Drodzy Chujowicze, na samym początku chciałbym uprzedzić Was z kim macie do czynienia. Otóż jestem Mistrzem Outsiderów. Tytuł ten nadałem sobie sam, ale jak przeczytacie dalej to zobaczycie, że słusznie. Nie ma większego outsidera ode mnie. Nie ma takiego fenomenu. Po prostu nie ma. Od lat zmagam się z silną fobią społeczną. Na koncie mam już wiele sukcesów, wychodzę do ludzi, prawie normalnie rozmawiam itp. No i generalnie w tej walce z moją aspołecznością nastąpiła od dłuższego czasu pauza, nie do ruszenia kompletnie. Nie potrafię wkręcić się w żadne środowisko (nawet jeśli ludzie są spoko), na boku owszem z kimś tam pogadam w cztery oczy, ale rozmowa częściej ma charakter formalny niż towarzyski. Jak jest jakaś organizowana impreza to zazwyczaj pasuję, ale niekiedy myślę sobie, że jednak warto przełamywać swoje bariery. No i idę na taką imprezę. Siedzę chwilę. I już od pierwszym minut stwierdzam, że przecież ja nie mam z kim tutaj rozmawiać, bo i o czym? (pieprzenie przy alkoholu o dupie maryni mnie w ogole nie jara, a niestety właśnie takie rzeczy na imprezach są na topie). Potem jest najlepsze. Jak już dojdę do wniosku, że nie ma tu dłużej sensu przebywać (zażenowanie wzrasta z sekundy na sekundę, zwłaszcza gdy mam wrażenie jak ktoś mnie obserwuje jak się alienuje), to wtedy wymyślam plan „ucieczki”. Paradoksalnie kurwa ludzie dopiero mnie dostrzegają, jak chce wyjść. I weź się tu człowieku tłumacz co tak wcześnie. I 90% moich ucieczek z takich imprez to klasyczne wyjście po angielsku. Wiem, chore… Ale to nie jest tak, że ja się chcę izolować i siedzieć sobie w cieplutkim domku zdala od ludzi. Chodzi o to, że mi bardzo zależy na kontakcie z innymi (zwłaszcza na jakiejś przyjaźni, bo o dziewczynie to już nie bedę nawet wspominał), ale gdzieś utraciłem swoją „towarzyskość” i odczuwanie radości z przebywania z innymi ludźmi. Nie potrafię towarzysko rozmawiać z innymi, męczy mnie to, a jednocześnie chciałbym móc umieć pogadać tak od tak, o niczym. Jak wracam myślami do „mrocznej” przeszłości to generalnie jest postęp. Teraz u mnie problem z fobią społeczną nie ma związku z byciem nieśmiałym, ale z niezdolnością do bycia towarzyskim. Jak sobie o tym czasem wszystkim myślę, to mam po prostu ochotę pierdolnąć to całe życie. Bo cóż to za życie, gdy nie ma w nim ludzi? Dziękuję za uwagę. Mówił do was Mistrz Outsiderów.
Chujnia z plackiem
2013-12-15 22:47Witam wszystkich Chujanów!
Moja chujnia jest dość nietypowa, ponieważ dotyczy zamawiania pizzy w tym chujowym dniu. Nie dość, że człowiek jest stałym klientem i zamawia placki co drugi dzień to te dziady nie odbierają telefonu i do tego jeszcze mówią, że placek będzie za pół godziny a przychodzi za półtorej w dodatku zimny 🙂 ŚRUT I CHUJNIA! Pozdro !
Komentarze do "Chujnia z plackiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To oznacza że nadeszła pora żeby urozmaicić sobie menu
10 -
Odpowiedz
ja w takich sytuacjach idę na miejsce, mówię co myślę i zmieniam pana jadłopodawce 🙂
00 -
Odpowiedz
Sam stwarzasz sobie chujnię, a odpowiedź jest prosta – zmień pizzerię.
00 -
Odpowiedz
Jak jest bizi, to nie odbierają. Proste – ludzie sie nie rozdwoją. Jestem kucharzem w znanej krakowskiej pizzerii. Jakbyś do mnie tak zapyskował, to następną pizzę dostałbyś z niespodzianką – oczywiście podaną z uśmiechem na ustach. Prowadzę notes z takimi „klientami” jak ty.
01
Tylko Chujowa Praca
2013-12-15 22:47Osłabia mnie na maksa, że przez 10 lat mam tylko chujowe prace. Sprzedawca, magazynier, przedstawiciel handlowy. Kiedy staram się o lepszą, to nie mogę doczekać się nawet zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną. Mam dobre referencje i duże doświadczenie ale w chujni całkowitej. Jebałem jak murzyn na stanowisku przedstawiciela i nic. Przełożeni złodzieje albo debile niepotrafiący zapamiętać imienia pracownika. Szkoda gadać. Cały czas jestem w gównie – jak chce czegoś więcej, ambitnego. To dostaje kopa, a stanowisko dostaje jakaś mameja – synek albo znajomy kierowniczyny. W tym kraju najłatwiej do łopaty. Tak mnie to wkurwia, taką mam irytację w temacie, że tracę cierpliwość. I najchętniej bym obił ryja kilku takich pseudo dyrektorów. To jest takie nieuczciwe ale co można zrobić. Szukam dalej. I najgorsze że na Cv odpowiadają tylko zjebane firmy w których nie mam ochoty pracować – czasem idę na rozmowę. Pośmiać się jakie złote góry obiecują i jaka to wspaniała firma i że wybrano moje zgłoszenie z setek chętnych. Jaja po prostu ściska – dramat.
Komentarze do "Tylko Chujowa Praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No i takie chujnie to ja rozumie, a nie jakieś pierdolone rozkiminy które zdominowały chujnie pod tytułem, ał chłopak mnie zdradził, ja kocham brata jednego chłopaka ale tamten mnie nie kocha to popuszczę szpary jemu bratu. A tak na całkowicie szczerze To ja taki temat przerabiam od ponad 5 lat. Zero poparcia a nawet poklepania od kogoś bliskiego nie mam. Mam parę osób w rodzinie które pracują w państwowych firmach, które na wieść, ze zmieniam prace średnio raz na rok a czasem dwa, są w strasznym szoku. Jebę tych łbów bezlitośnie. Młodzi ze starymi się nie dogadają. Pracuje Taki 20-25 lata szwagier pierdolony w PGE i świata po za tym nie widzi. A na koniec zdziwiony, że „młody” go uświadamia. Ja pierdole, czasem czuje się jak młokos uświadamiający dziadka, że jednak nie zaciąży:D
21 -
Odpowiedz
Siemano! Widzę, że masz problem jak każdy wieli innych osób. Mówisz, że jak czegoś chcesz albo oczekujesz lepszej pracy to tego nie dostajesz. A nie masz tak że jak na czymś ci nie zależy albo o tym nie myślisz to to dostajesz?
Mam dla Ciebie rozwiązanie. Zapomnij o szukaniu jakiejś beznadziejnej roboty w której pewnie zarobisz z 1500zł z łaski pańskiej. Ja zarabiam normalne pieniądze na stronie IOTO.pl – Zajebista sprawa – dostajesz 10zł za każdą poleconą osobę która zarejestruje się z twojego polecenia – Radzę żebyś się zajął tym a o robocie zapomniał – wtedy sama przyjdzie a kase i tak będziesz miał..
zapomniałbym 😀 mój KOD POLECEŃ to: 7mh10 (będzie ci potrzebny do rejestracji) Pozdro!
09 -
Odpowiedz
Po dziesięciu latach opierdalania się za ladą i w magazynie chyba nastała pora na poszukanie sobie jakiegoś męskiego zajęcia.
11 -
Odpowiedz
Może spróbuj dalej od miejsca zamieszkania!
10 -
Odpowiedz
To jest kwestia mentalności -masz tak, bo się nie nadajesz do innej roboty. Jak byś się nadawał, to dziś od dawna miałbyś lepszą robotę, lub własny interes, gdzie byłbyś szefem (czyli jednym z tych, których określasz „pseudo dyrektorami”). Tacy jak ty, to mogą najwyżej u Byczywąsa na taśmie robić. Sorry, chłopie, ale taka prawda.
14 -
Odpowiedz
inni mają tak samo albo gorzej, a drożdże najlepszym przyjacielem człowieka są
00 -
Odpowiedz
Jestem na luksusowych wakacjach, wiec pisze ze swojego luksusowego iPhona – nie mam pliterek. To zagraniczna wersja. Dam ci darmowa rade – nie trac czasu na szukanie innej roby. Poprostu sie nie nadajesz. Nie przeskoczysz pewnych barier intelektualnych i spolecznych. Jestes i bedziesz robakiem – patalachem. Nie kazdy moze byc lekarzem, prawnikiem albo biznesmenem. Mniejszosc ma prestizowe i dobrze platne zawody, a wiekszosc to robaki. Tak sie trafilo, ze nalezysz do tej wiekszosci. Krzywej Gaussa nie oszukasz.
12-
Odpowiedz
No tak, a ja pol życia nie mogłam rozkiminic dlaczego po studiach jestem sprzątaczka, teraz wiem, bo kurwa tak było mi nadane byc robakiem. Dziekuje można isc się zabić:)
61
-
-
Odpowiedz
Tak zmiana miejsca zamieszkania – też jest taki plan
00 -
Odpowiedz
@2 spierdalaj zasrany oszuście!
10 -
Odpowiedz
Hejka trafilam tu przypadkiem tez mam chujowa prace.Jak musze do niej isc to mnie mdli.Wysylam cv i cisza.Nigdy nie mialam fajnej roboty ani lekkiej fizycznie.Czesto mysle ze inni maja farta co do pracy chodza do niej z checia i jeszcze nie wracaja zmeczeni.Zyc nie umierac.Ja po robocie padam o 18 kapanie 19 to spie.Rece nogi spuchniete.Mocze w soli smaruje stawy masciami przeciwbolowymi .Dobrze wiedziec ze nie jestem sama
20 -
Odpowiedz
Kurwa jakbym o sobie czytał…
00
Dziewczyny z zawodówki
2013-12-15 22:47Witam. Jestem tutaj przypadkiem i pomyślałam, że i ja dołączę swoje wkurwienie do grona innych. Otóż wkurwiają mnie jebane lafiryndy z zawodówki. Zawsze miałam najgorsze zdanie o ludziach, którzy chodzą do zawodówki (chodzi mi tutaj głównie o dziewczyny) wiem, że są wyjątki, absolutnie nie piszę tutaj o wszystkich uczniach zety. W moich oczach to po prostu głupie kurwiszcze, w dodatku brudasy. Idąc dalej. Jestem kobietą, więc jak wiadomo do łazienki do lusterka pójść czasem muszę. Nie wspominając o korzystaniu z toalety. I tu się zaczyna cały ambaras… wchodzę do łazienki, na podłodze kurwa czarny dywan z włosów, lusterko ujebane gównem, dosłownie, kran też upierdolony jak stół Durczoka, że nawet w rękawiczce dotknąć nie idzie. Przejdźmy do toalety. Papieru jak wiadomo nigdy nie ma, bo wejdzie taki snorlaks na godzinę i całej rolki nie ma. Sedes to jedna wielka hodowla bakterii, zalany na około bo wejdzie krzywa pizda i trzyma dupę pod samym sufitem, nie wiem jak one to robią. I jak tu kurwa skorzystać z toalety? dalej. Obok owej toalety stoi mały śmietnik, nie żebym zaglądała, ale był tak upchany papierem toaletowym, że aż go z siebie wyrzucał. No kurwa. Ktoś chce mi powiedzieć, że osrany papier wrzuca się do śmietnika? jakby tego było mało to leżała tam jeszcze sterta ujebanych ciotą podpasek i kilka tamponów. Rzygam kurwa. Z całego serca współczuję sprzątaczkom.
Komentarze do "Dziewczyny z zawodówki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Na chujni jesteś przypadkiem, a do tej zawodówki też tylko przypadkiem chodzisz się wysrać?
01 -
Odpowiedz
a ja myślałem, że tylko w męskich taki syf :)no ale dużo zależy od miejsca. W takim Londonie np. miejska toaleta pod katedra św. Pawła jest czystsza niż niejedna w domu.
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze dziewczyno skąd wiesz że to dupy z zawodówek. Ja temat zakrwawionych podpasek poupychanych w kiblu między szczebelki kaloryfera, walające się tampony, zakrwawione i obspermione majty, obsrane deski sedesowe, gówna na podłodze itd itp znam z akademika, tam nie ma raczej dup po zawodówkach a syfiary takie że masakra. Prawda jest taka że współczesne dupy to syfiary i nie dbają o higienę, z małymi wyjątkami. Niektóre to myślą że jak sobie cipkę wydepilują to wystarczy ją raz na tydzień przemyć.
10 -
Odpowiedz
Polska to kraj ujebanych toalet. Nwet w dobrych restauracjach toalety sa zaszczane i smierdzace.Miarka kultury narodu jest stan ubikacji. A Polasy to brudasy!
10 -
Odpowiedz
Co za dzidy pierdolone.
00 -
Odpowiedz
„leżała tam jeszcze sterta ujebanych ciotą podpasek” – leżę ze śmiechu
00 -
Odpowiedz
A myślisz że te z liceum są leprze ?!
00 -
Odpowiedz
A Tobie się wydaje ,że wiesz kto i z jakimi papierami ten kibel tak pobrudził ? Jako facet poznałem jak to określiłaś „lafiryndy”po studiach. Chamstwo nie zależy od tego jakie ma sie wykształcenie,tylko od tego kto Cię chował i co z domu wynosisz. Ty… jestes tępą chamską lafiryndą i nic więcej. (Kobiety to istoty wrażliwe i mające dużo empatii [trudne słowo])
00 -
Odpowiedz
„Otóż wkurwiają mnie jebane lafiryndy z zawodówki. Zawsze miałam najgorsze zdanie o ludziach, którzy chodzą do zawodówki” – Kurwa odezwała sie bogini sexu i czystości. To, ze ktoś chodzi do zawodówki to nie znaczy, ze jest gorszy. A, ze ty tak masz takie zdanie to popatrz na siebie dziewczynko, haha idzie sie tu troche zesrac ze śmiechu z takich ludzi jak pisza takie coś a sami są nie lepsi. PS – mogłaś isc do prywatnej szkoły – tak napweno by był czysty kibel i lusterko, hahahahahahahahha
00 -
Odpowiedz
Pojsc w Polsce do jakiejkolwiek wspolnej ubikacji to czyn bohaterski. Stan toalet swiadczy o kulturze narodu.Narzekacie na Niemcow- a tam klopy jak wylizane (chyba, ze Polacy z nich korzystali). Wstydzcie sie, Rodacy!
00 -
Odpowiedz
Obrzydliwe to wszystko.
00 -
Odpowiedz
Gdzie to jest? Wylizałbym taką damską toaletę i wszystkie cipki, które tam leją
00 -
Odpowiedz
@12 Dobre
00 -
Odpowiedz
9 – wypierdalaj ze swoim bólem dupy do zety nieuku.
00 -
Odpowiedz
Kurwiszcza z liceum i technikum nie są lepsze.
00 -
Odpowiedz
@1 zawodówka, liceum i technikum mają zajęcia w JEDNYM budynku, a Ty co myślałeś, że kibel dla trzech klas stoi kurwa osobno?
00 -
Odpowiedz
Kurwa matoły, gdybym nie wiedziała, że to zawodówka to bym nie pisała, ja pierdolę. Dziewczyny z zety wchodzą do kibla dosłownie co 10 minut, wszystkie prawie ciężarne, nie raz mijałam się z nimi i widziałam jaki burdel po sobie zostawiają, bo przed ich wejściem tego nie było, więc łaskawie stulcie mordy kretyni.
01
Ukradziony kot
2013-12-15 22:47Otóż własna babka zajebała mi kota,jak to możliwe,otóż mieszkam z tą starą rurą bardaszaną i głupimi starymi w zasranym,śmierdzącym bloku na krańcach miasta.Miałam kurwa kota,to był moja jedyna radość w życiu.Taki zwykły czarny kot z ulicy. Zawsze leżał sobie u mnie w pokoju albo w kuchni.Wracam kurwa w piątek do domu a ta stara suka siedzi sobie z moim kotem u siebie w swoim jebanym pokoiku,i nie chce go kurwa wypuścić.Więc pytam matki co jest grane, a ona mi mówi,że od dzisiaj kot jest babki,bo ona ze starości fiksuje i potrzebne jej towarzystwo. No do chuja co ja mam zrobić ten stary kurwiszon trzyma kocura u siebie i wypuszcza go tylko wtedy kiedy mnie nie ma,a ja do niej nie mogę wchodzić.Starzy twierdzą,że kot się babce tej starej kurwie przyda,i nie był tak naprawdę mój,bo znalazłam go pod blokiem.Do chuja chyba żyje w jakimś zasranym matrixie,że nawet moi starzy są przeciwko mnie.Chuj z takim życiem,tylko za kotem tęsknie,drodzy chujanie.
Komentarze do "Ukradziony kot"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rzeczywiście chujowy ten twój żywot, skoro jedyną radością był jakiś zapchlony dachowiec.
01 -
Odpowiedz
Widze, ze naqwet mila polska rodzinka. Gratuluje.Ty tez musisz byc niezla. Pasujesz do tego syfu rodzinnego.Bo to Polska wlasnie! A do kosciola biegacie? Jezuska w formie chrukacego platka zjadacie? No to modelem rodzinnym od standardow nie odstajecie! Napijcie sie na zgode, kotu tez polejcie!
01 -
Odpowiedz
nie martw się nie długo babcur umrze
00 -
Odpowiedz
Sama jestes kurwiszon. I tez kiedyś będziesz stara i życzę ci, żeby wnuki też cię tak traktowały.
01 -
Odpowiedz
„Miałam kurwa kota,to był moja jedyna radość w życiu.” znajdź sobie chłopaka.
10 -
Odpowiedz
ale jesteś zjebana , współczuje..
01 -
Odpowiedz
Rozjebał mnie ten wpis :D. Proponuje iść wpierdolić starym, dojebać babce i odzyskać kota, niczym Rambo odbijał przyjaciela z rąk nieprzyjaciół. Pozdro 600
10 -
Odpowiedz
Szkoda kotka – widać że darzysz go uczuciem, na pewno do Ciebie wróci. Jak stara jebnie w kalendarz. Seba.
00 -
Odpowiedz
Starzy postąpili nie fair, a smutne jest że nie masz dobrych relacji z babcią..
00 -
Odpowiedz
Nie masz szacunku do mamy, babci, więc nie wymagaj tego od nich.
00 -
Odpowiedz
Hej,strasznie Ci współczuję! A wy komentujący geniusze intelektu,empatyczni jak krokodyl,raczcie zauważyć że dziewczyna pokochała i przygarnęła niechciane przez nikogo zwierzę. A teraz najbliższe jej osoby okradły ją i zdradziły. Więc wyraża ból jak umie. Chuj,cokolwiek bym nie napisał to i tak nie dotrze do pustej przestrzeni między waszymi uszami. Do autorki-wytrwaj jakoś,może babcia w końcu trafi do psychiatry a Ty odzyskasz kocurka. Czego Ci życzę!
00 -
Odpowiedz
Jak ich nie ma, to podkładaj babce kocie gówna i szczochy na dywan. Odechce się jej i zacznie wypuszczać kota.
00 -
Odpowiedz
Przynieś do domu drugiego czarnego kota 😉 To nie jest deficytowy towar.
10 -
Odpowiedz
Jejku jak Ci współczuję, też mam kotka i to też chyba jedyna a właściwie jednak z niewielu radości w życiu… Ja bym na twoim miejscu walczył o Niego z całych sił, nawet zrobił awanturę starym, jak prukwa potrzebuje towarzystwa to niech jej przyniosą chomika kurę albo gówno a nie Twoje zwierzątko!
01
Cziterzy
2013-12-15 12:59Jestem fanem cs’a 1.6. Gram od 3 lat i mogę śmiało powiedzieć że jestem w tym dobry. Jednak codziennie muszę użerać się z cziterami, którzy psują wszystkim grę, bo widzą przez ściany albo mają ustawione strzelanie automatycznie w głowę przeciwnika. Do wszystkich cziterów, co wam to kurwa da, że w nieuczciwy sposób dostaniecie się na szczyt tabeli? Co wam to da jebane śmiecie z patologicznych rodzin? Zero frajdy z gry i tylko potwierdzacie to jakimi jesteście leszczami.
Komentarze do "Cziterzy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
na jakim serwie grasz ? zapraszam na lod1a.cs-lod.com.pl:27086
193.33.177.17:2708610 -
Odpowiedz
a mój kumpel jest tak przekurwiście dobry w csa, że dostaje bany bo admini myślą że ma cheaty… To dopiero chujnia.
10 -
Odpowiedz
co z tego że jesteś dobry w cs?
10 -
Odpowiedz
ogarnij się chłopie.
01 -
Odpowiedz
Jebane ciule i dlatego nigdy nie gram w multi.
00 -
Odpowiedz
Jesteś pewien? Bo wiesz, mnie np. kiedyś zbanowano za rzekomy wallhack w CS 1.6 NS mimo, że tak naprawdę to było dobre pozycjonowanie dźwięku. Starałem się to przetłumaczyć jednemu wielce urażonemu i nic nie rozumiał. Kompletna ściana była z gościa, uparł się, że czituje i dostałem perma niedługo potem od admina. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło i zmusiło mnie to do szukania swojego loginu i hasła do wersji steamowskiej CS. Znalazłem je i tam jak wszedłem to był zupełnie inny, wyższy poziom. Ludzie lepiej rozumieją mechanikę tej gry na steamowskich serwerach chociaż raz miałem tak cholernie dobry dzień, że i tam zaczęli się zastanawiać czy nie mam czasem czitów. Dzisiaj już nie gram w CS, od kilku lat, ale w innych strzelankach sieciowych często się spotykam z zarzutem cziterstwa i dzisiaj albo to ignoruję albo robię sobie jaja z tych słabszych graczy, którzy próbują mnie ściągnąć do swego dołu lub zwyczajnie w świecie nie rozumieją, że niektórzy są bardzo dobrzy w te klocki i posiadają spore doświadczenie na tym polu.
00 -
Odpowiedz
W jednym ze stanów usa za czitowanie można dostać mandat 50 dolarów.Ale to głupie,moim zdaniem powinno się śmieci wysyłać do więzienia na 2 lata bez możliwośći wyjścia wcześniej za dobre sprawowanie.
10 -
Odpowiedz
Popieram.
00 -
Odpowiedz
a kogo to kurwa obchodzi? wypierdalaj
03 -
Odpowiedz
@6 no kurde miałem podobnie-dźwięk, świetna myszka, szybki net itp. No cóż też przestałem w to grać już kilka ładnych lat-wolę się wyspać 🙂
00 -
Odpowiedz
cs to patologia, jala mechanika gry? tam nie ma zadnej mechaniki.. jak mozna sie w to to uzerac, jebane stuleje od cesa
00 -
Odpowiedz
Gimbie, co ty wiesz o kurwa czitach ?! TYLKO QUAKE 3 !!! Klasyk, najlepiej na modzie E+ a i na osp bywa zabawnie
01 -
Odpowiedz
Też mnie niektóre zabawki wkurwiały jak byłem przedszkolakiem.
00 -
Odpowiedz
Nienawidzę tej gry. Robi się jedno i to samo w dodatku na ograniczonej mapie. Ta gra to porażka przeznaczona dla gimbusów. Nigdy nawet tego 5 metrowym kijem nie tknę. Popieram @9 i @11, a tobie daję 1/5
00 -
Odpowiedz
„Jestem fanem cs’a 1.6.” 0/10
00 -
Odpowiedz
ile można grać w jedno i w kółko to samo? nie nudzi się?
00
Mam już serdecznie dosyć….
2013-12-15 12:57Witam was moi drodzy chujanie! Zastanawiałem się przez pewien czas, czy pisanie tutaj ma jakikolwiek sens. Jednak jak mawiają moi rówieśnicy – „chuj!”. Także jednak, zdecydowałem się. Tekst ten dotyczyć będzie jednego z ważniejszych i bardziej newralgicznych aspektów życia – cipek. Niestety aczkolwiek naszła mnie refleksja, czy to ja jestem jakiś zjebany, czy może to „egzemplarze”, które mi się podobają/na które trafiam? No cóż, refleksję pozostawiam wam. Ja wiem jedno, coś nie gra skoro po raz 4 dzieje się to samo. O co chodzi zapytacie – już wam opisuję co mnie trapi. Ja jestem typek rycerzyka, mam pewne zasady, honor itd., szacunek do siebie samego i kobiet w szczególności. Przy każdej z kobiet, które mnie zauroczyły starałem się pokazać, że mi naprawdę zależy (starałem się nie oplatać ich całym sobą, nie nadskakiwać i nie narzucać się – żeby nie zostać potraktowanym jak „miły kolega”) – i to chyba był błąd, bo te dziewczyny widząc moje zaangażowanie, to że staram się je traktować jak damy miały mnie niejako „na widelcu” i chyba wtedy traciły zainteresowanie. Nie jestem jakąś cipką, lubię konkrety, jestem zaradny, studiuję, pracuję, robię wszystko w domu i garażu (tak potrafię zamontować gniazdko, pomalować mieszkanie, ugotować, posłużyć się szlifierką kątową, opuszczam deskę i nie rozpierdalam brudnej bielizny po domu – ale te panie jakoś nie chciały/nie potrafiły tego zauważyć). Dochodziło do momentu, że słyszałem gadkę typu: Wiesz lubię cię, dobry z ciebie kolega ale podoba mi się tak jak jest teraz. W takich sytuacjach nigdy nie dawałem się zaszufladkować do friendzone – mam swój honor i godność i nie zgodzę się na bycie „przyjaciółką z kutasem”. Twoja strata, nie chcesz to nie. Zrywałem praktycznie kontakt albo ograniczałem go do absolutnego minimum po takich zajściach. I dziwnym trafem tak się zawsze działo po 4/5 miesiącach, że te „egzemplarze” albo zaczynały odczuwać brak kogoś bliskiego, kto o nie zabiegał albo po prostu psychika nakazywała im działanie, gdy zauważały to moje odejście i zerwanie kontaktów/olewkę. Dlaczego tak wiele z was (kobiet i mężczyzn) docenia pewnych dobrych i wartościowych ludzi dopiero gdy ich stracicie? Zawsze przy okazji takiego powrotu po tych 4/5 miesiącach z ich strony słyszałem: Chciałabym Cię jednak lepiej poznać albo coś nieco bardziej bezpośredniego – chciałabym przejść na wyższy poziom. Wszystko fajnie… ale za późno o te 5/6 miesięcy moje panie. Ja mam swój honor i nie będę akceptował jałmużny, poza tym też jednak coś czuję i jak ktoś kopie mnie najpierw w dupę a potem doznaje olśnienia i refleksji, że jednak chyba coś/kogoś ważnego straciły to coś tutaj nie halo. Za każdym razem wypinałem na nie dupsko, tak jak one na mnie wypięły. Wydaje mi się, że powodem takich powrotów mógł być fakt, że te dziewczyny wreszcie zaczęły postrzegać mnie takim jakim naprawdę jestem. Ale trochę za późno, o te kilka miesięcy. Przy ostatnim takim „razie” dobrze wiedziałem co się święci. Po powrocie na uczelnię z wakacji zaczęła od razu inaczej na mnie patrzeć, wodzić za mną wzrokiem przy każdej sposobności szukała możliwości rozmowy, kontaktu fizycznego. Kurwa… Po jakimś tygodniu mojego olewania zapytała nawet niby to „całkiem przypadkowo” czy spotykam się z kimś, ja chyba żeby jej nie ranić skłamałem że jednak tak. Chociaż teraz żałuję, bo chętnie doprowadziłbym do momentu, że to ona powiedziałaby, że jej zależy i chce czegoś więcej, a ja wtedy nakazałbym jej spierdalać ;). Dotarłem do takiego momentu, że sam sobie niedawno obiecałem, że koniec ze związkami z kobietami – NIGDY WIĘCEJ NIC PONAD KOLEŻEŃSTWO, NIGDY. Możecie się śmiać z moich ideałów, aczkolwiek pierwszy seks chciałem przeżyć z którąś z nich, bo wydawały mi się naprawdę osobami więcej niż wartościowymi. Chuj, jeśli się wkurwię to pewnie za kilkanaście miesięcy zrobię to z jakąś szmatą albo prostytutką i chuj z tym. Wracając do meritum, być może za kilkanaście miesięcy zajdzie we mnie taka zmiana iż jak kolega będę zachowywał się jak ruchacz-podrywacz i złamię sporo kobiecych serduszek… Chyba trochę chciałbym się odegrać 🙁 – chociaż szczerze powiedziawszy wstyd mi, że to mówię i tak myślę. Ale jeśli się to zdarzy to moi chujanie, a szczególnie kieruję to do dobrych, ciepłych i troskliwych kobiet – omijajcie mnie szerokim łukiem! Wesołych świąt i wszystkiego chujowego!
Komentarze do "Mam już serdecznie dosyć…."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Weź nie rezygnuj, bo masz jeszcze teraz spotkać dobrą kobietę. Rozumiem kwestię Twoich potrzeb, to zależy od Ciebie ale by poznać kogoś naprawdę wartościowego musisz przecierpieć. Takich ze świecą szukać, ale na pewno istnieją a na pewno dziewczyny. Co to Twoich koleżanek, bardzo dobrze zrobiłeś. Większość dziewczyn, zresztą nie tylko, są egoistkami może miały szansę na kogoś lepszego i miały na Ciebie wyjebane a jak nie miały to wtedy sru do Ciebie.
No cóż, obserwuję ten świat i życzę Ci jak najlepiej, jeżeli chodzi o kobiety jest to jeszcze możliwe. Mam podobny problem tylko z żeńskiego punktu widzenia. Nie ma fajnych facetów, tzn chodzi mi o takich którzy nie chodzą na każdą imprezę i nie przelizują lasek tak FOR FUN, nie liczą na to że dziewczna da się przelecieć na pierwszej randce, bo dla mnie facet z chociażby taką przeszłością jest skreślony. To jednak już świadczy o pewnym podejściu. Wkurza mnie też że mężczyźni są tacy powierzchowni i dopiero po czasie do nich dociera że ładne nie znaczy dobre. JEŻELI porządni istnieją to chyba zajęci.
Niestety taki los:( Ja tam wolę być sama niż tracić czas na jakichś debili, wolę zaangażować się w coś innego:)Trzymam kciuki, za to żebyś został wierny swoim zasadom.:)
01 -
Odpowiedz
tak to kurwa jest.. też jestem taki jak ty z tym ze moja historia jest nieco inna ale fakt faktem że ja już stałem się tym ruchaczo-podrywaczo-łąmaczem i powiem Ci kolego że też nie jestem szczęśliwy… w ogóle dochodzę do wniosku że w życiu nie można być tak naprawdę szczęśliwym , można byś czasami na chwile na krótko , co byś nie robił którą drogą byś nie poszedł zawsze jest rozkmina jak by to było jak bym tego czy tamtego nie zrobił czy też zrobił. Kiedyś chciałem się zakochać, mieć 1 świetna kobietę i być szczęśliwym , ale później poznałem kilka kobiet które chciały ze mną być , ja nie chciałem z nimi bo wg mnie były jakieś pojebane że tak nie ładnie powiem , w końcu poznałem następną której dałem szanse, którą poznałem na wylot, stwierdziłem ze one wszystkie po prostu takie są , jakie każdy wie.. Teraz widzę to wszystko obiektywnie i jest chujowo , chyba wolałbym dalej wierzyć w tą miłość niż wiedzieć to co wiem teraz:/
00 -
Odpowiedz
nie rób tego, bo dostaniesz grzybicy
00 -
Odpowiedz
Szkoda że przytrafiło Ci się coś takiego, może za bardzo przyspieszałeś, powinieneś może zwolnić tempo i dać dziewczynie wiecej czasu a nie od razu zwiewac na 5 msiecy. Mniej zaangażowania rozciągniętego w większym czasie, pamiętaj że kobiety się wolniej rozgrzewają a poza tym nie zawsze okazują od razu swoje uczucia chca byc pewne Twojego uczucia. Mezczyźni tacy jak Ty zdarzają się bardzo rzadko. Nie kazda kobieta jest na to gotowa 😉 hm po za tym swoją postawa wzbudzasz pewne zaufanie więc taka kobieta zakłada że dasz jej wiecej czasu. Myślę że powinieneś podejść do kobiet bardziej na luzie i nie angażować się tak od razu to kosztuje Cię bardzo dużo emocji. Musisz spojrzec na to obiektywnym okiem choć zakochanej osobie przychodzi to z wielkim trudem.No i rozmawiaj wiecej z kobietami. Na pewno jestes cos warty i sie podobasz skoro do Ciebie wracają.Hm, nie warto zmieniac sie w podrywacza ruchacza, daj sobie troche czasu i cierpliwości ja życze Ci szczęśliwego rozwiązania :)No i może więcej pewności siebie.
01-
Odpowiedz
To co w takim razie? Miał o jedną kobietę zabiegać przez całą dekadę? Przecież wyraźnie stwierdza, że się nie narzucal.
01
-
-
Odpowiedz
Wiesz co? Wydajesz się porządnym kolesiem, który wie czego chce i co sobą reprezentuje, lecz jest jedno „ale”. Mianowicie twój aktualny wkurw. Laski cię olewały, bo sytuacja jaką tworzyłes odpowiadała im. Podobało im się, że adorujesz je, starasz się o ich względy, że ktoś w końcu je rozpieszcza poświęcając swój czas i energię tylko dla nich. Stałeś się osobistym przyjacielem gotowym na każde skinienie dla kilku próżnych istotek jednak gdy Ty zacząłeś starać się o ich reakcję, przestało je to bawić. Starały się usunąć w cień jakgdyby nic, ale zachować relację „no, bo przecież taki fajny chłopak z ciebie”. To co dobre trzymamy blisko siebie. Wkurzyła cię cała sytuacja, ktora powtorzyła się z kilkoma dziewczynami. Czas mija, ale co ze złością? Rozważasz nad tym czy nie zemscic się na wszystkich przyszłych i przeszłych kobietach w twoim życiu, zamieniając się w samca-alfę-cassanovę? Robiąc to popełnisz tylko kolejny błąd w życiu, bo nie pozbędziesz się złości, nie da ci to satysfakcji, gorycz będzie narastać. Stracisz swoje dotychczasowe wartosci i będziesz sobie pluł w twarz za to, że w pewnym momencie po prostu nie odpusciłes sobie tej całej zabawy. Staniesz się nieszczęsliwy, bez odpowiedniej osoby przy boku, albo dorwiesz jakąs lafiryndę i będziesz się okłamywał, że tego pragnąłeś. Zemsta nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Czemu? Żyjemy krótko, a bawiąc się w zemstę możesz naprawdę wiele ominąc albo co gorsza zranic osobę, z ktorą mogłbys wiezc szczęsliwe życie. Zastanow się. Może powinienes zmienic „typ” kobiet, ktorymi się interesujesz? By nie była to typowa famme fatale, ale niepozrorna, taka ktora będzie ci odpowiadac i ktora będzie bardziej przejęta „wami” niż „sobą”. Nie skazuj się na emocjonalną pustynię, tylko odpuść, pozostaw tamte panny i żyj dalej jako szczęśliwy człowiek. Życzę powodzenia! (kobiety to dziwne stworzenia 🙂 NN.
00 -
Odpowiedz
Czy masz urodziny w styczniu? 😀
00 -
Odpowiedz
To może chociaż zapytaj o przyjacielski klocek na klatę.
00 -
Odpowiedz
Czyli koniec końców nie zaruchales i to Cię boli najbardziej. Trzeba było najpierw zaliczyć, a potem powiedzieć do widzenia. A tak ciągle musisz obracać śmigłem.
00 -
Odpowiedz
Człowiek honorowy nie zapomina kim jest , niezależnie od tego kim są inni. Mówisz honor ale mówisz też cipki , zemsta – pomyśl nad tym .
00 -
Odpowiedz
„Hm, nie warto zmieniac sie w podrywacza ruchacza” – pierdolisz. nie warto być rycerzykiem-prawiczkiem-cipeczką. Prawda jest taka, że gdybyś umiał dymać fajne laski to byś dymał i nie zawracał sobie głowy pierdołami, bo większość fajnych związków zaczyna się od seksu. Po prostu nie umiesz ogarnąć wystarczającej ilosci cipek w swoim zyciu i stad problem. Zwieksz mase jąder.
11 -
Odpowiedz
@1 – Ty chyba jesteś jeszcze młodą dziewczyną, co? Nic personalnego, ale takie mam odczucie i jestem trochę ciekaw. Co do urody to dla kobiet ona jest również ważna. Dlatego dzisiejsze młode dziewczyny używają takich określeń jak np. „ciacho” a starsze kobiety „przystojniak” itd. Nie ma co ukrywać, uroda jest ważna dla wielu i tak już to jest. @autor – Ucz się pokory, nie zemsty, bo przegrasz, wpadniesz w błędne koło. Tak samo co Ci da ten seks z desperacji z byle kim, prostytutka, jakaś osiedlowa szpara czy cu… no przegrasz sam siebie i swój honor a jeszcze wpadniesz całkiem w emocjonalne rozterki, że ta ważna część naszego życia była zaledwie z byle kim…
01 -
Odpowiedz
Autor: @1 i @4 dzięki za dobre słowo. Z tą zmianą w „ruchacza-podrywacza” napisałem to przez chwilowy przypływ negatywnych emocji. Sam gardzę czymś takim jak zdrada no i szczerze dziwi mnie postępowanie takich ludzi. Nie jestem raczej typem dupka-egoisty (chociaż sam obiektywnie tego nie jestem w stanie stwierdzić ;)). Nie potrafię ranić ludzi; staram się dbać jak tylko mogę o swoich bliskich, a szczególnie o bliskie mi kobiety – np. bezinteresowna pomoc itd. @4 – to nie było tak, że po tygodniu znajomości mówiłem: kocham cię, ożeń się ze mną. Kilka tygodni na takie ogólne poznanie siebie, potem trochę czasu na bliższe; ale wychodziło tak jak wychodziło. Wahałem się momentami czy by nie spróbować, gdy któraś z tych dziewczyn „wracała” do mnie – ale uświadomiłem sobie, że chyba nie darzyłbym jej aż tak ogromnym szacunkiem i uczuciem jakim chciałbym obdarzyć swoją kobietę. DO HEJTERÓW: spodziewam się, że zaraz takie wpisy się pojawią – nie jestem łysiejącym nudziarzem. Rozwijam bardzo aktywnie swój umysł jak i ciało. Regularnie trenuję, także fizycznie ciało mam ładne (6-pak itd.). Mam 2 swoje wielkie pasje, lubię literaturę – także chyba ostatni nie jestem. Jeszcze raz wesołych świąt! I obyście przeżywali jak najmniej doświadczeń podobnych do mojego ;)!
01 -
Odpowiedz
Ja Cie chce, biore w ciemno! jesli to jak siebie opisujesz to prawda, to jestes idealem:)
01 -
Odpowiedz
Czyli szukasz jakiejś cizi do wydupczenia i tyle. Kulminacyjnym momentem seksu jest takie coś gdzie jest Ooooo… i potem nagle traci się ochotę na kontynuację. Więc wyruchaj każdą która ci się nawinie i będzie miała na to ochotę, może być nawet kurwa, która chce zarobić na tym że jakiś frajer chce mieć przez sekundę Ooooo, charakter nie ma znaczenia, bo kutas i tak na to nie zwraca uwagi, tylko chce żeby było Oooo i po sprawie.
00 -
Odpowiedz
„Zastanawiam się czy wogóle pisać” Kurwa szkoda że napisałeś bo przeczytałem ze 3 zdania z tego pierdolenia i srać mi się zachciało.
10 -
Odpowiedz
Mnie dwie zraniły w skutek czego ja zmieniłem się tak że zraniłem z 10 i sobie dałem w końcu spokój, teraz już na luzie żyję, ale w każdej chwili mogę poderwać każdą, nawet z tych które zraniłem, każda by praktycznie dała się uwieść. Aczkolwiek nie polecam ;/
01 -
Odpowiedz
Prwdziwy faect potrafi przegrywać z honorem, nie musi sie odgrywać jak wiesniak z golfa na swojej blond laluni, kto się odgrywa pokazuje tylko,ze mu zalezy.
01-
Odpowiedz
„Prawdziwy facet”… Sranie w banie
10
-
-
Odpowiedz
Kobiety są tylko do ruchania na wszystkie sposoby oraz miętolenia i obciągania kutasa. Do niczego innego!!!!!
10 -
Odpowiedz
za długie, nie czytam
00 -
Odpowiedz
jak zaczynasz opis problemu hasłem cipki to chyba jednak nie masz tego szacunku o którym tyle mówisz
01 -
Odpowiedz
Jesli jestes z Wroclawia, to umow sie ze mna na kawę. Poczytamy razem wiersze, oprowadzę Cię po mieście i zabiorę do teatru:)
00 -
Odpowiedz
No i tak jakbym ja to pisał 😀 No niestety los gentlemana jest ciężki ale chuj w to. Ja nie będę zmieniał swoich wartości i Tobie też to radzę bo takich jak my to już jest co raz mniej. Nie próbuj się w żaden sposób dowartościowywać bo nie jest Ci to potrzebne bo widać że jesteś wartościowy, masz swoje zasady i nie będziesz szmacie (bo inaczej się dziewczyny która próbuje owinąć sobie typa wokół palca) dawać satysfakcji. Bądź sobą a tępe strzały jeszcze będą za takimi jak Ty płakać, zobaczysz 😉 Skończy się pierdolona moda na harcerzyków w rureczkach,dresikach czy innym jebiącym po oczach wyglądzie i charakterze który pozwala na totalny brak szacunku do kobiet. Nie szukaj, bądź konsekwentny i nie dawaj się bo kobietki tylko czekają ażeby znaleźć takiego „przyjaciela i tylko przyjaciela”. Pozdro!
00 -
Odpowiedz
@19 twoja matka, siostra, żona, córka też?
00 -
Odpowiedz
@10 „bo większość fajnych związków zaczyna się od seksu” buahahaha ja pierdole ale się uśmiałem. Chyba w twojej urojonej bajce-takie związki szybciej się kończą niż zaczynają-ja pierdole aleś koleś pojechał. Buahahah!
01 -
Odpowiedz
No to posługuj się szlifierką kontową.
00 -
Odpowiedz
Jesteś głupim chujem. Niby wszystko wiesz a nic nie wiesz. Spierdalaj do garażu naprawiać kfiota 126p. Jeb się pacanie. Ty myślisz, że każda już się chce żenić z Tobą bo jak pomalujesz pokój i nie nalejesz na deskę, to jesteś zajebisty. Spierdalaj na drzewo, piękny alvaro.
00 -
Odpowiedz
Autor: Wiem wiem moi drodzy, że użycie na wstępie słowa „cipki” było niezbyt eleganckie, mam nadzieję że nie uraziłem tym żadnej kobiety – jeśli tak, to przepraszam. @14 – o nie nie, wcale nie jestem ideałem ;). Jestem cynikiem, aczkolwiek szczerym i myślę że to moja jedna z wielu wielu wielu wielu wad. Co do hejtu w stronę, że chce się zmienić w dupka i kłóci się to z honorem, który w sobie noszę – jak wspomniałem raczej było to pisane pod wpływem negatywnej emocji. Nie sądzę, abym zmienił się kiedyś w takiego skurwola. Co to bycia drugą „opcją” – myślę że mogło się to zdarzyć w 1 na 4 wspomniane przypadki, a w pozostałych 3 raczej ja byłem tą pierwszą. Ale jak słusznie wspomniał @11 może trafiłem na „złą kobietę”. Starałem się o względy różnych „typów” kobiet i tych dumnych/silnych/samodzielnych jak i tych spokojniejszych, ale sytuacja się powtórzyła – ale w obu przypadkach sytuacja się powtórzyła. Wszystko fajnie bo poświęcałem jej uwagę, ale gdy przyszło do dania czegoś w zamian to „wolę żeby zostało tak jak jest” i ciąg dalszy znacie. SPROSTOWANIE: z tymi kobietami nie chciałem zacieśnić kontaktów tylko po to aby zaliczyć; naprawdę wydawały mi się osobami bardzo interesującymi, ale na tym wrażeniu się skończyło. To tyle, trzymajcie się ciepło moi drodzy ;)!
01-
Odpowiedz
Skąd ja to znam?
W przeciwieństwie do ciebie ja pozwalam sobie na pewien cynizm. Mianowicie gdy po raz któryś z kolei „przyjaciółka” zaczyna mi się wyplakiwac i narzekać na faceta/drania, odpowiadam, że nie jestem Lwem-Starowiczem czy inną Marią Rotkiel i proszę o sto złotych za godzinę takich zwierzeń
00
-
-
Odpowiedz
Chcę Cie poznać 🙂
00 -
Odpowiedz
„Morze” (w brzmieniu identyczna fonetyka z wyrazem „może”) jest szerokie i głębokie. Ja zwykle odpowiadałem, że za późno na podobne inicjatywy, bo zgorzkniałem i stałem się cyniczny.
00
Spotkania towarzyskie, których się boję
2013-12-15 12:57Witajcie Chujanie! Od tego roku należę do pewnej organizacji studenckiej, która tworzy i koordynuje różne akcje, wychodzimy do ludzi, prowadzimy konferencje, wykłady, itd. Pomyślałam sobie, że to świetny pomysł, żeby wyleczyć swoją chorobliwą nieśmiałość. Nie wyleczyłam. Niedługo mamy mieć takie spotkanie wigilijne, a ja przed tym speniałam. Przewodnicząca się mnie pyta, czy będę, a ja jej wkręcam, że nie mogę, bo mam kilka spraw do ogarnięcia. Tak naprawdę nie mogę, bo się ich boję. Bo boję się spotkań towarzyskich. Bo nie umiem z siebie wydobyć głosu, o czymś porozmawiać. Nie umiem wyjść do ludzi.
Komentarze do "Spotkania towarzyskie, których się boję"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Też mam takie problemy, tak wogle ostatnio często na chujni i na innych forach ludzie mają te same problemy, to chyba jakaś choroba zaraźliwa czy co ?
00 -
Odpowiedz
To przynajmniej zrób striptiz, tu nie trzeba się wcale odzywać a zostaniesz zauważona i doceniona, oraz wzrośnie twój stopień pewności siebie.
10 -
Odpowiedz
do 1. Dobrze, że się nad tym zastanawiasz :-)))) Odpowiedź jest prosta, jesteście już pokoleniem zjebanych gimbów, żyjących w świecie wirtualnym, nie wiecie co to gra w kapsle itd. 😉 Dlatego jak trzeba „wyjść do ludzi” reagujecie paniką, ewentualnie agresją.
11 -
Odpowiedz
Mam bardzo podobnie , a jeszcze to składanie życzeń wigilijnych… z każdym twarzą w twarz a ja nie wiem co powiedzieć :/ boje się
00 -
Odpowiedz
jestes moze z AJD? ;D;D
00 -
Odpowiedz
Kilka lat temu na wigilii w szkole średniej składaliśmy sobie życzenia i jedna dziewczyna złożyła mi mniej więcej takie życzenie: „Żebyś znalazł dziewczynę, która cie ostro przerżnie”. Nie wiedziałem co powiedzieć.
00 -
Odpowiedz
@3 święta prawda
00 -
Odpowiedz
Czasami żałuję że wynaleziono telekomunikację, przez to ludzie zamiast się spotykać piszą na Facebooku. Powinniśmy częściej wychodzić do ludzi.
00 -
Odpowiedz
zwieksz mase
00 -
Odpowiedz
cos o tym wiem tez tak mam niestety jak zapyta sie mnie laska o cos albo zagada do mnie to w tedy nie wiem co mam odpowiedziec chujnia w chuj ;/
00 -
Odpowiedz
Jebani..jak można się bać drugiego człowieka.. idź i się uśmiechaj, skoro nie możesz wydobyć z siebie głosu. Kurwa jakie problemy.
00
Do bani z dziewczynami
2013-12-15 12:57Siema wszystkim. Moja chujnia to brak dłuższego związku z kobietą. Miałem ich już parę w swoim życiu i zawsze związek kończył się jedną wielką katastrofą. Pierwsza niby ładna, zgrabna w miarę mądra, opierdoliła mnie na grubą kasę i zwiała z kochankiem za granicę. Następna z kolei przyprawiała mi rogi z kim tylko popadnie, stukając się na lewo i prawo aż stałem się pośmiewiskiem w swojej okolicy. Znalazłem więc kolejną, która mimo urody nic sobą nie reprezentowała. Typowy pustak rodem z solarium, błyszczyki, kilo tapety i zero mózgu w głowie. Szybko więc zakończyłem ową znajomość ze stratami finansowymi jak się potem okazało również. Postanowiłem więc już nie zwracać na urodę i poznałem taką jedną, która okazała się niestety świętojebliwą matroną, której Ojciec Rydzyk zabronił współżycia przed ślubem. Nie muszę dodawać, że ten związek zakończył się rozstaniem w nieprzyjemnej atmosferze. Kurwa mać do końca życia chyba już przypadnie mi w udziale bycie walikonikiem, że o stratach moralnych i finansowych jakie mnie dotknęły przez te znajomości nie wspomnę. Chujnia, śrut i padaka.
Komentarze do "Do bani z dziewczynami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszystkie baby to kurwy bez dwóch zdań.
10 -
Odpowiedz
a Ty jesteś ok?
00 -
Odpowiedz
Stary jak ja se podliczę moje kurwiszony to mógłbym sobie chyba chatę już postawić, a gówno mam.
10 -
Odpowiedz
Mam tak samo… Tyle, ze ja kobieta.
00 -
Odpowiedz
zostań podrywaczem-ruchaczem
00 -
Odpowiedz
Nienawidzę facetów, którzy mówią, że wszystkie kobiety to kurwy. Kolega wyżej napisał, że jego była chciała zaczeka z seksem do ślubu – to jest kurwa? W ogóle to widzę, że w związku dla większości facetów bardzo ważne jest ich tzw „ruchanko”. A wiecie jak bardzo niektórym kobietom jest trudno przemóc się do tego? Ja np kurewsko się tego boję, bo widzę jaki stosunek mają do tego faceci, w jaki sposób o tym mowią itp. Wiec przestańcie napierdalać, że każda jest taka sama i puszczalska. Pozdro
13 -
Odpowiedz
Na chuj wydajesz na nie pieniądze? Pojebało Cie? W sponsora się bawisz?
00 -
Odpowiedz
A może to z Tobą jest coś nie tak, a nie z nimi?
00 -
Odpowiedz
Jesteś typowym zjebem który chciałby zjeść ciastko i dalej je mieć, przecież jeżeli miałeś taką która bez większych oporów wskoczyła ci do wyra, to trzeba również brać pod uwagę możliwość że taka lalunia, przy nadarzającej się okazji sprawdzi po drodze paru innych chłoptysiów, w końcu twój wacuś nie jest czymś wyjątkowym. A co do „świętojebliwej matrony” to wyjaśniam ci że to nie ojciec Rydzyk, czy nawet papież określa zasady postępowania, tylko takie są reguły wiary chrześcijańskiej. Dla ciebie jednak ludzie z zasadami są obiektem kpin i powodem do szyderstwa, jedynym celem który determinuje twoje poczynania zaprzątając twój umysł i do którego dążysz jest parę ruchów frykcyjnych, więc wracaj do tej pustej tapeciary.
02 -
Odpowiedz
Nie jesteś sam takich są miliony. Jakbym czytał o sobie !!!Masz showup wal konia. Nawet Starowicz o tym teraz pisze że lepiej walić- większość tak robi bo baby są pojebane … nie są w stanie zaspokoić naszych męskich pragnień i nic na to nie możemy poradzić… life sux !!!
10 -
Odpowiedz
Mogę zrozumieć, że tamte były złe, ale przy ostatniej wyszło, że myślisz tylko o ruchaniu. Mało tego, myślisz, że kasa to wszystko na świecie… tj. dopiero puste… 1/5.
00 -
Odpowiedz
@5 dobra rada! Te wartościowe kobiety się ukrywają. Dopóki takiej nie znajdziesz, ruchaj co popadnie!
00 -
Odpowiedz
Ta, której Ojciec Rydzyk zabronił seksu przed ślubem w przyszłości zbuduje szczęśliwe małżeństwo, które się nie rozpadnie, bo będzie zbudowane na miłości i wierności, a nie na chęci ruchanka, lub z powodu wpadki. Nie ma lepszego testu na wierność niż gdy słyszysz „jestem tylko dla Ciebie”. A Ty chcesz do śmierci żyć w frustracji i dawać takie wpisy ? Pozdrawiam, 26 letni prawiczek, który kocha swoją żonę, choć jej jeszcze nie ma.
02 -
Odpowiedz
Mail nr 3. To swieta prawda. faktycznie, kurwiszony wszelkiego rodzaju i chetne platne dziewczyny kosztuja kupe hajsu. Ale ci, ktorzy dali sie niepotrzebnie wrobic w malzenstwo, rodzine, itp,. a to jak wiadomo wychodzi tylko w niewielu przypadkach, maja autentycznie i calkowicie PRZEJEBANE. Nie dosc, ze traca kupe grosza z powodu imprezy zwacej sie rozwodem i jego nastepstwami, to musza – i to zdarza sie wcale nie tak rzadko – spierdalac na falszywych czy podrobionych papierach zagranice, bo u siebie w Polsce maja zupelny kanal. Tam na obczyznie przynajmniej maja swiety spokoj. Poznalem podczas moich wojazy w Europie i USA wiele takich przypadkow. No po prostu syf totalny.
00 -
Odpowiedz
Polska rzeczywistość, albo trafisz na lalkę bez mózgu albo na dewotkę bez urody.
20
Koleś z zespołem aspergera
2013-12-14 13:57Mam w klasie kolesia z tą chorobą. Na lekcji kłóci się o wszystko, że światło na niego świeci, że za głośno piszemy, że strzelamy z palców, że wychodzimy do toalety podczas lekcji i tego typu pierdoły. Od czasu do czasu ma jakieś ataki i woźny musi go wyprowadzać z klasy siłą. Nie rozumiem po co ktoś zapisał go do szkoły. Pracy i tak nie znajdzie żadnej, cała klasa traci przez niego bo bez przerwy chodzimy wkurwieni i nie możemy skupić się na lekcji. Spartanie zrzucali takie osoby z gór w przepaść. Może to i podłe to co powiem ale takie osoby powinno się usuwać, oni męczą się sami ze sobą a przy okazji męczą innych.A temu gościowi nikt nie dokucza chociaż pewnie myślicie inaczej.
Komentarze do "Koleś z zespołem aspergera"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To jest problem, ponieważ nie wypracowano pewnie odpowiednich narzędzi do symbiozy między tak chora osoba a tzw. normalną, póki się tego nie zrobi trudno jest asymilować taką osobę przez środowisko, może to i nauczy tolerancji wobec takich osób ale nie pozwoli na normalne relacje.
Z drugiej strony izolacja też nie jest wyjściem, zatem system trzeba poprawić, ale to już są mądrzejsi od nas , tam w rządzie.12 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto i jeździł Lamborghini Aventador jak mój wujek Jan Byczywąs, to wiedziałbyś, że dzwonisz do wuja, a on wykupuje pakiet na brudowe safari. Obejmuje on odstrzał wszystkich patologicznych jednostek społecznych. Wujek załatwia sprawę Mosinem jak ten słynny snajper, o którym wujek tyle mówi, czyli Simo Hayha. Jeden taki chłopak w szkole wysmarował gównem całą toaletę, ponoć był chory na jakieś dziwne schorzenie zwane syndromem brązowej kredki. Próbował też wysmarować całą klasę. Wysmarował wszystkich, a ja uciekłem, nie dałem się wysmarować, zadzwoniłem do wujka. Ten wpadł niestandardowo, z pistoletem maszynowym Suomi. Tego chłopaka znaleźli przed szkołą, był ponoć dziurawy jak ser szwajcarski. Nikt nie zadziera ze mną, ani tym bardziej z moim wujem. Dziwne, że wujek nie wysłał mnie do prywatnej szkoły, tylko do państwowej, ale mówi, że to kształtuje charakter, a on lubi eliminować brudy ze społeczeństwa i mam mu dawać namiary na cele. Dobrze, że wujek oddał mi chociaż starego Koenigsegga CC, którym już dawno nie jeździ. Pamiętam jak kiedyś nauczycielka kazała mi na lekcji oddać mojego pozłacanego Iphone’a 5. Nie chciałem oddać. Kazała mi iść do dyrekcji. A tam seksowna dyrektorka zamiast mnie ukarać, to zrobiła mi gałę. Prosty sposób, rzuciłem 10 tysi na stół i kazałem jej zrobić mi loda. Wujek pozwala mi na wszystko. Wujek obiecał, że po liceum zapewni mi pracę w fabryce Coca-Coli. Będę miał za zadanie smagać batem taśmowych patałachów. Pozdrawiam, bogaty bratanek wuja Jana Byczywąsa, Jakub Byczywąs.
00 -
Odpowiedz
Ty półgłówku, a gdyby to był Twój brat, syn, najlepszy przyjaciel, pomyśl o matce tego chłopaka. Idąc tym tokiem rozumowania, za jakiś czas może i Ciebie usunął, bo zachowaniem nie będziesz mieścił się w przyjęte przez ogół normy. Inna sprawa, że może lepiej sprawdził by się w tym przypadku indywidualny tok nauczania.
46 -
Odpowiedz
Zgadzam się z @3. Autorowi życzę aby kiedyś został ojcem takiego dziecka. Przed narodzeniem syna przypomnij sobie mój i żebyś wtedy nie srał w galoty złamasie!!!
45 -
Odpowiedz
To wy mu pewnie dokuczacie wy skurwiele to potem się dziwicie że w takiej osobie narasta skurwioza ty ciulu jeden odwal się od niego bo to on w końcu ci przyjebie ! pozdrawiam też mam aspergera i nienawidze śmieci zwanych ludźmi NIENAWIDZĘ WAS WSZYSTKICH !!!
97 -
Odpowiedz
Poczekaj, poczekaj. Jakby cały świat składał się z ludzi z zespołem aspergera, to chciałbyś, żeby Ciebie jako innego wypierdolili ze szkoły?
95 -
Odpowiedz
Chuja wiesz o rehabilitacji w tej chorobie i innych. Chuja wiesz o medycynie teraz i medycynie przyszłości i tego co będzie za 10-20lat. Może sam zachorujesz np. stwardnienie rozsiane jeśli w ogóle wiesz co to jest. Wynoś się stąd.
35 -
Odpowiedz
To może być genialny gość 🙂 Jest kilku takich co wkładają na ryje reklamówki czy dostają szału jak im sie ołówek przestawi, a programują jak pierdolnięci z jakiejś doliny krzemowej. Uważam, że trzeba ich odseparować.. ale od takich jebanych gimbów, żeby mogli sobie robić swoje z dala od patologii :-))))
85 -
Odpowiedz
Masz rację. Mówisz, że wy się męczycie. To co dopiero mają rodzice?
42 -
Odpowiedz
Zgadzam się. To byłaby dobra opcja, żeby przynajmniej jednorazowo wyeliminować inwalidów oraz emerytów. Od niepamiętnych czasów mówi się, że nie ma pieniędzy na emerytury, młodzi muszą pracować na starych i nie ma z tej spirali wyjścia. Dług publiczny rośnie i też zbytnio nie ma na to rozwiązania. Jednorazowa eliminacja emerytów i inwalidów uzdrowiłaby finanse publiczne, system zdrowia, szkolnictwo; generalnie wszystkie kluczowe dziedziny gospodarki. Pozwoliłoby to również następnie przemyśleć pewne sprawy, zaplanować wydatki państwa na przyszłość w taki sposób, żeby uniknąć w przyszłości podobnej tragedii.
54 -
Odpowiedz
Do 10@ to ciebie trzeba wyeliminować za te słowa skuwielu.
25-
Odpowiedz
Przyznaję Ci rację.
00
-
-
Odpowiedz
Jak woźny wypierdala go z klasy, to kto pisze mu usprawiedliwienia?
00 -
Odpowiedz
5, jakbyś czytać nie umiał,nikt mu nie dokucza,a ty oprócz aspergera jesteś psycholem i powinni cie zamknąć w psychiatryku.3 i 4, gdybym miał takie dziecko to nie wysyłałbym go do szkoły tylko wymyśliłbym coś innego bo po pierwsze on cierpi a po drugie inni.I nie jest realne to że kiedyś wszyscy będą na to chorować oprócz mnie więc do kurwy nędzy nie piszcie takich farmazonów.
22 -
Odpowiedz
Stary jesteś pojebanym gimbusem a za kilkanaście lat o Twoim koledze może usłyszeć cały świat bo ludzie z tym zespołem są niesamowicie inteligentni-obejrzyj sobie Teorie Wielkiego Podrywu-jeden z bohaterów Sheldon ma tą chorobę.
24 -
Odpowiedz
To nie jest zespół aspergera kretynie.
Gdyby miał aspergera przez cały rok by się najprawdopodbniej nie odezwał43 -
Odpowiedz
Rozumiem że jeżeli wskutek różnych okoliczności, na które nie będziesz miał żadnego wpływu, ktoś nagle postawi ciebie nad taką przepaścią, to nie będziesz stawiał żadnego oporu żeby pozwolić sobie pomóc w męczarniach.
02 -
Odpowiedz
Jak skończysz studia i znajdziesz pracę bo na razie jesteś nikim zasrańcu żebyś zachorował na gorszą chorobę. Wtedy napisz tutaj zadufany pajacu ze zdrową rodziną. Jak matka ojciec zachoruje to ich pewnie zajebiesz pochowasz na śmietniku tzn. śmieciara ich wywiezie!!!!
02 -
Odpowiedz
10@ Tak masz rację, ja też uważam że w ramach walki z głodem i bezrobociem, głodni powinni zjeść bezrobotnych.
10 -
Odpowiedz
Pewnie tego smarkacza tak wychowała rodzinka mamusia tatuś bo wszyscy są jeszcze zdrowi. Lepiej gnojków nie komentować i takich wpisów.
03 -
Odpowiedz
oby Pan nr 10 prowokował, ciężko uwierzyć, że ktokolwiek przy zdrowych zmysłach może mieć tak naiwne i zwyczajnie głupie poglądy, Twoi rodzice kiedyś tez emerytami będą, ich tez zlikwidujesz?
00 -
Odpowiedz
Jakieś 4 lata temu psycholog podejrzewał u mnie zespół aspergera. Oczywiście to gówno prawda bo nie dostaję żadnych napadów ani nic w tym stylu. A to że ktoś nie lubi przebywać z ludźmi to jego sprawa i czy jest mu tak dobrze czy nie. Moim zdaniem zespół aspergera nie istnieje i jest to tylko kolejna żałosna prowokacja
30-
Odpowiedz
Tak samo miałem.
00
-
-
Odpowiedz
Wcale nie jest powiedziane, że nie znajdzie pracy, bo ludzie z ta przypadloscia są zazwyczaj dobrzy w jakiejś konkretnej dziedzinie nauki, po prostu w społeczeństwie trudno im funkcjonować, ale nie znaczy że trzeba go przekreślić. Meczycie sie ale on jest sam a was cała klasa, pomyslcie co on musi przechodzić, przecież nie można go zamknąć w piwnicy bo zdziczeje już do reszty.
01 -
Odpowiedz
Słichajcie jełopy komentujące. Są szkoły specjalne gdzie te dziecko powinno trafić… a nie do normalnej szkoły. Dziękuję tyle w tym temacie gdyż wasze argumenty są zjebane. Niepoozdrawiam i życzę wam śmierci.
11 -
Odpowiedz
Jestes tak infantylnie ograniczony, ze swoj komentarz zakoncze na tym wstepie…
10 -
Odpowiedz
Za takie slowa tez sie kwalifikujesz do odstrzalu przez lesniczego.
00 -
Odpowiedz
masz rację, taka chcoroba wymaga specjalnych warunków, tzn. szkoły specjalnej, ale to niw wasza wina tylko jego rodziców, którzy uważaja,że syn nie jest uposledzony tylko chory, ale tak na prawdę ma uposledzone funkcje społeczne, tzn. ze nie jest w stanie funkcojonowac normalnie w szkole.
10 -
Odpowiedz
No cóż… zabijanie tych ludzi to ścieżka złego, ścieżka nazistowska więc lepiej uważać co się pisze i mówi a przede wszystkim myśli… @23 – oj proszę Cię. Żyjemy w Czasach Lucyfera, Ostatecznych ( co dobrze widać choćby w popularnej muzyce i symbolice ) a Ty rzucasz klątwy na ludzi by ponieśli śmierć?
01 -
Odpowiedz
Nie no żartowałem z tą śmiercią (taki pospolity hejt)… życzę długiego życia, aczkolwiek jest tak jak pisałem tzn: są szkoły specjalne gdzie dzieci z różnymi zespołami i chorobami powinny trafiać. Tam jest odpowiednia kadra pedagogiczna wyspecjalizowana w pracy z takimi ludźmi. Ja nie mówię że są gorsi tylko że są chorzy, a chorym powinno się pomagać. Z mojego punktu widzenia to tak jakby osobę niedowidzącą posadzić za kółkiem na etacie kierowcy. Bądź bardziej obrazowo: pacjenta z grypą lub inną chorobą zakaźną położyć w np: ortopedii. Nie ma co na siłę dziecka pchać między zdrowych umysłowo, bo dzieje się jak dzieje i on się męczy i reszta się męczy. No ale w imię tolerancji i poprawności politycznej trzeba wszystkich asymilować na siłę.
30 -
Odpowiedz
On nie ma zadnego aspergera, tylko osobowosc Borderline.Poczytaj o tym.
00 -
Odpowiedz
Od 10 do 20. Przeczytaj dokładnie mój post. Nie proponuję, żeby z eliminacji ułomnych zrobić regułę, ale żeby dokonać tego jednorazowo, biorąc pod uwagę ciężką sytuację państwa i jeszcze cięższą tych ludzi; moi rodzice nie są na emeryturze ani ułomni.
00 -
Odpowiedz
@20 Dla Ciebie książka. @11 A dla ciebie strzelba i szpadel. W myśl zasady o ignorancji i głupocie. Rzekłem.
00 -
Odpowiedz
Ty głupi zakompleksiony psychopato ,akurat jestem z wykształcenia historykiem i wiem ,że w starożytnej Sparcie zrzucano kalekie dzieci ze skały ,ale były to to tylko dzieci biedaków głąbie ,a te bogate kalekie i tak się uchowały ale ty jesteś na to za głupi żeby to wiedzieć powiem ci jeszcze jedno ,ja tez mam dziecko z autyzmem i miałem sąsiadkę która podobnie się na ten temat zapatrywała jak ty w stosunku do mojego dziecka i wiesz co jej się stało?Ona tez urodziła dziecko z porażeniem mózgowym ,a więc jeżeli zrozumiałeś sens mojego przekazu to się zastanów bo ty tez możesz spłodzić jakieś kalekie dziecko ,a następny idiota twojego pokroju każe ci je zrzucić np z Kasprowego Wierchu ale dla ciebie pewnie byłby to pikuś .
00 -
Odpowiedz
szkoda że się nie urodziłeś w latach trzydziestych ubiegłego wieku byłbyś liderem w hitlerjugend a potem przykładnym esesmanem .
00 -
Odpowiedz
@10 jesteś niedorozwinięty. Nigdy przez to nie pojmiesz o co chodzi w długu publicznym więc nawet nie staraj się szukać rozwiązania bo żeby je znależć trzeba najpierw poznać przyczyny problemu debilu.
00 -
Odpowiedz
Korwin-Mikke cierpi na Zespół Aspergera – zaburzenie neurologiczne wchodzące w skład spektrum autystycznego. ZA upośledza przede wszystkim empatię i uniemożliwia poprawne odczytywanie emocji zarówno u siebie, jak i u innych ludzi. Osoby z ZA mogą czuć radość w momencie, gdy standardowy śmiertelnik odczuwa ból i cierpienie. Mogą odczuwać emocje, ale nie zdawać sobie z tego sprawy, gdyż w ich mózgu brakuje odpowiednich połączeń neuronowych, które spajałyby sferę odczuwania emocji ze sferą intelektu. Mają chorobliwą skłonność do „walenia prosto z mostu” – bez zważania na formę i kontekst emocjonalny. Mogą mówić bez zmrużenia oka na głoś, że „ta pani jest gruba”, albo „ten pan śmierdzi”. Dodatkowo, osoby takie stosują znane tylko im samym (lub osobom dobrze znającym je) skróty myślowe, na zasadzie: „jeśli ja myślę ta, to inni też.” IQ – w normie, często także powyżej tego, który występuje u reszty populacji.
00 -
Odpowiedz
A moze on jest po prostu pojebany??
10 -
Odpowiedz
To ciebie powinno się uśpić.Sam jesteś ciężko pojebany.Normalni tu nie piszą.
00

1/5 jestem pierwszy. Nic nie będę negował. I opisywał.
Łączę się w bólu… A mówi do Ciebie MISTRZYNI Outsiderów! Ja też już dawno przestałam czerpać radość z kontaktów z ludźmi, co z pewnością ma związek z moją chorobliwą nieśmiałością.. Nie wiem czy iść do psychologa, czy może zaakceptować siebie taką jaka jestem.. Chociaż spójrzmy prawdzie w oczy: takie życie to o kant dupy potrzaskać!
Zrelaksuj się i rozluźnij półdupki, bo są za bardzo spięte
Powiem Ci tak – kiedyś pałałem ogromną potrzebą kontaktu z ludźmi i poznawania nowych znajomych. Znakomicie się dogadywałem. Do czasu, gdy zacząłem dostrzegać, że 90% ludzi to w rzeczywistości idioci. Początkowo to tolerowałem, bo twierdziłem, że każdy jest na swój sposób wyjątkowy i zasługuje na to, aby go wysłuchać. I jest to prawda. Ale z każdą kolejną imprezą, czy jakimkolwiek wyjściem z domu, moja frustracja narasta. Zacząłem pałać niechęcią do kontaktu z innymi. Po prostu większość ludzi mnie irytuje swoją głupotą i tematami, na które nie chcę rozmawiać nie dlatego, że nie mam na nie nic do powiedzenia, tylko zwyczajnie są dla mnie przyziemne, płytkie i bezwartościowe. Jestem introwertykiem, ale nie jestem aspołeczny, ani jakiś nieśmiały. Mam ogólnie dosyć sporo znajomych, ale takich, z którymi chętnie z uśmiechem na ryju wyjdę na browar/blanta mogę policzyć na palcach jednej ręki. Mam też trzech przyjaciół. Mam 22 lata i w ciągu trzech ostatnich lat, większość ze znajomych zwyczajnie zeszła na psy. Obracam się wśród ludzi „inteligentnych” jak to się mówi, ale nie przeszkadza to lwiej części z nich być egocentrycznymi mendami i pozerami życiowymi. Z kolei prawie wszystkie moje znajome zaczynają się kurwić po cichaczu, na codzień zgrywając ambitne dupy. Niedawno rozstałem się z dziewczyną. Jedna z takich, za które przysłowiowo dałbym sobie uciąć rękę. Kochałem ją tak dobrze jak potrafiłem, a okazało się, że mnie zdradzała i robiła w chuja za plecami. Miała złote serce, a stała się suką. Dziewczyny moich przyjaciół dziwnym trafem również okazały się sukami. Wydaje mi się, że kobiety z natury są sukami. Serio, nigdy nie ufaj do końca. Możesz się nieźle zdziwić. Czemu tak jest? Nie wiem, ale miewam podobne refleksje i mówię Ci – to nie Ty masz problem, tylko Oni. To naturalna reakcja obronna. Mi też było trudno przyjąć do wiadomości, że to nie ze mną jest coś nie tak, tylko z nimi. Dlatego mam ich dość, bo niechęć do tych zadufanych kretynów i pseudomądrych koleżanek wynika z logiki, nie z instynktu. Trzymaj się chłopie i nie daj zwariować.
Chujnia niewątpliwa, aczkolwiek do mistrzostwa Ci daleko. Ludzie gorsze chujnie mają i gorsze fobie. Ciebie chociaż ktoś zaprasza, masz skąd po angielsku spierdolić.
Ja jak mialam depresje tez tak mialam rozumiem Cie i wspolczuje idz na terapie to Ci pomoze
Niestety tak jest że w dzisiejszym świecie trzeba mieć znajomości z innymi ludźmi żeby coś zdziałać (znaleźć pracę, kupić samochód z polecenia, znaleźć mieszkanie itp). Nie masz o czym gadać? pomyśl, tematy same się nasuwają! posłuchaj o czym pieprzą inni. gadaj o pierdołach i czerp z tego radość. Jak masz dużo czasu w domu to pooglądaj filmy – zobaczysz o czym gadają ludzie w filmach, gadki same się nasuną. Z dziewczynami możesz poflirtować, przekomarzać się, nie musicie od razu brać ślubu… ba, nie musicie więcej się spotkać. Trochę wiary w siebie i będzie GIT! Trzymaj się!
E tam, nie przejmuj sie, czyli to pierdol. Cierpisz na zwykla socjofobie, jest was miliony. I co?idz do psychologa, sa na to rady. Glowa do gory.
Też mam fobie społeczną i jestem introwertkiem.Naprawde nienawidze wiekszosci ludzi na swiecie.I wiesz co ? Uwielbiam nie wychodzic z domu,unikac ludzi i omijac wszystkie spoleczne akcje(jak np wiglia szkolna ) czy imprezy.Gorzej jest z FS .Mam wrażenie,że wszyscy sie ze mnie smieją i chca mi zrobic krzywde :/ W autobusie nigdy nie zdejmuje kaptura bo sie boje tych wszystkich ludzi i przytlacza mnie ich obecnosc….Pozdrawiam,trzymaj sie i idź odważnie przez świat jakby to byl Twoj ostatni dzien zycia 😉
Jesteś chujasem zajebanym.
wybacz, ale i tak cię przebijam (przemilczę smutne szczegóły), oddawaj tytuł
Może zacznij rozmawiac z ludzmi z inernetow? Fakt, większosc to kretyni, ale tak przynajmniej pocwiczysz jaką kolwiek konwersację. Na imprezy i ja nie chodzę. Dzięki, nie moje klimaty oglądac zarzygane laski przelizujące się z co drugim przechodniem, kolesi żłopiących alkochol i gibających się w rytm jakiejs zjebanej łupanki. Znajdz jakies hobby i jesli możesz to dołącz do jakiejs grupy, szybko będziesz miał z kim o czyms pogadac. Nie boj się tego co mowisz. Może to szczerosc i humor zainteresuje kogos. Tylko nie bądz chamski :p nie lec po laskach jakimis sarkazmami, nie każdy potrafi to zrozumiec. Tak po za tym to bądz SOBĄ. Człowieku mamy na swiecie ok 7 milardow ludzi. Znajdzie się ktos komu będzie pasował twoj charakter, znajdzie się i dziewczyna. Najważnieszym jest nawiązanie kontaktu z ludzmi. Może zacznijmy od zwykłego „czesc” w szkole czy w pracy. Jesli nic nie mowisz, to patrz ludziom w oczy i usmiechaj się. Nawiązuj w rozmowie do wspolnych dla was rzeczy, sytuacji. Z czasem rozkręcisz się. Jesli wydaje ci się, że powiedziałes cos głupiego, po prostu zamilknij albo zmien temat. Nie probuj się tłumaczyc, bo wyjdziesz na dziwnego, zakłopotanego. Rozmowca nie będzie czuł się z tobą swobodnie a tak uzna to najwyżej za głupią drobnostkę (no, jak nie narozrabiasz za bardzo :). Najlepszym miejscem do nawiązania znajomosci są własnie miejsca skupiające ludzi na dłuższy okres. Wiadomo, że na imprezie nie poznasz tak dobrze widząc kogos jeden raz w życiu. O, nie boj się rozmawiac z kobietami, jesli mają rowno pod kopułą to cię nie pogryzą. Ogolnie, przedstawiaj się, uscisnij dłon (doeod szacunku dla rozmowcy), usmiechaj się, staraj się mowic na temat (ogolnie rozmawiac). Nie musisz się bac byc sobą, tylko nie bądz nachalny. Pamiętaj, że odzywając się do kogos raz dziennie nie zatruwasz mu życia. Nie musisz się przejmowac tym, że komus nie za bardzo przypadniesz do gustu. Nie zamykaj się wtedy w sobie. Ta osoba nie jest guru zgromadzenia, każdy w inny spisob postrzega swiat. Poradzisz sobie, duży chłopiec z ciebie. ^ ^ mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam. NN.
BORUJ
Czytam i myslę, że rownie dobrze mogłabym sama to napisać… czuję się chyba identycznie, więc z przykrością muszę ci oznajmić, że nie jesteś jedynym Mistrzem w tej dziedzinie;) Rzeczywiście, nie ma to nic wspolnego z nieśmiałością, robiłam wiele rzeczy które absolutnie temu przeczą. I też nie mam o czym rozmawiać z ludźmi… Mam wrażenie, że oni ode mnie oczekują, że będę ich zabawiać rozmową, a mnie się czasem po prostu nie chce z nimi rozmawiać;)
Heh,a myślałem,że tylko ja mam się za mastera w outsiderowaniu. Introwertyzm+za dużo widzę głupoty naokoło=izolowanie się od ludzi.Jest to niestety bardzo dobijające,więc znam Twój ból.Niestety nie wiem co z tym zrobić,więc ciężko tu cokolwiek doradzić.Szkoda że nie podałeś żadnego kontaktu,pogadalibyśmy jak outsider z outsiderem…
haha zlamas wielki mistrz a chodzi na imprezy,koles obrazasz prawdziwych outsiderow
Jestem aspołeczny i jestem z tego DUMNY!!!
@4 Wybacz panie zadarty nos, ale paplanina o dupie marynie dla naczelnych z podgatunku homo sapiens jest tym samym co dla innych małp spokrewnionych z tymi dziwolągami, wzajemne drapanie po dupie inaczej zwane iskaniem. Celem tych konwersacji nie jest dyskusja na złożone tematy w gronie ekspertów, ale swobodny przepływ słów podlanych czasami humorem i emocjonalną ekspresją, gdzie kluczową rolę odgrywa budowanie i zacieśnianie więzi między osobnikami, nie rozumiejący tego zjawiska często starają się zasłaniać introwersją, ale tak na prawdę powinni zdać sobie sprawę z pewnego stopnia autyzmu który ogranicza ich zdolność integracyjno-adaptacyjną z resztą stada. Pewien gatunek który ma najbardziej zbliżoną pulę genową z człowiekiem, szympans Bonobo do zachowań pro-społecznych dołożył jeszcze okazjonalny seks, który odgrywa ważną rolę we wzajemnych relacjach i uprawiany jest bez zażenowania przez każdego z każdym, tak samo często jak my mówimy sobie dzień dobry. A ty masz ból dupy z tym że jakaś lalunia cię zdradza zupełnie tak jakby jej wagina była dostosowana tylko i wyłącznie do twojego penisa. No ale Bonobo są znacznie dłużej na tej planecie od homo sapiensików i zdążyły się już przystosować do panujących tutaj warunków, a my wciąż obarczamy się sztucznie narzucanymi normami, które z nosa wydłubują sobie różnej maści strażnicy moralności, a które przeczą naszej naturze, zresztą sam trafnie zauważyłeś że wszystkie samice są sukami, tylko pamiętaj że dla neutralnego obserwatora ta zależność działa w obie strony i do tanga trzeba dwojga.
Autor komentarze nr 4 jest geniuszem. Mistrzu nauczaj mnie błagam!
@12 – Natalia?
Jak chcesz wkręcić się w jakieś towarzystwo to nie tak! Idąc na typową impreze spotykasz to co spotykasz…. Widzę że uważasz się za osobę inteligentną. Jezeli tak jest na pewno masz jakieś hobby, lub dużą wiedze w jakimś temacie. Poszukaj osób o podobnych zaiteresowaniach. I z nimi się integruj – gwarantuję – nie będzie pierdolenia o niczym czy niezręcznego milczenia. Jak „zaskoczycie” z Waszym tematem to ciężko będzie przestać.
Marcin
#18 proszę Cię, nie rób z siebie pośmiewiska swoimi porównaniami do małp, bo Twój koemantarz jedynie zahaczył o temat główny. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia to po prostu zamilcz – to Ci wyjdzie na dobre.
#4 mimo, że jestem kobietą to przyznam Ci rację. Nie sztuka mieć tysiące znajomych podczas gdy większość z nich wypnie się na Ciebie przy pierwszej lepszej okazji. Sztuką jest mieć takich znajomych/przyjaciół, do których możesz zadzwonić o 2 w nocy, a oni Cię po prostu wysłuchają. Z dziewczynami w obecnych czasach jest różnie.. w większości jest to uzależnione od własnych zasad moralnych, których mają coraz mniej. Cóż – wystarczy wyjść na pierwszą lepszą dyskotekę i popatrzeć jak laski byle kolesiowi dają sobie w majtki łapy wpychać, dlatego takich miejsc unikam, bo aż żal patrzeć.
A Ty drogi autorze trzymaj się! Pamiętaj, ŻYCIE JEST JEDNO i choć Twój problem nie jest zależny od Twojej woli tylko od Twojej psychiki to przełamuj powoli lody. Jakaś dziewczyna tu wspomniała o terapii – co Ty na to?
@22 – Magda?
@22 Bardzo się cieszę że udało mi się sprowokować uśmiech na twojej twarzy, gdyż akurat ten grymas w moim wykonaniu zawsze jest przejawem radości, a nie kpiny. Posłużyłem się tą zoologiczną metaforą nie bez powodu, ponieważ chcąc nie chcąc musimy przyjąć do wiadomości iż w kwasie rybonukleinowym, czyli DNA, występuje 99,6% sekwencji wspólnych u człowieka i szympansa właśnie. Jeżeli czujesz się tym faktem urażona, to przepraszam, ale nie jestem właściwym adresatem twoich zażaleń. Czy to się nam podoba, czy też nie, to z czysto biologicznego punktu widzenia musimy zaakceptować nasze ścisłe pokrewieństwo z tymi ssakami, jak również nasz związek z całą otaczającą nas naturą, której sami jesteśmy elementem. Więc nie rozumiem dlaczego akurat moja argumentacja tak bardzo cię zbulwersowała, że postanowiłaś pogrozić mi palcem, okazując pogardę. Niezależnie od poziomu ignorancji, jaki wyeksponowałaś, musisz przyznać że tak samo się rodzimy, umieramy, łączymy w pary, rozmnażamy, walczymy o pożywienie, przetrwanie i pozycje w stadzie, kluczowe elementy zachowania są identyczne, a różnica w ogólnym rozrachunku polega na drugo i trzeciorzędnych detalach. Ale przede wszystkim tak samo jak małpy jesteśmy istotami stadno-społecznymi i nasza egzystencja bazuje w całej rozciągłości na kontaktach z przedstawicielami naszego gatunku, tworzymy więzi, grupy wzajemnej adoracji,różnego rodzaju przymierza, triumwiraty, jedni stają nam na przeszkodzie, kwestionując naszą pozycję a inni jawią nam się jako nasi sprzymierzeńcy i to wszystko wpływa na całokształt naszego przystosowania społecznego i tego właśnie dotyczył mój poprzedni komentarz, kładący nacisk na podłoże emocjonalne łączące ze sobą większe bądź mniejsze grupy ludzkie gdzie powstają wzajemne relacje, a nie na podłoże intelektualne poprzez które prawdziwych więzi łączących ze sobą ludzi budować się nie da.
Polecam showup.tv i imprezy nie będą ci nigdy potrzebne. Swoją drogą to niezły fenomen, np. laska pokaże ci cipkę za 20 zł. A podejdź do takiej na ulicy i zapytaj czy pokaże za 100 to z liścia dostaniesz. Ciekawe jak to działa. Przeciez taka cipencja nie wie czy po drugiej stronie nie siedzi jaj nauczyciel albo kolega z klasy. Chyba że je ta niewiedza jara. I to nie jakieś pasztety tam siedzą, niektóre na prawdę niezłe dupy. A mistrzem outsiderów to ty raczej nie jesteś, tym bardeziej że nie chcesz być outsiderem a jesteś czymś w tym stylu jedynie dlatego że jesteś zjebany. Kto ci każe rozmawiać na tematy jakie zaczął ktoś inny. Zacznij swój wątek który wszystkich zainteresuje.
@25 – tiaaa, byłem tam nie raz ( btw można tam poznać też normalnych ludzi ) a raz była taka akcja, że facet naszczał swojej chyba żonie do buzi. Ta to przepłukała i jak dobrze pamiętam to część wypiła a część wypluła na blat biurka … kumpel nie mógł na to patrzeć i wyszedł a ja z jednej strony miałem skręty twarzy od obrzydzenia a z drugiej niezłą bekę ogólnie jednak tragedia. Ta strona to jednak miejsce grzechu i lepiej tam nie wchodzić, tym bardziej, że żyjemy w Czasach Ostatecznych beybe 😉 Btw nie wchodziłem tam dla fapienia, uprzedzając pytania innych.
Czytając tę notkę miałem wrażenie, jakbym czytał o sobie samym. Dosłownie. Miło wiedzieć, że wśród prawie 7 miliardów kretynów jest jednak paru normalnych.
następnym razem wypij tyle wódki, ile będziesz jej miał w zasięgu wzroku, język sam się rozwiąże oraz wszystkie Twoje problemy 😉
Ty mistrzem? Kiedy zapraszają Cię na imprezy? No weź. Do tytułu mistrza tobie daleko.
Ludzie w dzisiejszych czasach są nic niewart(nienawiść, cwaniarstwo, zazdrość oszustwo).itd , osobiście wole zwierzęta
za przyjaciół .Jedynego prawdziwego przyjaciela poznałem z całkiem obcego
nam kręgu ( El Salvadoru).