Witam wszystkich serdecznie.
Znalazłem dzisiaj tą stronkę zupełnie przez przypadek i w sumie nic nie stoi mi na przeszkodzie abym opisał swoją chujnie. Jakieś 10 lat temu władowałem się w swoje największe przekleństwo jakim jest hazard. Kilka lat wcześniej w trawkę, którą popalam do dziś bo bez niej nie śpię i po 2,3 dniach staję się tykającą bombą, która nie wiadomo kiedy wybuchnie ale mniejsza o większość bo ona nie wyrządziła mi takiej krzywdy jak to cholerne granie.
Mam 32 lata, jestem zamknięty w czterech ścianach swojego pokoju u rodziców i muszę się cieszyć z tego co mam czyli dach nad głową , wikt i opierunek na co też całkowicie nie zasłużyłem. Zastanawiam się czemu nie mam myśli samobójczych , czemu jeszcze oddycham jak naprawdę nie widzę już żadnej nadziei na jutro. Mój ojciec po tym jak ostatnio poszedłem w cug powiedział mi tak ” ja nie wiem jak tak można, ja na Twoim miejscu zabił bym się własnymi pięściami „.
W domu nigdy się nie przelewało, od liceum musiałem zapieprzać po budowach jak chciałem sobie kupić oryginalne adidaski. Zawsze byłem bystry i zaradny, nauczyłem się fachu, nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem pracy i potrafiłem wyciągać się z naprawdę poważnych opresji.
Przegrałem w życiu obrzydliwie dużo pieniędzy, umiałem je zarabiać a jeszcze szybciej roztrwaniać, pózniej zaczeli cierpieć na tym moi bliscy i znajomi bo zaczęło się kombinowanie, pożyczanie i jedna wielka pajęczyna kłamstw, nawet koło u mnie potrafiło być kwadratowe. Przykładowo rok pracy za granicą aby pospłacać długi i wyjść na prostą , następnie tydzień grania i wszystko do dna do ostatniej złotówki jaką tylko mogłem zdobyć.. Podnosiłem się a następnie upadałem, podnosiłem i upadałem ale ile tak można? Jedyne co to przemykam jak szczur kanałami , żeby załatwić grama trawki aby całkowicie nie zwariować. Nie wychodzę na ulicę bo już dawno się zeszmaciłem i zawiodłem wszystkich dookoła. Straciłem twarz, szacunek do samego siebie a jak kontem oka zerknę w lustro to naprawdę nie wiem co to za postać..
Ścigają mnie nie fajni ludzie, banki, komornicy i nie wiadomo kto jeszcze, nie odbieram już żadnych pism, nie dbam o żadne swoje sprawy, kwestia czasu jak zapukają do drzwi i będzie trzeba odsiedzieć co swoje. Miałem wiele szans na kolorowe, godne życie, nie raz miałem mega farta i nie jedną kurę znoszącą złote jaja. Wszystko w życiu spierdoliłem tylko i wyłącznie na własne życzenie..
Wiem… powinienem się leczyć, jakiś rok temu załatwiłem sobie ośrodek zamknięty na 6 tyg. a gdy przyszedł czas łatwienia formalności to okazało się, że wyrejestrowali mnie z pośredniaka bo nie odebrałem jakiegoś pisma, gdzie był termin na podpis i straciłem ubezpieczenie, taka ironia losu . Od tamtego czasu zdążyłem stracić kolejną prace i kilkadziesiąt tysięcy złotych .. Teoretycznie jak na prawdziwego weterana przystało po kolejnej przegranej teraz powinien przychodzić czas abym się pomału podnosił ale wiecie jaki jest problem ? kompletnie nie mam już na to siły… Nie jest dobrze z moją bańką, twardy byłem psychicznie przez wiele lat ale nic nie trwa wiecznie. To gówno niczym nie różni się od heroiny , może zdrowia tak szybko Ci nie wykończy ale wyniesiesz nawet telewizor z domu i zrobisz praktycznie wszystko aby zdobyć kasę na odegranie się. Jak już myślałem , że jestem na dnie to po czasie wychodziło, że tamto dno nie było dnem bo przychodziło jeszcze większe. Na pewno jest wiele osób, które mają większe długi, większe problemy są ciężko chorzy itd. ale to żadna motywacja dla mnie. Nie widzę już kolorów tylko biały i czarny, gdy otwieram oczy to od razu jestem wkurwiony bo ile to trzeba męczyć się godzin zanim znów zasnę? Najgorszemu wrogowi nie życzę takiego piekła.
Pozdrawiam nałogowy hazardzista.
Zwróć uwagę Polakow
2018-01-02 19:54Pracę mam taką, że około 6 miesięcy jestem w Polsce a 6 miesięcy w centrali firmy w Irlandii. Tak już od kilku lat. Z racji tego podwójnego domu zauważam tysiące różnic w mentalności Polaków i Irlandczyków. Niestety wypadamy w tym porównaniu fatalnie, ale nie będę pisał o wszystkim, bo to by trzeba osobny portal założyć. Chciałbym powiedzieć o „zwracaniu uwagi”. Na cokolwiek. Nie wiem z czego to wynika, ale w Polsce jeżeli nawet najuprzejmiej jak potrafisz zwrócisz na coś komuś uwagę, to ten ktoś jest obrażony i nafoszony. Przykład, jadę autobusem w Krakowie, jakiś koleś z gigantycznym turystycznym plecakiem przede mną rozmawia z kolegą, ciągle wieżgając i mnie wręcz policzkując tym plecakiem (ścisk niesamowity, wiec nie mam gdzie się cofnąć). Zaczepiam kolesia i najgrzeczniej jak umiem proszę go żeby jakoś mniej się gibał bo dostaję plecakiem strzały po twarzy. Koleś nawet nic nie odpowiada, patrzy na mnie z pogardą i się odwraca. No ale chociaż przestał mnie napierdalać tym plecakiem. Innym razem idę do sąsiada z bloku o 3 w nocy w środku tygodnia, żeby przyciszył napierdalającą muzykę. Chyba chłopina wrócił skądś późno na cyku i sobie chciał dokończyć imprezę. Mówię znowu kulturalnie i grzecznie, a facet niemal jak nafoszona księżniczka coś tam mruczy i zamyka drzwi. Setki innych przykładów, zaobserwowanych na sobie i na innych ludziach. Co jest z nami Polakami, kurwa! Taki Irlandczyk z uśmiechem na twarzy powie: „Jasne, sorry kolego!” i jest po sprawie. U nas nie możesz nikomu na nic zwrócić uwagę, na nic! Naród kuźwa Panów: nikt mi nie będzie mówił, nikt mi nie będzie gadał, a co mi tu chuj będzie się przypierdalał – taka właśnie mentalność Januszowego Cebulaka. Na przekór, na złość, nawet jak się prosi czy zwraca uwagę naprawdę na pierdołę!
Komentarze do "Zwróć uwagę Polakow"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Z tym narodem panów w przypadku Polaków to akurat dobrze ujęte – wcześniej nazywało się to Sarmatyzmem gdzie rzekomo szlachta polska miała się wywodzić od Sarmatów. Później mitologizowano o Polsce jako „Chrystusie narodów”, teraz niektórzy mówią o „narodzie JP2”, itd. Niemcy wymyślali bajki o Aryjczykach a nawet o Atlantydzie, Ukraińcy odwołują się do kozaków. Muzułmanie twierdzą że wywodzą się od Allaha, Żydzi uważają się za naród wybrany, Kościół nazywa się dziedzictwem Św. Piotra. W każdym przypadku chodzi o uzasadnienie czemu „nam się należy” żeby zrekompensować swoją małość.
240 -
Odpowiedz
Kurwa jak ci nie pasuje to wyp….,takie jest moje zdanie. Widzisz nie cebulaku gdybyśmy byli jak ci wszyscy wspaniali,nowocześni rozwinięci Francuzi,Niemcy,Brytyjczycy,Szwedzi mielibyśmy teraz problem. Niestety a nawet stety jesteśmy zacofani,gburowaci i z tego się cieszę. Jesteśmy Polakami i niczego w naszym zachowaniu bym nie zmieniał. Dlaczego??? Dlatego ze to czyni nas wyjątkowymi,rozumiesz??Skończ pierdolić miękka fajo i przestań nas porównywać z innymi. Nie pasuje,droga wolna… wyjedź na stałe i ciesz się życiem bez ,,Januszy” i ,,Cebulaków”
839-
Odpowiedz
Jesteś debilem i dlatego sie cieszysz z zacofania i ciemnoty.
80 -
Odpowiedz
Nie pasuje,droga wolna… wyjedź na stałe i ciesz się życiem bez ,,Januszy” i ,,Cebulaków”….Nie ty zabugajowski chamie bury będziesz o tym decydował. To ty wyjedź chaziaju za Bug hołociarzu do swoich albo do Pucina z KGB do tego moskalskiego bajzlu tak ci dopomóż „BUg”.Won!
35 -
Odpowiedz
No właśnie… Ten wpis powyżej to kwintesencja pierdolonego polactwa… Wyjątkowy jest, kurwa. Cham, jebane ścierwo bez zasad i odrobiny kultury. Każdy kto trochę świata widział ma takie samo odczucie. Każdy kto wraca do Pl choćby na chwilę widzi jaka sraczka tu pozostała. Tępak pierdolony nawet nie widzi jakim jest prymitywem. Na kilometr widać takie gówno jak ruszy dupsko z tego swojego grajdoła. Najczęściej po otwartej flaszce jaką debil trzyma w łapskach na ulicy. Albo jak mordę otworzy, już same kurwy lecą. Szlag mnie trafia że takich chujków nie można utylizować, że takie ścierwa są wiekszością i są przekonani jacy są w porzo…
81 -
Odpowiedz
Jesteśmy takim zjebanym narodem przez ruskich komuchów jak ty. Od wieków Polacy dążyli za trendami ówczesnej Europy więc doucz się historii a nie pierdolisz farmazony o polskości
10
-
-
Odpowiedz
Morał z tego taki: Polak z cebuli wyjdzie, ale cebula z Polaka nigdy… amen
213 -
Odpowiedz
Kompletnie się zgadzam. Ostatnio miałem taką sytuację – byłem w ciepłych źródłach zaraz za granicą Polski, na Słowacji. Mnóstwo Polaków. Wiszą wyraźne zakazy, że nie wolno jeść i pić w wodzie, a tu jakiś kretyn idzie przez basen z jabłkiem. Jabłko jeszcze przeżyję, ale zaraz mu żonka doniosła z brzegu kawał kiełbasy z chlebem. Z czosnkiem, smród jak na grillu roznosi się na pół basenu, okruchy wpadają do wody. Normalnie, koszmar.
Zwracam się do chama dość grzecznie, że nie wolno, śmierdzi i kruszy. A ten w zaparte, że jak nie wolno jak mu wolno. Jeszcze z żonką śmieszkował, jak to się ludzie rzucają. Aż się pięści zaciskają, żeby prymitywowi nos rozkwasić w tym basenie.
Sam na stałe mieszkam na zachodzie, i takie zachowania są dla mnie niepojęte. Mieszkałem w Stanach, Kanadzie, UK, Szwajcarii, i wszędzie ludzie mieli jakieś elementarne poczucie przyzwoitości. Nadepniesz komuś na stopę, to mówisz przepraszam (nieważne czy cię to obchodzi – mówisz bo tak trzeba) i obie strony zadowolone. Coś chyba jest takiego w Polsce – czy nawet w ogólnie pojętej Słowiańszczyźnie – że ludzie mają ego cienkie i kruche jak skorupki od jajka i nie potrafią się przyznać do winy/ przeprosić/ rozejść się z uśmiechem jak w normalnym kraju. A najgorsze jest to, że jest dla takiego chamstwa przyzwolenie społeczne.
290-
Odpowiedz
Czy mogę zapytać o opinię, gdzie się najlepiej czułeś z wymienionych krajów?
00
-
-
Odpowiedz
Wydaje mi się, że większym problemem jest bezzasadne przyczepianie się o wszystko do innych, taką postawę reprezentuje starsza część narodu. Stąd ludzie nauczyli się reagowania agresją na uwagi, nawet uprzejme. Na zachodzie ludzie nie wpieprzają się w czyjeś życie jeśli nie ma takiej potrzeby, jeśli nie przeszkadza innym. U nas babsztyl wracając z mszy w niedziele wydrapie Ci oczy dla zasady i zadzwoni na policję. Nie mają swojego życia więc interesują się i niszczą cudze, takie hobby.
234-
Odpowiedz
Poważnym problemem jest płytki, pusty, tani polski moralizm, szczególnie w wydaniu tych pobożnych…
50
-
-
Odpowiedz
Tak niestety jest. Ja naprzyklad sporo sie przemieszczam i gdy cos na drodze nie teges to rozgrywam to tak: jak zwroce komus uwage i koles machnie rekom ze sorry i wogole nie chcial to luz bo kazdemu sie zdarza zagapic. Ale jak jebany udaje ze niewie o co biega albo i nie udaje tylko sie z wyzszscia odwraca to dojezdzam chama na ile sie da. Jak nie upierdole lusterka to swiatlo pojdzie sie jebac.
74 -
Odpowiedz
Z takimi chamami w Polsce to po chamsku musisz wtedy nawet może ktoś się przestraszy i przeprosi no chyba że trafisz na sebixa to wpierdol
61 -
Odpowiedz
A zwrocil Ci kiedys uwage,ze jeczysz i marudzisz jak dziadowski cebulak? Tylko bez foszkow mi tutaj.
03 -
Odpowiedz
Potomkowie chłopów naczytali się Sienkiewicza o szlachcie i teraz każdy chciałby być Panem. Niestety niezbyt to wychodzi.
20 -
Odpowiedz
Widzisz z tymi Polakami to jest tak że są opryskliwi nie dlatego że są sami w sobie złymi ludźmi czy coś ale z powodu środowiska w jakim żyjemy. No bo kto tu kurwa jest tak na prawdę szczęśliwy i spełniony? W robocie podejście do pracownika jest różne, zapierdol w chuj, pensja przeważnie chujowa (1500-2000zł) a najwyżej przeciętna (~2.5 tys) nie oddająca wysiłku włożonego w pracę. Jak jesteś zwykłym przeciętniakiem i nie jesteś w niczym wybitnie uzdolniony to perspektyw brak. Dochodzi pierdolona monotonia. Z rodzinką też się różnie układa. Jak jeszcze się uczysz to też chujnia bo polski system szkolnictwa wybitnie ssie chuja i często stresy jakbyś do roboty chodził. Ludzie są zwyczajnie wkurwieni na tą jebaną polską rzeczywistość, na monotonię i innych ludzi którzy potrafią wkurwić. Bo jest sporo jebanych cebularzy ale nie wszyscy tacy są tylko po doświadczeniach z innymi ludźmi przyjmują postawę obronną i na zwracanie uwagi reagują defensywnie i z wkurwem. W Irlandii czy Holandii ludzie mają mniej zmartwień to i są milsi, normalne. Ale sami w sobie jesteśmy tacy sami tylko jak realia cię dopierdalają to ty prubujesz dopierdolić cały świat żeby wyładować frustrację. Bo chyba nie ma na tym łez padole człowieka do którego ktoś nie ma jakiegoś „problemu” i pretensji. Cała radość i rozrywka w tym kraju dla przeciętnego człowieka to to że sobie obali ze znajomym flachę albo kilka piw w weekend z kumplem i papieroska zapali w wolnej chwili w przerwie od zapierdolu i to by było na tyle. Prawdziwa natura Polaka wychodzi po alko, bo przeważnie „wstawiony” Polak nie jest agresywny jak to się zwykło mówić tylko raczej łatwiej się z nim dogadać niż na trzeźwo bo o tym całym syfie zapomina i nic mu na łbie nie ciąży to i od razu przyjaźń i braterstwo 🙂 Pozdro.
50-
Odpowiedz
Zgadzam się z tobą. To jest po prostu postawa obronna bo gdyby nie to by by ci inni nasrali i jeszcze mowili ci co masz robic. I przez to nawet na delikatne zwrocenie uwagi czlowiek sfrustrowany reaguje agresja
00
-
-
Odpowiedz
Nie wiem jak długo już pracujesz w Irl ale ja mieszkając 5 lat w UK nauczyłam się, że ta ich grzeczność jest fałszywa. Powiedzą bardzo miłym tonem „sorry” ale często też pomyślą o tobie źle/obrobią ci tyłek. Zauważyłam, że ludzie tutaj raczej nie zwracają sobie uwagi, bo jest to po prostu niegrzeczne (?!). Za to nadają na siebie za plecami. Już nie rób z tych obcokrajowcow takich świętoszków. Choć prawda, równic w mentalności jest wiele.
00 -
Odpowiedz
A jak ci taki Irlandzki Tancerz odwali ” z lebka ” to co ? Lepiej , bo od cudzego ? Moze cie tez ojebali w Dublinie ale chuju ty nie ponial bo po ichniemu gadali ? Co ?
01 -
Odpowiedz
Patrzę jeszcze raz na gówno i nim się z nim pożegnam w otchłani szamba , zastanawiam się nad życiem
01 -
Odpowiedz
Pamietaj cebulaku, ze Polska to moze biedna i smierdzace kupa gniazdo.
Ale ty z tego smierdzacego gniazda pochodzisz.
Jedni sie skarza na chamstwo, drudzy na wieczne marudzenie i jeki.
Ty jestes tym jeczacym cebulakiem.
A pomyslales przez chwile, ze moze tego chlopaczka z plecakiem wczesniej tez ktos 15 raz palnal torba w leb? albo jedzie juz 7 godzin z ciezka torba i nie walnal cie reka tylko plecakiem, na plecach ktorego nie czuje?
Ze jemu sie wydawalo, ze jestes na tyle kumaty, ze widzisz jak jest malo miejsca.
Mimo to odsunal sie i juz cie wiecej nie klepal.
Czy ty wobec tego powiedziales z usmiechem na ustach : ” Dziekuje za zrobienie mi miejsca kolego, juz mnie nie szturchasz”?
NIE02-
Odpowiedz
Ja jak wchodzę do autobusu to plecak dejmuje z pleców. Trzeba byc głupkiem żeby w zapchany autobus pchać sie z wielkim bagazem na plecach. Porażka. Przepraszam tez mógłby powiedzieć.
10
-
-
Odpowiedz
Też się z czymś takim spotkałem. Chcę by mnie ktoś przepuścił, mówię: możesz mnie przepuścić, a tamten mnie ręką szturchnął w klatkę piersiową i powiedział: kurwa, obejdź sobie nieco dalej, a nie mi dupę zawracasz! Albo w szkole się kogoś pytałem ile jeszcze będzie pisał bo zbierałem kartkówki, a tamten wybuchnął złością, jakby był chory na wściekliznę i powiedział: kurwa po co się mnie o to pytasz. Jak przestanę pisać to weźmiesz ode mnie kartkę. Połowa Polaków to idioci. Mam nadzieję, że Niemcy i Anglia zamkną granicę na Polaków, takich co przynoszą ze sobą syf.
60 -
Odpowiedz
Wierzgając.
00 -
Odpowiedz
Załóż jakąś stronę na ten temat! Ja chętnie poczytam o różnicach między tymi dwoma narodami.
00 -
Odpowiedz
„Wierzgając” nie „wieżgając”. Zapamiętaj to!
00-
Odpowiedz
Wieszgaiac……ty debilu
00
-
Złodzieje
2018-01-02 19:53Denerwuje mnie, aby nie powiedzieć wk… to, że wszystkiego trzeba pilnować. Dzisiaj przyjeżdzam na działkę, a tam 3 prześła płotu ukradzione. Zwykłe zielone przęsła z marketu. Wcześniej ukrali mi 1 tuję (tak jedną!). Po co komu takie rzeczy? Kiedyś z samochodu ukradziono mi chusteczki higieniczne (szyba zbita). Tak mnie to wkurza, że ludzie kradną takie rzeczy. Oczywiście, jest to na wsi, gdzie jestem prawie pewien, że ten złodziej swiętował niedawno Boże Narodzenie. Jeśli tak, to po prostu jest szmatą ludzką. Tak chciałem się wyżalić.
Komentarze do "Złodzieje"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
U mnie na działce jakiś chuj też kradł wszystko co popadnie, kwiaty, ogórki , truskawki, oczywiście płot i bramę też próbował ale mocno przyspawane (widać do dziś wyszczerbienia od nożyc do prętów), okazało się później że pracuje u księdza na budowie która jest 300 metrów od działek, wpadał sobie po robocie o 19-20 jak już nikogo na działkach nie było. Nosz k..rwa, pierdolona ludzka spierdolina.
210-
Odpowiedz
Pewnie tez i katolik z niego co to do spowiedzi przykladnie popierdala co msza.
91
-
-
Odpowiedz
Mi kiedyś kradli drewno z szopy. Wieczorem od wewnetrznej strony postawiłem grubą i ciężką deskę opartą o drzwi. Jak gościu przyszedł w nocy po drewno otworzył drzwi a deska jeb go w baniak i się skończyło złodziejstwo.
312 -
Odpowiedz
Też mieszkam na wsi. Po ostatniej fali kradzieży w okolicy zainstalowałem sobie rejestrator wideo i kilka kamer na domu. Już namierzyłem kto i kiedy odwiedza okolicę szukając okazji do kolejnych kradzieży. Teraz ja czekam na właściwą okazję, więc niech ten skurwysyn złodziejski liczy się z najzwyklejszym linczem. Linczem społecznym, bo nie tylko ja jestem tu okradany.
Posiadając spory komplecik pism o umorzeniu sprawy z powodu niewykrycia sprawcy wyleczyłem się z naiwnego myślenia, że można liczyć na policję. Umiem liczyć, liczę tylko na siebie.
210 -
Odpowiedz
jedź do brazyli tam złodzieje nie mają lekko, jak kogoś złapią że kradnie to robią lincz na środku ulicy co w wiekszości przypadków kończy się złamaniami albo nawet śmiercią hehe
41-
Odpowiedz
No to doradziles 🙂
20
-
-
Odpowiedz
Pierdolisz frajerze aż głowa boli. Jasne, zbili szybę by zapierniczyć chusteczki. Walnij się młotem w czoło. Cała reszta twojej opowieści to też bajdy
13 -
Odpowiedz
Co to znaczy ze to jest ” na wsi” ???? A gdzie kurwa nie kradna ? Mnie ukradziono stare buty robocze w srodku cywilizowanego , ” white folk town – LA ” . Do tego z psim gownem na podeszwie w ktore niechcacy wlazlem , smierdzialy jak chuj – i 5 min -ni ma !
10 -
Odpowiedz
Noi chuj noi cześć
00 -
Odpowiedz
Polak = złodziej i pijak.
20 -
Odpowiedz
Ja tam też się nie cackam ze złodziejami. Lać takich chujów po mordzie aż przestaną kraść. Zresztą niedawno idiota ukradł mi 50 zł. Ale to długa historia.
10
Jak mogę pomóc?
2018-01-01 16:16To jest takie okropne uczucie, gdy mam problemy rodzinne, ale nie mogę tego przedstawić mojej przyjaciółce, bo przewiduję jak na to zareaguje. Właśnie dlatego chcę to napisać tutaj. Więc tak, jestem zwykla nastolatk. Gdy wracam do domu po szkole, ciągle zastaję moją mamę smutna i płacząc spowodu choroby brata. Ten widok mnie niszy. Nikt sobie nie zdaje sprawy jak potem reaguje. Idę do pokoju, zamykam się i płacze i to każdego dnia. Chce wspomnieć iż moja mama była niegdyś wesołą kobietą, a od choroby mojego brata zniszczyła się, ma lęki. A ja nie wiem jak jej pomóc albo przynajmniej mi. Proszę, pomóżcie.
Komentarze do "Jak mogę pomóc?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przede wszystkim rozmowa. Nie zostawiaj jej samej w takim stanie bo załamywanie się/uleganie czarnym myślom w samotności niszczy najbardziej i Ciebie i Ją.
Nie wiem co to za choroba brata (zgaduję że ciężka). Nie znam też Waszej sytuacji rodzinnej. Spróbujcie wspólnie o tym porozmawiać, znaleźć jakieś wyjścia, jakieś chociażby drobne cele do zrobienia – nie wiem, np.: znalezienie dobrego lekarza, terapii, umilenie czasu choremu, cokolwiek byle tylko nie skupiać się na beznadziei i smutku.
Pewnych rzeczy w życiu nie przeskoczysz ale naprawdę WIELE można osiągnąć małymi krokami.Pozdrawiam, życzę siły i wytrwałości.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Dasz radę, tylko się nie poddawaj.341 -
Odpowiedz
Chyba bardziej powinnaś przejmować się bratem
00 -
Odpowiedz
Zróbcie zbiórkę kasy na siepomaga i może to rozwiąże wasze problemy. Niektórzy obczaili ten portalik i ciągną z niego setki tys złotych. Jedna matka kolesia z Kołobrzegu zebrała 110 tys. Nie spodziewała się że tak jej dobrze pójdzie. Teraz leci druga zbiórka na kolejne 100 tys. A chlopaczkowi ludzie kupili zestawy lego na 5 tysięcy bo taki biedny chory. Cierpią i walczą w samotności zamiast wykorzystać dostępne środki.
01 -
Odpowiedz
Niech idzie do psychologa, pomogą jej wrócić do normalności, ale nie zwlekaj z zaproponowaniem jej tego bo „rysa” może się pogłebiać, może jak jest wierzącą osobą to namów ją do wizyt w kościele? albo niech porozmawia z księdzem, każdy sposób jest dobry tylko ludzie są rózni, ty ją znasz więc myśle że napewno coś wykminisz i matka się uspokoi. A skoro mowa o uspokajaniu napięć lekowych i nerwów polecam herbate relakson, sam kiedyś miewałem lęki,byłem znerwicowany i ją piłem ,co bym dał żeby znowu walnąć sobie jakąś herbatkę ziołową na uspokojenie z odrobiną syropu cuchnącego etanolem, złote czasy 😀 Tradycyjna naturalna medycyna w większości przypadków wystarczy, a leki na jakieś tam pierdolamento to wymysł żydo-masonerii żeby móc głębiej wsadzić ręke w kieszeń obywatela i otępić jego myślenie, taka prawda xD
11 -
Odpowiedz
koleżanka ma prawdziwy problem a nie jakieś tam „wkurwiające yt” albo spadła mi kanapka od strony margaryny, Ci co dają łapke w dół bo ich największą chujnią w życiu było to że kawa wylała im się na klawiature w trakcie hejtu, bo prawdziwe problemy to dla nich temat ponad ich zdolności poznawcze i ciasny materialny umysł, typowe cebulactwo…
10 -
Odpowiedz
Będę pamiętał o Tobie w modlitwie, trzymaj się 🙂
41 -
Odpowiedz
Podejdz i ja przytul. Placzcie razem. Razem latwiej sie wyplakac. Przytul ja. Ja swojej mamy nie przytulalam bo sie jakos dziwnie wstydzilam i zaluje
20-
Odpowiedz
Przyjdz do mnie na plebanie.Ja cie przytule ty moje slodkie dzieciatko.
00
-
-
Odpowiedz
Pierwiej naucz się wysławiać, albowiem rzygać się chce na sam widok.
14 -
Odpowiedz
Nie martwcie się tak tym,staraj się ją pocieszyć,porozmawiać,ukazać jakieś pozytywne aspekty jej życia i skupić się na nich aby o tym zapomniała,choć na chwilę..
00 -
Odpowiedz
Chujnia
00 -
Odpowiedz
A co na to chory brat też się załamuje. Na pewno stwardniał. Jeśli to śmiertelna choroba dajcie mu i sobie odrobinę szczęścia w tych ostatnich dniach. Wątpię że braciszek się zamartwia, on chce żyć normalnie, jest na pewno odwrotnie, on jeszcze was pociesza i wspiera. Ja straciłem rodziców gdy miałem 18 lat. Chciałem dalej żyć normalnie. Musiałem z dnia na dzień nauczyć się z tym żyć, gotować, prać, itp. Śmierć jest zaledwie początkiem a ludzkie ciało to tylko opakowanie które boli i nic po nim nie zostaje…
10 -
Odpowiedz
Nie możesz, środki uspakajające mogą przynosić krótkotrwałą ulgę, ale poza tym ciężka choroba w rodzinie jest skrajnie destrukcyjna dla relacji międzyludzkich.
00 -
Odpowiedz
pomodl sie
20 -
Odpowiedz
Musiała byś napisać coś więcej. Jaka to choroba jest.
00
Rejestracja kart SIM
2018-01-01 16:15Dzięki PIS-owi mamy mniej wolności w imię „bezpieczeństwa”.
Ta rejestracja kart SIM, to tylko jest po to, żeby uprzykrzyć życie uczciwym obywatelom.
Teraz za każdym razem kiedy ktoś będzie chciał kupić nową kartę SIM to koniecznie trzeba mieć dowód osobisty i podawać dane operatorowi.
Ja się tylko pytam po co ta pieprzona ustawa (anty)terrorystyczna?! Przecież ten projekt rządu będzie można łatwo ominąć. Jak np. terrorysta będzie chciał sobie kupić kartę sim do złych celów, zarejestruje ją na fałszywy dowód osobisty.
I wtedy policja nic mu nie zrobi. Niech rząd zadba o prawdziwe bezpieczeństwo obywateli, a nie robi jakieś beznadziejne ustawy.
Nie głosujmy więc na partie polityczne, które zniewalają obywateli i ich okradają.
Komentarze do "Rejestracja kart SIM"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To nie PiS tylko unia europejska tak zarządziła . I nie nie jestem za Pisem .
203 -
Odpowiedz
Wiadomo ze chodzi o pełną inwigilację. Ja bym mógł na poczekaniu wymyślić kilka sposobów zdalnej detonacji, i jeszcze kilka znaleźć na YouTube, a co mówić dopiero o zdeterminowanym terroryście.. Ale naród głupi, myśli że bezpiecznoejszy
74-
Odpowiedz
Czy uważasz, że bez tej rejestracji kart SIM nie jesteś inwigilowany? Wystarczy, że masz laptop podłączony do Internetu. Każdy może włączyć Ci kamerkę i mikrofon bez Twojej wiedzy, nawet tego nie zauważysz. Tak samo mogą Cię bez problemu namierzyć. To samo z telefonem. W erze Internetu nie ukryjesz się przed niczym, chyba że odetniesz się permanentnie od Internetu i sieci telekomunikacyjnej
21
-
-
Odpowiedz
Przecież to jest jedna z setek nielogiczych ustaw. Ale w umyśle polaczka jest tylko PO i PiS, to jak ma być tutaj lepiej?
76 -
Odpowiedz
Tak samo jak w latach 80- dziesiatych wprowadzili PESEL pies urodzony w niewoli czuje sie wolny. Tresowane szczury.
73 -
Odpowiedz
Poczekaj aż nas zaczipują, ten chuj morawiecki śmieć i kaczor nas dojebią, nie ważne czy .N PO PIS, KAŻDA PARTIA to SYF! Ludzie powinni zamach stanu zrobić i wprowadzić jakiegoś polskiego naczelnika państwa a potem budować rząd z Polaków… Da sie to zrobić, zrobić rozpierdol taki że ustawa 1066 nie pomoże im nawet.
84 -
Odpowiedz
chiny i rosja zniszczą NWO i dolara, wujek Sam próbuje kłaść swoje ściekające krwią łapska na coraz więcej krajów ale Chiny i tak będą największą potęgą ekonomiczną, a polaczki się cieszą że niby polska będzie dobrze chroniona przed złymi „komuchami” a tak naprawde jewusa zrobią z polski poligon atomowy żeby broń boże wojsko nie musiało walczyć w hameryce z ruskimi tylko na ziemiach naiwnych jeleni
21-
Odpowiedz
Z tymi terminami jak ,,nwo” to bym uwarzał, bo ludzie wierzą w takie rzeczy, wypatrują ich, a po latach nazwa się zmienia i nie wiadomo na czym się stoi.
20 -
Odpowiedz
Jak to ktoś kiedyś powiedział:
,,Kto rezygnuje z wolności ja rzecz bezpieczeństwa nie zasługuje ani na jedno ani na drugie.”41-
Odpowiedz
Korwin!
11
-
-
-
Odpowiedz
Bo człowiek wyzbędzie się wolności w myśl „bezpieczeństwa”. Prawo jest dla przeciętnego obywatela. Dla bandytów prawo nie istnieje, bo jakiego by nie wymyślono to oni i tak nie będą go przestrzegać.
50 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, po co ta rejestracja. Zarejestrowałeś kartę robaku? Tak, to dobrze i teraz grzecznie zasuwaj na taśmie w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, ze zdublowaną energią. Rejestracja jest po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo i chleb takim, jak ty i ochronić przed własną głupotą. Jeśli teraz piśniesz przez telefon coś nieprzychylnego o naszym zakładzie albo będziesz szukał nieodpowiednich rzeczy w necie – np. coś o strajkach, bankach centralnych, rezerwie cząstkowej, wysokości opodatkowania, systemach emerytalnych, to od razu przyciśniemy ci mordę do ziemi tak, że nawet nie zauważysz. Nagle podniosą ci się odsetki za klitę w mrówkowcu, bank odmówi karty kredytowej, nie dostaniesz telefonu na abonament. Odechce ci się węszenia i spiskowania. Z podkulonym ogonem docenisz, co masz, i zaczniesz wydajniej jebać na swoje 800 zł brutto. Gdyby takim jak ty, pozwolić na bunty, to fabryka by zbankrutowała. Prezes by spierdolił z aktywami, a komornik pukałby do ciebie za długi firmy. Bank, w którym zakład miał konto, straciłby dużego klienta i musiałby to rekompensować, obcinając ci depozyt, jak ba Cyprze. I jeszcze wypowiedziałby ci kretyt na klitę za względu na zmianę twoich warubków finansowych – i oddawaj do końca miesiąca klitę albo pozostałe 400 tys. kredytu. Nadal nie chcesz rejestracji sim?
21-
Odpowiedz
Panie prezesie, a jeśli ktoś zarejestruje na nie swój dowód, to co mu kto zrobi?
01-
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś miał świadomość robaku, że robak ma zakodowane posłuszeństwo i działanie według ścisłych torów. ty masz zarejestrowaną kartę na nie swój dowód, albo znasz jakiegoś robaka, który ma? Szyfrujesz maile, smsy albo rozmowy telefoniczne? Korzystasz z TOR. Nie. Przeznaczenie jest takie, że będziesz rejestrował na swój dowód i będziesz z pochyloną głową korzył się i ulegał coraz większej inwigilacji. Sam sobie założysz kajdany.
20
-
-
Chujnia noworoczna
2018-01-01 16:14Kończy się rok, można zrobić jakieś podsumowanie. W skrócie – rok 2017 dupy mi nie urwał. Zaczęło się od tego, że w styczniu rzuciła mnie dziewczyna. W sumie to nie było takie straszne, bo w końcowym okresie była wkurwiająca, ale trzeba jej przyznać, że wygląda jak milion dolarów i nigdy nie boli jej głowa (if you know what I mean), więc to jakaś krecha w życiorysie. W kwietniu wyjebali mnie z roboty i do dziś nie mam pracy. To była dobra praca i za grube hajsy, więc trudno o coś na zbliżonym poziomie. Do tego spierdolił mi się samochód i nikt nie wie o co biega (wariuje elektryka). Sprzedać go nie bardzo się da, bo to specyficzny samochód, niezbyt praktyczny, ale za to fchuj drogi w utrzymaniu, co wcześniej mi wisiało, a teraz uwiera. Całe lato zapierdalałem na rozmowy o pracę, więc wakacji nie miałem. Musiałem uśpić mojego psa, bo był ciężko chory i strasznie się męczył. Nigdy nikogo nie kochałem tak jak tego psa. Ani matki, ani ojca, ani żony, na szczęście byłej. W październiku mój przyjaciel, którego znam ćwierć wieku, odjebał mi taki numer, że niech go chuj strzeli. Mój brat cioteczny zmarł na raka. U dobrego znajomego wykryto czerniaka. Matka traci wzrok i lekarze nie podejmują się operować. Zakochałem się bez wzajemności. Dbam o dietę, ćwiczę na siłowni, pływam, a jednak tyję. Z pozytywnych rzeczy to zrobiłem parę fajnych szkoleń z IT, zarządzania projektami i zrobiłem certyfikat CPE. Niemniej ma poczucie, że ten rok był chujowy. Musiałem to wyrzygać. Szczęśliwego nowego roku!
Komentarze do "Chujnia noworoczna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Będzie dobrze kolego, jak chcesz popisać to wal śmiało: topr.waw@gmail.com
04 -
Odpowiedz
Jeżeli to nie opowiastka z narni czyli ściema, to dopadła Ciebie CZARNA SERIA ZDARZEŃ ☹
71 -
Odpowiedz
I dont know what you mean
20-
Odpowiedz
Jakby ci to wytłumaczyć stulejarzu… Hmmm wyobraź sobie rękę, która się nie męczy gdy walisz sobie konia 🙂
23
-
-
Odpowiedz
U mnie pozytywnie, kredyt 30 letni (PLN) spłacony w 5 lat, pensja 5 cyfrowa, od 3 dni mam syna. Tylko je*ć pisdokatoli.
15-
Odpowiedz
Do pelni szczescia brakoje ci zapodania se jakiegos draga w dupe, tobie i calej twej familii z bylego PZPR.
52-
Odpowiedz
Na mszy już byłeś ładnie uklęknąć?
11
-
-
Odpowiedz
Ten ziom cierpi na urwanie chuja , ale ty tatko spierdalaj ogladac gowna w pieluchach a nie na chujni strzepisz ryj jaki to ty jestes wybuchowy . Spierdalaj do swego zasranca .
01-
Odpowiedz
Idź się przytuj do swojej tłustej Karyny i nie zapomnij dziś kupić wódy za swoje patologiczne pińćset plus.
00
-
-
Odpowiedz
Dwie łapki w dół? Co za zj*ne pisdokatole.
01 -
Odpowiedz
Pensja pięciocyfrowa: 02200 zł 🙂 na łapę
10
-
-
Odpowiedz
Czyli miales taki rok jak kazdy inny czlowiek tylko z malymi variations. Ciesz sie z IT certyfikatow, bi ja nawet nie mam kasiory na szkolenia. I wez psa ze schroniska by miec nowa milosc w zyciu. Jako kobieta radze nie inwestowac serca w baby lub takie tam. Zwierzeta i rosliny potrzebuja nas bardziej.
20 -
Odpowiedz
przynajmniej zaoszczędziłeś na lekach przeciwbólowych if u know what i mean xD
11 -
Odpowiedz
Kurwa koles jak miales na to czas ?
10 -
Odpowiedz
Kurwa nie wychodz z domu do marca
00 -
Odpowiedz
Tyjesz? Jeśli w Twojej diecie jest cukier i olej palmowy, nic Ci nie pomoże.
20 -
Odpowiedz
zmyślone pierdoły na jedno kopyto
00 -
Odpowiedz
Oznacz sobie poziom tsh
00
Nienawidzę życia i siebie
2017-12-29 17:33UWAGA: WPISU RADZĘ NIE CZYTAĆ BO TO TYLKO ZWYKŁE PIERDOLENIE.
Witam. Oto krótki wpis. Jedynie co chcę zrobić to napisać tu na początku niechlujnie jak typowy Polak. Przepraszam, ale złość i depresja mnie przygnębia.
Otóż wkurwiły mnie dzisiaj psy. Mój dwuletni kot, a raczej kocica, odeszła z ich powodu. Może to śmieszne ale w otoczeniu wielbicieli Despacito i Spinnerów była to moja bratnia dusza. Brakuje mi jej miauczenia żeby dać jej jeść, jej drapania gdy była młoda (cóż, zostały mi po niej dwie kropki po zadrapaniach) oraz obecności. Ból w sercu został, a ja z powodu braku przyjaciół chcę umrzeć. Może moja siostra która mnie wspiera i za to ją kocham dotrzymuje mi towarzystwa, ale to rodzina a nie ktoś obcy. Kurwa, jak mi brakuje tego sierściucha. Jedyna pociecha, jak moje dziecko. Ale zaraz… ja nie mam 10 lat. Dlaczego ja się tak zachowuje? Obwiniam siebie, bo nie chciało mi się dupy ruszyć i kota na posesję wygonić, tylko wypuścić na dwór… To jest dziecinne, ale to takie uczucie jakbyście stracili matkę/ojca, tylko że o trochę mniej. Moderatorzy pewnie tego nie dodadzą, ale wierzcie mi – trochę mogę się zwierzyć. Gdyby kogoś to interesowało – mam 19 lat. Nie wiem co zrobić żeby przestało mnie serce boleć przez ciśnienie.
Komentarze do "Nienawidzę życia i siebie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dodaj ogłoszenia na stronach sprzedających w okolicy, rozwieź plakaty z opisem, popytaj koty są terytorialne daleko pójść nie mogła pochodź wieczorem popatrz po rowach, śmietnikach zależy gdzie mieszkasz
123 -
Odpowiedz
Kup sobie nowego kota
00 -
Odpowiedz
Pij,pij i jeszcze raz pij.Nie pomoże ale przynajmniej będzie ci lżej.
40 -
Odpowiedz
Szkoda. A tak poza tematem wkurwia mnie takie pierdolenie ”nie radzę czytać tego wpisu..” , ”moderatorzy pewnie tego nie dodadzą”. To po chuj w ogóle to piszesz?
70-
Odpowiedz
19 letnia cipa – w dodatku dziewczyna.
01
-
-
Odpowiedz
Nie odszedł tylko zdechł. Koty zdychają a nie odchodzą.
45 -
Odpowiedz
Nie martw się Autorze. Wiem z doświadczenia, że takie zwierzęta jak np. Twój kotuś wrócą po pewnym czasie, jeśli było im dobrze u swego Pana czy Pani. Takie moje doświadczenie i nie tylko moje. mój kot, którego mam 10 lat, kiedyś uciekł w świat i wrócił dopiero po 40 dniach, wychudzony, wycieńczony, głodny. A gdzie byłoby mu lepiej jak u mnie? Już mi drugi raz takiego numeru nie wywinął. Jak niekiedy wychodzi trochę na świeże powietrze, to mamy go na oku, ja, moje dwie siostry, rodzina i sąsiedzi. Ale przez ostatnie lata nie było żadnych problemów. Ja ma 21 lat. Myślę, że Twoje zwierzątko wróci do Ciebie już niedługo.
03 -
Odpowiedz
Ja to rozumiem. Mam 25 lat i też wolę towarzystwo mojego psa niż większości ludzi. Nie wszyscy są zjebani, ale ciężko znaleźć tych ciekawych. Jeżeli uciekła to szukaj jak radzi kolega wyżej, pytaj po sąsiadach, pojedź do schroniska jeżeli takie macie w okolicy? Jeżeli umarła to bardzo mi przykro, współczuję. Tego żalu nigdy nie pozbędziesz się do końca, ale gdyby Twój kot mógł zostawić testament to na pewno zapisałby w nim całą Twoją miłość, zaangażowanie i opiekę następnemu kotu. To może być jedyna pociecha ;’)
12 -
Odpowiedz
Koty sa zajebiste , lepsze od ludzi
73 -
Odpowiedz
Najlepszym przyjacielem człowieka jest zwierze.
02 -
Odpowiedz
Musisz wczuć się w rolę kota,musisz stać się kotem!! Wstań w nocy,rozbierz się do naga w wyjdź na dwór. Musisz stać się jednym z nich. Na początek udaj się na najbliższy śmietnik,to jedno z miejsc gdzie przesiadują sierściuchy,wbij tam jak do siebie. Obczaj który z nich jest najsilniejszy i spuść mu wpie…ol,zyskasz w oczach innych kotów,następnie na oczach pokonanego wy…uchaj wszystkie kotki. Wstąp do ich klanu,marcuj się,poluj i szczaj po kołpakach zaparkowanych volkswagenów,oszcz pazury i łap szczury,leż całymi dniami a wieczorami ruszaj w teren. Obalaj przywódców obcych kocich klanów,nie bierz jeńców i nie mieszaj krwi,twoja kasta musi być wyjątkowa,przyjmuj do gangi nowych członków ale pamiętaj:sprawdzaj kim są i co myślą na temat uchodźców i ukraińców. Uwierz mi twój kot znajduje się wśród najwyższej kociej kasty,możesz nie zdawać sobie z tego sprawy ale może być masonem o 36stopniu wtajemniczenia,ta ucieczka była zaplanowana. Kocie iluminaty mają za zadanie zdobyć zaufanie i serce człowieka,następnie porzucają go by osłabić jego wewnętrzne ,,ja” wtedy człowiek staje się słaby. Co za tym idzie kocim masonom bliżej do zdobycia ziemi i wprowadzenia NWO. Wracając do tematu,inwigiluj nowo przyjętych,poszerzaj tereny wpływów,przejmij czarny rynek handlu ,,kocimiętką” uważaj na ruskich i azjatów,oni nie pi…olą się w tańcu. Powoli,mozolnie ale skutecznie zaczniesz być wrzodem na du… masonów,zechcą cię albo zniszczyć albo poznać i wciągnąć do swego klanu gdyż oni uważają tylko najsilniejszych i najbogatszych. A uwierz mi,handel kocimiętką,mlekiem,prostytucja,organy to ogromna kasa,będziesz jak ten słynny gangster escobar albo i lepiej. Dla iluminatów będziesz łakomym kąskiem. Pewnego dnia zechcą się z tobą spotkać,olej ich,udawaj że masz to w d… marcuj się przy śmietniku, łap myszy i leż w słońcu. Niech wiedzą że jesteś samodzielny,to ty wyznaczasz ku…wa zkim chcesz się spotkać. Jednego z wysłanników zaatakuj,obij go i pozostaw na nim swój ślad zapachowy. Powiedz że odezwiesz się…poczekaj miesiąc,nic pochopnie…czekanie zwiększa apetyt. Umów się z nimi na spotkanie,ale pamiętaj aby zarządzać obecności twojej kotki podczas spotkania. Urządź zasadzkę, niech twoja ekipa uzbrojona w nowe ak4 zakupione u ruskich czeka w ukryciu (nie kupuj ak u azjatów,to podróbki) gdy kasta illuminate zjawi się na miejscu przywitaj się z nimi następnie zwróć się do twojej kotki tymi o to słowami:to wszystko co tu widzisz jest dla ciebie,te wszystkie niewinne ofiary,rozlana krew w wojnach gangów,te pozdzierane pazury to wszystko dla ciebie!!! Mało tego,chcę dla ciebie zdobyć kastę illuminati…i teraz wjeżdża twoja ekipa robiąc totalny rozp…ol. Twoja kotka widząc coś dla niej uczynił wraca do ciebie,ty oddajesz władzę twojego klanu w ręce jednego z twoich synów. Wracasz do domu gdzie czeka już zapłakana rodzina która nie wie co się z tobą działo wszak nie było cię w domu 4lata. Wszystko przemilcz…pamiętaj jednak że stałeś się illuminati i muszisz doglądać swojego zakonu.
131 -
Odpowiedz
też tęsknie za moją kocicą którą dostałem od kolegi jako 7 letni dzieciak, jak zdechła miała może z 10-12 lat, fajny koteł, do dziś mi się śni jak się łasi a chyba już 3 lata jej nie ma, widocznie przywiązałeś się emocjonalnie do pupila, mój stary płakał jak dziecko w wieku 20 lat bo swojego wilczura musiał uśpić :DDD
00 -
Odpowiedz
Zajeb siekierą te kundle
02 -
Odpowiedz
Moja życzliwa, polsko-katolicka rada od serca: rozchyl nogi i niech ktoś porządnie cię zerżnie. Gwarantuję ci, że spodoba ci się to bardziej niż niańczenie kotka.
10 -
Odpowiedz
Współczuję utraty czworonożnego towarzysza. Wiem, jak to kurewsko boli. Doradzę Ci tylko dwie trudne rzeczy, jeśli chcesz się poczuć lepiej: rozpaczanie przy patrzeniu na puste miejsce po legowisku kota to żaden sposób na przeżycie straty tylko kurwa bezsensowne torturowanie się. Jeśli Ci brakuje kontaktu z kotem, to przygarnij kolejnego. Jest takich tysiące. Ten nowy nie zastąpi Ci utraconego towarzysza, ale zajmie Cię czymś sensownym i da Ci radość swoim innym, niepowtarzalnym kocim życiem a ty zamiast schnąć z nienawiści do siebie zrobisz coś dobrego dla czującej istoty. Druga sprawa – fajnie, że się wyżaliłaś choćby tu, to przynosi ulgę, szukaj kontaktu z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, w podobnych kłopotach. Jak to mówią: jeśli szukasz przyjaciela, przed tobą trudne zadanie. Jeśli postanawiasz zostać przyjacielem, znajdziesz ich wszędzie. No, może nie na chujnia.pl 🙂 A niedoludźmi piszącymi tu farmazony i hejtującymi się nie przejmuj, to nie ich wina co im tato robił co noc,jak byli mali 🙂 Przez to są toksyczni i lubią dokuczać bo to odrywa ich na sekundę od myśli o własnej bezcelowej i przegranej egzystencji.
00
Bieda
2017-12-28 20:31Sporadycznie wchodzę na tą stronę i czytam cudze chujnie. Wszystkie dotyczą zawodów miłosnych, alkoholizmu, awantur świątecznych, konfliktów rodzinnych, problemów w pracy, emigracji zarobkowej, polityki, edukacji, służby zdrowia, oszustów i cudzej chciwości. Zastanawiałem się nad tym i według mnie główną przyczyną wszystkich waszych problemów jest szerząca się bieda. Pomyślcie tylko. Toksyczny rodzic sam wychowuje się w biednym środowisku i nasiąka chciwymi zachowaniami a nieraz patologią, co później przechodzi na dzieci, które nie mają przed sobą przyszłości. Ludzie muszą emigrować bo nie mogą tutaj znaleźć wystarczająco satysfakcjonującej pracy, chcą wiązać koniec z końcem, nie obawiać się o jutro. Dlaczego wszędzie panoszą się oszuści, którzy kręcą wały i robią innych klientów/współpracowników w chuja? Bo nie da się normalnie zarobić tylko trzeba kombinować, żeby wydoić z innych jak najwięcej i przy każdej możliwej okazji. Laska cię rzuciła, żona albo narzeczona przyprawiła ci rogi może nie dlatego, że nie masz fury, skóry i komóry – ale gdybyś był Bradem Pittem i miał sześć zer na koncie nawet by się nad tym nie zastanawiała. To samo z imigrantami, którzy przyjeżdżają do nas i okupują rynek pracy, co w konsekwencji rozpala nastroje nacjonalistyczne i gównoburze między elektoratami, bo wszyscy chcą mieć coś dla siebie i ciągle im czegoś brakuje: pracy, zarobków, nie mają za co opłacić edukacji swoim dzieciom itp. Nie mówiąc o wysokości składek czy drogich lekach. Większa polityka, wojny czy terroryzm też obracają się wokół tego samego: żeby mieć więcej. Sam pochodzę ze zdecydowanie biednej rodziny, z dziury, z której na szczęście spakowałem torby i uciekłem, nie wychowywałem się w jakiejś strasznej patologii i nie ma u mnie awantur, ale widzę po sobie że gdybym tylko miał wystarczająco dużo pieniędzy na starcie to większość moich młodzieńczych problemów, z którymi miałem w życiu do czynienia, czy poważniejszych czy tych błahych, również tych dzisiejszych, natychmiast byłoby rozwiązane i miałbym dużo łatwiej, z górki, gdybym tylko miał (albo moi rodzice) wystarczająco gruby portfel. Obserwując innych ludzi, nawet tych odrobinę bogatszych, wyżej postawionych, czy lepiej wykształconych, dostrzegam to samo: że cała ich żałosna i nieudolna egzystencja obraca się wokół hajsu. Problem zasadza się na polityce (z góry uprzedzam że nie mam zamiaru nikogo agitować ani opowiadać się po konkretnej opcji bo myślę samodzielnie): ludziom trzeba pomóc się wzbogacić, zamiast niszczyć przedsiębiorczość podnosząc podatki, utrudniając przepisy, przy tym uprawiając propagandę (bo przecież ten Duda wysiłkami pijarowców i marketingowców tak ładnie przemawia ku pokrzepieniu serc o żołnierzach wyklętych i Smoleńsku pod biało-czerwonymi sztandarami), zreformować edukację (niby rząd do tego przystąpił ale czy z pozytywnym efektem czy tylko swoim ideologicznym widzimisię?), ponadto reformuje sądownictwo (ekspertem nie jestem i nie będę się mądrzył ale chyba w dobrą stronę skoro stary, zabetonowany układ tak wyje a również niemieckie media atakują rządzących – większość kapitału zwłaszcza medialnego została wyprzedana Niemcom). Czy gospodarczo idzie to w dobrym kierunku? Nie widać w tej kwestii „dobrej zmiany”. Chyba tylko partia Wolność chce coś zrobić pod tym względem. Nie można też samemu tkwić w stagnacji, tylko robić coś na własnym podwórku dla zapewnienia godnej przyszłości swoim dzieciom, wnukom, samemu też działać społecznie, organizować się, a tylko wtedy będzie lepiej bo nic się samo nie zrobi.
Pozdrowienia.
Komentarze do "Bieda"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Piszesz sprzeczne rzeczy. W liberalnych gospodarczo Stanach poziom biedy wbrew pozorom jest bardzo wysoki i nie można liczyć na absolutnie żadną pomoc ze strony państwa. Skutkiem tego jest zmuszenie ludzi do intensywnej aktywności dla polepszenia swego losu, co skutkuje dużym wskaźnikiem zatrudnienia i dużą liczbą nowo-powstałych firm, a niekiedy szybkim awansem społecznym zdolnych jednostek. Rzym upadł w momencie kiedy był najbogatszy materialnie, rozwijał się najintensywniej kiedy był małym, nic nieznaczącym miastem. Umiarkowana bieda paradoksalnie sprzyja rozwojowi i zdrowej selekcji. System dość brutalny i każdy wrażliwy człowiek chciałby temu zapobiec, ale to daje odwrotne skutki do zamierzonych czego dobitnie uczy Historia.
811-
Odpowiedz
Na upadek Rzymu złożyły się inne, różne przyczyny, ale to już inny temat, a o tym że upadł w chwili swojej świetności to już mówił Petru (ten od sześciu króli ;))
51 -
Odpowiedz
Tylko ciekawe co byś powiedział, jakbyś znalazł się w na samym dole drabiny społecznej, bez szans na lepsze życie. Też poparlbys ten brutalny system?
62-
Odpowiedz
16 lat temu straciłem wszystko i wylądowałem na ulicy. Tak, popieram ten brutalny system. Teraz mam własny dom, żonę którą kocham, dwie wspaniałe córeczki i firmę. Zatrudniam 27 osób. I nie mają oni głodowych stawek 14/h. Nasz system dał mi 2 wyjścia. Stoczyć się i żebrać na dworcach lub wziąć swój los we własne ręce. Wybrałem to drugie. Jak się czegoś pragnie to wszystko można. Ja startowałem od zera absolutnego. Skoro ja potrafiłem to inni też mogą.
44
-
-
Odpowiedz
Jak to nie? Są kartki zywnosciowe , mieszkania socjalne, zasilki dla bezrobotnych. Przestańcie powielać te pierdoly. To wlasnie dlatego czarni nie pracują i zyją
23-
Odpowiedz
Eh, żeby dostać zasiłek dla bezrobotnych wcześniej musisz rok pracować na porządnej umowie, więc nie chrzań. Mieszkania socjalne? Człowieku, zanim je dostaniesz zdechniesz z mrozu i głodu. MOPS? Dostaniesz 50 zł i 3 kilo jabłek. Ja ja nienawidzę, jak ktoś bredzi bez pokrycia. Są czasami w życiu tragiczne sytuacje nie z winy człowieka, gdzie pomoc potrzebna jest natychmiast. Np pożar mieszkania, wypadek, utrata pracy a zycie na kredycie. Itd. Więc weź się.
10
-
-
-
Odpowiedz
Zawsze lubię poczytać mądrych ludzi… Ta strona od kilku dobrych lat jest moim lekarstwem na każdy ból. Pięknie to ująłeś, państwo zamiast pomagać jebie w dupsko swoich obywateli… Może i ten pis coś chce dobrego zrobić, ale co z tego skoro w Polsce od 30 lat jest ciągle praktycznie jeden wielki burdel zamieniany co 4 lata. Dlaczego ciągle widzimy te same mordy przy żłobie, którym kurwa ciągle mało! W czym my jesteśmy gorsi od typowego polityka, który wyjdzie popierdoli bajki przed mównicą i pomyśli kilka tygodni nad paroma ustawami?! Dlaczego te stare dziady komusze ciągle są lansowani i promowani?! Tyle jest młodych i zdolnych ludzi, którzy na pewno działali by dla! , a nie przeciw drugiemu człowiekowi… Dlaczego parę lat temu potrafiono wyjść i pokazać swoją siłę przeciw POjebanej partii i walce o wolność internetu ,,ACTA”.. Powinniśmy się wszyscy zebrać na nowo w kupę i wziąć za ryje wszystkich złodziei i zdrajców narodu. Wkurwia mnie niemiłosiernie , że wszystko mamy dosłownie zachodnie, a pensja kurwa ukraińska.. Dlaczego inne kraje wspierają obywateli , a w Polsce obywatela się gnoi i jebie po same kukle?! Tak wiem zaraz odezwą się wykształceni obrońcy ekonomiści i pseudo biznesmeni pokroju mesia czyli jebani polscy wyzyskiwacze , ale i także ich można zrozumieć bez zagłebiania tajników owej ekonomii gdzie wystarczy spojrzeć na prosty internetowy kalkulator ile pracodawca płaci za zatrudnienie pracownika…. Wszystko od polityki po najprostsza egzystencję w tym kraju powinno być stworzone na nowo! Gdybyśmy wzięli tylko przykład z Islandii mogłoby być pięknie i normalnie. Życzę wam chujki tego w nowym roku, aby te proste radości się spełniły bo wszyscy o tym marzymy..
194-
Odpowiedz
Myslisz ze te wszystkie zakamuflowane zydowskie kurwy na to pozwola? To im ma byc lepiej ,a nie jakims gojom.
181-
Odpowiedz
Właśnie o tym napisałem, żeby na stos wyjebać starych komuchów, którzy rozpierdalaja ten kraj od 30 lat. Dać młodym wolność głosu i większość w sejmie, nowa świeża krew, bez podziałów, plucia i szczucia jadem. Wspólnie na korzyść Nas obywateli ciezko zapierdalajacych w pocie czoła i krwi… Niestety, ale musza wymrzec ze 2 pokolenia zeby do tego doszlo i nad tym najmocniej ubolewam.
10 -
Odpowiedz
Jak będziemy się bombardować myślami „żydzi nam nie pozwolą” to się nam od tego nie poprawi.
20
-
-
-
Odpowiedz
Tak POLSKA to dno tu ludzie mają najmniej nawet jak się wyuczysz to równo masz no chyba że jesteś oszustem wtedy się zarobisz. Ale ja jako uczciwy człowiek marzę o wyjeździe z tego chorego kraju, chcę by moje dzieci mieszkały w normalnym kraju
123-
Odpowiedz
Miało być gówno zamiast równo.
00-
Odpowiedz
i jest.
10
-
-
Odpowiedz
Trudno o normalny kraj tu w Europie. Nie wiem gdzie chciałbyś pojechać, ale to tylko chyba poza Europę. W zasadzie wszędzie prawie taki sam chuj. Jesteś człowiekiem drugiej kategorii, albo i trzeciej, Języka obcego może nawet się nieźle nauczysz, ale to musisz się nieludzko przyłożyć do tej nauki, a niewiele osób poznałem, którzy mieli tyle zapału, energii, dyscypliny, motywacji itd., aby ten cel osiągnąć. A nawet jak to się udało, to akcentu – pomijając wyjątki – prawie nigdy się nie pozbędziesz. Znam temat dokładnie, a więc nikt na tym forum nie musi mi pierdolić głupstw, mówiąc że jest inaczej. Ludzie w wielu krajach są po prostu przewkurwieni na cudzoziemców, i wtedy wszystko jedno, skąd jesteś, jaką wyznajesz religię, jaki masz kolor skóry itd.
10
-
-
Odpowiedz
Jak wydajesz kurwa na swoją żonę żeby z tobą była to jesteś kurwa biedny, prosta zależność. A tak robi większość z was, frajerów.
173 -
Odpowiedz
Niestety wskazana przez ciebie partia nie zrealizuje oczekiwanych przez ciebie zmian, bo sama ma duże profity z obecnego systemu i tworzą ją głównie biedni studenci i licealiści, których łatwo przekupić byle ochłapem i szybko sprzedadzą swoje ideały.
60-
Odpowiedz
Ale ta partia jeszcze nie rządziła, a PiS już jest przegrany, sprowadził tu Ukraińców i dał im korzystne prawo naszym kosztem, mówili o tym wrealu24!! Ukrainiec może pobierać polską emeryturę jeśli przepracował na Ukrainie 20 lat, a u nas kilka! I co?
20
-
-
Odpowiedz
W żadne miłości to wy nie wierzcie, bo w tych czasach nie ma czegoś takiego.
70 -
Odpowiedz
Brawo chłopcze, odkryłeś to co Marks opisał prawie 200 lat temu
41 -
Odpowiedz
Pamiętaj
Karma wraca !!!05 -
Odpowiedz
Drogi autorze posta, właśnie o biedzie i braku pieniędzy pisze tutaj większosc ludzi. I o tym, że wtłaczane ludziom od x pokoleń powiedzonko ,,pieniądze szczęścia nie dają” jest bezsensowne.
70-
Odpowiedz
Sam jestes z biedy i próbujesz gryźć na oslep, bez pojecia. Swojej biedy nie zlikwidujesz kopiąc innych biedaków w dupę albo odbierając im 5 złotych. Rusz dupsko i wynieś się z bidnego kurwidołka, pomyśl i rób coś z sobą. Nawet jak nie wiesz co to rób, wypierdalaj gdzieś gdzie żyją normalni ludzie, nie zjebani przez polskie zaściankowe ubóstwo umysłowe
11
-
-
Odpowiedz
zobacz koniecznie to nagranie:
https://www.youtube.com/watch?v=5-BG2RVeGWU00 -
Odpowiedz
Problem tkwi w tym, ze jak nie jestes biedny, to jeest jakis inny watek: stara cie wkurwia, nie masz seksu albo chorujesz wiecznie na cos. Trzeba byc sobie swiadomym ze zawsze jest cos nie tak i wlaczyc z tym non stop. Nie masz kasy? jedz sprzatac w niemczech – jako analfabeta zarobisz minimalna stawke 9€ na godzine brutto przy 160h miesiecznie masz okolo 1200€ wyplaty. stara gruba i brzydka? nie zwlekaj – wypierdalaj jak najszybciej od niej, lepiej dzis niz jutro, masz tylko jedno zycie. ze zdrowiem to juz trudniej …
00 -
Odpowiedz
To wszystko wina Tuska !!!!! spadła ci kluska ? czyja to wina ? wina tuska, logiczne, a ludzie zwalają wine na biednych Hamerykanuf, remember Dog bless murica !!!! Europy bóg nie błogosławi więc dlatego tyle tu patoli, muzumanów, ateistów, komunistów(najmroczniejszy koszmar) powinniśmy brać przykład z jankesów a najlepiej wyjechać na zachód,ostatniej normalnej ostoi, proste i niezależne myślenie ,testoviron już dawno na to wpadł a ty co, przysnołeś i teraz masz ręke w nocniku..
12
Mój mąż cuchnie
2017-12-28 20:30Jesteśmy małżeństwem już ponad rok. Do tej pory nasze życie przypominało sielankę. Zakochani,zapatrzeni w siebie. Po ślubie coś zaczęło się zmieniać. Nie wiem dlaczego ale niestety mój mąż przestał o siebie dbać. To nie chodzi o ciuchy,siłownię czy coś w tym stylu. On po prostu…nie myje genitaliów. Kiedy ja idę pod prysznic, on udaje że śpi albo źle się czuję. Myje tylko zęby i twarz jakby reszta ciała nie wymagała higieny! No ludzie! Na początku próbowałam tłumaczyć, prosić i pytać ale on reagował agresją i tak jest do tej pory. Gdy wchodzę do mieszkania czuję ten specyficzny smród. On udaje natomiast,że nic się nie dzieje. Wstyd mi przed znajomymi bo gdy gdzieś wychodzimy to niestety fetor jest duży. Typowy zapach niemytych narządów intymnych. Zmienia tylko majtki i uważa że to załatwia sprawę… w życiu nie sądziłam,że coś takiego mnie spotka. To jest jakaś tragedia życie z takim brudasem. Nie wiem czy jest jakaś metoda,żeby mu wytłumaczyć że musi się umyć. To się może skończyć chorobą albo czymś gorszym. Najgorsze jest to że go kocham.. zapach jest jednak nie do zniesienia. Ostatnio nawet prawie zwymiotowałam kiedy weszłam do sypialni a on leżał w samych majtkach. Smród prze okrutny uwierzcie. O żadnych zbliżeniach mowy nie ma. Kiedyś był piękny i czysty a dzisiaj.. nie mieszkaliśmy wcześniej razem ale nigdy czegos takiego od niego nie czułam, musiał się TAM myć. Boję się,że już ma jakąś grzybicę i mnie tym zarazi.Szkoda gadać.
Komentarze do "Mój mąż cuchnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jeżeli to prawda to współczuję naprawdę! Może weź mu posmaruj jaja maścią bengaja wtedy cały dzień spędzi w wannie moczac małego ze wszystkich brudów ! Japierdole o jajka nie dbać to już naprawdę zachodzi pod coś bardzo dziwnego…
311 -
Odpowiedz
To weź i umyj mu wacka.
124-
Odpowiedz
Wloz wate do nosa.
00
-
-
Odpowiedz
Nakłoń jakiegoś kolegę tego gościa żeby z nim pogadał. Facet zawsze bardziej słucha kolegów niż żony.
201 -
Odpowiedz
Zrób mu lachę i po sprawie. Tylko nie zapomnij włożyć maski gazowej.
409-
Odpowiedz
Przeciwgazowej gimbie bez woja! Co do autorki, jakby twój stary był w woju i nie mył jaj to zostałyby umyte komisyjnie przez kilku kotów laserami (takie szczoty na kiju z zajebiście twardym włosiem z plastiku) i byłby spokój. Chociaż zdarzali się twardziele, jeden taki skurwol syr nie mył, ale lizolowanie odnóży tej poczwary pomogło. Są sposoby, potrzebna determinacja.
70
-
-
Odpowiedz
W żadne miłości to wy nie wierzcie, bo w tych czasach nie ma czegoś takiego.
317-
Odpowiedz
Dawna beneracja przedwojenna co jeszcze honor miala kochala swoje rodziny. Teraz to motloch co z otwartym ryke polyka wszystkie syfy zachodniej cywilizacji
34
-
-
Odpowiedz
No nie bądź taka, daj się namówić na zbliżenie.
144 -
Odpowiedz
Też mam tak. Tzn. Jestem smierdzuchem. Jak zona nie chce nadstawiac to się nie myje bo po co. Jaja mi śmierdzą najbardziej po waleniu konia. Czasem staram się wytrzeć do sucha kub umyć pod kranem. Raz kiedyś w nocy podnioaslem ręce do góry bo chciałem spać jak niemowlak. Tak zajebalo spod pachy że przez sen czułem.
3420-
Odpowiedz
Ja tak samo mam,walę konia,torby nie szoruję,tylko nachylenie co 2 tygodnie zmieniam i gitara!
11
-
-
Odpowiedz
Awantura z koniecznym ustaleniem przyczyn takiego zaniedbania (moze medyczne) i ultimatum – higiena, badz konieczne leczenie, bo inaczej przykre i ostateczne srodki.
142-
Odpowiedz
Też tak sądzę, jak mu zależy to powinien się zastanowić. Jak nie to pozostaje go kopnąć w dupę i niech szuka sobie innej.
61
-
-
Odpowiedz
Hahahahahahaha ….tylko powodzenia Ci z Januszem zyczyc .haha haha haha….nie moge …ale chujnia .
244 -
Odpowiedz
A ja bym i tak wzięła do buzi bo 2 lata już tego nie robiłam:(
3119-
Odpowiedz
ja też bym posiorbał..MesioPanwasz mniam…….
94
-
-
Odpowiedz
Proponuję abyś też się przestała myć
191 -
Odpowiedz
Może pani mąż cierpi na zaburzenia psychiczne, depresję? nerwicę?. Na pani miejscu skontaktowałbym się z lekarzem psychiatrą, psychologiem. Lub kupić bajerancki żel pod prysznic (osobiście polecam Old Spice Original) a jak to nie pomoże to szukać pomocy u specjalisty
Pozdrawiam135-
Odpowiedz
wpierdol dziada do beczki ze spirytusem,,,,,,,,,,,,,,,,,,
130
-
-
Odpowiedz
haha beka
131 -
Odpowiedz
chory psychicznie
145 -
Odpowiedz
Pierdnij mu w twarz i powiedz że ty musisz taki smród codziennie wąchać bo on tak jebie
171 -
Odpowiedz
I śmieszno i straszno 🙂 Może faktycznie coś ze stresem związanego. Ludziom odpierdala, bo sobie z głową nie radzą. Zalecam podejść do problemu z poczuciem humoru i głębokim luzem, bo tylko sobie zaszkodzisz. Poza tym własnego smrodku się nie czuje 🙂 Nieźle się ubawiłem po lekturze tego. Jeżeli to prawda to polecam więcej wspólnych kąpieli, aż wejdzie w nawyk 😉 No i konsultacje u jakiegoś seksuologa – psychiatry. Problem medyczny?
80-
Odpowiedz
A jak zacznie srać do wanny?
91
-
-
Odpowiedz
Nie pomyślałaś , że może to tobie smierdzi z cipy, albo żeby swojemu mężowi dokładnie wypolerować szpice. Jak dobrze wypolerujesz pałąga to usuniesz z niego wszelką faune i florę bakteryjną powodującą nieprzyjemny zapach. Tylko uważaj, żeby nie zahaczyć zębami grzyba.
164 -
Odpowiedz
Jest tchórzem, boi się konfrontacji, a chce Cię zostawić
60 -
Odpowiedz
Może się brzydzi dotknąć. Zrób to za niego. Dobrze, że chociaż majtki zmienia, wielu robi to tylko na Wielkanoc i Boże Narodzenie, jak ich przodkowie z czworaków.
50 -
Odpowiedz
po prostu śmierdzi mu z wora….
131 -
Odpowiedz
Nie no, jeżeli to jest prawda, to łączę się z Tobą w bólu. No cóż, nie wyobrażam sobie żyć z niedbającą o siebie kobietą. Po jakiego chuja żenić się, wychodzić za mąż? Miałbym codziennie prosić ją żeby się umyła? Aaa poszła ty w chuj. Tak powiedziałbym żebym nie był z nią po ślubie…
31 -
Odpowiedz
Powinnaś jak najszybciej udać się do psychiatry.Doktor odpowiednio dobierze ci leki i problem smrodu zniknie.
183 -
Odpowiedz
Wez z nim kapiel i go porzadnie umyj mydlem ja tak robie i wszystko gra. Faceci sa jak dzieci niestety
43 -
Odpowiedz
Chora psychicznie
104 -
Odpowiedz
Wypierdalaj z tamtad. Ja juz prawie zygam po czytaniu twej chujnii.
40 -
Odpowiedz
Może choduje serek ? nie przejmuj się, będzie na kanapki ! mąż pewnie chce oszczędzić na żywności a za te pieniądze zabierze Cię na zajebiste wakacje, nie pomyślałaś o tym? Nie, bo myślisz tylko o sobie.
61 -
Odpowiedz
chujnia z grzybnią xD
60 -
Odpowiedz
Ciekawe czy ty sie myjesz? Sama pewnie też nie jesteś lepsza….pierôg ci śmierdzi a majtki zgniły w kroku.
21 -
Odpowiedz
Ja wiem, że czas się umyć, gdy poczuję smród z wora podczas oddawania moczu. Ewentualnie smród własnej dupy.
01 -
Odpowiedz
Ja tam lubię jak mi sztynks zakurwia z wora. Postępuję zasadniczo jak twój facio tzn zmieniam nachylenie,ale jaj nie myję,z rok czasu już.Tyle że ja jestem singlem od 2011roku,bo kotłem swoją babę w tłusty również. Po prostu nie mam powodu żeby myć krocze,seksu nie uprawiam,wolę strzepać dżordża.A w pracy jestem sam,bo jestem cieciem, więc poza mną nikt nie delektuje się aromatem mojej torby.
61 -
Odpowiedz
Uwielbiam sztynks swojego wora,dlatego półtora roku temu przestałem pucować jądra
40 -
Odpowiedz
Sztynks Wora wymiata!
40 -
Odpowiedz
Zapach niemytej torby to najprzyjemniejszy aromat
40 -
Odpowiedz
Najlepsza chwila poranka: bicie śmietanki w pierogu dzidą
20 -
Odpowiedz
Właśnie podałem sobie nachylenie,które od dwóch tygodni noszę na dupie,armeńskimi perfumami na spirycie,bo jajec nie pucowałem już że 4 miechy. Kurwa,ale mnie teraz szczyptą jądra,a gorąco w wora że aż mi się plemniki gotują…
00 -
Odpowiedz
Właśnie po raz pierwszy od 2 miesięcy zdjąłem z gir skarpety . Niestety nie chcą stać na baczność, co mnie niestety smuci.Smuci mnie też fakt,że jakkolwiek sztynkssmrodek przyjemny rozszedł się wokoło po całej chałupie,to nie jest aż tak okrutnie intensywny,bym mógł w razie czego wykorzystać to jako broń, tzw gaz bojowy…I to mimo kiszenia stóp w chińskich butach.Jestem niepocieszony…
21 -
Odpowiedz
Gdy czuję swój swąd to wiem,że żyję.
01 -
Odpowiedz
Mam grzyba na torbie i naplecie i dobrze mi z tym
00
Mieszane Sztuki Walki – MMA
2017-12-27 19:33Jakiś idiota napisał wysryw o tym, że KSW mu się nie podoba. Ale ludziom się to podoba, kupują bilety, transmisje PPV, oglądają walki i wywiady z zawodnikami. A co najważniejsze – niektórzy nawet przychodzą potem na treningi. Od lat trenuję sporty walki, zacząłem od Taekwondo, potem kilka lat Karate Kyokushin, a obecnie Brazylijskie Jiu-Jitsu (czyli turlanie się po ziemi) i Kickboxing. Śledzę scenę MMA także od lat, oglądam analizy walk, wywiady, chodzę na gale, w marcu jadę na pierwsze zawody. Interesuje się tym i chuj w dupe ludziom którym się to nie podoba, ja się nie przypierdalam do kogoś kto trenuje inny sport.
Trening MMA składa się z wielu aspektów, osobno trenuje się stójkę, zapasy i parter, do tego dochodzi trening techniczny, kondycyjny, układanie game planu, zbijanie wagi, etc. A ignoranci sprzed telewizora pierdolą coś o bezsensownym naparzaniu się – podczas gdy dookoła oktagonu trener czy koledzy z klubu obserwują każdy ruch przeciwnika i analizują każdy moment walki, żeby w przerwie między rundami podpowiedzieć swojemu zawodnikowi, jaką taktykę musi obrać żeby wygrać.
Nie wiem skąd też argument, że sztuki walki trenują chamy, karki czy debile, podczas gdy najwięcej idiotów w mojej opinii jest właśnie na boisku piłkarskim. Pochodzę z małej miejscowości na południu Polski, i każdy mecz naszego lokalnego klubu to był istny festwial spierdolenia i chamstwa, niekończące się prostackie wyzwiska w kierunku sędziego, wszczynanie bójek z kibicami z przeciwnej drużyny i banda starych (bądź młodych) januszy z wąsem pod nosem, tłustym brzuchem i tanim piwskiem w dłoni… pouczających piłkarzy, co mają robić. Byłem na trochę większych meczach na Cracovii i Wiśle i tam nie widać takiego chamstwa, ale tylko ze względu na to, że skala takich przedsięwzięć jest dużo większa. Kto pamięta słynny filmik z „Daj kamienia” sprzed kilku lat ten wie o czym mówię.
Każdy, kto potrenuje jakiś czas sztuki walki od razu nabiera pokory i staje się dużo spokojniejszy, bo ludzie z większym stażem treninogowym uświadamiają mu na każdym treningu jak wiele czasu jeszcze musi spędzić na macie, żeby im dorównać.
Na koniec wspomnę o osobnym temacie, jakim są wielce światowi fani MMA i inni ignoranci, komentujący poziom sportowy KSW i porównujący ich do UFC. Otóż KSW do każdej większej karty wrzuci freak fight jakichś celebrytów, żeby przyciągnąć więcej osób przed telewizory i na trybuny, co będzie skutkowało większymi zarobkami, a dzięki temu zawodnicy dostaną większe gaże, oglądalność się podniesie, federacja się rozwinie, etc. Ale zawsze znajdzie się banda idiotów komentująca, że to już nie sport tylko cyrk, etc. Jak ja takich ludzi kurwa nienawidzę. a CM Punk w UFC to nie był cyrk? Takie leszcze najwięcej pierdolą, ale jak ACB, organizacja która stawia tylko na sport (ich slogan brzmi: less show, more fighting) zorganizowała galę w Sopocie, to przyszło zaledwie kilkaset osób. Gdzie wtedy byli ci znawcy MMA którzy zawsze pierdolą jakie to KSW jest chujowe? Bardzo często słyszałem w wywiadach jak figtherzy narzekali na swoje promocje, że nie dostają dobrych walk, albo że nie dostają należytych wynagrodzeń. Nigdy za to nie słyszałem narzekań ze strony zawodników na włodarzy KSW. Często mówi się w kuluarach, że właśnie bardzo dobrze im płacą, dlatego nie śpieszy się im, żeby iść do innych organizacji, i walczyć za psie pieniądze.
Komentarze do "Mieszane Sztuki Walki – MMA"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
dokładnie, fajnie napisane, pozdro
42-
Odpowiedz
Bzdura. Funi mma ppv polszmata to niestety ograniczniki systemowe.
40
-
-
Odpowiedz
Niezła logika. Napisze, że ktoś obrażający sporty walki to ignorant a sam pocisnę po piłce nożnej, o której nie masz zielonego pojęcia i znasz ja pewnie tylko z wiadomości jak powiedzą, że kibole się pobili.
130 -
Odpowiedz
Byle koleś z budowy by Ci nastukał. Chłop z budowy ma rękę jak Twoje dwie, robi w śniegu i w deszczu a nie macha grabiami w klimatyzowanej salce. Moja rada: Chyć sie roboty to Ci przejdzie głupota. Koleś z robót drogowych nie ma czasu na MMA PPV bo ciężko pracuje, odwrotnie niż Ty.
181-
Odpowiedz
Jak ten komentarz to nie troll to jesteś ostro zjebany, a w czym niby takie chłopy mają być dobre, bo pracowałem na kilku budowach i jakoś nic specjalnego u nich nie zauważyłem? Mają płacone od jebania to zapierdalają i tyle, a dobrzy to są ale w żłopaniu taniego piwska i hodowania dużych brzuchów. Poza tym jestem na swoim utrzymaniu od lat, po pracy jadę na trening gdzie zapierdalam w pocie czoła przez dwie godziny i tak co drugi dzień, ale lepiej pisać „CHYĆ się roboty”, nie machiaj grabiami, etc. a samemu wygrzewać się przed telewizorem. Jak jesteś młody – a zakładam że taki jesteś (bo tacy ludzie głównie tu zaglądają) – to współczuję, jak można się tak szybko tak zcebulić i zjanuszować, jednak 50 lat komuny zrobiło swoje. Nawet mój ojciec, alkoholik z mózgiem przeżartym przez wódkę tak nie pierdoli jak ty. Autor
38
-
-
Odpowiedz
Krytykujesz gościa za ten wpis, a sam nie jesteś lepszy nazywając innych idiotami. Może dla ciebie KSW to ambitny sport, ale ten facet dużo prawdy napisał – to po prostu głupie mordobicie. Może ktos nie lubi przemocy i nie chce na to patrzeć? Ogarniasz, że ktoś może mieć inne preferencje niż ty? I jak ty to uwielbiasz, to ktoś ma prawo tego nie lubić i c*uj ci do tego.
122 -
Odpowiedz
Wieczorem sparing. Ponapierdalamy się.
51 -
Odpowiedz
Jestem pozytywnie zaskoczony tym wpisem. Wiele tłumaczy on większości, która głęboko nie wertuje nigdy tematu. A jedynie ocenia powierzchownie. Brawo jestem pod wrażeniem. Dodam tylko że zupełnie się tym sportem nie interesuje, ale bardzo spodobało mi się podejście autora do tematu.
46 -
Odpowiedz
a co mie to kurwa ophozi…
13 -
Odpowiedz
W życiu byłem tylko na jednym, jedynym treningu Aikido, mając jakieś 7 lat i nigdy nie interesowałem się „waleniem po mordach”, ale nie sposób nie przyznać Ci racji.
Nie tylko ludzie uprawiający sporty walki, ale sportowcy w ogóle są uznawani za „debili”. Przyznam, że nigdy nie spotkałem wybitnego intelektualnie gościa, który uprawiał sport, sam jestem fanem piłki, a wywiady z zawodnikami omijam szerokim łukiem. Tak nudnych i pustych ludzi ze świecą szukać, ale co z tego? Płacą im za ganianie za piłką, więc nie oczekuję od nich lotności intelektualnej. Stereotyp dotyczący sportów walki też zapewne nie wziął się znikąd, bo część tych ludzi to rzeczywiście typowe „karki”, ale zdarzało mi się spotykać ludzi związanych z tym sportem, jak i np. z kulturystyką, którzy byli naprawdę w porządku i nawet gdyby do geniuszy było im daleko, co z tego?
Jeśli ktoś ma swoją pasję, jaka by nie była i spełnia się w niej, nie krzywdząc innych, kultura osobista to jedyna rzecz, jakiej można od niego wymagać. Każdy Janusz o tym wiedzieć powinien, tym bardziej, że wcale od tych „debili” z ringu, klatki czy boiska mądrzejszy nie jest.
Rozwiązanie jest proste-ludzi wkurwia wszystko, nie wystarczy, że mają komfort decydowania o swoim życiu, oni potrzebują decydować o cudzym. Podejrzewam, że sami za chuja nie wiedzą, po co to komu, ale taka już jest natura Januszy. Tak więc, śmigaj na treningi, kółka szachowe czy cokolwiek innego i miej głęboko w dupie bezwartościowe zdanie laików.83-
Odpowiedz
no, wartościowy z ciebie koleś 🙂
00
-
-
Odpowiedz
No i czego bóldupisz? Trenujesz dla siebie czy dla jakiegoś anona z chujnia? Rób swoje i nie dziamgaj, nikogo nie interesuje co Ty tam sobie trenujesz i kiedy masz zawody w wyciąganiu chuja z wody. Dla Ciebie to wielkie halo, ale dla innych ten Twój cały wysiłek może być co najwyżej powodem do popukania się palcem w czoło.
91 -
Odpowiedz
No i potwierdziłeś opinię,że fani prania po mordzie to chamy i prymitywy:) W dodatku z małych miejscowości:))
102 -
Odpowiedz
Jeśli komu się coś nie podoba to wyrażą swoje zdanie, a nie jest idiotą.
31 -
Odpowiedz
A mój stary fanatyk wędkarstwa
60 -
Odpowiedz
32 minusów, co za zj*by tu siedzą.
712 -
Odpowiedz
Tak jak Ty zauważyłem, że mecze piłkarskie przyciągają największych Januszy i „znawców”. Nie zmienia to faktu, że KSW i inne pojebane MMA są zjebane w samej idei. Chociaż może nie one, a oglądanie ich. Powiedzcie mi jak można czerpać przyjemność z oglądania jak jeden osiłek oklepuje drugiego? Poza tym każdy sport „wyczynowy” przyciąga w jakimś stopniu prostaków i najpospolitszy plebs.
41 -
Odpowiedz
Szczerze to całe MMA, KSW, UFC chuj wie co… chuja mnie obchodzi, po prostu nie lubię tego, mimo że jestem facetem dziwne? To samo z piłką nożną, ja pierdole, chodzę na siłkę, strzelnicę, trochę biegam, skończyłem studia, po prostu chuj mnie to obchodzi, nie każdego interesuje to samo co Ciebie, powinieneś to szanować, jeśli nie to wbijaj to sobie do twojego obitego łba do momentu kiedy zrozumiesz.
20 -
Odpowiedz
Twój wpis jest o wiele bardziej obiektywny od tego co ciśnie MMA. A że niektórzy tego nie widzą to nic na to się nie poradzi.
Wypisałeś czemu MMA nie jest dla debili. Napisałeś czemu i podałeś coś sensownego.
W krytyce że twoim zdaniem w piłce nożnej jest więcej chamstwa podałeś przykład podkreślając gdzie i kiedy miałeś z buractwem w piłce styczność podczas gdy pan z dołu określił mianem idiotów bliżej nieokreślonych wszystkich…. Nie podał przykładu.
Nie chce tu robić jakichś insynuacji ale zakładam że zna ten sport z dobrze reklamowanych walk „gwiazd” Popek vs…. A że tymi walkami jak to ująłeś głównie szersza gawiedź się interesuję to też trudno potem się dziwić „poziomem” oglądających.
Ja sam się dziwie. Sam tego doświadczam. Nikt z moich znajomych się tym gównem na co dzień interesuje ale jak jakiś Pudzian Popek czy Brunejka paczy to nagle się z tego robi jakaś mania.
Aż się człowiekowi przypomina 10 czy 15 lat temu jak ojciec z pokoju wołał. „ADAŚ SKACZE”
Małyszomania istne szaleństwo. A sport dla mnie nudny jak flaki z olejem . Wszystkie skoki wyglądają podobnie tylko się cyferki zmieniają .Ale na Małysza się paczyło :).Jedyne czego bym się starał unikać w waszym przypadku to wrzucania do jednego worka zawodników i bydła które je ogląda.
Jednak sport zawodowy (teraz zależnie jaki) wymaga od człowieka i uczy go dyscypliny, drużynowości, szacunku, pokory i „posiadania mózgu”. Tego wszystkiego nie zaznają fani przed telewizorem stąd są tacy jacy są. Tak jak mówił Korwin. Większość jest głupia a jak się tworzy opinie na bazie głupich to potem tak jest.30 -
Odpowiedz
Jestem dojrzała i mam budyniowate zwisające cyconie oraz włochatą rozklapiochę, czego więcej chcieć do szczęścia. Dawno już nie miałam faceta więc jestem bardzo wyposzczona, jeśli jesteś chętny na ostrą zabawę z moją obrośniętą kolczastymi krzakami norą, obciąganie aż po same kule i siorbanie rowu mariańskiego to napisz coś więcej o swoich spoconych po treningu poliestrowych gaciach i upojnym aromacie podgumowanych trampek. Pozdrawiam cię Kotuś gorąco, Halynka.
60 -
Odpowiedz
W piłce są chamy, potwierdzam ale to nie znaczy że MMA jest lepsze. Pochwalam trenowanie takich sportów, dla bezpieczeństwa w razie obrony koniecznej, ale napierdalanie drugiego człowieka za pieniądze to gorzej niż u zwierząt. A nazywanie tego „sportem” jest w ogóle porażką, bo idea sportu głosi szlachetną rywalizację a nie bicie. Jeśli do tego dodać co ci „sportowcy” mówią przed walką albo po, to nietrudno się zgodzić że są tam debile. Debile to również oglądają, bo sorry co to za atrakcja oglądać jakiegoś niespełnionego aktora koksiarza i drugiego niespełnionego piosenkarza ćpuna? Oni nawet formy nie mają, ale mają nazwisko które wyrobione zostało przez takich samych debili, tylko młodszych. Nie każda aktywność fizyczna jest sportem.
20 -
Odpowiedz
Nie zesraj się.
20 -
Odpowiedz
racja, ale ksw to kompromitacja sztuk walki ,zresztą tak jak napisał kolega w temacie poniżej, jak można się podniecać dwoma kryminalistami jak popek i oświęciński napierdalających się po mordach ku uciesze gawiedzi ? Trzeba być chyba jeszcze grubszym Januszem z dłuższym wąsem niż ci co oglądają noge na jakichś wioskowych meczach i wyzywają sędziego xD
10 -
Odpowiedz
Wszystkie sporty walki całe to napierdalanie jest huja warte prostackie nawet nie nazwałbym tego sportem lepiej by jeden z drugim łbem coś pomyślał albo jakiś piękny sport zaczął uprawiać choćby kolarstwo czy triatlon jest tyle możliwości współzawodnictwa ale takiego zdrowego. To nie średniowiecze dziś prawdziwym wojownikiem jest ten co ma mózg rozwinięty a nie po tych walkach na you tubie prostaki z nabrzmiałymi obitymi mordami i limami pierdolą farmazony, zasób słów mniejszy niż u przedszkolaka chuj im w cycki Pajace spójrzcie na tego Różala zasrana wydziarana morda celebrycka.
10 -
Odpowiedz
Dokladnie tak, debili trzeba wyjaśnieć
10

Obstawianie? Też wtopiłem, ale co momentalnie uciąłem temat, gdy na wtopach zaczęły się trzy, a nawet i cztery zera.
Nic nowego panie nowy (P…ł..w..e) zarejestrowany na chujnia pl ojciec podniósł się z kanapy i przemówił
I ma rację !
Bóg widzial wszystko co zrobileś każdy Twój krok i upadek. Każde zeszmacenie. Nie widać Go ale Cię na pewno nie opuścił.
Pozwolil mu sie upodlic bo taki jest dobry niby. Spierdalaj z tym kitem. Wiara nie ma tu nic do rzeczy.
osz ja pierdolę…
O kurwa, chyba trzeba przestać grać w lotka. Sam sie czasem łape na tym że kupuje wiecej zakładów niż założony budżet. Ciekawe jak ja skończe…
No jak nie umiesz się wyrwać z tego gówna to… chuj ci w dupę, kolego, nikt płakał nie będzie po tobie. Ja jednego dnia uświadomiłem sobie, że nigdy nie odrobię strat, nigdy się nie odegram, co poszło to poszło i nigdy już do mnie nie wróci. To brutalna kurewska prawda – cytując klasyka. Uświadomiłem sobie, że wciąż mam to co najcenniejsze, – żyję i jestem zdrowy. A reszta… reszta się jakoś ułoży… Muszę tylko zapomnieć o robieniu pieniędzy i zacząć żyć przeciętnie, tak jak miliony lemingów, którymi tak gardziłem. A teraz widzę, że oni są o niebo mądrzejsi ode mnie…
Jeżeli liczysz Ty Januszu i Ty Marianie że w totolosrotka coś wygrasz i grasz jak debil skreślając losowe liczby bo uważasz że jesteś w stanie wygrać to można powiedzieć żeś król naiwnych cebulaków i frajerów:) Totolosrotek to gra dla naiwnej bidy łudzącej sie że skreślając 6 numerków i płacąc 2 zł wygra pare „milyjonUW”:) Autor prawdopodobnie grał w kasynie, w karty, u bukmachera lub coś podobnego. Dodam coś jeszcze że w kasynie sie nie gra bo nigdy nie wygrasz, w karty sie gra dla przyjemności licząc że możesz przegrać a u bukmacherów trzeba grać z głową i nigdy za więcej niż 5% budżetu.
Pani w kolekturze zabrakło by dniówki na przyjęcie tylu kuponów za taką kasę co w kasynie rozwalisz w godzinę. Więc spoko lotek to w miarę ” bezpieczna ” forma hazardu.
Przez 17 lat grałem nałogowo. Zaczęło się banalnie od zakładów bukmacherskich. Czasem coś się wygrało czasem przegrało, później spirala się nakręcała totolotki, bukmacherka to nie wystarczało zacząłem grać w karty. Dalej poszło już samo: maszyny ruletka, w kasynach/salonach gier przesiadywałem całymi dniami i nocami. Miałem dziewczynę która chciała związać ze mną życie, ale jak zobaczyła do czego jestem zdolny odeszła (i chwała jej za to ze mną poszłaby na dno). Miałem pracę która dawała mi satysfakcję (byłem kierowcą autobusu) – dzięki hazardowi i wódzie (najgorsze połączenie) to też spierdoliłem. Skończyłem z grą jakieś 5 miesięcy temu. W swoim skurwiałym życiu zmarnowałem niezliczoną ilość szans (jak czasem o tym myślę wydaje mi się że rzadko ktoś dostaje od losu tyle możliwości/szans/złotonośnych kur co ja dostałem). Mam 38 lat, przegrałem równowartość co najmniej dwóch mieszkań i kawalerki. Wiem, że nie wrócę do nałogu, ale wiem też że moje życie już nigdy nie będzie normalne. Teraz chcę gdzieś wyjechać spróbować zarobić coś i jakoś dalej ciągnąć swoją egzystencję. Przeklinam dzień w którym po raz pierwszy obstawiłem zakład. Ludzie trzymajcie się od tego z daleka nie ma znaczenia bukmacher, maszyny, karty to wszystko jednakowe gówno.
To nie gówno tylko ty byłeś typowym cwaniaczkiem myślącym że jak raz wygrałeś to świat należy już do ciebie i zawsze już tylko będziesz wygrywał. Chciałeś być bogaczem w 2 lata. Czyż nie? Wszędzie trzeba myśleć i wiedzieć kiedy przestać, kiedy zagrać, itp. A automaty, kasyna to fakt…..to gówno i tam nie wygrasz. To tylko rozrywka dla tych co grają „od czasu do czasu” i pułapka na naiwnych sebixów oraz januszy myślących że są cwaniakami.Automaty to mafia i kasyna to też mafia tam nie wygrasz.
Szczerze współczuję, nigdy nic mnie tak nie wciągnęło więc oprócz tego nie wiem co napisać, chyba tylko lekarz i farmakologia.
No zjebałeś sobie życie, to jest fakt. Ale zawsze masz szansę. Musisz znaleźć motywację, najlepiej uzbieraj jakoś trochę grosza, kup sobie bilet lotniczy i wypierdol w dzicz. Tylko to ci może pomóc, inne wyjście nie istnieje, a jeśli dalej będziesz w tym tkwić to albo postradasz zmysły albo się w końcu zabijesz.
Powodzenia.
Zapraszamy na turnus to pieknego slonecznego Las Vegas Nevada ! Znamy tu pare graczy ze slawnej Polonii . Jeden taki rodem z Koszalina kiedys tu bywal cos ze 3 dekady temu i ponoc dalej tam wpada „zeby sie odegrac „. Jak na razie -sie nie odegral . Widzimy jak sypia w budzie swego trucka na parkingu w Primadonnie ( to nawet nie jest jeszcze Vegas , tylko Primm NV ) . Tak mu sie spieszy . Jest „miszczem” w kazdej dziedzinie . Ale co do forsy to kasyno ma zawsze ostatnie slowo . Powodzenia .
Nigdy nie jesteśmy na tyle słabi, by podnieść się i wygrać tę walkę, nawet gdy obcy napiera na śluzę i kopci się z gówna na mrozie
Zenon alkoholik
Twoja chujnia jest dla mnie okazją do małej spowiedzi. Moje życie jest całkiem poukładane chociaż też mam swoją chujnie, którą z resztą opisywałem tutaj kilka tygodni temu. Ale… do rzeczy. Hazard & spowiedź: pracowałem jako programista dla kasyna internetowego.
Powiem Ci jak wygląda praca w takiej firmie. Tworzy się tam oczywiście gry. Ale to nie jest taka sama praca jak w firmie robiącej normalne gry. Tam się poświęca dużo czasu na to żeby gra dawała jak najwięcej radości, była ładna i nie dało się za mocno oszukiwać w trybie multiplayer. Kasyna nie przykładają zbyt dużo uwagi do powyższych rzeczy. W kwestii wyglądu i grywalności robi się absolutne minimum żeby gra nie odstraszała po pierwszym rzucie oka. To nad czym spędzałem najwięcej czasu to dbanie o to żeby gra była maksymalnie UZALEŻNIAJĄCA, oraz żeby w ostatecznym rozrachunku zawsze wygrywało kasyno (to że masz szanse na wygranie to kłamstwo, powtarzane publicznie tylko po to żeby frajerom się wydawało że mają szanse być bogaci, odkuć się itd.)
Przez pół roku czesaliśmy codziennie bazę danych i robiliśmy gigantyczne raporty, które potem analizowali prawnicy i psychologowie. Robiliśmy „testy na ludziach” szumnie nazywane „testami AB”, które polegają po prostu na tym że zmieniasz coś w mechanizmach gry tylko dla części populacji i patrzysz na to, w której grupie „enagement” jest większy. Ze swoim byłym pracodawcą mam podpisaną umowę o zachowaniu poufności (100k pln za kłapanie dziobem) więc nawet na anonimowym forum wolę się nie wchodzić w szczegóły, ale osobiście przyczyniłem się do badań (a potem wdrożenia ich wyników w życie) na temat tego jak komunikować się z użytkownikiem (ofiarą), w taki sposób żeby pobudzać ośrodek nagrody w mózgu nawet w sytuacji kiedy przegrywasz (mała podpowiedź – czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się stracić wszystkie aktualnie posiadane żetony na raz? Ponadto przypomnij sobie – co mówi to Ciebie krupier, komunikat na stronie kiedy srogo się wpierdolisz).
Prawdziwe kasyna, do których idziesz fizycznie są jeszcze gorsze. Mechanizm jest ten sam tylko arsenał możliwości większy. Kasyno internetowe jest ograniczone do okienka twojej przeglądarki, fizyczne kasyno – ma całego ciebie. Ludzie zarabiający po 10k miesięcznie pracują cały czas nad tym żebyś spędzał na miejscu jak najwięcej czasu i żeby wydawało Ci się że można wygrać duże pieniądze, albo się odegrać.
Polecam Ci zrobić mały eksperyment. Idź do kasyna, w którym Cię nie znają i nie mają Cię w żadnych papierach. W kilku pierwszych partiach na bank coś wygrasz.
Poczujesz się że „jesteś w tym dobry”. Od tego momentu jesteś ich. Tylko pamiętaj żeby nie dać po sobie poznać że masz już długą historię z kasynami. Udawaj że jesteś pierwszy raz w takim przybytku i proś żeby objaśniali Ci reguły gry – jak debilowi, który pierwszy raz ma karty/kości w ręku. Takich gości, którym nie trzeba nic tłumaczyć, młóci się od progu.
Jedna rada jaką mogę Ci dać to pozbądź się złudzeń. Hazard to nie jest uzależnienie takie jak narkotyki. Co prawda gra stymuluje podobne obszary mózgu, ale to co sprawia że wracasz do zabawy to złudzenie że masz jakiekolwiek szanse – mała podpowiedź KURWA NIE MASZ NI CHUJA!!!
Miałem podobnego kumpla co palił dużo zioła i grał na automatach, w miarę do wytrzymania, później jak zaczął mieć więcej kasy nie szło z nim spędzić chociaż godziny, im więcej jarał tym głupszy się robił, uciążliwy. Teraz z zasranymi papierami, chujowym zdrowiem sięgnął dna i siedzi gdzieś na melinie bez celu w życiu. Chociaż mówiłem mu że życie nie polega na tym żeby codziennie hajs przepierdalać na dragi, dziwki i zabawe. Zacznij myśleć o przyszłości i planuj wydatki, nie żyj dniem ala”carpediem” ! Życzę odbicia się i grubego portfela. Jesteś bystry i zaradny, poradzisz sobie.
musisz być zdysyplinowany a nie lekkomyślny, zacznij uprawiać sport, łatwiej jest wyjść z nałogów
Na co Ty czekasz człowieku !!! Biegiem do pośredniaka rejstrować się od nowa i na odwyk i to jak najdłuższy !!! Dasz radę wierzę w Ciebie !!! Trzymaj się nie jesteś sam !!!
Idź kurwa i skocz z mostu. Nie miałeś ubezpieczenia a po chwili przejebales kilkadziesiąt tysięcy. Za trzy stowy mogles se w kasie chorych wykupić ubezpieczenie na te 6 tygodni. Poza tym pierdol się narko graczu leserze jebany. Zapierdalaj do roboty i spłacać to co przejebales.
W Wolsce pracą chuja sie dorobisz poyebie chamski. U bukmachera można wygrać tylko trzeba grać Z GŁOWĄ. Nigdy zakładami tzw. prostymi, nigdy na tzw. „pewniaka”, zawsze systemami i trzeba założyć że zakłady to praca na 1/4 etatu czyli analizowanie, obserwowanie, itp. Nigdy nie można grać za więcej niż 5-10% budżetu czasem mniej. Zależy od sytuacji. Jak ktoś wygra 10000 i stawia byle gdzie bo jak raz sie udało to i drugi musi to nie ch sie zastanowi bo „grając” w ten sposób jest januszem bukmacherki. Sr.cz nie gracz.
Koles masz chorobe psych . Gibaj do jakiegos doctora co leczy takich jak ty . Trawa ok .
Niech wszystkim hazardzistom tekst tego gościa programisty da trochę do myślenia 🙂