Grzybobranie w Polsze

Witam i dziękuję za komentarze wsparcia w tematach coca coli co już jest nie taka jak kiedyś i kiszek na kiełbasy. Dziś chciałbym podzielić się moją kolejną chujnią jaką jest grzybobranie, a dokładniej „grzybiarze”, pseudogrzybiarze. Za oknem pochmurno, deszcz pada, pierwsza połowa września za nami, księżyc niedługo w pełni to i grzybów pojawiło się w lasach co nie miara. Nie lada gratka dla grzybiarzy, prawda? Niestety ludzi jakich spotykam na grzybach trudno nazwać grzybiarzami. Wjeżdżają w sam środek lasu autami, krzyki, wrzaski… A idź pan w chuj z takim tym! Ani to się na grzybach taki się nie zna (to akurat lepiej bo najlepsze okazy zostają) wydepcze dookoła siebie teren ale aby tylko to. A to szanowni „zbieracze” potrafią śmieci z domu zostawiać w lesie! Aż krew się we mnie gotuje jak widzę porozrzucane worki ze śmieciami! Najbardziej to widać bo burackich rejestracjach z warszawki i okolic. Ale i mieszkańcy wsi nie gorsi. Zero poszanowania dla innych zbierających a i zwierząt, bo przecież to ich dom, a my jesteśmy tylko gośćmi. Niejeden złorzeczy co im dziki wszkode wejdą a sam jak cham wpierdziela się w ich teren, zostawiając syf za sobą. Także panie i panowie na grzybach proszę o kulturę i poszanowanie lasu albowiem choć grzyb dobry w marynacie i każdy chce go mieć na chacie, to by smacznie nam smakował, trochę trzeba las szanować.

107
79
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Grzybobranie w Polsze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z dedykacją dla śmieciarzy: wiedzcie że jesteście gówno warci ludzie wy co śmiecicie i ogólnie jeśli jak kiedyś będę miał możliwość masowego zabijanie ostrzegam nie zawaham sie wcale niech chujoza gorsza niż rak czy hiv was rozpierdoli od środka i patologicznych dresów i inne pojebane subkultury też niszzczycie tą planetę wy jebane lemingi mimo że jeszcze w kosmos nie możemy wylecieć jesteście żałośni ludzie w matrxie się lepiej zachowyją wy ścerwa nienawidzę was moja nienawiść jest tak wielka że sam wybuchnę z tych nerwów i mam nadzieję że jak mnie rozjebie to z promienowaniem gamma że cały układ słoneczny pójdzie w chuj bo nie wiadomo czy hitlera niema na marsie czy gdzie indziej.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Najlepiej bic grzyba w domu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. masz efekty ustawy śmieciowej – śmieci w lasach jeszcze więcej niż wcześniej

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1
    Popieram mnie też to tak wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeżeli chodzi o tych którzy są w stanie w środek lasu samochodem wjechać to naprawdę jestem pod wrażeniem ich umiejętnosci, nawet jeśli się nie znają na grzybach, poza tym reszta chujni jest spoko i wporzo.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1 popieram. Komentarz mocniejszy niż chujnia o grzybobraniu sama w sobie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Parę lat temu zacząłem po prostu brać ze sobą drugą torbę na śmieci napotkane w lesie. Zawsze gdy mijam grzybiarza a on zagląda mi ukratkiem do torby i widzi butelki i folie mówię, że to po grzybiarzach, niekiedy spotyka mnie szacunek z ich strony. Może to mało taka jedna torba na śmieci ale nie chce byc jak większość tego społeczeństwa ponoć katolickiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1 ło matko jedyna,no ja rozumiem,że to może wkurwiać ale może bierz coś na uspokojenie?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bo to Polska wlasnie! Polska brzmi dumnie? ha ha ha!!!! a syf na klatkach schodowych? a psie gowna na chodnikach? Plastiki i opony w rzekach? Nienawidze tego polskiege menelskiego syfu.Narzekacie na inne kraje. A w Polsce jest najwiecej syfiarzy w calej UE. Duzo podrozuje, mieszkam za granica i mowie z calym przekonaniem: Polacy to najwieksi syfiarze w calej UE.Obszyczymurki, brudasy, menele. Wejdz do polskiego autobusu: mozna sie porzygac.Smierdzi potem, niemytymi dupami i brudem. syfiarze!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. też popieram, mnie najbardziej wkurwia darcie mordy, smiecenie i rozpierdalanie każdego grzyba po drodze, nawet jak z kilometra widać, że jest trujący. to jest do chuja pana ozdoba lasu a nie grzyb w mario na którego sie nogami napierdala !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @1 jesteś pusty jak te śmieci w lesie…

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Nie dalej jak wczoraj dwie stare qrvy zabrały do lasu kundla,który szczekał bezustannie przez cały czas mojego tam pobytu.
    Zero odpoczynku i przyjemności

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @1 a w domu Wszyscy zdrowi?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kurwa mać, na grzyby nie chodzę, jedynego grzyba, z ktorym mam styczność nosze w gaciach, ale przynaję Ci rację, bo ludzie dzsiaj za chuja niczego nie szanują!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @1 rozjebales mi cyce, chodze i sie smieje z tego Twojego rozpierdolonego ukladu slonecznego i hitlera co nie wiadoczo gdzie jest. Wyluzuj tu chodzilo tylko o grzyby….

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Polacy to brudasy nie nie ma co owijac w bawelne.W Holandii, Niemczech, Skandynawii czy inny chuj jest czysto i nie chodzi tu bynajmniej o ustawy smieciowe. Czemu lasy sa zajebane tak, ze smutno isc na grzyby? chcecie odpowiedzi? Bo jestescie pierdoloni syfiarze.Potomkowie zza Buga. I tyle na temat.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Bo to jebnięty kraj. Ludzie to debile. Jedź do Niemiec 10 lat temu a jeźdź teraz, kiedyś czysto i pachnąco jak tylko otworzyli grancie syf i smród jak u NAS. Polacy to brudasy u syfiarze i taka jest prawda. Weź w Niemczech wywal teraz worek ze śmieciami w lesie – są kamery dostaniesz taki mandat, że Ci się odechce syfić.

    Grzybiarze syfiarze niestety taka jest prawda.

    Całe szczęście, że jest jeszcze kilka % normalnej ludności – ale już nie długo każdy kto ma możliwości spierdala stąd jak najdalej.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Zgadzam sie w 200 % … !!!
    Mieszkam w lesie – Parku Krajobrazowym … i zawsze jak zaczyna sie sezon grzybobrania, to szlag mnie trafia …
    Samochody pozostawiane byle gdzie – droga lesna zastawiona … – TUMANIE ta droga jest czescia szlaku komunikacyjnego w tym rejonie !!!
    Smieci od groma, wrzaski, lazenie przy ogrodzeniu i zapuszczanie zurawia, a jak cos wypatrzy, to nie ma oporow, aby nie probowac wejsc komus prawie do domu …
    I jak zwrocisz mu uwage, to jeszcze morde piluje – tak juz musze nazywac to po imieniu, bo nie jest to odosobniony przypadek i do tego cyklicznie ma miejsce kazdego roku …
    I uzeram sie tylko z tymi brudasami, po ktorych musze sprzatac … – a palant jeden z drugim jedzie do domu i chwali wszystkim wokol jakim jest wytrawnym 'grzybiarzem’ … – niech wie o tym, ze BRUDASEM, a nie grzybiarzem … !!!
    O niszczeniu wszystkiego dookola nie wspominam …
    Dlatego w tym roku podjalem decyzje – wszystkie samochody i rowery pozostawione przy mojej posesji beda przy powrocie zastane na kapciach … – i grzeje mnie komentarz na moj temat …
    Po kilku latach obserwacji chyba jest to najskuteczniejszy sposob na holote …
    A ten rok uruchomil juz moj wentyl emocji i nerwow – do tego jak zobaczylem zniszczone ogrodzenie i chodzenie przy moim domu, to nie mam zadnych skrupulow …
    Mieszkam w okolicy Otwocka – wiec potencjalny 'grzybiarzu’ pamietaj gdzie zostawiasz samochod i gdzie wchodzisz …
    Poza tym nie bede tez mial zahamowan, aby komus mocniej zwrocic uwage jesli zobacze go po mojej stronie ogrodzenia … – wchodzisz komus do domu, to licz sie z tym, ze mozesz obudzic sie na sali szpitalnej …
    Do tego zamontowalem kamery i kazdy podobny ruch bede zglaszal na Policje – jako probe wlamania lub obserwacji w tym celu …
    Takze jedyne co sobie moge zyczyc i innym w podobnej sytuacji, to tego aby przynajmniej kilku po sezonie mialo problemy zdrowotne po zjedzonych grzybkach … – na tyle, aby w przyszlym sezonie nie mieli juz sily na kolejny wyjazd do lasu …
    SMACZNEGO …

    > STOP – brudasom i prostakom !!!

    – … a do tego ja musze znizac sie do poziomu padalca, aby wyrazic swoje odczucia i obserwacje … – ale to chyba jedyny sposob …

    — — —

    0

    0
    Odpowiedz

Bydło

Bydło pojechało do Warszawy strajkować, zorganizowali to związkowcy, szara masa zapisana do związków i opłacająca składki poszła za związkowcami i nawet nie wiedzą o co walczą! Tylko debil uważa, że po zwiększeniu płacy minimalnej będzie bogatszy! Nie będzie, bo pracodawca podniesie cenę produktu i nastąpi w Polsce inflacja. Czy ci zjebani ludzie, którzy swoją drogą idą się tam najebać i pokrzyczeć, nie rozumieją, że manipulują nimi populiści? Hasełka, które tylko nakłaniają hołotę do krzyczenia „TAK JEST”. Kurwa ludzie to państwo trzeba zmienić, ale nie zabierać się od dupy strony. To podatki zamuliły gospodarkę tego kraju a nie pracodawcy. Bydło 40+ nie potrafi sobie tego wyobrazić, że są kraje, w których podatki to parę procent wypłaty, a nie kurwa ponad 70 procent! Tak kurwa, policzcie sobie wszystkie jawne podatki, a potem doliczcie sobie ukryte podatki, które są dosłownie we wszystkim. Jak mam żyć w kraju, gdzie ludzie nie mają mózgu to pierdolę ten kraj. Choćbym się miał zesrać, to będę głosować na KNP tak jak moi znajomi, jakoś dziwne że sami młodzi popierają tą partie, a nie sami dojrzali ludzie, wychowani w PRLU, którzy myslą, że im się coś należy od państwa. Gówno wam się należy, sami na wszystko powinniście zapracować tak jak to się robi w bogatych krajach. W USA jak cię dupsko boli, a maść na ból dupy nie pomaga, to idziesz, płacisz i cię nie boli, ewentualnie kupujesz polisę. Dlaczego? Bo cię kurwa stać na to. A was nie stać, bo się dajecie jebać w dupala tyle lat i jesteście bierni, a wasze dzieci wam podziękują jak dorosną.
Do tych, co mnie pojadą w komentarzach: pierdolę ten kraj, wykształcę się za wasze pieniądze, niewolnicy, i spierdolę pracować na emerytury obcokrajowców, a wy zdechniecie z braku emerytury, bo młodzi na was lachę położą i to na tyle.

91
89
Pokaż komentarze (49)

Komentarze do "Bydło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam sobie odpowiedziałeś na swoje wątpliwości. Na KNP głosują tylko młodzi, którzy nie mieli jeszcze okazji podjąć pracy. Żyjesz sobie na garnuszku rodziców i filozofujesz. Za parę lat będziesz chciał pójść do pracy – to przeglądając oferty bezpłatnych praktyk, staży za 900 złotych i ofert pracy na umowę zlecenie, nagle zapragniesz większego socjalu.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Gimbus detected

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Na pohybel związkom. TFU!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ciekawe, ciekawe..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem z Tobą!!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Yhmhmhm !!! Chociaż masz w 100 procentach rację to jednak mylisz się w całej rozciągłości, mam swoje zdanie ale się z nim nie zgadzam ponieważ iż aż i bardzo owszem na skutek zawiłych komplikacji jak to się przedstawia w kalejdoskopowych oczach naszych zacnych uczonych galopujący fiskalizm ekonomiczny zawdzięczamy zbyt małej twardości naszej waluty a zbyt dużej papieru toaletowego co ma istotny wpływ na ogólnospołeczny ból dupy. Tak więc jeżeli ktoś komuś coś, albo nikt nikomu nic, to ja przypuszczam że wątpię. Dziękuję za uwagę.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ma trochę racji koleś, podniesienie płacy minimalnej da wielki chuj a nie zmianę na lepsze. Ostatnio mówili chwilę we wiadomościach o postulatach PIS na poprawę gospodarki- myślałem że mnie chuj strzeli. O ile z całej sejmowej hołoty najbardziej szanuję tą partię za światopogląd i względny konserwatyzm, o tyle jeśli chodzi o gospodarkę to widzę że są równie głupi jak PO, SLD i reszta motłochu. Podniesienie płacy minimalnej i opodatkowanie bogatych… nosz kurwa, pierwsza opcja to dojebanie małych przedsiębiorstw, którym bardziej się będzie opłacało zatrudnić na czarno albo wyjebać pracownika, druga opcja to dojebanie dużych firm, a raczej spowodowanie tego że bogaci pracodawcy spakują manele i przeniosą działalność do innych państw -jak wiadomo człowiek bogaty to w większości przypadków człowiek zaradny, a człowiek zaradny nie pozwoli się doić jak debil. Jeśli oni się nazywają partią prawicową to nie wiem w którym miejscu, ale na pewno nie w gospodarce. Niestety socjalizm rozjebał ten kraj od środka i miną jeszcze minimum 2 pokolenia zanim coś zacznie się zmieniać. Starsi są przyzwyczajeni do państwowej gospodarki i nie przetłumaczy się im że taki system jest niewydolny. PRL pierdolnął z hukiem nie bez przyczyny, na kredytach długo się nie pojedzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jak mnie nieziemsko wkurwia mówienie, że KNP popierają tylko gówniarze utrzymywani przez rodziców. Dajcie spokój. Popierają tę partię ludzie, którzy nie boją się wziąć sprawy w swoje ręce. Którzy chętnie by zrezygnowali z „darmowej” opieki zdrowotnej czy przymusowego ubezpieczenie w ZUSie, bo mają na tyle rozumu, że sami by sobie odłożyli i lepiej zainwestowali te pieniądze. Wolność ponad bezpieczeństwo. I szczerze mówiąc w dupie mam sprawy światopoglądowe. Czy geje będą czy nie będą mogli zawierać związków. Liczy się ekonomia. Ja jestem człowiekiem otwartym na świat. Trochę już zwiedziłem i poznałem, pewnie razy kilka więcej niż Ci 40-latkowie pamiętający jeszcze PRL. Na utrzymaniu rodziców mimo młodego wieku też już dawno nie jestem. I jakże bym chciał żeby rządzili Polską ludzie, którzy wprowadziliby te potrzebne zmiany. Póki co, patrzę na to z boku i cieszę się, że mogę życ w innym, bardziej normalnym kraju.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. bo związki z tego żyją – podkurwiają roboli, którzy nie wiedzą o co idzie w tym wszystkim

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Cóż tu mówić, chłopie, trafnie opisałeś problem tego kraju. A do gościa spod 1, który mówi: „nagle zapragniesz większego socjalu”. Widzisz, człowieku, gdyby było tak jak autor chujni napisał, to miałbyś kilkadziesiąt procent niższe podatki, taniej w sklepach, mniejsze bezrobocie i pracodawca musiałby Cię bardziej szanować (bo łatwiej by Ci było pójść gdzie indziej do roboty), a do lekarza na NFZ nie musiałbyś się zapisywać na 2030 rok itd. Ergo: nie zarabiałbyś z łaski 900 zeta miesięcznie, a wtedy większy socjal nie byłby Ci potrzebny. Pojmujesz?

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @1 – Sytuacja, jaką przedstawiłeś jest obecnie, a obecnie i od lat w Polsce co panuje? No co? Socjalizm. Czy ty nie rozumiesz fundamentalnej zasady, że większy socjal to większe podatki? Pieniądze nie rosną na drzewie, a tzw. „państwo” nie posiada własnych pieniędzy. Budżet rozdysponowuje pieniądze, które zabiera się ludziom właśnie w podatkach. Więc jeśli chcesz zwiększenia socjalu, to chcesz oddawać państwu więcej pieniędzy. I w efekcie będziesz miał mniej kasy nawet jeśli ci podniosą płacę minimalną, ponieważ spadnie parytet siły nabywczej pieniądza. Powiedział o tym autor chujni, tyle że innymi słowami.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Nie podniecaj się tak dzidziuś, każdy stary był kiedyś młody i był pod wpływem jakiejś iluzji, życie prędzej czy później wiele spraw weryfikuje i uczy pokory, jesteś jeszcze naiwny i zamiast zastanowić się nad swoimi słowami to bezkrytycznie cytujesz różnych demagogów niczym dzieciaki z hitlerjugend swojego wodza, przy okazji obrażając innych a w życiu nie wszystko niestety jest czarne i białe. Skoro tak bardzo chwalisz USA to uświadom sobie że tam każdy płaci podatki, możesz być tam nawet nielegalnie i pracować na czarno ale płacić musisz, inaczej „wujek Sam” cię zniszczy, ma zresztą szeroki wachlarz możliwości żeby to zrobić, u nas jest całkiem inaczej w szarej strefie nikt za nic nie płaci no chyba tylko pracodawcy niektórym urzędasom żeby przymykali na to oczy, efekt jest taki że tak naprawdę płacących podatki i inne składki jest 52% zatrudnionych, z tego trzeba utrzymać sferę budżetową, wypłacić emerytury takim dziadom jak ja i jeszcze wypłacić socjal tym co pracują na czarno. Prędzej czy póżniej to wszystko musi klęknąć. A na ulicę czasami trzeba wyjść, gdyby było inaczej dzisiaj żyłbyś w państwie towarzyszy i podludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ehh kolejny którego ambicje kończą się na podmywaniu dupska Niemcom. Tak, tak, wiem, wyobrażasz sobie że po studiach w Polsce będziesz pracował w dolinie krzemowej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. O GIMBAZJA SIĘ ODEZWAŁA

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jak to jest dobrze piedolić siedząc w ciepłym pokoiku i wpierdalać kanapeczki zrobione przez mamusie. Jak już dorośniesz i wypierdolisz z tego kraju (krzyżyk na drogę) to w najlepszej perspektywie będziesz zmywał gary u Turka za parę euro, mieszkał w szopie z cyganem, murzynem i dwoma pedałami to Ci się odechce filozofowania bo nie będziesz miał czasu się w dupę podrapać. A puki co możesz mesiowi obciągnąć żeby popić kanapeczki frajerze z gimnazjum i utwierdzaj się w przekonaniu że wszędzie jest lepiej.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wypierdalaj uprawiać politykę gdzie indziej a nie na chujni!!! Doucz się o inflacji i podatkach, bo gówno o nich wiesz. Przemyśl i odpowiedz sobie na podstawowe pytanie a zobaczysz kto jest przez kogo manipulowany (czy przypadkiem nie Ty?): Czy rozwój gospodarczy Polski ma być stale budowany na niskich kosztach pracy, czy to jest jedynym pomysłem przedsiębiorców i rządzących na napęd ekonomiczny kraju? Czy widzisz/widziałeś jakieś inne alternatywy teraz/na przestrzeni ostatnich lat?

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Nie poszedłeś w masę kolego o czasie i pierdolisz. Albo pijesz za dużo coca-coli i Ci w dekiel wali. Jakbyś czytał dokładnie treści zamieszczone na tej stronie to wiedziałbyś co w tej coca-coli naprawdę się znajduje (na pewno nie aromatyczna wanilia).

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Bredzisz, w wielu bogatych krajach sa o wiele wieksze podatki pobierane z wyplaty i jest dobrze, wiesz gdzie jest problem? W tym ze jeden polak drugiego by utopil w lyzce wody byleby mu bylo lepiej. To pracodawca placi ci nedzna kase a sam spija 99 proc zysku wiec jak ma byc dobrze? Inna sprawa ze w polsce nie ma wielkich koncernow tak jak np w niemczech przemysl motoryzacyjny gdzie dziesiatki tysiecy ludzi pracuje i duzo zarabia to tez duzo wydaje i sie kreci. A w polsce masz produkcje jablek i nie ma sie co dziwic sytuacji w kraju. Nawet jak zalozysz firme to w polsce nie bedziesz mial klientow bo ludzie walcza o przezycie a managerzy maja wyzsze wyplaty niz ich zachodni odpowiednicy.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Inflacja nie zależy od wysokości ceny tylko od ilości pieniądza w obrocie, poczytaj sobie o systemie częsciowej rezerwy

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Popieram. Tylko z częścią o USA się nie zgadzam, bo tam jest jeszcze gorzej niż u nas. Podatki powinny być niskie i rzygać mi się już chce na to, że muszę płacić na te wszystkie pasożyty i nieroby utrzymujące się z pomocy społecznej. Każdy powinien pracować na siebie, a związkowcy i zwolennicy socjalu od państwa niech się idą jebać. Ja pracuję od jakiś 10 lat i jeszcze nic od państwa nie dostałam. Wszystko co mam kupiłam za własne pieniądze lub przy wsparciu rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. BULLSHIT
    Jestem 30-latkiem , pracuję od dawna.
    Mam znajomych którzy pracują i są po 30 , jedni zarabiają więcej drudzy mniej i wszyscy jesteśmy za KNP.
    PRECZ Z SOCJALIZMEM !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Masz częściowo rację. Moim zdaniem niezależnie od tego jaka ona jest to będzie chujowo bo istnieją umowy śmieciowe. W cywilizowanych krajach takiego czegoś nie ma. Brak podatku pomoże jedynie pracodawcom bo pracownikowi i tak więcej nie zapłacą.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. bzduryy chłopcze piszesz. Pracowałem w wielu prywatnych firemkach i za każdym razem pracodawca wykorzystywał prawo aby robić w chuja pracowników. Coróż ciągłe śpiewki, że firma się rozwija, że są duże koszta i umowy o prace prędko nie podpiszemy , a potem bezczelnie jszcze chwali się, że zwiedził z żonką wszelkie ziemskie zakątki, nie mówiąć już o budowie nowych domków dla synusiów i wypasionych aut.
    Owszem każdy cwaniak powie, aby sam założyć firmę i być tym złym , chciwym tyranem tylko większość tych cwaniaków ma kapitały od rodziców i powiązania ze znajomymi królika. Nie dawno u mnie była kontrola PIPu i szef przed przyjściem kazał całą produkcje wyłączyć. W mówił im , że wtryskarki, żywice wszystko to jest już dawno historią. I oczywiście dalej wdycham bardzo szkodliwe opary i tak do usranej śmierci.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Po za tym spytajcie kolegów z Rumi Auchan , tam pracowników należących do związków się pozbyli ,a potem to umowy o prace zastąpiło się śmieciówką, bo to teraz takie modne. Wszystko zgodnie z niewolnictwem jak zachorujesz choćby na grypę to już za duże koszta dla prezesika i trzeba zastąpić go zdrowym młodym modelem.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ad1 to nie zmienia faktu, że gość ma wiele racji. jak kurwa coś zmienić w pojedynkę? Gdyby rozpierdolić razem trochę urzędów i sądów z pałami w łapach trochę by to zjebane państwo prawa spuściło z tonu..

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Bardzo trafny chujnia z dobrym opisem jak rzeczywiscie jest. Niestety troszke emocje poniosly w koncowce przez co nie moge dac 5-tki.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. To określenie raczej pasuje to autora tekstu. Elastyczny czas pracy to nic innego jak kradzież nadgodzin. Płaca minimalne nie nie zwiększy bezrobocia, bo ludzie biedni wydają wszystko co zarabiają i płacą podatki w Polsce a nie za granicą. Więcej pieniędzy w obrocie gospodarczym to szybszy wzrost. Co do wieku emerytalnego to problem można rozwiązać przed demografię, ale umowy śmieciowe uniemożliwiają planowanie młodym ludziom zakładanie rodziny. Jak sam zauważyłeś system jest makabrycznie złodziejski. Nie ma powodu dlaczego mają za to płacić robotnicy.Praca menadżera nie jest warta kilkaset razy więcej niż zwykłego robotnika

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Związki jak związki, podatki jak podatki. Podstawowym problemem jest to, że nasz kraj tak naprawdę gospodarczo nie ma już do zaoferowania nic poza nieco tańszą niż na Zachodzie Europy siłą roboczą. A to już nie wystarczy – bo i tak jeśli chodzi o koszty nie jesteśmy w stanie konkurować z Chinami czy innym Bangladeszem. Innowacyjnej gospodarki nie mamy – największe przedsiębiorstwa u nas to jakieś tam kombinaty miedziowe i petrochemiczne – jak się surowiec skończy albo za granicą wejdzie wielka zmiana technologiczna to u nas będzie dupa. Na badania naukowe przeznacza się jakieś śmieszne odsetki pkb, nowych produktów na dużą skale się nie wdraża, bo za co? Małe firmy prywatne nie mają na to pieniędzy, wielkie zagraniczne korporacje bedą raczej po linii ekonomicznej robiły to tam gdzie jest taniej produkować, albo po linii politycznej w swoich macierzystych krajach (o ile te kraje mogą to wymusić – jak to robi USA). Nasze duże firmy państwowe z kolei co parę lat zmieniają strategię wraz z wymianą zarządów. A powiedzenie że własną pracą ludzie się bogacą przestaje się powoli sprawdzać – klasa średnia biednieje (u nas się majątków nie akumulowało pokoleniami tylko brało kredyty), bogacą się najbogatsi, których dogonić już nie ma jak – chociażbyś miał najlepszy pomysł biznesowy – to bogatszy konkurent cię przetrzyma lub wykupi. Polska załapała się na koniec marzeń o prawdziwym wolnym rynku. Globalne firmy nie mają z wolnym rynkiem nic wspólnego – bo załatwiają sobie wsparcie lokalnych polityków ( tzw obrotowe drzwi z polityki do biznesu zawsze były obecne na Zachodzie i w USA – firmy z najsilniejszych państwa robiły globalnie najlepsze interesy, wczoraj dany koleś był generałem dzisiaj zasiada w radzie nadzorczej a jutro w departamencie stanu) – raczej przypomina to powiększoną grę ruskich oligarchów niż wolną konkurencję. Czy nasze państwo chce czy nie to musi przynajmniej stwarzać warunki dla rozwoju a powinno uczestniczyć w wyznaczaniu kierunków tego rozwoju. Bo w Polsce nie ma obecnie innej siły. Nie mamy jakichś wielkich wiodących firm o europejskiej skali, a małe i średnie przedsiebiorstwa nie mają kasy na jakieś strategiczne badania czy innowacyjność. Tego należałoby od państwa oczekiwać bardziej niż obniżenia podatków o ten procent czy dwa (to tez by się przydało ale na zachętę w odpowiednich branżach). Chujowe jest to, że tego nie dostajemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @1 jak nie znasz się na makroekonomii, to może odpuść sobie takie komentarze. Niższe podatki to niższe ceny wszystkiego, a w dodatku może to dać takiego kopa gospodarce, o jakim teraz kraje UE mogą tylko śnić. Poza tym podaj mi przykład kraju z rozwiniętym socjalem, który swój dobrobyt zbudował na wysokich podatkach i wielu świadczeniach społecznych. Wszystkie kraje, Francja, Szwecja itp. swoją siłę zbudowały na kapitalizmie, na socjalu niczego nie zbudujesz, można nim tylko pasożytować na zdobyczach kapitalizmu.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Bardzo to inspirujące jak zasmarkany gówniarz który wszystkiego co wie o życiu dowiedział się z gównianych książeczek pisanych przez ekonomistów teoretyków, twierdzi że wie jak rozwiązać problemy ekonomiczne w tym kraju.. Praktyka jednak bardzo często rozmija się z teorią. Wszystkie partie nie wyłączając tak zachwalanej przez ciebie KNP są mistrzami w krytykowaniu, znacznie gorzej jest jeżeli przejdą z opozycji do rządzenia. Chyba rację miał Otto von Bismarck kiedy powiedział „Chcecie wykończyć Polaków ? – Pozwólcie im samym sobą rządzić”. A z twoją neurotyczną osobowością która przejawia się w pogardzie i braku szacunku do innych skończysz raczej jako ćpun pod mostem niż ktoś kto robi karierę w jakiejś kwitnącej oazie dobrobytu, zresztą twój tekst wygląda jak pisany przez kogoś kto jest naćpany albo przez kogoś kto przynajmniej nażarł się surowego mięsa.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. A ja wam powiem tak,gdyby od szkoły podstawowej była obowiązkowa filozofia, to nie było by żadnych problemów, bo zamiast wydawać setki złotych na markowe ciuchy szyte za grosze w azji, nowe tel, komputery i telewizory co 2 lata. Ludzie żyliby ze sobą, a nie koło siebie, i daję wam gwarancję że nie byłoby tylu wpisów na tej stronie bo szczęście nie sprowadzałoby się do mieć a być. Ja mam w dupie co ma mój sąsiad, zarabiam mało (wchuj)ale biblioteki wciąż są za darmo,telewizor i radio wyjebałem odżywiam się zdrowo (czyli tanio) nie kupuję wody w butelkach (o ironio jest droższa od ropy) ani danonków ani innych tworów marketingowych ,ubieram się na ciuchach mam wspaniałą kobietę i do chuja Pana jestem szczęśliwy. Zastanówcie się co jest ważne w życiu, a nie jak uleczyć system sterowany przez największe banki świata. Bo jakie wnioski możemy wyciągnąć, skoro emeryt dorabiający do emerytury według panujących zasad ekonomi generuje miejsce pracy, a nie zabiera (logiczne prawda:))że nie wspomnę o instrumentach pochodnych. A od polityków się odpierdolcie, bo oni i tak nie są osobami decyzyjnymi, to po prostu są zdrajcy narodu. A swoją drogą, jeśli chcemy coś zmienić,musimy wystąpić przeciw systemowi anie poszczególnym jego elementom. Mam takie marzenie, wszyscy razem ramię w ramię ale wszyscy robotnicy, uczniowie, niezadowolone matki, skini, geje, green peace, wolne konopie itd…30 milionów ludzi w centrum warszawy, całkowicie pokojowy protest,bezkrwawa rewolucja która rozlewa się na całą Europę i świat… ale wiem że w ludziach zabito wolę walki. wszyscy krzyczycie, ale wiem że gdy będę próbował urzeczywistnić to marzenie 95% z was nawet nie ruszy dupy z fotela. I możecie się śmiać i drwić, ale każdy sam sobie wybiera cele… Pozdro MJJ

    1

    0
    Odpowiedz
  33. PiS- Prawo i Sprawiedliwość mówi ci to coś ? POjebany lemingu ?

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Ktoś z takim zerowym poziomem etyki i myślenia społecznego – NIGDY nie zdobędzie czegoś takiego jak wykształcenie – tylko papierek,trochę powinien nauczyć cię rodzinny dom,trochę życie…Spróbuj górnikom powiedzieć,że bydło są – to z dołu w kawałkach wyjedziesz,hutnikowi przy wielkim piecu – innym zawodom…Ekonomia teoretyczna,kolejny fan kurwa USA,Zachodu który w dupę Polskę ruchnął zaraz po wojnie i tak kurwa Europę podzielili a Polacy nic do gadania nie mieli,jak kurwa ten Zachód podziękował Polakom za walkę na wszystkich frontach II WOJNY,za Londyn itp.Polskie papiery,studia – tam to mają w dupie – bo Polaków maja w dupie,popatrz na Skandynawie – tam państwo pomaga – a ty pierdolisz mi o USA – kraju rzekomej walki o pokój i swobód obywatelskich – tylko dobrych póki służą interesom państwa,rozważania ekonomistów mam w dupie – oni,tak jak kościół – nigdy nie mają zle,zawsze mają dobrze,o dziwo nigdy nie strajkują,prawa rynku – też mam w dupie – co to za prawa jak podporządkowuje im się człowieka miast to człowiek być prawem i zagwarantowanie mu godnego bytu….Liczą się kurwa wielkie pieniądze,interesy,zyski – nawet w tym kraju nad Wisłą gdzie kościół – największa ostoja feudalizmu dokłada do tego rękę,w kraju gdzie prezydent na Biblię przysięga,gdzie się ma Królową na obrazie w salonie,gdzie się wigilie taką ciepłą urządza i kolędy śpiewa ale wartości nie czerpie żadnych…Po chuj te kościoły stoją jak ludzi niczego nie uczą co by wykorzystać w życiu,interesach,polityce – jakieś zasady….Pozamykać je,kilka milionów czy miliardów w kieszeni Państwa…A pracować to każdy chce tylko za pracę trzeba płacić a nie doić ludzi jak krowę,bo jak krowa nie poje to i mleka nie da…W USA nie jest wcale tak cacy – poczytaj konkretne książki – na co idą pieniądze,jak się żyje ludziom,nawet słynny Carl Sagan (autor Kontaktu)obawiał się za co się będzie leczył gdy zachorował na raka i umarł…

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Się wzięła bananowa młodzież za rozprawkę o związkach zawodowych…
    A z Korwinem jak z onanizmem – kiedyś się z niego w końcu wyrasta.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Masz rację, ale i nie masz racji. Zobacz, jeśli pracownik zamiast 2000 dostanie 2500, to te dodatkowe 500 zł może sobie odłożyć, przeznaczyć na przyjemności – cokolwiek. To są jego pieniądze i nie widzę powodu, dla którego miałby się przejmować innymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Jestem autorem i z przykrością stwierdzam, że większość tutaj to po prostu przyzwyczaiła się do życia w socjaliźmie i chciała by aby państwo opiekowało się wami biednymi, schorowanymi „za darmo”, wasze biedne dzieciątka też „za darmo”, a jak już usłyszycie, że macie dostać wincyj pinionżków to wam się oczy zaczynają świecić i o mało co się nie spuszczacie.
    Pozdrawiam was imbecyle, którzy ufacie solidarności i związkowcom, którzy robią was w chuja, bo chołotą się łatwo manipuluje, a oni z was się utrzymują, wy debile.
    Gdybyście chociaż wiedzieli o co walczycie, walczycie o podwyżkę o sto złotych, jesteście kretynami, bo państwo zarobi na tym 200, a wy tylko sto. Zrozumcie, że to system podatkowy rujnuje gospodarke tego kraju, a nie pracodawcy. To, że większość pracodawców to chuje, nie znaczy jeszcze, że każdy to chuj.
    Pracodawca płaci za was aktualnie 1931 zł miesięcznie jeśli robicie na umowę o pracę z minimalnym wynagrodzeniem, a dostajecie 1181 zł. Od tej kwoty odliczcie sobie VAT, akcyzę + podatki od wszystkiego i wyjdzie wam, że ktoś wam bezkarnie zajebał 2/3 wypłaty, a wy, debile, cieszycie się z tego i jak owieczki posłusznie zapierdalacie dalej głosować na lewaków z PO i PISu.
    Powodzenia w zdychaniu w Polsce.
    Państwo na dzień dobry zajebało wam 700 zł, a wy myślicie „oj no tak widać musi być, wszystko kosztuje, ale przynajmniej jak zachoruję to jestem leczony za darmo i jestem taki bezpieczny w moim państwie prawa”.
    Ja pierdolę, za 700 złotych wykupilibyście sobie polisę zdrowotną, więc szlibyście bez kolejki od razu do specjalistów wtedy kiedy potrzebujecie, a nie termin za miesiąc, rok, czy nawet jak ostatnio na 2023 rok, odłożylibyście sobie 300 złotych miesięcznie na prywatne konto , za które moglibyście sobie kupić złoto i mieć wyjebane na spadek wartości złotówki, a wciąż zostałyby wam pieniądze. Zostałyby tylko dlatego, że nie utrzymywalibyście skurwiałego ZUSU, rencistów nierobów, bezdomnych, księży, 600.000 urzędników, więźniów (przypominam 2500 zł miesięcznie, wy cebulaki nie zarabiacie tyle nawet) i polityków, którzy kupują sobie AUDI za 300.000 zł, waszych złotych, podczas gdy wy wozicie się tico i lansujecie się radyjkiem z biedronki i mptrójką pobraną z neta.
    Macie wyprane mózgi, bo za zbyt wiele lat gnijecie w tym systemie.
    Obniżenie podatków do minimum to rozwiązanie, które błyskawicznie naprawiłoby problem bezrobocia w Polsce.
    Porównujecie Norwegię, która ma 700 miliardów dolarów nadwyżki do kraju zadłużonego według kogoś z NBP na 3,5 biliona zł, to, że w Norwegi jest dobrze nie znaczy, że w Polsce się to sprawdza. Widać właśnie kurwa, że się nie sprawdz! Czy wy ludzie jesteście ślepi? Jesteśmy krajem rozwijającym się, więc nie porównujcie tego kraju do innych, powinno się wprowadzić gotowe rozwiązania, czyli to co robiły najbogatsze państwa zanim były bogate. Popracujcie sobie w innych krajach i ciekawe, czy będziecie biedni, skoro nawet na zmywaku zarabia się lepiej i na więcej starcza niż w tym cebulaczanym kraju na stanowisku za 1600 w „biurze”, szlachta kurwa wasza mać.
    Skoro w USA tak źle, skoro w UK tak źle, to ciekawe skąd ludzie mają tyle hajsu na domy, wyjebane mieszkania, nowiutkie samochody zmieniane co 2 lata z nudów, a nie z powodu rozpierdalających się progów jak w Polsce 15 letnie zabytki z Reichu od Mirka handlarza.
    Jesteście zjebani, że nie widzicie, jak jesteście biedni i dalej wolicie tkwić w tym podłym kraju. Kiedyś wasze dzieci spytają się „mamo, tato, czemu jeździcie takim trupem, a mój kolega z Niemiec rozbija się mercedesem, mimo, że ma 18 lat? Czemu mieszkamy w 2 pokojowym mieszkaniu w bloku za 1200 czynszu podczas gdy kolega ma dom i ogródek? Mamo, tato, czemu nic nie zrobiliście, żebym miał fajną przyszłość?” a wy odpowiecie największym kłamstwem: „bo wiesz synku to nie ode mnie zależy” – bzdura. Wszystko zależy od was, Polacy. Państwo to wy, głosujecie na gówno to mamy gówno.

    0

    1
    Odpowiedz
  38. Ad.15 – Dobre, dobre hahaha 🙂 i niestety jakie prawdziwe :/ nie tylko losy Polski sie waza ale i calego swiata z ludzkoscia wlacznie. Ech smutne czasy nas czekaja :/ pozdro dla kumatych peace!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. To jakaś sprzeczność z tą płacą minimalną. Każą pracodawcy płacić ekstra 500zł, a z tego zajebią od razu 100zł podatku. W wyniku tego cena produktu podskoczy i te 400zł zadowolonego robola pójdzie w chuj. Jedyny kto skorzysta to państwo.

    0

    1
    Odpowiedz
  40. USA to wielki syf, skrajnie chore spoleczenstwo. Wiemy o tym wszyscy, przynajmniej mam nadzieje, ci troche bystrzejsci na tym portalu. Moze sie ten bajzel tam (w USA) pewnego dnia z wielkim hukiem zawali, pragnalbym sie doczekac tej chwili. Potrzebuja wreszcie rewolucji, wierze ze nadejdzie i wreszcie bedzie z tym pierdolonym, zabojczym, perwersyjnym, skrajnie zepsutym, neoliberalnym gnojem kapitalistycznym raz na zawsze SPOKOJ.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @36 Strasznie bawią mnie twoje teksty oraz inwektywy w nich zawarte skierowane do zupełnie przypadkowych osób które twoim zdaniem nie dorastają do głoszonych przez ciebie światłych poglądów przejętych od różnej maści kabareciarzy politycznych nie ponoszących jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoją retorykę. Dodatkowym grantem który wzmaga moją ironię jest stawianie Niemiec jako przykładu wolności podatkowej, gdyż jest to najbardziej przesocjalizowany kraj w Europie a być może i na świecie. Jeżeli o samochody chodzi to przeciętny Helmut kupuje je na kredyt w tym również Mercedesy, spłaca mozolnie ten kredyt a następnie sprzedaje to swoje cacko (często trafia ono do Polski} albo najlepszym wyjściem często jest jeśli „przypadkowo” mu go ktoś ukradnie (najlepiej tak żeby się nie znalazł) i wtedy bierze nowy kredyt i kupuje sobie nowy. Tak wygląda zbyt motoryzacyjny w tym kraju od wielu lat. Również cytowana przez ciebie nadwyżka budżetowa Norwegii nie wzięła się z innej galaktyki ani nie dał jej dobry wujek (nie chcę tu polemizować na temat kwoty którą podałeś) tylko jest oparta na twardych zasadach fiskalnych, system podatkowy oparty jest na kilku poziomach w tym kraju i sam tylko podatek liniowy wynosi 28% bez względu na dochody i w przypadku przekroczenia odpowiedniego progu jest on jeszcze zwiększany o następne 9% a nawet w niektórych wypadkach 12%, do tego dochodzi jeszcze podatek komunalny i państwowy, zaś stawka WAT wynosi 25%, przy okazji powiem że naszym głównym produktem eksportowy do tego kraju są nasi przestępcy, gdyż jesteśmy narodem który zajmuje pierwsze miejsce wśród osadzonych cudzoziemców w tym kraju, nawet Rumunii nie mają takiej siły ognia żeby nas prześcignąć. Tak więc dziecko kochane żyjesz w świecie mitów, bajek i fantazji i jeżeli koniecznie chcesz zostać rezydentem podatkowym w kraju w którym nikt nie płaci podatków musiałbyś przeprowadzić się do Sułtanatu Brunei i czyścić buty Azjatom bo tylko tam możesz zrealizować swoje mrzonki i wizje, podejrzewam jednak że zanim będziesz na tyle duży żeby mamusia cię tam puściła sytuacja się znacznie zmieni, gdyż zależne to jest nie od jakiegoś wypracowanego systemu w tym kraju, ale od kaprysu monarchy który wprawdzie ma władzę absolutną, ale nie ma pojęcia co zrobić za kilka lat jak się skończą zasoby ropy i zostanie sam na sam z poddanymi którzy nie kumają bazy co oznacz pojęcie praca i podatki.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. @36 Kurwa, Autorze, jaka szkoda, że nie mogę Ci za ten tekst piwa postawić. Co tam piwa. Tobie się za to należy cała cysterna! Napisałeś 100% prawdę. Smutne jest to (co zresztą po komentach tutaj widać), że za to Cię w tym kraju bezmózgów tylko zjebią, bo 99% to idioci z wpojoną przez życie od pokoleń w tym syfie, który opisałeś, mentalnością. Oni tego po prostu nigdy nie pojmą.

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Do autora: głupi jesteś i naiwny jak myślisz że jak zagłosujesz na Krula Kurwina to naprawi w cudowny sposób kraj i uratuje ludzi, bo jak spojrzysz obiektywnie to jesteś tylko następnym debilem który skanduje swoją ulubioną partię (w dodatku urodzonym chamem bo rzucasz obelgi na wszystkich, nie wiem po co, tylko dlatego że wychowałeś się może w jakiejś patologii). Kurwin jest tylko następnym pajacem tak jak Palikot, z tym że ten twój idol nigdy i tak nie dojdzie do władzy bo głosują na niego ludzie którzy nie mają pojęcia o pracy (w sumie to pewnie jesteś dopiero w szkole, na chujowych studiach, albo jesteś bezrobotny i myślisz że wypierdolisz za granicę i już jesteś uratowany i bogaty), tylko usłyszą od pajaca że żyjemy w komunie i trzeba to rozjebać, i jak bezmózgi mówisz to samo jeszcze obrażając wszystkich dookoła. Jedź do USA czy gdzie tam chcesz i tam zostań, bo tu nikomu na twojej żałosnej, chamskiej obecności nie zależy. Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  44. Pierdolnij się w tę Twoją pustą makówkę.Śmieciówki i elastyczny czas pracy to chujnia i w praktyce niewolnictwo podobnie jak darmowe „staże”.Co do Twojej emigracji to nie bądz populistą i pasożytem i wypierdalaj z Polski już teraz.Przez te eurokundle z emigracji nasz kraj tak wygląda.Spierdalają,rozmnażaja sie i wpierdalaja socjal robiąc na świecie wstyd. Mam nadzieje kejtry emigranci,że dojda w Europie do władzy partie nacjonalistyczne i wypierdolą Was wszystkich z powrotem do Polski. WTEDY zaczniecie zmieniać Polskę zamiast z niej spierdalać.Robotę i płacę będziecie musieli wywalczyć na ulicy. Przeczytałem pojeba i wyłączam kompa bo sie wkurwiłem. Co za chujnia i śrut w jednej osobie.A takich sa miliony….Rzygam na was.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @36 Pierdolisz głupoty, kolego. Lubię Korwina za logiczne argumenty, ale system jakiego broni jest wadliwy. W systemie w którym pieniądz jest najważniejszy, jako startujący jesteś z góry na straconej pozycji póki ktoś ze szczytu nie zniszczy swojego „krzesła” własną głupotą. Możesz zostać spokojnie wykupiony przez ludzi, którzy pojawili się w systemie pierwsi i w ten lub inny sposób zgromadzili bogactwo. Że niby nie musisz im sprzedawać swojego pomysłu/biznesu? To oni sponsorują kampanie wielu polityków, tak więc pośrednio mają również władzę. Tym sposobem mogą Cię zbombardować 'legalnie’ przesadnie częstymi kontrolami skarbowymi, sanepidowskimi itp. Mogą nasłać na Ciebie karki a sprawa zostanie umorzona, bo policja nie podejmuje decyzji. Policjanci to narzędzia w rękach władzy, oni wykonują rozkazy z góry. Stać ich na lepszych prawników więc sąd też niewiele Ci pomoże. Wiele systemów może działać, ale do tego wymagana jest uczciwość. Ani socjalizm, ani kapitalizm nie zadziała gdy istnieje korupcja wśród władzy. Tak więc tu nie chodzi tyle o pozbywanie się socjalizmu, a o zmiany mentalne, dyscyplinę itp. W takiej sytuacji wprowadzanie kapitalizmu i niemal całkowitej wolności jest ostatnią rzeczą jaką powinno się robić. Dlaczego? A no ponieważ kapitalizm promuje chciwość. Jest to system opierający się na posiadaniu, zakłada, że jeśli człowiek będzie w stanie zaopatrzyć się za pomocą pieniędzy we wszystko czego zapragnie, będzie szczęśliwy. Problem polega na tym, że w takiej sytuacji każdy ma ten sam cel: posiadać. Nie możesz być w takim przypadku pewny czy ludzie są z Tobą ze względu na zysk czy bezinteresownie. Niestety nie wszystkie ludzkie potrzeby da się zaspokoić materialnie. Naturalnym następstwem kapitalizmu jest destrukcyjny konsumpcjonizm, coś, co możesz teraz zaobserwować na zachodzie i co dość szybko pojawia się w Polsce. Ponieważ celem w kapitalizmie jest zysk, człowiek szuka sposobów na zwiększenie efektywności produkcji. Doszło nawet do takiego debilizmu, że najpierw finansuje się produkcję, potem szuka rynku zbytu dla produktu. Rzeczywiście z punktu widzenia efektywności ma to plusy, ale końcowy wynik wygląda tragicznie. Gdy pytanie brzmi „ile jesteśmy w stanie wyprodukować aby powiększyć zysk?”, dochodzi do momentu, że produkujemy więcej niż potrzebujemy. Ludzie już dawno to zauważyli i celowo obniża się trwałość produktów, agresywnie reklamuje i promuje nabywanie najnowszych nowości nawet gdy z logicznego punktu widzenia nie ma to większego sensu. W moim pokoju znajdują się 30 czy 40-letnie szafki polskiej produkcji, które nadal są w świetnym stanie. Oczywiście są gdzieniegdzie porysowane, szyby zostały wybite podczas zabaw gdy byłem dzieckiem, ale nie skrzypią, nie rozłażą się, są odporne na wiele „urazów”, w skrócie: są solidne. Jako, że niedawno się przeprowadzałem, sporo mebli zostało wymienionych mam porównanie z „drewnianymi dziećmi kapitalizmu”. Raz rozłożony tapczan ma problemy z poskładaniem się, półki wyginają się pod naciskiem słoików z konfiturami, szafki często się przechylają, biurka zaczęły skrzypieć, choć każdy na nie dmucha i chucha. Wszystkie te meble nie mają więcej niż 2 lata. Gdy rozmawiałem o tym z ojcem pracującym na kolei, przyznał, że faktycznie, po upadku komunizmu, gdy kolej zaczęła być zaopatrywana, między innymi w żarówki do semaforów, przez zachód, okazało się, że trzeba je wymieniać dużo częściej. Celowo produkuje się buble, aby był ruch na rynku, bo bez ruchu kapitalizm upada. Wielcy teoretycy „najlepszego znanego systemu” zaczynają robić w portki i panikować. Z tego samego powodu blokuje się sporo technologii, „dawkuje się” nowości elektroniczne itp. Oczywiście inteligentny człowiek dawno by to zauważył i zaczął protestować. Aby więc podtrzymać wadliwy system przy życiu (aby ludzie stojący na szczycie tego systemu mogli pozostać na szczycie), trzeba zacząć także ogłupiać ludzi poprzez reformy oświaty i media. W konsekwencji kolejne pokolenia są coraz głupsze, a, że tak jak powiedziałeś, to od ludzi zależy przyszłość, my tak naprawdę tworzymy system, wszystko wali się coraz szybciej, a ludzie mają coraz większe problemy nawet ze zlokalizowaniem problemu. Dobry system powinien uwzględniać naturę człowieka, a tak się składa, że rozwiązania związane z znienawidzonym przez Ciebie socjalizmem są temu dużo bliższe. I nie bez powodu. Kapitalizm to tylko system ekonomiczny. Socjalizm to cała idea, za którą stoi filozofia. Naturalnie naszym potencjalnym wrogiem było dzikie zwierzę, następnie inne plemiona czy inne rasy. Swoje plemię zawsze traktowano „po socjalistycznemu”. Zauważ, że socjalizm w rodzinie może działać bez problemu. Kapitalizm wciska tą naturalną wrogość między ludzi. Przenosi stosunki, które normalnie były między człowiekiem a dzikim zwierzęciem, między dwóch ludzi. Pół biedy gdyby byli inni, np biały i murzyn lub Polak i Niemiec, ale problem polega na tym, że ten system sieje wrogość nawet wewnątrz narodu. Trudno jest jednak wprowadzać socjalizm w życie po tym co zafundował nam skorumpowany komunizm i tym, co funduje nam teraz zachód. A to dlatego, że socjalizm, w przeciwieństwie do kapitalizmu, wymaga o wiele więcej od samego człowieka. Obecnie ogromną część odpowiedzialności zrzuca się na pieniądz: „Masz pieniądze? Nie ma problemu!”, mimo, że tak naprawdę nie potrzebujesz tej dziesiątej czekolady by napchać rozciągnięty żołądek, a człowiek na drugim końcu świata, w jakimś biednym kraju nie ma nawet na chleb. Socjalizmu nie da się połączyć z kapitalizmem, pieniądzem i możliwe, że nawet pojęciem „wartości materialnej”, ponieważ zajdzie najzwyklejsza w świecie niezgodność priorytetów/konflikt „interesów”. Możliwe, że to co mamy teraz nie jest pełnym kapitalizmem, ale socjalizmem to na pewno też nie jest. W każdym razie obecny system przestał być efektywny, zaczyna nas ściągać w dół, technologicznie jesteśmy w stanie przejść w nową epokę, ale mentalnie nie nadążamy. Ba, przez wadliwość systemu możliwe, że się nawet oddalamy. Ja nie zamierzam podkulać ogona i spierdalać za granicę, troszczyć się o własną dupcię jako lokaj u Niemca czy innego Brytola. Wolę spróbować coś zmieniać, naprawiać kraj, jak nie w ten, to w inny sposób. Jak nie z góry, zaczynając jak Putin, pnąc się po brudnej drabinie by przejąc władzę, to od dołu, dyskutując z ludźmi, uświadamiając ich, tworząc własną partię i wygrywając wybory. W sukces krwawych rewolucji nie wierzę. Zwłaszcza dzisiaj, z organizacjami międzynarodowymi, które pewnie dobrałyby nam się do tyłka przy pierwszej ogólnokrajowej burdzie. W każdym razie życie szczura wyścigowego to nie życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Smuci mnie fakt, że większość z Was, którzy czesto zostawiacie na tym portalu komentarze do wpisu, tak słabo mierzy swoje możliwości na pracę, rozwój i życie w Polsce. I nie odnoszę tego do polityki czy partii rządzącej. Piszę tylko o zwykłym społeczno-życiowym podejściu do swojego miejsca w świecie i swojego statusu. Wszyscy, którzy chcecie wyjechać, zastanówcie się wcześniej sto razy – czy w wieku 25, 30, 40 lat to nadal ma sens. Masowa emigracja, głównie lat 2002-2010, spowodowana była głównie ludzkim lenistwem, lenistwem tych, którym nie chciało się szukać pracy w Polsce, którzy od razu spisali na straty swoją karierę zawodową i myśli o przyszłości na straty. Dobrze wykwalifikowani pracownicy polscy, zarówno fizyczni jak i umysłowi i u nas w kraju maja szansę na dobrą, godną pracę i też solidne wynagrodzenie, z którego da się spłacać kredyt, utrzymać samochód czy wychować dzieci. Wierzcie, nie ma państwa, w którym za wynagrodzenie można mieć wszystko i mieć to od razu, bez kredytów. Przemyślcie, jak wygląda życie tych, którzy mieszkają za granicą i mając solidne polskie wykształcenie – sprzedają w sklepach, pracują na budowie, itp. Oczywiście, są i tacy, którzy pracują za granicą w swoim zawodzie czy w innym dobrym zawodzie, rozwijają się, nie piszę o nich. Piszę o zdecydowanej większości Polaków, którzy za granicą nie osiągnęli nic. Którzy tak samo, jak inni w kraju, muszą wstać do pracy, zapieprzać. Sposób wykonywania pracy jest taki sam, wszędzie. Stres, mało czasu. Jak duża część z nich pracuje tylko po to, by wybudować w Polsce dom, kupić mieszkanie, a nie ma żadnych wyższych celów. Planuje wrócić do kraju po wielu latach, co wtedy zastaje. Dopiero wtedy uzmysławia sobie, że budowa domu, duże pieniądze to nie wszystko. Urwały się kontakty, ciężko znaleźć porządną pracę, jeśli straciło się wiele lat doświadczenia przebywając za granicą i zapieprzając tam w zupełnie oderwanym od swojego powołania czy pasji zawodzie. Brak wielu lat porządnego doświadczenia już nigdy nie zapewni im stabilnej sytuacji w Polsce. Wracają, stawiając dzieci przed inną, nową szkołą, rozdzielając z kolegami. A po co robili to wszystko? W pogodni za pieniądzem? A prestiż jaki daje porządna, etatowa praca, którą można było mieć w Polsce, a lata przyjaźni z sąsiadami, kolegami, a ciągłość normalnego życia, w którym można stworzyć własne wartości, a nie tylko z dala od rodziny, z wizytami w święta i ciągłym życiem w podróży, na odprawie lotniczej, w oczekiwaniu na przesyłki czy zakupy w Polsce. Wiecie bowiem, że dobrze można wyposażyć dom czy zjeść tylko w naszym kraju. Za granicą też narzekamy na komunikacje i inne usługi publiczne. Ilu z Was, który wyjechaliście lub wyjedziecie za granicę będzie mogło normalnie leczyć się za granicą, wielu z Was będzie czuło się jak u siebie. Niewielu. Większość z Was patrzy tak płytko na życie i ucieka za granicę w młodym wieku, a wiadomo, że po studiach! nigdzie nie zarabia się kokosów. Największą głupotą jest myślenie, że wyjadę na parę lat…, a później wrócę po 30, czy na starość do Polski. Po co? Nie wracaj i nie mów, że to państwo nic Ci nie dało, bacao to Ty nie dałeś nic jemu! Chciałeś zarobić tylko dla siebie – pieniądze, a nie radość życia, szczęście, normalne funkcjonowanie, bez kombinowania kiedyś pojadę do Polski i co przywiozę. Pisze to w oparciu o swoje doświadczenia z kraju i z zagranicy. Żadne pieniądze zarobione za granica i żadna, byle jaka, praca tam wykonywana przez kilka albo wiele lat, nie zastąpi Ci/Wam normalnego funkcjonowania, jakie można mieć w Polce w pracy, ze znajomymi, z rodziną, na miejscu.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. @45, autor,
    Wszystkie osoby, które pracowały za granicą i które znam, oraz wszystkie te, które mają swoje kanały na youtube i opowiadają o życiu za granicą, mówią zgodnie: Za granicą żyje się INACZEJ.
    W UK nieraz ludzie sami się degradują ze stanowisk i to rodowici mieszkańcy. Teraz sobie myślisz, po co? Po to, żeby mieć święty spokój.
    Tam jest inna kultura pracy, nikt cię nie pospiesza, nie zastrasza. Zarabiając na najniższym stanowisku w firmie stać cię na wszystko by GODNIE i PORZADNIE żyć. I robią to po to, żeby nie przeżywać stresu np. zarządzając ludźmi, bo co z tego, że zarobią więcej, skoro będą mieli spoooro stresu? W życiu chodzi o spokój. O Włoszech też można wiele ciekawego powiedzieć na temat pracy.
    Widocznie masz mylne wyobrażenie o pracowaniu za granicą. Polacy to skurwysyny. Wszyscy zgodnie mówią, że za granicą trzymaj się od Polaka zdala, bo cię wykorzysta, w sensie trzymaj się z daleka od niego jako pracodawcy.
    A co do tych wykształconych, to nie wypowiadasz się, bo wiesz jak jest. Wiesz dobrze, że ci co dużo potrafią i znają swoje możliwości, którzy są zaradni – pojechali ze swoimi wysokimi kwalifikacjami na całe życie, razem z rodzinami – by zarabiać 3,4 razy tyle w innej walucie i nie dać się jebać w dupe temu państwu.
    Pozdrawiam, ale na twoją emeryturę nie będę pracować, przekonaj innego młodego.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @45 Mylisz takie pojęcia jak wyobrażenia a doświadczenia a zapewniam cię że różnica jest kolosalna, to ty masz wyobrażenia o Mercedesach dla małolatów, błyskotliwej karierze i wysokim standardzie życia na dzień dobry, nikt cię tam nie przywita fanfarami ani transparentami „Serdecznie witamy”, a co do zaradności to ci najbardziej zaradni potrafią zrobić z niej użytek gdziekolwiek się znajdują i biorą sprawy we własne ręce i nie liczą na drapane jako czyjś najemnik a prawda jest taka że największe możliwości inwestycyjne są dzisiaj na rynku Azjatyckim, jednak trzeba dysponować odpowiednim kapitałem aby na tamtejszym rynku zaistnieć,co może stanowić pewien problem, zwłaszcza dla kogoś kto nie dorobił się jeszcze niczego, ale mimo wszystko warto podjąć takie ryzyko, zwłaszcza dla kogoś kto nie boi się wyzwań ze względu na o wiele niższe koszty utrzymania i połowę tańsze paliwo niż w Europie ponieważ to rynek paliwowy rozdaje karty we współczesnym świecie. A jeśli chodzi o kilkukrotnie wyższe zarobki to nie podniecaj się za bardzo, gdyż przyjdzie ci nie tylko zarabiać ale i wydawać, tam na miejscu a nie w RP a sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka że ta różnica jeśli chodzi o siłę nabywczą nie jest tak bardzo inspirująca gdyż w Polsce wynosi ona 70% w porównaniu z najbardziej rozwiniętymi krajami UE, co prawda w dalszym ciągu jeśli chodzi o ten aspekt odstajemy od czołówki i nie da się ukryć że szybko się to nie zmieni ale nie jest to już przepaść jak to jawi się w twojej wyobraźni. Tak więc gdziekolwiek zdecydujesz zapuścić swoje korzenie, do czego zresztą jako wolny człowiek masz prawo musisz uświadomić sobie że zawsze cokolwiek byś nie nie robił zawsze będziesz pożywką dla miejscowych biurokratów, zresztą przekonasz się o tym kiedy już odkryjesz do czego właściwie służy rowek na dupie jak ci pot po plecach zacznie spływać strumieniami, bo na razie to nie masz żadnych doświadczeń tylko przypuszczenia i wyobrażenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Sam jesteś bydło.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. no i masz kurwa racje, chłop panszczyźniany dziesięcinę oddawał, a nie tyle co my teraz

    0

    0
    Odpowiedz

Państwo polskie mnie oszukało

Tak, KURWA, oszukało. Miałem prawo jazdy bezterminowo. Wydane ponad dziesięć lat temu. Teraz z racji przemeldowania i zmiany dokumentów musiałem je wymienić. I co. I jest terminowo. Do 2028 roku. Znów będę się musiał jebać z urzędasami, płacić by przedłużyć jakiś gówniany papierek. Czuję się oszukany. Każą pracować do 80tki, a przy 60tce odbierają papiery niezbędne do pracy. Tylko w naszym kurwa grajdołku taki syf. Wszędzie same tumany co nawet nie przemyślą zmian, które wprowadzają. Czas wypierdalać do cywilizowanego kraju!

115
64
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Państwo polskie mnie oszukało"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To wypierdalaj!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Tu prezydent państwa poskiego:
    Zapewniam pana że zaszła pomyłka i szybko naprawimy to kuriozalne niedopatrzenie gdyż jestem stałym i wiernym czytelnikiem chujni.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie myślę co będzie za 15 lat.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jak bys miała nowe auto z salonu wcale nie lambardżini aventador ani nawet nie mesia to też bys miala ukryte bzia i wewnętrzne fun jak by ci ktoś przerysowal ja mam rower i jak mi ktoś go nawet dotknie to nie mogę sie potem przez tydzień uspokoić

    0

    1
    Odpowiedz
  6. @1 sam weź wypierdalaj do domu na pierogi

    1

    0
    Odpowiedz
  7. A skąd Ty wiesz, co bedzie w 2028 roku z Tobą lub systemem praw jazdy… spinasz sie jakby to za rok miało być.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chłopie, jak ty się przejmujesz, że za 15 lat będziesz musiał zapłacić kilkadziesiąt złotych za wydanie jakiegoś gównianego dokumentu, to ty musisz niezłą biede klepać w tej chwili. Poza tym do 2028 roku to cie szlak może trafić.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Powodzenia, żegnaj. Pozdrów Mietka garomyjca, Józka kiblonurka i Stefana mistrza miotły – pracowników cywilizowanego kraju Anglii.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. chuje i tyle wiec nie zmienie nazwiska po mezu i problem z glowy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @3 i @6 – stabilności życia nie buduje się z dnia na dzień czy z roku na rok.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ogarnij się. Prawo jazdy masz bezterminowo a jedynie dokument musisz wymienić by nie doszło do tego że mając 70lat na zdjęciu będzie jakiś młodzik. A swoja drogą skoro nie kumasz takich spraw to lepiej siedź w domu bo jeszcze kogoś rozjedziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. fakt mnie tez tak wyruchali, ale nie buntuję się, zacisnąłem zęby i przyjąłem to na klatę. dużo jeszcze zniosę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. KOCHANY ! W międzyczasie najpewniej będziesz je musiał wymienić ze trzy razy, bo zmienią się jakieś kwity w UE :-))) Strzelą cię w ucho solidniej jak będziesz musiał powtarzać egzamin, żeby odnowić prawko 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @10 – miałem na myśli, że do 2028 roku to autora tej chujni może dawno nie być lub równie dobrze obecnie znanego systemu wydawania uprawnień może nie być… Nie rozmawiamy tu o budowie domu, zakładaniu rodziny itd, tylko o świstku urzędowym, którego raczej nie bierze się pod uwagę przy tworzeniu „stabilności życia”…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Myślisz, że w 2028 tu jeszcze będzie Polska?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Smuci mnie fakt, że większość z Was, którzy nieraz zostawiacie tutaj komentarz do wpisu, tak słabo mierzy swoje możliwości na pracę, rozwój i życie w Polsce. I nie odnoszę tego do polityki czy partii rządzącej. Piszę tylko o zwykłym społeczno-życiowym podejściu do swojego miejsca w świecie i swojego statusu. Wszyscy, którzy chcecie wyjechać, zastanówcie się wcześniej sto razy – czy w wieku 25, 30, 40 lat to nadal ma sens. Masowa emigracja, głównie lat 2002-2010, spowodowana była głównie ludzkim lenistwem, lenistwem tych, którym nie chciało się szukać pracy w Polsce, którzy od razu spisali na straty swoją karierę zawodową i myśli o przyszłości na straty. Dobrze wykwalifikowani pracownicy polscy, zarówno fizyczni jak i umysłowi i u nas w kraju maja szansę na dobrą, godną pracę i też solidne wynagrodzenie, z którego da się spłacać kredyt, utrzymać samochód czy wychować dzieci. Wierzcie, nie ma państwa, w którym za wynagrodzenie można mieć wszystko i mieć to od razu, bez kredytów. Przemyślcie, jak wygląda życie tych, którzy mieszkają za granicą i mając solidne polskie wykształcenie – sprzedają w sklepach, pracują na budowie, itp. Oczywiście, są i tacy, którzy pracują za granicą w swoim zawodzie czy w innym dobrym zawodzie, rozwijają się, nie piszę o nich. Piszę o zdecydowanej większości Polaków, którzy za granicą nie osiągnęli nic. Którzy tak samo, jak inni w kraju, muszą wstać do pracy, zapieprzać. Sposób wykonywania pracy jest taki sam, wszędzie. Stres, mało czasu. Jak duża część z nich pracuje tylko po to, by wybudować w Polsce dom, kupić mieszkanie, a nie ma żadnych wyższych celów. Planuje wrócić do kraju po wielu latach, co wtedy zastaje. Dopiero wtedy uzmysławia sobie, że budowa domu, duże pieniądze to nie wszystko. Urwały się kontakty, ciężko znaleźć porządną pracę, jeśli straciło się wiele lat doświadczenia przebywając za granicą i zapieprzając tam w zupełnie oderwanym od swojego powołania czy pasji zawodzie. Brak wielu lat porządnego doświadczenia już nigdy nie zapewni im stabilnej sytuacji w Polsce. Wracają, stawiając dzieci przed inną, nową szkołą, rozdzielając z kolegami. A po co robili to wszystko? W pogodni za pieniądzem? A prestiż jaki daje porządna, etatowa praca, którą można było mieć w Polsce, a lata przyjaźni z sąsiadami, kolegami, a ciągłość normalnego życia, w którym można stworzyć własne wartości, a nie tylko z dala od rodziny, z wizytami w święta i ciągłym życiem w podróży, na odprawie lotniczej, w oczekiwaniu na przesyłki czy zakupy w Polsce. Wiecie bowiem, że dobrze można wyposażyć dom czy zjeść tylko w naszym kraju. Za granicą też narzekamy na komunikacje i inne usługi publiczne. Ilu z Was, który wyjechaliście lub wyjedziecie za granicę będzie mogło normalnie leczyć się za granicą, wielu z Was będzie czuło się jak u siebie. Niewielu. Większość z Was patrzy tak płytko na życie i ucieka za granicę w młodym wieku, a wiadomo, że po studiach! nigdzie nie zarabia się kokosów. Największą głupotą jest myślenie, że wyjadę na parę lat…, a później wrócę po 30, czy na starość do Polski. Po co? Nie wracaj i nie mów, że to państwo nic Ci nie dało, bacao to Ty nie dałeś nic jemu! Chciałeś zarobić tylko dla siebie – pieniądze, a nie radość życia, szczęście, normalne funkcjonowanie, bez kombinowania kiedyś pojadę do Polski i co przywiozę. Pisze to w oparciu o swoje doświadczenia z kraju i z zagranicy. Żadne pieniądze zarobione za granica i żadna, byle jaka, praca tam wykonywana przez kilka albo wiele lat, nie zastąpi Ci/Wam normalnego funkcjonowania, jakie można mieć w Polce w pracy, ze znajomymi, z rodziną, na miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Do komentarza #16 – Nic dodać, nic ująć ! Większość emigrantów ma to samo zdanie co Ty, ale jest już albo za późno, albo nie chcą oficjalnie tego przyznać. Masz 100% rację chłopie. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @16 Ciekaw jestem skad autor wytrzepal te dyrdymaly? Nie wszyscy ktorzy wyjechali zamierzaja wracac. Tak zgodze sie ze zycie za granica niesie te same problemy co te istniejace w Polsce, ale jest jedna zasadnicza roznica-za granica latwiej je rozwiazac bo masz na to pieniadze i to wlasnie po to ludzie wyjezdzaja z tego popapranego kraju, w ktorym nic sie nie zmieni, poniewaz beda tam rzadzic te same kreatury albo ich dzieci. Prosze nie wymyslac propatriotycznych farmazonow, bo przyczyn emigracji nie tam szukac…

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia jak sto pięćdziesiąt!

Czy wszystko w tym pierdolonym życiu musi być pod górkę? Czy nie mogło by być chociaż raz normalnie. Moja chujnia polega na tym, że nawet pierdolony piątek 13-go spóźnił się o kilka dni i przyszedł niespodziewanie w poniedziałek! Zaczęło się niewinnie od tego, że moja koleżanka, z którą zawsze jeździmy razem do pracy, wyjechała na delegację i musiałem zapierdalać rano pociągiem. A pociąg, jak to pociąg, zawsze spierdoli się wtedy, kiedy i tak jestem już spóźniony. 30 minut stania w polu i nie zrobisz kurwa nic! Myślałem, że podjadę rowerem miejskim, żeby nadrobić trochę straconego czasu, ale oczywiście rowerów brak, idę z buta! Dobiegłem do biura spocony jak świnia tylko po to, żeby dowiedzieć się, że ZUS zajął mi część wynagrodzenia na poczet zaległej składki z mojej poprzedniej działalności gospodarczej z zeszłego roku. Jakoś dam radę – myślę, chociaż nie uśmiecha mi się to wcale, bo do rekina finansów ostatnio mi daleko. W pracy kurwa wszystko nie tak, każdy coś chce, system się pierdoli, telefon napierdala non-stop, powoli zapominam o jebanym ZUS-ie i braku kasy na koncie. Wtem kurwa jak grom z jasnego nieba telefon od współlokatora, że spóźniliśmy się z rachunkiem i prąd w domu odcięty! Nosz kurwa jego mać, żeby podłączyli znowu, trzeba uregulować zaległość + 100 zł kary. Na dodatek na chacie ojciec na urlopie, matka w panice, że komornik przyjdzie… Tymczasem na koncie kasy brak, wypłata (i tak pomniejszona o zajęcie ZUS-u) dopiero 30-go, wizja powrotu do domu z brakiem prądu i krzyczącą matką wtłoczyła mnie 50 metrów w ziemię! Ostatnia szansa – trochę kasy na niemieckim koncie, biegnę do bankomatu i co? I zły kurwa PIN! Karta zablokowana i chuj! Najgorsze jest to, że jest dopiero 15.00 i w chuj czasu na to, żeby los przyniósł mi jakieś dodatkowe atrakcje. Ja pierdolę!

104
68
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chujnia jak sto pięćdziesiąt!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakiś mało ogarnięty jesteś. Pewnie nawet przez myśl ci nie przyjdzie – a może to ja coś zawaliłem?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. ale sie usmialem! zajebiste 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Co cię nie zabije to cię wzmocni

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Założę się, że robisz za 1500 i na dodatek wszyscy Cię w dupę ruchają w robocie!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Sam sobie jesteś winien, masz niemieckie konto to znaczy że tam byłeś, więc po chuj się stamtąd ruszałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Niezla chujnia, jak sie pierdoli to zawsze wszystko naraz…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie stresuj się tak nieważnymi rzeczami. Prąd jak to prąd, raz jest a raz go nie ma, karta bankowa, jak to karta – raz działa a raz nie działa bo pusta, pociąg jak to pociąg, raz udaje że jedzie a raz stoi w polu… Poczuj że żyjesz, spójrz w niebo i pierdol te wszystkie bzdury.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pamiętaj jedno pieniądze to nie wszystko a wszystko bez pieniędzy to chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @4
    Po co od razu wyżywać się na autorze. Widać, że jesteś sfrustrowany i nieszczęśliwy. Bardzo ci współczuję.

    1

    0
    Odpowiedz

Mega okazje i unikaty na Allegro

Strasznie wkurwiają mnie ci wszyscy sprzedawcy z Allegro, którzy każde gówno, które ma więcej niż 10 lat uważają za super hiper unikat okazję. Najwięcej takich okurwieńców sprzedaje w dziale z konsolami i grami. Otóż nie każda Amiga to mega unikat, bo co trzeci człowiek z rocznika 70 i 80 ma taką w piwnicy i nie ma potrzeby wystawiać tego za 100 PLN lub więcej. To samo się tyczy gier. Znajdzie taki jakąś gównianą grę na SNESA, Segę lub inną starą konsolę, zobaczy, że nikt tego nie sprzedaje i już cena 80 PLN. Pomijam fakt, że gra jest tak chujowa, że większość normalnych graczy nawet za darmo by nie chciała takiego gówna. Inna sprawa to stare gry, a dobre. Tu też ceny z kosmosu. Inna sprawa, że za granicą można je kupić za połowę ceny, i że tak samo, jak w przypadku starych konsol nie są to unikaty, bo ma je nadal w chuj ludzi. Ale wystarczy, że jeden baran się natnie i kupi coś po zawyżonej cenie, to już „znawcy” wystawiają swoje eksponaty i doją kolejnych naiwnych. A, i rozpierdala mnie jeszcze jedno. Często w opisie aukcji jest, że konsola lub gra jest niesprawdzona, i że nie wiadomo czy działa. Nosz kurwa! Sprzedaje taki towar, a nawet go sprawdzić nie potrafi, bo pewnie nie ma pojęcia jak podłączyć te swoje unikatowe gry i konsole do swojej wyjebanej nowej plazmy. Żenada i tyle.

68
70
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Mega okazje i unikaty na Allegro"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też mam na zbyciu trochę niepotrzebnych gratów, może kupisz ode mnie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ta ściema z niemożnością sprawdzenia towaru też mnie wkurza. Nigdy nie mają baterii, ładowarek, zasilaczy do aparatów, komórek, komputerów (w sumie każdej elektroniki). No ale dzięki temu wiem, że nie należy od tych cwaniaczków nic kupować

    1

    0
    Odpowiedz
  4. to samo się tyczy starych obiektywów, które na ebayu kupisz za gorsze, a tu sobie życzą więcej niż za nowy…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Większość ludzi tak naprawdę sprawdziła towar tylko specjalnie kłamią byle kogoś naiwnego złapać na bajki typu „sprawdziłem u kumpla i działa, ale u mnie nie więc nie przyjmuje zwrotów i nie chce negatywa lub neutrala”. W dziale z komputerami PC też jest masa takich osobników, szczególnie w kartach graficznych. Albo np. poprosić kogoś o lepsze zdjęcia karty graficznej ( bo może była np. w piekarniku ) to albo zero odpowiedzi albo wyśle jakieś z dupną jakością tłumacząc się, że tylko taki aparat ma. Owszem, niektórzy rzeczywiście nie mają jak sprawdzić i piszą prawdę, ale bądźmy szczerzy. Żyjemy w Polsce, biednej Polsce i takie coś jest jak chleb powszedni.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jest dokładnie tak jak piszesz. Siedzę w tym od wielu lat, i śmiech mnie ogarnia, jak jeden z drugim fajansiarzem natarga z niemieckich wystawek jakichś uflejanych, śmierdzących petami klamotów i myśli że zbije na tym majątek. Ale to nie tylko allegro. Ostatnio w sklepie jakiś młody „znawca” za ladą, chciał mi pocisnąć kit, że pierwsze Gran Turismo w platynie, to też unikat. Pytam go, że jak to, przecież tę grę mieli wszyscy którzy kupili Playstation, sprzedała się w milionach kopii… Więc jaki to unikat?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. zamiast skupiać się tyle na gierkach to skup się lepiej na swojej przyszłości by za jakiś czas znów nie narzekać że świat jest winny. Na rynku jest zasada kupić najtaniej sprzedać najdrożej ale ty niestety tego nie rozumiesz bo ciągle tylko gierki które ogłupią cię do reszty

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zacna 6. Mam rodzinę, własne mieszkanie, samochód i nienajgorszą pracę. A skupiam się na gierkach, bo to część moich zainteresowań, a zarobionej przez siebie kasy nie lubię marnować w głupi sposób. Za unikat zapłacę nawet i 500 PLN, ale nie za gówno, które może mieć lub ma każdy. Nie lubię być robiona w chuja i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Posluchaj mily Autorze. Nie zajmuj sie glupstwami rozmiekczajacymi szare komorki i oglupiajace to oszolomione mlode pokolenie do reszty, tylko wez sie za angielski, codziennie tak 4-5 godzina nauki, to po roku bedziesz calkiem dobry w tym jezyku. Wyjdzie Ci to bardziej na zdrowie, niz ta gadanina o gierkach, konsolach, unikatach i podobnej zbolalej sciemie bez sensu i jakiegokolwiek znaczenia w tym krotkim zyciu. Zajmij sie wreszcie czyms, co ma sens. Chyba jestes jescze bardzo mlody. Lepiej by Ci zrobilo, gdybys sie zaczal bardziej podniecac z innych powodow, wiesz zrezsta jakich.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A niech wystawiają nawet za milion, nie musisz kupować.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. >Niech ten Mlody, autor powyzszej chujnie poslucha, czy raczej przeczyta, co pisze ten gosciu spod nr 8. Ma zupelna racje. A ty, mlody chlopcze zajmij sie wreszcie czyms powaznym, a moze i mniej powaznym (np. dziewczynami), to Ci napewno dobrze zrobi. A nie zawracaj sobie i innym glowy ta bezsensowna gadanina o tym elektronicznym smieciu. Daj spokoj, ogarnij sie. Nie wiem, czy masz przynajmniej mature, ale obawiam sie, ze nie masz. Bo w takim przypadku nie pisalbys takich skrajnych, bezsensownych glupstw, bez znaczenia i sensu, ani dzisiaj ani za nastepne dziesiec lat. Moja rada i 10 gosci tutaj wlasnie siedzacych ze mna w super knajpie: Zrob mature, bo napewno jej nie posiadasz, to byc moze doznasz koniecznego oswiecenia, wez sie ostro za angielski, ktory bedzie niebawem potrzebny wszedzie i w kazdej dziedzinie, tak jak to pisze ten gosciu spod nr 8, poswiec tym sprawom prawdziwie waznym ten czas, ktory spedzasz bez sensu przed komputerem. Ogarnij sie wreszcie, ze tez Tobie rodzice wreszcie nie przegadali jak nalezy do rozsadku. szkoda slow.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zrób jak radzi 8 i 10 i ja 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Reprezentacja, a jakże!

Ja pierdole, myślałem że dno Polska reprezentacja w piłce kopanej osiągnęła już jakiś czas temu i że teraz może być tylko lepiej, ale chuja. Przytaczając pewną starą piosenkę: „ha ha ha ha ha ciągle jeszcze mamy parę metrów do dna, ho ho ho ho ho ciągle spadamy, to jeszcze nie jest dno”. Zawsze mam nadzieję, że ten mecz się uda, że nawet jak zjebali I połowę to w II wyjdą tak zajebiście zmotywowani że rozpierdolą rywali jak gnój po polu, że teraz gdy mają nóż na gardle to wezmą się do roboty… i nic. Łudzę się jak pojebany że wreszcie będzie lepiej, a te skórokopy dalej mają wyjebane na orzełka którego mają zaszczyt nosić na koszulce. To jest żałość. Oglądam mecze z czasów gdy reprezentacja zdobywała medal w Barcelonie na Igrzyskach, z czasów gdy po boisku biegali Brzęczek, Wieszczycki, Staniek i spółka zastanawiam się co się zmieniło przez te 20 lat? Wtedy gra w reprze to było pierdolone wyróżnienie, chłopaki nie mieli za chuja umiejętności, ale nadrabiali to determinacją i chęcią zapierdalania na boisku. A teraz? Umiejętności dalej nie ma, a determinacja poszła się jebać. Po za Błaszczykowskim, Mierzejewskim i Sobotą w ostatnim meczu(z San Marino) reszta po prostu sobie pobiegała po boisku. „Benisz” to była abstrakcja piłkarza. Amatorzy z San Marino grali lepiej i mówię śmiertelnie poważnie. Brożkowi to nie wiem kto powiedział że on jest napastnikiem. Równie dobrze mogli na jego miejsce wstawić Steviego Wondera- różnicy by nie było. Robak drugi pizdeusz- chuj z grą ważne że są włoski na żel. Przez pół meczu nie wiem czy choć 5 razy dotknął piłkę będąc napastnikiem, grając przeciwko najgorszej drużynie świata. Grajki typu Obraniak czy Polański zwinęli się po Erło i mają wyjebane na kadrę- to było do przewidzenia. Ale jak się kurwa burzyły pajace z tv że kibice mówią o nich „farbowane lisy”. I wyszło szydło z worka. Wracając do tematu: przez większość meczu dla nieobeznanego oka ciężko było stwierdzić która drużyna jest amatorską zbieraniną lekarzy, tragarzy i księgowych, a która to profesjonalni piłkarze. Zresztą to nie chodzi tylko o dzisiejszy mecz, tylko o całokształt tego gówna które grają. To jest ich robota. Jak bym ja w robocie odpierdalał taką fuszerkę to szef po 3 dniach by mnie wyrzucił. A ci jeszcze kasę dostają. I to nie małą. Tak samo dzieje się w klubach naszej ekstraklapy, ale to już temat na inną chujnie pt. „dlaczego Polska drużyna nigdy nie awansuję do Ligi mistrzów.” I jeszcze to pierdolenie że nie stać nas na trenera z nazwiskiem i jajami który zagonił by naszych gwiazdorków z robercikiem „lewym” na czelę… Na trenera to nas kurwa nie stać, ale 200 milionów na nowy ośrodek PZPN to kurwa było! Trener z dupy, piłkarzyki-pajacyki z dupy i tak się to kręci przez dobre kilka lat. Nawet jak by trenera z jajami zatrudnili to pewnie gwiazdki zaczęły by przepierdalać celowo mecze żeby trenera wyjebali, bo zapierdalać im się nie chcę(a nasza ekstraklasa zna już kilka takich przypadków).

71
76
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Reprezentacja, a jakże!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po co to oglądasz? Przełącz na siatkówkę albo ręczną. Jakby się wszyscy kibice wypięli na tych pajaców i przestali kupować bilety to by się pzpn zaczął zastanawiać co tu nie halo. A następnym razem nie śpiewać jak idioci „Nic się nie stało” tylko „Wy nieruchawe skurwiele”. Może coś dotrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś zarabiał 81 tysi dziennie w klubie + tantiemy z pojebanych reklam jak pan Robert L to w dupie miałbyś jakąś reprezentację. Masz jeszcze jakieś złudzenia ?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z końcówką wypowiedzi w pełni się zgadzam. Naszą „ekstraklasę” można przyrównać do III ligi angielskiej lub IV hiszpańskiej. Nie chodzi tylko o umiejętności. W 2006 roku Dan Petrescu został zwolniony z Wisły Kraków bo dawał za duży wycisk nieporadnym kopaczom,którzy po jednym okrążeniu stadionu mieli dość.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. #1 oglądam bo lubię Piłkę nożną, ale tylko w tv, na mecz nie zamierzam iść żeby napchać kieszeń piechniczkowi, olkowiczowi, majewskiemu i reszcze starych pajaców. Nic się nie stało tez nie zamierzam śpiewać dopóki nie zobaczę że byli warci tego żeby im zaśpiewać, żeby mogli spojrzeć kibicom w oczy i powiedzieć „daliśmy z siebie 100%”. #2 jeśli goli taką kasę i ma wyjebane w reprezentację to niech wypierdala i zrobi miejsce młodszym, a nie stwarza pozory że mu się chce. #3 nasza liga to jebana abstrakcja profesjonalizmu, śmieszne grajki dostają o 80% większą wypłatę niż tą na jaką zasługują, rozpierdalają się furami po klubach. Trenera mają w dupie, a jak tylko chce zmusić ich do zapierdalania to robią bunt i trener żegna się ze stanowiskiem, tak jak np. Petrescu. Piłkarze w polskiej lidze powinni mieć jak najmniejsze wypłaty i względnie duże premie za dobre spotkania- wtedy może chciało by im się zapierdalać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Polska reperentuje sie zle na skali europejskiej czy m/narodowej. Glupie Grand Prix Eurowizja, czy olimpiady sportowe, czy cokolwiek- do chuja nie podobne.Polska na ostatnim miejscu.Zawsze i wszedzie.Nawet samochodu nie umieje wyprodukowac.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie masz większych problemów w życiu, typu mandat, niezapłacony rachunek, czy wkurwiający sąsiad, a może i nawet zdradzająca żona czy dziewczyna? Wkurwia Cię, to przeżuć się na inny sport, gdzie polscy odnoszą większe sukcesy, albo kup PlayStation.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. bo teraz się liczy gwiazdorstwo i ładna fryzurka

    0

    0
    Odpowiedz

Co ty wiesz o chujni?

Przestańcie narzekać na pracę, głupią laskę/faceta czy psa srającego na trawnik.
To jest lajt.
Co ty wiesz o chujni? Jestem stary jak świat. Byłem bardzo sprawny fizycznie (stąd kontuzje), oczywiście przystojny i w ogóle superświetny.
Gdzieś po drodze zapomniałem o rozwoju i przyszłości. Przecież było tak zajebiście, że nie ma o czym myśleć. Laski, kumple, alko, kasa i zero problemów. To, że kobieta mnie zostawiła, szef opierdzielił i takietam to nie problem. To normalne.
Teraz mam rozwalone stawy, problem alkoholowy i kobietę najseksowniejszą na świecie. Podobną do wieloryba skrzyżowanego z wielorybem. Mogę podupcyć tylko po ciemku i nietrzeźwy. Do pracy nie pójdę, bo po trzech dniach walnie mi któryś staw i „dziesięciu frajerów czeka na moje miejsce”.
Prosta sprawa zabić się, ale nie mogę. Mam zajebistego syna i nie zostawię go. To jest chujnia – nie chcem żyć, ale muszem.
I śrut! Naprawdę bardzo współczuję wszystkim wuchujanym przez partnera, rząd i srające psy, ale to nie jest chujnia tylko normalny bieg spraw.

71
98
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Co ty wiesz o chujni?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czyli krótko mówiąc jesteś zwykłą fabryką gówna która by tylko chlała, dupczyła co popadnie, nawet wieloryby. Tak naprawdę to cię to marne życie niczego nie nauczyło, jesteś w tym samym miejscu co dawniej tylko 20-30 lat starszy.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nasz rząd to nie jest normalny bieg spraw, to tak na wstępie, ale fakt faktem, narzekanie nic nie da. Co do innych spraw to czasem jest konieczne by wyładować te złe emocje i od tego jest ta strona. Ale jeszcze lepiej będzie zapanować nad emocjami bo człowiek przesadny emocjonalnie jest łatwy do kontroli ( wystarczy spojrzeć na TV, wiadomości, sport itd. i ludzi, którzy się tym przejmują by pojąć jak się sprawuję kontrolę nad masami ). Odnoszę jednak wrażenie, że Twoja chujnia nie jest wcale taka wielka jak Ci się zdaje, tym bardziej, że jak sam przyznajesz, w którymś momencie swojego życia skopałeś sprawę. Zresztą nie róbmy tutaj licytacji typu „kto ma gorzej?”. I co z tą kobietą? Bardzo dobrze rozumiem, że otyłość nie jest atrakcyjna, ale co? Po ślubie przytyła, tak? Plus za to, że trzymasz z synem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie masz monopolu na chujnie. Każdy ma prawo tu napisać co chce. Poza tym licytowanie się, która chujnia jest bardziej chujowa od innej chujni jest bez sensu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Piłeś- nie pisz, to zasada nr 1. A po drugie, chujnia człowieka jest mierzona wprost proporcjonalnie do jego możliwości dźwigania takowej i Tobie chuj do tego, bo gatunek pojęcia chujni 'bliźniego’ jest na tyle rozległy, że reasumując w dupie byłeś- gówno widziałeś. A (abstrahując) skoro nie masz 'iluśtam’ tysięcy lat, to nie pierdol z łaski swej, żeś stary jak świat. Niech chuj będzie z Tobą…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kązdy może się wyżalić na co chce po to jest ten portal, a nie konkurs na największą chujnie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jeśli bycie regularnie wychujanym przez wszystko w koło uważasz za coś normalnego, to wybacz…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Moralizatorzy na chujni – WYPIERDALAĆ

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rozwalone stawy ,problem alkoholowy i kobieta wieloryb to normalny bieg spraw.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. SPIERDALAJ ze swoimi LUDOWYMI „mądrościami” :]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No jasne do roboty nie pójdę — lepiej chlać całymi dniami, pierdolić wieloryby i użalać się nad utraconym zdrowiem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chujnia to wszystko to, co złego się przytrafiło człowiekowi. Może to być nieuleczalna, ciężka choroba, a może być wdepnięcie w gówno. Obie sytuacje są chujowe i wkurwiające. Obie są chujniami, mimo że jedna z nich jest większej wagi. Nie chcesz czytać chujni małej wagi? To nie czytaj, co to za problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Radzę zapoznać się z dokumentem w pdfie na tej stronie, chujnia ma kilka poziomów…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. PPrzepierdoliles zycie, a teraz tu marudzisz. Wez sie w garsc. Idz do poradni AA. Nigdy nie jest za pozno.Kazdy jest kowalem swego losu. Ty zycie przejebales i jeczysz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Sam jesteś chujowy. Trzeba było pomyśleć o rozwoju, a nie narzekać. I dlaczego niby masz mieć gorzej od innych? Dla mnie może problemem nie do ogarnięcia jest brak bekonowych chipsów w sklepie. I, że niby nie mogę z tego powodu narzekać, bo ty masz większe problemy egzystencjonalne?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. chujnie masz na własne życzenie:) każdy ma jakąś swoją ale ty tego nie ogarniasz bo przecież twoja największa z chujni..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Najwieksza to jest moja chujnia jestem napalona wiecznie mnie swędzi marze by mnie ktos zerznal najlepiej jakis samotny po 30stce ZADZWON 518051937

    0

    0
    Odpowiedz

Świeżo po szkole – Życie w POlsce

Mam już dość, wszyscy moi najlepsi przyjaciele ze szkoły pouciekali za Zachód. Po ciężkich dniach zapierdalania w robocie, myślę aby wyskoczyć gdzieś w weekend i dupa. Jeden w Niemczech, drugi w drodze do Saksów, trzeci w Holandii na jabłkach, tu ktoś załamany bo dziewczyna dostała propozycje do Szkocji. A jak już ktoś został to albo musi być dyspozycyjny 24 h w firmie albo zbyt zmęczony. Mieszkam w małym mieście, więc rozumiem nie jest łatwo, ale do chuja wszystko ma pozostać wspomnieniami , a kontakt ze znajomi i przyjaciółmi tylko przez internet. Nawet już mi wpajali od technikum nauczyciele, że mamy jechać za granice, wmawiali nam, że Polska to ubojnia dla młodych i męczarnia dla starych to po chuja te śpiewki hymnu na apelach. Czy nie może każdy godnie żyć i zarabiać bez ciągłego stresu??? Czy państwo nie może zachęcić młodych ludzi aby zostali ?

98
63
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Świeżo po szkole – Życie w POlsce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każdy idzie tam gdzie dostrzega większe korzyści, jeżeli są one na zachodzie to jedzie na zachód. A państwo niech do niczego nikogo nie zachęca bo wszędzie jest lepiej jeżeli politycy się do niczego nie wpierdalają.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie wszyscy chcą siedzieć u rodziców jak Ty

    0

    1
    Odpowiedz
  4. państwo ma cie w d**ie ;P dlatego szkoły zarówno jak i inne instytucje powinny być prywatne

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nami nie rządzi nasze państwo, tylko trochę większy polityczny układ międzynarodowy. Angole już wcześniej przygotowali grunt pod zatrudnienie Polaków i po naszym wejściu do UE, jako pierwszy kraj otworzyli granicę. Po co? A po to, żebyśmy zapieprzali za minimalną na ich nierobów, co siedzą na socjalach i wybielili im trochę rynek pracy odsuwając od niego czarnych leserów, Pakistańczyków i Hindusów. Niszczenie gospodarki przed wejściem do unii też było procesem planowym. Wszystko potem za marne grosze wykupiły zagraniczne korporacje, które zatrudniają dziś ludzi za 1200 zł/mies. Pozostali, którzy zostali bez pracy zdecydowali się na emigrację. W obu przypadkach pomnażamy więc obcy kapitał. Krótko mówiąc: Polska, to obecnie kraj półkolonialny. Cudów więc tu nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „wszystko potem za marne grosze wykupiły zagraniczne korporacje, które zatrudniają dziś ludzi za 1200 zł/mies.? ”

    Pojebało Cie? Zagraniczne korporacje zatrudniają stażystów za 4000 pln brutto miesięcznie. Za 1200 zł to chyba zatrduniają do mycia kibli. To polskie firmy walą w chuja a polacy ruchają polaków. Większość młodych ludzi nawewt nie ma co do CV wpisać (bo całe studia chlali za kasę mamusi i tatusia) i nie umie takowego stworzyć, później wielkie zdziwienie że bezrobocie. Ludzie przeceniają znaczenie kraju w którym żyją.

    0

    0
    Odpowiedz

Photoshop

Coraz bardziej denerwuje mnie fakt, że każdą okładkę gazety dla pań czy panów ozdabia zdjęcie jakiejś pięknej dziewoi – twarzy lub całości, bardziej lub mniej roznegliżowanej. I wszystko byłoby dobrze. Ale kurwa zawsze musi być ona tak pojechana photoshopem, że się rzygać chce. Oczy nienaturalnej barwy, skóra pojechana jakimś renderem aż widać smugi. Twarze tracą kompletnie wyraz i naturalne piękno – tyle w nich piękna i wyrazu co, kurwa, u jakiegoś Jasona z Piątku Trzynastego. Czy ci skończeni idioci z CKM-ów i innych Glamourów nie zdają sobie sprawy, że nie dość, że ogłupiają nastolatki – które naoglądają się tego i później myślą, że naturalność to zło i robią sobie jakieś botoksy czy inne gówna, byle tylko wyglądać jak photoshopowa panna z okładki? W dodatku to naprawdę wygląda chujowo! Wchodzę na byle galerię modelek na portalu bo chcę sobie obejrzeć ładną panią no i chuj, znowu sam photoshop. I to taki chamski, że panna ma skórę ze smug, a oczy to chyba jej zmazali i grafik od zera je zrobił. „Piękna i seksowna” – nazwa galerii. No chyba, kurwa, nie.

95
64
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Photoshop"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz rację rzygać się chce jak się na to patrzy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Media już dawno przestały pokazywać świat takim, jakim jest. Kreują więc wyidealizowany, bo taki chcą widzieć ludzie. A ludzie są już tak ogłupieni, że nie potrafią sami odróżnić prawdy od fałszu.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. a co zazdrościsz też byś chciała taka być?

    0

    1
    Odpowiedz

Dzień z życia

I znowu wstając o 8 rano do pracy, jedynym moim marzeniem, jest wrócić do łóżka. Siedzę 8h w robocie, cały czas stając, użerając się z co lepszymi przypadkami, w końcu pracuję w kawiarni. Szefowe jak zwykle wpadły na genialny pomysł, mianowicie w połowie miesiąca zmieniły grafik, nie informując przy tym żadnej z pracownic – w tym mnie. Dziewczyny albo nie przychodziły albo spóźniały się na swoje zdaniem, był też przypadek dziewczyny, która przyszła choć nie musiała. W między czasie musiałam latać po sklepach, załatwiając produkty, gdyż szefowym nie chciało się przyjechać z zaopatrzeniem. Po 8h męczarni, wreszcie wychodzę, wracam do domu i chcę położyć się do łóżka. Wracam do domu i co? Znowu muszę siedzieć w tej jebanej kuchni. Współlokatorzy jak zwykle siedzą w kuchni, zapraszają mnie, częstują i palimy. Dzień w dzień to samo. Znowu sobie nie poleżę! A jutro znowu pobudka o 8.
Chujnia i śrut

55
77
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Dzień z życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zostań kurwą to wtedy nikt cię z łóżka nie wygoni, nawet podczas pracy !

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Niektórzy mają pustą stancję po pracy, ty masz znajomych to dużo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ale straszna chujnia jestes az taki glupi.. czy nie potrafisz napisac kilku zdan poprawnie???

    0

    0
    Odpowiedz
  5. niektorzy wstaja do pracy o 4:00

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 6:00 pobudka i 12h tyrki na budowie, ty masz eldorado

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja wstaję do szkoły o 6, a koledzy o 4:50 bo ze wsi i oni nie mają chujni?

    0

    0
    Odpowiedz