Komórkowa patologia

„Komórkowcy rozjebani, tylko przyjebać z bani” – „nawijał” znany raper z Poznania. Tekst ten cytuję wyjątkowo często w dzisiejszych czasach i niestety coraz częściej.

Dlaczego? Ano dlatego, że mamy czasy, kiedy przestała mnie dziwić np. sytuacja, że wsiadam do pojazdu naszego kochanego łódzkiego MPK i widzę parkę siedzącą na siedzeniach, na kolanach paniusi siedzi na oko roczne, albo 2-letnie dziecko, które dzierży w swoich rączkach co? Smartfona oczywiście i zaciesza młodą buzię do ekranu telefonu mamusi. Częsty ostatnio widok niestety. Rodzic nie umie uspokoić dzieciaka ani się nim zająć, to daje do rączek smartfona, by było spokojne. Szkoda, że słowo „smart” w nazwie „smartfon” nie odnosi się do inteligencji posiadaczki w tym przypadku i wielu innych. Mijam jakąś grupę przedszkolaków i co robią? Stoją i patrzą się w telefony. Już nawet nie grają, czy rozmawiają. Po prostu stoją i patrzą. Nawet nie siedzą, stoją. A dookoła ławki, bo w parku akcja się dzieje. Cholera – myślę sobie. Nawet nie wspomnę o gimnazjalistkach, licealistkach i tak dalej ze swoimi „fociami”, bo to już jest stare jak same smartfony (mimo, że nie są jakieś bardzo stare) i zbyt banalne, by o tym opowiadać. Aczkolwiek parę dni po otwarciu dworca w Łodzi byłem oszołomiony tym, ile osób robiło sobie „selfiacze” w tymże budynku. Okej, ładny kawał dworca, ale nie jest to lekka przesada? Wkurza też niesamowicie, jak się z kimś rozmawia, a interlokutor podczas rozmowy wyciąga komórkę i coś pisze. Po pięciu minutach powtarza akcję. I co kilka minut wyciąga telefon, by napisać, bądź odpisać. Patologię z telefonami doświadczyłem na robocie, gdzie to pracował i pracuje nadal chłopak, który na robotę przychodził z telefonem i tabletem z włączonym FB (jakby nie wystarczył mu sam telefon) i robi wszystko po to, by zajrzeć w telefon, bądź tablet i albo napisać coś, albo popatrzeć i odejść. A jak już pisze, to przestać nie może i wszyscy go opierdalają, kiedy przyłapią. Ten niewzruszony pracuje kilka minut i wraca do świata w komórce (bo jednak z tabletem łatwiej przyłapać, ale następnego dnia i tak wyciąga tablet i telefon). W jakim był stanie, kiedy kierownik kazał mu iść na inną halę, na której nie mógł mieć telefonu ani tableta? Robił tak szybko, byle wrócić do swojego sprzętu jak najszybciej. W jego oczach było zagubienie, a w głosie ogromne zdenerwowanie. Czemu towar nie przyjechał!? – krzyczał. Albo „Szybko, szybko!”. Ogólnie nagle zaczęło mu zależeć, by szybko uwinąć się z robotą. I to wszystko przez brak komórki przez jakieś pół godziny. Codziennie opieprzany przez innych, że zamiast się skupić na pracy, to się opierdziela z telefonem. Nie przeszkadza mu to i dalej „robi swoje”.

Można tak wymieniać i wymieniać. Nie rozumiem, co jest w tych telefonach, że ludziom tak odpierdala. Sam mam telefon i nie widzę w tym ekranie nic ciekawego poza tym, że mogę sobie pograć kilka minut. Facebooka nie mam. Instagrama też. Jedynie Twitter z tych społecznościowych, ale nie czuję potrzeby zaglądania tam co 10 minut na komórce. Przez telefon bardzo rzadko tam zaglądam i żyję. A jeśli już to tylko podczas posiedzenia na kibelku, a też rzadko, bo wolę, jak nie tylko ja z resztą, pomyśleć podczas „załatwiania spraw” w toalecie. W każdym razie nie rozumiem plagi zaglądania w telefon za wszelką cenę co kilka minut. Może jestem po prostu zbyt staroświecki. Jeśli tak to pozdrawiam pozostałych staroświeckich. Wierzę, że nie jestem jedyny, który nie zagląda w ekran telefonu, co chwilę. Pozdrowienia i szacunek.

54
4
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Komórkowa patologia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wolisz żeby bachor darł ryjca na cały regulator? Tak to chociaż cicho jest.

    3

    10
    Odpowiedz
    1. I powstaje kolejny bezmózg, który nauczy się mówić w wieku 8 lat.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Pomyliłeś się w wieku 18lat

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Zajebista chujnia . Trafiłeś kolego w samo sedno sprawy.

    9

    1
    Odpowiedz
  4. Gdyby dziecko nie patrzylo w komorke to pisalbys o tym ze drze jape na caly autobus

    3

    8
    Odpowiedz
    1. ….niestety jopi się w komórkę i drze japę na cały autobus,bo kurwa w tej zjebanej komórce nic nie widzi(jebnęła bateria).

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Pierdolisz.
      U małego dziecka najprościej odwrócić uwagę… Tylko jak rodzić głupi, albo śmierdziel , to najprościej dać ruchome obrazki.
      To tak samo jak zabrać malucha do jakiegoś fastfooda i dawać mu g do jedzenia.

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Ludzie to debile bez zainteresowan wiec gapią się wiecznie w te srajgowna ogladaja znajomych na facedupie lub innym gownie tylko po to zeby potem miec o czym gadac tudzież obrabiać dupy.Sam mam takich zombie znajomych,przychodza na browara ale nie pogadasz bo maja ryje w tel.Kiedys mnie to wkurwiało,teraz mowie ze albo to odlozy albo niech idzie w huj bo mam naprawde ciekawsze rzeczy do roboty niz ogladanie kolesia przyklejonego do tel ktory zamiast odpowiadać mruczy yyyychyyy jak niedojeb umyslowy.Nie przejmuj się autorze część z tych zombie sama sie wykonczy selekcja naturalna ot co!

    20

    0
    Odpowiedz
  6. Pokolenie „Z” to już jet w tym temacie totalnie zjebane. My z pokolenia „X” i starsi pamiętamy czasy sprzed internetu.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Na szmelc bachora z fonem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zamiast robić focie na dworcu fabrycznym powinni trafić do Mojego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Porobiliby sobie selfie jak ich ćwiczę nahajką albo bolcuję co fajniejsze wyrobnice. Kurwa, aż mnie ręka świerzbi jak czytam o takich patałachach… Jan Byczywąs.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Ten wasz ” mesio”sie zesral . Niechktos ruszy dupe. Wasz Bohater zesral sie . Reality .

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Gdyby był wechikuł czasu to polecam tym pojebom

    0

    0
    Odpowiedz

„Służba” zdrowia.

Dziś wypisali moją mame z nieoperacyjnym i nie rokującym na poprawe rakiem jelita grubego.To qrestwo sie odezwało po 2 latach i w 4 miesiące zrobiło taki postęp że leczyć sie już nie da bo to rak z przerzutami czyli już najgorszy.Diagnoza to hospicjum dzienne czyli umieranie w domu albo publiczne…….za które trzeba płacić 3000 na miesiąc bo nasz wspaniały NFZ nie finansuje takiej „błachostki” jak umieranie nierzadko w strasznych bólach w takich „luksusach” jakim jest polska wspaniała opieka medyczna. Pani doktor blond laska patrząc na mnie miała słitaśny pyszczek jakby opowiadała mi 500 odcinek „Na bagniskach” czy jak to badziewie sie nazywa. Pan ordynator mówiąc o chorobie mamy i odpowiadając na moje pytania takie miny jakby chciał powiedzieć ” a co mnie to obchodzi, leczyliśmy ale nie wyleczyliśmy. Trudno. Zdarza sie a przypadki chodzą po ludziach. Masz pecha a teraz wypad”. Ja sie pytam. Po jakiego……..mamie odciągali 30 lat z wypłaty i 28 lat z emerytury składki na to dziadostwo jakim jest NFZ a wcześniej NFOZ(chyba). Dajcie kase a ja sam sobie wszystko załatwie. Po co płacić składki jak i tak za wszystko trzeba sobie zapłacić? Jak można pacjentke, która już nawet nie chodzi, ma stomie oraz zaniki pamięci takie że nawet nie wie gdzie jest czy powtarza jedno i to samo w kółko, nie rozpoznaje rzeczy przywieźć komuś do domu i zostawić? Przecież opieka nad taką osobą to 24 h gdzie trzeba specjalnego sprzętu, fachowości, itp.Tutaj jakiś losowy lekarz przyjdzie raz w tygodniu a pielęgniarka dwa razy w tygodniu na dwie godziny.Mogliby przychodzić codziennie ale musze oczywiście zapłacić.Wtedy „da rady”.Tak wygląda „opieka” w tym kraju. Do tego dochodzi fakt patrzenia na pogarszający sie stan bliskiej osoby, patrzenia na cierpienia, na to jak twoja kochana osoba raptem ciebie przestaje poznawać i zrywać pampersy czy mazać fekaliami po ścianach? Bo i tak może być. Zaczyna sie od nierozpoznawania przedmiotów czy miejsca gdzie sie przebywa do skrajnych zachowań. Ja nie wiem jak ja to zniose. Już 4 dni nie spałem i nic prawie nie jadłem. Nie wiem jak to przeżyje. Jestem jedynakiem i nikt mi nie pomoże.Jak jest jakaś rodzina w domu to siebie wspierają i łatwiej to znieść choć to i tak niezmiernie trudne. Koleżanki mamy podtrzymują mnie na duchu ale nie będą ze mną całą dobe, brat mamy a mój wujek sam chory inna rodzina daleko, dalsza nie utrzymuje kontaktów a przecież trzeba wyjść z domu, iść do pracy czy po zakupy. I skąd ja wtedy wiem że nieświadoma mama nie spadnie z łóżka i nie złamie czegoś bo jeszcze jest zaawansowana osteoporoza. Tak naprawde nasza instytucja zwana „służbą” zdrowia to kpina z ludzi płacących składki na NFZ, pacjentów, rodzin chorych. Ponadto wchodząc na SOR czy do szpitala lub na oddział pierwsze co widzisz to buziunie nafochanych panienek ęą, drugie to zakapiorskie gęby tzw. ratowników medycznych, którzy wyglądają jak kibole i takie mają słownictwo a na końcu chamskich prostackich doktorków lub „doktorki” traktujących ciebie człowieku jak jakieś zło konieczne i patrzące jakby tu wysłać chorego do innego doktorka na inny oddział lub ze skierowaniem do tzw. specjalisty u którego na 10 minutową wizyte trzeba czekać minimum 3 miesiące .To jeszcze nie koniec C.d.n.

64
3
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "„Służba” zdrowia."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde bogaci ludzie też umierają na raka mimo pieniędzy i dobrej opieki np. Steven Jobs. Ogarnij się że, nie ma na to leku

    3

    17
    Odpowiedz
    1. Tu nie chodzi kurwa o lek, ty jebany debilu. Tu chodzi o warunki, w jakich ma umierać i o to, że jej rodzina musi za to PŁACIĆ!!!

      3

      0
      Odpowiedz
    2. On umarł bo używał alternatywnych lekarzy.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Umierają ale mają godną opiekę bo mają kasę. Współczuję bardzo.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. ode mnie masz łapkę w górę, świetnie opisałeś tą żałosną służbę zdrowia. Na co idą nasze pieniądze ze składek to ja nie wiem. Bardzo ciężki czas przed Tobą, ale dasz rade, musisz. Dużo siły dla Mamy i Ciebie w tej trudnej sytuacji !

    16

    1
    Odpowiedz
  4. SŁUŻBA zdrowia. SŁUŻBA CZYLI SŁÙŻENIE czyli kurwa łaski nie robią bo nie dosyć że mają SŁUŻYĆ to jeszcze dostają za to kasę. A nawet w większości w chuj kasy !!!

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Jak to służyć? Nie ma już dawno – od 1989 r. żadnej służby zdrowia. A wy to w kółko powtarzacie. Jest system ochrony zdrowia. A na lekarza trzeba uczyć się długo, za ciężki hajs, żeby zarabiać ciężki hajs, a nie służyć. Sa pewne standardy zawodowe, ale nie ma żadnej służby. Służbę będziesz mieć jak se ukrainkę wynajmiesz.

      3

      1
      Odpowiedz
  5. W tym zjebanym kraju nienormalne jest wszystko.
    Spierdalać stąd jak najdalej.

    15

    2
    Odpowiedz
  6. Takie życie. Nie ma kasy na leczenie ludzi i nigdy nie będzie wystarczająco. Pieniędzy ze składek twojej mamy starczyloby może na rok hospicjum, nie licząc całego leczenia które już przeszła. A ktoś za to musi płacić. Więc nie ma za darmo bo wtedy nie starczy nawet na waciki na sali operacyjnej. Leczenie ludzi wyleczalnych jest takie takiej sytuacji priorytetem a nie przedłużanie agonii umierającym jakkolwiek brutalnie to zabrzmi. A pana lekarza naprawdę średnio emocjonuje kolejny nieuleczalny przypadek. On ma takich setki. Jakby miał je brać do serca to by 1)nie był w stanie się skupić na leczeniu 2)powiesiłby się po miesiącu. Btw na całym świecie jest z opieką medyczną wręcz jeszcze gorzej, tylko Niemcy, Szwecja itp mają lepiej.

    9

    3
    Odpowiedz
  7. To dlatego, że ten mafijny, bezduszny (szatański) system nie jest tu po to, aby obywatelom służyć. Jest on po to, aby firmy farmaceutyczne mogły sprzedać swój produkt, lekarze mieli pracę a karuzela się kręciła. Dlatego ja, jeżeli kiedykolwiek nie daj Boże przyjdzie mi zachorować powiem im tak: Umrzeć i tak umrę, z tą różnicą że na mnie nie zarobicie. Takiego wała!

    8

    1
    Odpowiedz
  8. Z jakiego miasta jesteś?Czy jest tam hospicjum?

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Dobra dobra spierdalaj

    0

    14
    Odpowiedz
  10. Współczuję Ci. Cała ta polska „służba zdrowia” to jeden wielki za przeproszeniem burdel. Im tylko zależy żeby wziąć kasę i pozbyć się jak najszybciej pacjenta i wrócić do picia kawki. Skurwiele!

    10

    1
    Odpowiedz
  11. Wynajem opiekunki medycznej na 8 h dziennie to koszt najnizszej krajowej. Jak Cie nie stac to zapisz mame do domu pomocy spolecznej. Tez tam takich chorych przujmuja. Hospicja darmowe tez sa. Szukaj w innych miastach.

    2

    5
    Odpowiedz
  12. 100/100 kolego, tylko kasy im ciągle mało. Na protesty czas mają a robić nie ma komu, chyba że prywatnie. Gardzę nimi.

    6

    1
    Odpowiedz
  13. Głosuj na Korwina!

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Bo tu jest polska.Placisz przez cale zycie huj wie po co bo i tak pozniej czekasz sto lat w kolejce lub musisz isc prywatnie i tez bulic.Nfz to dno.Pieniadze rozplywaja sie w powietrzu a czlowiek jest bezsilny i musi sie meczyc.Nawet zwierzeta maja kurwa lepiej bo mozna je uspic i nie musza cierpiec!

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Lepiej by było odkładać oszczędności i potem leczyć się prywatnie.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Zaraz jak to leciało…”gdyby nie państwowa służba zdrowia ludzie umieraliby na ulicach”
    HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Serdecznie ci współczuje z powodu stanu zdrowia twojej ukochanej mamy. Wierzę, że dasz sobie radę w tej skrajnie trudnej sytuacji. Postaraj się trzymać”pion” – nie zarywaj nocy, rób co do ciebie należy i nie daj się. Jestem z tobą myślami.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Bardzo mi Ciebie i Mamy Twojej żal, modlę się za Was. Moja Mama zmarła 15 lat temu na raka jajnika, też lekarze mieli nas w głębokiej dupie, to jest dramat!!! Tak bym chciała Ci pomóc, ale nie umiem. Znajdź może Mamie jakiś dom opieki społ i odwiedzaj Ją tam, ale pewnie nie chcesz Jej oddać, ale to dla Jej dobra. Chciałabym Cię przytulić, powiedzieć, że będzie dobrze. Może napisz do Sprawy dla reportera czy coś takiego? Załóż zrzutkę gdzieś w sieci, ludzie pewnie pomogą!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. To ile Twoja mama ma lat skoro pracowala 30 lat, a od 28 ma emeryturę? 80? A ty ile masz lat? 60? Cos tu nie gra.

    1

    0
    Odpowiedz

Polskie egzaminy na prawo jazdy

W tym kraju prawie na każdym kroku cię okradną i uprzykrzą życie. Nawet na ezgaminach na prawo jazdy. Ile to musiałem przejść męczarni, aby zdobyć ten dokument. Jazda jak się umie jeździć to nawet fajna jest. Można se pojeździć z instruktorem i pogadać, o ile jest spoko. Ale teoria to istna masakra umysłowa. Specjalnie kurwy jedne tak robią by mogli więcej zarobić. Bo im trudniejsze tym trudniej zdać i często trzeba powtarzać.
Za PRL-u to były wspaniałe egzaminy, wiem to z opowiadań. A teraz?! Tylko liczy się zarobek.

Mam nadzieję, że pan Korwin Mikke dojdzie do władzy i skończy się te „trzepanie” hajsu.

35
6
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Polskie egzaminy na prawo jazdy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja jebix…
    Historie o strasznych egzaminach i egzaminatorach to bajki wymyślone przez ludzi którzy nie zdali żeby był mniejszy wstyd. Po egzaminie chuja potrafisz jeździć więc mi tu nie pierdol, każdy kto ma prawko powinien obudzony w środku nocy odpowiedzieć na dowolne pytanie. Żeby się nie pozabijać trzeba być pewnym w 100 procentach. Nie ma że boli ,na początku trudno to ogarnąć,ale nie ma co psioczyć. Trzeba wiedzieć. Ostatnia sprawa, z korwinem to mi matole nie wyjeżdżaj, kurwa co on pierdoli o zapinaniu pasów to ja dziękuje. Jak uderzysz w gościa który wyleci bez pasów i zrobi sobie kuku to kto będzie płacił za organy,operacje, rehabilitacje i rentę. Tyle w temacie.

    3

    15
    Odpowiedz
    1. Czyli jesteś lewakiem bo nie lubisz Korwina?

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Autor chujni.

      Ty normalny jesteś?! Ja w nikogo nie uderzę, bo jeżdżę bezpiecznie tzn. nigdy nie po pijanemu i rzadko przekraczam dozwoloną prędkość.

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Przecież teoria jest banalnie prosta, tylko trzeba czytać ze zrozumieniem a nie klepać na blachę.

    10

    2
    Odpowiedz
  4. mój stary za prl zrobił prawko za free w wojsku na osobówke i ciężarówke, był przydzielony do transportu, teraz co się w polsce wyprawia to jakas pierdolona patologia, złodziejskie wordy

    17

    0
    Odpowiedz
  5. Chlopie za prl?? 10 lat temu zdawałam prawko i pytania nie były tak zryte jak teraz.

    8

    1
    Odpowiedz
  6. Jesteś pizda. Ja zdałem za pierwszym.

    1

    15
    Odpowiedz
    1. Potnij się mydłem w płynie a nie obrażasz innych i się chwalisz że jesteś lepszy!

      Kij ci w oko!!!

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Idź się powieś bo takich ludzi jak ty mam już dość.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Jak ci dam pizdę, to ty ruski miesiąc mnie popamiętasz! Być może jesteś inteligenty, ale tylko z wiedzą. Zużyte kondomy są mądrzejsze niż ty z zachowaniem.

      Nie pozdrawiam.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Ja zdałem rok temu za pierwszym razem teorię i było dość łatwo. Inna sprawa, że przeczytałem sobie na luzie podręcznik co dostałem w szkole prawa jazdy i tłukłem aktualną bazę pytań w programie, więc poznałem każde pytanie.Na samym egzaminie trafiły mi się pytania ok.
    Kiedyś faktycznie po wielkiej aktualizacji pytań było sporo głupich np. o wymiary tablicy rejestracyjnej.
    Teraz myślę, że większość jest ok co do poruszanych zagadnień.
    Jednak tak łatwo by nie było w Polsce zdać tego badziewia.
    Każde pytanie chociaż pozornie podobne jest sformułowane w inny złośliwy sposób albo tak, żebyś coś przeoczył. Wystarczy bardzo uważnie czytać co jest napisane, ale jeśli ktoś faktycznie jest poddenerowowany wpada w takie pułapki bez trudu i uwala.
    Jest też kilka filmików naprawdę złośliwych, a na teście nie ma możliwości puszczenia ich jeszcze raz, np. bardzo chaotyczne skrzyżowanie w jakiejś mieścinie i do tego dziwny znak (wskazujący nieprawdziwy przebieg skrzyżowania, bo w żadnym wypadku droga nie idzie prosto) i parę innych nagrań, gdzie jest chujnia z grzybnią.
    Ale i tak większość osób, które znam zazwyczaj zdaje teorię za pierwszym, góra drugim razem. Wystarczy „wkuć” pytania, co jest chore, ale co zrobisz? Właściwie WORD nie ma żadnego pola do manewru, gdy znasz odpowiedź na każde pytanie.
    Za to praktyka to już inna bajka. Złośliwe celowe hamowanie i uwalanie, specjalne wprowadzanie kursanta w bardzo trudne sytuacje, w które normalnie kierowca by po prostu się nie bawił albo do nich nie dopuszczał (np. ja musiałem wyjechać z parkingu w lewo, czyli ustąpić wszystkim na jezdni, gdzie byłem na bardzo ruchliwej ulicy miejskiej, a przecież mogłem pojechać w prawo i zawrócić na spokojnie w bardzo bliskim miejscu, gdzie musiałbym tylko ustąpić pojazdom nadjeżdzającym z przeciwka) albo kazanie mi zatrzymać się w miejscu, gdzie później musiałem włączyć się do ruchu w bardzo ruchliwej ulicy. Do tego złośliwość i chamstwo, jakby łaskę robili, że cię wielmożnie egzaminują. W międzyczasie uważnie gapienie się na prędkościomierz, co by cię złapać na ograniczeniach, dlatego każdy na egzaminie jeździ wolniej niż kiedykolwiek. Egzamin praktyczny to dopiero loteria, zdałem za 3 razem co prawda, ale jak WORD ma widzimi się to i ujebie cię 10 razy na praktyce.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. A ja wkułam (uczyłam się 1,5 dnia), zdałam tylko bez dwóch punktów na max. I co? Już zapomniałam nawet z jaką prędkością można jeździć po autostradzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Korwina popierają biznesmeni i niepracujący a jak młodzież zacznie pracować to głosuje na socjalistów i tu koło się zamyka

    8

    2
    Odpowiedz
  9. I bardzo dobrze, że trudno zdobyć prawo jazdy. Wystarczy już tych korków i smrodu. Nigdzie nie idzie dojechać, nigdzie zaparkować. Chuj, że są zakazy wjazdu tu i tam, i tak wszystko zajebane samochodami. Poblokują trochę nowych amatorów motoryzacji, rozładują ruch i przy okazji budżet zarobi. Przy okazji mniej będzie na drogach młodych i nieodpowiedzialnych. Dobrym posunięciem by było w ogóle zablokowanie wydawania nowych praw jazdy na 5 lat albo wprowadzenie przepisu, że prawo jazdy od 30 roku życia. Mniej wypadków i mniejszy ruch. Autobusami i rowerami też można jeździć po mieście.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. To może ty przestaniesz jeździć autem zamiast cieszyć się że innym się „śrubę przykręca” by było mniej samochodów. Zrób kierowcom przysługę.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Autor chujni.

      Częściowo się zgodzę. Ale ten zakaz niech dotyczy tylko ludzi miastowych.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Teorię za pierwszym, a jedyne co robiłem to testy w kółko i w kółko. Jeżeli chodzi o praktykę to zdałem za 7 i wszystkie moje porażki to była moja wina, nie strasznych egzaminatorów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pierdolisz chłopie, 12 lat temu zdawałem B i C a teraz A (jazda na wiosne) wszystko za pierwszym.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Prawda, W POlsce tym syfiastym, żałosnym, antyludzkim kraju tylko kraść potrafią warchoły i stare *uje z tych urzędów, wiem co mówisz bo nie mogę też zdać praktyki z tego gowna. pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Szkoda tylko, ze tacy „zdający w prl-u” , jak wyjezdzają na ulicę, to zastanawiasz sie tylko nad jednym: zabić go teraz, czy poczekać, zeby sie jeszcze pomęczył….

    0

    0
    Odpowiedz

Błoto

Mieszkam na wsi i dopiero od kilku dni nie muszę się męczyć z tzw. błotem bo nastał mróz. Te jebane błoto dotyczy też dróg gruntowych którymi sporo ludzi się przemieszcza a nie tylko jakiś opuszczonych w środku lasu. Samochodem ledwo co przejeżdżam i się auto brudzi. Rowerem też tak samo jak samochodem. Pieszo natomiast nogawki i buty brudzą się w błocisku. Najgorsze są jesienie, „zimy” i wczesne wiosny. Dobrze że od kilku dni jest lekki mróz i błoto zrobiło się twarde.

8
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Błoto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup sobie gumowce i tak popierdalaj xD najlepiej rózowe

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bez różnicy jaki kolor. Od błota i tak zrobią się ciemne.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. „To” błotO a nie „te” błoto aghrrrr jak mnie wkurwiają analfabeci! 😀 Nauczcie się pisać wieśniaki!

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dzięki za poprawkę.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. czy to jeszcze polska

    0

    0
    Odpowiedz

Dobieranie sie w pary

Chujnia po raz pierwszy, w ogóle, czy ktoś się kiedyś zastanawiał, czemu natura/kultura tak z dupy to wymyśliła, że szukasz partnera/partnerkę, chcesz założyć rodzinę i w sumie spoko, ale sam ten dobór w pary to jest jakaś żenada totalna. Ni w chuj to nie wychodzi, zawsze są same problemy. Czasami to już kurwa się nie chce żyć przez to. Jesteś sam, to nie dobrze, jesteś z kimś to Ci milion rzeczy nie pasuje, albo drugiej stronie nie pasuje. Tak totalnie pojebane to jest, że już sam nie wiem, co o tym myśleć.

87
7
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Dobieranie sie w pary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To też chujnia, mi nie wychodzi i mam już 33 lat, w pracy patrzą spode łba jak na starą pannę…;/ Większą jednak chujnią jest to, że chujnia.pl nie opublikowała mojego postu! Bo co, bo tam żadnego słowa „chuj” nie było?? Czy to wymóg? Co za życie…;/

    31

    0
    Odpowiedz
    1. bo chujnia.pl to strona prowadzona przez gimbusa, i jest aktualizowana „po godzinach” i po zakupach kajzerek w biedronce

      8

      0
      Odpowiedz
    2. Post był o tym że szukasz bolca ?
      Widocznie jesteś za stara i nie przeszedł.

      0

      5
      Odpowiedz
  3. zostań gejem albo weź się zapisz do legii cudzoziemskiej (recepta na wszystko) jak mawiał mój kumpel

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Udany zwiazek to sztuka kompromisow. To mowilam ja: mezatka z jedenastoletnim stazem.

    8

    6
    Odpowiedz
    1. Gówno prawda, kompromis pozostawia uczucie klęski. A potem się wszystko jebie.

      To mówiłem ja rozwodnik z 15 letnim stażem małżeńskim.

      6

      1
      Odpowiedz
    2. Taka prawda.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ta, ja się zastanawiam nad tym odkąd tylko pamiętam i ciągle nic dobrego nie wymyśliłem. Z jednej strony nie mam dziewczyny i jest mi z tym trochę źle. Z drugiej strony nawet miałem ku temu okazję, ale doszedłem do wniosku, że na dłuższą metę nie wytrzymałbym tego nerwowo – nie chcę mieć na głowię czyichś problemów, ani żeby ktoś miał na głowie moje. Nie chcę nikomu w niczym doradzać, ani wysłuchiwać czyichś przemyśleń na temat moich decyzji. Tak, jestem egoistą – samemu jest mi bardzo dobrze i naprawdę doceniam fakt, że nie muszę się nikim więcej przejmować. Tylko, że to jest jedna strona medalu. Druga, biologiczna strona nie pozwala mi spokojnie żyć, i ciągle próbuje mi wmówić, że robię coś nie tak, że czegoś mi brakuje. I tak sobie żyję w rozdarciu nie wiedząc, która strona medalu jest gorsza…

    54

    2
    Odpowiedz
    1. Też to mam, przejebane uczucie. Człowiek czuje takie jakieś niedopełnienie. Czegoś jakby brak..

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ja jestem kobietą i myślę tak samo

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Druga biologiczna strona mówi Ci, że jabać Ci się chce.

      8

      0
      Odpowiedz
    4. Każdy etap w życiu ma swoje za i przeciw. I czasami to, co wcześniej jest za, potem jest przeciw (i odwrotnie). Jak się jest starym to lepiej mieć rodzinę niż jej nie mieć. Gdy się jest młodym, to lepiej nie mieć ogona i chodzić jak i gdzie się chce. Życie jest pokręcone.

      5

      0
      Odpowiedz
  6. Wg mnie dobór naturalny sprawdza się na krótki czas. Samica wybiera samca, które we współczesnej wersji daje satysfakcję materialną (dawniej upolowaną gazelę) lub imponuje siłą czy to fizyczną czy psychiczną, ponieważ samica instynktownie wyczuwa, że to może pomóc w przetrwaniu ewentualnemu gówniakowi, który się narodzi. Gdy dojdzie do wyboru chemia robi wam wodę z mózgu, na jakiś rok, dwa, max 3, to jest czas w którym masz spłodzić potomka, zaopiekować się nim w momencie gdy kobieta jest słaba po połogu. a gówniak narażony na największe niebezpieczeństwo. Potem odchodzisz i szukasz innej, żeby zróżnicować materiał genetyczny i cykl się powtarza. Im masz lepsze geny (ale nie z twojego wyimaginowanego punktu widzenia, ale z punktu widzenia natury) to ruchasz więcej i rozsiewasz swoje DNA. Wolna wola to fikcja, jedynym celem człowieka jest spłodzenie możliwie najmocniejszego genetycznie gówniaka, nic więcej. Jeżeli jesteś nietowarzyski, masz trudności z dziewczynami dostajesz depresji i nerwic i innych schorzeń, bo natura chce cię samoistnie wyeliminować z systemu, bo się do niego nie nadajesz. Proste jak konstrukcja cepa.

    55

    6
    Odpowiedz
    1. Taki model zadziała tylko w przypadku w którym wszyscy będą rozwijać się w identycznych warunkach. Bo nie wydaje mi się żeby lalusiowaty synalek bogatego ojca obracał dziesiątki lasek z powodu lepszych genów – po prostu miał farta. Tak samo silny chłopak który ma całe życie pod górkę nie ma startu do takiego genetycznego klozetu o jakim pisałem powyżej. Wśród zwierząt nie ma aż takich dysproporcji jeżeli chodzi o start. W stadzie wilków ok. jesteś szczeniakiem samca alfa ale jak podrośniesz to nikt się z tobą pierdolił nie będzie. Dobór naturalny u ludzi już dawno przestał działać.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Przy okazji rozmnażają się różne ćpuny, alkoholicy, damskie boksery, bezmózgie abesy. No bo ci są brutalni, agresywni, bez skrupułów, co robi wrażenie na samicach. Za kudły, po ryju, do wyra i po sprawie. Za parę miesięcy wyskakuje efekt uboczny. Ale widać, że natura ma to gdzieś. Ważne że delikwent zalał formę. Informacja genetyczna idzie dalej. A czy owy efekt uboczny się nada do życia, to natura sama sprawdzi w praniu. Jak się nada, to zalewa formę następnej, jak nie to przemiał. Ludzie to zwierzęta.
      Life is brutal.

      8

      1
      Odpowiedz
    3. Pędzę poczytać o tym co napisałeś bo to naprawdę ma sens.Pozdrawiam

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Tak, dawniej byłeś albo wysportowany albo martwy. Obecnie ten system nie działa, bo liczy się kasa, choć bym niewiem jak był szkaradny, ale miał miliony na koncie, możesz co roku mieć inną żonę i z każdą dziecko

      3

      0
      Odpowiedz
    5. 100% racji, dlatego ja jako kobieta skaczę z chuja na chuja, wybierając tylko najlepsze jednostki – tzn. najlepiej zbudowane i najbogatsze. Jakie to szczęście, że nie mam problemów ze znalezieniem kandydatów, bo moja aparycja to genetyczny majstersztyk. Moje gówniaki to genetyczne czempiony, opływające w luksusach zapewnionych przez równie rasowych i bogatych tatusiów – trutniów. Ale nam dobrze, hop sasa, hop sasa – przez sam środek rozpusty! Naszą misją jest udoskonalanie tego żałosnego gatunku, jakim jest człowiek.

      Samica Alfa – Jessica Probicz

      3

      2
      Odpowiedz
      1. To jest model idealny, ale w momencie różnicowania się majątkowego populacji ten sposób zaczął częściowo zawodzić, dlatego degeneracja ludzkości pod względem genetycznym postępuje. Biała rasa, która najbardziej zintensyfikowała ten proces jest już praktycznie na wymarciu.

        1

        0
        Odpowiedz
  7. Natura pracowała nad tym miliony lat i przez miliony lat ten system się sprawdzał. Później pojawił się internet, facebook, i biliony pornosow na wyciągnięcie ręki

    37

    0
    Odpowiedz
    1. no i pojawiła się ideologia sukcesu, kariery, równouprawnienia, nowoczesności, konsumpcji i chuj strzelił naturę. Choć nie do końca, bo natura upomni się wcześniej czy później o swoje, a wówczas jest płacz i zgrzytanie zębami. Ale to już wszystko dużo za późno.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. To strata czasu i generator problemów. Już dawno uciekłem w hobby, naukę, pracę etc. Nie muszę doświadczać bo wystarcza mi w zupełności analityczna obserwacja. Zapobiegawczo, oznajmiam, że nie jestem prawiczkiem ani gejem etc. Uważam, że seks to jedynie obrzydliwy przejaw prymitywnych i zwierzęcych instynktów. W wyniku których niejeden ograniczony intelektualnie osobnik jest w stanie kogoś zabić lub dokonać autodestrukcji. Mam niespełna 25 lat i nigdy nie byłem w związku. Zauroczenie się w potencjalnej kobiecie byłoby dla mnie klęską. Dopóki jestem wolny, jestem zwycięzcą. Poprzez swoją wolność od kobiet, czuję się kimś lepszym od tych w związku – słabych i bez charyzmy. Jestem w pełni świadomy swoich wyborów. Pozdrawiam, radykalny singiel i outsider.

    12

    0
    Odpowiedz
  9. Jest 7,5 miliarda ludzi i mówisz że to natura się myli? Może ty jesteś po prostu odpadam genetycznym, pomyłką

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Najlepsze jest to że chłop z chłopem się zawsze dogada a baba z drugą babą, za to chłopa z babą i babę z chłopem łączy biologia no bo tak to już jest, chłopu podoba się baba ale fizycznie tak samo fizycznie babie podoba się chłop, jednak gdy chłop szuka partnera do rozmowy i wzajemnej pomocy czyli przyjaciela to woli się zaprzyjaźnić z drugim facetem bo ma z nim wspólne tematy i podobne spojrzenie na życie i świat, tak samo gdy baba szuka przyjaciela to zazwyczaj jest to druga baba. Przyjaźnie ludzi różnych płci są rzadsze. Dlaczego? Bo mało jest kobiet bez kobiecego spierdolenia umysłowego które patrzą trzeźwo na świat a nie emocjonalnie jak dzieci. Zresztą to trochę wbrew naturze. Jak twój przyjaciel jest tej samej płci to jesteście przyjaciółmi w pełnym tego słowa znaczeniu czyli to czysta przyjaźń nie skażona popędem seksualnym względem siebie. A jak masz przyjaciółkę z którą się dobrze dogadujesz to tym bardziej marzysz o nocy z nią no chyba że jest nieatrakcyjna. Dziewczyna tak samo ma ochotę na swojego dobrego przyjaciela tylko tego nikomu nie powie 😉
    Cały problem jest kurwa w tym że tak ciężko jest się dogadać z 90% płci przeciwnej i chuj(nia).

    0

    2
    Odpowiedz
  11. A tak w ogóle to bardzo fajnie napisana chujnia. Krótka i treściwa bez zbędnego pierdolenia i opowiadania historii życia. Bo nikogo nie interesują szczegóły związku kogoś tam, chodzi o to by uchwycić i opisać ogólnie problem jako taki. Pozdrawiam autora.

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Małżeństwo i dobieranie się w pary to wynalazek społeczeństwa, czyli po prostu ludzkiego umysłu, z punktu widzenia natury masz się po prostu jak najwięcej, mówiąc wprost, dymać.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ale umysł to też wynalazek natury i natura weryfikuje pomysły umysłu. xD

      2

      0
      Odpowiedz
  13. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie pierdoliłbyś kocopołów o tym, że samotność chujowa i związek chujowy, tylko miałbyś Męską Moc, aby z życia czerpać to, to najlepsze, a patałachom zostawiać śmietnik. Prawdziwy Mężczyzna podaje kobiecie jedynie swoją pałę do obrobienia, a resztą zajmuje się patałach. Resztą, czyli tym całym niedopasowaniem, humorami, bachorami i wylizywaniem jej z cipki niespodzianek zostawionych przez Prawdziwego Mężczyznę.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A ja byłem na księżycu. UDOWODNIJ, że jesteś taki bogaty.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Sama idea, że się kogoś szuka i dwie osoby się mają sobie podobać jest ok. Ale nie mogło być tak prosto i pięknie, muszą być jakieś psychologiczne mechanizmy, że jak jednej osobie bardziej zależy, to drugiej mniej, że jak już się kogoś znajdzie, to się chce szukać następnej osoby itd.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Znajdź chłopaka.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Szczerze Wam powiem, możliwe, że to nasze wychowanie seksualne (to jak porno w necie, samogwałty itd.) powodują problemy w dalszym życiu, a szczególnie w parach. I niestety drogie Panie tutaj też i Wy jesteście winne, bo pchacie facetów do wyładowania się..

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Jestem sam i jest mi z tym dobrze ale od dziecka lubiłem być samotnikiem. Wolny wybór.

    4

    0
    Odpowiedz
  18. Człowiek jest zawsze sam we własnej głowie. To, że jesteś w związku, czy nie nic nie znaczy. Dopiero, jak poukładasz sprawy od podstaw, przeprogramujesz podświadomość na miłość do siebie, co trwa latami masz szansę wyjść z piekła. Zaznaczam dodatkowo, że sytuacja prawna i społeczna mężczyzny jest mniejsza od 0. Sprowadzono nas do roli bankomatów, wołów roboczych, multitooli od wszystkiego. Wiązanie się z kobietą w tym chorym kraju to podobna sytuacja do wejścia na szubienicę, gdzie kobiecie oddajesz dobrowolnie dźwignię. Dziękuję, postoję.

    6

    1
    Odpowiedz
  19. Para homosiow – to jest dopiero drama . Divy z kutasami .

    2

    4
    Odpowiedz
  20. Dobieramy się w pary po to żeby nie czuć pustki, oszukać siebie, że jest ktoś kto myśli jak my i czuje jak my. Prawda jest taka, że każdy jest samotny i nikt inny nie jest w stanie tej pustki wypełnić, na początku się to udaje, ale po 3 latach zakochania hormony, które działają podobnie do amfetaminy przestają działać i tu zazwyczaj zaczynają się schody, ludzi zamiast się siebie na wzajem uczy, zmieniają partnera bo myślą, że miłość minęła, a ona po prostu wchodzi na inny nudniejszy etap( tak działają hormony). Prędzej czy później poczucie pustki znowu dopadnie. Trzeba nauczyć się z nią żyć. Każdy to robi na jakiś sposób. Każdy próbuje życiu nadać jakiś sens np. Rodzi dzieci, wierzy w boga, bo bez tego nie daje sobie rady z tym, że żyjemy tylko po to żeby przeżyć to życie tak jak potrafimy i nie ma nic po za tym. Łączenie się w pary tez zaglusza marnosc egzystencji, do tego dochodzi socjalizacja, prokreacja i cala ta chujnia, która jest mega nudna.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ci powiem, że coś w tym jest co mówisz. Człowiek może się na prawdę pogubić. Życie ogólnie jest ciężkie, ale najdziwniejsze jest to, że w sytuacjach braku wolności, człowiek stara się z niej wyjść najszybciej jak się tylko da. I wtedy uważa, że będzie już dobrze i pięknie. Natomiast fakt jest taki, że życie weryfikuje bardzo szybko całą tą baśniową otoczkę. Nasi dziadkowie walczyli o wolność, my ją mamy, ale tak serio, wcale nie czuję się jakoś zajebiście szczęśliwy. Podejrzewam, że mój dziadek był bardziej szczęśliwy ode mnie. To są jedynie takie dyrdymały.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Z całym szacunkiem ale to nie Ty człowieczku decydujesz o tym czy jest coś po śmierci czy nie to tylko Twoja wiara,że nie ma.

      0

      0
      Odpowiedz

Kwadratowa szczęka i ryj myślą nieskalany

Kurwa. Wkurwia mnie, że kobiety rozmnażają się z prymitywami o twarzy myślą nieskalanej i z kwadratową, naszprycowaną testosteronem szczęką. Nienawidzę typów z nadmiarem testosteronu i wyrazem twarzy, tęskniącym za rozumem. Normalny poziom testosteronu, albo lekko powyżej normy to dla kobiet za mało, bo wtedy jest „ciepła klucha a nie facet”. Musi kipieć agresją i myśleć jajami. A potem będzie: „Buuuu, nie ma pożądnych facetów, buuu dlaczego samotna matka z dzieckiem jest dla facetów tylko na raz”. Nie rozumiem jak może w ogóle istnieć kobieta, która toleruje fakt, że facet myśli tylko jajami i o tym, żeby koniecznie dać komuś w ryj. Tymczasem jest pełno chętnych kobiet na takich facetów. Kiedy wreszcie mózg żeński ewoluuje i wydostanie się z paleolitu raz na zawsze, żebym nie musiał oglądać facjat nieskalanych rozumem? Do tego jak jesteś facetem z androgenami w normie to masz 99% pewności, że laska puści cię w końcu kantem z typkiem, który ma żuchwę szerszą niż mózg.

73
11
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Kwadratowa szczęka i ryj myślą nieskalany"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To co opisujesz nie ma nic wspólnego z za wysokim testosteronem. To po prostu niski iloraz inteligencji.

    9

    2
    Odpowiedz
    1. Tak sobie wmawiaj owalno twarzysty przegrywie, ps jestem kobietą

      3

      1
      Odpowiedz
      1. No i chuj ci w dupę od kwadratowego przyglupa, tępa dziwko.

        1

        1
        Odpowiedz
  3. Bo facet myśli jajami a baba pipą

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Bo to złe kobiety są

    4

    1
    Odpowiedz
    1. każda kobieta to cipa a każdy facet to chuj albo cwelisz albo jesteś cwelony twój wybór i chuj ci w dupe XDDDD

      0

      4
      Odpowiedz
  5. Czytam te chujnie o kobietach i własnym oczom nie wierzę. Stary, w jakim środowisku Ty się obracasz? Wiadomo że są dziewczyny, które lubią typ 'macho’, ale zazwyczaj są to laski, które hołdują takim samym zasadom jak ci faceci z szerokimi szczękami tzn – prymitywne zachowania plemienne w myśl 'większy zjada mniejszego’. Zmień towarzystwo a przekonasz się, że są kobiety, które można nawet oczarować fajnym poczuciem humoru. Jak kobieta się z Tobą nie nudzi, macie wspólne zainteresowania (np. lubicie ten sam typ muzyki, kinematografii itp) to w życiu nie obejrzy się za jakimś debilem z wielkimi mięśniami, bo ten gościu będzie dla niej po prostu nudny i tyle. I pamiętaj jedno (sorry, ale tak jest) – porządnej dziewczyny nie spotkasz w klubie. Pozdrawiam.

    22

    5
    Odpowiedz
    1. a ja kto szuka w klubie porządnych dziewczyn???

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A gdzie można spotkać porządną?

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Gościu zakładam, że jako mężczyzna obdarzony inteligencją i delikatną facjatą wiesz co zrobić. Jak nie to ci powiem :

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Jako mężczyzna, którego twarz jest myślą skalana powinieneś widzieć, że jak się nie ma testosteronu na poziomie Hulka Hogana to zostaje robić $ – dzięki tej myśli co ci twarz skalała. Bo jak zarządzasz wspominanymi „prymitywami” – o twarzy myślą nie skalanej – to możesz być jak wspominany ostatnio na chujni suchoklates a laski i tak wiedzą co lepsze. Trochę pracy nad sobą i szacunku do innych, nawet jeżeli sprawy nie idą po twojej myśli. Te typy oraz kobiety to też ludzie nie gorsi ani lepsi od ciebie i vice versa.
    Łapię chujnię, mi też nie zawsze wychodzi. Np inny gościu jest szerszy i wyższy a przez to odważniejszy w stosunku do lasek i tyle może być, że zarucha. Raz się wygrywa a raz przegrywa i trzeba próbować dalej.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Autor chujni pisze też o agresji co po części zdradza że chodzi o ludzi bez kręgosłupa moralnego. Chodzi tu o jebanych podludzi którzy za krzywe spojrzenie czy kulturalną krytykę bez wyzwisk spuszczą ci wpierdol. I oni są od nas gorsi nie pierdol że nie.

      6

      0
      Odpowiedz
  8. Przeżywasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. dobre, zacznij wpierdalać sterydy jak cukierki też będziesz kipiał androgenami, ale cycki ci urosną xDD

    4

    1
    Odpowiedz
  10. No bo laski w tych czasach są tak puste ze jak dostana w ryj ob sebixa to echo slychać!I wcale mi ich nie zal!Niedojeby umysłowe i tyle.

    8

    4
    Odpowiedz
    1. To się nazywa selekcja naturalna. Debile i debilki sami się wpierdalają na minę. Szkoda tylko tych dzieci z takich patoli.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Agresja to objaw frustracji a nie 'bycia bardziej męskim’ czy testosteronu. Tacy goście reagują emocjonalnie – zupełnie jak kobieta – i łatwo przewidzieć ich reakcje. To idealny materiał do manipulowania dla takich patologicznych agentek. Gość zrównoważony i opanowany to dla takiej niewiasty zagadka oraz zagrożenie, bo często ma jakieś pojęcie o babskich zagrywkach. Co też nie znaczy, że każdy samotny prawiczek ma się uważać za mądrzejszego od reszty 😉

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Trafiłeś w samo sedno. Pzdr

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Napisał samotny prawiczek

      1

      3
      Odpowiedz
  12. No i co zrobisz? Zwierzęca natura tym kieruje od początku świata. Słabe męskie pizdy z niedoborem teścia, mają marne szanse na przedłużenie gatunku i w sumie bardzo dobrze.

    2

    8
    Odpowiedz
    1. No, zajebiscie, że zamiast być mądra cywilizacja, to jesteśmy kretynami, z wojnami, gwaltami, masą przestępstw itdm

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Kobiety zaczną zwracać uwagę na twoją osobowość jak ty zaczniesz patrzeć im w oczy a nie na cycki i tyłek.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. A faceci puszcza się z bardziej cycatymi kobietami

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś w błędzie, spierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niestety teraz w modzie są albo debile-neandertalczycy albo przygłaskani pizdusie z grzyweczką w spodniach ciaśniejszych niż spodnie niejednej dziewczyny i w damskich kurteczkach za dupkę. Dla normalnych spokojnych ale nie pizdowatych za to inteligentnych facetów nie ma już miejsca na tym świecie bo się nie wyróżniają żadną ze skrajności. Są wrażliwi ale też odważni i potrafią się postawić i poświęcić kiedy trzeba w obronie swoich racji czy ludzi im bliskich. Nie są agresywni bo nie czują potrzeby podpisywania się siłą i używają jej tylko wtedy kiedy jest to konieczne. Wiedzą też kiedy się wycofać gdy nie mają szans powodzenia i szukają innych sposobów pokonania przeciwnika. Gdy ich jednak nie znajdują przyparci do muru potrafią się poświęcić w imię swoich zasad czy dla ludzi których kochają.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Tak, ale kobieta chce właśnie takiego, który od razu daje bezmyślnie w ryj. Nawet jak się nie boisz, ale próbujesz uniknąć bezsensownego mordobicia to dla kobiet już masz łatkę pizdy.

      1

      0
      Odpowiedz
  17. Jedź do Japonii, czy innego Dalekowschodniego kraju na jakiś czas, polecam 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Bo baby to śmieć i to nawet nie ludzki, bo ludźmi one nie są

    3

    4
    Odpowiedz
  19. Polskim dzidom imponują tępe seby, matoły, pospolite, „chłopaki”z dzielni bo takim łatwo sterować”:)

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Nie dorabiaj ideologii do tego, że jesteś samcem beta 😉 . Byłoby banalnie, gdyby wystarczyło być głupim i mieć kwadratową twarz, żeby mieć laski, ale to tak nie działa. Kobiety instynktownie wybierają mężczyzn, którzy są silni – niekoniecznie w sensie fizycznym. Zwyczajnie, którzy dobrze radzą sobie w życiu – no kurwa – potrafią zarobić, mają inicjatywę, są ogarnięci, odważni. Nie muszą przy tym zarabiać mega kokosów – chodzi o to, żeby potrafili utrzymać rodzinę. Nie muszą rozpierdalać zadań z całkami – ten typ inteligencji nie jest wymagany u samca alfa (chociaż może się przydać, jeśli ktoś umie to wykorzystać. Nie ma reguły ścisłej. Świat jest skomplikowany). No kurwa – długi temat. Musisz uczyć się i obserwować uważnie ludzi, znajdywać drugie dna, podteksty, subtelności, łączyć fakty, interpretować, wybiegać myślami wprzód, itd. Nie chodzi tu o kwadratowe mordy.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Bla, bla, bla. Nie jeden taki zaradny był, starał się, opiekował, robił wszystko dla lali i jej brajankow i dziś tyle z tego ma co nic. Lala przeskoczyła na innego bolca i zaradny misiu został na lodzie.

      To działało, ale może sto lat temu, przy innych obyczajach. W ponowoczesnym społeczeństwie to mit.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Wszystko pięknie, ale w tym, co napisałeś nie ma miłości, a to właśnie ona łamie wszelkie logiczność, doświadczenie, reguły, kwadratowe szczęki, suche klaty… I tyle w temacie damsko-męskim.

      2

      0
      Odpowiedz
  21. 1)zacznij zarabiac
    2)przestan sie nimi przejmowac
    3)znajdz se hobby

    2

    1
    Odpowiedz
  22. zarabiaj tysiące a żadna kobieta ci nie odmówi dupy
    nie ważne czy masz szczękę czy garba i pryszcze na mordzie
    wiadomo, że cię zdradzi i tak z kwadratowym debilem ale tobie da też
    jak będziesz wiedział o tym wszystkim to nie będziesz miał ciśnienia takiego

    4

    0
    Odpowiedz
  23. No z tą szczeną to ja się nie zgodzę… Ja mam długą i jakoś nie zauważyłem żeby na mnie lecialy jakiekolwiek panny… Do tego pociągły ryj, przy tym wyglądam jak jakoś niedojeb

    2

    0
    Odpowiedz

Sygnalizacja świetlna

Nie wiem co za Janusze odpowiadają za programowanie sygnalizacji świetlnych, ale w większości przypadków to jest jakaś porażka, a osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy powinny zostać wieszane za jaja! Dla przykładu cykl zielonego światła trwa 30 sekund, światło czerwone przez dobre 2-3 minuty!!! Oczywiście czerwone jest dla wszystkich uczestników ruchu na całym skrzyżowaniu. Każdy zdąży bezpiecznie je opuścić, ale cykl i tak się kurwa nie zmienia i wszyscy stoją przez kolejne dwie minuty jak debile. W końcu kiedy po dłuuugim czasie jedni mogą ruszyć to przejedzie raptem 5 samochodów, a kolejne 15 utyka na kolejnym kilkuminutowym cyklu czerwonej fali. To jest jakaś kurwa porażka. I pomyśleć, że coś co z założenia ma przyczynić się do usprawnienia ruchu i poprawy bezpieczeństwa, tak naprawdę ten ruch blokuje, powoduje uciążliwe utrudnienia i generuje korki… Brak słów.

45
4
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Sygnalizacja świetlna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chyba ktoś z Olsztyna ?! Bo tam się dzieją właśnie takie cyrki !

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Olsztyn. Burdel nie z tej planety.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. W Kielcach jest podobnie.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kurwa te jebana sygnalizacja świetlna to jeden z najbardziej chujowych wynalazków ludzkości! Dlaczego? Ogarnięci kierowcy znacznie lepiej by sobie radzili bez sygnalizacji ale niestety przez wielu debili jakimi są w większości uczestnicy ruchu wraz z pieszymi to w końcu musiał taki „wynalazek” powstać. Jedynym wyjściem są wielopoziomowe drogi i nowoczesna infrastruktura (np. Tokio) no i oczywiście porządnie wdrożone i zaprogramowane autonomiczne samochody, jeśli tego nie spierdolą jak tej sygnalizacji to może wreszcie będzie wszystko bardziej zoptymalizowane i bezpieczne.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Co to są wdrożone samochody?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jak to kto programuje? Superprogramiści za 15k/miesięcznie, super zaradni biznesmeni, którzy wygrali przetarg dzięki kolegom tatusia.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Autor to idiota

    0

    4
    Odpowiedz
  6. Legnica 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kto by się tam na światła oglądał.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że w dobie kapitalizmu na drogach występują wyższe i niższe priorytety. Patałach w matizie czy innym czinquasie ma najniższy priorytet, bo najmniej wnosi do gospodarki i jego czas jest bezwartościowy. Nie ma znaczenia, czy po tyrze na taśmie najebiesz się tą wódą z biedry o 20, czy 21. Możesz poczekać na światłach. Wartościowi Obywatele, Prawdziwi Mężczyźni mają pierwszeństwo na drogach. Gdybyś należał do elity i jeździł prawdziwym autem, to byłbyś uczestnikiem specjalnego, prestiżowego i tajnego systemu. Prezes wsiada do Mercedesa, wpisuje w nawigację, gdzie chce jechać, a nadajnik wysyła tę informację do systemu zarządzającego światłami miejskimi. Ustawia je tak, żeby wydłużyć czas włączania się do ruchu na odcinki, którymi zamierza przejeżdżać Prezes, aby rozładować nieco ruch na tej trasie i zaoszczędzić cenny czas Prezesa. Oczywiście dla zachowania pozorów i dyskrecji nie blokuje się tych dojazdów całkowicie. Dzięki temu tajemnica jest zachowana, ty robalu nie uwierzysz w to, co tu przeczytałeś i dalej będziesz stał i czekał na czerwonym przy pustej ulicy, klnąc i dziwiąc się, że mamy 21 wiek – internet, komputery, telefony i sztuczną inteligencję, a niby nie potrafią zoptymalizować sygnalizacji świetlnej. Chuja tam nie potrafią – wszystko jest super zoptymalizowane, ale nie pod patałacha.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Temu debilowi się jeszcze nie znudziło? Ja pierdolę, niektórzy nie ewoluują… Widzisz patałachu, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, nie miałem Mercedesa i willi za dwie bańki z basenem, grającym bidetem i miejscem dla kuca, też stałem w niekończących się korkach. Ale kiedy spotkałem pewnego starszego pana, z którym się zaprzyjaźniłem, on wyjaśnił mi to i owo. Otóż wystarczy zdeklarować się, że lubi się w dupę a otrzymuje się specjalnego chipa w kształcie małego wibratora wkładanego dyskretnie w odbyt albo w paszczę – dni parzyste dupa, nieparzyste otwór gębowy – aby sygnał z niego docierał superszybkim połączeniem satelitarnym do przekaźników ruchu, optymalizujących światła. Na specjalnej tajnej mapie sygnał generuje maleńki priorytetowy punkcik ze znaczkiem „gay detected” i zielone światło włącza się odpowiednio umożliwiając mi szybkie poruszanie się pośród patałachów.. Ruch jest tak skorelowany z prędkością mojego Mesia, że przy małym natężeniu dostaję sygnał „masturbation secure” i wtedy walę konia do ostrych pornoli, wyświetlanych na przedniej szybie, jedną ręką trzymając kierownicę a drugą obejmując mojego ogromnego 6 centymetrowego bakłażana..

      0

      1
      Odpowiedz

Brak premii po złożeniu wypowiedzenia

Wkurwia mnie to, że po złożeniu wypowiedzenia mam jak w banku, że premii (uznaniowej) za poprzedni kwartał nie zobaczę na oczy. A to dobra kasa, jakieś 3,5 tys. zł do ręki. Wypowiedzenie 3 mies., złożyłem w styczniu, bo chciałem się przebranżowić, nowy pracodawca nalegał na szybkie wypowiedzenie, a premię u obecnego pracodawcy przydzielają w lutym… Niby wiedziałem, na co się piszę, że przepadnie itd., ale premia jest za poprzedni kwartał, w którym zapierdalałem tak, jak zawsze na wynik firmy i uważam, że za mój wkład i udział w tym wyniku premia mi się po prostu należy. Ale w Polsce wszędzie jest to samo dziadostwo – odchodzisz – to kopa w dupę, żadnej, kurwa, przyzwoitości, jakiś zasad, honoru, dobrych relacji na koniec. Składasz wypowiedzenie i stajesz się podejrzanym wrogiem i buntownikiem, którego trzeba ukarać. Najlepiej odbierając premię. I jeszcze teksty, że „mamy nadzieję, że do końca zachowasz swój wysoki standard pracy” – ja wam, kurwa, zachowam, jebane Janusze biznesu. Aż się 10 razy zdziwicie. Ale nie żałuję! Zmienię branżę, za jakiś czas nauczę się więcej i odrobię tę stratę. W każdym razie – premia powinna być ustawowo zagwarantowana, jeśli pracownikowi przysługiwała przez cały okres pracy za dobre wyniki – także w momencie złożenia wypowiedzenia.

Uprzedzę – Mesiu, spierdalaj.

52
8
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Brak premii po złożeniu wypowiedzenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „premia powinna być ustawowo zagwarantowana, jeśli pracownikowi przysługiwała przez cały okres pracy za dobre wyniki” – a co to za bzdury, w dupach wam się poprzewracało, szanowni najemnicy. Pisałem to ja, pracodawca. Jeśli takie macie pomysły, to ja chcę być dla was Januszem biznesu.

    3

    22
    Odpowiedz
    1. Szanowny „Pracodawco” (hi hi, raczej ściemodawco), to wam się w dupach poprzewracało. Dymając pracującą resztę społeczeństwa sami kręcicie na siebie bicz. To prosta droga do populizmu u steru władzy. A wtedy „Wersalu już tutaj nie będzie”. Nie tacy przed panem pracodawcą (ho ho) myśleli, że mocno z całym tym systemem wyzysku stoją. No właśnie, myśleli.

      10

      1
      Odpowiedz
      1. Dobrze mu powiedziałeś. Niech frajer spierdala.

        2

        2
        Odpowiedz
  3. Premia to dobrowolny dodatek od pracodawcy. Ustawowo zagwarantowaną to masz wypłatę za pracę.

    6

    3
    Odpowiedz
  4. Dostaniesz batem po plecach i chuja w dupę, a nie premię.

    12

    2
    Odpowiedz
  5. Na wyjebaniu chodź teraz bo Janusz za Twoje 3.5 kafli będzie grzał dupe na Majorce ruchajac latynoski, także spokojnie bo szkoda strzępić ryja na tych pseudoszefuf

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Na Majorce sa hiszpanki lub kreolki a nie latynoskich ćwoku z Pułtuska…

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Pierdol się lamusie!

        0

        1
        Odpowiedz
      2. To latynosom nie wolno podróżować?

        0

        2
        Odpowiedz
  6. Ostatnie zdanie

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Hej, nie Ty jeden straciłeś kasę. Mi zabrakło miesiąc zapieprzania w starej firmie,aby dostać 13 pensję. Odeszłam za porozumieniem stron, mając już nagraną robotę za granicą i nie przepracowałam do końca okresu wypowiedzenia. Mam wrażenie,że ten pieprzony kodeks pracy jest tak skonstruowany,że zawsze pracodawca się wywinie,chociaż Ty zapierdalasz jak możesz najlepiej i najuczciwiej to i tak później gówno z tego masz. Chore państwo i chory system. A wgl to jebać ten system 😀 Moja mama zawsze mówi,że pieniędzy nie należy żałować, pieniądz rzecz nabyta i pozbyta. Żałuję tylko tego,że całe te przepisy są tak chujowe i niesprawiedliwe, że chociaż przepracowałam cały rok jak inni, to przez zmianę pracy już pozbawili mnie tej pensji.

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Git z ciebie dziewczyna. Umówmy się :3

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Masz rację, jestem spoko 😀

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Czytaj aż zrozumiesz:
    Premia UZNANIOWA!
    więc gowno ci się należy jak szef tak uzna.

    8

    6
    Odpowiedz
  9. I tak umrzesz.

    11

    1
    Odpowiedz
  10. Hejka. Nie martw się na zapas. Powiedz im wprost, że uważasz iż należy Ci się premia. Do końca pracuj poprawnie, nie dla premii tylko dlatego, żeby im pokazać że Ty jesteś gość. Nawet jeśli oni są Januszami, to chociaż Ty nie będziesz. Przy okazji nie spalisz za sobą mostów. A może w przyszłości połączą Was jakieś interesy? Nigdy nie wiesz. Powodzenia i gratulacje z powodu nowej-lepszej pracy. M.

    13

    2
    Odpowiedz
    1. Dokładnie też podbijam ten wpis bo pomimo tego , że będzie ruchał latynoski to jednak Ty z 2 strony pokażesz hujom jaka wartościowa osobę firma straciła i jeszcze za Tobą być może zatęsknią..

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Szacuneczek za strategiczne myślenie. Gość rozwala zespół na chybcika bo nowa robota ( oczywiście ma do tego prawo) i się dziwi, że premii nie będzie. A na koniec ma zamiar pracować na odpieprz się, nie ma co + 5 do budowania marki osobistej w branży jak nic.
      MSZ :
      1:Dobrze, że emocje zostawia na chujni;
      2: Lepiej poczytać komentarze, niż potem narzekać że nie chcą zatrudniać nie wiadomo czemu;
      3: Coś w tym jest, że lepiej być (być gość) niż mieć (robić emocjonalną awanturę o premię jak dziecko o cukierka.
      4: Ktoś ma rozwiązanie jak zjeść ciastko i mieć ciastko w tej sytuacji ?

      2

      3
      Odpowiedz
      1. A dlaczego pracownik decyduje się odejść? Bo tak mu obrzydzili tu gdzie jest.

        0

        0
        Odpowiedz
  11. I. Pozwij chuja to raczej wygrasz. Premia uznaniowa nie oznacza premii dowolnej – jest w temacie bogate orzecznictwo

    II. spierdalaj na chorobowe

    Mesia podobno wciągnął pawian do klatki w czasie zwiedzania i całe stado ma używanie do wiosny

    6

    0
    Odpowiedz
  12. Oż ty robaku rozpieszczony. Jakbyś jebał na taśmie w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to byś wiedział, że w ogóle nie masz prawa do wypowiedzenia, a nie jeszcze pierdolił o premiach. Robol jest od tego, żeby ostro tyrać i zapewniać maksimum wydajności przedsiębiorstwu – po to was zatrudniamy. Zwalniamy to my, jeśli wydajność lub cokolwiek innego jest niezadowalające – i odbijamy sobie z pensji ten spadek wydajności. Nazywamy to wywalaniem na zbity pysk bez wypłaty, ewentualnie jeszcze z roszczeniem o odszkodowanie. Nikt tego nie chce doświadczać. Zatem jak podjąłeś dorosłą męską decyzję o przystąpieniu do firmy, to się tego trzymaj, a nie zachowuj jak panienka z okresem i nie działaj na szkodę firmy, która cię wyszkoliła, karmi, poi i płaci twój kredyt na 40 lat za klitę w mrówkowcu.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. I tink u r tramatista

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Nie tylko w Polsce tak jest . Tak jest na całym świecie , zwalniasz się to pracodawca na cię w dupie .

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Kurwa, człowieku to ile ty zarabiasz że o 3,5 kafla się strzępisz?

    2

    7
    Odpowiedz
      1. Ożesz kura. Rzuć tę robotę, chce ci się jebać za takie grosze?

        1

        1
        Odpowiedz
  15. Ja tez odchodze z pracy niedlugo. Mam juz nagranego lekarza ktpry za 100zl daje tyle l4 ile chcesz i odrazu wale na blat bo wiem ze ten cwel mnie przytnie.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa człowieku – premia jest uznaniowa. Masz prawo odejść z firmy, ale nie zmienia to faktu, że tym samym rozpierdalasz zespół i psujesz na jakiś czas perspektywy firmy zamiast je budować, więc jaka premia? Pensję masz obligatoryjną i płaconą do końca, więc zapierdalaj do końca. Ludziom się w dupach przewraca od dobrobytu.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. i czego placzesz, 90 % spoleczenstwa nie ma takiej wyplaty a tobie premie taki daja
    jestes chujem

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Trzeba było za porozumieniem stron się rozstać. Powiedzieć gościowi że jak cię nie puści to czas wypowiedzenia spędzisz na L4 i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. pozatykaj piana montarzowa do okien wszystkie dziury w kiblach

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Jakbyś był prawiczkiem i stulejem tak jak ja, nie miałbyś takich problemów. Mieszkałbyś z rodzicami i jebałbyś w Lidlu za 2300. Jeździłbyś tico w gazie lub Passatem w TDI od ojca. W przerwach od tyry grałbyś w LoLa, postacią Mordekaiser i waliłbyś do anime na swoim panoramicznym monitorze albo pod VR z pornohuba na swoich nowych goglach Samsung Gear VR i nowym Galaxy S8

    0

    0
    Odpowiedz
  21. AUTOR (ten prawdziwy): premia jednak była, w pełnej wysokości. Byłem zaskoczony – nie powiem. Także odszczekuję z pokorą wszystko, co o szefostwie napisałem. A i jeszcze jedno – zarówno przed otrzymaniem premii, jak i teraz, daję z siebie w pracy tyle, co zawsze, czyli 100% Ostatnio może nawet więcej niż wcześniej, bo czuję się zobowiązany za takie potraktowanie (fair). I nawet będąc w gniewie nie zamierzałem tak naprawdę pracować gorzej. Po prostu musiałem się wyżalić (lepiej tutaj niż w realu). Mimo wielu komentarzy nieprzychylnych (mała polska zawiść daje o sobie znać – nie ma to jak dokopać, co nie – a najlepiej rodakowi 🙂 ) nadal uważam, że premia jako nagroda za dobrą pracę i świetny wynik firmy należy się także wtedy, gdy pracownik z firmą się żegna. To także w interesie firmy, aby mówiono o niej jak najlepiej, także po zakończeniu współpracy.
    Ktoś tu napisał, że „gość rozwala zespół” – sorry, ale może to niekoniecznie zawsze wina pracownika, że zespół się rozpada? Łatwo ocenić skutki, trudniej skupić się na przyczynach. Poza tym, nikt nikomu niczego nie rozwala, rotacja w każdej pracy to norma (może poza ŁWF…) i pracodawca też wkalkulowuje to w ryzyko działalności. Podobnie jak pracownik na etacie w ryzyko utraty pracy na skutek różnych innych perturbacji.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Identycznie jest w przypadku najmu lokali od prywaciarzy:

    „Nie ma jakiś zasad, honoru, dobrych relacji na koniec.
    Składasz wypowiedzenie i stajesz się podejrzanym wrogiem i buntownikiem, którego trzeba ukarać. Najlepiej odbierając premię. I jeszcze teksty, że „mamy nadzieję, że do końca zachowasz swój wysoki standard pracy” – ja wam, kurwa, zachowam, jebane Janusze biznesu. Aż się 10 razy zdziwicie. Ale nie żałuję! Zmienię branżę, za jakiś czas nauczę się więcej i odrobię tę stratę. W każdym razie – premia powinna być ustawowo zagwarantowana, jeśli pracownikowi przysługiwała przez cały okres pracy za dobre wyniki – także w momencie złożenia wypowiedzenia.”

    0

    0
    Odpowiedz

Cwaniaki z OLXa

Chujnia będzie krótka i mega mnie wkurwiająca. Za każdym razem kiedy wystawiam coś do sprzedania znajdzie się dwóch, trzech gości którzy piszą, że są zainteresowani daną rzeczą ale za powiedzmy 50% ceny, jeśli pisze, że i tak już dużo nie chce itd. to argument zazwyczaj jest ten sam „a jak trochę dołożę to mam nowe w sklepie”. To se kurwa dołóż to „trochę” i nie zawracaj ludziom dupy! Jeszcze żeby dali spokój to nie. po kilku dniach te same osoby piszą dokładnie to samo. Po chuj szukasz rzeczy w takim zakresie cen skoro i tak. nie masz zamiaru tyle za to ddać? kurwa.

70
3
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Cwaniaki z OLXa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadza się. Żebracy. Człowiek wyznacza cenę, a debil nie rozumie, że po to jest cena, aby było wiadomo. Ciekawe czy w sklepie składają takie oferty. Ja już nawet nie odpowiadam, bo szkoda czasu na debili, którzy nie rozumieją znaczenia słowa „cena”. Jeśli chcą się targować niech jadę na suk do krajów arabskich.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Do więzienia tych cwaniaków. Bez zbędnego próżnowania!

    1

    1
    Odpowiedz
  4. I ban na olx-a.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. brawo-nareszcie ktoś to powiedział

    2

    1
    Odpowiedz
  6. No, albo wystawiasz podręcznik akademicki za symboliczne 10 zł, żeby się nie zmarnował z zastrzeżeniem, że tylko odbiór pod konkretnym adresem, a tu pisze ci taki studenciak propozycję, żebyśmy się spotkali 15 km dalej, na miasteczku studenckim jutro o 17. Nie rozumie taki maminsyn, że nie będziesz zapierdalał w korkach 1,5 h żeby odzyskać 10 pln. Może mama zapierdala tak z obiadem w termosie, ale w prawdziwym życiu to nie działa.

    22

    0
    Odpowiedz
  7. Niech te kurwy cebule z olx umrą na raka, jak wystawiłem samochód pół roku temu to piszą do mnie jakieś dziołchy że za 1500 wezmą ja jebix

    1

    2
    Odpowiedz
  8. Biedaku, jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to niechciane przedmioty byś wypierdalał na śmietnik, a nie wystawiał na jakimś olx. Miarą prawdziwego bogactwa jest nie to, ile możemy kupić, bo zadłużyć się może każdy korporacyjny robak. Bogactwo mierzy się poprzez to, ile dobrych i drogich rzeczy możemy wyjebać w kosz bez mrugnięcia okiem. To pokazuje poziom zarobków i życia, że stać cię wciąż na nowe, że ci nie zależy na starym, że żyjesz na bogatym poziomie i szybko się nudzisz, że nie potrzebujesz zniżać się do sprzedawania.

    11

    8
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj mesiu! Twoje teksty już są żałosne – zupełnie jak twoja egzystencja.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. do utylizacji takich, szkoda że obozy koncentracyjne już nie funkcjonują hehe

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Zgadza się, sprzedawałem dużo na olx jeszcze tablicy
    Kiedys pamietam przykład z zegarkiem, wystawiłem go za chyba 300 zł warty był mniej więcej tyle, liczyłem 20-30 zeby opuscic, oczywiscie dostawałem wiadomości jak pisze autor, wręcz pogardliwe – „no, daje 150 i dzisiaj odbieram”, tak jakbym ja w życiu takich pieniędzy nie widział i to okazja dla mnie.
    Zmniejszyłem cenę o te 3 dychy, i jakie wiadomości dostawałem? „Daję 120 i odbieram” obniżyłem znów cenę tym razem dla eksperymentu bo zegarek sprzedałem w koncu znajomemu, która była naprawdę mega akrakcyjna, i owszem dostałem kilka wiadomości że ktoś od razu by chciał kupić, ale większość i tak była w stylu „no daję 100 i jestem”
    Wnioski: Januszy nie obchodzi ile coś jest warte i ile kosztuje tylko ŻEBY ZAWSZE UTARGOWAĆ i to jest wg nich dobry dla nich deal. Najlepiej za darmo
    Ciekawe czy doczekam takich czasów, że będę wystawiał komórkę za 10 zł, a ktoś mi napisze, „no dopłacisz mi 2 dychy i biore tą komóre dzisiaj”
    ŻENADA!!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Jeżeli ktokolwiek napisze Ci,że daje np. 120 i bierze, to już znak,że chce zmanipulować i wyjść na swoje. Ja na Twoim miejscu trochę bym pojechała 🙂 albo po prostu olała.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. a co sprzedajesz? może kupię za pół ceny…

    2

    0
    Odpowiedz
  12. sprzedawalem swoja zajechana bm-ke za 5000, zanim przyjechal ukrainiec i kupil z malym upustem to dostawalem wiadomosci, biore za 3000, co za pierdolone barany….
    takich frajerow trzeba by poprostu napierdalac

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Trzeba bylo polakowi sprzedać a nie jakiemuś brudnemu ukrowi

      0

      1
      Odpowiedz
  13. Polaczki szkoda słów- dej za darmo mam horom curke ; D ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To skoro sprzedajesz tanio to czemu nie odsprzedaż jeszcze taniej?

    0

    0
    Odpowiedz

Wypadające włosy

Denerwują mnie moje wypadające włosy. Wszędzie są włosy, nawet na stole, na szafkach w kuchni, na kuchni (!)… Mam tego dość. Biorę tabletki przeciw wypadaniu włosów, używam specjalnych odżywek i masek i nic nie pomaga.

33
4
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Wypadające włosy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bierz kurwa dalej to przestaną ci wypadac ,a poważnie to pomyśl o tym, że to gowno musi zarabiac na siebie wiec jesli uzyjesz takiego gowna i to zadziala to owe gowno nie zarobi. Natomiast jeśli to gowno pogorszy sprawe to jak debil bedziesz to dalej kupować bo nadal myslisz ze ci to pomoże. Jak mowil stonga trzeba was jebac i na was zarabiac i widze ze ma racje bo jestescie debilami.

    6

    8
    Odpowiedz
    1. Ale ty masz proste myślenie ,swoją drogą bycie takim debilem jest przykre.

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Proste, ale dla ciebie i tak zbyt skomplikowane.

        2

        3
        Odpowiedz
    2. Kup sobie łopian sok lub korzeń i wcieraj. Nie klnij tyle i nie stresuj się. Wyeliminuj źródło czyli min. Stres , fajki, alkohol, dragi zła dieta.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Skoro piszesz o szafkach w kuchni, to zakładam żeś kobieta:) jeśli dramatycznie włosy ci wypadają, możesz udać sie np. do dermatologa natomiast wydaje mi się, że może być to związane z zimą, mrozem, włosy są osłabione i potrzebują czasu, żeby się zregenerować. Maski i odżywki sama kiedyś stosowalam, o kant chuja je rozbić. Tabletek również nie biorę bo nie odczulam nigdy żadnego pozytywnego efektu, pic to na wodę, ot co. Dobrze się odzywiaj i wiosną powinno być lepiej.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. A te tabletki to mogła dostać od dermatologa

      1

      0
      Odpowiedz
  4. nie martw człowiek traci włosy w drodze ewolucji, bo po co nam włosy łonowe skoro nosimy ciepłe gacie albo na głowie skoro babcia uszyła nam czapke? w niedalekiej przyszłości ludzie będą łysi jak bobaski 😀

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Włosy łonowe? A na chuj mi włosy łonowe? Ja regularnie golę to świństwo i oprócz tego nie zadaję się z kobietami które mają bobra między nogami. Albo pękniętego jeża, hihihi.

      2

      5
      Odpowiedz
    2. A po to aby utrzymywał się na nich zapach luloka lub kuciapki i dupy, w wyniku czego możesz wybrać zdrowego sebka-jebacza lub płodną maciczną karynkę. Zapach dupy pozwala zaś Twemu psu na odnalezienie Ciebie w razie zamieci śnieżnej albo gdyby pies oślepł od wołowego pedigripala. Dodatkowo zapach dupy przywabia polskich podwładnych, dzięki czemu lechicki szef cieszy się jej lizaniem. Jak zatem widzisz wszystko ma swoje ewolucyjne uzasadnienie.

      11

      2
      Odpowiedz
  5. Urodziłeś niedawno może? Albo jesteś w trakcie menopauzy? Kobietą wypadają włosy podczas zmian hormonalnych, albo jesteś chora a ty jakieś suplementy bierzesz

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Urodziłaś się niedawno może? Poczekaj włosy jeszcze ci urosną!

      0

      0
      Odpowiedz
  6. pij mleko i smaruj wywarem z liści brzozy. poszukaj w necie jakie są naturalne środki. na wiosnę znajdź jakąś brzózkę nazrywaj liści, posiekaj i wrzuć do garnka, zagotuj. Gotuj ok. 3 min. Garść liści na szklankę wody. I smaruj, smaruj k*#a i nie m zmiłuj.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Mój pies też linieje. Dwa razy w roku. Potem mu przechodzi

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Koniecznie zbadaj tarczycę. Nie żartuję! Weź od lekarza internisty (na NFZ) skierowanie do badań z krwi – FT3, FT4 oraz TSH.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Jakbyś grał Mordekaiserem to byś nie miał problemów z włosami bo byś ich nie miał. Natomiast byłbyś żelaznym panem zniszczenia gwałcących przeciwników.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Wypadanie wlosow to najczesciej z powodu niedoboru witaminy D, poczytaj o tym

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Nie susz głowy suszarką, używaj łagodnego szamponu, nie stosuj odżywek. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Moim zdaniem nie powinno się używać odżywek i specjalnych masek ;-; niektóre mogą je wręcz osłabiać ; Myślałeś nad zmianą szamponu? Przyczyną wypadania włosów może być także zbyt częste mycie ich ;-;

    1

    0
    Odpowiedz
  13. idź do lekarza

    2

    1
    Odpowiedz
  14. I tak umrzesz.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Polecam skontaktować się z lekarzem, bo kurwa wyłysiejesz i będziesz miał jedynie łonowe. Serio, idź do jakiegoś lekarza, bo możliwe, że pierdoli Ci się tarczyca, moja mama tak miała, że włosy hurtem wypadały. Pojebane to takie, wiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Weź tabletki hormonalne anty bo nic innego ci nie pomoze

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kup sobie Darsovala taka końcówka grzebień. Poozonuj skórę głowy i zobaczysz, jaka będzie poprawa. Mnie się sypały włosy garściami. Teraz jest luksus.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Ogól się na łyso

    0

    0
    Odpowiedz
  19. utnij się na „narodowo”-będziesz pięłkny

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Witajcie przegrywy. Ja, Wasza Pani, miałam wypadające włosy. Zagłębiłam wiedzę takemną i oto co Ci powiem: zobacz z jakich aminokwasów zbudowany jest włos. Poczytałaś? Poczytaj w jaki sposób powstają te substancje w organizmie. A teraz biegiem do sklepu. Za 40zl masz lekarstwo
    Rusz mózgiem i wyszukiwarką a znajdziesz odpowiedź. Żaden dermatolog Ci nie pomoże, żadna odżywka. Czytaj co kazałam a doznasz oświecenia

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Dzieki kurwa za wstawienie komentarza chuju

    0

    1
    Odpowiedz