I znowu ta piłka

Żal mi Brazylijczyków. Ich rząd i różne korporacje ruchają ich bez mydła od wielu lat leszcze bardziej, niż nas w Polsce. W końcu kilku z nich się ogarnęło i zaczęli protestować, by zamiast mundialu przeznaczyć pieniądze na to, czym państwo się powinno zajmować, czyli edukację i poprawę jakości życia. Trochę pohałasowali, pomazali coś po murach i cisza. Głupie społeczeństwo, ogłupione igrzyskami (niestety chleba nie dali), zamiast ich poprzeć, zasiadło przed telewizorami i oglądało jakąś zabawę. Efekt: wszelkiego typu kapitał klepie się po tłustym brzuszku, bo dobrze się nachapał, a ludzie nadal zdychają na ulicach.

43
69
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "I znowu ta piłka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. patrztu.pl/mundial_zdupping

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie też wiele rzeczy wkurwia, ale wszystko mija, gdy wracam do domu a tam moja loszka naga klęka i prosi, bo już nie może wytrzymać bez mojego chuja. Na tym polega szczęście lamusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale mają Jezusa do nieba i my mamy. U nas też bogate buractwo klepie sie po bębnach i za obiadki płaci po 1500 zł, zatrudniają rodziny, pociotów a k to nie rodzina to albo bezrobocie albo do fizolskiej roboty za 1100 zł. Mieliśmy być drugą Japonią a będziemy drugą Brazylią katolandem z bogaczami ukrytymi w enklawach przepychu i bogactw i fawelami-slumsami przemocy, bandytyzmu i nędzy.Ale widocznie taka wola żydowskiego nieba.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. POlska dawno POwinna zrezygnować z tego jebanego sportu i zająć się czymś czym jest Japońskie Sumo lub Karate Kyokushin a nie jakieś chujstwa… Bo przy okazji więcej będzie żołnieży do walki a nie jakichś tłumoków.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oni zarabiają miliony!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bo cała ta FIFA – w końcu bogata organizacja – powinna kupić sobie jakąś wyspę na Pacyfiku i tam organizować te swoje mistrzostwa zamiast zrzucać to na barki kolejnych krajów, tak jakby te nie miały nic innego do roboty niż zapewniać bydłu niskiej klasy rozrywkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Takie imprezy to wspaniała okazja dla banków, które z tej okazji, w majestacie prawa produkują fałszywe pieniądze na finalizacje inwestycji z nimi związanych, więc nie spodziewaj się że nagle ktoś wpadnie na pomysł aby zredukować koszty przy ich organicji, Wall Street żądzi.

    0

    0
    Odpowiedz

Gorąc

Czołem Brygada, wstaje i czuje jak słonko wali mi w ryj, zasuwam rolety ale to nic nie daje gorąc jak w afryce.. wchodząc do transportu miejskiego jakim jest AUTOBUS czuje obrzydliwy smród niemytych 70 latek, 30 latek, 50 latek, i 10 latek. Jedni jebią potem, inni gorzałą. Leje Ci sie z dupy, z pod pach i fujara sie smaży razem z jajami.. co takiego zajebistego jest w tym lecie, że 15 latki mogą pokazać swoją krate na brzuchu razem z łapą wielkości 28cm? wszystkie pory roku tylko nie lato.

46
69
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Gorąc"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popieram, zaglosuje na tfoje prezydentury, wtedy zlikwiduj lato, oto slowo moje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze ku*wa ze jak bylo -15 To też miałeś problem ze za zimno

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To jeździ się autem z klimą i nie ma problemu.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Dżizas Krajst, jak to dobrze, że nie używam autobusów, w domu mam klimę a koło domu basen z chłodniutką wodą.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie liczy się wielkość bicepsa, ja mam 32cm a jestem silny jak ci co mają 36cm więc nie pierdol tu się liczy intensywność treningu a nie ta wasza pierdolona masa, a tak poza tym mam 176cm i 72kg więc suchar też nie jestem

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Wczoraj na randce koleżance nie przeszkadzało gorąco i zrobiła mi lodzika.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Masz rację tak samo nienawidzę tego jebanego lata.Młody jestem,a leje mi się pot z czoła po gębę i dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wypierdalaj za koło podbiegunowe, albo jajca obłóż lodem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. 2 jaja i kiełbasa

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Moja loszka uwielbia lato, bo może paradować wtedy po ulicach bardzo skąpo odziana. Wszyscy faceci ślinią się na jej widok, a ją to strasznie podnieca, bo wyobraża sobie ich faje, jak podają jej do obrabiania, co kocha najbardziej w świecie.Ale po chwili loszka dochodzi do wniosku, że to jednak mój chuj jest najbardziej zajebisty, potężny i wielki, i błaga, byśmy jechali do domu. Tam klęka i ciągnie mi druta, zaspokajając swoje i moje żądze. A czasem wcale nie jedziemy do domu, tylko szukamy ustronnego miejsca…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Pewnie musi sobie pincetą pomagać, by twojego „fiutka” złapać 🙂

      1

      1
      Odpowiedz
  13. ja się tam cieszę, że jest lato – jestem mocnym alergikiem, nie toleruje psów, ale gdy jest lato i mega gorąco, to czuję, że żyję, lecz nienawidzę zimy i jesieni.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jeździsz z samymi kobietami czy mężczyźni nie śmierdzą ? Aha, i nie bardzo rozumiem tą część o kracie i 28 cm łapie

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Moja lorzka ma rozephanom cipke.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Też niecierpie lata. Inni się zachwycają, a ja nigdy nie cieszyłam się z nadchodzących upałów. To najgorsze co może być… Jakoś przetrwamy !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ale, czego gosc chce

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A moja loszka lubi upały bo kiedy jest tak gorąco to nie chce mi się wychodzić z domu tylko cały dzień siedzę w foteli i piję zimne napoje a potem podchodzi, klęka i opierdala mi moją wspaniałą pałę, jednocześnie wkłądając palec do odbytu aby rytmicznie uciskać przy tym prostatę. Kiedy skończy mi ssać, oblizuje umazane w gównie palce i dziękuje za ten wielki zaszczyt i przywilej.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. odpierdol się od lata i jedź na Antarktydę jak ci nie pasuje, polaczku wiecznie narzekający na wszystko a chuja tworzący.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Tak to jest jak się mieszka w Pułtusku, czy innym Radomiu. Smród, bród i ubóstwo. Było przyciągnąć słoje do Warszawki. Tu w metrze żadna dupa się nie pokaże bez mejkupu, a kolesie już od wejścia zalatują Dolcze Gabana. Każdy na swoim iphone sprawdza weather reports i dobrze wie, jak się stosownie ubrać. Pachy ogolone, szpon u gir zadbany. Tu się nikt nie szczypie i na wypielęgnowane stopy zakłada azuree i armani jeans. Wiesz w ogóle o czym mowa? Obawiam się, że nie… Siedź dalej na swojej prowincji i obieraj cebulę. Do tego się nadajesz narzekaczu.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do tego w TV te kretynki pierdolą, , że „ojej, bedzie chlodno, bo temperatura spadnie z 33 na 32 stopnie” matoły.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wiesz co, ten smród to od ciebie…Kiedy ostatni raz ochlapałeś jajca pod kranem??

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wiesz co smierdzi ? Twoja gorna warga .

    1

    0
    Odpowiedz
  24. polacy to popierdolony narod

    0

    0
    Odpowiedz

Kretyńskie reklamy

Chujnia pewnie tak stara jak sama telewizja. Siedzę, oglądam coś, nagle bach – reklamy. I żeby jakieś na poziomie! Nie – dostaję w twarz reklamą podpasek z głupawą piosenką (bo przecież nowe Always ze skręconymi rowkami chłoną teraz jeszcze lepiej!), reklamą piwa o Eskimosach, którzy dopiero z pomocą wędrownego polskiego żula wpadli na pomysł, by chłodzić piwo lodem albo reklamą masła o smaku chleba. Kto wymyśla te bzdury, ćwierćmózgowi niedorozwoje? Ci słynni studenci marketingu? Człowiek nawet w Internecie i z Adblockiem nie jest zupełnie wolny od tego ścierwa.

76
58
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Kretyńskie reklamy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. potrzebujesz się odstresować- patrztu.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A na Polsacie mają czelność przerywać reklamy i puszczać film. A te reklamy robią tumany którzy tworzą swój świat bo to czysta robota – w garniturku z czystymi łapkami a później filmowcy muszą się męczyć z takimi pizdami.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. A to dobre, słusznie zauważyłeś jak oni mogą przerywać filmem reklamy, przecież ponoszą wielkie straty liczone w milionach. A tak naprawdę to te reklamy psuja ludziom tylko wątrobę. Ja bynajmniej tylko tak to odczuwam, bo świadomy człowiek wie, że to manipulacja i nie może tego znieść normalnie.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wszystko do dupy

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dżizas Krajst, jeśli już oglądam cokolwiek w przeważnie gównianej tv, to czas reklamowy wykorzystuję żeby się odlać i nalać drinka. I zawsze na czas reklamy wyłączam dżwięk.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mnie wkurwiają te tępe reklamy które sprawiają wrażenie jakby były kręcone przez debili i dla debili. Za co te tępaki zarabiają takie kwoty? Za uśmniechanie sie i odklepanie formułek? najbardziej mnie wkurza ten Lewandowski kiwający łbem jak debil i te głąby w tych kolorowych ubrankach jak pajace, ta cała rodzinka z Musiałkiem, Karolakiem….., te reklamy banków,ten debil co mówi hepa hepa hepa, te słitaśne tańcujące matołki kolorowe(taka moda na takie czapeczki, koszulki w paski czy z napisem) z Maserakiem, ten palancik Rock………..prawie wszystkie:/ Jedne i te same gęby powtarzają sie wielokrotnie to jest klika wzajemnej adoracji jak wszędzie. Synalki, córeczki, pociotki, kolesie………zarabiający za głupawe teksty setki tysięcy. Tak można żyć kurka balans.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No dokładnie, ale w sumie to pierdolisz od rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dzięki reklamom dowiedziałem się, że istnieje grzybiczne zapalenie pochwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ta reklama always też mnie strasznie wkurwia!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popieram autora.Podczas jedzenia dają reklamę kurwa tabletek na srake.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. No i o to chodzi żebyś to pamiętał, nawet jak cię to wkurwia, reklama ma cię skłonić do konsumpcji, a nie do zachwytu nad treścią.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Moja loszka nie lubi reklam samych w sobie, ale czasem je chwali. Gdy oglądamy film i jest reklama, to znakomita okazja, by zrobić mi loda. Oczywiście na klęczkach. Potem loszka oblizuje się i dalej oglądamy.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Obecnie jedyna fajna reklama to ta soku z matka naturą. Z jakiegoś powodu strasznie podoba mi się melodia granej tam piosenki z wyjątkiem tego pieprzonego sierściucha na końcu. No i reklamy żubra jeszcze są całkiem spoko. Zastanawiam się ile abonamentu ludzie byliby gotowi zapłacić za telewizje bez reklam i czy dałoby się wyżyć z takiej usługi jednocześnie będąc w stanie zakupywać licencje na nowe filmy czy czego oni tam potrzebują żeby je ludziom odtwarzać.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Zawsze wszystkim mówiłem, że studia są po to, aby człowiek wyszedł z tego obiektu jako pojebany kretyn z wodogłowiem na ryju – i tak się dzieje. Niestety, ale za te reklamy odpowiedzialni są właśnie młodzi po studiach (nie tylko z marketingu i to nie z Polski, ale z USA, UK i Kanady). Dzieje się tak, bo teraz jest moda na amerykanizowanie się i kupowanie to co ameryka kupuje – czyli Samsungi, Apple, Alvays, samochody pod kontrolą GM, komputery z technologią American Star i oczywiście piwa pod prawem USA, którzy mają całkowitą kontrolę przy produkcji (jakieś tam zabezpieczenia w gospodarce).
    Jak sobie kreowaliśmy świat na ziemi, tak teraz mamy kolego i musimy się przyzwyczaić, a w Polaczkowie trzeba zarabiać na pół miski ryżu, bo Polska konwertuje się jako stare Chiny, a zaś Chiny jako niezależna gospodarka, co efektem jest przeniesienie fabryk Automotive, IT oraz AL do Polski… Od kilku lat Automotive na świecie króluje własnie w Polsce – dlaczego ?? bo tylko polak jest na tyle tępy, żeby zarabiać za marne grosze…

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Święta racja! Reklama w TV to dno totalne !

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No niestety ale reklamy adresuje się do konkretnego odbiorcy-jeśli jest coraz więcej debilnych i pojebanych reklam tzn że coraz więcej debili siedzi przed tv i do nich to przemawia!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Najlepsze są te z grzybicą pochwy xD

    0

    0
    Odpowiedz
    1. zgadzam sie od rana przez cały dzien tylko o pochwie i ze pedofile sie podniecaja tego tez słuchaja dzieci !!! ktos kontroluje te tresci moze jeszcze pornola od rana puscicie najlepiej już w porze sniadaniowej !!!

      0

      0
      Odpowiedz
  18. A jakie chcesz reklamy? Sam fakt, że siedzisz przed TV wrzuca cię do grupy baranów, których poziom zasługuje właśnie na takie totalne odmóżdżanie…

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Moja lorzka ma rozepchanom cipke.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Większość ludzi jest głupich a reklamy dostosowane są do poziomu większości. Przyzwoici ludzie nie oglądają TV bo to jest produkt masowy dla idiotów.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mnie w reklamach najbardziej wkurwia to, że są trzydzieści razy głośniejsze niż film który oglądam.
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Czy w POsce,nie ma ludzi odważnych,którzy powiedzą!Głupim reklamom stop!!Przecież to jest całkowite dno-Może walczymy o palmę pierwszeństwa”W produkcji śmieci reklamowych”a może wytwórnie tego badziewia są własnością”potomków prominentów”

    0

    0
    Odpowiedz

Chodnikowe nieogary

Wiem, że wiele waszych problemów to prawdziwe ludzkie dramaty i bardziej nadają się na chujnię niż moja (np. gość, którego wkurza, że ludzie wychodzą przez Kasę Miłą bez zakupów), ale tak czy inaczej podzielę się tym co mi ostatnio psuje nerwy. Dziwne, że zaczęło mnie to irytować dopiero kiedy zacząłem zwracać na to uwagę, ale stwierdzam, że nasze społeczeństwo nie umie chodzić po ulicach. Np. jest sklep z wyjściem prostopadle ustawionym na chodnik i ktoś wychodzi z tego sklepu prosto na chodnik w ogóle nie zwracając uwagę czy ktoś nie idzie z jednej albo z drugiej strony. Ludzie kompletnie się nie rozglądają. Tak samo jak ktoś na wąskim chodniku się po prostu zatrzymuje (bo np. chce popatrzeć na witrynę sklepową). Nie wnikam, każdy ma prawo sobie stać gdzie chce, ale ludzi kompletnie nie interesuje czy ktoś za nimi idzie i właśnie został zablokowany. Zero jakiegoś przesunięcia, kroku w bok, zwężenia zajmowanej przestrzeni. Tak jakby każdy żył w swojej bańce, miał klapki na oczach i zapominał o tym, że dookoła są setki ludzi, którzy chcą się w miarę płynnie i bezkonfliktowo przemieszczać. Podobnie w 95% przypadków nie dostrzegam w ludziach idących naprzeciwko mnie na wąskim chodniku jakiejkolwiek woli kooperacji w celu płynnego i uprzejmego minięcia się. Zamiast tego każdy prze przed siebie przyśpieszając jeszcze kroku tak jakby wykazanie się prostym, ale elegenckim gestem przepuszczenia kogoś było oznaką jego porażki w jakiejś wyimaginowanej grze pod tytułem „Kto się szybciej przeciśnie”. Kończy się to tak, że ludzie wpadają na siebie, ocierają się o siebie łapskami i biodrami. Identyczna sytuacja jest podczas chodzenia po sklepach, co już tu kiedyś było poruszane. Dla mnie jest nie do pomyślenia jak można stać przy kasie z huśtającą się torbą i zupełnie nie kontrolować tej torby pod kątem tego czy nie ociera się ona o czyjeś nogi czy plecy. Naprawdę, niektórzy chodzą jak bydło, jak woły, byle prosto i przed siebie.

83
61
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Chodnikowe nieogary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobrze prawisz synu, skurwysyny wszędzie. najgorsze pod tym względem kobiety, a czym starsze tym mają większą zdolność zatorową.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. moją loszkę zawsze puszczam pierwszą gdy chociaż w bliżej nieokreślonej okolicy pierwsza spodziewa się spotkać afroamerykanina. Podnieca ją to cholernie i zawsze potem zabiera się do tego do czego jest stworzona czyli do opierdalania mojej gały bez względu na to jaka ona jest

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja już chodzę nie powiem ile lat, bo nie chcę żeby wszyscy wiedzieli że takie stare ciule tutaj coś czytają, ale jeszcze ani razu idąc z buta nie miałem czołowego, nawet po pijaku, ani nawet takiej kolizji nie zaobserwowałem, więc nie ogarniam twojej wielkiej troski i frustracji. Może jesteś inspektorem ruchu drogowego, albo nawet ministrem transportu i komunikacji i chciałbyś wydawać oprócz prawa jazdy, również dokumenty uprawniające do chodzenia po chodniku za 2-3 koła od łebka?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie też wkurwiają ci jebani ludzie, cebulactwo na sto procent a jeszcze dresy do tego to szkoda godać

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Moja loszka umie chodzić po chodniku. Tak chodzi, że wszyscy faceci się ślinią na jej widok, a ja dumny idę z nią i wiem, że w domu obrobi moją wspaniałą pałę, do ostatniej kropelki. Na klęczkach, kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Piękna chujnia. W zupełności podzielam Twoje zdanie. Znam takie sytuacje z autopsji, niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. W pełni się zgadzam. Moja własna sytuacja sprzed kilku dni: idę sobie spokojnie do sklepu, naprzeciwko mnie jakieś babsko prowadzi na smyczy coś, co chyba miało być psem, ale w połowie przerwano proces tworzenia i wyszedł bardzo brzydki, przerośnięty szczur. Baba jedną stroną chodnika, rzeczony szczur – drugą. I nie pociągnie tego szczura do siebie, żeby przeszedł na jej stronę, o nie – to ja musiałem go ominąć, prawie wyłażąc przy tym na ulicę, bo przecież taran się nie przesunie, prawda? Naród chamów i prostaków, co wyżej srają niż dupy mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ale masz kurwa problemy.. chyba ktos tu ma syndrom niedopchniecia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Współczesny świat hoduje ludzi na pieprzonych egoistów. Tego typu brak kultury i ogłady w miejscach publicznych to tylko mały tego przejaw. Ludzie przestają reagować krzywdę, przemoc, potrzebę udzielenia pomocy drugiemu … więc nie ma się co dziwić, że jakaś pizda ze smartfonem przy uchu nie myśli Ci ustąpić miejsca. Ludzie myślą wyłącznie o sobie – „ja tutaj jestem, moja cała droga – i chuj”. Skąd się to bierze ? Moim zdaniem jest to efektem zaniku wzorców w społeczeństwie. Dominuje bylejakość, hołduje się hamstwo, stawiając to za wzorzec zaradności i bycia (uwielbiam to słowo) wyzwolonym. I tak oto pokolenia coraz bardziej przesiąkają prostactwem. Prostactwem tak wielkim, że widać to nawet na ulicy, bez potrzeby wchodzenia w interakcję werbalną.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Zwieksz mase, ogol łeb na łyso i chodz z maczeta pod reka, a skoncza sie twoje problemy. Ps: u nas w krakowie to sie sprawdza

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie najbardziej wkurwia fakt jak idę chodnikiem maksymalnie po prawej stronie. Dosłownie po trawniku a idzie jakiś kutas z naprzeciwka i nie ustąpi. No krew mnie zalewa…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Otóż to. Albo te mamuśki co to z wózkiem z dzieckiem popiernicza i myśli, że jest królową chodnika. Miałem chęć nie raz stanąć i popatrzeć się z byka albo zjebać z góry na dół i wiesz co… kiedyś chyba rzeczywiście tak zrobię. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Bo to chamy są.Tu w tym dzikim kraju każdy każdemu chce coś udowodnić. Dlaczego te pustaki pseudopakerzy chodzą jak arnoldy? Dlaczego ktoś sie chamsko patrzy bo albo szuka dymu albo uważa sie za lepszego. Dlaczego tu na ulicy można sie spotkać z zapytaniem „eee probleeem kurwa?” Dlaczego babsko z siatami nie zatrzyma sie tylko sie telepie? Bo Polaczki to chamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. od autora: @3 hehe, dobre to z tymi dokumentami, uśmiałem się (serio)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ad.9. W dupie byłeś i gówno widziałeś. Nie świat tylko tępe bydło ze wschodu europy Ruski, Ukraińcy, Białoruski…………i wszytskie barachło śniade. Taka kultura,mentalność, itp. W Norwegii, Danii, Holandii powiedzą ci dzień dobry a Polaczek ci przygazuje w twarz ze swego 15 letniego Audi, włączy swe „dicho” o 22,napierdala girami tak jakby konie biegały żebyś spokoju nie miał albo patrzy spode łba skrzywionym ryjem. Pewnie jesteś kolejnym katocierpiętnikiem użalającym sie nad światem że łoj jaki świat bezbożny, pedalski, pokrzywdzony i niesprawiedliwy………wyjedź i popatrz że to że jest tak w Bolandzie nie musi być tak gdzie indziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja ich nazywam „Duch idzie”. Ludzie duchy. Idzie taki i chyba ma wzrok zamulony czy coś bo nie ominie tylko na czołówkę się wpierdala.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @16: Piszesz sam o sobie, człowieku. Dlaczego mnie obrażasz ? Kim ty jesteś, że masz czelność nazwać mnie katocierpiętnikiem, który nic nie widział ? Nic o mnie nie wiesz. Nikt nie każe ci się ze mną zgadzać, ale chyba można to wyrazić nieco kulturalniej ? Właśnie to miałem na myśli pisząc powyższy komentarz. Chodziło mi generalnie o Polskę – bo tutaj żyjemy. Właśnie dlatego Polacy zawsze będą tonąć po pas w gównie, bo tutaj jeden drugiego uszanować nie potrafi.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Można poniekąd tak to ująć,ale zaczyna być lepiej,Polacy to trudny naród,jednak najlepszy w kryzysie,wtedy wszyscy są razem…;)

      0

      0
      Odpowiedz

Piłka nożna

Mistrzostwa już za nami i jak zwykle ich przebieg był podobny. Niemcy wyrżnęły tym razem wszystkich po kolei, a nam pozostało zamiast podziwiać naszych zawodników, to słuchanie mądrzenia się wielkich z PZPNu i innych stojących za naszymi szmaciarzami. Czy my naprawdę jesteśmy jakoś genetycznie niedojebani i od ponad 30 lat nie możemy osiągnąć nic więcej poza zakwalifikowaniem się do mistrzostw? Mamy takich asów jak Lewandowski, Błaszczykowski, czy Piszczek, a jak przyjdzie co do czego,to grają na mistrzostwach czy to Europy, czy na eliminacjach, jak reprezantacja San Marino po wypiciu flaszki na łeb. Ja wiem, że w piłce wszystko jest możliwe i tym razem z grupy nie wyszło wielu europejskich faworytów, ale 4 lata temu sukces osiągnęli i pewnie za 4 lata znowu widać ich będzie przynajmniej w półfinałach. A nam znowu przyjdzie kibicować chuj wie komu, tylko nie Polsce.

39
75
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Piłka nożna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to mosz problem….

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie oglądam meczy, sram na transmisję.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nigdy mnie nie interesował ten zjebany sport ale i tak mnie to wkurwia że polacy to mogą konkurować jedynie z rosjanami ale tylko w piciu alkoholu beznadziejne słowiańskie ścierwa wypierdalam do Japonii aha i JEBAĆ PZPN !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. naliczyles 3 pilkarzy, a druzyna to 22 osoby

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Czy my naprawdę jesteśmy jakoś genetycznie niedojebani” Co cię tak dziwi? Niemcy i Rosjanie na zmianę wyżynali inteligencję tego kraju przez ponad 200 lat. Zostało samo cebulactwo degenerujące od co najmniej czasów II wojny światowej… Nie będzie lepiej przez najbliższe 3 pokolenia, a i to pod warunkiem, że nam ktoś znowu rosnącej warstwy inteligencji nie wyrżnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No to zobacz jaka jest wartość kontraktów piłkarzy, których wymieniłeś. Oni muszą grać bo z tego mają kasę. W polskiej reprezentacji grają niemal charytatywnie biorąc pod uwagę ich zarobki za granicą. Dlatego też nie będą ryzykować kontuzji i utraty $$$. To logiczne. Zresztą po co by mieli się poświęcać w reprezentacji Polski? Co z tego ze Robert Lewandowski wyjdzie na pozycję? I co dalej? A dalej wielkie, śmierdzące, parujące gówno, bo reszta harcerzyków gra jak w okręgówce i się zamotała gdzieś po drodze, stracili piłkę i dupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Widać, że jesteś typowym narzekaczem. Przypomnę ci, że dwa razy Polska dochodziła do półfinałów MŚ i w obu przypadkach zdobywała brązowy medal. Czyli w tamtych czasach byliśmy tym co dzisiaj Holandia (trzecie miejsce teraz) czy Niemcy (2006 i 2010). Ci ludzie, którzy teraz siedzą w studio (Gmoch, Sterjlau, Lubański itp.) choć też mnie czasem wkurwiają, to są ludzie z tamtego pokolenia, które osiągnęło zajebiście dużo. Zobacz ile krajów w ogóle nigdy nie zbliżyło się do tego osiągnięcia (np. ZSRR/Rosja, albo jeszcze cztery lata temu Hiszpania). Mistrzostwa są raz na cztery lata, a chętnych do zagrania w nich jest praktycznie każdy kraj na świecie, setki zajebistych piłkarzy. Samo dostanie się na MŚ to już wielki sukces poprzedzony dwoma latami napierdalania w eliminacjach i dla wielu państw to jest w ogóle nieosiągalne marzenie. Polska co by nie było pojawia się ostatnio w miarę regularnie na dużych turniejach (2002, 2006, 2008, 2012), a jeśli uważasz, że to że za każdym razem nie dochodzą do finału, to porażka, to znaczy, że straciłeś kontakt z rzeczywistością. Na tym mundialu nie było też Danii, Serbii, Irlandii, Szwecji, Norwegii, Turcji, Ukrainy, Czechów, Słowacji, Słowenii, Szkocji, Walii, Rumunii, Bułgarii czy Austrii, a każdy z tych krajów też ma piłkarzy, którzy grają w topowych klubach jak nasz Lewandowski (Ibrahimovic czy Bale). Nie sądze jednak, żeby kibice tych państw porównywali swój team do San Marino i nazywał ich (i przy okazji siebie) genetycznie niedojebanymi szmaciarzami. Jak ktoś jest jebaną męczybułą taką jak ty, to zawsze będzie uważał siebie i sobie podobnych za szmaciarzy i nieudaczników, a wszystkich obcych będzie idealizował. Jak ktoś ma trochę poczucia rzeczywistości i oleju w głowie, to zrozumie, że trzeba cieszyć się ze wszystkich sukcesów, a nie obrażać się na sportowców za każdym razem kiedy nie zdobędą złotego medalu. I nie chodzi tu tylko o piłę, bo podobne stękające pizdy jak ty słychać zawsze też jak jest olimpiada i jakiś Polak po latach treningów zajmie np. szóste miejsce. Wtedy w opinii takich desperacko szukających okazji do dowartościowania się cudzymi sukcesami cebulaków jak ty, to żadne osiągnięcie i ten kto zajął to miejsce powinien się schować pod wyro i spalić się ze wstydu. Jedna gwiazda dawidowa, pozdro i ogarnij pizdę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jaki naród tacy piłkarze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. też masz problemy kolego moja loszka ich nie ma bo perfekcyjnie obrabia mojego potężnego huja po czym daje mi się wyruchać za co Ja odwzajemniam się tym samym i jest zajebiście

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jeśli „potężnym chujem” nazywasz swojego „fiutka” widzialnego tylko pod mikroskopem elektronowym to nawet nie chcę wiedzieć, jak nazywasz „sprzęt” przeciętnego mężczyzny

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Rozumiem, że chodzisz jeszcze do gimnazjum, bo żaden dorosły człowiek na poziomie nie interesuje się zabawą dla dzieci, jaką jest piłka nożna.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Najlepsze na tym mundialu to to, że jebany w dupę gryzoń suarez ma bana na 4 miesiące. Jebać go w dupę i cały szmaciany looserpool.
    ps. Ten chujek co ma pogryzionego kutasa i się tym tutaj chwalił pewnie trafił na fankę-wywłokę kurew z looserpoola haha

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 Interesuje mnie obwód twojego tłustego niewątpliwie dupska, skoro zainteresowania sportem uważasz za żenujące i niegodne człowieka na poziomie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Nie jesteśmy niedojebani. Może w dziedzinie piłkarstwa trochę, ale ogólnie to fajny kraj jest. M.in. wydał na świat mistrzynię seksu oralnego, która zajebiście obrabia codziennie moją faję. Tak, mowa o mojej loszce, córce tej naszej polskiej ziemi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @10 Dajesz się wyruchać? Czyli baba zakłada specjalny pas i posuwa Cię w dupę. Masz się czym chwalić.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No chłopaczyna fetysze ma i musi się zaspokoić 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Lewandowski ? Chodzi o tego aktora z reklam ? A w ogóle, to nie interesuje mnie futbol, żadna to dla mnie atrakcja oglądać 22 spoconych facetów uganiających się za kuleczką.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie przesadzaj. Wiele krajów marzy o takich sukcesach jaki nasi piłkarze osiągnęli w przeszłości. My swoje pięć minut mieliśmy w latach siedemdziesiątych aż do 1982 roku. Francja też miała swoje pięć minut, w 1998 roku była nawet mistrzem świata, dzisiaj nie osiąga większych sukcesów. Niemcy 24 lata czekali na ponowne zdobycie mistrzostwa świata, Hiszpanie cztery lata temu niepokonani zdobywający wszystkie trofea mistrzowie na tych mistrzostwach nawet nie wyszli z grupy. Po prostu nie jest tak, że się wiecznie wygrywa. Coś się zaczyna, coś się kończy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nasi piłkarze nie mają czasu trenować, bo grają w reklamach – łapiesz o co kaman ?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kto się jara soccerem, ten jest suckerem; ergo jaranie się piłką nożną to pedalstwo

    0

    1
    Odpowiedz
  20. @5.Nie rozumiem jak się ma zagłada paralityków z inteligencji do braku sukcesów w piłce nożnej?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Od autora:

    @5 – akurat inteligencja potrzebna piłce nie jest, poza trenerem, który powinien mieć m.in. zdolność analitycznego myslenia, piłkarze mają być wybiegani i wytrenowani. Tyle. Popatrz zresztą na gwiazdy światowego futbolu, żaden doktoratu pewnie nie ma.

    @7,8 – czy ty przypadkiem nie jesteś z PZPNu? Gówno mnie obchodzi ZSRR, Turcja, czy Walia. Jak chcesz równać do gorszych, to twoja sprawa, ja wolę równać do lepszych, więc pomyśl co piszesz, bo sam gadasz jak pizda.

    @11 – giumnazjum dawno skonczylem (a nawet nie chodziłem, bo wtedy jeszcze nie było), a że piłką nikt „normalny” się nie interesuje to świadczy o tym, ze Polacy maja piłke w dupie przez w/w szmaciarzy. Mam wielu znajomych cudzoziemców (Hiszpanów, Holendrów, itp.) – powiedz im, że są pojebani, bo się interesują piłką.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ad 7. Taaaa i Tomaszewski zatrzymał Anglie i 74, 78, 82………………fakt wtedy była drużyna i emocje mogące przyprawić o zawał. Dziś emocje są takie jak na zawodach okręgówki czy na zawodach wędkarskich.Nasze kopacze to cieniaki i tyle. A ty cebulaku nie szukaj sukcesu tam gdzie nie ma bo nasza piłka to dno. Nie wiem czy by choć byli w stanie zagrać o remis z najsłabszą drużyną MŚ. W eliminacjach zajmą 4 miejsce. A Lewandowski i te żelusie lepiej niech brylują w reklamach albo na dyskotekach. Lewandowski niech kiwa łebkiem w reklamie, szpanuje Ferrari przed plebsem i pozuje do zdjęć słitaśnych ze swą żoną. Prostaczkom to imponuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @20. „@5.Nie rozumiem jak się ma zagłada paralityków z inteligencji do braku sukcesów w piłce nożnej?” Już wyjaśniam koledze. Rzecz jest w sumie banalnie prosta. Regularnie wyżynano inteligencję, więc zostało samo wieśniactwo -przy czym nie mam tu na myśli jedynie chłopstwa, ale całość klas niższych od klasy średniej. Było ono ograniczone umysłowo przez biedę i braki w podstawowym choćby wykształceniu, co odbijało się na mentalności. A ponieważ po II wojnie światowej tacy ludzie stanowili jakieś 90% społeczeństwa, a do tego władza była „ludowa”, to nic dziwnego, że ten mentalny syf utrzymywał się przekazywany z pokolenia na pokolenie w domu, w szkole i przez „światłe przywództwo” partii. I tu dochodzimy do sedna. Widziałeś kiedyś tzw. „nowych Ruskich”? No więc u nas jest tak samo. To stan umysłu. Tacy ludzie z nizin społecznych, bez wykształcenia, lub z solidnymi brakami w nim, nagle podostawali się na wszelkiego rodzaju stołki na wszystkich szczeblach i we wszystkich dziedzinach i branżach składających się na państwo. Do tego doszła grupa nieco inteligentniejszych wieśniaków umysłowych (cebulaków, jak wolisz), którzy dzięki swojemu cwaniactwu, któremu nie miał kto się przeciwstawić zaszli wyżej niż standardowe cebulactwo -wypłynęli jak gówno na wierzch, tworząc „elity” tego kraju w miejsce tych, które od wojny gryzły ziemię, lub w najlepszym wypadku tułały się na Zachodzie. Ale mentalnie te nowe elity to dalej było (jest) mentalne cebulactwo. Cebulactwo przypominające swym zachowaniem właśnie „nowych Ruskich” -garnących do siebie, bezmyślnych i bezrefleksyjnych ćwoków, tworzących wspólne, niemal mafijne, grupy interesów. I nie potrafiących myśleć perspektywicznie czy kategoriami, którymi myśleć potrafiła wymordowana inteligencja. Poniżej nich (tych „elit”) jest jeszcze gorzej i coraz bardziej ta część społeczeństwa degeneruje, tym samym ma coraz mniej perspektyw, tym samym degeneracja postępuje szybciej i tworzy się błędne koło z którego rzadko komu udaje się wyjść. A nawet jak się uda, to część tej mentalności ma już wpojoną i zabierze ze sobą gdziekolwiek by nie mieszkał. W przypadku polskiej piłki nożnej jest podobnie. Masz skostniały PZPN pełen samych swoich, którzy tylko o korycie i znajomościach myślą a nie o tym by stworzyć podwaliny pod solidną reprezentację -brak im ambicji i wpojonej potrzeby realizacji wyższych celów, a prawdziwa inteligencja to ma, bo dla prawdziwej inteligencji są rzeczy ważniejsze niż forsa, którą zresztą też mają, bo na ogół są to tzw. „stare pieniądze”. Masz Orliki potrzebne „płemełowi” na kampanię wyborczą a jego kumplom z partyjnych nizin na trzepanie kasy z dotacji i przetargów na ich budowę. Masz byle jakich kopaczy w najlepszych klubach w kraju, w którym przeciętny Kowalski zarabia 1,5 tys zł, więc byle lump wywodzący się wprost z cebulactwa, kopiący piłkę dla drugoligowego zespołu jest już przy nim kimś, bo zarabia więcej, stać go na beemę, za którą Niemiec płakał jak sprzedawał, i sodówa zaczyna do głowy uderzać. Masz w końcu co lepszych piłkarzy, którzy mają więcej rozumu niż wspomniany wcześniej piłkarzyna i wiedzą, że nie mogą teraz osiąść na laurach, więc pracują dalej i przy łucie szczęścia wybijają się do jakiegoś zachodniego klubu by kosić szmal. Ale dalej w jakimś stopniu są oni cebulakami, nie ma dla nich ważniejszych wartości niż to koszenie tam kasy, więc wolą kosić kasiorę tam i ile wlezie, osiadając na takim pułapie na laurach i nie chcąc nic więcej, niż poświęcać czas i energię na grę dla reprezentacji, co przez ludzi o normalnej niecebulackiej mentalności byłoby wyróżnieniem i możliwością zapisania się w historii i szansą na jeszcze lepsze kontrakty. Do tego są trenowani i wybierani do tej reprezentacji przez buraków z nadania PZPN-u, więc tym bardziej mu się nie opłaca doginać dla dobra reprezentacji. A jak już przypadkiem trafi się w miarę dobra passa, to wszyscy szybko osiadają na laurach, pusząc się co to nie oni. Czego przykładem była drużyna prowadzona przez Engela. Buractwu trafił się fart w postaci łatwej grupy w eliminacjach MŚ, potem fart w postaci Murzyna, który się przez parę meczów starał, by go na Zachodzie zauważono (a gdy zauważono, pokazał naszym palec i tyle go było widać). No i jak zakwalifikowali się po 16 latach do MŚ w Korei i Japonii, to media spazmów dostały, bractwo w PZPN-ie mogło się nadymać w wywiadach, piłkarzykom i Engelowi sodówa do głowy walnęła a od dalszej pracy dla cebulaków ważniejsze było brylowanie i kontrakt na reklamy w TV. Po czym przyszedł czas mistrzostw i dostaliśmy taki wpierdol, że tylko gwizdało. A teraz popatrz na Niemców. Tam liczy się solidna praca i dobra organizacja. To skrajnie odmienna od nas kultura i mentalność. I pomimo tego, że żyją jak my w Eurokołchozie, pomimo tego, że część z nich 50 lat żyła w komuniźmie i pomimo tego, że mają u siebie coraz więcej obcokrajowców przywożących mentalny syf ze sobą, to sporo z tej wpojonej od pokoleń kultury i mentalności im pozostało. Dlatego „w piłkę grają wszyscy, ale wygrywają Niemcy” i dlatego m. in. wielka Brazylia dostała taki wpierdol. Ale tam większość warstwy inteligencji rozwijała się od setek lat i przetrwała ostatnią wojnę. Dlatego tamtejsze społeczeństwo jest zdrowsze, bo tam nie dopuszczono ciemnego wsiórstwa ani do władzy ani do jakichkolwiek stanowisk gdziekolwiek. A ci, którzy się na jakieś lepsze pozycje latami lub nawet pokoleniami wdrapywali, przeszli taką szkołę, że nie tylko mają w kieszeni (i to najczęściej uczciwie osiągnięte) ale przede wszystkim także coś sobą reprezentują a za pokolenie lub dwa ich potomkowie będą już pełnoprawną warstwą inteligencji i ugruntowaną klasą przynajmniej średnią. A polska piłka jest taka sama jak reszta naszego kraju: jeden wielki syf, korupcja, burdel i sami cebulaccy swoi. Potrzeba stabilizacji kraju na jakieś 100-200 lat i odbudowy warstwy inteligencji. Miną pokolenia nim to nastąpi, bo nie wystarczy w tym wypadku posiadać dyplom jakiejś uczelni. Trzeba mieć dyplom porządnej uczelni i wyjść z domu i środowiska, które pewien system wartości wpoi tak jak miały wpojone przedwojenne pokolenia. A tego u nas brak, to dopiero się w wielkich bólach tworzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @21. „Od autora: @5 – akurat inteligencja potrzebna piłce nie jest, poza trenerem, który powinien mieć m.in. zdolność analitycznego myslenia, piłkarze mają być wybiegani i wytrenowani. Tyle. Popatrz zresztą na gwiazdy światowego futbolu, żaden doktoratu pewnie nie ma.” Popatrz na róznicę między Niemami a Brazylią, tam masz odpowiedź. Nie powiesz chyba, że Brazylijczycy nie są „wybiegani i wytrenowani”? 🙂 A zobcz jaki wpierdol dostali. Owszem, nie zawsze Niemcy grają aż tak dobrze. Ale odkąd mistrzostwa świata i podobne piłkarskie imprezy są rozgrywane to nie ma imprezy, w której reprezentacja Niemiec by się nie liczyła. Bo widzisz, nie wystarczy tylko dobrze biegać. Trzeba mieć za sobą cały prężnie działający system począwszy od rozgrywek ligowych i klubów, przez system selekcji a na trenerze dopiero skończywszy. Potrzeba do tego wszystkiego ludzi, którzy coś sobą reprezentują nie tylko jako sportowcy czy pracownicy tej branży, ale także jako ludzie. Muszą mieć odpowiednią ambicję, motywację (nie tylko finansową), chęci, wiedzę, doświadczenie, odporność na korupcję itd. Jednym slowem: muszą mieć odpowiednią mentalność. A u nas? U nas w tym siedzą ludzie którzy siedzą tam dla kręcenia własnych lodów a szczytem marzeń 99,9% jest to, by mogli grzać ławkę rezerwowych w drugiej lidze na Zachodzie lub notatki za tamtejszymi trenerami nosić. I to jest przyczyna stanu rzeczy. Co więcej, nie ma u nas dobrze zorganizowanych kuźni talentów. Bo na to potrzeba odpowiedniej organizacji (czyli odpowiednich ludzi) i pieniędzy, które zapewnić może tylko wydajna gospodarka, a nie ledwo zipiące państewko złożone z zachodnich i japońskich montowni, portugalskiej Biedronki i drobnych biznesików lokalnego cebulactwa. Póki będzie tu panowała powszechnie mentalność wieśniacko-cebulacka nie będzie bogato. A póki nie będzie bogato, nic się nie zmieni także w piłce nożnej. Koło rozpoczyna się i zamyka na obecnej polskiej mentalności. A ta jest taka właśnie z powodu braku prawdziwej klasy średniej i wyższej stanowiących łącznie warstwę inteligencji, która w każdym bogatym kraju stanowi nieodzowny fundament wszystkiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @13: ktoś, kto się interesuje sportem, uprawia go a nie ogląda jakieś bzdury w telewizji. Masz już mięsień piwny?

    0

    1
    Odpowiedz
  26. 7 zawodników Niemiec gra na codzien w Bayernie-znają się jak łyse konie ciupiąc w lidze, trenując i jedząc razem dzień w dzien. A nasi to zbieranina jakichś tam Lewandowskich czy Obraniaków którzy przyjeżdają na zgrupowanie jak na zlot rodzinny coby se pogadać, odwiedzić rodzinę na koszt PZPN i przy okazji pograć w dziada!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ad 7. Porównując naszych kopaczy z ostatnich 12 lat do piłkarzy lat 70 i 80 to jak porównać trabanta do mercedesa. Jesteś pewnie polaczkowym nacjonalistycznym matołem śpiewającym „eeeeee polacy nic kuwa sie nie staooooo nic sie kuwa nie staooooo polacy”. Mistrzostwa z 2002,2006, 2008 i 2012 to była kompromitacja naszych grajków i trzeba o tym mówić otwarcie. Ogarnij pizde? A kim ty jesteś głąbie? Jakimś dresdebilem czy gimgównem? jak sie wypowiadasz publicznie to nie pisz dresiarskim slangiem debili w kapturkach tylko po Polsku. To tak jakby Kaszub pisał po kaszubsku a Ślązak po śląsku.

    0

    0
    Odpowiedz

Burmistrz- mistrz oszcędności

Pokazywali właśnie w telewizorze burmistrza jakiegoś kurwidołka, który to pochwalił się jak bardzo zajebistym jest włodarzem. Otóż Pan postanowił wyjebać z pracy wszystkie sprzątaczki i podpisać umowę z jakąś zjebaną prywatną firmą na czym zaoszczędził pół bańki. Zjebana firma zatrudniła Panie, ale już na umowę zlecenie i za jakieś 900zł/miesiąc.
Moja propozycja jest następująca: wypierdolić z roboty na zbity pysk wszystkich odpowiedzialnych za tę wchuj wspaniałą decyzję, a następnie zatrudnić ich na umowy-zlecenia za 900zł/miesiąc. Ewentualnie jeszcze uszy powykręcać. Chujnia, chamstwo i śrut.

102
40
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Burmistrz- mistrz oszcędności"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest Polska! Tutaj każdy dzień to walka o przetrwanie. Dlatego wolę być starym kawalerem, a i tak nie mam luksusów. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Brudnon Kwiecień dał by mu śmieciówkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. moja loszka po każdym obrobieniu pały ma na rękę 90 złotych, po penetracji odbytu przez afroamerykanina dwa razy tyle a po tym perfekcyjnie obrabia moją zajebistą królewską pałę i jeszcze chce więcej bo taka ona jest

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chyba tylko w tym zjebanym kraju zleceniodawca daje się zawsze okradać pośrednikom, za których całą robotę i tak wykonują podwykonawcy (którym firma pośrednicząca oczywiście nic nie płaci).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ile to jest pół bańki?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka mówiła, że temu patafianowi nigdy nie powinien za to fiut stawać. Dodała, że chociaż swędzi ją na widok facetów, to choćby ten burmistrz miał takiego wspaniałego chuja jak ja to by mu nigdy Nie obciągnęła ani nie dała. Za chuja. A po wiadomościach moja loszka klękła i obrobiła moją pałę dokładnie i namiętnie. Ma się ten haj lajf kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Polska elyta takiej roboty się nie chyta.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a Piotr Sidło zatrudniłby na czarno i zapłacił na końcu o połowe mniej…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kasa burmistrza pochodzi z podatków, więc jak ma nimi rozporządzać? Jakbyś miał zatrudnić sprzątaczkę do swojego domu to wolałbym zapłacić 800 zł czy 1800 zł (płaca minimalna pracodawcy)? Och na pewno jesteś takim dobrym i bogatym człowiekiem, że zapłacisz jej nawet średnią krajową.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @9 mam nadzieję, że skończysz na zleceniu za 800zł

    1

    0
    Odpowiedz
  13. No tak, bo przecież o to chodzi, żeby sprzątaczkom płacić jak najwięcej… Co z Tobą nie tak? Przecież to również TWOJE pieniądze i powinnaś się cieszyć, że ktoś dobrze nimi gospodaruje. Swoją drogą mam wrażanie, że to Ty byłaś/eś jedną z tych sprzątaczek (albo ktoś z Twojej rodziny) i dlatego masz ból dupy.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @13 Wyjebanie ludzi z pracy i skazanie na tyrkę za grosze uważasz za dobre gospodarowanie pieniędzmi? Może odłącz ciężko chorych od maszyn bo leki są wchuj drogie, sieroty wyjeb do kamieniołomów, bo dlaczego mają być utrzymywane za twoje? A na koniec te wspaniale zaoszczędzone banknoty zwiń w rulonik i wciśnij sobie głęboko w dupę. Hipokryci… ciekawe o ile w ramach oszczędności zmniejszyli swoje pensje?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Do 12: Fakt tyle że te pół miliona bańki nie zostanie wydane na polepszenie życia mieszkańców owego miasta tylko na nagrody dla burmistrza i jego sługusów

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Co kurwa za ojciec miasta ….Powinien sam zrezygnowac z burmistrzowania I zaoszczedzic podatnikom wydatku .Albo po godzinach opierdalania sie w ratuszu brac wraz z przydupasami za froterki i sciery i po sobie gowna sprzatac i smiecie wynosic.Pro Bono of course !! To by byla oszczednosc ! Nikt nie musi jego kibla obsranego burmistrzowskim gownem polerowac za psie grosze .

    0

    0
    Odpowiedz

Wyjechać czy nie?!

Jestem w rozterce i nie wiem co mam robić. Pracuję w niezłej branży, ale chujowo zarabiam – nie będę pisał co za branża bo zaraz fahoffffcy się odezwą co po 8 koła zarabiają i dlatego na chujni siedzą :). W mojej dziurze w której mieszkam nie ma za bardzo możliwości zmiany pracy, a nawet jakby to może wyszarpałbym ze 200-300 złotych więcej czyli wielki kutasos. Musiałbym wyjechać do Wawki czy innego Poznania, to bym coś może odczuł. Problem polega na tym, że moje córki w wieku szkolnym i żona nie chcą słyszeć o wyprowadzce, bo się świetnie czują w naszej prowincjonalnej dziurze. A perspektywa zarobienia nawet 1500 zł więcej nie przekonuje mnie do rozłąki z rodziną. Ostatnio jednak, jeden z moich byłych klientów z Francji zaproponował mi pracę u nich w firmie, francuskiej, pod Paryżem. Zarobiłbym 7x tyle na miesiąc co w Polsce. Rozmawiałem z rodziną, żona się przekonała żeby wyjechać, ale córki wpadły w taką histerię, tak że w końcu odpuściliśmy z żoną. Potem na spokojnie zaczęliśmy rozważać czy może nie pojadę sam. Niby szansa. No ale ja nie wiem czy chcę sam jechać. Jednak z Francji to bym max raz na 1-2 miesiace wpadał do Polski. Pieniądze świetne, ale tyle się słyszy ostrzeżeń, żeby nie rozdzielać się z rodziną. Jedni znajomi mówią żebym się nie zastanawiał, inni żebym lepiej został w Polsce. Córek nie zmuszę, to już nastolatki, 11 i 13 lat, poza tym nie chcę ich wyrywać na siłę z ich środowiska. Boję się, że co nie zrobię to będę żałował. Ciągnie mnie do tej Francji, wiecie, przygoda i tak dalej, nowe miejsca, nowi ludzie, nowa praca. A z drugiej strony moja rodzina to mi najdroższe istoty na ziemi i tylko przez monitor je widywać? Co robić? Śrut jak chuj.

69
49
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Wyjechać czy nie?!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Skoro żona się zgadza, to masz, stary, no-brainera — sprawdzasz, czy masz w gaciach jaja, bierzesz rodzinę i jedziecie. Olewając histeryzowanie córek i na siłę wyrywając je z tego syfu wyświadczysz im przysługę. 11 i 13 lat to jeszcze na tyle mało, że spokojnie zdołają się zaaklimatyzować i podłapać język. Jeśli nie wyjedziesz, to za każdym razem patrząc na swoją chujową wypłatę będziesz zadręczał się gorzkimi myślami „co by było gdyby”, a będąc zdemenciałym staruchem (o ile depresja nie doprowadzi Cię wcześniej do samobója) żyjącym z 600 zeta emerytury będziesz wypominał córkom, że spierdoliły Ci życie, za co one z kolei umieszczą Cię w domu starców, w którym niechętnie będą Cię odwiedzać. Jeśli natomiast wyjedziesz sam, to emocjonalne oddalenie się od żony masz jak w banku (plus możliwość przyprawienia poroża — nie stuprocentowo pewną, ale znacznie bardziej prawdopodobną niż Ci się wydaje), a dla córek z czasem staniesz się obcym facetem który parę razy w roku przywozi prezenty. Jedź, człowieku, z całą rodziną — będę trzymał kciuki, tak jak trzymam za każdego, kto spierdala z tego bagna ku normalności.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. a za 20lat – tato czemu byles tak glupi i nas sluchales zamiast sila nas zabrac zobacz nie mamy pracy przez ciebie choc przez siebie

    1

    0
    Odpowiedz
  4. A który normalny facet przejmuje się histeriami 11-latek ? Zresztą za parę lat ich największym zainteresowaniem będzie obrabianie kutasów kolegów ze szkoły, a starego ojca będą miały w…..nosie. Bo w dupie będą miały wspomniane wyżej kutasy kumpli z gimbazy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. popieram koment nr 1! w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też myślę, że warto wyjechać. Takie życie w Pl, że większość jedzie by związać koniec z końcem. A dzieci, no cóż, niby małe i niby duże. Powinny sobie poradzić. Bo co je tu trzyma, durne koleżanki? Popłaczą i im przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Hahahah normalność we Francji! AHhahahaa… To przecież kurwa kraj murzynów i muzułmanów, nierobów na zasiłkach. Byłem, widziałem, akurat na południu po zmroku ludzie boją się z domów wychodzić, i wcale nie przesadzam. Normalnie się boją bo chordy babusów za zegarek za 20 euro cię pobiją, jak nie gorzej. Akurat tutaj ziomek z tego co pisze to będzie miał dobrą pracę i pod Paryżem, ale śmieszy mnie jak ktoś ma takie klapki na oczach że Zachód to wszytko zajebiście w chuj. Otóż Nowa Huta to przy większości południowej Francji najbezpieczniejsze miejsce na ziemi.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kobiety zawsze potrafią dramatyzować. Po pewnym czasie się przekonają i później będą wdzięczne. W swoim wieku nie rozumieją tyle ile będą za lat parę, to jeszcze dzieci. Ignoruj protesty, to życiowa szansa. Będziesz żałował, że nie spróbowałeś na starość. Jak będzie naprawdę źle, to zawsze można wrócić. Córki można jakoś przekupić, tylko bez przesady, nie warto rozpieszczać. Te ich protesty można rozumieć jako pieszczenie się. Zaoferuj im wakacje w kraju, czy też powrót do polski za rok jeśli się nie spodoba. Trochę naściemniaj, masz swoje lata. Innymi słowy łap okazję, choćby na okres próbny. Np. pojedź sam na pewien czas, a potem sprowadź rodzinkę. Co tu dużo pisać, sam najlepiej wiesz co masz zrobić.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ściągnij pasa, pierdolnij ręką w stół i ryknij: Kto tu rządzi, Leon czy dziecioki?!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @1 600 zeta emerytury i do domu starców? Z taką kasą to nawet w prztułku dla bezdomnych będą się zastanawiać czy cię zakwaterować.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No trudna sprawa, trzeba przyznać. Moim zdaniem najgorsze, co możesz zrobić, to pojechać samemu. Życie z żoną i dziećmi na odległość na dłuższą metę nie ma sensu i żadne pieniądze tego nie zrekompensują. Ludzie bardzo szybko oddalają się od siebie emocjonalnie jak żyją w różnych środowiskach, ani się obejrzysz, a zaczniesz żyć swoim życiem, w domu będziesz gościem i „panem ze zdjęcia”. Poza tym, córki wkraczają w taki wiek, że bardzo będą ojca potrzebować. I jak to ktoś już słusznie zauważył, będąc sam za granicą, z dala od żony, prędzej czy później pojawi się okazja do skoku w bok (i chęć), w końcu krew nie woda. Potem to już równia pochyła jeśli chodzi o małżeństwo i rodzinę… Jak jechać, to razem. Zastanów się na spokojnie, czy o losie Twojej rodziny, jej przyszłości i szansach dla Ciebie, żony i dzieci, masz decydować TY i żona, czy dwie nastolatki… Ja bym najpierw robiła wszystko co się da, żeby przekonać córki, tłumaczyła i namawiała razem z żoną, ale ostatecznie decyzje powinni podjąć rodzice, nawet jak dla dwojga dzieciaków to się będzie wydawało końcem świata. One nie są w stanie ocenić, czy to jest dla nich dobre, to zrobią dopiero z perspektywy dorosłego człowieka… Gdyby moi rodzice mieli taką szansę lata temu i z niej zrezygnowali ze względu na „fochy” i zdanie 10 letniej smarkuli, to chyba bym im to wypominała całe życie, patrząc na swoją pensję i ich emerytury. Dzieci na ogół się szybko aklimatyzują, języków uczą dużo szybciej niż dorośli. To co początkowo się wydaje końcem świata, po pół roku jest już normalne. Ja bym oceniała sytuację po kątem, które rozwiązanie docelowo, w dłuższej perspektywie, będzie lepsze dla dzieci. Dla mnie wybór byłby prosty, ale to Ty znasz swoje dzieciaki i Ty musisz ocenić. Jeśli uważasz, że dzieci kompletnie sobie nie poradzą w nowej sytuacji, że to spowoduje u nich jakieś cofnięcie emocjonalne, albo stres nie do zniesienia i się skończy wizytą u psychologa albo jakimiś zaburzeniami nie do opanowania, no to może rzeczywiście nie warto. Ale dużo zależy od samych dzieciaków. Jak są wyjątkowo wrażliwe, nieśmiałe, wycofane to taka zmiana wprowadzona siłą rzeczywiście może się poważnie na nich odbić. Oceńcie to z żoną, może z jakimś pedagogiem. Ale jeśli to „normalne” dzieciaki, bez jakiś większych kłopotów wychowawczych czy emocjonalnych, to powinny sobie poradzić, nawet jak początkowo im się to w nastoletnich głowach nie pomieści. Tak czy siak – decydować powinieneś Ty z żoną, a nie dwa dzieciaki, które nie mają pojęcia o życiu…Żebyś Ty im potem nie wypominał, że Ci zmarnowały szansę na lepszą przyszłość, a one Tobie, że trzeba gówniary było za fraki zabrać, trochę stresu na początku, a potem życie w cywilizowanym kraju (francuskie obywatelstwo jak na fajnego męża trafią, lepsza edukacja, wynagrodzenie w euro, służba zdrowia bez porównania, zasiłki, macierzyńskie – długo by wyliczać, a tu…400 pln emerytury (jeśli w ogóle będzie w pl jakiś system emerytalny jak Twoje córki będą na emeryturze…)

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Wpierw wyjedź sam i zobacz co i jak tam tyka, czy czasem nie wpakujesz się w bagno a jak już będziesz pewny sytuacji to możesz zabrać całą rodzinę. Córki… no szkoda, że to się tak kończy, ale możesz spróbować im wyjaśnić jak to w Polsce chujowo się żyje. Jeśli je dobrze wychowałeś to powinny zrozumieć i nie stawiać oporów przed wyjazdem mimo smutku, że tak musi być a jak źle wychowałeś no to kurwa co… na siłę wtedy zabierasz rodzinę i tyle bo w końcu to Ty jesteś głową tej rodziny co nie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jedź chłopie nie spierdol se życie, bo przecież gorzej być nie może !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @9. „Ściągnij pasa, pierdolnij ręką w stół i ryknij: Kto tu rządzi, Leon czy dziecioki?!” Daj mu spokój. Nie widzisz z kim rozmawiasz? On się nie nazywa Leon, tylko pizda. Nawet powinien się cieszyć, że swoich gówniar posłuchał, bo takiemu pizdusiowi to by się baba puściła z ciapatym w minietę 😉 po wprowadzeniu się do nowego lokum. Albo by mu ciapaci sąsiedzi wyruchali babę i córki, a on by im jeszcze po lodzie na zgodę zrobił. Gówniar się pyta, a ty chcesz z nim jak z facetem gadać… A ty, patałachu, autorze, nie tylko uklęknij ale weź jeszcze dildo swojej kobiety do buzi, gdy będziesz czytał ten post, bo jam Pan Mesio twój. Jak nie masz dość jaj, by twoje zdanie w twoim domu było prawem, to, po primo, sprawdź poroże. A secundo, trzymaj się roboty, którą masz i bądź wdzięczny za to, że ją masz, bo masz ją dlatego, że na nic lepszego z takim pizdowatym nastawieniem nie zasłużyłeś. /Mesio, u którego na taśmie zasuwają tylko prawdziwi faceci (osobiście sprawdzałem długość i twardość pałek oraz poziom testosteronu, Byczywąs mi świadkiem).

    0

    0
    Odpowiedz
  15. moja loszka nigdzie nie wyjeżdża bo ludziska nie mogą znieść zapachu mojej potężnej królewskiej pały umytej w jej prześlicznych ustach, po wyjęciu z odbytnicy naszego współlokatora.Dlatego chętnie zabiera się ponownie do roboty i perfekcyjnie opierdala mojego huja, za co ja odwzajemniam się tym samym .Potem ruchaniec przekładaniec i wrzaski rozkoszy Nie chciałbym mieć innej loszki bo ta zajebista jest

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wyjeżdżaj póki czas ale Francję traktuj jako przystanek na odkucie się w drodze do Stanów lub od biedy do Irlandii. Europa zachodnia jest już stracona na rzecz islamu i tego procesu już nie da się odwrócić, niedługo może za 10 lub 20 lat islamiści po prostu przegłosuja rodowitych mieszkańców i będzie pozamiatane, a Francja to chyba pierwsza tego doświadczy, więc z myślą o córkach musisz mieć w perspektywie pięciu, dziesięciu lat zaplanowaną dalszą podróż.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jeżeli naprawdę masz jaja?! Jedź! Dasz szansę dzieciom by uciec z tego okrętu. Ojciec pojechał do islandii i wrócił, a byłem w wieku 15 lat. Dzisiaj po 6 latach rozmawiając na spokojnie żałuję, że islandzki czar prysł :-(. Niech córki Tobą nie rządzą, postaw się, pokaż charakter i męskość. Myśl o jutrze!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Moja loszka nigdy nawet nie rozważała wyjazdu. Po pierwsze ja nie chcę wyjechać, a ona by nie wytrzymała bez mojej pały w ustach i nie tylko, a poza tym fiuty obcokrajowców średnio jej smakują, mówi, że do mojego to nie ma co porównywać.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Odpowiedzialną decyzją byłoby zdecydowanie się na wyjazd. To jest szansa, która nie prędko może się powtórzyć. A że histeria dzieci…? No cóż, jak histeryzowały w sklepie, że chcą zabawkę to chyba nie kupowałeś(kupujesz) im tylko dlatego, że płaczą? Bądź rozsądny – skoro żona się zgadza, to wytłumacz dzieciom, że tatuś musi jechać, że robi to dla nich – wymyśl coś, bo naprawdę byłoby szkoda. Na całe życie tam nie jedziesz a i wrócić w każdej chwili możesz. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rzuć żonę, rodzinę, idź do lasu zbuduj szałas. Jedz grzyby, jagody, węże, jeże. Będziesz miał spokój. I chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @2 a za 20 lat – tato jak to jest być dziadkiem w wieku 35 lat no bo cię nie było i nie miałyśmy wzorca prawdziwego mężczyzny więc Twoja nieobecnośc próbowałyśmy wypełnić Piotrkiem, Frankiem, Bronkiem itp!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Córki 12 i 13 lat? 🙂 przecież to jeszcze dzieci! Poza tym ja wychodzę z założenia, że dzieci nie powinny rządzić rodzicami. Niech sobie histeryzują.. One jeszcze nie rozumieją, że to jest szansa, boją się zmian. Ja na Pana miejscu bym porozmawiała z żoną i wyjechała wraz z rodziną. Poza tym teraz jest Pan młody może Pan pracować, a co będzie potem? Marna emerytura w tym kraju o ile Pan dożyje (odpukać). Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Oczywiście że tak! Twoje córki jak dorosną i zmądrzeją za 10 lat to powiedzą ci że byłeś głupi że nie wyjechałeś bo one pracy nie mają albo muszą tyrać za pół miski ryżu. Może też być tak że będą zadawać sie z osiedlowymi debilami i zamiast sie uczyć to będą biegać po dyskotekach i dawać dupy łysym matołom w dresie i w wieku 22 lat powiedzą ci „tatuś bedem w cionrzy”(takie otoczenie i środowisko). Jeszcze ci podziękują bo tam mają szanse coś osiągnąć tu nic i albo zasilą szeregi buraczanego polactwa albo wyjdą na ludzi jeśli wyjedziesz. Wybór należy do ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. 1 i 11 dobrze prawią – jedź z rodziną. Powiem Ci tak: jak patrzę na małe dzieci, które żyją w Polsce to po prostu mi ich żal, bo w przyszłości w tym kraju będzie jeszcze gorzej niż jest. Łap dzieciaki za fraki, żonę za rękę i ariwederczi. Większość znajomych siedzi za granicą i co? I jakoś nie wracają do PL, bo nie mają po co 🙂 trzymam kciuki!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Emigracja nie jest dla kazdego. Powiedzialbym, ze jest tylko dla malej grupy osob, ktore tam znajda sie tak naprawde. Kazdy wyjazd do obcego kraju, nawet gdyby to wszystko bylo zapiete na ostatni guzik, zaplanowane, przemyslane itd., jest i bedzie ryzykiem. I to ryzykiem duzym. A dla osob doroslych, nauka innego jezyka,jego opanowanie na przyzwoitym poziomie, to niedoscigly ideal. Poza tym wiele osob po prostu nie ma czesto za grosz talentu, checi, motywacji,dyscypliny, wytrwalosci, aby tego jezyka sie nauczyc. A ciezki akcent pozostanie czesto do grobowej deski. To rzecz nielatwa. A zintegrowanie sie z normalnym, bialym spoleczenstwem w danym kraju, moze byc problemem. Oni tez na przyjezdnych krzywo patrza i tak szybko nie akceptuja. Sluchajcie, dotknalem tylko malym palcem lewej reki szczytu gory lodowej. Wielu z Was, wie,jak sie rzeczy maja. ja rowniez wiem. Mowie z doswiadczenia. Od lat nie mieszkam w Polsce, wiem dobrze, czym jest emigracja.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. wyjedź. Mam 19 lat i od 15 roku życia pracuję w wakacje bo z kasą u mnie w domu jest nie za bardzo. Od miesiąca jestem w UK i zakładam instalacje elektryczne, robota po znajomości, ale kasa jest o wiele lepsza niż w PL . Bierz rodzinę, pierdol jęczenia córek. Trzymam kciuki za Ciebie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zabieraj wszystko i spierdalaj z tego kurwidołka. Córki teraz nie zadowolone ale za 10 lat będą Cię po stopach całować, za męską decyzję. W Twoich rękach leży nie tylko Twoja przyszłość ale również dzieci.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. uciekaj stad, im szybciej tym lepiej. nie zastanawiaj sie, masz okazje to jazda, a potem sie wszystko ulozy, jak to w zyciu.

    0

    0
    Odpowiedz

Polskie Radio

Irytuje mnie to Polskie Radio, Zet, Eska, RMF i inna komercha. Jak można non stop puszczać to samo? Albo jakis Rudy Ed Sheeran albo inne Ruhanny. Wartosciowej muzy takiej jak Closterkeller nie puszczają a jest wiele polskich zespolow ktore maja cos do przekazania a nie sa puszczane w radiu tylko jakies gówna typu Ewelina Lisowska. Drugi wkurw jest na rapsów i polską patologie. Ludzie nie macie co robic tylko siedziec pod blokiem i pic piwo? A potem takie gowno spod bloku bierze sie za rap i wyżala się jak to on nie miał źle w dziecinstwie. Nasza młodzież schodzi na psy.

66
40
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Polskie Radio"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trójkę włącz!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz rację, choć czasami zdarza się, że zapodają dżem czy tez lady pank ogółem nic mnie tak nie wkurwia jak rap. „joł madafaka pale zioło z moim ziomem”

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Piernicz to radio. Załatw sobie coś przenośnego na czym posłuchasz swojej własnej muzyki chociaż ja osobiście lubię słuchać muzyki tylko w domu, najlepiej po północy bo jest spokój oraz cisza i wtedy najlepiej można się delektować muzyką. Co do rapu to kiedyś się nim jarałem, ale z czasem zacząłem dorastać, zacząłem rozumieć lepiej język angielki i stwierdzam, że duża część rapu to jedno wielkie gówno. Mało tego. Czytałem raz taki tekst, że w Stanach w latach ’90 specjalnie zaczął się pojawiać gangsta rap ażeby zapełnić więzienia przestępcami. Nie wiem ile w tym prawdy bo się nie zagłębiałem w ten temat za bardzo, ale wiem, że powiedzenie „z jakim przystajesz takim się stajesz” jest jak najbardziej aktualne i tak samo można powiedzieć, że „czego słuchasz, tym się stajesz”.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Muzyka w radiu komercyjnym to jedynie dodatek do reklam, bo to one są głównym punktem programu.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. włącz youtube

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Czwórkę włącz!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też rzygam tym jebanym radiowym miksem, w którym więcej niż muzyki (nawet tej chujowej) jest tego wkurwiającego głosu napierdalającego o MediaMarkt i Castoramie. Dlatego nie słucham tego ścierwa, bo uważam, że robi bigos z mózgownicy.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Trójka to też gówno. Z zaskoczeniem stwierdzam, że jedyne dobre radio (mieszkam w Poznaniu) to Radio Afera, które prowadzą studenci (!) polibudy. Muzyka na poziomie, głównie rock i metal.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Moja loszka rzadko kiedy słucha radia. Woli czuć w usteczkach smak mojej faji, którą podaję jej do ssania gdy klęczy. A dla mnie muzyką są jej krzyki, kiedy ją porządnie, tak jak lubi, jebię.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zak.lodz.pl, polecam! Ludzie spoza Łodzi mogą słuchać przez internety.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Człowieku, to są utwory o niezwykłej głębi artystycznej. Przykładowo taki Dawid Podsiadło – „want you to knoooooow, knoooooow, knoooooow, knooooooow”. Albo Rihanna, pamiętacie ? „under my umbrella ella ella eeeeeee eeeeeeee eeeeeeee eeeeeeee ee eee eeee”. Albo taka Margaret: „Remember is pap pa, pa pa rap pa pa, papa rapa paaaaaaaaaaaa”. Normalnie, Freddie Mercury wymięka.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. osobiście słucham tylko Antyradia, resztę komercyjnego gówna omijam z daleka, niestety w pracy jestem zmuszony do słuchania tego syfu

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Polecam Polskie Radio Czwarte 🙂 Zupełnie inna bajka niż te komercyjne ścierwa !

    0

    0
    Odpowiedz
  15. piratestation.net zero reklam dobra muza

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pamiętam jak w latach 90 w radiu leciało wszystko co tylko śpiewano po polsku. Bo wtedy ludzie łykali każdą polską muzykę bez względu na upodobania a teraz to wszystko przelicza się na hajs. Powstały takie komercyjno – marketingowe chłamy jak RMF FM czyli Reklamy-Marketing-Fikcja gdzie artysta to rzadkość bo najpierw trzeba zgodnie z kontraktem X razy dziennie puścić jakiegoś tłumoka wylansowanego przez otumanionych marketingowców, gimbusów i inny szajs i najgorsze jest to że stare gwiazdy upodlają się przez pokazywanie się w tych żałosnych programach talent show i są twarzami całego tego shitu.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Radzę przestawic się na radio internetowe ściągnąć program i słuchać np stacji amerykanskich, Argentyna i Rosja mają kanały tylko U2 lub Scorpions których u nas się nie uświadczy, w stanacj puszczaja wiele dobrych rockowycjh utworów wykonawców których nie znam i w żadnym polskim radiu pewnie nie usłyszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Od niedawna mam pierwszą pracę w życiu i dojeżdżam 2x30minut – po 2-3 miesiącach jazdy samochodem kupiłem radio z USB i mam wyjebane.
    Dla mnie muzyka to lata 1998-2004 – głównie ATB i inne – to są rytmy! A nie setny raz oficjalna piosenka mundialu czy inne PIT BULE + ktoś tam. Miałem nie podłączać anteny nawet do radia a żeby przez przypadek nie włączyć ale dałem sobie siana i podłączyłem bo później to wyjmować żeby podłączyć to chujnia.

    Od razu spadł u mnie poziom wkurwienia.

    Jeszcze mieszkam z rodzicami ale zastanawiam się czy w ogóle kupować telewizor „na SWOJE”. Rząd pewnie dowali jakiś abonament który już trzeba będzie płacić (teraz teoretycznie trzeba, a jeśli nie zarejestrujemy odbiornika to nie trzeba, bo jeśli nikt nie ma sądowego nakazu to nie muszę otwierać drzwi).

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Trójka, Czwórka, lub radia internetowe. Masz rację reszta to chłam!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. By mogli puścić Borixona albo coś innego a nie rudego skurwila i inne gówna po 10razy na cały dzień

    0

    0
    Odpowiedz

Jojczenie szefa

Moje wkurwienie polega na tym, że pracuję w małej firmie, nie zarabiam jakoś najgorzej (jak na polskie warunki) ale muszę słuchać zawsze pierdolenia szefa. Wypłatę dostaję w 2 ratach (wypłata + premia) i o tą drugą zawsze muszę się upominać, bo jakbym się nie upomniał, to by mi chyba w ogole nie wypłacił! Jak już się upomnę, to mówi że ok, że przeleje, ale jak to przejebane nie jest, że na zus mu nie starczy chyba, że miał na wczasy jechać i nie pojedzie, że mu się pralka zepsuła, że planował coś tam w aucie zrobić ale nie zrobi bo nie ma kasy. Ok, ok, ok… Tylko… Co mnie to kurwa jebana mać obchodzi?! Ja uczciwie przepracowałem miesiąc dla niego, teraz jego kolej żeby mi uczciwie za pracę zapłacić. Ja mu nie mówię o moich kurwa domowych wydatkach. Jak mi się lodówka zjebie to nawet mi do łba nie przychodzi żeby mu pierdolić o tym, bo to nie jego sprawa. Też mi czasem brakuje kasy, też bym z chęcią do Chorwacji pojechał, ale co z tego? Kiedyś pracowałem w dużej firmie w Anglii i tam pełna profeska, bez pierdolenia, pracujesz – dostajesz wypłatę, w terminie, bez łaski, bez słuchania że managerowi na coś nie styka. Brakuje mi tego, w Polsce cebulą jedzie. Już 4 lata temu wróciłem, ale coraz częściej myślę żeby gdzieś znowu wyjechać. Nadmienię, że od znajomych wiem, że niestety nie jest to tylko przypadłość w mojej pracy, okazuje się że to niemal standard u nas w kraju. Szefowie obrażeni, że pracownikowi trzeba płacić. Noż ja pierdolę, co za abstrakcja. Pojebane to na maks, chujnia i śrut.

43
43
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Jojczenie szefa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to ty jestes pojeb… wrociles z uk i pracujesz w malej firmie i masz pretensje ze nie dziala dobrze

    glupi jestes czy co ?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. wiec tez mu gadaj o swoich wydatkach i problemach:) w czym problem

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1 – czyli że znaczy się ty idąc do pracy od razu zakładasz i godzisz się że łaskę ci robią iż wypłatę dostajesz? Gratuluję ambicji. A z UK wróciłem bo firma zawinęła się do Bułgarii bo taniej. Mam w dupie czy to Polska czy UK czy Niemcy. Praca nie polega na tym że ktoś komuś łaskę robi. Ty nie robisz łaski że pracujesz, a szef że płaci. To jest układ wzajemnych korzyści, a w PL tego nie rozumieją i się obrażają że trzeba płacić. Po chuj mi jojczy, myśli, że jak będzie jojczył to powiem, „ok, to mi nie dawaj tej reszty wypłaty?” Bez sensu w chuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tak, to prawda, wyższość cywilizowanych ludów Germańskich nad stepowo-rolniczymi plemionami słowiańskimi, przybyłymi z dorzecza Wołgi i Dniepru do Europy centralnej, zawsze była bezdyskusyjna, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom organizacyjny.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Premia nie jest obowiązkowa,więc ciesz się że ją dostajesz.Ja na miejscu twojego szefa gdyby mi ktos ciągle o niej trąbił nie dał bym jej.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. wytłumacz mi zjebie co znaczy termin „jojczenie szefa”?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5 – zależy jak się z szefem dogadałeś. @6 – srsly, to trudne?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Szef jojczy, bo jest niezaspokojony seksualnie. Widocznie jest takim lamusem, że żadna mu nie ciągnie. No i na pewno nie zrobi tego moja loszka, bo ona woli ssać moją zajebistą pałę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolego to jest normalka w tym kraju, ja pracuje w dużej firmie i prezes byznesman wielki kapytalysta robi tak samo. Non stop bo kasy nie ma, bo wydatki, bo zus. Największe koszty jak zwykle generują mu pracownicy. To jest tak zwane prewencyjne pierdolenie żebyś o podwyżkę się nie zgłosił. Na tej szerokości geograficznej trzeba użerać się z tymi cebulakami. Ale nie przejmuj się.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Chciałbym znowu dostać w mordę i to bardzo mocno Jak Boga kocham niech to zostanie między nami przysięgam na Boga

    0

    0
    Odpowiedz

Kochająca siostra… tak miało być pięknie…

Moją siostrę zdradzał mąż,doktorek. A ja mieszkam zagranicą Polski,że nie mieliśmy z sobą kontaktu przez 2 lata, postanowiłam jej pomóc. Kupiłam jej bilet i przyleciała do mnie. Po pracowała 3 miesiące i znów wróciła do męża. Wróciła bo doktorek bogaty i miał szmal. Po roku znowu się odezwała, aby jej pomóc, czyli chce przyjechać z mężem. Powiedziałam że to zły pomysł, bo u mnie nie ma miejsca, zwłaszcza z jej mężem pierdolonym draniem, który ja zdradzał. Stary Cap. Ja nie trawię takich ludzi, ale że to moja siostra zgodziłam się. Przyjechali na początku, 3 tygodnie mieszkali u mnie, szlak mnie trafiał jak miałam na niego patrzeć, ale zacisnęłam zęby, powiedziałam wytrzymam. Wyprowadzili się na swoje i się zaczęło, co tydzień pożyczali od pieniądze, a to od mojego syna, a i czasami ode mnie. 3 tygodnie spokoju i od nowa pożyczka za pożyczką. Czekałam rok aż oddadzą. Okazało się, że niby siostra wisi mi tylko 150 funtów, bo tylko o takiej sumie ona pamięta, ale zapomniała że pożyczała co tydzień przez pół roku po 50 funtów, a czasami po 100, za tłumaczenia miał mój syn dostać kokosy, złote góry, a nie dostanie nic i kasy też nie odda. Chujnia jak chuj.

53
49
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Kochająca siostra… tak miało być pięknie…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. myślę, że to twoja wina. wiesz co to asertywność?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. i co, wyprowadzili się już?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ten też chciał cukru pożyczyć: patrztu.pl/otwieram_drzwi_a_tu2

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie pożycza się rodzinie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierwsza zgoda – ok. Druga zgoda – Twój błąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A doktorek podobno miał szmal

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja nigdy nie zdradzam mojej loszki, bo wiem, że żadna inna nie będzie mi ciągnąć tak jak ona, i żadnej tak fajnie nie będzie się dymało. A moją loszkę zawsze zaspokajam do końca.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pożyczanie kasy innym, to trochę zły pomysł. Często w takich sytuacjach poznajemy prawdziwy charakter innych ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Napisz jeszcze ile zjadła

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To masz 2K funciaków w plecy,nie licząc zszarganych nerwów i goryczy rozczarowania. Ale masz też wiedzę i naukę że dla siostry kasa jest numerem JEDEN w życiu. Wyciągnij wnioski. 4 gwiazdki chujniowe. Trzym się.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kiedy wreszcie zmadrzejesz? Raz mozna komus pomoc, co tez uczynilas. Po co pozyczasz pieniadze? Tak latwo Ci one przychodza w pierdolonym kapitalizmie? Ten facet, jak piszesz ma szmal? Dlaczego pomagasz ludziom, ktorzy napewno maja wiecej kasy jak Ty? Z rodzina pije sie herbate a nie robi jakichkolwiek interesow. co sie przejmujesz jej mezem, jak sama piszesz, pierdolonym chujem? Niech sobie zdradza czy nawet ma caly harem kobiet czy mlodych lasek? to nie jest Twoj problem, to jest ich problem. Wiesz poza tym, i po co Ci to przypominasz, ze czlowiek, pomijajac garsc wyjatkowych przypadkow, nie jest stworzony do monogamii, czyli z siedzeniem z jedna kobieta, czy mezczyzna przez to cale, jakze piekne dla wiekszosci zycie, pod jednym dachem. to jest fakt. Odsylam Cie do odnosnej literatury. Znam wiele zwiazkow, ktore istnieja na papierze, ale tak naprawde, kazdy idzie swoimi drogami. Czesto juz po kilku latach, bardzo czesto, miedzy ludzmi ani uczuciowo ani seksualnie/nic nie funkcjonuje. To zreszta na tym portalu do conajmniej od dwoch lat staly temat. A moze Ta Twoja siostra siedzi jak piszesz z tym mezem, ale w rzeczywistosci nie jest zainteresowana ani nim ani seksem/ruchaniem itd. Co ten facet ma robic? Ma sie codziennie masturbowac albo sobie kupic gumowa lalke do ruchania?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Sranie w banie ta gadanina o kochajacej rodzinie. To sie rzadko zdarza. Nie piszesz, ile ta siostra i ten doktorek maja lat. Jak juz sa ladnych pare lat po slubie, czy tez ze tak powiem siedza ze soba nieformalnie, to moze siostra nie chce sie po prostu z nim ruchac. Czyzbys myslala w swojej bezgranicznej naiwnosci, ze ludzie siedza siedza ze soba razem do ostatniego oddechu, ani nie rzuca okiem n a inna kobiete czy faceta, i jest po prostu ladnie, pieknie, tak ze czlowiekowi po prostu az sie na wymioty zbiera. Nie jest inaczej, nawet jak mnie tu bedzie zaraz kilku dzieci szczescia i wybrancow losu przekonywac, ze nie mam racji. Chuj Wam w dupe debile, nie znacie zycia. Chodzicie po ziemi, jakbyscie prrzed godzina wypili butelke wodki czy whisky.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Sranie w banie ta gadanina o kochajacej rodzinie. To sie rzadko zdarza. Nie piszesz, ile ta siostra i ten doktorek maja lat. Jak juz sa ladnych pare lat po slubie, czy tez ze tak powiem siedza ze soba nieformalnie, to moze siostra nie chce sie po prostu z nim ruchac. Czyzbys myslala w swojej bezgranicznej naiwnosci, ze ludzie siedza siedza ze soba razem do ostatniego oddechu, ani nie rzuca okiem n a inna kobiete czy faceta, i jest po prostu ladnie, pieknie, tak ze czlowiekowi po prostu az sie na wymioty zbiera. Nie jest inaczej, nawet jak mnie tu bedzie zaraz kilku dzieci szczescia i wybrancow losu przekonywac, ze nie mam racji. Chuj Wam w dupe debile pierdolone w dupe bez gumy tysiacokrotnie, nie znacie zycia idioci skonczeni. Chodzicie po ziemi, jakbyscie prrzed godzina wypili butelke wodki czy whisky i lykneli 10 porcji liquid ecstasy. jebnijcie sobie baranka w twardy beton, to wam sie oczy otworza.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Bogatym może być tylko ktoś niezależny finansowo, a nie ciula co groszem nie śmierdzi i notorycznie przychodzi po pożyczki.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. takich siustr to jest masaaaaa i takich bogatych doktorków co wyciagają kase od rodziny też,wyjebał bym to na zbity pysk a ona do roroty a nie zerowac na kims

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dupę. Ja też się litowałem aż w końcu jak za dobre serduszko wylądowałem prawie na dnie to wtedy przyszło otrzeźwienie. I jak przestałem pożyczać tym którzy nigdy nie oddawali to wtedy się po rodzinie nasłuchałem jaki to ze mnie skąpy skurwysyn. I przynajmniej mam spokój bo przestali się odzywać i Tobie radzę zrób tak samo bo Ci majtki w końcu ostatnie zabiorą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ad13 ja jestem bogady mam prace na reke mam 2,5tys i to realna płaca za 8 godzin pracy 5 dni w tyg wolne soboty i niedziele czasem sobie prywatnie zarobie i nie chcodze i nie pozyczam ;)) moze to niewiele ale na polskie warunki nie jest zle dziwie sie komus kto jest lekarzem i groszem nie smierdzi szok

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 5 na 5 bo mi brat od dwóch lat wisi kilka tysięcy złotych. I wciąż by pożyczał!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Do 17@ Kolejna cebula która ma nisko postawioną poprzeczkę, jeśli myślisz że będę zapierdalał za tyle samo kasy co ty po technikum to sie kurwa mylisz, robota jest dla roboli.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ad 17 tak jebie cebula ale nie chodzę i nie pozyczam kasy a nie zamierzam pracowac na pierdoły bo mi to nie jest w zyciu potrzebne i nie mam zadnego kredytu i niegdy nie miałem a dla mnie to jest wiekszy obciach

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @20 ty kondonie zaspermiony wysrany z dupy skończ najpierw jakąś podstawówke

    0

    0
    Odpowiedz