KAC – męczyciel, stręczyciel i w ogóle skurwiel

Moją chujnią jest to, że jestem pijusem. Uwielbiam zalewać pałę i czuje się z tym dobrze. Niestety zdarza mi się to również w tygodniu. Wczoraj dla przykładu wydoiłem 8 warek z puszki i dziś rano o 6 jak miałem się zwlec z łóżka to myślałem że walne samobója. Musiałem się jakoś podnieść, kawy nie mogłem wypić bo bym dostał zawału. Zwaliłem konia i wziąłem zimny prysznic. Musiałem się jakoś rozbudzić. Taraz siedze w pracy z gałami czerwonymi jak diabli, łeb mnie pobolewa, czuje się wysrany, upodlony a do tego cały czas ktoś przyłazi. Jeszcze 6 godzin tej męczarni, istny survival, przeżywam własną śmierć. I tylko myśl, że jak skończe robotę to wydudnie zimne piwko na hejnał i będe mógł rozpocząć swoją egzystencję na bani przez cały weekend. A będzie się działo bo jadę do brata. Tylko kurwa ten kac …

48
66
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "KAC – męczyciel, stręczyciel i w ogóle skurwiel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. patrztu.pl na kaca

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś alkoholikiem, czeka cię albo terapia albo staczanie się na dno

    0

    4
    Odpowiedz
  4. Masz alkoholizm i nie zwalaj winy na kaca. Albo się weźmiesz za siebie albo po tobie.

    0

    4
    Odpowiedz
  5. Moja loszka też często ma kaca, bo się często upija, uwielbia to. Ja zresztą też. I na kaca najlepszy jest porządny lód. Mi robi się dobrze, a loszka pije śmietanę, która koi jej zmęczony organizm. A później do weekendu i kolejne chlańsko, i loszki jebańsko.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No, ostatecznie są różne kółka zainteresowań i każdy ma jakieś hobby, a to jak wiadomo wymaga poświęceń oraz … silnej woli, tak, kurwa, uważam że każdy alkoholik ma zajebiście silną wolę, no bo przecież kto normalny pójdzie o drugiej w nocy dwa a niekiedy nawet więcej kilometrów do najbliższego nocnego, tylko po to żeby skonsumować etanol?

    0

    2
    Odpowiedz
  7. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Na mnie dzis tez czeka smaczne, zimne piwko ale nie taki sikacz jak warka (w twoim przypadku zapewne warka z biedry). Jak już pić piwo to coś wyszukanego. Ja gatunkowo lubie stout, dziś będzie Murphy’s. A ty żłopiju jeden, mniej doj tych warek lub chamie przeżuć się na piwa lepszego gatunki.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Skąd ja to znam 😀 Dzień w pracy po 8 (w moim przypadku zazwyczaj 6) browarach dzien wcześniej. Każda sekunda trwa minute. He i jak na złość o ile zazwyczaj mozna przesiedzieć cały dzień w pracy nic nie robiąc, ewentualnie robiąc coś lajtowego, to takiego dnia zawsze od rana ktoś coś chce 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jestes alkoholikiem masz glod alkoholowy,pijesz na kaca tzn klinujesz- lagodzisz zespoly abstynencyjne. Na scisnietej dupie czekasz na kolejne pijanstwo. Twoje zainteresowaania kreca sie wokol butelki i. Osob pijacych.pijesz wiedzac ze jutro masz isc do pracy….to chyba wystarczajace powody – prawda? Ja tez kiedys mowilam pije bo lubie itp alkoholizmto choroba postepujaca smiertelna jak w pore nie wychaamujesz bedzie jeszcze gorzej…. Jesli myslisz ze nie am racji,zrob sobie test na alkoholizm i poczytaj (www.niepijemy.pl) .Jesli myslisz inaczej to kiedys wspomnisz te slowa….

    1

    2
    Odpowiedz
    1. I co? Serce cie boli ze pije i ma kaca? Idz tam skad przyszedles…….z plebani obrabiajac
      pale proboszczowi.

      1

      1
      Odpowiedz
  11. Są lepsze używki które nie powodują kaca 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ja kaca przesypiam ale chlam do rana.Wracam do domu jak wszystkie knajpy sa zamykane.Pozniej pierdolony moralniak.Cale szczescie ze nie lecze kaca.Ale staram sie nie pic bo wiem co mnie czeka,smietnik lub most

    0

    1
    Odpowiedz

Strach przed kochaniem i byciem kochanym

Nie wydaje wam się czasem, że cała ta nasza społeczna presja na monogamię i monoamorię wynika ze zwykłego strachu? Strachu przed tym, że jak partner/partnerka bzyknie się z kimś innym lub chociażby zakocha, to porzuci starego/stałego partnera i pomknie w siną dal? Rozumiem, że to się zdarza za szczenięcych lat, ale żeby bać się takich rzeczy po 30-stce, z dziećmi, z ułożonym życiem? Mam żonę i dzieci. I kocham jeszcze 4 inne kobiety. Trzy z nich mają mężów i 1-2 dzieci, czwarta przymierza się do ślubu. Myślicie, że chciałbym którąś z nich zamienić na moją żonę? Rozbijać rodziny, niszczyć dzieciom życie? Ani trochę. Kocham je w obecnym układzie i uważam że to bardzo dobry układ, którego nie mam potrzeby naruszać zmienianiem żon, mieszkań, rodzin. Zwłaszcza, że w konsekwencji mógłbym zostać sam jak palec. Kocham je od lat, ale tylko z jedną nich tworzyłem związek, jeszcze zanim poznaliśmy swoje obecne, małżeńskie połówki. Prowadzimy zwyczajne, międzymałżeńskie życie towarzyskie – odwiedzamy się w weekendy, wspólnie imprezujemy z dziećmi lub bez nich. Czy ktoś wie, co tak naprawdę czuję? Nikt. Sama rozmowa o tym, że kocham nie tylko żonę, mogłaby doprowadzić do serii niekontrolowanych katastrof, rozstań, rozwodów. Kimkolwiek byłby mój rozmówca, otwarte przyznanie się do własnych uczuć zrujnowałoby mój świat. Więc staram się udawać normalność, choć czuję, że duszę się w tym mono-świecie… Nie chodzi tu tylko o seks, choć jest to istotna kwestia. Kocham je za całokształt, za to jakimi osobami są, za charakter, wiedzę, zdolności interpersonalne. A nawet za to, jakimi są matkami. Niezły pojeb ze mnie, prawda? A może jednak nie? Pomyślcie, ile więcej szczęścia i mniej dramatów byłoby na świecie, gdyby pozwolić ludziom kochać dowolną ilość osób. Uważam, że kochając 5 kobiet jednocześnie jestem pięciokrotnie bardziej pożytecznym członkiem społeczeństwa. Pięć razy częściej się uśmiecham, pięć razy częściej jestem miły, uczynny, pomocny, szarmancki itp. Czy pozwoliłbym żonie kochać innych mężczyzn, w tym kochać się z nimi? Jasne, przecież cztery pozostałe kobiety prowadzą normalne życie erotyczne i nie mam z tym żadnego problemu. Jednej nawet za panieńskich czasów pomagałem selekcjonować kandydatów na portalach randkowych. Kocham moją żonę i chcę się z nią zestarzeć. Ale jeśli poznałaby kogoś, z kim byłaby szczęśliwsza na co dzień czy na starość, nie trzymałbym jej w klatce monoamorii czy monogamii. Kochać znaczy również chcieć szczęścia drugiej osoby, nawet kosztem własnego. Czemu zatem tak boimy się poliamorii? Czy to przez niskie poczucie własnej wartości tak kurczowo trzymamy się jedynej i najczęściej pierwszej osoby, która zgodziła się z nami stanąć na ślubnym kobiercu? Dlaczego boimy się pozwolić własnej żonie na randkę, a sami skrycie masturbujemy się mając obraz koleżanki z pracy pod zamkniętymi powiekami? Dlaczego boimy się otwarcie cieszyć naszymi uczuciami? Bo społeczeństwo nie akceptuje poliamorii? Pora zmienić społeczeństwo! Chuj w dupę wszystkim bigotom i dewotom. Więcej miłości = mniej dramatów, samobójstw, przemocy i wojen! Kochajmy się i pozwólmy kochać innym, również nas!

34
95
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Strach przed kochaniem i byciem kochanym"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jesteś je(….) bnięty i tyle w temacie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Marek, to ty? Biorę rozwód.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zróbmy światowy gangbang może? niech wszyscy się pierdolą.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zatem nie miałbyś nic przeciwko, żeby Twoja żona mi i ekipie zrobiła po lodzie? Dawaj namiary.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. @1 a Ty jesteś ograniczony (jak większość polaczków w tym ciemnyn kraju).Autora chujni popieram,dobrze mówisz.Sam się głowię czego człowiek od setek lat żyje wbrew naturze w każdym aspekcie swojego życia…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Do 5@ Nie jestem katolem lecz kurwa naukowcem i mimo to uważam że jakąś „moralność” POwinno się zachować a nie pierdolić na lewo i prawo ale pewnie jesteś gimbusem więc chuja o świecie wiesz ty łysa-dresowa-patusowa-pało.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Mieszasz kolego. Po pierwsze, Twoja chęć przeprowadzenia rewolucji jest nie na miejscu ponieważ mogłeś nie wchodzić w związek małżeński. Mogłeś sobie żyć jak wolny ptak i jak to określasz, „kochać” te wszystkie inne osoby, chociaż między wierszami i dosłownie widać, że chodzi Ci o bzykanie się a nie prawdziwą miłość, mieszasz tematy, błędne przeplatasz miłość z pożądaniem ciała. A teraz skoro jesteś w małżeństwie to dochowaj wierności bo taka jest rola małżeństwa, wierność aż do śmierci a skoro Ci się nie podoba to tak jak napisałem, nie musiałeś wchodzić w związek małżeński. Aaa i jeszcze jedno. Nie byłbym sobą gdybym nie napisał, że przepowiednie biblijne się sprawdzają w obecnych czasach ostatecznych a to o czym myślisz jest nie tylko grzechem cudzołóstwa, ale także drogą satanizmu, czynieniem własnej woli i drogą instynktu gdzie jeśli lubisz grzeszyć to sobie grzesz. Pewnie teraz zostanę zjechany albo zignorowany bo co ja tam wiem 🙂 Jestem chrześcijaninem ( choć nie zawsze nim byłem ), któremu było dane poznać wielki plan zwodzenia, globalnej władzy, bo o tym jest prawdziwy satanizm, o władzy, czynieniu ludzi swoim bydłem co zresztą widać na każdym froncie w dzisiejszym świecie. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Ja uwielbiam, potrafię i nie boję się kochać i być kochanym. Pierw moja loszka obciąga mi fiuta – jestem kochany, a ona kocha. A potem ją szaleńczo jebię – kocham, a ona jest kochana. Proste, a nasz związek jest taki szczęśliwy, a nasze potrzeby seksualne zaspokojone.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Ja natomiast nie wiem o czym mówisz. Co to jest miłość? Nigdy jej nie doświadczyłem. Pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Oho, kolejna spierdolina uważająca ruchanie za najważniejsze

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No ale przecież w krajach arabskich coś takiego funkcjonuje, tylko na troche pokręconych zasadach. Widać jak wielki wpływ ma na Ciebie społeczeństwo w którym żyjesz i jak ograniczyło Twoje horyzonty – jeśli coś nie funkcjonuje w moim małym światku to nie istnieje. Nic bardziej mylnego.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Ośmielam się wątpić w autentyczność twoich uczuć w przypadku gdyby doszło do pięciokrotnego pozwu alimentacyjnego ze strony owych dobrodziejek robiących dobrze twemu przyrodzeniu, które widać jest twoim ulubionym organem, do tego stopnia nawet, że przejęło ono funkcję obszarów odpowiedzialnych za logikę, znajdujących się zazwyczaj u przeciętnych homo sapiens w mózgu i ani trochę nie wierzę w twój altruizm i wszechogarniającą miłość do wszyskich ludzi, a zwłaszcza do potencjalnego potomstwa rozrzuconego po całym świecie i walczącego o przetrwanie kosztem twoich wysiłków finansowo-ekonomicznych, teraz już wiesz do czego służy monogamia i co oznacza pojęcie że byt określa świadomość? Ludzie wiedzieli to instynktownie od zawsze, tworząc obyczajowość, oraz pewne zasady regulujące takie przypadki, nawet w społecznościach poligamicznych wymagane jest zapewnienie zabezpieczenia materialnego względem kobiet i ich potomstwa. W każdym razie ludzie to nie króliki, ani szympansy Bonobo, oprócz nieustannego i interaktywnego kopulowania z całym otoczeniem, mają jeszcze inne cele i dążenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. A tam pierdolenie, nie każdy ma takie potrzeby, dla Ciebie to może być natura, ja to widzę jako zboczenie. Chciałbyś, żeby Twoją córkę posuwało kilku jednocześnie? Dla mnie to całkiem pojebane, dobrze jest jak jest teraz i nie ma co gdybać i szukać smaku w dupie. Zboczeńce pierdolone, najgorsze co może być 😐

    1

    0
    Odpowiedz
  15. jesteś egoistą i mega tchórzem. bo tchórz nie zostawi żony, żeby przypadkiem później nie zostać z niczym.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @5 – sam jesteś ograniczony. Skoro tak popierasz poli, to na chuj się wiązać w ogóle?? skoro można bez zobowiązań i przynajmniej rani się mniej niż robiąc takie pato… W poli każdy pierdoli, że mu taki układ będzie odpowiadał, ale prędzej czy później pojawi się zazdrość i zgrzyty także zluzuj trochę buraczku. Jak chcesz mieć kilka dup naraz to wypierdalaj do ciapatych, albo żyj bez zobowiązań na kilka frontów…Hehehehe

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Spierdalaj do roboty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dobrze gadasz 🙂 Z początku się dziwiłem temu co piszesz, ale jak trochę pomyślałem to kurde masz rację! jesteśmy genetycznie ograniczenia do kochania jednej osoby, tak nas wychowali i tak nam wmówili. Trudno pozbyć się tych jebanych przekonań, ale jak się ma plastyczny umysł to można sobie wyobrazić że świat poligamiczny byłby lepszy. Ale tylko jakby była w tej poligamii obustronność, nie to co u Arabów 😀 A i do tych komentującyh wyżej : kochać nie równa sie robić loda. ( chociaż dobrze jak to idzie w parze 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Do Autora tekstu – pytanie. Podstawowymi założeniami poliamorii są m.in.jawność i akceptacja. Z tekstu nie wynika to jasno, stąd moje pytanie – Czy występuje w tym złożonym związku właśnie jawność: czy żona wie o pozostałych 4 paniach, czy ich partnerzy o tym wiedzą, wreszcie, czy wszystkie panie wiedzą o swoim istnieniu. Analogiczne pytanie dotyczy akceptacji takiego stanu rzeczy, przez wszystkie osoby w tego związku. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Bruno

    0

    1
    Odpowiedz
  20. ojejku jest po prostu wygodny i to jest taka wymowka zeby po prostu bzykac co popadnie a i miec do kogo i czego wrocic jakby co (zreszta sam to napisal).

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nazywaj se to gościu jak chcesz ale za bzykanko z moja żoną obił bym ci zwyczajnie mordę i wytrzaskał wszystkie kły. Poliamoryjne pozdrowienia

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Zasadami poliamorii są jawność i akceptacja. Szanowne osoby komentujące, jeśli dorośli, świadomi ludzie, posiadający pełnię praw, postępujący w zgodzie z zapisami prawa umówią się na taki sposób życia, to co komu do tego? Jeśli komuś nie odpowiada taki styl życia, może żyć inaczej. Skoro nie chcecie ingerencji w swoje życie, w swój styl życia – cenicie np. wolność, szanujecie zapisy prawa, to szanujcie również osoby, które żyją inaczej niż Wy (o ile spełniają kryteria wcześniej przeze mnie wymienione). Zapewniam, że znajdą się i takie osoby, które nie będą szanować życia jakie prowadzicie – np. życia w związku monogamicznym. I nie będą to wcale poliamoryści – bo Ci szanują monogamię – jeśli jest świadomym, dobrowolnym wyborem. W poliamorii dotrzymuje się słowa – nic nie robi się tam bez wiedzy i akceptacji partnera lub partnerki. Złamanie słowa, nie dotrzymywanie umów, uzgodnień jest traktowane jak zdrada. Słowo poliamoria bywa nadużywane. B.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Mily Autorze. Ciesze sie bardzo, ze napisales cos, co podzielam w calej rozciaglosci. Swiat bylby lepszy, gdyby ludzie mysleli tak jak Ty czy ja. Ja zyje podobnie jak Ty, nie jestem co prawda w oficjalnym zwiazku, ale jestem rowniez zwiazany oprocz mojej wieloletniej wybranki z dwiema innymi kobietami, ktore naleza do mego zycia tak samo jak moja zyciowa towarzyszka. Jestesmy ze soba na zasadzie calkowitej dobrowolnosci. Ona rowniez spotyka sie w roznych okresach czasu z mezczyzna, ktory jest dla niej wazny. Jest z nim na swoj sposob zwiazana od kilku lat, o czym mi wiadomo, i nie wyobraza sobie, ze moglby kiedys zniknac z jej zyciu. Negatywne uczucia, jak zazdrosc, dramatyzowanie banalnych sytuacji, szalenstwa, awantury, bo ktos na kogos czule spojrzal, spedzil noc czy dwie, wymuszanie wylacznosci seksualnej, psychicznej itd. to cos, co mnie zaskakuje u jakze wielu ludzi. Tak, czas dojrzal do wielkich zmian, potrzebujemy wiecej milosci, milosci wolnej od tych wielu bezsensownych, niszczacych psychike i dusze ograniczen.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Autor ma zupelna racje. Zyjemy od pokolen w nienormalnym swiecie. Wojny, rewolucje, te wszystkie izmy nadal jeszcze niewiele zmienily. Dlatego tyle jest nieszczescia na swiecie i miedzy ludzmi, chorob psychicznych,depresji, tragedii, obledu, co Autor zreszta wypowiedzial w swoim wpisie.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Co to jest milosc? jesli jest cos takiego, to jest to czyms bardzo krotkotrwalym, przejsciowym, ulotnym. Czy na tym w ogole mozna cokolwiek budowac, czy to ma byc fundamentem czegokolwiek? A coz ma znaczyc to zupelnie absurdalne, bezsensowne akcentowanie, kladzenie tak wielkiego nacisku na tzw. wiernosc seksualna malzenska? Przeciez to jest zupelna perwersja narzucac, czy wymagac cos takiego od innego czlowieka. Chore umysly, tak to musze okreslic. Cos tak chorego i popieprzonego maja tylko muzulmanie, ktorzy musza miec dziewice i pokrwawione przescieradko po tzw. pierwszym stosunku. Jest to oczywiscie, obluda, fikcja, bzdura, totalny hipokryzja. Spedzilem sporo czasu zyciu na Zachodzie i wiadomo mi az za dobrze, ze Najbardziej pazerni na kobiety sa mezczyzni z krajow arabskich, muzulmanie, ktorzy nie dosc ze nie przepuszcza zadnej kobiecie, ktora zgadza sie pojsc z nimi, to bardzo wielu z nich ma oprocz ewentualnej regularnej zony druga stala kobiete,co jest ogolnie akceptowane,tak jak w krajach Ameryki Poludniowej czy lacinskiej czy w Meksyku kontakty mezczyzny z wieloma kobietami czy prostytutkami. Jest to tzw. machismo, stad tez pojecie Macho na mezczyzne z tego regionu swiata. kobiety tureckie czy arabskie, poza krajem swego pochodzenia tez maja czesto mocne zycie seksualne i nie zamierzaja czekac na mezczyzne, nie wiadomo jak dlugo. Mezczyzna moze miec multum kontaktow z kobietami, kobieta natomiast nie. to chora arabska rzeczywistosc, skrajna obluda i hipokryzja. Nie tak wcale rzadko kobiety te zmuszone sa dla swietego spokoju i z powodu honoru rodziny poddac sie, oczywiscie po kryjomu, w gabinecie ginekologicznym malemu zabiegowi, ktory jej przywraca dziewictwo. Wiec moze sie pochwalic, ze wszystko jest z nia ok, mimo ze miala nieraz wielu oblubiencow i ostre pozycie seksualne. Znam takie przypadki z pierwszej reki. Jesli my tutaj zyjemy w nienormalnym spoleczenstwie, to dla mnie swiat islamu czy muzulmanow, to zupelny obled, sa kompletnie popierd….ni.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Wiemy przeciez az za dobrze, ze prawie nigdy monogamia nie jest SWIADOMYM,DOBROWOLNYM WYBOREM. Co do tego, pomijajac kilku szczesliwcow, nikt czyba nie ma zadnych watpliwosci. Prawie wszyscy,ktorzy zawarli zwiazek w Usc przed 30-tym czy 35-ym rokiem zycia, uczynili to za wczesnie, bez namyslu, rozsadku,dobrowolnosci z obu stron. W tym wieku jest sie bowiem zbyt niedojrzalym, naiwnym,oszolomionym, czlowiekiem kierowanym przez instynkt (jakze czesto kobiety, pragnace jak najszybciej zajsc w ciaze, niewiadomo po co i w jakim celu,bo malo ktory mezczyzna tego pragnie.Wie on bowiem, co to znaczy. Po prostu chujnia). Dzisiaj nikt nie musi obawiac sie ciaz,ktorych nikt nie pragnie. Poza tym, jest i tak za duzo ludzi na tym swiecie, i nam w Europie, Polsce, wiecej dzieciakow nam nie potrzeba. Jak dla mnie i wielu innych bystrych i inteligentnych obywateli nie byloby zadnym problemem, gdyby w Polsce mieszkalo tylko 10 milionow ludzi. A nawet mniej. Sa ogromne – jak chodzi o powierzchnie – kraje na swiecie, gdzie zyje doslownie tylko garsc ludzi. Antykoncepcja jest na takim poziomie, ze ten problem mozna natychmiast wyeliminowac.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Wszyscy kierujący mnie do Arabów i na islam po prostu mylą pojęcia. W tej kulturze damsko-męskie kontakty pozamałżeńskie są surowo zabronione (do kary ukamienowania włącznie), poza tym pełna podległość kobiet wobec mężczyzn wyklucza małżeństwo jednej kobiety z wieloma mężczyznami, nie mówiąc już o niemałżeńskich relacjach między poliamorystami dowolnej płci. Ja, autor, jestem poliamorystą z przekonania, funkcjonującym w sztywnej sieci monogamicznych związków małżeńskich. Do poliamorii dojrzałem kilka lat po ślubie, kiedy było już za późno na bezbolesne zmiany czy dokonanie nowych wyborów. O jawności i akceptacji nie ma i nie będzie nigdy mowy, bo pozostałe 9 osób tej mojej prywatnej sieci można określić jako bezkrytycznych monogamistów. Tego, że kocham kogokolwiek poza własną żoną, nie wie nikt, w tym w szczególności nie wiedzą o tym pozostałe 4 kobiety ani ich partnerzy. Nie utrzymuję relacji seksualnych z żadną z kochanych przez siebie kobiet poza własną żoną. I mimo tego, de facto platonicznie i od paru lat, kocham również pozostałe 4 kobiety, więc moja wypowiedź nie dotyczy wyłącznie seksu. Monogamia jako jedyny sposób kontroli nad własnymi finansami i roszczeniami potomstwa trąci trochę średniowieczem. Dziś, w czasach blisko 100% skuteczności antykoncepcji można to regulować inaczej, a powszechna dostępność badań genetycznych sprawia, że ustalenie ojcostwa jest możliwe w kila dni i nie przypomina procesu o czary. Nie chcę zostawiać żony i nie chcę żenić się z żadną inną kobietą. Trzymam moje uczucia w tajemnicy, bo boję się histerycznych reakcji. Nie tylko żony, ale i pozostałych 4 kobiet. Jest coś takiego w stwierdzeniu „Kocham Cię”, że otumanione nim mężatki bywają gotowe niezwłocznie porzucać stałych/starych partnerów. Nawet jeśli po przecinku doda się „ale nie chcę zostawiać żony ani nie chcę, żebyś odchodziła od męża”. Szczere wyznanie może też przynieść efekt odwrotny – wystraszyć kobietę i spowodować towarzyskie odcięcie się i utratę kontaktu. Więc kocham żonę i 4 inne kobiety i nie mogę o tym powiedzieć nikomu, bo obawiam się krzywd i zniszczeń, jakie mogłoby to wyrządzić w życiu kochanych przeze mnie kobiet. Oto moja chujnia w pełnej okazałości. Dziękuję za słowa zrozumienia.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Drogi Autorze, nie ma sensu wchodzić w polemikę z debilami. Pozdrawiam 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Do Autora tekstu> Dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienie specyfiki tych relacji. Myślę, że warto zauważyć, że czym innym jest bycie poliamorystą, a czym innym życie w związku poliamorycznym. W określaniu się jako osoba poliamoryczna(poliamorysta), można zauważyć pewne analogie do określania swojej orientacji seksualnej (w przypadku poliamoria, bywa ona określana jako niemonogamiczna”orientacja relacyjna”). Dlaczego o tym piszę? Bo można być np. osobą hetero-, bi-, czy homo-seksualną a nie być w określonym dla takiej orientacji związku, związkach. Podobnie jest w przypadku osób opisujących się jako poliamoryczne, nie muszą być w związku, związkach (relacjach), by tak się określać i czuć się w tym określeniu spójne. Tak właśnie odczytuję tekst i komentarz (Autora). Myślę, że takich osób jest więcej. Część z nich żyje w takich związkach (poliamorycznych), część nie. Dlaczego to piszę? By powiedzieć/napisać, że to możliwe w praktyce.
    Pozdrawiam serdecznie
    Bruno

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Komentarz nr 26. Szanowny Panie. Rozumiem doskonale Pana sytuacje. Nie sa to latwe sprawy. U mnie jest moze troche podobnie. Jestem w troche lepszej sytuacji, bo trafilem na wyjatkowe kobiety, oraz ludzi, ktorych w normalnym zyciu jakze trudno spotkac. Przeciez w tym zyciu mozna sie zakochac wielokrotnie, i czesto nie sa to przelotne uczucia, pragniemy miec rowniez kontakt z tymi innymi kobietami, nie tylko ze swoja stala przyjaciolka, partnerka, zona. W innych spoleczenstwach w Europie jest to czesto latwiejsze, w wielu srodowiskach jest to akceptowane, jest wiecej tolerancji, wyrozumialosci. pomimo to zycie moze byc nielatwe, czesto nie da sie uniknac cierpienia, smutku, niepokoju.

    0

    1
    Odpowiedz

Była dziewczyna i przyjaciel

Witam, mam straszną chujnię i nie wiem co mam robić. Mój najlepszy przyjaciel z którym znam się od urodzenia spotyka się z moja byłą z którą rozstałem się rok temu. Muszę dodać że ja wciąż coś do niej czuje i on o tym bardzo dobrze wiedział. Czy on jest jakiś pojebany? Każdy facet wie że nie rusza się dziewczyny/byłej dziewczyny przyjaciela. Dobrze że go dziś nie spotkałem bo bym mu przyjebał. Szczerze to nie chcę już tego chuja znać. Straciłem przyjaciela i szansę na powrót do dziewczyny na której mi zależało. Zajebiście kurwa!

38
65
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Była dziewczyna i przyjaciel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. trzeba było się z nią nie rozstawać

    1

    0
    Odpowiedz
    1. witaj chujowiczu

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ale z cb zjeb

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Skoro wszyscy troje byliście wolni to co w tym złego? Chyba tylko że kumpel choć znał Twoje zamiary chce ją przepraszam za brutalną prawdę bzyknąć przed Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Męska solidarność zabrania takiego zachowania

      0

      0
      Odpowiedz
  4. haha, miałam podobną sytuację tylko że już nic nie czułam do byłego i wiesz co zrobiłam? podziękowałam za przyjaźń, bo zasady są zasadami i takich numerów się nie robi, koniec kropka

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Kiedyś moja loszka poprosiła, bym pozwolił jej obciągnąć swojemu koledze, bo „nie może wytrzymać”. Oczywiście się zgodziłem, choć i tak na moją loszkę Nie ma mocnych, jak ją weźmie, to musi, choćbym miał ją zostawić. Ale nie zostawiłem, bo powiedziała mi potem, że co prawda było fajnie, ale tylko ja mam tak zajebistą pałę, by warto było ze mną być, i mi ją codziennie polerować.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A co masz jakiś akt własności że uzurpujesz sobie takie prawa? Miałeś swój czas aby się starać i zbudować silniejsze więzi, jednak go nie wykorzystałeś, zatem daj tę szansę kumplowi, skoro uważasz go za najlepszego przyjaciela, zamiast dąsać się jak dziecko w piaskownicy. Lepiej sobie poszukaj kogoś innego, bo to nie najlepszy pomysł wracać do tego co się zakończyło, wasze rozstanie zawsze byłoby punktem odniesienia w takim związku i ta świadomość, chcąc nie chcąc, byłaby dla was obojga belką w oku, prowokując toksyczne zarzuty o to do czego kiedyś doszło, oraz złośliwe poczynania względem siebie w chwilach braku wzajemnego zrozumienia, nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, bo inne wody już tam napłynęły, a i człowiek nie ten sam, co do kumpla to jak najbardziej ma prawo do okazania zainteresowania tą osobą, zwłaszcza że nie tworzy już żadnego związku z tobą, wszystko co cię z nią łączy to twoje obsesyjne złudzenia, tworząc mrzonki i wizje że będzie jakby nic się nie stało, ale niestety tak nie będzie, chcesz ją dla siebie, a nie dla waszego wspólnego dobra nie zastanawiając się nad tym czy ona widzi w tym jakiś sens i w jakim stopniu mogłaby być zainteresowana takim powrotem, to zwykła zaborczość, a tam gdzie zaczyna się konkurencja nie ma przyjaciół, są tylko znajome twarze, takie jest życie, a życie trzeba zrozumieć, zamiast tworzyć zupełnie nieżyciowe kodeksy, które funkcjonują jedynie w naszych pobożnych życzeniach.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba dont! Mam kumplami swojemu najlepszemu dotychczas życzyć najlepszego by mu się ułożyło z moja ex.Jeśli stary ziomek wieloletni dopuszcza się takiego manewru, okazuje tym sposobem totalny brak szacunku względem do swojego przyjaciela.A szmata jeśli dobrze wie,ze z kolesiem jej chłopaka łączyła wieloletnią więź to jeśli miała by wystarczająco oleju w głowie, nie brała by sama za kolesia swojego.Tez miałem taką sytuację całkiem niedawno navet. Blizba urazów pozostaje,można ją opanować znajdując sb zajęcie tłumiąc to co cie spotkało, ale w tb juz bd siedzieć. Moze z biegiem lat to minie, może kiedyś bdsz navet z tego brechtał,ale dopiero jak przytrafi ci się coś jeszcze gorszego.Pozdrawiam

      1

      1
      Odpowiedz
  7. dorośnij. własnie odebrałeś pierwszą lekcję.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. odciąłes 2 frajerow na raz

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jaka szansa na powrót idioto? Skoro cię nie chciała to trzeba ją olać. Skąd się takie męskie szmaty biorą to nie wiem. Jak może ci zależeć na kimś kto cię nie chce? Lecz się!

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Spierdalaj jebac w kopalni za dukata

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @8 – ma rację, olej z uśmiechem na ustach byłą dziewczynę i nowego fagasa, to się oboje zdziwią, a ich związek może stać się przez to nawet mniej ekscytujący dla nich obojga… twoja zazdrość może być tylko wodą na młyn i mechanizmem, który daje im powera, odetnij im to paliwo, pierdol ich…

    3

    0
    Odpowiedz
  12. zrob se kabanosy z musztarda i zimne piwko

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ktokolwiek czyta dziś to świadectwo, powinien świętować ze mną i moją rodziną, ponieważ wszystko zaczęło się jako żart dla niektórych ludzi, a inni powiedzieli, że to niemożliwe. Nazywam się Łukasz Skalikow i jestem z Polski, ale przeprowadzam się z żoną do Chicago. Jestem szczęśliwie żonaty z dwójką dzieci i uroczą żoną. Coś strasznego stało się z moją rodziną, straciłem pracę i moja żona opuściła mój dom, ponieważ nie mogłem dbać o siebie i potrzeby rodziny. jej i moich dzieci w tym konkretnym momencie. Przez dziewięć lat nie miałem żony, która wspierałaby mnie w opiece nad dziećmi. próbuję wysłać wiadomość testową do mojej żony, ale ona blokuje mi rozmowę z nią próbuję porozmawiać z jej przyjacielem i członkami jej rodziny, ale wciąż wiem, że ktoś może mi pomóc, a później złożyłem wniosek do tak wielu firm, ale nadal tak nie dzwoń do mnie, dopóki nie nadejdzie wierny dzień, w którym nigdy nie zapomnę w swoim życiu. Kiedy spotkałem starego przyjaciela, którego wyjaśniłem wszystkim moim trudnościom i powiedział mi o wspaniałym człowieku, który pomaga mu w dobrej pracy w Coca Cola Company i powiedział mi, że jest czarodziejem zaklęć, ale jestem osobą, która nigdy nie wierzy w rzucającego zaklęcia, ale postanowiłem spróbować, a Drosagiede pouczył mnie i pokazał mi, co zrobić w ciągu tych trzech dni lunchu. Przestrzegam wszystkich instrukcji i robię to, o co mnie prosił. Drosagiede upewnij się, że wszystko poszło dobrze i moja żona zobaczy mnie ponownie po Drosagiede wspaniałej pracy. Moja żona zadzwoniła do mnie z nieznanym numerem i przeprosiła, a ona powiedziała mi, że naprawdę za mną tęskni, a nasze dzieci i moja żona wracają do domu. Po dwóch dniach firma, którą przesłałem list z uznaniem, teraz jestem kierownikiem firma paragon tutaj w USA. Radzę, jeśli masz jakieś problemy, wyślij wiadomość na ten adres e-mail: doctorosagiede75@gmail.com, a uzyskasz najlepszy wynik. Weź rzeczy za pewnik i zostanie ci odebrane. Życzę ci wszystkiego najlepszego.

    0

    1
    Odpowiedz

Wali mi z ryja

Mój problem polega na tym że wali mi z ryja niemiłosiernie i na każdym kroku to słyszę oda mamy lub od siostry. Mówią mi żeby zaczął zęby myć, ale jak mam myć jak cały czas zapominam albo odkładam na później i znów zapomnę ? Chuj mnie bierze za te niechcenie mycia się. Teraz to wiem że żadna loszka na mnie nie poleci ale jeśli już to to będzie jakieś tłuste śmierdzące cielsko i potem będą mówić „swój znalazł swego”. Chujnia z grzybnią.

23
98
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Wali mi z ryja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jesteś nikim

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Śmierdziuch jebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mycie zębów nie pomoże,masz zapewne problemy gastryczne.Idź do lekarza z tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa jak można zapomnieć umyć zęby!Jak nie myjesz zębów ciekawe czy inne części ciała myjesz.Kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Czasami można zapomnieć ale żeby cały czas to masz rację

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Moja loszka mi kiedyś opowiadała, że była z koleżanką w delegacji. Ta koleżanka to był taki paszczur, w dodatku wyraźnie niedopchnięty i ciąge robił, wtedy jeszcze nie mojej, loszce wyrzuty, że wieczorem po firmowych nasiadówach chodzi do klubów, pije i się puszcza. Noi loszka wraca sobie o czwartej nad ranem, napierdolona jak atom, a ta wyjeżdża do niej: znowu piłaś! Chuchnij! No to loszka chuchnęła, a zapach spermy obudził w świętojebliwej dziewusze dawno tłumione popędy. Nazajutrz puszczały się razem, a loszka poduczyła odblokowaną lochę, jak dobrze obrabiać pały. A jak już mi to opowiedziała, to poprosiła tylko o coś do buzi, o moją najpotężniejszą i zajebistą faję…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie martw się, twoja chujnia zakończy się z twoją egzystencją. Na szczęście matka natura nie da śmierdzielowi puścić śmierdzących genów dalej

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Zesraj się w gacie, w ten sposób odwrócisz uwagę od śmierdzącego ryja

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Nie pisz do mnie z tak bliska bo nawet tu czuje ze faktycznie zapierdala ci z gara

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Ty tak na poważnie?!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Do 10@ Tu autor: Tak poważnie, a jak umyję to raz na miesiąc.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. rada na chujnie:
    umyj sie, rany jakie masz problemy

    0

    0
    Odpowiedz
  13. kup sobie gumy i bierz do gęby jak wiesz, że idziesz z kimś rozmawiać, skoro takim problemem jest umycie tych kłów

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak skończysz podstawówkę to cię inni wyprostują albo ci gęba zgnije.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zainwestuj w Tiktaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jaki kurwa pierdolony leń, zapomina Ci się- idź w cholerę! Normalnie to człowiek wstaje idzie do łazienki się wylać a później myje zęby, nawet o tym nie myśląc. Ja pierdole coraz więcej takich nierobów i jak ma to się kręcić dalej

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Żyj w zgodzie z naturą. Zęby były myte na święta to wystarczy…

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Nie mówi się wali z ryja,bo to niegrzecznie,tylko jebie z korytarza kulturalnie jest ,a znaczy to samo. Ja Wójt ci to mówię.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Naucz sie gadac dupa .Tak jak brzuchomowca -tylko Ty to Dupomowca to i bedzie na miejscu ze smrod przy gadce

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To niech twoj boyfriend myje fujare zanim mu obciagasz .

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Myj tą gębe, bo się później nie wypłacisz u dentysty. Jeśli dalej jest problem, to do lekarza, bo to mogą być problemy gastryczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ale jak byś się umówił z kobietą to też taki brudny i cuchnący przecież ona by tam odleciała przy tobie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dla lepszego efektu polecam wpierdalac rano dwa ząbki czosnku, a wieczorem 3 cybule (ale nie dymki, tylko normalnie).
    Niektóre kobity uwielbiają gości oryginalnych.
    To jest sposób na podryw.
    Gdy wszyscy wkoło z czystym, świeżym oddechem (standard, nuda, monotonia), a tu nagle zjawia się jeden amant ziejący ogniem jak smok wawelski (oryginał, indywiduum) – laski są jego. Bo laski nienawidzą zwyczajności, nudnej szarości.
    Laski chcą barw, odżywczej oryginalności.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przeszczep sobie kiche stolcowa do paszczy a do dupy wloz wiatrak z komputera.

    0

    0
    Odpowiedz

Jak nie z tą, to z tamtą

Byłem z dziewczyną 2 lata, 2 miesiące temu rozeszliśmy się i dopiero dzisiaj byliśmy na kawie pogadać. Dalej się kochamy ale ja wiele razy ją zraniłem i boi się mi zaufać, druga sprawa, że jej rodzina mnie nienawidzi tak bardzo cierpiała. Nie wiem co robić, czy starać się znowu stworzyć dobry związek jak wtedy czy odpuścić i nie mieszać dziewczynie w głowie. Tym bardziej, że właśnie poznałem świetną dziewczynę i dobrze nam się gada. Co robić?

18
68
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Jak nie z tą, to z tamtą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty nędzna kreaturo

    1

    0
    Odpowiedz
  3. @1: LOL, jebłem 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Spróbuj świeżego mięsa. Nic na siłę. Skoro raz się nie udało…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak się zastanawiam nad tą Twoją miłością do byłej… bo skoro na nową patrzysz tak przychylnie to może Ty wcale nie kochasz byłej? W prawdziwej miłości nie zadajesz pytania „co robić” bo wiesz, że twoim zadaniem/obowiązkiem jest ratować związek, i jak go ratujesz to wtedy można mówić o prawdziwej miłości a ty to coś tutaj tak nie wyraźnie gadasz facet. Ty się lepiej porządnie zastanów nad sobą. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. I tak nigdy niie osiągniesz takiego poziomu związku jak jak ja, lamusie. Takiego, że moja loszka bez proszenia klęka i opierdala moją zajebistą faję. Że praktycznie nonstop chce się jej jebać. Że nie zamieniłaby mojej pały na żadną inną. I tak jestem dobroduszny – takie niedorozwoje mogą sobie chociaż poczytać o prawdziwych związkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co robić? A srać i drobić

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Skocz pod tira i nie karz świata swoją obecnością.
    Kuba, emerytowany Don Kichot

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Autorze, zapomnij ten miniony zwiazek, zamknij ten przedzial swego zycia. Z ta dziewczyna przestan sie spotykac. Trudno znalezc drugiego czlowieka na 1 rok czy dwa, a co dopiero na kawalek zycia czy troche wiecej. Juz po krotkim czasie wszystko,czy prawie wszystko jest okrutna rutyna, codziennoscia. Nie mysl w swojej naiwnosci czy mlodzienczej niefrasobliwosci, ze jest uczucie, ktore przetrwa wszystko, czas, choroby, frustracje, dramaty i tragedie zycia, nude, meke, przytloczenie codziennoscia. idz dalej swoja droga. albo zmien, jesli Ci to teraz trudno przychodzi, na lat kilka, miejsce czy kraj zamieszkania. Dojrzaly doswiadczony mezczyzna z Krakowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zwale se konia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wypierdala od niej chuju

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zesrać się i tak chodzić

    0

    0
    Odpowiedz
  13. NIGDY ale to kurwa NIGDY nie wlaz w ten sam zwiazek, zwlaszcza jesli to ty byles winny rozpadu, za chuj nie wyjdzie ci to na dobre.

    0

    0
    Odpowiedz

Zabieg u lekarza

Chciałbym Wam opowiedzieć o chujni, która mnie spotkała i której nie życzę najgorszemu wrogowi. Otóż od kilku lat miewam cyklicznie powracające skurcze z prawej strony w okolicach jelita. Oczywiście żaden konował nie potrafi powiedzieć co to jest. Robili mi już USG, dawali tabletki na wzdęcia i chuj nic nie pomogło. Ostatnio lekarz zadecydował, że trzeba zrobić kolonoskopie, aby zobaczyć czy nic w jelitach nie zalega. Powiedziałem, że za żaden chuj nie dam się namówić ale posłuchałem żonki, która oznajmiła mi, że to tylko dla mojego dobra. I tak w dniu zabiegu od samego rana łykałem jakiś proszek rozrobiony z wodą aby przeczyścić jelita. Ten eliksir działa tak, że biegasz co 10 minut na kibel, a z dupy ci się leje jak w Amazonii w porze deszczowej. Tak „przeczyszczony” udałem się do lekarza, gdzie Pani asystentka kazała się rozebrać i nałożyć jedynie „papierowe majteczki” z otworkiem na tyłek. Sam zabieg to armagedon, sonda baraszkująca po jelitach z każdym centymetrem posuwającym się naprzód sprawia taki ból, że nawet znieczulenie nie pomaga. Cały zabieg trwał ok 10 minut – po wszystkim byłem tak zjebany, że nie dałem rady dojechać autem do domu. Czułem się jak dziwka po Gang – bangu , a jelito jak bolało tak dalej napierdala. Oczywiście Pan doktor nic w „bebechach” nie znalazł. Chujnia i śrut.

47
53
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Zabieg u lekarza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chociaż wiesz jak to jest być gejem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciesz się, że nic ci nie znaleźli. Dla wielu wynik kolonoskopii to wyrok. Ty masz drażliwe jelito pewnie a zachowujesz się jak baba.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. O kurwa nie chciałbym być na twoim miejscu koleś, współczuję ci :/

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Moja loszka kiedyś po pijanemu przewróciła się i coś tam sobie zwichnęła w nodze. Zawiozłem biedactwo do lekarza, a ten był oczywiście jak to u nas opryskliwy. Jednak moja loszka znalazła sposób, by ten stan rzeczy definitywnie zmienić. Po prostu zrobiła konowałowi loda, a ten nie dość, że troskliwie się nią zajął, to jeszcze zaoferował nam bezpłatne wizyty w swoim prywatnym gabinecie. A i smak lekarskiego, a potem mojego, najwspanialszego fiuta ukoił ból i cierpienie loszki.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Lubisz w jelito?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Następnym razem powiedz im że masz to w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Sam jesteś konowałem, nie da się znaleźć przyczyny każdej choroby. Może po prostu masz coś z deklem, niektórzy tak mają, nic im nie jest a boli… pomyśl o tym

    0

    0
    Odpowiedz
  9. w dupie byłeś i gówno widziałeś. kolonoskopię robi się w znieczuleniu ogólnym, więc idź w cholerę ze swoimi bajkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Może masz tzw IBS, czyli zespół jelita drażliwego. Poczytaj na necie.

    0

    0
    Odpowiedz

Zdrady

Miałam przyjaciółkę, ona miała chłopaka, bardzo porządny z łagodnym charakterem, zakochany w niej na maksa. A ona co, przez te 4 lata co ze sobą byli nie było takiego momentu żeby go z kimś nie zdradzała. Ja jej mówię, ogarnij się, szkoda chłopaka a ona że z życia trzeba korzystać. Cały czas mi gadała o tych fagasach jaka to w nich nie jest zakochana, a z tym swoim czemu była? Bo się dobrze uczył, wybierał się na dobre studia i miałaby z nim fajnie bo pewnie sporo by zarobił. Wkręciła mu że jest dziewicą, a była tak przeorana że to się w głowie nie mieści. A ze mnie się śmiała, że jestem dziewicą, bo jak ma się 20 lat to już wstyd, kij jej w czoło. I co, chodzili ze sobą 4 lata, chyba nadal chodzą, ona go namawia żeby kupował pierścionek i się jej oświadczał. Zdradzała go z wydziaranymi kibolami, bo to podobno prawdziwi faceci. A pomiędzy ludźmi co, sweterek, balerinki, kokardeczka we włosach i niby porządna dziewczyna. Jako koleżanka dla mnie była spoko, ale jej stosunek do facetów zadecydował o tym że ta przyjaźń dobiegła końca, może nie powinnam się w to wpieprzać ale wygarnęłam jej że chłopak jej ufa, że ta cała znajomość to jeden wielki wał, robi mu krzywdę i wiele wiele innych, a ona foch. I do tej pory się focha, chyba z rok, niech spierdziela, nie będę się otaczać takimi zepsutymi ludźmi. Nie dziwię się, że faceci tacy są teraz cięci na kobiety, ale w sumie sami sobie jesteście winni, dajecie się omotać jak małe dzieciaki, ślepi na wartościowe kobiety, ciągnie was do takich przebiegłych i cwanych sztuk zamiast poszukać sobie jakiejś spokojnej i ułożonej, bo z taką to przecież nudno. Jestem sama, bo jakbym miała być na miejscu tego chłopaka to chyba bym się powiesiła, zdrady są teraz podobno na porządku dziennym. I mam gdzieś opinię innych ludzi, że nie wypada być starą panną i ogólnie ta cała presja żeby kogoś mieć, ja się pytam po co? Każdy myśli teraz o sobie, uczucia tej drugiej osoby to sprawa drugoplanowa, o ile w ogóle ma to znaczenie. Ja będę się starać, myśleć o nim i tęsknić jak go nie będzie, a on w tym czasie będzie penetrował jakąś pannę na dyskotece, wracał do domu i udawał kochanego męża. Nie ze mną takie numery.

156
46
Pokaż komentarze (62)

Komentarze do "Zdrady"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a niby gdzie są te „spokojne i ułożone”? bo ja przez całe życie widuje tylko same idiotki a nie obracam się wśród żadnej patologii, tylko w gruncie rzeczy normalnym środowisku. A ta twoja psiapsiółeczka powinna zostać sprzedana do tureckiego burdelu albo afrykańskiego żeby ją brudasy gwałciły po 100 razy dziennie to by miała swoich macho w akcji

    0

    0
    Odpowiedz
  3. chce sie z toba spotkac daj do siebie jakies namiary ;*

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kurwy jesteście wszystkie,nigdy nie spotkałem kobiety co by odmówiła,wszystkie aby ruchać i ruchać a kolegów mam kilku co nigdy nie zdradzili

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kurwa jedna mogła mu zaproponować friendzone i stukać się z każdym napotkanym dresem a tak koleś ma traumę i może źle skończyć. Jebane szmaty baby.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co Ty pierdolisz? Grzybków halucynków się nażarłaś? Przecież powszechnie wiadomo, że laski wybierają agresywnych drechów, porządnym gościom oferując jedynie friendzone. PS Mam do sprzedania gaźnik z Tarpana.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jesteś dziewicą?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. idealnie nadajesz się na sfrustrowaną zakonnicę w grubych okularach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. trzeba korzystać z życia, ale jak się jest pasztetem to ciężko

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie ruchasz się i stąd te żale chuj wie o co. Zadbaj o porządnego bolca do piczy. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  12. pewnie jesteś wątpliwej urody pasztetem i nie ruchasz sie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. za dużo oglądania seriali paradokumentalych typu zdrady, trudne sprawy itp. Zajmij się chałupnictwem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przykra historia. Rozumiem Twoje wątpliwości. Jestem mężczyzną i widzę też co się dzieje. Normalnych ludzi spotyka się rzadko, ale są. Miej wiarę dziewczyno. Dobra robota, że się pozbyłaś szmaty ze swojego życia. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przyjmę w jelito, nie pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bo tu je POlska pani i buraczane debile pozujące na cool wyluzowanych imprezowiczów i melanSZystów podchodzących do życia w stylu „jakoś to kurwa będzie eeeee hehehehehehhe” nadaje tempo życia a jest ich w tym smutnym dole większsość. Dlatego ten kraj TAK WYGLĄDA a nie inaczej.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. „A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.” – 2 Tm 3:1-5

    0

    1
    Odpowiedz
  18. jak czytam cos takiego to przywraca mi sie odrobina wiary ze kobieta to nie tylko parking na fiuty, dzieki!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. SAMSON KURWY

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jebane polsko-słowiańskie kurwiszony, ja nie będę miał tego problemu bo szukam spokojnej i pięknej Japonki a ścierwa słowiańskiego rzygam tym jebanym chłamem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. O czym TY kurwa piszesz, że: „dajecie się omotać jak małe dzieciaki, ślepi na wartościowe kobiety, ciągnie was do takich przebiegłych i cwanych sztuk zamiast poszukać sobie jakiejś spokojnej i ułożonej”…bla bla, ale pierdolenie! Od piaskownicy znałem i zadawałem się tylko z jedną dziewczyna. Chodziliśmy ze sobą 6 lat, miesią i dwa tygodnie. Kurwa, rękę bym sobie za nią dał upierdolić koło samej dupy i co?.. i teraz to bym nie miał ani ręki ani dupu. Przez te ponad 6 lat to mogłem pomarzyć żeby sobie na jej krocze popatrzeć. Ona wierząca ja też, czyli poczekamy do ślubu- okej, mam zasady, porządny chłopak jestem. Zaraz po liceum poszedłem do pracy, na studia do wielkiego miasta, później zagraniczne delegacje, szkolenia, nauka języka itp. itd. Czasu dla siebie nie mieliśmy, ale jakoś starałem się zabierać ją ze sobą gdzie się dało, ale do pewnego czasu jak to sobie kurwa przyjaciela nie znalazła. Nosz kurwa mać, studia jej fundowałem, kasę dostawała, do kina, na wycieczki rowerowe, dyskoteki i inne perdoły.. romantyczny kurwa byłem, z kwiatami, biżuterią, czekoladkami, winem i innymi gównami przyłaziłem o północy pod okno. W oczach jej matki to kurwa ideał idealny i z takimi zalotami to prędzej bym teścia wyruchał niż tą głupią pizdę. Na wszystkie imprezy rodzinne ona chodziła z tym „ów” przyjacielem bo mnie pochłaniała praca i studia. Zarzekała się na wszystkie świętości, że jest wierna, że nie zdradza itp…Wyczaiłem, że coś kurwa jest nie tak. Po chamsku włamałem się do jej skrzynki e-mail i tam skończyło się moje życie. Po przeczytaniu ponad 200 wiadomości od „przyjaciela” miałem ochotę się powiesić… Kupiłem pierścionek zaręczynowy i jej o tym powiedziałem, ale po tym wszystkim to go oddałem a za kasę się zdrowo napierdoliłem 😀 od ponad 5 lat jestem sam i… no kurwa boję się jak ognia poznać jakąś nową dziewczynę! Nikt nigdy mnie tak nie oszukał, nie zdradził, nie zranił jak ona. Tyle wzlotów i upadków zaliczyłem z tą dziewczyną, że nawet teraz na samą myśl to chce mi się ryczeć! Tyle lat życia i to czasem niełatwego życia szło się jebać! Obecnie pracuję za granicą, mam dom i ziemię w Polsce i wiem, że sporo sukowatych jednostek jest zainteresowanych moją skromną osobą, ale niech żadna nie myśli, że ją sobie wezmę na łeb. W moich oczach żadna z WAS nie jest tego warta, nawet ta najporządniejsza…

    7

    0
    Odpowiedz
  22. Więcej takich kobiet jak Ty 🙂 Ale powiem Ci tylko,że nie wszyscy faceci to uje.Jestem szczęśliwie żonaty od 9ciu lat i się nie kurwię.Pewnie,widzę wiele pięknych kobiet dookoła,ale myślę tylko o tej mojej…

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Moja loszka straciła swoje dziewictwo bardzo wcześnie, i jest, jak to nazywasz, przeorana na maksa. Dawała na prawo i lewo, wystarczy, by podobał się jej kutas, to już klękała, pyszczka i nie tylko nadstawiała. Dzięki temu mam w domu mistrzynię sexu, wyrafinowaną kochankę której ciągle się chce. A odkąd poznała smak mojej pały, to inne już jej tak nie smakują, powtarza mi to za każdym razem, jak się z kimś puści.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Dlaczego wszystkie fajne, spokojne i ułożone dziewczyny, to paszczury?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie. -Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż… -Przecież nie robię nic niestosownego. -No właśnie, a czas leci… ***** Pan wasz, Mesio, kładzie przed sekretarką kartkę ze zdaniem: „Pieprzyć nie wolno zwolnić.” i mówi: -Przecinek postaw sama. ***** Trzech facetów użala się na swoje niewierne żony: Pierwszy: -Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem, znalazłem trociny pod łóżkiem. Drugi: -A moja to z hydraulikiem, znalazłem pakuły pod łóżkiem. Trzeci: -Te wasze to przynajmniej nie zboczone. Moja zdradza mnie z koniem, znalazłem pod łóżkiem dżokeja… TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA: „Jeżeli żyjesz dobrze z żoną, wchodź bez pukania; jeżeli żyjesz dobrze z mężem, zaczekaj przy drzwiach.” -przysłowie arabskie ***** „Wierność – silne swędzenie z zakazem podrapania się.” -Julian Tuwim

    0

    0
    Odpowiedz
  26. syfiastą masz koleżankę i faktycznie zdrady na około ale na szczęście istnieje więcej takich jak Ty płci żeńskiej i męskiej, nic się nie martw 🙂 ja mam męża od roku, dbamy o wartości i siebie nawzajem a z tych wszystkich zdrad i pojebów mamy polew, choć trochę nas to przeraża. Poszukaj odpowiedniego towarzystwa i tyle:*

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Kurde, no święta racja, laski to takie szmaty,że głowa mała.
    A żeby znaleźć fajnego faceta to tylko się modlić, bo gatunek bardziej na wyginięciu niż kurde każde zagrożone zwierze,
    nie wiem jakoś kiedyś było lepiej jeżeli o to chodzi, ludzie poślubie to już wiedzieli że to święte i koniec, a teraz jakieś pieprzone rozwody, bo a to się z kims przespał a to coś tam i małżeństwo na miesiąc starcza.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. I po co te uogólnianie, dziewczyno? Już na pewno z 7 miliardów ludzi to wszyscy faceci tacy sami bo Cie nie chcą. Trochę pokory…

    0

    1
    Odpowiedz
  29. A masz może telefon do tej przyjaciółki? Bo widzę że ciebie droga panno spenetrować raczej się nie da i poza grą w warcaby na więcej liczyć nie można.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Uwierz że są wartościowi i niezdradzający ludzie, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Nie patrz na wszystkich przez pryzmat swojej koleżanki.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Jesteś bardzo wartościową dziewczyną, nawet nie wiesz jak mi zaimponowałaś, mówiąc, że jesteś Dziewicą (celowo wielką). To wcale nie jest wstyd, tylko zaleta, nie daj się omotać przez gadkę tego świata, że tak trzeba, że chłopak tego oczekuje, że inaczej go stracisz, lub że będziesz nudna w łóżku. Dziewczyna taka jak Ty jest sama, bo zasługuje na kogoś o podobnych poglądach, a mało nas już takich zostało. Może poszukaj w jakiś organizacjach przykościelnych, może w Twojej parafii są grupy młodzieżowe. I coś Ci jeszcze powiem, jak ze swoim narzeczonym powstrzymasz się do ślubu, to będziesz miała dowód, że Cię nie zdradzi w przyszłości, bo skoro umiał powstrzymać się od seksu nawet z Tobą, to i tępej dziuni się oprze. Pozdrawiam, prawiczek-przystojniak 26 lat.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Mesiu to będzie twoja żona.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Masakra. Ale tak to teraz wygląda. Mieszkałem przez kilka lat po studiach w mieszkaniach z współlokatorami, z wieloma kobietami i wiem jakie są kłamliwe itd. Mężczyźni nie lepsi. Oczywiście nie wszyscy są tacy, ale wyjątki potwierdzają regułę. Nie ma żadnego sensu związek bo to teraz tylko finansowy układ. Dla mężczyzny taniej wychodzi pójście do prostytutki jak ktoś ma aż takie parcie na seks. To znacznie lepsze rozwiązanie niż branie ślubu z prostytutką taką jak twoja koleżanka. Pozdrawiam, Jakub, stary kawaler.

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Nie możliwe! Możliwe że rzeczywiście jesteś przedstawicielką tych nielicznych normalnych kobiet. Niestety również możliwe jest iż po prostu zazdrościsz koleżance że to ją a nie ciebie przeorali ci kibole. A twoje zarzuty do facetów są absurdalne. Ja nie miałbym nic przeciwko dobrze ułożonej, spokojnej dziewczynie. Kłopot w tym że teraz co druga kurwa taką udaje. Dodam jeszcze że mężczyźni, jako bardziej konkretnie myślący gatunek są na ogół tą bardziej szczerą stroną niż kobiety. Pierdolą mnie wyniki badań w myśl których to niby facet jest większym bigamista niż kobieta. Gówno prawda! Po prostu my mamy odwagę się przyznać do swoich złych uczynków czy skłonności. A wy baby jesteście tak obłudne i perfidne że tylko pomiędzy sobą nie kłamiecie a to i tak rzadko. Zauważ pewien paradoks. Damskie przyjaźnie trwają średnio kilka lat, podczas gdy prawdziwe męskie przyjaźnie trwają po grób. Wiesz dlaczego? Bo mężczyzna może powiedzieć mężczyźnie wszystko. Może być z nim permanentnie szczery i wytknąć mu nie raz nie przebierając w słowach błąd, jeśli uważa że jego kumpel go popełnił. Z kolei jak kobieta, swojej przyjaciółce powie coś brutalnie szczerego to najczęściej następuje foch i rozpad przyjaźni. W końcu lepiej sobie dosładzać niż być szczerym czyż nie?
    Zachęcam do przeczytania mojego komentarza z pod chujni Friendzone Story. Myślę że jest tam zawarta kwintesencja tego, co wielu porządnych i dobrych chłopaków aktualnie sądzi o współczesnych dziewczynach.
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    1

    1
    Odpowiedz
  35. WITAM BIAŁYSTOK..
    W takim wypadku ja jestem starym kawalerem, bo mam 21 lat ? Nie to są takie czasy, w których człowiek będzie siedział na garnuszku starych albo zapindalał od świtu do późnej nocy o ile znajdzie robotę zwłaszcza że ma chujowy stary czyli jest gołodupcem i kopa w dupę ma od starych w posagu. Dlatego TRUDNE studia później praca, pewnie nie w zawodzie, albo zwiewam za granicę.. o dziewczynach nie myslę.. wiele panien chciało ze mną chodzić w gimbazie i lo miałem powodzenie i dostawałem propozycje i bezpośrednie „zaczepki”, a mimo to nie korzystałem. Czułem, że to będzie przelotne miesiąc góra rok, ale teraz mam doszczętnie wyjebane, nie biegam za wami i nie biegałem same sie nasuniecie.. a jak nie to zdechne starym kawalerem. Jakby spłodzenie bachorów to był sens życiowy każdego zjadacza chleba. I zabawa w związki, a po paru latach rozwody i podział majatkowy (o ile ktoś nie pomyśli na wstępie o podziale majątkowym). PO CO TO? Teraz wszędzie są rozwody FALA ROZWODÓW HAHAHAHAHa.. Przy okazji pozdrawiam wszystkich męczenników i męczennice.

    Odpychaja mnie dziewczyny, które miały po kilku chłopaków.. dla mnie nawet jak są „wartościowe” tj. kosciułek, miła ułozona itp. to i tak wiem, że to przykrywka i się puszczają jak nie flirtują gdzieś sms albo fejs to serio daja dupy.

    TAKŻE DARUJCIE SOBIE TEGO TYPU TEKSTY.

    Nie myślcie że MY FACECI TO FRAJERZY, same jesteście dupodajkami, dlatego trzymamy Was na dystans, a Ci frajerzy traktuja Was jak szmaty.

    PS. DZIEWCZYNO POWIEDZTEMU FRAJEROWI ŻE GO DYMA TA KURWA MAŁA I TYLE, ZROBISZ DOBRY UCZYNEK DLA NIEGO JEGO PRZYSZŁEJ RODZINY I NIE DAJ BOŻE DZIECI.

    A DO DEBILI, KTÓRZY MYŚLĄ JAJAMI, A NIE GŁOWĄ, ŻAL MI WAS TĘPE CHUJE! 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  36. to sie nie żal tylko powiedz chłopowi, a najlepiej jakieś dowody daj, a nie jak jakaś tępa pizda szukająca poklasku tutaj smarujesz gównem

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Mam podobnie, tyle, że mam faceta któremu nie ufam i myślę, czy nie zakończyć tego związku. Prędzej czy później mnie zdradzi zapewne, o ile już tego nie robi. A spotykamy się niecały rok… Lepiej być samej i nie wykańczać się psychicznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Słuszna chujnia, ale napisana tak źle, że aż oczy bolą od czytania…

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Myślę, że nadal na świecie jest wielu fajnych, normalnych ludzi. Warto szukać takich ludzi i spędzać życie w ich towarzystwie. Warto samemu być taką osobą i dawać przykład. Ja tak postępuję i mam fajną rodzinę i znajomych. Życzę Ci powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Twoja koleżanka to patologia pełną gębą, po co się z czymś takim zadawać w ogóle?

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Wiesz co, mam niemal 22 lata. Od 22 lat jestem sam. Nie jestem kimś, kto boi się ludzi. Poznaję, wychodzę na imprezy. Sporo dziewczyn, ładnych, mniej ładnych się do mnie zalecało, niestety ja nie jestem typem ruchacza, który przeleci byle co. Kobieta musi mnie pociągać również intelektualnie i muszę coś do niej czuć aby coś ruszyło. Niestety kobiety, z którymi ja „próbowałem” powiedziały „sory, ale tylko koleżeństwo” – bo mimo, że moja pasja związana jest z motocyklami, to jestem spokojny, odpowiedzialny, prawie nie piję alkoholu, nie chodzę do klubów – a to się nie sprzedaje w tym wieku. Niestety nie mam związków na swoim koncie przez to. Próbowałem z różnymi kobietami. Z tymi naprawdę b. ładnymi i popularnym, jak i z tymi spokojnymi i ułożonymi. I historia za każdym razem była taka sama. Gdy okazywałem, że zależy mi na związku, nie prowadziłem tego tańca godowanie w udawanie niedostępnego słyszałem zawsze to samo, także wybacz młoda panienko, ALE KURWA NIE MÓW MI ŻE NIE PRÓBUJEMY SZANS U „OGARNIĘTYCH” KOBIET! Dopiero gdy ja zrywałem kontakt, zaczywałem zachowywać się z dystatnsem, jak taki właśnie lekki cwaniaczek/dyskotekowy-podrywacz, acz wciąż z klasą to wtedy tamte dziewczyny zaczynały zwracać na mnie uwagę i była mowa „wiesz, jednak chcę cię lepiej poznać”, „przejdźmy na wyższy poziom”. A ja wtedy „miałaś, zjebałaś, to teraz spierdalaj”! Nie zamierzam już nigdy próbować sobie kogokolwiek znaleźć, na dłuższą czy krótszą metę – dość mam odrzucenia i upokorzenia. Mam swój własny świat i chcę w nim spokojnie żyć do końca swoich dni.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. mam tak samo, pjona :*

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Wiesz co? Dobrze prawisz. Ogromny plus za „Nie dziwię się, że faceci tacy są teraz cięci na kobiety, ale w sumie sami sobie jesteście winni, dajecie się omotać jak małe dzieciaki, ślepi na wartościowe kobiety, ciągnie was do takich przebiegłych i cwanych sztuk zamiast poszukać sobie jakiejś spokojnej i ułożonej, bo z taką to przecież nudno. ” Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  44. I masz rację. To po prostu takie gówniarskie podejście współczesnych smarków, ścigać się, kto pierwszy „zaliczy”. Człowiek nie jest zabawką do seksu, wśród normalnych związków to jedynie dodatek, a nie podstawa. Ludzie, którzy się kochają, cenią przede wszystkim uczucie. Gimbusy cenią kasę, napompowane balony, ale kiedy przypadkowo zrobią dziewczynie dzieciaka, to już ich nic nie obchodzi. Nie bądźcie tacy jak większość. Bądźcie inni, a na dobre wam to wyjdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  46. no tak. też chciałabyś mieć powodzenie. a tu dupa zbita!

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Wyjdziesz za mnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  48. wyczuwam brak penisa w pewnych miejscach ciała

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Napisałane o patologii, takiej polskiej prostackiej ulicy. W moim środowisku zamożnych i wykształconych tego nie ma. Styl i klasa jest obca świńskiej inteligencji. Takich jest pełno niestety wszyscy jak zwierzęta. Patologia!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Napisałaś tyle mądrych rzeczy, ale w jednej kwestii nie mogę się z Tobą zgodzić. Mówisz, że faceci wybierają lambadziary zamiast ułożonych dziewczyn, a co Wy robicie? Dokładnie to samo. Pachnie hipokryzją, co? Twoja koleżanka to wybitna suka. Jeżeli by wybrała któregoś z tych fagasów i chciała się z nim mordować przez całe życie to OK, ale ona gra na dwa fronty. Ten chłopaczek daje jej ostoję, ciepło, poczucie stabilizacji i wszystkie te słodkie uczucia, a tamci zapewniają dreszczyk emocji. Jesteście młodzi, także to skończy się chorobą weneryczną albo niechcianą ciążą i „ojciec NN”. Jak se pościelesz tak się wyśpisz – proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. sprzedam sprzęgło od Żuka pisać na priv

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Władza z nas drwi, już dawno powinni wprowadzić te obiecane autobusy na prąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Nienawidzę kobiet jestem radykalnym antyfefeministą

    0

    0
    Odpowiedz
  54. umów się ze mną na dymanko

    0

    0
    Odpowiedz
  55. @22 „wiem, że sporo sukowatych jednostek jest zainteresowanych moją skromną osobą, ale niech żadna nie myśli, że ją sobie wezmę na łeb. W moich oczach żadna z WAS nie jest tego warta, nawet ta najporządniejsza…” I to jest w sumie najsmutniejsze, że można by było ułożyć sobie życie, gdyby było, kurwa, z kim, a zamiast tego jest tak, jak mówisz, bo 99,9% to szmaty, i w efekcie nikt dobrze nie ma. Pozdro.

    1

    0
    Odpowiedz
  56. @34. „Mesiu to będzie twoja żona.” Niestety, patałachu dobrze mi życzący, Pan twój, Mesio, ze smutkiem przyznaje, ze nie ma tyle szczęścia. 🙁 /Mesio PS Patałach płci odmiennej, któren łaskaw był napisać powyższą chujnię przywraca odrobinę wiary w gatunek Homo sapiens. Pan wasz, Mesio, ma nadzieję, że nadejdą jeszcze takie czasy gdy to będzie ogólnie przyjęty standard zachowania, a pała Byczywąsa stanie się tylko złym, choć przyjemnym, wspomnieniem.

    1

    0
    Odpowiedz
  57. Te cnotka niewydymka, daj namiar na ta kolezanke bo jebac mi się chce a czuje ze ona jest dobra w te klocki

    0

    0
    Odpowiedz
  58. do 30, niestety, mężczyźni twojego pokroju, tj. napaleni desperaci, którym w dodatku nie można odmówić chamstwa niestety mogą liczyć jedynie na warcaby, chociaż szczerze mówiąc to i tak zbyt wiele jak na poziom kultury jaki prezentujesz. Do głosów pozytywnych – szczerze mówiąc zdziwiła mnie wasza aprobata w moim kierunku, ponieważ tekst ten napisałam językiem godnym pożałowania, teraz mi wstyd, mogę jedynie starać się to usprawiedliwić złością, która lekko przysłaniała mi myślenie w momencie formułowania mojej wypowiedzi, mimo wszystko dziękuję za miłe słowa, zrobiło mi się ciepło na sercu. Jeśli chodzi o resztę komentarzy to nie, nie jestem brzydka, nie zazdroszczę niczego żadnej kobiecie, nie rozważałam kariery zakonnicy, nie potrzebuję żadnej penetracji, nie „nażarłam się” halucynków, aczkolwiek dziękuję za okazaną mi troskę 🙂 Kilka osób napisało, że to kobiety uganiają się za „złymi chłopcami”, ja bym nie nazwała tych osobniczek kobietami, jedynie małolatkami, którymi naprawdę nie warto zaprzątać sobie głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  59. ratuj kolesia

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Ja pierdole,aż głowa od tego wszystkiego pęka.Ale zaruchać od czasu do czasu to się chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Skoro uważacie że 99,9% kobiet to szmaty to takie sobie wybierzecie na partnerki na to wygląda. Żygać się chce jak się czyta te wasze „każda kobieta to dziwka, szmata” a was kto urodził kosmita? Pomyje społeczne nic więcej

    0

    1
    Odpowiedz

Tęsknota za dawnymi czasami

Od jakiegoś czasu tęsknie za dawnymi czasami latami 80 i 90, czasami wczesnej młodości, za beztroskim dzieciństwem. Za czasami kiedy wszystko było inne, ludzie byli ludźmi, był więcej tolerancji, wyrozumiałości, koleżenstwa, gdzie nie było chamstwa, obłudy, fałszu,agresji, gdzie rodzina była blisko siebie, sąsiedzi siadali razem na ławce, dzieci sie bawiły.Kopało sie gałe latem, biegało do późna w wakacje,jeździło wigry 3 czy innym saltem, itpzimą sanki, łyżwy, itp. Grało sie w C64 a wizyty u kolegi w domu były normalnośią nie było nic w tym dziwnego.Nawet w budzie było inaczej niż dzisiaj.Tęskie za tym jak cholera a wiem że to nigdy sie nie wróci. Może to tylko sentymentalizm „pryka po 30”?:) Dziś już małe dzieci są zapatrzone w kult materializmu i siły, mali materialiści,mali terroryści. Już w podstawówkach jest lans szpan, komórkami, iphonami, ipodami i cośtam cośtam a kto nie ma ten frajer, lamus, biedak. Małe dzieci wymuszają pieniądze, itp. Później wyrastają na gim, lic-debili którym tylko chlanie,ćpanie i seks we łbach a tam poziom lansu i szpanu jeszcze większy, bandytyzm,ustawki, agresja, następnie pseudostudenci którym studia kojarzą sie tylko z imprezami no i „dorośli” patrzący tylko w TV a rozrywką jest picie, galerie handlowe, 15 letnie szroty, kredyty na szpan, lans żeby sie pokazać, wyścig szczurów,niezdrowa konkurencja, chamstwo, zazdrość, nienawiść,pogarda dla innych i tak by można wymieniać.Każdy sam sobie, nie ma już przyjaźni, dziecka nie uświadczysz no bo ja sie nie dziwie rodzice sie boją o nie. Żeby jakiś pedofil nie zgwałcił czy łysy młodzian nie „okroił” z roweru i komórki. Kiedyś tego nie było.Czy takiej Polski chcieliśmy?

121
45
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Tęsknota za dawnymi czasami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. OH JA TEŻ BARDZO TĘSKNIE ZA STARYMI CZASAMI BARDZO ZA MOJĄ BYŁĄ DZIEWCZYNĄ KOCHAM JĄ NADAL.

    6

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie ty jeden kolego…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Myślałem kiedyś że coś nie tak a tu proszę ludzie piszą jak to dawniej się żyło i to prawda prawda prawda tak bylo tak sie żylo tacy byli ludzie tez za tym tęsknie jak cholera

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Tęsknisz bo wtedy byłeś dzieckiem, a nie dlatego, że świat był inny.

    1

    3
    Odpowiedz
  6. Sami sobie pierdolini POlacy to robią, cebulactwo lemingoctwo chujopstwo słowiaństwo tradycjonaliści i dresiarstwo i łyse pały pierdolone trzeba to wszystko roztrzelać z M16 jebane słowiańskie ścierwo. Tylko wyjazd do Japonii może uratować człowieka.

    1

    9
    Odpowiedz
    1. Legia warszawa to najlepszy klub!

      1

      4
      Odpowiedz
  7. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej i nic z tym nie zrobisz bo taki plan ma Bóg.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Sorki, ale cała ta twoja chujnia brzmi jak pierdzenie starego dziadka, dla którego przed wojną zawsze było lepiej, trawka bardziej zielona, dziewczyny miały jędrniejsze cycuszki, a teraz to panie sodoma i gomora, rozpusta i czas umierać. Z opisu wnioskuję że jesteś z rocznika około 1975. Lata naszego dzieciństwa to była siermiężna komuna, dwa kanały w TV plus jeden kanał ruski, ale nie każdy go miał. Zabawki były jakie były, a wszystko co fajne było dostępne w Pewexie i było przedmiotem pożądania. I lans owszem był. Gdy ktoś miał w rodzinie marynarza, pracownika LOTu, albo przynajmniej rodzinę w Ameryce, ten rządził, bo miał lalki Barbie, klocki Lego, bo jadł czekoladę Nestle albo Milka zamiast wyrobu czekoladopodobnego „Twardowska”, bo żuł gumy Wrigley’s albo chociażby miał C64 albo Atari. Inni mogli co najwyżej o tym pomarzyć i pooglądać przez szybę w Pewexie. Gdyby dzisiejsze zabawki i gadżety przenieść w czasie do 1985 roku, to dzieciaki robiłyby dokładnie to co robią teraz.
    Czasy generalnie były koszmarne. Dzieci się nie szanowało. Pamiętasz powiedzonka typu „dzieci i ryby głosu nie mają” albo „lepsze bite niż samo zdechnie”? Pamiętasz ślady po pasku na rękach, nogach, plecach kolegów i koleżanek? Dzieci były bite za wszystko. Zbił szklankę – wpierdol, coś powiedział nie tak – wpierdol, ktoś się poskarżył – wpierdol, dwója albo uwaga w dzienniczku – wpierdol i to bez wdawania się w szczegóły co i dlaczego. Dorosły zawsze miał rację, a dzieciak był na straconej pozycji. I to byle jaki dorosły mógł podejść, naderwać dziecku ucho, a dzieciak się w domu nie poskarżył, bo by dostał poprawkę od rodziców. Dziś to nie do pomyślenia, bo za takie coś jest sprawa w prokuraturze. Oprócz tego była powszechna zasada odpowiedzialności zbiorowej w szkole. Wystarczyło mieć dwóch zjebów w klasie i zawsze coś nawywijali, a potem karana była cała klasa. Przypomnij sobie też fryzury dzieci z lat 80-tych. Ja miałem ksywę Hippis, bo miałem długie włosy i nie pozwalałem sobie strzyc grzywki, która jak powszechnie wiadomo było, do oczu wchodzić nie mogła, więc chodziły dzieciaki z grzywkami wysiepanymi krzywo przez mamusie. Kurwa mać, przecież dzieciaki wyglądały w tym jak jakieś przygłupy, wstyd zdięcja z dzieciństwa pokazywać. Były oczywiście też i te dobre rzeczy – można było iść na wagary i żadna straż miejska nie ścigała, szkoły nie były chronione jak twierdze i każdy mógł wejść i wyjść kiedy chciał, ogólnie była większa wolność. Kamery były drogie i ciężkie, więc ludzie nie mieli i jak ktoś coś odwalił po pijaku, to zostawało to w gronie tych, którzy widzieli, a nie lądowało na FB i filmik nie obleciał całej szkoły zanim koleś zdążył wytrzeźwieć. Było mniej samochodów, a więc więcej miejsca na podwórkach, a teraz wszystko pozastawiane tymi jebanymi złomami.
    Patrzę teraz na moje zdjęcie klasowe z IV klasy. Większość wygląda tragicznie z tymi grzywkami krzywo ciętymi w połowie czoła, w tych obciachowych sweterkach w serek i koszulach pod nimi. Nijak nie da się tego porównać z wyglądem dzisiejszych dziesięciolatków, którzy są i fajnie ubrani i normalnie uczesani. Poza tym dzisiejsze dzieciaki są fajniejsze, bardziej śmiałe, bardziej wygadane niż wtedy. Wtedy były zastraszone ojcowskim paskiem. Gdybym mógł ponownie być dzieckiem, wybrałbym dzisiejsze czasy, a nie lata 80-te. Parę fajnych klimatów (np. giełda komputerowa w szkole na Grzybowskiej), które się nie wrócą, nie jest warte tej szarości, brzydoty i tęsknoty za tym co w Pewexie za szybą.

    10

    14
    Odpowiedz
    1. Masz w sumie rację, ale umyka Ci jedna rzecz. Stopniowanie wrażeń. Dawne czasy były lepsze nie dlatego, że jesteśmy starymi pierdziuchami po 30stce i tęsknimy za dzieciństwem. Były lepsze, bo było mniej bodźców i one na nas jeszcze działały. Ujmę to w ten sposób. Jeżeli jesteś mega głodny wyczekujesz żarcia i wreszcie dorwiesz coś do jedzenia, to smakuje Ci niesamowicie, nawet jak to jest sucha buła. Jak masz żarcia pod dostatkiem to w dupie ci się przewraca; Nic ci nie smakuje. O tej prawdzie dobrze wiedzą reżyserzy filmowi. I dlatego w dobrym filmie, czy kabarecie clou programu występuje rzadko, jest poprzedzone okresami wyczekiwania, napięcia. I dlatego „Odyseja kosmiczna 2001” wciąż jest arcydziełem, a nowe, przeładowane efektami filmy nie są. Po prostu widz jest tym przekarmiony. Nie można przekarmić… Paradoksalnie za komuny nie byliśmy niczym przekarmiani, wszystkiego brakowało, na wszystko się czekało. I dlatego to tak kurewsko dobrze smakowało. A teraz? Masz wszystko na tacy, więc ci już z głowy do dupy przeszło. We współczesnym świecie żyje się jak na portalu porno – wszystko jest pokazane, więc już prawie do niczego nie staje. Jeszcze chwilka i tylko filmy o sraniu i jszczaniu będą nas pobudzać. A za komuny było jak z jedną, przaśną, domową babą, która jeszcze reglamentuje dostęp do tych swoich „miodów”. Więc stawał jak salony! Ot i cała tajemnica. Mózg w latach 70 czy 80 był stymulowany rzadko, więc był wyczulony na bodziec. Swoją drogą to było piękne żyć w latach 70 tych i mieć w kinie „Wejście Smoka”, „Brudnego Harrego” i „Znikający Punkt” w jednym roku. Trzy filmy zupełnie pionierskie, zupełnie z innej bajki. A dzisiaj idziesz do kina… Ech… Chuj…

      5

      0
      Odpowiedz
  9. Racja,polac mu.To mówie JA Kasia.G.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Moja loszka też tęskni za dawnymi czasami, jak wracała z dyskoteki napierdolona i jeszcze zaczepiała chłopaków, żeby jeszcze… Ale z drugiej strony nie narzeka. Teraz ma moją, zajebistą i wielką faję, którą może do woli ssać i która jebie ją ile tylko loszka sobie zażyczy.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. pokaż tę faję z przyjemnością się nią zaopiekuje

      0

      0
      Odpowiedz
  11. NWO sie dokonuje na naszych oczach. Dalej bedziecie wysmiewac teorie spiskowe? Juz zachowujemy sie jak barany. Dalbym Ci 5 gwiazdek, ale oceniania kogos za wypowiedz gwiazdkami, tez ma cechy tych „chorych” czasow. Powiem, wiec, ze sie zgadzam. Niestety, zal mi mojej malej coreczki, ze bedzie dorastac w takich konwenansach 🙁

    1

    0
    Odpowiedz
  12. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. -Co to jest 4 murzynów na plantacji bawełny? -Stare, dobre czasy. ***** Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach: Pamiętam -mówi- kiedy byłem młody… Mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką – wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery… ***** Lekcja w szkole w czasach paleozoiku.
    Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: -Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo: -Dzieci! Kto rzucił ściągę? TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA: „Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.” – Albert Einstain. ***** „Czas jest jak ogień, w którym się spalamy” -Tolian Soran, Star Trek: Generations ***** „Ktoś kiedyś powiedział mi, że czas jest drapieżnikiem, który czyha na nasze życie. Ale ja wolę wierzyć, że czas jest towarzyszem, który wyrusza z nami w podróż i przypomina nam, by cieszyć się każdą chwilą, bo żadna z nich nigdy już nie wróci. To co pozostawiamy nie jest tak istotne, jak to jak żyliśmy” -Kapitan Jean-Luc Picard, Star Trek: Generations (TEATRZYK ZIELONA CEBULA Zawiadamia: Ostatnie dwa cytaty sponsorowane przez Ministerstwo Propagandy Zjednoczonej Federacji Planet. Żyjcie długo i pomyślnie).

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Święte słowa

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Z perspektywy czasu przeszłość zawsze wygląda bardziej kolorowo, zwłaszcza gdy jesteśmy naładowani negatywnymi emocjami dnia codziennego i nie pamiętamy tych które wtedy nam towarzyszyły, to tak jak z malowniczym zamkiem który może wyglądać bajecznie z pewnego dystansu, ale gdy jesteśmy bliżej dostrzegamy odrapane mury, śmieci i kręcących się cwaniaków, więc niewykluczone że za kolejnych 30 lat z rozrzewnieniem będziesz wspominał dzień dzisiejszy.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Przenieś się do Korei, tej północnej. Tam C64 jest szczytem marzeń i może na niego sobie pozwolić jedna osoba. Tak, ten mały pan, o którym myślisz. Ale wszyscy spotykają się na placach i radują, chwytając chwilę każdego dnia i wychwalając wolność, którą dał im imperator. Czasami, ale tylko nieliczni, mogą pograć w Microprose Soccer, chociaż słyszałem, że Imperator szykuje się do importu Amigi 500 z kickstartem 1.3. Wtedy rozpoczną się turnieje w Sensible Soccer, a przegrany zostanie wrzucony w wypełniony popiołami dół, gdzie udusi się tak szybko, że nie zdąży przekazać innym wiedzy o prototypie nowej Amigi 600 z dyskiem twardym, roniąc przy tym łzy…
    Ech, to były czasy… 30 na karku i tez za tym wszystkim tęsknię, ale świat i czas zapierdalają.
    P.S.
    Do ipoda itp nikt mnie nie przekona! PZDR

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sama prawda w tym co piszesz. Za kilka miesięcy sam dobiję do 30stki, więc też mogę powoli czuć się „starym prykiem”, który pamięta tamte czasy. Nie martw się, ja również powracam myślami do tamtych dni, kiedy szalało się z patykami na dworze, grało w chowanego, fikało na trzepaku lub grało w piłkę aż trawę zdarło się do gołej ziemi. Do domu wracało się jak latarnie na ulicy się zaświecały, lub zniecierpliwiona mama zawołała przez okno. To były piękne czasy. Wracałem ujebany ziemią i trawą do domu, choćby górnik z szychty. Następnego dnia jeden przychodził po drugiego „Wyjdziesz na dwóóóóóóóór ?”. Z kolegami byliśmy jedną zgraną paczką, wystarczył patyk i dwie puszki by stworzyć coś kreatywnego do zabawy. A teraz ? Rosną pokolenia debili, bez pomysłowości, bo wszystko mają podstawione na tacy pod sam nos. Smartfony, tablety, laptopy … Dorastają strojnisie w Air Maxach i wystylizowanych fryzurkach, którzy nie wiedzą po co starszemu sąsiadowi mówi się „dzień dobry”. Smutne, ale prawdziwe. Niestety, nie zmienimy kierunku w jakim podąża świat. Cieszmy się jednak, że mogliśmy zaznać czegoś, o czym oni mogą tylko pomarzyć.

    6

    0
    Odpowiedz
  17. Masz rację…. Nie takiej Polski chcieliśmy

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Kurwa, jakże prawdziwe…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Brałeś coś? Coś Ci się pojmieszało. Dzieciństwo to najgorszy okres w życiu człowieka – szczególnie jak rodzice są biedni. Będąc dzieckiem nie możesz nic! Nie masz kieszonkowego bo rodzice biedni to możesz tylko się błąkać po okolicy. Do pracy Cie nie przyjmą bo za młody. Książki do programowania nie kupisz bo rodzice ledwo wiążą koniec z końcem. Dla mnie to był koszmar! Internetu wtedy nie było, teraz wiele rzeczy razem z książkami jest „za darmo” w internecie. Nie możesz się rozwijać. Nie możesz inwestować na giełdzie bo za młody. Ja czuję, że żyję dopiero teraz mając 30 lat! Nie wiem gdzie żyłeś ale w moim mieście wszystko co opisałeś było faktem 20 lat temu, tak samo było z pewnością 50 lat wcześniej i tak dalej – to tylko sentyment do czegoś czego dobrze nie pamiętasz. Będąc dzieckiem bałem się iść do szkoły, bo wiedziałem, że będą się nade mną znęcać fizycznie i psychicznie. Byłeś mały to byłeś narażony na wiele ataków nawet przechodząc przez mmiasto. Teraz to jest nie do wyobrażenia bo jesteś duży chociaż i tak nie jest najbezpieczniej w tym kraju. Dzieciaki też szpanowały konsolami, ubraniami, komórkami, brali narkotyki podczas zajęć, pili, itd.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Miałeś tak o byłeś z nędzy i do tego parówą. Teraz myślisz że złapałeś brodatego za sandały bo napiszesz kilka linijek programu i zarobisz w korpo. Dzięki ale nie…

      2

      1
      Odpowiedz
  20. Stary.. Też oddalbym wszystko by moc żyć jeszcze raz w tych pięknych czasach.. Nie ma co się martwić i trzeba iść do przodu.. Za 20 lat wszyscy cofnęliby się do 2014 i tak dalej i tak dalej.. Ale 80-90s były magiczne bez wątpienia. Otwórz flaszeczke z kumplem i wspominajcie:) pozdro!!

    4

    1
    Odpowiedz
  21. zgadzam sie w 100% mimo że jestem z lat 90, życie było kedys lepsze, weselsze. Teraz nie masz hajsu, iphona, markowych ubran=jestes nikim. pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Rozumiem Cię całkowicie , że tęsknisz. Każdy z nas nieważne czy urodził się w 77 roku , 87 , 97 czy 2007 roku będzie miał wspomnienia i będzie traktowała lata młodości jako piękne czasy. Odwołując się do problemu przedstawionego w twej konkluzji , mówię iż to wszystko wina wprowadzenia gimnazjum i komercjalizacji TV oraz muzyki!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nie tylko w Polsce tak jest. Czas i technologia idzie do przodu. Kiedy jesteśmy dziećmi nie patrzymy na drugiego człowieka pod względem materialnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Mocnym rysem charakterologicznym komendanta polowego Zelimchana Dupodajewa pozostaje jego nostalgia za minionymi czasami, kiedy życie było radośniejsze i posiadalo prawdziwą jakość, zaś amunicję elaborowano w pięknych łuskach z wysokogatunkowego mosiądzu. Ten wielki człowiek lubi czasem uciekać od zgiełku sztabu i nadskakujących oficerów do swej dagestańskiej pustelni, gdzie owinięty w poprzecierany różowy peniuar wspomina swe młodzieńcze igraszki z gałą, buty Robbinsa oraz czarowne melodie Dietera Bohlena. W tym złotym wieku nawet pedofile byli obdarzeni wdziękiem Kapitana Iglo i zawsze mieli na podorędziu smakołyki Goplany zamiast kajdanek i chloroformu. Chuligani z plerezami nosili scyzoryki gerlach i podkradali mleko którym następnie poili bezdomne koty. Na myśl o tych wszystkich wspaniałościach w oku starego żołnierza połyskuje samotna diamentowa łza tęsknoty za minionymi dniami. Sic transit gloria mundi, szepcze Dupodajew…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Mocne. I też prawdziwe

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Właśnie dlatego ja od tego uciekam i robie doktorat taki mam cel w życiu i chuj i czesc.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Wszystko o czym piszesz to prawda. Rocznik 82 a Wigry 3 mialem piekne czerwone. Za to o czym prawisz 5 gwiazdek stary. To byly czasy a i piwko bylo lepsze ehhhhhh…..

    2

    0
    Odpowiedz
  28. TO BYŁY PIĘKNE DNI LECZ SKOŃCZYŁY SIĘ I SA TERAZ ZŁE DNI

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ad. 7 spadaj Żydzie z tym bogiem. Wasz bóg i wasza sekta wymordowała miliony ludzi więcej niż najwięksi tyrani świata w imie twego boga który podobno dał wam katolom wolną wole i taka była jego wola a podobno taki dobry i taki miłosierny. Spadaj buraku, nawiedzony ciemniaku, pobudujcie sobie więcej kościółków i czekajcie na TEN dzień ale nie wchrzaniajcie sie w życie innych z planami waszego boga. Wy katole i islamuchy to zakała tego świata.Mordercy i bandziory, zwyrodnialcy rozpętują wojny z bogiem na mordzie. Zamknij gębe ocipialcu i poddaj sie leczeniu. Masz w jednym racje że będze więcej religii czy islamu albo katolandu to będzie gorzej bo fanatycy są zdolni żeby podpalić świat w imie swego boga.

    1

    3
    Odpowiedz
  30. @11 – plan MOŻE BYĆ taki. Niszczenie ludzkości na każdym froncie. Potem pojawia się fałszywy mesjasz przepowiedziany w Biblii i niszczy to wszysko. Zaprowadza ład i porządek, przynosi dobrobyt. W zamian jednak ludzie oddają mu pokłony i zapominają całkowicie kim jest prawdziwy Bóg. A potem następuje Sąd Ostateczny.

    0

    3
    Odpowiedz
  31. @12 – Ty to chyba kpt. Bombę oglądasz, co nie ? 🙂 @14 – to nie zupełnie tak. Rzeczywiście jak komuś obecnie się źle żyje to sięga automatycznie do czasów kiedy było mu lepiej, by sobie psychicznie ulżyć, ale to co dzisiaj się wyprawia jest rzeczywiście godne pożałowania. Najlepiej to chyba by było zostawić to wszystko w pizdu, wyjechać gdzieś daleko i zacząć ŻYĆ.

    3

    0
    Odpowiedz
  32. 30. Oczywiście Żydy mają plan i niczą naszą „wiare” w judajskie czary mary i zaprowadzają szatański dobrobyt. Tam gdzie cywilizacja i tam gdzie ludziom żyje sie dobrze tam rządzi szatan i NWO, to zło i diabeł ten dobrobyt. W naszej Bolandzie jest bieda pochodząca od boga bo bóg nas kocha a jak zapisano w biblii „królestwo niebieskie jest dla ubogich”. We wszystkich katolandach jest bieda i oni będą zbawieni. Musimy sie tylko modlić do Żydowskiej bozi i odrzucić złą cywilizacje zachodu, intronizować Żyda Jezusa na króla Bolandy i jak mawiał łociec tadeo siać siać siać.

    0

    3
    Odpowiedz
  33. @32 – ten cały zachodni dobrobyt służy tak samo kontrolowaniu mas jak wódka w czasach ZSRR. Spójrz sobie co tam w tej ich chujowej TV puszczają, albo spójrz na nasze polskie dzieci/gimbazję gdzie teraz jak nie masz srajfona to się nie liczysz i co, nadal chcesz zachodniego dobrobytu? Aż tak zostałeś zindokrynowany? Dzisiaj nie potrzeba wojen by niszczyć całe narody, wystarczy technologia i nauki o psychice człowieka i sobie rządzisz ludźmi jak chcesz.

    2

    0
    Odpowiedz
  34. 33. Nie chce cie obrażać ale wydaje mi sie że potrzebujesz pomocy lekarza. „Ajfony” to wytwór techniki i myśli technicznej a nie indoktrynacja. To że jakiś matoł sie czuje lepszy przez posiadanie takiego „czegoś” wynika tylko i wyłącznie z bezmózgowia, kretyństwa, chamstwa katopolactwa. W takiej Norwegii też to mają tylko tam to jest coś co używa sie na codzień a nie jako przedmot szpanu i lepszości.Chcesz odrzucić cywilizacje zachodnią i co? Zrobić taliban w wersji katolickiej i tak jak brodate ciemniaki wołają Allah daje Allah wymaga, Allah rządą………..a katotaliby będą wołać Bóg to bóg tamto a jak nie to kara za wszytsko i zabijanie w imie Żyda sprzed 2000 lat. To też jest jakaś indoktrynacja i trzymanie za morde. Przywódcy bawią sie „ajfonami” grają w PS3, jeżdżą najnowszymi modelami Mercedesów, byczą sie w kasynach i klubach a ciemnota biega z kałachami strzelaląc i mordując krzycząc alllalah akbar alllah akbar a jedyną rozrywką to postrzelać w niebo i tańczyć w rytm islamistyczenj muzyki którą Allah aprobuje. Zrozumcie to katotaliby bo będzie w tym kraju jeszcze gorzej niż jest. jak wy przejmiecie władze to nie życze nikomu takich rządów ociemnialców krzyżowych.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Mądry wpis i całkowicie się zgadzam.Też tęsknie.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Patrzę na moja 7letnia córkę i jest mi jej żal, że w takich czasach przyjdzie jej żyć:(

    0

    1
    Odpowiedz
  37. też tęsknie, jednak ja za latami 2000-2015, gdzie żyło mi się dobrze a teraz żyje w depresji, ciągłym stresie, w nerwicy…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja także bardzo tęsknię za latami 2000 – 2015…
      Nie jestem przeciwnikiem dzisiejszego świata, wiem że gdy się jest dzieckiem to świat wygląda inaczej, wiem że jest beztrosko i kolorowo – ale jednak tęsknota chwyta mnie za serce…

      Gdzieś tak to wszystko mi umknęło zbyt szybko…

      Zostały nam tylko wspomnienia moi mili 😉

      Pozdrawiam Serdecznie 😉

      0

      0
      Odpowiedz

Szybkie starzenie się

Witam wszystkich chujogłowych. Chujnia z jaką należy się zmierzyć to taka, że w naszej pięknej Polandii strasznie szybko się starzejemy, i nie chodzi mi o fizyczność, tylko o starzenie się mentalne i społeczne. U nas przeważnie jak ktoś ma 30-35 lat to już jest statecznym małżonkiem, z dzieckiem, kredytem. Ludzie przestają chodzić do klubów albo na imprezy, a jeśli już to od wielkiego dzwona raz na dwa miesiące. Stają się smutni i poważni. Oczywiście nie mówię że wszyscy, ale zdecydowana większość. Ostatnio z racji pracy w amerykańskiej firmie dość sporo pomieszkuję w USA (szkolenia, wymiany, sraty taty), konkretnie w NYC. Ostatni rok to nawet więcej tam niż tu byłem. Kurwa w pozytywnym szoku byłem jak to tam wygląda. Tam jak masz 30-kilka lat to jesteś jeszcze młody! Nie chodzi nawet o to że głupi, po prostu dalej każdy zalicza Cię do młodzieniaszków a nie do poważnych dorosłych. Ludzie śmigają na imprezy, do klubów. Niektórzy po 30 zaczynają studia dzienne (u nas chyba nawet ustawa tego zakazuje). W USA 35 letni student dzienny nikogo nie dziwi! Jak masz tyle lat to wciąż Ci mówią, że jesteś na starcie życiowym. U nas jak do 35 się nie dorobisz to już Ci mówią że przegrałeś swoją szansę. Oczywiście są ludzie co mają dzieci, żony, domy, kredyty itd w tym wieku, ale i oni są całkiem inni. Ubierają się po pracy na luzie, nie zobaczysz zbytniej różnicy między 20 latkiem a 35 latkiem w sposobie ubierania. Nawet mając potomstwo to tutaj każdy ma zaufaną opiekunkę, wychodzą w miasto, dalej dbają więc o to żeby się wyluzować, zabawić, odreagować, spotkać z przyjaciółmi! Nie tak jak u nas w mieszkaniu przy telewizorze. Pod tym względem jestem zachwycony Ameryką! Znowu poczułem się młody, bo w Polsce czułem się już stary (mam 36 lat). Nie wiem czy tak jest tylko w NYC czy w całej Ameryce, ale uważam że to bardzo zdrowe podejście. Będę się starał o przeniesienie na stałe tam, ale ciężko bo chętnych znacznie więcej. Ah, jakby wspaniale było. A u nas to chujnia i śrut pod tym względem!

73
56
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Szybkie starzenie się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  3. a robic ci sie nie chce nie robie jeden praca za 1200 zeta czeka !!! Paszal wont

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie porównuj Bolandy do USA. W Bolanda jak masz 30 lat to już 80% polskych byznezmynów powie ci że jesteś za stary i pozostaje ci „kariera” robola na 3 zmiany w montowni fiata. 30 lat i już pozamiatane. take Bolande my se wywalczylim precz z komuną!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. POLANDIA STARA = DOBRO
    POLANDIA NOWA = ZŁO

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i bardzo dobrze, tyle że ja mam na celu wyjazd do Japonii tam jest jeszcze bardziej zajebiście, niż polsce(celowo piszę z małej bo pluję na ten kraj) czy Ameryce ale na Amerykę też nie narzekam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka się nie starzeje, wnioskuję tak patrząc na jej wygląd i na to, ile satysfakcji daje mi współżycie seksualne z nią. Nikt z was nie ma tak opierdolonej gały, i nikogo po powrocie z pracy nie wita klęcząca loszka prosząca o pałę do buzi… Oj nie!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. -Co to jest absolutna starość? -Kiedy wychodzisz z muzeum i uruchamia się alarm. ***** Jasiu do dziadka: -Dziadku mam dla ciebie dwie wiadomości dobrą i złą, którą wolisz najpierw? -Dobrą. -Dobra jest taka, że na twoich 70 urodzinach będą striptizerki. -A ta zła? -Że będą w twoim wieku. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA: „Starość urzeczywistnia marzenia młodości; widzimy to na przykładzie Swifta: w młodości budował dom dla wariatów, na starość sam tam poszedł.” -Soren Kierkegaard ***** „Starość nie jest niczym innym, jak tylko powtórzeniem wieku dziecięcego.” -Antyfanes ***** „Wielu chce żyć i nie starzeć się, a w rzeczywistości starzeją się i nie żyją.” -Alexander Mitscherlich

    1

    0
    Odpowiedz
  9. To w Tobie był problem, nie w kraju, dobrze że podróże rozwijają bo żeś się ocalił. Mój brat ma 30 i trójkę dzieciaków, my z mężem po 22 i 28 lat a śmigamy wszyscy na wyjazdy, motocykle, festivale i bez znaczenia jest to że żyjemy w Polsce i kredytów nie zaciągamy tylko staramy się więcej zarabiać;)

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No ale biologii nie oszukasz, niezależnie od lokalizacji geograficznej, tak czy owak kryzys wieku średniego powoli zaprasza do tańca, wiem coś o tym, gdyż obecnie, po przekroczeniu pięćdziesiątki wydaje mi się że mam to w końcu poza sobą, chociaż zaznaczam że nigdy nie czułem się staro ani fizycznie, ani mentalnie, nawet teraz i zawsze uważałem że poważnie to się w trumnie leży. W każdym razie po czterdziestce zaczyna się starość młodych, a po pięćdziesiątce młodość starych, tak że zawsze można nagiąc swój przedział wiekowy i zaliczyć siebie do ludzi młodych bez względu na wiek. Jednak patrząc z drugiej strony Atlantyku mogę ci powiedzieć że te amerykańskie luzactwo, które tak cię oczarowało też ma słabe punkty, oraz ciemne strony i bazuje bardziej na zaprzeczeniu a także oszukiwaniu samego siebie i otoczenia że wszysko jest okay, niż na autentycznym stanie umysłu który taką postawę w sposób naturalny by wnas wzbudził. W efekcie opierając się tylko na takim punkcie odniesienia, który z zabawy robi sens życia, mamy do czynienia raczej z obsesyjnym eskapizmem i ucieczką, niż zrównoważonym podejściem do rzeczywistości, co skutkuje tym że ludzie w Polsce znacznie szybciej dojrzewają, pomimo iż zawsze biorą za dobrą monetę wszystko to co przychodzi zza oceanu, takie są spostrzeżenia nie tylko moje, ale również innych Amerykanów z urodzenia, a nie tylko z wyboru. Najważniejsza jest w życiu równowaga i akceptacja swojego położenia na mapie życia, które składa się z licznych etapów, a uleganie presji która zmusza do obsesyjnego kultu młodości, w gruncie żeczy prowadzi na manowce i kiedyś można obudzić się z ręką w nocniku jak sobie uświadomimy że to co nas tak absorbowało, w istocie jest takie powierzchowne, płytkie i puste wewnątrz, każdy okres w życiu ma swoje uroki, nawet starość i należy przywitać ją raczej jako dobrodziejstwo niż dopust boży, gdyż jest to okres w którym nareszcie w końcu zbieramy plony naszego życia, czyli to co sami zasialiśmy i tak należy do tego podchodzić. Osobiście nie chciałbym być już młodszym o te 20 lub 30 lat bo uważam że ten okres mam raz na zawsze za sobą i jestem przekonany że spożytkowałem go na tyle dobrze oblekając w ważne doświadczenia, że wiem czego w życiu chcę teraz i to jest najważniejsze, nie ma żadnego sensu przechodzić przez to raz jeszcze. Tylko akceptacja tego kim się jest i jaki się jest daje pełną satysfakcję, a upływ czasu jest taki sam, nie ważne czy w Polsce, czy Ameryce i zapewniam cię że ludzie wieszający flagę w biało-czerwone paski z 50-cioma gwiazdkami też z tego zdają sobie doskonale sprawę.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Też jestem zachwycony Ameryką, byłem tam w wieku 21 lat i mam podobne odczucia. Na porządku dziennym jest mówienie sobie Hi nawet do nieznajomych, możesz umówić się z dziewczyną nawet jak ma chłopaka, a tu zaproszenie takiej na zwykłą kawę, w celu lepszego poznania się, pogadania, automatycznie traktowane jest jako zdrada, wiele mógłbym wymieniać. I tak jest w całej Ameryce, nie tylko w NYC, pooglądaj sobie jakiekolwiek filmy / seriale amerykańskie i zwróć na to uwagę. Jak najbardziej, jak masz możliwość tam wyjechać, to nie zastanawiaj się, trzymam kciuki i pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kiedyś dziewczynki w wieku 15 lat brały ślub. To były żony i nawet królowe, kto zna historie to wie. Lat 30 to starucha. Teraz jest inaczej z tyłu liceum z przodu muzeum pudernice rozjechane i obracane przez młodych i starych. Na wiek należy patrzeć ile pożyjesz co można po 40, 50, 60 latach życia. Dopiero zobaczysz jaka duża to różnica. Między 26-36 nie ma żadnej!!!! DLA CIEBIE PROPONUJĘ DEBILU PRACĘ DO 90 LAT.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Ssaj cyca swojej mamy z ojcem na zmiane lewy i prawy stary patałachu!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 10 – nie zrozumiałeś. Ja wiem że oni się też starzeją, że o tym wiedzą i tak dalej. Ale społeczeństwo jest zupełnie inaczej skonstruowane. Imho to nie jest tak że oni udają młodzieniaszków, bo tak nie jest. Jest różnica w zachwaniu 20 latka i 35 latka. Ale przed 30 latkiem w Ameryce jeszcze wszystkie drzwi otwarte, w Polsce – niekoniecznie. Przykład ze studiami uważam za dobry. Oczywiście system szkolenia jest całkiem inny, ale u nas Państwo odgórnie zakazuje Ci iść na studia dzienne bodajże po 27 roku życia. Nawet jak pódziejsz prywatnie to jesteś pozbawiony stypendiów czy ulg. W USA często najzdolniejsi studenci na roku mają 30 kilka lat. Macierzyństwo w wieju 40 lat czy ślub w tym wieku jest najzwyklejszą sprawą pod słońcem. Nikt nie patrzy też spod byka że facet ma 38 lat, żonę, tróję dzieci i raz na tydzień porządnie daje czadu z żoną w klubie. Po prostu inne społeczeństwo, idealnych nie ma, ale tam jest lepiej. U nas jest masa smutnych i „starych” 25 latków, którzy w tym jakże młodym wieku już uważają, że przegapili swoje szanse, przegrali życie… A przecież ledwo przekroczyli linię startu i mogą PRAWIE wszystko.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. @5 Jak dasz radę zapierdalać po 12-14 godzin i 4 tracić na dojazd w totalnie zapchanym metrze, to serdecznie zapraszamy. サムライ香川

    2

    0
    Odpowiedz
  17. A ja pierdolę kluby. Nie jest to wyznacznik młodego ducha, tylko pustostanu w głowie…

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Ameryka (USA) to jedna wielka popierdolona chujnia. Wy, ktorzy sie tutaj tak pozytywnie o tym kraju wypowiadacie, nie znacie go wcale. Wasze powierzchowne, naiwne, niemadre wypowiedzi sa po prostu dla inteligentnego, znajacego zycie, ludzie i inne kraje czlowieka, po prostu ekstremalnie wkurw…..ace. Tak – wlasnie tak!

    2

    0
    Odpowiedz
  19. 18. Oczywiście. Ameryka to chujnia bo tam Żydy, masony,pedały i gendery. Tak mówi każdy frajer który myślał że przy taczkach zostanie milionerem. Ci którzy pojechali a żyją na poziomie i chwalą sobie a większość Polactwa języka ani bee ani meee tylko tyrka, flaszka, bijatyka i modlitwa do żydowskiej bozi w niedziele, 5 lat na jackowie i narzekanie na złych Żydów, Amerykanów debili, nygrów, chinoli i kogo ta. Polactwo darło dupy do UE no ale okazało sie że tam też jest chujnia bo to eurokomuna, Żydy, masony, pedały, gendery. Ci co sobie radzą nie narzekają no ale większość Marianów i łysych kamili a kwalifikacji kopacza rowów to robota, flaszka, narzekanie że Żydy wykorzystują, precz z „łunio” niech sie rozleci………….oj łoj łoj. Każde miejsce na ziemii będzie dla was chujnią nie jeździjcie po świecie już i nie róbcie poruty.

    0

    2
    Odpowiedz

Ten samolot co go zestrzelili

No to już jest nie do wytrzymania. Cały dzień gadają aż się nie chce oglądać. Najgorsze jest to szczekanie polityków że to zły czyn te zestrzelenie i że to patologia XXI wieku a stosunków dyplomatycznych z Rosją nikt nie zerwie, dlaczego BO SIĘ BOI! Dlaczego nikt nie nałoży sankcji gospodarczych BO SIĘ BOI. A więc niech przestaną szczekać bo i tak się boją cokolwiek zrobić. Druga sprawa to solidarność Europy w tej sprawie. Ta jasne i co jeszcze? Francuzi mają na wszystko wylane i jeszcze w tym roku sprzedadzą Rosjanom okręty desantowe typu Mistral. Chujnia i śrut!

67
55
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Ten samolot co go zestrzelili"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo te wszystkie rządy to są miękkie faje, tylko obciągają putinowi jak nie przymierzając moja loszka. Tylko ona ciągnie mi, więc nie jest wrogiem, a najwspanialszą kochanką.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zgadza się,Europie zachodniej bardziej zależy na interesach z Rosją niż na stabilizacji we wschodniej Ukrainie.Rejon Donbasu jest już praktycznie przejęty przez tych fiutów separatystów sterowanych z Moskwy.Chujnia jak nic.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Warto dodać, że niektóre oddziały specjalne rosyjskiej armii są szkolone przez niemieckich komandosów. „Europa jest tak głupia, że można u niej kupić sznurek, na którym się ją powiesi.”

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Gadają, szczekają a ty jak tak ta lalka z pleciugi nakręcony.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A Amerykanie mają w dupie tych jebanych rusków bo wiedzą że wygrają bo mają HAARPA który ich z wielkiej odległości rozjebie, Ba nawet nie będą wiedzieli co się dzieje kurwa. A japończycy wypuszczą na nich swoje Mechy.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA.

    Impreza w podziemiach Kremla, generały żłopią wódę całą noc. Rano przychodzi sprzątaczka z wiadrem i ścierką, nie przejmując się, stawia wiadro na biurku na papierach i różnych guzikach. Generał wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do sprzątaczki: – Paszła w piiizduuu!!! Sprzątaczka ucieka, a generał woła za nią: „Nie ty, bladź, Zapadnaja Jewropa”. ***** Witam Państwa, mówi kapitan. Na wstępie dobra wiadomość, dziś wieczorem wszyscy będziemy w telewizyjnych wiadomościach… ***** Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy: -Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom. Stewardessa pofatygowała się na pokład pasażerski. -Proszę wszystkich o uwagę. Czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć paszporty? Dziękuję, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i machamy… Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób żeby podzielić je po środku. Pięknie… Miło się z państwem współpracuje… A teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i wsadzamy go sobie głęboko w dupę, żeby ułatwić identyfikację zwłok.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ale gdzie tak gadają cały dzień? I co ty robisz wśród polityków!?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zwyczajna sraczka medialna. Za dwa miechy nikt o tym nie będzie pamiętał. Po co na to patrzysz ? Ja nawet nie włączam telewizji informacyjnej. Przejrzę czasem w sieci kilka artykułów, żeby wiedzieć co się w świecie dzieje, i tyle. Piszesz, dlaczego nikt nie reaguje na poczynania Putina ? Bo współczesnym światem rządzą mięczaki, które boją się o swoją kieszeń i reputację. Ludziom za dobrze się żyje, żeby ryzykować wojenkę. Za dużo smartfonów, samochodów co same parkują, leserstwa i rozpusty. To tak w telegraficznym skrócie. Ten, kto potrafi czytać między wierszami, zrozumie co mam na myśli. Kwestię Unii Europejskiej pozostawię bez komentarza, bo euroentuzjaści rzucą się na mnie jak biedota na wyprzedaż w Biedronce. Niebezpieczna broń nadal będzie trafiać do Rosji, bo kasa i biznes są ważniejsze od jakichś tam 300. cywilów zestrzelonych w samolocie. Dzisiejszym światem rządzi obłuda i zakłamanie. Interes jednostki przedkłada się ponad interes ogółu, medialnie próbując wmówić opinii publicznej, że jest na odwrót. Jedyne co my, małe szaraczki, możemy zrobić, to nie dać sobie zrobić papki z mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Francuzi zawsze byli chujami!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jeszcze wszyscy pojadą na mistrzostwa w piłce nożnej do ruskich „będzie zabawa i będzie się działo” Jedna wielka jebana hipokryzja.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Panicz Jan zatrudni na stanowisko: „Main director of clean department” Gwarantowane atrakcyjne warunki: zakwaterowanie w przyoborowych czworakach dla parobasów. Wymagania: wyższe wykształcenie, język angielski w stopniu biegłym, umiejętność programowania C++

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Witam, jestem gejem i bardzo lubię w kakao pisać lub dzwonić na numer 790644431

    0

    0
    Odpowiedz
  16. TE!
    Nie mowi sie Te zeszczelenie tylko TO zestrzelenię.
    Spierdalaj!
    To znaczy pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Został zestrzelony rakietą BUK

    0

    0
    Odpowiedz
  18. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @16. „Został zestrzelony rakietą BUK” I Buk na to pozwolił… no gdzie jest wasz buk, się pytam? Gdzie, kurwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To był Boing czy Tupolew? ktoś tu wie?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. W 39 też poświęcili Polskę Hitlerowi i sowietom, a później Ci zdradzeni polacy nadstawiali za aliantów tyłka pod Monte Cassino, podczas operacji Market Garden oraz w Bitwie o Anglię.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Od Autora: Panie „rób doktorat” znam pańskie rady i planuje w przyszłości zrobić doktorat

    0

    0
    Odpowiedz