąś niedopchniętą cipą z HR-u itd. A płaca jaką im zaproponują to w najlepszym razie 4 brutto. Albo pójdą do administracji publicznej za 2600 brutto i będą narzekać, że „JA, po studiach, zarabiam 1800 na rękę a taki leń po zawodówce, gówniarz 20-letni ma 3,2k, to jest skandal” Także pierdol ich. Inna sprawa, że część z tych studenciaków, którzy mają ogarniętych rodziców, zostanie przez nich ustawiona i powsadzana na dobre stanowiska. Ci z kolei będą się uważać za nadludzi, za super zdolnych i lepszych od wszystkich, a resztę mieć za hołotę i plebs. Ale takie życie.
355 -
Odpowiedz
Kupię podświetlenie skali do radiomagnetofonu Kasprzak
163 -
Odpowiedz
A ja mam wyjebane, jestem po technikum i dwuletniej policealnej. Siedziałem na bezrobociu 9 miesięcy, grałem na kompie i oglądałem anime. Szukałem roboty na necie i po PUpach, potem wpadła mi robota na produkcję i już 10 miesięcy tam robię, i dalej oglądam anime i napierdalam, ale na konsoli PS4 pro bo już mnie stać na nią było. I chuj.
233-
Odpowiedz
Jak nie ruszysz do przodu, studia, kursy itd. to uwierz mi jesteś w dupie. Za 2 lata powiesz że masz stałą pracę, zadomowisz się na dobre, za 4 dostaniesz awans, kilka stówek co miech do łapy więcej, będziesz pewnie przed 30stką więc na słowo studia zareagujesz śmiechem. Pojawi się żonka później dzieciak, kredyt, drugi na autko. Jednym słowem staniesz w miejscu. I będziesz tak jebał w tej fabryce do emerytury na takim czy innym stanowisku (bez wyższego nie masz co startować na kierownika). I życie przeleci. Chyba że zrobisz inaczej. Mówię ci to dlatego, że mój najlepszy kumpel, w wieku 22 lat w takie coś się wjebał. Dziecko kredyt tyrka. Powiedział mi że gdyby miał się cofnąć o rok, to za Chuja by tego nie powtórzył, bo wie że przepadł w tłumie nicości. Nie może się rozwijać bo jak, 10h roboty, 6dni w tyg. dzieciak na głowie żonka i kredo spędza sen z powiek. Czasu prawie 0 na cokolwiek, uwaga w wieku 23 lat ! Uważaj na tej produkcji
110-
Odpowiedz
Przecież nie każdy musi żyć takim schematem „żona ,dziecko, auto, kredyt”. Wtedy taka wypłata z fabryki starcza i to nawet na dość godne życie. Ja jestem minimalistą, nie potrzebuję gadżetów, super smatrfonów z no-limit, mam 30 lat nie mam żony, żadna kobieta nigdy się mną nie interesowała a teraz to już mi nie zależy, nie czuję takiej potrzeby. A więc odpada 90% kosztów związanych z prowadzeniem domu i utrzymywaniem dzieci. Auta nie mam gdyż uważam za ogromną głupotę posiadanie go w średnim mieście gdzie wszędzie blisko a gdzie daleko tam mam mpk. Na alkohol nie wydaję gdyż rzuciłem to cholerstwo(za bardzo wciąga) A widzę że koszty nawet takiego weekendowego „piwkowania” z kumplami nie są małe.Palić nie palę.Też robię za minimalną krajową jak wszyscy prawie których znam. Z tym że mi starcza na wszystko, mam oszczędności a oni wiecznie długi. Ktoś powie że mam nudne życie, a właśnie że sam ze sobą nigdy się nie nudzę. Dobra książka czy film, spacer nad rzeką i moje hobby – to wszystko co mi potrzeba. Pozdrawiam – introwertyk.
90-
Odpowiedz
Otóż to! Pięknie ujęte!
10 -
Odpowiedz
Piateczka Bracie
10 -
Odpowiedz
Szanuję… Też w przyszłości zamierzam tak żyć. Może nie za najniższą, bo przyszły inżynier informatyk, ale też życie jak najniższym kosztem i zbieranie kasy na jakieś bardziej szczytne cele, niż gotowanie, sprzątanie.
11 -
Odpowiedz
Nawet fajnie, ale 10 godzin i 6 dni w tygodniu w robocie pewnie nie jebiesz (tak cos wyczuwam).
00
-
-
-
-
Odpowiedz -
Odpowiedz
bardzo dobrze że tak cie to ciśnie 🙂
22 -
Odpowiedz
Dla prezesa ŁWF, tylko Miriam Shaded.
25 -
Odpowiedz
Nienawidzisz generalizowania o debilach z zawodówy, ale sam piszesz, ze wiekszość licealistów to debile. Trochę hipokryzja, ale prawda jest taka, że 70% polaków to debile.
371 -
Odpowiedz
W pełni się z Tobą zgadzam, choć sam skończyłem liceum i nadal studiuje. Ale nie przez kaprys rodziców, bo u mnie w rodzinie nigdy się nie przelewało, studiuje zaocznie dla zaspokojenia własnych ambicji. Czasami żałuje, że nie poszedłem do technikum, bo liceum to wbrew pozorom największa chujnia, kuźnia niewykwalifikowanych bezrobotnych nieznającym się praktycznie na niczym. Ale człowiek nabiera rozumu dopiero z wiekiem niestety. Sam widzę takich pajaców jakich opisujesz, gości którzy nigdy nie musieli się przejmować za co opłacić rachunki, naukę czy chociażby co do mordy wsadzić. Ale uwierz mi, że życie zweryfikuje takich klientów, nie bez powodu tacy goście kończą najczęściej w mcdonaldzie, biedronce czy na centrum infolini za najniższą krajową. Jak ktoś jest debilem bez ambicji, to żadne wykształcenie czy tytuł mu nie pomoże. A inżynier to też nie żaden naukowiec czy biurokrata, tylko najczęściej pracownik techniczny wykwalifikowany w danej dziedzinie, znam też ludzi którzy po studiach potrafią doskonale liczyć całki, wyliczać rozkład naprężeń w konstrukcjach, projektować maszyny, itp. ale praktycznie nie potrafią obsłużyć głupiej suwmiarki.
60 -
Odpowiedz
Te polskie zawodówki to jakieś złote szkoły biznesu muszą być, gdzie nie zobaczysz jakąś opinie o niej zawsze pisze jakiś koleś, który w pierwszym zdaniu podkreśla, że nauka to gówno i zarabia ponad 3 kafelki. Do tego jaki to on jest samodzielny. Gardzę takimi na równi z tymi, którzy opisani są w owej chujni. Pozdrawiam
110 -
Odpowiedz
Właśnie kończę liceum w tym roku i powiem ci, że u mnie w szkole połowa osób zmienia szkołę na miesiąc, KURWA na miesiąc. Wiedzą że przejdą do innych szkół, jeżeli wybiorą prywatne lub integracyjne, tylko po to żeby zdać z przedmiotów, których nie udało im się zaliczyć w naszej szkole. Oczywiście przez cały rok żyją od imprezy do imprezy i pierdolą na przerwach jak to się wymiotowało, lub niszczyło telewizory za 5k u koleżanki. To jest patologia właśnie w placówce o której chodzę. Żałuje dodatkowo każdej, kurwa jego mać każdej sekundy spędzonej w tym kurwidołku. Wolałbym już skończyć technikum lub zawodówkę, żeby mieć zawód.
90 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
Tacy ogarnieci ludzie w zawodowkach to rzadkość. Większość to debile i patole.
60 -
Odpowiedz
Zgadzam się w 120%. Sam skończyłem liceum. Po kiego ch… ja tam szedłem zapytacie? A no człowiek myślał że zawodówki to wylęgarnia patoli a technika to prawie więzieni bo sami faceci (jeszcze można się na coś nadziać xD) Wracając. Takiego niedojebania jak w liceach polskich to na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Kończę ten komentarz po prostu chyba opiszę to w dłuższym tekście. Pozdrawiam
80-
Odpowiedz
Mam skończone dwa kierunki studiów, jeden chujowy, drugi dobry. Nigdy nie wybaczę mojej polonistce, która w podstawówce mówiła, że zawodówka to patologia. Śmiała się publicznie, poniżała uczniów bardzo słabych hasłami „pozwolę mu zdać na mierną, bo jak nie ma dyrektora, to nie jest tak żle, ale bez sprzątacza to wszystko upada”. Kadra pedagogiczna starała się w tym duchu urabiać uczniów, że są lepsi od tych, co idą do technikum lub nie daj Boże do zawodówki. Przez takie głupie myślenie dokonałem złego wyboru w życiu i mam przez to przesrane już chyba do końca życia. Gdybym mógł cofnąć czas, to nigdy nie wybrałbym liceum i studiów. Studia „humanistyczne”dzisiaj to nawet bez komentarza, szczególnie w tych wielkich miastach, służą jedynie indoktrynacji ideologicznej i politycznej (gender, aborcja) poprawności. Wszyscy ci wykształceni z wielkich miast ( zwł. Warszawy) gardzą każdym, co nie pasuje do ich lewackiego kanonu”piękna”, to uczestnicy defilad nazistowskich zw. czarnymi marszami. Mówią o tolerancji, a każdego konserwatystę to by zarżnęli. Dzisiejsza „polska inteligencja” to lekarze-aborcjoniści, dziennikarze-kłamcy (TVP, TVN24, Tokfm, Newsweek), pracodawcy – POwcy, idioci na państwowych posadach , adwokaci i sędziowie-złodzieje, o politykach i europosłach nie wspominając. Lepiej nie mieć w tym kraju wykształcenia, a być uczciwym, nie należąc do tego zbrodniczego korposystemu. Popatrz na media, sami znawcy i profesorowie-niedługo to któryś utytułowany idiota np. prof. Środa powie, że są dowody na możliwość stania się zwierzęciem lub na legalność małżeństwa z psem. Czym tu się zachwycać?
40
-
-
Odpowiedz
Jestem po liceum.Nienawidzę tego miejsca,rzygać mi się chcę na samo to słowo.Gdybym mógł cofnąć czas poszedłbym do zawodówy a nie męczył się z tymi obłudnymi wyintelektualizowanymi pizdami.Pozdro
100 -
Odpowiedz
Tata mi mówił że za jego czasów zawodówka wcale nie była kojarzona z patologią. Masz całkowitą rację, sam byłem w liceum wśród zarozumiałych i zapatrzonych w siebie ludzi. Długo tam nie posiedziałem bo przepisałem się do technikum.
50 -
Odpowiedz
Literaturę czytałeś na wajchach czy po godzinach, bo jednak trochę odbiegasz od średniej z zawodowych szkół?
30 -
Odpowiedz
Zgadzam sie. Chodz sam jestem z liceum i bylem na studiach tez wkurwia mnie takie podejscie u ludzi. Kiedys gadalem z typem co mowil ze jakby skonczyl studia to by sie roboty za 3000 nie chycil. No powodzenia. Sie zdziwi jak bedzie roboty szukac …
40 -
Odpowiedz
Masz wiele racji i piszesz lepiej niż wielu po studiach 🙂
30 -
Odpowiedz
pij siku kozy zawiera wapń i minerały
11 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze myślisz. Ja to żałuję że poszedłem do ogólniaka zamiast technikum/zawodówki. Jebać te społeczne przekonanie ,że robota biurowa umysłowa to jest coś ,a fizyczna beeee ,bo to guzik prawda.
10 -
Odpowiedz
Nie słuchaj ich. Ja świadomie zrezygnowałem ze studiów w czasie ich trwania po obserwacji tzw. kadry naukowej. Nie wspomnę o tym, że na I roku niesamowicie ważne było zaliczenie „kursu bibliotecznego.”
Obecnie mam tak zwane średnie wykształcenie według papierów, ale sam się uczę. Nie mam problemów z pracą i nigdy nie byłem bezrobotny. Mam 42 lata. Trzeba się uczyć, uczyć i uczyć. Nie patrzeć na papier, bo to jest nieważne. Ważna jest wiedza, bycie miłym dla ludzi (nie będą się bali z nami przebywać), systematycznym i obowiązkowym w pracy (np. termin o 9 w poniedziałek oznacza, że robota ma być wykonana do 9 w poniedziałek, a nie do 10 we wtorek).Ja też spotykam zawodników co to pokazują. Ja im wtedy mówię o magnetarach, o denaturyzacji białek III rzędowych, o tym jak dlaczego w Japonii nie mówi się do obcych „Konnichiwa”, bo to chamstwo (podpisuję się także po Japońsku i wtedy największe oburzenie jest w … szkole mojego syna). Tłumaczę tzw. „mechanikom” i „snaffcom” dlaczego Dexron II to nie ATF220D do automatu. Zaraz się zamykają. Bo większość tych ludzi poza papierem i facebookiem, jeździ służbowymi samochodami (nie ich), dzwoni ze służbowych telefonów (nie ich) i mieszka w mieszkaniach za kredyt (nie ich). Więc zaraz milkną, bo są nieukami i niczego się nie dorobili. Mają tylko papier, który przyjmie wszystko.
Po prostu śmiej się z nich. To jest kabaret, a oni nie są wykonawcami tego kabaretu. To o nich ten kabaret.
50 -
Odpowiedz
Rzadko komentuje coś w sieci, praktycznie wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.
04 -
Odpowiedz
Ty też generalizujesz. Nie zazdrość im tylko ciesz się życiem i swoimi zarobkami. Ale pamiętaj że pieniądze to nie wszystko. Ludzie idą do liceum ogólnokształcącego nie tylko dla zawodu. Chodzi o ogólną edukację i rozwój. Jeśli nie chcesz się wpędzać w kompleksy to nie żyj tylko pracą i pieniędzmi tylko miej też ciekawe zainteresowania. I pocieszę Cię że w świecie dorosłych bardzo szanuje się dobrych fachowców. Nikt nie patrzy na stereotypy. Również w PL. Pozdrawia magister inżynier architekt.
30 -
Odpowiedz
Chujnia jest na 10/10 szacunek dla ciebie.
Przykro mi się jedynie czyta że popadłeś w stan samozadowolenia. Sam zobacz mówisz, że jesteś lepszy od licealistów, mgr itd ale jedyny argument jaki ty podajesz na bycie lepszym jest większe wynagrodzenie. Gościu ZŁ (chciałem napisać $) to jest nie wszystko, twoje 3,2 k to nie jest nawet 1000 euro miesięcznie. W Niemczech masz większe zasiłki rodzinne jak napłodzisz potomków. Niestety ale praca intelektualna – i nie taka że śrubę z1 przykręć to spoiwa z3 – tylko analiza np czym jest Państwo Prawa i czy pozytywizm prawniczy jest najlepszą koncepcją postrzegania norm prawnych w dzisiejszych realiach czy to dialog arystotelejski na temat socjologicznych cech mileniasów ( to tylko przykłady pracy intelektualnej) odcina cię (poprzez włożenie wysiłku intelektualnego) od ciemnej masy (dziś tzw. prekariat) którą de facto można manipulować i która nawet nie czai dlaczego zarabia 3,2 netto – bo rozumie tyle że jak napierdalasz to masz a to tak nie działa, są przecież przesłanki ekonomiczne czemu jeden spawacz zarabia więcej a drugi niej, czy dlaczego teraz spawacz zarabia nieźle a czemu wcześniej za PRL to były grosze. Wiedza to potęga. Perspektywa przyjacielu tego brak ludziom z „fachem” w ręku, ale nie tylko fizycznym, klepaczom w IT (bez studiów) też nie idzie wytłumaczyć, że obecnie to jest bańka która albo pęknie albo tak zaostrzą się rygory umiejętności na rynku że ich znajomość HTML czy syntax -u Java nie będzie im wystarczyła na miskę ryżu. Inna jest sprawa, że w liceach in na studiach humanistycznych nie ma humanistów, w 85% to są pajace ( na własne życzenie) co nic nie czytają, nic własnego nie myślą, nie tworzą, tylko się ślizgają i myślą że matura lub mgr da im prace. Oni jeszcze nie pojęli, że wykształcenie != wiedza a o umiejętnościach to z litości już nie wspomnę.
Zobacz przykład prespektywy :
Piszesz „Nienawidzę takiego generalizowania. I prawie zawsze mówi mi to typ gościa, który nic nigdy w życiu nie przepracował i wszystko miał od rodziców pod nos. ” Gościu nie zdajesz sobie nawet sprawy , że napierdalasz na swojej taśmie (budowie, warsztacie) powtarzalne czynności żeby twoje dzieci mogły się znaleźć w miejscu tego gościa którego właśnie przywołałeś.Piszę to bo dla mnie brzmisz na sensownego gościa, ale jeżeli w dyskusji potrafisz tylko podać argument wynagrodzenia to dużo pracy przed tobą, pomimo, że widać że masz potencjał.
Niestety twój zabieg stylistyczny „a teraz na poważnie…” i tak nie zamaskował ,że prawdziwy punk widzenia wskazałeś w pierwszym akapicie.Ruszają cie stereotypy bo jesteś jeszcze młodą osobą, ja tobie powiem tyle że jak ktoś opowiada o pozycji społecznej, pochodzeniu i tylułąch mgr, dr, prof. itp to zwyczaj nie ma nic do zaoferowania (żadnej faktycznej wiedzy ani umiejętności) poza tymi opowiastkami.
Wiem, że nie będzie ci łatwo ogarnąć co tu przekazałem, dlatego mam radę przeczytaj raz, wyciągnij przekaz, zapisz, przeczytaj raz jeszcze, znowu pomyśl co możesz jeszcze zmienić, zapisz, następnie przeczytaj obie notatki i dopiero zapisz trzecie ostateczne wnioski i przeczytaj.
Jeszcze raz pozdrawiam i szacunek dla Ciebie Autorze.
41 -
Odpowiedz
Ja idę niedługo do liceum na kierunek humanistyczny, ponieważ jestem słaba z matematyki co uprawnia mnie do czucia się humanistką. Jestem jednym z tych brylancików co wszystko dostają od rodziców, a ja muszę przemielic to na sukces. Nie uważam że wszyscy z zawodówki do patologia. Wiem, że są ludzie, którzy nie idą w stronę martwej nauki tylko chcą sumiennie pracować w swoim zawodzie i zarabiać na utrzymanie. To bardzo dobrze, to lepiej niż uczyć się dla rodziców i samemu nie wiedzieć kim się jest i co się lubi. Życzę ci wszystkiego dobrego, miej wyjebane na szlachto-pajaców. Pozdrawiam!
11 -
Odpowiedz
Znam ludzi którzy są murarzami i czerpią z życia pełnymi garściami i takich którzy mają doktoraty i od lat samobójstwo po głowie im chodzi. Papierek nie daje szczęścia, ważne jest (chyba) żeby w miarę lubić to co się robi bo cóż z takiego życia jak zaraz po otwarciu oczu myślisz „ja pierdolę i znów do tej popierdolonej roboty”, a po skończeniu swojej zmiany „ja pierdolę za 16h znów stanę przed tą bramą itd” (tak jak ktoś kiedyś w chujni „Błędne koło” napisał był). Inna rzecz, że wielu z tych licealistów/studentów zostało siłą wepchniętych na studia przez swoich rodziców, którzy nie pomyśleli jakie ich dziecko będzie mieć życie, stąd później setki tysięcy wściekłych na cały świat frustratów w tym smutnym kraju. Wiele pokoleń musi jeszcze przeminąć zanim w tym narodzie dewaluacji ulegnie jedyny słuszny zdaniem wielu model: liceum później studia i byle mgr przed nazwiskiem było bo bez tego jest się nikim.
60 -
Odpowiedz
A jak podchodzić do ludzi z zawodówek, skoro gromadzi się tam w przewadze patologia, która nie garnie sie do nauki, za to garnie do imprez, ćpania i ruchania z kim popadnie. Jak ja kończyłem szkołę średnią to przechoząc koło zawodówek widziałem tylko tabuny dresów jarających pety, klnących i prowadzących dialogi na wspomniane tematy, czyli ćpać, roochać, siłka, wpierdol, wizyta u kuratora, wyrok w zawieszeniu itd.
40 -
Odpowiedz
studenci są be be be !
20 -
Odpowiedz
3200 to duzo ? hahaha. Tylko potwierdzasz to, że w zawodowkach jest patola i debile skoro myslisz ze to jest ok wyplata
20-
Odpowiedz
nie no jasne koles, 10 tysi to moze jeszcze by czlowiek przezyl ale 3200? na reke?? pojebalo kogos?
10
-
-
Odpowiedz
Prawdę mówiąc posługujesz się tym samym tokiem rozumowania co ludzie, którymi gardzisz. „Większość z nich”, oni tez takich sformułowań w stosunku do ludzi po zawodówce używają.
10 -
Odpowiedz
Spoko, potem taki magister będzie ci frytki w McDonald’s podawał. Zdziwiony że nie ma roboty dla socjologa, filologa cz innego humanisty…
00 -
Odpowiedz
Sam generalizujesz.
00 -
Odpowiedz
Ja myślę, że powoli odchodzi się od tego głupiego stereotypu.
Ja osobiście nie wartościuję ludzi wg. Szkoły, jaka skończyli. Sama mam wyższe wykształcenie ( mgr to tylko tytuł zawodowy, nic, czym możnaby się specjalnie szczycić). Kariery nie zrobiłam. Za to mąż skończył ” tylko ” zawodòwkę, choć wywodzi się z dziada pradziada od ’ inteligencyji’. A teraz, u progu 40go roku życia wciąż się dokształca, robi masę kursòw, niedługo zaczyna studia techniczne fundowane przez zagranicznego pracodawcę. Czuje się doceniony i zrealizowany. A ja mu w tym z całego serca kibicuję. I takiego zadowolenia i satysfakcji z kariery zawodowej życzę i autorowi. Powodzenia!00 -
Odpowiedz
Bo mama mówiła że narazie ģłupi jestem jak sie pytałem mamie czy do lekarza pojedziemy
00 -
Odpowiedz
Bo ja mamie pytałem się czy do lekarza pojedziemy a mama mówiła że narazie ģłupi jestem
00

Chujnia z cyklu: nie mógłbyś oddychać ciszej ty chory pojebie
Masz rację, jakaś chujnia z tymi facetami. Mój wiecznie rozczochrany, w dziurawych slipkach i śmierdzi mu z gęby. A koleżanka z pracy mówiła, że jej chłop grzebie sobie w dupie ręką i potem to wącha. Widziałam go, on chyba nie ma dwóch górnych trójek. Ohydztwo. Faceci, wstydźcie się!
Grzebie w dupie i wącha? W sumie jest taki gatunek : )
A ja grzebiew dupie i pozniej rozmazuje na siedzenia w autobusie.CZasami wycieram
o uchwyty do rak.
Oj kochana wątpię aby ta chujnia przeszła, co innego gdybyś była facetem, którego wkurwia żona – o tak, wtedy z całą pewnością wszyscy uznaliby, że to mądra chujnia. Nie tylko tobie rzygać się chce na widok własnego ślubnego i jego zwyczajów. Mnie ostatnio rozsmieszyła koleżanka na wieść, że mojego męża nie bedzie w domu przez jakiś czas: „o, jezu, to jak ty sobie bez niego dasz radę?” Prawie popusciłam ze śmiechu. Przecież ja bez niego świetnie funkcjonuję, wszystko robię sama, to jego obecność sprawia, że mam na głowie jesZcze więcej obowiązków bo przecież dupy nie ruszy żeby sobie kanapkę zrobić. Jego wyjazdy przyjmuję z ogromną ulgą bo mogę robić co i kiedy mi się podoba. Przetrzymaj to jakoś i nie oczekuj od faceta uroku;)
I tak będziesz szanowna Komentatorko żyć z nim napewno przez następne 20 czy też 30 lat, bo musi mieć chyba jakieś cudowne zalety ten człowiek. Jakie to są zalety, wiedzą napewno doświadczeni chujowicze, którzy niewątpliwie te zalety wyliczą. Kobiet nikt nie zrozumie, nawet najtęższe umysły. Do takich osób mimo wszystko wyjątkowych należal m. in. Zygmunt Freud. Ja osobiście myślę, że masz z nim wyjątkowo dobry seks, a to się dzisiaj rzadko zdarza. To tyle.
Co robisz ?
Tak mi się tylko nasunęło pytanie „po jakiego chuja za niego wyszłaś”?
Pewnie tylko czekasz na te wyjazdy zeby sie puscic z innym
Nie dokońca łąpie chujnie.
Masz mizofonie ? Zmarnowałaś życie z januszem ? Jest młoda zdolna ale zależna bo dałaś sobie dzieciaka zrobić ? Jeżeli to urlop jest przyczyną konfliktu to pomyśl jak żony kierowców widzą ich raz na 2 tygodnie albo i lepiej. Masz PMS? Widziały gały co brały ? Uciekaj pukiś młoda ?
Osobiście nie jestem w pełni wyłapać o co ciśnienie ?
Ja również nie wiem, o co autorce chodzi. Napewno nie siedzi z facetem z powodu jakiejś niesamowitej, wręcz szekspirowskiej love story. To się dzisiaj rzadko zdarza. Kobiety w każdej niemal epoce musialy się wykazać chłodnym pragmatycznym myśleniem i równie chłodna kalkulacją. A tu nie ma miejsca na jakieś romantyczne zadurzenia, zauroczenia, których zakonserwować się nie da, i które wygasają, wypalają się b. szybko, nieraz już po pół roku, nieraz po roku, a z całą pewnością po 7 latach.
spierdalaj
Twój mąż to facet to jemu ujdzie, ale ja znam 14 letnią dziewczynę, która je dużo gorzej niż on. Dodatkowo jeszcze zaświni stół i podłogę, siorbie, potrafi dłubać w nosie przy stole i zjeść to co wydłubała, a resztę wytrzeć o spodnie. Upaprze buźkę jak dwulatka i do tego beka a i bąka jej się zdarzy puścić. Hit sezonu był jak w pizzerii ściągła buta i próbowała nim zabić łażącą po stole muchę. Może zapytaj męża czy nie ma nieślubnej córki 🙂
Tak, to chyba nieślubna córka autorki, o której autorka wpisu napewno nie wiedziała. Tak samo nie wiedziała, po co się w ogóle wiązała z tym gościem. Nie świadczy to niestety zbyt dobrze o inteligencji autorki i jej znajomości ludzi, ich natury, wariactw, obłedów itd. Człowiek z którym autorka siedzi pod jednym dachem, nie posiada ani odrobiny tzw. Kinderstube, jak to się zwykle określa w j. niemieckim, dobrego wychowania, ogłady towarzyskiej, szlifu. Obawiam się, że ten człowiek pochodzi z samego społecznego dna. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Pomimo to autorka położyła się z nim wielokrotnie do łóżka, bo jej to nie przeszkadzało, co sprawiło, że jest obecnie matką nieletniego dziecka. Ponieważ autorka nie potrafiła męża nauczyć dobrych manier, to jej dziecko będzie w przyszłości takim samym nieokrzesanym gburem bez odrobiny kultury jak szanowny tatuś. Autorka niewątpliwie poleciała na kasę tego człowieka. Innego wytłumaczenia nie ma.
Po co pierdolisz jak nie wiesz?
No cóż brzuch mnie boli od spazmatycznego parsknięcie śmiechem.
Ubierz się seksownie, włącz romantyczną muzyke, niby że chcesz mu obciągnąć lachona, zwiąż go (niby że do spotęgowania doznań) potem zmień muzyke na jakiś głośny metal żeby zagłuszyć krzyki i wsadź mu szybko strapona od tylca z zaskoczenia w kakaową jaskinie, niczym skryty komandos który równie błyskawicznie eliminuje wroga, tak żeby poczuł się jak na sraczu przy ostrym zatwardzeniu i wydał z siebie piszczący dźwięk dźwięk który gdyby nie ściany, niósłby się daleko, daleko w karpaty, sudety i himalaje i tak długo pchaj aż straci swoje dziewictwo analne, chęci do życia i resztki godności na koniec powiedz mu żeby przestał mlaskać i oglądać trudne sprawy albo wstawisz na pornhuba filmik gdzie wyruchałaś go niczym ogromny murzyn, pechowca któremu spadło mydło w amerykańskim więzieniu (taki mały szantażyk) może zadziała ale jest też prawdopodobieństwo że mu się spodoba i będzię Cię namawiał żebyś codziennie fundowała mu takie atrakcje ale wtedy nie skupisz się w ogóle na pracy, więc nie wiem na 100%, sama zdecyduj ale nie ma zysku bez ryzyka, pamiętaj…
wrrrrr ……
Potrzebny ci silny samiec. Czytaj Marka Kotonskiego
Tak to jest z nami kobietami. Wychodzimy za mąż za nie do końca odpowiadającego nam faceta. Bo boimy się (nie chcemy) być same, bo chcemy mieć dzieci itd. I męczymy się całe życie, bo on już nie traktuje nas jak na początku znajomości, nie dba o siebie, nie wychodzimy nigdzie razem, tylko siedzi albo leży. Mam to samo, mój też mnie wkurwia. I też pyta zdziwiony o co mi chodzi, bo przecież on nic nie robi. Chyba Bóg był trochę rozkojarzony jak stwarzał mężczyznę. Ale podobno stworzył go na swoje podobieństwo…
kurwa jakbym sama to pisała! ja tez mam dosyc!
To się rozwiedź.
W samo sedno, dziękuję.
dawno bolca nie miałaś w d*pie,
wyp*laj do kuchni
Ty za to miałeś wczoraj.
O! Chłopy się oburzyły.
Cwoki, nie chlopy .
A już chciałem napisać, że to cud, że chociaż jedna coś rozumie na tym świecie, gdyby nie ta niedojebana końcówka postu…
Wszystkie rozumiemy, ale co możemy z tym zrobić? Idealnego faceta nie znajdziemy bo taki nie istnieje.
Rob nie rob i tak bedziecie narzekaly.Taka wasz natura.
Krótka historyjka w takim razie.
Kiedyś przy afrykańskim nabrzeżu rozbił się statek transportowy przewożący farby. Akurat tak się złożyło, że rozbił się w okolicy najgorszej i najbrzydszej dzielnicy w mieście. Przestępczość w tej dzielnicy sięgała zenitu. Jednakże, ten niefortunny przypadek sprawił, że farba w ogromnych ilościach zalegała na wybrzeżu miasta. Zastanawiano się co z nią zrobić i zdecydowano, aby rozdać ją ludziom w różnych kolorach w celu pomalowania ich domów w całej dzielnicy. Tak też zrobiono. Dzielnica została można powiedzieć że została odnowiona, przemalowana i wyglądała pewnie jak choinka. Kolorowa do granic możliwości. Po roku czasu, zauważono jednak, że coś się zmieniło. Przestępczość spadła o 30% w ciągu zaledwie jednego roku. Z jakiegoś powodu ludzie zaczęli lepiej się zachowywać w tych odmalowanych domach. Ta tendencja utrzymała się jeszcze parę lat, a wartość domów w dzielnicy podwyższyła się.
Czy związek także można pomalować?
To chyba było u Cejrowskiego?
A ja kiedyś polizałem swoje gówno. Miało gorzkawy smak. Obiecuję że już nigdy takiego czynu nie dokonam. Zrobiłem to pierwszy i ostatni raz w życiu bo byłem bardzo ciekaw jak smakuje. Jak tylko liznąłem to natychmiast zmyłem to z języka.
Szanowony Komentatorze. Cudownie opisałeś swoje doświadczenie z własnymi odchodami. Zrobiłeś to raz pierwszy i ostatni w swoim życiu. A to dlatego, że jesteś inteligentnym gościem. Kobiety niestety w zdecydowanej większości do inteligentnych nie należą. Autorka polizała gówno, i zrobiła to wielokrotnie, wiele tysięcy razy, i to jej absolutnie nie przeszkadzało. Chyba napewno stwierdziła, że to nawet dobra rzecz, więc je skonsumowała. Teraz ma gówno w domu, nawet nie czuje smrodu. Wszystko gra, sama sielanka. Kobiety nie grzeszą inteligencją, pomijając wyjątki. Obserwuję ich zachowanie i postępowanie od wielu lat. To co widzę, to jedna, stała, ciągła katastrofa, tragikomedia, tragedia, coś gorszego niż czarna dżuma.
A psie lizałeś? Całkiem nieźle smakuje.
Nie
Czemu minusujecie ? Chlopak sie poswiencil i gowno polizal . Ma smak gorzki = bile = watroba pracuje . Kazdy byl ciekawy . Kazdy go ocenia . Kazdy sie lampi i mowi „co za freak”. A fakt ze on tego nie lubi -nie ma zadnego znaczenia .
Poświęcił nie poświencił.
Może lubi tylko udaje że nie.
Wszystko fajnie ale nie uważasz,że jesteś trochę przewrażliwiona?
Popatrz na to z innej strony.
Pochyla się nad miską…To chyba lepiej niż gdyby miał jeść nad kanapą i coś upaprać.
Zrozum go,że skoro ma urlop to nie będzie biegał, skakał albo tyrał. To też jest człowiek i ma prawo odpocząć, oglądając to co mu się żywnie podoba.
Nie dziwię mu się skoro Ci tak mówi. Mi też by się odechciewało gdyby mi typiara przeszkadzała w jedzeniu i spędzaniu wolnego czasu relaksując się. A tego porównania do kradzieży to kompletnie nie rozumiem. To jakby porównać gówno do chleba. I co Ci przeszkadza to jak trzyma widelec? A czym on ma jeść Twoim zdaniem? Stopą?
Jaśnie Pani księżniczko a jak przeszkadzają waćpannie odgłosy mlaskania, to jest taki ciekawy trik. A nazywa się zatyczki do uszu.
Życzę Twojemu mężowi dużo zdrowia i cierpliwości.
Akiv
pij siku kozy, zawiera wapń i minerały
Będę tu zaglądał częściej, tu są takie dobre rady. w sam raz na noc przed Poniedziałkiem.
XDDD
hahahah wzięłaś sobie janusza za męża to powodzenia..
Droga Siostro, mnie Twoje wulgaria nie interesują.
A co cie interesuje ? Droga siostro ?
Widziały galy co brały! Ślubowałaś przed ołtarzem to teraz musisz to mlaskanie wytrzymać i kochać męża , który pewnie ma więcej problemów niż twoje głupie fochy..
DO USRANEJ MA WYTRZYMAĆ JEBANA KSIĘŻNICZKA. I MA LACHĘ TEŻ OBRABIAĆ DO USRANEJ BO JAK NIE TO DOSTANIE W PYSK !
Ale to przecież nie jest dmuchana lalka.
Tak jak twoja stara ?
Kontrtak to uniwersalna metoda na każdy problem. On mlaska, siorbie i nie potrafi się zachować – ty bekaj, smarkaj się przy nim w rękaw i skrob po rowie. Zawsze zadziała. Powodzenia.
A czego bys chciala „krolewno „? .
No cóż, królewny mają b. często, niezależnie od wieku, przeogromną zaćmę na swoich cudownych oczętach. ta półślepota u kobiet nie przemija z wiekiem. Z tym większość kobiet się rodzi.
Tarzana
To po chuj się z nim żeniłaś? Napierdalają głupie baby o swoich mężach, a mnie od tego głowa boli. No żesz kurwa, po chuj było się żenić? Ja pierdolę, nie napierdalajcie już, bo mi głowa pęknie. Głupie pizdy.
Żeniłaś? Ty pewnie wyszedłeś za mąż.
Człowieku, ona się nie ożeniła. Ona wyszła za mąż. Jak by się ożeniła to by pewnie nie miała takich Chujni.
Głupia pizda.
Głupi kutas.
Kurwa widziałaś za kogo wychodzisz tępa ruro! A może się skurwiłaś i zaszłaś, potem szybko ślub, bo „co somsiady powiedzom”.
Pierdolone zwierzęta, jebiecie się jak króliki, potem narzekacie.
No właśnie. pierdolą się aż miło już na pierwszym spotkaniu, nie wiedzą, co to prezerwatywa, antykoncepcja, pigulki zapobiegające zajściu w ciążę do 4 dni, do kupienia w każdej aptece. Kobiety są nieludzko pojebane. A co do prezerwatyw, to powiem coś, co brzmi może jak humor ze szkolnych zeszytów ze znanej kiedyś gazety „Szpilki”, ale jest to niestety szczera prawda. Poznałem w życiu wiele kobiet, wśród których nieraz znajdowały się zawodniczki, które pierwszy zapewne raz widziały w swoim życiu prezerwatywę i nie wiedziały, czy to zjeść, nadmuchać, owinąć dookoła palca, czy też po prostu naciagnąć na członek w stanie erekcji. Uśmiałem się do łez. Boże mój, zlituj się nad tymi przegłupiutkimi stworzeniami.
Sam se na chuja naciągnij. A z kobiet poznałeś matke i siostrę. Może jeszcze woźną w szkole.
Kto cię wychowywał? Małpy?
Ciesz się, że ja nie jestem twoim mężem bo gdybym miał wolne to przez cały dzień miałbyś w mordzie mojego wielkiego chuja.
To po jaki chuj za niego wychodzilas. Tak to byl by z inna i byc moze mial swiety spokoj. Wkurwiaja mnie takue wiecznie nadete niezadowolone z niczego pindy. Nic takum nigdy nie pasuje. Ryj wiecznie skrzywiony, a potem wklepuja kremy na zmarszczki. Nie krzyw ryja przy byle ojazji to i zmarszczek unikniesz. I to ciagle pierdolenie za uszami ze nie taka koszulke zalozylem, bo mam jakis chrypiacy glos( gardlo mnie boli to i chrype mam) itd. itp. moze masz klimakterium kurwa i dlatego tak ci w dupie jezdzi. Znam takie zachowania z autopsji. Mojej zonie tez jak cos odpierdoli to wszystko jest na nie. A czesto same nie wiecie o co wam tak naprawde chodzi. Kurwa mac.
Dlatego też, trzeba mieć swoją dodatkową dziewczynę, czy kobietę może w pobliskim mieście, do której możesz się udać i prawdziwie się odprężyć, pod każdym względem. Wtedy jest wszystko ok, tak że to pierdolenie za uszami można jakoś przeżyć, jeśli masz kobietę w domu, spełniającą kilka podstawowych warunków. Jeżeli jest inaczej, to może się to dla Ciebie źle skończyć. Zawał, udar mózgu, nagłe odejście z tego świata, tak z godziny na godzinę, prawie natychmiast. Dlatego jest źle, jeżeli mężczyzn trzepie kurwica, bo kobietom mocno odbija, ale mimo to faceci tłumią swoje wkurwienie i niezadowolenie w sobie, coś tam mruczą pod nosem, coś powiedzą na odczepnego i to wszystko. Dlatego mężczyźni szybko odchodzą z tego świata, zbyt szybko. Polecam pójscie w piękny, wiosenny dzien na duży miejski cmentarz i popatrzeć, jaka płeć szybciej przechodzi z tego padolu do wspaniałości Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.
Oby kobieta,którą pokochasz zrobiła tak samo – miała gacha na boku, tępoto!
Łobuz kocha najmocniej. A jeszcze jak pierdolnie za źle przesolony obiad to też najmocniej
Rezać księżniczki.
Nie rozumiem jak można być na tyle skretyniałą pi*dą by wziąć ślub z kimś kto Cię obrzydza. Ludzie.. to powinny być chujnie o was i waszych niezrozumiałych wyborach życiowych. Za swoje błędy w większości przypadków obwiniacie wszystkich tylko nie siebie.
Takie pierdolnięte, kretyńskie pizdy są niemalże regułą. Rozglądnijcie się tylko w kręgu rodziny i znajomych. Zupełna katastrofa.
Poczytaj sobie Chujnie facetów na temat kobiet. Tam to dopiero można zobaczyć jak obwiniają siebie samych. I za swoje wybory i za swoje relacje z kobietami.
I nie rozumiem jak można być tak „skretyniałym” człowiekiem, żeby nie widzieć, że wielu ludzi pokazuje swoje prawdziwe oblicze, kiedy przestaje im zależeć. Zdobyłem, mam, należy do mnie jak dywan czy fotel to już nie potrzeba się starać. I to niestety dotyczy obydwu stron. Ludzie na co dzień zapominają, żeby dbać o swój związek. Jak może być pociągający facet, który mlaska, pierdzi i beka nie przejmując się, że nie jest w tym momencie sam? Założę się, że przed ślubem rzadko który zachowuje się w ten sposób. Chociaż z tym mlaskaniem to może być tak, że nie zdaje sobie z tego sprawy, ale znam sytuacje, kiedy facet pierdzi, beka, dłubie w zębach czy w nosie mimo, że inni tego przy nim nie robią. Czy jego zachowanie świadczy o szacunku dla drugiego człowieka? Myślę, że nie.
Próby „odmalowania” związku czy dodania mu kolorów to dobry pomysł, niestety tu potrzeba dobrej woli obydwu stron. Mi „trafił się” synek mamusi, który wszelkie dobre gesty odbiera jako naturalnie mu należne. Niestety często bez wzajemności. Energię do działania, całą chęć życia odbiera mi ciągła atmosfera „wysokiego ciśnienia”. Czepianie się i awantury o drobiazgi. Nieraz na wyrost. Taki był kochający, opiekuńczy i zgodny. Teraz awantury, ciągłe patrzenie na ręce, pouczanie. Po latach małżeństwa ja dalej jestem tą głupszą i gorszą. Nic nie potrafię, mimo, że to do mnie zwraca się z wszelkimi ważnymi sprawami. I załatwiam je. Nie muszę być lepsza, ale nie jestem gorsza. Mimo przyjętej zasady, że każdy dzień jest nowy, staram się wybaczać, ignorować, żyć do przodu, to są chwile, że już mam dość. Nie mam na to sił. Nie wiem co z nami będzie …
A Ty, autorko, nie przejmuj się tymi ordynarnymi wpisami. Tak to jest jak się uderzy w stół. I strona taka. Głównie dla gimbusiów i szowinów. Olej.
Ja bym się na Twoim miejscu zastanowiła, o co mi tak naprawdę chodzi? Myślę, że Twój odbiór sposobu w jaki on je, to efekt jakichś większych żalów czy rozczarowań. Gdybyście byli sobie bliscy to chyba nie ruszało by Cię to aż tak. Albo mogłabyś powiedzieć zwyczajnie „Kochanie, mlaszczesz jak małe dziecko, nie mogę się skupić” czy coś w tym stylu. Jeśli nie możesz nic powiedzieć i nawet wyraz twarzy musi być pod kontrolą to z komunikacją między wami jest bardzo źle. Jeśli to normalny człowiek to warto mówić o tym z czym nam dobrze, a co przeszkadza. Jeśli nie daje się to raczej nie będzie dobrze.
Trzymam kciuki, żebyście się dogadali.
Ale za młodu był taki seeksowny i taki łobuz i wogólee.
Jebać księżniczki.
Jeśli ci potrzeba troszkę rekreacji, dam ci pomiętosić zara po kolacji.
Ile liści sypią lasy,
Ile godzin biją czasy,
Tak Cię Wojtuś wytarmosi,
Że o jeszcze będziesz prosić
Moja miła, śliczna wróżko
Zaczaruję Cię mą różdżką!
Trafiony wiersz w same sedno. Na pohybel księżniczkom !
Nie nawidze jak ktos mlaszcze , jak ktos mlaszcze to mówię żeby zamykał ryj , bo mnie to irytuje , do poziomu krytycznego . Rozumiem Cię masz plusika
Przecież łobuz kocha najmocniej :D. Chujowiczanie, tak właśnie kończą księżniczki mających wychowanych facetów za stulejarzy i frajerów. W ogóle mi was nie szkoda. Zdechnijcie w tych starych norach z wielkiej płyty z tymi pasibrzuchami chlejącymi piwsko. Normalni wychowani faceci którzy byli brani za stulejarzy mają firmy, zarabiają pieniądze, ponieważ są inteligentni. Pozdrawiam.
Ale pierdolisz, jak potłuczony.
Jedno pytanie: czy zawsze tak ciamka ? Jak nie -to sie odpierdol .Moze sie , kurwa , zapomnial , wylaczyl z otoczenia (bo ma urlop), log-out mode ? Jesli on zawsze je tak jak bydle mlaskajac , ciamkajac , siorbiac … To inna sprawa. Pracuje z takim macho-chujem ktory caly czas zre kostki lodu . To by nie bylo takie zle , ale ten chuj chrzesci nimi za uchem -kazdego to wkurwia , kazdy sie juz skarzyl , ale on jest takim szefa przydupasem . Ja do niego mowie raz:” wiem ze jestes z bossem blisko , jak koszula z dupo , ale te chrzeszczenie w ucho -to mnie wkurwia , i nie mow pajacu ze nie robisz tego specjalnie. I mowie -kiedys ci ktos zalutuje w pysk za to . Pewnie nie ja , bo mnie nie warto , ale kto inny mnie w tym wyreczy . To lepiej , bo ja cie tam nie chce manier uczyc, ty nieslubny synu wodza.A teraz idz i powiedz ” tatusiowi „, pierdzielu ( bo chwali sie tez jak pierdzi) .Pochodzi z chamskiego plemienia , wiec go staram sie uczyc , bo nic nie wie . Bo chociaz nie bardzo go lubie -to jednak on jest rodzina . Bo razem robimy i lubimy nasza robote . I tez powiem , ze nieraz osoba zachowuje sie po chamsku z przyczyny ,ze chce sie jakos wyroznic , odznaczyc . Moze to jest sytuacja z twoim mezem ? Nie wiem ? Co ja tam wiem o zyciu ? Nic i wszystko . Jestem chujem ( ale takim milym ). Za granica
Po pierwsze: KAŻDY CYWILIZOWANY człowiek wie jak trzymać sztućce (niekoniecznie tak samo jak mlotek na budowie) i wie w ktorej rece nalezy je trzymac a takze posiada kulture osobista i co za tym idzie, nie beka nie sra nie mlaska itp bo uwaza to za nietaktowne delikatnie mowiac. Po drugie: te wszystkie janusze z komentarzy wyżej co piszo odczep sie od chlopa, daj mu zyc, ciesz sie ze z kanapy nie wpierdala itp sa na jednym poziomie z bohaterem tej chujni. Po trzecie: wczesniej cie nie wkurwialo jak wpierdalal jak swinia i niewiadomo co tam jeszcze zjebanego robil ? Trzeba bylo isc z nim na randke do restauracji przed popuszczeniem szpary to by bylo wiadomo od razu jakiej klasy jest to osobnik, a zaoszczedzilo by to wielu nerwow i przede wszystkim zmarnowanego, pelnego frustracji zycia.
zrób mu laske
A jak ci lize cipe to tyz mlaska?
Jakież to babskie, do wszystkiego się przypierdalać, siedzi w domu nie pije sam do siebie, kurwa źle, idzie z kumplami na piwo jeszcze kurwa gorzej bo na piwo idzie i znowu się najebie. Wieczorem w piątek w końcu wraca z roboty otwiera piwo przed telewizorem i znowu kurwa źle bo pije sam a to krok od alkoholizmu, bo mlaska? Nie toż że sam odgrzał sobie obiad, to w swoim domu nawet kurwa zamlaskać nie może? , a może jego wkurwia jak siedzisz obrócona swoim zadem do niego i klepiesz na laptopie jak Szpak w gnat.? Tylko np nie chce się przypierdalać tylko popatrzeć na serial w spokoju? Ogarnij się księżniczko!!!
Pogadaj z mezem, jesli sie kochqcie to samo wypowiedzenoe zalow duzzduzo da, a jwsjesli jestescie typowym zwiazkiem kazdy patrzy tylko siebie i nie akceptuje wad drugiej strony to i tak sie pewnie rozejdziecie wiec rownie dobrze zrobcie to teraz
Kurwa, mam to samo. Strasznie się z tym męcze, w niedziele i swięta mam ochote urwać sobie głowę.Siedze cicho, bo jak cos powiem to on nie rozumie, nie ma sensu. To koszmar.Nikt nie rozumie takich odczuć. A ja po prostu NIE MOGĘ. Pozdrawiam i życzę dużo siły.
Widziały gały, co brały, ale jednak wygląda mi to na typową wpadkę lub zwyczajny związek z dupy, pozbawiony miłości, jakich wiele, a ty tutaj psioczysz jak tępa dzida, jakich wiele.
64 , co za chujnia …A tera ja wam co powiem .Jestescie polo-skurwrsnami, kurwa nienawisc i „hate”’nosice w sercach .
Faceci to świnie.
Zajebista anegdota, w sumie mozna jako kawal opowiadac xD
No bo baby mysla ze po slubie bedzie tak samo jak przed…..
Hahahahhahah
To juz nie wakacje , zaloty , cmokanie itp.
Normalne zycie sie zaczelo… niestety… facet zapierdala i nie ma czasu dbac o siebie bo pogon za kasa zeby rodzine utrzymac oplacic rachunki itd. To juz nie sielanka , ciagle martwienie sie o to zeby zona i dzieci mialy co do gara i inne pierdoly, on jest tym przytloczony i myslicie ze co tez by nie chcial poszalec jak kiedys i nie miec tego wszystkiego nad glowa… a pewnie ze chcialby ale tera sie nie da zyc lekko i bez stresów. Wasz facet ma tylko jeden cel utrzymac was i dzieci za wszelka cene , ale wam sie ciagle chce szalec , bawic itp. No to zaplanujta to dla siebie i jego a gwarantuje on wam w rewanzu tez cos takiego zrobi… a nie siedziec i kurwa marudzic… ty tez morzesz zrobic ruchy zeby to polepszyc kobieto. A nie tylko liczyc na tego zmeczonego i zestresowanego faceta ktory robi to co spoleczenstwo od dziecka go uczylo.
A i kobiety facetowi trza powiedziec co was boli sam sie kurwa nawet psycholog nie domysli ….