Światowe Dni Zjebów

To jest skandal co w moim mieście Krakowie się wyprawia w sumie już od soboty. Światowe Dni Młodzieży a ja nazwę to Rozpierdolem Krakowa albo Światowymi Dniami Zjebów .. Miasto wygląda jak jeden wielki rój i to wszędzie uwierzcie wszędzie. Jeśli was tu nie ma to nie pojmiecie tego co sie odpierdala. Gdzie sie rozglądnę to jacys obcokrajowcy, o ile śpiewają i są uśmiechnięci to okej, zrozumiałbym, ale wczoraj po północy (tak mam od sobotniej nocy) do okien wręcz darli się po swojemu jacyś chyba z 40 minut, wołałem do nich z okna po angielsku żeby byli ciszej, nie krzyczeli – nic sobie z tego nie robili było ich chyba z 40. Ja pierdole. Skandal i bydło. Zajebiście, że mają sobie ŚDM ale my żyjemy normalnie, ciekawe czy byliby oni zadowoleni jakbyśmy my im wbili pod dom i darli się codziennie. A i nie mieszkam w centrum. Znajomi opowiadają że 10x większe bydło jest bliżej rynku.
Krakowskie Drogi. Kolejna patologia. Wszędzie autokary porozrzucane , wszystkie drogi mają z 4 pasów porobione po jednym, korki nawet w małych uliczkach, w sobote jechałem prawie 4 h trasę którą pokonuje w około 15-20 minut. Większośc dróg jest w ogóle zamknięta bo bydło musi sobie autokary tam postawić. Wszystko jest sparaliżowane. Od soboty auto stoi mi pod blokiem.
Mam babcię po ciężkiej operacji którą muszę wozić do lekarza na kontrole, na rehabilitacje i boje się jak jutro (bo akurat jutro wypada wizyta) nam się to uda, a autobusem nie możemy bo babcia jest trochę niedołężna. Ja pierdole już to widzę i jeszcze ten upał.. Martwie się czy babcia da radę.
Pomijam że do pracy zasuwam teraz rowerem, co prawda 1.5 h ale nie wkurwiam się tak jak w aucie.
Do tego wszystkiego dochodzi tez strach o jakiś zamach czy cokolwiek. Wiem, że nie sami pielgrzymi są problemem ale osoby które być może zechcać skorzystać na tym że jest z w pozdu osób z całego świata w 1 miejscu.. Albo nie daj Bóg stanie się komuś coś złego kto przyjedzie pomóc – karetka? policja? Niby jak? Nie ma którędy dojechać. Wspólczuje komus jak nie daj Boze dostanie np zawału w domu.
Co odjebali z tym SDM to skandal roku, Kraków to ZA MAŁE miasto na taka impreze, pomijam skad wzieli na to kase i inne takie duperele, ale moje miasto przypomina teraz syf i spęd obcokrajowców. Wyjebane mam na ich święto kościelne skoro normalne życie moje – mieszkańca zostało zaburzone. Chodzę wkurwiony od soboty bo co noc nie mogę się wyspać, bo jarmark mam do nawet i 3/4 rano gdzie o 6 do pracy wstaje. Kurwa cieszcie się, że nie mieszkacie w Krakowie czy okolicach, tego słowami nie idzie opisać. Ale tak na pocieszenie jest wiele uśmiechniętych kulturalnych pielgrzymów którzy machają, witają się i nie robią bydła. Szacun dla nich, że umieją się zachować. Chwała im. Ale 3/4 bydło… I jestem wierzący jakby ktoś pytał.

82
32

Komentarze do "Światowe Dni Zjebów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już miałam dać lajka, ale po ostatnim zdaniu się rozmyśliłam

    61

    30
    Odpowiedz
  3. To jest właśnie kwintesencja polaka-cebulaka:
    – „Kurwa, w tym kraju to się nic nie dzieje”
    – „kurwa, ale czemu tak daleko?”
    – „kurwa, i jak niby wrócę”?
    – „Kurwa, ja chcę się bawić a oni mnie uciszają! W dupie mam,że ktoś nie może spać”
    – ” Kurwa, a czemu tak gorąco jak chuj?
    – „kurwa, teraz za zimno”
    -” kurwa yyy kurwa”

    a jak się dzieje to :
    – kurwa, ale czemu tutaj? Jak ja chce isć spać kurwa, to nikt nie ma prawa sie bawić, bo kurwa ja idę spać.
    – Nosz, kurwa! Tour de Pologne? na chuj mi to? jak ja roweru nie mam?
    – ŚDM, kurwa no… 5 dni? Jak ja przetrwam 5 dni spiąc 30 minut krócej. Przecież do tej pory to budził mnie sąsiad/ matka ojciec/ srający pies, to to rozumiem, ale żeby obcokrajowcy? No. kurwa.kurwa. nooo

    28

    18
    Odpowiedz
    1. Pojebało cię do reszty.

      7

      5
      Odpowiedz
  4. W Krakowie syf, a w zwykłe popołudnie na drugim końcu świata, nie można spokojnie pooglądać telewizji, bo wszędzie relacje na żywo. Mało tego, idziesz do kiosku – ŚDM, idziesz do spożywczaka – ŚDM, idziesz ulicą – ŚDM. Wszędzie rozgłos o tym zlocie katolików, aż się rzygać chce. Kultura religijna kulturą religijną, no ale kurwa. Gdzie w tym wszystkim poszanowanie dla chociażby osób niewierzących, którzy nie mają ochoty widzieć/słyszeć/czytać, gdziekolwiek nie pójdą o kolejnym z „jedynych, prawdziwych wyznań”, a dodatkowo, mieć problemów z komunikacją miejską czy zwykłym poruszaniem się po mieście, tylko i wyłącznie z powodu, że jakieś ugrupowanie religijne zachciało zorganizować sobie imprezkę.

    25

    7
    Odpowiedz
  5. Zachciało się idiotycznej wiary w wymyślonych bożków, żeby banda ćwoków w czarnych kieckach dobrze żyła, to do kogo pretensje, patałachu? Pewnie jak 99% mieszkańców Cebulandii, należysz do wiernych kościoła, nie? To masz. Do kogo pretensje? Gdybyście się powypisywali z tego skretyniałego, pełnego zabobonów, średniowiecznego cyrku (bo i tak większość to gówno a nie wierzący), to nie mielibyście problemu ani z takimi spędami, ani z bandą darmozjadów w parafiach, ani z takimi pojebanymi (nie)rządami jak tego chuja kaczora i jemu podobnych. I nie bulilibyście miliardów na to wszystko, dodatkowo jeszcze cmokając klechę w dupę, po tym jak wydymał waszego dzieciaka.

    A wszystko przez to, że naopowiadali wam w dzieciństwie bajek i teraz trzęsiecie dupą przed gniewem urojonej bozi, kotłem pełnym smoły, i głupio by wam było przed waszymi popierdolonymi sąsiadami z mrówkowców i lapianek. /Mesio

    PS. Pielgrzymuj do nas, patałachu, do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (trzy stówki wpisowego, pamiętaj). Właśnie kompletujemy kontyngent roboli do letniego zapierdolu w naszym gospodarstwie rolnym w Byczkach pod Skierniewicami. Cisza, spokój, żadnych tłumów. Życie w zgodzie z przyrodą… Pobudka z ptaszętami o 3:30. Wyczołganie się z czworaków o 4:00 i zbiorowe wsadzenie dupy do lokalnej sadzawki do 4:10. O 4:15 już gorliwie zapierdalasz ze zdublowaną mocą w polu aż do zmierzchu (21:00). Proste wiejskie jedzenie w postaci kartofli ze słoniną na kolację. I żadnych zmartwień, bo 100% pewność, że jutro będzie tak samo… Czegóż taki patałach jak ty może chcieć więcej od życia…?

    26

    10
    Odpowiedz
    1. Ale utrzymujecie tego katabasa Onaniasza Napletiusza… /35-letni prawiczek

      6

      4
      Odpowiedz
      1. To jest, patałachu, interes. A to dwie różne rzeczy… /Mesio PS. Nie ma PS-a, Pan nie ma czasu.

        3

        2
        Odpowiedz
    2. Im się nie zachciało tylko jak już zauważyłeś w drugim akapicie oni są ofiarami przemocy psychicznej w wieku dziecięcym. Jak indoktrynuje się od małego dzieci mitologią z bliskiego wschodu i straszy piekłem, torturami wiecznymi to nie ma się co dziwić, że ludzie boją się później nawet pomyśleć inaczej. Tak samo można wytresować psa jak i człowieka. Indoktrynacja powinna być ścigana i karana jak pedofilia.

      11

      2
      Odpowiedz
      1. Tyz prowdo. 😉 /Mesio PS. Ale tylko częściowa prawda. Bo ta indoktrynacja tylko w jakimś stopniu jest skuteczna. Niestety ci, na których niewiele się ona odcisnęła, nie robią nic, by ten stan rzeczy zmienić. Zdają sobie sprawę ze stanu rzeczy, nie wierzą, a i tak wciągają w to swoje dzieci, pozwalając na ich indoktrynację. I to przede wszystkim tych Pan twój miał tu na myśli. Gdyby nie to, odsetek wierzących spadłby o kilkadziesiąt procent. A w kolejnym pokoleniu o dalsze ileś procent. W sąsiednich Czechach, od których przecież wzięliśmy chrześcijaństwo, ponad 30% jest ateistami. To się nie stało z dnia na dzień. I oni nie mają problemów z wszechwładzą kościoła i wszystkimi nieszczęściami z tym związanymi jak my.

        3

        1
        Odpowiedz
    3. Też nie lobie kościoła i klechów. Ale Bóg istnieje, przekonasz się jeszcze kiedyś o tym.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. Miłe marzenie, patałachu, ale Pan twój sądzi, że jesteś w błędzie. A jeśli nawet istnieje, to patrząc po tym wszystkim, kawał z niego parszywego sukinsyna (i nie Pana twojego nie zadowala jakaś głodna gadka o mitycznym „boskim planie, którego my śmiertelni nie rozumiemy”). /Mesio PS. Ale wierz tam sobie, w co chcesz, Panu twojemu to nie przeszkadza. Dopóki trzymasz to dla siebie a nie zmuszasz innych do życia na swoją religijną modłę i widzimisię.

        40

        3
        Odpowiedz
        1. Pamiętaj obrzynie tępy iż bez Tego którego w swej powielanej głupocie obśliniasz nie ma mowy o jakimkolwiek standardzie dobra versus zła. Nie ma bo pozostaje tylko zmienny konsensus społeczny. Dlatego twoje „patrząc po tym wszystkim” jest jedynie niekonsekwentnym majaczeniem. Po drugie odważniku zardzewiały jako stworzenie nie jesteś w stanie operować na poziomie zrozumienia Stwórcy, ba jak widać z twej tępoty nawet na poziomie średnio inteligentnego stworzenia.

          0

          51
          Odpowiedz
    4. Mesiu, podobaja mi sie twoje wpisy. Chcialabym ciebie lepiej poznac. Masz ochote?

      4

      1
      Odpowiedz
      1. W zasadzie to Pan twój, Mesio, nie cierpi randek w ciemno. 😉 /Mesio PS. A tak poważnie, to Pan twój po prostu nie ma za grosz zaufania do tego typu znajomości. No odezwie się 30 osób na maila i skąd ma Pan twój wiedzieć,że ty to ty? A poza tym zamiast powabnej, inteligentnej dziewoi równie dobrze może po drugiej stronie kabla siedzieć jakiś wąsaty Janusz lat 50+ i czyhać na wątpliwą cnotę Pana twojego… Ergo: nie bardzo się da. Choć internetowe znajomości Panu twojemu się zdarzały, a niektóre nawet do reala przeniesione zostały. Ale była ku temu możliwość skutecznie eliminująca anonimowość. Tu jej niestety nie ma. Więc ochota to jedno, a brutalne życie to co innego…

        4

        1
        Odpowiedz
        1. Rozumiem Mesiu, twoje watpliwosci, tez by je miala.
          Powabna jestem, dzisiaj pobudka byla o 6.30, 7 km przebieglam i zaraz prysznic. A te wasate Janusze 50+ mnie tez obrzydzaja. Dlatego cwicze szybkie biegi by mnie nie dogonili.
          Czy moglbys czesciej powalac i krytykowac katolicka religie na tym forum bo:
          1. Uwielbiam twoje wpisy
          2. Jest to dobra edukacja dla polskich katoli-rzygoli.
          Moje imie tu to Sarenka

          10

          4
          Odpowiedz
          1. najlepsze partie do ciebie lgną mesiu… jak w zyciu, co? buahaha

            0

            4
            Odpowiedz
          2. sarenka nie modyfikuj tradycji Chujni pod swoje widzimisię. Mówiąc dosadniej: weź spierdalaj… katole-rzygole, sarenka-do parówy klęka

            1

            2
            Odpowiedz
    5. Nie kochasz Papieżapolaka! Ty bezbożniku nędzny!

      0

      4
      Odpowiedz
  6. Jechałem wczoraj z tymi pojebami tramwajem.Byli z Włoch.Co oni odpierdalali,to się w głowie nie mieści.Wyglądali,jakby się najarali jakiegoś świństwa.

    8

    4
    Odpowiedz
  7. Gdzie jest imam Al-Zayob?? 🙁

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Szykował materiały na ŚDM i go wypierdoliło wraz z adeptami sztuki zamachu (klasa 1 BOOM) i stadem kotów. Tylko ręcznik ze łba i buty zostały… 😉

      8

      1
      Odpowiedz
  8. Co to kurwa za bajkopisarstwo. W sobotę a potem w poniedziałek objechałem cały Kraków na zakupy jak zwykle, ruch był mniejszy niż normalnie.

    A w 1.5h na rowerze spokojnie można miasto z jednego końca na drugi przejechać.

    Bełkot.

    15

    1
    Odpowiedz
  9. „Swoją drogą… dlaczego w ŁWF nie można wpisowego na raty płacić?”

    Bo żadnemu patałachowi z wypłaty nic nie zostaje na pokrycie rat. /Mesio PS. Poza tym kasa musi być w ruchu, żeby był z niej pożytek. W odróżnieniu od banku (instytucji mogącej istnieć setki lat a teoretycznie to dużo dłużej) Pan twój jest człowiekiem i nie stać go czekać dziesięciolecia na kasę. No i to, że wpłaciłeś wpisowe nie oznacza, że jesteś szczęśliwcem, który etat dostał. I gdzie tych, którzy nie przecisnęli się przez sito selekcji, Pan twój będzie potem szukał, żeby zaległe parę groszy wydębić, hę? Myśleć trzeba, patałachu, myśleć. Myślenie ma przyszłość.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Mesio, a przyjmujecie z podstawowym, czy trzeba zawodówkę chociaż mieć?

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Przyjmujemy wszystkich, którzy przejdą sito naszej selekcji. Aczkolwiek ścieżki kariery są różne: robol na taśmie, robol w naszej gabońskiej filii, aktorzyna naszej wytwórni pornosów „Kazamat”, królik doświadczalny w naszym Tajnym Ośrodku Badawczym w Sosnowcu pod Łodzią, robol w naszym gospodarstwie agroturystycznym w Byczkach pod Skierniewicami, kapo w przyzakładowych barakach, wkład do konserw… I wiele innych. /Mesio PS. Największa rotacja jest w przypadku obsady kuchni gotującej dla naszej stołówki. Nawet wywieszenie informacji: „Nie strzelać (i nie rzucać nożami) do personelu kuchennego; oni się naprawdę starają.” (zważywszy na to jakie produkty mają do dyspozycji…) nie pomaga…

        11

        1
        Odpowiedz
  10. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to mieszkałbyś w Wawce, a nie w jakimś plebejskim Krakowie. Mieszkałbyś w Willi za 2 bańki w kulturalnej dzielnicy Biznesmenów, prawników i lekarzy. Żadnych burd oczywiście. Pijałbyś niebieskiego Johny Walkera z Kazikiem Nyczem w The Eve, więc nawet jakbyś potrzebował wybrać się do krakowa w ŚDM, to miałbyś wtyki odpowiednie, żeby wypierdolić ze swej drogi wszystkie matizy – czy to krakowskie, czy to z ŚDM.

    1

    6
    Odpowiedz
  11. No to zapraszam do Warszawy. My to mamy ciągle. Jak nie szczyt NATo, to Tour de Pologne. Albo nightskating i zjeby na rolkach blokują miasto. Jak nie nightskating to impreza na Stadionie Narodowym. Jak nie impreza, to półmaraton, ćwierćmaraton, maraton, bieg z przeszkodami, bieg przeciw rakowi, srakowi, hiv-owi, stulejce napleta, wyścig z worem po ziemniakach na łbie czy co tam sobie jeszcze debile wymyślą. A w międzyczasie wywrotowcy z KODu i spędy wszystkich niezadowolonych. Dzień bez utrudnień w ruchu jest dla władz Warszawy dniem straconym. Chcieliście mieć nadal stolicę w Krakowie. Właśnie masz okazję poczuć się jak w stolicy.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Zdrowo wytrzęsła mi się przepona – dzięki!

      0

      12
      Odpowiedz
  12. Może i jesteś wierzący, ale narzekasz jak stary, stetryczały dziad. A może tak ty wstawiłbyś się w ich sytuację? I dał im trochę luzu? Niech się cieszą, bawią i siedzą do nocy-takie coś w naszym kraju już długo się nie powtórzy, a to przy okazji ogromna promocja Polski. Trzeba się z tego cieszyć pomimo pewnych niedogodności.

    7

    0
    Odpowiedz
  13. ŚDM – Erasmum + rozgrzeszenie gratis!

    1

    1
    Odpowiedz
  14. A ja tak bardzo żałuje, że nie pojechałem, a mam tam tylko 80 kilometrów. Naczytałem się w tych głupich internetach o zamachu, który na pewno będzie o Franciszku, który prowadzi cywilizacje Chrześcijańską do upadku i siedzę w domu zamiast tam być i przeżyć wydarzenie. Jako trzydziestolatek to była moja ostatnia szansa być na tych dniach, zmarnowałem ją. Za późno się przebudziłem mogłem wybrać wolne na te dni, kupić pakiet pielgrzyma i jechać a teraz jest mi tak strasznie żal, że ściska mnie w piersi i chce się płakać bo ominęło mnie coś pięknego co już się nie powtórzy. Tak jak w tych reklamach w radio, że bez Ciebie będzie kogoś brakować.

    2

    30
    Odpowiedz
  15. SZkoda że tam nie było ZOMO.Ale by nabrali doświadczenia w pałowaniu a i mandatów powinni postawić sporo to by na tym zarobiono jeszcze!

    0

    0
    Odpowiedz