Geriatryczny akademik w bloku

Witam. Wprowadziłem się do nowego mieszkania w całkiem ładnym bloku z lat 80, a więc już 30 letnim. Wiem, wiem, że mrówkowiec, że klatka dla królików itd. No ale ładny budynek, zadbany, wyremontowany, duże klatki, tylko 4 piętra itd. całkiem przyjemnie, dużo lepiej niż w wielu „nowych” blokach.

Szybko się zorientowałem, że jesteśmy z żoną i dziećmi najmłodszymi lokatorami. Wydawałoby się że powinno być spokojnie, ale to co się tutaj odpierdala to jakieś kpiny. Dziadki i babki – emeryci, urządzili sobie tutaj geriatryczny akademik. Co kilka dni impreza u któregoś z nich. Walą wódę i whiskey, wina – wiem bo sąsiad z naprzeciwka jest wodzirejem i wystawia czasem śmieci na klatkę zanim wyniesie, to widzę jakie butelki. Jak się najebią to drą się na cały blok, albo – co lepsze – impreza przenosi się na balkon i tam sobie swobodnie rozmawiają do na przykład 1 w nocy albo i dłużej. Pogratulować zdrowia, ale nie każdy ma emeryturę niektórzy wstają do pracy, no na przykład takie indywiduum jak ja. Pomijam fakt że swoimi wrzaskami i śmiechami nieraz mi dzieci budzili, co człowieka też wkurwia (nie są już takie małe bo 5 i 7 lat, ale przyłażą nam do sypialni że spać nie mogą bo głośno).

Teraz jest jeszcze ciekawiej, bo męska część seniorów, w związku z tym że jest lato, siedzi na ławce i napierdala browary od późnego popołudnia do nocy. Kurwa jak dresiarze normalnie, tyle że to są stare pryki! Rozmowy, krzyki, śmiechy, potem najebany bełkot i mądrości z dupy do nocy.

Jest to wszystko mega uciążliwe, bo jest codziennie lub co drugi dzień. Jak komuś opowiadam tą sytuację to się śmieją i mówią że się dziadków czepiam, no ale kurde co za róznica czy zakłócający ciszę nocną ma 18 czy 70 lat. Jestem w szoku co tu się odpierdala. Raz sąsiadowi zwróciłem uwagę to mi powiedział że za krótko tu mieszkam żeby ich ustawiać. No jaja jakieś. Jestem już wróg. Chujnia z grzybnią.

119
13
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Geriatryczny akademik w bloku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szczerze współczuję.Jak widać hołota jest wszędzie i nie ma ograniczenia wiekowego,co najwyżej umysłowe.Pozostaje mieć nadzieję,że szybko to uciążliwe towarzystwo jebnie w ramy!

    20

    0
    Odpowiedz
  3. Nieeeee no… naprawdę? Jesteś taką łajzą i taką cipą że nie potrafisz zafundować dziadkom terapii szokowej tylko musisz pierdzieć tutaj swoje kurwa żale? Wystarczy kilka środków technicznych i odpowiednie przeorganizowanie życia rodziny na tydzień, półtora… nie będę Ci szczegółów tłumaczył bo są dwie możliwości: albo sam zjarzysz albo jesteś niereformowalny przegryw.

    1

    21
    Odpowiedz
  4. Módl się tylko aby wszyscy szybko wyzdychali

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Na paly dzwon co za problem

    8

    0
    Odpowiedz
  6. W zasadzie mam to samo, tyle że u mnie akurat gra liga juniorów, jest już dobra godzina po północy, a ja w dalszym ciągu zmuszony jestem słuchać bardzo ożywionej i niekończącej się konwersacji dochodzącej zza okna na pierdyliard głosów, co daje mi niezłomną pewność, że nie będę tracił dzisiaj jak i zapwene jutro o tej porze, a także w pozostałe dni czasu na jakieś tam niepotrzebne spanie i mam absolutną gwarancję, że tej niezwykle kojącej poezji będacej balsamem dla mych uszu będę mógł w skupieniu słuchać prawie aż do bladego świtu.
    O akurat dosłownie w tym momencie jeden z uczestników tego forum pod wpływem emocji i uniesienia wydał z siebie co sił w gardle niezwykle ekspresyjny, napędzany egzaltacją okrzyk, który pozwolę sobie zacytować:
    – Kurwaaaaaa, chujuuuuu, wypierdalaaaaaaaj !!!
    Na co reszta uczestników dyskusji zgodnie chórem odpowiedziała:
    – Huahuahuahuahua, auuuuuuu, auuuuu, auuuuuu !!!
    Jak widać buraczana patologia nie zna ni granic, ni limitów wiekowych, płci, koloru skóry, lokalizacji geograficznej, pór roku, a także absolutnie obojętna jest na ludzki rytm dobowy.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Kiedyś z murów zamków wylewało się na wroga wrzącą smołę.

      6

      0
      Odpowiedz
  7. Abstrahując od tematu pogratulować tylko w tym wieku takiego podejścia do życia.

    2

    6
    Odpowiedz
  8. Też się wprowadziłam do klatki w bloku, gdzie mieszkają starzy. Myślałam, że będzie spokój. Niestety, pomyliłam się.

    6

    0
    Odpowiedz
  9. „Raz sąsiadowi zwróciłem uwagę to mi powiedział że za krótko tu mieszkam żeby ich ustawiać”
    A ten koleś z kolei nie jest właścicielem całego bloku. Nagraj libacje i na policję z tym

    13

    0
    Odpowiedz
  10. Bo starzy ludzie często są bardziej chamscy, niewychowani i gburowaci niż ta niby zła młodzież. Ale się utarło że trzeba ich szanować, podczas gdy to często właśnie zwykłe moczymordy są.

    21

    0
    Odpowiedz
  11. Jak dla mnie to tacy starzy pojebani są dużo bardziej głupi od młodych. Młody jest po prostu młody i brak mu jeszcze doświadczenia życiowego, nie pracował, więc nie wie co to iść do pracy po nieprzespanej nocy. Nie miał dzieci, to też nie wie jak to jest jak się produkujesz 2 godziny żeby uspać a tu ktoś Ci basem dojebie. Dlatego jak młodzi się zachowują źle to jest pewna doza tolerancji i zrozumienia, bo tak było, jest i będzie.

    Z kolei starzy lub też dorośli którzy tak się zachowują to po prostu podludzie, pojebani, egoiści itd. Sam mam za ścianą 40 latka co się zatrzymał w rozwoju i wali jakimś techno po 5 godzin dziennie. Nie jestem w stanie tego zrozumieć, żeby dorosły chłop się tak zachowywał i miał w dupie uwagi innych.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Dobrze Wam tak rurkowce, koprowąsy i miłośnicy ekranów 5 cali. Ja bym Ci jeszcze z płaskiej strzelił prosto w Twój dziewiczy dąs a potem podkręcił muzę na full.

      5

      7
      Odpowiedz
  12. Masz problem to się wyprowadź. Twoje gówniaki też mogą komuś przeszkadzać.

    4

    15
    Odpowiedz
    1. Czekałem aż jakaś gimbaza wyskoczy z gówniakami. Sorry, ale wszyscy byliśmy gówniakami, to inna para kaloszy jak dziecko płacze. Natomiast nie wszyscy jesteśmy patologią, a te staruchy o których autor pisze najwyraźniej są patolnią.

      8

      1
      Odpowiedz
  13. Zawsze sie mozesz WYPROWADZIC i isc gdzie indziej wraz ze swoim potomstwem;)

    4

    8
    Odpowiedz
  14. Witam…
    Wyrazy współczucia z mojej strony ;/
    hehe….stare pryki i tak imprezują i odwalają…;D
    W końcu na emeryturze….trza poszaleć….;D
    Ale wszystko z umiarem i rozwaga oczywiście…;)
    Pozdro M. 😉

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Trza poszaleć ale do chuja wacława w bloku? No bez jaj. Ja kiedyś tutaj pisałem chujnię o parze alkoholików, też starzy, też na emeryturze. Myśle że to podobna akcja. To wkurwia strasznie. Niech do baru wypierdalają tak jak cywilizowani ludzie, albo niech o 22 kończą balet a nie robić patologię.

      4

      0
      Odpowiedz
  15. Tylko domek. Przeprowadziłem się z domku (27 lat na wsi), do bloku, teraz do kamienicy. „Ło matko bosko” ile bym dał, żeby wrócić. Masakra :/ Tak wiem to na co czekasz? To nie takie proste jak się wydaje niestety. Jak Was mam przestanie karmić, to zrozumiecie 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  16. KODziarze pewnie… ale ty z rodziną spacerujesz pewnie w marszach KODziarzy, to teraz się nie dziw. Emeryturki po 4-5 tysi, to co mają robić.

    2

    5
    Odpowiedz
  17. „za krótko tu mieszkam żeby ich ustawiać” xDDDD typowy PRLowski przyjeb. Dzwoń na policję, z tym elementem nie ma się co pierdolić bo im odpuszczając tylko ich rozzuchwalisz.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, ja też mieszkam u siebie już 7 lat a słyszę dalej że gówno mogę bo oni mieszkają 40 lat ! To jest jakieś pojebane. Co to ma kurde do rzeczy kto ile mieszka? Czyli co jak ja mieszkam 7 lat i będzie nowy lokator, to będę mogła mu mówić że on gówno może. Pojebane.

      4

      0
      Odpowiedz
  18. Eee tam, czepiasz się… 😉

    0

    3
    Odpowiedz
  19. Co to znaczy „Geriatryczny” ?

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Składający się z młodych ludzi w podeszłym wieku.

      1

      0
      Odpowiedz
  20. Bo nie tak się załatwia. Żadnych rozmów z patałachami i motłochem. Mieszkałem w 3 miejscach i załatwiałem takie sprawy cichym wezwaniem policji. Nikt nie mial pewności czy to ja, nawet jeśli się domyślał. Powiecie, że jestem kapuś – OK, ale przynajmniej nie miałem awantur z hołotą. A wzywanie policji skutkowało. Gdybym raz zwrócił komuś uwagę i potem wezwał policję, od razu wiedzieliby kto. A tak – to pocałujcie misia w dupę!

    27

    0
    Odpowiedz
  21. Jak się chuje spać rano położą, to jebnij muzykę na maksa i do roboty idź 🙂

    18

    0
    Odpowiedz
    1. Koniecznie Rammstein, żeby się im czasy wojny przypomniały.

      7

      2
      Odpowiedz
  22. Widać trafiłeś na jakiś „służbowy” blok, skoro dziady mają na nieco droższe od wina alkohole to znaczy, że albo jacyś górnicy, policjanci czy inni. Masz pecha, nie wygrasz.

    11

    0
    Odpowiedz
  23. Jak zwykle, ktoś tam mieszka 20 lat, jest jakaś społeczność, ale nie wprowadzi się taki i wszystko mu przeszkadza, nie wiedziałeś co bierzesz ? Trzeba było wybrać zamknięte osiedle gdzie nawet pierdnąć nie można, a ludzie nie mówią sobie dzień dobry. Ludzie starej daty są nauczeni ze sobą rozmawiać, a nie wracać z roboty i przed kompa i tyle kontaktu z drugim człowiekiem. Może zastanów się dlaczego cały blok ma tobie się podporządkować. Masz dzieci, OK, rozmawiałeś z nimi o tym czy od razu straszyłeś ich psami, dlaczego w dzisiejszych czasach się ludziom wydaje ze są pępkiem świata i wszyscy się muszą pod takiego układać ?

    4

    5
    Odpowiedz
    1. Chyba jesteś niepoważny. Społeczność, życie towarzyskie itd. jest ok, ale zasady kultury i poszanowania prywatności drugiego człowieka są uniwersalne. Społeczność? Społeczność chamów chyba.

      3

      0
      Odpowiedz

Chujowe te filmy

Czy jest na forum jakiś znawca filmów? Szukam i szukam i same tragiczne te filmy i nie mówię tu o gatunku. Zmarnowałem mnóstwo czasu na zalukaj, filmwebach, cda i you tube. Większość to gnioty. Powiem Wam jakie klimaty filmów są moim zdaniem najlepsze. Najlepsze filmy to thrillery i takie filmy ewentualnie horrory szukam
1. Kiedy grupka znajomych wybiera się na wspólny biwak w plener, lub kiedy giną w różnych okolicznościach. Np. Oszukać przeznaczenie i Łowcy umysłów (Mindhunters)
2. Kiedy rodzina wprowadza się do nowego domu i znajdują jakieś ukryte pomieszczenie lub przedmiot, które niesie za sobą tajemnice, bądź przywołują demona w seansie spirytystycznym. Np. Paranormal activity pierwsza część świetna. Inne części mi się nie podobały i żadnej nie dokończyłem. La Cara Occulta też dobry film polecam.
3. Kiedy akcja toczy się na bezludnej wyspie lub dżungli. Np. W piekielnym słońcu lub wyspa strachu z Millą Jovovich z 2009
4. Kiedy główny bohater jest niesłusznie albo pod przykrywką osadzony w więzieniu.
5. Kiedy nie wielka liczba osób jest zamknięta w jakimś pomieszczeniu, bunkrze lub są poddani jakiemuś eksperymentowi. Np. 10 Cloverfield Lane. Genialny film tylko końcówka spartolona. Oraz Człowiek widmo 1 część z Kevinem Baconem świetny film. 2 część to gniot. Również Lęk (Creep) z 2004 polecam.
6. Jakieś zajebiste filmy o obcych, predatorach, nowych gatunkach z wypraw kosmicznych bądź wyhodowanych laboratoryjnie ale bez kretyńskich animacji komputerowych.
7. Jakieś świetne filmy o zombie ale nic związanego z czarnym humorem np. Rec pierwsza część mi się podobała chociaż wolę bez udziwnień w obrazie. 28 dni później był fajny.
8. Gdy grupka przyjaciół wybiera się na wspólny rejs po morzu, oceanie i pojawiają się problemy np. typu socjopata wśród nich. Dwie świetne pozycje jakie polecam Ocean strachu 2 (bo 1 mi się nie podobała) i granice zła również polecam

Zależy mi na mniej znanych tytułach

13
108
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Chujowe te filmy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 1. „Dom w głębi lasu”
    2. „Conjuring: – obie części
    3. Sześć sezonów serialu „Lost”, „Porno Holocaust”
    4. Wznowiony ostatnio „Prison Break”, „Shutter Island”.
    5. „Cube”, „12 gniewnych ludzi”, „Nienawistna ósemka”
    6. „Event Horizon”, „Moon”
    7. „Shaun of the dead” jest z humorem ale jest zajebisty. Bez humoru jest w chuj ale prawie każdy to crap w dzisiejszych czasach.
    8. „Antropofagus” jeśli zniesiesz stare filmy.

    5

    3
    Odpowiedz
  3. Zapoznaj się z kinem skandynawskim lub niemieckim.
    A nie jakieś horrory z dupy dla dzieci.
    To co opisałeś to nie filmy, tylko papka.

    10

    3
    Odpowiedz
    1. Hiszpańskie dramaciki też spoko

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Gust masz gówniany, a ponieważ o gustach się nie dyskutuje to polecam Ci takie „dzieła” polskiej (!) kinematografii jak „Bejbi blues” albo „Weekend” i cała kupa im podobnych. Są to bez wątpienia wypierdy o mało znanych tytułach.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Red Eye, Dzień próby, Egzorcyzmy Annelise Michel

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Poproś Spielberga, może zrobi jakiś film pod twój gust XD

    10

    0
    Odpowiedz
  7. Dom w głębi lasu haha

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Co jest konkretnie nie tak twoim zdaniem z tym filmem, że się śmiejesz? Bo póki co jeden z lepszych pastiszy ostatnich lat jakie zrobili. No chyba, że nie zrozumiałeś/łaś filmu i tego, do kogo jest skierowany.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Oceniając na podstawie gustu uważam, że Brudny Harry w Krainie Czarów, albo Frankenstein w Dolinie Muminków mogłyby cię zadowolić.

    19

    1
    Odpowiedz
  9. Ciekawe co studiujesz bo sądząc po pisowni nie powinnaś ukończyć podstawówki.

    10

    0
    Odpowiedz
  10. dobre filmy to takie ktore pokazuja sytuacje ktore moga zdarzyc sie w rzeczywistosci, w realnym zyciu. Po obejrzeniu dobrego filmu pojawia sie refleksja (u debili nie). Jak jarają Cie filmy o jakis obcych albo horrory z dupy robione na jedno kopyto dla matolow to spierdalaj na jakies forum dla nastolatek, tam Ci polecą „dobre horrory” a i pewnie z lektorem bo napisow nie nadazasz czytac…

    24

    1
    Odpowiedz
  11. „Śmierć w Wenecji”.

    8

    0
    Odpowiedz
  12. Chyba lubisz filmy klasy B. Polecam „Zbuntowany android” o firmie produkującej androidy i po tytule można się domyśleć co dalej. 🙂 Polecam też „Xtro 2”, tajne amerykańskie badania, ekspedycja wysłana przez teleport – kilmatyczne i ciekawe, ale taniocha. 🙂 I filmy o Jasonie, najlepsze są dwa pierwsze, a potem lipa.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ludzka stonoga albo Srbski film

    1

    0
    Odpowiedz
  14. „Furman śmierci”, „Czarownica” – obydwa szwedzkie nieme
    „Gniew Oceanu” – gorąco polecam

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Martwica mózgu, całkiem fajny

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kino koreańskie – jeśli tak bardzo lubisz thrillery i może również dramaty – wbije cię w fotel, dla przykładu „Ujrzałem diabła”. Horrory podobne do paranormal activity jak „Czwarty stopień” również dowalają do pieca. Kino skandynawskie jak ktoś już tutaj wspomniał, to kolejny powiew świeżości po natłoku amerykańskich gówien, dla przykładu taki „Pusher” – do bólu prawdziwy i ciężki. Masz taki wachlarz możliwości, że nie wypada tutaj stękać o tytuły.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Takie filmy Jaki plebs . Robio wode z muzgu i naprawde promuja przemoc I okrucienstwo

    1

    0
    Odpowiedz
  18. The Hitcher (2007) powinien Ci sie spodobac.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja I Mnichy szukamy zagrychy

    1

    0
    Odpowiedz

Zaczepki starych pierdów

Zapewne nie jestem jedyną kobietą, która ma problem z byciem zaczepianą przez jakiś starych, zmanierowanych pierdów, śmierdzących żuli i alkoholików, albo patologicznych blokersów na środku miasta. Naprawdę nie życzę sobie, żeby jakiś postarzały zbok i paskud śmiał posyłać mi jakieś zbereźne teksty, chwalić moją figurę, czy wygląd bo jest to po prostu obleśne. Siedzi ci taki Miecio w osranych spodniach i koszulce na ławce z piwskiem „VIP”, jebie od niego na kilometr, Ty idziesz sobie na uczelnię a On z braku laku i zajęcia bebła do Ciebie jakieś pierdoły i żebrze o zainteresowanie. Poważnie myśli, że normalna, porządna dziewczyna wejdzie z nim w jakąkolwiek głębszą konwersację? Co to w ogóle za zachowanie? I patrzy na Ciebie tym czerwonym, przepitym, nieumytym ryjem i myśli, że chwyci Cię za serce swoim tanim i żenującym tekstem. Brzydzę się tym do rozpuku i jak jeszcze raz jakiś ojszczopłot śmie posłać w moją stronę jakiś głupawy, seksistowski tekst to wezmę od niego tą aluminiową puszkę po „VIPIE” i potnę mu mordę.

119
92
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Zaczepki starych pierdów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W belgii takie gwizdanie na kobiety grozi mandatem

    14

    4
    Odpowiedz
    1. No ale w Bulanda gdzie kobieta to przedmiot, niedługo znów nie będzie miała duszy jak w średniowieczu można gwizdać do woli. Zresztą która sie oprze temu czarowi prawdziwego ulicznego wojownika przyodzianym w dresik w barwach klubowych? A jak zajedzie swym rydwanem wpierdolu to już każdej nogi miękną.Ten zapach potu i źle wytartej dupy to atut i zapach prawdziwego mENSZCZYZNY huzara wyklętego.

      14

      9
      Odpowiedz
  3. A cóż to za agresywna ślicznotka z zadartym noskiem poczuła się urażona, że jakiś niegodny nie-posiadacz domu i nie-posiadacz statusu śmiał rzucić sprośnym tekstem w jej nieskazitelnym akademickim kierunku. Jakaż ona pewna siebie i znająca swoją wartość, a pewnie w momencie tego bezpośredniego komplementu ze strony owego śmierdziela jedynym co zrobiła, było zarumienienie się, zadarcie noska i przyśpieszenie kroku hyehyeheyhayheya. „Chłopaki chcą być groźni, a dziewczyny sexy, połowa z tych osób w swoich głowach ma Meksyk.” Juras

    41

    25
    Odpowiedz
  4. Vipy rozlewaja w tanie, stalowe puszki

    10

    0
    Odpowiedz
  5. Zabiedzone Miecie mają świadomość,że o atrakcyjnej młodej dupie mogą za darmo już ino pomarzyć,ale ich upadłe męskie ego nie pozwala puścić żadnej świni bez zwyczajowego prostackiego komentarza – ot taki nawyk,jak spluniecie przed komisariatem.Tak więc nie ma się co obrażać,tym bardziej że wbrew Twojemu oburzeniu wynikającego z rzekomej wyższości mentalnej i czasowo wizualnej – oni już są na tyle doświadczeni by wiedzieć,że takie nadęte lochy kupuje się przy drodze za 50 zeta,a sześciopak VIP-a da mu więcej radości niż twoja skrzywiona grymasem papa na wysokości rozpora.

    59

    10
    Odpowiedz
    1. skrzywiona papa na wysokości rozpora a to trza paniusi umieć zrozumieć Matura i studia to ciut za mało

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Porządna… troche księżniczką wieje.

    16

    10
    Odpowiedz
  7. Z takim podejściem zostaniesz starą panną.

    15

    16
    Odpowiedz
    1. A jakby jednego wzięła to potem jojczenie „kobiety wolą łobuzów”

      9

      0
      Odpowiedz
  8. Poluzuj majty, mała. Zamiast podejść do tego z uśmiechem, na luzie, to ty się puszysz jak paw wyższej kategorii. A nie masz podstaw, sądząc po rynsztokowych tekstach o cięciu drugiemu człowiekowi ryja kawałkiem puszki, za kilka niegroźnych słów. Gdyby jednak podrywał cię jakiś alwaro, to pewnie teksty o tym, gdzie by cię nie pchał, byłyby miodem na twoje uszy…

    51

    8
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz waść. Podejść na luzie? Ciekawe czy jakby to była Twoja dziewczyna to podszedłbyś na luzie. Ciekawe czy jakby to była Twoja matka tudzież siostra to podszedłbyś na luzie.

      Oczywiście zależy jakiego kalibru tekst by poszedł, ale pomyśl że do Twojej dziewczyny jakiś żulik napierdala na przykład że by ją wychłostał naganiaczem po ryju. Jasne, żarcik taki. Podaję przykład skrajny.

      13

      8
      Odpowiedz
      1. Wać panu świadomości brak ,że mama i siostra doznaje tego typu wrażeń .Skromne są i wszem nie pierdolą w około o takim zdarzeniu

        1

        1
        Odpowiedz
  9. ta, chuja zrobisz

    9

    3
    Odpowiedz
  10. E tam, pomyśl sobie, że przynajmniej on docenił Twój wygląd w przeciwieństwie do tych którzy są trzeźwi

    56

    7
    Odpowiedz
    1. Cheche, rozjebałeś mnie na cząsteczki. 🙂

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Swietna pointa 🙂 ;)wyjątkowo trafna

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Uważaj żebyś się nie posrała księżniczko.

    28

    11
    Odpowiedz
  12. Za kilka lat jeszcze za tym zatęsknisz.

    23

    9
    Odpowiedz
    1. Poczekaj kilka lat .Jak ci cyce obwisna i morda bedzie wygladac jak baba jaga
      zatesknisz do czasow ze ktos zwracal na ciebie uwage.Jedynie co ci zostanie to
      wpychanie kiszki stolcowej palcem do dupy.

      0

      1
      Odpowiedz
  13. Jednak Popek nie pociął się z własnej woli, pozdrawiam Panią 🙂

    11

    1
    Odpowiedz
  14. Pamiętaj że jako kobieta, jesteś przez społeczeństwo uważana za obiekt seksualny, stąd takie zaczepki… Taka biologia ludzka, pogódź się z tym…

    11

    15
    Odpowiedz
  15. Wkurzasz się ,że Ciebie zaczepiają. Na prawdę wkurzysz sie dopiero jak kiedyś przejdziesz obok nich i Ciebie nie zaczepią – ale wtedy będzie za późno. ,,Vip”

    24

    9
    Odpowiedz
    1. Naprawdę to się wkurwi kiedy przejdzie obok kogoś a wtedy polecą teksty typu: „spierdalaj stara pomarszczona krowo, bo wyglądasz jakbyś z grobu wstała”, a za seks będzie musiała zapłacić, bo starej i zużytej oraz zatluszczonej pizdy nikt nie będzie chciał dymac za friko. Wtedy zateskni za uwagami żuli z czasów młodości…

      12

      7
      Odpowiedz
  16. Może ciągnie swój do swego…. Umyj go, a może się zdziwisz.

    11

    5
    Odpowiedz
  17. Może tobie kiedyś się życie spierdoli i się poddasz, zaczniesz chlać, stracisz dom. Przestaniesz czuć swoją godność bo wszyscy wokół będą okazywać ci pogardę…
    Nie musisz „śmierdzących żuli” kochać ani okazywać im sympatii, tymbardziej unikaj w stosunku do nich uczucia litości, a zwłaszcza nimi nie gardź. Jak się nauczysz szanować innych to inni też będą cię szanować.

    26

    7
    Odpowiedz
  18. Panienko, życie jest przewrotne i czasem niewiele potrzeba żeby samemu stać się jak to mówisz takim Mieciem w osranych spodniach i piwem marki VIP. Wystarczy że wylecisz z roboty z dnia na dzień, ktoś ci nie zapłaci coś się spieprzy i w momencie ląduje się na bruku. Miej to na uwadze nie zawsze styl życia wynika z wyboru.

    34

    10
    Odpowiedz
    1. I to usprawiedliwia gwizdanie na kobiety i te obślizgłe obraźliwe teksty? Bo to tobie się nie powiodło w zyciu, to musisz dojebać kobiecie?

      24

      9
      Odpowiedz
      1. Nieusprawiedliwia, ale to tylko słowa na które można przymknąć oko. Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba na ziemi której ja ani ty nie zamienimy w bagno krwi.

        4

        7
        Odpowiedz
    2. Taa, baba sobie pozwoli na bruku wylądować… nie zapominaj że one mają cipe, świetne narzędzie do nabijania portfela. Po za tym zawsze może naciągnąć jakiegoś napalonego i kasiastego a zarazem zdesperowanego jelenia na dziecko i kaska z alimentów leci nieprzerwanym strumieniem przez latek conajmniej 18(teraz doszło jeszcze milion plus), nie wspominam już o możliwości zrobienia z kolesia woła roboczego, zapierdalajacego na zachcianki panienki w pocie czoła…

      24

      8
      Odpowiedz
    3. Nie zgodzę się, możesz nie mieć domu ale jednak powinieneś zachować zdolność postrzegania gdzie srasz. Jeśli we własne spodnie i to częściej niż raz w życiu to jednak jesteś niczym nie wartym śmieciem.

      6

      1
      Odpowiedz
  19. Amerykanie mają swoje określenie na tego typu teksty, które wypisujesz – attention whoring.

    Ode mnie dodam tylko: Idź być piękna gdzie indziej 🙂

    21

    7
    Odpowiedz
  20. Ale te puszki są stalowe, to nie je amelinium

    14

    1
    Odpowiedz
  21. Wydaję mi się , że potrzebujesz ostrego rżnięcia panienko.

    29

    10
    Odpowiedz
    1. Oraz obfitego spustu w zbyt wysoko trzymaną gębę…

      5

      5
      Odpowiedz
  22. A czy ty myślisz ze Ja, przystojny, umięśniony właściciel dobrze prosperującej firmy wejdę w konwersację z tobą? Ty możesz wejść w konwersację z moim jeśli spełnisz moje wymagania. Ale w kolejce do mojej dzidy jest wyjątkowo tłoczno.

    22

    12
    Odpowiedz
  23. Ja pierdole widać od razu ze to bełkot jakiegoś gimnazjalisty. Laski uwielbiają agencje. Nieważne kto i kiedy, ale ma się gapic.

    11

    7
    Odpowiedz
    1. agencje? ja też uwielbiam agencje, ale nabawiłem się zespołów chorobowych. Niestety : /

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Nie agencje tylko atencje, one lubią jak się im takie chamskie i zberezne teksty posyła a więc poświęca swoją uwagę. Niby wtedy psiocza na takiego, że niewychowany i cham, ale podświadomie lecą na takiego a między nogami robi im się mokradło…

        3

        7
        Odpowiedz
    2. atencje kurwa! chciałeś napisać 😀

      2

      0
      Odpowiedz
  24. Księżniczko, tak na przyszłość, miej trochę mniejsze mniemanie o sobie.

    6

    3
    Odpowiedz
  25. tak autorko, masz troche racji. ale szkoda czasu na te bzdury. Mamy niewiele czasu.
    My wszyscy. Dlatego pisze ponizej co wazne. Koniec ostateczny jest przeznaczeniem nas wszystkich. ponizej moje rozwazania.
    Śmierć nie byłaby prawdziwą śmiercią, gdyby cokolwiek miało nas po niej czekać. Ale ja jestem przekonany, że po śmierci nie ma już nic. Niezbyt przyjemna persperktywa? A skąd. Przyszedłem na świat zaledwie ćwierć wieku temu, a wcześniej przez tysiące lat mnie nie było i jakoś nie wspominam tego tragicznie! Po prostu życie jest chwilą — zaczęło się i tak samo się skończy. Nie ma w tym nic przerażającego — w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy po śmierci miałoby się coś z nami jeszcze dziać. Po prostu nas nie będzie, tak jak to było dotychczas przez prawie całą historię świata — i tyle. Wyobrażanie sobie siebie w tym stanie nie ma sensu, bo nie będziemy w żadnym stanie! Na pewno nie będziemy cierpieć ani żałować, że czegoś nie zrobiliśmy — tylko żywi ludzie są do tego zdolni.
    Boję się śmierci. Nie jej „konsekwencji”, tylko samego momentu. I tego, co będzie przed. Tego przede wszystkim…

    11

    4
    Odpowiedz
  26. Mam 49 lat. Jeszcze chwila i zaczną mi przysługiwać zniżki dla seniorów. Za rok stuknie mi pięćdziesiątka. Okrągła rocznica! Moja dziewczyna też przekroczyła magiczną barierę. Ostatnie wybory do Sejmu były dla niej okazją do debiutu w roli elektora. W zeszłym miesiącu skończyła 21 lat. A w lecie planujemy wziąć ślub.

    Wiem, jak to brzmi. Na pewno pomyślałeś sobie, że jestem jeszcze jednym desperatem, rozpaczliwie poszukującym utraconej młodości, że zostawiłem żonę z trójką dzieci, a moja narzeczona to słodka idiotka, śliczna prostoduszna dziewczynka, której mam zastąpić tatusia. Ale to nie tak. Ona jest inteligentna i mądra (to nie to samo!), i – owszem – tak się składa, że jest też śliczna.

    A ja? No cóż, ja jestem przekonany, że związki starszego mężczyzny z młodszą kobietą mogą być równie zdrowe, a może nawet zdrowsze, niż związki dwojga ludzi w mniej więcej tym samym wieku. Na pewno są ciekawsze i zapewniają więcej zabawy, przynajmniej kiedy już pogodzisz się z tym, że będąc z kimś dużo młodszym, łamiesz społeczne tabu. Ludzie zupełnie inaczej wyobrażają sobie związek idealny.

    Tu nie chodzi o seks

    W ciągu ostatnich 10 lat praktycznie nie spotykałem się z kobietami, które nie były ode mnie znacznie młodsze. Powodów było wiele. I zapewniam, że to nie seks był na czele tej listy. W pokoleniu dzisiejszych dwudziestokilkulatek jest zaskakująco wiele kobiet o dość tradycyjnym podejściu do spraw łóżkowych. Oczywiście, są też dziewczyny, które traktują seks sportowo, ale te zazwyczaj wolą spotykać się z przystojnymi młodymi chłopakami, posiadaczami odlotowych samochodów, niż z kimś nieco bardziej dojrzałym.

    Doskonale pamiętam ten dzień, kiedy postanowiłem, że będę spotykał się z młodszymi. Zbliżałem się wtedy do czterdziestki (wyglądałem młodziej), byłem świeżo po rozwodzie (dzieci nie miałem) i od blisko piętnastu lat nie byłem (jako wierny mąż) na regularnej randce. W ten duszny letni poranek szedłem sobie ulicą i nagle zorientowałem się, że od dłuższego czasu idą przede mną trzy studentki w krótkich spódniczkach, smukłe jak gazele. Były piękne aż do bólu. Do bólu, bo z punktu widzenia mocno już dorosłego faceta były całkowicie poza zasięgiem.

    Poczułem się jak antyk. To był wstrząs. Tego samego dnia wieczorem, siedząc przed telewizorem i zmieniając bezmyślnie kanały, podjąłem decyzję. Postanowiłem, że od dziś spróbuję podrywać kobiety, o jakich marzyłem, kiedy byłem młodszy, ale nigdy nie miałem dość odwagi, by spróbować. Zacząłem działać.

    8

    12
    Odpowiedz
    1. Mam 34 lata i jestem prawiczkiem.

      9

      4
      Odpowiedz
      1. No i chuj, no i cześć. 😉

        2

        0
        Odpowiedz
    2. Ciekawy punkt widzenia. Powodzenia w randkowaniu 😉

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Życzę Wam powodzenia i szczęsliwego związku.

      0

      0
      Odpowiedz
  27. Tyle dziewczyn chciałoby wyglądać tak jak ja. Gdybym się z tego powodu skarżyła, byłabym niewdzięcznicą. Mam długie, lśniące włosy i drobną budowę ciała. Ponieważ prezentuję się tak dobrze, mężczyźni traktują mnie jak księżniczkę. W tej chwili nie mam chłopaka, lecz jeśli już się z kimś spotykam, staję się przedmiotem adoracji. Któryś z moim partnerów obdarował mnie nawet wartą 1000 funtów torebką Louis Vuitton – dostałam ją ot tak, bez specjalnej okazji.

    Faceci często dziwią się, że w rzeczywistości jestem taką zwyczajną dziewczyną: równie dobrze bawię się w eleganckim lokalu co w zwykłym pubie. No ale jeśli ktoś chce mnie rozpieszczać szampanem najlepszej marki, dlaczego mam protestować? Z radością odkryłam, że ponieważ jestem ładna, sąsiedzi aż palą się do drobnych prac remontowych w moim mieszkaniu. Parę tygodni temu, gdy brakło mi pieniędzy na lunch, natychmiast zjawił się ochotnik do wyłożenia gotówki. Niektóre kobiety uznają, że takie wykorzystywanie warunków fizycznych jest żałosne, ale tego rodzaju gesty bardzo mi schlebiają.

    Od dzieciństwa słucham pochlebnym komentarzy na swój temat. Moja mama, 57-letnia dziś danuta opowiada, że obcy ludzie zaczepiali nas na ulicy i przewidywali, że jako dorosła dziewczyna będę przyciągać mężczyzn jak magnes. To prawda, że niektóre kobiety chciałyby mi dogryźć, ale potrafię pokonać je swoją osobowością. Zdarzało się, że zawistne koleżanki obrzucały mnie wyzwiskami albo wygłaszały złośliwe opinie na temat niemożliwości posiadania stanika w rozmiarze 75 FF, ale nie zwracam uwagi na docinki. Wynikają z zazdrości.

    Ciężko pracuję na swój wygląd. Mam przedłużone włosy, zrobione paznokcie, regularnie chodzę na siłownię, żeby móc nosić rozmiar 34. Wydaje mi się, że jedyna trudność, jaka wiąże się z pięknym wyglądem, to nieuchronność starzenia się i utraty urody. Zamierzam zaaplikować sobie zastrzyki z botoksu, gdy tylko skończę 30 lat i nie zawaham się przed liftingiem, jeśli przyjdzie na niego pora.

    Za sprawą świetnego wyglądu (i wspaniałych mężczyzn, którzy go docenili) mogłam jeździć na darmowe wakacje, m.in. do Hiszpanii, dostałam też niejeden markowy ciuch. Czy z mojego punktu widzenia uroda może być czymś innym niż błogosławieństwo?

    4

    24
    Odpowiedz
    1. Uroda z przedłużanymi piórami, ekhm…

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Chwalisz sie czy zalisz?

      2

      0
      Odpowiedz
  28. Ludzie dlaczego wy tutaj takie głupoty wypisujecie? A z kujawiaka skurwysyna i po sprawie. Logiczne?

    7

    1
    Odpowiedz
  29. Bardzo rzadka, obecnie praktycznie niespotykana, zanikająca cecha charakteru, która wciąż bardzo przyciąga mężczyzn to – wierność. Oczywiście on tobie nigdy nie powie: „Kocham ciebie dlatego, że jesteś mi wierna”. Ale mężczyzna zawsze będzie dumny z wierności kobiety, będzie dumny w momencie opowiadania anegdoty o zdradach żon, będzie dumny gdy przyjaciel w swoich pijackich zwierzeniach opowie mu o swojej niewiernej. Przy czym mężczyzna zdradzający na prawo i lewo bardzo ceni sobie wierność żony. Taki paradoks. Aby tą cechę charakteru u ciebie zauważono, to mężczyzna nie może mieć absolutnie żadnych wątpliwości. W naszych seksualnie wyzwolonych czasach to jest bardzo trudne. Wystarczy lekki flirt z innym mężczyzną i na zawsze zabijesz wiarę w swoją wierność. Kalambur. bo to trudna sprawa.

    6

    5
    Odpowiedz
  30. Autorko, pamietaj, co pisal przed wielu laty o istnieniu ludzkim niemiecki filozof
    Arthur Schopenhauer:
    Istnienie ludzkie bynajmniej nie ma charakteru daru, natomiast jest w każdym calu zaciągniętym długiem. Ściąganie go następuje w postaci ustanowionych przez to istnienie palących potrzeb, dręczących pragnień i bezmiernej nędzy. Na spłatę tego długu potrzeba z reguły całego życia, ale umorzone zostają przez to tylko odsetki. Spłata kapitału dokonuje się przez śmierć. A potem to juz tylko nicosc, niebyt na wiecznosc bez konca.

    7

    3
    Odpowiedz
  31. Ten filozof niemiecki dobrze pisze. ja mysle tak samo. Mamy tylko ten krotki czas zycia, ale o tym autorka chyba nie mysli majac dopiero tych 25 lat. A przeciez kazdy dzien, kazda godzina to prezent losu, przeznaczenia. Zycie to swiadomosc codziennej niepewnosci naszej egzystencji, az do ostatniej godziny naszego zywota. Japonczycy mowia, ze ” Zycie ludzkie jest jak swieca na wietrze”.

    3

    1
    Odpowiedz
  32. W nowej apokalipsie strażnicy bardzo chętnie będą szukać zaczepek, albowiem w ich życiu kobieta to będzie rarytas, biały kruk i gatunek rzadko spotykany.

    2

    1
    Odpowiedz
  33. Dobra dobra, nie bój się malutka, inne stare pierdy które mają przy sobie choćby 2 tys. mogą Ciebie mieć na każdy możliwy sposób w każdą szparke. Za marne 2 tysiaczki ZŁOTYCH. Przecież to ledwo 400$. Tyle to na SaaS zarabiałem po 3 mc rozkręcenia dziennie.

    Kasa kupi wszystko. A Ty nie udawaj że nie. Bo jak nie kupi Ciebie stary pryk za 2 marne patyki, to ja moge Ciebie kupić, KAŻDY MA SWOJĄ CENE.

    Tyle że w moim przypadku ja NIC NIE ZAPŁACE. To semantyka ponieważ kobiety oczarowane są oczywiście inteligencją, zaradczością, urodą, itp. itd. jednakże jakby nie było to też ma swoją wartość.

    2

    2
    Odpowiedz
  34. Wyszczekana jesteś! Lubię takie!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Widocznie jesteś na ich poziomie, widzą swoją to zaczepiają, nie wybrzydzaj bo i tak nic lepiej ci się nie trafi

    0

    2
    Odpowiedz
  36. >studenckie ścierwo
    >porządna dziewczyna
    wybierz jedno

    1

    2
    Odpowiedz
  37. Nie skacz nie skacz bo się zesrasz. A puszką po piwie to oni mogą Ci morde przemodelować. Uważaj więc jakie groźby rzucasz…

    1

    3
    Odpowiedz
  38. Tu Mietek . Te panna od moich gaci to ci wara . Twoje tez osrane paniusiu . I jak cena pasuje to bus sie tym kutasem zakrztusila . Jestes glupiej menda co mysli ze pizda to jakis tajemniczy paszport to krainy snow . Nikt nie mysli ze jestes cudowna .

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Wyluzoj majty cizia, pewnie czuja zapach twej piczki, mnietek

    3

    0
    Odpowiedz
  40. Jestes tylko chodzaca szpara do wyruchania. I tyle

    0

    0
    Odpowiedz

Posprzątaj po swoim psie!

Czy tylko mnie to wkurwia kiedy ktoś przypierdala się o to, że nie sprzątasz odchodów swojego psa? A robią to najczęściej ludzie którzy sami zaśmiecają dookoła środowisko chociażby wyrzucaniem papierów gdzie popadnie albo gaszeniem petów na ziemi. Najbardziej irytują mnie matki z dziećmi, które prują mordy o to, że ich dzieci później biegają na trawniku za blokiem i wdeptują w te psie gówna ale to, że dziecku nagle zachce się gdzieś srać i wali kupę pod drzewem a matka podciera mu dupę liściem i zostawia cały ten syf, to już jest w porządku! Albo cwane moherowe babcie, które owszem potrafią zwrócić uwagę ale tylko kobietom. Jak już zobaczą dresa z pitbullem, który nie posprzątał po swoim piesku, to od razu cwaniactwo idzie w las i idą grzecznie jakby niczego nie widziały. Ostatnio miałam też sytuację, w której jakiś nieznajomy pan zwrócił mi uwagę na moim osiedlu, że nie posprzątałam po swoim pupilu. Pytam kutasa, a jest pan z tego osiedla, że ma pan takie roszczenia? To pana trawnik? A bo to a bo tamto. Więc spytałam, mam zawołać swoich kolegów, żeby panu udowodnili, że to nie pański interes? Zanim się obejrzałam, już chojraka nie było. Albo to słynne straszenie strażą miejską hahaha! Nie ma sprawy, będą przejeżdżać, zobaczą, że nie sprzątnęłam, być może podjadą i wlepią mi mandat, mój wybór, mój błąd. Ale nie, ci chcą jeszcze konfidentować naokoło i mieć satysfakcję z tego, że zapłacisz karę, bo nie posłuchałaś ich roszczeń. Jebana podlizna. Ciekawe czy im by było tak wesoło, jakby mieli za daleko do pasów, spieszyliby się ze sklepu do domu i przechodzili w niedozwolonym miejscu a ja sięgnęłabym po telefon i naskarżyła na nich na policji. Ale tak robią tylko ludzie plujący jadem i nienawiścią, którzy widzą błędy tylko u innych a nie u siebie i muszę się jakoś wyżywać i dowartościowywać w swoim smutnym i szarym jak pizda życiu. Dziękuję.

26
164
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Posprzątaj po swoim psie!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bardzo dobrze, że ci zwracają uwagę, widać jeszcze w nardzie nie ma pełnej znieczulicy. oby ci jeszcze zaczęli srać na wycieraczkę. jak cie nie wychowali rodzice to może się nauczysz ponosząc konsekwencje swojej głupoty i egoizmu. a kolegów inni też mogą zawołać, ciekawe jak ciebie będzie widać, chojraczkę. nie pozdrawiam

    27

    1
    Odpowiedz
  3. Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę! ~ Adaś M.

    15

    -1
    Odpowiedz
  4. Mnie wkurwia jak ktoś nie sprząta po swoim psie. Rozumiem, ze ty jak wdepniesz w psie gówno to ci się podoba?

    16

    0
    Odpowiedz
  5. Wygladasz na typowa karyne o inteligencji chomika… co za problem posprzatac po psie? Tak sie robi w cywilizowanych krajach. Moze gosc byl z innego osiedla ale jest z tej samej planety, no ale najlepiej postraszyc sebiksami, poziom ameby. I jeszcze teskty, ze tylko sie czepiaja ci co sami robia syf. Puknij sie w pusty leb plastiku z remizy

    33

    0
    Odpowiedz
  6. Jak się chce mieć psa to trzeba po nim sprzątać. Jakoś to nie dziecięce kupy zalegają nagminnie na każdym skrawku trawy w mieście. I często też na chodnikach. Ja nie cierpię i reaguję ostro jak zauważę, że pies załatwia się pod moim płotem. Nie chce się sprzątać po psie ze swojego trawniczka to lepiej wyprowadzić i komuś pod płot.
    A Ty, niby dorosła osoba i taką durną Chujnię piszesz? Naprawdę nic nie rozumiesz?

    12

    0
    Odpowiedz
  7. Zwykły prostak i syfiarz z ciebie i tyle….

    12

    0
    Odpowiedz
  8. Za niesprzątanie po psie wprowadziłbym dwie, następujące kary: mandat 50.000 zł, a w przypadku recydywy: kara śmierci, albo masz to gówno zeżreć. Murzyn terrorysta 🙂

    16

    2
    Odpowiedz
  9. nie licytuj się na winę tylko bez kitu sprzątaj te psie gówna twojego psa

    10

    0
    Odpowiedz
  10. Droga autorko ludzie to hipokryci swojego pod nosem nie widzą ale cudze pod lasem widzą jak na dłoni!

    6

    15
    Odpowiedz
  11. Co Ty pierdolisz? To, że gnoje srają na trawniku też jest chujowe, ale to nie znaczy że po psach nie trzeba sprzątać. Miałem kiedyś psa i normalne było dla mnie, że po nim posprzątam. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie powinien się nim zajmować. Nie każdy musi mieć psa. Psy są tak skonstruowane, że robią gdzie im wygodnie, ale to nie znaczy że każdy ma się cieszyć z wdepnięcia w ich odchody. Od tego jesteś, żeby je sprzątnąć. „Pytam kutasa, a jest pan z tego osiedla, że ma pan takie roszczenia? To pana trawnik? A bo to a bo tamto. Więc spytałam, mam zawołać swoich kolegów, żeby panu udowodnili, że to nie pański interes? Zanim się obejrzałam, już chojraka nie było.” – bez komentarza.

    16

    0
    Odpowiedz
  12. TWOJE osiedle? Straszenie kolegami? xD Jakaś kibolka chyba.
    Nie wiem czy wiesz niedroga autorko, ale trzeba sprzątać po swoim zwierzaku.

    12

    0
    Odpowiedz
  13. Pewnie kolejna miłośniczka zwierzątek, weganka i lezbijka w jednym. Piszesz o tych gównach , bo cię pewnie pociąga jak ktoś sra Ci do ryja.Tak jak modelkom gównojadom.

    8

    5
    Odpowiedz
  14. A widzisz. A mnie denerwują właściciele psów, którzy mają pretensję o kiełbaski z ostrymi haczykami :). Do zobaczenia na spacerze 🙂

    9

    3
    Odpowiedz
  15. Sprzątanie po kundlu to twój zasrany obowiązek. Ale widać po twojej chujni że jesteś patologią i egoistką bo widzisz tylko swoje „podwórko”

    15

    0
    Odpowiedz
  16. Ty masz jeszcze czelność czepiać się, że ludzie nie chcą chodzić po gównie twojego psa! To kup sobie podwórko, zrób płot i tam uszykuj kibel dla psa. W publicznym miejscu gówno po sobie trzeba sprzątnąć wieśniaku

    15

    0
    Odpowiedz
  17. Rzeczywiście szkoda pyska otwierać. na tekst „mam zawołać swoich kolegów” powinnaś dostać strzał w ryj i kopa w dupę. Tylko ten rodzaj przekazu niewerbalnego będzie skuteczny. I wiesz co? Sraj sama na trawniki, szczaj i rzygaj, wolność rządzi!

    11

    1
    Odpowiedz
  18. sprzątaj po swoim obsrańcu

    7

    0
    Odpowiedz
  19. Karina ? To Ty ?

    6

    0
    Odpowiedz
  20. Jakbyś codziennie musiał dziecku czyścić buty z gówna, a czaseem nie tylko buty, bo jak ci sie berbeć w takie psie gówno wywali i rozryczy bo jeszcze niepewnie mu się chodzi, to byś rozumiał, że sprzątanie po psie ma sens.

    8

    1
    Odpowiedz
  21. tak Autorze, masz troche racji. ale szkoda czasu na te bzdury. Mamy niewiele czasu.
    My wszyscy. Dlatego pisze ponizej co wazne. Koniec ostateczny jest przeznaczeniem nas wszystkich. ponizej moje rozwazania.
    Śmierć nie byłaby prawdziwą śmiercią, gdyby cokolwiek miało nas po niej czekać. Ale ja jestem przekonany, że po śmierci nie ma już nic. Niezbyt przyjemna persperktywa? A skąd. Przyszedłem na świat zaledwie ćwierć wieku temu, a wcześniej przez tysiące lat mnie nie było i jakoś nie wspominam tego tragicznie! Po prostu życie jest chwilą — zaczęło się i tak samo się skończy. Nie ma w tym nic przerażającego — w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy po śmierci miałoby się coś z nami jeszcze dziać. Po prostu nas nie będzie, tak jak to było dotychczas przez prawie całą historię świata — i tyle. Wyobrażanie sobie siebie w tym stanie nie ma sensu, bo nie będziemy w żadnym stanie! Na pewno nie będziemy cierpieć ani żałować, że czegoś nie zrobiliśmy — tylko żywi ludzie są do tego zdolni.
    Boję się śmierci. Nie jej „konsekwencji”, tylko samego momentu. I tego, co będzie przed. Tego przede wszystkim…

    2

    3
    Odpowiedz
    1. A skad wiesz ze nic nie czeka? Byles po drugiej stronie? Poczytaj Dantego tzw. „Boska Komedie”. Poczytaj a zobaczysz, co moze czekac, szczegolnie w 8 kregu, to tak tematycznie…

      2

      0
      Odpowiedz
  22. Zawsze możesz przecież ruchać psa jak sra, trawnika nie będzie trzeba sprzątać a tylko się umyć i po krzyku!

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Założę się, że autor tego wpisu wdepnie kiedyś w psią kupę i powie „Kurwa mać, ci jebani właściciele tych pieprzonych psów nie sprzątają po nich, a potem ludzie wdeptują w to całe gówno. No i jak, Burek? Już zrobiłeś? To teraz zostawmy Twoją kupę w spokoju i idźmy stąd, bo nie mogę patrzeć na to wszystko. (szeptem do siebie) Kurwa mać, nie nauczą się sprzątać po swoich psach. Głupi ludzie”. 😀

    5

    0
    Odpowiedz
  24. A gdyby tak autorka mieszkała w swoim domu i z własnym ogródkiem to też by gówien po piesku nie sprzątała? Już Ci widzę na tym ogródku popijającą poranną kawę wśród psich gówien. Chujnia to jest ale po psie nie sprzątać. I tyle w temacie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Mam sąsiadów, którym to nie przeszkadza, łażą po tym trawniku i czasem… słychać jak ktoś wdepnie. Niestety czasem przyjeżdżają wnuki z dużego miasta i przeżucają gówna za żywopłot.

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Posprzataj po swoim psie .Proste , Karyna

    0

    0
    Odpowiedz

Noszenie patriotycznej odzieży

Mam dopiero 23 lata i nie mam zamiaru zachowywać się jak jakiś zgred, nie mam zamiaru też zgrywać jakiegokolwiek znawcy tematu, ale mój zdrowy rozsądek mówi mi, że stanowczym nadużyciem jest noszenie jak gdyby nigdy nic odzieży o treściach patriotycznych bez jakiejkolwiek świadomości, ile ludzie w przeszłości musieli zapłacić i jak bardzo się poświęcić, żeby narysować na murku znak Polski Walczącej. Jeżeli widzę dresa albo kibola w bluzie z kotwicą, wilkiem albo powstaniem warszawskim to od razu wiem, że on w sposób oczywisty nie wie, co Gestapo robiło z takimi ludźmi i do jakiego stopnia współczesna młodzież została znieczulona przez popkulturę. Podczas wojny taki biurkowo-internetowy „patriota” z facebooka zostałby najprawdopodobniej powieszony w lochu na haku rzeźniczym albo ścięty toporem bo tak kończyli tacy jak on. Widzę w biedronce jakiegoś grubasa, który robi zakupy w koszulce z Rotmistrzem Pileckim – zastanawiam się co taki typ chce osiągnąć uwydatniając swoje upodobanie? Chce dodać sobie znaczenia bo wie, że jedyne do czego się nadaje to zgnieść puszkę po piwie i usmażyć parówkę na grillu? Naprawdę czuje się jak jakiś bohater Auschwitz podczas tych zakupów? Co taki kibol hejtujący władzę w internecie chce osiągnąć? Czy naprawdę żyje takimi ideami jakimi kierowali się żołnierze wyklęci, czy tylko uległ bezrefleksyjnie głupiej modzie, takiej samej jak jeszcze parę lat temu CHWDP i JP 100%, bo odzież ta jest skierowana do tej samej grupy odbiorców, która zdjęła stare ciuchy i założyła koszulki z Łupaszką i Inką? Chłopcze, należysz do czarnoskórej subkultury z Bronxu, która nawija o bezbożnym jaraniu zioła, rabunkach i kurwach w klubie go-go, żeby za chwilę agitować kolegów w nienawiści do imigrantów z hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” na ustach. Moda na wszystko się kiedyś kończy i zaczyna kolejna – tak samo jak skończyła się moda na przeboje Ich Troje jak i koszulki z Che Guevarą, żeby zrobić miejsce dla koszulek z „Żołnierzami Wyklętymi”. Kolejną głupotą są zespoły metalowe i rockowe poruszające tą samą tematykę – kolejna subkultura, która tym razem, nie oszukujmy się, tapla się w błocie, chleje, ćpa, rucha na Woodstockach, a reprezentują ją zarośnięte, śmierdzące starym piwskiem, spalone w słońcu dzikusy. Żeby nie być gołosłownym – P. Witold Kieżun, AK-owiec, człowiek bardzo doświadczony, którego życiorysu tutaj nie będę streszczał, określił to jako nawrót do czasów pierwotnych, że w jego czasach były jakieś standardy ogłady jak i honoru. I to są twoi bohaterowie? A może twoimi bohaterami są Firma, Evtis, Basti, Honor i Horytnica bo powiedzieli ci jaki jesteś zajebisty że jesteś Polakiem? Niestety nie. Jeżeli nie ruszysz główką i sam nie zapracujesz na swój szacunek to do niczego innego się nie nadasz niż żłopanie piwska jak tamten grubas z biedronki, więc przestań się łudzić.

99
34
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Noszenie patriotycznej odzieży"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. popieram Cię kolego. hołota potrafi przekuć w swoich ciasnych móżdżkach każde zwierzęce bezmózgie zachowanie na patriotyczny akt młodego dumnego polaka i tak im się lżej żyje. są dnem ale w ten sposób czują się lepiej sami ze sobą

    8

    1
    Odpowiedz
  3. A co może lepiej jakby nosili koszulki z koranem, allahem czy innymi treściami islamistycznymi. Obudzisz się jak tu przyjedzie zgraja „nachodźców” i dobierze Ci się do dupy…
    P.S. Nie szufladkuj wszystkich bo zdecydowana większość wie co nosi i w ten sposób pokazuje sprzeciw temu co się już zaczęło dziać w europie zachodniej.

    9

    13
    Odpowiedz
    1. Byłem kolego w europie zachodniej. Nie ma tam żadnych dzikusów z bombami. To są pojedyncze przypadki! Niestety są tam też polacy. W bloku, w którym mieszkałem były poza mną jeszcze dwie rodziny. Turecka i polska. Zgadnij kto robił pijackie imprezy do 4 rano i na kogo musiałem wzywać policję. Mieć polaczków za sąsiadów… masakra. I tak wiele bym dał żeby mieszkać tam. Przede wszystkim inna mentalność- biegunowo odległa od polskiej

      12

      3
      Odpowiedz
  4. Kolejny co nigdy na woodstocku nie był, ale mu katecheta powiedział, że tam jest diabeł. Zamknij mordę i zajmij się swoim stulejarskim życiem. W dupie byłeś, gówno widziałeś, więc się nie wymądrzaj. Owszem, opisana moda jest chujowa, co nie zmienia faktu, że twoja nadęta wypowiedź budzi obrzydzenie do ciebie.

    11

    5
    Odpowiedz
    1. Jestem ateistą a Kościołem gardzę.

      6

      6
      Odpowiedz
  5. haha, idealny wpis, to jakieś osiągnięcie być Polakiem?! urodziłeś się Polakiem, i tyle. Jakbyś się urodził Czechem pierdolił byś to samo, że dumny że ja czech…
    Przypominam, że od XVII wieku naród Polski otrzymywał regularny wpierdol od sąsiadów. Z tego też mam być dumny?
    PS. Znam osobiście dziwkarza co teraz ma hasło „Bóg, honor ojczyzna” na ustach.
    Jak się ktoś urodził prostakiem to i taki zdechnie.

    12

    5
    Odpowiedz
  6. Moda na patriotyzm jest kreowana na nowo, aby w obliczu nadchodzącej wojny ludzie chcieli ginąć za ojczyznę. Podczas, gdy „rządzący” tym ludem wypełnionym patriotycznymi frazesami schowają się do bunkrów lub uciekną zagranicę, by tam z bezpiecznej odległości prowadzić naród na rzeź

    9

    3
    Odpowiedz
  7. Każdy może chodzić w czym chce. Po co czepiać się innych. Jest takie przysłowie: „Patrz na siebie, a będziesz w niebie.”. Wszędzie doszukujesz się jakichś podtekstów. A może wielu ludzi było w pierwszym lepszym sklepie gdzie nie było akurat innych koszulek to wzięli pierwszą z brzegu i tyle. Inny wariant to zobaczyli jakieś symbole, których nawet nie rozumieją, ale stwierdzili, że fajnie wyglądają i kupili. A ty cały czas analizujesz wszystko i doszukujesz się jakichś ukrytych znaczeń. Pamiętam, że większość klasy w liceum nie potrafiło nawet pokazać Anglii na mapie Europy, a wielu tam wyjechało pracować. Do tej pory na pewno nie wiedzą gdzie leży Anglia na mapie. A ty wymagasz od przeciętnego Polaka, żeby wiedział co znaczą symbole na jego bluzce?

    2

    3
    Odpowiedz
  8. Generalnie to pierdoli mnie to,co ludzie noszą.Wkurwia mnie natomiast niemiłosiernie,że ludzie którzy noszą koszulki z napisem PW nie mają pojęcia o historii.Pamiętam jak zapytałem na ulicy kolesia,który miał koszulkę z niedzwiedziem Wojtkiem dlaczego ją nosi odpowiedział:BO FAJNY MIŚ! Nie no kurwa brak słów!!!

    17

    2
    Odpowiedz
  9. Chyba jednak lepiej że wzorcami współczesnej młodzieży są AKowcy niż czegewar czy Firma JP. Ogarnij ból dupy i sklej pizdę.

    7

    7
    Odpowiedz
  10. „Widzę w biedronce jakiegoś grubasa, który robi zakupy w koszulce z Rotmistrzem Pileckim – zastanawiam się co taki typ chce osiągnąć uwydatniając swoje upodobanie?” A co Ty chcesz osiągnąć pisząc takie bzdury? Znasz gościa? Może naprawdę interesuje się historią i Pilecki mu imponuje. Co cię to obchodzi? Skąd wiesz, do czego się nadaje? Po wyglądzie?

    10

    7
    Odpowiedz
  11. Korwinowskie przydupaski już minusują – ojejku, tak mi przykro ;(;(;(;( Zaraz powiem wszystko mamie.

    5

    3
    Odpowiedz
  12. Bardzo polecam polski patriotyczny zespół heavy-metalowy sabaton. Każda ich piosenka wcale nie brzmi tak samo a oni sami nikomu nie liżą dupy pisząc przegięte patriotyczne piosenki.

    1

    7
    Odpowiedz
  13. Amerykanskie majty zrobione z flagi albo kostiumy do kapieli w stylu Merican Pride …odziez z agresywnm jankeskim orlem i ” We are # 1 ” albo ” United we Stand „(to siadaj kurwa amerykanski grubasie ) . To jest dopiero wkurwiajace. A wszystko w rozmiarze XXXL . To jest dopiero zajebisty wyglad . Na inny chuj ta ich flaga sie nie nadaje tylko na uszycie gaci ktore potem sa noszone na patriotycznej dupie .

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Tak samo to biało czerwone xD

      1

      1
      Odpowiedz
  14. Co za pierdolenie, skad wiesz co ludzie noszacy narodowe znaki czuja i do czego byli by zdolni w momencie gdy Ojczyzna byla by w potrzebie. To nie jest moda tylko swiadomosc bycia Polakiem, swiadomosc jak wiele kosztowala ta wolnosc , trzeba o nia dbac a historia jest kluczem i nauka. Autor jest zwyklym malkontentem, zaloz teczowe spodenki I spierdalaj bo wlasnie ludzie w tych koszulkach patriotycznych beda bronic taka pizdeczke jak ty.

    8

    13
    Odpowiedz
    1. Haha, już to widzę jak kibole będą „bronić” patriotycznie machając szalikami w odpowiedzi na rosyjskie pociski balistyczne 😉

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Nie zdążą nawet pomachac tymi szalikami zanim obroca się w pył…

        8

        1
        Odpowiedz
  15. tak autorze, masz troche racji. ale szkoda czasu na te bzdury. Mamy niewiele czasu.
    My wszyscy. Dlatego pisze ponizej co wazne. Koniec ostateczny jest przeznaczeniem nas wszystkich. ponizej moje rozwazania.
    Śmierć nie byłaby prawdziwą śmiercią, gdyby cokolwiek miało nas po niej czekać. Ale ja jestem przekonany, że po śmierci nie ma już nic. Niezbyt przyjemna persperktywa? A skąd. Przyszedłem na świat zaledwie ćwierć wieku temu, a wcześniej przez tysiące lat mnie nie było i jakoś nie wspominam tego tragicznie! Po prostu życie jest chwilą — zaczęło się i tak samo się skończy. Nie ma w tym nic przerażającego — w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy po śmierci miałoby się coś z nami jeszcze dziać. Po prostu nas nie będzie, tak jak to było dotychczas przez prawie całą historię świata — i tyle. Wyobrażanie sobie siebie w tym stanie nie ma sensu, bo nie będziemy w żadnym stanie! Na pewno nie będziemy cierpieć ani żałować, że czegoś nie zrobiliśmy — tylko żywi ludzie są do tego zdolni.
    Boję się śmierci. Nie jej „konsekwencji”, tylko samego momentu. I tego, co będzie przed. Tego przede wszystkim…

    7

    2
    Odpowiedz
  16. Mała poprawka, kolego. Moda na koszulki z Che Guevarą są cały czas na topie. Głównie w środowoskach lewicowych. Często noszone przez (o ironio) homoseksualistów, którzy tak ochoczo manifestują swoją odmienność i dumę z bycia homo. Ci nosiciele z resztą są coraz częściej bohaterami na różnych Wiochach, czy Demotywatorach, więc pewnie wiesz, o czym mówię.

    1

    3
    Odpowiedz
  17. Typek z którym chodziłem do szkoły do tej pory nosi „polske walczącą” co roku zagrożenie z historii nawet nie wie kiedy był chrzest Polski. Na pytanie czemu to nosi odpowiada bo ładnie wygląda.
    Nie zmienia to faktu jednak, że są ludzie którzy nie zwracają na to co jest na bluzie, koszulce tylko kupują bo dobra cena lub po prostu na 1 rzut oka fajnie wygląda. Ja mam koszulkę z Jack Danielsem bo mi się spodobała a nie piję od ponad roku zostanę potępiony?

    3

    4
    Odpowiedz
  18. Widzę , że masz tendencję do oceniania ludzi po wyglądzie. Spróbuj kiedyś zagadnąć osobę ubraną w odzież patriotyczną co symbolizuje dla niej ten strój, pogadaj o historii i wtedy spróbuj rzetelnie określić czy faktycznie taki człowiek jest tylko pozerem czy być może świadomie obnosi się ze swoim przywiązaniem do bohaterów polskiej historii. Zgodzę się że część osób noszących ciuchy z Pileckim czy Hubalem to intelektualne dno ale na pewno nie stanowią oni większość w tej grupie. Sam znam wiele wykształconych osób które ubierają się w takie rzeczy ale ponadto biorą udział w wielu różnych imprezach które pozwalają im być jak ja to określam patriotami czasu pokoju jak na przykład zbiórki krwi , biegi uliczne, akcje charytatywne czy nawet w formie wolontariatu wykopaliska archeologiczne zbierające pamiątki i dowody bohaterstwa tych Polaków którzy zginęli w czasie II WŚ czy w latach wczesnej komuny. Uważam że tacy ludzie mają prawo nosić taki ubiór i być dumni z tego jak i z tego że są akurat Polakami. A ty przemyśl sobie to że świat nie jest czarno biały i nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Rotmistrz Witold Pilecki – jak dla mnie autorytet do naśladowania! Cześć i chwała bohaterom! Pozdrawiam 16letnia Patrycja

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Świetnie powiedziane,masz całkowitą rację
    ….

    0

    0
    Odpowiedz

Życie na pokaz

Naprawdę żenuje mnie dzisiejsza rzeczywistość i to co robi 99% ludzkości. Żyjemy w XXI wieku, świecie wielkich technologii, lansu i bansu, gdzie każdy usilnie próbuje pokazać jakie wspaniałe życie wiedzie, jakich to on nie ma talentów, zainteresowań, ambicji. Wszystko to jest tak sztuczne. Ludzie zmuszający się do panujących trendów, którzy nawet za chuja nie interesują się przykładowym bieganiem, ale jak inni tak robią to ja też. A kupię se strój, a wyjdę se pobiegać, niech ludzie widzą, jaki jestem fit, jakie to ja mam pasje i jakim to ja jestem wszechstronnym człowiekiem a tak naprawdę to gówno mu się chce i gówno mu się to podoba. Ludzie to nawet jedzą na pokaz! Wegańskie obiadki w modzie, wypierdolę 40 zł za marny talerzyk jakiegoś ścierwa, ale tak, poczuję się modny i trendy, poczuję, że jestem wege, jestem taki oryginalny, unikatowy. Wypierdolę tysiące na wakacje za granicą, co z tego, że dziecko chodzi w podartych butach a ja nie będę miała co włożyć do gara, muszą być foty na fb, musi być światowo! Bo jestem zajebista, wyjechałam na wakacje za granicę, niech wszyscy widzą jakie mam ambicje! I te pseudo gospodynie domowe, które wydaję całe wypłaty na uprawę miliona roślin w swoim ogródku, które do dupy im się przydadzą i wcale nie chodzi o to, żeby cieszyły oko, musi ładnie wyglądać dla sąsiadów, niech wiedzą jaka ze mnie estetka i jakie mam odjebane podwóro! Gdzie tu jest w ogóle logika?! Udowadnianie innym ludziom na siłę jacy to nie jesteśmy ą i ę. Co to za czasy?! Gdzie jak nie zmuszasz się do chodzenia na siłownię i uprawianie crossfitu, bycia weganem i kręcenia fidgetem spinnerem to jesteś nikim? Co za zjebane społeczeństwo! Maaasakra. Ale to wszystko przez te jebane mass-media. To one nakręcają ten cały wielki trend i parcie na szkło, reklamując naokoło to całe ścierwo i zarażając i manipulując po kolei tych chorych, niemyślących trzeźwo ludzi. Potem się kurwa dziwić, że z nikim nie można się dogadać jak większość osób to w ogóle nie jest tu sobą! Udawane życie, udawane zainteresowania, udawane szczęście, udawane charaktery. Rzygam.

199
18
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Życie na pokaz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W sedno. Sam miałem pisać taką chujnie ale już nie musze.

    13

    1
    Odpowiedz
  3. Nie wszyscy tacy są. Bo są jeszcze normalni. Może w wielkich miastach a rzadziej spotkani. A tych małych i może średnich to jeszcze sa.

    10

    0
    Odpowiedz
  4. „gdzie każdy usilnie próbuje” – no chyba jednak trochę przesadzasz. Ja tam żyję sobie swoim życiem, najlepiej jak potrafię i niczego usilnie nie próbuję.
    W ogródku mam trochę roślin, takich, które lubię i nie potrzebuję licytować się z sąsiadami. Robię to na co mam siły i ochotę, żeby MNIE cieszyło, kiedy np. wyglądam przez okno.
    Mocno przesadzasz i generalizujesz. Może pora znaleźć coś fajnego dla siebie w swoim życiu i na tym się skupić, zamiast patrzeć co robią i jak żyją inni?
    Ps. Kiedyś trochę biegałam, ale niestety teraz nie mogę. Żal mi chwilami.
    I nie dlatego, że to modne, a dlatego, że fajne, dodaje energii, odstresowuje i dodaje chęci do życia.

    8

    1
    Odpowiedz
  5. Dajecie łapki w górę, a to o was ludzie mowa…

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Ktoś tu ma z czymś problem 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Pracowałem z takim jednym co chwalił się jaki to on zajebisty samochód ma. Było to Audi za ponad 200 tysięcy (jak się później okazało dostał używane od bogatego ojca…). Chwalił się tym przez 3 lata. Ja osobiście się nie interesuję samochodami bo dla mnie to nie jest żaden status symbol więc cały czas rzygać mi się chciało jak tego słuchałem. Do pracy albo idę na nogach albo jadę tramwajem. Ale pewnego razu do zespołu dołączył inny pracownik. Nowy też miał takie same spojrzenie na to jak ja i nie śmiał oznajmić tego głośno. Samochodziarz wpadł w szał… tyle lat budował swoją markę jako wielkiego konesera puszek… To samo z żonami/dziewczynami/podróżami/drogim jedzeniem/sushi/itp itd. Właściwie to najlepiej się nie odzywać bo zawsze się znajdzie ktoś kto będzie uważał to co lubimy za żałosne.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Wiem co masz na mysli – To sa takie smutne cwele, co maja jakis kompleks – moj znajomy tez wiecznie sie chwali swoimi autami – a ja pracuje w salonie duzej marki samochodowej i chuj mnie auta nie interesuja w ogole. Nigdy nigdzie sie niczym nie chwale, bo mi wstyd. Co z tego ze mam zegarek za 5000,- komu to i po co mam mowic? co z tego ze jezdze autem za 200.000,- ? to jest dla mnie zalosny inwest ktory traci non stop na wartosci! co z tego ze ktos ma cos drogiego, jak moge sobie to kupic w kazdej chwili? licza sie wartosci takie, ktore nie da sie kupic – szczescie, zdrowie, kobieta (albo kto wie co) co ciebie szanuje i kocha itd. nie kasa albo auto – zalosni ludzie ktorzy sie w taki sposob identyfikuja….

      3

      1
      Odpowiedz
  8. @Autorze: A co byś powiedział na mnie. 32 lata. Programista. Nigdy seksu nie uprawiałem, ani się nie całowałem, nigdy nawet dziewczyny nie miałem, nigdy nie podróżowałem, na siłkę nie chodziłem. W skrócie: chudy onanista bez prawa jazdy mieszkający w małym wynajmowanym pokoju. W wolnym czasie oglądam anime i gram w gry komputerowe. Zero znajomych i przyjaciół. Nikomu nigdy niczym się nie chwalę. Jem dość tanio – sam ugotuję. Nigdy nie ciągnęło mnie do modnego jedzenia typu sushi – nigdy nawet nie spróbowałem tego. Nie używam żadnych mediów społecznościowych. Z mężczyznami i kobietami współczesnymi nie mam wspólnego języka. Jak mnie pytają i powiem, że np. na wakacje nigdzie nie jadę to mam wrażenie, że ludzie chcą mnie pobić. To chyba rzeczywiście chodzi o to żeby się pokazać. Mam wrażenie, że większość ludzi robi wszystko żeby inni ich podziwiali, a jak okaże się, że inni tego nie lubią to robią się agresywni bo poświęcili tyle czasu i pieniędzy na nic… Ja jakbym zaczął opowiadać o bajkach i grach innym to by mnie wyśmiali. Ba, raz mi się wymsknęło i zacząłem opowiadać jak grałem w jakąś grę i jeden współpracownik wybuchł agresją i wybiegł z pokoju – prawdziwy samiec „alfa”, który traci nerwy gdy słyszy o jakiejś grze…

    23

    3
    Odpowiedz
    1. Ja na twoim miejscu bym się do takiego stylu życia nie przyznawał, czasem lepiej trzymać mordę na kłódkę, kolegom i koleżankom najwyżej nasciemniac, bo i tak prawdy nikt nie lubi słyszeć a żyć dalej po swojemu, bez rzucania się w oczy.

      9

      0
      Odpowiedz
  9. Rzuć wszystko i wyjedź w bieszczady

    9

    3
    Odpowiedz
  10. Moze zmien miejsce zamieszkania, kolegow z pracy albo towarzystwo w ktorym sie obracasz. Ja znam ludzi ktorzy maja na to wszystko wylajebane, do tego sam nie mam facebooka i innych gowien. Nikogo nie sledze, nikt nie sledzi mnie. Jakby co, kazdy ma moj telefon albo maila. Mozna? Mozna. pozdro /Kubek

    9

    1
    Odpowiedz
  11. Co to jest snobizm? Wydawanie pieniędzy, których nie masz, na rzeczy, któtych nie potrzebujesz, by przypodobać się ludziom, którzy i tak mają ciebie w dupie.

    20

    0
    Odpowiedz
  12. Tak wygląda życie prawie wszystkich ludzi. Ciągle udają. Zrób to co ja: mieszkam na zadupiu, pół km od najbliższego sąsiada, mam ogródek, po kilka zwierząt z każdego gatunku, dwoje dzieci, wi-fi, brak telewizora i żyje sobie jak chce. Oczywiście gdy spotkam kogoś to najczęściej jest przesiąknięty serialami, oglądaniem w kółko wiadomości z tym jak to jest źle i ma wypaczone patrzenie na świat. Okropnie razi mnie głupota? A może omamienie ludzi tym co widzą w telewizji? Tym udawaniem, wymyślaniem problemów, a na co mi to?

    11

    0
    Odpowiedz
  13. Trafione w punkt. Mam talię same przemyślenia. I sam też tak trochę żyję chociaż niby nie chce. Ale nie da się.
    Staram się jak mogę – nie mam kont na mediach społecznościowych, przestałem biegać, od 2 lat nie kupiłem sobie nowej koszuli po przeliczeniu ze mam ich w szafie 30!
    Ale jeżdżę po świecie, jem dobre żarcie i mam fajny samochód. Ani trochę nie jestem przez to szczęśliwszy.
    Te krótkie momenty szczęścia zdarzają się kiedy mogę powinny widok czy dobre jedzenie z kimś dzielić. I to jest fajne. I nie sharowac na fejsie tylko być gdzieś razem. Coś razem robić. Z dziewczyną, z dziećmi ze znajomymi.
    Tylko jeszcze ten jebany telefon. Trudno mi się z nim rozstać. A w dupie. Nie można cały czas żyć naprawdę. Trzeba trochę udawać.
    Ale i Karyny i Sebixy i Małgorzaty i Tomasze tego świata są krok wstecz bo nie widzą ze to system ich manipuluje. Ja przynajmniej to dostrzegam. To krok pierwszy do zmiany.

    Problem w tym ze cały tzw świat i tzw wzrost gospodarczy opiera się na tym. Na konsumpcji. I chuj wie co się stanie jak to wszystko pierdolnie. Sprawdzimy?

    17

    1
    Odpowiedz
  14. Zgadzam sie z autorem .Ten spinner to mnie kurwa dobil . Te skurwiele kreca tymi jebadlami , caly czas musza cos w tych spoconych paluchach mietolic . W restauracji robie – stolik zawsze zawalony -srajfon , tablet ,sluchawki (z waxem z ucha) , komputer , te wirujace gowno – zarcia nie ma gdzie postawic bo na stole kram z alcesoriami . A bron boze kropla na to spadnie to sie skurwiel z odretwienia ocknie bo moze jest okazja do dramatu . W dupe im te fejsbuki , selfie-sticki i spinnery wsadzic .

    31

    3
    Odpowiedz
  15. Jakbym swoje przemyślenia czytał.

    4

    1
    Odpowiedz
  16. Bardzo trafne spostrzeżenie. Tak samo z partnerami, po ślubie okazuje się że są kompletnie inni a ich prawdziwa natura wychodzi dopiero na jaw.

    7

    1
    Odpowiedz
  17. Też tym rzygam.Dokładnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. tak Autorze, masz troche racji. ale szkoda czasu na te bzdury. Mamy niewiele czasu.
    My wszyscy. Dlatego pisze ponizej co wazne. Koniec ostateczny jest przeznaczeniem nas wszystkich. ponizej moje rozwazania. Death is our future.
    Śmierć nie byłaby prawdziwą śmiercią, gdyby cokolwiek miało nas po niej czekać. Ale ja jestem przekonany, że po śmierci nie ma już nic. Niezbyt przyjemna persperktywa? A skąd. Przyszedłem na świat zaledwie ćwierć wieku temu, a wcześniej przez tysiące lat mnie nie było i jakoś nie wspominam tego tragicznie! Po prostu życie jest chwilą — zaczęło się i tak samo się skończy. Nie ma w tym nic przerażającego — w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy po śmierci miałoby się coś z nami jeszcze dziać. Po prostu nas nie będzie, tak jak to było dotychczas przez prawie całą historię świata — i tyle. Wyobrażanie sobie siebie w tym stanie nie ma sensu, bo nie będziemy w żadnym stanie! Na pewno nie będziemy cierpieć ani żałować, że czegoś nie zrobiliśmy — tylko żywi ludzie są do tego zdolni.
    Boję się śmierci. Nie jej „konsekwencji”, tylko samego momentu. I tego, co będzie przed. Tego przede wszystkim…

    1

    6
    Odpowiedz
  19. Dzięki temu od razu wiesz na pierwszy rzut oka kto jest śmieciem
    A ja tam już od lat konsekwetnie robię swoje a na innych sram, co państwu też polecam

    4

    0
    Odpowiedz
  20. „Potem się kurwa dziwić, że z nikim nie można się dogadać jak większość osób to w ogóle nie jest tu sobą! ” – myślałam że ze mną jest coś nie tak ale widzę że to z innymi

    4

    0
    Odpowiedz

Polska A i B

Chujnia dotyczy powtarzanego od lat, przejętego z czasów II RP mitu o podziale Polski na zamożną i lepiej rozwiniętą część zachodnią i biedny, zaściankowy wschód. Jak dotąd w swoim życiu mieszkałem w 5 polskich miastach położonych w różnych częściach kraju, a dodatkowo ze względu na obowiązki służbowe bardzo dużo podróżuję po Polsce, dzięki czemu mam niezły ogląd sytuacji, jaka panuje w różnych jej zakątkach. Nie da się zaprzeczyć, że są miejsca bardziej i mniej atrakcyjne, bardziej i mniej rozwinięte, bogatsze i mniej zamożne, natomiast oparcie całego podziału na linii wschód – zachód jest zwykłym pierdoleniem, do którego dorabia się jeszcze niesprawiedliwe teorie o mentalności mieszkańców poszczególnych części Polski. Prawda jest taka, że podobnie jak chyba we wszystkich państwach na świecie (nawet najbogatszych) tego typu podział przeprowadzać można ewentualnie pomiędzy największymi miastami a resztą kraju. Rzeczywiście liczba inwestycji, obecność kapitału zagranicznego, dostęp do instytucji kultury itp. w Poznaniu czy Warszawie (która nomen omen leży raczej we wschodniej Polsce) są nieporównywalnie większe niż w miastach pokroju Sokółki albo Leżajska. Tymczasem, jeśli chodzi o poziom życia i szanse na zrobienie dużej kariery w miasteczkach powiatowych i mniejszych, to sytuacja w całym kraju wygląda raczej podobnie i delikatnie mówiąc – jest średnia. Retoryka osób mówiących o Polsce A i B niekiedy przyjmuje natomiast taki ton, że aż dziw bierze, że rzeszowianie, olsztyniacy czy białostoczanie nie emigrują chociażby na wsie czy do 10 – tysięcznych miasteczek położonych w Polsce zachodniej, byle by tylko zaznać błogości tej mitycznej krainy.

Podchujnię dedykuję kolejnemu nieprawdziwemu kultowi – dużych miast. Rozmawiając z wieloma ludźmi, odnoszę czasami wrażenie, że w ich przekonaniu wystarczy wysiąść na dworcu w którymś z większych miast, a cały świat od razu pada nam do stóp i na koncie ni stąd, ni zowąd pojawia się sześciocyfrowa suma. Podobnie jak w poprzednim przypadku – myślę, że w niewłaściwym miejscu przeprowadza się tu rozgraniczenie. Bo o ile faktem jest, że szanse na osiągnięcie zawodowego powodzenia zwłaszcza w wysoko specjalizowanych branżach są nieporównywalnie większe w dużych miastach, to jednak i tam 3/4 zajmują osiedla z wielkiej płyty, w których mieszkają m. in. ludzie zarabiający najniższą krajową.

Do czego zmierzam? Do tego, żeby nie kalać własnych gniazd, nie tworzyć kolejnych podziałów i tak skłóconego społeczeństwa i szanować swoje małe ojczyzny. Polska jest jedna i ceńmy ją całą – niezależnie od tego, czy mieszkamy w Krakowie czy w Pcimiu nad Bugiem.

71
22
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Polska A i B"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Łapa w dół za tekst „Polska jest jedna i ceńmy ją całą – niezależnie od tego, czy mieszkamy w Krakowie czy w Pcimiu nad Bugiem”.
    Wszędzie jest bagno i zacofanie umysłowe, nie tylko w Polsce. Starajmy się raczej, żeby było coraz lepiej zamiast chwalić kraj, w którym się urodziliśmy.

    10

    11
    Odpowiedz
    1. Polska to kraj niudany.Jedynym wyjsciem z tego problemu jest przylaczenie zachodniej polski do niemiec a wschodniej do rosji.Aha i zrobic wolne miasto Czestochowa
      zeby katole mialy gdzie jezdzic.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. OD Olsztyna to akurat gościu odbij, mimo, że biednie, ale takiego miejsca jak kortowo i ogólnie miejsce do studiowania najlepsze w Polsce! Nawet do życia , gdzie też jest słaby przemysł , ale pracę można znaleźć więc naprawdę się akurat z tym nie zgadzam

    2

    12
    Odpowiedz
    1. z tej strony autor: zaskoczę Cię, bo jestem właśnie rodowitym olsztyniakiem, obecnie mieszkam w Poznaniu i właśnie o to mi chodzi, żeby nie siać propagandy, że te statystycznie słabsze regiony to jakiś ciemnogród i 3. świat. Olsztyn jest świetny i mam nadzieję wkrótce wrócić w rodzinne strony, pozdrawiam!

      4

      0
      Odpowiedz
  4. Znam takiego chuja zlodzieja skurwysyna z Koszalina . Tu na emigracji poznany .W Chicago siedzi .Kazdego rodaka pochodzenie wysmiewal i szydzil . Miasta , wioski , miejscowa geografie rodakow krytykowal z aura wyzszosci , Bo on z Koszalina . Jego miasta zyskalo bo sie pozbylo zlodzieja , karciarza , lenia , szulera i ogolnie wszawej lajzy .Prawil komplementy 9 letniej corce znajomej – nie miala z kim to z nami zostawila .Ja tam zawsze rodakowi pomoge . Z ludzi pracujacych drewil szyderczo i nazywal glupcami. Swoj intelekt i blysk zawdzieczal ze byl z Koszalina . Na pewno to sa normalni ludzie ( wiekszosc chocby ) – ale jak to nie jest zdezelowane , glupie , pojebane podejscie – to srut .Chuj mu w dope . Pozdrawiam Polakow w Kraju i w swiecie . Jeszcze Polska !!!!

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Jakby pochodzenie miało jakieś znaczenie.. Chama spotkasz wszędzie i w Warszawie i Wólce gdzieś na podkarpaciu

      4

      1
      Odpowiedz
  5. Polska A Polskie B moze pocalowac w De.

    8

    7
    Odpowiedz
  6. Z tym wysiąść na dworcu mnie połozyłeś 😀 Dzięki za poprawę humoru 😀

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Taa, a pierwszy z brzegu przykład o podziale na bogatą Północ i biedne Południe Włoch też wziął się z dupy, bo taki specjalista, terenowy obieżyświat jak ty, to podważa?

    7

    5
    Odpowiedz
  8. Powiem Ci tyle:
    – w Polszu A czy w Polszu B i tak Ukrainka bierze 150 zł i i tak pyta: „w piczu czy w żopu?” Albom „w paszczu” to zawsze masz w cenie

    8

    5
    Odpowiedz
  9. Też mnie wkurwia takie myślenie, że mieszkanie w Warszawie czyni cię lepszym człowiekiem. Nie ważne gdzie jesteś ważne kim jesteś! W każdym miejscu można zyskać sukces i w każdym przegrać życie.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Łapkuję w górę. W Warszawie bagno mentalne, że dna nie widać. Po prostu w nieco droższych ciuchach i samochodach.

      4

      0
      Odpowiedz
  10. Trochę przesadziłeś. Tutaj chodzi raczej o to, że w większych miastach łatwiej o pracę (choćby taką za najniższą krajową)
    Jak porównać np półmilionowy Poznań gdzie bezrobocie praktycznie nie występuje do choćby takiego trzydziestokilku tysięcznego Krosna skąd ludzie każdego roku uciekają bo znalezienie jakiejkolwiek pracy bez znajomości graniczy z cudem. Praca którą gardzą ludzie w większych miastach (na kasie w biedronce czy w osławionym ŁWF) jest w mieścinach powiatowych dosłownie rozdrapywana. Taka rzeczywistość.

    18

    0
    Odpowiedz
    1. z tej strony autor: chyba nie do końca zrozumiałeś, o co mi chodziło. Sam stwierdzam, że w mieście pokroju Poznania (w którym notabene obecnie mieszkam) łatwiej o pracę niż w mieście 30-tysięcznym. Podważam natomiast sztywny podział na Polskę A i B wzdłuż linii wschód – zachód. Zauważ, że w miastach powiatowych w Wielkopolsce („Polska A”) – np. w Słupcy, Szamotułach czy Pleszewie – sytuacja ekonomiczna, ogólny poziom życia czy tym bardziej mentalność mieszkańców na pewno nie różnią się o 180 stopni od tych, które panują choćby w przywołanym przez Ciebie Krośnie („Polska B”). I mnie, jako mieszkańca tej rzekomo lepszej Polski, boli robienie ze wschodniej części kraju zaścianka i ciemnogrodu. Pozdrawiam

      5

      3
      Odpowiedz
  11. Przy budowie najpotężniejszego kanału w azji nie będzie potrzebna umiejętność czytania i pisania, wystarczy, że będziecie umieli wydajnie zapierdalać i jakimś cudem nie zdechniecie w czasie budowy kanału i to wszystko.

    7

    1
    Odpowiedz
  12. A Polska C to gdzie je ? A teraz jak to Jarosław śpiewał : „jeszcze Wolska nie zginéła…”

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Zgadzam się – czy mieszkamy w Krakowie, mieście królow, czy w jakimś zasranym pcimiu, to ceńmy Polskę całą. Zarówno rejony nędzne, jak i bogate i prestiżowe.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Jeśli nie widzisz różnicy, to weź w łapę mapę pokazującą nasycenie drogami samochodowymi i kolejowymi Polski, to zobaczysz na czym polega różnica pomiędzy A a B.

    4

    3
    Odpowiedz
  15. Ogólnie zgadzam się z autorem, a najcenniejszy dla mnie jest fragment:
    „nie kalać własnych gniazd, nie tworzyć kolejnych podziałów i tak skłóconego społeczeństwa i szanować swoje małe ojczyzny. Polska jest jedna i ceńmy ją całą – niezależnie od tego, czy mieszkamy w Krakowie czy w Pcimiu nad Bugiem.”
    Nie czuję się wielką patriotką, ale to co tu nie raz czytam, jest cholernie przykre. Polska nie jest doskonała. Daleko temu krajowi do doskonałości, ale zapędzając się w krytyce często zapominamy, że to my tworzymy ten kraj i to społeczeństwo. Nie umiemy wybrać dobrych rządów, nie umiemy (albo nam się nie chce) wpływać pozytywnie na rzeczywistość wokół nas. Oddajemy wszystko w czyjeś ręce i plujemy na kraj, że nie taki jak byśmy chcieli.

    7

    2
    Odpowiedz
  16. Zgadzam sie -a dworzec w Warszawie czy Poznaniu czy Ustrzykach (ale tam to piknie ,panocku ) -to to samo . Nie uzerajta sie juz Polacy i chujami sobie nie rubta . My lepsze daty mieli i pamientali . Chujozy nie rubta . Wies i rolnika szanujta i pracownika tez .Nie bujta sie wujta . Nie kradnij , nie zabijaj , szanuj starszyne i nie rubta zajebia bo dopiero sie zabawa zaczyna .

    2

    0
    Odpowiedz

Jestem w nawrocie

Nie mogę sobie kurwa poradzić z tym ścierwem. Przez 5 jebanych lat chlałam i ćpałam wszystko jak leci, w końcu postanowiłam pójść na odwyk. Nie zamierzam pierdolić o tym jak tam było, w każdym razie po pół roku wyszłam. Na zewnątrz trzymałam się „aż” kurwa 8 miesięcy.. Znów pije z moim facetem, z którym do chuja byłam w tym samym zajebanym ośrodku. Na razie tylko piwka, ale smak coraz większy, nałóg wraca.
Nie bez powodu mówili, że narkomanem zostajesz do końca życia.

30
55
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Jestem w nawrocie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś w Nawrocie? To se kup jakieś Renault, koniecznie z wbudowanym takim zegarkiem z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Zbawienny wpływ niebieskiego światła polega na trwałej modyfikacji kodu genetycznego właściciela zegarka. Przy odrobinie szczęścia niebieskie światło trafia w zmutowany gen GABRB1 (odpowiedzialny za alkoholizm), mówię to ja, magister inżynier od siedmiu boleści który nie umie zaprojektować nic ponad zwykły, pospolity, wypierdziany zegarek.

    13

    3
    Odpowiedz
  3. To zrób coś w tym kierunku, najlepiej pozbądź się tego typa. Pisząc tutaj gówno osiągniesz

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Kurwa kobieto, kopnij go w dupę na co czekasz!! On Cię ciągnie na dno. Zmień otoczenie,pracuj nad sobą a dasz radę ! Żaden facet nie powinien Cię ciągnąć w dół – tylko w górę! Jeśli jesteś słaba to nie dasz rady i na nic moje słowa. Chcesz wyniszczać siebie i rodzinę? Prędzej umrzeć? Życie jest piękne,ale niestety ponosi się konsekwencje złych decyzji. Odwyk jeszcze raz,ale solo!

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Nieprawda. Sam byłem ćpunem. Waliłem w żyłę, w nocha, paliłem, wszystko co się kurwa da. Od 17 lat jestem na zero. Czysty. Poznałem kobietę która postanowiła walczyć o mnie. Do dziś jestem z nią, mamy wspaniałą córeczkę, i ani mi w głowie brać jakiekolwiek ścierwo. Moja rada: Olej lamusa bo ciągnie Cię na złe tory. Człowiek któremu naprawdę będzie na Tobie zależeć , zrobi wszystko żebyś nie wróciła w nałóg. Ten widać z Twojego pisania ma to w dupie. Powiem więcej: Jak wrócisz do ćpania i on nie będzie miał z Ciebie żadnych korzyści to Cię oleje, tak jak olewa się ćpunów żebrzących na dworcach. Nie daj mu się dziewczyno. A jak będzie bardzo źle to pisz w komentarzach. Znajdziemy sposób na komunikację i pomożemy.

    31

    4
    Odpowiedz
  5. Zróbcie se dziecko i idź po 500 plus darmozjadzie społeczny.

    13

    15
    Odpowiedz
    1. A Ty co, kolejny pajac co 500 zł zazdrości? Ty zalej foremkę,albo lepiej nie,bo to dziecko by było pokrzywdzone takim rodzicem pustakiem.

      4

      1
      Odpowiedz
  6. Idź się wyspowiadaj i zwróć się do Chrystusa o pomoc w wyjściu z nałogu. Nie jeden tak zrobił i nie jeden przy takiej pomocy z góry pokonał nałóg.

    13

    10
    Odpowiedz
    1. Zanim pojdzieszzwtucic sie o pomoc boga przyjdz do mnie na zakrystie. Mam najlepsze
      trunki a takze ziola. Ksiadz proboszcz.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Uwaga, pokazuję i objaśniam, ja cebulak z wiedzą profesorską o wszystkim:
    1. znajdź sobie dziedzinę życia, której się poświęcisz, czytaj książki, stań się „naukowcem” – to wymaga czasu i zaangażowania i bezkompromisowości
    – być może poświęcając nawet faceta, którego wsparcie polega na biernym lub czynnym popychaniu Cię w kierunku katastrofy
    2. Uświadom sobie, że producent piwka, które tak lubisz, leży właśnie na kanapie za 100tys dolarów w domu za milion dolarów i wpierdala ekologiczne kanapki z sarnim mięsem będąc przy tym świadomym, że tego piwa, które produkuje z chińskich składników pochodzenia chemicznego nie weźmie do ust. Zarobi jednak kolejne dolary sprzedając je takim idiotom(kom) – w jego rozumieniu – jak Ty.
    powodzenia

    21

    1
    Odpowiedz
  8. To twoje życie i jak chcesz to je sobie możesz spierdolić. Ale jako DDA powiem ci jedno. Nie miej dzieci. Nigdy.

    21

    1
    Odpowiedz
  9. Idź w masę. Piwo pomaga ją kształtować więc kierunek dobry. MASA.

    10

    1
    Odpowiedz
  10. Jeśli nie dajesz na prawo i na lewo, masz blond włosy < 25 lat, ważysz max 50kg to chętnie dam Ci kase za 5x wizyty tygodniowe. Będę Cię rżnął jak drewno w tartaku i kto wie, może czasami spuszcze Ci się w ryja, czasami może zapnę w dupcię.

    16

    15
    Odpowiedz
  11. narkoman idzie na odwyk tylko po to by mieć większą fazę po powrocie do nałogu

    11

    1
    Odpowiedz
  12. to prawda, przegrałaś, z takim nastawieniem to współczuję .

    7

    1
    Odpowiedz
  13. Wróć do ośrodka. Bo to prawdziwa chujnia. Trzymam kciuki. Uściski.

    5

    3
    Odpowiedz
  14. wszyscy ćpaja, chleją, dupy dają, a w łódzkim Wydziale Fabrycznym robić ni ma komu, zegarki, wiecie takie z niebieskim podświetleniem też same się nie złożą

    11

    2
    Odpowiedz
  15. Hej -ja tam w nawrocie caly czas . Tylko nie chlaj wuudy .Piwko i vino veritas to co Polok pija kiedy NIE pija . Ja tam tylko o sobie gadam . Kiedys odwyk to byl twardy . Zapytaj tych zuli co 2 chujnie dalej ich kto opisal .

    0

    0
    Odpowiedz

Karmienie dzieci

Dobra, słuchajcie bo jestem tak strigerrowany że ja pierdolę.
Ostatnio jest moda na traktowanie matek z dziećmi jak święte krowy.

Powiem tak:
Jeśli gówniak chce karmienia to nie trzeba wywalać jebanego cyca na środku ulicy i to odsłaniając oba tak żeby wszyscy widzieli obślizłe suty, które sprawiają że beniz zwisa nadal 2 godziny po ich widzeniu mimo usilnych prób lepiej wyposażonych loszek, tylko można nakarmić go albo przed albo po zakupach, nie w samym środku alejki przelotowej hipermarketu drąc kurwa ryja „BO JA MAM DZIECKO”.

Dodatkowo np. bachor nie zdechnie z głodu jak go 5 minut potrzymasz na rękach w drodze do pokoju konkretnie przeznaczonego na ten jebany cel.

Dlatego uważam jakiekolwiek oscentacyjne karmienie piersią za pierdokurwalony atencjonizm połączony z podświadomością dowartościowania się poprzez uznanie swego głównego celu jako prokreacji i oczekiwanie z tego powodu profitów.
Smarkacz należy do matki, nie państwa, dlatego ja nie muszę go znosić.

PS: Jeśli uważacie że karmienie piersią jest naturalne-tak samo jest ze sraniem, a mimo to nie cisnę kloca na środku hipermarketu czy urzędu, lecz idę do miejsca na to ściśle wyznaczonego.

A czasem kurwa mam ochotę zesrać się do wózka jebanej madce drącej ryj „ABOJAMAMDZIECKO” bo to co one odjebują to naruszenie NAPu i wszystkich aksjomatów.
Nie zapraszam do dyskusji jestem wkurwiony.

141
53
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Karmienie dzieci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jako kobieta i matka, ktora tez kiedys karmila (nie moglam sie odpedzic od tych malych pasozytow- jak tylko usiadlam to chcieli mleko) ZGADZAM SIE CALKOWICIE. Niech te mamuski ogarna sie i wypierdalaja karmic do domu. Nie chce patrzec na cycki karmiacych matek. Obrzydza mnie to. Jest po prostu zbyt cielesne i ostentacyjne.

    30

    8
    Odpowiedz
  3. Legitna chujnia, szacuken. A wam głupie lochy oby cyce po pępek zwisły.

    16

    8
    Odpowiedz
  4. Marek?

    PS. „Beniz” dobre, ale z „madką” to przegiąłeś.

    2

    4
    Odpowiedz
  5. stajesz naprzeciwko niej i gapisz się prosto w jej mleczary
    jak się wkurwi to mówisz że to miejsce publiczne i patrzysz gdzie chcesz i jak chce może nie pokazywać

    32

    4
    Odpowiedz
    1. Aja chce sie spuscic na te mleczne cyce.

      1

      1
      Odpowiedz
  6. Zgadzam się z Tobą autorze!!! Oczywiście rozumiem też,że gdy dziecko jest głodne to drze ryj i matka chce je jak najszybciej uspokoić.Natomiast,mimo iż sama jestem kobietą uważam że karmienie piersią wszem i wobec jest co najmniej nie stosowne.Matki karmiące powinny poszukać jakiegoś ustronnego miejsca a jeśli nie ma takiej możliwości to po prostu zakryć się pieluszką lub kocykiem!

    23

    3
    Odpowiedz
    1. Ustronne miejsce to plebania.Bedziesz miala oba sutki obciagane i wiecej.

      1

      2
      Odpowiedz
  7. Popieram. Kolejny przejaw postępującego społecznego przyzwolenia na KURESTWO!

    14

    5
    Odpowiedz
    1. Co karmienie dzieci ma wspólnego z kurestwem?

      4

      3
      Odpowiedz
  8. ATENCJONIZM to jest słowo klucz do zrozumienia dzisiejszego społeczeństwa. Moda na obnoszenie się ze swoją cielesnością, jebane portale społecznościowe i inne krzykliwe chujostwa typu tatuaże, niebieskie włosy, dziurawe spodnie to znak czasów. Dobrze, że są jeszcze ludzi, których to mierzi. Pozdrawiam, Autorze!

    21

    4
    Odpowiedz
    1. Nie porównywałabym niebieskich włosów (np.) do obnoszenia się z gołymi cycami na środku ulicy – nawet jeśli ma to na celu nakarmienie dzieciaka. Włosy po prostu masz/nosisz, raczej to nie jest zbytnio narzucające się, że po prostu są kolorowe czy jakoś dziwnie uczesane. Nie każdy musi mieć mysi słowiański blond na łbie. Oczywiście rozumiem o co ogólnie ci chodziło, po prostu niektóre przykłady nie są dla mnie adekwatne. Jakiś „imidż” to nie to samo, co te „święte matki” (chociaż i tutaj znajdą się przypadki totalnego przegięcia, no ale nie o tym ta dyskusja).

      0

      1
      Odpowiedz
  9. Nie mogę zgodzić się bardziej ! W punkt.

    10

    1
    Odpowiedz
  10. Ja to w ogóle dzieci nie lubie. Na sam widok gówniaka mam opad pały…

    22

    4
    Odpowiedz
    1. Gorzej, jakbyś miał wzwód…

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Jak trzepiesz non stop konia to nic dziwnego, że nawet kawałek brzucha u kobiety wzbudzi u ciebie pożądanie. Porównanie ze sraniem jest chybione bo to nie jest to samo. Sranie jest obrzydliwe, karmienie piersią nie. Być może taka osoba powinna iść w miejsce do tego przeznaczone, ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie bo nie muszę na taką osobę patrzeć no a pożądanie to trzeba umieć opanować. Jak tego nie opanujesz to jeszcze któregoś dnia wpakujesz się w jakieś dzieci i będziesz jeszcze płacił alimenty. Tyle.

    10

    22
    Odpowiedz
  12. Po pierwsze o czym ty pierdolisz z tymi obślizłymi cycami. Kurwa mleczne cyce są wizualnie WYKURWISTE, nie tylko dlatego że są najebane mlekiem, ale też dlatego, że kobieta wydziela w chuj chormonów itd. dzięki czemu cyc jest duży i jędrny. Gorzej z jego praktycznym użytkowaniem, bo ani to ścisnąć, ani co, bo zaraz mleko tryska. Ale wizualnie jest zajebiście (jak dupa jest brzydka to jej i cyc jędrny nie pomoże).

    Po drugie jako facet nie wiem, ale jakoś mi nie przeszkadza że kobiety wyciągają cyce w miejscach publicznych, obojętne czy to aby karmić dziecko, czy też żeby po prostu pochwalić się cycami.

    Po trzecie wreszcie, uważam, że rzeczywiście jeżeli tylko jest opcja, żeby gdzieś niepublicznie nakarmić dziecko to powinno się tak robić. Ale jeżeli nie ma takiej opcji, to chuj tam, niech wywala cyca i karmi. W czym problem?

    Aha i jeszcze po czwarte, porównanie do srania to przerysowanie. Dlaczego akurat defekację wybrałeś jako porównanie? Karmienie cycem nie jebie i nie zostawia nieczystości w miejscu wykonania czynności. Gdzie tu punkty styczne?

    18

    26
    Odpowiedz
  13. Już widzę te wszystkie „lepiej wyposażone loszki” próbujące postawić ci pałę.

    13

    3
    Odpowiedz
  14. w dupie byłeś i gówno widziałeś.

    8

    12
    Odpowiedz
    1. o co si chozi

      3

      4
      Odpowiedz
  15. Taki oburzony jakby sam kiedyś cyca nie ciumkał. Tak kurwa jest to naturalne. Ale zawsze komuś się nie podoba. Facet

    11

    18
    Odpowiedz
  16. To tak, jak gdyby zachciało mi się srać w sklepie czy na dworze, i po prostu ściągnął bym spodnie i nasrał tam gdzie stoję. A dlaczego? „Bo mam kupę!”. Moja matka też karmiła mnie piersią i zawsze to robiła w domu. Dało się? Oczywiście że tak. Może te panie lubią obnażać się w miejscach publicznych. I gdyby pizdą też można by było karmić dziecko, to na pewno by to robiły.

    28

    14
    Odpowiedz
    1. Do komentarza z 21:43 masz całkowitą rację.W tym wszystkim nie chodzi o karmienie dziecka tylko o pokazywanie cyców!!!

      12

      3
      Odpowiedz
    2. lizałes kiedyś cyca karmiącej? Nie? To chuja wiesz o życiu

      3

      10
      Odpowiedz
      1. A mnie obrzydza widok faceta, który kuca i pokazuje przy tej okazji połowę obleśnego tyłka. I się nie przejmuje.
        Pewnie, że niektóre kobiety karmią może zbyt demonstracyjnie, ale zwykle można przejść i pójść dalej swoją drogą. Ciekawe czemu tyle emocji nie wzbudzają roznegliżowane zdjęcia kobiet w witrynach kiosków?
        Może czujecie się panowie podczas karmienia odsunięci i nie ważni stąd tyle złości? Przecież piersi kobiety są wyłącznie po to, żeby służyć waszym popędom, a tu jakiś „gówniak” przy cycku! Podczas oglądania pornoli golizna wam nie przeszkadza? Potem nagle tacy pruderyjni?
        Kiedyś wiele kobiet nie pracowało i jak trzeba było coś załatwić były babcie, z którymi można było zastawić dziecko. Teraz jak babcia dopracuje do emerytury to dziecko będzie już duże. Moja wnuczka będzie miała 15 lat.
        Może tak trochę więcej zrozumienia i tolerancji? Może powalczmy o więcej miejsc do karmienia i przewijania maluchów? Dlaczego są wyłącznie w galeriach handlowych? Dlaczego matka z małym dzieckiem nie może wyjść na dłużej niż godzinę z domu? A jeśli musi do lekarza, nie ma samochodu i jest to wyprawa na pół dnia? A może jest piękna pogoda i chce dłużej pobyć z dzieckiem w parku? Nie. Nie wolno bo w XXI wieku panowie się bulwersują. Durne patafiany.

        8

        4
        Odpowiedz
  17. gdzie wy te cycki widzicie? dajcie mi cynk

    13

    0
    Odpowiedz
  18. Co za debile, masakra. Jezeli wam chuje nie odpowiada widok nagiego cyca, to nie musicie patrzec przeciez. Cwierc-mozgi, neandertalczyki. Tfu!

    1

    2
    Odpowiedz
  19. A w kajpach powinny karmic cycem MOPA w SARCZU

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A jak purchlak drze ryj to TORBE FOLIOWA NA ŁEB

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A jak drzej ryj to torbe foliowa na ryj i zakleic tasma

    0

    0
    Odpowiedz

Niechęć do zmiany życia

Straszna mnie chujnia dopadła w życiu. A mianowicie stało się ono szare, nudne i monotonne. Nie mam towarzystwa, z którym mógłbym wychodzić. Znam sporo ludzi z liceum, ale oni się rozeszli w swoją stronę. A nowych znajomych nie potrafię szukać. Nie wiem, jak to się robi. Całe dnie spędzam sam, głównie przy komputerze. Wkurwiam się, gdy widzę zdjęcia znajomych na FB, jak dobrze się bawili w towarzystwie. Ja tak nie mam, a chciałbym. Ale kłopot w tym, że cholernie się boję obcych ludzi. I chyba to sprawia, że mi się nie chce do nich wychodzić. Czuję się bezpieczniej i luźniej, gdy przebywam sam. Obecność ludzi mnie krępuje. Wejście do obcego budynku to dla mnie nie lada wyzwanie, tak samo podejście do kogoś na ulicy i zapytanie o coś. Nawet kupowanie biletu miesięcznego na autobus mnie stresowało. I co ja mam zrobić? Boję się ludzi i nie chce mi się z nimi spotykać, ale jednocześnie czuję się strasznie chujowo i samotnie 🙁

84
6
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Niechęć do zmiany życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrob sobie test 16 osobowosci Structogram czy cos takiego. Na pewno jestes introwertykiem. Wczytaj sie i zrozum co i jak.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Noś ze sobą taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Łagodne błękitne światło sprawi, że będziesz czuł się bezpieczniej i luźniej wszędzie i zawsze, bez wyjątku. Nawet cisnąc kloca na środku hipermarketu albo urzędu. Tylko kabel zasilający musisz mieć w chuj długi, bo to cholerstwo żre dużo prądu. Jestem fachowcem z ledwie dyplomem magistra, dlatego nie umiałem zaprojektować urządzenia z niskim poborem energii.

    7

    6
    Odpowiedz
  4. Kurwa, mam to samo..

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Jak można bać się kupić bilet? A jak zakupy robisz?

    0

    18
    Odpowiedz
  6. Granie w gry komputerowe i piwniczenie to jest życie a nie jakies kurwy na bolcu

    18

    1
    Odpowiedz
  7. O mosz,jakbym czytala siebie sprzed kilku lat 🙂 bylam taka jak Ty balam sie odezwac,glos robil mi sie ciuchutki, jezyk mi sie plątał i nikt nie rozumiał o co mi chodzi 😀 ale to sie zmieniło kiedy poszłam do szkoły sredniej, miej wyjebane a bedzie ci dane dosłownie! potrafie teraz podejsc na ulicy i poprosic o poczestowanie papieroskiem, no bo przyznaj co człowiek Ci zrobi nic? przeciez nic Ci sie nie stanie jak sie o cos zapytasz kogos na ulicy czy cos,odpowiedza Ci normalnie ,ewentualnie wysmieja 🙂 tak samo w urzedach i innych instytucjach. Przyznam ze w niektorych sytuacjach sie stresuje i wraca do mnie ten strach np w rozmowach o prace,ale ostatnio im czesciej na nie chodze to poprostu smiac mi sie chce bo wiem ze i tak nic z tego nie wyjdzie 🙁 eh pozdrawiam bezrobotna always

    13

    1
    Odpowiedz
  8. Czym częściej i dłużej przebywasz w czterech ścianach przy tym jebanym komputerze, tym bardziej stajesz się aspołeczy i niepewny po wyjściu z domu i wykonywaniu podstawowych czynności, takich jak zakupy, prosty kontakt z drugim człowiekiem, nie wspominając już o poderwaniu jakieś gąski. Coś ci zasugeruję – zapisz się gdzieś – na pewno masz jakieś hobby a może nawet pasję – w takich miejscach poznaje się nowych ludzi i pierwsze lody zazwyczaj przełamywane są bezproblemowo, bo łączy was dana dziedzina. Możesz także jako dodatek zrobić jeszcze jeden krok – odświeżyć kilka dawnych znajomości. Skąd wiesz, może ciebie ktoś też wspomina i ucieszy się na kontakt z tobą. Głowa do góry, nie jest tak źle, tylko zacznij żyć, bo tracisz czas. Obyś nigdy nie musiał tego żałować… Powodzenia!

    12

    3
    Odpowiedz
  9. Masz jakieś lęki aspołeczne, jak ja czasem. Należałoby się wybrać do odpowiedniego DOBREGO psychiatry.

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Nikt od ciebie nie wymaga zmiany, ba świat niczego od ciebie nie wymaga, możesz leżeć na dupie przed kompem 24/h, jeść, pić, itd. Ale pewnego dnia sam zaczniesz wymagać czegoś więcej od życia. Moja rada jest taka usuń fb, i inne tego typu portale, są po to aby jedni zazdrościli drugim moim zdaniem, zamiast grac w gierki na kompie czytaj, oglądaj dokumenty, ucz się tego co ci się może przydać, tego co cię interesuje, uprawiaj jakiś sport nie wiem obojętnie co, regularnie, jeśli skończyłeś szkołę, znajdź jakąkolwiek pracę, jeśli się uczysz to rób to jak najlepiej, najważniejsze – nie próbuj przypodobać się innym, grupie czy konkretnej osobie, ludzie to wyczuwają, musisz być sobą, jeśli jesteś samotnikiem to nim bądź zamiast na siłę udawać, tyle ode mnie. A i jeszcze jedno, idź na spacer do lasu gdzie nie ma ludzi, tam się najlepiej myśli o różnych sprawach.

    28

    3
    Odpowiedz
    1. Z tym lasem dobrze kombinujesz

      4

      0
      Odpowiedz
  11. Weź nie pierdol. Naprawdę to problemy pierwszego świata

    1

    5
    Odpowiedz
  12. Wiesz co? Mogą żona jest taka sama. Jak ma coś zrobić to od rana siedzi na kiblu i sra kilkanaście razy z nerwów że musi iść do urzędy coś załatwić. Już nie mowie że sama gdzieś zadzwoni, załatwi bo kurwa nigdy tego nie robi. Boi się kurwa wszystkiego. Na początku to może być urocze ale jak kurwa masz do ogarnięcia dom i dwoje dzieci plus niedojebana żona to cię kurwa może szlag trafić. Bo ta pizda nie potrafi nawet wyjść i zamknąć za dupą drzwi za sobą. Wczoraj zostawiła klucz w zamku i poszła. I mieszkanie otwarte z kluczem w drzwiach 3 godziny sobie stało. Cud że nic nie zajebali i że klucze jeszcze były. A dla ciebie mam radę: ogarnij się albo jebnij się z mostu do rzeki bo pożytek z ciebie kurwa będzie żaden cioto jebana.

    12

    27
    Odpowiedz
    1. Współczucie dla żony, mąż – debil hahah co ona w Tobie widzi? Chyba piniondz kurwa. To co zawsze powtarzałam : niektórzy faceci (skurwiele) nie zasługują na żadną kobietę i jesteś tego przykładem.

      10

      0
      Odpowiedz
    2. Chłopie, z kim ty się ohajtałeś? Dramat kurwa…

      4

      1
      Odpowiedz
  13. Mam to samo….w wieku 21lat ;/ ;(
    Nie jesteś sam….

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mam podobnie – wolę swoją samotność, książki i filmy dokumentalne w necie, niż spotykanie się z ludźmi. No ale wiem, że dobrze byłoby poznać kogoś nowego, tylko też nie mam na to koncepcji. Nie że boję się ludzi, tylko za bardzo polubiłem samotność.
    Jak autorze masz chęć to rzuć jakiś kontakt do siebie to może coś się uda rozwiązać w Twoim (i moim) problemie (mam już wiele technik przerobionych, część działa, część nie, więc mogę wskazać co i jak). Nie daj się i pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Kiedys przechodzilem na 2 strone ulicy zeby sie z kims nie mijac, nie wiem skad to cholerstwo mi sie bralo ale jakos przeszlo, teraz nie mam czasu sie piedolic I zawsze chodze najszybsza droga

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zapisz się na siłownię lub na tańce i przebywaj jak najwięcej z ludźmi. W końcu się otworzysz nawet jeśli to będzie trwało latami 🙂 Bo to jest PROCES, nic się nie dzieje od razu. Strach jest naturalną częścią życia i trzeba się z nim mierzyć na co dzień. Nie uciekaj, bo nie ma dokąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jezus maria ma to samo, jak żyć ;c

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Jebany złodziej! | Jak sobie radzić, jak wszyscy wkoło mają raka? | Szto dziełać ze swoim życiem! | Stawianie przed niewykonalnymi zadaniami | Zaibatsu, czyli moje trzy chujnie składające się w jedną | Złodziejstwo wśród znajomych. 1 na 50 ? | Że-branie! | Zakochałem się chorej psychicznie pannie | Jebane śmierdziele | Choroba psychiczna i pojebani krewni | Zachwyty nad reprezentacją | Co z tego, że boli | Mam dość | Brak perspektyw | Jebani rowerzyści | To tylko przyjaciel | Moda na wyciąganie w porę... | Chujnia biznesowa, czyli teoretyczne miliony w zasięgu ręki | Po co te dzieci? | Współczesna nauka akademicka | Zgubny wpływ technologii | Wysokie koszty życia | Nienawidzę zmian | Wypaczona idea feminizmu | Ścieżki rowerowe i piesi | Gdzie jest pizza? | "Świeży" ojciec i marihuana w domu | Zanik poczucia wstydu | Na łeb, na szyję - chyba już nie żyję | "Osiołkowi w żłoby dano..." | Siłownia | Załatwiaj rozumem a nie mordą | Miejsca publiczne jako łazienka | Rosnąca popularność tatuaży | Chorobliwa nieśmiałość | Manipulacja, cenzura i głupota ludzka | Prawicę se dam uciąć, że moja chujnia bije na głowę Waszą. | "Nie możesz bez niej żyć. Ożeń sie z nią." | Moda na podróżowanie | Zakup mieszkania w Bolandzie | Głupota i bezczelność ludzi z portali randkowych | Nie mam co robić | Prawie mąż | Przykra chujnia | Jebany sygnał | Propaganda posiadania dzieci? | Zapach lochy | Stabilizacja życiowa | Chujoza - "Wyżeracze"