Nie jestem Somo Sapiens

Witam. Jestem introwertykiem, całą młodość spędziłem z książkami i uczeniem się. Zdrowia fizycznego nigdy nie miałem więc tym bardziej inwestowałem w rozwój osobisty. Po to by znaleźć pracę w której zarabiałbym „głową”. Byłem chłopakiem o wielkiej ambicji, zostałem elektronikiem z dyplomami, mógłbym wykelić całą ścianę i… jestem na bezrobociu. Bez kobiety bo żadna nie chce spokojnego.Mam 30 lat prawie na karku a z większością rówieśników nie mam o czym gadać. Widzę że wszyscy ci którzy stale imprezowali i robili głupoty mają swoje życie, pracę, kobietę. A ja nic. Teraz żałuję że nie piłem i ćpałem, oni są szczęśliwi a ja nie. Pracować już nie mogę z powodu choroby, kobiety nie znajdę bo nie interesują mnie dzieciate, sorry, nie jestem katolikiem ale nie uznaję powtórnych związków, rozwodów, zmieniania partnerów non stop. Z małolatą się też nie zwiążę bo o czym będę rozmawiał z „dzieckiem”? Nie interesuje mnie tylko seks a związek duchowy, oparty na zrozumieniu i obopólnym wsparciu. Jestem prawiczkiem. Pewnie dostanę zjebę w komentarzach lecz powiem tak „nie pasuję do was, nie jestem jak wy”.Jest ktoś jeszcze taki jak ja?

56
10
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Nie jestem Somo Sapiens"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś mężczyzną wychowanym przez kobiety. To nie tylko twój problem.

    22

    1
    Odpowiedz
  3. Chyba nie tak mało jest singielek przed 30stka. Może nawet jakas dziewica by się znalazła. Ale na zwykłego szarego zdolowanego prawiczka nawet żadna nie spojrzy i mówię to z doświadczenia.
    *mówiąc żadna mam na myśli >95℅

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Z tymi babami to też jest śmieszna sytuacja, bo za młodu by chciały chuj wie czego a potem zostają starymi pannami xD

      10

      0
      Odpowiedz
  4. Na przykład ja. 28letni technik mechanik z zapadlego wyjebiewa. Może nie mam tylu dyplomów i nie jestem na bezrobociu. Jakąś marną robotę mam. Kontaktów z kobietami prawie zero. Taki nasz już los. Life is brutal.

    21

    0
    Odpowiedz
  5. Jestem bardzo podobny do Ciebie.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Pierdolisz. To nie jest tak, że żadna kobieta nie chce spokojnego, one po prostu nie wiedzą, że istniejesz. I jak nie dasz się poznać to się nie dowiedzą. Nie licz na to, że jakaś przyjdzie do Ciebie sama. Każda kobieta, która nie jest totalnym pasztetem albo kompletną spierdoliną społeczną ma wianuszek adoratorów, orbiterów, dobiegaczy i friendzoniarzy. Myślisz, że w takiej sytuacji będzie łazić chujwiegdzie i Cię szukać? No nie, musisz wyjść do ludzi.
    Dzieciate olewaj, tu masz rację.
    Ale o małolatach zmień zdanie. To nic, że ma mniej wiedzy czy doświadczenia od Ciebie. Kobiety zawsze trzeba prowadzić, pomagać podejmować decyzje itp. Tak po prostu jest. Jak chcesz mieć równego sobie partnera to tylko homoseksualizm Ci zostaje. Kobieta nie jest od tego, żeby z nią snuć dysputy.
    Masz ból dupy, bo nie imprezowałeś tylko się uczyłeś. Z jednej strony mądrze z Twojej strony, ale z drugiej, nie masz umiejętności społecznych, które są tak samo (albo i bardziej) potrzebne od wiedzy specjalistycznej. Idź imprezować, poznawaj ludzi, nie bądź odludkiem. Wiem, że to wyczerpujące, sam jestem introwertykiem i zwyczajnie męczą mnie interakcje z ludźmi, ale trzeba to znieść.
    Podsumowując – popracuj nad umiejętnościami społecznymi,a odczujesz poprawę jakości życia.

    30

    1
    Odpowiedz
    1. „Pierdolisz. To nie jest tak, …”.
      Masz 99% racji. Ja polemizowałabym jedynie ze stwierdzeniem, że „Kobiety zawsze trzeba prowadzić, pomagać podejmować decyzje itp.” Powiem tylko – nie zawsze. Pozdrawiam. Kobieta.

      5

      6
      Odpowiedz
  7. Myślisz schematami.Jesteś jak wszyscy, pozdrawiam.

    13

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli byłbym kobietą to z chęcią bym się z tobą spotkał. Niestety musisz uwzględnić, że kobiety posiadają dużo mniejszą inteligencję od statystycznego mężczyzny, poza tym dochodzi jeszcze instynkt macierzyński i parcie na bolca.

    27

    9
    Odpowiedz
  9. Powiem Ci tak. Sam jestem elektronikiem, ale bez dyplomów i robotę mam (i to nie na instalacjach i montażach, siedzę sobie w ciepełku). Nie wiem jak ty uważasz, ale dyplom o niczym nie świadczy. Robota się sama nie znajdzie. Ja oprócz elektroniki mam też inną.
    Co do kobiet to cytuję moją żonę „ale ty brzydki jesteś”. No i co z tego, że jestem brzydki. Nie użalaj się nad sobą, tylko wypnij pierś, tyłek. Kobiety lubią jak masz siłę, a nie garba i depresję. Chciałem podkreślić, że ja tak ja ty nie chodziłem na imprezy, nie piłem, nie ćpałem, nawet na studniówce nie byłem. To nie ma znaczenia, ważne czy jesteś aktywny, a jedyną formą aktywności nie są imprezy.
    W komentarzu pojawiło się, że jesteś antyspołeczny. Nawet jeśli tak, i co z tego. Ja mam zespół Aspergera. I co z tego. Albo się chce, albo nie. Roboty musisz poszukać, kobiety musisz poszukać, samo się nie znajdzie.
    A na koniec powiem Ci, że ja też nie mam o czym z ludźmi gadać. Nikt nic nie wie o fizyce kwantowej, medycynie, poważnych sprawach. I co z tego. Nie każdy musi się znać.
    A jeśli chodzi jeszcze o związek: seks jest ważny. Dasz kobiecie prawdziwy orgazm, to zobaczysz co to znaczy mieć kochającą kobietę. A że dziecko? I co, że dziecko?
    Głowa do góry, problem to mieć raka w fazie terminalnej. A to są ecie-pecie.

    12

    0
    Odpowiedz
  10. „Nie jestem jak wy!”, „Oni są głupi!”, skończ te schizofreniczne wywody, kim są „oni”? Zapewniam, że w tym tłumie stoją równie „wyjątkowi” co Ty.
    W okolicach liceum także twierdziłem, że jestem unikalnym płatkiem śniegu, jednak dzisiaj wiem, że każdy tak twierdzi, a Ty na papierze wydajesz się być zwykłym nudziarzem.
    Masz… Dyplom z elektroniki i oczekujesz, że zainteresujesz tym kobietę? Jeśli robiłeś ten dyplom z myślą o tym, by wyrwać na niego Karynę, to winszuję głupoty, jeśli robiłeś go z rozsądku (w końcu teraz „żałujesz”), to nie różnisz się niczym od reszty społeczeństwa. No, przepraszam, różnisz się, -tym, że nie „użyłeś życia” i teraz narzekasz.
    Mówisz że „jesteś spokojny”, jednak wygląda mi to bardziej na „jesteś nieinteresujący”. Jeśli nie masz o czym rozmawiać z „małolatami” czy nawet rówieśnikami, to umiem sobie wyobrazić, jak to wygląda. Nie oglądasz filmów? Nie słuchasz muzyki? Nie interesuje Cię nic poza lutowaniem kabelków?
    To nie ignorancja, zwyczajnie wygląda to tak, jakbym ja pasjonował się sklejaniem modeli owadów w skali 1:1 i zastanawiał się, dlaczego nie umiem tym nikogo zainteresować.
    To nie tak, że kobiety nie lubią „spokojnych”, to ludzie nie lubią nudziarzy, którzy, podobnie jak pewien dzieciak ze słynnego filmiku na YouTube, „pasjonują się myśleniem”. Samym myśleniem jeszcze nikt świata nie zawojował. Pomyśl nad tym, może to nie wina „nas”, -szarej „bezmyślnej” masy, która śmie nie klęknąć przed Twym elektronicznym, rozświetlonym niczym żarówka Osram majestatem. Może to tylko Twoja wina i jeśli tak jest, wszystko w Twoich rękach.
    Pozdrawiam.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Ale pierdolisz. Czyli jak ktoś jak to nazwałeś „pasjonuje się myśleniem” często się zastanawia nad różnymi rzeczami i jest trochę melancholikiem, lubi rozmyślać i ma zawsze plan to jest w Twoim mniemaniu źle? No tak, lepiej być debilem, który nie ma na żaden poważny temat własnego zdania, nie ma ułożonego systemu wartości, tylko je, sra, imprezuje, chla alko i wciąga kreski. No wtedy to jest ok, bo to zajebiście „ciekawy” człowiek.

      A autor chujni ma rację, większość ludzi to debile i nie ma o czym z nimi rozmawiać oprócz wyniku ostatniego meczu ekstraklasy.

      3

      1
      Odpowiedz
  11. Rób co chcesz to twoje życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. na co chorujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś taki sam jak my, tylko jesteś tak egoistyczny że nie widzisz innych ludzi.
    Widzisz tylko swoje potrzeby – to sobie je zaspakajaj sam 😉

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Moze ty tez jesteś egostyczny/a. Tylko tego nie zauwazasz?

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Pamiętaj, na ćpanie nigdy nie jest za późno! Życie może stać się piękniejsze! 😉

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Skoro w taki sposób podchodzich do ludzi to sie nie dziwie

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Spokojny chłopak, inżynier elektronik, prawiczek, nie imprezujący – niby ideał, dla wielu dziewczyn, a jednak jest coś nie tak.
    Marudzisz, i masz się za lepszego od innych. Tym męczysz ludzi i zrażasz ich do siebie. Nie mówię, że to na 100%, ale myślę że tak jest.
    Ale nie to mnie zastanawia najbardziej, mam 25 lat, jestem dziewczyną i pracuje w branży budowlanej. Powiem Ci, że od bardzo dawna w Polsce nie było takiego ssania na inżynierów i techników wszystkich branż. Ofert jest full, szukają wszędzie i bywa że za niezłą kasę. No chyba że się chce bez doświadczenia, od razu na początek 4000-5000 na rękę. Sorry, ale jeśli teraz nie możesz sobie znaleźć pracy, to albo się w ogóle nie starałeś o nią, albo nie chcesz jej znaleźć.
    Przestań się użalać nad sobą i weź się w garść, a jeżeli tak chcesz pić i imprezować, to co Cię hamuje, nie rozumiem. Idz i rób to, co chcesz!

    5

    3
    Odpowiedz
    1. ” Sorry, ale jeśli teraz nie możesz sobie znaleźć pracy, to albo się w ogóle nie starałeś o nią, albo nie chcesz jej znaleźć.” – to mi propagandą głoszoną przez jedyną słuszna opcję zalatuje.

      3

      0
      Odpowiedz
  17. nie ma czegoś takiego jak ciało i umysł jest tylko człowiek, ciało jest zależne od mózgu i mózg od ciała, ciało wpływa na mózg a mózg na ciało, wkurwia mnie gadanie że umysł i ciało to osobne byty ,mózg to taki sam ogran jak wątroba albo trzustka które tworzą jeden organizm, propaganda kościoła żeby wybulić jak najwiecej manej robi z nas takich naiwniaków którzy myślą że ich organizmy są lepsze od zwierząt i nie trzeba się martwić ciałem bo „majom umys” żal mi takich januszy, chociaż nie mówie że boga nie ma, myśle że jest chociaż nie wiem na 100% ani nie powiem że wierze bo byłbym jeleniem czyli typowym januszem, zawsze trzeba stawiać na racjonalną kalkulacje

    0

    2
    Odpowiedz

Zmuszenie

Witam wszystkich, wkurwia mnie i to bardzo mocno zbliżający się bal gimnazjalny i to, że zostałem zmuszony do tańczenia, a odejść od tego bardzo ciężko.
Po pierwsze dziewczyna z, którą jestem zmuszony tańczyć wcale mi się nie podoba.
Po drugie jak jej powiem, że nie tańczę to się rozpłacze co jest wkurwiające jeszcze bardziej niż sam żenujący bal.
Po trzecie jak siądę na próbie na ławce i nic nie powiem to też się poryczy i na 100% zacznie się skarżyć, a ja dostanę opierdol od nauczycieli i przy okazji zostanę również ojebany tylko, że przez jej koleżanki oraz inne dziewczyny.
Po czwarte jestem nieśmiałym, leniwym chujem, który bał się zaprosić konkretną dziewczynę na bal, bo myślał, że go wyśmieje i już kogoś ma na to miejsce.
Po piąte jakiś idiota wymyślił co trzeba na siebie założyć i kurwa osoby, które miały szczęście i w porę odeszły od tańczenia mogą przyjść w krawacie, a ja będę musiał w zjebanej muszce, która wygląda jak gówno (każdy będzie miał taką samą i każą sobie za to ścierwo płacić niemałe pieniądze, choć kupując samodzielnie znalazłbym dużo taniej).
Czasem się zastanawiam dla kogo my się w końcu ubieramy? Dla siebie czy rodziców lub nauczycieli? Zawsze mam kurwa takie szczęście, że to właśnie ja mam najbardziej przejebane, a nikomu nie zawiniłem i staram się być neutralny człowiekiem. Każdy tańczy z kim chciał, albo w ogóle i przychodzi tylko na dyskotekę, a ja… szkoda gadać.
Pozdrawiam

19
16
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Zmuszenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja nawet nie idę na własną studniówkę, pierdol to xD

    20

    0
    Odpowiedz
    1. U nas nawet studniówki nie było. Odetchnąłem z ulgą, nie musiałem na to iść.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. W zawodówce nigdy nie było studniówki.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. ja też bo nie mam z kim

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To zrób coś z tym bo zawsze jedyną kobietą w twoim życiu będzie mamusia.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Też nie poszedłem na studniówkę. W chuju to mam.

      6

      0
      Odpowiedz
      1. to się nie dziwię polki biorą ciapoków

        2

        0
        Odpowiedz
      2. U nas dopiero będzie ale nie idę bo wołają chyba z 250zł bo organizują w jakimś klubie a nie w szkole. Jeszcze obecnosć jebanych nauczycieli i mus chowania się z alko bo w regulaminie pisze że nie można alko ani fajek dyskwalifikuje ten syf. Co my mamy kurwa 9 lat czy 19 do chuja pana. A mi i paru innym zara 20 strzeli.

        2

        1
        Odpowiedz
  3. Co to za koleżanka? W 3 gimnazjum takie rzeczy robi? Poza tym to Cię rozumiem, sam nienawidziłem takiego gówna w gimnazjum, godzinne apele, jakieś pojebane konkursy i projekty w których wszyscy musieli brać udział ,a to wszystko dla wizerunku szkoły XD

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Raczej nie jedna, a jakieś 75% z nich takie jest. One płaczą nawet wtedy, gdy dostaną 4 zamiast 5. Wszędzie widzę jak mówię, że ta młodzież taka dojrzała, a one zachowują się jakby miały 5 lat i zabrano im cukierka. Sam jestem bardzo wrażliwy i w ogóle, ale to jak dla mnie jest odbieranie mi wolności wyboru. To, że ona chce tańczyć to nie znaczy że ja chcę.
      Pozdrawiam

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Do książek, dzieciaku.

    Masz naście lat, Twoje problemy to, z całym czacunkiem, nie problemy. Boli bo musisz iść w muszce a nie w krawacie? To poczekaj aż skończysz 18 lat to dopiero Cię życie zaboli.

    7

    12
    Odpowiedz
    1. Człowieku sam sobie wróć do książek. Ja uczę się dosyć dobrze i nikt nie musi mi rozkazywać się uczyć.
      Myślisz, że nie wiem co to problemy? Mam ich multum i części z nich nawet nie mogę kontrolować.
      1) Problemy finansowe w mojej rodzinie co powoduje brak rozrywki czy innych rzeczy, które mają moi znajomi.
      2) Problemy zdrowotne, które są dla mnie ciężkie do rozwiązania.
      3) Niska samoocena wynikająca z niewiadomego powodu.
      4) Gnębienie w szkole przez wiele lat, mimo że problem jest rozwiązany to wciąż nie potrafię się pogodzić z tymi straconymi latami dzieciństwa.
      5) Kłótnie rodzinne.
      6) Brak akceptacji przez rówieśników.

      Długo mogę wymieniać. Każdy postrzega świat w inny sposób i dla ciebie to nie jest problem, a dla mnie jest. Może jestem zwyczajnie skrzywiony umysłowo, ale człowieku więcej akceptacji dla innych.

      9

      0
      Odpowiedz
      1. Dorośniesz to poznasz prawdziwe problemy dziecko.

        1

        4
        Odpowiedz
    2. „To poczekaj aż skończysz 18 lat to dopiero Cię życie zaboli.

      Taki chuj, dopóki chodzisz do szkoły średniej to pełnoletność nic nie zmienia bo tam jest podobnie jak w gimbazie.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Myślę, że każdy inaczej postrzega świat zależnie od wieku. A prawda jest bolesna, szkoła to chujnia – marnowanie czasu na wiele niepotrzebnych rzeczy, pierwsze prześladowania, wyśmiewanie/dokuczanie tym słabszym/mniej popularnym.
      Kończy się szkołę trafia się do chujowej roboty i tu kolejne rozczarowanie, okazuje się że całki, różniczki, macierze, funkcje itd na nic zdają się w dorosłym życiu. Jeszcze jak do tego trafi sie do zakładu z chujową atmosferą, dupolizami i wypłatą w postaci najniższej krajowej to stąd już tylko krok do rozpieprzenia do cna życia w młodym jeszcze wieku.
      Zatem jak to powiedział Potejto w „Szczęśliwego Nowego Yorku” cieszcie się póki młodzi jesteście, bo później życie smutne.

      1

      0
      Odpowiedz
    4. My mamy tygodniowke na plebani.Nie potrzebujesz dziewczyny by tu przyjsc.
      Bedzie mnustwo braciszkow z xakonu O.O Kapucynow.Proboszcz to jest…..klasa!

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Proponuje zebys odtanczyl jakis numer solo ( moze Taniec Smierci albo cos takiego z dreszczykiem ). Do tego jebnij strip-tease i pozostaw sobie telko te pierdolono muszkie . Na pewno cie klasa zapamieta . Powodzenia.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Bardzo ciekawa propozycja, ale nie skorzystam… przykro mi.
      Tancerz ze mnie żaden.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Koleś ty chyba zdrowy nie jesteś. Widzisz, żeby napisał coś o jakimś zapamiętaniu przez klasę? Czytać umiesz? Chyba raczej nie skoro piszesz takie bzdury.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Gowno mnie obchodzi co o mnie myslisz tumanie . Chuj ci w oko . A Mlody ty nic tylko dawaj taniec jak ten Napoleon Dynamite i chuj z muszko .

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Nie narzekaj, chciałbym być w szkole jeszcze raz. A nie zapierdalać do jebanej roboty na 3 zmiany…

    2

    0
    Odpowiedz
  7. To były czasy, gdy największym problemem była potańcówka w gimnazjum.
    Zawsze możesz zasymulować chorobę albo przyjść tylko na 20 minut po czym się zwinąć

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Ale tu ludzie są zawistni. Ktoś wyraził tylko swoje zdanie na stronie, która do tego służy i już się na niego rzucili.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. albo idziesz albo nie dorośnij kurwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Też nie lubię przymusu studniówki. Powinna być dobrowolna.

    Pisze zwolennik Korwina Mikke.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem leniem, pesymistą nie dokańczam spraw

Witam
Wkurwia mnie moja zjebana osobowość, z którą walczę od lat i mam wrażenie, że nie dam rady się zmienić.
Mój pesymizm i lenistwo sięga zenitu.
Poszedłem do 4 letniego technikum. Nie zdałem matury bo po prostu nie byłem w stanie przygotować się do matmy przez wieczne wymówki i brak czasu. Jakby tego było mało do zdobycia zawodu musiałem zdać 3 kwalifikacje gdzie w każdej jest teoria i praktyka. Na ostatniej kwalifikacji nie zdałem praktyki. Kolejne poprawki i za każdym pierdolonym razem minąłem się z tym śmiesznym papierkiem.
Prawo jazdy- dostałem kasę na 18 od babci i dziadka, którzy we mnie wierzyli, że zrobię prawko i może znajdę dzięki temu pracę. Został mi egzamin praktyczny, który oblałem 2 razy. Byłem strasznie wkurwiony i zdołowany tym, że dałem dupy. 2 lata minęły a ja nadal nie mam zamiaru podejść znowu do tego egzaminu.
4 miesiące na bezrobociu, które zniszczyły mi psychikę. Najpierw miałem pracować przy maszynach na produkcji. Praca ta tak mnie wkurwiała(głownie kierownik, który miał dupę wyżej niż srał), że robiłem wszystko aby wylecieć. Potem czekałem na cud urzędu pracy, który przerzucał mnie tylko z wizyty na wizytę proponując zapierdol za najniższą krajową bo przecież jestem młody i zdatny do pracy fizycznej. W serwisach gdzie szukałem pracy nie było miejsc i jakby tego było mało nie miałem nawet pieniędzy na dojazdy do innego miasta, żeby tam poszukać.
Teraz pracuję w firmie pożyczkowej. Chodzę jak jehowy od domu do domu i muszę użerać się z klientami co nie chcą wpłacać. Pogoda chujowa a ja zapierdalam z buta jak kretyn. Gdy tylko zacząłem tam pracę pojawiła się oferta ze stażem w biurze. Dach nad głową, nie musisz ryzykować życia z powodu klienta, który nie płaci a do tego ci grozi. Zadzwoniłem dzień po i mieli już kogoś na staż….
Nie wiem kurwa czy ja jestem tak beznadziejny czy mam pecha.

50
14
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Jestem leniem, pesymistą nie dokańczam spraw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy nagle zaczynają sabotować w pracy ,żeby ich zwolnili. Jesteście kurwa debilami. Jak chcecie ,żeby szef was zwolnił aby mieć świadczenia to mu o tym powiedzcie i tyle-dogadane. A nie rozpierdalacie mu firmę od środka ,zawracacie dupę ,a on ma się domyśleć.

    A co do całej chujni- tak, jesteś beznadziejny. To że nie chce Ci się ruszyć dupy i dokończyć spraw to tylko twoja wina ,zamiast pierdolić nam tu jakieś kocopoły że to wina osobowości i jesteś przegrywem czy coś w tym stylu ,rusz dupę.

    17

    14
    Odpowiedz
    1. Masz zebrany Feb i do tego jesteś słabym psychologiem jestem Górnikiem widziałem śmierć cioto robię 27 lat po 26 mogłem przejść na emeryturę co wiesz o życiu cwoku na dole nic codziennie jadąc do roboty patrzę śmierci prosto w oczy wymoczku w gangu jesteś kim czym sorki za tekst ale kim jesteś by móc wypowiadać się na tematy nieznane odpisz cioto!!!

      0

      9
      Odpowiedz
      1. Zamknij mordę, pajacu i wypad pod ziemię uczyć się poprawnej pisowni przy naftowej lampce.
        #grammarnazi

        10

        0
        Odpowiedz
      2. Gdybyś ochłonął, stawiałbyś przecinki. Gdybyś stawiał przecinki, dałoby się Ciebie czytać. Wyszedł trudny do zrozumienia, nieznośny bełkot. To z kolei świadczy o braku szacunku do tych ludzi, którzy Ciebie czytają. Nie wystarczy napisać „sorki” (zresztą po jakiemu to, kurwa, jest?). Ode mnie łapki w dół.
        #grammarnazi

        1

        4
        Odpowiedz
        1. Ty też wypierdzielaj, pajacu.
          #prawdziwygrammarnazi

          0

          0
          Odpowiedz
      3. Co to jest Feb?

        0

        0
        Odpowiedz
      4. Dlaczego wszyscy górnicy to imbecyle?

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Bo pracuja w ciemnosci.

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Powtórz mature

    6

    1
    Odpowiedz
  4. Zamknij się w piwnicy siedź na necie i wżeraj pizze

    14

    0
    Odpowiedz
  5. Musisz się otrząsnąć i dorosnąć. Praca kształtuje charakter. Wszystko sobie rozplanuj i małymi kroczkami dochodź do celu, czas i tak minie, ale młodość nie wieczność pamiętaj!

    16

    1
    Odpowiedz
  6. A myślałam że to ja jestem leserem…

    4

    2
    Odpowiedz
  7. Jak dla mnie, to jesteś beznadziejny i masz pecha.

    8

    0
    Odpowiedz
  8. Jestes leniwym dupkiem. Zdejmij sweterek w romby miernoto

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Jeszcze PS: pozdrowienia dla Twoich dziadków. Fajnie mieć takich.

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Nie, kurwa nie masz pecha. Jesteś beznadziejny. Nie zdałem matury bo nie miałem czasu… Nosz ja pierdolę i stary jeszcze cię z chałupy nie wypierdolił?. Zacznij kraść szczeniaku, jak parę razy dostaniesz porządnie wpierdol to może (może) zmądrzejesz…

    7

    0
    Odpowiedz
  10. Napalm in the morning?

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jestes debilem. Nygus az jebie na odległość

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Debil i tyle w temacie

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Znam to… A żeby tak się bardzo chciało jak się nie chce!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie no, jakich ty się ofert pracy spodziewasz dla kogoś bez żadnego wykształcenia(technikum nie skończone, matura nie zdana, prawa jazdy brak)? Najniższa krajowa i zapierdol fizyczny to szczyt.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś też kurwa głupi, że nie zdałeś matury. Świadczy to o twoim upośledzeniu umysłowym.

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Dla mnie nie jesteś beznadziejny, ani nie masz pecha. Brak Ci tylko motywacji. Walka ze sobą to moim zdaniem nie jest dobry pomysł. Ze sobą trzeba się dogadać, nie walczyć. Spróbuj zastanowić się czego chcesz dla siebie. Co chciałbyś robić, jaką drogę trzeba przejść, żeby to osiągnąć itp. Nie rób prawa jazdy dla dziadków, ale dla siebie bo to wiele ułatwia. Pracuj dla siebie, nie dla kierownika bo jemu płacą za pilnowanie jakości Twojej pracy i za zwracanie Ci uwagi (z tego powodu większość kierowników jest źle postrzegana w oczach pracowników) i on nie musi się pół godz zastanawiać jak Ci powiedzieć, że robisz coś nie tak, żeby Cię nie urazić. Pewnie, że byłoby milej, ale większość osób bardziej wymaga dobrej pracy niż serdecznej atmosfery. Popracujesz gdzieś dłużej, nabierzesz odpowiednich umiejętności to masz szansę sam zostać kierownikiem. Myślę, że z takim nastawieniem do siebie i pracy lepiej, że nie trafiłeś do tego biura. Chyba byś tam długo nie wytrzymał. Tam to dopiero kierowników, intryg itp. Dobrą stroną Twojego obecnego zajęcia jest to, że nikt Ci kilka godzin dziennie nie patrzy przez ramię i nie komentuje. A Ty możesz wykorzystać ten czas na przemyślenie czego chcesz i jak to osiągnąć. Tylko weź pod uwagę, że jeśli nie masz pomysłu na własną działalność to niestety kierownicy będą (bo muszą być), ale oni też z czasem zwalniają stanowiska (np. przechodzą na emerytury).

    2

    0
    Odpowiedz
  17. No witam. Rozumiem cię w dużym stopniu bo trochę na jednym wózku jedziemy 😉 Też poszedłem do technikum, teraz jestem w klasie maturalnej (czyli czwartej) i mam nadzieję że zdam tą maturę. Ogólnie nie widzę problemów poza pierdoloną matmą (czyli tak jak u ciebie) z którą to mam problemy już kurwa od czasów gimbazy jak się zaczeły te wzory skróconego mnożenia i inne gówno. Teraz to co było w gimbazie się wydaje łatwe ale wtedy tego nie ogarniałem. Od trzeciej klasy gimnazjum zdaję z matmy „na krzywy ryj” i na poprawkach. Ogólnie jestem przeciętnym uczniem ale z niczego nie mam takich kurwa problemów jak z tej pierdolonej matematyki. Chodzę i klnę że nie załapałem się na te czasy kiedy nie było matmy na podstawowej maturze. Kurwa! Egzaminy zawodowe też mam trzy. Jeden już miałem w drugiej klasie a dwa następne będę miał dopiero teraz. Tytułu nie dostanę bo w tym pierwszym ujebałem praktykę. Żeby zdać trzeba mieć na praktyce 75%. Za pierwszym razem miałem 73%, za drugim 71% i za trzecim już nie podszedłem bo się wkurwiłem i chuj z tym bo i tak nie zaliczę tego gówna bo co roku to bardziej zjebane te egzaminy. Pies to pierdolił. Na dwa kolejne idę na wyjebaniu, jak zdam to ok zawsze papier zdanej kwalifikacji wpadnie a jak nie zdam to chuja na to kłade i nie poprawiam bo po pierwszym wiem że to nie ma sensu. Nie czuję się jakiś gorszy bo poprzedni rocznik który kończył szkołę do której chodzę to na 70 osób tylko 14 zdało wszyskie kwalifikacje więc chuj tam. Mało kto ten tytuł technika otrzymuje a nie możliwe żeby na 70 osób 56 było jakimiś debilami więc to kurwa raczej wina tego jebanego polskiego systemu nauczania. Kiedyś po niepowodzeniach w szkole czułem się i uważałem za debila i spierdolinę ale jak zobaczyłem ile osób miało podobne problemy to już od tej pory nie dałem sobie wmówić przez nauczycieli że to ja jestem debilem i nieudacznikiem. Doskonale wiem gdzie leży problem – w sytemie szkolnictwa który (jak prawie wszystko na tym zadupiu Europy) nie działa tak jak powinien. A nauczyciele to zależy jak którzy. W gimbazie to większość nauczycieli jest spierdolona bo to w większości takie popłuczyny, czyli nauczyciele którzy są zbyt chujowi żeby uczyć w szkole średniej czy wyższej więc uczą w gimbazach/podstawówkach. W szkole średniej to jest tak 50 na 50. Jedni są ok, inni mniej, a jeszcze inni są spierdolinami. Ale większość idzie jakoś „wymanewrować”. Szkoda tylko że większość nauczycieli uważa się za pierdolone święte krowy, jak coś jest nie tak to zawsze wina ucznia nawet jak tak nie jest, bo lepiej zgonić na jakiegoś randomowego ucznia niż jak człowiek z klasą przyznać się do błędu. Doprawdy korona by im z głowy nie spadła, kurwa! Przecież nikt nie jest idealny, a ci co tak robią nie zdają sobie sprawy że zdobyli by u nas większy szacunek przyznając się do błędu niż udając nieskazitelnych zganiając winę na kogoś z nas. Oczywiście taki uczeń któremu się wciska winę w końcu da za wygraną bo z nauczycielem nie wygrasz a jeszcze jest zawsze stado klasowych lizodupów którzy zawsze staną po stronie nauczyciela żeby się podlizać. A z nauczycielem nie warto walczyć bo się będzię kurwa infantylnie mścił jak przedszkolak czy ewentualnie dzieciak z podstawówki. A niby oni wszyscy są tacy dorośli i dojrzali, no tylko niektórzy bo większość to tylko w dowodach a tak naprawdę to mściwe i do bólu przewidywalne skurwysyny. Nie umieją prowadzić merytorycznej dyskusji i jak wiedzą że przegrywają na argumenty to zaczynają ci grozić sugerując że cię ujebią w stylu „zobaczymy jak przyjdziesz do mnie zaliczać” itp. No i oczywiście obowiązkowo na tej samej „niesforny” uczeń wylatuje do odpowiedzia inkasując z hukiem jedynkę. Często też mentalnie słabi nauczyciele kończą polemikę sławetnym już kurwa zwrotem „nie dyskutuj!”. A czemu nie skoro nie masz pizdo/kutasie racji? Ja myślałem że szkoła i nauczyciele są od tego żeby uczyć samodzielnego myślenia i walki o swoje. A taki chuj! Szkoła jest od tego żeby zrobić z ciebie niewolnika systemu, nie używającego mózgu tylko robiacego to, co mu się każe. Na dodatek wielu nauczycieli traktuje cię podczas dyskusji jak paroletniego gówniarza nie mającego pojęcia o czym mówi mimo że każdy z nas ma już dowody w kieszeni i zaczynamy sami zarządzać swoim życiem. Pozdro.

    PS. Na egzamin na prawko jeszcze nie poszedłem, dopiero idę w tym roku.

    1

    0
    Odpowiedz

Mało Polskiego kapitału

Szkoda, że w Polsce większość firm i sieci sklepów już nie jest Polska. Jeżeli już jakiś sklep jest Polski to tzw. osiedlowy albo jakiś niewielki supermarket np. Dino.

Z tych większych supermarketów to sam zagraniczny kapitał: Biedronka czy Tesco. Lubię te sklepy, ale niestety nie mają Polskiego kapitału. Też są firmy typu Wedel, Lajkonik czy żubrówka, które kiedyś były Polskie, a dziś kupując ich produkty dajemy zysk zagranicznym koncernom.

Jako alternatywę dla żubrówki polecam w pełni Polską wódkę: Chopin. Chociaż droga, ale przynajmniej jest dobrej jakości i kupując ją wspieramy Polską gospodarkę.

Wstydźcie się politycy tego co robicie ze swoją ojczyzną! Mam nadzieję, że nadejdzie taki czas, gdy prawdziwy Polak patriota, dojdzie do władzy w Polsce i rozliczy wszystkich złodziei i oszustów, przez których nasz kraj umiera.

Pozdrawiam uczciwych Polaków patriotów.

67
19
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Mało Polskiego kapitału"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To się chyba nazywa wolny rynek?

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Wolny to by byl jak by te rzadowe skurwysyny nie wspieraly zagranicznego kapitalu dopierdalajac rodzimym firmom. Ale tak ma byc bo jeszcze by sie okazalo ze za duzo swobody mamy. Kurwa.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Trzeba głosowac na Korwina Mikkiego on dąży do wolnego rynku. Ale ludzie mają żwir z kociej kuwety zamiast mózgu i w związku z tym Korwin nie będzie rządził.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. A kosciol katolicki to wlasnosc Watykanu.To ci nie przeszkadza ty szczurze.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. He, he. A mnie rozpierdala jak ktoś mówi że np. Biedronka to przecież polski sklep bo przecież nazywa się biedronka

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Wiele osób myśli że Biedronka to polska firma.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Od 30 lat te same mordy przy korycie to jak może być dobrze? Nie będzie póki czerwona zaraza nie minie. PiS walczy , ale popełniają ciągle banalne i proste błędy , a jebane media szybko ruchaja ich po same kukle… Czas na zmianę i jedyna słuszna alternatywa to silni psychicznie nastawieni na odbudowę kraju młodzi wykształceni ludzie oczywiście pod przysięga – ukradniesz albo złamiesz jakikolwiek kodeks bądź działasz na rzecz państwa od razu zostajesz wypierdolony, ale to moje marzenie ściętej ideałami głowy…

    15

    5
    Odpowiedz
    1. Tak też pozostanie. Nic się dramatycznie nie zmieni. Masz głowę pełną ideałów, to fakt. takie wyjątkowe jednostki się zdarzają . Ale to wielka rzadkość. Niestety. Był taki czas w POlsce, pamietam dokładnie tamte lata, lata siedemdziesiąte. To wtedy wydawało nam się, tak myślało b. wielu ludzi, że my, nasze dzieci i wnuki, będziemy jeszcze musieli żyć pod Rosją całe dziesięciolecia. Nie zanosiło się w zasadzie na żaden historyczny czy epokowy przełom. A jednak tak się stało – i to dość szybko. Proponuję zarzucić myślenie o tzw. lepszej przyszłości dla siebie, swoich dzieci, jeśli takowe posiadacie, i ewtl. wnuków i przestawić się na umiarkowany pesymizm, studiując równocześnie filozofię stoicką. Ale taki nowoczesny stoicyzm. Parę książek na ten temat znajdziecie w dużej, solidnej księgarni.

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Scheda po po…

    3

    2
    Odpowiedz
  6. Widać od razu że z ciebie taki polski patriota któremu się wiecznie należy co z koziej dupy trąba albo plebs co wyrywa krzesła ze stadionów i rzuca kostką brukową w przeciwną grupę pseudokibiców: jako istotną część tematu o zagranicznym kapitale i interesie narodowym umieszcza wątek o wódce i jeszcze rozważania która jest niby lepsza. Zacznij jeszcze pisać o jabolach bo jest to istotna część programu naprawy naszego „kapitału” (nauczył się ekonomicznie brzmiącego słówka i teraz nim feruje).

    12

    13
    Odpowiedz
    1. To z wódką to tylko taki przykład a tobie już się nie podoba. Jak ci się alkohol nie podoba to nie kupuj.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Ja jestem prawdziwy Polak patriota, a ty to co najwyżej takim patriotą o jakim pisałeś w pierwszym zdaniu. Powiedz mi co ci przeszkadza, że dla przykładu wymieniłem Polską i nie Polską. wódkę?! To był tylko taki przykład, a tobie już coś nie pasuje. Wódka to też produkt który można kupować i ma swój kapitał.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Ruscy by ci łomot dali za taką niechęć do wódki.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Kolejny cymbał co nasłuchał się o rzekomym wyprowadzaniu polskiego kapitału przez zagraniczne o zgrozo korporacje. W łeb się jebnijcie jeden z drugim… Czyja to jest wina że Polacy nie tworzą globalnych sieci? Niemców może? A na chuj ja się będę produkował ,motłoch nadal będzie gadał ,że niemieckiemu kapitałowi nie będzie napychał kieszeni ostatecznie pójdzie do najtańszego marketu ,a jeśli chodzi o usługi to do janusza biznesu z szarej strefy.

    Przez kurwa takie spierdoliny jak wy małe lokalne biznesy upadają ,a korporacje plują wam w twarz. Głosujcie dalej na tych co chcą opodatkować markety… Wielka sieć będzie miała wyjebane ,podwyższy cenę ,a lokalny polski przedsiębiorca pójdzie z torbami… Brawo wy.

    14

    5
    Odpowiedz
    1. Był taki czas, że ludziom jebało potęż nie na czachę. Nawet był taki jeden, który z Polski chciał zrobić drugą Japonię. Niejednemu podobały się wtedy te hasła i im przyklaskiwał. Niejeden upijał się z radości, kiedy w Polsce nastąpił kapitalistyczny przełom a ludziom wydawało się, że raj na ziemi mieć będą. byli jednak i w tamtym czasie tacy, którzy emocjom się nie poddawali, trzeźwo analizowali teraźniejszość i probowali postawić diagnozę, jak lekarz szukający przyczyn ciężkiej psychicznej czy cielesnej choroby. Od niejednego musieli się nasłuchać wyzwisk, wściekłego pouczania, wymyślania od głupców, pachołków Moskwy, debili, co gówno wiedzą, źle narodowi życzą, w dupie byli, g….o widzieli, a mądrzą się jakby wszystkie rozumy pożarli. A już wejście Polski do UE to był zupełny szał. euforia do 10 potęgi, śpiew, taniec, debaty przy stołach pełnych jadła i alkoholu, sny o potędze, dobrobycie, ogromnym skoku cywilizacyjno-kulturowo-technologicznym. Zaraz mi się co nie co skojarzyło z „Weselem” Wyspiańskiego. A teraz mamy rok 2018. Dziś Święto trzech Króli. Czas na refleksję.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Puknij to ty się w pusty łeb. Cymbale. Ja nic nie pisałem czy jestem za czy przeciw opodatkowaniu marketów. I jeszcze piszesz do mnie w taki sposób jakbym chciał by w Polsce było jak najmniej POLSKICH firm. Chcę by ich było dużo.

      Ps. wiem że temat przestarzały ale co tam że się trochę wypowiem ponownie.

      Autor chujni z tej strony.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Politycy się cieszą, że spada bezrobocie, ale nie rozumieją, że zagraniczne firmy w żaden sposób nie wspomagają polskiej gospodarki. Jedyne, co dają Polakom, to praca, wszystko inne jest ich. Taka firma może i produkuje coś u nas, ale sprzedaje to u siebie, wszystko ma swoje, nawet kible w łazienkach czy stoły na jadalni. Kompletnie niczego nie kupuje w Polsce, nie daje nam zatem zarobić. Nie rozumiem jak ludzie mogą się cieszyć, że zagraniczne firmy chcą coś u nas produkować, przecież to kompletnie nic nam nie daje. Taka firma wybuduje sobie swój oddział w strefie, płaci więc niskie podatki, do tego koszty zatrudnienia polskiego pracownika są kilkukrotnie niższe od ichniejszego. Co za żenada, że ludzie nie potrafią tego zrozumieć.

    14

    1
    Odpowiedz
    1. Nie znam się na ekonomii i gospodarce, ale na prosty rozum to nie do zwykłych ludzi te pretensje tylko do rządów. Jak chcę np. odłożyć parę zł na wakacje (nad polskim morzem) to wolę kupić tańszy proszek do prania czy mydło w markecie niż przepłacać w osiedlowym sklepie. Rozwijanie polskiej przedsiębiorczości było wśród haseł niejednej partii stającej do wyborów. Gdzie jest to wspieranie? Gdzie są polscy przedsiębiorcy? Jedni padli wykończeni podatkami itp., inni robią interesy za granicą. A młodzi? Tak się wspiera przedsiębiorczość, że już coraz trudniej znaleźć chętnych do zakładania własnych firm. Dorastające pokolenia coraz bardziej ogłupione i rozczarowane otaczającą je rzeczywistością nie są w stanie myśleć konstruktywnie. Marazm, poczucie niemożności, stany depresyjne – to coraz bardziej powszechne w społeczeństwie odczucia. Kolejne rządy spowodowały tylko coraz mniejsze znaczenie i prawo do godności (i jakichkolwiek praw) pracownika. Dziś pracodawca może ci ubliżać (przy innych) bez przyczyny albo dlatego, że nocka się nie udała czy zapił za dużo. Mobbing? Zapomnij. Nikt w sądzie nic nie powie. Praca cały tydzień do wieczora, dodatkowe soboty (niby do odbioru) i jeszcze dodatkowo zawsze wtedy, kiedy zarządzi np. do 21szej.
      PIP – ich to nie obchodzi. Po latach pracy czuję się jak nic nie warte gówno, które dyrektorski nastrój może wystawić „na odstrzał” bo taki ma kaprys.
      Nie plujcie na ludzi, że cieszą z perspektywy pracy czy korzystają z możliwości tańszych zakupów bo do tego wielu z nich zmusza otaczająca rzeczywistość.
      Ja osobiście wolę zastanowić się co robią ludzie, którzy zgłosili się sami do podjęcia odpowiedzialności za gospodarkę kraju i za jakość życia w nim.
      I do tego dostają za to od nas spore pensje. Ode mnie również. Niestety.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Nie znasz się a się wypowiadasz ,weź się doucz 😉
        Wszyscy pierdolą jak to państwo dopierdala polskiemu przedsiębiorcy i tak przyjęto. Wszyscy tak w kółko dzieci ,dorośli ,starcy ,szkoda gadać…
        Nie musisz być przecież Vatowcem (pomijając że VAT to nie tylko 23%) ,Zusu też trzeba nie płacić lub można płacić preferencyjny przez pierwsze 2 lata ,możesz płacić podatek dochodowy za pomocą karty podatkowej (stała kwota co miesiąc)lub ryczałtu tutaj stawki np. 3% , 5,5% ,8% są też wyższe stawki no ale możliwości są. Są dofinansowania z projektów unijnych ,z urzędu pracy. Są studenci którzy są ubezpieczeni ,więc jako pracownicy są tani bo nie trzeba odprowadzić składek. Ulgi podatkowe w naszym świecie też funkcjonują. A wielkie korporacje je dostają żeby tutaj powstawały miejsca pracy i tutaj odprowadzali podatki ,a nie w Czechach, Słowacji itd. Z moich obserwacji wynika ,że jest taryfa ulgowa na wejście istnieje ,a wysokie koszty ponosisz jak już osiągniesz jakiś poziom przychodów ,a polscy przedsiębiorcy bankrutują bo nie ogarniają praw rynku ,marketingu ,coś tam dłubią ale nikt o nich nie wie ,no i oczywiście grzech każdego polaka ,wydają co zarobią ,zero jakiegokolwiek zabezpieczenia. Oczywiście wszystko najlepiej zwalić na prawo,rząd ,podatki wtedy zachowujesz twarz w towarzystwie.

        1

        2
        Odpowiedz
  9. Trzy stówy do łapy z tytułu kosztów rozpatrzenia aplikacji i zapraszam do złożenia CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas 100% polskiego kapitału. Wprawdzie Prezes jeździ mesiem, pije luksusowego Johnie Walkera i pali kubańskie cygara – ale to na użytek prywatny. Nie potrzebujemy tutaj zagranicznego kapitału ani wyposażenia. Naszym sekretem są bardzo niskie koszty pracy. Taniej nam tu, na miejscu, w Ojczyźnie Polsce, zadrutować zjebaną maszynę niż sprowadzać jakieś zamienniki z Chin. Nawet pani z księgowości nie używa tajwańskich komputerów i amerykańskich windowsów, tylko napierdala tabelki na polskiej maszynie so pisania Łucznik, liczy słupki polskim piórem na polskim papierze. Wjebała się w kontrakt na akord, więc nie potrzebujemy, żeby pracowała szybko, a taki sprzęt wychodzi taniej, no i polski. Jesteśmy mistrzemi w redukcji kosztów i jednocześnie w pełni polską firmą. W dobie niedoboru pracowników płacimy mniej, żeby dla wszystkich starczyło.

    5

    1
    Odpowiedz
  10. A co Ty wiesz o gospodarce? O ekonomii, może poza ekonomią gospodarstwa rolnego w byłym PGR? Gdyby nie zachodni kapitał i wola Zachodu (UE, USA), aby zaryzykować tu utopienie sporych pieniędzy, w tym polskim grajdole, to nic by się tu nie zmieniło od lat 90-tych. Szczytem Twoich marzeń byłoby wino marki wino i bzyknięcie Jagny tuż za wychodkiem. To zachodnie pieniądze, zachodni kapitał postawił Polskę na nogi – ci Twoi zachodni ciemiężyciele byli gotowi zaryzykować i zainwestowali w to nasze polskie piekiełko, choć mieli do wyboru 1000 innych miejsc. Powinieneś się z tego cieszyć, a nie na nich psioczyć. A i to ci jeszcze powiem, że gdyby nawet dzisiaj chcieli się stąd zupełnie wycofać, to bardzo to odczujesz, Ty, ja i cała nasza „polska rodzina”. Jasne, równowaga musi być, polski kapitał też powinien konkurować, ale lepiej, gdy robi to na Zachodzie, a nie u nas, bo jak sprzeda tu – to zarobi na marży – a jak sprzeda tam, to zarobi marżę, niższe koszty i do tego różnice kursowe. I gdybyś nie wiedział – właśnie tam polskie firmy zaczynają teraz ekspansję, mając w dupie głęboko krajowy rynek. Gospodarczy ignorancie. Do szkoły!

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Autor chujni.

      Z całym szacunkiem ale pierdolisz jak potłuczony. Ja nie pisałem że zagraniczny kapitał mi przeszkadza bo nie przeszkadza. Bez niego mielibyśmy gorzej. Ja się skarżyłem tylko na wyprzedawanie POLSKICH firm. Zresztą kolega nieco poniżej stanął po mojej stronie i ci to wytłumaczył. Więc ryj w kubeł.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. polski jako przymiotnik piszemy małą literą, jak mnie wkurza, że ludzie tego nie wiedzą, wrr…

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Dzięki za poprawkę:D. Język polski trzeba szanować.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Znowu autor chujni.

      A pierwszą literę zdania piszemy z dużej litery. Nieważne czy rzeczownik czy przymiotnik.

      Jednak dzięki za poprawkę. Będę pamiętał.

      Pozdrawiam.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. „A co Ty wiesz o gospodarce? O ekonomii, może poza ekonomią gospodarstwa rolnego w byłym PGR?” Za to Ty wiesz wszystko. Mamy dziękować zachodnim firmom za to, że zainwestowały tu pieniądze, ryzykując w ten sposób że im się nie uda? A w innych krajach mieli gwarancję zysku? Ryzyko to normalny element działania każdego przedsiębiorcy, ale tego, geniuszu ekonomii, nie wziąłeś pod uwagę. Może jeszcze napiszesz, że zachodnie firmy działały żeby pomóc Polakom. Pewnie dalej tylko po to działają i dlatego tu zostali, a to że są tu niższe koszty działalności niż gdzie indziej i mogą płacić pracującym dla nich Polakom mniej niż musieliby w swoim kraju płacić swoim rodakom, to czysty przypadek. Nikt zresztą nie ma o to do nich pretensji, to niestety normalne w biznesie. Autor nie żalił się na obecność zachodnich firm i na to że polskie firmy działają poza Polską, tylko na brak wsparcia dla rodzimych przedsiębiorców. Napisał to najprościej jak mógł, ale dla niektórych to najwidoczniej za mało. Ciekawe jakie „1000 innych miejsc” zachodnie firmy miały do wyboru, biorąc pod uwagę przeciętne zarobki Polaków i fakt pojawienia się bezrobocia w związku z przemianami ustrojowymi. Z Twojego wpisu wynika że należysz do sporej, niestety grupy ludzi, która skłonna byłaby paść na kolana przed szefem zachodniego koncernu za sam fakt prowadzenia działalności w Polsce. Pod warunkiem oczywiście, że ten koncern to BMW czy inny General Motors. Prezes takiej firmy jest dla ciebie zbawcą polskiej gospodarki, chociaż to biznesmen jak każdy inny i gdyby nie mógł tutaj płacić Polakom kilka razy mniej niż innym, to spierdoliłby stąd momentalnie. Niektórzy mają oczy i wiedzą to, więc zastanów się zanim wyślesz kogoś do szkoły.

    3

    1
    Odpowiedz
  13. Tu autor chujni.

    Mnie nie denerwuje to że zagraniczne firmy wprowadzają swoje produkty w Polsce tylko to że w pełni Polskie firmy są wyprzedawane zagranicznym koncernom i że Polskich firm i produktów jest mało. Żeby ilość Polskich produktów była stosowna do zagranicznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Abstrahując od tematu dodam, że taka jest po prostu polska mentalność. Polak sprzeda majątek rodziny aby zaspokoić tylko swoje potrzeby i nie obchodzą go pokolenia następne. To taki egoista, hulaj dusza. Warszawa, wiejska

    2

    1
    Odpowiedz
  15. co ty kurwa pierdolisz? żaden chuj mnie nie nabierze na hasełka „kupuj w polskim sklepie” pod domem mam „polski sklep” gdzie ceny są wyjebane o 20% w górę a „szefowa” tego syfu poucza (!!!!) klientów co mają kupować i żeby kupowali w polskich sklepach.robi to w taki prostacki i chamski sposób że nic tylko jebnąć skrzynką kartofli w ten jej rudy łeb(malowany).aha, w trzech króli miała otwarte we wszystkie niedziele również.wciska ludziom gówniany towar po zawyżonej cenie i oczekuje chuj wie czego.już tam nie kupuję.gdy chciałem 10dkg czegoś-uważyła prawie 20,gdy szukam jabłek określonego rodzaju zaczyna mnie opierdalać jak baba z pola przy wszystkich w sklepie że aż musiałem jej wiązkę życzeń posłać.nosz kurwa! naprawdę wolę kupować u niemca,żyda,japończyka czy rumuna niż u tej rudej kurwy.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Bo w jednym polskim sklepie sprzedaje zła osoba, to zaraz wszystkie polskie sklepy są złe. Nie idź tym tokiem myślenia.

      1

      0
      Odpowiedz

Przeludnienie

Potwornie mnie denerwuje parcie na rodzenie dzieci. Jakby to na świecie ludzi nie brakowało, a ulicami nie walały się pieprzone, śmierdzące tłumy. Plaża w wakacje to samo ścisk, śmieci, darcia dziecek i syf. Ilość, nie jakość, prostacka kultura. Gdzie dbanie o treść i jakość życia? Nie ma. Treść tylko przekazywanie, a potem pustka. Brak troski o żyjące już, dzieci ulicy czy inne niekochane. Tego typu sprawy. A oglądam sobie serię filmową bajek braci Grimm na pulsie czasem i patrzę na chatkę, kilometry malowniczego, dzikiego zadupia, potem piękny zamek. Nie jakieś szare, betonowe wylęgarnie roboli tylko spokojne życie blisko natury bez tłumów. Chuj mnie strzela po prostu z frustracji, że nie jest tak. Jakby ktoś stał koło mnie i mówił „szybciej, więcej, bardziej, musisz!” coś takiego. A gromadzę sobie wrogów, bo ktoś w ciąży, a ja na to, że wali mnie to i wgl rodzina przychodzi z dziećmi to ja do nich coś ala „bierzcie to ode mnie” i nie mam zupełnie więzi z większością rodziny i ogólnie ludzi przez to. Egoiści, nie myślą o planecie i wyczerpujących się zasobach naturalnych tylko zaspokajaniu prymitywnych popędów, fu!

74
28
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Przeludnienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam identycznie. Rozkmina poszła za to nawet trochę dalej. Moim zdaniem dzieci na tym świecie pojawiają się zasadniczo na 2 sposoby 🙂 oba zjebane xD

    1. Nieplanowane (chyba najczęściej w dzikich krajach) (gwałty, nie używanie antykoncepcji, niski poziom umysłowy rodziców mających w d.. że z ruchania mogą być dzieci). Tak chyba niestety pojawia się najwięcej dzieciaków na tej planecie. Ich autorów nie staram się nawet zrozumieć – gardzę. W mojej ocenie nie różnią się niczym od zwierząt, które należałoby przymusowo sterylizować dla ich własnego dobra.

    2. Planowane (chyba większość narybku w krajach cywilizowanych) „bo chcę mieć dziecko”, „instynkt macierzyński/ojcowski”, „bo wszyscy znajomi, rodzina już mają”. Czysty egoizm rodziców, mających mniej lub bardziej głęboko w żopie los potomków sprowadzanych na ten zjebany świat. Pal diabli gdy są bogaci/dobrze sytuowani i mogą zapewnić potomstwu jaką takę przyszłość (nadal nie mając pewności czy nie urodzi się ono np chore, z wadami i będzie musiało cierpieć przez całe życie). Najbardziej jednak nie potrafię pojąć ludzi decydujących się na dziecko w sytuacji gdy wiedzą że ich nie stać na jego utrzymanie i wychowanie przez co z automatu fundują mu chujowy start w chujnie zwaną życiem. Produkują tylko kolejnego niewolnika. Czy oni nienawidzą tych swoich dzieci? Ja jako kochający rodzic, jako kur.. normalny człowiek, nigdy w życiu z własnej woli nie zafundowałbym drugiej osobie jebanego kieratu przez 60 lat i usranej śmierci w tym padole. Nosz nie jestem aż takim sadystą.

    40

    2
    Odpowiedz
  3. No żebyś wiedział. Wszędzie tylko te Grażyny z bachorami które będą wierną kopią swoich pierdolniętych januszowych starych.

    20

    1
    Odpowiedz
  4. O boże znowu przypętał się tu jakiś matoł co ma problem ,że ktoś ma czelność oddychać jego tlenem ,a tfu.

    6

    24
    Odpowiedz
  5. To tak samo jak murzyni nie mają wody, a my sramy do czystej zdatnej do picia.
    Nie mają też co jeść, a u nas markety wypierdalają jedzenie na śmietnik.
    Ty siedzisz w 50m2 (chów klatkowy), a szejk w jebanym pałacu 100000m2 i służbą.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. A liczyłeś ilu tam szejków, a ilu ludzi z „chowu klatkowego” o jeszcze mniejszym metrażu niż twój?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Brawo! w końcu ktoś myśli tak jak ja!

    13

    2
    Odpowiedz
    1. Cieszymy się, że w końcu sobie zwalisz do tego, że ktoś uważa tak jak ty.
      Idź się kurwo utop w szambie, daj oddychać innym, nie podpierdalaj im już powietrza.

      3

      11
      Odpowiedz
  7. Parcie na rodzenie dzieci w Polsce jest słuszne, ale nie skuteczne. Urodziło się ileś tam dzieci, ale jeszcze więcej osób zmarło. Słyszałeś pewnie ,że w Polsce jest 38 mln osób, ale to nie prawda bo teraz już 37,95 mln i będzie coraz gorzej. W 2030 roku polaków w Polsce będzie 32 mln ,a pod koniec wieku 21 mln. Nie będę Ci tłumaczył skutków tych rzeczy ani udziału żydów w tym wszystkim bo nie chcę mi się, a Ty i tak pewnie masz na to wyjebane.

    14

    5
    Odpowiedz
    1. Tak… Lepiej mieć w kurwę patologicznych obywateli zapierdalających w najgorszych warunkach i płacących grube hajsy rządowi, niż mniej obywateli, ale za to normalniejszych.

      Ilość nie jakość, zupełnie jak w Indiach albo Chinach. Tego chcesz prymitywie?

      8

      2
      Odpowiedz
      1. Chodzi o to że murzyni ciapaci, żółci rozmnazaja się w szybszym tepie. Tracimy przewage liczebna. Z resztą osama i tak cie zajebie. Osama cie zapierdoli.

        2

        0
        Odpowiedz
  8. Powiedz to tym beduińcom, co na zachodzie latają po ulicach z bombami w dupie. Ci to się dupią, jak króliki.

    7

    1
    Odpowiedz
  9. Fajnie mieć świadomość że ktoś myśli i czuje podobnie…

    8

    1
    Odpowiedz
  10. Kobieto wezcie mi to mowisz o dziecku? O czlowieku wezcie mi to? To nie gowno tylko czlowiek. Babcie w pieluchach w domach pomocy spolecznej –> eutanazja – bedzie mniej ludzi i lepiej? Lewak jestes? Jak nie lubisz to nie lub i olewak ale wyrazaj sie, podobno dorosla jestes

    7

    10
    Odpowiedz
    1. Zabij sie autorze. Ludzi mniej, tlenu wiecej.

      2

      6
      Odpowiedz
    2. Jebać prawaków. Co tam katol pewnie nie używasz gumy bo „ksiunc nie kozoł” xD

      1

      2
      Odpowiedz
    3. Ty jesteś tępym niewolnikiem. Robisz całe życie co ci mówią. Także się rozmnażasz w imię jakichś idei. Rozwinie dobrze mógłbyś się urodzić w tej Syrii albo bangkadeszu. Pieprzysz jakbyś miał wybór. Pomysł jeszcze raz

      3

      1
      Odpowiedz
  11. Przeludnienie masz to zakutym łbie. Propaganda żydowska, o afryce czy azji to ani słowa nie piśniecie, ale jeśli chodzi o białych europejczyków a tym bardziej Polaków to ich chcecie tępić. Skurwysyny wy

    5

    3
    Odpowiedz
  12. Po co sprowadzac dzieci na swiat: mnostwo chorob; ciagle nowe sie pojawiaja, zanieczyszczenie wody i ziemi, brak pracy, swiat nie idzie w dobrym kierunku. Bogaci tez powinni sie zastanowic nad tym czy miec dzieci. Chorobska typu borelioza ich nie omina. Za 10, 20 lat kazdy komar bedzie roznosil rozne chorobska w tym borelioze. Ciesze sie ze nie mam dzieci.

    5

    1
    Odpowiedz
  13. No więc zacznijcie od siebie – do końca życia zero seksu. Bo przecież żadne zabezpieczenie nie jest 100% skuteczne.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Żaden problem już tak żyje.

      4

      0
      Odpowiedz
  14. Wstap do Zakonu Castrati . Oferujemy bezplatna sterylizacje dla Braci i Siostr ( zakon jest koedukacyjny ofkors ) . No Libido = No problemo . Sayonara .

    4

    0
    Odpowiedz
  15. Pogardliwie o „parciu na rodzenie dzieci”mówią najczęściej te osoby, które nie umiały stworzyć dobrego związku lub przegapiły moment (lata całe) na urodzenie dziecka i teraz dorabiają sobie ideologie. Albo gimbusy co za młode są, żeby rozumieć o co chodzi. Ty oczywiści, na pewno nie należysz do żadnej z tych grup.
    I powiedziałabym Ci, żyj sobie jak chcesz, nic mi do tego, gdyby nie Twoja jadowita wypowiedź wobec tych co mają rodziny. „a ulicami nie walały się pieprzone, śmierdzące tłumy” – rozumiem, że Ty nie poruszasz się tymi samymi ulicami. Fruniesz pewnie pachnący elfiku ponad nimi. Plaża w wakacje – jak to w wakacje, kiedy i dzieci mogą mieć wolne. Jak Ci za ciasno, jedź nad morze w innym czasie. Mam takie samo prawo być tam latem z dziećmi, jak i Ty bez dzieci.
    „Gdzie dbanie o treść i jakość życia? Nie ma.” Jak byś miała rodzinę to dopiero byś pokazała treść i jakość, nie? Szkoda, że możesz tylko poteoretyzować. Nie wszystkie teorie sprawdzają się w praktyce, wiesz? A może patrzysz zbyt pobieżnie? Tak doskonale znasz wszystkich wokół? Znasz ich pragnienia, marzenia, smutki, porażki i radości… Kiedyś też wydawało mi się, że tylko JA jestem prawdziwa, inni to tylko dodatek do mojego świata. Ja już wyrosłam z tego.
    „Brak troski o żyjące już, dzieci ulicy czy inne niekochane. ” Wielu z otaczających Cię ludzi stara się robić coś dobrego nie tylko dla swoich dzieci i często nie afiszują się z tym, a Ty coś robisz?
    „Kilometry malowniczego, dzikiego zadupia” to Ty mijasz jadąc np. nad morze. Masz pretensje, że w mieście tak nie jest? Jedź na zadupie. Ziemia w wielu miejscach jest bardzo tania. Po co trzymasz się miasta? Obawiasz się, że nie dasz rady mając najbliższego sąsiada 1,5 km dalej, a sklepik czynny do 16stej – 3 km od domu? Ale przecież będzie malowniczy ogródek z marchewką i ziemniakami i jakieś kurki czy kaczki. Mogą też być białe gołąbki. Podobno dobre na rosół.
    U nas i tak lepiej niż w Kanadzie. Tam ludzie nawet wokół osad muszą ustawiać pułapki na misie grizzly. I wiesz co? Huj (oj, czy chuj?) mnie strzela, kiedy ktoś bluzga do kobiety w ciąży czy rodziny z dziećmi i obrusza się kiedy mówią, że jest wulgarny. Ty? Ty, która myślisz o planecie i wyczerpujących się zasobach naturalnych -wulgarna! A przecież wulgarne to jest to, co oni tam wyprawiają między sobą i z czego potem są dzieci. A może szkoda, że tego nie masz. Zamiast nienawidzić ludzi i gardzić dziećmi wpadłabyś na to, że mając rodzinę też można starać się żyć nie szkodząc środowisku, albo nawet nauczyłabyś swoje dzieci jak żyć i działać dla dobra planety.

    5

    13
    Odpowiedz
  16. Zdrowo Cię pojebało autorze. Moim zdaniem dla dobra społeczeństwa powinno się gazować takie odpady jak Ty. Po prostu jesteś nowotworem na tkance tego narodu. Ja sam nie mam dzieci i wcale mnie do tego nie ciągnie, ale Twoja pogarda dla drugiego człowieka, całkowicie nieuzasadniona, jest żałosna i świadczy jakim małym, nic nie znaczącym człowieczkiem jesteś. Myślę, że to jest po prostu przysłowiowy ból dupy o to, że życie Ci się nie udało i czujesz frustrację. Żałosne. Polecam sznur lub skok z budynku. Zrób coś dobrego dla tej planety i zgiń, przepadnij.

    7

    15
    Odpowiedz
  17. Gardze wami wszystkimi

    3

    1
    Odpowiedz
  18. bierz rower i spierdalaj do kanady:) tam znajdziesz chatkę i swego dziecka matkę

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Jak będziesz emerytem, to kto będzie zapierdalał na twoją emeryturę, jak nie będą się rodzić dzieci ?

    0

    6
    Odpowiedz
  20. trzeba robić więcej dzieci, potrzebujemy więcej niewolników do fabryk a ty co myślałeś że Karol Marx ci da za free ?

    3

    0
    Odpowiedz

Świat schodzi na psy

Dziś byłem świadkiem wypadku samochodowego. Gość jechał ciężarówką wyładowaną żwirem na full. Dwa auta przed nim skręcały, przyhamowali kulturalnie, prędkości dużej nie było, ogólnie wszystko z przepisami. Gość w ciężarówce chyba nie zauważył, zagapił się, nie widział, że przed nim skręcają auta. Żeby się w nie nie wjebać odbił szybko w bok. Wyszło tak, że wjechał na parking, przewróciło go na prawy bok, huk jak cholera i wyjebało cały żwir na zaparkowaną Toyotę Avensis. I tutaj clue całej historii. Do zaparkowanej Toyoty w momencie wypadku akurat podchodziła baba, właścicielka i widziała wszystko na własne oczy. Gość solidnie przyjebał i poobijał się w kabinie, spadł na dół, ale dał radę w końcu wyjść, w szoku, cały się trząsł, nie wiedział chwilę co się dzieje, wiadomo szok. A ta głupia cipa zamiast mu pomóc, zapytać się czy jest ok z nim, w porządku ,nawet jeszcze nie zdążył wyczołgać się dobrze to ta z japą na niego od razu, chuju!! zniszczyłeś mi auto dopiero co kupione, będziesz oddawał kasę chujuu, jak nie umiesz jeździć! itp. No ja pierdole, jak można być tak zjebanym materialistą to ja nie wierzę. Te czasy zrobiły ludziom wodę z mózgu. Nie zdziwcie się jak będziecie mieli wypadek, mając wstrząs mózgu będą mieć wyjebane. Kurwa jeszcze dobrze nie ostygniecie kiedy umrzecie i już będą liczyć wszyscy ile na was zarobią. Co za dzicz ja pierdolę. Jakbym nie widział na własne oczy to bym chyba nie uwierzył. Zwierzęta mają więcej empatii.

135
8
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Świat schodzi na psy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wywaliłem się kiedyś mocno na rowerze. Podobnie. Ludzie przechodzili, chociaż długo nie wstawałem. Już od dawien dawna nie widziałem aktów prawdziwego człowieczeństwa. Ot, twarda, bezwzględna rzeczywistość.

    24

    0
    Odpowiedz
  3. Otóż to! Codziennie od rana do wieczora słoiki, dlaczego ja, ukryte gówno, 99+, szkoła, trudne gówno, pielęgniarki , lekarze i innego typu hujostwa no i oczywiście wisienka na torcie tego zjebanego kraju czyli polityka i codzienne Szczucie polaczków… Japierdole nawet na internecie nie ma czego poczytać bo tylko stringi rozenek, reklama biustonosza Dody albo leginsy fit Lewandowskiej… To są dzisiejsze wzorce jebanych kapci w polszy gdzie jeden drugiemu kurwa autentyko za 9zł uwaga powtórzę 9zł by pół dnia wypominał(autopsja). W robocie to samo kurwa , nie grasz do jednej bramki jesteś jebanym gburem, socjopatom , dupolizusem ,a może cichym podpierdalaczem… No żeśz kurwa japierdole czy dzisiejsze społeczeństwo ma jeszcze szansę na jakąkolwiek przyszłość? Czy postęp technologiczny tak popierdolił ludziom te puste łby?! Czemu kurwa 20 lat temu nie było, aż takich popierdolonych ludzi?! Człowiek był człowiekiem człowiekowi.. W pizdzie by miał kawałek zjebanej blachy z silnikiem, który za 3 lata będzie warty niecałe 50% wyłożonej kasy… No po prostu kurwa przeraża mnie to wszystko co widzę, słyszę, czytam i analizuje. Jebany materializm , polityka, zezwierzecenie z wyścigiem szczurów i jad sączony z każdej możliwej odrobiny wszechobecnego postępu… I o to walczyli i przelewali krew nasze dziady, gdyby tylko mogli ożyć i zobaczyć na własne oczy prawie 80 lat po wojnie ten skurwiały brudny ściek bez jakichkolwiek wartości. Ciekawe co by powiedzieli i jak bardzo by załowali przelanej krwi.

    26

    3
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz. Zawsze tak było, jest i będzie. Idź sobie do biblioteki, wypożycz coś, może się dowiesz o świecie więcej

      5

      1
      Odpowiedz
  4. Są ludzie i ludziska

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie, tylko kurwy i kurwiska.

      6

      1
      Odpowiedz
  5. To dlaczego niby tylko kierowca ma prawo do szoku po wypadku a nie właścicielka samochodu? Nie bronię żadnej ze stron ale gdyby tobie ktoś rozwalił drogie auto, znalazłbyś się w takiej samej sytuacji to na pewno trzymałbyś nerwy na wodzy? Pieniądze nie rosną na drzewach.

    5

    11
    Odpowiedz
    1. Ta cipa na pewno miała ac a ciężarówka oc więc dostanie kase.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. No nie rosną ale to zwyczajna odrobina empatii Odrobina, kurwa wasza mać…. Właścicielka samochodu nie uczestniczyła w żadnym wypadku. Młody/a jesteś, koleś jak będziesz miał dachowanie i wszystkie kości ci się poprzestawiają, życzę ci żeby doleciał do ciebie jakiś sebix i zaczął cię napierdalać od chujów. Odrobinę zrozumienia. Myślisz że to oni są źli? To TY masz taką samą mentalność i tworzysz to pierdolone polactwo. Widziałem taką scenę w anglii. laska przyjebała gościowi w tył. Przepraszała, płakała a gość właśnie zapytał czy wszystko z nią ok i żeby się nie przejmowała. Przecież i tak wszystko pódzie w ubezpieczenie więc po co się nawzajem wyzywać? Tępe polactwo. Pierdolona mentalność wyzwolonego niewolnika…

      9

      0
      Odpowiedz
    3. Drogie auto = Avensis 😀 Jak nowe to ubezpieczone, kupi sobie kolejne. Ale nie, pie*lna jednorazówka musi drzeć koparę bo tak się nauczyła że mordą wszystko załatwi.

      2

      0
      Odpowiedz
    4. To najpierw ratuje się faceta, zagrożenie życia i zdrowia, przeżyje i nie będzie kaleką, to wtedy żąda się odszkodowania. Widać priorytety: życie, zdrowie a samochód?

      1

      0
      Odpowiedz
    5. Bo nie miała jak w tej sytuacji ucierpieć na zdrowiu, lub nawet życiu, a chłop nie wiedział co z nim za chwile będzie, ty człowieku ty

      0

      0
      Odpowiedz
  6. To jest ta katolibańska miłość bliźniego. Tylko interesują sie wszytskim ale po to aby dupe obrabiać ale jak będziesz w potrzebie nikt nie pomoże. Możesz leżeć na ulicy i nikt nie podejdzie, możesz nie wychodzić z domu i nikt nie zobaczy co z tobą sie dzieje…….tak można by wymieniać. W tym przypadku samochód ważniejszy .Znam babe dla której pies więcej znaczy niż człowiek………..”Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina….echh”.

    8

    0
    Odpowiedz
  7. Chamom polaczkom tylko złota, tak było od setek lat, rozpita i debilowata szlachta, przez którą były rozbiory, gnojone chłopstwo, które żarło się między sobą. Współcześnie to samo plus amerykanizacja, całkowity konsumpcjonizm i zrzynanie tandetnego, prymitywnego stylu życia z USA. Jak pisał Słowacki: ,,Polska paw i papuga narodów”, dziś USA. W kraju pseudo-katolickim liczy się tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa, nic więcej. Chamy szanują tylko bogatszych i wyżej postawionych i silniejszych a tych niżej traktują, jak szlachta chłopstwo wieki temu a biednymi gardzi się, chociaż kraj w zasadzie biedny i w ogonie UE. Paradoksalnie ten zły PRL bardziej wyrównał społeczeństwo, chociaż system był zły, analfabetyzm zmalał do 2%, bo II RP to 30%-40%, kręcili wielkie filmy i seriale, historyczne, patriotyczne. Biedy było o wiele mniej, niż w II RP. Teraz pierdolone ,,Barwy szczęścia” i ,,M jak miłość” dla debili, same formaty z USA, filmy, seriale, show. Do tego fast food, pierdoleni puści celebryci, pierdolone gangsta rapy, MMA i inne śmiecie popki i szpilki dal debili. Ten kraj to już bezideowy śmietnik, bo nie liczę pisowskiego sztucznego pseudo patriotyzmu, PisPO jedno zło, cel koryto. Jedynie wskrzeszenie Piłsudskiego może zbawić ten kraj:) Ma na sumieniu kilka rzeczy, ale nigdy nie interesowało go koryto, tylko Polska. Nie masz pieniędzy, pozycji to jesteś nikim jak w średniowieczu, bo mamy powtórkę systemu feudalno-pańszczyźnianego i religijnego. A ten mentalno-drechowaty babsztyl (bo dresiarstwo to stan umysłu), pewnie pseudo-katolicki, w niedziele pójdzie do kościoła, chociaż blacha warta dla niej więcej niż człowiek. Mam to nawet w mojej rodzinie, jakbym nie miał własnego mieszkania bez kredytu i pętli, już bym dawno stąd spierdalał, gdzie ludzie są inni.

    16

    2
    Odpowiedz
    1. Gdzie tak jest to opierdolę mieszkanie i jadę?

      2

      0
      Odpowiedz
  8. To nie czasy tylko po prostu stara dobra Polska. Polak (wiadomo nie każdy, ale szerokopojęty stereotypyowy polack ) myśli tylko o sobie i o tym czy zdąży na kolejny odcinek trudnych spraw. Taka prawda

    11

    0
    Odpowiedz
    1. To akurat Polka, nie Polak.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Kiedyś wcale nie było lepiej. Mam sporo relacji z pierwszej ręki z okresu PRL-u i sanacji(mieszkam na wsi). Ludzie w Polsce wiele lepsi nie byli.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Zapewniam Cię, że gdyby ta baba widziała jak ta ciężarówka pada na Twoją nowiutką Toyotkę to zareagowałaby prawidłowo. Z pewnością miałaby w dupie Twoje auto na rzecz kierowcy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Swiat zawsze byl zjebany . Wiecej ludzi = wiecej prawdopodobienstwa zjebania . Do tego nie bylo chujni zeby sobie ponarzekac .

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jaki kraj taki zwir.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Kompletny brak empatii. Ona też do tego była w szoku.
    Kiedyś poszłam po coś na przerwie do syna. Stał między ławkami mały, zaryczany z krwią lejącą się z rozciętej wargi. Obok stała i wrzeszczała na niego jego nauczycielka. Po dłuższej chwili musiałam jej przerwać zapytaniem czy mogę zabrać syna do pielęgniarki. Żałuję, że nie powiedziałam babie, jakie są kryteria ważności w danej sytuacji. Co, że się zdenerwowała? To mogło poczekać.
    Dzieciak potrzebował opatrzenia, a nie wrzaskliwego kazania w tym momencie.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. I bardzo kurwa dobrze,pewnie zapierdalała na ten samochód albo mąż jej kupił,nie ważne jest jej I ma prawo sie wkurwiać jak ktoś niszczy jej mienie.Zagapić się kurwa jadąc ciężarowym z ładunkiem to trzeba mieć nieźle.A to że sie pokaleczył to jego wina a nie tej właścicielki.

    0

    3
    Odpowiedz
  13. Już w latach 90-tych ktoś rapował coś w stylu: ” więcej szmalu w gonitwie po szmal, człowiek nie patrzy, że zdeptał mnie dzisiaj” także ten świat wcale nie schodzi na psy, on zawsze taki był

    1

    0
    Odpowiedz

Wszyscy piękni i szczęśliwi

Witam, zacznę od tego, że nie wszystko w moim życiu stoi na chujowym poziomie. Niedawno zdałem prawo jazdy na C+E, do tego mam auto, z którego jestem naprawdę zadowolony, ale nie chcę się chwalić i nie o tym ten wpis. Najbardziej wkurwia mnie to, że nikt mnie nie chce, czyli żadna panna, co drugi p*dał na ulicy wygląda lepiej niż ja, a na gościa z takim małpim ryjem jak ja nawet żadna laska nie spojrzy, mimo że kiedyś na mnie leciały, to teraz pojawiło się wielu pięknych spierdolin, którzy poza ryjem nie mają nic innego pannom do zaoferowania, a i tych panien nie brakuje co lecą na sam wygląd (poza hajsem oczywiście) i niech nikt mi nie wmawia, że panowie z fajniejszym ryjem nie mają łatwiej od takich przeciętnomordych albo mówiąc łagodniej małoładnych. Sylwester, okres Nowego Roku, nagle każdy się zaręcza, robi dzieci, a Ty patrz jak ten frajer na szczęście innych ludzi i się oszukuj, że niedługo u nich minie haj hormonalny zw miłość i wróci stara rzeczywistość, niestety mnie już te śpiewki nie wystarczają i stwierdzam, że ze mną jest coś kurwa nie tak… Wszyscy się ruchają, hajtają, mają piękne mordy i ciała, robią sobie dzidziusie, a ja chyba będę już kawalerem… Panienki też mają Bóg wie jakie, często przeramowane i zawyżone wymagania i to nie same modelki, ale te zwyczajne przeciętne, a Ty płaczesz, że ich nie spełniasz, bo jak się pizda napatrzy na modela w telewizji, albo brodatego pięknisia koleżanki, to nie dziwne że w dupach się przewraca… Do tego wkurwia mnie mój ryj z za długą wystającą szczeną, którą zasłania „kozia bródka”, do tego zapadłe kości policzkowe, często wyglądam jak jakiś zjeb ślimok, a ja muszę patrzyć na różne nieskalane gównem piękne męskie brodate mordy, pytasz czy zazdroszczę? TAK KURWA! Bo czuję, że to niesprawiedliwe! Czym on sobie zasłużył na lepszy ryj od mojego?? Miał lepsze geny, a teraz się chuj wie jak wynosi i wyżej sru niż dupe…
Na moje poczucie beznadziejności i egzystencjalnej chujni składa się wiele czynników, których skutki widoczne są do dzisiaj, śmierć Babci prawie dwa lata temu, z którą byłem bardzo blisko, do tego miałem 5letni związek z patologiczną panną, która teraz dowartościowuje się tym, że jestem nieszczęśliwy, bo nowy dziany frajer ją przygarnął miesiąc po naszym rozstaniu, ale to też nie jest tematem tej chujni. Najbardziej w tym wszystkim wkurwia mnie to, że kobiety mają wygórowane wymagania w stosunku do mężczyzn, nadmierny perfekcjonizm, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, każdy pan musi mieć zarost drwala, zasobny portfel, dobry zawód i samochód. Do tego każdy chce się usrać na punkcie robienia dzieci, brania ślubów, ogólny pierdolony wyścig szczurów, kto lepszy, kto ładniejszy, kto wyżej sra! A ja to pierdolę i chcę iść swoją drogą, nawet stylizuję się na dABa z Kalibra 44 i jeszcze denerwuje mnie ten nadmierny lans tym wszystkim na facebooku, chyba usunę to gówno i będzie spokój od programowania społecznego… Niestety fakt faktem, że naprawdę mnie to boli, że jakiś piękny skurwysyn ma szczęście z dziewczynami, albo w związku, a ja jestem jak byle kto w tym jebanym kraju…

49
13
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Wszyscy piękni i szczęśliwi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolisz.

    4

    14
    Odpowiedz
  3. Ja mam podobnie. Znaczy nie wydaje mi się żebym był jakiś brzydki nigdy nie odczułem tego prawdę pisząc. Ale jestem pieprzonym wampirem nienawidzącym wszystko i wszystkich. Jakieś społecznościowe badziewia to coś czym nigdy nie byłem zainteresowany i tak też chyba pozostanie. W sumie nie wiem po jakiego chuja to pisze chyba w jakiś sposób chce wyrazić poparcie.

    13

    0
    Odpowiedz
  4. Zrób doktorat.

    2

    6
    Odpowiedz
  5. Mężczyzna, niezależnie od piękna ma w tym kraju przejebane po całości. Alimenty z dupy na podstawie zdolności do zarabiania. Masz w robocie 2000 zł, a ci sędzina wjebie alimentów 2500, bo możesz przecież pojechać za granicę zapierdalać na zmywaku. W końcu masz możliwości, HOHO! Ciesz się, żeś brzydki, ale świadomy pewnych schematów społecznych. Brzydota to żadna ujma. Dbaj o własne zdrowie, szczęście i żyj po prostu. Jeszcze raz powtarzam. Pięknego lub brzydkiego mężczyznę można zniszczyć w Polsce bez mydła za wszystko (ogólnie cały zlewaczony i sfeminizowany zachód to podobny problem). Polecam, żebyś się przeszedł do sądu, porozmawiał z ludźmi, ewentualnie postudiował fora rozwodników. Wtedy zrozumiesz może, że masz kurwa spokój, a to dla mężczyzny rzecz kluczowa. Kobieta ma pełną władzę prawną, więc te małżeństwa szczęśliwe to raczej tylko dla babek. Nie ma mężczyzny, któremu małżeństwo służy, tym bardziej długoterminowy związek. Zawsze możesz iść na dziwki. Klasyka gatunku.

    27

    4
    Odpowiedz
  6. Mnie tez to kiedyś bolalo. Teraz powoli obojętnieje. Mogę nawet umrzeć prawiczkiem w samotności. W ogólnym rozrachunku to i tak nic nie znaczy, bo jesteśmy tylko kupa gowna w kosmosie

    25

    2
    Odpowiedz
    1. tak szanowny Komentatorze. T o co piszesz, to szczera prawda. Nasza egzystencja na tym padole jest bez znaczenia. Patrząc na to wszystko z perspektywy uniwersum czy wieczności, czy naszego układu słonecznego czy też Drogi Mlecznej, mając poza tym świadomośc, że to wszystko pewnego dnia, np. 10 miliardów lat po naszej śmierci eksploduje i rozpadnie się na miliardy, biliony, triliony elementów, jak przynajmniej twierdzi wielu wybitnych astronomów i astrofizyków, to nie znaczymy nie tylko kupę gówna, ale nawet jedną trilionową część pyłka kurzu. Miejcie tę świadomość każdego poranka, również takiego poranka, kiedy budzicie się po upojnej, zajebistej nocy szczęśliwi i calkowicie erotycznie i seksualnie zaspokojeni u boku największej seskbomby Krakowa czy Warszawy.

      5

      1
      Odpowiedz
    2. O przepraszam, ja dzisiaj srałem.

      1

      1
      Odpowiedz
  7. Oj tam niedawno pisała tu brzydka loszka. Jakoś musicie się styknąć i będzie Wam razem cudownie.Po prostu niżej celuj. Jak jesteś 1/10 lub 2/10 nie szukaj 9/10 czy też 10 bo chujowo na tym wyjdziesz.

    15

    3
    Odpowiedz
  8. Kurwa zazdrościć ludziom ślubów i dzieci to jak zazdrościć murzynom AIDS, głodu i wzajemnego mordowania.

    Jebnij się w łeb i nie marz o marnowaniu sobie życia.

    36

    3
    Odpowiedz
  9. Jeżeli wiążesz swoje szczęście z posiadaniem laski i dzieci to współczuje 😉

    24

    3
    Odpowiedz
  10. Niestety pozostaje ci bicie Niemca po kasku. Chociaż z drugiej strony nie jesteś może całkiem stracony, jak byłeś z kobietą w 5-letnim związku? Znaczy, że jednak zauważyła w tobie coś innego niż szpetny ryj.
    Ja sobie tak myślę, że dla mnie już nie ma nadziei. Mam przeszło 30 lat, od zawsze byłem sam. Z kobietami nigdy mi nie szło. Wygląd swoją drogą, ale dodając do niego chujowy charakter i nastawienie, to mam już całkowicie przejebane. Najgorzej, że nie mam pomysłu, jak się zmienić. Po przyjęciu Sylwestrowym złapałem kurva takiego doła, że do tej pory nie mogę się pozbierać.

    29

    2
    Odpowiedz
    1. No to ja mam to samo, tylko 35 na karku… Już się pogodziłem z faktami i zobojętniałem (i radzę zrobić to samo autorowi).

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Koleś, jestem Twoim odpowiednikiem, tyle że starszym o 4 lata. Chyba nawet mam gorzej, a raczej na 150% mam gorzej. Nigdy nie miałem dziewczyny, poza krótką znajomością w wieku 19 lat kiedy pewna rozwydrzona panna pobawiła się mną jak kukiełką, a potem olała traktując niczym psi kał rozdeptany na chodniku. Jestem oczywiście prawiczkiem, w zasadzie skazanym na prawicze dożywocie. Nie łudzę się, z moim wyglądem, wzrostem, brakiem forsy, zjebanym charakterem, fobią społeczną i brakiem doświadczenia z babami, nie mam co liczyć na zmianę swego stanu. Do divy nie pójdę bo chyba zesrałbym się ze wstydu, zresztą zasady i resztki honoru by mi nie pozwoliły na odwiedzanie płatnych kurewek – wolałbym się powiesić na kablu od prodiża. Tak jak Ty, nie mam pomysłu jak się zmienić. Teraz, po tylu latach w samotności, już pewnie nie byłbym w stanie poderwać dziewczyny. Nawet jakby jakaś desperatka się na mnie rzuciła, i tak nic by z tego nie wyszło. Zostaje dożywotnie bicie Niemca po kasku. Niestety dokucza mi samotność, przy której brak seksu to mały problem. Nie mam przyjaciół, z nikim się nie spotykam. Rówieśnicy pożenieni, mają dzieci, a mi jest wstyd. Wstydzę się, że jestem starym kawalerem, czuję się gorszy. Wiele razy naśmiewano się ze mnie z tego powodu, więc zerwałem wszystkie znajomości. Po co mi znajomi, którzy docinają i drwią z mojego braku baby, sugerują w żartach homoseksualizm? Sylwestra spędziłem sam jak palec. Rozumiesz? Kurwa, sam. To był już chyba 12 Sylwester z rzędu w samotności (wcześniej najwyżej jakieś petardziane strzelanki z 1 lub 2 kolegami). Towarzyszył mi jedynie ośmiopak browaru. Przy piątym tak gdzieś koło północy, uświadomiłem sobie w jak gównianym położeniu jestem, jak moje życie jest beznadziejne. Rozpłakałem się jak dziecko. Wyobraź sobie taką sytuację: wszyscy się bawią na imprezach, kochają się ze swoimi kobietami, strzelają petardy i korki od szampana, a w tym czasie 34 letni stary cap siedzi zalany łzami z browarem w ręku! Widok żenujący. Doła mam skurwysyńskiego i długo mnie będzie trzymał. Jeśli tak ma wyglądać reszta mojego życia, to już wolę żeby mnie auto rozjechało pewnego pięknego dnia. Gdy będę miał więcej czasu, opiszę szerzej swoją chujnię życiową w osobnym temacie. Życzę powodzenia w Nowym Roku i pozdro.

      31

      1
      Odpowiedz
    3. Ja na sylwestra zaszyłem się w lesie w małej chatce. Świętowałem z sarnami, po dwóch głębszych wydało mi się, że jedna ma całkiem zgrabny tyłek ale przyszedł łoś czy jak to się tam zwie i odeszli. On pewnie ruchał tego dnia, ja nie. A tak niewiele brakowało…

      9

      2
      Odpowiedz
  11. bo jak się pizda napatrzy na modela w telewizji, albo brodatego pięknisia koleżanki, to nie dziwne że w dupach się przewraca” Jak dobrze że mężczyźni nie oglądają w internecie pięknych kobiet z insta i oczekują własnie takiej w realu

    3

    4
    Odpowiedz
    1. haha jasne, bo to tylko kobiety wymagają schludnego wyglądu od mężczyzn..
      wyobrażasz sobie seks z kobietą która fizycznie cie odrzuca? nie sądze

      1

      3
      Odpowiedz
  12. Charakteru nie zmienisz,a widać że jesteś zawistnym kutasem
    Ale mam dla ciebie radę nie ośmieszaj się już co byś nie napisał i tak ……

    2

    3
    Odpowiedz
  13. Stary, ty się nie stylizuj tylko sobą bądź! Nie widzisz jakie zacięte mordy łażą po ulicach? Wszystko skwaszone, zalatane. Tacy ładni to oni są jak robią te dzidziusie i jak się zaręczają. Za chwilę gość dostaje rogi po imprezie integracyjnej albo traci połowę majątku. Ty żyj i ciesz się życiem a nie pierdoły opowiadasz. Myślisz że miałbyś dupę jakbyś grzecznie przynosił 2 koła i miał puste kieszenie przez cały miesiąc? Gówno. Znudziłoby ci się po roku a po dwóch byś wołał o kawalerskie życie…

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Zabrzmi idiotycznie ale to prawda: gdyby na tej twojej parszywej mordzie gościł wyluzowany, pewny siebie uśmiech, nie miałbyś problemu z laskami. Osobną kwestią jest, czy masz powód do uśmiechania.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Jeśli swoje szczęście uzależniasz od posiadania dziewczyny i kurwa robienia dzieci to marnie skończysz.

    2

    1
    Odpowiedz
  16. ziomek, wiem co czujesz, przechodzilem to samo
    zglos sie do mnie i ogarniemy temat, bo to jest prostsze niz ci sie wydaje – finisher@onet.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  17. nie martw sie , one po 5 latach sie rozwiodą, i będziesz miał kobietę z odzysku i z dzieckiem….

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Serio będziesz płakał że nie masz gówniaka I jęczącej baby przy boku ?.Naprawdę Twoje nieszczęście jest spowodowane tym że nie rozmnożysz się jak robak ? Tak ci źle samemu ze sobą,ludzie to najgorsze stworzenia na tej planecie a Tobie jest smutno że żaden człowiek nie jest Tobą zainteresowany.

    8

    0
    Odpowiedz

Wszyscy chcą się zabić

Od dłuższego – bo już od paru lat – nie mogę wytrzymać tej manii podtekstów samobójczych u moich znajomych. Czy tylko ja jedyne co mogę usłyszeć od kolegi / koleżanki to to, że „chcę się zabić”, „przekładam plany samobójcze”, „nie chce mi się żyć”, „planuję samobójstwo”? Oczywiście można pomyśleć że jest jakieś poważne zaburzenie psychiczne u znajomego, a tak naprawdę to tylko słowa rzucane na wiatr, pewnie w celu zyskania atencji, wzbudzenia emocjonalności w rozmowie lub luj wie czego jeszcze, zupełnie nie wiem co te osoby mają na celu. To po prostu jest niesamowicie wkurwiające, bo nie każdy ma tak negatywne podejście do życia i żyć chce.
Wiadomo, zawsze można poznać nowych znajomych – ale Ci są często tacy sami.
Niektórzy o mnie stwierdzą że nie mam serca czy uczuć – ale ludzie, czy są jeszcze osoby, których mania bezzasadnego pieprzenia o samobójstwie nie dotknęła? Czy może jednak wszystkim się już od dobrobytu w głowie poprzewracało?

37
24
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Wszyscy chcą się zabić"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam 25 lat i może daleko mi do samobójstwa, ale prawda jest taka że tak zasadnioczo rzecz ujmując to chuj z tego życia jest. Robota odpoczynek robota odpoczynek. Tak to jest że niektórzy ludzie umierają w wieku 20 kilku lat tylko z pochówkiem czekają do śmierci.

    98

    2
    Odpowiedz
    1. Niektórzy są już martwi za życia. Ciało żyje, ale duchem są w grobie.

      17

      0
      Odpowiedz
    2. ilu młodych ludzi tej pracy nie ma w ogóle ,przy tych zarobkach pracujesz tylko po to żeby nie umrzeć z głodu i niczego się nie dorobisz , nigdzie nie pojedziesz nic nie zobaczysz to co się dziwic ze ludziom żyć się odechciewa ale trzeba cieszyc się z małych rzeczy i doceniać to co się ma bo wielu nie ma dachu nad głowa czy pije wode z kałuży gdzies w Afryce, ludzie nie doceniają tego co mają bo uważają to za coś oczywistego jak choćby zdrowie które się ma ale jak się je straci dopiero człowiek docenia co stracił i tak jest ze wszystkim, cieszmy się tym co mamy bo wielu ludzi na swiecie nie ma nic nawet co jesc

      11

      1
      Odpowiedz
  3. A gdzie ty tu widzisz dobrobyt?

    41

    1
    Odpowiedz
    1. Nie twierdzę, że jest dobrze. Kiedyś było jednak jeszcze gorzej.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Niech POlaczky przekierują myśli samobójcze, na myśli zabójcze, zabójcze dla żydostwa! Jak zniknie żydowstwo z Polskiej ziemi to każdy odżyje, ale polaczky wolo samobójstwa popełniać niczym posłuszne goje

      11

      1
      Odpowiedz
  4. A Ty skąd się urwales? Z którego świątecznego krzaka? Nie zauważyłeś, że tu jest kurwa Polska? Tu większość populacji ma myśli samobójcze!

    49

    1
    Odpowiedz
    1. Niech POlaczky przekierują myśli samobójcze, na myśli zabójcze, zabójcze dla żydostwa! Jak zniknie żydowstwo z Polskiej ziemi to każdy odżyje, ale polaczky wolo samobójstwa popełniać niczym posłuszne goje

      2

      3
      Odpowiedz
  5. Ja miałem za czasów gimnazjum kolegę który zakochał się w dupce z tańców bez wzajemności. Andrzej ,postanowił się zabić. Jak gadał te głupoty to się z niego śmiałem. Pisał jakieś głupoty w necie wszyscy go wyśmiewali. Pytał na forach jak zawiązać sobie sznur nikt mu nie chciał powiedzieć. W końcu w halloween zapytał się na forum jak zrobić ozdobny sznur wisielczy. Rodzice z domu out na bal halloweenowy ,a Andrzej wziął kabel mini usb ,zawiązał pętlę i przyczepił za żyrandol do sufitu. Jak się kończy ta historia? Andrzej powiesił się kopnął sobie stołek nawet ale zapomniał że waży 90kg grubasek kabel się urwał on spadł na podłogę i rozjebał sobie kolano ,po czym spadł mu żyrandol na łeb i nabił guza. Później opierdol od ojca że zespół żyrandol i skończyły się problemy egzystencjalne.
    A co do pytania ,myślę że powinieneś ich olać ,ewentualnie jak to dobre ziomki po im powiedź że tylko cipy się zabijają. Nie dawaj się robić w chuja i współczuć atencjuszom ,pozdrawiam.

    22

    23
    Odpowiedz
    1. lol, zajebista historyjka, uśmiałem się xD

      6

      0
      Odpowiedz
    2. A chuj bo w tym życiu to nawet dobrze nie zaczniesz życia a już masz dosyć + pewność że lepiej nie będzie, ewentualnie może być gorzej. No to chcesz to przerwać. Wiadomo że większość to słowa na wiatr ale czasami szala rezygnacji się przelewa… Nie każdy ma po prostu chęć żyć dla samego życia bez żadnej przyjemności z tego życia i tylko żeby wrzucić coś do gara i przetrwać, no bo przecież „trzeba jakoś żyć”, kurwa, kto powiedział że trzeba? Co, bo bliscy będą płakali? Szkoda że o tobie nikt kurwa nie pomyśli że się męczysz w tym życiu i jedyne co jeszcze czujesz to kurwa nieustanny ból i przygnębienie. Tylko kurwa wymagania, bo to byś mógł zrobić lepiej, bo tamto. Czujesz że przegrywasz to życie. Nie każdy jest kurwa Einsteinem, niektórym się w życiu nie udało i nie udawać się będzie i chuj.

      23

      0
      Odpowiedz
    3. Nie zapominajcie kochani, że najwięcej myśli samobójczych ma pierdolona gimbaza. Później już trzeba zapierdalać i nie ma czasu na samouwielbienie. To chyba jakaś nowoczesna odmiana emo czy innego chujstwa? Najlepszy sposób na samobójstwo to nie skok z wieży, wieszanie się na usb tylko : napij się chuju tyle wody, żebyś pękł, kurwa…

      2

      5
      Odpowiedz
  6. Rzuć im „To się zabij i nie pierdol”

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Dzięki, przydatne!

      0

      1
      Odpowiedz
  7. A co ci szkodzi posłuchać ze chcą popełnić samobójstwo ? I tak tego nie zrobią, a może właśnie chcą żeby ich wysłuchać bo im to pomoże, widać jakim egoistycznym sukinsynem jesteś. Sam wiem że mi to pomagało, nie chcę Cię spotkać na swej drodze, zresztą mam przy sobie lepszych ludzi. Nie pozdrawiam.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Biada ludziom których masz przy sobie

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Kto na prawdę planuje samobójstwo, ten nie będzie się tym chwalił na prawo i lewo, tylko pójdzie i to zrobi.

    9

    5
    Odpowiedz
    1. to akurat nie prawda

      3

      0
      Odpowiedz
  9. Panie jako że żyjemy w tej kurwie zwanej polsza to też takie zjawiska mamy i mieć będziemy. Wyprowadź się szanowny panie do jakiegoś normalnego kraju to może problem ci zniknie. To nie jest tak że jest moda na takie zachowania zwłaszcza że społeczność emo raczej wymiera więc nie w tym problem. A że ktoś nie ma konkretnych planów na pozbawienie siebie życia nie znaczy że nie może mieć dosyć egzystencji na tym padole cieni i śmierci. Sam wiele razy spoglądając na kalendarz rozmyślam kiedy nadejdzie ten dzień gdzie moja głowa zostanie uwolniona od tego całego gówna toczącego ten kraj. Dzień śmierci.

    5

    0
    Odpowiedz
  10. Chcąc gdzieś pojechać pokonujemy jakąś drogę, chcemy być już u celu , żyjąc jesteśmy w ciągłej „podróży” i tak naprawdę podświadomie każdy z nas wie gdzie ta podróż się kończy.Powiem wam tyle , na co dzień pracuję z ludźmi i wiem jedno każdy z nas kryje w sobie pewną historię ,bardzo często negatywną , jako że jestem raczej melancholikiem nie raz chciałem brać przykład z tych „śmieszków” ale bardzo często ci roześmiani na pozór ludzie są mentalnymi wrakami. Bo jak człowiek myślący racjonalnie ma być wesołym głupcem ? , tyle sprzeczności miłość – uczucie ponad przeciętne wyjątkowe , niesamowite , jednocześnie nie jednemu człowiekowi życie zrujnowała , zmienność losu , zdrowie , porażki , praca , presja , pieniądze , starość , samotność, czas. Mówiąc o szczęściu mówimy przeżyłem chwilę radości a czym jest ta reszta ?

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Samobójca to ktoś, kto zamiast mówić o samobójstwie, po prostu tego dokona. Mi też w cholerę osób… właściwie to niemal wszyscy też mówią o tym, że chcielichcąmyślą o samobójstwie. Ba, jeden mnie nawet zapytał, czy też nie myślę o tym. Pytanie przemilczałem. Jeśli ktoś mówi mi o samobójstwie, to wiem, że nie zrobi tego, bo jest „za miętki”, jak to się mawia, skoro mi o tym mówi. A skoro mówi, to znaczy, że jednak chce żyć, skoro wyrzuca to z siebie, by było mujej lżej. Już prędzej widziałbym potencjalnego samobójce w kimś, kto skrywa to w sobie i udaje, że jest dobrze, niż w kimś, kto opowiada o tym, że chce to popełnić. A tych drugich robi się mała plaga.

    4

    3
    Odpowiedz
  12. Cierpienia Mlodego Wertera . Kurwa , Romantyzm Lorda Byrona i jego kolesi powraca jako niedostosowany wspolczesny EMO -rurkowiec z grzywka , torebeczka i kolezankami ktorych nie rucha , bo jest pedalem , ale o tym nie wie . A chuj im w dupe -niech sie wieszaja .Naturalna selekcja . Naogladaja sie chujowiny na kompie i pierdola . Chuj z nimi .

    3

    4
    Odpowiedz
  13. Chyba nie czytałeś ostatnio statystyk dotyczących samobójstw. Są i tak dość zakłamane, bo celowo zanizane, ale problem jest poważny. To ogolnokrajowa plaga.
    Swoją drogą nie lubię ludzi, którzy śmieją się z potencjalnych samobójców. Ci sami kolesie jak ktoś rzeczywiscie się zabije, zadają potem glupkowate pytanie, jak to się stało? Ano ciulu jeden, jak nie reagowałes wtedy kiedy można było temu zapobiec i jeszcze się smiales, to się kurwa stało!

    14

    0
    Odpowiedz
  14. Ja się nie chcę zabić.

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Ja w tamtym roku miałam 3 próby samobójcze, za każdym razem zostałam powstrzymana. Mam nadzieję, że w tym roku się uda i dołączę do Klubu27. Życie jest jałowe, a ludzie, którzy żyją i się wysilają to głupcy.

    11

    7
    Odpowiedz
  16. Wszędzie widać siermięge, beznadzieje, szarobure bloki, depresyjne szare biedne i gdzieniegdzie „nowoczesna, cool, trendy” galeria handlowa, market, bank tudzież apteka. To dowód że nasza wspaniałe rozwijająca sie Bulianda to wciąż posowiecki 3 świat jak Kazachstan czy Turkmenistan i inny „stan”. Do tego głupota, prymitywizm, tani szpan, chamstwo, janusze, grażyny i ich potomstwo zachłyśnięte tym gównem z klapkami na oczach ……..i jak żyć?

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Zyles w komunie ? nie porównuj dzisiejszej PL do tego co było, dzisiaj ludzie chcieliby mieć wszystko od razu , nigdzie tak nie ma na wszystko trzeba pracować , problemem obecnie jest sytuacja gospodarcza i brak pracy gdyby nie to zycie tutaj byłoby całkiem znośne ,szczęście człowieka nie zależy od czynników zewnętrznych ,za komuny nie było przynajmniej materializmu i pogoni za pieniędzmi ludzie bardziej się szanowali i byli otwarci a teraz

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Bo chłopie chuj z tego wszystkiego jest , siedze jak gnida pije wódke chociaż jej nie znoszę i normalnie płakać sie chce , na chuj to wszystko ? człowiek robi całe życie w między czasie się uczy , bo przecież wszędzie wszechobecny wyścig szczurów i kurwa jego mać nie chce mi się już! po prostu mi sie nie chce. Po co się starać w robocie , po co zaliczać kolejne egzaminy, skoro człowiek jest wypalony, skąd na to wszystko brać siły o kobietach nawet nie piszę bo zawsze w tej sprawie byłem pojebany , więc dochodzi kolejna pustka którą nie wypełni człowiek niczym. Trzeba zostać w tym swoim świecie, bo o samobójstwie mowy nie ma , więc czas męczyć się dalej , i co ze mnie za facet piszę to i płacze jak baba , jak mogę wiedzieć w wieku 27 lat że będe się męczył ze swoim zjebanym charakterem całe życie, nie ma szans na zmianę, jak chłop może być kurwa takim kruchym gównem , żal mi siebie jak nikogo innego a przy okazji najgorsze jest to że rykoszetem dostają moi bliscy , myślicie że mam przejebane życie że tak piszę ? wcale nie , ja po prostu nie lubię siebie , tego skromnego cipowatego pizdusia bez jaj rzygać mi sie chce samym sobą. Możesz mieć nie wiadomo jak ciężko w życiu jezeli szanujesz siebie , ba kochasz siebie dasz radę , bo jak iść przez życie z kimś kogo sie nie lubi a może to już kurwa choroba psychiczna ? „ale nie mnie to nie dotyczy”

    10

    1
    Odpowiedz
  18. Dobrobytu? Chyba to tobie się w dupie poprzewracało. W Polsce jest tragedia pod każdym względem. Praca- masakra, zarobki-masakra, rząd- masakra, ludzie- masakra, mentalność-masakra, pogoda-masakra, ceny-masakra, biurokracja-masakra, podatki-masakra. I tak mozna wymieniac do zajebania. Ludzie tutaj często żyją i umierają tyrając przez całe zycie na to by bylo ich stac na przetrwanie i w dupie całe te życie będąc i gówno widząc. Murzyna zobaczą to patrza się jakby kosmite widzieli. Chleją by zapomnieć. Wcale się im nie dziwię, ze maja mysli samobojcze bo to znaczy ze wiedzą w jakim gównie siedzą. Dobrobyt to ma taki niemiec który zarabia 2500 euro, za pełny wózek zakupów na 2 tygodnie płaci 70 euro,ma niemiecki samochod, stac go 2 lub więcej razy w roku na wczasy za granica a na starość mu młoda polka lub ukrainka dupe podciera za jakis smieszny ułamek jego emerytury.

    20

    1
    Odpowiedz
  19. Dobrobyt? Albo jesteś pięknisiem z hajsem od rodziców, albo rasowy z Ciebie asceta i chylę czoła!
    Ja sam należałem do tych, którzy ględzą o samobójstwie, a dlaczego tak się działo?
    Człowiek musi to z siebie wyrzucić, bo jeszcze nie jest w stanie i nie chce umrzeć. Nie uważam, że wylewanie tego szlamu na znajomych jest fajne, ale często to nie „emo moda”, tylko naturalny odruch.
    Z 25 przeżytych przeze mnie lat jestem w stanie wykroić góra rok, który nie był totalną męczarnią i wiem, że takich ludzi jest mnóstwo. Jak nie bieda, to Karyna Cię nie chce, boś za brzydki, w przerwach od awantur wszyscy wokół na Ciebie plują, wykorzystują Twoją dobroć i wyśmiewają wszystko, co robisz i mówisz.
    Dla niektórych ludzi życie nie jest niczym innym niż więzieniem. Rodzisz się, nie mając wpływu na wygląd, pochodzenie czy potencjał intelektualny, które z góry przesądzają o tym, jak skończysz. Jeśli nie jesteś kochany jako dziecko, później masz przejebane, bo w relacjach romantycznych kocha się za coś: za fajną mordę, mieszkanie czy samochód. Koniec końców niczym nie różnimy się od zwierząt, poza małym szczegółem: świadomością głębokości bagna w którym toniemy i to ta świadomość materializuje się jako „Heniek, ja to się w końcu zajebie”.
    Więcej zrozumienia chłopie.

    9

    1
    Odpowiedz
  20. Ehh japierdole gdzie my zyjemy

    0

    0
    Odpowiedz

Nie mogę znaleźć swojego miejsca na tym padole ziemskim

Witam Chujowicze,

Mieszkałem w Anglii przez prawie 10lat i 2 lata temu postanowiłem wrócić, bo wszystko na tych wyspach mnie wkurwiało. Od samotności, oderwania od korzeni, zakłamanej mentalności do bycia parobkowym emigrantem gorszego sortu i ludzi pytających się skąd ten akcent za każdym razem, gdy spotykam kogoś nowego.

Po powrocie do Polszy był miesiąc miodowy, wszystko super, ale gdy już minął czas, wszystko mnie tutaj też zaczęło wkurwiać. Od jebanej zimy, kierowców nie zatrzymujących się na pasach… nawet zbyt bliska bliskość rodziny mnie wkurza, pomimo, że tego mi brakowało w UK.

Jaki ja mam zrypany beret to niepojęte. Nie chce wyjeżdżać spowrotem, bo wiem co mnie czeka, a z drugiej strony tutaj też chujnia i śrut.

89
3
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Nie mogę znaleźć swojego miejsca na tym padole ziemskim"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no niestety po 10 latach emigracji albo czujesz się na obczyznie jak 'w domu’ albo nie masz domu ani tu gdzie jesteś ani tam skąd jesteś

    5

    0
    Odpowiedz
  3. W takim razie masz najebane w garach.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Kituj na Malediwy 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  5. No Wiesz jak to jest : „Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma” może po prostu powinieneś znaleźć sobie jakąś odskocznie od chujni,która czasami Cię przytłacza? Z własnego doświadczenia wiem,że wspomniana odskocznia jest czymś koniecznym do normalnego funkcjonowania. Nie musi być to jakieś kosztowne hobby : może czasami wypad w góry lub zakup dobrego kompa ? Powodzenia,głowa do góry 😉

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Idz na plebanie i coddziennie obcagaj pale proboszczowi.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Myślę, że twoim problemem może być samotność, którą wymieniłeś jako pierwszą. Mam podobne odczucia do twoich i uważam, że moim problemem jest brak towarzyszki życiowej. Po prostu mam zbyt wiele wolnego czasu, bo nie ma mi kto pier***ć za uszami. Gdy wrócę za granicę, to nic się nie zmieni oprócz lokalizacji.

    4

    2
    Odpowiedz
  7. Wyjedź w las daleko od cywilizacji, polecam Norwegię, Kanadę lub jakąś tropikalną wyspę, ewentualnie Tajlandię(tam ludzie mają zupełnie inne podejście do życia). Inaczej zwariujesz tak, jak ja.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Wszedie dobrze gdzie nas niema świetny wpis pozdrawiam Emigranta ; D

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Niech POlaczky przekierują myśli samobójcze, na myśli zabójcze, zabójcze dla żydostwa! Jak zniknie żydowstwo z Polskiej ziemi to każdy odżyje, ale polaczky wolo samobójstwa popełniać niczym posłuszne goje

    2

    2
    Odpowiedz
  10. Zapraszamy na turnus wypoczynkowo-zarobkowy na rurociagu w Kazachstanie . Twoj Slowianski duch ( i morda ) bedzie tu mile widziana wsrod naszych roznorodnych pobratymcow . Nasze wspolne ruskie nalecialosci sprawia ze poczujesz sie jak w domu , ktorego nie lubisz , ale troche lepiej . I pierdolic tych brytoli z ta ich jazdo po lewej . Chuj im w dupe . Kazachstan !!! Ps : tu jest duzo miejsca -mozesz jezdzic jak chcesz , po ktorej stronie ci sie podoba 🙂 . Doswidanja .

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Powiększ penisa w trzy tygodnie 4,5 centymetra, sprawdzona metoda i pełna anonimowość

    4

    2
    Odpowiedz
  12. A więc wkurwia Cię zima, kierowcy na pasach i bliskość rodziny? Faktycznie tragedia…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To kurwa pojedź do innego kraju. Co to tylko Polska i UK na świecie istnieją?

    2

    0
    Odpowiedz
  14. to jak z małżeństwem -miesiąc miodowy a potem…

    4

    0
    Odpowiedz
  15. To masz chłopie problem ze sobą a nie z UK czy Polską.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Lepszy chuj swoj czy cudzy ? Oto egzystencjalna polemika . ..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. idź do klasztoru.

    1

    2
    Odpowiedz
  18. Typowy konflikt wewnętrzny imigranta o którym śpiewał C. Mozil.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Bo wszędzie kurwa dobrze gdzie nas nie ma! Głowa go góry chłopie. Zacznij podróżować, to nigdzie nie będziesz na długo.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Czesc, mam podobny dylemat, tylko z ta roznica, ze jeszcze nie wrocilem! Wciaz sie waham. Z jednej strony wygodne zycie w Anglii, glownie ze wzgledow finansowych (mniej wiecej na wszystko stac bez wiekszego ciulania), z drugiej strony narastajaca tesknota za Polska. Tu mam dobra prace, w Polsce musialbym zaczynac wlasciwie od zera bo tak na dluzsza mete to nigdy tam nie pracowalem, cale doswiadczenie zawodowe mam w Anglii. Co tu zrobic? Boje sie wrocic do Polski. Kupilem mieszkanie w Warszawie bo od poczatku zalozylem sobie, ze popracuje w Anglii i wroce do Polski. Zatem jest gdzie mieszkac i jakies pieniadze tez mam odlozone. Boje sie jednak, ze oszczednosci mi sie szybko skoncza a z praca to nie wiem jak jest w Warszawie bo nigdy tam nie szukalem roboty. Wiem, ze jesli nie sprobuje to nigdy sie nie dowiem czy lepiej mi bedzie w Polsce czy w Anglii. Wciaz jestem w strefie wiecznego „co by bylo gdyby”. Co za chujnia!

    9

    0
    Odpowiedz
  21. Kolekcjonuj znaczki pocztowe.

    2

    1
    Odpowiedz
  22. Tak, to prawda.. po dluzszej emigracji mozna zawisnac w prozni. Ni tu dom, ni tu ojczyzna. Zagranica zawsze obcy, i u siebie juz nie swoj. To naprawde duzy dramat wielu ludzi i jarzmo, juz chyba do konca zycia. Imigrant jak recydewista, i ten i tamten chce wracac i uciekac. Sprawe pierwszego wyjazdu najlepiej dobrze przemyslec bo mozna z siebie zrobic… Emigranta, a z tego juz sie nie wychodzi..

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Szanowny Komentatorze. Święte słowa wypowiedziałeś w tej chwili. To jest dramat wielu, którzy rzeczywiście chcieli wyjechać tylko na jakiś czas, a potem, po paru latach, zaczął się dylemat. O rodzinach rozłączonych przez emigrację już w ogóle nie wspomnę. Najczęściej ludzie prowadzą podwójne życie, niekiedy ukrywając to przed żoną/mężem, niekiedy nie.
      On ma jakąś kobietę w Londynie, Ona nieoficjalnie swego mężczyznę na miejscu w Krakowie czy Gdańsku. Jak są pieniądze, to się można dostosować do wielu sytuacji. A po paru ładnych latach wiele osób nie jest zainteresowanych zmianą tej sytuacji. Niejednemu na zdrowie to nie wyszło. Już spoczywają w pokoju aż do sądu ostatecznego.

      2

      0
      Odpowiedz
  23. mam to samo 🙁 i te zachlane mordy wszedzie i „daj zlotowke”,pomimo ze Ty harowales na ta zlotowke.Zlodzieje,bandyci,kierowcy majacy w dupie pieszego,gowna na ulicy,ludzie smutni,szaro dookola,patologia Karyny i Seby z dzieciakami 500+,brak pracy,brak mieszkania,bilet na autobus w takiej samej cenie jak w Londynie…jeszcze pare lat posiedze przy babci i spadam za granice.Nie ma szans dla tego kraju.

    6

    0
    Odpowiedz
  24. Autorze, tak będzie zawsze na emigracji. pomijając wyjątki, akcentu nie pozbędziesz się nigdy, bo na to trzeba mnóstwo pracy w laboratorium językowym pod kontrolą native speakerów, opanowanie gramatyki danego języka w stopniu dokonałym, oraz przebywanie z ludźmi mającymi ten język we krwi 24 godziny na dobę. Wiesz dobrze, że nie jest to możliwe, nie urodziłeś się w tamtym kraju (Anglia), nie chodziłeś tam do szkół, nie masz tam bliższej czy dalszej rodziny, przyjaciół, Twoje korzenie są w Polsce. Pomijając ludzi wyjątkowych, z ogromną motywacją, osobistą dyscypliną, pragnących się na emigracji kulturowo i społecznie zaasymilować niemalże za każdą cenę, a mam tu teraz na myśli ludzi już dorosłych. A to są nieliczne wyjątki. Ja jednak próbowałbym się odnaleźć w Polsce i dać sobie spokój z Angolami, bo takie wewnętrzne rozterki mogą Cię wpędzić w chorobę psychiczną. Tamw zasadzie nigdy nie będziesz z miejscowymi białymi Anglosasami jak równy z równym. Wiem dobrze co mówię. Spędziłem w Australii i USA prawie 20 lat. Obecnie mieszkam niedaleko Krakowa (od 4 lat) i jestem ze swojej decyzji bardzo zadowolony. Jestem poza tym dość skromnym człowiekiem i aż tak wiele do życia mi nie potrzeba. Jak wiesz Autorze, mamy tylko i wyłącznie tylko to jedno życie. Na skali wieczności nasza egzystencja jest zupełnym absurdem. W zasadzie już stąd odeszliśmy. BEZPOWROTNIE. Spójrz na swoje życie i swoje problemy, rozterki, z tej właśnie perspektywy.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Madre slowa. Widze, ze odnalazles sie na nowo w Polsce. A czym sie zajmujesz, jesli mozna spytac?

      1

      1
      Odpowiedz
  25. Halo Autorze powyższej chujni. Nie wracaj z powrotem na tę emigrację, jeśli jest to możliwe z różnych względów, np. finansowych etc. Wierz mi, jest to, czy będzie dla Ciebie mniejsze zło. powtórzę raz jeszcze to, co tu już nieraz zostało powiedziane: emigracja nie jest dla wszystkich. Wiem jednak, że wielu tę drogę wybiera, a to z bardzo różnych powodów.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Trudno o normalny kraj tu w Europie. Nie wiem gdzie chciałbyś czlowieku pojechać, ale to tylko chyba poza Europę. W zasadzie wszędzie prawie taki sam chuj. Jesteś człowiekiem drugiej kategorii, albo i trzeciej, Języka obcego może nawet się nieźle nauczysz, ale to musisz się nieludzko przyłożyć do tej nauki, a niewiele osób poznałem, którzy mieli tyle zapału, energii, dyscypliny, motywacji itd., aby ten cel osiągnąć. A nawet jak to się udało, to akcentu – pomijając wyjątki – prawie nigdy się nie pozbędziesz. Znam temat dokładnie, a więc nikt na tym forum nie musi mi pierdolić głupstw, mówiąc że jest inaczej. Ludzie w wielu krajach są po prostu przewkurwieni na cudzoziemców, i wtedy wszystko jedno, skąd jesteś, jaką wyznajesz religię, jaki masz kolor skóry itd.

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Mistrzuniu, polecam , pierdolnij sobie setkę czystego spirytusu, przejdzie jak ręką odjął.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ten od Kanady jakos cicho siedzi . Pewnie chuj wpierdolil sie gdzies w przerebel podczas swych traperskich przygod w stylu Mark Twain i moze go znajda jak lody puszczo gdzies w kwietniu .

    5

    0
    Odpowiedz
  29. Chłopie skąd ja to znam ?! – z autopsji !!! mam tak samo tylko ze pracuje w Holandii wróciłem tez do Polski z tęsknoty i z innych problemów ale głównie nie czułem się tam ”u siebie” wytrzymałem w Polsce rok a następnie znowu wróciłem do Holandii a teraz od prawie roku znowu mam juz dosyć i tęsknie za przyjaciółmi i za polskim syfem;) Tylko kasa mnie tu trzyma, jak długo jeszcze do się tak zyć ?! Podczas mojej pracy na obczyznie zmarli mi rodzice i mysle ile czasu staciłem bo nie byłem blisko nich, tego wszystkiego nie da się zastapić kontaktem telefonicznym. Tylko ktoś kto przebywał długi czas zagranicą moze to zrozumieć – ten wewnętrzy konflikt !

    9

    0
    Odpowiedz
  30. Poszukaj innego miejsca.
    Zaraz obok Polski jest przecież bardzo bogaty kraj…

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Dokładnie jestem w tej samej sytuacji. 10 at w UK. Samotny, znajomości nic nie warte. Ciagle obcy mimo , że paszporty mam dwa. To nie jest chujnia, to jest normalne zjawisko.
    Wielu moich znajomych jest w podobnej sytuacji jak ty czy ja. Wielu juz wyjechało do Polski i uznali to najlepszą decyzja w ich życiu. Tylko pewna grupa ludzi czuje się dobrze za granicą. Są to ci co wyjechali całymi rodzinami i sprowadzili nawet po kilku przyjaciół.

    Jeśli wyjechałeś sam jak ja, to jest bardzo ciężko. O założeniu rodziny można zapomnieć.
    Tu na chujni ludzie piszą , że w PL kobiety to bezmuzgie ameby a faceci to cioty w rurkach i że partnera ciężko znaleźć. Niech wyjadą do UK, wtedy zobaczą co to znaczy prawdziwy brak wyboru. Czarne, beżowe, spasłe lub nasze brzydkie i niezwykle głupie Polki. Polacy w UK to też 3 sortu odpady. Przynajmniej takie jest zdanie Polek w UK. W tym względzie to jest chujnia.

    1

    0
    Odpowiedz

Presja perfekcjonizmu

Zauważam już od jakiegoś czasu taki trend, że cały ten świat mediów, reklamy i handlu dąży do tego żeby nas unieszczesliwic. Krótko mówiąc wbija nas na każdym kroku w stan niezadowolenia. Udaje mu się to całkiem nieźle. Większość ludzi jest przeciętnych, a w reklamach pokażą ci piękną, młoda kobietę wymalowana, atrakcyjna, elegancką. Mało ludzi wygląda tak perfekcyjnie na co dzień. Mało kto ma czas rano na to żeby się tak super do pracy wyszykować. Większości zwyczajnie się nie chce. I jak tak sobie popatrzysz to myślisz „ja taka ładna nie jestem jak ona i jeszcze te jej ciuchy”. W gruncie rzeczy ta dupa z reklamy jest zwyczajną dziewczyną zrobioną na potrzeby tego picu na wodę. Albo jak sobie popatrzysz na jakiś tam nowszy polski film i widzisz że jeden z bohaterów ma np audi q7 to też Cię to wpędza w ogromne niezadowolenie. To jest oderwane od rzeczywistości. Wyidealizowane. Kto ma w Polsce z przeciętnych ludzi takie auto? Ludzie jeżdżą raczej starymi wolkswagenami itp. Dużo jest brzydkich ludzi, bezrobotnych albo co mają zwaloną robotę. Wpienia mnie ta cała gównianym propaganda. Wpędza mnie to tylko w kompleksy, niezadowolenie z własnego wyglądu i poczucie niskiej wartości. Też macie takie odczucia?

114
7
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Presja perfekcjonizmu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taka jest definicja marketingu: „zaspokajać potrzeby, osiągając zysk”. Jest jeszcze inny termin zwany (nie bez powodu) „efektem owczego pędu”, tzn. widzisz, że jakaś osoba albo grupa osób coś kupuje albo robi i zaczynasz kupować/robić to samo co inni (przykład: fidget spinnery – gówno, które rozlatuje się w każdym przypadku bez wyjątku po wielokrotnym użyciu, jeszcze nie tak dawno prawie każdy to miał a teraz w ogóle nie widać, to samo z Pokemon Go, wszyscy nawet dorośli oszaleli na tym punkcie, a za chwilę wszyscy mieli to w dupie).

    24

    0
    Odpowiedz
    1. „zaspokajać potrzeby, osiągając zysk” i ok. Tyle ze ten kurewski marketing ktory jest jak pierdolone voo-doo robi cos owiele gorszego. Sam generuje potrzebe u ludzi. Cos jak u handlarzy bronia. Jak chcesz sprzedac bron to znajdz potencjalnemu nabywcy wroga. Pisze o tym bo nienawidze kurew od marketingu i prostytutek od reklamy. Tych wszystkich sliskich skurwysynow wciskajacych niepotrzebne gowno.

      16

      1
      Odpowiedz
    2. Zamień słowo marketing na psychologia i wyjdzie Ci ciekawsze zestawienie. Dla ciekawskich polecam temat „inżynieria społeczna”.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Biedny, szary człowiek się naogląda tych wiecznie szczęśliwych plastikowych figurek z diamentowo lśniącymi zębami i tylko mu się gorzej robi, a u nas to się lekko nie żyje i tak. A najgorzej ta młoda debiliada, co lgnie tak ślepo za tymi ideałami.
    Mało dzisiaj wolnych ludzi.

    33

    0
    Odpowiedz
  4. Ja jeżdżę kompaktem za moją jedną pensję i nie czuje presji zmiany na biemdablju takie jak sąsiad. Dodatkowo dodam że każda firma świadczy swoje usługi na mega profesjonalnym poziomie, jest hiper, super wy*na w kosmos i nie wystarcza napisać że „robimy swoje”, a potem oglądasz jak „Mirek & dwóch studentów” Sp. z o.o. spie*lili ścianę, naprawę samochodu, czy … (wpisz se dowolną działalność).

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wyłączcie telewizory (ja nie oglądam od wielu lat) i problem zniknie. Wtedy jest kolejny problem. Ludzie NIE WIERZĄ, że się nie ogląda telewizji, a jak uwierzą, to pytają dlaczego Cię to lub tamto nie interesuje. A mnie nie interesuje, bo nie będę patrzył na pijaków i narkomanów nazywanych dla niepoznaki „gwiazdami.” Dla mnie to żaden wzór do naśladowania. Powiem szczerze, że jeśli przypadkowo spojrzę na jakiś program w TV u kogoś, to mam jedno w głowie „dzieci, nie dorośli, tematyka taka, że mój syn 4,5 letni ma wyższy poziom rozmowy”. Nie wiem po co ludzie oglądają TV i jeszcze chcą się na tym wzorować. No ale ich życie, niech robią co chcą.

    Rada jest taka, że żyj własnym życiem. Ja od lat mam ten sam styl ubierania się, ten sam samochód, tę samą (tak tę samą) żonę, nie puszczam się, nie pożyczam, mam jednego przyjaciela i dobrze mi z tym, bo JA tak chcę.

    40

    0
    Odpowiedz
    1. Kiedyś nie wyobrażałam sobie na dłuższą metę życia bez telewizji. Popsuł się wreszcie i przez prawie pół roku było super. Aż przywędrował następny. Padł po wyborach i nastał błogi spokój w domu. Teraz od pół roku stoi w kącie plazma podarowana przez litościwych znajomych, ale na szczęście nikt z domowników nie kwapi się, żeby go podłączyć, ale dzięki temu zawsze możemy powiedzieć – Nie, dziękujemy, mamy telewizor (co chwilę ktoś zmienia na większy i lepszy). Telewizja to „odmóżdżacz” i złodziej czasu. Jest tyle ciekawych rzeczy, którymi można się zająć, tyle spraw, które można spokojnie przemyśleć. A jak chcę wiedzieć co tam w świecie słychać – jest internet. Film sobie czasem obejrzę za kilka zł czy kilka zaległych odcinków ulubionego programu Kuby Wojewódzkiego (tak, szanuję go i lubię :P). Bez gadającego pudła przyciągającego wciąż uwagę, ogłupiającego pustą paplaniną i atakującego reklamami, jakość domowego życia zmienia się radykalnie. Polecam spróbować.

      1

      4
      Odpowiedz
  6. Dziękuje za wpis – taka prawda

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Haha kompleksy bo ktos w TV wyglada ladniej, czlowieku Twoja samoocena to pewnie dno a pewnosc siebie to dno i wodorosty, ogarnij dupe cieniasie i wez sie za zarabianie pieniedzy.

    8

    24
    Odpowiedz
    1. Jesteś na poziomie umysłowym naczelnych więc nie rozumiesz tego prostego tekstu. Dla brakujących ogniw w teorii ewolucji Darwina wszystko wydaje sie proste. Te ryje nieskalane myślą jak widze to płakać sie chce bo myśle „k..wa” co ja tu robie w tym zwierzyńcu. Janusz, Seba, Janusz Seba……. w BMW, z kipem w łapie, z piwem mijam takich codziennie całe hordy. Dla takiego wszytko jest proste, ograniczające sie do żarcia,srania, kopulowania, wydawania z siebie groźnych warknięć na inne osobniki czy zaznaczanie terenu, machanie łapami w celu odstraszenia czy pobicia ewentualnie oglądania jakiegoś sztucznego „dobrobytu” i „pięknych” sztucznych gęb w TV. Zarabiać pieniądze. No BA! tylko ile? Milion dwa, no chociaż pół miliona……. no dobra niech będzie te 80 tyś rocznie niech będzie….Pod pojęciem zarabiania pieniędzy rozumiem konkretne kwoty a nie 2500 na budowie czy dilowania prochami w wiejskiej dyskotece z wizją 5 lat schylania sie po mydło w ZK. Seba odpocznij od myślenia.

      5

      1
      Odpowiedz
    2. Kolejny się znalazł, który chce innym życie układać. Ty myślisz, że każdy ma tylko pieniądze przed oczami i nic więcej. W dodatku nazywasz kogoś „cieniasem.”
      A propo, ile ty masz pieniędzy, że innym tak ekspercko doradzasz, bo wnoszę że co najmniej ze 100 dużych baniek.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. No sądząc po czasie i miejscu to koleś nie schyla się po mniej niż 100 tysi rocznie i to euro…

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Nie jestem marketerem ale dużo edukuje się w tym kierunku i powiem Ci ,że to nie jest tak. Ogólnie marketerzy nie są diabłami wpływającymi na zachowania ludzi ,nie da się lub jest to nie opłacalne ekonomicznie ,żeby zmienić zdanie ludzi.
    Cóż, a może by tak winić za ten stan rzeczy swoim rodziców? Abstrakcja? A kto Ci powiedział „Synu możesz być kimkolwiek chcesz” , „jesteś wyjątkowy” ,a po kiepskiej ocenie ze sprawdzianu:
    -wszyscy w klasie dostali dwóje.
    -Ale ty nie jesteś wszyscy.
    Ta cała „kultura osiągania sukcesu” ma głębsze podłoże.

    Szczęście to abstrakcyjne pojęcie ,dla każdego co innego. Dla mnie to może być bycie przystojniakiem z willą z basenem i Q7. Dla ciebie nie musi.

    Z tymi brzydkimi ludźmi to się nie zgodzę ,może jeszcze 10 lat temu ludzie faktycznie o siebie nie dbali ,ale teraz jak wychodzę na miasto to tyle ładnych dziewczyn ,że aż szyja boli. Młodzież którą wszyscy tu hejtują to też jakoś schludniej wygląda. Żeby dobrze wyglądać nie trzeba mieć sztabu stylistów ,schludna fryzura ,ładny zapach ,dobry ciuch i powinno być ok.

    Te wyidealizowane postacie z ekranu zwyczajnie budzą naszą sympatie. Jesteś atrakcyjny, jesteś człowiekiem sukcesu to jesteś poważany i lubiany przez innych ludzi każdy tego chce. To naturalne.Mówi o tym piramida Maslowa. A czemu ludzie w Polsce są biedni i brzydcy? Bo tylko marnują czas na oglądanie telewizji ,marudzenie ,siedzenie na fejsie i podpatrywanie cudzego życia zamiast robić rzeczy w kierunku osiągnięcia sukcesu i szczęścia. A osiągnięcie sukcesu wymaga dużo pracy.

    Co do tego kto jeździ Q7 mogę Ci odpowiedzieć. Jestem księgowym ,dużo moich klientów jeździ Q7. Ale żeby Ci inteligentni na swój sposób mnie zrozumieli ,nie wszyscy jeżdżą takimi samochodami i nikt z nich nie jest złodziejem,wyzyskiwaczem. Ci ludzie założyli swoje firmy i po 10-15latach się dorobili na tyle żeby móc sobie pozwolić na ratę leasingu co miesiąc. A teraz bardzo ważne , niech Cię nie zwiedzie że ktoś ma duży dom i drogi wóz ,zegarek za kilka tysięcy i tak dalej… Generalnie polacy to szpanujące polaczki… Wydają cały zarobiony hajs na błyskotki nie odkładają ani złotówki. Są tak naprawdę biedni ,tak biedni że gdyby ich najwięksi klienci im nie zapłacili to bym zbankrutowali w miesiąc. I ostatnio miałem taką sytuacje ,gość który od lat zarządzał nieruchomościami ,100 000 dochodu (tak, dochodu) miesięcznie.

    Kończąc wywód, uważam że jak reklamy Cię pchają w kompleksy i uważasz że szczęście czy sukces są poza twoim zasięgiem to to jest przykre.

    17

    9
    Odpowiedz
    1. Nie oglądam pudła. Jest potężna różnica pomiędzy rządową i komercyjną propagandą sukcesu, a biedacką rzeczywistością w Polsce. Oglądanie tego obrazu powoduje dysonans poznawczy i głębokie kompleksy. Sukces w Polsce nie jest dla wszystkich.
      Biedaczyna z patologicznej rodziny, bez odpowiedniej szkoły, z kompleksami, z zajebanej dechami, zakatoliczonej wsi o sukcesie może sobie pomarzyć. Mamienie jeszcze kogoś takiego reklamami poziomu życia dla niego nieosiągalnego jest tylko niepotrzebnym bełtaniem mu w głowie.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Co Ty tyle z tym Q7?? Przecież to wieśwagenowski szrot. 100 razy wolałbym Lexusa.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A ja Matiza w gazie. Mesio

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Szczęście i sukces nie wynikają z posiadania samochodu, ładnego ryja, czy innych kwestii materialnych. Ktoś może uważać inaczej, ale z biegiem lat przekona się, że tracił czas.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. „Czemu ludzie są brzydcy – bo siedzą na fejsie, oglądają telewizję”, „dużo ładnych dziewczyn na ulicy aż szyja boli” – przecież cwelu głupi siedzą one na fejsie i insta 19-20h na dobę, a jak ktoś ma geny (odpowiadające za wygląd, nie stylówę i modne ciuchy) to mu to chuja pomoże, nawet jakby nie wiedział co to tv czy fejsik.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Nie bo nie ogładam telewizji, nie czytam kolorowych czasopism, nie wchodzę na Onet sronet wp i inne główna.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. A na interie?

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Hahaha. Nie daj sie nabrac na ten pic , plastik i prostytucje. Pracuje w holywodzkim biznesie i kurwa widze te ” gwiazdy” na codzien i wiem ze aby sfotografowac taka mende trzeba tabuna stylistow i asystentow zeby taki nacpany , pijany rednek nawet sie dowlokl na ten „shoot”. Dawno ich scierwa nie kupuje i nie ogladam . Reklamy -sa dla mnie rozrywka. Wierz jesli chcesz – iluzja , trickery , tanie omamienie .

    2

    1
    Odpowiedz
  11. Patrzenie na siebie przez pryzmat życia opisywanego w gazetach, tv, Internecie jest bez sensu. Ogarnij fakt, że możesz być piękny, bogaty, mieć willę z basenem, wspomniane przez Ciebie Audi Q7 , Rolexa i Rolls Royce’a, ale co Ci po tym, jak możesz nie mieć szczęścia. Oni tym bogactwem maskują prawdziwe życie, problemy (tak ludzie z hajsem też mają problemy jak my, szarzy ludzie). Więc polecam do wyboru:
    1.Odetnij się od wiadomości, gazet,Internetu.
    2.Daj sobie na luz i więcej dystansu do siebie i do życia

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie to lata bo wiem ze to pic .

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja mieszkam na wsi a reklam w mediach unikam, stosując ad bloka, telewizji nie oglądam albo na reklamach wychodzę. W robocie słucham audiobooka i spokój mam.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. A wiesz, że statek nie znika za horyzontem? Ziemia jest płaska, kurwa a ty tu wyjeżdżasz z jakimiś chuj problemami?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Obejrzyj sobie scifuna o płaskiej Ziemi.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. To coś zróbcie ze soba, nie kurwa jak patrze na ludzi na ulicy to polowa z nich jeat na takim poziomie na jakim byla bedac dzieckiem

    0

    0
    Odpowiedz