Życie prywatne w internecie

Od dłuższego czasu przyglądam się tym wszystkim wpisom tępych bab na wszelkich grupach facebookowych, forach internetowych oraz portalach społecznościowych typu instagram czy snapchat. Z przykrością dochodzę do wniosku, że ludzie już nie potrafią zachować żadnej prywatności. I nie mówię tu o zdjęciach gołej dupy czy cycach na wierzchu, bo to w pewnym sensie stało się już normalnością. Mam na myśli wrzucanie swoich prywatnych brudów do internetu. Zdradził Cię mąż? Twój chłopak ma małego? Twoja stara ma długi? Wrzućmy do internetu! Przecież wszystkich to interesuje!
Siedzę sobie któregoś razu na pejsbuku, przychodzi mi powiadomienie, że moja koleżanka skomentowała post na jakieś gówno stronie dla kur domowych. Treść?
„Mój mąż śmierdzi i nie wiem jak mu to powiedzieć, leży i nic nie robi i żłopie piwsko a my toniemy w długach „, albo jezcze inna dyskutuje o pozycjach seksualnych, kolejna opowiada jak ojciec napier*ala ją pasem oo ryju. To samo te wszystkie sezonowe gwiazdeczki, które chcą się wybić na dramach rodzinnych. Mówię tu o Deynn i Majewskim, którzy sprzedali własną rodzinę dla paru K lajków czy żonie Żyły, która na instagramie pochwaliła się, że ten ją zdradza. I tu się nasuwa następująca refleksja. Czy ludzie już nie mają za grosz wstydu i pokory, żeby swoje brudy ujawniać na światło dzienne? Jak Twój mąż śmierdzi, to zamiast publicznie obsmarowywać mu dupę za plecami, łaskawie poproś go na rozmowę i o tym poinformuj. Mąż Cię zdradził? Nie Ciebie pierwszą ani ostatnią, spuść głowę, pogódź się, że na tym świecie same kur*y i ch*je. Rozejdzcie się honorowo jak dojrzali ludzie zamiast publikować posty o zakończonym związku, tym samym robiąc z siebie pośmiechowisko. I jezcze tacy mają czelność komentować, że pokazywanie dupy w internecie to sprzedawanie się. Osobiście wolę jak koleżanka opublikuje zdjęcie swoich arbuzów niż jak napisze na jakimś forum, że ma pryszcze wokół odbytu i nie wie co z tym zrobić, albo że ma kredyt na sto lat a jej chłopak przepija wypłatę. To jest dopiero sprzedajność. I to swoich bliskich wy skurwys*ny! Jak macie problemy z którymi sobie nie radzicie, to idźcie porozmawiać z psychologiem czy psychiatrą i macie pewność, że dachowa tajemnicy zamiast prowokować dramaty i gównoburze w internecie.

75
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Życie prywatne w internecie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pod Biedronką w Wyszogrodzie biega ktoś z gołą dupą i krzyczy: zbieram na psychiatrę XDDD.

    6

    3
    Odpowiedz
  3. Niech pan prezes ŁWF jedzie do Wyszogrodu. Najlepiej jutro we Wtorek. Do Biedronki.

    5

    1
    Odpowiedz
  4. A ja jestem zdania, ze jesli cie jakis temat gowno obchodzi, to tego nie czytasz, nie ogladasz i masz na to wszystko wyrabane. Nie mam fejsa ani zadnych tego typu pierdow bo wala mnie takie wynalazki, ale jesli ktos chce miec, to niech ma. Jesli ktos chce poczytać o kryzysie malzenskim pani i pana żyły, to ma takie prawo i chuj ci do tego. Osobiscie uwazam, ze laska dobrze zrobila i jesli to prawda ze olal ja i dzieci, zablokowal w tel i wgl to bardzo dobrze tak gnojowi, niech wszyscy (zainteresowani) wiedza, jaki z niego niedojrzaly pajac

    7

    21
    Odpowiedz
    1. Ja (niestety) trzymam FB głównie ze względu na studia, bo oczywiście każdy woli by była grupa na FB która by się wymieniała informacjami o tym kiedy i jaki będzie egzamin i innymi takimi, a FB ma mechanizm typu „wpierdolę ci na główną stronę zdjęcie gówniaka znajomej znajomego znajomej znajomej znajomego znajomego znajomej twojego znajomego i masz je oglądać”. I w tym jest problem, że z FB znikają opcje typu „nie chcę tego kurwa oglądać” (teraz np proponuje dodanie do „znajomych” osób których nawet byś nie wymyślił i co najgorsze, nie ma opcji typu „wyheb wszystkich” tylko musisz pojedynczo każdego usunąć z propozycji)

      2

      0
      Odpowiedz
  5. To jest po prostu nowoczesny ekshibicjonizm.

    19

    0
    Odpowiedz
  6. To jest w przytłaczającej większości robota kobiet – zniesławią publicznie i walczą o odszkodowania, tak samo to całe @metoo. Piotr Żyła nawet jeśli zdradził to nie zrobił z tego publicznej sprawy. Tak samo jak druga żona Kazia Marcinkiewicza, upubliczniła jak siedzi on siedzi na kiblu i mówi, żeby poszła do roboty. Chciałbyś, żeby cała Polska widziała takie nagranie z Twoim ojcem? Baby są bezwględne w walce o hajs, niszczą reputację, ale zawsze udają, że są ofiarami.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. „Baby są bezwględne w walce o hajs, niszczą reputację, ale zawsze udają, że są ofiarami.”
      Kiedyś pewien dziadek powiedział mi prawdę najprawdziwszą… że baba i 7yd to jedno i to samo, jeden ch.j.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Akurat jak jesteś jakaś tam gwiazdą to dobrze nawet złymi rzeczami się chwalić, bo ważne żeby był szum o tobie to sprzyja popularności i kasie

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Tworzysz wizje swiata na podstawie swojego kregu znajomych. Sam mam FB, ale moi znajomi nie wypisuja takich bzdur. Podobnie z Deynn i Zyla. Nie wiem czy wiesz, ale content na FB jest dostosowywany do naszych preferencji. To, ze pojawia ci sie duzo tresci o celebrytach nie oznacza, ze caly swiat tym zyje, ale ze algoryrm uznal, ze ciebie to akurat zainteresuje. Przestan wiec wlazic na plotkarskie stronki, przestan sledzic instagramowe laseczki, polajkuj jakis ambitny content, a zobaczysz, ze ibternet oferuje wiecej niz myslisz. Pozdrawiam Rafala Otaku i tego od niebieskiego zegarka.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. A ja się takim ludziom śmieje prosto w ryj!!!!Często ta swołocz nie wie o co chodzi co jeszcze bardziej mnie śmieszy!!!!!

    5

    0
    Odpowiedz

Dawniej to było

Dawniej to było. Ja, brat, kuzyni, kuzynki… Było nad dużo. Spędziliśmy razem piękne chwile, przede wszystkim w dzieciństwie, ale później również. Teraz kuzyn i kuzynka za granicą, kolejny kuzyn niedługo również, pozostali kwestia czasu… Jakoś to wszystko się rozpadło i po prostu do dupy jest. Dawniej spotkaliśmy się wszyscy razem, przy pięknej ludowej muzyce, która przypomina mi te piękne czasy, które już nie wrócą…

62
7
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Dawniej to było"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Obawiam się, że możesz zostać tu zminusowany, ale według mnie masz rację. Teraz dookoła sami karierowicze, każdy musi lecieć na łeb na szyję do dużego miasta – im większe, tym lepiej. Rodzinne domy zostają puste, a wszyscy porozrzucani po świecie cierpią z powodu samotności.

    25

    4
    Odpowiedz
  3. Ja to widzę tak, że dawniej „brat, kuzyni, kuzynki” czyli niezła orgia a teraz „po prostu do dupy jest” czyli byłem bi a zostałem pedałem. Pozdrawiam, gej Roman.

    13

    13
    Odpowiedz
  4. Kiedyś to było…

    18

    0
    Odpowiedz
  5. Ale Wyszogród wróci. Tylko jedź do niego!

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz o tym samym pod każdym wpisem, trolujesz? Czy coś rzeczywiście jest na rzeczy? Wyszogród w mazowieckim województwie chodzi? Czy gdzie?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Tak. Chodzi mi o Wyszogród w województwie Mazowieckim. Ten przy samej Wiśle.

        3

        0
        Odpowiedz
      2. Nie troluje, coś rzeczywiście jest na rzeczy. Tylko jeszcze nie wiem co. Poważnie.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. To jedź do Wyszogrodu i się dowiesz. Przy okazji też do Biedronki przy ul. Mickiewicza 16.

          1

          0
          Odpowiedz
  6. „Nothing hits harder than life” – Muhammad Ali

    23

    0
    Odpowiedz
  7. Dawniej to było… Waliłem ostro konia nad porno z DVD i zachlapałem dywan. Matka zauważyła plamy, ale zwaliłem na psa, że to niby on się spuścił. A dzisiaj moja locha się spasła i nawet mi się nie chce na nią wchodzić. Wolę kupić VIPa z biedry i usiąść przed telewizorem.

    18

    11
    Odpowiedz
  8. Dawniej to byly czasy, teraz nie ma czasow

    4

    0
    Odpowiedz
  9. To się postaraj by obecne czasy były piękne, z nowymi ludźmi. Narzekanie faktycznie nie jest piękne. Tyle w temacie.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Kiedyś to było coś, teraz to nie ma nic

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Niech wróci socjalizm i Edward Gierek!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Taka prawda, kiedyś to było. Nie było tych gówien jak smartfony, facebook. Cały świat skomputeryzowany. Relacje międzyludzkie zanikły całkowicie, tylko kasa się liczy. Niech ten świat się już kończy i życie też bo i tak chuj z tego będzie.

    6

    0
    Odpowiedz
  13. Nie będzie w niebie kto kuzynki nie wyjebie!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Kuuurrrrrłłłłaaaaa kiedyś to byyyyyło!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Wiem o czym mowisz . Bylo biedniej ale cieplej , wiecej duszy , wiecej serca . Kazdy wiedzial kto je kto , kto wrog , kto przyjaciel . To byly inne czasy . Ja wiem . Pamietam . Emigrant z cinderblock city of Mamona . Mnie sprzedali . Dawno temu . Ale to nic . Sempre Fi .

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Bo teraz jedyne co się w życiu liczy to kasa. Ludzkie ścierwa obrali za jedyny swój cel i obiekt pożądania – forsę. Rodzinne więzi zanikają i odchodzą w nicość. A potem na drugim końcu świata wyją w poduszki i cierpią na depresję, bo im za rodziną nagle tak tęskno. To po huja było wyjeżdżać ja się pytam?!? Rodzina powinna być sobie wierna na zawsze. Pieniądze ci grobu nie wykopia i cię nie pochowają.

    0

    0
    Odpowiedz

„Lepsze” zamienniki

Bardzo nie lubię takiego zakłamania i złodziejstwa.

Dla papierosów jest „lepszy” zamiennik czyli tzw. e-papieros. Ponoć ten e-papieros też jest szkodliwy.

Żarówki energooszczędne – z jednej strony zużywają mniej prądu, ale z drugiej zawierają szkodliwą rtęć, której nie mają zwykłe żarówki. i nie wolno ich wyrzucać, bo są szkodliwe dla przyrody, jeszcze gorsze od zwykłych.

Elektryczne samochody – z jednej strony są po to by zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza, a podobno i one są tak samo szkodliwe dla środowiska jak i spalinowe.

Bić kurwy i złodziei jak powiedział Piłsudzki!

41
6
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "„Lepsze” zamienniki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty z Wyszogrodu?

    4

    1
    Odpowiedz
  3. A przypadkiem nie Piłsudski?

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Autor chujni.

      Fakt, Piłsudski, zrobiłem literówkę. Sorry, zdarza się.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Sluszne wnioski, z tym, ze nie ma czegos takiego jak zarowki energooszczedne, sa swietlowki kompaktowe.
    Nie ”Piłsudzki” a ”Piłsudski” z ktorego byla niezla kurwa, a czy zlodziej to do konca nie wiem.

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Piłsudski przez s idioto, a z resztą żaden z niego autorytet, despota, co każdego swojego osobistego wroga kazał bić, albo słać do Berezy

    9

    2
    Odpowiedz
    1. Nie przykladaj dzisiejszej „praworządności” UE do realiów sprzed II WŚ. Oni w Europie mieli wcześniej absolutyzm i dyktatury i zbudowali silne państwa, a teraz dopiero mają demokrację. Marszałek Józef Piłsudski to ojciec niepodległej Rzeczypospolitej, więc morda w kubeł i leć złożyć kwiaty pod Jego pomnikiem.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Szkoda tej Berezy. Teraz to Bialorus, a byla by jak znalazl na muslimow, zydow, ukraincow i cyganow. Czyli tych wszystkich skurwysynow ktorzy wiecznie czegos zadaja i lubia zyc na cudzy koszt. Ps. Pieprzyc poprawnosc polityczna.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. „Ponoć, podobno”
    Jak nie masz pewności o czym piszesz to lepiej tego nie pisz, bo pierdolisz głupoty.

    1

    5
    Odpowiedz
    1. I po co obrażać?

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Suma summarum wychodzi na to samo. Ja na ten przykład swoją 40-letnią żonę zamienię na dwie dwudziestki. One są tak samo szkodliwe.

    9

    1
    Odpowiedz
  8. Piłsudzki? Ośmieszyłeś się tylko tym wpisem. Wyszedłeś na typowego janusza.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jejku, tylko literówkę zrobiłem a ty już mówisz że się ośmieszyłem.

      Tu autor.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Autor chujni.

    Fakt, ale to tylko literówka. Każdy popełnia błędy. Sorry.

    Piłsudski, będę pamiętał.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. I o co w tym chodzi? Bo kurwa nie rozumiem. E-papieros tak samo szkodliwy? Pierdolnij się w łeb. Swoim papieroskiem trujesz kurwo siebie i innych, wszędzie jebie, od ciebie jebie, do mieszkania syf wlatuje.. Elektryczne auta szkodliwe? No tak, lepiej wspierać żydków i niech jebie w miastach gorzej niż gównem przez te spaliny. I do czego w ogóle sapiesz? Przez takie kurwy januszowe jak ty nie ma postępu „no bo wszystkom jezd szkodliwe”, ty jesteś pajacu szkodliwy, strzel samobója.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Autor chujni z tej strony.
      I po co obrażać? Poczytaj se w internecie, masz dużo na ten temat. Jak mi nie wierzysz.

      Ps. ja nie palę papierosów wcale.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Autor chujni.

      Serio poczytaj sobie w internecie dlaczego te zamienniki są tak samo złe a nie obrażasz mnie jak najgorszego wroga.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Adminie, zbanuj tego chuja powyżej.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. W ramach „postępu” może jeszcze ucz swoje dzieci o genderyźmie, oddawaj za hajs dziecko pedofilom na sesje, daj uciąć jaja feministce, albo wpuść tysiące ciapatych do swojego Wyszogrodu? Kurwa, nie wszystko, co przestarzałe, jest chujowe. Dalej, nie wiem, kroisz nożem? Przecież to przeżytek wynaleziony tysiące lat temu…

      0

      0
      Odpowiedz
      1. On też jest z Wyszogrodu tak jak ja?

        Tu pierwotny autor komentarzy o Wyszogrodzie.

        0

        0
        Odpowiedz
  11. Z samochodami elektrycznymi to jest jedno wielkie przegięcie pały- produkcja i późniejsza utylizacja zużytego akumulatora oraz zużycie prądu który w dużej mierze bierze się ze spalania WĘGLA niszczą środowisko w stopniu większym niż eksploatacja auta spalinowego, ale ludzie łykają slogany, chcą być ekologiczni i nowocześni…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. No tak, a ziemia jest płaska co nie? ehh „utylizacja zużytego akumulatora”, po pierwsze skąd to w ogóle wziąłeś, zużyte akumulatory są podobnie utylizaowane jak akumulatory w autach spalinowych, kwas się ściąga i składa w specjalnie wykonanych zbiornikach, cała reszta urządzenia jest podobnie składowana jak np lodówki (odsyłam do googlów), a co do wytwarzania energii to zależy o jakim miejscu geograficznym mówimy, to że w Polsce jest przewaga tego typu producentów energii nie oznacza, że jest tak na całym świecie, od przykład: w norwegii i szwajcarii głównym elementem wytwarzania energii są cieki i zbiorniki wodne (spuszcza się wodę z dużej wysokości i czary mary – masz prąd. W innych kraj jest inaczej, ale ogólnie odchodzi się od energetyki opartej na węglu. Jeszcze odnośnie energetyki i Polski, w naszym kraju jeszcze długo inne sposoby pozyskiwania energii będą negowane bo jest potężne lobby węglowe, mające na swoje usługi jedne z najsprawniej działających związków zawodowych…to sprawa (podobnie jak większość spraw na ziemi) całkiem skomplikowana i związana z wieloma różnymi dziedzinami.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Ziemia nie jest płaska.

        0

        0
        Odpowiedz
  12. Kup sobie ledowe żarowki

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Też kup dla siebie.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. A ja pierdolę wpływ na środowisko, jeśli w moim otoczeniu to nic nie szkodzi. Zapominamy o skali procesów i wydaje nam się, że człowiek może doprowadzić do globalnego tego czy tamtego. Jesteśmy podatni na powiew wiatru bardziej niz sądzimy. Udział ludzkiego gatunku w CO2, w zmianach procesów na Ziemi jest rzędu ułamka procenta. Jedyny sens ochrony środowiska jest taki, żeby się nie truć wzajemnie. Nie wolno kopcić z komina, bo trujesz sąsiadów. Nie wolno wywalać śmieci, bo robisz syf. Nie wolno zbijać świetlówek, bo ktoś może się tym zatruć. Ale wpływ tego na Ziemię jest znikomy. Jedna dobra nadaktywność Słońca albo potężny wybuch wulkanu może zmieść naszą cywilizację.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. W twoim otoczeniu nic nie szkodzi?! Nie ma tak, że w jednej części świata środowisko ginie, a w drugiej wcale. A jakby każdy szedł takim myśleniem i od czasu do czasu zrobił coś szkodliwego dla środowiska. To już by sporo złego było. Pomyślisz sobie: a ja tam mogę wylać trujące ścieki do rzeki, bo i tak zaniknie. A gdyby tak każdy co jakiś czas wylewał? To przez pewien czas sporo by się zanieczyszczeń nazbierało w wodzie. Tak poza tym ten temat jest o naciąganiu ludzi na „lepsze” zamienniki, a nie tylko o środowisku.

      1

      1
      Odpowiedz

Samodzielność mieszkaniowa

Chujnia odnosi się częściowo do niedawnego wpisu poświęconego kompleksom mieszkaniowym wśród Polaków.

Jak dla mnie żenujące jest wyśmiewanie osób, które zdecydowały się mieszkać z rodzicami, przez tych, którzy w swoim mniemaniu już się „usamodzielnili”. Ich hipokryzja polega na tym, że – będąc rzekomo „samodzielnymi” – mieszkają z reguły w wynajmowanych pokojach w blokach z wielkiej płyty z kilkorgiem obcych osób, płacą za te klitki krocie, a nierzadko pieniądze na najem dostają od rodziców. Jeszcze bardziej skrajną grupą są ci, którym rodzice od razu kupili mieszkanie na własność. Nie przeszkadza im to jednak wyśmiewać się czy to z mieszkających w domu rodzinnym, czy to zaciągających kredyt na mieszkanie.

Jeśli już panuje taka presja na jak najwcześniejsze się usamodzielnianie, to przynajmniej poprawnie definiujmy to pojęcie. Samodzielność nie polega wyłącznie na tym, że mieszka się poza domem rodzinnym, ale również na tym, że osiągnęło się niezależność finansową, która pozwala choćby na zakup albo chociaż najem czegoś z WŁASNEJ kieszeni. Kiszenie się w wieku 30 lat w pokoiku 9 m kw. z ukraińcami za ścianą w niczym nie jest lepsze od pozostawania w domu rodzinnym.

74
10
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Samodzielność mieszkaniowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W Wyszogrodzie to nawet burmistrz tego miasta mieszka z mamą i tatą Xd.

    16

    3
    Odpowiedz
  3. W Wyszogrodzie to nawet burmistrz tego miasta mieszka z mamą i tatą Xd.

    6

    4
    Odpowiedz
  4. Zwykła moda nakręcana przez państwo i korporacje, zwłaszcza banki i deweloperów. W przeszłości standardem było budowanie domów kilkupokoleniowych gdzie córka czy syn mieszkali do śmierci z rodzicami ze swoim mężem / żoną. Jedni mieli opiekę całodobową na starość a drudzy lżejsze życie i łatwiejsze od gołodupców powiększanie majątku. Teraz sie wmawia że musisz koniecznie wypierdalać jak najszybciej a jak nie to jesteś od tego nieudacznikiem i siuśmajtkiem. Wszystko to jest pomyślane po to żeby wydrzeć od Ciebie pieniądze i nie pozwolić ci na nic innego jak spędzenie życia w robocie, płaceniu podatków itd., żebyś tylko zapierdalał na kredyty i pakował się w koszty, łapał się każdej roboty za każde pieniądze, zamiast cieszył się życiem, w pracy spędzał tylko 3 dni w tyg albo już po 40 pierdolnął robotę na stałe bo łatwo było by ci zarobić na inwestycje które by ci to umożliwiły. Pierdol to

    49

    0
    Odpowiedz
  5. Raczej ”kiszenie się w wieku 30 lat w pokoiku 9 m kw. z ukraińcami za ścianą” jest znacznie gorsze niz mieszkanie w domu rodzinnym z rodzicami.

    22

    3
    Odpowiedz
    1. Ale z Ukrainkami już niekoniecznie 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
    2. A to tylko kwestia jakich sie ma rodzicow. Madralo.

      3

      0
      Odpowiedz
    3. Zależy od tego jakich ma się rodziców.

      Ja mam takich, że gdy tylko byłem w stanie – z prędkością światła się przeprowadzałem od rodziców pełnych toksyczności.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Ja kredyt spłaciłem w 6 lat za 3 pokojowe mieszkanie, pensja 5 cyfrowa. Nie mam powodów do narzekań.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Masz racje i nie masz racji: samodzielnosc jest wtedy kiedy ktos placi za siebie i nie doi rodzicow. Moze mieszkac z ukraincami czy innymi kichujami i chuj komu do tego, ale dopoki placi za siebie, jest samodzielny i jest na swoim. Jesli natomiast starzy mu kupili mieszkanie albo je oplacaja (albo jedno i drugie) to takie wysmiewanie jest czysta hipokryzja i tyle. Elo

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Ludzie, Ja i Wy to wiemy, że tacy ludzie to prawie zawsze hipokryci.

      JEDNAK hipokryci nie zdają sobie sprawy, że są hipokrytami.
      MAM TAKICH KREWNYCH I ZNAJOMYCH.

      Nie dzierżę takich pozal się Boże cwaniaczków!!!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. są też ludziska, którzy wprost śmieją się z siebie przyznając się, że wiedzą, że są hipokrytami…
        i kurwa nic z tego nie wynika dobrego!

        0

        0
        Odpowiedz
  8. W polszy zakupisz mieszkanie z wlasnej kieszeni jesli bedziesz zapierdalac kilkadziesiat lat w miedzyczasie nic nie wydajac.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. ale mi sukces, zarabiaj 2100 na łapę i utrzymuj sie na chama w jakimś szczurowisku w kredycie na 40 lat w 35 metrach czy mniej. Ale mi „samodzielność”. Już wolę ze starymi mieszkać, dać im kase na swe utrzymanie i żyć dalej jako młodzieniaszek, walić konia i oglądać anime i grać na konsoli czy kompie. W chuju to mam. POzdro Rafał S

    8

    3
    Odpowiedz
  10. A ty kurwiu w czym jesteś lepszy od Ukraińców? Pluje na was wy dumne nacjonalistyczne śmiecie.

    2

    10
    Odpowiedz
  11. Skończcie te durne walki. Jeden chce mieszkać z rodzicami, drugi woli samotnie. Jakby obaj byli szczęśliwi to by nikt ze sobą nie walczył.

    4

    1
    Odpowiedz
  12. Skończcie te walki. Jeden chce mieszkać z rodzicami, drugi woli samotnie. Jakby obaj byli szczęśliwi to by nikt ze sobą nie walczył.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pierdolisz waść. Mam 36 lat. Moi znajomi to przedział 25-40 lat. Nie wiem z jakiego środowiska się wywodzisz, ale w moim środowisku na palcach jednej ręki policzę ludzi którzy w tym wieku wynajmują pokój a nie mieszkanie, choćby kawalerkę. A czy wynajmowanie jest złe? Oczywiście że nie. Otóż na zachód od Odry, w krajach znacznie bogatszych, więcej osób wynajmuje niż ma własne, czy w kredycie. Wynajmują całe życie i dobrze im z tym. Dzięki temu mogą w każdej chwili spierdolić jak się obok wprowadzi jakieś bydło, albo po prostu bez bólu przeprowadzić.
    Żenada to jest mieszkanie z mamusią w wieku 30 lat. Szczególnie w przypadku facetów. Facet jak nie przerwie pępowiny wcześnie to potem jest dupa nie facet, kiedyś tą sprawę załatwiało wojsko, gdzie po woju mało kto wracał do mamusi na garnuszek. Teraz cała masa rurkowców z brodą i dziarami mieszka do 30 stki albo i dłużej z mamusią i próbują siać propagandę że to jest ok. Myślę że nawet osoby które studiowały i żyły w akademiku przez te kilka lat nie chcą już do mamusi wracać. Tak wiem, masz kurwa uprasowane, ugotowane i posprzątane, ale jesteś maminsynkiem. Aye

    9

    11
    Odpowiedz
    1. Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Ani nie napisałem, że powinno się mieszkać do 30 r. ż. z rodzicami, ani nie napisałem, że mnie ta sytuacja dotyczy. Chujnia odnosi się do bananowej młodzieży, której rodzice opłacają najem pokoju, a niekiedy nawet kupują od razu mieszkania, a później takie jednostki mają jeszcze czelność komentować to, że np. ktoś mieszka w domu rodzinnym albo że kupuje mieszkanie na kredyt.

      5

      1
      Odpowiedz
    2. No i przejebiesz życie na zapierdalaniu, chuja z najlepszych lat będziesz mieć, żeby tylko nie czuć się jak cipa, bo co inni powiedzą. Kurwa brawo ty

      6

      0
      Odpowiedz
  14. Stary stara rucha a ty tego sluchasz

    2

    1
    Odpowiedz

Wpatrzeni w telefon

Dzień dobrzy chujanie !
Chcę tylko napisać, że strasznie mnie wkurwiają ludzie którzy są wiecznie wpatrzeni w ten ich jebany telefon. Najgorzej jest kiedy mówisz do takiego delikwenta a on wyjmuje najnowszego iPhona za którego zaplacili mu rodzice albo sprzedał nerkę i zaczyna scrollowac Facebooka! Ja rozumiem  jak ktoś musi odebrać telefon albo odpisać na ważnego smsa ale na takiego naprawdę ważnego. To pseudo nowoczesne społeczeństwo naprawdę jest coraz bardziej dobijające i traci zdolności interpersonalne, a potem jak trzeba iść na rozmowę kwalifikacyjną albo porozmawiać kimś nowym to nagle ta z pozoru prosta rzecz staje się wielkim wyzwaniem.
Coraz częściej myślę o tym żeby chociaż na chwilę odciąć się od tych zombiakow z mordami w ekranie scrollujacych Facebooka i wyjechać gdzieś gdzie to nie jest aż tak powszechne.
Teraz zwracam się do ciebie czytelniku moich wypocin, jeśli będziesz z kimś następnym razem rozmawiał i zwłaszcza jak zobaczysz że tej osobie na tobie zależy to odłóż ten telefon, uwierz mi, że na twojej tablicy nie wydarzy się nic ciekawego przez ten czas. Pozdro 😉

112
7
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Wpatrzeni w telefon"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest chore właśnie… Najlepsze jest to, że oni przewijając tego fejsbuka nawet nie patrzą na posty tylko lecą w dół z przyzwyczajenia, w każdej wolnej chwili. A i tak tam jest jedno wielkie gówno…

    16

    0
    Odpowiedz
    1. Odrąbać palce i po problemie.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Jestem prawie aspołeczną introwertyczką i w celu mini-terapii leczenia tego chujostwa zagadałam do koleżanki która stała na korytarzu w szkole, zaczęłam do niej gadać a ona po chwili wyjęła telefon i weszła na fejsa FAIL

    14

    0
    Odpowiedz
  4. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    4

    3
    Odpowiedz
  5. Pij siku kuca. Jest zdrowe choć jebie jak onuca.

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Dobrze że malarz gazował niepełnosprawnych bo mielibyśmy dzisiaj 5% więcej tych dałnów

    9

    3
    Odpowiedz
    1. A jak wcale nie korzystasz z telefonu to będą się z ciebie śmieli. I co zrobić. Lać wszystkich po mordzie.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Ludziska, a zwłaszcza laski, to dzikusy.
    Ja mam telefon za 50 zł, który miał być przejściowy ale tak zostało.
    Ja nie potrzebuje gadżetów, szmerów-bajerów, bo cholerę mi to?
    Aparat ok, ale na co mi jakieś dotykowe gówno, żeby mieć 100 aplikcji w tym najbardziej ograniczające wyobraźnie jak fb, instagram czy jakiś snapchat, nawet nie wiem czym jest to ostatnie i w sumie chuj mnie to obchodzi. Jak można wydać na telefon więcej niż 300 zł (dla mnie to i tak dużo). Zresztą, ja bym zaraz rozjebał to płaskie niepraktyczne nieergonomiczne coś. Bo mi telefon wypada z ręki średnio raz na tydzień.

    17

    0
    Odpowiedz
  8. Co to znaczy „naprawdę ważnego smsa”??? Naprawdę, ale to naprawdę ważne smsy to są te z banku, przypominające o zaległej racie kredytu na zakup najnowszego iPhona. Zresztą niejaki mesio, ta padlina, wytłumaczy ci to najdosadniej. Może nawet wspomni o tym, że wujek google pomaga mu znaleźć drogę do kibla tudzież sposób wyczyszczenia spermy z tapicerki i szczyn spod dywaników w jego rumplu-sztruclu.

    8

    3
    Odpowiedz
  9. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy .

    1

    3
    Odpowiedz
  10. Bezwartościowe pierdolenie

    0

    6
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    1

    3
    Odpowiedz
  12. W Wyszogrodzie jest to samo.

    6

    1
    Odpowiedz
  13. Znam tą ch**e. Najbardziej denerwują mnie tacy ludzie wpatrzeni w telefon w zatłoczonych miejscach, np w metrze. Idzie taki/a wpatrzony w telefon z prędkością żółwia po schodach blokując ruch w godzinach szczytu, a reszta karawany lemingów za nim.

    12

    0
    Odpowiedz
  14. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy …

    0

    0
    Odpowiedz
  15. dobrze gada w góre dziada! masz racje ludzi po***ało z tymi telefonami, mówisz do kogoś a on ma na Ciebie wysrane bo przegląda jakieś gówno, to samo z laskami, łażą i gapią się tylko w ekran wielkie damusie ale ani me ani be nie potrafią a wymagania ku**wa jakie!!! ale na to wpływu nie mamy, gdzie te czasy jak ludzie byli inni a telefon z mp3 i symbianem to był luksus albo np sony k750i

    8

    2
    Odpowiedz
  16. Rozumiem, że kolega pisze jak jest w Polsce… Ale w innych, tych „bardziej rozwiniętych” krajach to dopiero jest! W takim Londynie np. to ludzie potrafią iść i w ogóle nie patrzeć przed siebie. Ile razy widziałem jak ktoś się prawie wpierdolił pod samochód, bo się bez przerwy gapił w swój jebany telefonik. Niestety nigdy nie byłem jeszcze świadkiem żadnego poważniejszego wypadku z tego powodu, ale jedno jest pewne – nawet bym po karetkę nie zadzwonił wtedy, bo im mniej takich zombie nieogarniętych tym lepiej dla cywilizacji.

    14

    0
    Odpowiedz
  17. Przemo ty mule,byłeś na kolskiej????

    0

    2
    Odpowiedz
  18. A chuj ci do tego, kto gdzie mordę ma skierowaną. Jedynie (mi) przeszkadza to, jak debil z debilką patrzy na fona idąc chodnikiem, poza tym mam wyjebane. Może też zacznij częściej korzystać z darów technologii zamiast pierdolić jak moherowa baba „a oni sie patszom w te gupie telefony, a oni chodzom ubrani tak, a oni robiom to/nie robiom tamtego”. Chuja ci do tego co kto robi, dopóki nikt ci tym nie szkodzi.

    0

    2
    Odpowiedz
  19. To cię boli polaczku to twoja bida. Gdyby się wpatrywał na swojego Rolexa Milligram z zielonym szkiełkiem (którego starzy mu kupili) to też by ci dupa z zazdrości zwiędła

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Tęsknie za Mesiem.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. „Jak można wydać na telefon więcej niż 300zł?” A no jakoś można. Jak ktoś ma kasę to czemu. Pamiętajmy, że pensja nie kończy się na najniższej krajowej.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Ja jak widzę taką „świętą krowę” z tel. w ręku idącą w miejscu publicznym to specjalnie na taką osobę wchodzę. Nie ustąpię drogi, co to to nie!

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Cały sens wiadomości zabiło to „Pozdro ” na końcu. Jeju jakie te buźki są koszmarne, jak widzę że ktoś ich używa mam 99% pewności że dana osoba cierpi na niedojebanie mózgowe.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. A ja lubie chlac. Gowno mnie wszystko obchodzi . Kredyty , banki , „pszyjaciele” … Co to kurwa jest ? Ide chlac . Bo lubie .

    0

    0
    Odpowiedz

Z dziwakiem pod jednym dachem

Gość, z którym wynajmuję mieszkanie spędza ok 23.5h dziennie zamknięty w pokoju Wychodzi z niego rano żeby się odlać, później pod wieczór żeby coś „na ciepło” zjeść.
Raz na 3 dni na 15min idzie do najbliższego sklepu.
Z nikim się nie spotyka, do niego nikt nie przychodzi, nigdzie nie wychodzi. Od ponad miesiąca codziennie żre to samo. Jest gruby jak Arnold Boczek. Podobno ludzi się boi, tak mi powiedział…
Co za ch..a mieszkać z takim alienem.

26
98
Pokaż komentarze (45)

Komentarze do "Z dziwakiem pod jednym dachem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To kurwo przelam lody , zaproś go na piwo albo dupeczki. Jeżeli nie to co może nawet ociosywać mongoła 25/8 a Tobie nic do tego!

    27

    1
    Odpowiedz
  3. Kurwa lepiej jakby napierdalal od rana basem debilu

    23

    1
    Odpowiedz
  4. Ale ty masz problem stary.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Facet jest serialnym morderca.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Pewnie wolałabyś/wolałbyś żeby to był bardziej ogarnięty gościu w tych tematach i ostro cię wyruchał, ale w jego sytuacji to niemożliwe i stąd pewnie wynika twoje wkurwienie.

    30

    1
    Odpowiedz
  6. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    5

    2
    Odpowiedz
  7. koleś ma fobię społeczną, nie ma co krytykować czy się śmiać, to jest choroba, może spróbuj mu pomóc, znam osobiście jednego fobika, byłem z nim jakiś czas temu na bilardzie, długo go namawiałem na wyjście, cały się trząsł z lęku, ręce mu drżały jak próbował wbić kulę do łuzy, denerwował się, ogólnie to przykra choroba, odbierająca radość życia

    33

    1
    Odpowiedz
  8. Twoje alter ego postanowiło napisać własną chujnię, fajne masz pan życie Panie Boczek

    8

    2
    Odpowiedz
  9. chuj cie obchodzi co on robi, smutne musisz mieć życie 🙂

    21

    0
    Odpowiedz
  10. Za to ten gość, z którym ja wynajmuję mieszkanie, siedzi ok 23,5 h dziennie na chujni.pl i czasem słyszę jak śmieje się sam do siebie jak jakiś niedorozwinięty kretyn. Raz na 3 dni idzie do łazienki umyć zęby i podziwiać samego siebie w lustrze, jaki to on kurwa jest piękny. Jedyne osoby z jakimi ma jakikolwiek kontakt to podobni mu debile z chujni.pl. On sam jest głupi jak Ferdek Kiepski. Chujnia i śrut.

    22

    2
    Odpowiedz
  11. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy .

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Tak właściwie… chuj Cię to obchodzi.

    11

    1
    Odpowiedz
  13. Wyprowadź się i daj mu spokój, też nie chciałabym mieszkać z takim burakiem jak ty.

    17

    0
    Odpowiedz
  14. Chuj ci do tego, co grubas robi. Nie robi ci krzywdy, to stul pysk i dziekuj Bogu, że masz takiego introwertyka a nie jakiegos balangowicza czy pijaka. Gosc to pewnie jakis informatyk albo ma forse od rodzicow. Wloz nos w sos durniu i zajmij sie swoją dupą.

    32

    1
    Odpowiedz
  15. to się przeprowadź

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Na 90% ten Twój lokator to teraz przeczytał. Opis tego osobnika pasuje do 50% użytkowników tego portalu.

    20

    2
    Odpowiedz
    1. haha, zdechlam! ty tez taki jestes?

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Pewnie programista. Od C# bo oni sa najbardziej pojebani.
    Albo fobia społeczna…

    6

    3
    Odpowiedz
      1. Napewno o 3 nad ranem przychodzi do twojego pokoju i rucha cie w dupsko.
        Dlatego czyjesz ze cos dziwnego sie dzieje,przyprowadz proboszcza i oni
        oboje beda cie jebac az zdechniesz.

        0

        0
        Odpowiedz
    1. Ale od C# to ty się odpierdol

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Najbardziej pojebani sa ci od dzawy. I okulary maja jak denka od butelek. Because they don’t C well.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. I chuj Cie to obchodzi ,sobą się zajmij.

    6

    0
    Odpowiedz
  19. Łapki w dół dlatego że większość użytkowników tego portalu ma podobny styl życia 😉

    5

    4
    Odpowiedz
  20. on bedzie zarabiał 15k jako programista a ty bedziesz miał kredyt na 40 lat i najnizsza krajową. Kto ma gorzej ?

    19

    1
    Odpowiedz
  21. Chyba większość down-wotujących to (byli)gimbazjanie, wychowanie w erze komputerów, spędzający całe dnie grając w lola albo inne pierdoły. Jak można tak marnować życie?

    4

    8
    Odpowiedz
    1. Chuj cie obchodzi co ktoś robi ze swoim życiem, wścibska kurwo.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. On pracyje dla Macierewicza.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Obciagnij mu chuja.

        0

        0
        Odpowiedz
  22. Najwyrazniej nie chce miec do czymienia z takim zjebem jak ty.

    9

    0
    Odpowiedz
  23. To Mesiu. Ten chuj tak wygląda w realu. Za dnia leje do butelek i sra do toreb z Tesco pisząc posty na chujnię.

    17

    0
    Odpowiedz
  24. To jeszcze nic autorze. W Wyszogrodzie co druga osoba robi tak jak ten twój „dziwak”. Ciesz się że Wyszogród to nie jest twoje miejsce zamieszkania.

    3

    1
    Odpowiedz
  25. I co Ci w tym przeszkadza bo nie rozumiem

    3

    0
    Odpowiedz
  26. I chuj ci do tego, nie pasuje to wypier*laj.

    6

    0
    Odpowiedz
  27. Ciesz się,że z właścicielką nie mieszkasz jak ja, o 22 zrobiłam se kanapki a ta do mnie : trzeba było sobie wcześniej zrobić. Wcześniej kurwa nie byłam głodna! Na domiar złego siedzi cały dzień w tym domu i narzeka,że nie ma kasy,nie pracuje tak jak córka,która się włóczy .Super, sądziłam,że nie bd miała z nimi za dużej styczności..Co mnie podkusiło to ja nie wiem.Nigdy nie wynajmujcie pokoju w mieszkaniu z właścicielem!Never! Ja niestety byłam zmuszona,bo blisko do pracy:/ O tych dwóch leserkach to bym mogła książkę napisać : „Jak zostać leniem i być szczęśliwym”

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Zaproś grubego na browca i pogadajcie od serca xd

    0

    0
    Odpowiedz
  29. A wez i spojrz na to skurwiale i pojebane spoleczenstwo. Naprawde uwazasz ze jest do kogo wychodzic?

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Zeby cie nie zajebal w chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Twoja stara to cebula

    0

    0
    Odpowiedz
  32. 3/4 ludzi na chujni tak robi jak twój współlokator dlatego tyle minusów masz

    3

    0
    Odpowiedz
  33. Obserwuj go. Może na nim zrobisz doktorat?.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. no to kuźwa nie strasz go!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. może jest ścigany listem gończym

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Gosciu pojebany jestes, odpierdol sie od typa, sam pewnie masz nudne zycie skoro robisz chujnie z takiego czegos

    0

    0
    Odpowiedz

Sufit

Chujnia remontowo-budowlana. Postanowiłem zrobić w mieszkaniu mały remont. Jako że na suficie w pokoju było coś, co eufemistycznie nazywane jest kasetonami, a mniej eufemistycznie po prostu brązowym, szpecącym gównem, postanowiłem ów sufit pomalować na biało. Zdjąłem, a właściwie zdrapałem wspomniane kasetony, które najbardziej nawet radosnego człowieka przyprawiały o depresję. Pod kasetonami zastałem co następuje: klej (co jest oczywiste), stare warstwy jeszcze starszych farb, kawałki tynku losowo rozmieszczone na powierzchni sufitu, dziury nieznanej proweniencji o przeróżnych rozmiarach i o różnej głębokości oraz hodowlę pędzlaka kropidlaka. Tak zastaną powierzchnię, zgodnie z arkanami wiedzy fachowej, postanowiłem przygotować do malowania (drapanie, zaprawa, szlifowanie, grunt etc.). Następnie wesół albo półwesół przystąpiłem do malowania. Po nałożeniu kilku metrów kwadratowach farby surprise! Farba przywiązała się do starej farby, która wczśniej nie chciała zejść ani na sucho, ani na mokro, i zaczęła odpadać płatami. Krótko pisząc, świeżo pomalowany sufit spadł na podłogę, skutkiem czego wszystko jest ujebane farbą. Jutro spodziewam się ważnej wizyty jeszcze ważniejszej osoby, a tu syf, chujnia i śrut.

30
4
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Sufit"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Język jak w Stepach Akermańskich a chujnia jak zwykle. Pozdrawiam.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Czyżby te złośliwe komentarze pisała dziewczyna autora?

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Ciekawe, któż to miał przyjść na ważną wizytę?

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Może jego dziewczyna, która będzie widzieć tylko sufit i prześcieradło.

      10

      0
      Odpowiedz
    2. A czym gruntowałeś? Proponuję jeszcze raz podrapać, ubytki -szpachla, zatrzeć papierem nierówności następnie – grunt głęboko penetrujący. Ja używałem w łazience, powierzchnie typu grzyb, syf, stare farby. Jak nie masz pewności to zagruntuj dwa razy, chooj tam trochę poczekasz ale masz 100% pewności że nic się nie spierdoli na łeb.
      pozdrawiam

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Gruntowałem Unigruntem, ale tylko raz.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Mmmm głęboko penetrujący mówisz ??? Sprawdziłabym.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Zadzwoń po Pana Wiesia z Blok Ekipy.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. On da radę.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    2

    3
    Odpowiedz
  6. może powinieneś się na to wysrać a w jelito wepchać wielkie dildo afroamerykanina? Wówczas ten ktoś nie byłby taki ważny dla Ciebie A Ty wiedziałbyś jak smakuje ameryka.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Na suficie kasetony
    Będąc lekko spierdolony
    Widzę wszędzie kolor kału
    Rozpierdolę je pomału
    Pod warstwami kleju, farby
    Zeszlifuję wszystkie garby
    Wyeksmi-tuję pędzlaka
    Wyjdzie z tego wielka sraka
    Dziur tajemnych proweniencje
    Tynku z dupy ingrediencje
    Farby dużo, gruntu mało
    Wszystko mi na łeb zleciało
    Aaaaaaaaaaaa!
    Sufit leży na podłodze
    Ja po uszy w farbie brodzę
    Przyjdźże jutro królu złoty
    Zrobisz oczy jak pięć złotych

    Chuj w dupę wszystkim, którzy nie doceniają mojej tfurczości. Pozdrawiam, Jarząbek Wiesław.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Wiesiek = Mistrz !!! Klania sie T2 z kaliforni . A tera ide na blanta.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. haha zsikalam się

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy .

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Kurwa , ty od kozy – znasz jeszcze jakies inne wyrazy ?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. „Jutro spodziewam się ważnej wizyty jeszcze ważniejszej osoby”

    Komornika? No to ujebana podloga i rozjebany sufit nie jest wcale taki zly?

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Nu a zagruntował przed malowaniem…?

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Rodak ? Zgadzam sie . Zamim sie zacznie napierdalac pedzlem trza zagruntowac i dac wyschnac . Pewnikiem na leb na szyje zes nakurwial . Niech Wazna Osoba nie opierdala sie tylko za szpachle i do pomocy ci. Co to ksionc po dziesiecine mial byc ? Kolenda peenikiem .

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Trzeba było zagruntować to wszystko zanim zacząłeś nakładać tynk i malować ,a tak, to masz teraz ujebaną podłogę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak „fachowiec” bierze się za robotę, to takie są efekty. Mam nadzieję, że nie wykonujesz usług budowlanych za pieniądze dla innych ludzi.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. „Na szybko” to nie będzie rada, ale sufit podwieszany da radę.
    A ważny gość na pewno zrozumie Twój wysiłek.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A widzisz, chciałeś zaoszczędzić to teraz masz. A tak w ogóle, dlaczego nie położyłeś folii na podłogę? Zabrałeś się do tego jak fachowiec z Usterki 🙂 Przed położeniem zaprawy powinieneś zagruntować 2 razy i przed malowaniem znowu. Grunt to grunt 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Miłość „bezwarunkowa” rodziców

Ta chujnia będzie dotyczyła zjebanej komórki społecznej, jaką jest „rodzina” w wyaniu jakim coraz częściej się to powtarza. Wielu rodziców nie nadaje się kompletnie do tej roli, często są to osoby niespełnione, zakompleksione, które płodzą dziecko dla realizowania miłości własnej, niespełnionych aspiracji i zaleczenia swoich niepowodzeń. Jeszcze powiedzą w naszej zjepanej rzeczywistości, że robią ci łaskę, bo żyjesz, bo cię poczęli, więc masz obowiązek być ich niewolnikiem, który słucha rozkazów. W wielu przypadkach bezwarunkowa miłość rodziców to mit i zasłona, za którą skrywa się miłość czysto eugeniczna i warunkowa. Ja jestem rzecz jasna z takiej zjebanej rodzinki. Zakompleksienie rodziców (zwłaszcza matki) na punkcie wyglądu, wykształcenia i tysięcy innych kwestii sprawiło, że moje życie stało się koszmarem. Ostatnio coraz bardziej zaczynam rozumieć te wszystkie schematy i jakimi nićmi jest to szyte. Powtarzam, że sytuacja jest jaka jest, bo kapitalistyczny – konsumpcyjny świat wyłowił prawdę, że w chuj ludzi nie nadaje się kompletnie na rodziców. w świecie zawiści, zazdrości i rywalizacji. Moja sytuacja jest taka, że wymuszano na mnie całe życie bym był idealną projekcją zjebanych aspiracji i marzeń rodzinki. Gdy to piszę to oczyma wyobraźni widzę jej pełne obrzydzenia spojrzenie, gdy coś robiłem nie po jej myśli, coś mi się nie udawało, nie spełniałem ich aspiracji. Słyszę w głowie jej kwik satysfakcji, przypominający orgazm świni, gdy odnosiłem duże sukcesy. Matka kochająca bezwarunkowo stoi murem za dzieckiem i traktuje je jako „wspólnika w zbroni”. U mnie to wygląda tak, że wchodząc do pomieszczenia, gdzie znajduje się ten jebany potwór jestem od razu oceniany: „popraw sobie włosy, bo źle ci w tej fryzurze” w domyśle: „co pomyślą ludzie, wujkowie, ciocie, znajomi, sąsiedzi”, „mogłeś się ogolić inaczej”, „kup sobie jakieś fajne rzeczy”, „nie obcinaj się tak więcej” i chuj. Pamiętam wszystko. Pamiętam jej kipienie nienawiścią do mnie, jej pełen nienawiści ton, gdy miałem okresy porażek, gdy groziło niezdanie egzaminu na studiach, brak perspektyw, gdy ludzie, z którymi chciałem przebywać byli nie tacy. Pełne pogardy spojrzenia, gdy przez parę miesięcy po studiach nie mogłem znaleźć pracy i byłem w dołku. Gdy znalazła się robota i zacząłem zarabiać krocie to o 180 stopni zmieniło się podejście. Gdy miałem w tej korporacji postępy, spotkania z szychami, podwyżki, podnoszenie kwalifikacji to pojawiał się natychmiast wspomniany KWIK! To samo u mojej babci, która przez kilka miesięcy, gdy po studiach nie miałem roboty dzień w dzień mnie wypytywała, czy już mam robotę, niby z troski, a prawda jest taka, że chodziło o to, żeby szybko biegać i chwalić się Jaziom i Edziom spod bloku. Gdy się dowiedziała o moich zarobkach to zaraz kwik, euforyczny śmiech i darcie na cały blok, żeby wszystkie Grażyny wychyliły nochale ze swoich mieszkań. A dziś pytanie, które mi zadała tknęło mnie do tej chujni, bo spytała „ale robisz w biurze, czy fizycznie” było dla mnie oczywiste, że jak powiem, że jestem fizolem to zaraz będzie charakterystyczne rozczarowanie „aha” i zwieszenie głowy, a jak powiedziałem, że mam pracę głównie biurową to oczywiście kwik. Współczuję wszystkim, którzy mają taką eugeniczną rodzinkę, bo każdemu się może noga powinąć, każdy może pójść na dno, nie macie gwarancji, że zawsze będziecie na górze, a gdy upadniecie to wasza rodzinka spojrzy na was z obrzydzeniem, gdy jesteście w górze to łechcą sobie ego. Pamiętam, gdy pierwszy raz zobaczyłem taką dobrą, pełną miłości rodzinę. To jest rodzina mojej ukochanej. Dobra i zdrowa miłość matczyna, której ja nigdy nie znałem i znać nie będę. Gdyby moja dziewczyna poszła na dno to matka razem z nią, gdy ponosi porażki to ją wspiera, na mnie jedynie patrzyli z obrzydzeniem. I tak stałem się tym czym nie chciałem być. Miałem swój świat, który prawie całkowicie został zduszony i zabity przez rodziców, bo „nie zachowuj się jak dziwak”. Pod tym dziwactwem kryło się to, że lubiłem spacery na łonie natury, medytacje, zainteresowanie roślinami i biologią, że miałem duszę artysty i grałem na instrumencie, że miałem swój pogląd na ten cały wyścig i konsumpcjonizm, że nie chciałem w tym uczestniczyć i siedzieć przy stole z rodzinką i gadać o sporcie i o karierze, tylko wolałem słuchać niszowej muzyki i grać w gry w pokoju. Ale skoro oni się posługują mną i realizują swoje plany to stwierdziłem, że ja postąpie w ten sam sposób wobec nich i nie będę miał żadnych skrupułów. Oni sobie wyobrażają, że ja ze swoją ukochaną wprowadzę się do nich do domu i będę z nimi użerał do końca życia i przeżywał te awantury. ChujJA! Gdy już się dorobię fortuny to skończą tutaj samotnie. Pozdrowienia i współczuję wszystkim z toksycznych rodzin. . Ale powiem wam tyle. Żyjcie po swojemu i MIEJCIE INNYCH W DUPIE, bo drugiej szansy nie będzie i przekładanie zdania innych nad własne szczęście to głupota. Moim marzeniem jest spokój i kiedy myślę o szczęściu to widzę siebie na łonie natury w ciszy i spokoju, gdzie stoi mój domek z drewna i czeka moja dziewczyna. Z daleka od kurwa od zabijania się o dobra, chwałę i inne rzeczy, które nie będą miały znaczenia po rozkładzie mych zwłok, bo TO WSZYSTKO CHUJ! Aha. Byłbym zapomniał. Nie chcę nic widzieć pod tą chujnią o Łudzkim Wydziale Fabrycznym. Rzygam już tym. Na resztę opinii jestem otwarty. Nie każdy musi mieć takie same zdanie

81
9
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Miłość „bezwarunkowa” rodziców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Takie zycie w chacie na wsi jest ciezkie

    6

    7
    Odpowiedz
    1. Nie koniecznie chodzi mu o wieś. Ja mam w planach kupno działki niedaleko jeziora i koniecznie w bliskim sąsiedztwie lasu, z dala od innych budynków. A dom zbuduję drewniany, wykopię studnię, jebnę sobie solary i będę miał wszystko w dupie.

      10

      0
      Odpowiedz
      1. Najważniejsze, żeby łanie w tym lesie były, coby było co nadziać na pałę.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Pierdolisz a to twoje 3500 brutto to krocie …. hehehe

      3

      1
      Odpowiedz
  3. Lodzki wydzial fabryczny
    Lodzki wydzial fabryczny
    Lodzki wydzial fabryczny…
    Buziaki! Żyj wlasnym życiem 🙂

    1

    6
    Odpowiedz
  4. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    1

    8
    Odpowiedz
  5. Proponuje zapoznać się z ideą Fabrycznego Wydziału z Łodzi…

    2

    4
    Odpowiedz
  6. Przyjacielu zgadzam się z tobą najgorsze jest chyba to ze człowiek wierzy albo chce wierzyć ze ludzie się tak zachowują dla jego dobra ze tak trzeba i tak jest wszędzie. Najbardziej nie nawidzilem szantażu emocjonalnego i manipulacji jak np na studiach związałem się z dziewczyna jedynie ze średnim wykształceniem. Okurwa co się wtedy działo matka w ryk, ojciec napierdalajacy ze matka przezemnie płacze i matkę zabijasz. Osobiście jak słyszę Przykazanie szanuj ojca swego i matkę swoją to mi się bebechy wywracają .

    Pozdrawiam łapka +

    24

    0
    Odpowiedz
  7. My trolle, mamy podobnie ja Ty, innych w dupie. Więc spodziewaj się tu gównowpisu od tego przychlasta mesia na temat ŁWF i jego obspermionego pojazdu oraz tekstu o domku z drewna z solarami i warzywniakiem od bałwana z Norwegii. Ja zaś ze swojej strony powiem, że moim marzeniem jest napierdalanie takich zegarków z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza taniej niż trzy dyszki za sztukę. I żebym nie zapomniał: pisze się Łódzkim, przez Ó z kreską.
    #grammarnazi

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Zwróć uwagę na 1 fakt – tymi sensacjami i plotami żyją głównie kobiety. To jednak inny gatunek…

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Może ploty to babska domena, ale ambicje to męska. Żeby syn nie był pedałem, żeby był kimś.

      0

      2
      Odpowiedz
  9. A ja dodam że od ludzi ze wsi śmierdzi.

    2

    7
    Odpowiedz
  10. Szkoda że mogę dać tylko kilka +1.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. czuję ciebie autorze, takie matki to największe kurwy najlepiej zerwij całkowicie kontakt z tą toksyczną rodzinką

    11

    0
    Odpowiedz
  12. Tylko jedna miłość jest bezwarunkowa – miłość do Wyszogrodu.

    12

    1
    Odpowiedz
  13. Postawie zieloną kropkę przy twoim cv ,ale najpierw 3 stówy w łapę patałachu.

    3

    3
    Odpowiedz
  14. LWF jest zajebiste nie pyskuj szczylu, bo to idealna ilustracja realiów. PS kocham cie :* Aha no i rodzice tacy są w większości bo tak jest już chujowo ale znajdź swą niszę. Ale nie dziwi cię czasem skoro masz ich geny to czemu inny jesteś? Mi to daje nadzieję gdy widzę kto się rozmnaża to myślę, że niekoniecznie to samo wyrośnie ufff I to sazrane discopolo i chuje jako grafitti ludzkość to dno

    1

    5
    Odpowiedz
  15. Toksyczni . Odetnij sie . Masz dobrze w glowie i dobra osobe w twoim zyciu . Uda ci sie . Ja tez chce z daleka od szosy . Pozdrawia Coyote z wielkiego Molochu .

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Gdybyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem tak jak Ja, twoi rodzice by Cię szanowali i byli dumni z takiego syna. Mógł byś im pomóc w razie potrzeby, zafundować jakieś wakacje, czy coś. Jak na Prawdziwego Mężczyznę przystało.
    P.S. I poducz się ortografii, patałachu.

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Narcystyczni rodzice. To termin psychologiczny. Idź na terapię, bo w jakimś stopniu zjebanie pewnie od nich podłapałeś i możesz mieć przez to pod górkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dobrze prawisz ziomek, zazdroszcze ci troche ze udalo ci sie wytrwac i zrealizowac to na czym ci zalezalo, tez jak bylaby okazja to utarlbym nosa rodzince i odcial od nich na stale

    0

    0
    Odpowiedz

Rodzice mają mnie w dupie.

A więc zacznę od tego, że nigdy nie usłyszałam od rodziców że mnie kochają, że są ze mnie dumni, nie interesowali się moimi zainteresowaniami i jak mówiłam o planach na przyszłośc to mówili że mi się nie uda itp. Mam w domu 5 psów i matka zawsze traktowała je dużo lepiej niż mnie, są dla niej najważniejsze, nie raz mi powiedziała że jestem tylko „uciążliwym problemem”, „kulą u nogi” że tylko przeszkadzam. Jak byłam mała to myślałam że to normalne, że w każdym domu tak jest, że to całkowicie zwyczajna relacja między dzieckiem a rodzicem, ale potem zaczęłam zauważać że w innych domach jest jednak inaczej, że rodzice interesują się dziećmi a nie tylko wieczne pretensje. Mam 17 lat i od jakiegoś czasu pracuje ale oczywiście rodzice nawet nie zapytali jak tam w nowej pracy, po rozmowie kwalifikacyjnej też zero zainteresowania. Oczywiście co do wypłaty też stwierdzili że wszystko wydam na fajki a prawda jest taka że jak tylko będę miała 18 to chce się wyprowadzić dlatego chce zacząć odkładać. Mam świadomość tego, że będzie cieżko ale mieszkanie z tymi ludźmi zaczyna mnie niszczyć… Ojciec ostatnio powiedział mi prosto w oczy że ma mnie w dupie a jak mu powiedziałam że chce się jak najszybciej wyprowadzić to on „bierz karton i spierdalaj” i że nie chce takiej córki . Najlepsze jest to że ze mną nie ma praktycznie żadnych problemów, owszem zdażyło mi się napić albo śmierdzieć fajkami ale to naprawde może ze dwa razy tak żeby rodzice wiedzieli, z nauą też jest dobrze bo będąc w liceum i oprócz tego pracując mam średnią około 4,13 i zachowanie bdb. Ale oni i tak uważają że skończe na melinie jak ostatni ćpun. Zawsze jakoś miałam to w dupie ale teraz zaczyna mnie to coraz bardziej ruszać. Mój starszy brat jest z matką na tyle skłócony że uważa że już jej nie ma i nie ma z nią kontaktu od około półtora roku. Każda osoba z mojego otoczenia uważa że ci ludzie są po prostu pojebani i że powinnam iść do psychologa bo może się to na mnie odbijać. Zawsze jak tylko próbowałam mówić matce o tym że no to nie jest normalne i że mnie to rusza, ona twierdziła że niektórzy ludzie mają ode mnie gorzej i nie marudzą, że mam co jeść, gdzie mieszkać i w czym chodzić. Ona chyba nie wie że od rodziców się troche więcej wymaga, ale coż musze z tym jakoś żyć. Od paru dni płaczę bez powodu i się ciągle źle czuje, moja babcia mówiła że to prawdopodobnie z nerwów a matka że oczywiście albo dramatyzuje albo jestem w ciąży bo po mnie można się wszytskiego spodziewać. Wczoraj zemdlałam jak wyszłam z łazienki i jak już się otrząsnęłam to zaczęłam wołać mame żeby mi dała coś przeciwbólowego a ona dziś stwierdziła że ja jej przecież nie wołałam i sobie coś wymyślam więc super. Matka zawsze powtarza że karma wraca, więc zobaczy kiedyś jak to zajebiście usłyszeć że jest się tylko problemem.

72
3
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Rodzice mają mnie w dupie."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też wolałbym psy.

    5

    30
    Odpowiedz
    1. A ja wolałbym Wyszogród

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Ty nie myślisz o tym co inni czują. Po co tu piszesz jak nic nie rozumiesz. Przestałbyś wkomcu

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Wspolczuje ci bardzo i mam podobna sytuacje. Mimo ze jestem niemal dwa razy od ciebie starsza, moje relacje z rodzicami nie poprawily sie od czasow, ze tak powiem, adolescencji ani troche, jest nawet gorzej. Matka wariatka, ojciec alkoholik i debil. Jedyne, na kogo moge liczyc to rodzina meza a wiec wlasciwie obcy ludzie.. smutne.

    22

    2
    Odpowiedz
    1. Mam podobnie. Koncz szkole i idz na swoje autorko tekstu

      5

      1
      Odpowiedz
  4. Zamieszkaj w Wyszogrodzie. Tam cię każdy zaakceptuje.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    1

    11
    Odpowiedz
    1. Haha ale żałosne

      0

      1
      Odpowiedz
  6. Widziałem ten wpis półtora roku temu.

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Masz 17 lat, Twój ojciec powiedział ci że ma Ciebie w dupie i spierdalaj? Jeżeli do tego mówisz, że zaczyna Ciebie to coraz bardziej ruszać, to oznacza, że pomoc psychoterapeuty (przynajmniej na początek, jeśli nie psychologa) będzie potrzebna. Nie zwlekaj, bo prawdopodobnie sama z siebie nie zauważysz, kiedy zostaniesz wrakiem psychicznym. Twoi rodzice są jak przeciętny homo sapiens – czyli zdrowo pierdolnięci. Ale Ty nie musisz być taka jak oni. Pozdrawiam, Wujek Dobra Rada Z Dupy Wzięta.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Pierdol ich, uciekaj stamtąd i zerwij wszystkie kontakty.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Nic innego tylko się zabić

      0

      1
      Odpowiedz
  9. Też miałem chujnię z rodzicami, więc wiem, co to znaczy i współczuję. Postaraj się jak najszybciej uniezależnić i wyprowadź się. Nie zaniedbaj też swojego rozwoju psychicznego i pójdź na terapię. Najlepiej już teraz, ewentualnie później. Polecam nurt Gestalt. Terapia dlatego, że pewnie wiele gówna, które przekazali Ci rodzice, tkwi w Tobie, a współczesna wiedza pozwala to przepracować. Pozbędziesz się ciążącego balastu. Tymczasem trzymaj się mocno i nie daj sobie wmówić, że jesteś gorsza. Problem tkwi w rodzicach.

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Odkryłem że z dupy śmierdzi gównem i papierosami

    4

    4
    Odpowiedz
    1. Z twojej własnej?Gratuluję zwinności.

      4

      0
      Odpowiedz
  11. Chcę Ci pomóc. W jakim mieście mieszkasz?

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ona ma 17 lat i co za tym idzie jest nieletnia.Daruj sobie myśl o sponsoringu.
      {Wredna}

      4

      1
      Odpowiedz
    2. wROCŁAW obok DOmu

      1

      0
      Odpowiedz
    3. A mi pomożesz?

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Pierdol ich i kombinuj jak szybko się usamodzielnić tylko tak żeby nie zostać niewolnikiem.
    Wyprowadzka na swoje to nie taka łatwa sprawa więc albo akademik albo pokój w jakiejś melinie. No chyba że brat Cię przygarnie. Dam Ci radę którą dałbym sobie kilka lat temu. Pierdol relacje z kimkolwiek i zacznij pracować na siebie, studia zaoczne + praca tygodniu ,odkładaj jak najwięcej w te kilka lat wegetacji to będziesz mieć kilkadziesiąt tysięcy które da Ci luz i doświadczenie do CV. W innym wypadku skończysz źle ,bo albo zwariujesz od patoli w domu albo będziesz klepać biedę.

    8

    0
    Odpowiedz
  13. UCIEKAJ bo cie zniszczą do końca

    8

    0
    Odpowiedz
  14. haha ziomek mojemu koledze matka (ojciec ją zostawił to sama z dziećmi została) kupowała najlepszą karmę psu, a synowi resztki zostawiała ludzkiego żarcia i on czasem z rozpaczy psu kradł…. ot taka miłość. Od liceum widzę jak ludzie desperacko szukają pary by się zreprodukować, mieć dobrą pozycje społeczną itd to roboty bez serca pod uciskiem istnienia. i tak już jest i będzie chujowo. znam ostracyzm jak mówisze swe poglądy to tacy uciekają bo muszą się wpasować bo się boją. a chuj nie chce mi sięgadać ale was nie znoszę marionetki!

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Kochanie jestem z tobą! Jak to pięknie, że z takiej patologi może taki kwiat wyrosnąć, trzymaj się kiedyś im kopara opadnie jak zobaczą jak wspaniała się stałaś, a ty im takiego wala pokażesz. Jejkuuu ale mnie optymizmem napełniałaś, nawet nie wiesz ale tym będę żyć. :* :* :* moje obliczenia zawsze były: patola + patola = patola a tu masz = skarbuś

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Proszę Cię.. błagam.. nie rozmnażaj się nigdy, zrób to dla całej ludzkości

      1

      3
      Odpowiedz
  16. Jak się bedziesz wyprowadzać to powiedz im że jesteś ciekawa czy bardzo się będą dziwić, jak się okaże, że na starość dzieci nie pomogą, nie wrócą, i będą mieć w dupie że umarli.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. IV Przykazanie Robaczku – Polaku Katoliku.

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Dam Ci radę,bo wiem jak to jest mieć takich rodziców,którzy ciągną w dół, wyzywają,poniżają. Pracuj,zaoszczędź, wyjedź do innego miasta/większego miasta, wynajmij pokój. Coś da się zrobić na pewno,ale wiem,że trzeba się odciąć, bo tylko zniszczą Cię psychicznie. Skąd to wiem? Bo dzięki staruszkom nie potrafię stworzyć normalnego związku i jestem skazana na bycie singielką,ale za to usamodzielniłam się i odcięłam od nich.Żyję tak jak chcę i staram się myślami nie wracać do tego,co działo się w domu,choć spotkania z matką są nieuniknione.

    3

    1
    Odpowiedz
  18. Stwierdzam co nastepuje: Twoja mama i twoj tata to chuje.

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Zgłoś na policję, a przedtem nagraj to telefonem jak cię krzywdzą.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ja mam podobnie ojciec ma mnie w dupie (miał bo 2 miesięcy temu zdechło mu się, zachlał sie szmaciarz płynem do spryskiwaczy) i matka ma mnie w dupie do tego wyżywała sie na mnie przez całe życie do 19 roku, kiedy uciekłem z domu. nigdy nie wróciłem. problem jest taki, ze takie osoby jak my zawsze beda miały problemu emocjonalne w życiu i nawet nie licz ze sie naprawisz. tzn. ogarniesz bajzel w głowie ale on dalej bedzie dawał sie we znaki jak tylko pojawią sie stres i problemy. Teraz mam żone i 3 dzieci. Dziadkowie mają w dupie nawet swoje wnuki. Takie życie. Oby do przodu. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mam to samo, kompletnie mają mnie w dupie.. dla nich najważniejsza jest moja siostra.. ,która w wieku 17/18 lat mogła mieszkac juz z chlopakiem a ja poszlam na bok.. oni nawet nie zapytają jak sie czuje, albo jak tam w szkole.. po prostu najchętniej oddaliby mnie…:))

    0

    0
    Odpowiedz

Vlogerki – chodzące kserokopie

Temu, jak media społecznościowe wpływają na współczesnych ludzi, poświęcono już niejedną chujnię. Była mowa o tych wszystkich instagramach, facebookach i innych snapach. Tymczasem w ostatnich latach absurdalne rozmiary przybrał kolejny trend nakręcany przez internetowych celebrytów. W czym rzecz? Otóż niemal każda młoda kobieta MUSI dzisiaj prowadzić własnego vloga.

Wszystko jest OK, dopóki dana osoba zajmuje się w swoim życiu czymś konkretnym, a kanał na youtube traktuje wyłącznie jako środek przekazu konkretnej treści (czy jak kto woli – contentu). Problem zaczyna się wtedy, gdy vlogowanie jest celem samym w sobie – formą pozbawioną treści, a zwykły użytkownik ze wszystkich stron zalewany jest falą tego gówna.

Na przykładzie tych całych vlogerek widać jeszcze jedno przerażające zjawisko – kompletny brak oryginalności, własnej tożsamości i całkowitą bezkrytyczność wobec panujących trendów. Ma się wrażenie, że wszystkie te vlogereczki wytwarzane są na masową skalę w punktach ksero. Wszystkie niemal wyglądają i zachowują się tak samo, mają te same poglądy i gust.

Zimą zgniłozielona kurtka Bershki, kraciasty szal w stylu vitage i czarne chujoczłapy. Latem? Biała koszulka z wielkim logo Levi’sa. Na ustach bordowa szminka, a na przedramieniu obowiązkowo tatuaż. I to nie byle jaki. Najlepiej kotek z trójkątów i kwadratów albo jeszcze bardziej oryginalna róża. Co bardziej wyzwolona w różach ma całą rękę, dzięki czemu zajebistością dorównuje jednej ze swoich fit-idolek.

Vlogowanie w całości eliminuje z życia modelowej jednostki obszar „zainteresowania”. Ale że opis profilu nie może pozostać pusty, to warto by jednak jakieś tam zajęcia wymyślić. Jako że napierdalanie selfików wymaga włączenia trybu auto i wyboru przedniej kamery w smartfonie, mamy pierwszego kandydata. FOTOGRAFIA. Co więcej, wiadomo, że światu nie można pokazać się tak, jak się naprawdę wygląda. Tym sposobem do sekcji „zainteresowania” trafia MAKE-UP, a vlogerka staje się tym samym MAKE-UP LOVER. Skoro rękę zdobi już jedyna i niepowtarzalna różyczka ze znakiem nieskończoności, warto dopisać jeszcze TATTOO LOVER. By nie pozostać w tyle za bogami czasów współczesnych, występujących zazwyczaj w dwóch osobach (jako „power couple”), należy określić się jako FIT/GYM LOVER i niezwłocznie dodać jakiś filmik z siłowni, na której przed lustrem dumnie wypina się dupę ubraną w unikatowe i jedyne w swoim rodzaju majtki Calvina Kleina. Inne? To jakby chodzić nago. Od czasu do czasu wypadałoby nagrać vloga wyjazdowego. Najlepiej udać się w jakieś oryginalne odludzie. W sam raz będzie punkt widokowy w Sky Tower we Wrocławiu albo Złote Tarasy w Warszawie. Stamtąd na pewno nikt nigdy jeszcze nie nagrywał. Przy okazji sekcję „zainteresowania” uzupełnić należy o PODRÓŻE. Inaczej nie można tytułować się vlogerką. Inne klasyki to LIFE STYLE i VEGE.

Awangardowość i alterntywność wszystkich tych vlogów sprowadza się do tego, że każda samozwańcza celebrytka ględzi bez sensu o tym samym. Internet zalany jest później jakimiś chujowymi recenzjami kremów, streamami z robienia zjebanych tatuaży, komentarzami nt. gównianych kierunków studiów i oczywiście relacjami z podróży. Całość twórczości wieńczą filmiki w stylu „Q&A” i „X faktów o mnie”. Tak, jesteście, wyjątkowe i oryginalne jak płatki śniegu…

Gdyby tak internet mógł cofnąć się o jakieś 5 – 7 lat i zabezpieczyć się przed inwazją tych ameb.

79
4
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Vlogerki – chodzące kserokopie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdyby świat mógł się cofnąć gdzieś tak do 1986r. to byłoby cudownie. Żadnego internetu wraz z blogerkami, vlogerkami, fejsbuniem, youtuberami, insta, snapami, srapami hujami mujami dzikimi wężami, na ulicach żadnych zombi wpatrzonych tępym wzrokiem w ekrany smartfonów, podwórka nie poobstawiane kopcącymi złomami, pełne bawiących się dzieciaków, wszędzie sklepy, cukiernie, knajpy, a nie tylko banki, lumpexy, lichwiarze i salony z komórkami. Babki z naturalnym owłosieniem, a nie cipka wygolona, ale z krostami, wrastającymi włoskami i kłująca jak jeż. Żadnych unisexów w rurkach, kapelutkach i pedalskich fryzurkach i porządne samochody a nie te plastikowe, naszpikowane wiecznie psującą się elektroniką wytłoczki. Niestety, to se ne vrati

    42

    5
    Odpowiedz
  3. Chujnia już też powielona ale dobra-bo prawdziwa. Niestety dziewczyny „powpadały” w pułapki wirtualnego życia i myślą ze tez będą takie fajne bogate jak świecące dupą modelki z instagrama. I napieprzaja po byle jakich robótkach na rzęsiki tipsiki i cuj wie jeszcze na co. Ale drugiej strony nie widza. Ze taka modelka z instagrama ma siana miliony po ojcu czy sponsorze to się nudzi i odwala fotę za fota bo niczym się nie może pochwalić więcej niż tyłkiem a niestety takie czasy ze lepiej się sprzedaje tyłek fit super wytatuowanej trenerki personalnej niż tytuł magistra i coś więcej do powiedzenia niż 2 zdania. No i oczywiście obowiązkowo musi być Iphonik bo próżność gra tu główna rolę. Nie mam nic do tych telefonów bo sam mam z tym ze potrafię w odróżnieniu od nich to zatargiem towac. Tępe dzidy.

    20

    1
    Odpowiedz
    1. „potrafię w odróżnieniu od nich to zatargiem towac”. Tak, że ten… chuj jeden z pizdą wie, co Ty potrafisz.
      #grammarnazi

      9

      1
      Odpowiedz
  4. Gościu nie wiem gdzie chodzisz po necie ale ja np. w ogóle nie mam z tym styczności. Internet nie kończy się na tym gównie. Ale żeby znaleźć coś wartościowego to trzeba mieć jakieś zainteresowania… A nie być tak samo głupim jak te vologerki czy jak to tam się zwie

    12

    1
    Odpowiedz
  5. Gdyby internet mógł cofnąć się o 12-15 lat do czasów gdy chciało się z niego korzystać a nie było to koniecznością..

    13

    0
    Odpowiedz
  6. Oj tam pierdolisz, nie jest to czeste zjawisko. A zawsze w kazdej dziedzinie sa jakies skrajnosci. Mimo wszystko jebac pustostany umyslowe!

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Idealnie w punkt. Podsumowanie tych pseudo głupich cipek z tattooażem , ale spokojnie te internetowe raki mają swój czas… Za rok dwa to minie, ale pewnie powstanie kolejny nowotwór bo to nieuniknione niestety. Internet kiedyś był normalny, a wszystko spierdoliło się w 2015 na dobre.

    14

    0
    Odpowiedz
  8. „Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze” – Bob Marley

    16

    0
    Odpowiedz
    1. Chcial bym byc kurwa taki biedny 🙁

      3

      0
      Odpowiedz
  9. attention whores

    10

    0
    Odpowiedz
  10. Widzisz, sprawa jest taka, że kobiety to grupa mało zróżnicowana pod jakimkolwiek względem. Te same zainteresowania (a właściwie ich brak), te same poglądy, te same reakcje w określonych sytuacjach. Co gorsza, te vlogi prowadzą te ambitniejsze i bardziej zmotywowane, a reszta to tylko by leżała na kanapie i gapiła się na brazylijskie seriale. Także okaż trochę szacunku, bo te vlogerki to lepszy sort wśród kobiet.

    8

    7
    Odpowiedz
    1. Te co sie ciagle gapia na seriale maja taka zalete ze nie trzeba wysluchiwac ich glupiego pierdolenia.

      7

      0
      Odpowiedz
  11. A mnie wkurwiają Ci ludzie co żarcie kupują i testują. Zeżrą i mowia że dobre. A co to kurwa za test jest? lub ta patologia co chla i jakieś streamy robią czy jakoś tak a dzieci kasę ślą

    21

    1
    Odpowiedz
  12. Kto ci każe to oglądać? Też nie lubię tego zjawiska i nie oglądam,szkoda baterii w lapku i prądu na takie coś.
    To jak wyglądam,maluję się,ubieram i czeszę to moja indywidualna sprawa a nie jakichś vlogerek. Mogą sobie dalej nagrywać te filmiki i szukać poklasku co najwyżej u gimbazy według mnie 🙂
    {Wredna}

    5

    0
    Odpowiedz
  13. To wszystko dlatego ze zmieniono sposób oceny filmików ze skali 1-5 na te wszech obecne gowniane kciuki. Gimby nie pamiętajo!

    13

    0
    Odpowiedz
  14. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Lubie patrzeć jak gruba baba się onanizuje :*

    3

    0
    Odpowiedz