Pierdoleni Mądrale

Pozdro Chujowiczom. Jak temat głosi wkurwiają mnie chujki, które otwierają mordy tylko po to, aby się wymądrzać. Pracuję z typem o „nieprzeciętnym umyśle”. Cały czas pierdoli coś od rzeczy, są nawet momenty, że nikt go nie słucha, ale on zdaje się tego nie zauważać. Nigdy się nie myli i jak coś spierdoli to zwala na innych. Zna się oczywiście na wszystkim, ma najlepszy akcent jak już coś mówi po angielsku, ogarnia cały chaos polityczny, jest mistrzem. Dzban pierdolony! Momentami jest żałosny i wywyższa się na każdym kroku. Kolejny kolo, dopiero po studiach, ale już mnie kurwa poucza! Potrafię przyznać się do błędu, a jak czegoś nie wiem po prostu pytam się innych. A tu „fachowiec” z „doświadczeniem” pierdoli mi kacapoły jak to on się zna. Mam radę takim jełopom: mniej pierdolić, więcej robić.

73
62
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Pierdoleni Mądrale"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety tez znam takiego. Będzie pierdolił głupoty, a jak go poprawisz to wyciągnie argumenty „z dupy” i sobie możesz pogadać.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. to są właśnie produkty uboczne usraelskiej propagandy

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ko-co-po-ły, nie kacapoły 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ja też znam paru takich filozofów wiejskich,czego to on kurwa nie wie, na czym się on nie zna…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A w czym konkretnie cię pouczał? Może miał rację a ty jesteś za głupia by to zrozumieć. Napisz co i jak to ocenimy:)

    0

    0
    Odpowiedz

Piaskownica

Wracam po robocie do domu i chciałbym odpocząć. Otwieram balkon i zaraz zamykam. Pod balkonem mam jebaną piaskownicę a w niej i obok niej jebane towarzystwo mamusiek meneli z ich pierdolonymi bachorami. Te małe potwory drą ryje a ich mamuśki jeszcze głośniej. Wyśpi się to do południa, kasę z socjalu skasuje, to siłę ma. A jak zwrócisz uwagę, że za głośno, to jeszcze zjebę dostaniesz, że to takie bezstresowe wychowanie. Mam ochotę tam jakiegoś pomidora albo jajko pierdolnąć, ale za taką padlinę iść siedzieć, nie uśmiecha się.

75
66
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Piaskownica"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bezstresowe wychowanie jest pomysłem usraela który ma spowodować degeneracje młodego pokolenia w celu jego fizycznej eksploatacji która ma zapewnić korzyści materialne usraelskim firmom i zapewnienie bezproblemowego sprawowania władzy przez ich marionetki polityczne,którym nie są w stanie zagrozić pedały które nie potrafią określić jakiej są płci i generacja jp na 100 procent chlejąca wóde i robiąca burdy

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Tak to już jest, gdy normalny obywatel nie ma prawa egzekucji swoich praw. Warto wspomnieć tu o przypadku, gdy człowiek zamontował żyletki na placu zabaw, inny strzelał z wiatrówki. Wszyscy pewnie oburzeni, ale tylko człowiek, który dzień w dzień musi znosić cudze bachory jest w stanie zrozumieć takiego człowieka. Człowiek bierze sprawy w swoje ręce. Oczywiście, dzieci nie są niczemu winne, dlatego należy je zabierać do domów dziecka, a rodziców odstrzeliwać jak kaczki, zanim zrobią kolejne i zrobią mu wodę z mózgu. To jedyny sposób na solidne oczyszczenie puli genowej z chujowizny.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. dodaj do piasku jakichś trucizn albo substancji psychoaktywnych

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Dzieci są głośne, bo mają jeszcze nierozwinięte mózgi. Niestety najgłośniejsze są mamuśki. Te tępe dzidy myślą, że są święte i wszystko im wolno. Współczuję chujni.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Boże powinieneś się leczyć.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. @6 Ale to nie Bóg pisał

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Nasraj do piaskownicy.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Własciwie to możesz rzucić w nie jajkiem bez żadnych konsekwencji, jakiekolwiek sprawy sądowe zaczynają się dopiero wtedy, kiedy uszkodzisz kogoś powyżej siedmiu dni, tak poza tym to gówno robią, wiem z autopsji, dwa dni temu bez powodu pobił mnie koleś w barze, ale jako, że nie zabił to obejdzie sie bez konsekwencji. Wyjeb wszystkim. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jebane larwy z rozdeptanymi waginami, jarającymi szlugi skręcone z najtańszego tytoniu. Dym śmierdział tak, jakby paliły zmielone onuce. Kurwy jedne.
    Dzieci, to dzieci. Też nim byłem, i na pewno darłem mordę na cały regulator, ale nie pod oknami sąsiadów. Administrator mojego komunistycznego osiedla sam był komunistą, i takie burdele jak piaskownice i place zabaw były lokowane z dala od miejsc wypoczynku ludzi „czynu pracy”. Wperdol się nalerzy radzie osiedla.
    Ale ja rozwiązałem problem inaczej:
    – Ławki wymazałem psimi gównami których wiele w okolicy, ale to pomysł na osobny post,
    – Do piasku wrzuciłem kocimiętkę, więc kocury załatwiły całą resztę.
    Stara Maciasz..wa i jej pojebana najmocniej klepiąca mordą córeczka po mężusiu Beatka Pietrzy…ska dobrze wie, że to ja, ale jebana nawet jej oko nie drgnie jak pierdolnie pod nosem do mojej żony „dzień dobry”.

    2

    0
    Odpowiedz

Pogodowa klątwa

Dzień dobry, ostatnimi czasy wkurwia mnie wielce, że nie mogę wyczuć pogody bo albo się naubieram jak cebula(k) i jak dojebie słońcem to się przez dupe leje, zaś jak wydaje się że będzie ciepło i lece w koszuli to dopierdoli wiatrem, że później dwa dni sztywny chodze. Otóż istotna jest również kwestia opadów bo kurwa co wezme ze sobą parasolkę to nigdy nie kapie, no chyba, że stwierdzę, że pogoda ładna i lece na pewniaka to wtedy dopierdoli takim śrutem, że kurwa skarpetki na toster i przez kartkę w pracy suszyć trzeba bo inaczej cały dzień w mokrych butach. Ja pierdole co za życie, ostatnio stwierdziłem, że do pracy będe sobie z bucika hasał bo mam blisko i przez park, same plusy dla zdrowia i benzynyn też coś sie ostanie a tu chuj. Jak nie mokry od deszcu albo potu to wypizgany. Wszystko to sprowadziło się do konkluzji przez jaką zacząłem podejrzewać pewną cygankę która ostatnio chciała $$$ ale ją odpuliłem i podejrzewam ją o cygańską klątwe bo nie może być normalnym fakt żeby przez 3 dni w padało tylko przez 10 minut gdy rano idę do pracy. Przypadek? Nie sondze.

67
52
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Pogodowa klątwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, ten jebany maj też mnie wkurwia. Pogoda w „maju jak w chuju” i nie wiadomo co tu robić i jak się ubrać. Najgorszy maj od wielu lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie wkurwiają takie tępaki jak ty. „Nie sondze”? Do szkoły imbecylu!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. hahahah gościu dzięki za poprawe nastroju tym wpisem!!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Możliwe że USSrael coś manipuluje z pogodą np.w celu wywołania suszy lub powodzi które doszczętnie zrujnują resztki polskiego rolnictwa

    1

    0
    Odpowiedz
  6. I tak kurwa skończysz u Turka na zmywaku, jak twoja dziewczyna.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie z no-lifem i syfiarzem

Elo Chujowicze. Od kilku miesięcy męczę się prowadząc swój ciężki żywot w jednym pokoju z popierdolonym jegomościem. Otóż cymbał ten całymi dniami przesiaduje na kompie i godzinami pierdoli na team speaku co doprowadza mnie do furii. Do tego jest syfiarzem jakiego ze świecą szukać. O wszystkich moich bluzgach jakie na niego zeszły zapominał jakby nic się nie stało następnego dnia. To nie działa, bo jest po prostu idiotą i nie rozumie innych. I teraz zastanawiam się pierwszy raz w życiu jak takiej mendzie mógłbym zatruć życie. No jak można takiemu debilowi otworzyć oczy? Powiedzcie mi.

84
71
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Życie z no-lifem i syfiarzem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zhakuj mu płytę główną

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko zjeby wynajmują pokój z kimś lub żyją w akademikach. Zdechnij w Sztumie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. wypierdol mu w ryja

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Pisanie tego tutaj to zły pomysł, wszak nie od dziś wiadomo, że przesiadują tu głównie znienawidzeni przez ciebie no-lify, syfiarze i wszelkie alieny tego świata, pokładów nienawiści i bluzg było by ci nań mało.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Hmmm. Może by tak wywalić mu coś co ma dla niego ogromną wartość/znaczenie albo coś w tym stylu, puszczać np. Jakiś ostry metal na maksa albo muzykę ktorej owy pan nie znosi, zabrać mu klucze, nie wpuszczać do mieszkania, pokoju, albo jeśli nie macie wspolnego komputera to możesz mu coś w tym komputerze leciutko spaprać ; ) Możesz też codziennie budzić go wrzeszcząc mu coś do ucha xd Ja kiedyś tak budziłam koleżankę krzycząc jej do ucha dupa. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Powiedz mu że jest totalnym zjebem i się wyprowadź. Szkoda Twojego zdrowia i czasu na zjeba.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Utnij kabel od internetu

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Przypierdol raz i przestaw swoje postulaty koegzystencji, jak nie zrozumie, to jeszcze raz przypierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po prostu wyrwij mu kabel od internetu , i złoj mu nim dupsko.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. odetnij od sieci, tacy po 3 min. umierają (tak jak bez tlenu)

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ale to jest współlokator, brat czy kto?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kozak w necie pizda w świecie

    1

    1
    Odpowiedz
  14. podłącz router przez taki zdalny wyłącznik zasilania sterowany pilotem i mu odłączaj internet podczas ważnych meczy w swoich no-life’owskich grach 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. odciąć neta, powinno pomóc, jesli wifi zmiana hasla

    0

    0
    Odpowiedz
  16. odciąć neta, powinno pomóc, jeśli macie wifi zmiana hasła

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Hmmm, czyżby współlokator-wszarz kolejny raz dał się we znaki, czy to kolejna smutna historia?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Otworzysz mu oczy dopiero jak zemrze a żeby się tak stało to Szwadron Śmierci musi zainterweniować w jego sprawie,bo idioci to kurwa idioci, czyli osobnicy z nowotworem głupoty niczym walduś kiepski której nie da się inaczej niż przy pomocy fizycznego unicestwienia,terminacji

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Już niedługo ani on ani ty nie będziecie mieli gdzie przesiadywać, bo ja i moi kumple wracamy po nasze kamienice, mamełe ci nie opowiadała, czyje one są? A co dla was ma być przyszykowane? To spytaj mamełe, albo i tatełe, to ci powie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa dzieci chujnię okupuję, braciszek w pokoju się nie podoba. Wypnij mu pizdę i zapytaj czy by nie zakutasił, to ucieknie od razu.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kim trzeba być żeby musieć mieszkać w 1 pokoju a jakimś zjebem…

    1

    1
    Odpowiedz
  22. jebnąć mu z bani

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pierdnij mu!

    0

    0
    Odpowiedz

Stereotypy

Ave wszystkim chujowiczom i chujowiczkom. Otóż wkurwiają mnie ludzie którzy żyją stereotypami. Nie ogarniam takich ludzi.”dresiarz” zawsze musi chcieć spuscić komuś wpierdol i zajebac telefon czy portfel. „Plastik” jest pustą materialistką i jedyne co potrafi to nakładać 5 kg tapety na twarz. „Metalowcy” nie myją się i jedzą koty. Dużo jeszcze mogłabym wymieniać. Ja sama jestem metalem i jak idę po ulicy to starsze panie i nierzadko też młode mamy z małymi dziećmi patrzą się na mnie jak na jakieś UFO albo cos w tym stylu. Dlaczego do chuja pana ludzie muszą żyć tymi pieprzonymi stereotypami?! Może i 90 procent tych stereotypów się sprawdza w nniektórych przypadkach ale nie we wszystkich. Moim zdaniem każdy zasługuje na szacunek. Dziękuję dowidzenia.

35
72
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Stereotypy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale też każdy jest wolny i może myśleć jak chce.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ojejku. Jestem taka metalowa. Taka prześladowana. Dziwne, że normalni ludzie nie angażują się w żadne subkultury i inne gówna. Wniosek? Normalni ludzie mają własne zdanie i nie obchodzi ich zdanie innych, ani angażowanie się w żadne gówniane subkultury dla debili. Bo co? Słucham metalu, to muszę nosić się jak typek z zespołu? Słucham hiphopu, to muszę nosić bluzę Prosto, bo jebać psy? Jesteście żałośni, niby odmienni, a jednak tacy sami jak gówna pana Józka i pana Wieśka. Gówna pana Józka różnią się, chociażby składem i wyglądem od gówień pana Wieśka i lądują w różnych kiblach, ale koniec końców, gówno to gówno. Mam nadzieję, że Szwadron Śmierci przerobi te wszystkie obsrane subkultury na mieloną papkę.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja też się nie myję, a metalu nie słucham.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. TO na chuja sie tak ubierasz? Gdybym ja miał się ubierać to ubrałbym sie za Japońskiego-Emo ale na chuj? Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista. PS dresy to kurestwi i się to sprawdza, a blachary to puste kurwy a metale jedynie mają jeszcze mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie czytasz książek, to jesteś debilem
    Skoro chodzisz do psychologa to jesteś chory psychicznie
    Masz coś nowego, to pewnie ukradłeś
    Lesbijki są brzydkie
    Geje nie robią w życiu nic innego oprócz „jebania się w dupe”
    Taaak, mentalność ludzi…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Jak to mawiał nie wiem kto: SZACUKEN!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ile kotów opierdoliłeś pisząc tę chujnię?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. A na chuj być metalem? Nie rozumiem tego, czemu nie być ptakiem z ulicy Sezamkowej? Dorośnij platfusiaro, bo Cie niedługo życie zweryfikuje tym, że nawet nigdzie Cie do pracy nie przyjmą z taka aparycja metalówy.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Nie pierdul,bo metalowcy rzeczywiście jedzą koty. Co prawda z czosnkiem i musztardą,ale jedzą.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Koty są dobre tylko trzeba je długo gotować

    1

    0
    Odpowiedz
  12. No przecież metale jedzą koty. Nie zaprzeczaj faktom.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nieprawda panno. Putin nie zasługuje na szacunek, Mengele nie zasługuje na szacunek, długo by wymieniać. Ten łódzki kmiot od trzech stów w łapie też nie zasługuje, podobnie jak przychlast od usraela.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. 5 chujni niżej już masz odpowiedzi , po co znowu zaczynasz^

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Masz rację, ja zawsze noszę dresy i jestem spokojnym i kulturalnym człowiekiem. A teraz dawaj telefon, bo ci zajebię!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Odpad ludzki nie zasługuje na szacunek bo szkodzi zwykłym ludziom jak szkodnik,a takimi odpadami są np.kolorowe pedały co chcą być kastą równiejszą od innych,pojeby od ekologi(nie ci prawdziwi tylko wynajęci krzez korporacje w celu storpedowania inwestycji konkurencji),sekty,femistki nie mające nic wspólnego problemami zwykłych kobiet,przestępcy i zwyrodnialcy chronieni przez skurwiały system.I dla Szwadronu Śmierci nie jest problemem ich likwidacja,problemem jest to że ciągle produkowane są taśmowo nowe odpady które zastępują zlikwidowane przez Szwadron co oznacza że cała praca i trud jego idą na marne ponieważ Szwadron nie jest w stanie pozbyć się producenta tego ścierwa którym są min.lewaki i stojący nad nimi kurewsko bogaci żydzi dla których szerzenie się patologi jest na rękę bo łatwiej jest im taką swołoczą rządzić i zniewolić

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zjedz se kota na masę brudasko

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A jeden stereotyp jest prawdziwy – ulice są wasze, a kamienice nasze, już niedługo się o tym przekonasz, że to najprawdziwsza prawda…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @12. „Nieprawda panno. Putin nie zasługuje na szacunek, Mengele nie zasługuje na szacunek, długo by wymieniać. Ten łódzki kmiot od trzech stów w łapie też nie zasługuje” A dodatkową kolejkę posuwających cię, w kazamatach naszego ŁWF, w kakao gabońskich czarnuchów, chcesz, patałachu? /Mesio PS. Na PS-a nie zasłużyłeś. Poza tym Pan twój, zmęczony jest już dzisiaj, a nastrój melancholii powoduje, że serdecznie wszystko dzisiaj pierdoli… i wszystkich. Jak Pan twój odpocznie i przetrawi wydarzenia dnia dzisiejszego, to może nawet chujnię jakąś o tym napisze…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @7 Pisząc tę chujnie opierdoliłam 4 koty. @9 Ja jem koty tylko z keczapem xd @14 Przez twój komentarz tak się śmiałam że mi kot spadł z talerza xddd co można napisać na tej jebanej stronie żeby ktoś sie nie przyczepił?!

    1

    0
    Odpowiedz
  21. @20 Ech kobiety. To aż śmieszne jak zerowe wyczucie macie do typowego męskiego drażnienia się. Jak facet facetowi powie „hej pało” to ten mu odpowie równie uszczypliwa gadką i razem pójdą na piwo. Jak kobiecie tak powiesz to zaraz pójdzie w defensywę i się obrazi narzekając że nic nie można powiedzieć bo zaraz Cię zjadą. A potem z tym chujowym nastawieniem pchacie się do męskich zawodów i oczekujecie że wszyscy się do was dostosują. Nic tylko się pochlastać.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Podrośniesz to może zmądrzejesz a póki co to patrzą na ciebie jak na idiotkę bo idiotką jesteś:)

    1

    0
    Odpowiedz

Jebani palacze

Wkurwiają mnie palacze którzy palą tam gdzie są inni niepalący ludzie. Wisi mi to co robicie jak jesteście sami i nikogo na około nie ma. Możecie się wtedy truć ile chcecie i palić wtedy całą paczke czy katron, czy ile tego macie pod ręką, jedna fajka po drugiej. Ale do chuja jebanego jak ktoś nie chce palić i tego sam nie robi to dlaczego do kurwy nędzy ma być zmuszany do wdychania jebanego dymu z waszych pierdolonych fajek czy szlugów? Więc spierdalać z tymi fajami palacze w pizdu truć się z dala od innych którzy nie mają na to ochoty. Takich chujów co mają w dupie prawo innych do wyboru nie palenia bym postawił równo pod murem i bez odrobiny wahania oddał kule w ten pusty łeb. Tyle w temacie.

119
46
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Jebani palacze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jestem palaczem i całkowicie cię popieram cię. Mnie też wkurwia jak ktoś dmucha dymem w moją stronę. Sam nigdy nie palę w towarzystwie niepalących ani w pomieszczeniach. Jak mawia Ferdek Kiepski „Trochi kultury!”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A fajka i szluga to nie to samo?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zawsze jak mam przejść przez jakieś bardziej zatłoczone przejście dla pieszych, to staję na samym końcu, a potem atakuję sprintem z boku omijając wszystkich żeby zdążyć na zielonym przejść przez jakąś ośmiopasmową autostradę przez centrum Warszawy. Chciałbym przejść normalnie, ale się nie da bo zawsze jakiś kopciuch jebany stanie z tą fają i pali. Wystarczy trzech stojących na czerwonym i już reszta stoi w smrodzie. Albo łażą takie śmierdziele ulicą, a ja muszę robić uniki żeby nie wpaść w czyjąś śmierdzącą chmurę. Przyłączam się do apelu – wypierdalać z tymi fajami z dala od niepalących. Mam nadzieję że wprowadzą zakaz palenia na ulicach.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Tobie oddać kulę prosto w parchatą dupę. Bo tylko papierosy śmierdzą, a dymy z fabryk, czy aut to już aromat normalnie? Jebnij się z rozpędu w ścianę tą zakutą pałą.

    1

    15
    Odpowiedz
  6. Dokładnie. Najgorsi są tacy co staną kurwa koło przystanku może z metr dalej i kopcą szluga, bo panie to już metr od przystanku to jak, to już nie jest miejsce publiczne, mogę sobie kopcić ile chcę. Gorzej jak takie chuje wsiadają do komunikacji i autobus jebie tymi szlugami. Albo kurwa jak masz sąsiada smolucha i z jego chałupy przedostaje się smród fajek.

    9

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, niektórzy debile nie potrafią uszanować innych.

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Mesio stanowczo za rzadko się wypowiada.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jak mozna tak publicznie jebac gownem. Przeciez to sie nie dodaje. Jestes chujem ktory ma w dupie potrzeby innych.

    0

    4
    Odpowiedz
  10. Fajki są zdrowe – prasa i telewizja kłamie

    1

    8
    Odpowiedz
  11. A niby kurwa mandaty są za to… W jakich miejscach przebywasz? Jest to wielkie miasto? Gdybym ja zajarał to odrazu mandat bo takie moje zjebane szczescie

    1

    1
    Odpowiedz
  12. chyba ochujałeś…

    2

    3
    Odpowiedz
  13. Jebac cie moherze jesteś dziadem i tyle

    2

    7
    Odpowiedz
  14. Egzekucją tych odpadow zajmie się za ciebie Szwadron Śmierci

    6

    1
    Odpowiedz
  15. Stary pierdol sie.za kare bede dmuchal w sam ryj takim tempym chujom jak ty.mam nadzieje ze trafie na Ciebie lebiedo

    2

    10
    Odpowiedz
  16. To ty masz za co palić? A czynsz opłaciłeś? Zresztą na chuj opłacasz, bo kamienice, wbrew temu co myślicie, nie są wasze, tylko nasze. Uzmysłów to sobie i zmityguj się.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Zacznij palić przegrywie, prawdziwi faceci palą, tylko pedały nie.

    2

    8
    Odpowiedz
  18. Sam wypierdalaj jak ci się nie podoba

    1

    3
    Odpowiedz
  19. Zamknij ryj lamusie, palić nie umiesz to nie płacz ;0

    1

    4
    Odpowiedz
  20. Im więcej się trują tym więcej usrael zarobi na ich depopulacji,a wraz z nim jego pachoły tusk,duda i urzędasy z zusu

    2

    0
    Odpowiedz
  21. USSraelitów ten stan rzeczy bardzo cieszy gdyż bezinwazyjnie doprowadzają do śmierci palaczy i biernych palaczy co równoznaczne jest z odciążeniem swoich macek w postaci zusów które mają więcej forsy na nowe lambo i wille a ponadto ich korporacje koszą za to ciężką kasę

    4

    0
    Odpowiedz
  22. Jebał cię pies

    1

    1
    Odpowiedz
  23. To po kiego chuja z nimi przebywasz?

    2

    2
    Odpowiedz

Chujniackie zachowanie

Witam kurwa wszystkich. Moja chujnia skomplikowana nie jest. Od dwóch lat jestem sam po tym jak moja narzeczona mnie wychujała, poszła ciągnąć innemu. I w sumie dobrze, jak tak sobie przypomnę, miała krzywe zęby, odstające uszy, wgl. Coś z ryjem nie w porządku, była leniwa i niezbyt inteligentna. nie ogolone okolice odbytu i jakieś kropeczki na dupie. Brzmi naprawdę chujowo, wtedy mi się podobała, dlatego cieszę się że to już przeszłość. Było mi samemu całkiem dobrze, bezstresowo, odkąd zerwaliśmy prawie wgl. Nie piję, przekonałem się czemu faceci w związkach piją 😛 no ale myślę, dosyć tego dobrego, czas pogruchać, ustatkować się sercowo, żonę znaleźć, fajną ale, i poznałem ostatnio trzy damy. Kandydatki pierwsza klasa na żony, wszystko fajnie kina spacerki kolacje, zaczęliśmy wchodzić w poważniejsze tematy, żeby po 2,5 miesiąca łaskawie kurwy oznajmiły że są Jehowe, i nie mogą się łączyć z ludźmi z poza ich popierdolonej sekty, kurwa, że niby gorsi jesteśmy? Jak ludzie się obudzą, że marnują czas bo ktoś sobie wymyślił i kazał im po domach chodzić jak i tak nikt nie otwiera (ostatnio rura stała i 20 minut napierdalała do drzwi bo słyszała że tv oglądam wkurwiłem się otworzyłem drzwi zaprosiłem do środka jebana uradowana a wtedy psa z łazienki wypuściłem. szmacie nie było wesoło, jak mój pies, nie suka, terytorialny lekko spasiony rottweiler zobaczył w domu kogoś obcego i zaczął warczeć i szczerzyć zęby, narazie mam od pierdolencow spokój zobaczymy kiedy wyślą na zwiady jakiegoś trenera psów, albo jak stoją po 584 godziny i podejdzie jedynie dziadek i weźmie ulotkę bo ławka na przystanku mokra to sobie na ulotce suchej usiądzie. No i jak wspominałem, idiotki po ponad 2 miesiącach oznajmiały że fajnie było, ale jesteśmy niegodni żeby być z nimi w związku, ale zawsze mogę do nich dołączyć żeby być razem. Jebane w dupe nie doczekanie, już mi znowu przeszła ochota na bycie w związku. Taka to chujnia moja. Dziękuje pozdrawiam. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam… Nieszczerze. 😛

61
72
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chujniackie zachowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co za zlamany z ciebie kutas. Nawet mi sie nie chce tego komentowac, bo i tak nie zalapiesz o co chodzi.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. o czym ty w ogóle pierdolisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „poznałem ostatnio trzy damy. Kandydatki pierwsza klasa na żony, (…), żeby po 2,5 miesiąca łaskawie kurwy oznajmiły że są Jehowe,” Czekaj, czekaj, patałachu… Trzy poznałeś, trzy obracałeś na raz i z wszystkimi się hajtać chciałeś? I wszystkie trzy akurat Jehowe? To albo jakąś zajebiście rzadką kumulację trafiłeś, albo sobie jaja robisz. Anyway, rozwiązanie dla ciebie wprost od Mesia, Pana twojego… Przejdź na islam, przekabać je na „jedynie słuszną wiarę” (są popieprzone na punkcie religii, to odrobina psychologicznego podejścia i ich popieprzenie umysłowe da się przerobić na jeszcze większe, czyli w tym wypadku na szajbusów Mahometa) i możesz się hajtnąć z wszystkimi trzema. Jeszcze w domu spokój i ordnung miał będziesz -bo, jak wiadomo, wg. islamu baba ma być potulna i chłopa się słuchać- a i seksu ci nie zabraknie, że viagry nie starczy… Ergo. O ile twoi nowi kumple w wierze któregoś pięknego dnia nie każą ci się wypierdolić gdzieś pod PKiN, to odrobina pomyślunku i organizacji i będziesz miał, patałachu, jak w raju. Pan twój, Mesio, zapytuje zatem: po chuj narzekasz? Trzeba umieć korzystać z tego, co życie podsuwa, zamiast stękać i jęczeć, jak to w cebulackim narodzie tradycja nakazuje. Myśleć trzeba, patałachu. Myśleć. Myślenie ma przyszłość. I pamiętaj również, patałachu, o pasującej tu mądrości ludowej, którą Pan twój, Mesio, przeczytał był w dniu dzisiejszym na Wykopie: „Kopniętej kobiecie nie zagląda się w zęby”. /Mesio PS. Tak swoją drogą, patałachu, to islam gdyby nie był podatny na fanatyzm, to jest lepsza religia niż chrześcijaństwo. Wbrew pozorom ma wiele zalet.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Człowieku, ta laska dobrze zrobiła, że ciągnie innemu. Ciągnij sam sobie i wypad z chujni.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Widzicie kurwa ludzie? jak to religia i te inne gowna ograniczają ludzi z każdej strony a na koniec jeszcze was wyruchają bez mydła..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdole glupie kurwy, wole sie spedalić z jakimś ladnym rurkowcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A wiesz jakie jest najbardziej chujniackie zachowanie? Wasze panoszenie się, jakbyście myśleli, że coś oprócz ulic tu jest wasze. Ale niedługo to się skończy, obiecujemy wam to.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ty ćwoku pieprzony, „pięknie” piszesz o swojej ex, a to jak się wypowiada osoba o swoim byłym/ byłej dużo obrazuje jakim jest człowiekiem. Jestem przekonana, że odeszła do innego, bo klapki jej z oczu spadły i dotarło do niej, żeś dno, wodorosty i 3 metry mułu! Idź zachlej ryj w jakimś osiedlowym barze ( bo podejrzewam, że twój każdy dzień tak wyglądał) i daj spokój tym biednym kobietom! wszystkim! ewentualnie przygruchaj sobie jakąś twojego pokroju. Takich jak ty to tylko pod ścianę i bazuką zbombardować.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. z 3ma na raz?

    0

    0
    Odpowiedz

Lizusostwo

Wkurwia mnie strasznie lizusostwo. Idę na imprezę firmową, szef coś pierdolnie, jakiś słaby żarcik, ale zawsze jest banda debili którzy będą się zwijać ze śmiechu jakby nic śmieszniejszego w życiu nie słyszeli. Noż kurwa żałosne. I tak jest wszędzie. Ostatnio byłem na urodzinach kolegi. Tam przyszedł taki jeden typ, niby jakiś miejscowy ura bura, król podwóra, z bmw i ketą na ręku. Czyli wiejska mafia. No i generalnie typa nie znałem wcześniej koło dupy mi lata, ale słyszałem jak to go wszyscy krytykują jaki pojebany, że to odjebał, tamto, jak można być takim debilem. Ale na imprezie mało co mu pały nie ojebali. Nawet jakby bąki puszczał to by towarzystwo rżało jakby konia masturbowali, jaki on zabawny i zajebisty. Nie zrozumcie tej chujni źle, nie chodzi o szefa czy wiejskiego gangsta, ale o tych kurwa idiotów, co rżeniem z każdego tekstu próbują się przypodobać tym osobom, a potem jak te osoby wyjdą z pokoju, to obrabiają im dupę. Chujnia.

90
49
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Lizusostwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest bardzo częste zjawisko – charakteryzuje zazwyczaj ludzi słabych moralnie i psychicznie . Oni nie rozumieją dlaczego to robią , a gorzej jeśli rozumieją – bo wtedy robią to tylko ze strachu lub żeby się przypodobać danej osobie . Człowiek w połowie rozumny , który czyta książki ( ogólnie stara się pogłębić swoje horyzonty), ma swoją wizje i filozofię na życie jest kilka klas ponad tym bezmózgim bagnem. Polaczki to jednak mało inteligenty naród, wystarczy mieć swoje zdanie na pewien temat i już będziesz wrogiem ludu lub osobą podziwianą przez takich właśnie osiłków ( płeć nie ma tutaj znaczenia) 🙂 pozdrawiam!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. No a mnie wyjebali z roboty właśnie za brak lizusostwa, jedna jebana dziwka brygadzistka narobiła mi gnoju za publiczne odpyskowanie do niej. Zemściła się szmata i fru za bramę!Ale niestety nie dało się do tego wysuszonego kurwiszona uśmiechać, z resztą nie tylko mnie tak załatwiła

    4

    0
    Odpowiedz

Nie mogę odnaleźć się w świecie

Przez większość swojego życia byłam przekonana, że to ja jestem niedorobiona i gorsza od wszystkich wokół. Każdy przechwala się swoim zajebistym życiem, tym jaki jest inteligentny i ilu ma przyjaciół. Gówno prawda – rozpychać się łokciami to każdy potrafi, ale w rozmowie jeden na jeden okazuje się, że życie takiej jednostki ogranicza się do grania nocami na PlayStation. Wkurwia mnie, że ogarnął nasz świat taki amerykański trend bycia pozytywnym: „Siemanko, jak leci? Zajebiście. No to zajebiście.” Pierdolca można dostać. Nie można powiedzieć: „Mam chujowy dzień”, bo wszyscy wkoło weseli, nakręceni, bredzą o ładnej pogodzie, kiedy ja uwielbiam jak leje. Poszłam na studia, na których wydawało mi się,  że spotkam osoby podobne do mnie, mające marzenia o życiu, które nie polega na zapierdalaniu jak chomik na kołowrotku w korpo, wakacjach all inclusive na Malediwach i spędzaniu weekendów w domku na przedmieściach z cycatą żoną i trójką „wspaniałych” dzieci. Ja się do tego nie nadaję. Przychodzę na zajęcia i otacza mnie banda hipokrytów i ludzi, których poziom „bycia zajebistym” fruwa wysoko ponad lamperią. Tak naprawdę to ja mam niebanalną osobowość, gromadkę przyjaciół poza uczelnią, na których mogę polegać, a nie setki znajomych na fejsie, którzy w realu nie powiedzą ci „Cześć!”. Mam ciekawe życie poza studiami. Koniec myślenia o swoich niedoskonałościach. Zdarza mi się przyjść na zajęcia nieprzygotowana bo na przykład byłam na jakimś fajnym wyjeździe w weekend, albo oddawałam się swojej małej artystycznej pasji. Wszyscy wokół pierdolą jak to nic nie umieją i nie zajrzeli do książek, ale jak przyjdzie co do czego, to widzę w notatkach porozwiązywane zadania i piątki z kolokwiów. Co za kłamcy! Nikt chyba nie wyssał z mlekiem matki jak się liczy równania różniczkowe wyższych rzędów. Nie ma opcji, żeby to wiedzieć bez zrobienia jednego choćby przykładu! Nie można wierzyć ludziom. Wszyscy mają zadania, ściągi, pomoce od starszych, chodzą na korki i zakuwają całymi nocami, ale nikt się do tego nie przyzna i z wielką łaską pomoże w czymkolwiek, albo poda informację. Pewnie: po co się dzielić i sobie pomagać. Ja jak coś mam, co się ludziom może przydać, to zawsze daję innym skserować, pożyczam, ale koniec z tym. Nie dam się wykorzystywać. Będę tak samo ściemniać jak inni. Z doświadczenia wiem, że to popłaca. Trzeba się uczyć cwaniactwa, bo ja zawsze byłam taka naiwna. Trudno mi jednak chodzić na uczelnię, bo każdego ranka nastawiam się na walkę. Wstaję pogodna, idę do łazienki i zakładam maskę twardej suki, ale wcale taka nie jestem. Dopiero po zajęciach ją zdejmuję i z powrotem mogę być wrażliwa i ufna. Niedługo nie wytrzymam tej gry. Świat jest taką pojebaną dżunglą.

96
81
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nie mogę odnaleźć się w świecie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszystko fajnie i rozumiem ale 1/5 bo się czepiasz grania na PlayStation jak 99% kobiet.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Cóż, ja też nie pomagam innych, dopóki o to nie poproszą wyraźnie, oferując coś w zamian. I dlatego żyję dobrze. W życiu nie ma nic za darmo. Jestem osobą znaną w grupie uczelni i każdy wie jedno. Żeby coś ode mnie chcieć, później trzeba mi to oddać. Dlatego nie utrzymuję żadnych kontaktów z pasożytami, które żerują na pracy osób mądrzejszych i sprytniejszych. I tak jest za dużo magistrów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Skąd ja to znam… Mam tak samo od lat,tylko że jestem facetem… Jest coraz ciężej z wiekiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no dokładnie. Nikt nic nie wie, nikt nic nie umie a wszystko i tak pozaliczają. Ja też chcę w końcu powiedzieć 'nie, nie pomoge ci już dosyć’, ale się boję konsekwencji:(

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Za to,że lubisz jak leje 5 gwiazdek.Ja też lubię. Poza tym mam podobne problemy egzystencjalne do Twoich.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Widziałem i słyszałem to już kilka razy. Mówili „koniec tego dobrego” i zmieniali/ły się w tych którymi gardzili. Bez wiary w to co robisz nie ma sensu żebyś się męczyła 🙂 Można być bezinteresownym i nie naiwnym. Dobrym i nie słabym. Po co ci ta „maska” nie lepiej po prostu iść własną drogą? Szukasz wymówki i usprawiedliwienia dla czegoś? Nie mogę się nadziwić temu jak ludzie z wiekiem nikczemnieją. Pozdro mała.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kobieto normalna aż do bólu, do końca życi Ci to nie przejdzie. Tak ma być i chuj z tym. I nie słuchaj „rad” tego mesiowatego kmiota, który zaraz coś będzie pierdolił trzy po trzy o łodzkim oddziale.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Prawdziwie prawdziwe słowa. Masz rację. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tak Autorko, tak to wlasnie wyglada, jak to powyzej opisalam. ja znalem takie przypadki, ze na studiach (pare lat temu) odchodzilo ogromne wkuwanie, nauka niemal dzien i noc. Jeden z dalszych kolegow mial rodzicow z duza chalupa, i tam wlasnie ten mlody czlowiek z osmioma dalszymi osobami (z jego grupy) zakuwali krotko po zajeciach prawie ze do bialego rana (3-4 nad ranem), probne testy, sprawdziany, odpytywania z materialu na sesje egzaminacyjna czy na kolokwia itp. i to praktycznie dzien w dzien. jego rodzice praktycznie do polnocy na nogach i pomoca kuchenna, bo trzeba bylo 9 osobom przygotowac posilki, podwieczorki, kolacje, posilek po polnocy przed dalsza nauka oraz litry mocnej kawy zeby dotrwac do tej 4-tej nad ranem. naturalnie cale towarzystwo nie rozjezdzalo sie do swoich akademikow czy tez pokoikow na stancji, nie nie. Byly przygotowane lozka, materace, aby wszyscy mogli pozostac na miejscu – troche sie przespac i udac sie po sniadaniu podawanym rano na zajecia. Tam nikt nie mial czasu na jakies wypady, rajdy, oddawanie sie jakims prywatnym pasjom. Kkazdy chcial jak najlepiej i najszybciej zakonczyc swoje studia i bic w miare duza kase albo w Polsce, albo gdzies zagranica. A wiec sa rozne kategorie studentow, rozne sa ambicje, oczekiwania od zycia.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Nie możesz się odnaleźć? JA na pewno cię odnajdę, bo chcę twoją kamienicę tzn. tak ci się tylko wydaje że jest twoja, bo ja uzmysłowię ci, że moja. Może mamełe przyjmie cię pod swój dach?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chciałbym Cię poznać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 1 gwiazdka, było nie najeżdżać na Playstation…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. USSrael i tak cię pozbawi złuzeń kiedy wyjdziesz poza mury szkolne i nie znajdziesz nic innego oprócz fizycznej roboty na usraelskiego burżuja ze złotym cygarem

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Boże, dziewczyno dobrze, że napisałaś! myślałam, że jestem tu sama z takimi poglądami i odczuciami co do tego świata, trzymaj się! pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Aż się dziwię, że tu wróciłam, bo miałam jednorazową potrzebę wylania frustracji, ale komentarze wywołały u mnie uśmiech. I sorry za PlayStation – to miał być taki skrót myślowy 😉 Równie dobrze mogłam napisać, że „życie takiej jednostki ogranicza się do wpieprzania lodów z popcornem podczas oglądania Barw Szczęścia”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. kochana jest nas więcej…czyli moze nie jest tak źle,jeszcze są jednostki „normalne” i pamiętaj ,ze zawsze warto pozostac sobą i walczyc z tą chujnią,ja tez walczę !

    0

    0
    Odpowiedz

Poczucie winy

Mam prawie 30 lat, jestem jedynaczką, mieszkam z rodzicami, u rodziców pracuję. Oczywiście na początku z pełną świadomością zaznaczę, że mam słaby charakter i moja w tym wina, że tak wygląda moje życie, nie inaczej.
Żałuję swojego życia od początku do końca. Żałuję, że nie potrafiłam przeciwstawić się rodzicom, robić tego, co ja chcę robić. Od lat jestem kłębkiem nerw poniewieranym przez „wszystko wiedzącego” starego i matkę, która – choćby pił i wyzywał – i tak postawi się za nim, nie za mną. Starałam się, zawsze, pracowałam, zamiast spędzać czas z ludźmi (przez co znajomych zero), w pracy też nikt nie trzyma ze mną lepszych kontaktów – bo córka szefa. Na szczęście mam kogoś, kto mnie wspiera, poznałam go w naszej pracy, oczywiście tym sprzeciwiłam się rodzinie, ale wywalczyłam sobie ten zwiazek, bo ojciec wiedział, że nie odpuszczę. Popełniłam jednak kolejny błąd, zamieszkaliśmy u nich, niby tymczasowo, bo ojciec obiecywał, że postawi mi jakąś chatę (w zasadzie to ja chciałam tylko, żeby mi pożyczył), ale on przeciaga to w nieskończoność, ciagle obiecuje i nic. Chciałam sie wyprowadzić na własną rękę,ale na tej zabitej dechami wsi nie można nic znaleźć do wynajęcia, najblizsze miasteczko 25km a na kupno zwyczajnie nas nie stać (nawet stałą pensję wywalczyłam sobie u ojca dopiero 3 lata temu). On myśli,że ma mnie w garści a ja wiem, że jestem tak głupia i znerwicowana, że nie dam rady zwyczajnie sama odejść, gdyż ciążyło by na mnie „POCZUCIE WINY”. (efekt życia z rodzicami to zresztą wizyty u psychologów, psychiatrów, nerwica i bulimia.) Nie radzę sobie ze swoim życiem, jestem dużym dzieckiem, które żyje w ciagłym poczuciu winy za wszystko, co zrobiło. Ciagle czegos się boję i żyję w potrzasku…

96
58
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Poczucie winy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A na facetów którzy w twoim wieku mieszkają z mamusią to już narzekacie, a my mamy wam co? współczuć? spadaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Po znajomości rodzice przyjmują jakąś leniwą, głupią córkę i jeszcze masz pretensje, że ci stary domu nie kupi? Ja bym wyjebał taką durną pipę na zbity ryj.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Zabieraj się jak najpredzej! Moja wyprowadzka od pierdolnietej matki byla najlepsza w moim zyciu. Mam w dupie ja i jej wspanialy dom.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Po trosze widzę tu siebie z tą nieumiejętnością przeciwstawienia się rodzicom. Już dawno trzeba było jebnąć studia i lecieć ze znajomymi na Wyspy, bo zawsze chciałem. Teraz… studia skończone, podyplomówka też, języki w miarę, niby jakaś praca, na wódkę mnie stać, auto jako takie. Ale 30 na karku i chyba spierd… póki jeszcze nie jest za późno. Jestem ciekaw świata w jakiś tam sposób.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ojciec ma Ci postawić chatę… wywalczyłaś sobie stała pensję po 3 latach, mam rozumieć że wcześniej traktował twoją wypłatę jak kieszonkowe? O boziu co za patola

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Koleżanko bierz tego swojego boya i spierdalaj jak najdalej. Obecna sytuacja doprowadzi Cię tylko do tego że będziesz musiała „lizać dupe” rodzicom do końca ich życia. Na początku będzie ciężko ale po czasie wasze stosunki będą o niebo lepsze niż teraz. Wiem z własnego podwórka, rozłąka bardzo dobrze robi. Siostra gdy mieszkala jeszcze ze starymi to darła koty z ojcem a gdy się wyprowadziła to tatuś się nie może doczekać kiedy przyjedzie… życie

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Hej! Też jestem 30-latką w bardzo podobnej sytuacji.Rozumiem Cię doskonale.Dałam pięć gwiazdek bo znam ten ból.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. jak tu jesteś, to napisz, chcialabym z kimś o tym pogadać

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Autorko, musisz skonczyc to zycie, wyjechac pewnego dnia o wczesnym poranku ze swoim mezczyzna w swiat, poza Polske, mozliwie daleko i tam odetchnac, zapomniec to swoje szalenstwo, wydoroslec, opamietac sie, ogarnac sie raz na zawsze. Tylko to moze Ci pomoc i uchronic Cie od zakladu dla psychicznie chorych lub tez samobojstwa. A to nie ma sensu. Nie patrz na rodzicow, oni przeciez nie chca twego dobra. Chyba to juz zrozumialas. Najwazniejsze, ze jestes wzglednie zorganizowana, zdyscyplinowana, umiesz pracowac i mozna na Tobie polegac. To rzadkie cechy, Ale dzieki nim wszedzie znajdziesz dosc szybko prace w cywilizowanym swiecie (USA oczywiscie do tego swiata nie naleza, zeby nie bylo watpliwosci). Zbliza sie lato. Czas, aby sie pakowac i wyjezdzac. Jezeli sie boisz, masz klopoty z nerwami, poczucie ze jestes w potrzasku wzglednie w pulapce, a nie zmienisz tej sytuacji juz od najbliszego miesiaca,to pewnego dnia mozesz dostac zawalu serca albo apopleksji (wylew krwi do mozgu), i wtedy juz Tobie nic nie pomoze. Po prostu mozesz umrzec, mimo b. mlodego wieku. Chyba tego nie pragniesz?
    Pomoze Ci tylko wyjazd na dlugie lata poza POlske, z dala od toksycznego, wykanczajacego Cie srodowiska. Oczekuje za miesiac czy dwa Twojej informacji z miasta lezacego daleko od Polski i Twego obecnego miejsca zamieszkania. Znam zycie, to jest jedyna Twoja deska ratunku. Zycze powodzenia.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. No i dziewczyno, piszesz tutaj?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ty i Twoj facet znieńcie prace i uciekajcie- on i Ty zawsze bedziecie traktowani jako gorsi bo ojciec/teść jest jednoześnie SZEFEM. zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. trzymaj się. K.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Jak ja dziękuję wam za te komentarze…to się we mnie rodzi co raz bardziej, szkolę swój angielski, bo w szkole wiecie jak uczą…trzeba sobie co nie co przypomnieć. Jeszcze nie wyjechałam,ale szukam jakiejś okazji na wyjście z sytuacji: jakiś wyjazd za granicę, ewentualnie mieszkanie na kredyt, czy coś. Stary pewno zawału dostanie, obrażą się z matką,ale ja już zwyczajnie nie mogę. Stworzyli we mnie takie poczucie winy, że nie wytrzymuję. ZAWSZE

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jak ja dziękuję wam za te komentarze…to się we mnie rodzi co raz bardziej, szkolę swój angielski, bo w szkole wiecie jak uczą…trzeba sobie co nie co przypomnieć. Jeszcze nie wyjechałam,ale szukam jakiejś okazji na wyjście z sytuacji: jakiś wyjazd za granicę, ewentualnie mieszkanie na kredyt, czy coś. Stary pewno zawału dostanie, obrażą się z matką,ale ja już zwyczajnie nie mogę. Stworzyli we mnie takie poczucie winy, że nie wytrzymuję. ZAWSZE BYŁAM NA ZAWOŁANIE. Do tych krytykująych: myślicie kurwa, że ot tak fajnie być córeczka bogatych rodziców??? JA nie jestem z tych które leżą i wołają „kup mi to, kup tamto…”. Ja kurwa zapierdalałam i umysłowo i fizycznie. Tak, proszę Wielmożnych Państwa, nauczyli mnie roboty od małego wiec zawsze to było najważniejsze. Jednak mam nadzieję, że będzie inaczej.

    1

    0
    Odpowiedz