Siema. Powiem wam tyle, alkoholicy to pierdolone zło. Potrafi taki jeden przyjść do drugiego wraz z trzecim, zalać się w trupa, rzygać, szczać, robić burdy (nie u siebie, wiadomo) i potem jeszcze zwalić się na łóżko (nie swoje) i odmawiać wyjścia. A jak to alkoholicki zwyczaj, alkoholik alkoholikowi ziomkowi nigdy nie powie 'wypierdalaj’. A ja w tym błędnym kole jako współlokator patrzę na te mordy, i chcę ich lać pięściami niczym wiosenny kurwa deszcz padający na miasto. Tylko że z kastetem na palcach
CHUJNIA z telefonem :)
2014-04-25 19:33Witam wszystkich chujanów i chujanki !
Położyłem się spać, bo do pracy trzeba rano wstać. Więc o 19:30, bo tak mi się spać chciało. Budzę się w ubraniu, patrze na telefon bo budzik dzwoni: 4:40. Wstaję. Idę sobie szykuję jedzenie, kanapki na drugie śniadanie i robię herbatę. Zjadłem wszystko i idę do zegarka ,żeby sobie policzyć ile godzin spałem od 19:30. Liczę siódma, ósma, dziewiąta i dojeżdżam do piatej, a tu chuj. Wskazówka od pełnych godzin na czwartej. Myślę, co jest do kurwy nędzy. Patrze – kuchenka: 4:45, telewizor 4:50, ojca telefon z resztą podobnie. Zajarzyłem po kilku minutach, że mój telefon miał źle godzine ustawioną nie wiadomo jakim chujem –:–
I taka to moja chujnia. Nastawiam się na pozytywne i negatywne komentarze 🙂 Pozdrawiam !!
Komentarze do "CHUJNIA z telefonem :)"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Zacznę i skończę na prawidłowej pisowni”zresztą”.
00 -
Odpowiedz
Skoro na negatywne też, to proszę bardzo 🙂 Pierdolę taką chujnię, nie masz kurwa większych problemów, że się raz obudziłeś godzinę za wcześnie. Chujnia to nie fejsik, żeby wrzucać tu takie gówna. Dziękuję za uwagę.
00 -
Odpowiedz
Albo jestem popierdolony albo nie czaje O_o PO tekście wynika że na telefonie miałeś ustawioną godzinę z błędem powiedzmy 10 minut i o chuj tu chodzi? Takie wielkie halo?
00 -
Odpowiedz
sam sobie robisz kanapki? nie masz matki?
10 -
Odpowiedz
O co tu kurwa chodzi w tej chujni? Że 10 minut później było? Kosmici Cię odwiedzili i Ci czas na ich przestawili. Wielkie mi halo. P.s. Dziś przed snem się umyj, bo będziesz miał badania robione przez kosmitów. Powaga. U mnie też tak to się odbywało.
00 -
Odpowiedz
nie wiem o co chodzi. niby po polsku, ale jakoś kurwa nie rozumiem!
00 -
Odpowiedz
wat??
00 -
Odpowiedz
Musisz powtórzyć ten wyczyn, tylko najpierw zsynchronizuj wszystkie zegarki.
00 -
Odpowiedz
Pewnie gimbusie wyjmowałeś baterię hłe hłe… A jak to ajfon to może ci steve poprzestawiał z zaświatów, on lubił dyktować głupim użytkownikom swoich niedorobionych produktów, co mogą z nimi robić a czego nie. Dwie gwiazdki dawidowe.
10 -
Odpowiedz
Doskonale cię rozumiem, od mojego sąsiada teściowa ma tak samo
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem problemu
00 -
Odpowiedz
No to kurwa o której wstałeś bo żeś sie zapętlił. Mieszkasz z rodzicami ? O kurwa.
01 -
Odpowiedz
o co chodzi?
00 -
Odpowiedz
chujnia chujni nierówna 🙂
00 -
Odpowiedz
Pierdolnij sie w łeb
00 -
Odpowiedz
Ale o ci właściwie chodzi? Zaspałeś? Nie! Nie marudź. W Afryce dzieci z głodu umierają.
00 -
Odpowiedz
Ale co tu komentować? Złośliwość rzeczy martwych… 😉
00 -
Odpowiedz
Nastawiaj sie raczej na te negatywne
00 -
Odpowiedz
nie rozumim.
00
Z jakiej racji mam robić na kogoś?
2014-04-24 18:08Myśl, że mam być parobkiem w swoim kraju doprowadza mnie do depresji. Z jakiej racji mam robić na tych wszystkich emerytów, kiedy sami nie mamy pewności, że w ogóle dostaniemy emeryturę? Dlaczego mam robić na 45 letnich emerytów górników, policjantów, KRUSowców? Co z tego, że się zarabia 2-3k netto, jak przyjdzie 55 lat to prywaciarz uzna, że lepiej nając młodszych bo stary się już za bardzo zużył i już nie jest taki obrotny, coraz cześciej na L4? Co potem? Liczyć na ZUS? Rozumiem tych którzy są pasożytami w urzedach, albo wlaścicielami chocby drobnych interesów (ktore przynosza zyski) bo się to opłaca (się nie narobią w przypadku urzednikow, albo pracują na siebie jako wlaściciele). Wybaczcie, że brzmie może jak frustrat, ale im więcej o tym myśle tym bardziej się mi niepodoba myśl zasuwania na jakiś obcych ludzi. Chce pracować na siebie i na rodzinę, a nie na te kliki np w tzw „uniwersytetach” – tam to im zupełnie wesoło jak pociskają głupoty młodym ludziom i zacieszają jak pensja wpływa na konto. Podatek podatkiem, przy każdych zakupach robią czlowieka na vacie, zatankujesz, wypijesz, zapalisz – słowem robisz na innych! Coraz częście rozważam emigrację, wole sie narobić ale i zarobić, a nie całe życie jako niewolnik. Nie taki stary jeszcze 27latek. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Z jakiej racji mam robić na kogoś?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam smaka na browara.
00 -
Odpowiedz
niestety Polska to bagno, ale zwykły zjadacz chleba za granicą też nie ma lekko.
00 -
Odpowiedz
Po to masz płacić na emerytów, że jak ty będziesz staruchem to ktoś na ciebie będzie płacił i nie zdechniesz z głodu. Jedna gwiazdka dawidowa. Wierzcie sobie dalej w kapitalizm, zajebiście dużo dał zwykłym ludziom. Kapitalistyczne wieżowce rosną, a to co ma być dla człowieka (kapitalistów nie uważam za ludzi) upada: służba zdrowia, kolej… Do małych miejscowości trudno dojechać, bo busiarzowi (kapitaliście) się NIE OPŁACA. A państwowy pks był oczywiście zły. Ale kiedyś lud wymierzy sprawiedliwość. „Rządzący światem samowładnie, królowie kopalń, fabryk, hut. Tym mocni są, że każdy kradnie, bogactwa które stwarza LUD!” i dalej: „W tej bandy kasie ogniotrwałej, stopiony w złoto krwawy pot. Na własność do nas przejdzie cały, jak należności słusznej zwrot!”. 1 Maja świętujmy Święto Pracy, prawdziwe święto, nie jakieś religijne bajeczki. Okażmy w tym dniu, i w każdym innym naszą nienawiść i pogardę dla kapitalizmu i rozzuchwalonej burżuazji, oni muszą się bać, nie znać dnia ani godziny kiedy przyjdziemy po zapłatę.
00 -
Odpowiedz
Jesteś młody pracuj i ciesz się pełnią sił nie pierdol narzekań
00 -
Odpowiedz
masz racje jestem Twoim rówieśnikiem, robią nas w chuja, chuje jebane a my zapierdalamy jak głupi
00 -
Odpowiedz
Pewnie jesteś Adminem czyli Mesiem, Byczywasem czy samym Kalem!!! i po chuj to wypisujesz?? Zmienisz tym coś??! no NIE!!! ciesz się życiem i żyj… Pozdrawiam wszyskie syngielki 🙂 Niech moc będzie z wami….
00 -
Odpowiedz
trzeba obalic tych skurwysynów z rządu, nie wyjeżdzaj!
00 -
Odpowiedz
od górników złamasie pierdolony się odpierdol
00 -
Odpowiedz
Ty baranie, jestem górnikiem i chyba nie wiesz jaka to ciężka praca. Zrób 1 zjazd to pogadamy. Morda ci do miski w leci po robocie
00 -
Odpowiedz
32latek mnie tez to wkurwia jest nas wiecej sam planuje spierdolic z tego kraju robie a i tak rodziny zakładac nie mozna nic nie mozna zyc normalne nie mozna echh i wegetacja a potem 2 metry pod ziemi i chuja sie widziało taka prawda
00 -
Odpowiedz
„Nie taki stary 27 latek” – co za tekst. Toż w sile wieku jesteś. Ja wyemigrowałem jak miałem 39 lat i jakoś takich rozkmin nie miałem czy za stary jestem.
00 -
Odpowiedz
Niewolnictwo zniesiono dawno temu, ale Polska na dzień dzisiejszy jest krajem białych murzynów, przez to że przy zmianie ustroju opozycjoniści sprzedali wszystkie dochodowe przedsiębiorstwa bo nikt na ekonomii się nie znał zachodniemu kapitałowi. Teraz w swoim kraju jesteśmy niewolnikami. Jak to jest że w Polsce stocznie zamknięto bo podobno rząd do niej dopłacał, a w Niemczech nadal stocznie są i zarabiają mimo że taki stoczniowiec w Niemczech dostaje 4 razy więcej, im się opłaca jakoś budować statki.
Masz już odpowiedź, przestań smucić i ciesz się że w ogóle dostaniesz wypłatę biały murzynie i dalej głosuj na tych wszystkich opozycjonistów co dzięki nim wprowadzono kapitalizm. Oni tacy nieskazitelni są przecież.00 -
Odpowiedz
Idź na emeryturę
00 -
Odpowiedz
Odkryłeś…Amerykę… Bravo…
00 -
Odpowiedz
Trochę niedojebane są te twoje rozważania, z jednej strony żal ci dupę ściska że pracodawca odprowadza składki emerytalne, by następnie przyznać że z wiekiem przydatność i dyspozycyjność zawodowa staje się coraz bardziej ograniczona. Poza tym są jeszcze zawody gdzie nie tylko wiekowy pracownik jest mniej konkurencyjny, ale stwarza wręcz zagrożenie dla pozostałych. Proponowane przez ciebie rozwiązania funkcjonują w większości krajów trzeciego świata, tylko musisz wziąć pod uwagę ewentualność utrzymywania twoich rodziców w takim układzie ekonomicznym, a jeżeli i z tego chciałbyś się wyłgać, to możesz być pewny że wpierdolisz się w alimenty, a to może znacznie przewyższyć wysokość aktualnych składek.
01 -
Odpowiedz
Popieram Cię w 100% też mam 27 lat i chcę uciec z tego biedadołku
00 -
Odpowiedz
nikt nie bronił się kurcze uczyć i korzystać zamiast być wykorzystywanym
00 -
Odpowiedz
Kiedyś na Ciebie będą robić. Wtedy też będziesz taki oburzony? Do dupy ta chujnia. Nie jesteś jedyny w takiej sytuacji.
00 -
Odpowiedz
mam 28 lat i uważam dokładnie tak samo jak ty. Na razie otworzyłam małą firmę zobaczę jak będzie jak się uda to zostanę a jak interes nie pójdzie to też spierdalam tu nie ma na co czekać… na co? aż granice pozamykają bo unia się rozpadnie wtedy już nigdzie nie wyjedziemy…
00 -
Odpowiedz
„się nie narobią w przypadku urzędników” – 27 lat, a takie głupoty opowiada. Ogólnie to chyba w dupie byłeś i gówno widziałeś.
00 -
Odpowiedz
rozumiem cie mordeczko człowiek se ostatnio zadzwonił na tele-kurwy przyszedł rachunek 350zł okazało sie ze to połączenie do rpa jebana polska…
10 -
Odpowiedz
Proste – głosuj na Kongres Nowej Prawicy – m.in. zniesienie podatku dochodowego, podatku Vat, prywatyzacja Szkół i Szpitali, likwidacja Zusu, biurokracji . Koniec z okradaniem ludzi i złodziejami przy korycie. Za szpital lekarzy placisz tylko kiedy musisz i kiedy jestes naprawde chory, a nie ze Panstwo wydziera Ci te pieniadze co miesiac i oddaje innemu
00 -
Odpowiedz
Tiaa a jak bedziesz stary to emerytury nie bedziesz chcial?
A może twoje dzieci tez pojda do pracy do budrzetówki i co wtedy? Dobry tata powie że im się pensja nie należy.
Najlepiej jak cię to tak denerwuje to jedź na emigrację i tam pracuj na zagranicznych emerytów.00 -
Odpowiedz
Dokładnie. Jestem programistą(24lat, zaczynam), zarabiam 8k mies i wkurwia mnie ze na netto dostaje nieco ponad 6k. Pieniądze które oddaje są rozkradane i nie mam żadnej gwarancji że cokolwiek będę z tego miał w przyszłości. Również rozważam emigracje
01 -
Odpowiedz
@25 Zapomniałeś dodać że policja również powinna być sprywatyzowana i pobierać opłaty za interwencje, to samo ze strażą pożarną oraz wojskiem, które powinniśmy opłacać tylko w razie wojny, podobnie zresztą jak więźniowie sami powinni płacić za swoja resocjalizację, pensje dla klawiszów, budowę i utrzymywanie zakładów penitencjarnych. Oprócz tego w kolejce do prywatyzacji powinni znaleźć się urzednicy wszelkiego szczebla, służby celne, sądy, budowa dróg i mostów, budynków użyteczności publicznej, leśnictwo, a wstretne bachory z sierocińca same niech na siebie zarobią.Mogę jeszcze dalej tak wymieniać, ale mam nadzieję że dysponujesz przynajmniej przeciętną inteligencją i dostrzeżesz tutaj niezręczność. Poza tym co z rozwojem nowych technologii, badaniami naukowymi, placówki medyczne to nie są restauracje, a medycyna to nie gastronomia, musi się rozwijać, a nie tylko funkcjonować na poziomie płatnych usług dla ludności, wyjaśnij mi proszę w jaki możliwy sposób, rezygnując nie tylko z podatków, ale także z systemu polis ubezpieczeniowych oraz dotacji i subwencji, chciałbyś wygenerować na to srodki? To co nabazgrałeś to czysta demagogia i obraza dla przeciętnej ludzkiej inteligencji, chyba że masz zamiar wrócić do średniowiecza, to w takim razie ja idę do szafy po moją pochodnię do palenia czarownic i wystrugam sobie trochę kołków osikowych na wampiry.
00 -
Odpowiedz
Do @3 – Ty nawet nie wiesz co piszesz! Z resztą i tak jesteś zasranym komuchem a z takimi to nawet nie opłaca się rozmawiać! Nienawidzę socjalizmu/komunizmu! Spierdalaj na Kubę, do Chin lub Koreii Północnej! Ale to już! Robaku… Tfu!!
00 -
Odpowiedz
„Nie taki stary 27 latek” logiczne to zdanie w chuj.
00 -
Odpowiedz
Mi sie wszystko podoba i jest mi bardzo dobrze. Pozdrawiam, pasozyt z urzędu.
00 -
Odpowiedz
W polsce ponad 40% zarobków zabiera państwo, a w Irlandii nie całe 6%
Nic dziwnego że ludzie stąd uciekają…00 -
Odpowiedz
Gratuluje Autorowi komentarza nr 3 doskonalego podsumowania sytuacji i dalszych perspektyw w POlsce ale zapewne i w innych krajach. Ten komentarz jest doskonaly. Od siebie moge powiedziec, ze konstrukcja zwana Unia Europejska predzej czy pozniej i tak sie rozpadnie. Odnoscnie Zachodu czy zagranicy: Tam bywa tez bardzo roznie. O dobra prace jest b. trudno. Najczesciej miejscowi obywatele otrzymuja te prace, a to z racji jezyka, ktory znaja doskonale, bo sie w tym kraju urodzili i szkol wyzszych w swoim kraju, co wielu pracodawcow preferuje, nie mowiac juz o tym, ze w wielu firmach, instytucjach, urzedach, tam zatrudnieni pragna byc miedzy soba, nie chca, aby przyjezdni w takich firmach pracowali, nawet jak taki czlowiek urodzil sie w danym kraju, np. w Francji czy Niemczech i tam ukonczyl wszystkie szkoly, ale korzenie ma gdzie indziej, nie mowiac juz o obywatelach pochodzacych z krajow arabskich (krajow, gdzie religia panujaca jest islam). Tutaj jest odczuwalna dyskryminacja czy tez rasizm, preferowanie swoich ziomkow z terenu calkiem widoczny. Jest to spory problem w wielu krajach Zachodu, nie mowiac o USA. Dyskutuje sie na ten temat od wielu lat. Znam temat z pierwszej reki, spedzilem bowiem ladnych pare lat we Francji i w Niemczech. Wielu ludzi w tych krajach oburza sie oczywiscie z powodu takiej sytuacji, domaga sie sprawiedliwosci, rownosci, takich samych szans i mozliwosci jak autochtoni, powolujac sie na konstytucje, demokracje, prawa czlowieka oraz rozne ustawy i przepisy dajace wszystkim takie same prawa. Ale rzeczywistosc jest twarda i niewiele sie zmieni. W zwyklych pracach, a nawet w takich, gdzie sa wymagane wieksze kwalifikacje nie zawsze otrzymuje sie super pensje. A wynajecie np. przyzwoitego mieszkania w wiekszym miescie za w miare przecietne pieniadze, jest po prostu marzeniem scietej glowy. pomijam mieszkania z kwaterunku, spoldzielni mieszkaniowych bedacych np. w reku danego miasta, kosciola, czy danego powiatu1. Ale i tu jest to nielatwa rzecza, bo czas oczekiwania jest czesto b. dlugi, bo ludzi ciagle przybywa i przybywac bedzie. Powiem jedno na podsumowanie powyzszych rozwazan: emigracja nie jest dla wszystkich, emigracja jest czyms dla niewielkiej grupy, szczegolnie w obecnym czasie. A unia sie zawali w najblizszych latach. Co do tego nie mam watpliwosci.
00 -
Odpowiedz
Za kilkadziesiąt lat emerytury mają być o połowę niższe. Potrzeba dużo czasu, żeby ludzie zrozumieli własne błędy, bo na nich właśnie się uczymy. Tylko czy musimy płacić za to aż taką cenę? Jest mi przykro jak widzę ludzi pracujących jak woły za grosze. Każdy jest oburzony, ale nikt nie potrafi krzyczeć. Śmiało, wyjdźmy na ulicę, powiedzmy nie temu, co się u nas dzieje. To w końcu kraj z bogatą historią, budujmy kolorową przyszłość. Gdyby tak emigranci powrócili i zaczęli dokonywać zmian. Nie mam pojęcia, a żeby było jeszcze bardziej absurdalniej, spierdalam od września za granicę, ot per Tuska.
00 -
Odpowiedz
to głosuj na PiS i nie pierdol
00 -
Odpowiedz
Spod nru 3 – dodam tylko, że kiedy w krajach wschodnich panował socjalizm, na zachodzie robotnicy mieli dobre warunki, państwo opiekuńcze itd. bo tamtejsza burżuazja bała się, że robotnicy zrobią rewolucję i zaprowadzą socjalizm. Kiedy w krajach socjalistycznych zwyciężyła kontrrewolucja i zniszczono gospodarki planowe, wprowadzając kapitalizm, zachodnia burżuazja nie musi się już krygować i stopniowo demontuje państwo opiekuńcze. Zaś Unia Europejska jest stworzona głównie dla zapewnienia rynków zbytu dla zachodniej burżuazji, głównie niemieckiej. Ale o tym w telewizji wam nie powiedzą, tylko o bozi, i o tym jaki to mamy sukces teraz.
00 -
Odpowiedz
widzę w komentach typowe polactwo buractwo, prawdę koleś pisze a tępaki się wypierają jakby w niebie żyli , rzygać się chce wami polakami przez was samych taki syf tu mamy…
00 -
Odpowiedz
Nie rób wcale i problem rozwiązany.
00 -
Odpowiedz
Nr. 36. Ten komentarz jest genialny. jego autor trafil w dziesiatke. Nie mam nic wiecej do dodania. Brawo!
00
(Nie)śmieszny problem
2014-04-23 18:52Wracając ze szkoły zaczepił mnie jakiś facet. Zaczął coś do mnie bełkotać. Był ”lekko podchmielony” i bardzo mnie rozśmieszył sposób jego wypowiedzi. Treść już nie do końca. Żalił mi się, że ma raka żołądka i nie wie, czy dożyje pół roku. A ja się śmiałam. Ale nie z jego choroby, tylko cały czas rozśmieszała mnie jego mimika twarzy i to, jak plątał mu się język. Teraz jest mi wstyd. Nieważne, że był pijany, może potrzebował słowa pociechy, może gdybym zachowała zimną krew i potrafiła jakoś go pocieszyć i trafić do niego… Może Bóg postawił mnie na Jego drodze? Albo to Bóg postawił Go na mojej drodze? Mam wyrzuty sumienia. A może życia rzeczywiście nie wolno traktować ze śmiertelną powagą? Gdybym to ja była na Jego miejscu i ktoś by tak parsknął śmiechem jak debil? No chujnia i śrut.
Komentarze do "(Nie)śmieszny problem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dobrze to o Tobie świadczy, że się tym martwisz. nic już nie zrobisz, ale na przyszłość z pewnością zachowasz się inaczej. Nikt nie każe Ci umierać za niego na krzyżu ale okazać zrozumienie to takie minimum, które odróżnia nas od zwierząt.
20 -
Odpowiedz
Wow, myślałem, że takie osoby już dawno wyginęły. Duży plusik za dobre serce. Czasu nie cofniesz, ale jeśli rzeczywiście czujesz się z tym źle, spróbuj po prostu pomóc komuś innemu któregoś dnia. Tyle osób wokół nas potrzebuje wsparcia. Każdy nowy dzień daje nam szanse, żeby zrobic coś dobrego, trzymam kciuki, pozdro 🙂
30 -
Odpowiedz
O co chodzi z tymi gwiazdkami dawidowymi ?
00 -
Odpowiedz
A może to sam Bóg stanął Ci na drodze.
00 -
Odpowiedz
No faktycznie. Warto się zastanowić nad zachowaniem. Mówię poważnie!
00 -
Odpowiedz
Często chcę umrzeć, ale gdy słyszę o osobach ciężko chorych z wyrokiem śmierci to im współczuję. O co w tym chodzi?
10 -
Odpowiedz
Faktoza. To nie śmieszy.
00 -
Odpowiedz
Coś tego szkopa od „alles spoko” dawno nie bylo. Moze mu sie dobrali niemiaszki do dupy i ma teraz własne problemy? Czyżby juz nie „alles” bylo spoko?
00 -
Odpowiedz
Boga nie ma :C
01 -
Odpowiedz
Tylko jest jeden problem…Żaden bóg nie istnieje.
00 -
Odpowiedz
A dlaczego śmiech kojarzyć ci się ma z agresją, kpiną i szyderstwem? Śmiejmy się po prostu z tego co śmieszne, bez wyrzutów sumienia i bez winy, niby dlaczego śmiech ma być przejawem przewagi nad kimś? Jeżeli ja się śmieję, to ten grymas na mojej twarzy wyraża radość. Tak więc nie bójmy się śmiać kochani, jak jest ku temu okazja, na płacz zawsze jest czas.
10 -
Odpowiedz
Zero gwiazdek za motyw z Bogiem, Polska ma wieksze problemy niż jakieś bełkoczące pijaki i większą chujnia jest Jak to GITD stawia przedemną tysiące fotoradarów albo to mnie stawiaja przed fotoradarami.
Ale ksiądz to jest CHUJ.
10 -
Odpowiedz
Chciałbym, żeby Twój wpis tutaj pomógł ukoić Twoje sumienie. Komentarze niech idą w pizdu. Życie to wstrętna stara kurwa i płata nieznośne figle.
10 -
Odpowiedz
Zartowalem z tym rakiem, chcialem zebys dala hajs na gofra.
00 -
Odpowiedz
Śmiejesz sie jak debilka i pierdolisz coś tam o bogu. Typowy katomatoł, który coś tam widzi ale nie wie co, który coś tam niby czuje ale mu sie chce śmiać z kogoś, mimiki, twarzy. Prawdziwa miłość bliźniego. Tam gościa olałaś a tu na forum żalisz sie i pytasz czy to bóg czy nie bóg a może UFO czy coś tam. I co teraz? mamy ci pomóc gościa znaleźć? Było sie zatrzymać, porozmawiać, popytać a nie śmiać sie jak debilica i spierdalać.Idź do konfesjonału powiedz o tym sutannowemu.
00 -
Odpowiedz
Nie powinieneś… ale i tak niczego nie jesteś w stanie zrobić. Więc idź w pokoju i nie grzesz więcej. Amen!
00 -
Odpowiedz
oj niedowiarki, a Bóg jest przy Was codziennie-nie ważne czy w Niego wierzysz czy nie-On jest blisko i czuwa! Bo tak naprawdę całe nasze życie to walka o naszą nieśmiertelną duszę!
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj sie. Nawet gdy byl naprawde ciezko chory- ludzi nie zaczepia sie tak o po prostu a juz na pewno nie po pijaku. Zapomnij zdarzenie i kwita. A Mesiom i Doktorantom mowie po raz kolejny=wypierdalajcie!!!!
00 -
Odpowiedz
A może Ty jesteś bogiem? tylko wyobraź to sobie sobie
00 -
Odpowiedz
Masz wyrzuty sumienia, ze nie zareagowalas na belkot pijaka??? nienawidze pijakow. Wychowalam sie w rodzinie alkoholikow. NIKT normalny nie zaczepia ludzi w takim stanie na ulicy. Nawet jesli ma raka. Zapomnij i nie marudz. Odrob lekcje.Widze, ze jestes wierzaca. Pomodl sie za niego.Tylko ci tak po ciuchutku powiem, ze…nie ma tego calego boga. Bo gdyby byl, nie byloby bitych, molestowanych dzieci, wojen, w ktorych one cierpia, nikt nie meczylby zwierzat, nie rodzily by sie dzieci z ciezkimi chorobami. Wymyslona postac boga to mrzonka, fikcja po to, by nadac „glebszy” sens temu zyciu i pozbawic sie strachu przed smiercia (=”umieram, ale die do bozi”).Gdyby bog byl, nie cierpialabym jako dziecko. Moje dziecinstwo to bicie, szarpanie, poniewieranie, glod i przeplakane noce. Gdzie byl wtedy ten wasz caly bog??????
10 -
Odpowiedz
a gdzie ten co radzi zawsze robić doktorat? Sam se zrób człeniu!
00 -
Odpowiedz
Jezus jest Panem!!!
01 -
Odpowiedz
Mój tata „miał” raka żołądka. Przez 3 miesiące zwykłe wrzody przeobraziły się w krwawego i złośliwego polipa. W ciągu roku stracił 30 kg. Teraz wygląda jak skóra i kości. Bardzo trudno jest po czymś takim wrócić do normy psychicznej, nawet teraz ma z tym problemy. Wiem, że nie chciałaś źle, ale twoje zachowanie musiało tego faceta bardzo zaboleć. Wiesz jak to jest myśleć o śmierci? To nie jest daleka wizja przyszłości, coś co można odwlekać. Życie jest nieprzewidywalne. Naucz się je doceniać. Wydaje mi się, że dobrze, że masz wyrzuty sumienia. To znaczy, że myślisz, analizujesz swoje błędy, próbujesz je korygować. W przyszłości nie popełnisz więcej tego błędu. Na życie nie należy patrzeć jak na pasmo udręk. Jednak są sytuacje, miejsca i ludzie, którym należy okazać szacunek i zrozumienie. NN.
00 -
Odpowiedz
Naiwniara haha na wino chcial
00 -
Odpowiedz
nie będzie pamiętał nawet
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
@20 gadasz jak typowy „młodociany ateista”. Zapomniałeś chyba że mamy wolną wolę. Te wszystkie wydarzenia wojny, tragedie, bicie itp, były konsekwencją czyichś wyborów. Decyzji. To jest właśnie życie. Podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji, nauka na decyzjach a potem kolejne decyzje. Myślisz że Bóg będzie decydował za ciebie? I za ludzi? Ktoś kiedyś podjął decyzję że rozpęta wojnę. Stało się. I chuj, potem są tego konsekwencje. Bóg jest, i się do tego nie miesza. On ma pewnie tam na górze niezły ubaw. 😉 Ale z jednym masz rację. Teoretycznie nie miałeś wpływu w jakiej rodzinie się urodzisz. No ale chuj stało się. Urodziłeś się w rodzinie alkoholików.
I teraz pomyśl w ten sposób. Może tak miało być? Podobno wszyscy rodzimy się w jakimś tam celu. Życie to rozwój. I może ty dzięki tym doświadczeniom masz/ możesz być mocniejszy, Pokonać bariery, nałogi kurwa przełamać jakieś własne słabości. Rozwój. Pomyśl o tym.01 -
Odpowiedz
Nie chce mi sie… Ale, hmmhm: Tata zabronił Ci dosiadać Garulfa, bo jest za duży. ! .
00 -
Odpowiedz
Ma raka zoladka i chla.. dobry jest.
00 -
Odpowiedz
I tak prędzej czy później wszyscy umrzemy. I ty, i on, i nawet ja.
00 -
Odpowiedz
Nie martw się on też nie wie co to szacunek zwłaszcza względem siebie. Jakoś nie chce mi się wierzyć aby spożywanie alkoholu było wskazane przy raku żołądka.
00 -
Odpowiedz
@ 20. Oczywiscie ze Boga nie ma. Ze jest, na to nie ma zadnych dowodow. Zadnych. Dobrze Ze mysliscz trzezwo, Autorko powyzszego komentarza (nr 20). Zycie jest oczywiscie bezsensowne i absurdalne i smieszne. W gruncie rzeczy jest bez jakiegokolwiek znaczenia, czy zyje, czy zylem, czy tez ze w ogole przyszedlem na swiat. Na ten temat wypowiadalo sie wiele tegich glow. Moge od reki zacytowac kilku znanych autorow, filozofow, kilka znanych nazwisk. Niektore pozycje sa przetlumaczone na j. polski, wiele czeka jezscze na przeklad. Zyje sie jeden jedyny raz, powtorki nie bedzie. Mamy czesto do dyspozycji tych okolo 1000 miesiecy, jesli bedziemy miec odrobine szczescia. I to wszystko. I tym wymiarze czasowym mozemy z tym swoim zyciem cos zrobic. To wielki temat. Przyszlismy z nicosci i do tej nicosci powrocimy pewnego dnia. To wszystko.
00
Ciągłe ciśnienie
2014-04-23 18:52Niesamowicie mnie mierzi, ciągłe, wszechobecne i wszechbędące ciśnienie. Ciśnienie które stwarza praca, szef, klienci, żona dzieci, pani ze sklepu, urzędnik na kuwa wszyscy. Jak by się razem zmówili by dopieprzać innym i starać się maksymalnie innych tłamsić. Wkurwia mnie ogólne ciśnienie, że pracuje sam i że sam muszę wykarmić te 3 gardła plus moje i że wszyscy inni maja to w dupie. Mega obłędnie chujowe jest ciśnienie spowodowane brakiem jakiegokolwiek zabezpieczenia przyszłości i życia – choć nawet nie najgorszego ale z dnia na dzień. Nienawidze telefonów dzwoniących a w słuchawce tylko „słuchaj mam problem”. Czasem mam ochotę zostawić to wszystko ale nie mogę bo amam kurwa ciśnienie co bedzie z rodziną…. Nie wiem czy Polska jest żródłem tego ciśnienia czy ja sam ale mam wrażenie ( a czasem bym wręcz chiał) by ten wóz się wypierdolił i balon pękł i nie musiał bym się dalej pompować tym całym gównem.
ps i boli mnie że jak tylko coś naprawie w montorze i myśle „jest już perfek” za dwa dni rozjebuje sie coś nowego…
RRQ
Komentarze do "Ciągłe ciśnienie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Też się zastanawiam czy to ciśnienie tylko u nas w kraju czy w ogóle. Ludzie sami sobie to ciśnienie ustanowili. Głupie to. Trzeba tylko wyniki robić. Silna motywacja na wynik. Wkurwia mnie to, bo to jest upodlenie. Człowiek się upadla. Ludzie przeciwko ludziom jest wciąż aktualne.
00 -
Odpowiedz
No tak, pojebane jest to życie, też go nie rozumiem, a mogliby tak wszyscy bujać się na hamakach, pogryzione żarcie samo wskakiwałoby do gęby, nie byłoby żadnej roboty, klientów, sklepów i dzieci, no bo żeby je zrobić to też trzeba wywrzeć jakieś ciśnienie zarówno na sflaczały zazwyczaj mięsień jak i łono partnerki.
00 -
Odpowiedz
Słuchaj mam problem, juz od dawna nie ma deszczu wkurwia mnie to niemożebnie, chalupa wyrychtowana, sianokosy nadchodzą, za chlewem 4 morgi nieobsiane a dyszczu jak nie bylo tak ni ma. Zróbże coś!
00 -
Odpowiedz
@2 „a mogliby tak wszyscy bujać się na hamakach, pogryzione żarcie samo wskakiwałoby do gęby, nie byłoby żadnej roboty, klientów, sklepów i dzieci” I byłoby tak, ale ok. 4 mln lat temu jakiejś kurwie zachciało się z drzewa zejść i kręcić cywilizację. A tak do dziś byśmy się bujali na gałęziach w Afryce wpierdalając banany, żyjąc beztrosko i posuwając bez gumy i zobowiązań każdą, jaka by się nawinęła…
01 -
Odpowiedz
Dlatego nie będę mieć dzieci dopóki nie będę bogaty (jeżeli nie uzbieram – nigdy nie będę mieć dzieci!), aby nie dokładać sobie problemów.
00 -
Odpowiedz
Człowieku, jebnij to wszystko na jakiś czas i jedź gdzieś. Mi sie oczy otworzyły, jak pierwszy raz pojechałem do NY na maraton. Bałem się tego wyjazdu, bo nigdy w USA nie byłem, bo rzadko w ogóle gdziekolwiek wyjeżdżałem, bo angielski słabo, bo nie wiedziałem czy dam radę… Powiem Ci – teraz kurwa bez tego żyć nie mogę. Biegam tygodniowo po 60 km i zbieram chajs na kolejny wyjazd. A żona i reszta świata musieli się z tym pogodzić. Zresztą mam to w d… Żyje się raz.
01 -
Odpowiedz
Popierajcie dalej kapitalizm, a będziecie mieli więcej ciśnień. Popieracie to, bo „nie ma innego systemu”. Otóż jest. Gospodarka planowa, zapewniająca pełne zatrudnienie i produkcję w interesie ludu a nie burżuazji. Niech każdy świadomy człowiek okaże 1 Maja nienawiść do kapitalizmu. Zniszczyć go jest łatwo, ale musimy iść razem, jak armia, każdy pracownik, razem zmieść burżuazję z powierzchni ziemi, ukarać za te majątki. Tow. Mieczysław Moczar wiedziałby co robić, już raz oczyścił trochę Polskę. Wojna pałacom i pokój chatom! SZTORM 68
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
problem jest taki ze w polsce wszyscy sa nadymani jak baranie jajca, nie ma luzu i relaksu, kazdy tylko kurwa pan pani i obcina jak by kazdy byl zlodziejem, relaks i usmiechnij sie chamie!
00 -
Odpowiedz
@4. według mnie nigdy nie powinniśmy opuszczać głębin oceanów, tylko bujać się spokojnie na falach..
00
Susze i solidarność
2014-04-23 18:52Całą zimę czekałem na wiosnę, z tęsknotą czekając na moment zobaczenia pierwszej błyskawicy, usłyszenia grzmotu. Zacznijmy od tego że bardzo lubię burze, wiem że może wyrządzić dość spore szkody ale z racji mojego chujowego położenia, sąsiad mówi że jezioro „jakby odciąga te burze, że my jesteśmy po takiej stronie że chmury tu praktycznie nie dochodzą” i mogę obejść się smakiem. ( no chyba że TY mi wytłumaczysz czemu szeroka jak pizda słonia chmura na cały horyzont idzie w twoją stronę, i jeb, zawraca) Wiem że burze, grad nie raz potrafiły zniszczyć czyjś dobytek życiowy, ba, sam gdy jakaś część chmury raczy być nad moim domem trochę się boję o dach. Ten już jest na dojebaniu… Drugą rzeczą jest to że tu NIGDY nie było porządnych burz, największe opady to są na jesień, gdy normalne deszcze padają i jest zimno, i chujowo. Nie chodzi o to że pioruny mnie podniecają itp. mimo że lubię te zjawisko atmosferyczne, ale co roku jest pierdolona susza. Dookoła nas przechodzą naprawdę ostre i silne burze, sam nie raz widziałem, a potem słucham od znajomych jak tam zalało, tu coś, tam coś, kiedy w ogródku mam jebaną pustynie, trawa żółta, stawy wyschnięte do połowy, wszystko suche. Wieczorem jak sąsiedzi napierdalają wodą w ogródki w kranie sucho jak w mordzie niewolnika zapierdalającego na polu bawełny… Tak się wkurwiłem a jeszcze usłyszałem że szanowny, niejaki Lech Wałęsa wraca do Solidarności, nie wiem dokładnie ale kapitalizm mu przeszkadza, to po kiego chuja go obalał 25 lat temu? Niby komuna zła, ale nie było takiego bezrobocia jak teraz, zresztą jeden chuj, jak komuś dobrze było za komuny, to jest i teraz. Nie mieli gdzie kasy zainwestować bo wszystko państwowe, to obalili komunizm, a wszyscy mówią że Wałęsa, zainwestowali zajebaną ludziom kasę i żyją kurwa na zielonej wyspie, gdzie albo ledwo wiążesz koniec z końcem, albo zapierdalasz sobie ile chcesz po drogach z immunitetem.
Komentarze do "Susze i solidarność"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale zażalenia w sprawie klimatu powinieneś raczej złożyć na ręce aktualnej minister infrastruktury, pani Bieńkowskiej, niż obarczać tym byłego prezydenta.
00 -
Odpowiedz
Też sie zastanawiam po co Bolek wstępuje do solidarności? kogo tym razem chce obalić? Swoich kolesiów z którymi „o takie Polskie” walczył z komuną? I o jaki system bo komuna była a teraz jest kapytalyzm. Może komunem będzie zawracał?
00 -
Odpowiedz
O co ci kurwa jego mac chodzi?
10 -
Odpowiedz
Ja pierdole, jedz ziomek do dzungli amazonskiej w porze deszczu, jak ci kurwa przez pol roku deszcz na pusty leb bedzie nakurwial, to ci sie odechce burzy raz na zawsze.
00 -
Odpowiedz
Też lubię burze. Ale gdy jestem w domu ;p
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Kurwa ale bełkot, nawet nie chce mi się tego komentować
10 -
Odpowiedz
też mnie wkórwiają tacy klienci a jak słysze ja panu pomogę to odkładam słuchawkę -pedały jebane najlepiej przyjechać za darmo ,wziąć 5 zeta na godzinę i być kurwa miłym chujnia i śrut chyba jebne tą działalność
00 -
Odpowiedz
O burzy i o Lechu przygód kilka wróbla Ćwirka. To prawdziwy tytuł tej chujni.
00 -
Odpowiedz
Co mają susze, i burze do komunizmu, czy solidarności? Ty piszesz o jednym czy o drugim? To się nazywa „gonitwą myśli”
00
Nie mogę się wyspać
2014-04-22 17:59Moją chujnią jest to, że nie mogę się od 2 lat wyspać. Nie mam żadnego problemu z zasypianiem – mam problem z codziennym budzeniem się o 4:00 – 4:30… przebudzam się, zasypiam i wstaje o 7 „przytrzymany” (czuje to po oczach, po mózgowym lagu i przyćmieniu). Próbowałem meatoninę (po 2 tyg brania wziąłem 4 na raz i nic, znów pobudka 4 rano). Chujnia 🙁
Komentarze do "Nie mogę się wyspać"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja też nie mogę się wyspać, a dlatego że sąsiad napierdala wiertarą codziennie od rana. Chuj ci w parasol złamasie
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Miałem dokładnie to samo i dokładnie o 4. Lekarz przepisał mi zolpic 0,5 tabletki. I śpię jak dziecko:)
00 -
Odpowiedz
a jak się najebiesz, to też tak masz?
00 -
Odpowiedz
Idź do psychiatry. Nie ma co się śmiać, bo on lub ona przepiszą Ci coś dobrego na spanie. Bezsenność jest związana z podłożem psychicznym, ale nie oznacza to, że jesteś wariatem. Z resztą nikt z Twojego otoczenia o tym nie musi wiedzieć, że byłeś. Ja byłam i śpię lepiej. Mówię poważnie!
00 -
Odpowiedz
co to jest mózgowy lag?
00 -
Odpowiedz
depresja? to typowy symptom.
00 -
Odpowiedz
Miałem to samo. Kimałem po 5 godzin na dobę i po południu byłem jak zombie. Rada – zacznij uprawiać sport. Pewnie masz za mało ruchu. Pamiętam, że od kiedy zacząłem intensywnie jeździć na rowerze, przestałem się budzić nad ranem i spałem luzem po 8-10 godzin.
00 -
Odpowiedz
Od 2 lat?Ja nie mogę się wyspać od zawsze! Wyspany się budzę może z raz na miesiąc,a tak to zawsze budzę się śpiący…
00 -
Odpowiedz
Jakby ci się chciało spać, tobyś spał. Jedna gwiazdka dawidowa.
00 -
Odpowiedz
Wyjedź na Florydę, tam o czwartej nad ranem jest dopiero dziesiąta na wieczór.
00 -
Odpowiedz
A spróbuj zrobić tak, jeżeli budzisz się o 4 – 4:30 to znaczy że nie potrzebujesz więcej snu i powinieneś wtedy wstać i coś robić, nie ma co spać na silę, a jak mówisz że po dosypianiu wstajesz niedorobiony to znaczy za dużo snu. Ja bym się cieszył bo śpię po 13 na dobę i tragedia ze mną, natomiast jeśli uda mi się spać 7-8 to rześkim niczym młody bóg.
00 -
Odpowiedz
Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Jeśli zostaniesz przyjęty i potyrasz przez tydzień, to jak uda ci się po wszystkim doczołgać do domu, to będziesz spał przez 2 doby i srał pod siebie.
00 -
Odpowiedz
@7 lag=opóźnienie
00 -
Odpowiedz
Zamiast meatoniny spróbuj brać melatonine, pozdrawiam dr n. med. jon krowiwąs aka dawid kawaler jakubowy z d. kali robak masa śrut jamochłon floryda nastolatka gimbus rysiek klan bozenka.
Ps. Wafel masz wpierdol.00 -
Odpowiedz
habilituj się
00 -
Odpowiedz
Tak, diagnoza moze byc tylko jedna STRES !Wal konia czesto i gesto
00 -
Odpowiedz
Porwali cię obcy i wszczepili chipa. Nie żartuje, też tak mam. poszukaj za uchem albo w nadgarstku. Zimą budziłem się o piątej a teraz okazało się, że żłoby jebane nie uwzględniły zmiany czasu i codziennie o czwartej pyk pyk, pobudka, kurwa jeich mać…
00 -
Odpowiedz
Wal konia przed snem.
00 -
Odpowiedz
Na sen najlepsze jest mleko. Zasłoń rolety, pozbądź się czynników, które mogłyby zakłócać Twój sens, 2 godziny przed snem unikaj światła niebieskiego emitowanego przez ekrany monitorów i co najważniejsze zasięgnij porady lekarza ponownie. Trzymaj się!
00 -
Odpowiedz
Panie kolego zacznij chodzić później spać 1 lub 2 w nocy codziennie, a za tydzień góra dwa nie będziesz mógł o 7 rano nawet dupy przewrócić na bok. Zobaczysz pomoże 🙂
00 -
Odpowiedz
@16 Dawid tęsknię za Tobą. Dlaczego jesteśmy tak popierdoleni, że nam nie wyszło. Uprzedzam zastanowienie: tak Ty też jesteś popierdolony. Mimo to kocham Cię.
00 -
Odpowiedz
@3 Zolpic zajebiście zwala z nóg. Rano człowiek wypoczęty i nieotumaniony. Od wczoraj nie biorę i niestety znowu bezsenność. To jest chyba tylko zapychacz, a nie stabilizator snu. I to mnie w nim wkurwiło. Nie wiem co dalej robić, bo spać znów nie mogę, a nie chcę się uzależnić.
00 -
Odpowiedz
@16. „Ps. Wafel masz wpierdol.” Sam się wpierdol /Wafel
00 -
Odpowiedz
Problem ze snem. Ok – cztery razy w tygodniu po 10 km biegiem. Zapewniam, że zaczniesz sypiać niczym niemowlę, a i zdrowie się znacząco poprawi. Przypływ endorfin, fizyczne zmęczenie zrobią swoje. Tabletki, papierosy i trawę wyjeb na śmietnik. Pozdr.
00 -
Odpowiedz
masz przesrane ;(( wspolczuje… ;C
00
Polski rzekomy sukces
2014-04-22 17:59W robocie słucham przeważnie radia, i teraz szef zapuszcza często jakąś informacyjną stację, więc zamiast zjebanej muzyki słuchamy wszyscy zjebanej paplaniny. I chuj mnie strzela jak słucham tych zapraszanych pojebów (dziennikarze, politycy, celebryci, i całe to gówno) i ich wypowiedzi z okazji 25 lecia odzyskania przez Polskę wolności. Oto się kurwa okazuje, że Polska to kraj zajebistego sukcesu. Że cały świat patrzy na nas z olbrzymim podziwem jaki to wspaniały kapitalistyczny kraj zbudowaliśmy. Polacy to ludzie sukcesu szczęśliwi. Ogólnie że my to już praktycznie Zachód pełną gębą! Silni, bogaci, poważani, szczęśliwi… Kurwa! Chyba ja i 80% moich znajomych to żyjemy w jakimś innym kraju tylko przez przypadek złapaliśmy polskojęzyczne fale radiowe z Niemiec! Zapierdalam za 3000 chociaż mój odpowiednik za Odrą rozpoczyna stawki od 12 000. Połowa moich znajomych uciekła stąd z braku perspektyw, a i ja się powoli z rodziną do tego szykujemy, bo mamy dosyć, że pracując razem z żoną w dobrych zawodach zarabiamy tyle co Helmut zamiatający plac w fabryce swastyk. Nasz kraj jest na tyle pojebany, że nasza (moja i żony) pensja wynosząca ŁĄCZNIE 1500 tysiąca euro uznawana jest przez wielu za zajebiste zarobki, że my niemal bogacze jesteśmy! Kurwa mać, gdzie ten polski sukces, poza tym zjebanym radio? Czyżby tylko w Warszawce? Znam wielu ludzi którzy z braku innej opcji pracują za najniższą czyli niecałe 1300 złotych. Uwłaczające, wiem, ale lepsze to niż siedzieć na dupie. I ci ludzie tylko siedzą na necie i telefonie starając się stąd spierdolić byle dalej, do Anglii do Niemiec. To jest ten sukces naszego 25 lecia? 3 miliony ludzi poza Polską, kolejne 3 miliony w kolejce do wyjazdu? Oczywiście mam 20% znajomych którzy rzeczywiście zarabiają bardzo dobrze, przeważnie mają firmy po rodzicach – przekrętach jeszcze z czasów komuny lub partyjniaków niegdyś. 5% z tych 20% to Ci którym uczciwie się udało dorobić. Nie mówię że każdemu w Polsce źle. Ale kraj sukcesu to to na pewno nie jest i ta propaganda mnie okrutnie wkurwia. Mam nadzieję, że na 30 lecie odzyskania wolności będę do was pisał z okolic Miami. Pozdrawiam.
Komentarze do "Polski rzekomy sukces"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jedna gwiazdka Dawidowa za tak żałosny wpis. Koleś zarabiasz 3 tysie, plus pensja Twojej żony i Ci źle? Puknij się w głowę. Oby Ci się udało wyjechać, mniej będzie takich prymitywów.
Polska to nie Niemcy z zajebistą gospodarką,czy USA, jeśli porównujesz zarobki z PL do DE, to… naprawdę nie wiem na jakim stanowisku pracujesz,żeby to robić i się tylko ośmieszyć.10 -
Odpowiedz
Źle zrozumiałeś. To jest sukces zachodnich firm, że mają wykształconą i tanią siłę roboczą. Sam mam więcej niż Ty, ale uważam, że jestem biedakiem bo na nic mnie nie stać. Ceny mieszkań z kosmosu, reszta cen taka sama jak na zachodzie więc, żeby tu normalnie żyć teraz w Polsce, a nie jak nędzarz to minimalna pensja powinna być 4-5 tysięcy złotych, specjaliści: 14-15k zł minimum. Ale tak nie będzie bo w Polsce nie ma przemysłu, tutaj pracujemy dla zagranicznych korporacji.
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Bo to jest sukces.Żeby tyle lat się u żłoba utrzymać.
00 -
Odpowiedz
Świetna chujnia, u mnie 5/5.
PS. Tylko jak już będziesz na Florydzie, zwracaj auta z rental z pełnym bakiem.00 -
Odpowiedz
Trafne uwagi kolego. Zapierdalamy ciężej i pewnie lepiej jak nasi zachodni sąsiedzi, za miesiąc pracy mając tyle ile oni w tydzień. A w jebanych mediach pieją z zachwytu jak to kurwa jest wspaniale, a europa leje ze śmiechu na nasz widok.
00 -
Odpowiedz
bo każdy to tych piniendzy by ino chcaiał
00 -
Odpowiedz
Jestem jednym z tych za 1300 masz rację w chuj. A teraz zatrudnisz mnie za 1400? Ja być dobry murzyn umiem czytać i pisać mam mgr z politologii robię doktorat i świetnie sie czuje w dynamicznym kreatywnym zespole. Mam szanse?
00 -
Odpowiedz
W Polsce to jest jedno wielkie gówno. Jaki sukces za granicą zarabiają 5 razy więcej od 10 lat jesteśmy w Unii Europejskiej a tak naprawdę jesteśmy jechani w dupe. Biali murzyni europy no naprawdę mamy się czym chwalić.
00 -
Odpowiedz
„Oto się kurwa okazuje, że Polska to kraj zajebistego sukcesu. Że cały świat patrzy na nas z olbrzymim podziwem jaki to wspaniały kapitalistyczny kraj zbudowaliśmy.” Bo widzisz, wbrew temu co ludzie jak stado baranów powtarzają, to tak rzeczywiście jest. W porównaniu z PRL-em to co jest dziś to niebo a ziemia. I pomimo tego, że była i jest masa patologii i przekrętów, to skok przez te 25 lat był naprawdę zajebisty. Po 1. Zaczynaliśmy jako bankrut z zapierdolistym długiem zagranicznym, pustą kasą państw, pustą kasą ZUS (za co do dziś bekamy) oraz ruiną gospodarczą i hiperinflacją. Po 2. Za PRL-u żyło się dobrze tylko partyjnym na odpowiednim szczeblu i takim samym kombinatorom i złodziejom jacy są dzisiaj (skądś się ta patologia przecież wzięła, nie?). Reszta jak tylko łeb wychyliła, to w niego pałą od ZOMO dostała, a o wyjeździe za granicę to mogła pomarzyć (moi znajomi dostali po 5 lat więzienia za to tylko, że w wiejskiej gospodzie przy piwie zastanawiali się i rozmawiali o tym, że może by się udało wyjechać do Szwecji na stałe. Ktoś to usłyszał i na nich doniósł). Zresztą wtedy praktycznie nikogo nie było na byle wycieczkę na Zachód stać. Po 3. Narzekasz na to, że zarabiasz 3 tys a Helmut 12 tys? Gdybyś pracował za PRL-u, zarabiałbyś 20 dolców (i jeszcze w kolejkach się nastał za byle gównem) a Helmut 4000 dolców. To co? Umiesz liczyć, ćmoku? Nie poprawiło się? A to, że siedzisz na etaciku za 3 tys jest twoją winą. Tylko i wyłącznie. Bo co? Ktoś ci bronił i broni ruszyć łbem i zarabiać lepiej? W Bolandzie jest ludziom źle z różnych powodów. Jednym z nich jest to, że, z nie wiadomo jakiego powodu, uważają oni, że ma im ktoś dać dobrą pracę (możliwie nieciężką i z jak najbardziej dającym się robić w chuja szefem) i super-zarobkami. Tymczasem cały świat z Helmutowem na czele robi odwrotnie: tak kombinuje i zapierdala, by zasłużyć na wysokie zarobki. Nic nie spada z nieba, także i w Niemczech. Bo w Niemczech, synku, wydajność pracy jest 3-krotnie wyższa niż w Polsce. Więc jak będziesz myślał i zapierdalał jak pan Niemiec, to też zarobisz te 12 tysi. A czasami to i więcej. I to nawet w Polsce.
11 -
Odpowiedz
Żeby było dobrze to wszyscy muszą zarabiać. Pojedyncze jednostki, którym wiedzie się lepiej tego nie czują gdy wokół inni mają tak źle. Poprawa i lepsze nadchodzą małymi krokami, no ale chyba my tego niedożyjemy. W dłuższej perspektywie nie ma to znaczenia bo zbyt wiele może się wydarzyć. Generalnie Ci odważni wyjechali, Ci mniej odważniejsi by chcięli, czekają na jakiś znak, sygnał. Reszta tu się jeszcze trochę pomęczy.
00 -
Odpowiedz
Te, @10, skończ pierdolić co? Nikt nie mówi że nie jest lepiej jak za PRL (chociaż znam wielu z pokolenia rodziców co by się pokłócili). W chujni jak rozumiem chodzi o to, że politycy starają się nas postawić na równi z Niemcami, Francuzami czy innymi Anglikami, a jesteśmy za nimi daleeeko w tyle i to jest obłuda ze strony naszych rządzących. Mogliby powiedzieć: „Rodacy! W 25 lat zrobiliśmy sporo kroków do przodu, ale i tak jesteśmy w czarnej dupie!” A nie mydlić oczy że jest wspaniale. Kolejna sprawa to staranie się stworzyć wrażenia, jak to z naszym zdaniem na arenie międzynarodowej się wszyscy liczą. Tymczasem ja oglądam głównie bbc i cnn i kurwa jakoś naszego popiskiwania to nie bardzo tam słychać, wręcz w ogóle. A w kontekście Ukrainy to nawet nas krytykują, konkretnie Sikorskiego, że nierealny plan wynegocjował i przyczynił się do obecnego rozpierdolu. A u nas kurwa właśnie propaganda, jak to Polska jest ważna i jak to nas słuchają. I nie pierdol mi tutaj o tym jak to Niemcy są zaradni i tak dalej. Mam znajomego dyrektora placówki dużego banku w średnim mieście i ma 7 tysięcy złotych na rękę. Niby nieźle, ale ma rodzinę w Niemczech i tam zwykły placowy w zakładzie ma 2 tysiące euro na rękę. I o to palancie chodzi, że nawet jak ktoś czyści kible to zarabia w Rzeszy przyzwoicie.
10 -
Odpowiedz
Do komentarza numer 10 – kolego rozchodzi sie o to, ze na zachodzie możesz skończyć podstawówkę i dostaniesz pracę biletera na karuzeli i ci zapłacą najniższą krajową, która na przykład w Irlandii tu gdzie mieszkam wynosi 1400 euro i wystarcza na przyzwoite życie. Uwierz mi że Irole nie są w niczym zaradniejsi czy lepiej nie kombinują. Po prostu mają godnie płacone za każdą pracę. Do komentarza numer 11 – jestem już 7 lat w Dublinie. Ludzie wyjeżdżają przeważnie z biedy bo w ich miastach i miasteczkach można zarobić max 1500 złotych. Zdziwiłbyś się ilu mówi że jakby mieli ze 2500 złotych chociaż to woleliby w Polsce siedzieć, niż nawet za te 2000 euro tutaj. Z odwagą wyjazd nie ma nic wspólnego, sory nie te czasy, w 2,5h możesz się znaleźć spowrotem w PL więc co za wyczyn? Ja sam wyjechałem bo robotę straciłem, po 3 miesiącach daremnych poszykiwań wylądowałem tutaj i tak sobie siedzę. Każdy tutaj sobie poradzi, ale jak masz dobrą robotę w Polsce to przygotuj się że na 90% tutaj będziesz robił coś gorszego. Ja byłem księgowym a teraz pracuję w markecie już 7 rok.
00 -
Odpowiedz
10. Nie truj dupy solydarnościowy chopku tylko odmawiaj paciorki do żydowskiego bóstwa aby innym było gorzej, wyzyskuj, naciągaj, tyranizuj, zwalniaj, obsobaczaj, traktuj jak śmieci, jebaj do utraty tchu to pospólstwo jak na bogatego chama z bolandy przystało. Masz racje kumuna to złooooooo bo se krość nie mogimy a tera meeee czyly jebać plebs. Jeść pić tańczyć nie żałować bida musi pofolgować.Bolanda dalej będzie bolandą czyli Ugandą w stylu katolickim ale ty jaki bogaty! I można szpanować przed tymi plebejuszami a ty jako wielki panoczek słome w butach popraw, wąsa przystrzyż, gajerek, gacie zmień aby drachi nie było, sikor za 100000, fura musi być i jazda do Cocomo!Co tam szwaby my tero my i tylko my a reszta może nas w dupe pocałować. Ja też dorobkiewicz cygareten nach berlyn zaczynałem i wiem co mówie. O takie Polskie walczyłem!
10 -
Odpowiedz
Całkiem nieźle ci się powodzi, skoro za słuchanie radia płacą ci 3 patyki, a tak na poważne, biorąc pod uwagę skalę wydatków to wręcz bluźnierstwem jest narzekanie na budżet rodzinny na poziomie 1500 €. 25 lat to długi okres czasu, jednak wciąż za krótki aby zniwelować straty powstałe w poprzednim okresie, w żadnym z byłych krajów demoludów też nie jest lepiej i nawet Niemcy wschodnie i zachodnie, chociaż funkcjonują w ramach jednego organizmu państwowego, to w dalszym ciągu są to dwa różne światy pod wieloma wzgledami. Sukces można mierzyć różną miarą, w uproszczony sposób można go zdefiniować iż polega on na tym że ma się to czego się chce, jeśli przyjmiemy takie kryteria to na pewno trudno go znaleźć na naszym podwórku, ale mając skalę porównania tego co było 25 lat temu a co mamy dzisiaj to każdy kto pamięta tamte czasy zauważy jednak duże zmiany w każdej dziedzinie, a jak ktoś chce zmienić adres to moze to zrobić nie tylko na terenie naszego kraju, ale praktycznie na terenie calej europy i to bez starania się o paszport, wizę i bez konieczności rocznego pobytu w lagrze dla uchodźców, a to też jest przecież pewien sukces.
00 -
Odpowiedz
Im jest dobrze, to się cieszą. A stacyjka to pewnie tok fm, tuba gejzety aborczej. Pięć gwiazdek dawidowych daję tej chujni.
00 -
Odpowiedz
Tylko i wyłącznie dobrze rozwinięta KLASA ŚREDNIA ! szanowni chujowicze. Jeżeli ona w kraju istnieje to znaczy, że gospodarka kraju dobrze funkcjonuje np. Kanada. W Polandji tego nie uświadczysz. Dzięki naszym władcom Polska raczej kieruje się w stronę wschodu niż zachodu. Czyli albo jesteś „bogolem” albo nędzarzem i tanim białym murzynem.
00 -
Odpowiedz
No i widzisz, dobrze robisz!!Z Miami!!
Chcialem ci doradzic, ale ty wyprzedzasz mnie i wybiegasz myslami daleko w przyszlosc.Tak!Jedz na Floryde w USA.00 -
Odpowiedz
10 – wielki mi sukces. Pokaż kraj który sobie gorzej poradził od nas? Można było gorzej? Oczywiście nie mówię o byłych republikach radzieckich, bo one jednak miały gorzej od nas. Ale kraje pokomunistyczne mają albo tak jak my, albo lepiej (Czechy, Łotwa)… Sukces 10 lat w Unii jest taki, że nawet IIWŚ nie przetrzebiła tak młodego pokolenia jak polska wolność. Jak można sukcesem nazywać kraj gdzie wypłaty są niższe od zachodnich zasiłków? I to po rzeczonych 10 latach w Unii! Bitch please.
10 -
Odpowiedz
@8 „Ja być dobry murzyn umiem czytać i pisać mam mgr z politologii robię doktorat i świetnie sie czuje w dynamicznym kreatywnym zespole. Mam szanse?” Ta… u Mesia na taśmie. 3 stówy w łapę i sam wiesz, pastałachu… 😛
10 -
Odpowiedz
Numer 10 pierdoli jak poparzony. Boze co za debil.
10 -
Odpowiedz
10. Co ty pierdolisz. Dzisiaj młodzi nie mają perspektyw n życie. W Polsce zarabia się śmieszne pieniądze że mało kogo na cokolwiek stać. Mówisz że Niemiec są 3 razy bardziej wydajny od polaka..Gówno prawda. Polacy nie są gorsi w pracy od zachodnich sąsiadów, po prostu jesteśmy jechani w dupę w dodatku za niewolniczą pensje. 10 lat w UE to jeden wielki przekręt zwykłemu Kowalskiemu się przez ten czas pogorszyło, a cwaniaki w tym politycy, prywaciarze, dziennikarze itd żyją sobie w Polsce jak królowie. Jak tu ma człowiek godnie żyć się pytam? UE to jeden wielki przekręt dla bogatych raj, dla biednych piekło.
10 -
Odpowiedz
@10 Trochę za bardzo emocjonalnie pojechałeś w końcówce i jeśli chodzi o znajomość podstaw ekonomii to raczej nie zadałeś sobie większego trudu aby zgłębić to zagadnienie. Niemiec wcale nie pracuje więcej i nie wypruwa sobie żył aby wygenerować średnią krajową przewyższającą trzykrotnie polską, podstawowa różnica polega na właściwej organizacji i to ona ma decydujący wpływ na wydajność, pewnych barier nie da się przekroczyć i stwierdzenie że jak będziesz zasuwał trzy razy więcej niż do tej pory to zarobisz trzy razy więcej, nie uwzględniając zapotrzebowań rynkowych, świadczy o twojej niewiedzy i ignorancji. To jest mniej więcej tak jakby ktoś chciał udowodnić że aby zlikwidować bezrobocie jedni powinni kopać rowy, a drudzy je zasypywać, może podczas tego procesu ludzie będą wracać do domu wyczerpani i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, ale wartość rynkowa takiego przedsięwzięcia będzie zerowa. Polska jest krajem który wytwarza produkt krajowy brutto niemal identyczny niż Szwecja, która ma prawie czterokrotnie mniejszą liczbę ludności, wyjaśnij mi zatem w jaki możliwy sposób, nawet pracując cztery razy ciężej od Szweda chciałbyś uzyskać jego poziom finansowy?
10 -
Odpowiedz
Witam, tutaj autor. Widzę, że był spory odzew i że większość się zgadza z moim punktem widzenia co mnie wcale nie dziwi. Mam jeszcze słówko co do tych co uważają że zajebiście zarabiam. No więc chodzi o to, że jestem informatykiem z 8 letnim stażem i uwierzcie mi, że 3 tysiące to mało. Mieszkam w niewielkim mieście bo 80 tyś mieszkańców i można zarobić ewentualnie gdzieniegdzie parę stów więcej i to wszystko. W dużych miastach przy olbrzymim szczęściu około 5 tysięcy w tym co robię (powyżej tej sumy zarabia naprawdę znikomy procent informatyków, mega zarobki w tej branży to mit, płacone jest naprawdę różnie). Powiecie – wyjedź do dużego miasta. Ale po co mam emigrować do dużego miasta, skoro mogę wyemigrować na zachód czy do stanów, gdzie nie zarobię o 2 tysiące złotych więcej tylko powiedzmy o 10 tysięcy więcej? Popatrzcie na oferty z Anglii, Irlandii czy Niemiec. Co ciekawe ofert na informatyków jest zatrzęsienie i będzie coraz więcej bo komputeryzacja wciąż postępuje i końca nie widać. Dlatego uważam, że zarabiam mało i mnie to frustruje. Ok, nie bieduję, stać mnie na przyzwoite życie, ale mój brat – ochroniarz w „Dojczu” co roku fruwa sobie to na Dominikanę, to na Kubę, jeździ lepszym autem, ma lepszy dom. Oczywiście to mój brat i nie odbierzcie tego źle – nie zazdroszczę mu. Tylko to jest ten sukces polski – ochroniarz w Niemczech ma lepszy poziom życia niż informatyk w Polsce. Wkurwia to strasznie. Moja żona jest laborantką, też JAK NA POLSKĘ zarabia przyzwoicie, ale też nie może sobie pozwolić na więcej niż pracownik Lidla z Dublina. I to mnie boli, i dlatego stąd spierdalam. O socjalu i wsparciu Państwa nawet nie wspominam. A o Miami pisałem bo mam tam rodzinę z którą dobrze żyję i już od dawna mnie namawiają, dlatego tak daleko. Po angielsku umiem płynnie, ale klimat brytyjski mi nie pasuje, wolę US albo Australię, tyle że w tej drugiej nie mam rodziny. Pozdrawiam wszystkich.
00 -
Odpowiedz
Gdy ostatnio kupowałem auto, to aby nie mieć ksenonowych / ledowych świateł musiałem kupić cały samochód o jeden pakiet wyposażeniowy niżej, bo nie można było nie kupić tylko tych świateł. Kojarzą się one tu jedynie z biednymi prostakami i ich powalającą mnogością, jadącymi 2 metry za Tobą, nie mogącymi poczekać aż ze stałą adekwatną prędkością wyprzedzisz kolumnę TIRów i chyba chcącymi abyś zjechał pomiędzy nie żeby ich przepuścić. Nie chciałem mieć z tym nic wspólnego. Na tej zasadzie już nie można tu kupić czy przeżyć bardzo wielu normalnych rzeczy, choćby pięknego Audi, czy pójścia do modnej restauracji, modnej ze wszystkich złych powodów, bo oni tam już są i zdążyli zepsuć całą frajdę. To jednak jest tylko mały przykład i wierzchołek wierzchołków góry lodowej. Ci sami i tacy sami psychologicznie niedowartościowani, korumpujący się jakimikolwiek hegemoniami niespełna ludzie, nieszczęśliwcy jakich tu nienaturalna ogromna większość, zasiadając w Sejmie, czy innych formach rządu, od stuleci i od zawsze tworzą całe tutejsze prawo od A do Z i uporczywie lepią tą polską odwieczną mizerię innym ludziom, sobie samym oraz nam wszystkim razem. Sami narzucają się i pchają tam gdzie nie powinno ich być. Ten system skrojony jest na nich. W konsekwencji, wszyscy są kulturowo i cywilizacyjnie ograniczeni, a młodzi algorytmicznie powielają ten błąd i nie są żadną nadzieją, a gwarancją kontynuacji tego co mamy. Inaczej tu nie jest. Zmienić więc należy system, na taki w którym na górę wypłyną prawe elity, altruistyczni mężowie stanu, ludzie dobrej woli, normalnie. Nie da się tu mieszkać, ani żyć w pełni, zwyczajnie. Należy robić to poza systemem, obok, tworzyć własny mikrokosmos samemu zachowując się jak człowiek w pełni, oraz jakby do nikogo nic nie mówiąc, ani nikogo nie słuchając. Tu i tak nikt nic nie wie i niczego nie słucha i na odwrót – to chyba samonapędzające się perpetuum mobile, największy nasz wynalazek. Polsko-Ukraińsko-Ruska hołoto zmień się, a zmieni się oblicze togo kraju i sposób w jaki jest on odbierany, a wy sami traktowani przez wysoko ucywilizowane i bardzo świadome rasy ludzi, z pewnością także nadrzędne genetycznie. Różnicę robi zachowanie ludzi i TYLKO TO oraz NIC WIĘCEJ..!!! Jeżeli chcesz szanować siebie i innych, to rób rzeczy, które SAM SZANUJESZ..! Zegarek, garnitur, UW, UJ, drogie auto, pozycja społenczna, stanowisko prezesa, czy poziom zamorzności w Polsce nie gwarantują, że za tą fasadą znajduje się coś więcej. Chodzi o samo-dyscyplinę wewnętrzną, do której najpierw potrzebna jest wiedza a następnie rozumna refleksja. Należy znać własne limitacje, tak jak alkoholik najpierw przyznać się do problemu, a poprawa będzie dopiero możliwa. Wówczas można mówić o jakimkolwiek awansie. Wtedy kupię sobie ksenony czy Ferrari, bo jak wiele innych rzeczy, pojęć i wyobrażeń, tak gospodarczych, jak i politycznych, czy społecznych, będą tu czymś zwykłym. Całkiem nieświadomie spędzę z Wami dzień w parku i zapomnę o Waszych problemach, bo ograniczą się one do zwykłej prozy życia, nie innej niż moja własna. Będziemy rozumieć się bez słów, a tym bardziej bez krzyków i spięć. Przestaniecie być problemem innych ludzi, tak w Polsce, jak i w Europie oraz poza nią. Staniecie się równorzędnymi partnerami. Być może sami także staniecie się pozytywnymi i wielkimi kreatorami rzeczywistości oraz inspiracją dla innych w potrzebie. Powodzenia, cieszę się, że mogłem pomóc. PS. To także nie jest bezpieczny kraj…
01 -
Odpowiedz
10 specjalnie dla was. 🙂 @24 „podstawowa różnica polega na właściwej organizacji i to ona ma decydujący wpływ na wydajność,” Jedno pytanie: czego nie zrozumiałeś w zdaniu: „myślał i zapierdalał jak pan Niemiec”? Ja, podobnie jak ty, zdaję sobie sprawę, że nie wystarczy pracować, ale trzeba też mieć m.in. odpowiednią organizację pracy. A za organizację pracy odpowiada myślenie. Sposób myślenia, a zatem mentalność. I tu leży pies pogrzebany. Bo większość narodu polskiego ma mentalność cebulaka. Dlatego nigdy w życiu nie będzie zarabiać tyle co Helmut. Ani w Polsce ani na Zachodzie. Muszą minąć przynajmniej 2-3 pokolenia, które może już będą myśleć inaczej i wtedy to zmieni. A zjebaną mentalność widać po autorze tej chujni i niektórych komentarzach jemu podobnych, którzy nadal potrafią tylko pierdolić coś w stylu „mi się należy”, Żyda wina, że my biedni”, „perspektyw nie ma na życie” i tym podobne pierdoły. Żaden zaś nie potrafi niczego poza tym, że umie wykonać byle jak byle jaką pracę, byle nie kazali przy niej myśleć i można się było jeszcze trochę poobijać a potem do domciu, piwko, TV i polskie debaty znających się na wszystkim. I się dziwić, że gówniano zarabiają, a o tym by otworzyli własny biznes to już nie ma co nawet mówić. Problem leży nie w tym, że jesteśmy biedniejsi niż np. RFN, nawet nie w naszych władzach. Problem leży w każdym jednym zjebanym cebulaku z postawą roszczeniową, bo takich jest w Polsce ponad 30 mln. To jak ma być dobrze? To wy sami robicie ten cały syf, na takiej samej zasadzie jak mawia się, że „Rosja to stan umysłu”. Ergo: to cud, że w ogóle jest tak jak jest. @23. „po prostu jesteśmy jechani w dupę w dodatku za niewolniczą pensje.” Jesteś jebany w dupę, bo chcesz być jebany w dupę. Co zrobiłeś, żeby mieć lepiej? Poszedłeś jedynie na jakiś etacik i się go bezmyślnie trzymasz. Byle nie myśleć, bo ktoś to robi za ciebie i mówi ci, co masz w tej pracy zrobić. I byle jak najmniej wymagali. Nic od siebie. I dziwisz się, że biedę klepiesz i cię wykorzystują… @20 „Pokaż kraj który sobie gorzej poradził od nas?” Rumunia, Bułgaria, Albania, była Jugosławia (za wyjątkiem Słowenii), Węgry, Słowacja. Zresztą większość świata klepie znacznie większą biedę niż my, a część z nich, szczęśliwców, nawet komuny nie miała. Czesi mają lepiej. No ale właśnie, Czesi są mądrzejszym narodem, nie mają cebulacko-katolickiej mentalności. Gdyby mieli takie zasoby, jakie my mamy, to konkurowaliby z Niemcami, Francją i UK o przywództwo w Europie. „Jak można sukcesem nazywać kraj gdzie wypłaty są niższe od zachodnich zasiłków?” A kto ci, kurwa, powiedział, że mają być równe lub większe? Pokaż mi, gdzie napisano, że w tyle i tyle lat u nas będzie jak na Zachodzie. Zachód na swój dobrobyt pracował od rewolucji przemysłowej. To jest okres circa 10 razy dłuższy niż istnieje III RP. Nie ma cudów, wszystko potrzebuje czasu. Ty masz wymagania jak cebulak-biznesmen z początków lat 90-tych: zyski mają być już i to wielkie, a najlepiej bez żadnych nakładów pracy i kapitału. Zresztą, co wolisz? Dzisiejsze choćby i te najniższe 500 USD wypłaty, czy PRL-owskie 20 i kolejki za papierem toaletowym? To sobie porównaj, a potem pierdol, że nic nie osiągnięto. Pomiędzy tym co jest teraz a PRL-em jest przepaść. Owszem, można było więcej, gdyby nie to, że Polacy to zjebany mentalnie naród. Wyrosną nowe pokolenia, będą myśleć inaczej niż obecne, to dogonimy gospodarczo Zachód. Jak zostanie wam taka porąbana mentalność, to, kmioty, zawsze będziecie wykonywać najprostsze prace za gównianą pensję. KPW? @14 Widzisz, nie do końca masz rację. Tzn. masz rację co do tego, że na Zachodzie pensje są godniejsze. Ale to nie jest tak, że Irole nie są lepsi od nas. Są lepsi. Mają inną mentalność, inny sposób myślenia. W efekcie m. in. ich gospodarka, prawo, firmy są lepiej pomyślane i zorganizowane. To się przekłada po pierwsze na wydajność pracy, po drugie na to, że oni nie mają tak wysokiego bezrobocia. A obie te rzeczy mają bezpośredni wpływ na wysokość pensji. No sorry, ale w kraju takim jak Polska, który ma praktycznie najniższą wydajność pracy, kilkumilionowe bezrobocie, obywateli z mentalnością w postaci wymagań wszystkiego od innych (bo mają mi dać, mi się należy np. duża wypłata) ale niczego od siebie, bandę darmozjadów w KRUS, ZUS, MOPS-ach, opiece socjalnej, związkach zawodowych, kościele itd nie ma prawa być dobrze. Stąd „wieczny kryzys” i stąd właśnie gówniane wypłaty. Ergo: czyja to jest wina? Społeczeństwa. Bo każdy taki cebulak jak tylko ma okazję, to doi ile wlezie „bo państwowe, to niczyje”. Bo każdy taki cebulak, nawet jak narzeka na facetów w czarnych kieckach, to na pokaz przed ludźmi jest „prawdziwy katolik” (pomińmy oszołomów, którzy rzeczywiście w tę religię i klechów wierzą). Bo w tym kraju musiały się pojawić zachodnie sieci handlowe w rodzaju Biedronki czy Tesco, bo żaden cebulak nie pomyślał nawet by odgapić z Zachodu gotowe rozwiązanie na tacy. Kurwa, wy sobie nawet McDonalda musieliście z Zachodu ściągnąć, bo żadnemu ćwokowi nie przyszło do łba samemu, za parę groszy, sieć fastfood-ów rozwinąć a przecież żadna filozofia, bo co? W Polszy przed 19990 rokiem frytek nie sprzedawano??? Jak w latach 90-tych ziemia leżała odłogiem i można ją było brać po dosłownie kilkaset zł za hektar, to się nikomu nie opłacało. Lepiej było się kiwać przed TV z piwem w ręku. A dziś płacz, że obcy kupili, a hektar 50 tys kosztuje. No to jak wy chcecie mieć standard pensji i poziom zamożności taki sam jak na Zachodzie? Wina leży bardziej po stronie statystycznego Kowalskiego niż złodziejskich rządów, które przecież wywodzą się z tej samej zjebanej mentalności Polaczka (tylko ci u władz mieli odrobinę więcej rozumu od szarego Kowealskiego, stąd do koryta się dopchali). Ponownie: będziecie myśleć, pracować i rządzić się jak Zachód, to zamożnością ten Zachód dogonicie. Innej drogi nie ma bo nikt wam tego na tacy nie przyniesie. Pracujesz na Zachodzie. OK. Zarabiasz godnie. OK. Ale zastanów się, czy nie zawdzięczasz tego właśnie temu jak Irlandczycy są zorganizowani. Ty przyszedłeś w zasadzie na gotowe. Oferujesz swoją pracę, oni tobie wypłatę. Nie dołożyłeś jednak niczego do tego, by to tam, czy w Polsce, zorganizować w taki sposób, w jaki to funkcjonuje. I tu leży pies pogrzebany. Jeśli ludziom takim jak ty, którzy wykazali się jakąś inicjatywą w celu poprawy swojego bytu, nie chce się, lub nie przyjdzie do głowy pomyślunek na temat organizacji systemu gospodarczego, czy też gospodarczo-społecznego, to co się dziwić cebulakom, którzy wolą się kiwać na bezrobociu pod budką z piwem albo bezmyślnie odwalać robotę na taśmie u przysłowiowego Mesia za 1500 zeta? I jak weźmiesz to pod uwagę, to nic dziwnego, że musisz jechać a Zachód, bo u nas tego nie ma. Dlatego też nie ma tak wysokich pensji. Mentalność. Irlandczycy, Niemcy, Brytyjczycy umieli sobie zorganizować gospodarkę. Polacy, mogą najwyżej przyjść na gotowe tam do roboty, bo nie potrafią ani w skali mikro ani tym bardziej w makro. I to nas różni od nich. Dlatego nie masz racji, że oni nie są lepsi od nas. Może jakiś irlandzki cieć po podstawówce nie ma więcej rozgarnięcia niż jego polski odpowiednik, ale ludzie, którzy są tam na choćby odrobinę lepszych od niego stanowiskach i są lepiej wykształceni, mają.
01 -
Odpowiedz
Przestańcie pierdolić że Polacy są biedni bo niezaradni, głupi i z mentalnością niewolnika. Skończyłem studia techniczne, pracy szukałem w zawodzie pół roku, wysłałem jakieś 150 cv. I co? I chujów sto. Teraz pracuję w Kauflandzie z marne grosze. Mam założyć biznes? Za co niby? Jestem z ubogiej rodziny. Mam się wyprowadzić na swoje, założyć rodzinę? Za co? Mam korzystać z życia, zwiedzać świat, bawić się? Za co, pytam się ponownie! Jedyne wyjście to wyjechać za granicę. Sęk w tym że NIE CHCĘ, ale muszę. Bo wolę się przemóc niż klepać biedę do końca życia. Jak mam robić w markecie, to równie dobrze mogę w Londynie! To jest tragedia! Jaki to sukces? A zadłużenie mamy 2x takie jak za komuny i ROŚNIE. Chuj z tego że PKB wyższe. Dziękuję, dowidzenia.
10 -
Odpowiedz
Tu autor postu numer 2. Do autora: Widzę, że kolega z branży :). Ja jestem programistą aplikacji mobilnych i po 3 latach pracy mam trochę ponad 3k zł na rękę w większym mieście (500k+ mieszkańców). Niby dużo, ale nie są to wcale duże zarobki bo muszę prawie połowę zarobków wydawać na wynajem maleńkiej kawalerki, odejmując jedzenie to zostają grosze na koniec miesiąca (zakładając, że tylko jem i płacę wynajem – kompletne wykluczenie społeczne). Takie niestety są ceny w naszym kraju. O założeniu rodziny to nawet nie mam co myśleć z takimi zarobkami. Niedawno miałem okazję rozmawiać ze studentem informatyki z Berlina… wiedziałem o różnicach z internetu, ale i tak doznałem szoku. Mianowicie ten student robiąc praktyki w Berlinie na 1szym roku studiów dostawał 1500 euro netto miesięcznie za praktyki! Kwota wolna od podatku jest dość wysoka w Niemczech (chyba coś koło 8k euro czyli 10 razy więcej niż w Polsce) więc przez te kilka msc nie płacił podatków. Ten niemiecki student był również w szoku jak zobaczył ceny wynajmu w większym mieście w Polsce. Generalnie ceny wynajmu w np. Wrocławiu i Berlinie są bardzo zbliżone. Na przykład mówił, że wynajmował sam mieszkanie w centrum Berlina za 300 euro – 40 m2. Z tym, że on dostawał dopłatę od państwa bo nie miał dochodów, albo miał niskie. Normalnie bez dopłat mówił mi, że by zapłacił z prądem, internetem i wszystkimi opłatami około 400-450 euro za wynajem tego 40m2 mieszkania. Podobnie kosztuje wynajem z opłatami w takim Wrocławiu i pokazuje to jak absurdalne mamy ceny. Ceny w sklepie takie same – sam mi to powiedział. Mówił też, że wynajem pokoju wychodzi ok 200euro w centrum Berlina, tyle samo we Wrocławiu. Co do zarobków to początkujący programista odliczając podatki wyciąga ponoć spokojnie 2000-2200 euro netto miesięcznie w Berlinie. Tutaj w Polsce musiałbym być jakimś geniuszem z 10-letnim doświadczeniem i mieć dużo szczęścia żeby wyciągnąć na rękę te 7-8 tysięcy zł. Więc sprawa wygląda tak, że trzeba stąd uciekać. Niemcy i kilka innych krajów zachodniej Europy tak jak i Polska mają bardzo niski przyrost naturalny więc z roku na rok będą mieli coraz większą dziurę na rynku pracy. Znajdzie się i praca dla nas, przynajmniej mam taką nadzieję :). Pozdrawiam i powodzenia!
10 -
Odpowiedz
@10 i @27 – nie kumasz, nawet tego eseja nie doczytałem do końca. Człowieku, skąd ty jesteś? Byłeś za granicą? Jeśli chodzi o własny biznes to zaryzykuję twierdzenie że w Polsce procentowo ma go z 4x więcej ludzi niż w Irlandii. Polacy naprawdę bardzo się starają żeby wyrwać się z biedy. Bez pierdolenia: w każdym, powtarzam W KAŻDYM kraju z 70-90% populacji pracuje DLA KOGOŚ, na etacie, rozumiesz młotku? I chodzi o to, że w innych krajach też są odpowiedniki Januszy, Cebulaków i tak dalej. Znaleźli – jak to nazywasz – byle jaką pracę, i ŻYJĄ GODNIE. Sytuacja w Irlandii: facet cieć na portierni, żona jego sprzątaczka a żyją na poziomie wielu naszych krajowych dyrektorów. Bo nawet zarabiając najniższą irlandzką mają 3 tysiące euro, więc stać ich na przyzwoite auto, opłacanie rachunków za przyzwoite mieszkanie w szeregowcu, opłacenie kredytu, żarcie, rozrywkę i jeszcze zostaje… Co tu porównywać? Jesteś za głupi żeby zrozumieć, że sukces kraju nie mierzy się tym jak radzą sobie najlepsi w danym kraju, ale właśnie ci wykonujący najniżej płatne zawody. Przecież wiadomo, że nawet w Korei Północnej jest jakiś procent któremu się powodzi. I też tak mogą pierdolić: „co u nas się nie da? Zapisz się do partii, rób karierę, co zrobiłeś żeby polepszyć swój los? Zobacz, nam się udało!” To jest pierdolenie przygłupa, wybacz. Podkreślę, sukces kraju, sukces jego obywateli jeśli chodzi o poziom życia nie mierzy się tym jak zarabiają sobie prezesi firm, dyrektorzy, lekarze, prawnicy, tylko szarzy ludzie: sprzedawcy w sklepach, pracownicy komunalni, pracownicy fabryk, i tak dalej… Jak zrozumiesz to przestaniesz pierdolić.
10 -
Odpowiedz
Do autora od #1
Brachu przestań pierdolić, że w Polsce nie da się żyć, bo nie stać Cię na wakacje na Dominikanę, Malediwy, albo Filipiny… bo to jest żenujące. Masz naprawdę wyżej dupę niż srasz. Dodatkowo piszesz, że mało zarabiasz i mieszkasz w niewielkim mieście… Człowieku niewielkie miasto – niewielkie koszty utrzymania. Błazenada.00 -
Odpowiedz
@30 „Człowieku, skąd ty jesteś?” Z Polski. 🙂 „Byłeś za granicą?” Owszem i to jeszcze w latach 80-tych, kiedy się nikomu nie śniło, że PRL szczęśliwie upadnie. „Jeśli chodzi o własny biznes to zaryzykuję twierdzenie że w Polsce procentowo ma go z 4x więcej ludzi niż w Irlandii.” Być może, tylko, że wiesz, większość polskich firm to Kowalski zarejestrowany jako tzw. „osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą”. To i tak dużo jak na Cebulandię, ale to jeszcze nie to samo co firma z prawdziwego zdarzenia. I niczego nie zmienia, jeśli chodzi o to co napisałem wcześniej. „Polacy naprawdę bardzo się starają żeby wyrwać się z biedy.” Tylko, że im nie wychodzi. A wiesz czemu? Właśnie dlatego, że mają popierdoloną mentalność -odsyłam do wcześniejszych wypowiedzi. „Bez pierdolenia: w każdym, powtarzam W KAŻDYM kraju z 70-90% populacji pracuje DLA KOGOŚ, na etacie” Oczywiście. Tylko, że ty dalej nie rozumiesz, czemu oni tam mają wysokie wypłaty a ludzie w Polszy nie. 🙂 I w tym problem. A jako, że nie zrozumiałeś wcześniej, to nie ma sensu tłumaczyć ponownie. „Jesteś za głupi żeby zrozumieć, że sukces kraju nie mierzy się tym jak radzą sobie najlepsi w danym kraju, ale właśnie ci wykonujący najniżej płatne zawody.” Czy jestem głupi, czy nie, to za mało wiesz, żeby oceniać. W końcu ja nie muszę siedzieć na zmywaku, ani w Polsce nie zarabiam minimalnej czy średniej krajowej, narzekając na biedę. I dlatego wiem, co mówię, bo sam do tego doszedłem, widząc po drodze tysiące takich jak ty i tobie podobnych, wiecznie narzekających, kombinujących na każdym kroku jak kogoś na parę groszy kiwnąć czy się poobijać i piwko walnąć i na wszystkim się znających, a w rzeczywistości gówno potrafiących poza tym, co kazali na taśmie, zmywaku czy jakiejś budowie, robić. „Podkreślę, sukces kraju, sukces jego obywateli jeśli chodzi o poziom życia nie mierzy się tym jak zarabiają sobie prezesi firm, dyrektorzy, lekarze, prawnicy, tylko szarzy ludzie” Owszem. Ale ty nie rozumiesz, że to ZALEŻY OD NICH. Jak są wiecznie narzekającymi i rozpolitykowanymi lewusami bez krzty pomyślunku, patrzącymi, gdzie by jeszcze komu świnię podłożyć i coś na boku ukręcić, to nigdy w życiu do niczego więcej, niż teraz mają, nie dojdą. Kraj może płynąć mlekiem i miodem, a oni z tego będą mieli gówno, bo nie mają dość rozumu i mają cebulacką mentalność. Wiesz czemu jeden cebulak z drugim ma w takiej Irlandii czy Anglii względnie dobrze? Bo tam nigdy nie będzie zarządzał niczym więcej niż miotłą. I nigdy nie będzie pełnił jakiejkolwiek funkcji w dowolnych władzach. Jest do prostej, czarnej roboty, ma zapierdalać jak mu każą, bo nic więcej nie potrafi, nie ma za grosz ambicji, by cokolwiek osiągnąć (marzenie większości to praca na zmywaku) a jak tylko dotknie czegokolwiek co wykracza poza to, do czego został przyuczony w robocie, to zaraz to spieprzy. I nie pierdol mi głodnych kawałków za uszami, że pytanie „co zrobiłeś żeby poprawić swój los” jest bezsensownym pierdoleniem. Jest wprost przeciwnie, ma ono wiele sensu. Bo od tego każdy z was powinien zacząć. Możliwości dojścia do czegoś, nawet w Polsce, jest wiele, a było jeszcze więcej. Problem polega na tym, że 95% Cebulandii zamieszkują ludzie, którzy nie potrafią dostrzec możliwości, nawet gdy te kopną ich centralnie w środek dupy. Ci, którzy byli lepsi od reszty (mieli inna mentalność niż przeciętny cebulak) doszli do czegoś już dawno temu, lub są na dobrej drodze i nie potrzebują do tego zagranicy. Reszta nie dojdzie do niczego w życiu. Bo wolą latami stękać jak to jest źle, niż się za coś sensownego złapać, co pozwoli im poprawić swój los. Szczytem możliwości jest zapierdalanie u bauera na polu. I to, taka posrana mentalność cięgnie się Polakom ze 200 lat. Patrz do USA emigrowali ludzie z całej Europy. Włosi, Brytyjczycy, Irlandczycy, Rosjanie, Żydzi, Węgrzy… Większość nie miała grosza przy duszy. I większość z nich do czegoś doszła. Tylko nie Polacy. Ci się zamknęli w grajdołach takich jak Greenpoint i nigdy poza to nie wyszli. W efekcie pomimo tego, że stanowią 3-4% amerykańskiej populacji i siedzą w Stanach -kraju olbrzymich możliwości- po 3 pokolenia i więcej, niemal żaden niczego znaczącego nie osiągnął a tylko część żyje na stopie powyżej przeciętnej. Co różniło głodnego Irlandczyka lub Włocha od Polaka? Mentalność. I tak jest do dziś. Wiesz, Brazylijczycy mają taki kawał. Bóg tworzył świat i w każdym zakątku dał coś ekstra. A Brazylii dał wszystko. Na pytanie: „Czemu tak zrobiłeś? To niesprawiedliwe”, odpowiedział tylko: „Zobaczycie, jaki ja tu dam naród.” I z Polakami jest podobnie, tylko jeszcze gorzej. Znasz skecz kabaretu Neonówka pt. „Niebo”? To sobie obejrzyj i przemyśl.
01 -
Odpowiedz
Sprawa jest bardzo prosta-obojętne jak rozwinięty jest dany kraj-jeśli nie stać człowieka na życie na najniższym poziomie plus kupno choćby tego co sam wytwarza,to do dupy z takim krajem,albo raczej jego polityką. Po co produkujesz skoro nie możesz tego kupić-powiedziałem to niedawno swojemu pracodawcy i proste pytanie: kto kradnie?
10 -
Odpowiedz
@10. Wszystko ładnie, ale wykładasz się na haśle „korea południowa”. Wiem w twoim tekście tego zwrotu nie ma. Ale start mieliśmy podobno taki sam. Zobacz gdzie my jesteśmy, a gdzie oni.
10 -
Odpowiedz
Informatycy – programiści 8 lat(autor i jeszcze jeden komentujący) i mają w dużym mieście po 3000 ? Widać jesteście pipa a nie programiści. Jako zwykły tester mam ponad 6 na łapkę, 3 lata doświadczenia. Widać nie umiesz walczyć o swoje.
11
Czy ja proszę o tak wiele?
2014-04-22 17:59Niemal wszędzie, gdzie się tylko nie znajdę, przyciągam do siebie samych nieudaczników. W każdym klubie ściągają do mnie ludzie, których już na serio NIKT nie chciał. Jeszcze nigdy nie zagadał do mnie żaden normalny, wyluzowany chłopak z zamiarem zawiązania dłuższej znajomości, czy chociaż przelotnej rozmowy – jak do moich koleżanek, to dla nich normalne. Czuję się jak taki śmietnik na odpadki. Najlepsze jest to, że do dupy mi już z osiemnastoletnią samotnością, pragnę miłości na dłuższą metę, ale kurwa, ja też mam swoją godność i prawo wyboru, nie podobają mi się to jakim prawem mam się z nimi męczyć? Ale NAJLEPSZE w tym wszystkim jest to, że wszyscy śmieją się z dziewczyn z podobnymi „problemami” jak ja, uważają że te mają za wysokie wymagania, są nadęte i zadufane w sobie, mieszają je z błotem. Mogę z pewnością stwierdzić, że taka NIE jestem. Dobra, nie grzeszę śmiałością, nadmierną gadatliwością – ale czy to znaczy, że mam brać co mi dają i w zęby nie patrzeć? Ludzie, litości, w czym problem? Dlaczego innych się wstydzą, że nawet w ich stronę NIE ODWAŻĄ SIĘ SPOJRZEĆ, a mnie zamęczają i w dodatku nie rozumieją, że NIE jestem zainteresowana? Przecież nie jestem łatwa, przeciwnie!
Komentarze do "Czy ja proszę o tak wiele?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
18-letnia samotność? Poczekaj jeszcze drugie tyle i będziesz mogła narzekać, a narazie to spróbuj swoich sił na rynku pracy… Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
sorka za szczerość,Twój problem rozumiem doskonale, ale albo jesteś „brzydka” czyli nie pasująca do standardów dzisiejszych (wygląd modelki) albo nieśmiała, przepraszająca za to, że żyje ;/ i dlatego tacy do ciebie lgną, bo wiedzą, że się nie namęczą za bardzo tak jak przy panience, która ma wygląd i jest przebojowa ( ” bo takim to trzeba zaimponować” wg stereotypu) wiem z własnego doświadczenia, jestem ładna ( ale niestety niska 1,60cm i wyglądam jak szara mysz i małolata taki wygląd mam cóż poradzę. Poza tym nie chodzę na solarę nie mam tipsów i nie jestem wygadaną osobą przy pierwszym kontakcie, poza tym nie zachowuje się i nie ubieram wyzywająco i mam to samo co ty! olej sprawę bo co innego można 🙂 pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Daj namiar zapoznamy się – Nieudacznik
00 -
Odpowiedz
rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Może dlatego,że przeklinasz?
00 -
Odpowiedz
anala w dupala i cicho siedź
00 -
Odpowiedz
No właśnie, sama – Miła Autorko – dochodzisz do wniosku, że nie jesteś łatwa, a wręcz przeciwnie! I czego w związku z tym się spodziewasz? Jak oczekujesz dynamicznej akcji, szelestów i ożywczego zamętu – to popuść troszkę szpary, od razu zacznie się ruch w interesie! I coś będzie się działo! „Ale co to znaczy, że mam brać, co mi dają?” – i tu sama, Miła Autorko, dochodzisz do sedna sprawy: dobrze opędzlowana gała z połykiem na pewno wpłynie na Ciebie jak atomowy lodołamacz LENIN wpływał na lody Arktyki. Będzie dobrze! Liczę na Ciebie i na mające pojawić się wkrótce w Twoim szarym życiu gwałtowne, zdecydowane zmiany.
00 -
Odpowiedz
pewnie jesteś pasztetem i dlatego przyciągasz samych złamasów.
00 -
Odpowiedz
Nie chcesz przyciągać śmieci? Przestań kręcić się po śmietnikach.
00 -
Odpowiedz
dlatego ja, jako nieudacznik nie zabieram się za dziewczyny, chociaż koniec czasem straasznie swędzi..
00 -
Odpowiedz
tak to już jest jak się ma ładne ciało
00 -
Odpowiedz
Zrobisz mi ręką?
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat z psychologii
00 -
Odpowiedz
„wszyscy śmieją się z dziewczyn z podobnymi „problemami” jak ja, uważają że te mają za wysokie wymagania, są nadęte i zadufane w sobie,” Bo widzisz, ciągnie swój do swego. Lgną do ciebie tacy, bo widocznie lepsi mają cię w dupie i tylko tacy zostali. Ergo: faktycznie masz za wysokie wymagania i prawdopodobnie też i za wysokie mniemanie o sobie. Ale nie martw się. Po pierwsze, mogło być gorzej, bo są takie, do których nikt nie podchodzi. Po drugie, skoro nikt inny cię nie chce, to poczekaj tę parę lat. Biologia jest nieugięta. Kobietom szybciej tyka zegar i pod względem starzenia się i parcia na dzieci i w końcu możliwością pochwalenia się, że też ma chłopa w domu. Za 5-10 lat pojawi się rosnąca desperacja, a wtedy niemal każdy, z tych dziś odrzucanych, zostanie przyjęty z szeroko rozłożonymi nogami, byle tylko zechciał. Pytanie tylko, czy oni wtedy będą chcieli… Zwłaszcza, jak przekonają się, że chętnie dasz i jeszcze sama poprosisz. A poprosisz… Takich jak ty i młodszych od ciebie (co się bardzo liczy), gdy już będziesz w wieku pomiędzy 28 a 35 lat, jest na pęczki. Ba, czasami znajdą się i nawet lepsze od ciebie. W pewnym wieku, niestety dla kobiet, role się odwracają i to facet wybiera. Zwłaszcza jak ma coś w głowie i na koncie. Na twoim miejscu bym się zastanowił nad sensownym wyborem z tego, co masz teraz do wyboru. Póki jeszcze ten wybór masz. Poza tym podejrzewam, że, zważywszy na twój młody wiek, ty jeszcze nie myślisz jak dorosła (dorosła to jesteś na papierze i to żaden zarzut, tak po prostu jest, wszyscy przez to przechodzą, choć w różnym stopniu) i „nieudacznikiem” dla ciebie może być koleś, który nie jest dość przebojowym szkolnym/dyskotekowym szpanerem-przystojniakiem. Tymczasem wielu z tych, których odrzucasz, może być całkiem do rzeczy, tylko, że, dziecko, nie rozumujesz jeszcze takimi kategoriami, a i oni jeszcze dorosnąć muszą, bo pewnie są w twoim wieku, a to jest jeszcze totalna gówniarzeria. Zresztą, zobaczysz jakiegoś faceta w jakiejś dyskotece czy na szkolnym korytarzu się parę razy miniecie i co ty o nim powiedzieć możesz, jak właściwie go nie znasz? Tak czy inaczej, poczekaj tak z 10 lat, to sama zobaczysz, jak ci życie poglądy zweryfikuje. A jak się nie jest zainteresowaną, to się mówi wprost, bezpośrednio i bez znieczulenia. Oszczędza to czasu obu stronom i z reguły jest skuteczne.
00 -
Odpowiedz
Zostaniesz pewnie zaraz zjechana 🙂 ogólnie znam ten ból, tylko jestem trochę starsza. Samotność dobija, ale NIE JEST DZIWNE (dla normalnego człowieka) że chce się być z człowiekiem który Ci odpowiada a nie z kimś, z kim będziesz się męczyć. I nie oznacza to, że jestem księżniczką- raczej nie podobają mi się kolesie jak z okładek magazynów- wręcz przeciwnie, mam kompletnie, jak to mówią znajomi- „dziwny gust”. co z tego skoro z żadnym gościem się dogadać nie umiem? Chujnia na całego. Niech mnie ktoś przytuli 🙁
00 -
Odpowiedz
Miałem coś napisać ale
00 -
Odpowiedz
„Jeszcze nigdy nie zagadał do mnie żaden normalny, wyluzowany chłopak z zamiarem zawiązania dłuższej znajomości, czy chociaż przelotnej rozmowy” Jesteś debilką i hipokrytką oczekujesz od faceta, że będzie zabawny i zechce z tobą porozmawiać jednocześnie nie dając mu szansy się odezwać bo już na starcie nie jesteś zainteresowana. Skąd wiesz że próbuje do ciebie zagadać nieudacznik? Oceniasz ludzi po wyglądzie. Zapewne wielu, których w poczuciu własnej zajebistości (co sobie tak tłumaczysz a jest to po prostu zwyczajna wyniosłość), spławiłaś było całkiem normalnymi ludźmi. W ogóle cały twój post udowadnia teorię że kobiety są popierdolone i nie wiedzą czego chcą. Poczytaj resztę komentarzy.
00 -
Odpowiedz
Mam 37 lat na karku i moge doradzic ci tylko to,ciagnij,obciagaj,zasysaj i polykaj z jajkami.
00 -
Odpowiedz
Może po prostu jesteś brzydka
00 -
Odpowiedz
Doskonale Cię rozumiem. Też miałam farta do zrytych maminsynków, mimoz albo niestabilnych psychicznie idiotów. Na szczęście od 3 lat jestem szczęśliwa. Rada? Nic na siłę, zaczekaj po prostu. Jak nie on, to Ty go znajdziesz 🙂 Powodzenia 🙂
00 -
Odpowiedz
Nie chcę cię obrażać, ale może po prostu jesteś brzydka albo gruba i dlatego tak masz, świat dzieli się na ładnych i brzydkich, ci pierwsi mają łatwiej w życiu, nic nowego. Niestety nie da się wybrać czy chcemy być ładni czy brzydcy przed urodzeniem więc trzeba się z tym pogodzić.
00 -
Odpowiedz
Naprawdę jesteś doświadczona przez wstrząsające przeżycia.
00 -
Odpowiedz
„W każdym klubie ściągają do mnie ludzie, których już na serio NIKT nie chciał.” Chcesz wartościowego faceta, a szukasz go w intelektualnym chlewie, to raz. Dwa: „są nadęte i zadufane w sobie, mieszają je z błotem. Mogę z pewnością stwierdzić, że taka NIE jestem.” Jesteś. Tylko nie jesteś przy tym wystarczająco atrakcyjna i śmiała żeby to okazywać w pełnej odsłonie. Mówisz żeś nieśmiała, to pomyśl sobie że ten facet jeden z drugim też może być kurewsko nieśmiały i takie głupie podejście do ciebie w klubie to szczyt jego desperacji żeby zmienić coś w swoim zjebanym życiu. Dla ciebie to oczywiście kolejny „nieudacznik” którego przyciągnęłaś. Co to kurwa za zjebany system, że to my musimy się starać i odpierdalać 90% roboty przy zawieraniu znajomości, a głupie dzidy jeszcze będą udawać w chuj niedostępne, albo robić podśmiechujki z psiapsiółkami. A i najlepsze- na koniec taka dziunia powie że typ który zagadywał był nudny, podczas gdy ona sama przez kilkanaście minut rozmowy zbywała typa gadkami typu: „aha”, „no, nieźle” „co ty nie powiesz?”.
10 -
Odpowiedz
A może sama rusz swój piękny wybredny tyłek i sama kogoś poderwij a nie czekasz na księcia który rucha Twoje koleżanki??
00 -
Odpowiedz
Czesc mała dziewczynko. Chce zostac twoim przyjacielem. Lubisz cukierki? W samochodzie mam całą torebkę. Mama sie zgodziła żebym zawiózł cię do las… eee… tzn do domu.
00 -
Odpowiedz
@15daj namiar
00 -
Odpowiedz
W klubie chcesz kogoś normalnego poznać? no nie żartuj. Przestań tam chodzić, a zobaczysz, że nie pożałujesz.
00 -
Odpowiedz
@2 kocham Cie 🙂 moj ideal kobiety 🙂
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie. W szkole, na studiach, w pracy – zawsze lgną do mnie dziewczyny skrzywdzone przez facetów, poobijane życiowo, z problemami, szukające twardziela, który je przytuli i pocieszy, a jeśli już inteligentne, bezproblemowe i nawet fajne do pogadania, to mocno nieatrakcyjne i z feministycznymi odchyłami. Czuję się tak jak Ty, przez niektórych kumpli jestem uważany za gościa ze zbyt wysokimi wymaganiami. Skończyłem studia, większość znajomych jest już w jakichś tam związkach i na domówkach czy spotkaniach w większym gronie regularnie pojawiają się bardziej lub mniej zawoalowane domysły, dlaczego nikogo nie mam. A ja mógłbym bez problemu brać ze sobą te loserki, tylko nie zamierzam ich i siebie oszukiwać. Anyway, masz 18 lat, a więc ucz się, pracuj, rozwijaj, chłopaków jeszcze wielu się nawinie. Pozdro.
01 -
Odpowiedz
poczytaj, to co pisze „@14”, to najmądrzejsza wypowiedź, poza tym, co Ci się tak spieszy, poznaj wpierw samą siebie, swoje własne potrzeby, intelektualne i te erotyczne oczywiście także, inwestuj w siebie, poprzez dążenie do wiedzy, do niezależności pod każdym względem, buduj swoją osobowość, swoją pewność siebie, a reszta sama przyjdzie, bo widzisz im bardziej Ci zależy – to od razu to widać, im mniej będzie ci zależało, tym bardziej będziesz pewniejsza siebie a to działa jak fetysz, tzw. „uroda”, to nie rysy twarzy ale PEWNOŚĆ SIEBIE, a tej nie można mieć nie mając dobrej pracy, nie będą niezależną kobietą
co do nieudaczników, nie oceniaj pochopnie, bo „ładni” chłopcy z dyskotek za parę lat być może będą buty czyścić tym, których teraz lekceważysz, nie rozumiejąc jeszcze za bardzo na czym polega prawdziwe życie… samej Ci może jeszcze szczęka opaść na widok niejednego nieudacznika za kilka lat, ba Ci, którzy teraz nie są jeszcze zbyt atrakcyjni, mając 30 lat mogą bić potem na głowę tych ładnych chłopców, znam takie przypadki…
01 -
Odpowiedz
Typowa kobieca mentalność siedzi gówno robi i narzeka, a moze ty sie kims zainteresuj i zagadaj do osoby która ci sie podoba ,a nie siedz i użalaj sie na sensem twojego istnienia jaki to jestes worek na sperme i odpadki.
Pozatym pierdolisz ze przesiadująć w KLUBIE przychodza same nieudaczniki, no to wybrałąs zajebiste miejsce na szukanie znajomości, bo tam przychodzi 90% typowych wsiórów i pniaków.
A jak tam twoje zainteresowania, bo jesli są typowe jak 80% betonów w tym kraju czyli siedznie w domu ogladanie tv,malowanie sie a nastepnie najebanie w klubie to nie dziw ze cie nikt nie chce i podchodza same chloroplaści.
Masz dwie wersje na zycie, jestes zajebista dupą i sam do ciebie przyjdzie jakis bogaty wyjebany w kosmos, ale tępy jak buty nike i bedziesz miałą chlopa oraz bedziesz workiem do pokazywania i przeruchania.
Albo średnia z wygladu będziesz interesującą osobą ktora ma jakies zainteresowania i w danych kręgach znajdziesz kogoś na poziomie np jak to w kręgach motocyklistów znam z doświadczenia.
00 -
Odpowiedz
Bo jwstes gruba a nikt takich niechce na stale sie wiazac
00 -
Odpowiedz
Jak ci pchają w zęby to nie odmawiaj, przynajmniej od czasu do czasu coś ciepłego w gębie będziesz miała, a jak zrobisz z połykiem, to przy okazji trochę wysokowartościowego białka ci się trafi.
00
Małżeńskie życie erotyczne.
2014-04-22 17:59Fuck. Zazdroszczę wszystkim starokawalerom. Walczyłem ile mogłem. W końcu mając 32 lata popełniłem tę największą głupotę w życiu i się ożeniłem. Do tej pory bilans był ok: 15 lasek (w tym 3 anale, 4 z połykiem, 2 Hiszpany, 1 piss). Słowem na maczudze brakło miejsca na kolejne nacięcia. Przechodzę do rzeczy. Żona jak to żona… Bawełniana koszula chet po podłogę, wstręt do orala. Anala nie zna. A jak się idzie przygotować do łazienki, to zajmuje to tyle czasu, że zdążę sobie zwalić i zasnąć… chujnia i śrut
Komentarze do "Małżeńskie życie erotyczne."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dzięki za wpis, ku przestrodze młodym! Pozdrawiam, stary kawaler.
30 -
Odpowiedz
rób doktorat
10 -
Odpowiedz
Zostań na trzepaku.Żonę oddaj w moje ręce.
00 -
Odpowiedz
stary kawaler pozdrawia złamasa mężusia hehehe
10 -
Odpowiedz
Więc już wiesz, czym różni się mucha od żony? Mucha wkurwia tylko latem.
40 -
Odpowiedz
legenda mówi, że gdybyś przed ślubem po każdym seksie wrzucał fasolkę do słoika, a po ślubie wyciągał po każdym seksie fasolkę, to ni chuja nie da się go opróżnić.
10 -
Odpowiedz
widziały gały CO BRAŁY !!!
00 -
Odpowiedz
szczęsliwy pewnie nigdy nawet grzybicy nie miał
00 -
Odpowiedz
Tu żona: od jutra masz bana na internety obiady oddychanie pracę życie i piwo a o stosunkach możesz zapomnieć do 50ych urodzin. Za pokutę zmow 200 razy litanie do przenajswietszego ojca marcina ze świebodzina i blagaj na kolanach o wybaczenie a moze zostanie ci odpuszczone chociaż wątpię.
20 -
Odpowiedz
To nie wiedziałeś, jaka jest przed ślubem? z ulicy ją porwałeś i zaprowadziłeś przed ołtarz? Mam wrażenie, że kolesie którzy tak piszą są jakimiś pizdami, co się mamuś czy babć słuchają, bo przecież „tak wypada”. Ale głupota. Z resztą każdy INTELIGENTNY człowiek wie, że jeżeli się nie dopasujesz w seksie to chuj wszystko bierze. No i oczywiście ślub nic nie zmieni (jak to sobie niektórzy wmawiają, że będzie lepiej po ślubie).
00 -
Odpowiedz
Co to Hiszpan i piss?
00 -
Odpowiedz
mam to samo, dlatego chodzę na divy
00 -
Odpowiedz
Hehe,znam to,zupełnie jak u mnie,było,bo już nie jest.pozdrawia kawaler z półrocznym stażem.
00 -
Odpowiedz
Pojebany jesteś i mówię Ci to ja facet. Trzeba było ożenić się z prostytutką!
01 -
Odpowiedz
jak ci tak źle to zostań rozwodnikiem, bezmózgikutaso. Moje życie małżeńskie wygląda lepiej niż całe twoje kawalerskie i w dodatku mam kompankę w innych dziedzinach, zero chorób i niechcianych alimentów.
00 -
Odpowiedz
W burdelu trzeba było małżonki szukać jak chcesz żeby ci kurwiszon dzieci wychowywał.
00 -
Odpowiedz
Wiedziały gały co brały? Chyba nie. Trzeba było porządnie przetestować przed ślubem, a tak to za jakiś czas będziemy się ciebie spodziewać na tym portalu z wpisem o alimentach. Następny nieudacznik co się hajtnął. Zero gwiazdek dawidowych.
10 -
Odpowiedz
Komentarz nr 6. Ta legenda mowi prawde. Tak jest prawie zawsze. Jak nie znajdziesz wlasciwej kobiety, ktora lubi mezczyzn, lubi seks, jest mila, oddana, serdeczna itd. to masz taka katastrofe w domu, jak ta pokrotce opisana przez Autora. Kobiet takich, jakich je pragnie wiekszosc normalnych mezczyzn, jest bardzo malo. Nie ma w ogole absolutnie zadnego sensu decydowac sie na zeniaczke. A kobiety, a byla tu na ten temat mowa wielokrotnie, nie sprawdzaja sie prawie nigdy. Polecam Autorowi komentarze inteligentnych czytelnikow, np. nr 10.
30 -
Odpowiedz
Witam w klubie idiotów, nie jesteś sam. A porada co całej reszty nigdy, przenigdy nie dajcie sie wrobić w małżenstwo
30 -
Odpowiedz
Kochac to nie znaczy zawsze to samo… inaczej jest z Tata, a inaczej z Mama 🙂
00 -
Odpowiedz
To chyba prawda, że nieważne ile mężczyzna ma lat- umysł dziecka pozostaje na zawsze. Nie zachowuj się jak nastolatek pod wpływem burzy hormonów i nie patrz na swoją żonę jednotorowo. To kobieta, która chce spędzić z Tobą resztę życia, jako matka, żona i przyjaciółka, także doceń to co masz i nie narzekaj. Porozmawiam z nią na temat życia erotycznego, bo to jest dopełnieniem miłości, ale kochanie ma szerszy zakres rozumowania. A ku przestrodze, wybierajcie rozsądnie kobiety, i myślcie głową, a nie kutasem. Pozdrawiam, przedstawicielka płci pięknej. 😉
02 -
Odpowiedz
Pierdole takie zycie pozdrawiam 20letni kawaler
10 -
Odpowiedz
A ja bym sie chciał ożenić. Huj z oralem, analem czy tam innymi hiszpanami …
Byleby było kogo przytulić co noc, z kim pogadać za dnia, ucałować budząc, chociażby, na śniadanie ukochaną osobę …
Debilne jest patrzenie tylko poprzez małżeństwo na sprawy seksu …
Wolę odżałować cały dziki sex kilkakrotnie (o ile można 😉 ) za dnia dla seksu prawdziwego, małżeńskiego, w celu zdobycia owocu jakim jest dziecko chciane i kochane :).02 -
Odpowiedz
Ja mam 23 lata i 14 kobiet na „liczniku”. też mi wielki jebaka z ciebie. Zając.
01 -
Odpowiedz
Ja pierole , dla większości facetów- kobiety to rzeczy do zaliczania. Już wolę do końca życia masturbować się kulkami gejszy
00 -
Odpowiedz
jestes frajer i tyle xD hahahhaa
00 -
Odpowiedz
ach ci faceci, liczniki i liczniki. A orgazmy tych kobiet liczyłeś PRAWDZIWE 😉 ? Mężczyźni uważają się za wielkich maczo, a jak przyjdzie co do czego to trudno wam zaspokoić swoją kobietę. Potem płacz – „żona nie chce się kochać”. Jak może chcieć jeśli nie ma z tego najmniejszej przyjemności? „Zwalić i zasnąć” kwintesencja seksu autora. Właśnie z tego powodu nie chcę wychodzić za mąż – jeśli płeć męska ma takie podejście to ja wolę się masturbować.
16 -
Odpowiedz
dlaczego nie ozeniles się z któraś z tych od hiszpana? Jak wybrałeś ta dziewczynę na małżonkę? Chyba z powodu jakiś cech, czy dlatego, ze Ci nie dala przed ślubem?
00 -
Odpowiedz
Do kolesia nr 24… Ja mam 28 i 40 tu na liczniku..ale z ciebie jebaka….hahaha
00

rób doktorat
Dla nas alkoholików wy ćpuny jesteście wyjebani w kosmos.
5 gwiazdek autorze. Nie mam poważania dla alkoholików i narkomanów. Czy jednym i drugim ktoś na siłę wpychał do mordy gorzałe albo pod lufą trzymał i kazał w żyłę brać?? Sami się wjebali w gówno uzależnienia i ja mam wyjebane na ich żale i problemy. Było kurwa nie chlać albo nie ćpać!
Jedziesz chłopaku, jesteśmy z Tobą! 😀
Zapraszamy na odwyk do naszej lecznicy odwyków. Dwa kubły zimnej wody na ryj i trzeźwość murowana. Pozdrawiam, siostra Kazia.
Różne są kółka zainteresowań.
Dobrze gada, dać mu wódki. Aż sam zostanie alkoholikiem i się zachleje. Pięć dawidowych gwiazdek.
Wywal tą swołocz jeśli możesz albo zmień lokum i to jak najszybciej!
Alkoholiki to najgorsze kurwy tego świata.
A wolałbyś ćpunów???
Ja już kurwa,nie mogę słuchać,ani czytać o tych złych wpółokatorach.Jeśli ,w ogóle musisz z kimś obcym mieszkać,to chyba ,do kurwy nędzy,masz wolny wybór z kim to robisz.Masz takiego obrzyganego pijaczynę,to kopnij w dupę i spuść ze schodów,albo sam spierdalaj.Kto ci każe z nim mieszkać i przyjmować jego obszczanych kumpli?
Twój ojciec menel, Twoja matka kurwa, cała Twoja ekipa, wpierdala gówna.
Ja to zawsze powtarzam, że wszystko jest dla ludzi, ale trzeba znać umiar. Alkohol nie jest rozwiązaniem. Rodzi kolejne problemy. Zapamiętajcie to sobie raz na zawsze. Każdemu alkoholikowi przybywa rozumu, kiedy jest na niego za późno. Nie leczyć, ale zapobiegać. Można dobrze się bawić bez alkoholu.Nie piszcie się na to, skoro wiecie dobrze jakie są tego konsekwencje. Nie wiem skąd u nas w Polsce jest moda na picie alkoholu w tak prostacki sposób. To nie jest powód do dumy, tylko do wstydu. Zanim zaczniesz się lansować na facebooku mając jakieś siki w ręku to pomyśl, ile te procenty wyrządziły krzywdy innym ludziom…
a czym sie rozni alkoholik od gimbusa pijacego od blokiem?? no wlasnie a teraz lec po swojego bartusia bo leży najebany w rowie