O czym rozmawiać z kolesiami, którzy jedyną autorefleksję mają tylko i wyłącznie wtedy gdy kupią sobie auto. Wówczas ich dogłębna auto-refleksja sprawia, że nie wiem czy rozmawiam z człowiekiem czy może już z samochodem. I nie piszę tego dlatego, że nie mam samochodu (bo zaraz ktoś tak pomyśli) ale z tego powodu, że to jest tylko narzędzie do przemieszczania się, a nie cel sam w sobie. Nawet nie wnikam ile moje autko spala benzyny bo ta wiedza nie sprawi, że spali mniej. Pali ile ma palić i się tym nie potrafię podniecać jak inni.
Tępe chuje z ich buracką auto-refleksją pojechali na syfwestra gdzie z powodu tej jednej sekundy, która cyknie im nowy rok dostaną zajoba. A później zapytają: „gdzie byłeś na sylwestra?”. I nikt nie zrozumie, że mam zajebistą żonkę z którą trzymamy się z dala od zrogowaciałej tkanki narodu, a zwłaszcza takiej auto-refleksyjnej, która nie potrafi się zdobyć w tych dniach na żaden inny temat niż nadmuchany „sylwester”. „Co ? Nie byłeś nigdzie na sylwestra” – powiedzą z teatralnym zadziwieniem. Nie interesują mnie spędy i podrygi do czegoś co jest muzyką tylko z nazwy, wśród słodkich idiotek i jebniętych w karoserię kolesi. „No przecież cały świat świętuje tej nocy” – rzucą argumentem globalnym.
Kurwa, globalna mieszanina różnorakiego bydła pasionego tą samą tandetą ma być dla mnie wyznacznikiem czegokolwiek ? Wyjdź człeku z szeregu i nie gap się w dupę poprzednika – no chyba, że lubisz.
Pozdrawiam tych, którzy nie ulegli syfwestrowej nagonce, których auto-refleksja nie jest związana tylko i wyłącznie z autem. Reszty nie chcę zauważać choć sama się zaraz napatoczy skacowanymi wpisami. Dobra, wystarczy, żonka czeka.
Niewolnicy życia
2013-12-31 15:52Ludziki – niewolnicy życia i ślepego pędu ku wyimaginowanym celom jakie sobie stawiają. Nieuświadomiony lęk każe im gnać do przodu aby osiągnąć cokolwiek. Pełzające robale napędzane skurczem głodu, trawione od środka przez jeszcze mniejsze żyjątka poddane podobnym procesom. Nażreć się, trawić i aby dalej od pozostawionego po sobie gówna, które nieubłaganie przypomina czym konsumpcja się kończy. Również głód emocjonalno-mentalny wynika z niedosytu wrażeń, które po zaspokojeniu tworzą emocjonalno-mentalne ścieki – czyni się z nich sztukę, kulturę lub „sensowną” treść. Przejrzenie tych mechanizmów to nie jest depresja. Depresja rodzi się wtedy gdy ludzik czuje niemożność w osiągnięciu jakiejś (i tak krótkotrwałej) satysfakcji, a satysfakcję może dać cokolwiek co się pod kopułą ubzdurało. Chujnia ma różne oblicza. Zachłyśnięci sobą zwycięzcy czy nieszczęśnicy celebrują swoje racje i stosownie do nich oceniają innych. Wszystkie te opinie polegają na tym, że komuś co się udało chwycić, a komuś nie udało, ktoś chce coś jeszcze chwytać, a ktoś nie widzi już szans.
Mrowisko osobników w którym jedni współpracują, inni łażą po sobie nawzajem, a inni stoją z boku z niemym: ja pierdolę! Urodzeni pod wpływem skurczów i sapania dorosłych samców, młode ludziki powielają te czynności bo tak są zaprogramowani i nawet przez myśl im nie przejdzie, że ta ich „oryginalność” czy inny „sukces” to tylko bezmyślna pętla przerzucana z pokolenia na pokolenie. Dzikus szczycił się zajebistą nową maczugą, a nowoczesny dzikus szczyci się… no właśnie czym? (współczesną maczugą jest wszystko o co walczą ludziki: samochód, dom, kasa, kariera, obiekt do bzykania, itd.itp)A gdy nie może pokazać innym, że ma nową „maczugę” to ubolewa. Stado ludzików jak kolonia bakterii z rozrośniętymi mózgami nadaje sobie miano pępka świata. Za kilkadziesiąt lat nie będzie już Was, ani mnie lecz pozostanie stos debilizmów które powielać będzie nasze potomstwo wciąż napędzane skurczami przetrwania. Może ktoś wpadnie na pomysł aby zminimalizować ból czy cierpienie ale wtedy nastąpi ujednolicenie i przy pomocy techniki wszystkie ludziki zamieszkają we wspólnej ultranowoczesnej oborze gdzie żarcie i sranie będzie obsługiwane automatycznie, a tymczasem pierwotne skurcze pełzania znajdą sobie nową pożywkę w jakiej już teraz coraz młodsze pokolenie zamyka się – wirtualne niewolnictwo pod pręgierzem nieujarzmionych pragnień. Wirtualne bodźce generują sztuczne zwycięstwa, sztuczne porażki, sztuczne życie, sztuczne cierpienie nadbudowane na pierwotnej chujni wszechświata.
Czy coś mi brakuje ? – nie. Pochylam się nad prymitywem procesów, które większość ludzików wielbi i dla nich żyje bo tak im powiedziano, bo tak są zaprogramowani. Reszta… to moja sprawa.
Z góry pozdrawiam tych, którzy odnajdą w moich słowach własną refleksję. Natomiast wszystkim innym ślepakom, którzy tu podpełzali jak do ognia nie mogę powiedzieć nic innego jak: pełzajcie dalej.
Komentarze do "Niewolnicy życia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jest refleksja. Też się nie raz zastanawiam jakim to ludzkość jest stadem bezmyślnych , bezrefleksyjnych baranów. Każdy robi bez zastanowienia to samo co reszta – bo tak trzeba, bo to normalne, bo natura, bo gatunek, bo kariera bo to bo tamto… Ale czy tak naprawdę taka jest nasza rola i cel istnienia…
30 -
Odpowiedz
masz za te Chujnie krate browarow, trzym!
40 -
Odpowiedz
co kurwa? i czy czegoś mi brakuje
00 -
Odpowiedz
Że co o.O ?
02 -
Odpowiedz
sporo ostatnio chujni na temat sensu życia
10 -
Odpowiedz
MATRIX
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze napisane. Pozwolę sobie wkleić link z odpowiednią ilustracją do poruszonego tematu. kryzyswieku.blogspot.com/2013/04/ku. html Cóż dodać? Chujnia. Chujnia nad chujniami, wszystko chujnia… jak już dawno temu powiedział Kohelet (chujnitas chujnitatum, et omnia chujnitas ;)). A do tego jeszcze banda pierdolców wkurwia mnie od wczoraj petardami, żeby im jaja i dupy pourywało…
00 -
Odpowiedz
oOo! Ktoś nie ma gdzie iść na Sylwestra.
01 -
Odpowiedz
Zajebista liturgia słowa z homilią w jednym. Nic dodać, nic ująć. Po prostu szczera prawda o ludzkiej egzystencji.
30 -
Odpowiedz
Tę chujnie zamelduj koniowi.
00 -
Odpowiedz
To prawda, że jeśli przyjrzysz się życiu, można dojść do wniosku, że nie ma ono sensu, ale dlaczego w takim razie kontynuujesz swoją egzystencję? Widzisz, mimo tego braku sensu nie chcemy umierać, masa ludzi boi się śmierci. Zresztą śmierć ma tyle samo sensu co życie – nic. Co w takiej sytuacji zrobisz? Skoro śmierć nie wchodzi w grę, obieramy sobie właśnie cele, sami decydujemy jak najlepiej wykorzystać nasze życie (choć tu też nie wszyscy. Masa ludzi jest teraz zbyt zajęta konsumpcją by poświęcić choć trochę czasu na filozofię i odkryć prawdziwe szczęście, dryfują po rzece serwowanych im rozrywek i zajęć bez własnego zdania). Siedzenie i rozpaczanie nic Ci nie da, ani przyjemności, ani nawet pożywienia byś mógł przeżyć. Powiesz, że chęć przetrwania to pierwotny instynkt. Najprawdopodobniej tak, ale jeśli tak gardzisz naturalnymi instynktami, dlaczego sam się jeszcze nie zabiłeś? Połknięcie 40 tabletek nie jest takie trudne, skoczenie z wysokości czy powieszenie się wymaga tylko chwili zaparcia aby wykonać ten decydujący krok, potem już nie masz nawet żadnego wyboru więc nie ma znaczenia czy będziesz się bał czy nie. A jeśli chcesz nadać jakieś znaczenie swojej śmierci, sprawić, by dzięki niej komuś żyło się lepiej (w co wątpię, bo jesteś na razie na etapie zrezygnowania, depresji co oznacza, że prawdopodobnie jesteś dopiero na początku ścieżki filozofii), zabierz ze sobą jakichś złych ludzi, chuliganów, morderców czy niektórych polityków, ewentualnie zabij się przed gmachem rządu z jakimś postulatem by albo wzięli się w garść, albo oddali państwo w jakieś kompetentne ręce (polskie, nie obce!).
11 -
Odpowiedz
Lecz się. Cały sens życia jest taki że nie ma ono sensu samo w sobie a każdy człowiek może sam zadecydować co jest sensem w jego przypadku. Nikt ci nie broni spędzenia życia na łace i jedzenia korzonków. Sami decydujemy co musimy robić, poza tym że odgórnie mamy narzuconą chęć rozmnożenia się do czego nakłania popęd seksualny. Oczywiście jest jeszcze próba narzucenia tego co mamy robić i co jest sensem naszego życia przez innych ludzi, ale każdy normalny człowiek (nie lewak) ma na to wyjebane. Tak wielbię te prymitywne procesy jak to nazwałęś bo widzę sens w rozwoju technologii i nauki. Żałuje tylko że pod rządami międzynarodowego lewactwa rozwój jest hamowany. A co ty wielbisz? Medytację na pustyni? Walenie konia na łace? Może nie srasz i jesteś ponad wszystkimi prymitywnymi procesami? Moim zdaniem po prostu nie stać cie na nowy telefon czy jakiś inny gadżet bo jesteś kretynem i stąd to wkurwienie. Chyba że faktycznie lejesz na te wszystkie 'prymitywne procesy’ jak gościu z Indii który żekomo nie jadł od kilkudziesięciu lat to wtedy masz prawo do takiej wypowiedzi, ale w to wątpię, dlatego zamknij mordę. Poza tym nie po to mamy możliwości fizyczne i intelektualne żeby wegetować jak roślina albo materia nieorganiczna. Właśnie emocje i mozliwość działania według własnej woli nas od materii nieorganicznej odróżnia. A emocje wytworzone w swiecie wirtualnym nie różnią się od tych w świecie rzeczywistym, róznią się tylko bodźce je wywołujące ale odczuwane są tak samo.
01 -
Odpowiedz
Tylko się nie zesraj
00 -
Odpowiedz
Do:
nr 1 – co jest naprawdę ?
nr 2 – trzym
nr 5 – nigdy za wiele
nr 7 – dzięki za link
nr 8 – czy wszystko się kręci wokół Sylwka ?
nr 9 – amen
nr 10 – koń-takt
nr 11 – napisałem „Reszta… to moja sprawa”00 -
Odpowiedz
@5 „sporo ostatnio chujni na temat sensu życia” Koniec roku… A w nowym… Chciałbym żeby taka jedna, zaraz już 22-latka, mnie pokochała… Wszystkiego najlepszego wszystkim Wam życzę.
00 -
Odpowiedz
jakie to życie byłoby smutne i żałosne gdyby nie Jesus&fitness 🙂 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 😀
00 -
Odpowiedz
macie racje ludziska, ciągle dążymy by zaspokoić nasze pragnienia nadane nam przez nature ,nie zastanawiając sie nad tym że większość z tych pragnień jest banalna ,tworząc z nas maszyny do wykonywania z góry założonych celów ,które stwarza nam owa natura i tak każdy chce mieć kase, piękną kobietę ,dobrą prace, jednak największym bólem jest fakt równośći wszystkich ludzi, podobnie jak biedny, tak i bogaty ,na końcu swej drogi spotkają śmierć, która jest jedyną sprawiedliwośćią, będąc świadomy swej małośći, nie potrafie odgonić myśli z nią związanych ,ciągle dążąć do rzeczy błahych w obliczu życia i śmierci ,nie mających znaczenia bo jestem człowiekiem małym, człowiekiem który pomimo swej romantycznej duszy pragnie oddać sie dzikiej kopulacji, oraz dobrodziejstwom życia codziennego które sprawiają że życie człowieka nabiera pozornego sensu ,na każdym etapie swej drogi życiowej po zdobyciu celu stawiam sobie nowe które sprawiają że jestem niewolnikiem, prostym niewolnikiem ,nie mam mocy by powiedzieć nie pragne pieniędzy, nie pragnę pięknej kobiety, jestem ponad tym jedynie w moich wyimaginowanych myślach które odchodzą ode mnie gdy widze bogatych pięknych ludzi mających wspaniałe kobiety ,ciągle dąże do tego mając świadomość marnośći życia, człowiek staje sie marionetką nakręcaną przez świat, jego oczekiwania są coraz większe w stosunku do mnie ,a ja nie potrafie powiedzieć dość ,bo jak nie być wzruszonym na uśmiechniętą morde sąsiada szczerzącego sie z rozkoszy podczas przedstawiania nowej kobiety czy też prezentacji wypasionego samochodu, każdy człowiek w swych pozornie rozwiniętych mózgownicach dąży udowodnienia drugiemu człowiekowi „jestem lepszy”i choć pragnołbym spokoju mej duszy odpoczęcia od codziennej gonitwy, me oczy nie zniosą uśmiechniętej mordy sąsiada szczycącego sie swoimi osiągnięciami bo jestem człowiekiem i musze być lepszy! musze dążyć do chwały i poklasku klakierów współczesnego świata ,zaciskając zęby sprawić żeby ludzie mnie szanowali za to kim jestem i co posiadam, mimo bólu dochodzenia do chwały i świadomośći kruchośći ludzkiego życia pragne poklasku! choć wiem że za paredziesiąt lat nic po mnie nie zostanie a czas który spędzam na gonitwie do celów stawianych przez współczesny poje**bany świat marnuje dla niego a nie sprawiam że jest mi lepiej bo jestem niewolnikiem zwanym człowiekiem jedynym przekleństwem człowieka jest rozum ,który nie na widzi natury.Wybaczcie za tak długi komentarz bo jestem nieco pijany wkońcu sylwester jest a jak chłop siedzi w chacie to sie musi napić życze wszystkim w nowym rogu aby rozum nie funkcjonował na odpowiednio wysokim poziomie bo z własnego doświadczenia wiem że on i tak przegrywa z dziką naturą sprawiającą że od pokoleń marna istota którą jest człowiek jest w stanie przetrwać
00 -
Odpowiedz
Kolego urzekła mnie twoja chujnia, jest głęboka, a zarazem dobra(w każdym sensie) Ja do swoich celów dotarłem i trwam nadal ale wszystko to mam dzięki ciężkiej pracy. Teraz już tak nie tyram jak kiedyś. Dużo pomogła mi modlitwa i wiara bez której nie miał bym teraz nic. Dużo pomaga różaniec polecam każdemu również wam co macie depreche i załamke 🙂 Pamiętajcie wszyscy że na początku bez ciężkiej pracy nie ma nic, a potem jest co raz lepiej. Bo najpierw trzeba napełnić „worek” a potem z niego wyciągać. Życzę wszystkim powodzenia i NAWRÓCENIA bo do Kościoła nie chodzi się tam do księdza, a do BOGA Ojca ZAPAMIĘTAJCIE to….
10 -
Odpowiedz
Grunt, że ty jeden jedyny jesteś inny niż ta bezmyślna, gnana najniższym instynktem masa.
00 -
Odpowiedz
Cały ten twój bezcelowy i pogardliwy bełkot obliczony jest na wzbudzenie uznania wśród „ludzików” do rzekomego „nadludzika” za jakiego się uważasz, wręcz uroiło ci się że cała reszta nie dorasta do twoich poglądów i wyprzedzasz ich o całe pokolenia, a w rzeczywistości postrzegasz rzeczywistość przez krzywe zwierciadło swoich subiektywnych uprzedzeń, nawet jej nie kreując, bo przecież jako nihilista gardzisz wszelkim przejawem kształtowania tejże rzeczywistości. Za to do ekstazy doprowadza cię możliwość uzewnętrznienia swojej autodestrukcji, niemalże widząc siebie w roli guru i filozofa dla „ludzików” szukających drogi oświecenia poprzez negację, brak akceptacji i protest przeciwko swojej naturze i samemu sobie w ogóle. W rzeczywistości zamiast filozofii mamy groteskę, która zakłada odrzucenie wszystkiego z czego sam tak ochoczo korzystasz na co dzień, odrzuć to wszystko, w pierwszym rzędzie komputer za pomocą którego to napisałeś i inne produkty ludzkiej kreatywności, a następnie, nie jedz nie pij, nie dupcz, nie sraj, nie oddychaj,nie patrz, nie słuchaj, nie myśl, nie czuj, no i w końcu nie … filozofuj, zresztą uznanie tego za filozofię to jak słuchanie „Roty” w wykonaniu E. Górniak, albo „Bogurodzicy” w wykonaniu Dody w duecie z Nergalem.
01 -
Odpowiedz
Życie jest w tobie i dookoła ciebie, jest fascynującym procesem który będzie trwał nawet bez twojego udziału, istnieje dzięki szansie że w ogóle mogło powstać, a nie z powodu niewoli, więc nie pierdol tylko pozwól słońcu świecić.
01 -
Odpowiedz
Kurwa ale uderzyłeś w samo sedno sprawy
po prostu dla mnie to poemat20 -
Odpowiedz
Chciałbym zobaczyć jak przezwyciężasz fundamentalną potrzebę srania 😀 A tak poważnie pewnych rzeczy nie przeskoczysz i nie ma co płakać jak żyd za okupacji. Obyś jednak znalazł jakiś sens w życiu, bo z takimi poglądami jest po prostu… ciężko.
Przypełznął i pozdrawia ślepak. I życzy szczęśliwego nowego roku 🙂00 -
Odpowiedz
Pewnie jesteś autorem „Chujnia wszechczasów”…
00 -
Odpowiedz
Jak zrozumiesz co to jest „ego”, jak działa, zrozumiesz od razu głęboki sens życia. I zrozumiesz też, że Twoja pogarda i brak współczucia jest wynikiem dalekiej drogi przed Tobą do przejścia, zanim Twoje własne „ego” znajdzie się na łańcuchu. Freud mylił się widząc człowieka jednowymiarowo.
00 -
Odpowiedz
Autorze, trochę pierdolisz. Rozumiem że wkurwia cię konsumpcjonizm(mnie zresztą też), ale ubrałeś to w takie słowa że ciężko zrozumieć o co ci dokładnie idzie. Tego jeszcze można się domyśleć, ale tego jakie ty życie proponujesz w zamian już się domyśleć nie idzie. Wszystko krytykujesz. Idąc takim tokiem to człowiek po uświadomieniu sobie tego jaką jest nieważną spierdoliną na tle wszechświata powinien iść na łąkę, położyć się i pełen świadomości o swojej chujowości odłożyć łychę.
00 -
Odpowiedz
Ech, no i kolejna pseudointeligentna chujnia… Ja to już wolę „pełzać dalej”, niż się szczycić tym, że moje życie ogarnęła pustka.
Dziwi mnie dosyć wysoka ocena tego tekstu (77/100 przy 59 głosach) – biorąc pod uwagę, że jest to bezsensowny bełkot w którym autor udaje Tego, Który Poznał Prawdę. Pierwsze pół tekstu to jakiś bełkot o bezsensie konsumpcjonizmu – czyli de facto coś, co było wałkowane miliony razy. Druga połowa tekstu to zbiór jakichś z dupy wziętych założeń, napisanych zresztą po polskawemu niż polskiemu, bez ładu ani składu.
No, ale jeśli ktoś woli pisać/czytać takie teksty zamiast uczciwie zastanowić się nad swoim życiem, to proszę bardzo.
00 -
Odpowiedz
I co z tym zrobisz? nie dasz rady się sprzeciwić prawą natury.
00 -
Odpowiedz
Na tej twarzy o barwie kości słoniowej ujrzałem wyraz ponurej dumy, bezwzględnej siły, przeraźliwego strachu – intensywnej i pozbawionej nadziei rozpaczy. Czy przeżył od nowa swoje życie w każdym szczególe pożądania, pokusy i poddania podczas tego wzniosłego momentu całkowitej samowiedzy? Wykrzyknął szeptem, widząc jakiś obraz, jakąś wizję – wykrzyknął dwa razy, głosem, który nie był głośniejszy niż oddech: Ohyda! Ohyda!
00 -
Odpowiedz
@5 Bo ludzie nie wiedzą,że prawdziwe szczęście może dać im tylko Jezus&fitness 😀
00 -
Odpowiedz
To mi przypomina rozmowy przy wódce z bratem jakieś 10 lat temu /potem sie popierdoliło i nie rozmawiamy/ .Chujnia,bo brakuje mi tego.
00 -
Odpowiedz
haha człowieku…kapitalny tekst, choć nic nowego nie wniosłeś, za to zabawnym stylem ;p/cAr
00 -
Odpowiedz
Jak mawiał Cyceron do Petrarki w takich sytuacjach „pierdol to”
00 -
Odpowiedz
Perfekcyjnie to wszystko ująłeś. No wiesz, też podobnie, jak my wszyscy, żyjesz na tym świecie trochę czasu i hordy świń w stado owiec nie zmienisz. Z doświadczenia wiesz. Takie ślepe dążenie do celu, zresztą – teraz większość ludzi znajduje się w fabryce maszyn. Każdy jest maszynką do forsy, jednostka się nie liczy. Mrowiska firmowe. Ludzie niszczą ludzi. Chore realia, cóż. Świat poszedł w złą stronę, każdy się spostrzega w pewnym czasie. Refleksja dobra. ~Hefcia
00 -
Odpowiedz
ludzie,ktorzy pisze ze post jest niezrozumialym belkotem sa ignorantami, bo taka wlasnie jest istota rzeczy, czy ktos tego chce czy nie,wielkie piec dla autora.
00 -
Odpowiedz
@21 Akurat możesz sie mylić. Skąd wiesz że życie na ziemi nie zostało stworzone żebyśmy pełnili jakąś funkcję, w stylu perpetum mobile?
00 -
Odpowiedz
Doczytałem do połowy. Niezły bełkot, kolego. Co prawda zahaczyłeś o parę uniwersalnych problemów, ale one trawią ludzkość od początku jej istnienia, a nie tylko znamionują czasy nam współczesne. Co z tego, że dominuje konsumpcjonizm ? Ktoś ci każe być taki sam, jak reszta ? Stwórz coś, dojdź do czegoś pracą własnych rąk, jeśli brak Ci stosownego poziomu intelektualnego, ale na litość bogów, nie generalizuj. Generalizują jedynie typowe jednostki, którym ciągle marzą się gruszki na wierzbie, a które nie mają odwagi zmienić własnej rzeczywistości. Określa Cię to, co robisz, nie to, co myślisz. Jeżeli chcesz zmieniać świat, to może pierw zacznij od siebie ?
01 -
Odpowiedz
Dobra chujnia
00
Niewolnik
2013-12-31 15:52Witajcie ludzie. Mam taką swoją chujnię, którą postaram się opisać. Otóż przed ślubem, żyłem tak jak chciałem, robiłem co chciałem i byłem totalnie wolny. Nie wiedzieć czemu ożeniłem się i wpadłem w sidła kobiet, które wiecznie czegoś ode mnie chcą. Głownie chodzi o żonę i teściową. Córeczka oczywiście we wszystkim słucha swojej mamusi a teściowa wpierdala się w nasze życie bez żadnych ograniczeń. Nawet posunęła się do tego stopnia, iż przyszła raz do nas i zaczęła zaglądać do garków co jemy. Kurwa mać wtedy się zapieniłem i wypierdoliłem ją na zbity ryj z domu. Zagroziłem jej, że jak się jeszcze raz u nas pojawi to wysadzę ją w powietrze. Teściową miałem z głowy, niestety z żoną relacje się pogorszyły tak, że przez chyba 2 miesiące się do mnie nie odzywała. A jak zaczęła to teraz ma takie wymagania, jakich wcześniej nie miała. Jak wracam z pracy zmęczony to ona leży z rozklapiochą na wierzchu i chce seksu. A jak ja chcę to ją głowa boli. Jak chcę obejrzeć mecz to akurat wtedy najpilniejszą sprawą na świecie jest naprawa kranu. Kiedy ja chcę napić się w spokoju piwa ona raczy mnie fabułą komedii romantycznej, którą obejrzała. Myślę, że mści się za to w jaki sposób potraktowałem jej mamusię. Kurwa mać jedna wielka paranoja z tymi babami. Człowiek stara się a one mają to w dupie. Żałuję teraz, że nie zostałem starym kawalerem, miałbym święty spokój przynajmniej. Dla tych co się wahają odradzam małżeństwo stanowczo. Taniej wychodzą domy publiczne albo przygodne znajomości. Pozdrawiam.
Komentarze do "Niewolnik"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie ma dziecka? Jak ci nie odpowiada to spierdalaj stamtad, co za problem…
11 -
Odpowiedz
sama prawda!! czytac to i sie uczyc gimbazjalne zjeby-romantycy. 5/5
40 -
Odpowiedz
No i kurwa kolejny przykład potwierdzający to co pisałem w jednym z komentarzy w ostatniej chujni! Baby są popierdolone i lepiej być starym kawalerem. Wolę na kurwy chodzić niż być na każde zawołanie i nie mieć swojego życia.
30 -
Odpowiedz
No tak…to żona ma się dostosować, a nie Ty. A może ona ma taką samą chujnię, tylko.w drugą stronę. Bless
10 -
Odpowiedz
Rozwiedź się. Póki pora.
10 -
Odpowiedz
dzień dobry;) stary kawaler
20 -
Odpowiedz
Jesteś beznadziejny, dobrze ci tak!
01 -
Odpowiedz
Jesteś po prostu NIEWOLNIKIEM POCHWY!
00 -
Odpowiedz
„Nie wiedzieć czemu ożeniłem się i wpadłem w sidła kobiet, które wiecznie czegoś ode mnie chcą. Głownie chodzi o żonę i teściową.” No kuźwa, dobrze, że napisałeś, bo byśmy się nie domyślili o kogo chodzi. 😀
00 -
Odpowiedz
Dobrze, że pogoniłeś tą starą penerę z chałupy. Niech wypierdala w swoje garczki paczeć.
00 -
Odpowiedz
Wolę być walikonikiem, niż żony niewolnikiem.
20 -
Odpowiedz
A weź spierdalaj.
00 -
Odpowiedz
kurde normalnie 5 ,choc teraz masz z kim spędzic sylwka ,ale z drugiej strony to tylko jeden dzien a gdzie tam reszte zycia dni miesiecy lat ,to idzie oszaleć …!!!! prawie stary kawaler ci to pisze ;)))a tak niewiele brakowało i sam bym wpadł w te sidła najlepsze ze po tym pozbył bym sie swoje M na które 10 lat zapierdalałem u naszych zachodnich sasiadów ,to tak po fakcie zawsze wychodzi z anioła staje sie diabeł ;))))
00 -
Odpowiedz
Jak masz żone zjeba to wiadomo że ci się nie podoba w małżeństwie.
00 -
Odpowiedz
stary to jest żałosne-nie nadajesz się do związku!
00 -
Odpowiedz
Jesteś koleś kapciem i nie masz jaj proste, baby trzyma sie krótko jak suke i wtedy jest posłuszna. W ogóle to dupa wołowa z ciebie pozdrawiam Mądry Bogdana
00 -
Odpowiedz
Wygląda na to że wasz rozwój emocjonalny zatrzymał się na poziomie podstawówki. Jedyny łączący was wspólny mianownik sprowadza się do chęci dominacji i kontroli z obydwu stron, w celu zaspakajania własnych, często egoistycznych potrzeb. Małżeństwo jest dobrowolnym układem partnerskim i ma tylko wtedy sens jeżeli obie tworzące ten związek osoby wykazują na tyle odpowiedzialności względem siebie, że w sytuacjach kryzysowych i konfliktowych szukają drogi wyjścia i kompromisu, zamiast wyeksponowania własnych, subiektywnych oczekiwań i racji, zwłaszcza jeżeli to małżeństwo uzupełnione jest przez potomstwo. Ludzie są bardzo często napędzani przez odmienne przekonania, punk widzenia, dążenia i potrzeby własne. Niewłaściwa komunikacja, lub jej totalny brak, oprócz zachowań patologicznych jest główną przyczyną eskalacji napięć prowadzących do rozpadu. Trzeba uświadomić sobie fakt że nie zawsze racja leży po mojej stronie i jeśli to odkryjemy powinniśmy wykazać na tyle dobrej woli aby znaleźć w sobie odwagę do przeprosin, jednocześnie znajdując w swoim sercu miejsce na przebaczenie jeżeli okaże się że to jednak nasze było na wierzchu. Tylko taki związek ma prawo być źródłem komfortu i satysfakcji i może przetrwać aż do śmierci, co sobie zresztą deklarowaliście na samym wstępie. Zło zduszone w zarodku nigdy nie zatryumfuje, w przeciwnym razie, nawet jeśli zdecydujemy się z jakichś względów kontynuować ten wykolejony układ, skazani jesteśmy na samotność we dwoje.
10 -
Odpowiedz
Jesteś zwykłą pizdą. Kobietę to trzeba sobie wychować. Ja tak zrobiłem i świata po za mną nie widzi. Bo kobieta potrzebuje mężczyzny a nie pizdusia dającego się manipulować.
10 -
Odpowiedz
Dokładnie Panowie !! Byłem na sylwestrze ze swoją (ale mnie kac jebie) i oczywiscie sie pizdą skończyło czlowiek sie starał…i sklep mam zamkniety 🙁
00 -
Odpowiedz
Miałem takie szczęście (w nieszczęściu) w życiu, że nie było mnie stać na kupno mieszkania (nawet na kredyt) czy nawet samodzielne wynajęcie kawalerki więc przez wiele lat wynajmowałem pokój i w tym czasie mieszkałem z około 25-30 kobietami, które były w wieku 19-30 lat. To było bardzo pouczające przeżycie! Po tym moim marzeniem było żeby nigdy nie mieszkać z kobietą. To co doświadczasz to wrodzona złośliwość płci piękn… złośliwej. Nie ma drugiego tak porąbanego stworzenia jak kobieta. Ich mózgi funkcjonują inaczej. Nie zrozumiesz tego i nie pojmiesz. Nie dogadasz się z nimi bo jak się dogadać z istotą nie posługującą się logiką? Pozdrawiam, szczęśliwy stary kawaler.
21 -
Odpowiedz
Respekt za to jak pojechałeś to stare ścierwo vel teściową. Albo eksmituj żonkę, albo zaciśnij jej obrożę. Pamiętaj: pięść przy oku i chuj przy dupie. Pozdrawiam i życzę udanego nowego roku
00 -
Odpowiedz
Wina zawsze leży po obu stronach- żony i teściowej :]
00 -
Odpowiedz
@21 ty to masz chyba zjebane życie!
00 -
Odpowiedz
facet ale ty jesteś pierdolnięty, czy nie wiesz że gdy uderzasz teściową to automatycznie w swoją żonę.jak twoja baba chcesz seksu to ją przelecieć.ja dziennie moją starą rano wale i później mam cały dzień spokój a po drugie twoja stara to jebany mami cyc
00 -
Odpowiedz
jak się z nią nie dogadujesz to po chuj ją brałeś?
00 -
Odpowiedz
Też byłem takim niewolnikiem. Obciągała gdy ona miała ochotę na śmietanę, siadała i ujeżdżała gdy ona miała ochotę. Jak chciałem tak to ona inaczej. Potem, że rano wstaje, że zmęczona. Potem obiad zimny albo wcale. Potem pretensje. No i potem kolesie ale jej nie moi!!!! No i potem rozstanie na zasadach ty chuju ty kurwo. Wszystko zależy od Ciebie zrobisz porządek albo będziesz frajerem.
00 -
Odpowiedz
„Jak wracam z pracy zmęczony to ona leży z rozklapiochą na wierzchu” współczuję tej twojej kobiecie. Pięknie nazywasz jej ciało. Zostaw dziewczynę, będzie jej lepiej bez ciebie.
12 -
Odpowiedz
@11 ale dojebałeś
00 -
Odpowiedz
„Nie wiedzieć czemu ożeniłem się” – to po chuj się żeniłeś? Bo tak trzeba? Wszyscy kurwa tacy sami. A jak spotykają normalną laskę to najlepiej ją tylko wydymać, bo wolą popierdoloną zołzę z toksyczną mamusią
10 -
Odpowiedz
Pewnie się pieprzy na boku i robi wszystko abyś sam spierdolił- wtedy bezie TWOJA WINA !! 😀
00 -
Odpowiedz
Człowieku, bierz rozwód, i na drugi raz poszukaj laske z rodzicami mieszkającymi daleko. Druga sprawa, NIGDY sie nie żen. Jest to absolutnie nie potrzebne, gdy można żyć bez ślubu z laska w obecnych czasach w sumie bez problemu i na czas nieograniczony. Ślubu do zrobienia dzieci też nie potrzeba. Na co papierek potrzebny? Bo inni tak robią? 98% społeczeństwa to bydło z klepkami na oczach…..robią co system im każe. Nie bądz durny.
30
Mercedes
2013-12-30 23:32Wracając dzisiaj z buta do domu przechodziłem obok stojących na światłach samochodów. Uwagę moją przykuł nowiutki mercedes C klasa.
Odruchowo spojrzałem na tablicę rejestracyjną, domyślając się jaka literka stoi po lewej stronie blachy.
Oczywiście D. Jak zwykle. Co widzę zajebisty samochód na śląsku, to kierowcą jest Niemiec.
Czytając chujnię „Chujnia wszechczasów” doszedłem do wniosku, że to właśnie dlatego jesteśmy nieszczęśliwi w tym kraju. Bo sprawiamy sobie za mało przyjemności! Kogo stać na nowy samochód, nawet jeśli na kredyt? Może na zwykłe wozidełko wielu, ale po 10 latach pracy, a Mercedesami tylko lekarze i taksówkarze jeżdżą. Jaka jest różnica to każdy wie. Kiedy w końcu ludzie w tym kraju się obudzą? Oglądacie gówno serwowane w TV, co święta to idziecie zachlać mordę, zajarać jointa, iść na 8h do nudnej pracy i piwko przed kanapą, a żona zapierdala. Macie wyjebane na swój kraj. I dlatego ludzie tacy jak ja, mają się źle. Bo wam to debile odpowiada. Lubicie być jebani w dupę, lubicie ZUS, „darmową” służbę zdrowia oraz edukację, taniutką jak barszcz benzynkę, uczciwe sądownictwo i pracowity rząd.
PRL zrobił wam gówno z mózgu. Do tego ktoś mądry dał nam demokrację. Mądrzejszego posunięcia nie mógł zrobić, bowiem wiedział, że Polacy są tacy zjebani, że każdy zacznie kraść.
I żyjecie sobie tak, kupujecie sprowadzane od Niemców 15 letnie samochody z zamontowanym DPF/FAP, które wam się przez to psują, bo to przecież „ekologicznie”, bo UNIA taka fajna i daje nam tyle pieniążków i tak o was dba, żebyście się nie posrali.
Ja na wasze emerytury nie będę zapierdalać, pozdrawiam, wolę na zmywaku zapierdalać za pieniądze niż przed kompem w kolcenter za ochłapy.
Nie pozdrawiam lewaków.
Komentarze do "Mercedes"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A ja wole być dumnym bezrobotnym mgr po politologii, niż zniżać się do jebania na zmywaku;)
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem o co chodzi autorowi, jaki morał, jaka idea tego wpisu ?
10 -
Odpowiedz
Na zmywaku raczej Mercedesa się nie dorobisz, podstawową cechą towarów luksusowych jest ich ekskluzywność a nie powszechna dostępność. Jeśli wierzyć najnowszym badaniom rynkowym brytyjskiego portalu Money Supermarket to może niejednego marzyciela który uważa że zrobi karierę i zagwarantuje sobie świetlaną przyszłość na zmywaku w UK, zaszokować fakt iż na chwilę obecną 30% brytyjskich rodzin posiada oszczędności poniżej 500£, a 40% ogółu społeczeństwa poniżej 2000£. Nie wiem czy te sondaże, dosyć rzetelnego obserwatora monitorującego sytuację na rynku, objęły przybyszów ze wschodu, jednak trudno oczekiwać aby przedstawiciele wyżej wymienionej profesji zaliczali się pod względem ekonomicznym do górnej warstwy społeczeństwa. Bieżące wydatki, spłaty kredytów i inne okoliczności zawsze wypłukują w pierwszym rzędzie gotówkę z kieszeni tych najmniejszych, nawet jeśli starają się ograniczyć koszty utrzymania w sposób ekstremalny do minimum, na przykład mieszkając w piwnicach. Również nie należy zapominać o tutejszym systemie emerytalnym który wymusza opłacanie dodatkowych składek, gdyż gwarantowana pełna emerytura państwowa (State pension) po 44 latach pracy i ukończonych 65 latach życia wynosi obecnie zaledwie 107,45£ tygodniowo, co w UK jest pensją głodową i jest jedynie zasiłkiem który stanowi uzupełnienie do emerytury, po prostu tutejszy rząd wychodzi z założenia że pracując musisz coś odłożyć. Tak więc wartość netto Brytyjczyka egzystującego na poziomie poniżej „middle class” porównywalna jest do wartości netto przeciętnego Kowalskiego który ma odłożone statystycznie, przeważnie na czarną godzinę, około 6000 PLN. Obecnie coraz popularniejszymi zabiegami tutejszych polityków, które cieszą się rosnącym poparciem społecznym, są działania zmierzające do ograniczenia i zniechęcenia ludności napływowej do podejmowania tutaj pracy. Tak więc, pomimo protestów ze strony polskich polityków, poprawy na korzyść emigrantów w najbliższym czasie trudno się spodziewać.
00-
Odpowiedz
Jeśli chodzi o luksusowość to tutaj nie ma co dyskutować. Daleko im do luksusu. Są tak zacowane elektronicznie do innych aut, że to aż boli
01
-
-
Odpowiedz
Jesteś poloczkiem z wąsami i białymi skarpetkach w klapkach. jesteś chujem jebanym. Takiś mądry? Anglik też cie bedzie w dupe jechał.
00 -
Odpowiedz
Za całość miałem ci dać maks gwiazdek, jednak za ostatnie zdanie żałuję że nie mogę dać minusa popierdoleńcu. A ty niby co, prawica? Ach tak, prawiczek. Teraz rozumiem skąd te kompleksy.
00 -
Odpowiedz
Jeżeli szczytem przyjemności są dla ciebie samochody to masz nieźle nakurwione pod kopułą
00 -
Odpowiedz
Wow ale kurwa zwalczasz system… wpis na necie… Ja pierdole jesteś jak Korwin 100% poparcia w necie 0,5 % w realu :D. A ty co zrobiłeś żeby zmienić kraj? Gówno… kupę w majtki… Ty byś dużo chciał ale nie masz jaj a najważniejsze nie wiesz jak!. Bo gdyby to wszystko było takie proste jak piszesz to dawno już byśmy to zrobili. I nie pisz że wszyscy tylko lubią zachlać ryj i każda żona zapierdala jak w kołchozie a stary siedzi jak kiepski na kanapie, oglądasz za dużo telewizji młodzieńcze. Założę się że nie masz żony i dzieci, a i pewnie nawet nie wiesz jak kobieca wagina pachnie i smakuję 😀 zresztą mniejsza w to :D.
Teraz bądź uczciwy i zagrajmy w fajną grę! Napisz mi tu kurwa w odpowiedzi jak byś zmienił ten kraj. Wyobraź sobie że jesteś teraz prezesem 3RP (różnicy pomiędzy stanowiskiem „prezesa firmy” a prezydentem nie muszę tłumaczyć takiemu wybitnemu mózgowi jak ty) Twoje prawa :
1. Masz w pełni władzę ustawodawczą wykonawczą i sądowniczą (nawet pewnie nie wiesz co to jest i jak z nich korzystać).
2.Masz w pełni dostęp do inwestycji długo i krótko terminowych ( o ile wogóle wiesz co to jest i jakie teraz prowadzimy).
3.Możesz zmienić konstytucję ( o ile wogóle ją znasz). Nie musze chyba pouczać takiego EXPERTA od wszystkiego jak ty co idzie ze zmianami konstytucji? Dodatkowo nie muszę chyba informować takiego mega giga ekonomistę i politologa o naszych stosunkach z kontrachentami zagranicznymi. A teraz pokaż Prezesie jak umocnisz nasz kraj! Pokaż jak umocnisz złotówkę na rynku finansowym! Udowodnij nam plebsowi pospolitemu że Korwiniści ( nie mylić z liberałami) mają rację! Że nie tylko pienią się na necie ale i potrafią wyprowadzić ten kraj na prostą! Odzyskać płynność finansową. ( jeżeli wiesz co to jest)
Z niecierplowością czekam na odpowiedź wasza wysokość.01 -
Odpowiedz
jebac to ciebie naiwniaku. myslisz, ze jak twoj korwin wejdzie do sejmu to cos sie zmieni? hehe zmieni sie jedynie kolejny ryj przy korycie, frajer..
00 -
Odpowiedz
To spierdalaj na zmywak do kababowni pod Londynem jebany patrioto.
00 -
Odpowiedz
CCWD.
00 -
Odpowiedz
Pozdrawiam,
Lewak00 -
Odpowiedz
Spieprzaj dupościsku jeden.Zobaczyłeś mercedesa i zwariowałeś, normalnie cie olśniło.Debilizm bierze się właśnie od takich zawziętych buraków jak ty, co to potrafią tylko obwiniać wszystkich wokół, a swoich błędów nie widzą.Jedź to Hansa na szparagi latem, to sobie zarobisz na merca, trochę innej klasy, ale zawsze.Będziesz mógł się powozić.
00 -
Odpowiedz
chuj z mercem ale tam kupic nowe srednią klase to wydatek 15tys a u nas 60tys wiec o czym my piszemy ,tam kosmos jest dla nas ,przybija mnie to juz ile u nas trzeba pracować na mieszkanie ,ile na starego 12letniego trupa, ile na czynsz, zarcie, paliwo ,ten kto troche pracował za granica ten wie ze tam za 1600euro idzie juz jakos zyc a u nas za te smieszne 1600zł to nawet na czynsz nie wystarczy z wszelkimi mediami a gdzie tu wypad do knajpy ,na wczasy ,jakis zabieg czy cos w tym stylu ,te państwo dołuje az przykro na to wszystko patrzeć jak nami pomiatają jakie przepisy mamy durne,jak nam idzie mydlić oczy, jak odwracać uwagę od ważnych spraw ……dlatego my jestesmy narodem narzekaczy bo to co dla innych narodów jest norma u nas jest to mega luksusem k…..
00 -
Odpowiedz
@8 – pierdolisz. zatrudnia się do tego osoby wykształcone i mądre, które przede wszystkim nie są pazerne na $. jak to wykryć? po prostu wykrywacz kłamstw, jakiś cyrograf bądź po prostu śmierć za matactwa, wtedy każdy by srał i się starał o dobro tego smutnego jak pizda kraju.
00 -
Odpowiedz
A od kiedy to najbardziej chujowy mercedes na Ziemi, czyli A klasa, nazywany jest samochodem? Ta pierdziawka na czterech kolkach nie zasługuje nawet na miano rykszy ulicznej, a co dopiero samochodu. Gównami się nie podniecaj, one są dla głupich, których oślepia chwilowy blask tandetnego blichtru.
01 -
Odpowiedz
ad15 tylko jak by cos takiego w życie wprowadzić to polska wyludniła by sie o jakiś 1milion obywateli (dyrektorzy prezesi ,prezydenci premierzy posłowie ;PPP) kurde to by był RAJJJJJJJJJJ
odrazu zacząłbym chodzić do kościoła …choc jego tez by juz nie było to znaczy same budynki ;PPP RAJJ no to chodziłbym popatrzec sobie na te ładne budynki jak dla mnie to mozemy wprowadzic to od 1 stycznia 2014 i zycze tego wszystkim narodom na swiecie00 -
Odpowiedz
@16 ty kurwa potrafisz czytać? Napisałem C klasa do chuja wafla.
10 -
Odpowiedz
Tu autor 8. Widzę że Autor tekstu nie zagrał w grę. Tak jak myślałem, zero merytorycznych argumentów, zero własnej innowacji, tylko pierdolenie że źle że niedobrze i bicie piany. Potwierdziłeś tym samym fakt że huja wiesz, na gównie się znasz i jesteś leń. Dodatkowo wykrywacz kłamstw nie jest wcale taki miarodajny jak się wydaje. Dziękuję, brawo i do widzenia.
00 -
Odpowiedz
@19 przestałem czytać twój komentarz po zdaniu z Korwinem.
Skoro jesteś mądrzejszy, to czemu sam nie napiszesz czegoś, nie stworzysz partii, nie przekonasz idiotów do zmiany ustroju i systemu?
Lepiej się śmiać Korwin debil pół procent i dalej oglądać tvn. Pozdrawiam00 -
Odpowiedz
No bo jestem mądrzejszy od ciebie na pewno tumanie. Dla tego wypierdalaj zrobić lekcję i spać.
00 -
Odpowiedz
@21 taki jesteś mądrzejszy, że sam siebie mieszasz z gównem. Widać jaki skromniś z ciebie. Brak kontrargumentów to zaczynasz docinać. Tak więc pierdol się i pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Mercedes jest dla elity – lekarzy, prawników i biznesmenów, patałachu. O to chodzi w Mercedesie, żeby właściciele tych luksusowych aut mogli się ze sobą identyfikować, jakoś się rozpoznawać, odróżniać od motłochu. Żeby odłożyć na mesia takiego, jakim ja jeżdżę (200 tys zł), to musiałbyś mieszkać w kartonie, żywić się i ubierać w śmietniku i jebać w mojej fabryce przez 21 lat. Wiadomo, że to nie jest realne.
00 -
Odpowiedz
stary wolę swoją 15 letnią Hondę civic niż nówkę skode fabie-buahahaha!
00 -
Odpowiedz
Mója 10-l3tnia e-klasa 2,7 cdi bije każdą nówkę salonowa do 60tys-nie tylko awaryjnością ale i osiągami. Poza tym musiałbym upaść na głowę aby wydawać 60-70 tys na nowy samochód. W tej cenie mam 3-4 letnią maszynę 😀
00 -
Odpowiedz
@18 A pardon, jestem tak negatywnie nastawiony do A klasy, że mi się C na A zamieniło. Ale C też chujowe – zgnije po 3 latach.
00 -
Odpowiedz
22@ jak sam nie przedstawiłeś żadnych argumentów to jakie ja ci mam dać kontrargumenty debilu? Kurwa boże widzisz i nie grzmisz.
00 -
Odpowiedz
Nie jestem lewakiem ale co do UE to nie masz racji. Polska jako jeden z biedniejszych krajów UE dostaje więcej kasy niż wpłaca. UE jest nieopłacalna np. dla Wielkiej Brytaniii która płaci dziennie 52 mln funtów składek, dlatego prawicowi politycy z UK są eurosceptyczni. Dodatkowo dla UK nieopłacalni są imigranci np. z Polski. Powodem jest to że większość z nich wysyła przynajmniej część pieniędzy do PL rodzinie albo na spłatę jakiegoś kredytu, zamiast wydawać je w UK. Dlatego brytyjczycy wolą imigrantów z krajów Wspólnoty Narodów którzy imigrują całymi rodzinami żeby zostać w UK a nie tylko zarobić przez parę lat a hajs wydać w swoim kraju. Dlatego póki UK nie opuściłą Unii transferujmy z tamtąd tyle kasy ile się da 😉 Co do autora komentarza 1 to jesteś powodem patologii w Polsce. Bądź sobie nawet profesorem, dla mnie jesteś idiotą. Nie pracując zniżasz się do poziomu zwierzęcia bo nawet miliarderzy pracują. Bezrobotny to może być łoś w lesie.
01 -
Odpowiedz
Jebać lewackie kurwy!
00 -
Odpowiedz
MERCEDES? najlepszy samochód:)
Polacy?gratami się rozbijają – dla nich samochód to nie styl życia ale wyznacznik prestiżu – czego w bogatszych krajach nie ma – bo na takiego MERCEDESA stać nawet niemieckiego ,że nie wspomnę o duńskim i norweskim Kowalskim – u nas chłopie wszystko jest dla popisu – mało co od siebie i jebana bieda a po małych mieścinach suną takie bryki jakimi nawet król SZWECJI nie jezdił – i Szwedzi się z nas śmieją – cała Europa się śmieje z z tego debilizmu polskiego społeczeństwa – w Norwegii sprzątaczkę nawet stać na auto lepsze niż u nas profesora medycyny – 🙂00 -
Odpowiedz
W Polsce nie produkuje się Mercedesów i dlatego ie ma tu nowych modeli. My jeździmy tym, co tu produkują – Tarpany, Żuki, Polonezy, Dełu i kilka innych. W Niemczech też nie ma nowych Dełu Tiko i Matrix.
00
Życzenia
2013-12-30 17:38To wpis skierowany bezpośrednio do mojej rodziny:
Odjebcie się ode mnie raz na zawsze. Nie chcę uczestniczyć w jazdach, które zatruwają wasze głowy. Nie życzę sobie telefonów z informacjami o tym, że ten czy tamten jest pojebany, albo że tamta jest suką, a jej stary to skurwysyn. W Nowym Roku niech się spełni wszystko to co na prawdę życzycie sobie nawzajem i niech wykurwi w końcu bomba waszej nienawiści, mnie wykluczcie z grona rodzinnego, możecie mnie wyciąć ze zdjęć rodzinnych.
Życzę wam wiele szczęścia jak najdalej ode mnie.
Komentarze do "Życzenia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A POTEM SIĘ OBUDZIŁEŚ I … ?
00 -
Odpowiedz
Amen.
00 -
Odpowiedz
Wiesz co? Właśnie napisałeś moje życzenia do mojej rodziny. Bracie… 🙂
00 -
Odpowiedz
tu twoja stara: masz bana na kompa lamerze a stary już dawno cie wydziedziczyl pozdro
00 -
Odpowiedz
Konkretnie i na temat 5/5.
00 -
Odpowiedz
Piątka!
00 -
Odpowiedz
Zmień numer telefonu. I najlepszego dla Ciebie drogi chujowiczu.
00 -
Odpowiedz
to napisz zbiorowego smsa miast pierodlić na chujni
00 -
Odpowiedz
Współczuje..
00 -
Odpowiedz
A własnych kont e-mailowych, ani numerów telefonów nie macie, tylko porozumiewacie i kontaktujecie się ze sobą za pomocą za pomocą chujni?
00 -
Odpowiedz
Tylko się nie żeń stary, bo dopiero wtedy spierdolisz sobie życie…
00 -
Odpowiedz
5/5 BRACIE
00 -
Odpowiedz
szlaban na neta gnoju! Tata
00 -
Odpowiedz
Krótko i konkretnie. Każdy wpis i komentarz powinien być ograniczony do 10-15 linijek. Cała reszta to pierdolenie!
00
Chujnia wszechczasów
2013-12-30 17:38Dzień dobry. Na samym wstępie chciałbym nadmienić iż jestem, można już powiedzieć, stałym bywalcem na Chujni.pl. Czytałem wiele Waszych dość przerażających wpisów, świadczących o tym, jak chore życie prowadzimy, jak chore rzeczy się nam przydarzają i jak w chorym to kraju przyszło nam żyć. Mimo wszystko są to jakieś pojedyncze problemy typu, że ktoś jest samotny i nigdy nie będzie miał dziewczyny, że ktoś nie ma za co rachunków opłacić, bo mało płacą, bo kogoś ktoś zdradził, bo coś i coś. I tak dalej i tak dalej. Owszem też mam takie podobne problemy, ale wszystkie one blakną wobec jednej większej chujni. Mianowicie: bezcelowość życia. Ludzie wstają, żrą, srają, pójdą do roboty, potem zażyją jakieś przyjemności, potem znowu coś zjedzą, wysrają i pójdą spać (taka trochę generalizacja, ale w większości przypadków będzie prawdziwa). I jaki w tym wszystkim sens? Okej zjem coś smacznego, zobaczę jakiś fajny film, pójdę na Sylwka i się ujebię za wsze czasy i co dalej? Czy jesteśmy tylko srającymi odbiornikami wrażeń zmysłowych? Do niedawna myślałem sobie tak, że ustalę sobie jakiś cel i będę do niego dążyć, to nada to sens mojemu życiu. Ale w dłużej perspektywie co mi da osiągnięcie tego celu poza ukierunkowaniem mojej uwagi i odwróceniu się od tego, jakie to wszystko bezcelowe, montonne i do wyrzygania. Przestała mnie nawet bawić rozmowa z innymi, bo jak się głębiej przyjrzeć szczegółom takich rozmów to jest to prawie zawsze ta sama wymiana starych formułek słownych, wymiana tych samych poglądów (bo prawie każdy kurczowo trzyma się swoich racji, jakby to ich własne życie było). A co z zainteresowaniami, hobby? Czasem coś wciągnie, ale zwykle woli człowiek posiedzieć dupie i się w nic nie angażować. O pracy szkoda gadać. Już sam fakt, że trzeba od poniedziałku do piątku pół dnia przesiedzieć w tym więzeniu mówi samo za siebie. I tyle cierpienia, tych 200 godzin w miesiącu tylko po to, by się utrzymać. Owszem może człowiek jak odłoży sobie coś kupić dla siebie. Ale na kiego ma kupować jakąś zabaweczkę, którą po paru dniach rzuci w kąt i zacznie żałować wydanych pieniędzy? Zbudzę się rano i zastanawiam się do czego tu wstać. Są niby obowiązki i przyjemności. Ale nawet to drugie nie jest jakimś szczególnym motywatorem do wstania. No bo kurczę wstanę, zażyję tej przyjemności i potem co? Co mi to dało w większej perspektywie? Dobrym przykładem jest tu masturbacja. Najpierw wielkie podniecenie, ekstaza, a potem poczucie winy, że się uległo własnym słabościom. Być może gdy to czytacie może myślicie, że ten człowiek nie powinien mieć wobec tego żadnych hamulcow moralnych, emocjonalnych itp. Że oto może sobie wyjść na miasto i zrobić coś szalonego, poderwać jakąś obcą super blond laskę, by potem zażyć niezapomnianego seksu, że może rzucić to wszystko w cholerę na spotkanie przygody dokoła świata. Ale jest zupełnie inaczej! Niestety rządzą mną lęki i pomimo poczucia bezsensowności życia hamulce swoje mam i grzecznie tkwię w tej swojej usranej strefie komfortu. I ja się pytam jak się teraz mają Wasze śmieszne małe chujnie do mojej? Wszystko to nie ma znaczenia. Upadamy, wstajemy, ale koniec końców to wszystko na nic, bo jest w dłużej perspektywie bezcelowe. Wobec tego jak żyć? Może pogodzić się z bezsensem życia i świata i poświęcić się hedonizmowi, dążąc do zaspokojania najbardziej chorych przyjemności? Albo się powiesić i skończyć z tym żartem, zwanym życiem? Oto słowo Moje.
Komentarze do "Chujnia wszechczasów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chłopie, wszyscy tak mają. Jedni bardziej świadomie to odczuwają, inni mniej, a jeszcze inni kiedyś pewnie odczują. Nic nie poradzimy, nie my ustalaliśmy reguły świata i niestety nie zmienimy ich. Cóż, pozostaje cieszyć się tym co mamy, starać się nie myśleć o rzeczach, o których napisałeś (wiem, że wiśta wio łatwo powiedzieć… sam się staram o tym nie myśleć, ale czym starszy jestem, tym częściej tak myślę jak Ty, chyba po prostu człowiek gorzknieje). Dobrze by było znaleźć sobie jakąś pasję. To pochłania i czas i myśli i może cieszyć, a tyle naszego. A potem i tak będzie kiedyś koniec i tyle. Pozostaje się nam pogodzić z losem, że tak po prostu jest, robić swoje i starać się dobrze żyć. Nic innego nie możemy zrobić. Po co się wieszać jak za x lat i tak nadejdzie koniec? W łeb palnąć to sobie zawsze zdążysz, więc nie ma się gdzie spieszyć, żyj sobie spokojnie tyle, ile Ci dane.
00 -
Odpowiedz
Taka chujnia dotyczy 90% ludzi z tą różnicą, że 85% ma wyjebane na to, nie przejmuje się tym i sobie żyje. Jaka rada? Niczym się nie martwić, starać się odnajdywać przyjemności w nawet najmniejszych rzeczach, a także coś robić dla innych ludzi. Wtedy cel jest – pomagasz innym ludziom. Jak masz chujowy zawód i wykonując go tego nie doświadczasz to rób co innego, np. wpłać na Caritas, napisz książkę, daj komuś radę na forum, zawsze coś. Jest to bezinteresowne ale zawsze będzie to jakiś ślad po twoim marnym żywocie i nada jemu przynajmniej minimalny sens. Ja po skończeniu medycyny chcę leczyć innych ludzi i sens to niewątpliwie ma 🙂 Poza tym bezinteresownie udzielam się na forum, daję rady odnośnie problemów z komputerem. Chuja z tego mam ale jakiś sens jest.
31 -
Odpowiedz
Z braku prawdziwych problemów stwarzasz sobie wyimaginowane problemy. Zwal konia. Idz na dziwki. Wyluzuj. Inwestuj/wydobywaj kryptowalutę. Zostań milionerem. Pozdrawiam, stary kawaler.
01 -
Odpowiedz
Mam dokładnie to samo… Bezsens wszystkiego… Od dwóch tygodni biorę leki na depresje,ale jak na razie g*wno to daje.Pewnie bym się ogólnie usunął z tej planety,ale w tym też nie widzę sensu.Beznadzieja…
10 -
Odpowiedz
To było tak prawdziwe i wyjęte z mojej głowy ze mam ochotę strzelić sobie w łeb i ulżyć ;d wiem co czujesz !: d
00 -
Odpowiedz
Bóg daje sens ludziom. Ateiści żydzi czy lewactwo odrzuciło Boga i będą w piekle, ty krocz drogą Pana naszego Jezusa Chrystusa. W maju będzie kanonizowany nasz wielki Jan Paweł 2 który walczył o prawa w afryce, działał na rzecz rodziny katolickiej. Byłeś ostatnio w kościele, na pasterce, u spowiedzi? Dużo ludzi było ostatnio, ksiądz ładnie mówił o grzechu, można było wspomóc wspólnotę drobnym banknotem, w zadumie powiedzieć kapłanowi świętemu grzechy przeciwku Ojcu naszemu w niebie i bliźniemu na ziemi. Módl się i pracuj, do kościoła chodź, spowiadaj się, wspomagaj Kościół Katolicki a odnajdziesz sens życia.
02 -
Odpowiedz
Życie nie jest bezcelowe – cel jest już po śmierci – raj. Bless
11 -
Odpowiedz
pierdol się niedorobiony Werterze. twoje problemy stoją na połce obok tych zwiazanych z trudnosciami otwierania szklanego tymbarka, na swiecie byli wieksi niz ty, zyli, zaslyneli i zdechli, ciebie tez to czeka. człowieku działaj według wlasnego uznania. jak to ktos niedawno tu napisal, nie da sie zjesc i miec ciastka. chcesz to top sie w tym hedonizmie ale na dluzsza mete to zgubne, mozesz tez prowadzic oczyszczajacą asceze ale za pare lat zaczniesz pierdolic ze sie nie wybawiles, nie ruchales bla bla itd.. odszukaj wlasne JA i podążaj wedlug niego. co do powieszenia się, to nie radze. umrzec jeszcze zdążysz a przez reszte egzystencji moze w końcu znajdziesz jej sens. (patrzcie jaki dumny napisał Moje z wielkiej litery, swołocz..)
01 -
Odpowiedz
Od dłuższego czasu mam podobne przemyślenia, nie wiem czy to normalne mieć takie myślenie na ten temat bo trochę podchodzi to pod jakaś depresje…A możne po prostu jest to zdolność zatrzymania się na chwile, przestać pędzić z reszta kurczaków i zastanowienia – „Co tu kurwa się dzieje!”
00 -
Odpowiedz
tak,pogodzić się z życiem na tej chorej planecie i zażywać wszelkich przyjemności.
00 -
Odpowiedz
depresja
00 -
Odpowiedz
Nie wieszaj się,bo jesteś wartościowym człowiekiem.Takim,który WIDZI WSZECHOBECNĄ CODZIENNĄ CHUJNIĘ DNIA CODZIENNEGO.Pozory,nadgodziny,shopping,masturbacja i poczucie winy.Takie czasy.Chujnia dotkliwa,ale czytam ciekawego człowieka.WIDZISZ i nie gonisz.Brawo kimkolwiek jesteś & cokolwiek robisz 🙂 Jest NAS więcej.
00 -
Odpowiedz
5/5 To żadna chujnia, to życie. Do trwałeś do tego punktu, kiedy już prawie nic nie cieszy. Ja zaczynam mieć to samo. Wiele obaw rodzi się kiedy jesteśmy sami. Sam za dużo myślę, czasem wolałbym być takim prostaczkiem jak moi znajomi z pracy, dla których co tygodniowy restart jest celem cało tygodniowej tyry. Sam tak długie lata robiłem, ale już od paru lat nie chcę tak dłużej żyć. Pieniądze spytacie? Z rzeczy materialnych, nic mnie nie cieszy. Chciałbym w końcu zamieszkać na swoim, ale jak to zauważyłem dawno. Zarabiam za dużo by przeżreć, za mało by żyć. Miłość? Podobno coś takiego jest. Ja szybko się podpalam na początku każdej znajomości a potem już mnie to nie cieszy. Tak samo z pracą, jak dłużej niż rok siedzę w jednej tyrce to już mnie to nudzi i szukam czegoś nowego. W przyszłym roku wyjezdzam za granice. Raczej nie za pieniędzmi, bo tutaj radze sobie ok, jak na jedną osobę. Muszę przewietrzyć umysł. Może mi się rozpogodzi w tej bani, czego tobie autorze życzę również. Pozdro
20 -
Odpowiedz
„Albo się powiesić i skończyć” – i pomyśleć że chciałem się powiesić wczoraj na polanie
00 -
Odpowiedz
Tobie kobiety trzeba i tyle!
01 -
Odpowiedz
Wiesz co tez mam takie myśli jak ty- tylko mnie dobija ta cykliczność że ciągle robię to samo już to robiłem i mnie to nie rajcuje-przykład ? taki Alex Ferguson 27 lat z Manchesterem United ( też grałem w piłkę , popatrzę , ale to ciągle to samo bieganie ,te same wyniki co roku 2-1 1-1 1-2 czasem 0-7 ale większość meczów to kopanina gra o nic w środku tabeli , ustawianie meczów? i na chuj to) . Jak można trenować 1 zespól tyle lat i to kurwa w tej samej bieganinie ja tego nie ogarniam ale wiem, że wielu ludzi może i są uważani za normalnych, a to my co szukamy zmiany jesteśmy chorzy na depresję i szukamy dopaminy!!? Ja np ciągle muszę mieć nowe wyzwania ale i tak jak pomyślę -to w kółko toto jest to samo. Ganianie za babkami i chujnia z nimi ( bo cię nie kocha tylko kogoś innego i nie ma tej dopaminy). I to w kółko się powtarza i jaki jest cel życia? Podobno samo trwanie i bycie i rozmnożenie się -ale co z tego, jak i tak nie ma z kim bo teraz rodzić nie chcą i dupy dawać bez kasy bo życie drogie , nie ma mieszkań albo nie stać i takie tam pierdoły. A nie daj boże nie masz pieniędzy jak w Chujlandii to dopiero bezsens i chujnia już jest-vide przykłady na tym portalu. Masz kasę to jeszcze jakoś żyjesz , zabijasz czas, podróżujesz , ruchasz co innego co jakiś czas, zażywasz nowe dragi itd .. ale jak ją masz . A co jak masz za dużo ? – to nie wiesz co robić dajesz innym ale inni mają cię w dupie i też chujnia itd it itd można bez końca. łączę się z Tobą w naszej megachujni. Life sux.
10 -
Odpowiedz
Nie jesteś jakimś wyjątkiem, przeżywasz typowy weltschmerz nieuku.
00 -
Odpowiedz
Idź na prawo jazdy kat. A, zdaj, kup motocykl, podróżuj. Skoro życie i tak nie ma sensu, to po co się zamartwiać o zdrowie, o swoje życie, o bezpieczeństwo. A motocykl to naprawdę super sprawa. Gdy jadę na motocyklu czuję się jakbym był w stanie medytacji (i tutaj bez pierdolenia, serio ci mówię, to odpręża niesamowicie). Powiem ci również, że moim celem życiowym jest uniezależnienie się, kupno 2 motocykli (jeden przecinak i drugi enduro do głupot), kupno starego samochodu wysokiej klasy i jego odrestaurowanie. I do tego celu będę dążyć, o ile dożyję.
Widzisz, ktoś już kiedyś zadał sobie to właśnie pytanie: po co żyjemy? I wtedy doszedł do wniosku, że wymyśli Boga, aby ludzie nie czuli się bezsensownie, aby mieli nadzieję, że kiedyś będą się mieli zajebiście na wieki wieków. Masz zwierzęta? Psa albo kota. Co one mają z życia? Taki kot przesypia 18 godzin w ciągu doby (nie do końca śpi, bo zawsze jest gotów do działania, bardziej uśpione czuwanie). Potem pójdzie coś pobiegać, jak żyje na dworze to upolować i wraca. Nie ma sensu i im szybciej się z tym pogodzisz, tym lepiej. Sensem życia jest sprawianie sobie i innym przyjemności, zarabianie i rozpierdalanie pieniędzy, popisywanie się tym co masz, zwiedzanie, adrenalina, pomoc innym i koniec.01 -
Odpowiedz
jak można mieć wyrzuty sumienia po masturbacji lecz się
11 -
Odpowiedz
Drogi Autorze, przechodzę ostatnio to samo. Te same odczucia, to samo spojrzenie na świat.
00 -
Odpowiedz
Ooooo jenyyy, człowieku! Powiem wprost. Rzygać mi się chce jak czytam takie coś. Masz depresję czy jesteś po prostu taki słaby psychicznie? Hartuj się kurwa mać! Napierdalaj a nie siedzisz i marudzisz, że bez sensu itd. Napierdalaj! To ogólnie wygląda tak jakbyś miał choroby psychiczne, depresja. Wiem co mówię bo sam miałem, może nadal mam, ale nie poddaje się i jako tako ciągnę. Sens tu jest w wielu rzeczach tylko Ty po prostu go nie widzisz i nie potrafisz się zmusić do zmian.
01 -
Odpowiedz
Właśnie! Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie ale daję 5 gwiazdek za trafność i oryginalność! Nareszcie któraś chujnia chwyciła mnie za serce:)
10 -
Odpowiedz
pierdolisz bzdury jak mało który
00 -
Odpowiedz
Kurwa kolego masz rację, masz racje.
00 -
Odpowiedz
Tak naprawdę żyjemy tylko po to, by, jak wszystkie stworzenia na ziemi, przekazać geny następcom, a nie, jak ty – ściekom.
02 -
Odpowiedz
Jesteś po prostu miękkim chujem robiony. Samemu sobie nie pozwalasz cieszyć się życiem, każda forma kontaktu, aktywności czy nawet radości związanej z egzystencją jest dla ciebie męcząca, gardzisz czystą wegetacją a sam do niej nieuchronnie zmierzasz, wykazując totalny brak zaangażowania we własne życie, pozbawiając się pasji. Każdy kto nasra w gacie, to wie że w tej sytuacji wymagana jest kąpiel i pranie,tylko z zasranymi myślami nie wiemy co mamy robić i chodzimy z nimi niczym z niewypróżnianym całymi latami szambem zamiast mózgu, który zamiast nam służyć, obraca się przeciwko nam, skażony toksycznym jadem, który sami sobie zafundowaliśmy patrząc na rzeczywistość przez pryzmat naszych lęków i fobii, w przekonaniu o swoich porażkach. Odbieramy świat za pomocą naszych zmysłów, nasz umysł nimi zarządza, nie ma sensu z tym walczyć, ale jest sens by dbać o pielęgnację i właściwą higienę, tak jak w przypadku obsranego i śmierdzącego dupska, póki nie jest jeszcze za późno. Religia, medytacja, kontakt z naturą, nauka, realizacja zainteresowań i pasji, jest wiele dróg, które pozwalają nam ten właściwy balans i higienę zachować, jednocześnie ucząc nas czuć głębiej, rozumieć szerzej, poznawać więcej i przede wszystkim żyć pełniej.Ciekawe jak by zareagowała na twój ból istnienia osoba po rozległym udarze, która jest w stanie jedynie poruszać powiekami? Ciesz się że twoje zmysły funkcjonują jeszcze prawidłowo i zrób z nich właściwy użytek, by odnaleźć swoje miejsce na tym świecie.
01 -
Odpowiedz
Polecam showup.tv 😉
00 -
Odpowiedz
@18 chłopie dobrze gadasz:) Też mam motocykl drogowy, drugi w teraz ale się zjebał i narazie nie mam chęci wymieniać uszkodzonej części, a odnowiłem starego malucha. Daleko mu do wysokiej klasy, ale mam dopiero 21 lat i skąd tyle ukradnę na zabytkowego MB lub RR?
00 -
Odpowiedz
Ty siedzisz w pracy pol dnia, ja calymi dniami + soboty, zamienisz sie? W dupie ci sie poprzewracalo z tej wygody..
01 -
Odpowiedz
Życie… albo je akceptujesz w tej postaci, albo możesz próbować ze sobą skończyć. O jednej rzeczy mogę Cię zapewnić, żyć jest łatwiej niż umierać. Ja kiedyś spróbowałam pożegnać się z tym światem, jak widać – bez powodzenia. Teraz na zawsze będę nosić w sobie piętno, o którym nie sposób zapomnieć… Żyj, póki starcza Ci sił i szukaj wokół siebie małych radości. One naprawdę istnieją, tylko trzeba się dobrze rozglądać… I coś z zupełnie innej beczki: Dobry człowieku, nigdy, ale to NIGDY, nie miej wyrzutów sumienia z powodu masturbacji! Robiąc to, okazujesz miłość samemu sobie, a przecież kluczem do szczęścia jest przede wszystkim samoakceptacja! Kochaj samego siebie, a pokochasz otaczający Cię świat!!!
00 -
Odpowiedz
Byli już przed Tobą madrzy, którzy znaleźli rózne drogi wyjścia z takiej chujni. Poczytaj filozofie wschodu.
00 -
Odpowiedz
A ty mosz Angst przed Kobietami czy co ? Chopie znajdz sobie mokra cipka,
to ci sie od razu wszystko poprawi !
Chujowe pozdrowienia !02 -
Odpowiedz
„bezcelowość życia.” Masz kurwa rację, Masz. Odechciewa się.
00 -
Odpowiedz
Umysł próbuje rozwikłać o co w tym wszystkim chodzi, a kiedy nie jest w stanie dochodzi do frustracji..bo umysłem nigdy nie zrozumiesz sensu istnienia, tego kim jesteś i czym jest życie, Twoje ja to tylko taki mały aktor na scenie, ego.. utworzone z myśli.. gdy wyjdziesz poza ego, dostrzeżesz coś.. ciszę, pustkę, czystość istnienia, prawdę, niektórzy mówią BOGA.. jestem, który jestem. To takie proste.. ale nie umysłem to pojmiesz, tylko całym sobą. Dobrze, że jesteś na etapie w którym starasz się zrozumieć… cała masa ludzi niestety stoi w miejscu jeżeli chodzi o rozwój świadomości, żyją tym co im wpojono za młodu, w szkole, przez rodziców, kościół… ale ktoś tak zaprogramowany w końcu też musi się obudzić, znam to z autopsji 🙂 a póki co szarpią nim frustracje, kłóci się z innymi o to kto ma racje, broni tego co zostało mu wpojone..to takie bezsensowne.. A zrozumieć znaczy uświadomić sobie, że tak na prawdę nic nie ma do zrozumienia 🙂 JEST TYLKO TO CO JEST. i nie mówię tu nic odkrywczego, zaraz ktoś krzyknie, że to pseudofilozoficzny bełkot, jakieś New Age czy inne nie wiadomo co.. to tylko ich punkt widzenia 🙂 pamiętaj, wszystko co masz, to tu i teraz, chwila obecna, jak się nauczysz jak w niej żyć i być, jak się nauczysz że nie ma przyszłości, ani przeszłości, tylko TERAZ zaznasz prawdziwej wolności, powrócisz do domu za którym każdy tęskni podświadomie 🙂 chwila obecna, tu i teraz..to wszystko co jest..przyszłość jest tylko wyobrażeniem, przeszłości już nie ma, wszystko jest w TERAZ! Więc nie katuj się myślami, bo to one są odpowiedzialne za 95% naszego cierpienia..reszta to cierpienia fizyczne spowodowane jakimiś wypadkami.. nie myśl za dużo, umysł komplikuje wszystko i pod warstwą tych wszystkich śmieci które wiele osób ma w głowie, tego co jest dobre a co złe, zasad moralnych, schematów myślowych bla bla bla kryje się prawdziwa wolność. Wyrzuć śmieci :] Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
5 dla ciebie ,mam podobnie widze ten sam bezsens ,pracuje bo musze chociaz tej roboty i ludzi w niej nie trawie,cokolwiek zrobie to wszystko i tak chuj ,co innego jak bym miał zyc wiecznie wtedy to jeszcze ma jakiś sens gromadzenie posiadanie majatku itp ,dzieci co mam to wszystko widzę rozpierdalają nie szanują ,jak cos człowiek powie to zawsze wychodzi na tego złego ,zona dba tylko o swoją dupe dla niej tylko szmaty i buty maja sens w zyciu kiedys tak nie było teraz chujnia,moze 10% społeczeństwa widzi to naszą nicość a reszta to pierdoli szkoda ze nie urodziłem sie w tej drugiej grupie czasem człowiekowi by było łatwiej jak ta świnia by sobie żył ….
00 -
Odpowiedz
Ty sie stary WYPALILES!doszedles pod mur i musisz go pierdoln… wszyscy to przechodza, nie tylko ty. Chobby,zwierzeta, natura ,modlitwa,sport. Ty jestes kreatorem swojego zycia mialem to samo, pozostal tylko smrod.
00 -
Odpowiedz
Ktoś w komentarzach zastanawiał się czy przypadkiem takie myślenie o sens nie podpada pod depresję. Gdzie tam, wielu ludzi myśli o takich rzeczach i to jest normalne, ba to nawet świadczy o tym, że ktoś ma trochę więcej w głowie i jest ciekawy świata. A co do wpisu. To zakładasz, że znalezienie sensu i przyczynowości tego wszystkiego jest czymś szalenie pozytywnym. „Koniecznie musi być sens” – nie, nie musi. Jedynym przeznaczeniem człowieka przewidzianym przez naturę jest rozmnażanie się, przedłużanie gatunku. Natura jednak nie przewidziała, że tak nam się rozwiną mózgi i będziemy się przez to zastanawiać nad wszystkim dookoła. Bądźmy szczerzy człowiek umrze i raczej nigdzie dalej nie pójdzie, dlatego jedynym najważniejszym zadaniem dla człowieka jest maksymalne korzystanie z życia. Ja bym do tego osobiście jeszcze dodał osobisty rozwój duchowy (nie mówię tutaj tylko o religii i nie chodzi mi o wierzenia w Boga bo to tylko marzenia człowieka), żeby rozumieć siebie i świat (nawet jeśli nie dojdzie się do odpowiedzi ostatecznych). Na koniec mogę też polecić spróbowanie napoju Ayahuasci który dzięki wsparciu szamana może doprowadzić do odpowiedzi i uleczenia. Obejrzyj sobie dokument na you tube. Sam zresztą też planuję kiedyś pojechać do ameryki południowej do szamana. Pozdrowienia
-Morrison00 -
Odpowiedz
I can’t get no satisfaction
I can’t get no satisfaction
'Cause I try and I try and I try and I try
I can’t get no, I can’t get no …Zakochaj się, czy coś. Podobno pomaga hehe. A tak serio to nic na to nie poradzisz, jeśli się przyjrzeć egzystencji naszej, to tak naprawdę nie ma w niej nic interesującego. Jeszcze do 30 roku życia jest jako tako, pod warunkiem że jest się zdrowym i w miarę towarzyskim/przystojnym etc(u mnie nie ma ani nic z tych rzeczy, więc chujowo). Potem jak nie zaznasz szczęścia jest już coraz gorzej. Starzejesz się i masz świadomość że lepiej już było, lepiej już nie będzie. Życie to chujnia, i jeśli nie znajdziesz sobie czegoś ciekawego do roboty to jest to chujnia podwójna.
00 -
Odpowiedz
(…) a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. to wszystko prawda – zyjemy tylko dla milosci i poki sie nie zakochasz, nigdy tego nie zrozumiesz. milosc do drugiej os jest jedynym celem naszego zycia. I to celem na na cala dlugosc jego trwania – gdy juz sie zakochasz bedziesz chcial spedzac jak najwiecej czasu z ta os by ja poznawac i odkryc do konca. Mialem dokladnie takie same myslenie jak Ty poki jej nie poznalem. Teraz po 5 latach slubu gdy zasypiamy razem w lozku i obejmuje ja wciaz nie chce zasnac by jak najmniej czasu stracic bez niej – nawet tego spozytkowanego na sen. te przyjemnosci co teraz masz sa niczym w porownaniu do tych z druga os, praca mniej ciazy gdy wiesz ze ma sens i po niej spotkasz sie z ukochana czas mniej sie dluzy i wszystko jest latwiejsze.
Tez dlugo szukalem sensu zycia i odnalazlem go dopiero w niej. Ani religia, ani spelnianie wszystkich wlasnych zachcianek, imprezowanie czy uzalanie sie. Powodzenia w odnalezieniu swojego!!10 -
Odpowiedz
Sensem życia jest bezinteresowna pomoc innym. Spróbuj a poczujesz wewnetrzna satysfakcje i zobaczysz o czym mówie.
00
Jestem uczciwy, czyli jestem idiotą
2013-12-29 15:22Witajcie. Pozwolicie, że pominę inne przypadki, jakie przydarzyły mi się w życiu, gdy z powodu totalnej uczciwości nie wykorzystywałem okazji, choć mogłem i miałem tego całkowitą świadomość, że tracę okazję, lub jeszcze lepiej, że w efekcie ponoszę jeszcze koszty (w rozmaitej postaci). Za długo by trwało opisywanie tego. Spiritus movens do napisania tego -bo zbierałem się za to już jakiś czas- jest AMA na Wykopie, na którą natknąłem się dziś rano. Wspomniane AMA jest z facetem sprzedającym gary o „cudownych” właściwościach po 4 tys zł za szt. Słyszeliście pewnie o tych naganiaczach. Okazuje się, że te gary są u producenta warte może 100 zł, a w normalnym sklepie, jak sam przepytywany na Wykopie podał, 30 EUR, czyli jakieś 130 zł. Wyobrażacie sobie przebicie? Blisko 4000%. I widzicie, ja też bym tak mógł. Oprócz kilku innych cech sprzyjających do różnorakiej działalności, zarówno dobrej jak i, powiedzmy, moralnie wątpliwej, posiadam, wrodzoną chyba, nieziemską, bezwzględność. I to taką przy której powiedzenie „iść po trupach do celu” naprawdę blednie. Sęk jednak w tym, że oprócz tego jestem uczciwy. I to, podobnie jak wspomniane poprzednie cechy, też występuje u mnie w postaci skrajnej. I, kurwa, w efekcie nie potrafię wykorzystywać tych wspomnianych cech w taki sposób, bym odnosił korzyści z ich posiadania. Świadomie tłumię to w sobie, wiedząc, że osobiście na tym tracę, zamiast żyć wg. zasady „śmierć frajerom”. Mógłbym dawno temu się bez trudu ustawić na poziomie grubo powyżej średniej, może nawet, idąc po tych trupach (nawet i dosłownych) do celu, osiągnąć jeszcze więcej, a ta pieprzona uczciwość i moralność mi na to nie pozwalają, bo jest to dla mnie nie do przeskoczenia. W efekcie gówno z tego wszystkiego mam, a czasem jeszcze dodatkowo dostaję po dupie. I niby to, że człowiek żyje uczciwie, cieszy, bo choć tyle dobrego mogę o sobie powiedzieć. Ale jednocześnie sam siebie czasami flekuję, bo mam świadomość tego, co robię i kosztów jakie przez to ponoszę, nie mając kompletnie nic w zamian. Czyli z perspektywy nawet przeciętnego człowieka, nie mówiąc o tych bezwzględnych, jestem skończonym idiotą i frajerem, co też sobie coraz częściej wyrzucam, gorzkniejąc chyba na stare lata. I to w dodatku podwójnym frajerem i idiotą, skoro w odróżnieniu od przeciętnego frajera, mam świadomość tego, co robię. I to się tyczy wszystkiego. Od interesów, przez codzienne drobiazgi, aż po relacje z płcią przeciwną… Wiecie co bym zrobił, gdyby np. trafiła mi się chętna na niezobowiązujący numerek? Nie skorzystałbym, nawet gdyby mnie bardzo pociągała. Czemu? Oczywiście, że tak… Bo jestem głupi-uczciwy, a przez to i wierny oraz nie mający zamiaru niszczyć też cudzych rodzin i związków. I wiem, co mówię, zdarzało mi się mieć takie okazje i tak właśnie postępować i to, kurwa, nawet wtedy, gdy sam jeszcze nie miałem zobowiązań. Za każdym razem było tak samo. Nawet na dziwki nie pójdę za Chiny Ludowe. Gdyby świat był idealny, człowiek nie wyrzucałby tego sobie. Gdyby w świecie, w którym żyjemy, postawy takie jak tego od tych garów, żerującego na biednych, naiwnych emerytach, albo innego „biznesmena” z np. Amber Goldu, były potępiane i nieopłacalne, to też człowiek by się cieszył, że nie postępuje jak oni. A tak, nie tylko nie ma się satysfakcji z tego, że zyje się uczciwie i nie jest się skurwysynem, ale jeszcze wręcz przeciwnie: sam się człek obwinia i dobija psychicznie za to, że nim nie jest. Co za popieprzony świat i ludzka psychika…
Komentarze do "Jestem uczciwy, czyli jestem idiotą"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Takie życie, uczciwością i ciężką pracą do niczego się w tym kraju nie dojdzie. Jednak nie bardzo rozumiem dlaczego siebie obwiniasz za uczciwość? Jakbyś był nieuczciwym skurwielem to nie miałbyś później spokoju obwiniając się za to co zrobiłeś, kogo na ile oszukałeś. A tak powinienieś mieć chociaż spokój wewnętrzny… ale nie masz. Coś tu się nie zgadza…
00 -
Odpowiedz
Decyduj się a nie ciągle się dręczysz. To bardzo dobrze, że masz w sobie uczciwość i nie podążasz za tym jebniętym światem tak jak wielu to robi. Oni kiedyś ( w niedalekiej przyszłości, bo żyjemy w Czasach Ostatnich 😉 ) przed Bogiem staną i dostanie się im za te wszystkie grzechy.
10 -
Odpowiedz
Idiota to w oficjalnym znaczeni osoba z IQ poniżej 40 i nie napisała by tego tekstu . Nie martw się – Ty jesteś tylko frajerem . Wierzysz w niebo – A tam będziesz w nieskończoność tym kim jesteś ^^
00 -
Odpowiedz
„Zastanów się jak chcesz, aby Cię zapamiętano”.”Bo gdy będę ze Śmiercią w kości grał, chciałbym mieć tę pewność, że życie mi nie upłyneło na daremno”. Peace
00 -
Odpowiedz
Wiesz jaki zaistniał problem? Jestes za dobry. Nie pasujesz do tych czasow i tego srodowiska, gdzie pojęcia „godnosc i uczciwosc” zupełnie straciły na wartosci. Mimo tego, że zalewa nas fala plwocin codziennosci, gdzie bycie sku*wysynem jest najwyższą wartoscią, nie zmieniaj się. Wielu prawych ludzi straciło wiarę w to, że ich poczynania przyniosą skutek i stało się tym ktorymi nigdy nie chcieli byc. Ale zawsze pozostaje grupa tych nieugiętych a w raz z nimi nadzieja na dobre czasy. Takich ludzi najbardziej podziwiam. Nie daj się złamać. Pozdrowienia, NN.
00 -
Odpowiedz
na dziwki nie chodz, bo zarażają róznymi chorobami np. grzybica i w tym przypadku uczciwosc wychodzi na zdrowie
00 -
Odpowiedz
@1 Nie mam tego spokoju wewnętrznego, bo w uczciwy sposób nie da się, zwłaszcza u nas, niektórych celów osiągnąć. A bez osiągnięcia wyznaczonych celów, człowiek czuje się jak nieudacznik. Podam Ci przykład sytuacji, którą miałem prawie 20 lat temu. Zrobiłem kurs na prawo jazdy. To były czasy, gdy oblewano na potęgę, chyba nawet jeszcze bardziej niż dzisiaj. W moim ośrodku egzaminacyjnym zdawalność wynosiła od 0 do 5%. Tzn. na grupę składającą się z 20 osób, bo takie były na jeden termin egzaminu, zdawała góra 1 osoba. Ludzie, którzy byli egzaminatorami, to byli ludzie, którzy w poprzednim systemie „pracowali” w SB (nie pytaj, skąd wiem), co już wskazuje na poziom ich moralności. W III RP odrzuciła ich weryfikacja do policji, więc znaleźli sobie ciepłe posadki m.in. w ośrodkach egzaminacyjnych i odkryli jaką kasiorę można trzepać na oblewaniu kursantów. Podszedłem dwa razy do egzaminu. Za każdym razem jako jedna z dwóch osób wyjeżdżałem na miasto po przejściu placu, na którym wykonywało się jeszcze wtedy wszystkie zadania. Za pierwszą jazdą po mieście facet przyczepił się o jakąś bzdurę, no ale chociaż miał podstawę, nawet jeżeli wyolbrzymioną. Za drugim razem wróciłem do ośrodka po bezbłędnej jeździe. Egzaminator choćby na głowie stawał, nie miał się o co przyczepić i szlag go trafiał całą drogę, aż było widać. No i po egzaminie sytuacja dzieje się następująca. Egzaminator mówi: „dobrze było, ale słabo”. Nie podaje konkretów. Odczekuje chwilę. Nie ma odpowiedniej reakcji z mojej strony, więc wystawia świstek, że egzamin jest oblany. Facet po prostu liczył na to, że dostanie dodatkowo w łapę. Ja wiedziałem o tym, spodziewałem się tego, bo dobrze wiem jakie jest życie i wiedziałem co się na takich egzaminach dzieje, zanim tam się pojawiłem. Mogłem mu rzucić te parę groszy i mieć święty spokój. Mogłem nawet to załatwić przez znajomości. Ale nie. Człowiek był (jest) głupi-uczciwy… No więc w efekcie oblałem. I oblewałem każdy następny, na jakim się pojawiłem, choć jako jedyny lub jeden góra z trzech wyjeżdżałem z placu i nie popełniałem jakiś karygodnych błędów, które by się kwalifikowały do oblania. Po prostu, albo było coś naciągane, o co się można było przyczepić, albo było „dobrze ale słabo”. Aż w końcu dałem sobie spokój z prawkiem na kupę lat, bo szkoda mi było kasy, którą wtedy nie śmierdziałem, i nerwów. I sytuacja przez ten czas była taka. Umiem jeździć. Umiem naprawdę całkiem dobrze. Z przymusu, gdy była potrzeba, jeździłem bez prawka, bez żadnych kłopotów czy stłuczek. W normalnych warunkach egzamin to by była prosta formalność, a tu dupa blada -efekt masz człowieku porównywalny z jakimś niedorozwojem, bo on też nie ma prawka. I wkurwia cię to do białego, ale gówno zrobisz. A wystarczało dać te kilka setek w łapę i zapomniałbyś o problemie zamiast męczyć się ładnych parę lat. I takich różnych przypadków mam naprawdę przez całe życie na pęczki. Począwszy od tego, że w wieku wczesnoszkolnym, będąc silniejszym od większości kolegów, potrafiłem dostać po mordzie, bo nie chciałem ich bić. Bo to przecież koledzy. A poza tym bicie słabszych jest nie fair, nie? Więc co najwyżej obezwładniałem takiego, a potem puszczałem, tyle, że część z nich nie rozumiała takiego postępowania i będąc już wolna, potrafiła mi przyładować. A teraz odkąd dorosłem i wyrosłem trochę z takich kategorii rozumowania, wolę unikać spięć, które mogłyby prowadzić do, odpukać, rękoczynów. Dlaczego? Ano dlatego, że dla mnie przeciwnik, który mi już nie zagraża to taki, który jest trupem. Włącza mi się instynkt, a wyłącza myślenie i ta cała agresja ma wtedy tylko jeden cel -jak najskuteczniejsze wyeliminowanie przeciwnika. Mogę się nie powstrzymać przed tym i nawet nie zdam sobie z tego sprawy, a potem będzie za późno. Dlatego wolę takich sytuacji unikać i w efekcie czasami człowiek wychodzi na frajera. Ale przecież nie będę powodów tłumaczył każdemu z osobna, nie? I tak wielu zresztą nie uwierzy. No i jak czasem o tym wszystkim myślę, a trochę tego jest, i o tym jak życie by się potoczyło, gdyby nie takie moje postępowanie, to łapię doła, bo wychodzi się na jakiegoś nieudacznika, i pewnie niektórzy czasem mnie za takiego uważają, podczas gdy cały myk polega na tym, że tak jest ze zwykłej uczciwości, bo gdyby nie to, to mógłbym być jeszcze gorszy niż taki przeciętny sukinsyn, ale dużo lepiej by mi się żyło. A skrupuły, o których mówisz… Wiesz, większość z takich ludzi nie ma skrupułów. Im bliżej psychopatii i socjopatii, tym jest ich mniej. Wiem coś o tym, bo takim właśnie bym był, gdyby nie to poczucie uczciwości, do którego dochodzi jakieś takie poczucie świadomości, że tak powinno być. Pamiętasz ostatnią scenę z „Pulp Fiction” i tekst: „staram się, Ringo. Naprawdę, bardzo się staram być pasterzem”? No więc właśnie. Tylko, że to cholernie dużo kosztuje także wewnętrznie, więc na spokój nie mam co liczyć. Z jednej strony bardzo agresywna, gwałtowna natura plus umiejętność chłodnej, wyrachowanej do bólu, kalkulacji i analitycznego myślenia, z drugiej utrzymująca to w ryzach moralność. Wieczna wojna z samym sobą.
11 -
Odpowiedz
@3 „Wierzysz w niebo – A tam będziesz w nieskończoność tym kim jesteś” Kiedy, widzisz, kłopot w tym, że nie wierzę. 🙂 Gdybym wierzył, to może pomogłoby mi tłumaczenie sobie, że za dobre uczynki… A tak to nawet i tego nie ma dla poprawy komfortu psychicznego. Za to jest biblijne nadstawianie drugiego policzka, przy czym oba mnie już pieką.
@5 „nie zmieniaj się” Zmienić się to ja nie bardzo jestem w stanie. Przeskoczenie własnej psychiki, zwłaszcza u dawno ukształtowanego psychicznie człowieka, jest bardzo mało możliwe. Ale szlag mnie z tym wszystkim nieraz trafia. Życie byłoby dużo łatwiejsze. Również pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
I teraz przeanalizuj swoją wypowiedz @8 na logikę . Skoro nie wierzysz to nie postępujesz jak wierzący. To jest właśnie neurotyzm – może tak , może inaczej. Określ jasno przed sobą czy służysz innym czy sobie i chuj. ^^
00 -
Odpowiedz
To zależy w jaki sposób pojmujemy uczciwość, jeżeli przyjmiemy założenie że jest to świadoma realizacja swoich celów bez narażania na szkody i straty osób z bliższego lub dalszego otoczenia, to możemy zaryzykować tezę iż większość z nas funkcjonuje jako ludzie uczciwi. Jednak oprócz osób których wrodzone cechy w parze z kodeksem moralnym nakazują uczciwość w każdych okolicznościach, a także oprócz tych z czysto patologicznymi i kryminogennymi skłonnościami, szukających permanentnie i z premedytacją okazji do narażenia kogoś na szkody i krzywdy w celu odniesienia korzyści, istnieje po środku największa grupa społeczna i 90% z nas to oportuniści, którzy w szczególnych okolicznościach zapominają na chwilę o uczciwości, na przykład przy okazyjnym znalezieniu większej sumy pieniędzy, mając świadomość że przywłaszczenie sobie tych środków finansowych nie pociągnie żadnych konsekwencji, w myśl zasady okazja czyni złodzieja. Ty także zaliczasz się do tej grupy, czego dowodem jest twój dylemat powstający po każdym akcie woli, jaką jest uczciwość, ponieważ żałujesz straconych okazji, czego dałeś wyraz wpisując tutaj ten tekst, obwiniając za zaistniałą sytuację swój imperatyw moralny. Jednak wykorzystywanie okazji w dobrze rozumianej ochronie interesu własnego to nic złego, a już w ogóle nie powinieneś się obarczać jakimikolwiek stratami wynikającymi z czyjejś nieuczciwości, bądź lekkomyślności wobec ciebie, masz prawo do obrony wszelkimi możliwymi sposobami, nawet jeśli pozornie jawią się jako nieuczciwe, jeżeli ktoś jest wobec ciebie w porządku to bądź 3X w porządku wobec niego, ale jeżeli ktoś jest nie w porządku to masz prawo być i 6X nie w porządku, tak zyskuje się szacunek i takie jest życie, najpierw ja, potem sacrum (jeżeli ktoś jest wierzący) a dopiero potem ty, zdrowa konkurencja jest naturalnym zjawiskiem i występuje także w świecie przyrody i jej wypadkową są nasze sukcesy, wbrew stereotypom które powielamy i które nawet pojawiły się wśród powyższych komentarzy iż uczciwością i ciężką pracą do niczego się nie dojdzie, co sugeruje że tylko idąc po trupach można dojść do celu, a powielając te stereotypy zapominamy że możemy coś osiągnąć dzięki prawidłowemu wykorzystaniu swojego potencjału, kreatywności, determinacji, pomysłowości, inwencji, zaangażowaniu i właściwym wykorzystywaniu nadarzających się okazji do pomnażania wszelkich dóbr. Wszystko ma początek na poziomie umysłowym i rodzi się w myślach, gdybym miał inne myśli nie prowadziłbym prężnej działalności gospodarczej i dołączyłbym do tych którzy jako wymówką swoich wszelkich niepowodzeń posługują się tym że żyjemy w chujowym kraju.
01 -
Odpowiedz
Pomijając wszystko i rozładowując atmosferę, jesteś słodki 😉 Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Polacy… Wyjedź z kraju najlepiej.
00 -
Odpowiedz
Jakbym czytał o sobie!
Tych, którzy piszą „dobrze, że jeszcze są tacy ludzie” nie spotkasz na swojej drodze. Raczej samych obojętnych i skurwysynów.
Pracuję w malutkiej firmie jeszcze z trzema osobami (z trzema!) i WSZYSCY patrzą tylko żeby mnie orżnąć w taki czy inny sposób gdy nie patrzę (w przenośni i dosłownie). Już nieraz miałem takie sytuacje, a w grę wchodziły setki złotych i więcej. Później widziałem fałszywe uśmieszki na co dzień.
Albo dopasujesz się do tego świata albo nie dziw się, że masz takie życie jakie masz… Pozdrawiam!00 -
Odpowiedz
Tak, tak, każdy taki uczciwy, wierzy w Bouga, czasy ostatnie, nie obwiniaj siebie, kraj porąbany itp. Każdy z was, gdyby byl takim naganiaczem, posłwm cz biznesmenem polskim, to dbałby o własną dupę i nie zawracał by sobie głowy żadną uczciwością. Co z was za idioci i końskie kutasy.
00 -
Odpowiedz
przemek ?
00 -
Odpowiedz
@7 – hehehehe ” Wieczna wojna z samym sobą.” skąd ja to znam… 🙂 Tacy ludzie jak my to chyba powinni sobie własne miasto założyć i tam żyć. @14 – W sumie koński kutas to całkiem pozytywne określenie dla mnie 😀 Dzięki 😉
00 -
Odpowiedz
Dzięki, też miałem coś takiego napisać.
Nawet się przestraszyłem, że to ja pisałem, napiwszy się jak sikorski pisząc swoje tweety w piatek wieczorem,
tak bliską jest mi ta Chujnia:)00 -
Odpowiedz
Uczciwość to cenna zaleta.
Kiedy nadarzyła mi się okazja i wpadł mi wypasiony telefon (duży ,dotykowy, elegancki,czarny) to nie zastanawiałam się długo i oddałam właścicielowi.
Może i był super ale wiem że nic nie straciłam bo i tak nigdy nie był mój.
Myślę że jeszcze coś zyskałam, satysfakcję.Ja też gdybym coś zgubiła chciałabym by moją zgubę znalazł ktoś uczciwy. A ty możesz być z siebie dumny 😉00 -
Odpowiedz
Do autora chujni – trzymaj się Ziom, uwierz mi nie jesteś sam. Aż mi się lżej na sercu robi kiedy od czasu do czasu spotykam uczciwych ludzi lub takich którzy są szczerze życzliwi. Parę razy w życiu mnie to spotkało, ale jakież to miłe zaskoczenie i odmiana która przywraca wiarę w ludzi. Też należę do uczciwych z zasadami i wiesz Pan jak to jest – jak się na tym wychodzi. Ale mogę spojrzeć sobie zawsze w lustro bez wyrzutów. Widzę cały ten otaczający syf i ludzi – skur…li lub typowe lemingi – bezmózgi i przygnębia mnie ich ilość niestety. Obracam się środowisku uczelnianym gdzie smród i zgnilizna moralna równa się chyba tej w urzędach, ale nawet i w tym bagnie zdarzają się perełki. A jak spotkasz Pan się z bezinteresowną życzliwością ludzką to potem masz taki super dzień pełen pozytywnej energii i wspomnienia na lata. Życzę więcej takich spotkań które przywracają wiarę w ludzi.
00 -
Odpowiedz
Tacy ludzie powinni budować kraj
00
Ojciec alkoholik
2013-12-29 12:06Mój ojciec przez lata nadużywał alkoholu, a przez ostatnich 10 lat albo i więcej swoim zachowaniem narobił wiele szkód nam a o wstydzie nawet nie będę mówił. Teraz kiedy ma 50 lat, nie wiem czy wóda mu tak zryła banię czy coś innego, ale jest jednym z najwiekszych popierdoli jakich znam. To jest typ człowieka, z którym przykładowo staniesz przed białym słupem, a on zacznie się zachwycać „jaki piękny czarny kawałek drewna”. Siedzi na rencie i cały czas jest w domu kłótnia o kase bo mama gdyby mu dała tyle pieniędzy ile chciał to już by się dawno zachlał na śmierć. W domu nie ma ani grama alkoholu albo pieniędzy na wierzchu, bo w 0.5 minuty po pojawieniu się takich rzeczy by to zajebał. Kradnie wszystko i wszędzie każdemu domownikowi, a gdzie w normalnych domach każdy ojciec jest w stanie coś naprawić, mój potrafi tylko spierdolić. I tak po kolei coraz więcej rzeczy jest zjebane, bo on potrafi tylko zepsuć i ewentualnie zawiązać drutem albo wypierdolić coś na ziemię i zostawić, jak na budowie. Ludzie którzy macie normalnego ojca – czujcie się dowartościowani bo mój chocby trafił na odwyk i przestał pić to w mózgu już ma tak najebane że to się w głowie nie mieści, pamiętam jak raz z kumplem jechaliśmy i jechali nasi ojcowie z przodu, i zaczęli rozkminiać ile jest między nimi różnicy wieku – między 1959 a 1963 jak nie trudno zauważyć są 4 lata. Ale mój ojciec niedługo zacząłby z pięściami skakać że to jest 10 lat – i do tego był trzeźwy. Ja pierdole gdyby nie to że jestesmy z rodzeństwem podobni do siebie to bym nie uwierzył że ten człowiek mnie spłodził. Do tego moja matka która zawsze była normalna teraz przez brak kasy w domu i ciągłe rycie bani przez tego pojeba ma coraz trudniejszy charakter, a ja mam problem bo za rok chce iść na swoje jak wszyscy moi bracia a przecież ona tu zwariuje jak ma z nim sama zostać
Komentarze do "Ojciec alkoholik"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
kup mu wielką flaszkę.może się zachla
10 -
Odpowiedz
Masz przejebane, wiem po sobie. Mój tak samo ma gadane na innych a sam gówno robi. Najgorsze jest pierdolenie głupot. Mam kumpla rok młodszego, nasi ojcowie są w podobnym wieku. Tylko że jego ma samochód i motocykl, a mój ma gówno. Jak potrzebowałem coś rozwiercić, przylutować czy zespawać to on mi robił, bo mój gówno umie. Prosiłem go kiedyś żeby mi przytrzymał rzecz do spawania. Przytrzymał, tylko że pod kątem 45stopni kurwa. I jak być zdrowym psychicznie? Mi też zostanie trauma na całe życie. Ja bym nie mógł tak robić własnym dzieciom, nawet żonie, tylko bym się rozwiódł jak coś. Przejebane było również, gdy musieliśmy ciężko pracować w polu: plewić ziemniaki albo kurwa siano w upale ponad 30 stopni. Chuj że mam uczulenie na siano, zapierdalaj! Nawet głupiego wapna dziecku nie kupił na uczulenie! Szkoda mu było 50zł na oprysk na jebaną stonkę a kurwa więcej przepił i przepalił! Dzieci nad wodą a ja od małego przejeżdżam obok nich na rowerze, bo nawet samochodu ani ciągnika nie było. Koledzy sami mi mówili, że mam przejebane i dziwili się jak wytrzymuję. Moja biedna mama też straciła godne życie. Cały czas albo opiekując się stadkiem dzieci, w tym jednym upośledzonym z powodu błędu lekarza, mężem pijakiem i polem, krowami, koniami, świńmi itd. Ja chociaż byłem raz w życiu w Bieszczadach, na Mazurach, w Belgi i Niemczech w pracy. A ona gówno w życiu zażyła i widziała, dosłownie i w przenośni. Gdybym był bogaty, wysłał bym ją gdzieś nawet na krótkie wakacje, żeby przed śmiercią miała jakieś pozytywne aspekty, zamiast ciągłego jebania od życia z każdej strony.
30 -
Odpowiedz
wyrzuc go z domu i mieszkaj sam z matka.
30 -
Odpowiedz
Też tak mam dramat
10 -
Odpowiedz
@2 – jesteś z Zęblewa? // A z takimi ludźmi… analogiczna sytuacja to te rozwydrzone współczesne bachory. Kiedyś wpierdol taki dostał to od razu wiedział jaki ma być. Z takimi starymi debilami trzeba postępować dokładnie tak samo.
10 -
Odpowiedz
Zawsze szanuj ojca swego. Kiedyś kochał się z Twoją matką. Tak powstałeś. Nie oceniaj czemu pije.
113 -
Odpowiedz
@6 to zapraszam do takiego domu na miesiąc i wtedy będziesz pierdolil żeby szanować taką kurwę pajacu!
90 -
Odpowiedz
a ty pewnie wcale nie lepszy jestes, jaki ojciec taki syn, znam kilku takich co ojców patoli mieli a sami są patolami
09 -
Odpowiedz
Wepchnij mu głowę w dupę tak głęboko, że będzie wąchał wylatujące z niej swoje pierdy
11 -
Odpowiedz
Jedynie wszycie Esperalu w dupsko załatwi sprawę raz na zawsze.
10 -
Odpowiedz
Też tak mam. niewątpliwie chujnia stary; spierdalaj z tego domu jak najprędzej jak i ja mam zamiar zrobić, bo psychicznie często ciężko jest wytrzymać. Trzymaj się, nie daj się prowokować, nie zwracaj uwagi na pierdolenie starych i staraj się na nich nie denerwować- nic nie zmienisz. Trzymaj się bo dasz radę. A jak stary zobaczy że ciebie też nie ma to wtedy zacznie myśleć.
00 -
Odpowiedz
@8 Ty kurwo jebana, jak gówno wiesz to się nie odzywaj palancie pierdolony, siebie pilnuj lepiej. Autor I co, matke zostawisz, żeby samobójstwo popełniła? Tylko regularny wpierdol takiemu – ale porządny z gruchotaniem kości i butelką piwska w dupsku. regularny!! Skurwysyn ma chodzic jak szwajcarski zegarek!
11 -
Odpowiedz
@8 łatwo oceniasz innych ludzi cweliku. Chciałbym cię spotkać sam na sam, porozmawiali byśmy o patologi na gołe pięści. Ale uprzedzam, nie zawaham się skończyć tego co zacząłem, pobić, złamać, zabić. Chcesz porównywać dzieciaka do zepsutego ojca? Mądry w gadce, ha, znałem takich! A potem kurwa płakali. Jeszcze cię życie w dupę wyjebie szmatławcu prawiczkowy.
11 -
Odpowiedz
Znam te klimaty, nie jestes sam. Czytam twoj tekst i zdaje mi sie, ze…czytam o sobie. Po pierwsze: spierdalaj, gdzie pieprz rosnie, bo czym dluzej jestes w jego poblizu, tym bardziej nabierasz cech DDA (juz je i tak masz!).Po drugie: matce mozecie wspolnie pomoc, ale nie mozecie wziac calej odpowiedzialnosci za nia i jej zycie.Jest was wiecej rodenstwa, wiec dogadajcie sie, kto co pomoze. kasy moze nie dawajcie, bo stary chuj alkoholik przepije.Zaproscie na swieta, obiad, , kupcie buty, zaplaccie jakis rachunek za lekarza, czy chuj wie co.Lacze sie w bolu. Mnie sie udalo: dzis mam wlasny dom, dzieciaka, normalna rodzine, zero alkoholu, full milosci.Nienawidze alkoholikow i tych ich pierdolonych charakterow. Polska to kraj alkoholikow. Juz dawno tam nie mieszkam. Nienawidze tego zapijaczonego, cholergo moherowego jebanego kraju.Trzymaj sie. Mysle o tobie!
11 -
Odpowiedz
Nie wstydz sie za niego!Ty go nie urodziles, ani nie wychowales! Madrzy ludzie to zrozumieja, a z glupimi, dla ktorych taki ojciec to niby obciach, niech ida w chuj. Trzymaj sie. Znam ten problem. Pochodze z rodziny alkoholikow, z ta mala roznica, ze i ojciec i matka pili. Dzis zyje dostatnio i spokojnie.Wszystko zawdzieczam sobie a oni niech ida w chuj. Nawet na pogrzeb nie ide.Spierdalaj od niego!
20 -
Odpowiedz
Tutaj 5 – z drugiej strony może rzeczywiście lepiej zostawić sprawę tak jak jest, wybaczyć i spierdolić.
20 -
Odpowiedz
Dziekuje wszysktim za pochlebne komentarze, w szczegolnosci @2, @7, @11, @12, @13, @14, @15. @8 – jesli nie jestes trollem to jestes skonczona kurwa
00 -
Odpowiedz
@11 co to kurwa totolotek czy jak, jebac starego z dzidy i tyle
00 -
Odpowiedz
Mam to samo ,nie wiem czy dam rade wytrzymac moja psychika juz jest na granicy wytrzymalosci…zazdroszcze ze inni maja dobry start w zyciu a ja co mam z tego zycia ? mam ochote sie wyprowadzic ale nie chce zostawic mamy samej z tym wszystkim..
00 -
Odpowiedz
6 ,łatwo ci mówić.Dzięki nim jest na tym świecie i jeszcze się z nimi męczy.Naprawdę ma za co dziękować.
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze: ten wpis, ze trzeba ojca szanowac jest chujowy, jak i chujowy jest jego autor. Po drugie: zero szacunku dla pijanego ojca alkoholika. Chuj mu w dupe, niech zdycha. Nigdy sie za niego nie wstydz. Chodz z podniesiona glowa.Matce pomoz, gdy sie wyprowadzisz, ale nie mozesz wziac za nia odpowiedzialnosci.Chyba ze bedziesz mial ogromne mieszkanie i kupe szmalu. Dbaj o TWOJE zycie. Nie przepierdol szansy. I jeszcze jedno: nie pij. Dzieci alkoholikow czesto sami sa uzaleznieni. Poczytaj o DDA: doroslych dzieciach alkoholikow.Problem bedziesz mial na cale zycie, ale jak sie z nim uporasz lezy w twoich rekach.PS pochodze z alkoholickiej rodziny, wiem, o czym gadasz. Chuj z nimi, tymi polskimi pierdolonymi alkoholikami.
00 -
Odpowiedz
Dla @7 i @20. Sam miałem ojca alkoholika i dobrą mamę, która już umarła. Wy gonje oceniacie a nic nie wiecie. Ojciec dopiero po śmierci mamy zmienił się. Był okropny po pijaku, niebezpieczny agresywny wulgarny demowolał groził niszczył szantażował była bieda. Wy gnoje!!!! Mamy już nie mam. Wyprowadziłem sie ale kocham ojca i jemu pomagam. Nie mam nikogo poza ojcem ale Wy gnoje oceniacie. Ja mam żal do ojca ale nie ocenaim. Nie macie prawa GNOJE!
06 -
Odpowiedz
podrzuć mu flaszkę z metylem.
20 -
Odpowiedz
#6 taaa..za to, że wkopali go w życie. Ja szczęśliwie nie mam takiego problemu, bo nie mam ojca, dlatego z tym żeby się zachlał to dobry koncept jest.
00
Nie wiem
2013-12-28 13:40Jestem z dziewczyną pół roku. Większość czasu było prze-wspaniale, ale ostatnio jakoś tak się porobiło, że zacząłem doceniać zalety bycia „singlem” (kurwa, jak ja nienawidze tego słowa) – wiecej czasu na moją pasję, dla kumpli, poczucie wolności i nie chodzi tu o ruchanie na prawo i lewo. Ona jest wspaniałą kobietą, zakochaną we mnie tak, że na pewno by się nieprędko pozbierała. Ja w sumie też, to znaczy żyłbym na sto procent, luźno, fajnie, ale wiem ze wieczorem w łóżku miałbym schizy i nagłe chęci powrotu – ogólnie smutek. Zastanawiam sie czy mimo tego nie poświęcić się w 100% sobie. Niby dorosłego mężczyznę cechują stanowcze decyzje… Ja wiem czego chce i są to po trochu rzeczy związane i z życiem w związku i te z byciem samemu. Śrut trochę, ej. Bo nie wiem co zrobić już. Pewnie czas pokaże, wszystko wyjdzie w praniu. Pozdrawiam Kaliego!
Komentarze do "Nie wiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
CHUJA tam wiesz czego chcesz.Masz 18 lat czy co? Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.
00 -
Odpowiedz
Wiele, wiele wylew Konga temu, Kali mieć podobna problem z Mea, żyjąca jeszcze w sąsiednia wioska, trzy zachody i wschody słońca od wioska Kali. Murzyn być wewnętrznie rozdarta. Z jednej strony pociągać go uroki wolna stan, z drugiej Kali chcieć Mea. Kali pójść do czarownik. Ten powiedzieć mu: „cokolwiek Kali zrobić i tak Kali żałować”. Mądra Murzina myśleć tydzień i dojść do wnioska, że lepiej być z dobra, kochająca Mea i żałować reszta, niż mieć reszta i żałować, że nie być z Mea, bo ta reszta wtedy nawet nie cieszyć -być pusta. Kali wybrać Mea, a Mea Kalemu czasem pozwalać na imprezy z Kali kumpla oraz na Kali hobby -rzucanie bananami w koczkodan błotny.
20 -
Odpowiedz
Nie martw się, wpadniesz z dzieckiem i do końca życia będziesz zapierdalał będąc tatusiem, a dupa ci nawet dupy nie da bo głowa boli. Potem powiesz to co setki innych osób tutaj na chujni „kurwa, żałuję że się żeniłem”, „czemu ja jestem z tą kobietą”, „mogłem być sam, kupić motocykl i sobie zwiedzać”.
Tak więc decyduj – cipka albo wolność 😀00 -
Odpowiedz
Masz za dobrą kobietę, gdybyś poznał taką na jaką tutejsi chujanie często trafiają docenił byś ją niezmiernie. Po drugie, wiem o co Ci chodzi, ja do dzisiaj myślę czasem co bym teraz robiła gdybym była jeszcze wolna a nie już mężatka, ponieważ mam dość duże cele. Na pewno wiele więcej bym się rozwijała i szybciej załatwiła parę kwestii ale nie żałuje bo pięknie mieć drugiego człowieka, dostawę wzajemnej czułości, silne ramiona i klatę do której zimową porą można się przytulić, mieć z kim porozmawiać, urządzać mieszkanie, podróżować, mieć kogoś dzięki komu można na nowo uwierzyć, odciąć się od świata. Pasja, niezależność, wolność dają mi szczęście ale nie dają takiego ciepła i spokoju w serduchu;) doceń nim stracisz, potem już dziewczyna może nie zechcieć wrócić./car
01 -
Odpowiedz
Myślę że nie musisz ograniczać siebie będąc w związku. Ja po rozstaniu się z dziewczyną chciałem mieć trochę wolnego od związku, a tu jeb, następna pani. Z tą się rzadziej widuję, i nie jestem już skazany na komunikację publiczną czy rower, więc mobilność pozwala mi przebywać z kumplami, i być z Nią.
00 -
Odpowiedz
co za chuj niepotrafiący docenić to co ma! parszywy pedogej…
00 -
Odpowiedz
Tak zle i tak niebobrze.
00 -
Odpowiedz
Niedługo ksiądz będzie chodził z kolędą to będzie służył dobrą radą. Porozmawiaj z nim szczerze, idź do spowiedzi, przyjmij ciało Jezusa. Zapisz się na praktyki przedmałżeńskie, a z dziewczyną zachowajcie czystość, gdyż żadna uczciwa wierząca dziewczyna nie będzie chciała za męża rozpustnika, a żaden porządny chłopak nie pojmie za żonę nie dziewicę. Pomodl się do błogosławionego Jana Pawła 2, on da Ci wsparcie. Pamiętaj, że szatan lubuje się w młodych zagubionych osobach, zagrożenia od kołyski idą w szatanśkich bajkach i zabawkach, haloween, edukacji seksualnej, nagonce na Kościół Katolicki, Katolickie Media, którym odcina się głos w sprawach o zamachu smoleńskim.
01 -
Odpowiedz
Jak ja rzucisz bedziesz glupi! Jak mozna byc zazdrosnym o pasje, kolegow? Przeciez ona to zrozumie, ze zajety facet to nadal istota spoleczna. Ja nawet w malzenstwie spotykam sie z kolezanka i nic wielkiego sie nie dzieje. Jak z nia zerwiesz, to bedziesz w soboty plakal za nia walac browar i tarmosil koguta.
01 -
Odpowiedz
Jak dobrze być starym kawalerem. pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Kali dziękować za pozdrowienia. Kali chcieć twoja dziewczyna nadziać na duża murzyńska pała a ty się patrzeć i podziwiać.
01 -
Odpowiedz
Skoro wiesz czego chcesz, ale nie wiesz co masz zrobić, to ja ci powiem że chociaż masz w 100% rację, to jednak mylisz się w całej rozciągłości.
00 -
Odpowiedz
Strasznie mnie boli że nie mogę Ci dać ujemnych gwiazdek.
00 -
Odpowiedz
Wyhoduj sobie jebane jaja.
00 -
Odpowiedz
Głupi gnojek jesteś.
„Ja wiem czego chce i są to po trochu rzeczy związane i z życiem w związku i te z byciem samemu.” – ktoś kto tak myśli ani nie jest dorosłym mężczyzną ani nie dorosłes do poważnego związku…. Tylko żal tej dziewczyny… Będzie płakała ze spotkała takiego „gimbusa”…
Marcin00 -
Odpowiedz
jeżeli jesteś dziewczyną dopiero pół roku to poczekaj jeszcze trochę zanim zaczniesz wypisywać swoje „doświadczenia życiowe”.
ps.nie szkoda ci było siuraka stracić?00 -
Odpowiedz
Zrób jak uważasz.
00 -
Odpowiedz
Kali ma mieć mała pała to ruchanie więć
Kali nie ruchać z mała pała bo to jest siaraa i wstyd mieć mała chuj pała.00 -
Odpowiedz
Kali to kastrat, nosi proteze pały z bakłazana. Potwierdzone przez twoją starą
00 -
Odpowiedz
Szymek?
00 -
Odpowiedz
Do katolika 9: pierdolisz jak potluczony.Przestan rozpowszechniac ta pedofilska katolicka chujowizne!
00 -
Odpowiedz
Dobra organizacja życia i czasu to podstawa. Twój kolega z tobą wieczorem się nie poprzytula w łóżku, chyba żeś kryptogej. I w wielu innych sytuacjach kolega ci nie pomoże, a pasja też nie odezwie się nagle i nie będzie udzielać rad. Doceniaj, co masz, zanim kopniesz to w dupę i potem obudzisz się z ręką w nocniku.
00 -
Odpowiedz
Nie zostawiaj jej. Mialem taki sam pierdolony problem. Wyjechalem za granice kupilem sciga i mam wolnosc! Ale ta wolnosc po pol roku wolnosci mam w dupie! Bedziesz gosciu zalowal!
01 -
Odpowiedz
Ona by cierpiała tydzień, potem zjadłaby 5 czekolad i potem zaczęła by się puszczać z kolesiami w knajpach- takimi co pocieszają złamane serca:0 O nią się nie martw, dupa zawsze zadba o swoja dupę.
10
A&M
2013-12-28 13:40Witam. Chciałbym poruszyć temat ignorancji dorosłych wobec popularnych ostatnio rozrywek z kraju kwitnącej wiśni, jakimi są anime i manga. Wnerwiają mnie mianowicie 2 sytuacje:
1: dzieciak/nastolatek ogląda anime lub interesuje się mangą. Jego rodzic reaguje w ten sposób ZNOWU OGLĄDA JAKIEŚ CHIŃSKIE BAJKI. A NIECH OGLĄDA.
Sytuacja nr. 2 jest zazwyczaj następstwem syt. pierwszej, i dochodzi do niej, gdy rodzice nasłuchają się nawiedzonych księży czy innych Więczkowskich. Wygląda to mniej więcej tak: WYŁĄCZ TE ZBOCZONE, ZŁE CHIŃSKIE BAJKI! KSIĄDZ MÓWIŁ, ŻE PRZEZ TO OPĘTA CIĘ SZATAN I POPEŁNISZ SAMOBÓJSTWO!
Inny przykład:na stronie kreskówki.pl
puszczam młodszemu bratu jakieś bajki, a czego tam jest pełno? Zgadza się, ANIME. I to takich, których raczej nie zaserwował bym dzieciakowi
do 12 roku życia co najmniej. Jeśli przeczytają to rodzice posiadający dzieci, które interesują się tematem anime i mangi, to apeluję do was- zainteresujcie się tym razem z nimi chociaż trochę, bo chociaż w większości te unikalne sztuki animacji i komiksu niosą ze sobą piękne, życiowe przesłanie, to jednak wiele z nich nie jest odpowiednie dla danej grupy wiekowej.
Wesołego sylwka.
Komentarze do "A&M"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
to w końcu jesteś za czy przeciw? chujowe, nie czytajcie
00 -
Odpowiedz
Dla mnie to jest zjebane, ale co kto lubi, ja lubię motocykle, inni mange, jednak nie mogę się obejść bez przytoczenia pewnego zdania popularnego na sadisticu: „Jaranie się Japonią to pedalstwo, a anime i manga to ciota i chuj”. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Od zarania dziejów, ludami rządzili wodzowie (lub przywódcy inaczej nazywani), ale w kwesti np wojny i tak szli po radę do szamana/kapłana/papieża. Więc kto ma realną władzę? Religijne kurwy, podporządkowujace sobie mało inteligentny lud. Teraz mają za wroga gendera. Kiedyś byli to ludzie głoszący tezy o równości, nauce, kształcie ziemi. Widzisz więc, do czego prowadzi religia.
10 -
Odpowiedz
Anime są pewnie różnie. Jedne jakie widziałem były całkiem spoko, ale inne są rzeczywiście jebnięte. Nie jest żadną ściemą, że są tam w niektórych anime zawarte elementy satanistyczne. Erotyka nie raz również zawarta jest. Te kuse stroje działają na chłopaków ( wiem bo na mnie też potrafiły kiedyś ). Demon może nie opęta po oglądaniu anime ( chociaż Wielkie Zwodzenie działa na bardzo wielu płaszczyznach ), ale niektóre opętania mogą się zakończyć samobójstwem. Jednak co ja tam wiem… jestem tylko zacofanym chrześcijaninem wierzącym w bajki ciemnogrodu 🙂 Hugo, że poznałem to i owo w swoim życiu… Również życzę wesołego Sylwestra spędzonego w doborowym gronie ( bo mój będzie pewnie znowuż w domu… ) lub samotnego jeśli ktoś tak lubi i taką drogą podąża.
11 -
Odpowiedz
Nie cierpię anime i mangi. Dlaczego? Bo po prostu nie. Nie podoba mi się. Jakiegoś specjalnego przesłania też nie uświadczyłam. Moja kuzynka jest zrytym pokemonem, podnieca się tym i rysuje to badziewie. Jej mentalność i zatrzymanie rozwoju odzwierciedla sposób w jaki porozumiewa się ze swoim chłopakiem (lowcianie, cio i inne rzyganie tęczą) a nadmienię, że nie jest to nastolatka. Kiedyś chciałam się przekonać ale trafiłam na materiał, który pogłębił efekt nienawiści. I nie polubię. Nie bez powodu powstały stereotypy na temat ludzi interesujących się tym czymś (paskudne prawiczki z poduszeczkami super laseczkami itp.).
00 -
Odpowiedz
Manga to pierwszy stopień połączenia dziecka z szatanem. Niebezpieczne staje się przejmowanie diabelskiego obrzędu halowen, lalek voodo, bajek Hell oKitty, dzieci zmuszane są do oglądania Harrego Potera, pokemonów, wszystko to pochodzi od złego demona. Inne zagrożenia to edukacja seksualna, muzyka techno i metal, subkultura ghot, satanizm, pentagram, czarne i czerwone kolory paznokci, włosów, ubrań, tęcza propagująca homoseksualizm. Wszystko to należy potępić, i wynieść do konstytucji zapis o zakazanych symbolach. Żyjemy w czasach ostatecznych, dlatego uważajcie co dzieci robią.
11 -
Odpowiedz
To nie dotyczy tylko rodziców. Ludzie w wieku dwudziestuparulat też mówią na to chińskie bajki. Lepiej się po prostu nie przyznawać do takich rzeczy. To samo jest z graniem w gry komputerowe. To nie wypada w tym wieku według większości jakże dorosłych i poważnych ludzi żeniących się w wieku 20-paru lat i siedzący w pieluchach… Ja tam wolę być dużym dzieckiem do końca życia i bawić się tak jak mi się podoba, bez smutnych ograniczeń i zastanawiania się: co inni powiedzą? BUAHAHAH. Życzę miłej zabawy. Pozdrawiam, stary kawaler.
10 -
Odpowiedz
Wkurwiasz się na sytuację nr2 a na koniec sam przyznajesz, że w mange jest też pełno syfu. W każdej dziedzinie życia są kwiatki i gnój-pytanie dlaczego ludzi ciągnie do gnoju?
00 -
Odpowiedz
Trochę nieskładnie napisana chujnia, ale ok. Zacznijmy od tego, że zważanie na zdanie księdza to kretynizm. Jesli dorosły kieruje się zdaniem jakiegos ostro popapranego klechy, to wolę nie wiedziec co ma w głowie. Druga kwestia to taka, że zarówno w filmach „realistycznych” jak i anime są pewne gatunki i przedziały wiekowe skierowane do odpowiedniej widowni. I tak na prawdę nie ma co tu rozgraniczac jednego i drugiego. Azja to nie „cos dziwnego”. Kultura krajow azjatyckich jest bardzo osobliwa, mianowicie wiele rzeczy jest krytykowanych przez społeczenstwo i niemile widziane. W większosci ustalone są tam pewne normy zachowan, ktorych złamanie grozi represjami ze strony najbliższej społecznosci. Dlatego wszelkie wizje swiata przekazywane są poprzez sztukę. Wiadomo, że to co najbardziej krzykliwe i kontrowersyjne, najlepiej się sprzedaje, dlatego wielu tworcow przesciga się z pomysłami i czasami wychodzą rozne dziwactwa… A ludzie, ktorzy nie znają ani kultury ani tworczosci szybko podchwytują takie dziwactwa i przypisują je jako normy kultury. Wracając do anime… Należy po prostu czytac recenzje, sprawdzac gatunki, ograniczenia wiekowe, oglądac trailery etc. etc. Wiele nie trzeba by kontrolowac sytuację. A propos wiele pięknych filmow animowanych stworzyło studio Ghibli. Dla małych dzieci polecam tytuły takie jak „Podniebna poczta Kiki”, „Moj sąsiad Totoro” czy „Szopy w Natarciu”. Wiele pokolen wychowało się na tego typu filmach i zapewniam SĄ NORMALNI. Wystarczy orientowac się nieco w sytuacji. Pozdrowionka. NN. 🙂 P.S. Osobiscie polecam „W krainie bogow” i „Ruchomy zamek Hauru” .
00 -
Odpowiedz
Weź człowieczku jebnij się w ten pusty czajnik.
00 -
Odpowiedz
A idźże dziecko z braciszkiem w piłkę pograj albo weź go na rowerze naucz jeździć czy ulepcie sobie bałwana, nic nie zastąpi ruchu na świeżym powietrzu. A bajki? Proszę bardzo, nie więcej niż 20 minut dziennie, zresztą z kilka lat jak już będziesz większy to wysypiesz to kolejne żale, jak to nie potrafisz się z nikim zintegrować, tylko przed kompem siedzisz.
00 -
Odpowiedz
Anime sztuką? Parę tytułów może, ale w większości to tylko same bezmyślne napierdalanki, powielające te same schematy- przyjaźni, dążenia do wyznaczonego celu, ochrony bliskich osób itp. itd. Reszta to hentaje. Lubię anime, ale osoby, które tak je gloryfikują to idioci i dzieciaki. Weź się lepiej za naukę.
00 -
Odpowiedz
Jesteś dorosły jak Kevin sam w domu normalnie.
00 -
Odpowiedz
Matka ci zabrania ogladac tych badziewbych bajek?
00 -
Odpowiedz
To są popierdolcy według mnie szkoda czasu na takich downów żeby im wszystko tłumaczyć bo te stare pokolenie żyje dalej komuną i bolkiem i lolkiem i cukierkami pod choinkę zamiast tabletem, mój plan jest taki: wyjadę do Japonii czy się to komuś podoba czy nie, pozdrawiam wszystkich Otaku.
00 -
Odpowiedz
Co się dziwić, w Polsce to wciąż coś nowego.
00 -
Odpowiedz
@AD5 Twoja kuzynka to Kasia?
00 -
Odpowiedz
Najpiękniejsze przesłania niosą Berserk i Full Metal Alchemist: Brotherhood. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
AD 17. Nie. Sandra.
00 -
Odpowiedz
Dawno nie czytałem takiej chujowej i bezsensownej chujni gdzie autorowi chuj wie o co qurva chodzi. P.S. Pozdrawiam wszystkich bywalców i adminów chujni! Zdrowia i wszelkiego powodzenia w Nowym Roku 2014! Trzymajta się ludziska!
00 -
Odpowiedz
Haha, dyskusja nad szkodliwością mangi i anime była modna w latach 90. Wymyśl coś lepszego
00 -
Odpowiedz
trzeba być zjebem żeby oglądać te pojebane chińskie bajeczki
00 -
Odpowiedz
@2 Witam brata sadola. @5 Polać jej, bo dobrze prawi. @12 Też dobrze prawisz! @13 i @14 oraz @20 Polać im! Osobiście lubię anime, ale jak widzę zjebów takich jak autor albo @15, to zastanawiam się jak byli płodzeni, chyba przez domofon, a nie penisem. Hordy gimboprzegrywów ogląda dniami te bajki, sami się zaś mają za wielkodupnych bogów świata. Znam setki takich ludzi. Dodaj jeszcze podniecanie się kucykami, metalem i rockiem, a wyjdzie z tego typowy egoistyczny i zadufany zjeb, mający w głowie chyba bigos, a nie mózg. Te bajki niczym nie różnią sie od np. Bolka i Lolka, są na tym samym poziomie umysłowym. Jak wspomniał słusznie @12, jest może raptem kilka ciekawych tytułów, a reszta to napierdalanki dla takich stuleji jak Ty np.Dragon Ball czy inne Naruto albo jakieś zombie gówno. Zaiste podniecające jak przez pół odcinka jeden bohater wydaje odgłosy jakby nie mógł się wysrać. Powiem szczerze, iż na oko jakieś 90% oglądających anime, to gimbaza bez mózgu lub z jakimś skrzywieniem psychicznym. 10% to normalni ludzie oglądający to, mający prawdziwą pasję, którzy mają prawdziwe talenty i zapał, a nie gówniane rysunki kreślone na kartkach…
00 -
Odpowiedz
No proszę, skąd wiedziałeś chamie spod 23, że lubię też mocniejszą muzyczkę? c(-: Faktycznie, troszkę nieskładnie napisana chujnia, i odpowiadając na pytania innych: jestem jak najbardziej za, ale jestem też przeciwny temu, by młodzi ludzie interesowali się tym bez odpowiedniego nadzoru. @9 jemu należy polać najwięcej.
pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
23@ na chuju się znasz idioto i nie udawaj że jesteś w „dojrzały umysłowo” popaprańcu jeden lepszy od drugiego ja pierdole wy wszyscy jesteście zjebanym tworem mojej chorej wyobraźni.
00

aleś ty jest zajebisty
Bo większość Polaków to jebane bydło.
Tylko szukają okazji, żeby zachlać mordę i potem mówić „ale mam kaca”.
Samochód to wyznacznik luksusu, a jak masz VW 1.9 TDI to jesteś bossem i lepiej z tobą nie zadzierać.
Pozdrawiam autora. Wszyscy tylko chlali na burackich spędach, gdzie wódka lała się strumieniami. Do tego disco polo, które w 95% jest do dupy, bo brakuje jakiegokolwiek rytmu, wyczucia, czy choćby normalnego głosu wokalisty, abstrahując już od tekstów piosenek. Jakby w ogóle było co świętować. Będziesz o rok starszy, wzrosną podatki, opłaty. I ta ślepa wiara w to, że ten rok coś zmieni i będzie lepszy. Wiara ta wpisana zaś w miliony postanowień noworocznych, z których ani jedno się nie spełni. Radość, bo przesunęła się jedna liczba w dacie. Łohoooo! Jest się z czego cieszyć.
Ojejciu jaki fajny jesteś, taki inny niż wszyscy, och jak fajnie się z szeregu wybija. Ojojoj. Tak naprawdę to chuj ci w dupe jebany nudziarzu. Zresztą dobrze że takie skurwysyny jak ty siedzą w domu. Tylko byście chuje impreze psuli i kręcili nosem na wszystko. A co do spalania auta kretynie to skoro samochód jest narzędziem do przemieszczania to powinien mało palić, więc po co te 6-litrowe silniki? Zastanów się nad tym. Aha i jeszcze jedno , proszę weź line i się kurwa powieś bałwanie jeden.
A ja mam moto refleksję. Spędziłem sylwestra ze znajomymi, a potem w łóżku z dziewczyną, więc spierdalaj.
Podoba mi się Twój malkontentyzm i odizolowanie od hołoty, sowite 5 ode mnie.
Siejesz pogardę, pozdrawiam 🙂
a dam ci 5/5 za to, że to jest tylko narzędzie do przemieszczania się, a nie cel sam w sobie.
Nie jesteś sam. Ja poszedłem spać jak zwykle o 22, ponieważ wolę spać niż oglądać najebanych idiotów i dzieci bawiące się petardami. Nowy Rok nie ma nic wspólego ani z religią ani z astrologią ani niczym ważnym dla życia. Dla mnie to powszedni dzień.
Nie bardzo kumam o co ci właściwie chodzi, czy to jest usprawiedliwienie dlaczego nie lubisz Sylwestra czy żal do świata że taki dzień w ogóle istnieje. Ostatecznie masz prawo być odludkiem, tak samo jak inni mają prawo do integracji z otoczeniem. Po prostu są ludzie z tendencjami introwertycznymi którzy preferują spędzanie czasu w 4 oczy z jedyną i zaufaną osobą, w ten sposób czując się spełnieni, a są też tacy którzy realizują swoje ego poprzez socjalizację w większym gronie, czy nawet tłumie i tyle w temacie. Zarzucasz innym brak zrozumienia dla twojego stylu życia, jednocześnie sam wykazujesz brak zrozumienia i tolerancji dla potrzeb i zachowań innych osób, okazując im głęboką pogardę. Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś i nie domagaj się od innych zwrócenia na ciebie uwagi i akceptacji na siłę, bo widać gołym okiem że nie radzisz sobie z presją robiąc z tak banalnej i nieistotnej rzeczy problem, a także zaakceptuj innych takimi jacy są i przejdź nad tym wszystkim do porządku dziennego, mając na to wszystko wyjebane. Wymyślanie wyimaginowanych problemów przeciąża tylko umysł i wywołuje niezdrowe emocje, powodując niepotrzebną utratę energii.
Tak kurwa,a ty myślisz że jesteś pierdolonym wyjątkiem na tym świecie?.Po prostu nie lubisz sylwestra bo pewnie nie masz przyjaciół z którymi mógłbyś się napić,zajarać w to wyjątkowe święto.
Tak trzymaj. Lubie cie.Tez tak mam.
Tak maja tylko polscy faceci. Czesto zero hobby, zainteresowan, zero sportu i przy wodeczce pierdolenie o samochodach. Nie lubie polskich facetow. sandaly+skarpety, popsute zeby, chujowa fryzura i teksty o mercedesach. Dodam, ze nie mieszkam w Polsce i mam do czynienia z facetami na poziomie.Bo Polacy to debile z wasikiem i reklamowka z Biedronki. Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
@10 Autor chujni nie napisał, że wchodzi z butami w cudze życie, narzucając mu jedyny słuszny sposób obchodzenia tego „święta”. Natomiast banda idiotów, którą okazuje się większość społeczeństwa już od rana 31. napierdala petardami i dzikimi krzykami. O północy można się poczuć jak w 4 Ciągle jeb jeb jeb, pseudomuzyka podkręcona na cały regulator niesie się na cały blok i okolicę, przerażone psy szczekają, dzieci płaczą, motłoch krzyczy i wznosi toasty tanim szampanem bełkocząc życzenia noworoczne. Chcą imprezy – proszę bardzo. Niech przenoszą się na ten czas na jakieś odludzie, gdzie nie będą przeszkadzać ludziom, którzy chcą mieć spokój.
Szacunek za wpis:) @4 Dlaczego taki wulgarny jesteś?
@14 Kobieta mająca do czynienia z facetami „na poziomie” za granicą…hmmmmmm no wybacz, ale takie coś kojarzy mi się z kurwą, albo łagodniej „panią do towarzystwa”.
Ciekawi mnie, czy „poziom” człowieka określasz po grubości portfela?
@16 Jestem taki wulgarny, bo cenie sobie ludzi kreatywnych, a nie takich zakompleksionych kutasiarzy, którzy są tak zamuleni jak autor auto-refleksji. Niczym się nie wyróżnia debil prócz głupoty to faktycznie wszystko dookoła mu się nie będzie podobało. Chuj mu w dupę raz jeszcze ;*
W dupę poprzednika.
@15 – no to może Ty się przenieś na ten czas na jakieś odludzie? Będzie łatwiej.
Wygląda na to że o sprzęgła do Żuka ani o wentyle do Tarpana nie ma się ciebie nawet co pytać.
@15 Jednak autor nie wspomina nic o rzekomych wydarzeniach za jego oknem, tylko opisuje co dzieje się pod jego czaszką
A ja mam moto-refleksje:
Dres+BMW= tragedia na drodze
MAX????????